Dzien dobry – tu Polska – poniedziałek, 12 listopada 2018

DZIEN DOBRY- TU PO
Rok XVI nr 6298 (4990) 12 listopada 2018 r.

15 LAT TEMU, 12 LISTOPADA 2003 ROKU
UKAZAL SIE PIERWSZY NUMER GAZETKI
„DZIEN DOBRY- TU POLSKA”
Serdeczne gratulacje i pozdrowienia Czytelnikom za to, ze wytrzymali!- Wasz:
Gargamel Jubileuszowy
—————————————————————————————–

11 LISTOPADA: A JEDNAK OSOBNO!
Byly moze nadzieje, ze bedzie to dzien szczegolny, na miare wielkiej
rocznicy, ze przez chocby moment Polacy beda ze soba, w zadumie nad cudem
1918 r., w poklonie wobec wielkich rodakow, ktorzy tamta niepodleglosc
zdobyli, utrzymali i urzadzili. Nic z tego.
pny tylko dla abonentow Polityki Cyfrowej
Za sprawa polityki, za sprawa roznic ideowych, za sprawa faktow dokonanych
i zapowiadanych wspolnota polska zamienila sie w zbior kilku wspolnot,
wobec siebie czesto wrogich. Mozna bylo ten dzien swietowac w ramach tych
wspolnot przede wszystkim, a czasami w przestrzeni otwartej (chociazby przy
okazji odslaniania pomnikow Ignacego Daszynskiego czy Wincentego Witosa),
na koncertach, na ulicach, w samorzutnej radosci obywatelskiej i
patriotycznej. Lecz w centrum uwagi pozostal galimatias i chaos, jaki
wyprodukowal oboz rzadzacy, na lapu-capu probujac uratowac majestat
panstwa, powage jego dostojnikow i najwyzszych reprezentantow, uratowac
swoja legende i polityke historyczna. Pojawily sie tez w kontrze badz w tle
inicjatywy inne, odczytujace historie w inny sposob, a przede wszystkim
calkowicie inaczej odczytujace sensy dzisiejszej polityki Polski i jej
przyszlosc.
Haniebna kapitulacja przed nacjonalistami
W tym nieuporzadkowanym zbiorze zdarzen, gestow i slow mozna wychwycic
kilka silnych znakow i znamion.
Panstwo zarzadzane przez Jaroslawa Kaczynskiego w sposob doprawdy
niezrozumialy skompromitowalo sie na kilka sposobow (choc nie brakuje
opinii, ze to jest cecha jego immanentna). Nie potrafilo wymyslec i
przygotowac nalezycie – ogolnie i konkretnie – obchodow stulecia – mimo
wydania milionow zlotych.
Co sie dzialo z marszem, z prezydentem w roli glownej, wzmacnianym przez
premiera i ministra obrony narodowej, wiadomo. W prawo, a to w lewo, do
przodu, a to do tylu. Wreszcie doszlo do pertraktacji panstwa z
organizatorami Marszu Niepodleglosci, reprezentujacymi srodowiska bliskie
ONR. Obradowano „dlugo w noc” i sie ponoc dogadano. Kto z kim, jaka byla
tresc tego porozumienia? Pytania mozna mnozyc.
Tak czy inaczej takie slowa jak blamaz, haniebna kapitulacja sa jak
najbardziej na miejscu. Na czele pochodu nacjonalistycznego – tak to
zobaczyl swiat – poszedl prezydent. Ale to byl pochod niby dogadany,
wspolny, jednak podzielony na czesci, osobno czesc reprezentujaca
zjednoczona prawice, a osobno, w bezpiecznej odleglosci, nacjonalisci,
neofaszysci, jak kto chce ich nazwac. Obydwie czesci szly inaczej, pierwsza
w otoczce wojska i sil porzadkowych, dla swojego bezpieczenstwa, druga tez
w otoczce, ale separujacej miasto od manifestujacych, co bylo oczywiscie
naruszane. Calosc jakos zenujaca, zawstydzajaca, slaby powod do dumy i
satysfakcji.
Kult Lecha Kaczynskiego
Towarzyszyla temu patetyczna tonacja przemowien oficjalnych, tonacja
oredzia pary prezydenckiej i osobno kilkakrotnych wystapien samego
prezydenta, po prostu juz nie do wytrzymania, pelnych banalow, ale tez
ryzykownych tez. Bo te przemowienia i wystapienia scielily sie u stop
wlasnie odslonietego pomnika Lecha Kaczynskiego, wynosily jego wielkosc na
miare ponoc Jozefa Pilsudskiego. Sp. prezydent zostal swoiscie
umiejscowiony w ciagu od 1918 r. po 1980 r. – i wreszcie nawet 2018 r.
Nic dziwnego, ze kult Lecha Kaczynskiego nadal bedzie osia historyczna
polityki PiS. Jego brat i prezes, przemawiajacy przed odslonietym pomnikiem
i w kolejnosci przed prezydentem, co bylo zwyczajnym, aczkolwiek
etykietalnie nagannym potwierdzeniem hierarchii w obozie rzadzacym,
zapowiedzial budowe muzeum Lecha Kaczynskiego. Zreszta etykieta szwankowala
na kazdym kroku, wlacznie z niebywale lekcewazacym i celowo obrazliwym
potraktowaniem Donalda Tuska na centralnej uroczystosci przed Grobem
Nieznanego Zolnierza.
Linia zakreslona przez Tuska
Donald Tusk wlasnie wpisal sie w te obchody niezwykle mocno. Juz swoja
obecnoscia stworzyl pewien klimat, ale to, co powiedzial w Lodzi podczas
Igrzysk Wolnosci, bylo wstrzasajace – dla obozu rzadzacego przede
wszystkim, ale tez dla publicznosci. To bylo swietne polityczne
przemowienie, ktore wybilo sie ponad poziom dominujacych opowiesci,
narracji, dyskursow we wspolczesnej Polsce. Mialo horyzont, wewnetrzny
program na przyszlosc, jasno ulozona i wyrazona aksjologie – liberalnej
demokracji, proeuropejskosci, obywatelskosci. Bylo to tez przemowienie,
ktore nie unikalo konfrontacji z zagrozeniami, politykami i personami (w
Polsce, ale i w Europie i na swiecie) stajacymi przeciwko owym aksjologiom.
Zawieralo takze program dzialania, organizowania sie w nadchodzacym roku
wyborczym. W oczywisty sposob, zreszta wprost i bezposrednio, bylo
skierowane przeciwko obozowi rzadzacemu w Polsce. Glosno zabrzmialo w nim
nazwisko Lecha Walesy, bohatera wolnosci, zestawionego z Pilsudskim,
bohaterem niepodleglosci. Tak oto Tusk wrocil do polskiej polityki – jako
jej aktywny uczestnik, aczkolwiek w jeszcze niewyjasnionej roli.
Koncza sie obchody jubileuszowe, ktore Polacy mieli obchodzic wspolnie.
Jakos je razem obeszli, ale jednak podzieleni. Miedzy innymi wedle jasnej
linii, ktora zakreslil Donald Tusk. I nie powinna byc ona zamazywana przez
falszywe i nieszczere wzywania do zgody i jednosci.
Wieslaw WLADYKA
( Dziennkarz „Polityki”, a zarazem profesor Uniwersytetu Warszawskiego)

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.
Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

„LATAJACA FALA” CORAZ DROZSZA
Ogloszona w gazetce kolejna aukcja, tym razem „gwiazdkowa”, obrazu
jachtu „Latajaca Fala” namalowanego przez kpt. Ryszarda Kucika na mapie
nawigacyjnej, nabiera tempa Cena wyjsciowa byla 100 euro, no i sie zaczelo:
Stajemy do boju o kolejny piekny obraz kpt Kucika.
Dajemy 200 euro
C/E HAFNIA ASIA
KTO DA WIECEJ?
Witam
Daje za obraz 250 euro
Sylwek
KTO DA WIECEJ?
Zeby zmobilizowac Wujkow Marynarzy do boju o kolejnego Kucika podbijamy o
kolejne 100euro.
300euro od C/E Hafnia ASIA
Wlaczam sie do licytacji Flying Wave,
300 $ z mojej strony
Pozdrawiam
Stan
————–
Flying Wave -300 dolarow po raz pierwszy
KTO DA WIECEJ?

Ceny paliw w Polsce: Pb 95- 5.09 PLN Diesel-5.29 PLN LPG- 2.56 PLN

Pogoda w kraju
Poranek pochmurny i mglisty. Od poludnia przejasnienia. Tempertura
maksymalnie od 9 stopni C na Suwalszczyznie do 15 st. C na Dolnym Slasku.

DO PRAWDZIWEGO (?) PATRIOTY Z MARSZU NIEPODLEGLOSCI
Bardzo prosze, nie wciskaj mi kitu,
Ze na burdach polega patriotyzm.
Nie przynosisz Ojczyznie zaszczytu,
Raczej dajesz swiadectwo glupoty.

Tylko nie mow, bo bardziej mnie wkurzysz,
Ze masz dobro Ojczyzny na wzgledzie.
W taki sposob sie Polsce nie sluzy,
Przychylnosci mej tak nie zdobedziesz.

Nie mow o patriotycznych pobudkach,
Ze ci chodzi o Rzeczpospolita,
Raczej wyzyc sie chcesz po trzech wodkach,
Dbajac tylko o wlasne koryto.

Nie o nastroj ci chodzi swiateczny,
By rocznice czcic godnym akordem,
Chcesz pokazac, ze jestes waleczny,
Tylko po to, by komus dac w morde.

Nie o godnosc ci chodzi i dume,
Wiec sie ledwo od przeklenstw powstrzymam.
Po to tylko zmieszales sie z tlumem,
Zeby byla rozroba, zadyma.

Odwolujesz sie czesto do Boga,
Myslisz, ze twa nikczemnosc rozgrzesza?
Na manowce prowadzi ta droga,
Ale Boga do tego nie mieszaj!

Prosto z mostu wygarnac ci musze:
To, ze innych podjudzasz jest podle!
Nie odmawiaj mi prawa do wzruszen
I nie zadaj, bym zyl na twa modle.

Jakim prawem chcesz zmieszac mnie z blotem?
Gardzisz mna i skandujesz: Wynocha!
Tylko ty patent masz na patriote?
Moze bardziej niz ty Polske kocham.

Choc dla ludzi twojego pokroju,
Tolerancja to slowo zuzyte,
Nie burz, prosze, mojego spokoju,
Nie niszcz tego, co z trudem zdobyte.

Nie tak inne swietuja narody,
Budza niesmak zdziczale zwyczaje,
Ale reke wyciagam do zgody,
Zyjmy razem, szanujac nawzajem.
————
Wojiech DABROWSKI

Politolog o wystapieniu Donalda Tuska w Lodzi:
TO PRZELOMOWY MANIFEST
Przemowienie Donalda Tuska iskrzylo od odniesien do wspolczesnej sytuacji w
Polsce. Szef Rady Europejskiej mowil o „wspolczesnych bolszewikach” i
antyeuropejskich postawach. – To dla niego poczatek kampanii i juz widac,
jakie beda jej glowne kierunki – mowi dr Bartlomiej Biskup z Uniwersytetu
Warszawskiego.
Donald Tusk w ramach Igrzysk Wolnosci wyglosil wyklad pod tytulem „11
Listopada 2018. Polska i Europa. Dwie rocznice, dwie lekcje”. Szef Rady
Europejskiej, po historycznym wprowadzeniu, plynnie przeszedl do
wspolczesnosci. Kreslac obraz wspolczesnej Europy byly premier mowil o
„brunatnym, jednoznacznie antyeuropejskim” i „nacjonalistycznym” nurcie w
Europie. Jednak jedno z najmocniejszych sformulowan padlo, gdy mowil o
Polsce:
Liczcie przede wszystkim na siebie. Jozef Pilsudski, kiedy pokonywal
bolszewikow, a wiec bronil zachodu, to mial troche trudniejsza sytuacje niz
my dzisiaj. Kiedy Lech Walesa pokonywal bolszewikow w symbolicznym sensie,
to mial o wiele trudniejsza sytuacje. Skoro oni dali rade pokonac
bolszewikow, dlaczego wy nie mielibyscie pokonac wspolczesnych bolszewikow
– uslyszelismy podczas wykladu.
Wedlug dra Bartlomieja Biskupa, politologa z Uniwersytetu Warszawskiego,
lodzkie wystapienie to dowod na to, ze Tusk nie mysli o emeryturze. – Po
raz kolejny potwierdza sie teza, ze Donald Tusk chce wrocic do polskiej
polityki i odegrac w niej znaczaca role. Wystapienie w Lodzi mozna nazwac
manifestem politycznym, ktory bardziej niz do wolnosci, odnosil sie do
krajowego konfliktu. Pokazal, ze zamierza walczyc z PiS-em i rzadem . szef
Rady Europejskiej po raz pierwszy od objecia stanowiska w Brukseli pokazal
sie „z podniesiona przylbica”. – To dla niego poczatek kampanii – stwierdza
politolog.
Wedlug Biskupa, to, o czym mowil Tusk, pozwala prognozowac glowne watki,
jakie pojawia sie w kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego. – Te
kierunki sa widoczne. Dla opozycji dominujacym komunikatem bedzie PiS
wyprowadzajacy Polske z Unii Europejskiej. Wczoraj premier mowil w oredziu
o Unii Europejskiej, to dzisiaj Tusk po raz kolejny mowil o Cameronie,
ktory tez twierdzil, ze nie chce wyprowadzic Wielkiej Brytanii ze
wspolnoty, a w koncu to zrobil. PiS bedzie mial problem, zeby sie od takiej
narracji odciac.
Biskup przyznaje, ze od czasu, gdy Tusk zaczal kierowac rada, w takim
wydaniu go nie slyszelismy – To bylo zaskakujace wystapienie, bo z
zapowiedzi wynikalo, ze przyjedzie, zlozy kwiaty, pojdzie na uroczystosc. A
mielismy wyklad o dyktaturze bolszewickiej i faszystowskiej, brunatny
nacjonalizm – mowi Biskup i dodaje:
-To jest wystapienie przelomowe. Przelomowe w tym sensie, ze Tusk zaczal
nim cos wiekszego – wlaczyl sie w polityke polska na 100 procent. Te
sformulowania byly bardzo ostre i patrzac racjonalnie, za ostre w stosunku
do tego, co sie dzieje w Polsce, ale retorycznie wcale nie takie wyjatkowe,
bo dzisiaj wszyscy tak mowia i wszyscy ida w populizm. Jesli Tusk ma sie
wlaczyc do polityki to musi grac ostro
(GW)

Z Tuskiem Duda sie nie przywital.
ZMARNOWANA ROCZNICA
Pisowski ceremoniarz kazal szefowi Rady Europejskiej zajac miejsce daleko
za wierchuszka partii rzadzacej. Donald Tusk podwojnie pokazal klase:
stawil sie na obchodach stulecia odzyskania niepodleglosci w swej ojczyznie
i nie pchal sie jak Trump do pierwszego rzedu. Mimo to urzedujacy prezydent
nie znalazl chwili, by sie z nim osobiscie przywitac. Obecna wladza kolejny
raz pokazala, ze z wyglansowanych butow jej dygnitarzy wystaje sloma.
Trzeba byc prezesem Kaczynskim, by nazwac przemarsz przez Warszawe obecnej
elity rzadzacej wraz z nacjonalistami wielkim sukcesem, a dretwa i obludna
mowe prezydenta Dudy wspanialym przemowieniem. Stulecie odrodzenia panstwa
polskiego zaslugiwalo na cos nieskonczenie wiecej niz marsze pod flagami
narodowymi przetykanymi flagami skrajnej prawicy.
Jesli ktos moglby sie z takiego widowiska cieszyc, to chyba tylko
pogrobowcy zabojcy prezydenta Narutowicza. A marszalek taka fete chyba
uznalby za obraze osobista. Przemarsz dygnitarzy pisowskich, a tuz za nimi
nacjonalistow z takiej okazji przejdzie do historii w nieslawie.
Prezydent Duda zestawil prezydenta Kaczynskiego z naczelnikim Pilsudskim,
co jest z kolei obraza dla prezydentow Polski przedwojennej, emigracyjnej i
po roku 1989 r. Wszyscy, nie tylko Lech Kaczynski, powinni byc w tym dniu
uhonorowani za sluzbe panstwu polskiemu. A zyjacy powinni przemowic do
obywateli, jak w momentach o symbolicznym znaczeniu historycznym potrafia
to uczynic przywodcy dojrzalych demokracji.
Podczas obchodow stulecia zakonczenia pierwszej wielkiej wojny na wysokosci
zadania staneli kanclerz Merkel i prezydent Macron, a Donald Trump pokazal,
ze i jemu sloma wystaje z butow, gdy odmowil wizyty na cmentarzu poleglych
na polach Francji zolnierzy amerykanskich, zaslaniajac sie zla pogoda.
Kto sie interesuje historia Polski, dobrze wiedzial, ze setna rocznica
zbliza sie wielkimi krokami i przypadnie na rzady „dobrej zmiany”. Nie
nalezalo sie wiele spodziewac, ale w glebi duszy polscy obywatele
niechodzacy pod flagami nacjonalistow, lecz tylko pod bialo-czerwonymi i
europejskimi liczyli, ze tak wspanialej okazji zjednoczenia patriotycznego
nawet obecna wladza nie zmarnuje. Zmarnowala. Nastepnej takiej rocznicy juz
nikt ani z obozu wladzy, ani z reszty spoleczenstwa nie dozyje. Strasznie
mi zal.
Adam SZOSTKIEWICZ

PiS OBUDZIL SIE Z KACEM PO MARSZU Z NARODOWCAMI
Bilans warszawskich obchodow swieta niepodleglosci jest bardzo
niejednoznaczny. Obchody mozna bowiem oceniac na kilku poziomach i w
zaleznosci od tego, gdzie popatrzymy, zupelnie inaczej bedzie wygladala
ocena.
Z puntu widzenia tysiecy zwyklych obywateli, ktorzy brali udzial w roznych
uroczystosciach, bylo to wspaniale i radosne swieto wolnosci. Pokaz ogni
sztucznych nad Wisla zapieral dech w piersiach bez wzgledu na to, czy ktos
jest sympatykiem czy krytykiem partii rzadzacej. Mozna sie zzymac, ze
impreze robiono na ostatnia chwile, ale wiekszosc widzow nie musiala tego
wiedziec. Wrazenie bylo wspaniale, duma narodowa rosla.
Mnostwo imprez na Krakowskim Przedmiesciu, radosna atmosfera jaka tam
panowala, koncerty w roznych miejscach, a wieczorem patriotyczne spiewanki
– wszystko to skladalo sie na atmosfere wspolnotowego swieta.
Troche inaczej ma sie sprawa z marszem, ktory przeszedl Alejami
Jerozolimskimi. Przytlaczajaca wiekszosc jego uczestnikow to ludzie, ktorzy
przyszli manifestowac swoj patriotyzm pod bialo-czerwonymi flagami. Tych
ludzi widac bylo wczesniej i pozniej na ulicach centrum stolicy, jak
chodzili dumnie trzymajac polskie flagi.
Tu jednak docieramy do tego, co stanowilo o specyfice tego marszu. Choc
przedstawiciele wladzy probowali rozdzielic dwa marsze, to jednak sam
premier Mateusz Morawiecki mowil o tym, ze to jeden bialo-czerwony marsz.
Sek w tym, ze chwilami nie byl on wcale bialo-czerwony, ale po prostu
brunatny, nawet jesli byl to margines.
Choc premier w piatkowym oredziu zapewnial, ze Polska chce byc aktywnym
czlonkiem Unii Europejskiej, wspolorganizatorami marszu na stulecie
niepodleglosci, w ktorym bral udzial prezydent i premier, byly ONR czy
Mlodziez Wszechpolska, ktore wprost nawoluja do wyjscia Polski z UE.
Pochwalenie sie przez MW na twitterze zdjeciem, na ktorym Wszechpolacy pala
unijna flage bedzie problemem dla obozu wladzy. Pamietac bowiem trzeba, ze
od ogloszenia wynikow wyborow samorzadowych rozpoczela sie de facto
kampania europejska.
Zdjecia transparentow wloskiej neofaszystowskiej partii Forza Nuova, krzyzy
celtyckich, odwolujacego sie do symboli SS Czarnych Slonc (mozna je bez
trudu znalezc w internecie) obok flag Mlodziezy Wszechpolskiej i ONR, przez
przeciwnikow PiS bedzie odczytywane jako swego rodzaju legitymizacja
srodowisk skrajnych i antyunijnych.
I choc czesc komentatorow sympatyzujacych z prawica bedzie sie zzymac, ze
zagraniczne media klamia na temat marszu, gdy ktos patrzy z zagranicy i
widzi, ze na marszu z udzialem prezydenta, premiera i najwyzszych wladz na
koncu powiewaly tego rodzaju transparenty, trudno by nie wyrazal zdziwienia
z powodu oswajania srodowisk skrajnych. Oboz wladzy dal sie po prostu
rozegrac nacjonalistom. Choc PiS zapowiadal, ze na marszu mozna bedzie miec
tylko bialo-czerwone flagi, transparenty ktore niesiono z tylu to swietny
material dla tych, ktorzy beda chcieli straszyc PiS-em i Polexitem – jak to
w sobote robil Donald Tusk. Powiedzmy wprost – pod tym wzgledem PiS dal
swoim wrogom wspanialy prezent.
Patrzac tez z lotu ptaka na cala sprawe, widzimy, ze rzadzacym nie udalo
sie zrealizowac przeslania o jednosci, ktore glosili. Marsz zostal
zignorowany przez opozycje, nie mowiac juz o swiatowych przywodcach, ktorzy
tego dnia byli w Paryzu. Najwazniejsza osoba z zagranicy byla szefowa
YouTube’a, ktora byla fetowana przez premiera czy prezesa PiS jak glowa
panstwa. Stad w zagranicznych mediach dominuje przekaz o izolacji Polski.
Nawet jesli jest krzywdzacy, to jednak on bedzie ksztaltowal opinie o
naszym kraju, a rzadzacy nie potrafili wykreowac przekonujacej
kontropowiesci.
Zwykli Polacy wiec moga jeszcze dzis swietowac spokojnie, bedac dumnymi z
Polski i naszej niepodleglosci. Oboz rzadzacy zas moze sie jutro obudzic z
kacem, ze zarowno dla wizerunku zagranica, jak i wewnatrz, na poczatku
batalii o Parlament Europejski, wspolny marsz z narodowcami, jakkolwiek
radykalne hasla stanowily na nim margines, to nie byl dobry pomysl.
Miichal SZULDZRZYNSKI

Cieslik & Gorski
PIERWSZA SETKA
Specjalnie na 100-lecie slownik kluczowych pojec II i III RP. A takze
wszystkich kolejnych. Nasz toast za Niepodlegla.
GRANICE – w naszym kraju przesuwaja sie na tyle czesto, ze nie ma co sie
przywiazywac. Dotyczy to zwlaszcza granic obciachu.
HYMN – do tej pory trwaja badania, gdzie jest granica miedzy jego
profanacja a zlym odspiewaniem. Materialu do badan dostarczyli Edyta
Gorniak (mundial Korea) i prezes Kaczynski (z ziemi wolskiej do Polski).
KASZTANKA – najslynniejszy polski kon, a w zasadzie klacz, nalezacy do
Pilsudskiego. Na szczescie nie dozyla ostatnich reform w stadninie w
Janowie Podlaskim. Zreszta gdyby ich dozyla, to raczej by ich nie przezyla.
KONSTYTUCJA – przez Jozefa Pilsudskiego rymowana z prostytucja, w czasach
PRL wpisano do niej obowiazkowa przyjazn z ZSRR, obecna uchwalono w 1997
roku i sa tacy, ktorzy uwazaja, ze jest wazniejsza niz Biblia. Konstytucja
w Polsce jest tak modna, ze w ozdobionych nia T-shirtach paraduja nie tylko
zwykli obywatele, ale takze pomniki.
MARSZ – piekna idea zaproponowana przez Jozefa Wybickiego w hymnie, ktora
zostala przechwycona przez narodowcow. Przyzwoici ludzie maja powazny
problem, zeby pojsc w marszu, ze wzgledu na nieprzyzwoitych, ktorym z kolei
obecnosc przyzwoitych w ogole nie przeszkadza.
NACZELNIK – kiedys oficjalny tytul przypisany marszalkowi Pilsudskiemu,
teraz nieoficjalny tytul przypisany prezesowi Kaczynskiemu. O ile
„naczelnik Kaczynski” brzmi nie do konca powaznie, o tyle „prezes
Pilsudski” brzmi haniebnie.
NIEPODLEGLOSC – cos, co trudno bylo odzyskac, ale trudno tez porzadnie
swietowac, zwlaszcza w setna rocznice.
OBCHODY – najrzadziej wystepuja w wersji „wspolne”. Zazwyczaj jest to
rzecz, ktora musi sie odbyc, choc nikt nie ma na to ochoty. Polska
specjalnoscia sa obchody „osobno”, a jedyna rzecz, ktora dzieje sie
wspolnie, to wspolne ustalanie osobnych godzin obchodow.
OBYWATEL – teoretycznie kazdy z nas. Gorzej, gdy obywatel jadacy seicento
zdarzy sie z obywatelem wiezionym w kolumnie rzadowej. Wtedy obywatele
policjanci i obywatele prokuratorzy sprzyjaja obywatelom przelozonym.
ORZEL – zasadniczo godlo panstwowe. Najpierw zdejmowano lub zakladano mu
korone. A na 100-lecie niepodleglosci ozlocono mu nogi. Jak bedziemy sie
dalej bogacic, to moze ozloca go w calosci.
PARTIA – przed wojna bylo ich duzo, potem byla jedna, potem tyle co przed
wojna, a teraz to w sumie nie wiadomo. Ale Wiadomo Kto o tym zdecyduje.
PATRIOTYZM – sa tacy, ktorzy uwazaja, ze przejawia sie w sprzataniu psich
kup. Nie podzielamy tej opinii i uwazamy, ze z takiego myslenia g… wynika.
POLITYKA – poniewaz wszyscy sie nia w Polsce brzydza, polityka jest
wszedzie. Na festiwalu w Opolu, a nawet w lesie wsrod kornikow. A w
zasadzie w Puszczy Bialowieskiej wsrod zubrow.
PREMIER – przy Naczelniku ma trudna prace. W II RP szefami rzadu
najczesciej zostawali uczestnicy akcji w Bezdanach, podczas ktorej bojowcy
PPS zrabowali tysiace carskich rubli na dzialalnosc spiskowa. I to laczy
tamte czasy z naszymi. W III RP kazdy premier tez ma na koncie jakas afere
finansowa. A jesli jeszcze nie ma, to bedzie mial.
PREZES – kiedys slowo oznaczajace prezesa firmy czy organizacji, od
jakiegos czasu Prezes jest tylko jeden.
PREZYDENT – w tradycji II i III Rzeczypospolitej wazny element dekoracyjny
sali z zyrandolem.
RZAD – partia kieruje, a rzad rzadzi, jak mawial nieslusznie zapomniany
Edward Gierek. Nie dotyczy to jednak sytuacji, kiedy rzad znajduje sie na
uchodzstwie. Za czasow komunizmu mielismy rzad w Londynie, a teraz mamy w
Brukseli. A scislej mowiac, jedno krzeslo. Nalezace do Donalda Tuska.
SEJM – miejsce, ktore w coraz mniejszym stopniu jest tym, czym powinno byc.
Porozumienie miedzy przedstawicielami roznych partii stalo sie absolutnie
niemozliwe, zwlaszcza od kiedy w sejmowej restauracji nie podaja alkoholu.
SOJUSZNICY – przy blizszym rozpoznaniu okazuje sie, ze od 100 lat w
zasadzie takowych nie mamy. Ale zawsze mozemy liczyc na Wegrow.
SUWEREN – brat blizniak Godota. Nikt go nigdy nie widzial, ale wszyscy sie
na niego powoluja.
WASY – nieodlaczny atrybut prawdziwego polskiego przywodcy. Mial je,
oczywiscie, naczelnik Pilsudski. O polowie pocztu krolow polskich nie
wspominajac. Miara geniuszu obecnie panujacego Naczelnika jest, ze daje
sobie rade z rzadzeniem mimo braku wasow.
STOLICA – najpierw byla wojna i powstanie, potem socrealizm i wielka plyta,
a na koniec jeszcze Hanna Gronkiewicz-Waltz. Dzieki jej dzialaniom
120-latkowie zmartwychwstawali tylko po to, zeby odzyskac kamienice. Do
centrum miasta nie mozna wjechac samochodem, a jak juz sie wjedzie, to nie
mozna wyjechac przez korki spowodowane licznymi demonstracjami i
maratonami. Trudno je nazwac biegami po zdrowie, zwazywszy ze Warszawa jest
jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast Europy.
WYBORY – bez wzgledu na epoke w wyborach w Polsce wybiera sie mniejsze zlo.
Tylko frakcja rozrywkowa glosuje na Ryszarda Petru. I Pawla Kukiza w wersji
z piatkowej nocy.
——————————–
Robert GORSKI
Kabaret Moralnego Niepokoju, autor serialu „Ucho Prezesa”
Mariusz CIESLIK
Program 3 Polskiego Radia

Czy widzial Pan pirata…
SZYBKIE STATKI MOGA UCIEC
Rzezniku, Parafianie, Wajchowy …. Teodria, teoria, teoria ……
A my tu, kurwa ,jestesmy! Co zrobic Teraz?
Anonymus
City of Hongkong
——————-
JAK ICH ROZPOZNAC?
No to wymienilismy ogolne poglady na sprawy piarctwa. I fajnie. A moze
by teraz przejsc bardziej do konkretu i wymienic sie doswiadczeniami?
Nie chodzi o pouczanie kogokolwiek, ale o stworzenie „gieldy” rozwiazan,
ktore sami wypraktykowalismy i ktore sie sprawdzily. Moze wiec zaczne,
jednym tematem na probe:
Jak rozpoznac piratow
W raportach z atakow pirackich w 9 na 10 przypadkow powtarza sie to samo
zdanie – dnia tego i tego o godz tej i tej oficer wachtowy zaobserwowal
w odleglosci 2 kabli lodz z uzbrojona zaloga, ktora zblizyla do burty,
otworzyla ogien, itd. Czyli statek zostal zaskoczony. Dlaczego? Czy nie
prowdzili obserwacji? Otoz w wielu przypadkach prowadzili i nawet
wykryli lodz / lodzie pirackie, ale nie byli w stanie ich rozpoznac. Nie
wiedzieli czy maja do czynienia ze zwyklymi rybakami, motorowkami
towarowymi czy tez z piratami. I w tym jest szkopul – jak rozpoznac z
kim mamy do czynienia. Czekac az podejda na 2 kable i wyciagna gnaty,
czy tez zwiewac i trabic na alarm jak zobaczymy cokolwiek na horyzoncie?
Jedno niebezpieczne a drugie glupie. Ja stosowalem taka metode: Przy
zwyklym stanie morza, dajmy na to 5B, maly obiekt typu lodz motorowa,
rybacka, piracki skiff jestesmy w stanie wykryc wzrokowo z odleglosci
4~5 mil. Trzeba sie do tego przylozyc, zaloga musi wiec wiedziec, ze to
jest wazne i rozumiec dlaczego. Wykryte obiekty nalezy namierzyc. Aby
moc zaatakowac nasz statek, musza one isc kursem spotkaniowym. CPA = 0
jeszcze nie znaczy, ze to piraci. Teraz zmieniamy kurs. Wyraznie, by
widac to bylo golym okiem i zeby CPA rozjechalo nam sie do mili lub
wiecej. Jezeli obcy rzeczywiscie zamierzaja do nas podejsc beda musieli
dostosowac swoj kurs tak by utrzymac CPA = 0. Jezeli nie dostosowuja
kursu, to odboj. Ale jezeli dostosowuja, to nie czekamy dluzej tylko
pokazujemy im rufe i wiejemy ile pary kotle. Wciaz mamy 3~4 mile
przewagi. Szybkie statki moga uciec. Wolniejsze zyskaja dodatkowy czas.
A obcym pokazujemy, ze zostali wykryci, wiec atutu zaskoczenia miec nie
beda. Juz samo to moze wystarczyc by poszukali latwiejszego lupu.
RZEZNIK
————————————
Fajnie sie czytalo wywazony i rzeczowy glos Rzeznika nie nawolujacy w
ramach akcji antypirackich na przyklad do wymordowania wszystkich murzynow.
Tym wszystkim kolegom co mysla, ze dobrze byloby miec na statkach sluzbowe
giwery jesli nie przemawiaja do nich takie uwagi proponuje maly eksperyment
intelektualny.
Wyobrazcie sobie panowie ile nowych treningow, kursow, dokumentow,
zaswiadczen, swiadectw, uprawnien, badan (z tymi u psychicznych
wlacznie)bylo by potrzebnych.
I jak czesto trzeba by to odnawiac.
Ile przybylo by czeklist, deklaracji, raportow, procedur, sprawozdan.
Wyobrazcie to sobie – i wam przejdzie.
Starszy Wajchowy

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

– Lang o Szurkowskim:
Powinnismy mu sie odwdzieczyc
Jako jeden z pierwszych na prosbe o pomoc dla Ryszarda Szurkowskiego,
ktory mial tragiczny wypadek i walczy i powrot do zdrowia, zareagowal
Czeslaw Lang, kiedys wybitny kolarz, a dzis biznesmen, wlasciciel Tour de
Pologne.
„Kazdego z nas moze spotkac taka tragedia. Jako srodowisko musimy sie
okazac solidarni. Rehabilitacja jest bardzo kosztowna. Miesieczny koszt
zabiegow wynosi chyba okolo 20 tysiecy zlotych, wiec nawet, jesli ktos ma
odlozone pieniadze, to po pewnym czasie moze potrzebowac pomocy. Zrobimy
wszystko, zeby go wspomoc. Dla mnie Ryszard Szurkowski zawsze byl legenda.
Sam zaczalem sie scigac, bo ogladalem jego zwyciestwa w Wyscigu Pokoju. Dla
ludzi, ktorzy interesowali sie sportem w latach 70. byl i jest legenda. W
tym momencie trzeba go wesprzec i jakos ratowac z tej sytuacji. Psychike na
szczescie ma bardzo silna. Odwiedzilem go w szpitalu, widzialem jak walczy.
Jesli przejdzie porzadna rehabilitacje, to wroci do pelnej sprawnosci. Dal
nam z siebie wiele w trakcie kariery, wiec chociaz w minimalnym stopniu
powinnismy mu sie odwdzieczyc. Na pewno Lang Team wlaczy sie w pomoc dla
Ryszarda Szurkowskiego i zachecam tez do tego wszystkich ludzi, ktorym na
sercu lezy dobro polskiego kolarstwa”.
Lukasz MAJCHRZYK
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *