Dzien dobry – tu Polska – poniedziałek, 11 lutego 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 40 (5072) 11 lutego 2019 r.
Haslo dnia: JAK NIE MASZ SIE Z KIM BIC- BIJ SIE Z WLASNYMI MYSLAM!

Co mamy z gesi?
Na mojej Opolszczyznie przed laty krazyla jednoznaczna odpowiedz
pierwszoklasisty na pytanie nauczycielki: co mamy z gesi? -„Tuste” (po
ogolnopolsku: „tluszcz”) Kiedy czytalem przed chwila felieton Passenta
(jest w gazetce) naszlo mnie: pytanie ” co mamy z opozycji?” I zaraz
przyleciala odpowiedz rownie jednoznaczna, jak u chlopaczka z podopolskiej
wsi- GOWNO! I na tym koncze- Wasz:
Gargamel Lakoniczny

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.
Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Ceny paliw w Polsce: Pb95- 4.78 PLN Diesel- 5.03 PLN LPG 2.19 PLN

Pogoda w kraju
W calym kraju deszcz, a na polnocnym wschodzie deszcz ze sniegiem.
Temperatura maksymalnie od 3 stopni C na Suwalszczyznie, przez 5 stopni w
centrum, do 7 st. C na Podlasiu i Podkarpaciu.

Na dobry dnia poczatek
——————————
Stary Len
W PiSie siedzi stary len
Nic nie robi caly dzien
„O wypraszam ja sobie
Jak to ? Ja nic nie robie?”
A kto drzewa wykarczowal?
A kto ojcu kasy dodal?
Kto gimnazja zlikwidowal?
Kto teatr ocenzurowal?
Kto roztrzaskal limuzyne?
Kto zakazal ubic swinie?
Kto podatki zrobil nowe?
Kto wykluczyl polskie konie?
Kto dlug podniosl do biliona ?
A kto Tuska dzis pokona?
Kto sie zblaznil w Europie?
Kto rozgrzebal Lecha w grobie?
Kto trybunal rozpierdzelil?
Kto Polakow tak podzielil?
A kto dzisiaj wciska pic?
Czy to wszystko nazywa sie nic?
———–
Nad.Lech R. Lyczywek

Lisim tropem
MIEDZY TRUMPEM A PUTINEM
Polskie wladze zaprosily Donalda Trumpa do udzialu w uroczystosciach z
okazji 80. rocznicy wybuchu II wojny swiatowej. To akurat dobry pomysl
edukacyjny – w przeciwienstwie do swych poprzednikow Trump robi rzeczy,
ktore wojne w Europie czynia znowu prawdopodobna.
Za miesiac bedziemy obchodzic 20. rocznice wejscia Polski do NATO,
najbardziej efektywnego sojuszu militarnego w historii. To byl wielki
sukces mlodej polskiej demokracji i spelnienie marzen pokolen Polakow o
bezpieczenstwie. W kwietniu 1999 roku, w 50. rocznice powstania NATO, na
szczycie w Waszyngtonie, w obecnosci prezydentow Walesy i Kwasniewskiego,
weszlismy do sojuszu z fanfarami. Za dwa miesiace, w 70. rocznice, znowu w
Waszyngtonie, mialo sie odbyc kolejne uroczyste spotkanie przywodcow panstw
sojuszu. Ale sie nie odbedzie. Dyplomaci, takze amerykanscy, doszli do
wniosku, ze lepiej nie dawac Donaldowi Trumpowi forum do kolejnych
brutalnych atakow na NATO. Wiedza, co robia.
Jak podaje „New York Times”, w zeszlym roku Trump kilkakrotnie mowil swoim
doradcom, ze nie widzi sensu, by Ameryka byla w NATO. Zaraz po szczycie
sojuszu spotkal sie w Helsinkach z Wladimirem Putinem. Nie dopuscil wtedy
do rozmowy z rosyjskim przywodca zadnego ze swych wspolpracownikow, co
spotegowalo ich przerazenie – czy amerykanski prezydent spotkal sie z
liderem innego panstwa, czy takze ze swym oficerem prowadzacym. Strach
ogarnal nawet republikanow, generalnie wspierajacych Trumpa. Efekt – pod
koniec stycznia Izba Reprezentantow Kongresu przyjela specjalna ustawe, w
ktorej miazdzaca wiekszoscia wyrazila poparcie dla amerykanskiego
czlonkostwa w NATO i zabronila prezydentowi korzystania z jakichkolwiek
federalnych funduszy na ewentualne wycofanie Ameryki z sojuszu.
Decyzja Izby Reprezentantow pokazuje powage sytuacji. Kongres sie boi, ze
prezydent popelni katastrofalny blad i narazi Ameryke na dramatyczne
pogorszenie jej strategicznej pozycji. Zdarzalo sie, ze amerykanscy
przywodcy krytykowali NATO. Czynil to miedzy innymi prezydent, byly general
Dwight Eisenhower. Ale krytyka zbyt niskich wydatkow europejskich panstw na
zbrojenia nie powodowala, ze ktorykolwiek z nich przez ulamek sekundy
flirtowal z wyjsciem USA z NATO. Az do Trumpa. Kto wie, co przyjdzie mu do
glowy jutro albo za miesiac. Jesli wpisem na Twitterze mogl oglosic wyjscie
amerykanskich sil z Syrii czy Afganistanu, jesli mogl zaskoczyc wszystkich,
oswiadczajac, ze doroczne manewry amerykansko-poludniowokoreanskie sa
zbedne, to dlaczego ktoregos pieknego ranka nie mialby na Twitterze
napisac, ze czas obecnosci Ameryki w NATO dobiegl konca? Juz sama
deklaracja tej tresci, nawet gdyby nie zakonczyla sie rzeczywistym
rozwodem, mialaby fatalne nastepstwa.
Koniec NATO – trudno byloby sobie wyobrazic wiekszy triumf Rosji. Od
Stalina przez Brezniewa po Putina bylo to najwieksze marzenie przywodcow na
Kremlu. Niebezpieczenstwo jest bardzo realne. Jak napisal kilka dni temu
Alexander Vershbow, byly ambasador USA w Rosji, Korei Poludniowej i przy
NATO oraz byly zastepca sekretarza generalnego NATO, za prezydentury Trumpa
Ameryka abdykowala w praktyce z przywodztwa i odrzucila globalizm. A
niepokojacych znakow jest coraz wiecej.
Kilka dni temu Trump wycofal USA z podpisanego 32 lata temu przez Moskwe i
Waszyngton traktatu INF, ktory zakazywal produkcji i rozmieszczania rakiet
jadrowych sredniego zasiegu. W reakcji Putin zapowiedzial przyspieszenie
ich produkcji. Jest jeszcze Iran i planowana w Warszawie nieszczesna
konferencja jemu poswiecona. Wedlug powaznych autorow, w tym Davida McKeana
z German Marshall Fund, Trump zbliza sie do decyzji o wojnie z Iranem. Czy
wladze RP zdaja sobie sprawe z tego, w jakim dokladnie przedsiewzieciu
uczestnicza? Bo nawet jesli wojny nie bedzie, to konflikt miedzy USA a Unia
Europejska w sprawie Iranu juz jest.
Brexit, wybor Trumpa, przejecie wladzy we Wloszech przez pupila Putina,
Salviniego, autorytarny kierunek wladz w Polsce i na Wegrzech, wojna
dyplomatyczna miedzy Francja a Wlochami – lista zwyciestw Putina, a
przynajmniej dobrych wiadomosci dla niego, jest coraz dluzsza. Tym wieksza
waga wyborow europejskich, ktore moga powstrzymac nacierajacych na
kontynencie populistow, i tegorocznych wyborow w Polsce, ktore moga byc
wielkim ciosem dla populizmu i w Polsce, i w Europie.
Tak, Polacy potrzebuja Unii, ale Unia i Europa w rownym stopniu potrzebuja
europejskiej, wygrywajacej z populizmem Polski. To bylby cios dla Trumpa,
Putina i jego podopiecznych, Salviniego czy Le Pen.
Donald Trump powinien byc 1 wrzesnia na Westerplatte. Tam najlepiej widac,
jakie sa skutki nacjonalizmow, egoizmu przywodcow i braku sojuszu, ktory
chronilby zachodnie demokracje.
Tomasz LIS

OPOZYCJO- TYLKO NIE ZEPSUJ!
Na naszym blogu satrustequi podal dzis rano wyniki sondazu dla Radia Zet.
Wyniki poparcia spolecznego): PiS 35,05, Platforma Obywatelska 32,2, Wiosna
11,98, Kukiz 5,75. Oczywiscie, to tylko jeden z niezliczonych sondazy,
jakie nas jeszcze czekaja. Sytuacja, jak to mowia, „jest dynamiczna”.
Zapewne wiosna straci jeszcze troche swojego powabu, ale ciekawe, ile
poparcia straci jeszcze PiS. Szczescie sie od PiS odwrocilo. Prawo i
Sprawiedliwosc nie przegrywa z malo wyrazista opozycja, przegrywa z samym
soba. W opozycji tylko Robert Biedron odkryl karty, przedstawil program,
ktory moze nam nie odpowiadac, ale przynajmniej jest. Liberalny obyczajowo
i radykalny w sprawach panstwo-Kosciol, Kaczynski nie musi sie Wiosny
obawiac.
Bo tez glownym zagrozeniem dla PiS jest sam PiS. Bo tez spojrzmy na
wydarzenia, ktore zagrazaja partii Kaczynskiego. Srebrna afera. Mniej
wiecej jedna trzecia wyborcow popiera PiS, ale Srebrna nie moze zniknac. Ta
sprawa bedzie sie ciagnela, nawet przy najwiekszej zyczliwosci prokuratury
Ziobry. Straty beda trudne do przewidzenia, niekoniecznie duze, ale beda.
Afera KNF. Malo ludzi rozumie, o co chodzi, ale 40 mln zl bylo do wziecia.
Ani Marek Ch., ani prezes NBP Glapinski, ani tajemniczy adwokat Kowalczyk z
Czestochowy, ani wreszcie bankier Leszek Czarnecki nie sa ludzmi Tuska, nie
on ich mianowal. Wyglada na to, ze przychylnosc Kaczynskiego pomogla
Glapinskiemu, „Glapa” byl ojcem chrzestnym Chrzanowskiego, ten promowal
Kowalczyka, do tego istnial jeszcze „plan” nacjonalizacji za 1 zl banku
Czarneckiego. Sami swoi, ani sladu dzialania opozycji. Przeciwnie – to
prezent z nieba.
A Srebrna? Owszem, tutaj mozna i trzeba mowic o roli „Wyborczej” i jej
dziennikarzy, ale „dziennikarskie hieny” nie mialyby zeru, gdyby nie
Srebrna – sto razy obgryzana, ale ciagle jeszcze to smakowity kasek. Tasma
Kaczynskiego to kolejny cios w PiS, ktory nie jest dzielem opozycji.
Niezalezne media, z TVN i „Gazeta” na czele, nadaly sprawie tylko zasluzony
rozglos. Reszta jest robota PiS, najblizszego kregu prezesa, „pani Basi”,
zaufanego pana Kujdy z Narodowego Funduszu Ochrony Srodowiska, dzis
oskarzonego o wspolprace z SB, co jest kolejna bomba w bunkrze PiS, takze
zdetonowana nie przez opozycje.
A TVP, ktorej informacja i publicystyka odbiera jakas czesc poparcia PiS?
A chlod w stosunkach z Bruksela, Berlinem, Paryzem? Owszem, w Waszyngtonie
mamy swoje piec minut i to sie moze podobac, ale juz slyszymy o
klientelizmie, o tym, ze jestesmy koniem trojanskim Stanow w Unii
Europejskiej, oraz ostrzezenia, ze Trump jest nieprzewidywalny i laska
panska na pstrym koniu jezdzi. W sumie: nadszedl czas zniw dla opozycji.
Byle tylko nie zabrala sie do roboty
Daniel PASSENT

W marcu wybory
KTO I DLACZEGO UBIEGA SIE O FOTEL PREZYDENTA GDANSKA
Wycofanie sie z wyborow glownych sil politycznych otworzylo pole dla osob,
ktorych celem jest publiczne zaistnienie i zyskanie rozglosu.
Na fali zaloby po zabojstwie prezydenta Gdanska Pawla Adamowicza prezes PiS
zadeklarowal, ze jego partia nie wystawi wlasnego kandydata w
przedterminowych wyborach zarzadzonych na 3 marca. Jednak ledwie kandydaci
zlozyli wymagane dokumenty i zostali zarejestrowani przez PKW, Kacper
Plazynski, szef klubu radnych PiS w Gdansku, obwiescil w lokalnej rozglosni
Polskiego Radia: „Przyznam szczerze, ze mamy dosc szczegolne okolicznosci,
ktore nie powoduja, ze do wyborow bedzie sie szlo z przyjemnoscia. Ja oddam
glos na Marka Skibe. Poznalem go i zrobil na mnie wrazenie”.
Plazynski podczas jesiennych wyborow byl w Gdansku nadzieja PiS, ale
przegral w starciu z Adamowiczem. Jego publiczna deklaracja to wyrazny
sygnal dla wyborcow PiS, na kogo powinni glosowac.
Troje do wyboru w Gdansku
Ogloszenie przez glowne sily polityczne, iz w tych wyborach nie beda
wystawialy wlasnych kandydatow, jest o tyle sensowne, ze oszczedza
gdanszczanom ognia kampanijnej walki. W czasie tak nieodleglym od tragedii
to wazne. Do tego w zaistnialej sytuacji zadna z partii raczej nie ma
kandydata, ktory z sukcesem moglby sie zmierzyc z Aleksandra Dulkiewicz,
pierwsza zastepczynia Adamowicza, kandydujaca jako niezalezna (KWW Wszystko
dla Gdanska Aleksandry Dulkiewicz).
Wycofanie sie partii otworzylo pole dla osob, ktorych celem jest publiczne
zaistnienie, zyskanie rozglosu. Zamiar startu w wyborach zglosilo wlacznie
z Dulkiewicz osmioro kandydatow (m.in. wnuk Anny Walentynowicz oraz
czlowiek zwany Czerwonym Korsarzem, znany z tego, ze zaczepia turystow na
ulicach). Ale tylko troje zdolalo zebrac na czas 3 tys. podpisow
mieszkancow Gdanska wymagane do rejestracji kandydata przez PKW. Zatem o
fotel prezydenta miasta beda rywalizowac: Dulkiewicz, Grzegorz Braun i
Marek Skiba. Braun to publicysta i rezyser filmow dokumentalnych (m.in.
serial „Zamach smolenski”), sympatyk monarchizmu, zdeklarowany przeciwnik
UE, kandydat na prezydenta RP w 2015 r. Z Gdanskiem nie ma nic wspolnego.
Ale probowal juz na starcie wyeliminowac z gry liderke wyscigu, zglaszajac
do PKW zastrzezenia formalne (chodzilo o nieprawidlowa nazwe komitetu
wyborczego Dulkiewicz).
Marek Skiba, kandydat pisopodobny
Trzeci pretendent do fotela prezydenta, Marek Skiba, mgr inz. budownictwa,
prowadzi firme z branzy budowlanej. Zwiazany jest ze srodowiskami
okoloparafialnymi. Gospodarczy liberal, przeciwnik interwencjonizmu.
Chcialby, aby przedsiebiorcy mieli wiekszy wplyw na kierunek rozwoju
miasta. W kwestiach spolecznych – bardzo tradycjonalistyczny. Przeciwnik
Europejskiej Karty Rownosci i gdanskiego „Modelu na rzecz rownego
traktowania”, czyli polityki miejskiej w stosunku do roznych grup, ktorych
prawa bywaja naruszane (np. kobiet, seniorow, niepelnosprawnych,
imigrantow, LGBT). Zwalcza takze przygotowany przez samorzad program
edukacyjny dla szkol „Zdrowe love”, bedacy czescia gdanskiego projektu in
vitro. Krotko mowiac, chcialby zawrocic miasto z drogi ku spoleczenstwu
otwartemu, tolerancyjnemu i nowoczesnemu, na ktora to droge w ostatnich
latach wprowadzil je Pawel Adamowicz
Wlasnie w ramach sprzeciwu wobec tego wszystkiego powstalo stowarzyszenie
Odpowiedzialny Gdansk, do ktorego Marek Skiba nalezy. W tej kwestii jego
poglady sa zbiezne zarowno z PiS, jak i ze stowarzyszeniem myGdansk.pl,
ktorego prezesem jest Andrzej Jaworski, byly posel PiS, czlowiek ojca
Rydzyka, jesienia 2018 r. zawieszony w prawach czlonka „za nielojalnosc”.
Zmiana warty w pomorskim PiS
„Nie jestesmy partia polityczna i nie jestesmy zwiazani z zadnym
srodowiskiem politycznym. Nie mamy tez poparcia ani z prawej, ani z lewej
strony. Reprezentujemy rodziny i gdanszczan” – deklarowal na starcie Marek
Skiba. Ale teraz, gdy zyskal tak znaczacego fana jak Kacper Plazynski, szef
gdanskich radnych PiS, pojawily sie tez szanse na fanklub partyjny.
Na Pomorzu w PiS dokonuje sie wymiana pokoleniowa. Po smierci poslanki
Jolanty Szczypinskiej, po zastapieniu Janusza Sniadka w funkcji szefa
struktur w Trojmiescie Marcinem Horala, po rozstaniu z partia osob, ktore
narazily sie Sniadkowi, teraz mozna sie spodziewac proby odbudowy szeregow,
poszerzenia strefy wplywow, pozyskania ludzi nowych, bliskich ideowo.
Poparcie dla Skiby, mimo deklaracji nieangazowania sie PiS w te wybory,
zdaje sie ku temu zmierzac. Moze, jak powiedzial Plazynski, do tych wyborow
nie bedzie sie szlo z przyjemnoscia, ale zeby tak nic na nich nie ugrac
politycznie?
Ryszarda SOCHA

OPERA DWORCOWA
Dworzec Centralny w Warszawie nosi od niedawna imie Stanislawa Moniuszki.
Zastanawialem sie, co moga miec wspolnego Dworzec Centralny i Moniuszko. Az
stanela mi przed oczami sylwetka tego budynku i nagle blysk olsnienia…
„Straszny dwor”! Nareszcie rozumiem!
W dodatku Kolej Warszawsko-Wiedenska powstala w 1848 roku, a Moniuszko
zmarl 24 lata pozniej, czyli mogl sobie pojezdzic. Nie da sie zatem nie
zauwazyc, ze mial wiecej wspolnego z koleja niz Szopen z liniami lotniczymi
czy Batory z rejsami przez Atlantyk. Zastanawiam sie, czy nie warto pojsc o
krok dalej i puszczac z glosnikow utwory Moniuszki. Taki pasazer spozniony
na pociag moglby zanucic wraz ze spiewakiem: „Nie mam zalu do nikogo…” A
poniewaz spoznil sie, bo dworcowy zegar nie dzialal, co zdarza sie
nagminnie, moglby sobie basem zaintonowac: „Ten zegar stary…” Moglaby
stanac tez w holu laweczka dla zakochanych, ktorzy wlasnie sie rozstaja
(rozstawac sie na dworcu – rzecz normalna). Moglby chlopak przycisnac guzik
w oparciu i rzewnie zanucic: „Oj Halino, oj jedyno, dziewczyno moja”, a
potem wsiasc do ekspresu do Wroclawia, gdzie ma druga Haline i dziecko.
Komunikacja stanowczo moze sie zblizyc tematycznie do patrona pojazdu.
Samolot „Kopernik” moglby wystraszyc baby z kola gospodyn, kiedy
zobaczylyby przez okno, ze slonce – wbrew temu, co im wbijano do glow –
potrafi sie przesuwac z zachodu na wschod, bo akurat samolot skreca.
Samolot „Sklodowska” moglby z powodzeniem wozic Polan do Londynu. A na
pokladzie statku powietrznego „Kosciuszko” chlopi mogliby powstac z foteli
przeciwko umundurowanej zalodze. Oczywiscie poszloby o prawo do wyszynku
alkoholi.
Ale tak powazniej, to komunikacja ma ogromny wplyw na losy swiata. Tak na
przyklad odrzutowce przyczynily sie walnie – przepraszam za to slowo – do
swiatowej wojny z Al-Kaida. Krazownik „Aurora” narobil bigosu na swiecie na
prawie 100 lat. A poczciwa kolej? Prosze zwrocic uwage, ze ta
Warszawsko-Wiedenska ruszyla w 1848 roku, a to jest data Wiosny Ludow w
Europie. Czyli taka kolej moze zaoferowac nam duzo bardziej przykre
doznania niz brudne toalety.
Krzysztof JAROSZYNSKI

CIESLIK & GORSKI
Ogorek ma brode, Biedron ma wiosne, Prezes ma tasme…
-Na placu Powstancow pod siedziba TAI zaatakowano Magdalene Ogorek, co w
TVP wzbudzilo rodzaj niezdrowej euforii. Pozwolilo to telewizji z pozycji
oskarzonego o szerzenie nienawisci awansowac do roli ofiary szerzacej sie
nienawisci.
Oskarzajac o nienawisc, TVP zaatakowala po nazwiskach kilkanascie osob,
ktore atakowaly wczesniej Magdalene Ogorek. I jest to jak najbardziej
sluszne. Organizm musi byc utrzymywany w homeostazie, a zatem poziom
nienawisci w polskim zyciu publicznym nie moze opadac ani na chwile.
Bardzo nam sie podobaja tlumaczenia, ze moze i nie nalezalo Ogorek
atakowac, ale w sumie to nie powinna pracowac w tak wszawej instytucji.
Bezczelna Ogorek, jak ja atakowali, to sie usmiechala, a do ataku podjudzal
znany z programu „W tyle wizji” Mikolaj „Jaok” Janusz ze sztuczna broda.
Czyli gniew ludu byl sluszny i trzeba bylo wyrwac chwasta. Znaczy Ogorka. I
pare klakow z brody na dokladke.
Wzor komentarza wobec przemocy ustalila jakis czas temu Beata Mazurek,
ktora potepila, ale jednoczesnie rozumiala karygodne zachowanie, bo to
emocje. Jak wiemy, prawdziwe zdanie zaczyna sie po slowie „ale”.
Swoja droga troche nas zaskoczylo, ze w podobnej poetyce wypowiedzial sie
Donald Tusk. Niby na swoim Twitterze do niczego nie zacheca, ale jednak…
Wywod o przemocy ze strony TVP brzmial jak usprawiedliwienie przemocy wobec
dziennikarki TVP. Moze to przez brexit? Jak mozna sobie w Brukseli dziabnac
premier May, to dlaczego nie dziabnac Ogorek w Warszawie? Przy tym calym
globalnym ociepleniu ogorki rosna nawet w maju.
——————————-
-Jakos tak jest, ze im wiecej tzw. tasm Kaczynskiego jest publikowanych,
tym mniejsze robia wrazenie. Wydarzeniem jest chyba przede wszystkim to, ze
Prezes w ogole dal sie nagrac. Skoro okazalo sie, ze nie jest
nienagrywalny, to moze rowniez nie jest nieusuwalny. Ba, byc moze nawet nie
jest wieczny.
I ta cala Srebrna. Tylko nazwe ma ladna, reszta podejrzana. Ciekawe by to
bylo zwienczenie kariery Prezesa. Bardzo filmowe. Gdyby tak czlowiek, ktory
doszedl do wladzy pod haslem walki z ukladem, zostal ostatecznie
zdekonspirowany jako tworca ukladu. Tak jakby policjant prowadzacy sledztwo
w sprawie zabojstwa nagle odkryl, ze morderca jest on sam.
Swoja droga na nowych „tasmach Kaczynskiego” w „Wyborczej” w ogole nie ma
Kaczynskiego, za to jest jego dawny wspolpracownik Kazimierz Kujda. Obecnie
prezes Narodowego Funduszu Ochrony Srodowiska. I teraz najlepsze. Pan Kujda
stanowczo i wielokrotnie odmawia przyjecia lapowki. Wyglada na to, ze to
dalszy ciag akcji PR-owej, ktora „Gazeta Wyborcza” zrobila PiS.
Podobno dla Prezesa bylo szokiem, ze zostal nagrany. I to moze przez kogos,
kogo moglby uwazac niemal za rodzine. Skutkiem bedzie prawdopodobnie dalsze
poglebienie jego nieufnosci wobec swiata. Zeby tylko z naszym Prezesem nie
stalo sie jak z Kaddafim albo Saddamem.
Codziennie nocleg gdzie indziej, sobowtory i dziwne stroje. A powiedz
takiemu, ze zwariowal. Juz po tobie.
—————————-
-Kazdy traci rozum na swoj sposob. Jesli to prawda, co pisza o Stefanie
Niesiolowskim i prostytutkach, to mozna powiedziec, ze historia zatoczyla
kolo. Zaczal od wysadzenia pomnika Lenina, a na koncu wysadzil swoj wlasny.
W sumie to troche sie nam smutno zrobilo, bo gosc moze i sprawial wrazenie
zarazonego wscieklizna, ale jednak byl bohaterem walki z komuna. A
tymczasem zostanie zapamietany jako Jurny Stefan, ktory odkryl, ze fasolka
po bretonsku to afrodyzjak. Podobnie jak szczaw i mirabelki.
Swoja droga te nasze sluzby to maja ciekawa arytmetyke. Sprobujmy to
policzyc. Jedna tasma Prezesa = jeden Misiewicz + jeden Niesiolowski i 29
prostytutek.
——————————
-Wiosna przyszla w tym roku wyjatkowo wczesnie. Za sprawa Roberta
Biedronia. Wiosna, ach to ty. Jak Biedron przegra wybory, to Wiosna pewnie
zmieni nazwe na Zima.
A ze przegra, w zasadzie jest pewne. Poniewaz Biedron zapowiedzial
likwidacje kopaln, na Slasku nikt nigdy na niego nie zaglosuje. Na poparcie
katolikow tez liczyc nie moze, jako ze zacheca do walki z Kosciolem. A
glosami samych gejow wyborow sie nie wygra, chociaz… Prezes kiedys
oglosil, ze nawet w PiS sa geje.
Zabawne jest obserwowac reakcje medialnych szalikowcow opozycji na
inicjatywe Biedronia. Z jednej strony chcieliby go obwolac nowym Walesa,
jak to kiedys zrobili z Mateuszem Kijowskim. Z drugiej maja ochote nazwac
go pozytecznym idiota PiS-u, bo nie chce isc do wyborow z Platforma. Zeby
ten ambaras skomentowac, trzeba miec dar wymowy jak Ryszard Petru, ktoremu
wszystko jedno, czy to wiosna czy wioska Biedronia.
Robert GORSKI
Kabaret Moralnego Niepokoju, autor serialu „Ucho Prezesa”
Mariusz CIESLIK
Program 3 Polskiego Radia

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

-Jutro wraca Liga Mistrzow
Jutro wraca Liga Mistrzow. Z systemem VAR i nowymi pomyslami na przyszlosc.
Cztery kluby z Anglii, po trzy z Niemiec i Hiszpanii, po dwa z Wloch i
Francji, po jednym z Holandii i Portugalii – tak prezentuje sie grono
uczestnikow fazy pucharowej. Nie ma zadnej druzyny ze Wschodu, nie ma z
innych slabszych pilkarsko krajow, jak Belgia, Szwajcaria czy Turcja, nie
mowiac o Szkocji, Grecji czy Danii.
Mozna narzekac, ze futbolowa elita coraz bardziej odjezdza reszcie Europy,
ze znow bedzie sie kisic we wlasnym sosie. Ale przejsc obojetnie obok tego,
co wydarzy sie w najblizszych tygodniach, nie sposob. Tym bardziej ze los
skojarzyl pary, ktore gwarantuja niezapomniane zimowe wieczory.
Liverpool zmierzy sie z Bayernem, Manchester United zagra z Paris
Saint-Germain, Atletico spotka sie z Juventusem, a Tottenham z Borussia. To
oznacza, ze cztery wielkie zespoly pozegnaja sie z marzeniami o trofeum
jeszcze przed nadejsciem kalendarzowej wiosny.
Tym bardziej cieszy decyzja UEFA o wprowadzeniu wideoweryfikacji. Obecny
juz w wielu krajowych rozgrywkach – w tym w polskiej ekstraklasie – system
mial sie pojawic w Champions League dopiero w przyszlym sezonie.
Kierownictwo europejskiej federacji dlugo bronilo sie przed technologia,
ale wreszcie uznalo, ze dalej zwlekac nie ma sensu. Zatrzymanie gry nic nie
kosztuje – w przeciwienstwie do bledow popelnianych przez sedziow. Straty
spowodowane brakiem awansu do kolejnej rundy liczone sa w milionach euro
(premie wciaz rosna).
Na zwolane w Niemczech zebranie w sprawie VAR przyjechalo jednak tylko
pieciu trenerow: Thomas Tuchel (PSG), Massimiliano Allegri (Juventus),
Eusebio Di Francesco (Roma), Domenico Tedesco (Schalke) i Bruno Genesio
(Olympique Lyon). Juergen Klopp byl usprawiedliwiony, bo Liverpool
rozgrywal wtedy mecz z West Hamem. Reszta klubow przyslala asystentow lub
innych czlonkow sztabu.
– To brak szacunku dla glownego sedziego UEFA i calej organizacji. Skoro
trenerzy tak bardzo narzekaja na VAR i komentuja jego dzialanie, powinni
przynajmniej pojawic sie na spotkaniu i zobaczyc, co na jego temat mowia
eksperci. Teraz nie maja prawa do krytykowania arbitrow. Szczegolnie ci,
ktorzy nie dotarli do Frankfurtu. Nie ma wymowek – denerwuje sie Aleksander
Ceferin, wybrany wlasnie na szefa UEFA na kolejna czteroletnia kadencje.
Podczas kongresu w Rzymie dyskutowano tez nad powazniejszymi zmianami w
Lidze Mistrzow, m.in. formatem rozgrywek. Powstal pomysl, by od 2024 roku
32 druzyny rywalizowaly w czterech osmiozespolowych grupach. Spotkania
mialyby sie odbywac takze w weekendy, co rozbiloby kompletnie ligowe
terminarze.
To na razie melodia przyszlosci. Do wiekszej, oczekiwanej przez kluby,
rewolucji moze dojsc juz za dwa lata. UEFA przymierza sie do zniesienia
obowiazujacego od ponad pol wieku przepisu dotyczacego podwojnego liczenia
bramek strzelonych na wyjezdzie. Kiedys mial on uzasadnienie. Zostal
wprowadzony w czasach, gdy podrozowanie na mecze z jednego konca Europy na
drugi bylo wyzwaniem logistycznym. Dzis stal sie archaiczny, bo choc wlasne
boisko nadal daje przewage, nie ma juz takiego znaczenia jak dawniej.
Paradoksalnie, niektorym zespolom gra sie czasem nawet latwiej na obcych
stadionach.
W tegorocznej stawce pozostalo tylko trzech Polakow: Robert Lewandowski,
Wojciech Szczesny i Lukasz Piszczek. Kazdy z nich moze odegrac wazna role,
kazdy tez niestety moze sie pozegnac z Liga Mistrzow juz po tej rundzie.
Lewandowski zdobyl ponad polowe goli dla Bayernu i z osmioma trafieniami
przystepuje do fazy pucharowej jako najlepszy strzelec rozgrywek. Tak
skuteczny nie jest nawet w Bundeslidze, gdzie uzbieral 13 bramek w 20
meczach. Sobotnie spotkanie z Schalke (3:1) bylo jednak jego popisem: mial
udzial przy wszystkich golach, drugiego zdobyl sam. – To najbardziej
kompletny sezon w jego karierze. Gra jak lider. Jesli wasz ekspert mowi, ze
Bayern ma klopot z Lewandowskim, to brak mi slow – opowiadal w telewizji
Sky dyrektor sportowy klubu Hasan Salihamidzic, odnoszac sie do krytyki
Dietmara Hamanna, ktory stwierdzil, ze zachowanie Polaka na boisku jest
irytujace i sprawia, ze w Monachium nie ma wielu przyjaciol.
Bayern zmniejszyl do pieciu punktow strate do Borussii, ktora zremisowala z
Hoffenheim 3:3 (asysta Piszczka przy trafieniu Jadona Sancho na 1:0), choc
jeszcze kwadrans przed koncem prowadzila 3:0.
Tak slabej serii lider z Dortmundu jeszcze w tym sezonie nie mial. W
poprzedniej kolejce stracil punkty we Frankfurcie (1:1), kilka dni pozniej
odpadl z Pucharu Niemiec po karnych, ktore lepiej wykonywal Werder. Wyjazd
do Londynu wypadl wiec w najgorszym momencie.
Bayern do Liverpoolu poleci dopiero za tydzien. Druzyna Juergena Kloppa,
mimo ze wpadla ostatnio w male turbulencje, nadal gra ekscytujacy futbol i
porywa tlumy (w sobote 3:0 z Bournemouth z Arturem Borucem w bramce). Na
Anfield zwyciezyla w tym sezonie jedynie Chelsea (w Pucharze Ligi), punkty
wywiozly tylko Leicester i Manchester City – przez bukmacherow uznawany
wciaz za glownego kandydata do triumfu w Champions League.
Czy angielskie kluby po siedmiu latach doczekaja sie wygranej w Lidze
Mistrzow i przerwa dominacje Realu? Wyglada na to, ze Krolewscy opanowali
kryzys, nie przestraszyli sie Barcelony (1:1 na Camp Nou w Pucharze Krola),
a w derbach Madrytu pokonali 3:1 Atletico na Wanda Metropolitano, gdzie w
tym roku odbedzie sie final Ligi Mistrzow.
Kto wie, czy wszystkich nie pogodzi Juventus. Nie udalo sie z Gianluigim
Buffonem w bramce, moze uda sie z Wojciechem Szczesnym? Najpierw jednak
trzeba wyeliminowac Atletico.
Tomasz WACLAWEK

-Katar rzadzi. Futbol we wladzy cynicznych ludzi
Futbol jest we wladzy ludzi cynicznych i interesownych, nastepca Seppa
Blattera zostal Gianni Infantino i rzadzi swiatowa Federacja Pilkarska
(FIFA) jak typowy futbolowy aparatczyk dbajac glownie o kase i zglaszajac
coraz to nowe pomysly sluzace zarabianiu pieniedzy.
W czwartek szefem Europejskiej Federacji Pilkarskiej (UEFA) na kolejne
cztery lata zostal slowenski prawnik Aleksander Ceferin i juz w pierwszych
slowach po wyborze dal do zrozumienia, ze najwazniejsza sprawa zostala
zalatwiona: udalo mu sie spacyfikowac fronde wielkich klubow grozacych
utworzeniem Superligi konkurencyjnej wobec Ligi Mistrzow, ktora przynosi
organizacji Ceferina ogromne pieniadze.
Te sprawe od biedy mozna uznac za sukces calego futbolu, bo Superliga nie
zwiazana z rozgrywkami krajowymi, z ktorej nikt by nie spadal na wzor NBA,
to twor obcy europejskiej sportowej kulturze. Ale juz kolejna informacja z
Rzymu, gdzie obradowali europejscy dzialacze pilkarscy jest fatalna i
swiadczy, ze kryzys przywodztwa – o ktorego przelamaniu tak duzo mowil
Ceferin – trwa, a nawet sie poglebia.
Do Komitetu Wykonawczego UEFA wybrany zostal prezydent Paris Saint-Germain,
a wiec klubu, bedacego praktycznie wlasnoscia Kataru i majacego ogromne
klopoty z przestrzeganiem zasad finansowego Fair Play ustalonych przez
UEFA. Od lat Katarczycy z Paryza je naciagaja, ich rywale protestuja a
teraz UEFA sprawia, ze Nasser-al Khelaifi bedzie mogl pilnowac swoich
interesow jako czlonek wladz europejskiego futbolu.
I jesli chodzi o konflikt interesow, to wcale nie wszystko. Katarska
telewizja sportowa (nie liczaca sie zupelnie z kosztami, co podkresla
konkurencja) pokazuje imprezy bedace wlasnoscia UEFA, jest potega przede
wszystkim na rynku francuskim. Nasser -al Khelaifi bedzie wiec mogl
dogladac katarskich interesow takze na tym polu.
Wszystko to swiadczy, ze futbol wcale nie zdrowieje – jak zapewnial Ceferin
w Rzymie – ale jest coraz bardziej chory. System Blattera i Platiniego
zastepuje system Infantino i Ceferina, poza tym niewiele sie zmienia.
Miroslaw ZUKOWSKI
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *