Dzien dobry – tu Polska – poniedziałek, 11 listopada 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 303 (5232) 11 listopada 2019 r.

NA SWIETO NIEPODLEGLOSCI
—————
W kraju burdel jak cholera,
kit nam wciska Andrzej Dera
A nocami Kaczor maly
rozpierdala trybunaly
Ludzi dzieli i sortuje
krwawa zemste obiecuje
Rydzyk wola �sAlleluja”!
Duda narod robi w chuja
Konstytucja juz sie chwieje
swiat sie z glupiej Polski smieje”
—————
Autor Nieznany, a wiec Vox Populi- Glos Ludu obrazujacy Polske- Ojczyzne
Ukochana w Sweto Niepodleglosci A.D. 2019. Gazetke otwiera obszerny tekst
Artura Halla SMUTNE SWIETO i tak jest dzis w calej polskiej prasie- cienia
entuzjazmu satysfakcji, radosci. Z tego, co pisze dzis w gazetce Slawek
Janus, wynika, ze Polakom na czesc Swieta Niepodleglosci w 2019 roku
najlepiej wychodzilo…bieganie. Rosjanie na takie okazje maja
powiedzonko: �sgrustno, pieczalno i w mordu dat nikomu”- tesknie, smutno i
nie ma komu w morde dac!” Ano wlasnie! – Wasz:
Gargamel Zbrzydzony
PS. Chociaz w morde to by nawet bylo komu…

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Pogoda w kraju
Pogodny poniedzialek. Tylko na wschodzie mozliwy przelotny deszcz.
Temperatura maksymalna od 7 stopni C na Suwalszczyznie i Podlasiu do 10
st. C na Dolnym Slasku.

S M U T N E S W I E T O
Wrogosc do III RP i UE. W rocznice odzyskania niepodleglosci najbardziej
masowe wydarzenie w stolicy naszego kraju bedzie mialo wlasnie taki
kontekst. Jak do tego doszlo?
Latwo przewidziec, jak bedzie wygladal swiateczny dzien 11 listopada w
Warszawie. Podkreslam, ze chodzi o to, co bedzie dzialo sie w stolicy, bo
jestem przekonany, ze w wielu miejscach w naszym kraju odbeda sie godne
uroczystosci, ktore beda jednoczyc Polakow. Tak bedzie na pewno w Gdansku,
gdzie od 2002 r. w atmosferze politycznego ekumenizmu odbywaja sie radosne
Parady Niepodleglosci pod patronatem prezydenta miasta. W tym roku po raz
pierwszy na Paradzie zabraknie prezydenta Pawla Adamowicza. Zapewne wiec
atmosfera bedzie inna i nie z jednych oczu poplyna lzy, ale – jestem
przekonany – bedzie godnie.
Polska bedzie jednak patrzec przede wszystkim na Warszawe. Tam na
oficjalnych uroczystosciach panstwowych z pewnoscia nie odnajdziemy
atmosfery politycznego ekumenizmu, gdyz takowej nie bylo w stolicy od lat.
Dobrze pamietamy, jak przed rokiem zostal potraktowany Donald Tusk,
przewodniczacy Rady Europejskiej, ustawiony na trybunie honorowej w kacie,
w miejscu zajmowanym zwykle przez drugorzednych urzednikow panstwowych.
Tego dnia najbardziej masowym wydarzeniem w stolicy bedzie – jak od lat –
Marsz Niepodleglosci, organizowany przez srodowiska skrajnie prawicowe.
Pojda w nim dziesiatki tysiecy ludzi. Z pewnoscia bardzo wielu, aby dac
wyraz przywiazaniu do ojczyzny, bialo-czerwonych barw i uczcic kolejna
rocznice odzyskania niepodleglosci. W pierwszych szeregach zobaczymy jednak
emblematy i hasla organizacji, ktore „zabawialy sie” w Katowicach
wieszaniem na szubienicach wizerunkow europoslow Platformy Obywatelskiej
ujmujacych sie w Parlamencie Europejskim za poszanowaniem w Polsce
konstytucji i rzadow prawa.
Jestem przeciwny wrzucaniu do jednego worka wszystkich ugrupowan i
srodowisk skrajnej prawicy i etykietowaniu ich haslem „faszysci”. Jednak
przynajmniej dwa wyrozniki sa dla tych srodowisk wspolne: wrogosc do III
Rzeczpospolitej – a wiec formuly ustrojowej panstwa budowanego od 1989 r. –
i podobna wrogosc do Unii Europejskiej, ktorej rozpad stwarzalby dla Polski
wielkie zagrozenie geopolityczne. To smutna refleksja, ale w dniu rocznicy
odzyskania niepodleglosci najbardziej masowe wydarzenie w stolicy naszego
kraju bedzie mialo wlasnie taki kontekst. Trzeba zatem zadac pytanie: jak
do tego doszlo?
Manifestacje uliczne po mszach odprawianych w intencji Ojczyzny w koncowej
fazie PRL byly inicjatywa opozycji demokratycznej, a scislej jej
prawicowego skrzydla, czyli Ruchu Obrony Praw Czlowieka i Obywatela. Po raz
pierwszy te manifestacje – konczace sie w Warszawie przed Grobem Nieznanego
Zolnierza i przed narodowymi pomnikami w kilku innych duzych miastach –
odbyly sie 11 listopada 1978 r. w 60. rocznice odzyskania niepodleglosci.
Dzialo sie to na fali entuzjazmu po niedawnym wyborze na papieza kardynala
Karola Wojtyly. Wkrotce w organizowaniu tych manifestacji wziely udzial
takze: Ruch Mlodej Polski, Konfederacja Polski Niepodleglej oraz Wolne
Zwiazki Zawodowe.
Od poczatku nalezalem do organizatorow tych zakazanych obchodow. Dobrze
pamietam nastroj patriotycznego uniesienia, tamte emocje, a zwlaszcza
psychiczne napiecie (dla organizatorow manifestacje czesto konczyly sie
aresztem). Pamietam takze euforyczny nastroj naprawde poteznych
manifestacji rocznicowych po Sierpniu 1980 r. W stanie wojennym
solidarnosciowe podziemie wzywalo do demonstracji w dniach rocznic
narodowych. Udzial w nich wiazal sie z realnym ryzykiem wiezienia i
ciezkiego pobicia, a jednak znajdowalo sie sporo odwaznych, ktorzy to
ryzyko podejmowali.
Przyszla wolna Polska. Bez przelewu krwi. Za wolnosc tym razem zaplacilismy
znacznie mniejsza cene niz po pierwszej wojnie swiatowej i mniejsza, niz
zakladalismy. Od samych poczatkow III Rzeczpospolitej wladze panstwowe
uroczyscie obchodzily w Warszawie do niedawna zakazane narodowe swieta.
Panstwowe obchody nie przyciagaly jednak tlumow.
Prezydent Bronislaw Komorowski chcial im nadac wiekszy rozmach, uspolecznic
je. Dlatego w 2012 r. zainicjowal Marsz dla Niepodleglej i zaprosil do
udzialu w nim warszawiakow. Wydawac sie moglo, ze nie ma osoby, ktora ma
wieksze szanse nadania stolecznym obchodom rozmachu. Nie tylko ze wzgledu
na sprawowany urzad, ale takze dlatego, ze Komorowski nalezal do osob
najbardziej zasluzonych dla upamietnienia zakazanych narodowych rocznic w
drugiej polowie lat 70. ubieglego wieku. Wielokrotnie placil za to
aresztami – i miesiacem wiezienia za wygloszenie przemowienia przed Grobem
Nieznanego Zolnierza 11 listopada 1979 r.
A jednak mimo jego zaangazowania i dobrej woli rezultat byl ponizej
oczekiwan. Jako czlonek Kapituly Orderu Orla Bialego bralem udzial we
wszystkich Marszach dla Niepodleglej. Prezydent Komorowski dbal o oddanie
czci postaciom historycznym nalezacym do roznych nurtow politycznych,
majacych zaslugi dla powstania II Rzeczpospolitej. Wraz z kilkoma innymi
osobami, poczuwajacymi sie do zwiazku z tradycja Narodowej Demokracji,
towarzyszylem mu, kiedy skladal wieniec pod pomnikiem Romana Dmowskiego, do
ktorego – uznajac jego zaslugi dla odzyskania niepodleglosci – prezydent
zachowywal dystans.
Na prezydenckim marszu panowala serdeczna atmosfera, ale warszawiacy nie
uczestniczyli w nim zbyt licznie. Przewazali dawni dzialacze opozycji i
politycy rzadzacej wowczas opcji. Bylo sporo urzednikow. Odczuwalismy
sympatie mieszkancow stolicy, z ktorych wielu machalo przyjaznie z okien,
ale ta sympatia nie przekladala sie na potrzebe czynnego uczestnictwa w
wydarzeniu. Wieczorem zas obserwowalem w telewizji relacje z pochodu, nie
zawsze pokojowego i przyjaznego, tlumu uczestniczacego w Marszu
Niepodleglosci.
Jaki wniosek wyciagam z tych obserwacji? W czasach normalnych,
niewymagajacych heroizmu, wielu z nas nie widzialo potrzeby demonstrowania
patriotyzmu, uznajac sukces polskiej demokracji za zjawisko trwale. Nie
potrafilismy mowic o Polsce i o narodzie w sposob, ktory umacnialby w
szerokich kregach spoleczenstwa poczucie, ze naprawde tworzymy wspolnote.
Teraz placimy za to cene. Zaniedbana lekcje trzeba koniecznie odrobic.
Aleksander HALL

Jest kilka niespodzianek
PiS OGLOSIL SKLAD NOWEGO RZADU
Jaroslaw Kaczynski sformowal nowy rzad. Mateusz Morawiecki pozostanie
premierem, kilku ministrow zachowa swoje teki. Sa nowe resorty i nowi
ministrowie. Nie wiadomo, kto pokieruje sportem.
Wpiatek po poludniu 30-osobowy Komitet Polityczny PiS zaakceptowal
przedstawiony przez Jaroslawa Kaczynskiego i Mateusza Morawieckiego sklad
rzadu na nowa kadencje. Negocjacje toczyly sie w scislym kierownictwie z
liderami Solidarnej Polski i Porozumienia. „Rzad ma charakter w wielkiej
mierze kontynuacyjny. Chcemy w ciagu tych czterech lat zrobic wszystko, aby
sytuacja Polakow byla lepsza pod kazdym wzgledem” – przekonywal Kaczynski.
Taki, a nie inny sklad rzadu jego zdaniem sprawi, ze spowolnienie
gospodarcze nie bedzie tak dotkliwe. „Rzad odgrywa bardzo wazna, kluczowa
role. Chce, aby dobre rzadzenie bylo podstawowa przeslanka do wzmacniania
polskiego panstwa” – dopowiadal Mateusz Morawiecki.
Szefem rzadu zgodnie z przewidywaniami pozostanie Mateusz Morawiecki. Na
nic zdaly sie proby podkopywania jego autorytetu (zdaniem Zbigniewa Ziobry
to „Jaroslaw Kaczynski jest najbardziej doswiadczonym politykiem naszego
obozu i architektem zwyciestwa. Bylby wiec najlepszym premierem, bo
najbardziej kompetentnym”).
Ministerstw nie zmieniaja Jaroslaw Gowin (szef resortu nauki i szkolnictwa
wyzszego) oraz Piotr Glinski (minister kultury i dziedzictwa narodowego).
W rzadzie powstanie ministerstwo odpowiedzialne za nadzor nad spolkami
skarbu panstwa, na jego czele stanie Jacek Sasin. Ministerstwem Obrony
Narodowej wciaz bedzie kierowal Mariusz Blaszczak, bo w ocenie prezesa po
burzliwych czasach Antoniego Macierewicza udalo mu sie zaprowadzic spokoj.
mialby w tym resorcie posluchu. Kaminski zostaje w MSWiA i dalej bedzie
koordynowal prace sluzb specjalnych.
W Ministerstwie Infrastruktury pozostaje Andrzej Adamczyk, a w resorcie
rolnictwa i rozwoju wsi – Jan Krzysztof Ardanowski. Ministerstwem
Gospodarki Morskiej i Zeglugi Srodladowej dalej bedzie zarzadzal Marek
Grobarczyk, a edukacja – Dariusz Piontkowski, ktory zastapil w rzadzie Anne
Zalewska, dzis europoslanke. Nie ma tez zmiany w resorcie zdrowia – szefem
pozostaje Lukasz Szumowski. Szefem Ministerstwa Cyfryzacji jest niezmiennie
Marek Zagorski.
Szefem resortu finansow zostanie Tadeusz Koscinski. Od lipca 2019 r. byl tu
podsekretarzem stanu, wczesniej pracowal zas w Ministerstwie
Przedsiebiorczosci i Technologii i pelnil funkcje wiceministra rozwoju. W
przeszlosci byl dyrektorem w Banku Zachodnim WBK SA, ktorym kierowal
Morawiecki.
Michal Kurtyka, dotychczasowy wiceminister srodowiska, bedzie odpowiadal
m.in. za klimat, czyste powietrze, gospodarke odpadami itp. Ministrem
rodziny, pracy i polityki spolecznej bedzie z kolei Marlena Malag, W
pazdzierniku dostala sie do Sejmu. Kandydowala w okregu kaliskim,
zdobywajac ok. 25 tys. glosow.
Teke ministra spraw zagranicznych znow obejmie Jacek Czaputowicz. Podobno
zachowa stanowisko tylko do wyborow prezydenckich, a potem resort przejmie
Krzysztof Szczerski, ktory ma dobry kontakt z prezydentem i Nowogrodzka.
Andrzej Duda nie chcial sie z nim zegnac, bo to jedna z kluczowych osob w
jego otoczeniu, potrzebna zwlaszcza w zblizajacej sie kampanii.
W resorcie dokonano ponadto znaczacej zmiany organizacyjnej. Dzial
odpowiedzialny za polityke europejska zostanie wydzielony i umocowany w
kancelarii premiera pod wodza Konrada Szymanskiego, awansowanego do funkcji
ministra-czlonka Rady Ministrow.
Premier wzmacnia w ten sposob takze swoj osrodek wladzy. W KPRM zostaje –
jako szef kancelarii – Michal Dworczyk, ktory dodatkowo bedzie
odpowiedzialny za wzmocnione kompetencje legislacyjne w urzedzie. Lukasz
Schreiber obejmie zas po Sasinie teke szefa komitetu stalego Rady Ministrow.
Co dostali koalicjanci PiS?
Solidarna Polska wynegocjowala dla siebie Ministerstwo Srodowisko. Szefem
resortu zostanie Michal Wos – jego dzialalnosc obejmie Lasy Panstwowe,
geologie, lowiectwo, parki narodowe i edukacje w zakresie ochrony
srodowiska. Zbigniew Ziobro, co znamienne, wymieniony przez premiera jako
ostatni (i nie chodzilo chyba tylko o kolejnosc alfabetyczna), dalej bedzie
szefem Ministerstwa Sprawiedliwosci.
Porozumienie, drugi koalicjant PiS, procz wspomnianego resortu nauki i
szkolnictwa wyzszego przejmie nowo utworzone Ministerstwo Rozwoju, ktoremu
beda podlegac obszary zwiazane z budownictwem i turystyka. Pokieruje nim
Jadwiga Emilewicz.
Wciaz nie wiadomo, kto zostanie szefem Ministerstwa Sportu.
Nowy rzad zostanie powolany i zaprzysiezony przez prezydenta w przyszlym
tygodniu. Nastepnie premier Morawiecki wyglosi exposé, a potem odbedzie sie
glosowanie nad wnioskiem o wotum zaufania.
Anna DABROWSKA

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Decyzja Tuska o nie startowaniu w wyborach prezydenckich rozczarowala
mnostwo polakow, takze tych pracujacych w sztabie „dobrej zmiany”. Politycy
PiS od lat przeciez przesiaknieci sa „anty-Tuskiem”. TVP mialaby milion
gotowych materialow. A teraz co? Dupa! PiS wiedzialby, jak i gdzie uderzyc w
Tuska – robili to przeciez od lat. TVP robilaby kampanie wyborcza jakiej
jeszcze nie bylo. A teraz czeka ich niewiadoma – bo przeciez trudno sobie
wyobrazic, by TVP prowadzilo taka sama nagonke w przypadku np. Kidawy-
Blonskiej czy Kosiniaka-Kamysza. Wszystko bedzie trzeba zaczynac od nowa.
Trzeba szukac nowych argumentow, bo Tusk wlasnie wytracil im ten koronny z
reki. „Bez Tuska w kampanii to Andrzej Duda bedzie musial tlumaczyc sie z
decyzji swoich i PiS” – skomentowal Aleksander Kwasniewski. Trudno
przewidziec przebieg kampanii wyborczej, ale skoro nie bedzie Tuska to nie
bedzie na kogo zwalac winy. Dla opozycji z koleji rezygnacja Tuska moze byc
wiadrem zimnej wody. Tym brutalnym kopniakiem z gniazda, opozycja musi
nauczyc sie latac albo rozkwasi chodnik.
——–
– Elzbieta Chojna-Duch, nominowana do Trybunalu Konstytucyjnego z ramienia
PiS, wyznala w rozmowie z Robertem Mazurkiem, ze nawet jej rodzina nie byla
zadowolona z tej nominacji. „Nie przejmuje sie smsami, ktore dostalam od
czlonkow mojej rodziny. Wczoraj. Ze nie spodziewali sie, ze jest to wstyd.
Ze reki nie podadza. Odpowiedzialam, ze przezyje, bo glupota jest tak
oczywista” – wyznala Chojna-Duch. Ponadto stwierdzila, ze wbrew opinii
czlonkow swojej rodziny bedzie niezalezna – zarowno od wplywow premiera
Morawieckiego, jak i swojej prawdpodobnej szefowej, czyli Julii
Przylebskiej. Synekura wazniejsza od tego, co sobie o niej pomysli nawet jej
wlasna rodzina. PiS-owski klasyk…
——–
– Szymon Holownia postanowil wesprzec Fundacje �sDajemy Dzieciom Sile”
organizujaca zbiorki w internecie. Wszystko dlatego, ze MEN nie przyznalo w
tym roku dotacji na telefon zaufania dla mlodziezy. „W niecale dwa dni
pokrylismy to, czego nie dalo MEN” – napisal organizator. Udalo sie zebrac
az 2 miliony zlotych, z czego 1,65 mln przekazala fundacja Dominiki Kulczyk.
Holownia zaznaczyl, ze byl wkurzony brakiem wsparcia dla telefonu zaufania
dla dzieci i mlodziezy (116 111) przez resort edukacji. „Powiedzialem MEN-
owi: no to laski bez. Was na to, bidulki, nie stac, tyle macie pilniejszych
spraw w tym biednym rzadzie, to zbierzemy sami”. Fundacja �sDajemy Dzieciom
Sile” od trzech lat prowadzi dzialalnosc bez jakiejkolwiek pomocy ze strony
panstwa. Wladze organizacji wnioskowaly o przyznanie na ten rok
dofinansowania w wysokosci 290 tys zl, na przyszly podaly zas liczbe 600
tys.
Przypomnijmy, ze Fundacja Dajemy Dzieciom Sile dziala od 1991r, a jej glowna
misja jest pomoc krzywdzonym dzieciom.
——–
– Konferencja „Od godnosci czlowieka do ponadnarodowej wspolpracy”
organizowana m.in. przez „Solidarnosc” a finansowana z publicznych pieniedzy
odbyla sie w historycznej sali BHP, a goscmi honorowymi byli abp Slawoj
Leszek Glodz i abp Marek Jedraszewski. Z konferencji wyrzucono dziennikarza
„Gazety Wyborczej Trojmiasto” Dariusza Galazke. „Zostalem wyrzucony z sali,
gdzie po ponad dwoch tygodniach robotniczego strajku, w ktorym od poczatku
do konca ucestniczyl moj s.p. ojciec, stoczniowiec, podpisano Porozumienia
Sierpniowe (…) Zostalem wyrzucony tylko ze wzgledu na to, jaka gazete
reprezentuje (…) z miejsca, ktore nalezy do wszystkich Polakow. A na to
ciezko jest nie zareagowac” – napisal na Facebooku Galazka. Dziennikarz
dodal, iz nie zgadza sie na cenzure oraz na to, by przypadkowa osoba
decydowala o tym, czy moze wejsc do miejsca, ktore jest publiczne. „Nie
zgadzam sie na to, ze jako przedstawiciel mediow nie moge uczestniczyc w
wydarzeniu na ktore pieniadze wykladam m.in. ja i osoby, ktore moje teksty
czytaja” – podkreslil Galazka. Cala sytuacja traci powrotem do PRL-u…
——–
– Kwalifikacje nie istotne. Wazne by cos dostac. Tak oto Zbigniew Ziobro
forsowal nowego ‚Misiewicza’, czyli 28-letniego Michala Wosia na szefa
ktoregokolwiek z resortow. Byly wiceminister jest obecnie pelnomocnikiem ds.
pomocy humanitarnej (objal fuche po tym, jak Beata Kepa zostala wybrana do
PE). Polityk przez cala kariere zwiazany jest ze Zbigniewem Ziobro. Do jego
rodzinnego Raciborza poplynely juz pieniadze z Ministerstwa Sprawiedliwosci
– z Funduszu Sprawiedliwosci (przeznaczonego na pomoc ofiarom przestepstw)
poszedl ponad milion zlotych na remont sali gimnastycznej i silowni. Bez
konkursu. Wos przymierzany byl do resortu cyfryzacji, insfrastruktury,
energii badz sportu – kwalifikacje nieistotne, wazne ze Zbigniew Ziobro
odplaca za wiernosc – wyciaga mlode osoby i wynosi szybko na wysokie
stanowiska, bo wie ze wszystko mu zawdziedzaja i zawsze stana po jego
stronie. Finalnie, Wosiowi przyznano resosrt – choc trudno nie odniesc
wrazenia, iz podzielono resort na dwa nowe po to, by znalezc miejsce dla
Wosia. Podzielono bowiem resort srodowiska: protegowany Ziobry obejmuje Lasy
Panstwowe, geologie, lowiectwo, parki narodowe i edukacje w zakresie ochrony
srodowiska, a sprawami zwiazanymi z klimatem, czystoscia powietrza i
gospodarka odpadami zajmie sie Michal Kurtyka.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

Widziane z burty
NIC NIE TRWA WIECZNIE…
W serialu tv Rasyja „17 mgnien wiosny” wprowadzenie nowej postacji –
Niemca zaczynalo sie od prezentacji jego partynej „Ksiazki osobowej”. A tam
niezmiennie u kazdego stalo:
„Czysty Aryjczyk. Bezwzgledny dla wrogow Rzeszy..”
Jesli dzisiejsze partie polityczne prowadza „ksiegi osobowe” a pewnie
prowadza
moze to wygladac tak:
„Czysty Pisowiec. Bezwzgledny dla wrogow Prezesa i Partii”
Takie stawianie sprawy eliminuje mozliwosc jakiekolwiek sympatii strony
przeciwnej.
Sily napedowe rzadzacej partii to:
– chorobliwa ambicja
– bez przebaczenia dla tych co nadepneli na odcisk.
– brak szacunku i powazania dla innych
– pokazwanie innym kto tu rzadzi
– podejrzliwosc
– prosty podzial my = dobrzy / inni = wrogowie.
Powyzsze zestawienia to oczywiste wskazowki dla opozycji
jak z PiS-em grac. Niestety ta opozycja mimo, iz zgrywa sie na inteligentna
okazuje sie byc calkiem niekumata.
Wezmy chocby sprawe kandydatow do TK – Piotrowicza i Pawlowicz.
Zamiast lamentowac Opozycja powinna zawyc z zachwytu!
Przeciez to wymarzeni dla niej kandydacji.
Przede wszystkim nalezalo wyrazic swoja radosc ze zgloszenia tych
osobistosci
i natychmiast oglosic pelna aprobate i wsparcie.
Aprobata i wsparcie – cos co nie powinno miec miejca! Podejrzane!
zwlaszcz jesli chodzi o kandydata Piotrowicza ktory swym zyciem
udowodnil juz jak bardzo jest flexible…
Pan Czazasty wyznal byl, ze gdyby onegdaj wiedzial, ze Piotrowicz tez jest
w PZPR
to z tego powodu z Parti wypisal by sie natychmiast. Jakze prymitywna
postawa.
Zamiast, wraz z Prezydentem Kwasniewskim powinni oswiadczyc, ze choc
sobiscie
Piotrowicza jako partyjnego towarzysza nie mieli okazji poznac, to z
pewnoscia
z tamtych czasow maja wspolnych znajomych i ci znajomi gwarantuja pelna
dyspozycyjnosc
tow. Piotrowicza a taka dyspozycyjnosc jest niezwykle wazna u kandydata na
sedziego TK.
Takie oswiadczenia niewatpliwie wzmogly czujnosci i calkiem zasadne mogloby
sie okazac pytanie czy ten bezwzgledny dla wrogow PiS” nie jest aby
farbowanym lisem.
Zarty na bok! Zgloszenie Pawlowicz,Piotrowicza a takze i Chojny-Duch na
sedziow TK to dla wszystkichopcja najlepsza z mozliwych. Pierwsza dwojke
wszyscy znaja. Trzecia kandydatka jest troche mniej znana ale nie odbiega
od tych pierwszych. Przypomnienie – wiceminister finansow w rzadzie Pawlaka
i Oleksego, podala sie do dymisji gdy ujawniono, ze zataila dochody,
przylapana na klamaniu przed Komisja ds Vat – obecnie „bezwzgledny Pisowiec”
Nic nie trwa wiecznie – wiec kiedys ekipa dobrej zmiany pojdzie na zielona
trawke.
Wtedy TK bedzie mozna moca jednej ustawy (PiS dal przyklady jak to sie
robi) rozgonic,
uniewaznic wszystkie orzeczenia, pozbawic benefitow funkcjonariuszy – a
jedynym potrzebnym uzasadnieniem bedzie fakt iz TK tworzyly osobliwosci
takie jak owi obecni trzej kandydaji, tzw. dublerzy i pani pierwsza prezes.
To na przyszlosc. A teraz – zabonowal bym abonament na transmisje z sali
rozpraw, odczytywania wyrokow i uzasadnien.
Udzial w rozprawie jednego z obecnych kandydatow dostarczy na pewno sporo
powodow do smiechu.
Humor – nawet ten czarny lub najczarniejszy jest zawsze humorem.
Pani Pawlowicz wiadomo – mimo profesory zwykla poslugiwac sie jezykiem
prostm, dosadnym i powrzechnie zrozumialym. Jej wklad w uzasadnienia bedzie
wiec wolny od prawniczego belkotu a dostepny dla kazdego obywatela bez
wzgledu na wyksztalcenie, poziom intelektu i stan trzezwosci.
Co lepiej – po przelozeniu na jezyki obce bedzie bez trudu wlasciwie
odebrany przez sedziow miedzynarodowych, instytucji sadowych, ktore to sady
nie beda mialy problemu z rozpatrywaniem i wlasciwym osadzaniem odwolan
wnoszonych do nich przez obywateli Polski.
Starszy WAJCHOWY

Specjalnie dla Kucika
WIADOMOSCI BIEGOWE
Biegi niepodleglosciowe zaczely sie juz z poczatkiem listopada. Tuz przed
samym poniedzialkiem zauwaza sie ich natezenie: w piatek tylko w Legnicy, w
sobote juz np. Rykach, Zawierciu, Pruszczu Gd., Lodzi, Bialymstoku. W
niedziele to juz prawdziwy wysyp. Apogeum nastepuje 20 w Swieto
Niepodleglosci. Naliczylem okolo 20 biegow z �s Niepodlegloscia” w nazwie i
w…intencji.
To pewien trend, ze biegacze zakladaja buty, jada pobiegac, pomeczyc sie na
trasie i w ten sposob uczcic odzyskanie niepodleglosci. Lepsze to niz
marsze, mainfestacje, zadymy i bijatyki. Przynajmniej zdrowsze i bez
nadetego patriotyzmu. A sam 11 listopada i imprezy biegowe dopiero przed
nami. Nie wszystkie biegi zwiazane byly jednak z uczczeniem niepodleglosci.
9.11.2019 r. w Rogoznie kolo Poznania odbyl sie Rogozinski Polmaraton
Przemysla II. To byla 5 edycja biegu, ktory prowadzil na trasie od ulicy
Wielkiej Poznanskiej w Rogoznie, pozniej w kierunku Murowanej Gosliny,
nastepnie przez Boguniewo, rezerwat przyrody „Buczyna”, Studzieniec,
zakonczony meta na Stadionie Miejskim. Polmaraton wygral Filip Janczak z
czasem 1:18:49, wsrod Pan najszybciej na mete przybiegla Dorota Lutomska
(1:28:44). Dodatkowo organizatorzy przewidzieli biegi dla dzieci i
mlodziezy.
9.11.2019 r. z miejscowosci Radziechowy (kolo Zywca) ze Stadionu GKS
wystartowal XII Maraton Beskidy, bieg gorski z widokiem na Masyw
Skrzycznego, z trasa: Radziechowy, Przybedza, Twardorzeczka, Ostre, Zimnik,
Buczyna, Skrzyczne 1257 m npm, Male Skrzyczne, Kopa Skrzyczenska,
Koscielec, Dolina Zimnika, Ostre, Twardorzeczka z meta w Radziechowy obok
Szkoly Podstawowej. Maraton wygral Vytautas Grazys z Litwy z czasem
3:19:20. Wsrod kobiet najszybciej pokonala 42 km Beata Bogdanowicz
(4:30:20).
10 listopada 2019 wczesnym rankiem, bo o godz. 3:00 wystartowali zawodnicy
w Lamencie Swietokrzyskim. Bieg na dystansie 80 km (79,7 km=L80) prowadzil
przez Swietokrzyski Park Narodowy (SPN) i Jeleniowski Park Krajobrazowy.
Przewyzszenia siegaja +/- 2338 Zawodnicy przebiegli przez bramy Swietego
Krzyza, zdobywali Lysice, mineli Szczytniak i Goloborze. Punkt zywieniowy
byl w okolicy zrodla Sw. Franciszka. Lament Swietokrzyski to bieg nowy,
nawiazujacy nazwa do arcydziela literatury lirycznej Sredniowiecza. Start i
meta zlokalizowane byly obok Hotelu Jodelka w Swietej Katarzynie. Obok
biegu L80 rozegrany zostanie dodatkowo wyscig na dystansie 34 km (33,2
km=L34) w obrebie SPN. Lament wygrala Katarzyna Winiarska, ktora dystans
prawie 80 km pokonala w czasie 8:16:54. Pierwszym wsrod Panow byl Andrzej
Miedziejewski, ktory mete przekroczyl tuz za zwyciezczynia (8:16:59). Na
krotszym dystansie L34 wygral Tomasz Lobos (3:00:01) a wsrod Pan Wioletta
Dessauer 3:18:08.
Nieco dalej w stolicy Swietokrzyskiego odbyl sie 12. Bieg Niepodleglosci.
Start i meta mial miejsce przy muszli koncertowej w Parku Miejskim (ul.
Zamkowa). O godzinie 11:11 wystartowalo 748 biegaczy i pobieglo ulicami
Kielc i sciezkami Parku im. Staszica. Wygral Michal Bak (34:54), wsrod
kobiet Malgorzata Czarnota (41:39)
11. Sadecka Dycha o Puchar Newagu to bieg uliczny na 10 km, ktorego trasa
prowadzila z Rynku Starego Sacza, ulicami Starego i Nowego Sacza, z meta na
Rynku w Nowym Saczu. Najszybszy byl Adam Czerwinski (32:46), wsrod kobiet
zas Sabina Jarzabek (35:46). Sadecka Dycha to ostatnia czesc Grand Prix
Malopolski 2019 (cyklu 10 biegow) nagradzana kwota 1500 zl oraz bezplatnym
udzialem VIP w Tauron Festiwal Biegowy 2020 w Krynicy Zdroj.
Slawek JANUS

SPORTU BLASKI, SPORTU TROSKI
-a wiec Boski Lewandoski
POLICJANT?
Pan Witold Banka, w ustepujacym rzadzie minister sportu – otrzymal wszelkie
pieczecie, by zaczac panowac w WADA, czyli przewodzic antydopingowemu
nurtowi miedzynarodowego ruchu sportowego, Policjant na skale swiatowa!
Slowo uznania i zyczenia powodzenia w misji, ktora jest piekielnie trudna.
UZNANIE- za osobiste osiagniecie, w tak mlodym wieku ( na podobne awanse w
sporcie, jak w polityce czeka sie do siwizny), bo daje to pojecie o sile
przebicia oraz kunszcie negocjacyjnym.
ZYCZENIA maksymalnego powodzenia- bo doping zabija sport, odbiera zdrowie,
upowszechnia nawyki najgorsze ze zlych, a do tego bije w zasade podstawowa-
regule rownego startu!
Wiecej – wyscig tendencji dopingowania i wciaz drozejaca dzialalnosc „anty”
wciaz jakos nie moze „wyjsc na remis”, a filozofia, ze, jesli zawod, to
niech kazdy sobie wybiera bariere ryzyka oraz uklada wlasna liste atutow,
tez miewa zwolennikow. Kasa, podzial na „zlapanych” i majacych szczescie,
ochota do sztucznego wspomaganie prestizu, to przeciez prawdy naszego zycia
i zeby wygrac ze zlym trzeba sie bardzo sprezyc”
Jestem ZA, wiec minister ma tez moje wsparcie. Szeryf, policjant, czlowiek
bezkompromisowy”
Co wcale nie jest jednoznaczne z pochwala tego, co i jak zdzialal na
ministerialnym stanowisku. Wiele krytycznych uwag dziele, bo od dziesiatkow
lat znam slabe ogniwa – organizacji, filozofii, stylu itp., ale z oddali –
bo blizej sie nie poznalismy- dobiegaly tez glosy niepokoju. O „meczu”
dawnej polityki ze wspolczesnoscia, a takze o ciagotach, by sport znow- jak
bardzo przeciez dawno i z przegrana doktryna- wyszedl z tzw., sfery
samorzadnosci, na korzysc dyktatu administracji.
Ale- co bylo, a nie jest, nie pisze sie w rejestr ( powiedzenie starsze niz
ja), a ma ster przejac nowy minister ( tak p.WB glosil, gdy kandydowal),
wiec wazny bedzie nowy rozdzial. A igrzyska olimpijskie 2020 zaczna mowic
– SPAWDZAM. Zwiazkom, PKOl-owi, ministrowi”
Wyznam, ze jestem zaszokowany wiesciami z obozu siatkarek. Domaganie sie
zmiany trenera – gdy jest czas walki o Igrzyska, oswiadczenia, spor z
prezesem. Jesli ” obatel” – wiceprezes zamilkl, a tak kocha gadulstwo –
musi byc rzeczywiscie gorzej niz zle” Nie mysle rozsadzac racji z pozycji
dziennikarza. Bo- primo- za malo wiem; secundo- nie nalezy sie, nie
wiedzac, wcinac miedzy „wodke i zakaske”. Panie sa dorosle, maja prawo do
gloszenia wlasnych pogladow, istnieje cos w rodzaju samorzadu zawodniczego.
O racji to jeszcze nie przesadza, ale ze jest zle – informuje. Zespol sie
wali. A gdy w druzynie ktos komus ma cos za zle- skutki widac w graniu.
Albo mu sie pilek nie podaje, albo takie „na zapalenie pluc””
I w tym miejscu zaczynam miec za zle. Zwiazkowi, a takze kolegom po
zawodzie, ktorzy musieli wiedziec, ze zlo rosnie- bo taka to nasza
profesja, ze czasem wiecej sie wie niz pisze, a oni” Malowali nam obraz w
przepieknych barwach. Poziom grania, aspiracje, dorodne owoce sportowej
zlosci, gdy cos nie poszlo; kolezenstwo, nowe zlotka” Co? Nie wiedzieli i
nie widzieli? Slepi, czy swiadomie zamykali oczeta! Nie szkoda kasy na
bilety, zeby po swiecie jezdzic dla komplementowania, i obiecywania
olimpijskich przewag?
Na koniec – zglaszam prosbe. Po starej znajomosci. Pytam pana Grzesia Gaca
( dzis znany ekspert) i pana Romualda Chalasa ( obecnie prezes
Automobilklubu). Kiedys stanowili zgrana zaloge rajdowa, a na lamach tak
fajnie to opisywali, ze zaufanie mam po dzis. Pokornie wiec prosze, zeby
takim profanom jak ja powiedzieli:
1. Skad u nas, i po co taka fascynacja Formula 1:
2. Co to za roznica, gdy nasz tuz jest czesciej ostatni niz przedostatni, o
rozmawiamy publicznie jak o lokatach na podium?
3, Jakie korzysci moze miec sponsor, ze laduje taka kase w” takie wyniki? I
w ogole, czy nie grzeszymy rozrzutnoscia?
Z gory za komentarz dziekuje! I pozdrawiam, wdziecznie pamiec pielegnujac”
Andrzej LEWANDOWSKI
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *