Dzien dobry – tu Polska – poniedziałek, 10 sierpnia 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 209 (5468) 10 sierpnia 2020 r.

Koronawirus w Polsce-stan na 9 sierpnia
51.791 ZAKAZONYCH, 1.807 ZMARLYCH, 36.691 WYLECZONYCH

KOSCIOL KATOLICKI KOMUNIKUJE:
O D D Z I S Z D R A D A M A L Z E N S K A P O
S Z E S C D Z I E S I A T C E N I E J E S T Z A
L I C Z A N A D O G R Z E C H O W L E C Z D O
…C U D O W!
-informuje Kasia Rausch z Wiednia
Dziekuje Jej- Wasz:
Gargamel z Warszawy

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Ceny paliw w Polsce: Pb95-4.37 PLN Diesel- 4.30 PLN LPG-1.99 PLN

Pogoda w kraju
Upalny poniedzialek. Termometry pokaza maksymalnie 32 stopnie Celsjusza.
Pojawia sie tez burze z gradem, ktorym towarzyszyc beda opady deszczu i
silny wiatr.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
NA WESOLO
KOCHANI! Mam problem natury informatycznej: zaznaczam tekst, klikam
„kopiuj”,
zeby skopiowac go do myszki, przepinam myszke do innego komputera i nie
moge go
wkleic 🙁
ODPOWIEDZI:
– Jesli mysz jest na kablu, to nie zadziala. Odlaczajac kabel pozbawiamy
mysz
zasilania i (analogicznie w przypadku pamieci RAM komputera) cala zawartosc
pamieci myszy po prostu znika. Mysz musi miec wlasnie zasilanie (np.
bateryjne), zeby przechowala w pamieci skopiowany tekst.
– Kopiowany tekst nie zapisuje sie w myszce. Tekst zapisywany jest jako
impulsy
elektryczne i nie da sie go przenosic miedzy komputerami. Jest jednak tajny,
informatyczny trik, ktory pozwala przechytrzyc producentow komputerow. Kiedy
oba komputery sa zanurzone w wodzie, impulsy przechodza miedzy nimi, dlatego
swobodnie mozna kopiowac teksty, a nawet zdjecia i filmy miedzy nimi.
Sztuczka
dziala tylko na laptopach dzialajacych na baterii, poniewaz kiedy komputer
podlaczony jest do pradu, dane kopiowane sa do gniazdka, a wtedy nasze
prywatne
zdjecia moga znalezc sie u kazdego.
– Sprobuj CRTL+C to skopiujesz do klawiatury i przepnij klawiature, moze
zadziala.
——————–
Gargamel:
Co w tym jest �sna wesolo”-podaje na odpowiedzialnosc Dostawcy:
Egona OLSENA

Podmiany, ach podmiany!
KLATWA KAPITANA SMERFA?
Gargamelu! ten krotki tekst jest o tym, ze marynarze statkow w Australii
odmawiaja wyplyniecia w morze, poki armator nie dokona podmian
przeterminowanych zalog.
Tytul nadalem sam – w nawiazaniu do slow Kapitana Smerfa, ze moze w koncu
ktos odmowi by plynac dalej – widac juz do tego doszlo. Ciekawe co bedzie
dalej…
M. Bielinowicz
——–
The International Transport Workers’ Federation (ITF) says Australia is
facing economic carnage from clogged ports as a result of rapidly worsening
crew change crisis around its coasts, as the crews of two further ships in
Western Australia and Victoria refused to keep sailing today in bids for
repatriation. In the Port of Fremantle, Perth today, the container vessel
Conti Stockholm was stopped. The Liberian-flagged ship is owned by German
company NSB Group. The ship is now stranded, going nowhere, as the company
awaits a relief crew. The current Romanian, Chinese, Sri Lankan, Filipino
and
Polish crew members refused to sail the ship and demanded repatriation after
many months at sea. These seafarers are over contract, and have a right
under
the Maritime Labour Convention to stop working at completion of their
contracts, and be returned home at the employers’ expense. The ITF believes
the governments failures to introduce a system of effective crew change have
directly led to more seafarers being over contract and taking matters into
their own hand to get home. The second stopped ship today is the Marshall
Islands-flagged ‘Ben Rinnes’, which has been chartered to cart soy product
for Cargill. The Greek-owned bulk vessel was stopped in the Victorian port
of
Geelong after initially four, then five, of the crew told the ITF that they
wanted to be repatriated following expiry of their contracts. ITF
Coordinator
for Australia Dean Summers says the federation and its affiliate the
Maritime
Union of Australia are answering the call of seafarers who are exercising
their human right to stop working once their contracts have finished. �sThe
crews of these two ships have bravely stood up and said that they will not
be
leaving these ports to do another tour of duty on what amount to floating
prisons. They have finished the contracts they signed up for, and now they
are getting off. It is not their fault that governments like Australia are
so
profoundly disinterested in shipping that these governments have not used
the
last five months of this pandemic to find a way to get international
seafarers to and from our ports,” said Dean Summers. �sLet’s be clear: these
tired and fatigued seafarers are simply exercising their human rights to get
off these ships because governments like Australia refuse to address the
issues around the crew change crisis.” �sIf Australia is happy to continue
benefiting from global trade, from sending exports overseas and receiving
essential goods, then Australia can’t treat the seafarers who ship those
goods like our slaves.” �sThese ships are just the tip of the iceberg. With
international crew change all but blocked for the last five months – you can
expect to see more and more crews decide to drop anchor and get off in
Australia. The consequence for Australia’s mineral and agricultural exports
and flow of imports will be significant. This is an economic and
humanitarian
emergency.” �sThe crew change crisis is mounting, but so is the courage of
seafarers to stand up and fight back. What you’ll find is that they’ll be
saying they are getting off – whether or not the bureaucrats and politicians
have their shit together,” concluded Summers.
(Zrodlo: www.itfseafarers.org)

Przemoc, brak dostepu do adwokata.
– RPO o nieprawidlowosciach podczas zatrzyman na Krakowskim Przedmiesciu
P O L I C J A – B I J A C E S E R C E P R A W A I S P R A W I E D
L I W O S CI
Przedstawiciele Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur rozmawiali z 33
osobami zatrzymanymi w piatek w Warszawie po demonstracji, ktora miala
miejsce po aresztowaniu aktywistki LGBT z grupy „Stop Bzdurom”. Kontrole
wykazaly szereg nieprawidlowosci – informuje biuro RPO.
Jak informuje biuro RPO, przedstawiciele KMPT odwiedzili m.in. PdOZ przy
ul. Nowolipie, ul. Zeromskiego, ul. Zytniej, ul. Jagiellonskiej oraz ul.
Janowskiego w Warszawie, a takze w Piasecznie.
Jak wynika z obserwacji KMPT, wsrod zatrzymanych znalazly sie m.in. osoby,
ktore nie uczestniczyly czynnie w zgromadzeniu na Krakowskim Przedmiesciu
czy ul. Wilczej, a przygladaly sie zajsciu. Niektore z tych osob mialy
teczowe emblematy (torby, przypinki, flagi). Wsrod zatrzymanych byly jednak
takze osoby przypadkowe, ktore akurat w danym momencie wyszly np. do sklepu
i wracaly z zakupami.
– informuje biuro RPO.
Z relacji zatrzymanych wynika tez brutalnosc policji, w niektorych
przypadkach doszlo do pobicia w policyjnych samochodach.
Czesc osob posiadala widoczne obrazenia na ciele, ktore zostaly
udokumentowane przez przedstawicieli KMPT. Niektorzy zatrzymani wskazywali
na nieadekwatne stosowanie srodkow przymusu bezposredniego np. zakladanie
kajdanek na rece z tylu w czasie transportu, rzucenie na ziemie w celu
zakucia kajdanek.
– czytamy.
Ponadto wszyscy rozmowcy KMPT podkreslali, ze wsrod funkcjonariuszy panowal
ogromny chaos, m.in.: nie podawano powodow zatrzymania. „Wraz z uplywem
czasu jako przyczyny zatrzymania wskazywano np. naruszenie tzw. ustawy
covidowej. Ostatecznie wiekszosci z zatrzymanych zarzucono popelnienie
czynu z art. 254 Kodeksu karnego, czyli udzial w zbiegowisku ze
swiadomoscia, ze jego uczestnicy wspolnymi silami dopuszczaja sie
gwaltownego zamachu na osobe lub mienie”.
Osoby zatrzymane nie byly informowane, dokad zostana przetransportowane, w
wielu przypadkach zatrzymanych przewozono z jednej komendy na druga. Czesc
osob przesluchiwano w nocy, w wielu przypadkach czas miedzy zatrzymaniem a
osadzeniem w PdOZ wynosil nawet 12 godzin. „Niektore osoby trafialy do PdOZ
rano, gdzie odsypialy na twardych pryczach, bez koca i materaca, bez
jedzenia i wody” – informuje biuro RPO.
Ponadto wiekszosc zatrzymanych zostala poddana kontroli osobistej. Polegala
ona na rozebraniu sie do naga i wykonaniu przysiadu. Jak informuje RPO, w
przypadku transdziewczyny kontrole te przeprowadzil funkcjonariusz plci
meskiej.
Jesli chodzi o stosunek policjantow do zatrzymanych, niektorzy
funkcjonariusze wykonywali zadania profesjonalnie, byli tacy, ktorym bylo
wstyd, ze uczestnicza w wykonywaniu tych czynnosci, byli jednak i tacy,
ktorzy wyglaszali homofobiczne i transfobiczne komentarze.
„Aktywista z wielkopolski – ile ci placa, ze przyjechales?”; przy pytaniu o
mydlo w PdOZ – „zachcialo sie standardow hotelowych”, w przypadku
transdziewczyny uzywano wylacznie meskich zaimkow
– informuje biuro RPO.
Kontrole KMPT wykazaly tez brak dostepu do pomocy prawnej, czyli brak
kontaktu z adwokatem/radca prawnym od pierwszych chwil zatrzymania. „Gdyby
nie poswiecenie adwokatow, ktorzy z wlasnej inicjatywy dotarli na teren
komisariatow, zatrzymani nie mieliby de facto mozliwosci skorzystania z
pomocy prawnej” – stwierdza KMPT.
W niektorych przypadkach adwokaci rozdawali wizytowki przed wejsciem na
komende, jednak w niektorych przypadkach, gdy zatrzymani nie znali imienia
i nazwiska mecenasa, nie pozwalano im na kontakt. Byly jednak tez
przypadki, w ktorych osoby zatrzymane byly informowane o mozliwosci
spotkania z adwokatem dopiero po tym, jak juz zlozyli wyjasnienia. W
niektorych przypadkach gdy juz dochodzilo do spotkania z obronca, policja
nie zapewniala warunkow poufnosci.
Tylko czesc osob zatrzymanych zostala przebadana przez lekarzy. „Badanie
odbywalo sie zawsze w obecnosci funkcjonariuszy, niektorzy zatrzymani byli
skuci kajdankami nawet w trakcie badania. Czesc z osob, ktore stale
przyjmuja leki nie zostalo przebadanych przez lekarzy”.
Z kolei osoba transplciowa zostala pozbawiona dostepu do testosteronu,
ktory – zgodnie z zaleceniami lekarza prowadzacego – powinna byla przyjac w
dniu osadzenia w PdOZ.
——————-
Do protestow na Krakowskim Przedmiesciu doszlo w piatek. Demonstracja byla
sprzeciwem wobec zatrzymania aktywistki LGBT Margo, ktora decyzja sadu
miala trafic na dwa miesiace do aresztu. Po zatrzymaniu jej przez policje i
umieszczeniu w radiowozie, doszlo do przepychanek z policja. Demonstracja
przerodzila sie w blokowanie policyjnego samochodu. „Uczestnicy obsiedli
samochod dookola i nie wstawali z jezdni, by nie pozwolic mu odjechac.
Radiowoz zostal otoczony przez kordon policji. W pewnym momencie policjanci
zaczeli wyrywac protestujacych i samochod ruszyl. Niektorzy uczestnicy
protestu probowali gonic go, zas policjanci starali sie ich zatrzymac.
Doszlo do przepychanek” – informowala dziennikarka Gazeta.pl Wiktoria
Beczek, ktora byla na Krakowskim Przedmiesciu.
————-
Z kolei Sylwester Marczak z Komendy Stolecznej Policji w rozmowie z
Gazeta.pl tak tlumaczyl postepowanie policji.
W momencie, gdy mamy do czynienia z agresywnym zachowaniem, musimy dzialac.
Mamy do czynienia z osobami zachowujacymi sie agresywnie. Tlum zaatakowal
policjantow, zaatakowal radiowoz, ten radiowoz zostal uszkodzony, co widac
m.in. na nagraniach. Mamy do czynienia z agresja i na agresywne zachowania
bedziemy reagowac zdecydowanie. Mozemy mowic o pierwszych zatrzymaniach,
zatrzymywane sa osoby najbardziej agresywne

T A J N Y R A P O R T M A C I E R E W I C Z A
Brak zapowiadanego od miesiecy raportu podkomisji smolenskiej coraz mocniej
obciaza Antoniego Macierewicza. Byly minister obrony probuje wyjsc z
opresji, atakujac dociskajacych go politykow opozycji i prezentujac kolejne
„rewelacje”. Widac to bylo wyraznie na ostatnim posiedzeniu sejmowej
komisji obrony, w calosci poswieconemu pracom smolenskiej podkomisji. Na
jego zwolanie poslowie Koalicji Obywatelskiej musieli czekac ponad piec
miesiecy (wniosek zlozyli w lutym). Przewodniczacy komisji Michal Jach
(PiS) zwlekal, wybierajac najbardziej dogodny dla rzadzacych moment, czyli
wakacje po wyborach prezydenckich. Poslowie dowiedzieli sie niewiele ponad
to, co juz bylo wiadomo. Czyli ze raport jest sporzadzony, ale nie zostal
jeszcze przeglosowany. Jedyna nowa informacja byl podany przez Macierewicza
kolejny termin publikacji dokumentu – do konca tego kwartalu. Choc i to nie
jest pewne, bo – jak przyznal – data moze sie zmienic np. z powodu pandemii.
Ani slowem zarowno Macierewicz, jak i MON – reprezentowane przez
wiceministra Wojciecha Skurkiewicza – nie zajakneli sie na temat skladu
komisji, ktory od dwoch lat jest utajniony. Nic tez nie powiedzieli na
temat kosztow jej funkcjonowania, choc poslowie KO i o to wnioskowali.
Macierewicz zaprezentowal za to nowy, trwajacy poltorej godziny film na
temat „przyczyn” katastrofy, ktory ma byc zalacznikiem do raportu.
Powtorzono w nim teorie, ze katastrofe spowodowaly dwa wybuchy: w lewym
skrzydle i w kadlubie. Tym razem – z uzyciem hexogenu.
Przebieg posiedzenia byl momentami kuriozalny. Zgodnie z wnioskiem
informacji mial udzielic minister obrony. Jednak wyznaczony do tego
Skurkiewicz odcial sie od podkomisji. Stwierdzil, ze dziala ona
niezaleznie, funkcjonuje poza strukturami MON i szybko przekazal glos
Macierewiczowi. Ten w swoim stylu ostro atakowal opozycje, glownie Macieja
Laska, ktory w imieniu poslow KO uzasadnial wniosek o zwolanie posiedzenia.
O tym, ze Macierewicz zdaje sobie sprawe ze swej coraz trudniejszej
pozycji, swiadczy rowniez i to, ze zdecydowal sie siegnac po pomoc
najblizszych mu politykow. Poparl go nie tylko przewodniczacy Jach, ktory
wychwalal pod niebiosa jego prace oraz przepraszal za „ataki” ze strony
poslow KO. Na obrady sciagneli rowniez na co dzien nieobecni w Sejmie:
europosel Dominik Tarczynski i najbardziej zaufany czlowiek Macierewicza,
czyli sekretarz stanu w Kancelarii Premiera Piotr Naimski. Szczegolnie
obecnosc tego ostatniego wzbudzila zdziwienie, poniewaz nie ma on nic
wspolnego z podkomisja – w imieniu premiera zajmuje sie strategiczna
infrastruktura energetyczna w Polsce.
Mimo ze Naimskiemu w ostatnich wyborach nie udalo sie zdobyc poselskiego
mandatu, zabral glos jako reprezentant „strony spolecznej”. Co to znaczy,
nie wyjasnil, ale bronil Macierewicza rownie plomiennie, jak Jach i
Tarczynski.
Grzegorz RZECZKOWSKI

GREPSY Z WYSPY ZOLIBORZ
Przygnebia fakt, ze polityka PiS i wypowiedzi jego funkcjonariuszy powoduja
gleboki regres intelektualny spoleczenstwa
Gdy bylem dzieckiem, moi rodzice zatrudniali tzw. pomoc domowa. Pani Julia
byla juz wtedy kobieta niemloda, formalnego wyksztalcenia nie miala
zadnego, za to bystrosci i obycia w swiecie – sporo. Przez kilka lat
mieszkala z nami; pozniej – gdy jej siostrzenica dostala mieszkanie –
przeniosla sie do rodziny.
Czasem, krztuszac sie ze smiechu, opowiadala nam o swej starszej siostrze.
Byla to osoba obyta znacznie mniej, analfabetka. Urodzona jakos na
przelomie XIX i XX wieku, z dobrodziejstwem telewizji zetknela sie dobrze
po szescdziesiatce i nie do konca rozumiala jego istote. Z faktu obecnosci
w domu telewizora wyciagnela dwa wnioski. Gdy jest wlaczony – nie wolno sie
w domu klocic. Ani chodzic w samej bieliznie. Bo „ci z telewizora” zobacza
i uslysza.
Ta historia sprzed ponad pol wieku przypomniala mi sie w zwiazku z glosnym
w mijajacym tygodniu tweetem Beaty Mazurek na temat Janusza Gajosa. Tak,
wiem – wszyscy, co mieli sie oburzyc na europoslanke PiS, juz sie oburzyli.
Mnie jednak nie zaskoczyla arogancja jej wpisu – ludzie z tej formacji juz
tak maja – co jego bezdenna glupota. Tweet pani Mazurek to bowiem przejaw
tego samego braku rozeznania w kulturze, ktore w latach ’60 tak bawilo
nasza gosposie u jej starszej siostry. Ona sadzila, ze ludzie, ogladani
przez nas w tv, rzeczywiscie sa obecni w naszym domu. Pani Mazurek zas
utozsamia role, ktore aktor gra, z jego prawdziwa natura. Gajos zatem, za
sprawa rol w „Czterech pancernych” i „Zoltym szaliku”, jest w realu zapitym
komuchem. Zapomniala dodac, ze takze – co udowodnila jego rola w „Psach” –
groznym gangsterem; coz, nobody’s perfect.
Logika wywodow europoslanki uruchomila moja wyobraznie. Mialem otoz okazje
troszke znac prywatnie Zbigniewa Zapasiewicza, ktory twierdzil, ze jako
dobry aktor jest w stanie zagrac mineral. Co to o nim mowi jako o
czlowieku? Interesujaco takze wyglada koncepcja Beaty Mazurek w kontekscie
aktorow, ktorzy odtwarzali postacie, na koncu usmiercane. Ot, chocby taki
Miroslaw Baka: Krzysztof Kieslowski juz w 1987 roku, w „Krotkim filmie o
zabijaniu” dokladnie pokazal, jak Bake wieszaja. Tymczasem aktor do dzis
gra nowe role i to wymagajace bycia zywym. Gdzies tu musi sie kryc zasadzka
dla widzow, pragnacych postrzegac swiat prostodusznie i bez inteligenckiego
memlactwa!
Tak, wiem ze sprowadzam rzecz do absurdu, ale byc moze wlasnie w strone
absurdu nalezy dryfowac, by realistycznie opisac dzisiejsza Polske.
Wiekszosc pretensji do formacji obecnie rzadzacej dotyczy jej zapedow
autokratycznych, dezynwoltury wobec prawa i demokracji, niecheci do
obecnosci w debacie publicznej glosow odmiennych od wlasnego.
To oczywiscie wszystko prawda. Mnie jednak co najmniej w rownym stopniu
przygnebia fakt, ze polityka PiS i wypowiedzi jego funkcjonariuszy powoduja
gleboki regres intelektualny spoleczenstwa, Takze tej jego czesci, ktora
jest rzadzacej formacji zdecydowanie niechetna. Mowiac inaczej: zamiast
dyskutowac o przyszlosci swiata, zmuszeni jestesmy debatowac o sprawach,
ktore w zachodniej cywilizacji zostaly juz dawno przedyskutowane, uznane za
oczywiste i zalatwione.
Oto policja, nieradzaca sobie calkiem z przestepstwami z nienawisci,
wylapuje osoby, ktore ozdobily kilka warszawskich pomnikow na teczowo. I
nie dosc, ze wylapuje, to jeszcze – co generalnie robi rzadko – chwali sie
tym na swym oficjalnym koncie w mediach spolecznosciowych. I nie dosc, ze
sie chwali, to brnie dalej, wylapujac tych, ktorzy przeciw tym pierwszym
wylapywaniom zaprotestowali. A przeciez, jesli ktos w tej anachronicznej
awanturze o prawa homoseksualistow narusza prawa czlowieka i Konstytucje,
to tworcy „stref wolnych od LGBT”. Nie tylko bezkarni, ale chwaleni i
dofinansowywani przez rzadzacych jako dobrzy Polacy. Nie inaczej jest z
wywolana przez rzad haniebna debata o wypowiedzeniu konwencji stambulskiej.
To sa sprawy tak oczywiste i jednoznaczne, ze w ogole nie powinny byc
obecne w debacie publicznej; tak jak nie sa w niej od dawna obecne w
wiekszosci krajow Zachodu. Koniecznosc dyskutowania o nich, nawet –
przysluchiwania sie tej dyskusji, mnie osobiscie uwlacza. I prosze mnie tu
nie straszyc powtarzanymi w kolko oskarzeniami o „dyskurs wyzszosciowy”.
Bo prawdziwym nieszczesciem jest uczestnictwo ludzi rozumnych w dyskursie
nizszosciowym. Czyli: koniecznosc udawania, ze idioci maja swoje racje, w
ktore trzeba sie uwaznie i troskliwie wsluchiwac. #StopBzdurom, nie tylko w
kwestii LGBT.
Piotr BRATKOWSKI

Cieslik & Gorski:
K L E P A N I E M A S K I P O D T E C Z O W A F L A G A
————
Filmowy hit tygodnia: „Czterej pancerni i pies im morde lizal”
———–
Rzad oglosil, ze epidemia jest pod kontrola, natomiast epidemia nie
przyjela tego do wiadomosci i bije kolejne rekordy. Chyba premier
Morawiecki jest za slaby na wirusa, zatem trzeba, zeby wzial sie za niego
sam Prezes. Jak on powie, ze czegos nie ma, to tego nie bedzie, chocby nie
wiadomo jak bardzo bylo.
————
Jest tak nudno, ze wydarzeniem staje sie nawet to, ze prezydent nie zalozyl
na jakims spotkaniu maseczki i potem to skomentowal. Dodajmy, ze impreza
odbywala sie na powietrzu, wiec nie bylo koniecznosci. Nosic? Nie nosic?
Naszym zdaniem bez znaczenia. W maseczce czy bez – prezydent wyglada
jednakowo smiesznie.
Chociaz z drugiej strony, jak ktos jest brzydki, to lepiej, zeby nosil
maseczke. Ale akurat prezydent jest ladny.
No dobra, wypowiedz Andrzeja Dudy nie byla moze szczegolnie zreczna, ze
niby „nie kazdy moze i nie kazdy lubi” nosic maseczke. Ale naprawde jest
pare wazniejszych rzeczy. Juz nawet zaprzysiezenie prezydenta jest
wazniejsze, choc w zasadzie tez nie ma znaczenia.
W czasie pandemii z imprezami masowymi jest raczej kiepsko. Podobnie ma sie
sprawa z zaprzysiezeniem prezydenta Dudy. Wszyscy czuja, ze jest w tym cos
chorego.
————
Tymczasem rzad chce zaostrzyc kary. Klienta bez maseczki mozna wyrzucic ze
sklepu albo odmowic obslugi. Tak ze prezydent zakupow nie zrobi. Bedzie
musial wyslac zone.
Program Cela+ nabiera rozmachu. Do grona aresztowanych, ktore niedawno
zaszczycil swoja osoba byly minister Slawomir Nowak, dolaczyl maz Magdaleny
Ogorek. W zwiazku z tym pani Magda wydala oswiadczenie, ze nic jej z mezem
nie laczy. Ma jeszcze w zapasie dwie takie akcje i wtedy zapieje kogut.
————-
Pamietacie dialog z „Misia”: – A ile wazy syn? – Dwanascie kilo. – Sluszna
linie ma nasza wladza… No i nasza wladza dalej ma sluszna linie. Do tego
stopnia, ze na Slasku rodza sie dziewczynki po siedem kilo. Poniewaz
przecietny noworodek ma jakies trzy kilogramy, mozna powiedziec, ze matka z
Piekar wykonala 200 procent normy. To co, panie prezydencie? 1000+?

A jak ktos juz ma duzo dzieci, to moze opchnac bon turystyczny na
internetach. Ze to nielegalne? Handel narkotykami tez jest nielegalny, a
ludzie je sprzedaja. Tyle ze za dragi sa mniejsze kary.
Nie wierzycie? Za handel bonami grozi do trzech lat wiezienia i milion
zlotych kary. Tyle to nawet Pablo Escobar nie dostal, a co dopiero zwykly
polski diler.
————–
A jak juz ktos chce na legalu wykorzystac bon, to dokad pojedzie?
Oczywiscie do Wladyslawowa. Hitem internetow sa zdjecia z lotu ptaka, gdzie
widac, ze na plazy lezy czlowiek na czlowieku. Czy kogos to dziwi? Ale
jedno jest zaskakujace. Brak parawanow! Nie moze byc tak, ze upada piekny
polski zwyczaj! Parawaning forever!
—————
Skoro juz o hitach internetow mowa, to wszyscy sie zachwycaja tlumaczka
„migajaca” podczas koncertu w rocznice Powstania Warszawskiego. Tak sie
wczula w role, ze przycmila artystow. Jak to obejrzelismy, to juz wiemy,
dlaczego. Niejeden pan by chcial z pania tlumaczka porozmawiac w jezyku
migowym.
—————–
Janusz Gajos pozazdroscil Krystynie Jandzie tytulu pierwszego antypisowca
wsrod aktorow. Zeby nawiazac rowna walke, na dobry poczatek porownal
Kaczynskiego do Hitlera. Zdaniem Beaty Mazurek z PiS to dowod, ze „Czterej
pancerni i pies” odcisneli trwaly slad w mozgu. No i teraz jestesmy w
kropce. Czy chodzi o to, ze Gajos ma pancerny leb, czy moze o to, ze pies
mu morde lizal?
Pan Janusz Gajos powinien bardziej uwazac z porownaniami. Zwlaszcza ze juz
z samych filmow chyba wie, jak wygladala w Polsce okupacja. Zas co do
europoslanki Mazurek jedno wydaje sie pewne: specjalizuje sie w wieszaniu
psow.
W obronie Gajosa stanela, nieco zapomniana, Malgorzata Kidawa-Blonska.
Dzieki temu dowiedzielismy sie, ze na internetach ma przydomek Kichawa. Na
to naszej zgody nie ma. Duza kichawe to ma np. Ryszard Terlecki z PiS-u
albo Wladyslaw Bartoszewski z PSL-u. W porownaniu z nimi pani Malgorzata ma
zgrabny nosek.
—————
Z ubolewaniem zawiadamiamy, ze Tom Cruise nie wysadzi jednak mostu w
Pilchowicach. Nie, zeby nam przeszkadzal, ale fajnie by bylo ten wybuch
zobaczyc w kinie. Jak nie udalo sie z mostem kolejowym, to moze chociaz
Dworzec Centralny? Dopoki go nie wysadza, nie przestanie smierdziec.
—————–
Powstaje film o Edwardzie Gierku. W jego postac wcielil sie Misiek Koterski
i jest w tej roli rownie przekonujacy, co Mateusz Morawiecki w roli lidera.
—————–
A dlaczego nie piszemy o flagach na warszawskich pomnikach i zatrzymywaniu
osob, ktore to zrobily? Bo nam rece opadaja. Jak ktos nie wie, ze wlasnie
figura Chrystusa sprzed kosciola sw. Krzyza jest symbolem Powstania
Warszawskiego, to jest kretynem. Podobnie jak ten, kto za wieszanie
teczowej flagi kaze zatrzymywac ludzi.
———–
Robert GORSKI ( Kabaret Moralnego Niepokoju, autor serialu „Ucho Prezesa”)
Mariusz CIESLIK ( publicysta, scenarzysta, satyryk)

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Na zakonczenie Tour de Pologne
L Z Y W B U K O W I N I E
Wyscig Tour de Pologne zakonczyl sie zwyciestwem niedoszlego pilkarza Belga
Remco Evenepoela, ale do smutnej historii przejdzie z powodu tragicznego
wypadku.
Na mete rozstrzygajacego etapu w Bukowinie Tatrzanskiej 20-letni kolarz
grupy Deceuninck Quick-Step wjechal, trzymajac w rekach numer startowy 75.
Za meta rozplakal sie, plakali rowniez gratulujacy mu trenerzy, masazysci,
oficer prasowy.
Numer 75 otrzymal na starcie Fabio Jakobsen, Holender jezdzacy jak
Evenepoel w grupie Deceuninck. Na mecie pierwszego etapu ulegl wypadkowi, o
ktorym przez kilka dni mowil sportowy swiat. Odepchniety lokciem przez
swojego rodaka Dylana Groenewegena, wpadl w barierki przy predkosci ponad
70 km na godzine. Przez kilkanascie godzin jego zycie wisialo na wlosku.
Jakobsen doznal powaznych urazow twarzy, stracil wszystkie zeby, ma liczne
zlamania. Zostal uratowany po wielogodzinnej operacji.
Kolarze musieli sie zmierzyc z psychicznymi konsekwencjami tego wypadku.
Dzien pozniej w Zabrzu finiszowali z mniejsza werwa niz zwykle i zachowujac
bezpieczne odleglosci. – Nikt z nas nie spal. To byly trudne chwile.
Wzmocnilismy sie, bo trzymalismy sie razem – mowil Evenepoel o nocy po
wypadku.
Od piatku, zwlaszcza po tym, gdy radio wyscigu podalo informacje o
wybudzeniu ze spiaczki Jakobsena, tour ruszyl pelna para. Gdyby nie
wypadek, mozna by powiedziec, ze to najlepszy wyscig w ostatnich latach.
Gorskie etapy byly prowadzone w zawrotnym tempie. – Dwa ostatnie okrazenia
w Bukowinie jechalismy na pelnym gazie. Nie pamietam takiej jazdy w Tour de
Pologne – opowiadal najlepszy polski kolarz wyscigu Rafal Majka.
Evenepoel przyznal, ze podczas ucieczki na etapie wokol Bukowiny musial
stanac na jednej z premii gorskich, bo nie wytrzymal narzuconego przez
siebie tempa. To efekt przerwy spowodowanej pandemia koronawirusa.
Kalendarz zrobil sie ciasny. W nieco ponad trzy miesiace kolarze maja do
przejechania 18 wyscigow rangi World Tour, w tym trzy wielkie toury. Kazde
zwyciestwo, kazdy punkt w klasyfikacji UCI sa na wage zlota. Nikt nie
odpuszcza. Zarzut z poprzednich lat, ze kolarze z wielkimi nazwiskami
przyjezdzaja do Polski po to, by „przetrzec noge”, stracil na znaczeniu.
Pierwszy etap wygral Jakobsen uwazany za jednego z najlepszych sprinterow
na swiecie, mistrz Holandii, zwyciezca etapow na Vuelcie. Sprawca wypadku
Dylan Groenewegen cztery razy wygrywal etapy Tour de France. W Zabrzu
zwyciezyl mistrz swiata Dunczyk Pedersen, w Bielsku-Bialej ubiegloroczny
triumfator Giro d’Italia Ekwadorczyk Richard Carapaz, a w Bukowinie
triumfator calego wyscigu Remco Evenepoel.
Mlody Belg jest nazywany przez rodakow nowym Eddym Merckxem. To porownanie
z najwiekszym kolarzem w historii pozwala zrozumiec, jak wielkie nadzieje
wiaze sie z tym 20-latkiem. Ten dobrze zapowiadajacy sie pilkarz, byly
kapitan reprezentacji mlodziezowych Belgii, adept szkolki pilkarskiej
Anderlechtu Bruksela, zostal kolarzem zaledwie trzy lata temu i z kazdym
sezonem odnosi coraz bardziej spektakularne sukcesy. Pierwsze powazne
zawody – mistrzostwa Europy – wygral z 10-minutowa przewaga nad rywalem. W
ubieglym roku odniosl pierwsze zwyciestwo w World Tour – w Classica San
Sebastian. W 2020 roku i przed pandemia, i po pandemii wszystko, czego sie
dotknie, zamienia w zloto. Wygral wszystkie wieloetapowe wyscigi, w ktorych
wystartowal – Vuelta a San Juan w Argentynie, Volta ao Algarve w
Portugalii, Vuelta a Burgos i teraz Tour de Pologne. Za dwa tygodnie ma
zadebiutowac w wielkim tourze. Pojedzie w Tour de France.
Rafal Majka ukonczyl wyscig w czolowce. – Z takimi kolarzami, z jakimi
przyszlo mi walczyc, bylo naprawde ciezko. Tegoroczny tour jest pelen
gwiazd, a ja moge byc zadowolony, bo jestem na dobrej drodze w trakcie
przygotowan do Giro. Start we Wloszech to moj glowny cel – mowil kolarz
Bora-Hansgrohe.
Tour de Pologne byl pierwszym wieloetapowym wyscigiem w kalendarzu World
Tour po kolarskim restarcie. W srode zaczyna sie Criterium du Dauphine, 29
sierpnia ruszy Tour de France. Na razie wszystko idzie zgodnie z planem,
bez zadnych przypadkow koronawirusa, przekladania badz anulowania wyscigow.
To najbardziej optymistyczna informacja w tych czasach.
Olgierd KWIATKOWSKI
——————————–
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *