Dzien dobry – tu Polska – piątek, 8 marca 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 64 (5094) 8 marca 2019 r.

Wczoraj wieczorem, po „Faktach” w TVN…
…zobaczylem nareszcie, po wielu latach, kawalek dobrego, uczciwego
dziennikarstwa. Gwiazda stacji, laureatka kilku pod rzad „Telekamer” ,
Anita Werner udowodnila, ze naprawde jest ich warta. Siadla otoz
naprzeciwko premiera Mateusza Morawieckiego i zadala mu kilkanascie pytan
na tzw. aktualne tematy. Mimo, ze TVN wyraznie opowiada sie swoim programem
przeciw PiS-owi, pytania Werner zadawane byly spokojnie i mialy spokojny
charakter. Morawiecki odpowiadal w podobny sposob, nie szedl-uzywajac
policyjnych terminow- „w zaparte”, nie wymigiwal sie, nie mataczyl, chetnie
(chociaz rzadko) ujawnial z czym ma klopoty, nie zwalal na porzednikow i
„wspolczesna” opozycje. W zamian Anita W. nie probowala na niczym go
dopadac , lapac za slowka, komentowac -jak to czyni przyslowiowa „Wiedzma
Ekranu” Monika Olejnik i liczne grono jej mlodszych (bo Monika juz mocno
wiekowa) nasladowcow. W wykonaniu Anity W i Mateusza M :pytanie-
odpowiedz, byl to wiec program czysty od polityczno- dziennikarskiego
jadu, rzeczowa rozmowa, a nie sledztwo- wiec dla Telewidzow sama radosc, bo
sie czegos dowiedzieli, a nie utoneli w jagocie. I nie jest wina, lecz
zasluga dziennikarki, ze pozwolila premierowi mowic bez przerywania, mimo
iz mowil nie tylko sprzecznie z podstawa programowa stacji, lecz jeszcze na
dodatek- mowil madrze, jasno i…sympatycznie, zyskujac niewatpliwie
procenty dla PiS w najblizszych sondazach. Mnie tez-staremu
wyjadaczowi-namieszal w glowie, gdyz zageszczeniem jasno podanych faktow
stworzyl obraz PiS-owskiej rzeczywistosci i PiS-owskiego rzadu trudne do
zatarcia wrazenie iz w sumie „klawo jest” i tak w kraju, jak i zagranica
otacza nas szczescie, zdrowie, oraz pomyslnosc. Raz tylko Morawiecki
probowal mi jasno i wyraznie wcisnac paczke kitu: kiedy mowil, ze w
wyborach parlamentarnych PiS szykuje na Bruksele wspanialy „Dream Team”,
ktory bedzie skutecznie walczyl o polskie interesy.-Panie
premierze!-zakrzyknalem w kierunku ekranu- jakie sa Szydlo, Fotyga, czy
Zalewska i reszta -kazdy widzi. One tam moga conajwyzej rozsmieszac, a nie
walczyc. Tak czy inaczej, wywiad byl na duzy zloty medal i gdyby to byly
dawne czasy, w ktorych uczylem zdolna mlodziez dziennikartwa na
Uniwerytecie, to Anitka Werner dostala by u mnie piatke z komentarzem
„gratuluje- ja bym tak nie potrafil” Tak jak kiedys odmowilem Sekielskiemu
z TVN, ktory nagabywal mnie o rozmowe przed kamera, informujac, ze u mnie
na zaliczenie nie moglby liczyc.
A swoja droga od rana przejrzalem portale najpopularniejszych gazet
przeciwnych PiS-owi, a wiec i Morawieckiemu. I …jestem jedynym, ktory
wogole odnotowal wystep Morawieckiego u Anity Werner w TVN. Reszta
przemilczala. – „Zatkalo gorace kakao”?-jak pytali w takich razach moi
synowie kiedy byli mali- Wasz:
Gargamel Szczesliwie Poinformowany
PS. W dzisiejszej gazetce Passent slusznie kloci sie z Morawieckim po
lekturze jego wywiadu w „Rzeczpospolitej”, a ja Morawieckiego chwale za
wywiad w TVN. Uprasza sie nie mieszac i nie mylic.

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.
Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8038 PLN Euro: 4.3019 PLN Frank szw.: 3.7867 PLN Funt:
5.0077 PLN Gielda 7.03.2019 r. godz. 17.00 WiG 59638.30 (-0.57%)
WiG30 2637.23 (-0.62%)
Kantor Baltyk-Bis Gdynia SKUP- Dolar: 3.77 PLN Euro: 4.24 PLN
Funt: 4.95 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.74 PLN
Euro: 4.21 PLN Funt: 4.97 PLN

Pogoda w kraju
W duzej czesci kraju przelotny deszcz. Temperatura maksymalnie 15 stopni C.

Na dobry dnia poczatek
———–
pis w jezyku francuskim oznacza wymie
pis w jezyku albanskim oznacza niechlujny
pis w jezyku tureckim oznacza brudny
pis w jezyku azerskim oznacza zly
pis w jezyku hindi oznacza pchla
to piss w jezyku angielskim oznacza sikac
piss off w jezyku angielskim oznacza spieprzaj
pis w jezyku baskijskim oznacza krowie lajno
pis w jezyku katalonskim ozncza plaski
TYLKO w Polsce oznnacza Prawo i Sprawiedliwowc choc w moim rodzinnym
miescie w centrum w porze nocnej mozna obejrzec inna interpretacje na
scianie budynku a mianowicie Pycha i Szmal
Lech R. Lyczywek

Porwanie
POLICJA W CALEJ POLSCE SZUKA TRZYLETNIEJ AMELKI I JEJ MATKI
W zwiazku z uprowadzeniem w Bialymstoku trzyletniej Amelki policja
uruchomila system Child Alert. To narzedzie, ktore policja uruchamia
niezwykle rzadko, oprocz uprowadzenia funkcjonariusze musza podejrzewac, ze
zyciu i zdrowiu dziecka zagraza niebezpieczenstwo.
Do porwania doszlo w czwartek rano, okolo godz. 10.00
Dziewczynka ma niebieskie oczy i jasne wlosy spiete w kok. Ubrana byla w
rozowa kurtke, szara czapke z pomponem, szare spodnie i granatowe buty.
Za porwaniem najprawdopodobniej stoi 36-letni ojciec dziecka.
Policja upublicznila wizerunek dziecka i prosi o kontakt (pod numerem 995)
wszystkie osoby, ktore moga przekazac wszelkie informacje mogace pomoc w
odnalezieniu zaginionych.
Do porwania doszlo podczas spaceru 25-latki z corka i prababcia dziecka. W
pewnym momencie podjechal do nich samochod, z ktorego wybieglo dwoch
mezczyzn w kominiarkach. Napastnicy wciagneli do samochodu trzyletnie
dziecko i jego matke sprzed bloku przy ul. Hallera 47 w Bialymstoku, po
czym odjechali. O zdarzeniu poinformowala policje babcia trzyletniej Ameli,
ktorej wizerunek opublikowala policja.
Samochod uzyty do porwania w Bialymstoku byl wypozyczony z wypozyczalni w
Lomzy – poinformowala policja. Auto wypozyczyl w srode, okolo godz. 17.00,
ojciec dziecka, ktory podal swoj szczecinski adres zamieszkania i niemiecki
numer telefonu (w ostatnim czasie pracowal na terenie Niemiec). Policja
znalazla juz ten samochod, kilka przecznic od miejsca uprowadzenia kobiety
i jej dziecka. Bylo puste. Dlatego funkcjonariusze rozpoczeli poszukiwania
i uruchomili Child Alert.
Policja dementuje informacje PAP, ze ojciec dziecka jest obywatelem
Niemiec. Informuje rowniez, ze ojciec Amelki ma polskie obywatelstwo.

Brawo Gdansk!
RADNI PO STRONIE OFIAR
Tu bylo potrzebne zdecydowane dzialanie. I gdanscy radni nie zawiedli. Tak
jak znaczna czesc spoleczenstwa maja dosc zamiatania koscielnej pedofilii
pod dywan.
Rada Miasta Gdanska decydowala m.in. w sprawie usuniecia pomnika ksiedza
Jankowskiego.
O seksualnym molestowaniu i pedofilii kapelana „Solidarnosci” pralata
Henryka Jankowskiego w Gdansku mowilo sie od dawna. Ze „gania za dziecmi”,
ze „lubi chlopcow”. Ministranci sypiali u niego na plebanii, podawali
gosciom alkohol, ladowali u ksiedza w lozku.
Ale lata 90. nie byly dobrym momentem na naglosnienie zla i osadzenie
Jankowskiego. Panowala zmowa milczenia. Przeciez to legenda „Solidarnosci”,
zasluzony obywatel, czlowiek mozny i wplywowy. Prokuratura wszczela
sledztwo dopiero w 2004 r. Chodzilo o „doprowadzenie do obcowania plciowego
i poddania innej czynnosci seksualnej wobec maloletniego”, czyli Slawka
pomieszkujacego na plebanii, obsypywanego przez ksiedza drogimi prezentami.
Zaraz potem ruszylo drugie dochodzenie – takze w sprawie chlopca
molestowanego przez kaplana. Oba sledztwa jednak umorzono.
W grudniu zeszlego roku historie oskarzanego o pedofilie ksiedza opisala
reporterka „Gazety Wyborczej” Bozena Aksamit. Wstrzasajaca relacja Barbary,
molestowanej w dziecinstwie przez Jankowskiego, sprawila, ze w miescie
zawrzalo. Temperatura podniosla sie do tego stopnia, ze w nocy z 20 na 21
lutego trzech mlodych mezczyzn przewrocilo pomnik pralata. I choc tego typu
zachowanie moze budzic sprzeciw: ze wandalizm, ze lamanie prawa, rozumiem
tych chlopakow. W sytuacji gdy pedofilia w Kosciele (nie tylko polskim) to
problem znany od dekad, a przy tym rownie dlugo ignorowany, bagatelizowany
i, co gorsza, zaklamywany, nocna akcja wydaje sie reakcja moze i
anarchistyczna, ale w pelni uzasadniona. Wyrazem obywatelskiego
nieposluszenstwa. Ktos wreszcie rabnal piescia w stol i powiedzial:
„Dosc!”. „Nie chcemy w przestrzeni publicznej zla uosobionego, pogardy dla
drugiego czlowieka, ” braku szacunku dla bolu i gniewu ofiar” –
deklarowali inicjatorzy tej akcji.
Radni Gdanska zrobili to juz legalnie. Od dzis ks. Henrykowi Jankowskiemu
nie przysluguje tytul Honorowego Obywatela Gdanska, skwer przy kosciele sw.
Brygidy nie nosi jego imienia, a pomnik kaplana zniknie z przestrzeni
miasta. W czwartek 7 marca zdecydowali o tym radni reprezentujacy Koalicje
Obywatelska i klub Wszystko dla Gdanska. Radni PiS nie brali udzialu w
glosowaniu. Uchwala weszla w zycie w dniu jej przyjecia.
Nielatwa decyzja gdanskich radnych
Wstydem dla Gdanska bylaby dalsza obecnosc skompromitowanego pralata na
miejskim skwerze, kpina z jego ofiar – tytul Honorowego Obywatela.
Aleksandra Dulkiewicz, swiezo wybrana prezydentka Gdanska, ma racje,
mowiac, ze decyzje radnych nie nalezaly dzis do latwych. Sledztwa
ostatecznie nie bylo, winy nie udowodniono. Ale – jak powiedziala niedawno
Dulkiewicz w „Kropce nad I” – dzis w przestrzeni publicznej nie ma miejsca
dla pomnika ks. Jankowskiego.
Bo glosow ofiar nie mozna juz lekcewazyc, zlamanych zyc ignorowac,
honorowac sprawcow zla. To byla jedyna sluszna decyzja.
Aleksandra KOZLOWSKA

PREMIER NA WARIOGRAF
Jak donosi „Rzeczpospolita”, wariograf w prokuraturze jest bardzo zajety,
mozna powiedziec, ze „ma pelne rece roboty”. Gdyby to ode mnie zalezalo, to
skierowalbym na badanie prawdomownosci premiera Morawieckiego za to, co
powiedzial w wywiadzie dla tejze gazety. Inni – powiedzial premier – chca
na sile wprowadzac nowe porzadki kulturowe. „A my chcemy dac Polakom swiety
spokoj na co dzien, dostatnie zycie i wolnosc zycia rodzinnego”.
Nie potrzeba nawet wariografu, zeby zobaczyc, ze cos tu nie gra. Jezeli to
jest swiety spokoj, to jak wyglada tornado? Trybunal Konstytucyjny, Sad
Najwyzszy, prokuratura, Naczelna Rada Sadownictwa, gimnazja, licea,
stosunki z Izraelem, ustawa o Instytucie Pamieci Narodowej, sluzba
dyplomatyczna, muzea, generalicja, najnowsza historia Polski – wszystko
wywrocone do gory nogami. To jest swiety spokoj na co dzien?
W innym fragmencie PMM mowi: „Moze sie panowie zdziwia, ale w moim odczuciu
odnieslismy gigantyczny sukces na swiecie w postrzeganiu naszej historii i
sprawy polskiej w czasie II wojny swiatowej”. (Tu nastepuja liczne
przyklady, takie jak reakcje miedzynarodowe na wypowiedz ministra Katza,
przeprosiny ze strony dziennikarki amerykanskiej itd).
Premier mowi o „gigantycznym sukcesie”, kiedy w tych dniach idzie w swiat
wiadomosc o zakloceniu przez czesc polskiej publicznosci miedzynarodowej
konferencji w sprawie badan nad Zaglada w Paryzu! Kiedy zaledwie kilka
miesiecy temu z powodu nieszczesnej ustawy o IPN polski prezydent i
najwyzsi urzednicy mieli szlaban w Bialym Domu. Kiedy zaniepokojona
francuska minister nauki pisze list do swojego polskiego odpowiednika.
Ludzie, moze jednak wariograf by sie przydal?
„Konferencja warszawska – mowi PMM – jest dzisiaj uwazana za bardzo wielki
sukces, poniewaz po raz pierwszy usiadly przy stole delegacje, ktore nie
rozmawialy ze soba od 20-30 lat”. Nie umniejszajac tego faktu, czy jest
sukcesem to, ze konferencje okreslano jako polska „usluge” dla USA, a
minister Pompeo oglosil ja akurat w Bukareszcie, zanim jeszcze dotarl do
Polski, i tym samym nie pozwolil oglosic konferencji jej gospodarzom? W
stosunkach z USA, owszem, posunelismy sie do przodu, ale za jaka cene? Mam
na mysli nie tylko zadeklarowane 2 mld dol. na Fort Trump (raczej
watpliwy), ale nadwerezona reputacje jako kraju powaznego, ktory umie
budowac sojusze z Francja, z Niemcami, z Europa.
Jezeli cos mozna uznac za sukces rzadu, to pomysl kupowania glosow za
gotowke. Mieszkania, oswiata, ochrona zdrowia musza poczekac, pierwszenstwo
ma zaliczka na wybory. A na co wyborcy ja przeznacza? Na pewno nie na
rezonans magnetyczny. Raczej na rezonans wyborczy.
Stanowczo: wariograf to nie jest zly pomysl.
Daniel PASSENT

Najlepsi ponizej sredniej krajowej
O CO WALCZA POLSCY NAUCZYCIELE ?
Najmniej zarabiaja w szkolnej rzeczywistosci stazysci z licencjatem – 2230
zl brutto. Krezusami sa nauczyciele dyplomowani. Moga liczyc na 3483 zl.
Dla porownania: srednia pensja w ubieglym roku wyniosla 4585 zl brutto.
Atmosfera w polskich szkolach jest napieta z wielu powodow. Ostatnia,
fatalna reforma edukacji wprowadzila chaos. Uczniowie konczacy podstawowki
i gimnazja narazeni sa na podwojny stres. Siatka godzinowa jest za mala
wobec podstawy programowej. Dzieci czesc materialu musza przerabiac w domu.
A zadania domowe zajmuja ogromna ilosc ich wolnego czasu. Nauczyciele
zarabiaja za malo. Zadaja podwyzek. Chca, by ich pensje wzrosly o 1000 zl.
Ile zarabia polski nauczyciel?
Zarobki polskich nauczycieli uzaleznione sa od wyksztalcenia i stazu pracy.
Najlepiej oplacani sa magistrowie, ktorzy maja przygotowane pedagogiczne.
Srednie stawki wplywaja na konta magistrow bez przygotowania pedagogicznego
oraz licencjatow z przygotowaniem pedagogicznym. Najslabiej zarabiaja
absolwenci studiow licencjackich, kolegiow nauczycielskich lub kolegiow
jezykowych. Kolejne stopnie awansu zawodowego to nauczyciel stazysta, potem
nauczyciel kontraktowy, mianowany i wreszcie dyplomowany. Sciezka awansu od
nauczyciela stazysty do dyplomowanego trwa ok. 10 lat i wymaga duzo pracy.
To stawki pensji nauczycielskich uwzgledniajace zapowiadane na marzec 2019
r. podwyzki. Wynosza one od 121 do 166 zl brutto. Pierwsze powiekszone o
nie pensje wyplacone maja byc juz w marcu, z wyrownaniem od poczatku roku.
Niektorzy nauczyciele moga liczyc na szczegolne dodatki, ktore podwyzsza
ich skromne wyplaty. Mozna dostac dodatek motywacyjny, funkcyjny (za
sprawowanie stanowiska dyrektorskiego, wychowawstwo, opieke nad stazem).
Wysokosc tych dodatkow ustalana jest przez samorzad terytorialny.
Oprocz tego moga liczyc na dodatek za wysluge lat, uciazliwe warunki, prace
na wsi. Dostaja tez trzynasta pensje, wynagrodzenia za nadgodziny lub
zastepstwa.
Pod podwyzkach i z dodatkami pensje polskich nauczycieli wciaz sa niskie. W
zestawieniu z nauczycielami z krajow OECD mniej zarabiaja tylko pedagodzy
slowaccy i wegierscy. Wiecej – pedagodzy ze Slowenii, Turcji, Meksyku czy
Portugalii. Na najwyzsze stawki moga liczyc nauczyciele z Luksemburga,
Szwajcarii, Danii czy Hiszpanii.
Ministerstwo proponuje podwyzki
Ministerstwo edukacji zapowiada, ze kolejne podwyzki planowane sa na
wrzesien 2019 r. oraz na 2020 r. Najpierw zamierza jednak uporzadkowac
strukture nauczycielskich plac, ktora – jak twierdzi minister Zalewska –
jest bardzo chaotyczna. „Probowalam to zrobic dwa razy, nie bylo zgody
korporacji samorzadowych. Stad sie bierze irytacja – sluszna – nauczycieli,
ze oto w jednym wojewodztwie, powiecie, gminie np. za wychowawstwo ma 20
zl, a w drugim 500 albo 600, co powoduje, ze koncowe wynagrodzenie jest
bardzo zroznicowane, ta roznica siega czasami 3 – 4 tys. zl” – mowila jeszcze
niedawno minister.
Podkreslila jednoczesnie, ze ostateczny ksztalt nauczycielskich pensji
ksztaltowany jest przez samorzady, a ministerstwo odpowiada za wysokosc
pensji minimalnej. I zapowiedziala, ze ta wlasnie minimalna stawka dla
wiekszosci nauczycieli ma w trakcie 17 miesiecy wzrosnac o ok. 500 zl.
Zwiazki zawodowe mowia: to za malo
Polscy nauczyciele nie sa usatysfakcjonowani proponowanymi podwyzkami.
Zwiazek Nauczycielstwa Polskiego podkresla, ze polowe z nich pochlonie
planowana na 2019 r. inflacja.
ZNP chce zwiekszenia o 1000 zl kwoty bazowej, od ktorej obliczana jest
srednia wynagrodzenia nauczycieli. Forum Zwiazkow Zawodowych walczy o
zwiekszenie, rowniez o 1000 zl, podstawowego wynagrodzenia na wszystkich
stopniach awansu spolecznego. Nauczycielska „Solidarnosc” chce wzrostu
pensji o 15 proc. Zwiazkowcy podkreslaja, ze MEN caly czas powtarza te same
propozycje, nie odpowiadajac na potrzeby nauczycieli.
W szkolach jest niespokojnie. W wielu placowkach odwolywane sa lekcje.
Nauczyciele – za przykladem policjantow – masowo udaja sie na L4.
Zwiazek Nauczycielstwa Polskiego zapowiedzial referendum wsrod nauczycieli
w sprawie rozpoczecia strajku. Jesli popra pomysl zwiazkowcow, 8 kwietnia
ruszy strajk w polskich szkolach, przedszkolach i placowkach
szkolno-wychowawczych. Ma trwac do odwolania.
Dominika BUCZAK

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Karol Guzikiewicz, radny sejmiku pomorskiego (PiS),
zapowiada przejecie obchodow 4 czerwca 1989r przez
prawice. Namawia on do zorganizowania w Gansku wydarzen
podobnych do tych, ktore co roku maja miejsce w
Warszawie 11 listopada. „Odbijemy nasz Gdansk z lap tych
zgermanizowanych POpapranych KODomitow” – mozna
przeczytac w komentarzach jego sympatykow.
——–
– Okragly Stol to od kilkunastu lat temat, ktory prawica
uzywa do kontestowania przemian komunistycznej Polski w
wolny, demokratyczny kraj. Oboz „dobrej zmiany” okresla
obrady Okraglego Stolu jako „zdrade Polski” i „uklad z
komunistami”. O zapomnianych uczestnikach wspomnianych
obrad przypomniala dziennikarka Dominika Dlugosz: „Przy
Okraglym Stole zasiadali (w podstolikach oczywiscie)
Jaroslaw Kaczynski, Krystyna Pawlowicz, Mariusz Kaminski,
nie bylo tam Bronislawa Komorowskiego, Donalda Tuska,
Grzegorza Schetyny. Nie utrudnia Wam to troszke – drogi
prawy sektorze – narracji?”. Z koleji Jacek Nizinkiewicz
z „Rzeczpospolitej” przytoczyl slowa sp Lecha
Kaczynskiego (rowniez obecnego przy negocjacjach), ktory
w 2009r jasno zaprzeczyl, jakoby podczas negocjacji w
Magdalence byl jakis spisek.
——–
– Szef NSZZ „Solidarnosc” oficjalnie wycofal zwiazek z
Rady Europejskiego Centrum Solidarnosci i Rady
Historycznej ECS. „To upolityczniona instytucja, ktora
zamiast laczyc dzieli. Nie widzimy zasadnosci dalszego
funkcjonowania naszych przedstawicieli i do odwolania
zawieszamy ich w pracach Rady i Rady Historycznej ECS” –
pisze w liscie Piotr Duda. Przypomnijmy, ze Piotr Glinski
probowal uzaleznic dotacje dla ECS od zwiekszenia swoich
wplywow w tej niezaleznej instytucji.
——–
– Wyzsza Szkola Tadeusza Rydzyka zostala beneficjentem
kolejnego konkursu ogloszonego w zeszlym roku przez
resort Zbigniewa Ziobry. Tematem konkursu brzmial
„Szkolenia z zakresu metod i narzedzi niezbednych do
skutecznej komunikacji ze stronami sporu sadowego”.
Krajowa Szkola Sadownictwa i Prokuratury dostanie 2
dotacje po 1,7 mln PLN, KUL otrzyma ok. 1 milion, a
torunska uczelnia prawie 4 miliony. Co ciekawe,
Ministerstwo Sprawiedliwosci dwa razy zmienialo regulamin
konkurs, a mimo wszystko Szkola Rydzyka dostala
najmniejsza ilosc punktow ze wszystkich 4 beneficjentow
uzyskujac przy tym najwyzsza dotacje.
——–
– Krzysztof Brejza ojznajmil na Twitterze: „Szef ABW po
ujawnieniu w ubieglym roku i naglosnieniu przeze mnie
faktu zatrudnienia w spolce Srebrna – probuje zamknac mi
usta”. Opublikowal przy tym tresc wezwania przedsadowego
od Piotra Przygonskiego – podobne pisma dostali tez inni
poslowie z PO: Marcin Kierwinski, Cezary Tomczyk i Robert
Kropiwnicki. Co wiekawe, wezwanie to znajduje sie na druku
ABW i podpisywane jest jako szef ABW. „Mamy wiec do
czynienia z sytuacja, gdy dochodzic swoich dobr osobistych
chce szef ABW wykorzystujac do tego sluzbe panstwowa” –
komentuje Kierwinski.
——–
– „Poloneza Rownosci” zatanczyli maturzysci jednego z
warszawskich liceow na studniowce (pary skladaly sie z
osob tej samej plci). Akcja miala zwrocic uwage na
problemu mlodziezy LGBT+: na panujaca w Polsce homofobie
i problemu nieheteronormatywnej mlodziezy. Patryk Jaki
wykorzystal sytuacje do ataku na Trzaskowskiego, iz to on
ponosi odpowiedzialnosc „za zrobienie z Waszawy miasta
ideologii”. Joanna Kluzik-Roskowska przypomniala, ze
Jaroslaw Kaczynski bardzo chcial, zeby Marta Kaczynska
chodzila do wspomnianego liceum – wtedy bylo 10 osob na
jedno miejsce. Liceum od zawsze stawialo na tolerancje i
szacunek do roznorodnosci.
——–
– Sad Najwyzszy podtrzymal wyrok 3 lat wiezienia dla
ksiedza za wieloletnie molestowanie ministranta. Ksiadz
molestowal chlopca od 9 roku zycia do 18-go. Ksiadz dostal
tez 10-letni zakaz pracy z dziecmi. Co znaczace, sad
biskupi uniewinnil ksiedza. Takich mocnych historii moze
byc wiecej – Tomasz Sekielski pracuje nad filmem
dokumentalnym poswieconym pedowilii w polskim Kosciele.
Premiera dokumentu ma sie odbyc 11 maja na YouTube.
——–
– „Dobra zmiana” chce schowac minister Anne Zalewska w
Parlamencie Europejskim. Swoja deforme, niczym kukulcze
jajo, mialaby podrzucic nastepcy i uciec z
tonacego okretu zostawiajac tysiace nauczycieli, rodzicow
i uczniow, ktorym owa deforma rozwalila zycie. W ten
sposob nie musialaby sie mierzyc z chaosem jaki pozna
wiosna zapanuje w szkolach. „Ja sie smieje, ze teraz
bedzie reformowac Parlament Europejski. Zniszczyla polska
szkole. Zniszczyla gimnazja. Dorobek wielu lat, na ktory
my, nauczyciele, pracowalismy” – reaguje emocjonalnie Artur
Sierawski, nauczuciel zwiazany z ruchem „Nie dla Chaosu w
Szkole”. „W szkole sredniej, w ktorej pracuje bedzie 16
klas pierwszych. Do tej pory bylo 8…” – dodaje juz na
spokojnie.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

PARAFIAN ZGADZA SIE Z SMERF KAPITANEM
W pelni zgadzam sie ze zdaniem Smerfnego Kapitana sprzed kilku dni.
To co sie wyrabia ostatnio z dzieciakami jest niepokojace ( przyklady z
gabinetu ). Widac wyraznie, ze ostatnimi czasy rodzice sa najwiekszymi
wrogami dzieci. Jeszcze jako kilkulatki, dzieci sa posluszne i kochaja
swoich rodzicow, ale nagle, w wieku 12 lat ( okolo i z wyjatkami ) ma
miejsce niesamowita odmiana.
Bunt przybiera postac sznytowania sie zyleta, skakania z dachu, donoszenia
na rodzicow i zakladania im blekitnej karty oraz donoszenia na rodzicow do
prokuratora.
Klaps wymierzony dzieciakowi moze sie skonczyc odebraniem dziecka ( czego
potem dzieciak bedzie mocno zalowal ).
Ta demokracja i bezstresowe wychowanie zbieraja zniwa, a pewnie bedzie
jeszcze gorzej.
Corka mojej pacjentki ( matka wpadla w nerwice ) nie mowi do niej inaczej
tylko ” zmija” i tak zreszta ma ja wpisana w telefonie. Matka jest
zrozpaczona, bo kochajaca ja corka nagle przemienila sie w potwora.
Sprobuj zabrac swojej maloletniej corce telefon, to zrobi ci taki cyrk, ze
popamietasz. Szybciej obejdzie sie bez jedzenia, niz bez telefonu.
Inni rodzice, ktorzy na to patrza sa przerazeni i swiadomie rezygnuja z
posiadanie dzieci, zeby nie przezyc podobnych doswiadczen.
Dzieci absolutnie nie boja sie swoich rodzicow i nie maja dla nich
szacunku, a demokracja i bezstresowe wychowanie tylko tego ucza.
Ciekawe co by bylo gdyby weszla jakas durna blekitna karta dla Kapitanow
albo dla C/E na statku. Pewnie wtedy Kapitan balby sie odezwac do mlodszego
stewarda, zeby go nie zdenerwowac…..
Wszystko to oczywiscie z wyjatkami, bo przeciez sa jeszcze normalne i
zdrowe psychicznie oraz kochajace swoich rodzicow dzieci, czego i wam zycze.
Pozdrawiam,
Karol
Gargamel: wszystko, Drogi Karolku, pieknie, ale w jednym przesadziles:
Dzieci maja szanowac rodzicow, sluchac ich i liczyc sie z ich zdaniem, ale
BAC SIE?!!! Rodzina, to nie Auschwitz. Nie strachem lecz atmosfera domowa,
przykladem i umiejetnym …-tak, tak!- partnerstwem, zyskuje sie u dziecka
autorytet. Wychowalem trzech synow (dwoch znasz i zgodzisz sie ze mna, ze
wychowalem dobrze, a trzeci tez w porzadku), bez klopotow, ale i bez kar,
wiec cos o tym wiem…

CZEKAJMY, AZ ODEJDA
Ne warto klamac. Wspolczuje wszystkim tym, ktorzy w sposob oszczerczy i
klamliwy pastwili sie nad biedna pracowniczka prezesa Glapinskiego,
zarzucajac jej niczym nieuzasadnione zarobki w NBP w wysokosci 65 tys. zl.
Duzo szumu, razace klamstwo, nowa ustawa i prawda ujrzala swiatlo dzienne.
Ta pani nie zarabia w NBP 65 tys. zlotych, tylko 49 tys. zl, co stanowi
istotna roznice i jako poszkodowanej naleza jej sie przeprosiny i chyba
podwyzka za straty moralne.
W ubieglym tygodniu nareszcie nasz slynny Prezydent wykazal sie nieslychana
odwaga i w swoim bezkompromisowym przemowieniu przy powolywaniu nowych
sedziow Sadu Najwyzszego przywalil Jaroslawowi Kaczynskiemu. Poniewaz
powolywal sedziow mimo zawieszenia procedury przez Trybunal Europejski,
bylo rzecza wiadoma, ze slowa, ktore wypowiada, nie dotycza sedziow, tylko
slow Jaroslawa Kaczynskiego o Agnieszce Holland. Slowa Prezydenta cytuje:
„Te slowa sa bardzo przykre, ale ktos, kto je wypowiada, wystawia
swiadectwo, przede wszystkim samemu sobie”. Jaroslaw Kaczynski (nieudany
deweloper) w przeciwienstwie do swojego brata znany jest, podobnie jak inni
politycy wszystkich opcji, z niecheci do ludzi kultury, zwlaszcza tych z
autorytetem nie tylko krajowym, ale tez swiatowym. Slowa o Agnieszce
Holland sa swiadectwem tego, co on soba prezentuje. Nie mam zamiaru pastwic
sie nad intelektualnymi mozliwosciami Pana Terleckiego do oceny polskiej
kinematografii, poniewaz jego opinia zabrzmiala jak ujadanie wiernego
„psa”, ktory szczeka, jak kaze przywodca stada. Jednemu i drugiemu, w
imieniu bileterow wszystkich kin, polecam wiadomosc, ze polskie filmy bija
rekordy popularnosci i ze rocznie oglada je parenascie milionow Polakow.
W zwiazku z tym, nie przejmujac sie opiniami wyzej wymienionych, moge po
raz drugi zacytowac wazne zdanie wspominanego Prezydenta i zakoncze swoj
felieton jego slowami: „Nie ma, kochani, innej drogi, trzeba spokojnie
zaczekac, az odejda”.
Krzysztof MATERNA

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

– Plozy smigaja obok tetnic
Natalia Maliszewska o zaczynajacych sie dzis mistrzostwach swiata w
short-tracku, roli faworytki i wyscigu zbrojen.
Przed mistrzostwami swiata w Sofii miala pani z kim trenowac? Po igrzyskach
w Pjongczangu, a przed mistrzostwami Europy musialy pani pomagac dzieci z
gimnazjum…
-Latwo nie bylo. Czasem jezdzilam sama. Teraz mam juz kadre z prawdziwego
zdarzenia, sa swietni trenerzy i zawodnicy. Szkoda, ze grupa zostala
stworzona tak pozno, ale z drugiej strony lepiej pozno niz wcale.
Rola faworytki mistrzostw swiata pani odpowiada?
-Wiem, ze jestem jedna z najlepszych na swiecie. Wiem tez, ze nasza
dyscyplina jest zmienna, podczas walki moga zdarzyc sie upadki, dlatego nie
lekcewaze zadnej zawodniczki. Wejde na lod, zeby wygrac kazdy bieg.
Jak jest z wyscigiem zbrojen w short-tracku? Ciagle szuka sie jakichs
przewag technicznych?
-Wszystko zmierza do tego, zeby uzyskiwac coraz wieksze predkosci. Jezdzimy
dzisiaj juz naprawde szybko, trudno jest jeszcze bardziej podkrecac wyniki,
coraz czesciej o sukcesach decyduja detale. Odpowiednie wygiecie,
wyprowadzenie ploz, aerodynamicznosc ciala, stroje. Teraz bardzo popularna
jest guma, ktora nie przepuszcza powietrza, wiec nas nie zwalnia.
Najwiekszy nacisk kladzie sie na aerodynamike. Wczesniej bylo wszystko
jedno, czy stroj byl dobrze dopasowany. Teraz ma jak najlepiej przylegac do
ciala, zeby nie przeszkadzal.
Pojawily sie komentarze, ze short-track to ciekawa dyscyplina, bo sportowcy
startuja w obcislych strojach. Takie postrzeganie waszego wysilku pani
pochlebia czy raczej przeszkadza?
-Trzeba to zaakceptowac. Lekkoatletki biegaja w samych spodenkach i topach
od stroju. Musimy miec stroje, ktorych nie da sie przeciac, bo zdarzaja sie
upadki, nawet grupowe. Plozy sa ostre, smigaja obok twarzy i tetnic. Jest
niebezpiecznie, ale widowiskowo. Na zawodach Pucharu Swiata trybuny sa
pelne, ludzie chca to ogladac.
-Jak znajdujecie miejsce do wyprzedzania: tor jest krotki, blokujecie sie,
po wewnetrznej praktycznie nie da sie lokcia wsadzic…
-To mozna wytrenowac. W naszej dyscyplinie jest duze pole do popisu, mozna
zmienic tor jazdy, pojechac szerzej, a potem blyskawicznie sciac wiraz i
wyprzedzic kogos po wewnetrznej. Ja po prostu kombinuje, patrze na rywalke
i wiem, ze nie blokuje mnie mocno po lewej stronie, wiec jesli wejde w
zakret szerzej, to moge ja wyprzedzic, bo bede miala wieksza predkosc.
Mowi pani, ze wyprzedzanie mozna wycwiczyc. A odwage tez?
-O niebezpieczenstwie w ogole sie nie mysli. Wchodzac na lod, skupiam sie
tylko na tym, zeby wygrac bieg. Jesli balabym sie upadku, popchniecia, to
nie byloby sukcesow. W trakcie treningow staramy sie jak najbardziej
odwzorowac sytuacje z zawodow. Unikamy pelnego kontaktu, agresji, ale
kontuzje sie zdarzaja, bo to nieodlaczna czesc short-tracku.
Rozmawiala
Dorota KOLAKOWSKA
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *