Dzien dobry – tu Polska – piątek, 7 sierpnia 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 206(5465) 7 sierpnia 2020 r.

Koronawirus w Polsce- stan na dzis:
49.515 ZAKAZONYCH, 1.774 ZMARLYCH, 35642 WYLECZONYCH
—————————————————————————————–

Ukochany Kraj…
Dzisiaj blisko 40 proc. Polakow nie rozumie tego co czyta, a kolejne 30
proc. rozumie tylko w niewielkim stopniu. Co dziesiaty absolwent Szkoly
Podstawowej nie potrafi czytac. Az 10 milionow Polakow ( okolo 25 proc.)
nie ma w domu ani jednej ksiazki. Analfabeta funkcjonalnym jest w Polsce co
szosty magister. 6.2 miliony Polakow znajduje sie poza kultura pisma, czyli
nie przeczytalo NIC! 40 proc. Polakow ma problemy z czytaniem rozkladow
jazdy czy map pogodowych. To sa dane tak niewiarygodne, ze az zabawne. A
jednak napawaja groza!
(Fragmenty przemowienia Krzysztofa Warlikowskiego w Parlamencie Europejskim)
————
A fakty te tlumacza WSZYSTKO co sie w Polsce dzialo i dzieje.-Wasz:
Gargamel Pozbawiony Watpliwosci

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

ZY C I E W O J T K A W N A S Z Y C H R E K A C H!
Mama Wojtka prosila nas, by przekazac te wiadomosc kazdemu, kto sledzi
zbiorke, wspiera Wojtka i trzyma za niego kciuki w tej dramatycznej
potyczce ze smiercia:
To juz osmy tydzien. Do miasta Dalian znow wrocil koronawirus i szpital
zostal zamkniety dla osob z zewnatrz. Wojtek nadal lezy na OIOMI-e, a my
nadal zyjemy w wielkim stresie. Strach o zycie dziecka to najgorsze
uczucie, jakiego moze zaznac czlowiek…
W naszym zyciu jest jednak ostatnio cos jeszcze – wielka wiara i nadzieja,
bo pojawila sie jej iskierka, ze Wojtka stan zdrowia sie poprawia. Bardzo
czekamy na jego powrot do Polski. Chcemy go juz zobaczyc, tak strasznie
tesknimy… Wojtek musi wrocic do Ojczyzny!!!
Brak mi slow, zeby wyrazic nasza wdziecznosc. Za Wasze wsparcie moge
jedynie powiedziec – DZIEKUJE!!! I prosze, jesli tylko to mozliwe, badzcie
z nami dalej! Nie zostawiajcie nas…
Mama Wojtka
——————
Gargamel:
Kto tu mowi o zostawianiu: Marynarze Marynarza w obliczu smierci? Glowa do
gory!

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.7240 PLN Euro: 4.4101 PLN Frank szw.: 4.0996 PLN Funt:
4.9009 PLN
Gielda 6.08.2020 R. godz. 17.00 WiG 516520 (-0.38%) WiG30 2077 (-0.24%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.70 PLN Euro: 4.34 PLN Funt: 4.81
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.63 PLN Euro: 4.31 PLN
Funt: 4.83 PLN

Pogoda w kraju
Od Lubelszczyzny az po centrum przelotne opady deszczu i burze. W
pozostalej czesci Polski slonecznie. Termometry pokaza od 27 stopni
Celsjusza na Kaszubach i Suwalszczyznie do 32 st. C na Dolnym Slasku i
Ziemi Lubuskiej.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
PRZEGLAD PRASY
W”Newsweeku” Slawomir Nitras (posel PO), chwalac terazniejszosc, gani
przeszlosc: „Borys [Budka], wygrywajac wybory, powiedzial, ze chcialby,
zeby to przywodztwo [w PO] bylo bardziej kolegialne. Pierwszy raz od wielu
lat jest szczera, uczciwa dyskusja. Do tej pory zawsze bylismy zakladnikami
konwenansow: co mozna, czego nie wolno, polityki, taktyki. A teraz wszyscy
wszystko mowia, co im sie podoba, co nie. To zasluga Borysa, bo to on na to
pozwolil”. Swietnie, ze wszyscy mowia, co mysla, ale czy ktos kogos slucha?
————–
W „Tygodniku Powszechnym” Andrzej Stankiewicz przekonuje, ze „Nowak nie
zatopi Trzaskowskiego”: „CBA mialo i ma na oku kilku bylych czlonkow rzadu
Tuska. Czesc juz uslyszala zarzuty (Stanislaw Gawlowski i Slawomir
Neumann), czesc wciaz jest pod lupa. Wszystko to jednak obciaza Platforme,
ktorej nie ma. A Trzaskowski od kampanii systematycznie buduje swoj
wizerunek w oderwaniu od partii. Zarzuty dla Nowaka to kolejne
potwierdzenie, ze PO potrzebuje nie tylko zmiany dekoracji, ale i wymiany
glownych aktorow”. Za bardzo sie zgrali
————–
Tomasz Terlikowski dla „Polski. The Times” o zmianie w polskim Kosciele:
„Jezeli przyjrzymy sie mlodym ludziom, to istota problemu nie jest to, ze
oni narzekaja na Kosciol. Nawet nie to, ze odrzucaja nauczanie Kosciola w
jakichs swoich zyciowych decyzjach. To bylo zawsze, bo ludzie sa grzeszni.
Istota problemu jest to, ze Kosciol jest im do niczego niepotrzebny. Nie
odpowiada na zadne ich pytania. Maja Kosciol gdzies. ” Religijne potrzeby
zniknely, bo wiele z nich jest zaspokajanych w inny sposob. Takze przez
konsumpcje”. Brzmi troche jak memento mori dla PiS.
————
Inny publicysta katolicki, Jaroslaw Makowski, podsumowuje w „Przegladzie”
koscielny slub Jacka Kurskiego: „Jest faktem, ze nikt tak nie potrafi
osmieszyc i zbanalizowac katolickiego nauczania, jak robia to biskupi
pospolu z politykami prawicy. Dzis dzieki Jackowi Kurskiemu osmieszyli
instytucje, ktorej jeszcze wczoraj tak zaciekle bronili – malzenstwo i
rodzine”. Czyzby autor dawal sie dotad nabierac na pisowskie bajanie
————-
W „Sieciach” niemal intymny wywiad z Jackiem Kurskim: „trzy lata temu [z
obecna zona] odkrylismy dla siebie fenomen Koronki do milosierdzia Bozego,
od wielu miesiecy staramy sie odmawiac wspolnie te modlitwe w ciagu dnia,
srednio cztery – piec razy w tygodniu, zdzwaniajac sie specjalnie w tym celu.
I takze dlatego wprowadzilem profesjonalna transmisje tej waznej chwili do
TVP3. Czulem, ze tej modlitwy, w pieknej oprawie, szukaja tez inni ludzie.
” Oczywiscie hejterzy wykpia przezycia religijne Jacka Kurskiego, ale nic
na to nie poradze. Pan Bog zna prawde”. I tego w zasadzie moglby Jacek
Kurski sie obawiac, gdyby rzeczywiscie wierzyl w Boga, a nie w to, ze
zawsze sie jakos wywinie.
————
Samoosmieszanie sie jest chyba w modzie, bo w wywiadzie dla „Do Rzeczy”
europosel PiS prof. Zdzislaw Krasnodebski blysnal temperamentem dyplomaty:
„Nie wiem, czy [minister spraw zagranicznych] Jacek Czaputowicz
rzeczywiscie odejdzie [w ramach rekonstrukcji rzadu]. Moim zdaniem to
bardzo dobry minister. Dzieki swojemu temperamentowi udalo mu sie uspokoic
np. relacje polsko-niemieckie. Chociaz swietnym ministrem byl tez Witold
Waszczykowski o zupelnie innym temperamencie”. Ktory, jak wynika z
wypowiedzi, zaognil relacje polsko-niemieckie.

Tak wygladalo zaprzysiezenie Andrzeja Dudy od srodka
DLUGA LISTA NIEOBECNYCH I BEZPRECEDENSOWE SRODKI OSTROZNOSCI
Zgromadzenie Narodowe przyjelo przysiege od wybranego na druga kadencje
Andrzeja Dudy. Poslanki Lewicy ubraly sie tak, aby w lawach poselskich
utworzyc tecze a dokladniej flage LGBT. Lawy Koalicji swiecily pustkami.
Wielu komentatorow spodziewalo sie, ze Andrzej Duda wykorzysta
zaprzysiezenie, by dac sygnal, jak moze wygladac druga kadencja. Dobra
okazja byloby do tego wystapienie przed Zgromadzeniem Narodowym po zlozeniu
przysiegi. Prezydent z niej nie skorzystal.
Zaczal od tego, ze zostal wybrany glosami ponad 10 milionow wyborcow i to
daje mu wyjatkowy mandat. Podziekowal tez swoim konkurentom. W wystapieniu
Andrzeja Dudy nie zabraklo trzech elementow, ktore znajduja sie w jego
publicznych wystapieniach zawsze: wspomnienia o tym, ze Lech Kaczynski byl
jego mentorem, odwolania do polskiej martyrologii, a takze wyjatkowej
ofiary jaka Polska poniosla w II wojnie swiatowej i odniesienia do slow
Jana Pawla II, tym razem o rodzinie. W duzej czesci wystapienie Andrzeja
Dudy bylo kolejnym wiecem kampanijnym. Bylo o inwestycjach, o rolnictwie
czy stoczniach.
Prezydent mowil tez w swoim wystapieniu bardzo duzo o wyciagnietej do zgody
rece i wspolnym dzialaniu dla Polski. Ale piec lat temu mowil dokladnie to
samo.
Rota przysiegi prezydenta jest niezmienna i musi byc precyzyjnie
powtorzona: „Obejmujac z woli Narodu urzad Prezydenta Rzeczypospolitej
Polskiej, uroczyscie przysiegam, ze dochowam wiernosci postanowieniom
Konstytucji, bede strzegl niezlomnie godnosci Narodu, niepodleglosci i
bezpieczenstwa Panstwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyslnosc obywateli beda dla
mnie zawsze najwyzszym nakazem”.
Przysiege mozna zakonczyc slowami: „Tak mi dopomoz Bog”. Piec lat temu
Andrzej Duda zlozyl ja, nie trzymajac reki na Konstytucji. Dla wielu stalo
sie to symbolem calej kadencji.
Prezydent zlozyl przysiege przed wyjatkowo pusta sala, bo znaczna czesc
politykow opozycji odmowila przyjscia na uroczystosc. Koalicja Obywatelska
wyslala tylko niewielka delegacje pod przewodnictwem marszalka Senatu
Tomasza Grodzkiego i wicemarszalek Sejmu Malgorzaty Kidawy-Blonskiej.
Jeszcze przed uroczystoscia politycy PO obecni w Sejmie tlumaczyli, ze nie
zamierzaja przyjsc na sale plenarna.

– Ja osobiscie nie bede – mowil na sejmowym korytarzu, na 45 minut przed
zaprzysiezeniem, sekretarz generalny PO Marcin Kierwinski. – Uwazam, ze
wybory byly nieuczciwe i musimy dac temu wyraz. Bedzie delegacja koalicji
Obywatelskiej z szacunku dla wyborcow. Z szacunku dla wyborcow i z szacunku
dla instytucji demokratycznych. Natomiast nie wolno udawac, ze wszystko w
tych wyborach bylo normalne.
Czesc poslow decyzje naprawde podejmowala chyba w ostatniej chwili.
Katarzyna Lubnauer na 40 minut przed zaprzysiezeniem podeszla do
rozmawiajacej z dziennikarzami Moniki Wielichowskiej z pytaniem „a ty
idziesz?”. Poslanka PO tlumaczyla, ze w sumie jeszcze nie wie, bo
zgromadzona przed Sejmem policja napawa ja lekkim niesmakiem.
Klub Koalicji Polskiej reprezentowalo ok. 15 parlamentarzystow, m.in.:
prezes PSL Wladyslaw Kosiniak-Kamysz, Pawel Kukiz oraz Stanislaw Tyszka.
Obecna bedzie takze ponad polowa poslow Konfederacji i niemal caly
parlamentarny klub Lewicy. Prezydent Aleksander Kwasniewski przyjechal do
Sejmu juz przed 9, zeby przed uroczystoscia spotkac sie z klubem Lewicy.
Z przysluchiwania sie zaprzysiezeniu Andrzeja Dudy zrezygnowalo wielu
zapraszanych tradycyjnie gosci, m.in. byli prezydenci Lech Walesa i
Bronislaw Komorowski, byli premierzy: Ewa Kopacz, Leszek Miller,
Wlodzimierz Cimoszewicz oraz byly marszalek Sejmu i b. szef MSZ Radoslaw
Sikorski, b. marszalek Sejmu i b. szef PO Grzegorz Schetyna.
Czesc postanowila zamanifestowac swoja niezgode na wybor Andrzeja Dudy.
Poslanka Koalicji Obywatelskiej Klaudia Jachira po wysluchaniu roty
przysiegi uniosla transparent z napisem „krzywoprzysiezca”. Czesc politykow
trzymala w rekach egzemplarze Konstytucji. Poslanki Lewicy postanowily
zwrocic na siebie uwage znacznie subtelnej. Ubraly sie tak, zeby w
poselskich lawach tworzyc tecze. Dwie na niebiesko, dwie na rozowo, dwie na
fioletowo i tak dalej.
Czesc politykow nie chce pokazywac sie w Sejmie ze wzgledu na pandemie i
przypadki COVID-19 w parlamencie. Do tej pory wykryto wirusa u kilku
senatorow i jednego posla z PSL.
Po uroczystosciach w Sejmie o 12 w Archikatedrze sw. Jana zostala
odprawiona msza swieta, na ktora z Palacu Prezydenckiego Andrzej Duda
dotarl na piechote. Dwie godziny pozniej na Zamku Krolewskim Andrzej Duda
objal przewodnictwo w kapitulach Orderu Orla Bialego oraz Orderu Odrodzenia
Polski.
O 15:30 na placu Pilsudskiego Andrzej Duda przejal zwierzchnictwo nad
silami zbrojnymi.
Ciekawostka jest taka, ze przy tych wszystkich zabezpieczeniach Straz
Marszalkowska nie zmierzyla wczorajj temperatury wchodzacym do Sejmu
dziennikarzom. Przez 3 miesiace robila to codziennie.
Dominika DLUGOSZ

Zmarnowal pierwsza kadencje, czy zmarnuje i druga?
N I E P O R A D N A I N A U G U R A C J A
Prezydent zmarnowal pierwsza kadencje, nie zapisal sie niczym na kartach
historii. A w drugiej ma znacznie trudniejszy start niz piec lat temu.
Chce prezydentury otwartych drzwi. Nie chce, zeby drzwi palacu byly
zatrzasniete. Chcialbym, zeby wszystkie grupy spoleczne mogly sie zwrocic
do prezydenta. Niewazne, czy to bedzie zgodne z moimi pogladami – taka
deklaracje piec lat temu zlozyl Andrzej Duda, nim objal urzad. Jak
wygladala jej realizacja, doskonale wiemy. Drzwi palacu byly otwarte w
dzien – a czasami i w nocy – dla Jaroslawa Kaczynskiego. Duda byl w
pierwszej kadencji jednym z najbardziej, jesli w ogole nie najbardziej,
partyjnych prezydentow w historii III RP. I trzeba miec to w pamieci,
sluchajac jego srodowych deklaracji, ze chce byc prezydentem polskich spraw
i rozmawiac ze wszystkimi.
Zreszta jego inauguracyjne przemowienie bylo wyjatkowo nieporadne, jak
exposé premiera bez wizji, ktory odczytuje notatki przeslane przez
poszczegolne ministerstwa. Byl tam wiec gaz z szelfu norweskiego,
polaczenia drogowe miedzy Baltykiem a Morzem Czarnym czy przekop Mierzei
Wislanej. Gdyby kampania Dudy wygladala tak jak to przemowienie,
prezydentowi bardzo trudno byloby wygrac wybory.
Najbardziej znamienna jego czescia byl fragment, gdy Duda zapewnial: – Nie
udawalem w kampanii wyborczej kogos innego, niz jestem.
Mozna sie bylo ludzic, ze granie na antysemickich nastrojach w zwiazku z
„zydowskimi roszczeniami”, firmowana przez sztab Dudy kampania przeciw
ruchowi LGBT i porownywanie go do nawaly bolszewickiej czy, pardon le mot,
brednie glowy panstwa na temat szczepien, koronawirusa czy noszenia
maseczek byly tylko kampanijnym zagraniem. Niestety, w srode Duda to
wszystko autoryzowal w swoim wystapieniu, przyznal, ze to jego aktualny
program i wartosci, ktore wyznaje. Tym trudniej serio potraktowac
zaproszenie prezydenta do narodowego pojednania.
Swoje wystapienie rozpoczal od stwierdzenia, ze demokracja w Polsce jest
silniejsza niz kiedykolwiek. Problem w tym, ze jestesmy przy okazji
podzieleni bardziej niz kiedykolwiek. Decyzje duzej czesci opozycji o
zignorowaniu zaprzysiezenia uwazam za bledna i oznaczajaca brak szacunku
dla panstwa, ale wynika ona z logiki politycznego sporu i tego, jak
wygladala kampania wyborcza. To zas sprawia, ze tym razem Duda ma start
znacznie trudniejszy niz piec lat temu. Prezydent zmarnowal pierwsza
kadencje, nie zapisal sie niczym na kartach historii, wiernie stawal w
szeregach swego obozu w bitwach wojny polsko-polskiej. Inauguracja nie
pozostawia zludzen, ze druga kadencja bedzie inna. Niemniej bardzo, ale to
bardzo chcialbym sie w tej sprawie mylic.
Michal SZULDRZYNSKI

Z trzech powodow
K W A S N IE W S KI N A Z A P R Z Y S I E Z E N I U D U D Y
Byly prezydent z ramienia SLD podal trzy powody, dla ktorych przyszedl na
inauguracje drugiej kadencji Andrzeja Dudy: szacunek dla panstwa polskiego,
urzedu prezydenta Polski oraz wyborcow. Wielu obywateli z nim sie zgodzi, a
w oczach wyborcow PiS i samego Dudy zapunktuje.
Zreszta wyjasnienie Kwasniewskiego moze sie tez podobac glosujacym na
Trzaskowskiego. Przykladem scenarzystka Ilona Lepkowska. W rozmowie z
Joanna Podgorska dla „Polityki” przyznaje, ze nie glosowala na Dude, ale
jest on prezydentem naszego kraju, a ona szanuje wybor rodakow. Takie
postawy moga draznic i wsciekac uczestnikow protestow obywatelskich podczas
minionego pieciolecia (scenarzystka nie wyklucza, ze do nich dolaczy), ale
politycy i liderzy nie moga ich ignorowac, gdy szczerze chca zdrowego
kompromisu dla dobra kraju i wierza, ze wciaz jest mozliwy.
Czy slowa Kwasniewskiego to zapowiedz czegos wiecej? Zmiany kursu na lewicy
pod przywodztwem pana Czarzastego, ktory poparl kandydature Roberta
Biedronia na prezydenta? Kwasniewski byl lojalny: tez poparl Biedronia,
choc zapewne nie wierzyl w jego wygrana.
Po porazce przyszedl czas kluczowej decyzji: z kim obecnej lewicy po
drodze? Z radykalami od Zandberga, z rzecznikami powrotu do politycznej
Canossy, czyli do bloku Trzaskowskiego, czy moze z frakcja gotowa byc
odwodami PiS w parlamencie? Aleksander Kwasniewski swym przyjsciem na
zaprzysiezenie wyslal sygnal pojednawczy. Moze miec w tym interes osobisty,
ale to mniej wazne.
Wazniejszy wydaje sie motyw polityczny: Kwasniewski niepokoi sie o
przyszlosc eseldowskiego nurtu polskiej lewicy, za ktory czuje sie
odpowiedzialny, a ktory na jego oczach ulega marginalizacji. A ze jest
dobry w grach o polityczne przetrwanie, nie leka sie posuniec
niekonwencjonalnych. Jedni uznaja je za zabojczy w skutkach
koniunkturalizm, inni moga podchwycic jako dobra rade pierwszego przed Duda
prezydenta, ktory sprawowal urzad przez dwie kadencje, czyli az dziesiec
lat, i to w koabitacji z solidarnosciowa centroprawica.
Tylko czy analogie historyczne maja sens? Raczej niewielki, bo polska
polityka ma dzis sfinksowa twarz Kaczynskiego. A w wersji mniej
pesymistycznej – twarz Rafala Trzaskowskiego. Dla pewnej czesci
umiarkowanych, a zmeczonych wyborcow – twarz Szymona Holowni. Nie ma twarzy
Biedronia czy Zandberga, a nawet Kosiniaka-Kamysza. Takie sa powyborcze
realia polskiej polityki.
Lewica i ludowcy, aby uniknac dezintegracji w nowym ukladzie sil, maja dwie
drogi: wspolna z Trzaskowskim lub wspolna z Duda, przy poboznym zyczeniu,
ze w drugiej kadencji wybije sie on wlasnowolnie na niezaleznosc od
Kaczynskiego, na co na razie nic politycznie nie wskazuje. A wiec co robic?
Wspolpraca z blokiem Trzaskowskiego daje im wieksza szanse przetrwania i
dzialania w obronie demokracji, praworzadnosci i funkcjonalnosci panstwa
niz wspolpraca ze „zjednoczona prawica”. Ta pierwsza im nie zagraza
kolonizacja w takim stopniu, w jakim zagraza wspolpraca na warunkach
Kaczynskiego. To, ze Polska pod jego zarzadem przypomina nieraz epoke
Gierka – partia kieruje, rzad rzadzi, opozycji nam nie potrzeba, bo tylko
krytykuje i skarzy sie zagranicy – nie znaczy, ze resztowki SLD i PSL moga
sie bezpiecznie przeorientowac na PiS. I ze w zamian dolacza do przystawek
partii Kaczynskiego. Troche tak jak „stronnictwa sojusznicze” PZPR, kiedys
tez kierowniczej sily narodu i panstwa.
Obecnej wladzy na ich neutralizacji taka droga nie zalezy tak bardzo jak na
neutralizacji skrajnej prawicy Bosaka, Brauna, Korwin-Mikkego i
Winnickiego. Legitymizacja „zjednoczonej prawicy” ze strony lewicy i
ludowcow sie jej przyda, ale to detal. Przystepujac do wspolpracy, nie
zyskaliby pewnosci przetrwania, za to straciliby zaufanie dawnych
sojusznikow i kolejnej czesci swych elektoratow. Coz, wybor nalezy do ich
liderow. Oby byl przemyslany i dalekowzroczny.
Adam SZOSTKIEWICZ

Dobrze, ze do niej nie doszlo
D E F I L A D A S M I E S Z N O S C I
Warszawa mogla stac sie posmiewiskiem dla mediow swiatowych, jak wtedy gdy
z niedowierzaniem obserwowalismy przemarsz wojska w bialoruskim Minsku lub
w Moskwie. Byloby tak gdyby 15 sierpnia defilada wojskowa zostala
zorganizowana.
We wtorek wieczorem MON, pod naciskiem Kancelarii Prezydenta i glownego
inspektora sanitarnego, wydal komunikat o odwolaniu zaplanowanej na 15
sierpnia defilady wojskowej z okazji Swieta Wojska Polskiego oraz 100
rocznicy Bitwy Warszawskiej. Powodem jest zagrozenie epidemiczne. Do tego
czasu resort Mariusza Blaszczaka zdolal juz zarzadzic zgrupowanie
pododdzialow, ktore do defilady mialy sie przygotowywac. Zolnierzy
skoszarowano (podobno warunki, w jakich przebywaja, dalekie sa od
doskonalych), nie biorac zupelnie pod uwage tego, ze i oni moga byc
narazeni na zakazenie.
Gdy jeszcze w poniedzialek pytalem resort obrony czy ta defilada bedzie
bezpieczna, slyszalem zapewnienia o tym, ze beda maseczki, plyn
dezynfekcyjny, generalnie bedzie dobrze „wszystko idzie zgodnie z
harmonogramem”. Gdy pytalem czy teren, na ktorym zgromadza sie tlumy,
trzeba bedzie ogrodzic, a ich dane spisywac na potrzeby Sanepidu –
slyszalem, ze na pewno nie. Odnosilem wrazenie, ze do niektorych wykonawcow
decyzji podjetej przez Mariusza Blaszczaka nie docieralo, ze defilade moze
chciec obejrzec kilkadziesiat tysiecy osob (w poprzednim roku w Katowicach
ogladalo ja 200 tys. widzow) i trzeba im zapewnic pelne bezpieczenstwo.
Jakby nie zdawali sobie sprawy, ze w tlumie nie mozna zachowac
odpowiedniego dystansu, a wirus nie boi sie munduru.
Przemarsz stalby sie karykatura, gdyby zostal zorganizowany tylko dla
VIP-ow. Bo, organizator zglosil zaledwie 2500 uczestnikow, nie podal liczby
obserwatorow. Defilada wygladalaby jak bizantyjskie wydarzenie
zorganizowane tylko dla wladzy. Tym smieszniejsze, gdyby maszerujacy
zolnierze tez musieli zachowac dystans miedzy soba i ktos dodatkowo wpadl
na pomysl, aby im zalozyc maseczki.
Dzisiaj nie wiemy czy MON zorganizuje 15 sierpnia pikniki wojskowe, ktore
tez sa w planach. Pikniki te w poprzednich latach takze przyciagaly tlumy.
Zaluje tylko, ze resort obrony narodowej nie zdecydowal sie – przynajmniej
na razie nic o tym nie mowi – na zorganizowanie defilady powietrznej. Taki
wariant oddania holdu uczestnikom Bitwy Warszawskiej byl brany pod uwage.
Przelot samolotow mozna obserwowac z kazdego miejsca stolicy, nie ma
koniecznosci gromadzenia sie w jednym, konkretnym.
Na takie pokazy w czasie epidemii SARS-CoV-2 zdecydowali sie np. Wlosi – w
kwietniu w Swieto Wyzwolenia nad wiecznym miastem przelecialy samoloty
zespolu akrobacyjnego. Kilka dni temu podobny, polski zespol Zelazny,
dokonal przelotu nad Warszawa w holdzie Powstancom Warszawskim.
Marek KOZUBAL

En passant
G A J O S J E S T O D G R A N I A
Wielki aktor Janusz Gajos, chyba jeden z najwiekszych, ktorego mozna
wymienic jednym tchem z Gustawem Holoubkiem i Tadeuszem Lomnickim,
wyprowadzil Prawo i Sprawiedliwosc z rownowagi. Osmielil sie powiedziec, ze
„maly czlowiek jednym ruchem reki podzielil nasz kraj i nas samych na dwie
czesci. To jest zbrodnia. ” W ten sposob powstawaly najgorsze sprawy na
swiecie. Tak powstawalo to, co pozniej nazwano hitleryzmem””.
Pierwsza odezwala sie Miss Parlamentu Europejskiego Beata Mazurek, ktora
powiedziala, ze „Czterej pancerni i pies” odcisneli trwaly slad na mozgu
Gajosa. Gajos to prostak – stwierdzila Miss PiS.
Wtorowal jej minister kultury Piotr Glinski, raczej niezbyt popularny w
liberalnym srodowisku z powodu kompleksow i arogancji. „Dobry aktor nie
jest swieta krowa” – zauwazyl odkrywczo wicepremier od propagandy i
nadbudowy (podlega mu m.in. TVP). „Nie mozemy godzic sie na takie obelgi w
zyciu publicznym. Niech Pan Janusz Gajos sobie przypomni, kto rozpoczal
przemysl pogardy wymierzony w Prezydenta, ktory nadal mu tytul profesorski”.
Tytul profesora nadany Gajosowi nie byl chyba wlasnoscia prywatna i
upominkiem prezydenta dla prof. Gajosa. To nie jest niczyja laska, tylko
tytul ciezko zapracowany, wiec pan prof. Glinski (czy ktos pamieta, kto i
za co nadawal mu tytul?) niech siegnie po lepsze argumenty.
Drugi juz rezim z kolei twierdzi, ze „aktor jest od grania, dupa jest od
srania”. Sa to slynne slowa Kazimierza Dejmka, wybitnego rezysera, ktory
przejsciowo byl ministrem kultury. Biedny Gajos! Mazurek i Glinski sa
wsciekli, poniewaz tak pogardzana elita co pewien czas osmiela sie odezwac
i pokazac, ze nie jest tylko od grania. Wymienie tylko kilkoro. Najlepsi z
najlepszych: Daniel Olbrychski, znienawidzeni przez PiS Krystyna Janda i
Maciej Stuhr, Jerzy Stuhr, Maja Ostaszewska, Olgierd Lukaszewicz, Magdalena
Cielecka, Marian Opania, Mateusz Damiecki i wielu innych, kwiat aktorstwa
polskiego mowi: „nie!”. Tylko Katarzyna Laniewska (pozdrawia dawny sasiad z
ul. Hozej) i Jerzy Zelnik konsekwentnie sa innego zdania i nikt nie nazywa
ich prostakami. A co do Hitlera, to moze lepiej bylo dodac Stalina i byloby
po krzyku.
Daniel PASSENT

Z zycia sfer
CZY POLSKIE RADIO, TO MEDIUM?
Zanim uda sie osiagnac tak ambitny cel jak stworzenie radia, ktorego nikt
nie chce sluchac, mozna stworzyc firme, w ktorej malo kto chce pracowac.
Dobrze jest, gdy zarzadzaniem zajmuja sie fachowcy. Sprawny menedzer osiaga
zalozone cele, nawet jesli same cele moga sie wydawac komus
niedoinformowanemu kontrowersyjne. Na przyklad Polskie Radio pod wodza
prezes Agnieszki Kaminskiej odnosi sukces za sukcesem, jesli chodzi o
spadek tzw. sluchalnosci – zwlaszcza w odniesieniu do dwoch anten: Jedynki
i Trojki. Juz niemal udalo sie osiagnac historyczne minima. Myli sie ten,
kto bedzie argumentowal, ze tracenie sluchaczy nie moze byc celem firmy,
ktora istnieje przeciez glownie dla odbiorcow. Tak by to wygladalo wedle
standardowej logiki. Ale stare standardy nie moga hamowac sil postepu,
ktore chca dowiesc, ze moze istniec radio bez sluchaczy. Gdy cel zostanie
osiagniety, do sluchania pozostana juz tylko niepolskie radia. A jako ze sa
niepolskie, to musza byc obce, czyli, nie bojmy sie tego powiedziec,
wlasciwie antypolskie. Zatem wladza nie tylko powinna sie nimi zajac, ale
wrecz jest to jej patriotyczny obowiazek. Co bylo do udowodnienia.
Zanim jednak uda sie osiagnac tak ambitny cel jak stworzenie radia, ktorego
nikt nie chce sluchac, mozna stworzyc firme, w ktorej malo kto chce
pracowac. Temu sluza niedawne decyzje pani prezes Kaminskiej. Wydala
zarzadzenie, z ktorego, jak pisze Presserwis, wynika, ze: „kontakty z
przedstawicielami mediow moga byc prowadzone jedynie przez rzecznika
prasowego lub odpowiednia komorke organizacyjna biura zarzadu ” lub
Agencje Promocji „”. Byc moze pani prezes zna paradoks klamcy (czy gdy
jeden z mieszkancow miasta mowi, ze „Wszyscy mieszkancy miasta klamia”, to
mowi prawde czy klamie?), ale najwyrazniej sie nim nie przejmuje. Z jej
zarzadzenia wynika bowiem wprost, ze kontakt pani prezes (niewatpliwie
przedstawicielki mediow) z ktorymkolwiek pracownikiem Polskiego Radia
(niewatpliwie przedstawicielem mediow) musi byc zaposredniczony przez
rzecznika. To samo sila rzeczy dotyczy wszystkich kontaktow miedzy
pracownikami Polskiego Radia, tym bardziej ze maja oni teraz obowiazek
zglaszania prob nawiazania z nimi kontaktow przez przedstawicieli mediow.
Czyli w zasadzie nie powinni ze soba rozmawiac bez obecnosci rzecznika lub
przedstawiciela odpowiedniej komorki organizacyjnej. Nawet na korytarzu.
„We wszelkich rozmowach z przedstawicielami mediow pracownicy Polskiego
Radia SA, jako neutralnego nadawcy publicznego z okreslona misja publiczna,
powinni dolozyc szczegolnej starannosci, by unikac osobistych dygresji na
tematy zwiazane z kwestiami politycznymi, religijnymi czy obyczajowymi”.
Dygresje o pogodzie sa dopuszczalne.
Oczywiscie mozna z tego wybrnac, zakladajac (niebezpodstawnie), ze pani
prezes Kaminska nie uznaje pracownikow Polskiego Radia za przedstawicieli
mediow, a samego Polskiego Radia za medium rownorzedne wobec innych. Jako
fachowiec wie, ze Polskie Radio ma byc rzadowym narzedziem propagandy i to
jej wystarczy.
Redaktor Zastepczy J.K.

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Tour de Pologne:
MADS PEDERSEN WYGRAL ETAP I ZOSTAL LIDEREM
Mistrz swiata Mads Pedersen byl najlepszy na drugim etapie Tour de Pologne
i objal prowadzenie w klasyfikacji wyscigu. Na trasie dobrze spisal sie
Maciej Paterski.
Drugi etap Tour de Pologne prowadzil z Opola do Zabrza i byl najkrotszym
odcinkiem tej edycji. Na pierwszych kilometrach glowna grupa jechala bardzo
wolno, co wykorzystali Maciej Paterski (Polska) i Julius van den Berg (EF
Pro Cycling). Szybko uzyskali az szesc i pol minuty przewagi. Dzieki
zdobywanym premiom Polak pojedzie jutro w koszulce lidera klasyfikacji
najaktywniejszych, a Holender jako lider klasyfikacji gorskiej.
17 kilometrow przed meta peleton dogonil uciekinierow. Zgodnie z
przewidywaniami kwestie zwyciestwa rozstrzygneli miedzy soba sprinterzy.
Najlepszy okazal sie mistrz swiata Mads Pedersen (Trek-Segafredo), ktory
wyprzedzil na ostatnich metrach Pascala Ackermanna. Na trzeciej pozycji
finiszowal Davide Ballerini (Deceuninck – Quic – Step). Zwyciestwo Dunczyka
oznacza, ze to on zostal nowym liderem wyscigu.
Najwyzej sklasyfikowany Polak, Szymon Sajnok, dojechal do mety siodmy.
( QM)

Tym razem do Szczecina
MICHAL KUCHARCZYK WRACA DO POLSKI
Doswiadczony pomocnik podpisal 3-letni kontrakt z Pogonia Szczecin. To
kolejny duzy transfer klubu, ktory stracil niedawno duzego sponsora.
Kucharczyk w poprzednim sezonie zamienil Legie Warszawa na Ural
Jekaterynburg. Zagral w 16 meczach rosyjskiej Premier Ligi i strzelil
jednego gola. – W polskich realiach trudno jest mi wyobrazic sobie
pozyskanie bardziej utytulowanego i doswiadczonego w bojach pilkarza – mowi
szef pionu sportowego Pogoni Dariusz Adamczuk.
Nowymi zawodnikami Portowcow zostali wczesniej austriacki pomocnik
Alexander Gorgon, portugalski obronca Luis Mata z drugiej druzyny FC Porto
oraz mlodzi Polacy: Mariusz Fornalczyk i Bartlomiej Mruk.
—————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *