Dzien dobry – tu Polska – piątek, 6 listopada 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 294(5549) 6 listopada 2020 r.

KORONAWIRUS- STAN NA DZIS:
Ponad 27 tys. infekcji w ciagu ostatniej doby, w sumie ponad 147 tys. w
ciagu ostatniego tygodnia. To statystyki koronawirusa w Polsce.. Epidemia
sie rozpedza. W ciagu ostatnich dwoch dni pojawilo sie w sumie 51 tys.
zakazen. W srode 24 tys., w czwartek 27 tys. A to oznacza, ze od narodowej
kwarantanny dzieli nas juz tylko piec dni z rosnacymi w takim tempie
liczbami.
Ostatni tydzien w Polsce to tez 2 tys. nowych zgonow. W sumie koronawirus
(i choroby wspolistniejace) zabil juz blisko 7 tys. osob. Jak widac, spora
czesc to ofiary z ostatnich dni. W sumie mamy juz 466 tys. wykrytych
infekcji od marca tego roku.
Znalezlismy sie dokladnie w tym samym punkcie, co spora czesc europejskich
krajow. Utrzymywanie stanu bez rygorystycznych obostrzen po prostu nie bylo
juz mozliwe.
W o wiele gorszej sytuacji niz Polska sa Czechy. Tam ostatni dzien to ponad
15 tys. infekcji. A przeciez trzeba pamietac, ze to kraj, ktory zamieszkuje
zaledwie 10 mln obywateli. Wskaznik zakazen na 100 tys. obywateli wynosi
tutaj az 147. Gdyby sytuacja epidemiczna z Czech miala miejsce w Polsce, to
mielibysmy okolo 56 tys. zakazen kazdego dnia. To dosc dobrze pokazuje
skale problemu, z ktorym mierza sie nasi poludniowi sasiedzi.
A przeciez trzeba dodac, ze Czechy poradzily sobie z pierwsza fala epidemii
bardzo sprawnie i byly okreslane jako jeden z najlepszych pod tym wzgledem
krajow w Europie. Wskazniki zakazen byly niskie, a na dodatek sami Czesi
nosili maseczki jako pierwsi.
Tymczasem teraz Czesi juz drugi tydzien maja zamkniete szkoly (na
wszystkich szczeblach nauczania). 30-dniowy stan wyjatkowy byl zaplanowany
tylko do 3 listopada, ale zostal przedluzony o kolejne 17 dni. Restauracje,
gospody i hotele sa zamkniete. Rzad zdecydowal sie nawet na wprowadzenie
ograniczen dot. picia alkoholu w miejscach publicznych. Wszystko po to, by
obywatele kraju nie spotykali sie ze soba.
W zasadzie Czesi nie maja po co wychodzic z domow. Zamkniete sa obiekty
sportowe i kulturalne. Od ponad tygodnia spora czesc sklepow i uslug
musiala sie zamknac. Dzialaja tylko sklepy spozywcze, dla zwierzat,
drogerie, apteki, kioski i kwiaciarnie. Pojechac mozna na stacje benzynowa,
do mechanika lub pralni. I niewiele wiecej.
W czeskich szpitalach od polowy pazdziernika brakuje miejsc. Zajete jest
okolo 8 na 10 przygotowanych dla chorych z COVID-19 lozek.
—————
MIMO WSZYSTKO- USMIECHNIJ SIE!

Zagadka z dedykacja dla Jarka:
1. Zaimek osobowy w drugiej osobie liczby mnogiej
2. Imie meskie Piotr po francusku
3. „Tak” po rosyjsku
4. i Twoje ulubione „klamstwo” po angielsku
——–
W kosciele u znajomych sa otwarte konfesjonaly wiec bez problemu widac
siedzacego ksiedza. 3-letnia corka znajomych podeszla do takiego, patrzy,
patrzy i na caly glos mowi „a Ty co tak cicho siedzisz? Pewnie sie
spierdziales!”.
——–
„- Geby ponure, spojrzenia tepe…
– Z czym walczycie – bracia?
– Z postepem.”
K.I.Galczynski
——–
Byla biathlonistka, a obecnie trenerka, Malgorzata Ruchala: „Na pewno po
slubie nie bede nosila podwojnego nazwiska, bo moj narzeczony nazywa sie
Piotr Bosko”.
——–
– Serio jestes marynarzem?
– Tak.
– To powiedz cos po marynarsku?
– Wyjebane, nie moj dzial.
————-
(Nad> M. Bielinowicz

————
STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.8353 PLN Euro: 4.5233 PLN Frank szw.: 4.2248 PLN
Funt: 50042 PLN
Gielda 5.11.2020 godz. 17.00 WiG 48483 (+0.39%) )0 WiG20 1671 (+0.01
%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.80 PLN Euro: 4.46 PLN Funt: 4.95 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.72 PLN Euro: 4.42 PLN
Funt: 4.97 PLN

Pogoda w kraju
Zanikajacy deszcz. Poza tym pogodnie, tylko rano mglisto. Temperatura
maksymalnie od 9 stopni Celsjusza na Podkarpaciu do 13 st. C na Pomorzu.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
TRUMPOWI…WYLACZYLI PRAD
W trakcie konferencji prasowej w Bialym Domu Donald Trump ponownie
zasugerowal, ze padl ofiara oszustwa i ze demokraci probuja „ukrasc
wybory”. Czesc amerykanskich stacji telewizyjnych postanowila przerwac
transmisje wystapienia urzedujacego prezydenta. Dziennikarze prowadzacy
pasma informacyjne argumentowali, ze prezydent mija sie z
Wciaz nie poznalismy rozstrzygniecia prezydenckiego wyscigu w USA, choc jak
na razie blizej zwyciestwa jest kandydat demokratow Joe Biden, ktory ma w
tej chwili 253 glosy elektorskie. Dzieki Pensylwanii, dysponujacej
dwudziestoma glosami, byly wiceprezydent przekroczylby granice 270 glosow
elektorskich wymaganych do zwyciestwa w wyborach. Biden ma na to duza
szanse, poniewaz glosy, ktore pozostaly do przeliczenia w tym stanie, sa
glosami korespondencyjnymi, ktore w zdecydowanej wiekszosci przesylali
demokraci. Byly wiceprezydent moze tez wygrac w Nevadzie, Arizonie i
Georgii.
Prawnicy Donalda Trumpa przegrali wczoraj dwa wyborcze procesy. Sad w
Michigan nie zgodzil sie na przerwanie liczenia glosow, a sad w Georgii
odrzucil twierdzenia sztabu Donalda Trump o 53 glosach oddanych bezprawnie.
Prezydent USA zapowiada kolejne pozwy sadowe.
Kilka amerykanskich stacji telewizyjnych postanowilo przerwac transmisje
konferencji Trumpa, na ktorej padly slowa m.in. o „legalnosci” glosow.
Uczynily tak: MSNBC, ABC, CBS, CNBC i NBC.
Brian Williams, prowadzacy pasmo informacyjne w MSNBC, powiedzial:
„Ponownie dochodzi do nietypowej, gdy nie tylko wchodzimy w slowo
prezydentowi USA, ale musimy tez prostowac jego slowa. Nie ma zadnych
informacji o rzekomych nielegalnych glosach. Z tego co wiemy, nie ogloszono
tez zwyciestwa Trumpa”.
Po tym, jak stacja CNBC nie dokonczyla transmisji z konferencji Trumpa,
gospodarz programu, Shepard Smith, stwierdzil: „Przerywamy wystapienie,
poniewaz to co mowi nasz prezydent, w duzej czesci jest absolutna
nieprawda”.
Z kolei prowadzacy pasmo informacyjne w NBC, Lester Holt, ocenil, ze Trump
„wyglosil szereg falszywych stwierdzen, m.in. o tym, ze doszlo do oszustwa
wyborczego, na co nie ma dowodow”.
Najwieksze stacje informacyjne – CNN i Fox News – transmitowaly konferencje
Trumpa w calosci. Pozniej jednak reporter CNN Daniel Dale napisal na
Twitterze, ze choc od 2016 r. widzial wszystkie wystapienia urzedujacego
prezydenta, to Trump jeszcze nigdy nie wyglosil tak „nieuczciwej” przemowy.
—————
-No coz: prezydentowi Dudzie tylko pogratulowac Przyjaciela”
Gargamel

JAREK JAK CHORAGIEWKA
Najbardziej wyraznym dowodem na kryzys w PiS jest to, ze Kaczynskim targaja
sprzecznosci -rzuca pomysly, za ktore placi duza polityczna cene, by sie
potem z nich nagle wycofywac. Kontrowersyjna dla prawicy ustawe o ochronie
zwierzat przyjmowal w Sejmie przy gigantycznych kosztach politycznych –
protestach ulicznych rolnikow, ktorym towarzyszyl bunt czesci poslow i
senatorow PiS. A teraz nagle sie z niej po cichu wycofal.
Inspirowal orzeczenie Trybunalu Konstytucyjnego w sprawie aborcji, a teraz
dal przyzwolenie, by – omijajac prawo – owego orzeczenia nie drukowac w
Dzienniku Ustaw, przez co formalnie go nie ma. Sciagnal w ten sposob na
siebie ataki Kosciola – a zatem jest na dobrej drodze, by stracic
wdziecznosc biskupow, ktora zyskal po decyzji TK.
Wczesniej, wiosna, Kaczynski cofnal sie w sprawie wyborow
korespondencyjnych. Nie zaryzykowal konfrontacji z opozycja i zbuntowanym
koalicjantem Jaroslawem Gowinem w Sejmie. Prezes staje sie mistrzem
szukania doraznych recept na klopoty, ktore sam wygenerowal. Szkopul w tym,
ze czesc z tych klopotow i tak nie zniknie.
Andrzej STANKIEWICZ

Dochodzimy do „Sciany”
N A R O D O W A K W A R A N T A N N A NA S N I E O M I N I E?
We wtorek doszlo do tajnego spotkania na najwyzszym szczeblu w obozie
rzadzacym – ustalila Gazeta.pl. Dyskutowano o kolejnych obostrzeniach.
Wedle naszych informacji przeciw lockdownowi sa niemal wszyscy czlonkowie
rzadu – oprocz Mateusza Morawieckiego, Jaroslawa Kaczynskiego i ministra
zdrowia Adama Niedzielskiego. Na spotkaniu doszlo ponadto do spiecia
premiera z Jaroslawem Gowinem.
Te informacje potwierdzilismy w dwoch zrodlach. W utrzymywanym w tajemnicy
spotkaniu uczestniczyli liderzy koalicyjnych partii Jaroslaw Kaczynski,
Jaroslaw Gowin, Zbigniew Ziobro, a takze premier Mateusz Morawiecki i
wicepremierzy – Jacek Sasin, Piotr Glinski – czyli najwazniejsze postacie w
obozie rzadzacym. Obostrzenia i mozliwy lockdown oraz gospodarcze i
polityczne skutki epidemii – to byl temat tych rozmow.
Wedle naszych informacji podzial w rzadzie ws. lockdownu jest nietypowy. To
dlatego, ze po jednej stronie sa Morawiecki i Adam Niedzielski – oni
forsuja daleko idace obostrzenia i finalnie pelny lockdown. Premiera i
ministra zdrowia wspiera mocno Jaroslaw Kaczynski.
Z kolei po drugiej stronie barykady stoi szereg ministrow, a najwiekszym
przeciwnikiem wprowadzonych juz obostrzen (najnowsze wchodza w zycie od
soboty) i lockdownu jest wicepremier i minister rozwoju Jaroslaw Gowin.
Przeciwko zamykaniu gospodarki, a zatem przeciwko Kaczynskiemu, sa Zbigniew
Ziobro, ale tez – i to jest tu nietypowe – ministrowie z twardego jadra PiS.
Od dwoch naszych zrodel bardzo bliskich Morawieckiemu i Nowogrodzkiej
wiemy, ze na spotkaniu doszlo do spiecia premiera z wicepremierem Gowinem.
O co? Gowin mowil, ze lockdown – odtwarzaja nasi rozmowcy – „zadluzy Polske
na pokolenia, a i tak nie uratuje to sluzby zdrowia”. Prezes PiS Jaroslaw
Kaczynski stanal po stronie Morawieckiego. – I to bardzo zdecydowanie –
slyszymy. Zatem Morawiecki wygral bitwe z liderem Porozumienia.
Nastepnego dnia (w srode) Morawiecki z Niedzielskim oglosili kolejne
obostrzenia. Pisalismy o nich szczegolowo wczoraj. To w istocie kroczacy
lockdown ordynowany przez premiera i ministra zdrowia przy wsparciu
Kaczynskiego.
Porozumienie i sam Gowin, jako minister rozwoju odpowiedzialny za
gospodarke, sa najwiekszymi przeciwnikami pelnego lockdownu, bo boja sie
zapasci – staja zatem w obronie interesow gospodarki i zwlaszcza
przedsiebiorcow. Solidarna Polska z kolei jest bardzo krytyczna wobec
Morawieckiego – sprzeciw partii Zbigniewa Ziobry ma wiec dwa filary: obrona
gospodarki i pokazanie nieudolnosci premiera.
Politycy „Porozumienia” (Gowin) i „Solidarnej Poski” (Ziobro) pytani o
spotkanie „na szczycie” w obozie wladzy nabieraja wody w usta…
Morawiecki i Niedzielski zarysowali juz publicznie droge dojscia do
lockdownu nazywanego „narodowa kwarantanna”. Stanie sie to, jesli srednio
kazdego dnia przez tydzien bedzie 70-75 nowych przypadkow na 100 tysiecy
Polakow – gorna granica to ok. 28,7 tys. przypadkow dziennie. Taki poziom
jest blisko, bo w srode wykryto w Polsce 24,7 tys. zakazen. Zatem
osiagniecie pulapu, ktory zaklada „narodowa kwarantanne”, moze byc kwestia
raptem 2-3 tygodni.
To, ze sluzba zdrowia nie jest przygotowana na epidemie, jest w obozie
rzadzacym jasne jak slonce, choc nikt tego publicznie nie powie. W
najtrudniejszej sytuacji jest premier, ktory z jednej strony ma mocne
poparcie prezesa PiS, ale z racji stanowiska bierze odpowiedzialnosc za
caloksztalt walki z koronawirusem. – Morawiecki traktuje sytuacje z
epidemia jak swoje byc albo nie byc. Zapasc sluzby zdrowia moze go zatopic
– mowi nam osoba z wierchuszki obozu rzadzacego.

Niektore granicza z absurdem
NOWE OBOSTRZENIA I PRZEPISY DLA KIEROWCOW
W ostatnich dniach pojawia sie coraz wiecej nowych obostrzen. W kwestii
nowych przepisow sporo zmienilo sie takze dla kierowcow. Kontrowersje budza
zwlaszcza maseczki i nowy limit osob w aucie. Co sie zmienilo?
Zacznijmy od najwazniejszego. Nowe przepisy. Koniec z jazda w samochodzie w
maseczce?
Do tej pory istnial obowiazek jazdy w maseczce, od ktorego bylo kilka
wyjatkow. M.in. kiedy jechalismy samotnie lub podrozowalismy z osobami, z
ktorymi mieszkamy w jednym gospodarstwie domowym. Jesli w aucie znajdowal
sie ktos, z kim nie mieszkamy (np. podwozilismy kolege/kolezanke z pracy),
to wszyscy w samochodzie musieli miec zalozone maseczki. Nowe przepisy
znosza ten obowiazek dla wszystkich podrozujacych samochodami. W zmienionym
rozporzadzeniu nie ma juz mowy o „osobach niezamieszkujacych lub
niegospodarujacych wspolnie”. Tak naprawde oznacza to, ze maseczki w
samochodzie osobowym nie musimy nosic.
Potwierdzil to rzecznik resortu zdrowia. – Zgodnie z przepisami osoby
jadace samochodem nie musza miec masek, nawet jesli nie jest to rodzina.
Usunelismy fragment dotyczacy nakazu w paragrafie 27 ust.1 pkt 1 i
zmienilismy paragraf 27, ust 3 pkt 1 na wylaczenie obowiazku. Zostalo to
zmienione dlatego, zeby nie bylo zadnych watpliwosci interpretacyjnych
zyciowych sytuacji – wyjasnil Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy
Ministerstwa Zdrowia w rozmowie z dziennik.pl. Taka sama interpretacje
nowych przepisow resort zdrowia przeslal takze do TVN24.
. Co sie jeszcze zmienilo?
Nowy limit osob w samochodzie budzi kontrowersje. Mowa nawet o „absurdzie”
Budzace spore kontrowersje ograniczenie liczby osob w samochodzie pojawilo
sie w rzadowym rozporzadzeniu z dnia 2 listopada 2020 r., ktore zaczelo
obowiazywac dzien pozniej, czyli juz 3 listopada. Domyslamy sie, skad ten
absurd sie wzial – autorzy przepisu mieli na mysli prywatnych przewoznikow,
ktorzy swiadcza malymi busami uslugi transportu osob. Uderzyl jednak we
wszystkich. Takze tych jezdzacych busem na co dzien. 3 listopada w zycie
wszedl nastepujacy przepis: – Do odwolania, w przypadku gdy przemieszczanie
sie nastepuje: pojazdami samochodowymi przeznaczonymi konstrukcyjnie do
przewozu powyzej 7 i nie wiecej niz 9 osob lacznie z kierowca – danym
pojazdem mozna przewozic, w tym samym czasie, nie wiecej osob niz wynosi
polowa miejsc siedzacych.
Oznacza to, ze nowe obostrzenie dotyczy pojazdow, w ktorych jechac moze od
osmiu do dziewieciu osob. Latwo policzyc, ze na poklad takiego samochodu od
teraz beda mogly wejsc maksymalnie cztery osoby.
Nowy przepis nie dotyczy osob, ktore ze soba mieszkaja. Duze rodziny nie
musza sie wiec martwic o paraliz domowej logistyki. W rozporzadzeniu
czytamy: Ograniczenia, o ktorym mowa w ust. 1 pkt 3, nie stosuje sie w
odniesieniu do pojazdu samochodowego przeznaczonego konstrukcyjnie do
przewozu powyzej 7 i nie wiecej niz 9 osob lacznie z kierowca, ktorym
poruszaja sie osoby zamieszkujace lub gospodarujace wspolnie.
Nowy limit osob w samochodzie. Absurdalny. Duze auto? Cztery osoby. Male?
Ile moze wejsc
Domyslamy sie, ze obostrzenie zostalo wprowadzone przede wszystkim z mysla
o prywatnych przewoznikach, ale jego niedoprecyzowanie doprowadza do
absurdalnej sytuacji. Jesli jezdzimy na co dzien malym busem (a takie auta
wsrod niektorych kierowcow sa coraz popularniejsze), to do przestronnego,
przystosowanego do przewozu w wygodnych warunkach nawet dziewieciu osob
auta, zabierzemy tylko trzech pasazerow. W tym samym czasie w innych
samochodach osobowych zadnych ograniczen nie ma. To oznacza, ze do malego,
miejskiego hatchbacka mozemy wsadzic piec, scisnietych, siedzacych na sobie
osob?

En passant
W R A C A N O W E
Kiedy dzis uslyszalem i zobaczylem, jak mlodziez w metrze spiewa „Jeb”c
PiS”, zrozumialem, ze cos sie w Polsce stalo i juz sie nie odstanie. Inni
twierdza tak od kilku dni, ale ja bylem ostrozny, poniewaz Prezes z kotem
tyle razy spadali na cztery lapy, ze zaczalem tracic nadzieje, iz IV RP
bedzie miala swoj kres.
Tymczasem bunt kobiet i mlodziezy osmieszyl polskich „kremlinologow” i
domoroslych analitykow. „Polska A i Polska B, sciana wschodnia i zachodnia,
Podkarpacie i Wielkopolska” – padaly rozne argumenty, ale nikt, o kim bym
wiedzial, nie przewidzial, ze to kobiety, dziewczyny i chlopaki odwaza sie
obyczajowo i merytorycznie powiedziec, co czuja i mysla, a co najlepiej
oddaja slowa „wyp”dalac” i „jeb”c PiS”.
Nie ma lepszej broni niz smiech. Kiedy nadety prezes na tle
bialo-czerwonych flag wzywal rodakow do obrony Kosciola i narodu, ktorego
samo istnienie jest zagrozone, mlodziez miala swoj karnawal i bawila sie w
najlepsze. Kto slyszal te spiewy w metrze, ten moze uwierzyc, ze tu idzie o
powazne sprawy, nawet o zmiane rzadu (choc nie bardzo wiadomo, na jaki). Ze
trafiaja sie slowa wulgarne? A jaka rewolucja sie bez nich obeszla. Poza
tym wulgaryzmy, niestety, staly sie czescia wspolczesnego jezyka, wystarczy
wyjsc na ulice i posluchac, jak ludzie rozmawiaja. Smutne, ale prawdziwe.
W obecnym rzadzie roi sie od osob, ktore nie sa na wlasciwym miejscu.
Minister dr hab. Czarnek nie mogl sie doczekac, az zasiadzie na rzadowym
fotelu, z kierowca, limuzyna etc., i jeszcze zanim odebral nominacje,
zwolnil dyrektor departamentu programow i podrecznikow w ministerstwie. Nie
minelo kilka dni, a juz „mister twister doktor minister” postraszyl
dziekanow i rektorow wyzszych uczelni, ktorzy osmielili sie udzielic
studentom dni dziekanskich czy rektorskich (tj. wolnych od zajec), zeby
umozliwic ewentualny udzial w demonstracji.
Na domiar zlego Czarnek „przypomnial” rektorom, ze to ON dysponuje
funduszami na badania naukowe i granty. Czyli moze uderzyc w badania i w
samych naukowcow, bijac ich po kieszeni jak ojciec, ktory nie daje
kieszonkowego ani na kino, bo dzieci wrocily po godzinie „policyjnej” do
domu.
Daniel PASSENT

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– „Orzeczenie to narusza prawo kazdej Polki do decydowania o wlasnym
ciele oraz przedmiotowo traktuje kobiete jako bezdecyzyjny inkubator, a w
skrajnych przypadkach jako trumne dla smiertelnie chorego plodu” – pisza
ginekolodzy w liscie otwartym komentujac wyrok Julii Przylebskiej.
„Wzywamy, aby wybrani przez Narod rzadzacy podejmowali decyzje, dbajac o
zachowanie przyrodzonej godnosci kazdego czlowieka, majac jednak dobro
matki – zrodla plodnosci – ponad dobrem chorego, nieuksztaltowanego
jeszcze plodu” – czytamy w liscie. Ginekolodzy oswiadczyli, ze nie godza
sie na tortury psychofizyczne przyszlych matek jesli wystepuja przeslanki
emriopatologiczne, a kazdy dzien rozwoju ciazy stanowi realne zagrozenie
dla zycia kobiety. „Po osiagnieciu pewnej wielkosci plodu porod silami
natury moze byc w wielu przypadkach niemozliwy i konieczne bedzie
okaleczenie matki pod postacia powaznej operacji brzusznej, jaka jest
ciecie cesarskie, nie majacej na celu ratowania zycia dziecka” –
ostrzegaja specjalisci. Lekarze zwracaja uwage na wizje ogromnego spadku
rozrodczosci, co moze zagrozic calemu systemowi ekonomicznemu panstwa.
„Po cieciu cesarskim kobieta nie moze zachodzic w ciaze przez kolejnych
12-18 miesiecy ze wzgledu na ryzyko powaznych powiklan – to jawna przemoc
wobec koiet, a przemoc rodzi przemoc” – podkreslaja ginekolodzy. Pod
listem widnieja podpisy ponad tysiaca ginekologow z calej Polski, a
sygnatariusze zaznaczaja, ze sa wsrod nich zarowno osoby wierzace, jak i
niewierzace.
——–
– Sprytny prezydent Przemysla Wojciech Bakun znalazl luke w
rozporzadzeniu PiS odnosnie cmentarzy i pozostawil ich bramy otwarte.
„Obowiazuje zakaz wstepu nacmentarze, chyba ze udaja sie Panstwo na
pogrzeb lub CZYNNOSCI Z NIM ZWIAZANE. Nie obliguje to jednak wladz miasta
do zamykania bram cmentarzy, chocby ze wzgledu na odbywajace sie
pogrzeby” – napisal Bakun. Prezydent poszedl tez na reke handlarzom i
obiecal anulowanie decyzji o zakupie miejsca przed cmentarzami lub
przedluzenie ich na inny okres. Z koleji proboszcz Ksawerowa pod Lodzia
wywiesil na bramie kartke „Park Cmentarny” i mimo zakazu otworzyl
nekropolie. Policja skierowala sprawe do sanepidu i rozwaza skierowanie
sprawy do prokuratury.
——–
– „Kiedy slucham postulatow, ktore za wykrzykiwane, ze „Moj brzuch, moja
sprawa”, to jest dla mnie jakies fundamentalne niezrozumienie jednostki
ludzkiej. Wolnosc kobiety konczy sie, kiedy zachodzi w ciaze, bo jest
ograniczona wolnoscia dziecka” – powiedziala Jadwiga Emilewicz. „Cale
szczescie, ze za sprawa przenikliwosci i dobroci naszych kochanych
politykow i polityczek matki moga jednak w Polsce zachowac spory zakres
wolnosci” – zaczela wyliczac dziennikarka Paulina Mlynarska. „Wolnosc od
zatrudnienia, wolnosc od alimentow, wolnosc od w pelni samodzielnego
radzenia sobie z opieka nad chorym dzieckiem, wolnosc od bezproduktywnego
spedzania czasu na spaniu w nocy, wolnosc zbiorek spolecznych na leki,
operacje czy rehabilitacje, wolnosc od zycia osobistego (po co ono matce,
skoro tylko ja zniewala), wolnosc siedzenia z dziecmi na klatce
schodowej, kiedy przemocowy partner szaleje (po wuj nam jakies konwencje
antyprzemocowe, skoro mamy taka wolnosc?), wolnosc zachodzenia w ciaze z
braku dostepu do antykoncepcji, wolnosc od edukacji, wolnosc od radosci
zycia” – pisze dziennikarka, po tym zwrocila sie prosto do Emilewicz. „Ty
wstretna, zachwycona wlasna ‚dobrocia’, narcystyczna babo na uslugach
patriarchalnych dziadersow! Idz maksymalizowac swoje ‚dobro’ na wlasnym
podworku, a polskie matki zostaw w spokoju. Skonczylo sie meblowanie im
zycia” – podsumowala Paulina Mlynarska.
——–
– Wlasciciel budynku w Brukseli wypowiedzial umowe organizacji Ordo Iuris
po tym, jak dowiedzial sie ze dazyla ona do odebrania kobietom prawa do
przerywania niechcialej ciazy. Biuro w Brukseli mialo sluzyc Ordo Iuris
lobbowaniu swoich pomyslow w Parlamencie i Komisji Europejskiej.
Manadzerka obiektu przyznala, ze przedstawiciele Ordo Iuris nigdy nawet
nie pojawili sie w budynku. Solidarity Action Brussels, ktore naglosnilo
sprawe, zapowiedzialo, ze bedzie sie dalej przygladac dzialalnosci Ordo
Iuris w stolicy Belgii. Przygotowali tez petycje dmoagajaca sie
delegalizacji organizacji w tym kraju.
——–
– Polska, w przeciwienstwie do Czech, nie zamierza skorzystac z pomocy
Niemiec w walce z epidemia koronawirusa. Dlaczego? „Rzad PiS jest zbyt
dumny, by o to poprosic” – donosi „Die Welt”. Autor materialu Philipp
Fritz stwierdza, ze Polska, ktora wiosna dobrze poradzila sobie z
kryzysem, potem relatywizowala epidemie koronawirusa i w rezultacie
weszla w druga fale epidemii nieprzygotowana. „Odpowiedzialnoscia za to
czlonkowie rzadzacej partii Prawo i Sprawiedliwosc obardzaja opozycje a
nawet lekarzy” – czytamy w „Die Welt”. „Proszenie o pomoc nie pasuje do
strategii komunikacyjnej polskiego rzadu, a zwlaszcza proszenie Niemcow,
ktore w Polsce sa zawsze obwiniane o cale zlo w UE” – komentuje
dziennikarz. Publicysta dodaje, ze „falszywa duma polskiego rzadu moze
ustapic miejsca sympatii i prawdziwej wspolpracy, jezeli Berlin pokaze,
ze w obliczu kryzysu o niespotykanej dotad skali jest wiarygodnym
partnerem”. Czechy jak dotad dostaly od Niemiec 100 respiratorow, a Czesi
lecza sie w niemieckich szpitalach. Niemcy pomoc zaoferowali Polsce, tak
jak i innym partnerom UE. Wciaz nie jestesmy widac wiec w stanie
odpowiedziec na oferte pomocy naszych sasiadow. A to czas, gdu dume
nalezy schowac do kieszeni, bo liczy sie zdrowie i zycie milionow ludzi w
Polsce.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

Z zycia sfer
K O T M O Z E Z O S T A C
Wedlug mnie prowokacyjne oferty podnieconego tlumu pod adresem
funkcjonariuszy moga swiadczyc o tym, ze manifestanci spuszczaja z tonu i
sa sklonni do kompromisu z wladza.
Wsamym srodku szalejacej pandemii prezes Kaczynski wezwal czlonkow PiS do
obrony kosciolow przed kobietami, ktore chca doprowadzic do likwidacji
narodu polskiego. Zdaniem opozycji dowodzi to ciezkiego i nieodwracalnego
uposledzenia prezesa, jesli idzie o rzadzenie krajem, co moze stanowic
przeslanke do jego usuniecia. Zwolennicy partii rzadzacej tlumacza, ze
widocznie prezes mial gorszy dzien, o czym swiadczy fakt, ze podczas
przemowienia posapywal i pomlaskiwal. Poza tym mial prawo byc zdenerwowany,
bo kobiety mocno przeginaja, wykrzykujac brzydkie wyrazy i zaklocajac cisze
w kosciolach, w ktorych byc moze modla sie ich matki oraz ksieza, ktorzy
mogliby byc ich ojcami, i niejednokrotnie sa, i chocby z tego powodu nalezy
im sie szacunek.
Niska kultura protestujacych, a takze spowodowana zyciowym wygodnictwem
niechec do rodzenia trwale uszkodzonych plodow jest dla rzadzacych nie do
przyjecia. Na ich tle bardzo korzystne wrazenie zrobily ubrane schludnie i
na bialo poslanki PiS, ktore w ramach solidarnosci z moralno-polityczna
linia prezesa na konferencji prasowej daly do zrozumienia, ze w obronie
zycia poczetego oraz wyroku Trybunalu magister Przylebskiej nie cofna sie
przed urodzeniem tylu trwale uszkodzonych plodow, ile bedzie trzeba. Ich
zdaniem dobro poszczegolnej kobiety jest wazne, ale dobro zycia – jeszcze
wazniejsze, nawet jesli bedzie to zycie martwe.
Po dramatycznym wystapieniu prezesa PiS wielu Polakow nie wie, czy ma
bronic kobiet, czy kosciolow. Wiekszosc opowiada sie za kobietami, gdyz sa
niezbedne dla dalszego istnienia narodu. Jednak w opinii prezesa i jego
zwolennikow wazniejsze dla polskiego narodu sa koscioly. To one od wiekow
sa zrodlem polskosci, podczas gdy kobiety sa tylko zrodlem aborcji,
rozwiazlosci, wulgarnego slownictwa i ulicznych protestow, w trakcie
ktorych czesto dochodzi do skandalicznych incydentow.
W Tarnowie doszlo do tego, ze jeden z protestujacych podziekowal policji za
jej zachowanie, a tlum wyrazil wole spontanicznego zblizenia z
funkcjonariuszami, skandujac, ze „zawsze i wszedzie policja kochana
bedzie”. Szef MSWiA zapowiada, ze policjanci na takie propozycje beda
reagowali zdecydowanie. Wedlug mnie prowokacyjne oferty podnieconego tlumu
pod adresem funkcjonariuszy moga swiadczyc o tym, ze manifestanci
spuszczaja z tonu i sa sklonni do kompromisu z wladza. Potwierdza to
zreszta wymalowane na kartonach haslo gloszace, ze wprawdzie prezes ma
wypierdalac, ale kot moze zostac.
Slawomir MIZERSKI

SPORT

Liga Europy:
I co Pan na to, Panie Stefanku?
LECH: L A D N I E I S K U T E C Z N I E
Lech pokonal belgijski Standard Liege 3:1 i nadal ma szanse na awans z
grupy.
Trzeci mecz i pierwsze zwyciestwo. Do tej pory Lech byl chwalony za postawe
w spotkaniach z Benfika Lizbona i Rangers FC z Glasgow, ale za ladna gre
punktow sie nie przyznaje. Tym razem bylo i ladnie, i dobrze.
Belgowie tylko w pierwszych minutach dwukrotnie niebezpiecznie podchodzili
pod bramke Lecha. Przez kwadrans prezentowali sie nawet lepiej, niz mozna
sie bylo spodziewac, slyszac o kontuzjach lub chorobach najlepszych
belgijskich pilkarzy.
W 14. minucie Lech objal prowadzenie. Pedro Tiba podal z lewej strony zza
pola karnego, pilka po drodze odbila sie od boiska, zaslonil ja Filip
Marchwinski, zdezorientowany obronca uznal, ze pilka poleci w aut. Ale zza
plecow Belga wyskoczyl Michal Skoras i glowa zdobyl pierwsza bramke.
Druga padla osiem minut pozniej. Po wymianie podan miedzy Jakubem Moderem i
Tiba, pilka trafila na lewa strone do Tymoteuszem Puchacza. Jego
natychmiastowe ostre dosrodkowanie wykorzystal Mikael Ishak i Lech
prowadzil juz 2:0.
Standard nie poddawal sie, a w zwiazku z tym, ze Lech zostawial gosciom
zbyt duzo miejsca przed polem karnym, kilkakrotnie bez przeszkod wchodzili
oni w ten rejon boiska. Przynioslo im to bramke w 29. minucie. W slupek
trafil Noe Dusenne, odbita pilka trafila w plecy Filipa Bednarka, a Maxime
Lestienne kopnal ja do siatki z odleglosci pol metra.
Minute pozniej bramkarz Lecha omal nie doprowadzil do straty drugiego gola.
Pilka podana przez Alana Czerwinskiego odbila mu sie od nogi na trzy metry,
co na tak wysokim poziomie rozgrywek sie nie zdarza. Dwaj zaskoczeni
przeciwnicy nie zdolali skorzystac z tego prezentu.
W pierwszej polowie doszlo do jeszcze jednej sytuacji, mogacej miec wplyw
na przebieg meczu. W 35. minucie austriacki sedzia Manuel Schuettengruber
powinien ukarac zolta kartka Nicolasa Gavory’ego, za faul na Michale
Skorasiu. Bylaby to druga kartka dla Francuza, rownoznaczna z wyrzuceniem z
boiska. Ale sedzia go oszczedzil.
Emocje skonczyly sie zaraz po przerwie. Standard rozpoczal druga polowe od
atakow i pressingu juz przy polu karnym Lecha. Wystarczyla jednak kontra,
bardzo dobre podanie od Puchacza z lewej strony i jeszcze ladniejszy strzal
z woleja Mikaela Ishaka. Byl to czwarty gol Szweda pochodzenia asyryjskiego
w Lidze Europy. W 48. minucie Lech prowadzil 3:1, mial przewage na tyle
wyrazna, ze trener Dariusz Zuraw mogl sobie pozwolic na luksus zmian.
Poznaniacy graja czesciej niz jakakolwiek inna polska druzyna. Tydzien temu
walczyli w Glasgow, w poniedzialek pokonali w Pruszkowie Znicz w spotkaniu
o Puchar Polski, a w niedziele zmierza sie z Legia przy Lazienkowskiej.
————
W drugim meczu grupy D Benfica niespodziewanie zremisowala w Lizbonie z
Rangers FC 3:3. Gospodarze od 19. minuty grali w dziesiatke (czerwona
kartka dla Nicolasa Otamendiego), zdobyli bramke na 3:3 w doliczonym
czasie. Ten wynik zmniejsza szanse Lecha na drugie miejsce w grupie, ale
ich nie odbiera.
Stefan SZCZEPLEK
Lech Poznan – Standard Liege 3:1
Skoras 14, Ishak 22, 48 – Lestienne 29
Lech: Bednarek – Czerwinski, Rogne, Satka, Puchacz – Skoras (62, Kaminski),
Moder, Tiba (81, Muhar), Ramirez (81, Awwad), Marchwinski (62, Sykora) –
Ishak (85, Kaczarawa)
———————————————————————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,”Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *