Dzien dobry – tu Polska – piątek, 31 lipca 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 199(5459) 31 lipca 2020 r.

Koronawirus w Polsce- stan na dzis:
45.031 ZAKAZONYCH, 1.709 ZMARLYCH, 30.643 WYLECZONYCH
———————————————————————————————–
Wirus nie odpuszcza
DOBOWY REKORD ZAKAZEN W POLSCE!
Koronawirus w Polsce nie odpuszcza. Ministerstwo podalo wczoraj wieczorem
informacje o nowych zarazeniach. Odnotowano ponad 600 nowych przypadkow.
Jest to najwieksza dobowa liczba zakazen w Polsce. Poinformowano takze o
smierci kolejnych 15 osob zakazonych. Po ogloszeniu tej informacji,
rzecznik ministerstwa zaapelowal o przestrzeganie nakazow obowiazujacych w
czasie pandemii. Rano rzecznik rzadu informowal, ze rzad przygotowuje sie
do potencjalnego powrotu pandemii koronawirusa.
– Analizujemy w tej chwili te sytuacje, trudno cokolwiek wykluczyc –
stwierdzil rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz
– Decyzja w sprawie wprowadzenia kwarantanny dla podrozujacych, moze zapasc
w ciagu dwoch lub trzech tygodni – poinformowal rano rzecznik rzadu Piotr
M�zlle
Co zamierza rzad Polski?
Rzecznik rzadu Piotr M�zller mowil wczoraj w Polsat News, ze w ostatnich
tygodniach instytucje panstwowe przygotowuja sie do potencjalnego powrotu
epidemii „w wiekszej skali”. Zaznaczyl, ze w zwiazku z tym mozliwe jest
wznowienie niektorych obostrzen. Dodal przy tym, ze rzad nie chce, aby byly
to tak duze ograniczenia, jak w marcu i kwietniu.
M�zller przekazal tez, ze rzad rozwaza wprowadzenie kwarantanny dla osob
wracajacych do kraju z niektorych panstw. – Chociazby rozwazamy kwestie
wprowadzenia kwarantanny dla wybranych panstw Unii Europejskiej, czy spoza
UE. Takiej kwarantanny po powrocie do kraju. Z tym trzeba sie liczyc. (…)
Tak, jak Wielka Brytania wprowadzila kilka dni temu takie ograniczenia, tak
samo inne kraje rozwazaja wprowadzenie takich ograniczen, Polska rowniez –
powiedzial M�zller.
Kolejny lockdown raczej nie wchodzi w gre, bo moglaby tego nie wytrzymac
nasza gospodarka, ale to nie oznacza, ze koronawirus zniknal. Dlatego
przede wszystkim pamietajmy o noszeniu maseczek – w sklepach, galeriach,
autobusach, pociagach i wszystkich miejscach w ktorych stykamy sie z innymi
ludzmi.
Mateusz BACZYNSKI

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Pisze Ojciec chorego Marynarza
Z Y C I E W O J T K A W N A S Z Y C H R E K A C H
Dobry Wieczor, zbiorka kreci sie dobrze ale lepiej sie kreci kas fiskalna w
szpitalu ( niestety ).Plan ktory chcielibysmy zrealizowac to jak tylko
pozwoli stan Wojtka i kasy sciagnac go jak najszybciej do Polski. Pilnie
poszukujemy kilku sponsorow ktorzy by wspomogli cala akcje , Ambasada
zadeklarowala pomoc informacyjna w kwestiach transportu medycznego , ja
z lekarzem w poniedzialek jade do Warszawy negocjowac warunki finansowe i
omowic warunki medyczne transportu. Sprawa pilna bo niestety kasa fiskalna
nie spi i sa niedobre informacje w zwiazku z nawrotem pandemi w Chinach i
Europie. Trzeba ewakuowac Wojtka bo znajdziemy sie w sytuacji ,,patowej”.
Nie chce zapeszac ale dzisiaj sytuacja zdrowotna sie poprawila na tyle , ze
zmniejszono zawartosc tlenu w powietrzu podawanym przez respirator do 45%
co dobrze wrozy bo zaczynano od 100% dalej 80% , 50% od 35% w dol mozna
wedlug informacji medykow w Polsce czynic proby odlaczania od aparatu .
Podobno byl dzisiaj krotki kontakt z Synem , mial otwarte oczy , mam
nadzieje ,ze sa to juz proby wybudzania Wojtka. Badzmy Dobrej mysli !
Prosze jesli to mozliwe o ukierunkowanie mnie na ew darczyncow z pionu
morskiego , moze podsunie mi Pan kontakty.gdzie moglbym sie zwrocic ?
Pozdrawiam Serdecznie i Dziekuje za zaangazowanie:
Marek ILKIEWICZ

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.7549 PLN Euro: 4.4090 PLN Frank szw.4.1058 PLN Funt: 4.
8767 PLN
Gielda 30.07.2O2O R. godz. 17.00 WiG 50834 (+1.34%) WiG30 2050 (+1.31%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.65 PLN Euro: 4.33 PLN Funt: 4.78 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.61 PLN Euro: 4.31 PLN Funt:
4.78 PLN

Pogoda w kraju
Naogol pogodnie , miejscami przelotnie popada deszcz. Na termometrach
maksymalnie 26 stopni Celsjusza.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
WESOLY WIRUS
(Dostawca: Michal Bielinowicz)
——–
Pozycja na zabe: tak samo jak na pieska, tylko celujesz 1,5cm wyzej i
patrzysz
jak daleko skoczy.
——–
– Jak sie pan nazywa?
– Piotr bez „F”.
– Ale nie ma „F” w imieniu Piotr…
– A co przed chwila kurwa powiedzialem?
——–
Chuck Norris dzwoni, odbiera Duda:
– It’s Chuck… Is Mr Chaskawski there?
– Nol… ju mast hef de rong namber…
– Dude… I didn’t call the wrong number. You picked up the wrong phone.
——–
– Po czym poznac, ze Polacy byli biedni za PO, a za PiS sa bogaci?
– Za PO nie bylo ich stac na konia ze stadniny w Janowie Podlaskim. A teraz
moga sobie kupic nawet dwa!
——–
Kurski dwa sluby, Kaczynska trzy sluby… Juz nie wiadomo co jest w Polsce
latwiejsze – uniewaznic slub czy dodzwonic sie do Dudy?
——–
„Kosciol Katolicki przestal byc nosnikiem jakichkolwiek wartosci. stal sie
jedna z najbardziej pazernych, cynicznych i zdemoralizowanych grup
spolecznych
w Polsce” – Wladyslaw Frasyniuk.
——–
Zawarlismy z mezem umowe, ze jednego dnia ja robie zakupy, a drugiego on. I
tak
sobie zyjemy: jeden dzien jemy, drugi pijemy.
————————–

Spotkanie w Palacu
CO UGRAL TRZASKOWSKI, A CO DUDA
Trzaskowski i Duda byli WCZORAJ w jednym Palacu, ale na roznych
spotkaniach. Duda rozmawial o Powstaniu Warszawskim i przyszlosci Polski.
Trzaskowski – o samorzadach, wolnosci mediow, kryzysie klimatycznym. Wbrew
pozorom obaj potrzebuja siebie nawzajem. A w tle tocza sie polityczne walki
Konkurenci, ktorzy tylko raz spotkali sie w trakcie kampanii wyborczej (na
„odlotowej” debacie TVP), spedzili pol godziny na rozmowie w czwartek 30
lipca 2020. Na zadnym oficjalnym zdjeciu z czwartkowej wizyty w Palacu
Prezydenckim Rafal Trzaskowski sie nie usmiecha. Andrzej Duda – przeciwnie,
sciska dlon Trzaskowskiego z wyraznym zadowoleniem. Zwyciezca i przegrany
lipcowych wyborcow rozmawiali pod portretem Lecha Kaczynskiego, co tez
uwieczniono. Duda mieni sie spadkobierca ideowym bylego prezydenta, a
Trzaskowski wymienial go – obok Aleksandra Kwasniewskiego – jako tego,
ktory umial sie wzniesc ponad polityczne podzialy.
Jednak wlasciwy kontekst spotkania to ani dawne prezydentury, ani swiezo
miniona kampania, tylko gry polityczne, ktore tocza sie zarowno w obozie
wladzy, jak i opozycji. I dla obu uczestnikow czwartkowa rozmowa byla
elementem walki o wlasna pozycje w ukladajacych sie na nowo obozach.
W slowach obu uczestnikow, ze nie byla to rozmowa kurtuazyjna, jest zapewne
sporo prawdy. W najblizszych trzech latach Duda moze stac sie taktycznym
sojusznikiem opozycji, a opozycja – Dudy.
Spotkanie dawalo pozor demokratycznej normalnosci, w ktorej polityczni
konkurenci sa w stanie wymienic poglady, nie odsadzaja przeciwnika od czci
i wiary, a czasem nawet umowia sie na wspolne dzialanie zgodne z podzielana
przez wszystkie sily polityczne racja stanu. W Polsce od 2015 roku takie
wydarzenia to wyjatkowa rzadkosc.
Tym razem padaly slowa o „obnizaniu emocji” (Trzaskowski) i „koalicji
polskich spraw” (Duda). Byly tez zapewniania o radosci ze spotkania, jednak
kazdy zapewnial osobno. Duda wyglosil oswiadczenie i sobie poszedl, nie
odpowiadajac na pytania mediow, co jeszcze kilka tygodni temu mu sie nie
zdarzalo. Trzaskowski nagral w ratuszu krotkie wlasne wideo, ktore
zamiescil w mediach spolecznosciowych, a wczesniej spotkal sie z mediami
pod Palacem.
Uczestnicy spotkan na wysokim politycznym szczeblu czesto umawiaja sie na
jedno wspolne sformulowanie, by pokazac, ze nie ma miedzy nimi wrogosci. To
wazne zwlaszcza w sytuacjach, gdy nie ma zadnych innych ustalen, ktore
mozna by przekazac opinii publicznej. Czyli takich jak ta czwartkowa.
Jesli taka umowa byla, to magicznym slowem jest „merytorycznie”.
O tym, ze rozmowa byla „merytoryczna” mowili i Duda, i Trzaskowski. Jednak
poza tym opowiadali o wspolnej rozmowie, jakby brali udzial w zupelnie
roznych spotkaniach.
O czym rozmawiali?
Wedlug Dudy:
o obchodach rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, o przyszlosci Polski,
„o tym jak chcemy, zeby Polska sie nadal rozwijala”, „jak chcemy, zeby byla
realizowana dalej ta bezposrednia polityka na scenie politycznej” (dosc
tajemnicze sformulowanie), „o Polsce, ktora zostawia pokoleniu swoich
dzieci”.
Wedlug Trzaskowskiego:
O kampanii wyborczej, wolnosci mediow, walce z kryzysem klimatycznym,
trudnej sytuacji budzetowej samorzadow, o projekcie ustawy dotyczacej
dochodow samorzadow, ktory przyniosl Trzaskowski, o zagrozeniach dla
demokratycznosc przyszlych wyborow (zmiana liczby okregow wyborczych –
wedlug Trzaskowskiego Duda zadeklarowal konsultacje w tej sprawie), o ulicy
Lecha Kaczynskiego.
Trzaskowski przyszedl do prezydenta z konkretna agenda. Mial projekt ustawy
o finansowaniu samorzadow, upomnial sie o wolne media i wolne wybory. Mowil
o niebezpieczenstwach zwiazanych z zapowiedziami PiS: o tzw. repolonizacji,
stworzeniu 100 okregow wyborczych i „korpusu” urzednikow, ktorzy mieliby
przejac obowiazki samorzadow w organizacji wyborow
Opozycja ma powody sadzic, ze prezydent Duda moze jej w tych sprawach
sprzyjac. W swojej pierwszej kadencji zawetowal jedna wazna ustawe
dotyczaca sytuacji samorzadow (o Regionalnych Izbach Obrachunkowych).
Probowal tez usunac Jacka Kurskiego z TVP (i poniosl sromotna kleske).
Wsparcie dla opozycji moze tez przyjsc zza oceanu. Zmiana w Bialym Domu
wydaje sie dzis bardzo prawdopodobna. I to tez moze miec znaczenie dla
planowanych antydemokratycznych zmian, zwlaszcza dotyczacych mediow. Duda
budowal swoj wizerunek nie tylko jako przyjaciela Donalda Trumpa, ale
szerzej – byl twarza dobrych relacji Polski z USA. Jesli prezydentem
zostanie Demokrata Joe Biden, Duda znajdzie sie w powaznym wizerunkowym
klopocie. I przybranie szat obroncy wolnosci mediow mogloby mu pomoc.
Agata SZCZESNIAK

Rekami zakonnic
100 PROCENT GLOSUJACYCH PENSJONARIUSZEK POPARLO DUDE
Siostry zakonne prowadzace Zaklad Opiekunczo-Leczniczy we wsi Swieta
Katarzyna w imieniu pacjentek „wyreczaly” podopieczne w wypelnianiu kart do
glosowania. Tak wynika z nagran, do ktorych dotarla „Gazeta Wyborcza”.
„Insynuacje i oskarzenia” – odpowiada siostra Emilia, kierujaca ZOL-em.
Z rozmow, ktore przytacza „Wyborcza”, wynika, ze czesc podopiecznych nie
skreslala samodzielnie kandydata, niektore panie w ogole nie wiedzialy, kto
startuje w wyborach. „Glosowalam w pokoju, w swietlicy nie bylismy.
Przyszla do mnie siostra Bernadetta” – opowiada jedna z podopiecznych. Na
pytanie „Kto skreslil krzyzyk?”, potwierdza: „Siostra Bernadetta” i
twierdzi, ze nie byla pytana, na kogo chce zaglosowac.
„Ja tylko palec przycisnelam, bo nie umiem pisac” – mowila kolejna
pensjonariuszka i dodala, ze krzyzyk postawila siostra Bernadetta. Nagrania
wsrod podopiecznych wykonala po drugiej turze glosowania jedna z opiekunek.
W zakladzie w Swietej Katarzynie przebywa kilkadziesiat kobiet o roznym
stopniu swiadomosci, niepelnosprawnosci intelektualnej. Specjalnie dla nich
tworzona jest specjalna komisja (w tym roku z uwagi na pandemie miescila
sie w pobliskim przedszkolu). W pierwszej turze wyborow oddano w niej 70
glosow. 63 z nich trafily do urny jako glosy korespondencyjne. Na zadnego
sposrod 10 konkurentow Andrzeja Dudy nie oddano ani jednego glosu. W
drugiej turze do urny wpadlo 75 glosow (63 w kopertach). Wszystkie zgarnal
urzedujacy prezydent.
„To ewenement nie tylko w skali gminy Siechnice, w sklad ktorej wchodzi
Swieta Katarzyna, gdzie stosunkiem glosow 62 do 38 wygral Rafal
Trzaskowski. To tez ewenement w samej wsi: w dwoch pozostalych obwodowych
komisjach wyborczych Swietej Katarzyny wygral kandydat opozycji” – napisal
dziennikarz Jacek Harlukowicz, autor artykulu.
Od 2010 roku w swietej Katarzynie wygrywaja wylacznie kandydaci Prawa i
Sprawiedliwosci. W wyborach prezydenckich w 2010 roku Jaroslaw Kaczynski
dostal tam 98 proc. glosow. Piec lat pozniej Andrzej Duda w pierwszej turze
zgarnal 98 proc., a w drugiej 100 proc. Nie inaczej bylo w tym roku.
Kierujaca Zakladem Opiekunczo-Leczniczym w Swietej Katarzynie siostra
Emilia, w korespondencji z „Wyborcza” potwierdzila, ze za zbieranie glosow
w osrodku odpowiedzialna byla siostra Bernadetta: – Od 17 lipca przebywa na
urlopie, nie moze wiec odpowiedziec na panskie insynuacje i oskarzenia –
napisala w mailu do dzienniakrza.
– W glosowaniu braly udzial wylacznie pensjonariuszki swiadome (…)
ubezwlasnowolnione i nieswiadome nie braly udzialu w wyborach – zapewniala
w rozmowie z „Wyborcza”.
Zaprzeczyla, by w zakladzie lub w Zgromadzeniu Siostr Pasterek byly
jakiekolwiek ustalenia czy instrukcje, na kogo podopieczni maja glosowac.
Elzbieta Bialach, dolnoslaska koordynatorka Obserwatorium Wyborczego,
obywatelskiej organizacji czuwajacej na zgodnoscia procesu wyborczego z
podstawowymi zasadami demokracji, przyznaje, ze o nieprawidlowosciach w
zakladzie opiekunczo-leczniczym w Swietej Katarzynie mowilo sie juz od
dawna: – Po ostatnich wyborach parlamentarnych zglosila sie do nas jedna z
pracujacych tam opiekunek. Byla wzburzona, bo podczas glosowania siostry
pobieraly karty do glosowania, a nastepnie instruowaly, na kogo oddac glos.
Co grozi siostrom pasterkom ze Swietej Katarzyny, jesli zarzuty o
wywieranie wplywu na sposob glosowania poprzez naduzycie stosunku
zaleznosci sie potwierdza? Kara od trzech miesiecy do pieciu lat
pozbawienia wolnosci.

En passant
Z O S L E J L A W K I
To wiadomosc poruszajaca: sedzia Maciej Nawacki, prezes Sadu Rejonowego w
Olsztynie, ma awansowac do Sadu Okregowego! To ten, ktory uzyskal slawe,
poniewaz podarl na oczach zgromadzenia sedziow w Olsztynie ich projekt
rezolucji.
Jednym chamskim gestem, na oczach sedziow oraz calej Polski, podarl
wreczony mu dokument. Zamiast siedziec w oslej lawce albo – w najlepszym
wypadku – jak mysz pod miotla, ma pojsc w gore, do sadu okregowego.
Ciekawe, jakim bedzie autorytetem dla pozostalych sedziow, a takze dla
prokuratorow, obroncow i – „last but not least” – podsadnych.
Nawacki uzyskal poparcie Krajowej Rady Sadownictwa, ktorej jest czlonkiem
(jej sklad to oddzielny temat). Poniewaz wszystko to dzieje sie w
krolestwie Ziobry, mozna oczekiwac, ze mimo pewnych turbulencji (bylo
odwolanie od decyzji KRS, ma byc rozpatrywane w tych dniach) sedzia Nawacki
doleci do celu.
Sprawa drobna, ale symptomatyczna. Chuliganski postepek nie zostaje
powszechnie potepiony, a jego sprawca ma byc nagrodzony awansem. Ja
dziekuje za taka sprawiedliwosc, ale nie jestem zdziwiony. Julia
Przylebska, Stanislaw Piotrowicz i awanturnica Krystyna Pawlowicz zasiadaja
w najwyzszych trybunalach. Jaki to ma wplyw na reputacje tych instytucji?
Ktos naiwny moglby sadzic, ze teraz, po wyborach, pewna siebie wladza nie
bedzie juz zmuszona siegac po miernych, ale wiernych. Niestety, wladza
zapowiada dokonczenie „dobrej zmiany” w sadownictwie. Jak pisze red.
Warzecha: „Dociskamy gaz na maksa, a komu sie nie podoba, niech wysiada w
biegu”. Sedzia Nawacki na pewno nie wyskoczy. Mozna go zostawic przy
otwartym oknie.
Daniel PASSENT

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Prokuratura skierowala do sadu akt oskarzenia przeciwko kierowniczce ds.
zarzadzania zasobami ludzkimi w sieci IKEA. Kobieta zwolnila jednego z
pracownikow za zamieszczanie na wewnetrznym firmowym forum intranetowym
cytatow z Biblii w kontekscie smierci osob LGBT. Teraz jest oskarzana o
wystepek polegajacy na ograniczaniu praw pracowniczych ze wzgledu na
wyznanie. Cytaty przytoczone przez mezczyzne byly jego protestem przeciw
artykulowi „Wlaczanie LGBT+ jest obowiazkiem kazdego z nas”, ktory ukazal
sie przy okazji „dnia solidarnosci z osobami LGBT”, ktory IKEA oglosila w
maju zeszlego roku. Kierowniczce grozi grzywna, ograniczenie wolnosci albo
pozbawienie wolnosci do dwoch lat. Anna Blaszczak-Banasiak z Biura
Rzecznika Praw Obywatelskich powiedziala, ze pracownik nie zostal zwolniony
za cytowanie Biblii. Opisala sprawe w 7 punktach: 1. Pracodawca ma
obowiazek przeciwdzialac dyskryminacji m.in. ze wzgledu na orientacje
seksualna 2. Wewnetrzny kodeks postepowania Grupy Ikea zakazal zachowan
wskazujacych na brak szacunku wobec wspolpracownikow m.in. ze wzgledu na
ich orientacje seksualna 3. W dniu zatrudnienia „Pan Tomasz” wlasnorecznie
podpisal oswiadczenie, ze zapoznal sie z tym dokumentem 4. „Pan Tomasz”
opublikowal obrazliwy wpis pod adresem osob LGBT zawierajacy cytaty z
Biblii o potrzebie karania ich smiercia 5. Pracodawca podjal probe
ugodowego rozwiazania sporu 6. „Pan Tomasz” odmowil usuniecia wpisow i
otrzymal wypowiedzenie z powodu naruszenia wewnetrznych regulacji firmy 7.
Panstwowa Inspekcja Pracy po przeprowadzeniu analizy nie wydala zadnych
zalecen pokontrolnych.
——–
– „Moj kraj, ktory kocham i bez ktorego nie potrafie zyc, osuwa sie coraz
bardziej w paskudne klimaty” – skomentowal zwyciestwo Dudy w wyborach
dziennikarz Marcin Meller. „Teraz jak slysze o niesamowitej mobilizacji,
fantastycznej walce z calym aparatem panstwa i nieograniczonymi funduszami
przeciwnika zajumanymi z publicznej kasy, kiedy dobrzy ludzie mowia o
wyniku ponad mozliwosci, i tak, o obronionym pierdolonym honorze, to mam
ochote komus w morde strzelic” – skomentowal Meller. Zdaniem dziennikarza
wygral kandydat, ktory „nie pominal zadnej oblesnej okazji, by zagrac na
najnizszych ludzkich insktynktach”.
——–
– Ukrainska prokuratura nie wyklucza wystapienie o ekstradycje Slawomira
Nowaka – byly minister transportu w polskim rzadzie ma bowiem ukrainskie
obywatelstwo. Sytuacja jest jednak bezprecedensowa i na razie nie ma
ostatecznej wizji co do tego, w ktorym kraju odbedzie sie proces Nowaka.
Material dowodowy przeciwko bylemu ministrowi mial byc zbierany przy pomocy
systemu do inwigilacji Pegasus. Borys Budka zastanawia sie, czy sprawa
Nowaka nie byla pretekstem dla PiS, by inwigilowac oboz Trzaskowskiego
podczas wyborow. „Zarzuty, ktore Nowakowi postawila prokuratura, dotycza
jego pracy na Ukrainie. Ten okres skonczyl sie jesienia ubieglego roku,
natomiast cala ta operacja sluzb, rowniez sluzb polskich (…) trwala do
teraz, w zwiazku z tym nalezy sie zastanowic co bylo prawdziwa intencja
tego, ze ta sprawa trwala tak dlugo i czy mozliwe jest to, ze ta sprawa
zostala wykorzystana do tego, by inwigilowac polska opozycje” – powiedzial
Budka w Polsat News. Dodal, ze PO bedzie zadac „pelnej i rzetelnej”
informacji na temat tego, czy politycy opozycji byli inwigilowani przez
sluzby pod pretekstem sprawy Nowaka.
——–
– Jeszcze 2 miesiace temu, gdy dziennie przybywalo juz 300-500 zakazonych
koronawirusem, Sejm pracowal po czesci zdalnie. Teraz, gdy przypadkow wcale
nie ma mniej, Sejm chce wrocic do normalnego trybu pracy. Politycy nie
zamierzaja nic zmieniac takze w przypadku zaprzysiezenia Andrzeja Dudy. W
uroczystosci maja uczestniczyc WSZYSCY parlamentarzysci i nie tylko, czyli
cale Zgromadzenie Narodowe. Lacznie przeszlo 600 osob. Czesc z
obowiazujacych obostrzen moze byc zawieszonych na czas zaprzysiezenia (np.
odstepy czy obowiazek noszenia maseczek).
——–
– „Uchodzcy z Czeczenii, ktorym Straz Graniczna kilkadziesiat razy odmowila
mozliwosci zlozenia wniosku o udzielenie ochrony miedzynarodowej,
zaskarzyli Polske do Europejskiego Trybunalu Praw Czlowieka w Strasburgu i
wygrali” – napisala na Facebooku prawniczka Sylwia Gregorczyk-Abram. Teraz
rzad PiS musi zaplacic. I to niemalo. Wedlug ETPC, Polska – odmawiajac
przyjecia grupy uchodzcow z Czeczeni – naruszyla szereg przepisow, m.in.
zakaz tortur i nieludzkiego traktowania, brak skutecznego srodka
odwolawczego, a takze naruszyla prawo do skargi indywidualnej. Rzad polski
musi zaplacic kazdemu z nich kwote 34 tys. Euro.
——–
– Obecnie pieniadze na emerytury ksiezy i innych duchownych pochodza z
Funduszu Koscielnego, a ten z kolei zasilany jest z budzetu panstwa, na
ktory wspolnie skladaja sie wszyscy Polacy. Jednakze wedlug sondazu
przeprowadzonym dla „Super Expressu” Polacy sa niemalze jednomyslni – az
92% ankietowanych uwaza, ze emerytury powinny byc wyplacane ze skladek
wlasnych Kosciola i bez wsparcia Panstwa. „Emerytura ksiedza w Polsce to
pokazne swiadczenie emerytalne (…) Oficjalnie ksieza moga liczyc nawety
na kilkanascie tysiecy zlotych emerytury co miesiac” – wylicza „SE”.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

Slawomir Mizerski
NIE MA MOCNYCH
Na szczescie przyszla pora, zeby przywodcy panstw UE nam za wszystko
zaplacili.
Stalo sie – Unia Europejska na kolanach. Musi wyskakiwac z kasy i dac nam
160 mld euro, ktore po prostu nam sie naleza. „To jest nieporownywalne z
niczym wczesniejszym” – przyznal wicepremier Glinski w publicznym radiu,
oceniajac rozmiary porazki Unii.
No, moze troche przesadzil, w koncu wczesniej byla wiktoria wiedenska czy
chocby bitwa pod Grunwaldem, gdzie patriotyczne polskie rycerstwo w obronie
chrzescijanskich wartosci rozbilo elity antypolskiego rycerstwa
europejskiego skupionego wokol Wielkiego Mistrza Zakonu Krzyzackiego.
Szkoda tylko, ze zachlysnieci sukcesem nie poszlismy wtedy za ciosem i nie
wyciagnelismy od Europy naleznych nam funduszy, dzieki ktorym juz wtedy
moglismy doscignac cywilizacyjnie Zachod i osiagnac materialny poziom zycia
krzyzakow. Zamiast tego dostalismy dwa miecze, w dodatku nagie, co nas
obrazalo. Ekonomiczne skutki tego historycznego skandalu odczuwamy do
dzisiaj.
Na szczescie przyszla pora, zeby przywodcy panstw UE nam za wszystko
zaplacili. „Uzyskalismy najwiecej, jak bylo mozna” – zapewnia prezes
Jaroslaw Kaczynski, dajac do zrozumienia, ze wyszarpanie wiekszych
pieniedzy od tych skapcow nie bylo w ludzkiej mocy. Uzyskana kasa powinna
sie przyczynic do dalszego rozwoju i wzmocnienia Polski. Chodzi o to, zeby
w kolejnej perspektywie budzetowej Polska byla dzieki tej kasie tak silna,
zeby dala rade wyrwac jeszcze wiecej kasy.
O ile pod Wiedniem Sobieskiemu udalo sie zatrzymac potege turecka, o tyle w
Brukseli Morawieckiemu udalo sie zatrzymac wrogi Polsce mechanizm
uzaleznienia funduszy od stanu praworzadnosci. Premier uspokaja, ze ten
nieludzki mechanizm juz Polsce nie zagraza i zapewnia, ze powrotu do
praworzadnosci w Polsce nie ma. Nie po to rzad PiS od zasad praworzadnosci
odszedl, zeby teraz wracal do nich, straszony jakims mechanizmem.
Z powodu gigantycznych srodkow wywalczonych przez premiera Bialo-Czerwonych
Polska stala sie obiektem podziwu i zainteresowania. Wszyscy jej
zazdroszcza, a premier Wegier Viktor Orb�An zapewnia, ze dzisiaj kazdy
chcialby byc Polakiem. I trudno sie temu dziwic, zwazywszy, ile rzad
Morawieckiego dla Polakow robi. Chociaz mam cicha nadzieje, ze Polakiem
jednak nie bedzie kazdy, kto by chcial, bo Polska nie jest z gumy i moze
nie wytrzymac. Na szczescie kiedy obserwuje, jak dynamicznie we wspolpracy
z Polska rozwijaja sie Wegry pod rzadami Orb�Ana, wierze, ze przynajmniej
czesc tych, ktorzy chca byc Polakami, zdecyduje sie zostac Wegrami. To w
koncu nasi bratankowie, czyli rodzina, a rodzina jest najwazniejsza.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Komentarze
ZUKOWSKI:CRACOVIA- WATPLIWE PANY
Optymisci mowia, ze kara dla Cracovii definitywnie konczy wieki ciemne w
polskim ligowym futbolu, pesymisci uwazaja ten wyrok za zachete, by prawie
bezkarnie kupowac mecze. Obie strony maja na poparcie swego pogladu powazne
argumenty.
Nie ulega watpliwosci, ze dzis przekrety, takie jak te sprzed lat, sa
niewyobrazalne, a z pewnoscia duzo trudniejsze, choc byc moze ludzi futbolu
i ich inwencji nie doceniamy. Ale na razie mozna mowic, ze udalo sie
osuszyc bagno i plywamy we w miare czystej wodzie. To duzo, biorac pod
uwage skad przychodzimy i jak wazny kiedys byl „Fryzjer”.
Tyle od optymisty, a teraz czas na smutki. Racje maja ci, ktorzy twierdza,
ze kara dla Cracovii jest smieszna i to z dwoch powodow. Po pierwsze wyrok
zapadl po tylu latach od przestepstwa, ze wielu ludzi nie pamieta juz
jakiej sprawy dotyczyl, a po drugie jego finansowa dolegliwosc dla
dzisiejszego klubu jest nieistotna (1/6 nagrody za zdobycie Pucharu
Polski). Odjecie pieciu punktow na starcie ligi i milion zlotych grzywny za
sfalszowanie praktycznie calych rozgrywek, w ponad 15 lat po przekrecie,
jest porazka PZPN i jego Wydzialu Dyscypliny.
Wyrok ten grona przyjaciol Cracovii i jej wlasciciela Janusza Filipiaka z
pewnoscia nie powiekszy. Pan profesor troche za latwo zwala wine na
poprzednikow, podkresla, ze gdy dzialali przestepcy nie byl jeszcze
wlascicielem Cracovii i o niczym nie wiedzial. Wlascicielem rzeczywiscie
nie byl, ale wspolwlascicielem i wazna figura w klubie juz byl i moga mu to
przypomniec nie tylko fani „Bialej Gwiazdy” z drugiej strony Blon. Pokorne
„Mea culpa” nie zabrzmialoby w ustach szefa Comarchu falszywie, wprost
przeciwnie, znaczyloby, ze chce on budowac przyszlosc Cracovii na prawdzie,
co w Krakowie mogloby sie spodobac, choc gdy pamieta sie o tym jak krotko
trwalo kibolskie zawieszenie broni po smierci papieza, to trudno o wiare w
chrzescijanskie milosierdzie w tym prastarym grodzie.
Przekonanie o tym, ze sila Cracovii budowana jest na krzywdzie Wisly lub na
odwrot kibice obu klubow maja w genach. Tak jest w wielu miastach Europy,
to futbolowa norma, dlatego tak wazne jest, by w sprawach konfliktowych byl
wiarygodny arbiter, a tu niestety PZPN zawiodl, bo kara jest zbyt pozna i
nieadekwatna do czynu.
Miroslaw ZUKOWSKI
—————-

Pilka nozna.
POGON PODWYZSZY KAPITAL, NIE BEDZIE DLUGU
W srodowy wieczor odbylo sie spotkanie prezesa zarzadu Pogoni Szczecin SA
Jaroslawa Mroczka z kibicami klubu. Udzial wziac mogl kazdy chetny. Przez
ponad dwie godziny Jaroslaw Mroczek odpowiadal na pytania oraz rozmawial z
obecnymi na sali.
O kwestiach finansowych:
– Akcjonariusze podjeli decyzje o konwersji wszystkich pozyczek
dlugoterminowych na kapital. Nie bedzie tych dlugow w Pogoni. To jest
proces, ktory trwa kilka tygodni. Wszystkie pozyczki dlugoterminowe z EPA,
a jest ich okolo 11 milionow, przeksztalcamy w kapital spolki. W efekcie
kapital Pogoni bedzie wynosil nie 14,5 mln zlotych, a okolo 25 milionow.
Pozostanie kwota nieco ponad 3 milionow zlotych odsetek, ktore uzbieraly
sie przez tyle lat. Zeby nie bylo jednak zadnych watpliwosci, oswiadczam
Wam, ze nie tkniemy tych odsetek.
O poszukiwaniach nowego partnera i inwestora:
– Podjelismy dzialania, ktore prowadza do znalezienia partnera, ktoremu
moglibysmy swiadczyc uslugi promocyjne, tak jak bylo to dotychczas. Mamy
nadzieje, ze niebawem go znajdziemy. Bedziemy tez szukali ewentualnego
inwestora, ktory pozwoli nam kapitalowo wzmocnic Pogon. Nie tylko w Polsce,
ale i za granica. Choc trzeba oczywiscie liczyc sie z tym, ze to jest
wielkie, powazne wyzwanie. Jako akcjonariusze jestesmy gotowi zwiekszyc
kapital poprzez emisje akcji. Nasz udzial w akcjonariacie uleglby wowczas
istotnemu zmniejszeniu. Efektem tego byloby oczywiscie wzmocnienie
kapitalowe, ktore przelozyloby sie na wzmocnienie poziomu druzyny. Na tych
polach rownolegle prowadzimy takie dzialania. Gdyby mialo zdarzyc sie tak,
ze pojawi sie duzy gracz i chcialby odkupic wszystkie udzialy, to na pewno
musielibysmy to bardzo gleboko przeanalizowac.
– Slyszalem zarzuty, ze na lipcowej konferencji prasowej o finansach nie
wspomnialem, ze konczymy wspolprace z glownym partnerem. Po tym jak 29
czerwca otrzymalismy wypowiedzenie umowy, umowilismy sie z partnerem, ze
wykonujemy swoje obowiazki wobec niego do konca sezonu oraz umawiamy sie na
spotkanie, by rozmawiac o przyszlosci. Uzgodnilismy tez, ze do tego czasu
nie mowimy publicznie o zadnych zmianach.
– Z partnerem rozmawialismy tez, by – pomimo konca umowy – jego logo bylo
obecne przez caly przyszly sezon tylko na koszulkach. Prezes Wardacki
przyznal, ze widzi taka mozliwosc i zaproponowal, abysmy wycenili taka
usluge. Juz podczas spotkania podziekowalismy za zrozumienie tego tematu i
takie podejscie. Zlozylismy taka oferte, odnoszac ja do realiow naszej
wczesniejszej umowy. Ze strony partnera przyszla kontroferta. Prezes
Wardacki nie zgodzil sie z nasza propozycja, otrzymalismy oferte
zdecydowanie nizsza, o wartosci okolo 20% naszej propozycji. Uwazam, ze nie
moglibysmy przyjac takiej oferty.
(Kurier Szczecinski)
———————————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,”Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *