Dzien dobry – tu Polska – piątek, 30 sierpnia 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 233 (5163) 30 sierpnia 2019 r.

Przyczyna huragan
DONALD TRUMP ODWOLUJE PRZYLOT 1 WRZESNIA DO POLSKI!
Prezydent USA odwolal swoja wizyte w Polsce i nie bedzie go 1 wrzesnia.
Jako oficjalny powod podano fakt, ze huragan Dorian uderzy w niedziele we
Floryde. Do Polski przyleci
Donald Trump o decyzji osobiscie poinformowal Andrzeja Dude.
Donald Trump nie pojawi sie w Polsce 1 wrzesnia
Donald Trump potwierdzil w Ogrodzie Rozanym Bialego Domu, ze nie uda sie do
Polski na 1 wrzesnia, na obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny swiatowej.
Nie jest to decyzja polityczna. Wizyta byla planowana do ostatniej mozliwej
chwili.
W Polsce jest personel amerykanskiego prezydenta, sprzet i dziennikarze
oraz doradca ds. bezpieczenstwa narodowego John Bolton. 1 wrzesnia do
naszego kraju mial przyjechac rowniez sekretarz obrony Mark Esper.
Jak pisalismy wczesniej, podczas wizyty 1 wrzesnia Trump chcial oglosic
wejscie Polski do programu bezwizowego. Ogloszone mialy zostac rowniez
umowy telekomunikacyjne – miedzy innymi dotyczace sieci 5G. Prezydent USA
zapowiedzial, ze zastapi go Mike Pence. Sam prezydent USA ma przybyc do
naszego kraju „tak szybko, jak to tylko bedzie mozliwe”.
Chociaz pod koniec sierpnia huragany w Stanach Zjednoczonych nie sa niczym
niezwyklym, to trzeba pamietac, ze Trump sam jest w momencie kampanii
wyborczej. Wyjazd z kraju w trudnym momencie moglby byc zle odebrany przez
amerykanska opinie publiczna. Tym bardziej, ze sam ma posiadlosc w stanie
Floryda.
Na Florydzie ogloszono stan kleski zywiolowej. W takim przypadku wladze
przejmuje rzad federalny – w uproszczeniu za opanowanie sytuacji odpowiada
wiec Bialy Dom i Donald Trump. Wobec wczesniejszych oskarzen o
bagatelizowanie klesk zywiolowych Trump podjal decyzje o pozostaniu w kraju
i wyslaniu do Polski Mike Pence’a.
Decyzja Trumpa nie jest zadna manifestacja w stosunku do Polski, a wizyta
zostala jedynie przelozona – deklaruja amerykanscy dyplomaci.
Jak podkreslaja polscy politycy, z ktorymi rozmawiala WP, decyzja
prezydenta Trumpa – choc zrozumiala z perspektywy amerykanskiej – jest
duzym rozczarowaniem. Z kregow organizujacych wizyte dalo sie slyszec w
czwartek, ze w temacie terminu przylotu od pewnego czasu panowal „chaos”.
Rownoczesnie nalezy pamietac, ze przylot amerykanskiej glowy panstwa
wpisywal sie w kontekst kampanii wyborczej rowniez w naszym kraju
———————–
1 wrzesnia nie bedzie wiec Donalda Trumpa w Polsce.
Sa i takie komentarze po decyzji prezydenta USA:
„Floryda wazniejsza niz Polska. Trump ma inne, wlasne priorytety. Wizyta w
Polsce na 80. rocznice wybuchu Wojny ewidentnie nie jest jednym z nich. To
prysznic zimnej wody dla PiS i ich zludzen, co do tego Prezydenta USA i
smutna prawda dla nas wszystkich” – napisal np. na Twitterze byly
wicepremier i minister finansow Jan Rostkowski.
I to moim- gargamelskim- zdaniem jest szczyt zasranstwa. Sa w zyciu, a
wiec i w polityce rzeczy wazne, wazniejsze i najwazniejsze.Dla Trumpa-i
slusznie- najwazniejsze to byc w swoim kraju i ze swoim narodem gdy sa w
skrajnej potrzebie. To tylko Wladze Najjasniejszej II Rzeczpolitej wialy z
kraju we wrzesniu 1939, pozostawiajac nas na pastwe Niemcow. To nie sa
przyklady do nasladowania i nie ma co pierdolic o politycznych priorytetach
gdy Prezydent Stanow Zjednoczonych Ameryki Polnocnej zna swoje miejsce nie
tylko w historii.- Wasz
Gargamel Zdrowo Myslacy
PS. A te dwie Bestie- samochody, ktorymi mial jezdzic Trump po Warszawie,i
ktore wczoraj przylecialy na Okecie, spokojnie sobie odlecado domu I nie
martwmy sie o amerykanskie wydatki.

abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Wielka klapa Sklepiku Dowolnych Cen, ale
IGOREK BEDZIE MIAL ODKSZTUSZACZ!
Dzis piatek, wiec, zgodnie z zapowiedzia, powinienem otworzyc nasz Sklepik
Dowolnych Cen. Ale nie otworze, bo Sklepik po prostu i zwyczajnie
splajtowal, czyli przez trzy tygodnie dzialalnosci uzyskal tylko 1.100 PLN,
a Marynarskie Dziecko- 5-miesieczny Igorek Albecki potrzebuje na gwalt
Odksztuszacza Kaszlu, bo jak sie zaksztusi, to moze umrzec. Tylko skad
wziac 19 tys PLN, bo tyle kosztuje to ustrojstwo. Rodzina zebrala 12
tysiecy, ze Sklepiku mamy 1.100 PLN. Skad reszta? Na szczescie, w drodze na
Mazury przylecial z Londynu, do Warszawy Kuba Szymanski (ten z
InterManagera) i byl u Gargamelostwa na kolacji. Gdy sie dowiedzial, ze
marynarskie dziecko w takiej potrzebie, natychmiast �szamknal sprawe” i
wzial ja na siebie, bo ma swoje sposoby i mozliwosci. Nawiazal
blyskawicznie kontakt mailowy z Ojcem Igorka Patrykiem Albeckim i – mowiac
najkrocej-odksztuszacz juz juz �snabral realnych ksztaltow.: Nie bede
udawal, ze sie nie ciesze. Ciesze sie i mam nadzieje, ze Wy tez!
Gargamel

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.9586 PLN Euro: 4.3845 PLN Frank szw.: 4.0252 PLN Funt:
4.8277 PLN Gielda 29.08.2019 r. godz. 17.00 WiG 55273 (+0.78%)
WiG30 2370 (+0.91%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.89 PLN Euro: 4.32 PLN
Funt: 4.75 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.87 PLN
Euro: 4.29 PLN Funt: 4.78 PLN

Pogoda w kraju
Male i umiarkowane zachmurzenie klebiaste, miejscami wzrastajace do duzego.
Przelotny deszczu i burze z gradem. Temperatura od 27 stopni Celsjusza na
Pomorzu do 32 st. C w centrum i na poludniowym zachodzie.

O-k-R-u-C-h-Y
——————–

OPOWIESC PRZEDWYBORCZA
Biegnie prezes po ulicy, portfel trzyma w dloni.
Rzuca kasa w lewo, w prawo, a tlum za nim goni.
Glos zachwytu slychac wkolo, wsrod obywateli,
Patrzcie ludzie – ten potrafi kasa sie podzielic.
Jeden tylko Jasio jakos cieszyc sie nieskory
I powiada to jest tylko „numer” pod wybory,
A poza tym jak sie dluzej na prezesa gapie
To swoj portfel rozpoznaje w tym co trzyma w lapie.
Kiedy zas sie zastanowie, coraz bardziej sadze,
ze CHCE KUPIC NASZE GLOSY … ZA NASZE PIENIADZE.
R.Grosset.
( Nad.K. Lewanowicz)

Rada Babci Jagi na weekend
———
Nasz zywot krotki, napijmy sie wodki.
Zycie kupy sie nie trzyma, napijmy sie wina.
Zycie na boki sie kiwa, napijmy sie piwa
(Kasia Rausch z Wiednia)

OPERA ZA TRZY GROSZE
Niektorzy, w tym obecna wladza, traktuja Lecha Walese pogardliwie, a nawet
wrogo. Robol, „Bolek” i te rzeczy. Tymczasem byly prezydent jest
nieprzewidywalny i bardziej do rzeczy niz obecny. W przeddzien wizyty
Trumpa na obchodach rocznicy 1 wrzesnia 1939 roku, „Walesa” calkiem do
rzeczy odpowiedzial na pytania red. Jacka Nizinkiewicza z „Rzeczpospolitej”.
– Czy bledem bylo niezaproszenie prezydenta Rosji na obchody 1 wrzesnia?
„- Chorzy potrzebuja leczenia, nie zdrowi. Jezeli mamy obiekcje, to staramy
sie rozmawiac, nie izolowac. Nie zapraszajac Rosji tylko pogorszymy nasze i
tak juz zle relacje. Polska zostala napadnieta z dwoch stron. Jedna strona
zostala zaproszona, druga nie. Putin powinien 1 IX byc w Polsce i uslyszec
prawde o tym, jak nas napadli i skrzywdzili. Powinien uslyszec kilka
cierpkich slow, ale w dyplomatycznej formie”.
Moje trzy grosze: Nic dodac – nic ujac. Niestety, rzad polski – slusznie
broniac pryncypiow i prawdy historycznej, ktora sie w Rosji zaklamuje –
lubi robic afronty, byle druga strone upokorzyc. Za duzo poklonow wobec
USA, za malo kalkulacji w druga strone. Parafrazujac Stalina: Putinowie
przychodza i odchodza, a narod rosyjski pozostaje.
„-Czego spodziewa sie pan po tej wizycie?
– Niestety, poza gestami , slowami ze strony prez. Trumpa niewiele, dlatego
ze obecnej wladzy w Polsce nie mozna wierzyc”.
Moje trzy grosze: Walesa ma racje i w dodatku mowi to w polskiej gazecie, w
odroznieniu od bylych polskich ambasadorow, ktorzy to samo napisali w
liscie do prezydenta USA. Moim zdaniem – niefortunnie. Pani ambasador
Mossbacher na pewno sledzi polskie media i takie oswiadczenie ‘bylych’ i
tak by trafilo tam, gdzie trafil list, nie dajac wladzy pretekstu do ataku
na „zdrajcow”.
Ciag dalszy Walesy: „Dzisiaj USA nie powinno starac sie zarabiac na Polsce
tak bardzo, jak tego chca. Polska nie moze byc dla USA rynkiem zbytu za
przyjazn i gesty. Musimy byc traktowani po partnersku, a naszej przyjazni
nie moze dyktowac twardy amerykanski kapitalizm”.
Moje trzy grosze: Walesa ma racje i nie boi sie mowic. Wiele osob w Polsce
tak mysli, ale PP. Morawiecki, Szczerski, Czaputowicz nie usiluja
rozproszyc tych watpliwosci. Ta biernosc przyczynia sie do watpliwosci
wobec intencji Trumpa i kompetencji strony polskiej.
„- Prezydent USA upomni sie o praworzadnosc w Polsce?
– Trump jest do szpiku kosci amerykanski i jego lokalne sprawy , jesli nie
maja zwiazku z amerykanskimi interesami, malo obchodza. ” A po co ja
nosze koszulke z napisem „Konstytucja”. Po to, zeby zwrocic uwage na
problem Polski, jakim jest od prawie czterech lat lamanie Konstytucji” „”
Moje trzy grosze: Dokladnie tak. Przydaloby sie jeszcze tylko wspomniec o
polskiej aferze Watergate, bo to Amerykanie rozumieja. Ale to juz na pewno
opowiedza dostojnemu gosciowi Duda i Morawiecki w trakcie szczerej i
przyjaznej rozmowy.BelferBlog
Daniel PASSENT

Awaria „Czajki” w Warszawie
OGROMNE ILOSCI SCIEKOW WTLACZANE SA DO WISLY
Kazdej sekundy do Wisly trafia 3 tys. litrow sciekow z uszkodzonej
instalacji warszawskiej oczyszczalni „Czajka”.
Inspekcja Ochrony Srodowiska zawiadomi prokurature o mozliwosci popelnienia
przestepstwa przez MPWiK w Warszawie „w zwiazku z ponad dobowym opoznieniem
poinformowania sluzb o wystapieniu powaznej awarii i zagrozeniu
zanieczyszczeniami komunalnymi z Warszawy” – poinformowala Agnieszka
Borowska, rzecznik Glownego Inspektoratu Ochrony Srodowiska.
Jak tlumaczyl w srode prezydent Warszawy, Rafal Trzaskowski rurociag
przesylowy w oczyszczalni „Czajka” zepsul sie we wtorek. Wowczas zadzialal
zapasowy kolektor. Gdy zepsul sie drugi rurociag, w srode rano doszlo do
zrzutu sciekow do Wisly. „Wtedy niezwlocznie powiadomiono sluzby i opinie
publiczna” – napisal wieczorem Trzaskowski na Twitterze.
Pawel Ciecko – Glowny Inspektor Ochrony Srodowiska – powiedzial w TVN24, ze
bardzo zaluje, ze informacja o awarii dotarla do niego z tak duzym
opoznieniem. Gdyby dostal informacje wczesniej, mozna by wczesniej
poinformowac odpowiednie odpowiednie jednostki i ludzi, wedkarzy, uruchomic
mechanizmy kontroli wody.

Tak sie w Polsce traktuje Prawdziwych Bohaterow
WRONA JUZ NIE POLATA
PLL LOT czeka proces z legenda polskiego lotnictwa – przedstawiciel
kapitana Tadeusza Wrony zapowiedzial pozew przeciwko przewoznikowi za
zwolnienie pilota i odmowe wyplaty naleznej odprawy.
Tadeusz Wrona – to nazwisko pod koniec 2011 r. znali niemal wszyscy Polacy.
Pilot lotu LO016 z Newark pod Nowym Jorkiem do Warszawy zdolal 1 listopada
tamtego roku bezpiecznie wyladowac na stolecznym lotnisku, choc w Boeingu
767 nie wysunelo sie podwozie. Zadnej z 231 osob obecnych na pokladzie nic
sie nie stalo.
Tamto awaryjne ladowanie pokazywaly wowczas wszystkie stacje telewizyjne –
nie tylko w Polsce, ale i na swiecie.
Teraz, jak donosi TVN24.pl, pilot, ktory w PLL LOT pracowal od 1981 r.
otrzymal 15 lipca wypowiedzenie. Dzien po powrocie ze zwolnienia
lekarskiego zwiazanego z zabiegiem na sercu, a zarazem dzien przed 65.
urodzinami.
wlasnie wiek biuro prasowe PLL LOT wskazalo jako powod zwolnienia pilota.
„Zgodnie z rozporzadzeniem Parlamentu Europejskiego piloci po osiagnieciu
okreslonego wieku maja zakaz uczestniczenia w zarobkowym transporcie
lotniczym. Przepisy nie pozwalaja osobom powyzej 65. roku zycia na
pelnienie funkcji pilota statku powietrznego” – napisal Michal Czarnicki w
odpowiedzi na pytanie TVN24.pl.
Z takim stawianiem sprawy nie zgadza sie jednak Antoni Kania-Sieniawski,
ktory reprezentuje pilota. Jak wskazuje, wiek emerytalny byl jedynie
„przyczyna pozorna”, bo regulacje UE nie sa zrodlem polskiego prawa pracy.
Co istotne, narodowy przewoznik odmowil wyplacenia kapitanowi Tadeuszowi
Wronie naleznych pieniedzy za trzy miesiace okresu wypowiedzenia.
– Sprawa znajdzie swoj final w sadzie – zapowiedzial mecenas
Kania-Sieniawski.
Zwolnienie Tadeusza Wrony to nie pierwsze zatargi PLL LOT pod kierownictwem
Rafala Milczarskiego z prawem pracy. W koncu strajk z 2018 r. dotyczyl
wlasnie warunkow pracy, ktore personelowi pokladowemu narzucila firma.
Marcin LIS

Juz nawet w kosciolach, po mszach
NAGONKA NA EDUKACJE SEKSUALNA
Biskupi zaczeli opowiadac o „naturalnym wstydzie”, ktory ma byc
„przyrodzony osobie ludzkiej”, byc „czescia jej godnosci”.
„Rece precz od naszych dzieci” – obwiescil z mownicy Jaroslaw Kaczynski,
kawaler, a Kosciol mu przyklasnal. Biskupi juz opowiadaja o „naturalnym
wstydzie”, ktory ma byc „przyrodzony osobie ludzkiej”, byc „czescia jej
godnosci”. Z przekonaniem wiele mowia o dziedzinie, na ktorej sie nie znaja.
Po mszach tuz przed koncem wakacji rozdaje sie wiernym pismo do wypelnienia
i przedlozenia w szkolach. To oswiadczenie o „wynikajacym z prawa do
wychowywania dzieci zgodnie z wlasnymi przekonaniami” braku zgody na ich
uczestnictwo w zajeciach z edukacji seksualnej, „ktorych tematyka wykracza
poza podstawe programowa”.
Straszenie pozwami i wyzszosciowy ton
Katolicka Agencja Informacyjna informuje natomiast o przygotowanym przez
Ordo Iuris spisie tego, czego sobie wierni – jako rodzice – nie zycza. Maja
wiec sobie nie zyczyc: „udzialu dziecka w zajeciach, warsztatach,
spotkaniach, pogadankach lub narazaniu go lub wystawieniu w inny sposob na
odbior ” edukacji seksualnej, profilaktyki ciaz i chorob przenoszonych
droga plciowa wsrod nieletnich, plci »kulturowej« lub »spolecznej«,
tozsamosci plciowej, rownosci, tolerancji, roznorodnosci – w odniesieniu do
plci i seksualnosci, przeciwdzialania dyskryminacji i wykluczenia w
odniesieniu do plci i seksualnosci, przeciwdzialania przemocy w powiazaniu
z tematyka plci, seksualnosci i rodziny”. Dalej jest w pismie troche
wyzszosciowego tonu – ze gdyby szkola chciala taka edukacje prowadzic, ma
obowiazek kazdorazowo skonsultowac z rodzicem jego tresc. I troche
straszenia procesem o ochrone dobr osobistych.
Tymczasem w rozmowie z PAP biskup Marek, przewodniczacy Komisji Wychowania
Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski, upomina sie o panstwowe akty
prawne „chroniace dzieci w szkolach przed zagrozeniem ideologia gender”.
Wtoruje mu malopolska kurator oswiaty, przekonujaca od dawna, ze edukacja
seksualna przyczynia sie nie tylko do wzrostu liczby ciaz, ale i chorob
psychicznych. A w Sejmie czeka obywatelski projekt ustawy o „ochronie
maloletnich Stop Pedofilii”, w ktorym planuje sie kary wiezienia za
prowadzenie edukacji seksualnej.
Matematyki na liscie zabronionych tresci nie ujeto. Co dziwi. W koncu jesli
– cytujac „imperium” Ryszarda Kapuscinskiego – w glowach plona stosy,
matematyka moze okazac sie rownie niebezpieczna co tlumaczenie dzieciom,
czym jest przemoc, czym jest plec i ze maja prawo do wlasnego ciala.
Dzieci poznaja swiat przez dotyk
Do znudzenia mozna powtarzac, ze wlasnie to, co wyzej, napisano w
zaleceniach WHO. Doradza sie rodzicom i wychowawcom ksztaltowanie u dzieci
pozytywnego stosunku do wlasnego ciala. Dzieci poznaja swiat m.in. przez
dotyk. A ze seksualni jestesmy od poczatku, tylko sfera ta pozostaje w
uspieniu, pewien odsetek starszych niemowlat i mlodszych dzieci, dotykajac
sie, odkrywa masturbacje. WHO doradza, zeby tego nie pietnowac, nie karac.
Przeczekac, szybko minie. Pietnujac, mozemy wyrzadzic wiecej szkod. U
troche starszych dzieci niekontrolowana masturbacja moze byc sposobem na
odreagowanie przeciazen, z ktorymi sobie nie radza. Wowczas zaleca sie
wsparcie psychologa – ale znow bez robienia „wielkiego halo” z samej
masturbacji, bo to dla rozwoju seksualnosci moze byc bardziej niebezpieczne
niz sam problem.
WHO za oczywistosc uwaza tez szacunek dla intymnosci dziecka. Jego cialo
nalezy tylko do niego. Jesli bedzie w tym upewniane przez doroslych, nie
stanie sie latwym lupem dla pedofilow, bo gdy cos je zaniepokoi, zwroci sie
po pomoc. Czesc nieporozumienia bierze sie z tlumaczenia slowa sexuality. W
nagonce na WHO przeklada sie to na „seksualnosc”, choc z kontekstu w wielu
miejscach wynika, ze autorom chodzi o plciowosc. Zmiana jednego slowa
zmienia sens. „Wspierac pozytywny stosunek do wlasnej plciowosci” – to co
innego niz „do seksualnosci”.
Wizja malych dzieci zmuszanych do onanizmu w przedszkolach okazala sie
skutecznym paliwem politycznym. „Rece precz od naszych dzieci” – obwiescil
z mownicy Jaroslaw Kaczynski, kawaler, a Kosciol mu przyklasnal. Biskupi
zaczeli zaraz opowiadac o „naturalnym wstydzie”, ktory ma byc „przyrodzony
osobie ludzkiej”, byc „czescia jej godnosci”. Z przekonaniem i wiele mowia
o dziedzinie, na ktorej sie nie znaja.
Czlowiek od dziecka obarczony wstydem
Jesli sformulowanie „naturalny wstyd” zamienic na inne – „zahamowania
zwiazane z wlasnym cialem i intymnoscia” – zrozumiemy, dlaczego dzieci nie
maja odwagi poprosic o pomoc, gdy ktos naduzywa ich ciala. „Zahamowanie”
wywoluje paraliz. A nierzadko prowadzi na manowce. Pedofilem nikt sie nie
rodzi. Pedofilia to przekierowanie instynktu (ktory jest naturalny – w
przeciwienstwie do „wstydu”) na obiekt mniej grozny. Czlowiek
nieskontaktowany z wlasna seksualnoscia, obarczony „wstydem”, szuka takiego
ujscia dla wlasnej seksualnosci, ktore wydaje mu sie niegrozne.
Wsrod ksiezy wybierajacych trudna sciezke zyciowa podstawowa swiadomosc
psychoseksualna powinna byc obowiazkiem. Moze wrecz nalezaloby kazdemu ja
wybierajacemu nakazac prace z psychologiem. Ale hierarchowie koscielni
lansuja inny model.
W szeregach katolickich hierarchow taka wrazliwosc jakos sie nie przebija –
dlaczego? Hierarchowie wciaz mowia, jak prezydent Brazylii – zeby ciac,
wylesiac, palic, czynic sobie ziemie poddana, bo to nie zmiany klimatyczne
sa grozne, a „lewicowa rewolucja”. Kosciol jest jak dwulatek, ktory domaga
sie, by swiat dostosowal sie do jego potrzeb i oczekiwan.
Tymczasem swiat nie stoi w miejscu.
Martyna BUNDA

LEKCJE DO 19.30
Wspolczuje uczniom 1 LO w Bochni, ktorzy beda konczyc lekcje o 19.30.
Doprawdy nie dalo sie planu ulozyc lepiej?
Kiedy pracowalem w podstawowce, zdarzalo mi sie konczyc lekcje ok. 18. Taki
byl plan. Zanim sie czlowiek zebral do domu, byla 18.30 lub 19.00. Bylo to
na ulicy Kaliskiej w Lodzi. Pamietam, ze uczniowie bali sie wychodzic ze
szkoly, szczegolnie zima, gdyz o tej porze ulicami zaczynala rzadzic
lobuzeria. Czekali wiec na doroslych i razem z nauczycielami szli pare ulic
do domu.
Dzieci czasem opowiadaly, ze musza placic haracz za przejscie. Dyrekcja
wprowadzila wiec zasade, ze lekcje nie moga trwac dluzej niz do 17.00. Z
trudem udalo sie plan sciesnic o jedna godzine. Nawet rozwazano, czy nie
mozna by skrocic ostatnich lekcji – religii, wychowania fizycznego, muzyki
– z 45 minut do 30. Podobno nie mozna.
Patrze na plan 1 LO w Bochni i widze, ze na ostatnich lekcjach uczniowie
maja nawet przedmioty maturalne, czyli najwazniejsze. Matematyka o 19.00?
Jezyk polski w porze kolacji? Masz 15 lat i wracasz ze szkoly miedzy godz.
20 a 21 – to nie jest normalne. Jestem pewien, ze wiekszy pozytek z lekcji
bylby, gdyby trwaly one 30 minut, ale o normalnej porze.
Dariusz CHETKOWSKI

Przyszla era na Mellera
GRZEGRZOLKA UCZESTNICZY
Zainspirowal mnie typowy i przecietny reprezentant Ducha Czasu nad Wisla,
niejaki Grzegrzolka, Andrzej jego imie. Ten dobrozmianowy funkcjonariusz
udaje urzednika panstwowego na stanowisku dyrektora Centrum Informacyjnego
Sejmu. Kiedys bylo to stanowisko apolityczne, a samo biuro mialo wspierac
poslow i dziennikarzy. Nie w panstwie „dobrej zmiany”. W realiach
osmiornicy CIS jest po prostu kolejna placowka rzadzacej partii, a jej
kierownik ma na swoim poletku pilnowac interesow bossow.
Tak jak w przypadku pasozytowania na panstwie przez Kuchcinskiego, jego
rodzine i kumpli. Rzeczony Grzegrzolka przez trzy miesiace klamal, ze nie
bylo zadnych lotow marszalka z rodzina. Ktore to klamstwa bylyby jakos
zrozumiale, gdyby gloszacy je byl pracownikiem biura prasowego PiS, ale
przypomnijmy: niby jest urzednikiem panstwowym. Jakies pozory? Cos?
Osmiornica nie potrzebuje juz nawet pozorow.
Teraz, kiedy troche szamba sie wylalo, funkcjonariusz Grzegrzolka sie
tlumaczy i przyznac musze, ze zyskal w moich oczach, bo widac, ze ma
poczucie humoru i „Misia” Barei obejrzal. Wedlug niego zarzut celowego
wprowadzania w blad, czyli bezczelnego oklamywania opinii publicznej, jest
„nietrafiony”. I plynie: „My posluzylismy sie wowczas fraza »wedlug wiedzy
CIS«. Jako Centrum Informacyjne Sejmu szeroko relacjonujemy prace Izby,
aktywnosc marszalkow i wicemarszalkow Sejmu, poslugujemy sie nasza wiedza i
wedlug naszej wiedzy, pracownikow CIS, tego typu polaczen nie bylo. ”
Pracownicy CIS, w tym ja, jestesmy osobami, ktore pracowaly z marszalkiem
Sejmu bardzo czesto i my takich sytuacji nigdy nie widzielismy.
Posluzylismy sie tego typu fraza, zeby w jakis sposob zadoscuczynic panstwa
redakcji. ” Zdarzaja sie pewne sytuacje, ktore teraz staram sie
tlumaczyc, czyli pewnego rodzaju bledy. Nie wstydze sie »przepraszam«
powiedziec ” Czesto poslugujemy sie informacjami troche szybciej niz
wolniej. Staramy sie zadoscuczynic pewnym potrzebom redakcyjnym i tak to
wyglada. Jest pewne tempo, jest pewna atmosfera, jest pewna temperatura
polityczna. My w tym uczestniczymy”.
Jak juz osmiornica zaplacze sie we wlasne macki (bo na rybakow to na razie
nie ma co liczyc), ze stanowiskiem pewnie pozegna sie i funkcjonariusz
Grzegrzolka. Ale na jego miejscu nie balbym sie o robote. Sam chetnie wejde
z nim w spolke i otworzymy precyzyjnie sprofilowana agencje PR. Oto zona
nakrywa meza w trakcie wspolzycia plciowego z kolezanka z pracy. Zadnych
tam poszlak ani zatruwajacych dusze podejrzen. Po prostu wraca wczesniej do
domu, a tam radosne pumtatapum w jej malzenskiej sypialni. No i robi
histeryczka raban, ciska sie jak posel Brejza wsrod pisowskich szwindli,
zada rozwodu i tu wkracza moj wspolnik Grzegrzolka i rzecze: „Wedle mojej
najlepszej wiedzy zdrady nie bylo. Zreszta czym jest zdrada? Wedle mojej
wiedzy rodzi sie w sercu i umysle. Czy wiemy, co moj klient czuje w sercu i
o czym mysli? Otoz nie, nie wiemy. Wiemy, ze kocha Polske, dba o pamiec
zolnierzy wykletych i broni Kosciola przed teczowa zaraza. To wiemy na
pewno, ale nikt chyba, prosze panstwa, nie ma w sobie na tyle buty, by
twierdzic, ze wie, co sie dzieje w sercu mojego klienta. Powodka insynuuje
zdrade z powodu rzekomego aktu wspolzycia plciowego. Moj klient cierpi na
schorzenie kregoslupa i ma zalecone cwiczenia gimnastyczne. Niestety
nadmiar obowiazkow sluzbowych sprawia, ze czesto nie moze sobie na nie
pozwolic, co przyplaca dojmujacym bolem. Zaniepokoilo to jego szefowa,
prywatnie pasjonatke fitnessu. Z poczucia odpowiedzialnosci za pracownika
postanowila pomoc koledze. I tego i tylko tego swiadkiem byla powodka.
Argument, ze widziala penisa mojego klienta penetrujacego pochwe kolezanki,
jest absurdalny. Na fitnessie zdarzaja sie pewne sytuacje, ktore teraz
staram sie tlumaczyc, czyli pewnego rodzaju bledy. Jest pewne tempo, jest
pewna atmosfera, jest pewna temperatura. Jak bardzo zla wola trzeba sie
kierowac, by dostrzec w tym cos nagannego?”.
No to jak, Andrzej, dzielimy udzialy w agencji?
Marcin MELLER

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

-Robert Lewandowski na dluzej w Bayernie Monachium.
Podpisal nowy kontrakt
Robert Lewandowski przedluzyl umowe z Bayernem Monachium. Nowy kontrakt
bedzie obowiazywal do 2023 roku.
Jak podaja niemieckie media, Polak wynegocjowal lepsze warunki finansowe.
Dotychczas Lewandowski zarabial w Bayernie 16 mln euro rocznie.
Nieoficjalne informacje na temat nowej umowy polskiego napastnika pojawily
sie juz jakis czas temu. Sam Lewandowski po ostatnim meczu przyznal, ze
negocjacje sa na ostatniej prostej.
Lewandowski bedzie mial kilka lat na wysrubowanie swojego rekordu w liczbie
strzelonych bramek. Aktualnie ma ich w lidze niemieckiej 207. Manfred
Burgsmueller zdobyl 213 goli, a od podium kapitana reprezentacji dzieli 13
goli. Z 220 bramkami na trzeciej pozycji plasuje sie byly trener
Lewandowskiego Jupp Heynckes.
Lewandowski jest obecnie trzecim najlepszym w historii strzelcem Bayernu
Monachium.

-Przede wszystkim wrocila radosc
Najlepsi polscy dyskobole dwa lata przed igrzyskami olimpijskimi
zdecydowali sie na rewolucje. Trenuje ich Estonczyk Gerd Kanter, jeszcze do
niedawna rywal.
Poprzedni sezon dla Piotra Malachowskiego i Roberta Urbanka nie byl udany.
Najgorsze wspomnienia maja chyba z mistrzostw Europy w Berlinie.
Malachowski, mistrz swiata z 2015 r. i dwukrotny wicemistrz olimpijski,
spalil wszystkie trzy proby. Urbanek, ktory na swoim koncie ma brazowe
medale mistrzostw swiata i Europy, zaprezentowal sie znacznie ponizej
oczekiwan. Zajal 14. miejsce, w najlepszej probie uzyskal ledwie 62 m,
ponad dwa metry mniej niz 39-letni wtedy Kanter.
Niedlugo potem Estonczyk zakonczyl kariere, a na pozegnalne zawody zaprosil
obu Polakow, ktorzy czuli, ze potrzebuja zmiany. Malachowski od 21 lat
pracowal z Witoldem Suskim, opowiada o nim bardzo cieplo, traktuje go
troche jak ojca, wiec decyzja o rozstaniu nie byla latwa.
– Gdyby nie zmiana trenera, to pewnie zakonczylbym kariere. Bylem zmeczony
sportem i chcialem czegos nowego. Przez ostatnie poltora roku chodzilem na
treningi jak do nielubianej pracy. To sie odbijalo na mnie, na mojej
rodzinie. Bylem sfrustrowany, niemily. Teraz znow mam przyjemnosc z
uprawiania sportu – mowi Malachowski.
Pomysl narodzil sie wspolnie, podczas pozegnalnych zawodow Kantera. – On
tez chcial czegos nowego. Stwierdzil, ze jego doswiadczenie mogloby sie nam
przydac. Potrzebowalismy kogos, z kim bedzie mozna wymyslic plan
przygotowan, porozmawiac. Dogadalismy sie, Polski Zwiazek Lekkiej Atletyki
(PZLA) udzielil zgody – wspomina Urbanek.
Zwiazek podpisal z Estonczykiem umowe do igrzysk w Tokio. Kanter wspominal
w rozmowie z „Przegladem Sportowym”, ze nie do wszystkich pomyslow latwo
bylo przekonac Polakow, zwlaszcza Malachowskiego. – Mowili mi: Gerd nikogo
nie trenowal, pytano, czy to dobra decyzja, ale powiedzialem: ryzykujemy.
Kanter zwraca uwage na zdrowie, masaze, fizjoterapie, wyniki badan. To jest
dla mnie wazne, bo mam juz 36 lat – mowi Malachowski. Diety podobno Polakom
nie przebudowal. Wiedza i tak, na co moga sobie pozwolic, a czego lepiej
unikac.
Czasami Estonczyk musi podobno hamowac polskich zawodnikow, kiedy nawzajem
chca sobie cos udowodnic, i przypomina, ze mozna bylo szarzowac w wieku 25
lat, ale nie teraz. Urbanek przyznawal, ze w przygotowaniach do
poprzedniego sezonu przesadzil z ciezkimi treningami i nie przynioslo to
zadnych efektow.
Jak organizuja prace? Kanter na stale mieszka w Estonii, Polacy maja baze w
Warszawie. – Czasem, zamiast do Spaly, jezdzimy do Tallinna. To byl
kompromis, bo trzeba bylo przekonac zone Gerda, ktora myslala, ze po
zakonczeniu kariery maz wreszcie bedzie w domu, a on wymyslil sobie od razu
nowe zajecie – opowiada Urbanek.
Nie znaczy to, ze Kanter do Polski nie przyjezdza. W ostatnim czasie byl
juz kilka razy, na dwoch zgrupowaniach w Spale i na Druzynowych
Mistrzostwach Europy w Bydgoszczy. Przed MS w Dausze Polacy wybieraja sie
na kilka dni do Tallinna, a potem jeszcze na zgrupowanie aklimatyzacyjne w
Turcji.
Mistrzostwa swiata to w tym roku impreza docelowa, ale dla obu polskich
dyskoboli najwazniejsze bedzie Tokio. Rewolucja w przygotowaniach dwa lata
przed igrzyskami to ryzyko. Malachowski w tym roku rzucal juz ponad 67 m,
wygral konkurs podczas DME w Bydgoszczy, gdzie wyprzedzil m.in. Szweda
Daniela Stahla. Mistrzostwa Polski jednak nie zdobyl – wyprzedzil go
Bartlomiej Stoj, a trzeci byl Urbanek. Szybkosc i dynamika sa, ale
Malachowski narzekal na swoja technike.
– W Dausze rok po zmianie trenera moze byc fajnie, a moze byc klapa. Na
razie jestem zdrowy, z tego sie ciesze i na tym sie skupiam – mowi
wicemistrz olimpijski.
Rozmawial:
Lukasz Majchrzyk

-Za dwa lata:
Najlepsze sztafety pobiegna w Chorzowie
Stadion Slaski bedzie za dwa lata gospodarzem IAAF World Relays –
nieoficjalnych mistrzostw swiata sztafet.
Impreza rozgrywana jest od 2014 roku. Jej trzy pierwsze edycje odbyly sie
na Bahamach. W tym roku zawody goscila Jokohama. I to wlasnie rywalizacje z
tym miastem wygral Chorzow.
– Polska jest jedna z czterech najbardziej aktywnych federacji na swiecie.
Zasluzenie doczekala sie reputacji organizatora zapewniajacego fantastyczne
lekkoatletyczne wydarzenia oraz duza widownie – mowi prezes miedzynarodowej
federacji (IAAF) Sebastian Coe
Nieoficjalne mistrzostwa swiata sztafet (zaplanowane na 1-2 maja 2021) to
kolejna wielka impreza – po mlodziezowych i druzynowych mistrzostwach
Europy w Bydgoszczy, ktora odbedzie sie w Polsce. Tytulu bronic bedzie
nasza kobieca sztafeta 4×400 m. Zawody beda jednoczesnie kwalifikacja do
mistrzostw swiata 2021 w Oregonie.
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *