Dzien dobry – tu Polska – piątek, 30 kwietnia 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 112(6093) 30 kwietnia 2021r.

Polska glupota nie ma granic
PROKURATURA BADA, CZY CYTOWANIE PAPIEZA FRANCISZKA OBRAZA NASZE UCZUCIA
RELIGIJNE
Polska, rok 2021. Prokuratura w Warszawie bada, czy slowa „Bog kocha cie
takiego, jakim jestes” umieszczone na teczowej fladze obrazaja uczucia
religijne. Slowa, ktore znalazly sie na transparencie, sa cytatem papieza
Franciszka z rozmowy podczas spotkania z osoba homoseksualna. „W toku
postepowania ustalono, ze zachowanie podejrzanych skutkowalo obraza uczuc
relgijnych” – czytamy w uzasadnieniu pozwu. „Konieczne jest zatem ustalenie
(…) czy przedmiot w postaci flagi z naniesionym wzorem poziomych
roznobarwnych pasow, powszechnie identyfikowanych jako tzw. kolory teczy,
uznawanej za symbol srodowisk LGBT i naniesiony w poblizu napis o tresci
„Bog kocha cie takiego, jakim jestes” ma charakter zniewazajacy” – czytamy
dalej. Slowa na fladze byly cytatem papieza Franciszka. Padly w Watykanie
podczas spotkania papieza z Juanem Carlosem Cruzem, ktory padl ofiara
molestowania seksualnego przez ksiedza. „Powiedzial mi, 'Juanie Carlosie,
to, ze jestes gejem, nie ma znaczenia. Bog kocha cie takiego, jakim jestes.
Papiez rowniez cie kocha. Ty takze powinienes kochac siebie i nie martwic
sie tym, co mowia ludzie'” – opowiadal po spotkaniu mezczyzna. Jak
dowiaduje sie ASZdziennik, prokuratura ma zbadac w tej sprawie watek Jezusa
Ch. i jego wspolnika Pawla. Mieli byc bowiem prowodyrami obrazliwych
transparentow i inspirowali oskarzone slowami „miluj blizniego swego jak
siebie samego”.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
(Nad BIELIN)

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.7786 PLN Euro: 4.5782 PLN Frank szw.: 4.1509 PLN
Funt: 5.2681 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.71 PLN Euro: 4.51 PLN Funt:
5.20 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.67 PLN Euro: 4.47 PLN
Funt: 5.20 PLN

Pogoda w kraju
W wielu regionach slonecznie, tylko na polnocy i w Wielkopolsce moze
pojawic sie deszcz. Temperatura maksymalna od 10 stopni Celsjusza na
Pomorzu do 18 st. C na Podkarpaciu.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
JUZ ZA CHWILE
Podobno juz za chwile zacznie sie normalne zycie. Juz za chwile otworza
galerie, restauracje, knajpy, teatry i kluby. Rusza koncerty, dyskoteki i
bankiety. Wrocimy wszyscy z usmiechem do starych przyzwyczajen. Chcialbym,
aby tak bylo, ale jest cos co mnie powstrzymuje przed takim optymizmem
Moja branza juz raz dala sie nabrac. Juz przekladalismy koncerty na jesien
ufajac, ze bedzie mozna wyjsc do ludzi i zagrac, a tymczasem wybuchla druga
fala pandemii. A czy nie bylo juz tak, ze poszczegolne kraje oglaszaly
swoje zwyciestwo nad pandemia? Pamietam jak Hiszpania oglosila, ze wirusa
juz u nich nie ma. Potem byla Australia i Nowa Zelandia. Oglaszano wszedzie
z triumfem, ze te kraje poradzily sobie z pandemia. Nawet sasiednie Czechy
mialy jakies minimalne wyniki zakazen, do kilku dziennie.
A potem caly cyrk wrocil i bylo juz tylko gorzej. Mistrz Melchior Wankowicz
nazywal to „chciejstwem”. Ludzie bardzo chca, aby bylo tak jak byc powinno,
albo tak jak sobie wyobrazaja. Ta piekna wizja, niestety nie ma nic
wspolnego z rzeczywistoscia. Ale dzis zyjemy nadzieja, ze bedzie lepiej, bo
maja otworzyc ogrodki przy restauracjach.
Pewna stacja radiowa zrobila konkurs pod tytulem „Czego wam brakuje
najbardziej w pandemii”. Ja nigdy nie bylem jakims wielkim bywalcem
bankietow. Nie bylem krolem scianek, choc na sciankach czasem pozowalem.
Scena rockowa stala zdecydowanie obok tego calego nurtu bankietowego, bo i
co tu bankietowac, jak rock to teraz niszowa dyscyplina.
Ostatnie porzadne bankiety w swiecie polskiego przemyslu muzycznego robiono
w latach 90. Potem, gdy naklady byly coraz nizsze, nie bylo juz czego
swietowac. Pamietam warszawskie imprezy organizowane przez wydawcow plyt.
Wszystkie konczyly sie nad ranem, a niektore trwaly nawet kilka dni. Czyms
absolutnie obowiazkowym byly bankiety przy okazji festiwali w Opolu czy
Sopocie. Od wielu lat nikt juz takich imprez nie robi. Na dlugo przed
pandemia dano sobie z tym spokoj, a wykonawcy przyjezdzaja trzezwi na
wystep i trzezwi wyjezdzaja. Spieszac sie na nastepny wystep, albo do domu.
Imprezowanie zostalo zastapione przez zarabianie pieniedzy. Maryla Rodowicz
wspominala, ze w dawnych latach muzykom na festiwalu w Opolu zdarzalo sie
spiewac i muzykowac do rana w hotelu. Dla frajdy towarzyskiej i dla zabawy.
Od dawna nikt sie juz tak nie zachowuje.
Dzis wspominanie bankietow i imprez celebryckich moze komus wydac sie
niewlasciwe, ale dla mnie to zawsze byla okazja do spotkania sie z kims
ciekawym, zdolnym czy wyjatkowym. To na bankietach poznalem wielu slynnych
sportowcow, wybitnych artystow czy odwaznych podroznikow. I w tych
spotkaniach nigdy nie chodzilo o banalna wspolna fotke, wypicie drinka i
poklepanie sie wzajemnie po plecach.
Chodzilo o rozmowe i wymiane mysli. Bo w kulturalnej rozmowie, dyskusji,
wspolnych zartach rodzi sie cos, co banalnie nazywamy zyciem towarzyskim, a
zycie towarzyskie to takze czesc zycia kulturalnego. Brakuje mi wernisazy
sztuki, premier teatralnych i premier ksiazek czy plyt. Dzis one wszystkie
odbywaja sie w Internecie, a to tak jakby slyszec, ze na trzecim pietrze u
sasiadow jest impreza.
Wiec na pytanie stacji radiowej czego wam najbardziej brakuje i co zabrala
wam pandemia odpowiadam, ze brakuje mi zywych spotkan z ludzmi i wymiany
mysli, nie tylko podczas wywiadu przez zooma czy skypea.
Krzysztof SKIBA

A wszystko w imie spokojnej majowki dla Kaczynskiego
MIAL SIE KLOCIC RZAD, A KLOCI SIE OPOZY CJA
O klotni wokol europejskiego Funduszu Odbudowy piszemy w gazetce
regularnie. Na dzis wyglada to nastepujaco.
Zacznijmy od rzadu. Premier Mateusz Morawiecki z jednej strony na
pieniadzach unijnych zamierza oprzec kolejna PR-owa opowiesc o silnym i
majacym liczne sukcesy na arenie miedzynarodowym panstwie; problem w tym,
ze sam dzis nie posiada zdolnosci, by bez wsparcia opozycji przeglosowac
wynegocjowany wczesniej fundusz.
W mediach zarowno premier, jak i jego sprzymierzency, opowiadaja, ze
zaglosowanie przeciwko srodkom unijnym mialoby charakter dzialania
antypolskiego. Skrzetnie pomija jeden drobny fakt: to czesc jego wlasnego
rzadu tak wlasnie zamierza zaglosowac. Przyszlosc funduszu lezy wiec w
opozycji.
Przejdzmy wiec do niej. Jest koncowka kwietnia, zbliza sie maj, wiec
opozycja postanowila zdaje sie zapewnic prezesowi Kaczynskiemu udana
majowke. Oczywiscie sytuacja nie byla prosta: z jednej strony glos
przeciwko Funduszowi Odbudowy dla Koalicji Obywatelskiej i Lewicy
zaprzeczalby wyznawanym wartosciom. Z drugiej, az dziw bierze, ze opozycja
nie wykorzystuje lepiej kryzysowej sytuacji, w jakiej znalazl sie niemajacy
wiekszosci po wlasnej stronie Morawiecki. Wlasciwie Lewica nie
wynegocjowala nic – inna sprawa, ze chocby postawila najtwardsze warunki, i
chocby Morawiecki publicznie zgodzil sie je przyjac, to przeciez nie byloby
mowy o zadnej gwarancji realnego wdrozenia tych wspolnych ustalen w zycie.
Jednak nawet nie sprobowano.
Opozycja nie tyle popelnila blad poprzez swoje zroznicowane podejscie do
poparcia dla rzadu – jej glowny grzech polega na tym, ze znow sie miedzy
soba poklocila. Koalicja atakuje Lewice, Strajk Kobiet Lewice, Lewica
Koalicje itd. A logika podpowiadala, ze akurat o Fundusz Odbudowy klocic
beda sie tylko Morawiecki z Ziobra.
Jak widac, opozycja naprawde nie chce psuc prezesowi tej majowki.
Janusz SCHWERTNERskarzone slowami „miluj blizniego swego jak siebie
samego”.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
(Nad. BIELIN)
Kaczynski chcial zostac drugim Orb�Anem, a jest w sytuacji poznego
Jaruzelskiego (cz.1)
Czy opisana przez „Gazete Wyborcza” i OKO.press afera tzw. ukladu
wroclawskiego pograzy oboz wladzy? Naturalna reakcja w szostym roku rzadow
Zjednoczonej Prawicy moze byc tylko wzruszenie ramionami. Ale nieslusznie,
bo choc ta historia zapewne niewiele w polityce zmieni, to sporo moze o
niej powiedziec. A konkretnie to dwie rzeczy. Pierwsza i najbardziej
oczywista to ze afery teg,, a wlasciwie reakcje na nie, to po prostu niezly
barometr spoleczny. Barometr, podkreslmy – a nie regulator cisnienia. Do
kolejnych, mniejszych lub wiekszych skandali, gdzies na peryferiach, a
czasem i w samym centrum obozu wladzy, zdazylismy sie juz przyzwyczaic.
PiS-owi nie zaszkodzily specjalnie turystyczne loty marszalka Kuchcinskiego
(czy ktos jeszcze o tym pamieta?) ani wroclawskie dzialki premiera
Morawieckiego czy udzial tegoz na tasmach z 2014 roku („ludzie sa tacy
glupi, ze to dziala”), nie wspominajac o dwoch wiezach Kaczynskiego.
Jesliby zatem historie kolejnych biznesow Adama Hoffmana i kolegow mialy w
czyms Kaczynskiemu zaszkodzic, to bylaby to nie przyczyna, lecz wlasnie
symptom kryzysu. Troche jak – zachowujac proporcje – osmiorniczki, ktore
wcale nie pograzyly Platformy Obywatelskiej, lecz tylko swiadczyly o tym,
ze oboz owczesnie rzadzacy Polska jest juz na rowni pochylej. Polacy mieli
jej dosc za bardzo rozne sprawy, wiec dali temu wyraz przy okazji
wydarzenia spektakularnego, pozwalajacego w bezpieczny psychologicznie
sposob znienawidzic rzadzaca elite i odwrocic sie od tych, na ktorych
chwile wczesniej sie glosowalo. Zra, chleja, knuja i przeklinaja w drogiej
restauracji za nasze pieniadze – jakiz to byl rezerwuar symboli: alienacji
decydentow od spoleczenstwa, hipokryzji wynioslych inteligentow, spiskowego
charakteru polityki – do wyboru. Politycy PO robili wczesniej rzeczy duzo
bardziej oburzajace dla wlasnych wyborcow, ale to wlasnie za te tasmy ich
ukarano. Nie liczyl sie ciezar grzechu, lecz moment i koniunktura
zbiorowych nastrojow. Na podobnej zasadzie reakcje spoleczna – zawsze, jak
uczy prof. Rafal Matyja, odlozona w czasie – na „uklad wroclawski” warto
obserwowac jako miernik stanu atmosfery, ale z pewnoscia nie czynnik
pogodowy. Jesli spora czesc wyborcow afera wzruszy, to znaczy, ze
Zjednoczona Prawica osuwa sie w przepasc, jesli nie – jeszcze sobie na ten
moment poczekamy. Z realnym ciezarem zarzutow malo to bedzie mialo
wspolnego. Najciekawsze rzeczy historia „ukladu wroclawskiego” mowi jednak
o stanie rezimu. Mowiac najprosciej: wyglada na to, ze Kaczynski – jak sam
kiedys publicznie wykrzyczal-chcial miec Budapeszt w Warszawie i zostac
drugim Orb�Anem. Zamiast tego dostal wroclawski desant na Warszawe, a sam
jest w sytuacji poznego Jaruzelskiego. A pod pewnymi wzgledami jeszcze
gorszej. Historie w szczegolach od kilku dni opisuja media – np. OKO.press,
ktorego dziennikarze wspoltworzyli zespol sledczy. W najwiekszym skrocie:
grupa kolegow, przed 2015 rokiem wplywowych politykow Prawa i
Sprawiedliwosci, a poturbowanych wizerunkowo za sprawa „afery samolotowej”
(z kasy Sejmu odebrali kilometrowki za podroz, ktora faktycznie odbyli
tanimi liniami, w dodatku awanturujac sie na pokladzie o” spozywanie
wlasnego alkoholu), postanowila” zalozyc firme. Bez kredytu, za to ze
znajomosciami. Monetyzujac niewatpliwe talenty w obszarze komunikacji
publicznej, a przede wszystkim bogata siec numerow telefonicznych, ktorych
wlasciciele zwykli od nich odbierac, pozyskiwali lukratywne kontrakty od
spolek skarbu panstwa, swiadczac im rozmaite uslugi. Przedsiebiorcow zas
umawiali, za pewna oplata, z politykami, co wiele moga, a przynajmniej tak
twierdza. Szybko tez wpadli na pomysl powolania patriotycznej fundacji
(„gdy zaczynaja mowic o patriotyzmie, to znaczy, ze wlasnie zaczeli krasc”,
mowil XIX-wieczny klasyk rosyjskiej literatury), na ktora owe spolki
moglyby sie zrzucac bardziej regularnie – co by nie trzeba bylo chodzic
kazdorazowo po prosbie. No i przede wszystkim budowali siec, w sojuszu z
niezwykle wplywowa frakcja obozu wladzy, acz jakby obok samego Jaroslawa
Kaczynskiego. Awanse jednych zbiegaly sie z awansami drugich, spolki skarbu
panstwa nie byly juz tylko dojnymi krowami dla prywatno-politycznego
biznesu, lecz stawaly sie prywatnym folwarkiem, przejmowanym wraz z
posadami w kolejnych departamentach.
Michal SUTOWSKI
(dokonczenie jutro)
(Nad. BIELIN)
————————-
Co to jest „Uklad Wroclawski”
Tym mianem „Gazeta Wyborcza” okreslila grupe, do ktorej nalezy kilku
dawnych kolegow powiazanych z Wroclawiem. Oprocz przyjazni i interesow
laczy ich znajomosc z Adamem Hofmanem. To wspolwlasciciel slynnej PR-owej
agencji R4S, byly wplywowy rzecznik PiS.
Hofman ma rowniez byc jednym z najwazniejszych promotorow kariery Daniela
Obajtka. Do dzis „uklad wroclawski” ma z prezesem Orlenu swietne relacje,
takze zawodowe i nie jest dzielem przypadku, ze na tym samym bemowskim
osiedlu mieszkanie ma Daniel Obajtek i zona Adama Hofmana (chodzi o
mieszkanie, na ktore Obajtek mial otrzymac niemal milionowy rabat od
dewelopera) – czytamy w artykule „Gazety Wyborczej”.
Do „grupy wroclawskiej” nalezec maja rowniez Dawid Jackiewicz, byly
minister skarbu w rzadzie PiS od listopada 2015 r. do wrzesnia 2016 r.,
dzis pracujacy w nalezacej do Orlenu czeskiej firmie Unipetrol; Robert
Pietryszyn, byly dzialacz PiS i byly prezes Lotosu od maja do listopada
2016 r., dzis partner agencji R4S; Adam Burak, od lutego 2018 r. w Orlenie;
Mariusz Antoni K., byly posel PiS, od 2019 r. podejrzany o korupcje i posel
PiS Zbigniew Girzynski. Z grupa wspolpracowac mial rowniez byly agent CBA.

Juz im przeszlo?
STRAJK KOBIET NA MANOWCACH
Odrzucenie przez Ogolnopolski Strajk Kobiet lewicowej polityki sprawi, ze
ta kolejna organizacja ulicznej opozycji podzieli los KOD-u. Najbardziej
skorzysta na tym Prawo i Sprawiedliwosc.
Gdyby zrobic film (zapewne serial – dramat obyczajowy, najlepiej na
Netflixie) o relacjach lewicy roznej masci z Ogolnopolskim Strajkiem
Kobiet, zapewne mozna by go reklamowac w trailerze tej tresci: „to historia
fascynacji, wielkich emocji, na tle dramatycznych wydarzen, na skutek
ktorych bohaterki i bohaterowie oddalaja sie od siebie na zawsze, lamiac
serca sobie i wyborcom”.
Ale prawda jest taka, ze w tym zwiazku milosci nie bylo od poczatku. I tu
jedna uwaga slownikowa: piszac „Ogolnopolski Strajk Kobiet”, mam na mysli
waska grupe aktywistek, ktore w odpowiednim momencie stanely na czele
protestow i powolaly swoja Rade Konsultacyjna. Piszac natomiast o lewicy,
mam na mysli politykow, poslow i poslanki oraz dziesiatki dzialaczy i
dzialaczek w calej Polsce.
Marta Lempart zrezygnowala z kandydowania z list lewicy do Sejmu w
ostatnich wyborach. Nie dogadala sie. Pozostal za to wielki resentyment
wobec dwojki politykow: Krzysztofa Smiszka i Agnieszki Dziemianowicz-Bak.
Padly zarzuty o przywlaszczaniu sobie dorobku Czarnego Protestu z 2017 r. i
oskarzenia o nielojalnosc.
To sie w polityce zdarza. Ale przyszedl 22 pazdziernika 2020 r., kiedy
Trybunal Konstytucyjny, kierowany przez Julie Przylebska, orzekl o
niezgodnosci z konstytucja trzeciej przeslanki zezwalajacej na przerwanie
ciazy. Pierwsza demonstracja pod gmachem Trybunalu zostala zorganizowana
przez ugrupowania lewicowe, glownie Razem i aktywistki z roznych grup
kobiecych. Kolejne protesty pomalu jednak przejmowal Strajk Kobiet,
blyskawicznie sie rozwijajacy i bedacy swietna platforma wspolpracy. Po
pierwszych, spontanicznych zbiorkach skladek na dzialalnosc pojawila sie
prowadzona przez Marte Lempart fundacja, a OSK zyskala od miasta prestizowy
wielki lokal na swoja dzialalnosc, przy ul. Wiejskiej w Warszawie. Powolano
Rade Konsultacyjna, w sklad ktorej weszly w zdecydowanej wiekszosci osoby
niekojarzone z lewica. A lewicowe poslanki wpuszczane byly za stol
prezydialny OSK w czasie konferencji coraz rzadziej. Ratowalo je troche
obrywanie od policji na protestach, ale na laskawosc charyzmatycznej
liderki nie zasluzyly.
A potem Strajk umilkl. Trzecia fala pandemii zamknela w domach nawet
najbardziej zaangazowane osoby. Podobno zbierane sa podpisy pod projektem
liberalizujacym prawo aborcyjne. Raczej po cichu.
Najnowsza odslona dramatu wybuchala po tym, jak lewica dogadala sie z
PiS-em w sprawie europejskich funduszy. Uzywajac znanych powszechnie z ulic
wyrazen, OSK odsadzil lewicowych politykow od czci i wiary, dajac im 24
godziny na zmiane zdania. Poniewaz nic sie w tym czasie nie wydarzylo,
ultimatum zostalo powtorzone. Pewnie przypadkiem argumenty byly identyczne
z tymi, ktore od poczatku wypowiadali politycy Koalicji Obywatelskiej: ze
zdrada, ze sprzedanie praw kobiet i kolaboracja z wrogiem, a w ogole, to
wy… Nawet dla niektorych czlonkow Rady Konsultacyjnej OSK to bylo za
wiele.
W ten sposob kolejna odslona spontanicznego oddolnego protestu utknela w
koleinach polityki i nadziei na dobre miejsce na liscie wyborczej.
Zuzanna DABROWSKA

Czas drogowcow
STRATEGIA NiC („NO I CHUJ” W ROZKWICIE
Co wspolnego moze miec struktura drog szybkiego ruchu z medycyna wewnetrzna
i z niektorymi aspektami psychiatrii? Wiecej, niz sie Panstwu wydaje.
Zacznijmy od wyjasnienia, czym jest tytulowa strategia NiC. Otoz jest to
okreslenie na podejscie Zjednoczonych Patokatoli do spraw przyrody i
ekologii. Nazwa owej strategii zostala przedstawiona przez Ruch Greenpeace.
Stanowi skrot filozofii dzialania jej wyznawcow, ktory brzmi: „No i Ch*j”.
Najistotniejszymi jej skladowymi sa:
-niewyobrazalne nieuctwo
-brak szczescia w mysleniu w ogole
-zalozenie, ze inni tez sa idiotami
-brak elementarnej przyzwoitosci.
Niewatpliwym patronem strategii (swietnie sie nadajacym, bo juz niezyjacym)
jest minister Jan Szyszko, ktory zasilal kase torunskiego Tadeo Borgii,
wycinajac puszcze Bialowieska, i wspieral bezkarnosc mysliwych, mimo ze
niektorzy nie powinni otrzymac zezwolenia nawet na uzywanie noza kuchennego
z powodu ciezkich zaburzen osobowosci. A wszystko to odbywalo sie pod
biblijnym haslem: „Czyncie ziemie sobie poddana”, co jasno wskazywalo, ze
pan minister nie rozumial kontekstu. Tyle wstepu.

Po Puszczy Bialowieskiej przychodzi czas na Puszcze Karpacka i na drogi,
ktore maja byc poprowadzone przez obszary chronione, „bo inaczej nie
mozna”. Na pierwszy ogien poszly Mazury i majaca prowadzic przez ich srodek
trasa ekspresowa. Bo, oczywiscie, „inaczej sie nie da”. Awantura o nia
toczy sie od dawna, wiec nie bede Panstwa zanudzal. No i trzeba przyznac,
ze zrezygnowano – jak sie wydaje – z najbardziej skandalicznego
srodowiskowo wariantu „C”. Tylko dlaczego w ogole go proponowano?
Teraz otwiera sie nowy front – obwodnica Warszawy, a zwlaszcza jej
poludniowo-wschodnia i polnocna czesc. Dyrektor GDDKiA Tomasz Zuchowski
zdecydowal wlasnie ostatnio, ze obwodnica ma isc przez srodek Mazowieckiego
Parku Krajobrazowego (drugiego co do wielkosci kompleksu lesnego w
bezposrednim sasiedztwie Warszawy), w tym przez jeden rezerwat przyrody.
Poza tym przez Chojnowski Park Krajobrazowy oraz przez srodek Jeziora
Zegrzynskiego, bedacego – wraz z otaczajacymi je lasami – jednym z czterech
najwazniejszych rejonow czynnego wypoczynku mieszkancow szeroko rozumianej
aglomeracji warszawskiej. Trzy pozostale to Puszcza Kampinoska, Mazowiecki
Park Krajobrazowy i najmniejszy z nich Chojnowski Park Krajobrazowy.
Zuchowski upiera sie, ze „inaczej nie mozna”, bo – zwlaszcza w przypadku
przebiegu przez Mazowiecki Park Krajobrazowy i rezerwat Bagno Calowanie
(aha, i przez reaktor w Swierku, ale to byc moze drobiazg jest) – obwodnica
zbytnio oddalilaby sie od Warszawy. Rzut oka na mape pokazuje jasno, ze
poniechany jako zbyt odlegly wariant przeklada sie na 10-15 minut jazdy
autostrada A2 lub ekspresowka S17, laczacymi Warszawe z obwodnica. Podobne
roznice dotyczylyby zaniechanego wariantu omijajacego Jezioro Zegrzynskie i
tego przy Chojnowskim Parku Krajobrazowym. Druzgocaco wypada weryfikacja
tych czesci przebiegu trasy, jezeli spojrzymy na zachodnia polowe
planowanej obwodnicy. Przytula sie ona wprawdzie do Centralnej Plajty
Lotniczej (zwanej oficjalnie CPK), ale za to szeroko omija lotnisko w
Modlinie (zeby nie stanowilo konkurencji?), a Wisle przekracza nie w
okolicy Zakroczymia, co wydawaloby sie logiczne, ale dopiero pod
Wyszogrodem. To naprawde daleko od Warszawy.
Staje sie coraz bardziej oczywiste, ze dotarlismy do momentu, kiedy nie
stac nas na dalsze dewastowanie przyrody. Nie stac nas na wycinanie lasow,
bo jedyna osoba, ktorej naprawde sie to oplaci, bedzie chciwy klecha z
Torunia. Dla wszystkich innych nastepstwa beda szybsze.
Tereny czynnego wypoczynku to szansa na poprawe zdrowia kazdego czlowieka.
To wazne zawsze, ale w dobie covid-19 ma znaczenie kamizelki ratunkowej.
Nasz stan psychiczny i fizyczny pogorszyl sie na skutek epidemii. Gorszy
stan psychiczny to zwiekszone ryzyko chorob ukladu krazenia, prowadzacych
do wczesniejszego inwalidztwa, a potem do smierci. Gdyby nawet epidemia
zniknela jutro, to odbudowa naszych cial i emocji potrwa dlugo. Niszczenie
terenow sluzacych takiej odbudowie to bezposrednie, rozmyslne uderzenie w
jakosc i dlugosc zycia milionow ludzi (mowa przeciez o calej aglomeracji
warszawskiej i jej okolicach).
Dewastowanie lasow to dalsze przyczynianie sie do zmian klimatycznych, a
zwlaszcza do zwiekszenia zanieczyszczenia powietrza. Czy na pewno chcecie,
zeby podstawowa zabawka Waszych dzieci i wnukow, no i Wasza, Szanowni
Panstwo, byl inhalatorek? I to taka zabawka, bez ktorej nie da sie
funkcjonowac?
Dyrektor Zuchowski twierdzi, ze inaczej sie nie da, a oponentom radzi
„studzic emocje”. Manifestacja niepodwazalnej wlasnej racji,
charakterystyczna dla strategii NiC, czyli mielibysmy do czynienia z
typowym lajdactwem przedstawiciela tej ekipy.
Jest jednak inna mozliwosc, ktora martwi mnie bardziej, zwlaszcza jako
lekarza. Byc moze dyrektor GDDKiA naprawde nie rozumie skali problemu? Byc
moze dlatego nie przyjmuje do wiadomosci, ze ogromna rzesza innych ludzi
moze ja rozumiec? Byc moze naprawde ma klopot z funkcjami poznawczymi?
Coz, chcialoby sie zaapelowac slowami Jeremiego Przybory: „Ponad skromny
swoj umysl badz !”” Tylko czy adresat apelu bedzie w stanie to zrozumiec?
Stefan KARCZMAREWICZ

A TO POLSKA WLASNIE!
——–
– Wedlug zapowiedzi Przemyslawa Czarnka „Wychowanie Do Zycia w Rodzinie” ma
stac sie priorytetem w roku szkolnym 2021/2022. Minister podkreslil, ze
przedmiot ten jest szczegolnie wazny „W dobie kryzysu rodziny poglebionego
rozmaitymi postulatami rewolucji kulturalnej, seksualnej, rewolucji mozna
powiedziec wprost komunistycznej, ktora widzimy niekiedy na polskich
ulicach”. „Boje sie, ze w szkolach zamiast uczyc naprawde, dojdzie do prob
narzucania mlodemu pokoleniu swiatopogladu, jaki wyznaje obecny rzad. Nie
chcialabym, aby doszlo do swoistej indoktrynacji, a niestety wszystko na to
wskazuje” – komentuje nauczycielka z jednej ze szkol podstawowych pod
Warszawa. Szef resortu zapowiedzial takze stworzenie 10 osrodkow, w ktorych
nauczyciele beda mogli sie ksztalcic i zdobywac uprawnienia pozwalajace
prowadzic „Wychowanie do Zycia w Rodzinie”. „O jakiej przyszlosci naszego
panstwa marzy Czarnek, jezeli rozmawiajac z uczniami o tolerancji, bede
unikac tematu roznych orientacji seksualnych?” – pyta nauczycielka z Mazur.
„Jezeli 'Wychowanie do Zycia w Rodzinie' mialoby uczyc tego, czego
potrzebuja wspolczesne rodziny, czyli np. jak radzic sobie z przemoca czy w
sytuacjach, kiedy dzieci maja dylematy zwiazane ze swoja tozsamoscia, takie
zajecia mialyby jakikolwiek sens. Obawiam sie jednak, ze nie beda w tym
pomagac, a zamiast tego pokazywac jedyny sluszny model rodziny czy jedyna
sluszna role spoleczna dziewczynek i chlopcow do odegrania” – przyznaje
nauczycielka z gdanskiego liceum. „Wydaje mi sie, ze jesli wrocimy do
normalnej, stacjonarnej edukacji w przyszlym roku, beda czekaly na nas inne
priorytety” – dodaje. Nauczycielka przyznaje, ze prawie w kazdej klasie
znajduja sie dzieci wymagajace pomocy psychiatry, zazywajace leki lub ze
stwierdzona depresja. „Psychologia i psychiatria – to zajecia, ktore
moglyby przywrocic relacje spoleczne miedzy uczniami (…) to dzis
priorytety, o ktorych powinnismy mowic” – podsumowuje.
——–
– Jacek Sasin odniosl sie do decyzji sadow o wstrzymaniu przejecia przez
PKN Orlen spolki Polska Press oraz wypuszczenia z aresztu Slawomira Nowaka.
„To pokazuje, ze dzialania, ktore podejmowalismy w zakresie reformy
sadownictwa, dalekie sa od oczekiwan” – mowil Sasin. Jego zdaniem sprawa
wstrzymania przejecia Polska Press jest z punktu widzenia prawnego
„absurdalna” i wskazuje na polityczne skuteczne dzialanie
„niezreformowanych sadow dla dzialan totalnej opozycji”. Sasin uwaza, ze
„bardzo potrzebne jest dokonczenie reformy sadownictwa”.
——–
– Szymon Holownia skomentowal komunikat Episkopatu o „Watpliwosciach
etycznych” w przyjmowaniu niektorych szczepionek. „Teraz to na sumieniu
biskupow, a przede wszystkim na sumieniu tych, ktorzy ten dokument
podpisali, beda zdrowie i zycie tych ludzi, ktorzy doswiadcza ciezkich
komplikacji przez to, ze sie nie zaszczepia, bo sie zawahali uslyszawszy,
ze biskupi maja w tej sprawie takie, a nie inne zdanie. To akt skrajnej
nieodpowiedzialnosci” – powiedzial szef Polska 2050. Jego zdaniem
wykorzystywanie tych linii komorkowych jest dobrodziejstwem medycyny.
„Nagle wjezdzaja polscy biskupi cali na bialo, ktorzy w srodku pandemii,
kiedy ludzie powinni sie szczepic, uznaja za stosowne przedstawic swoje
watpliwosci etyczne, ktore czemu maja sluzyc?” – podsumowal Holownia.
——–
– Barbara Nowacka czekala az 5 miesiecy az prokuratura rozpatrzy jej
zawiadomienie w sprawie policjanta, ktory spryskal ja gazem lzawiacym z
bliskiej odleglosci, mimo iz ta pokazywala jasno wyciagnieta na wprost
legitymacja poselska. Prokuraura jednak odmowila wszczecia sledztwa.
Stwierdzila, ze funkcjonariusz nie mogl rozpoznac przedmiotu (legitymacji),
ktory pokazywala mu poslanka. W dodatku nie byl w stanie jej rozpoznac,
poniewaz miala na sobie – obowiazkowa – maseczke. „Funkcjonariusz uznal, ze
zachodzi sytuacja bezposredniego zagrozenia jego zdrowia i zycia. Uzywajac
wobec poslanki gazu pieprzowego nie dzialal z zamiarem popelnienia
przestepstwa przekroczenia uprawnien i czynnej napasci na funkcjonariusza
publicznego” – podala prok. Aleksandra Skrzyniarz. Nowacka zapowiedziala
zlozenie zazalenia.
——–
– Z notyfikacji fiskalnej, ktora rzad wyslal do Brukseli wynika, ze
zadluzenie Polski pod koniec roku wyniesie 1 bln 478,8 mld zl. To wzrost o
ponad 430 mld przez ostatnie 2 lata, z czego 290 mld w roku ubieglym. Rzad
czesto tlumaczy, ze to wydatki na walke z pandemia, jednak na tarcze
antykryzysowe i finansowe przeznaczono ok. 165 mld. Reszta to programy
socjalne i emerytury, w tym 13. i 14. emerytura. W tym roku dlug ma wynosic
59,99% naszego PKB, czyli praktycznie na granicy 60% ktorego nie powinno
przekraczac (w 2020 roku bylo to 57%, a w 2019 46%). Dla porownania
Bulgaria ma dlug w wysokosci 35%, Czechy 38%, a Rumunia 47%. Co ciekawe, za
nami sa Wegry z wynikiem ponad 80%.
——–
– Jesli ktokolwiek pomyslal, ze zakaz aborcji jakkolwiek wiaze sie z
mniejsza iloscia zabiegow, to grubo sie myli. „Przed wyrokiem TK
pomagalismy 5-6 osobom miesiecznie wyjechac za granice na zabieg. Po 22
pazdziernika 2020 roku ta liczba wzrosla do 30. Po 27 stycznia tych osob
jest okolo 100 miesiecznie” – mowi Natalia Broniarczyk z Aborcyjnego Dream
Teamu. ADT przedstawil szczegolowe wyliczenia inicjatywy Aborcja Bez Granic
(do ktorej nalezy ADT) z tego polrocza – lacznie z pomocy skorzystalo 17
tysiecy osob. „Polska to jedyny kraj na swiecie, ktory w tak trudnym
okresie epidemii covid-19 postanowil zajac sie akurat tym tematem i tak
dramatycznie skomplikowac zycie swoim obywatelkom” – mowi Broniarczyk. Duzo
osob wspomina o trudnej sytuacji i leku o przyszlosc rodziny, o jej
bezpieczenstwo.
——–
Zebral dla Was:
Michal BIELINOWICZ

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Po dwoch latach
ANITA WLODARCZYK WRACA DO REPREZENTACJI POLSKI
Anita Wlodarczyk znalazla sie w reprezentacji Polski na Puchar Europy w
rzutach. Dwukrotna mistrzyni olimpijska wraca do startow po blisko dwoch
latach.
Wlodarczyk ostatni raz rzucala mlotem podczas zawodow w czerwcu 2019 roku.
Pozniej zatrzymaly ja problemy zdrowotne oraz pandemia koronawirusa,
podczas ktorej 35-latka dochodzila do siebie po operacji kolana.
Dzis mlociarka ma nowego trenera – pracuje z Chorwatem Ivica Jakeliciem – i
nowa nadzieje. Wlodarczyk chce zdobyc kolejny olimpijski medal, ale
konkurencja nie spi. Amerykanki DeAnna Price oraz Brooke Andersen rzucaly
juz w tym sezonie poza granice 78. metra.
Startem podczas Pucharu Europy sezon otworza takze mlociarze Pawel Fajdek,
Wojciech Nowicki i Malwina Kopron, dyskobol Robert Urbanek czy
oszczepniczka Maria Andrejczyk. Zawody odbeda sie 8-9 maja w Splicie.
Kamil Kolsut
—————–
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *