Dzien dobry – tu Polska – piątek, 3 maja 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 118 (5148) 3 maja 2019

WIWAT MAJ! TRZECI MAJ!
Przyjacielu! Wez flage do reki,
Zaloz biala koszule i krawat,
Nawet niebo niezwykly ma blekit,
By swietowac jak cala Warszawa.

Razem z nami Rodacy z Victorii,
Spod Vancouver, Chicago, Miami,
Pamietaja o wlasnej historii,
I sa dumni, ze sa Polakami.

Bo sa w dziejach Ojczyzny dni chwaly,
O czym warto sie uczyc za mlodu,
Czyny wielkie, gdy surmy nam graly,
„Z Laski Boga i z woli Narodu””

Zapamietaj, moj synu, te slowa
I o swoich korzeniach pamietaj!
Bys tradycje i przeszlosc szanowal,
Czcil swych przodkow, nie tylko od swieta.

Poloneza czas zaczac! Pros gosci!
Wiwat Maj! Trzeci Maj! Niech sie swieci!
Niech trwa pamiec o chlubnej przeszlosci.
Czymze Narod by byl bez pamieci?
————————-
Wojciech DABROWSKI

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.
Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

„STARA MAPA” NIE ZNA GRANIC….cenowych !
Dzien dobry Marku
Stara Mapa 900$
Pozdrawiam
Stan
Co sie bede rozpisywal. Od razu powiem oficjalnie:
„Stara Mapa”- obraz kpt. Ryszarda Kucika
900 dolarow po raz pierwszy!
KTO DA WIECEJ?
Gargamel

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8177 PLN Euro: 4.2795 PLN Frank szw.: 3.7480 PLN Funt:
3.9840 PLN Gielda 2.05. 2019 r. godz. 17.00 WiG 5974.30 (-0.67%)
WiG30 2664.04 (-0.69%)
Kantor Baltyk-Bis Gdynia SKUP- Dolar: 3.75 PLN Euro: 4.21 PLN
Funt: 4.91 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.72 PLN
Euro: 4.18 PLN Funt: 4.94 PLN

Pogoda w kraju
Pogodnie na Ziemi Lubuskiej i w Wielkopolsce. W reszcie kraju przelotny
deszcz, a na poludniowym wschodzie lokalne burze. Temperatura maksymalna od
10 stopni C. na Pomorzu do 17 st. C na Podkarpaciu.

Na dobry dnia poczatek
Pytanie do radia Erewan:
-Czy z wrazenia mozna zajsc w ciaze?
– Zalezy co sie wrazi!
( Z zasobow pamieciowych Gargamela)

WSPOLNOTA I SROMOTA
1 maja: Swieto Pracy, May Day, Uniowstapienie i traktory zdobeda wiosne.
Kazdy powod dobry, przy czym z traktorami najlepiej ostroznie: kreta i
skowronka szkoda.
Unia Europejska to fenomen i wielki eksperyment: czy po wiekach podzialow i
wojen uda sie zbudowac wspolny dom? Od poznego sredniowiecza, moze jednak
wczesniej, bo historia siega jeszcze czasow Cesarstwa Rzymskiego, zachod i
wschod Europy kierowaly sie czesciowo lub zupelnie innymi zasadami
cywilizacyjnymi i inne mechanizmy rozwoju dzialaly.
Francja – Anglia – Niemcy, wielowiekowi rywale i wojownicy, pomimo
konfliktow, mialy ze soba bardzo wiele wspolnego: podobienstwo
cywilizacyjne. Ledwo sie skonczyla najkrwawsza z wojen Europy, juz Francja
i Niemcy zaczely szukac porozumienia, i jednoczesnie Francuzi z
Brytyjczykami podjeli wielki, trudny i bardzo udany projekt, nie bez powodu
tak nazwany: concorde.
Dzisiaj Francja i Niemcy stanowia trzon Europy i sa gwarantami jej
stosunkowo duzej stabilnosci, pomimo dzialan roznych harcownikow.
Brytyjczycy maja problem z wlasna historia i rola, nie neguje to jednak ich
wspolnotowych doswiadczen, a moze sie stac podwalina pod role i pozycje w
niedalekiej juz przyszlosci.
Szczegolnie ciekawe wydaja sie byc osiagniecia cywilizacyjne i wspolnotowe
panstw strefy polnocnej i zwiazanej w bardzo duzym stopniu z morzem i
takimz modelem cywilizacyjnym: poczynajac od Holandii (Belgia rowniez?), az
po Finlandie. Umiejetnosci wspolzycia, dokonywania trudnych, kompromisowych
wyborow i majacych za fundament zasade, ze kazdy na kompromisie wygrywa;
ciagle jeszcze obecny, zwlaszcza wsrod Skandynawow duch niemal plemienny,
ktory mocno laczy, ale tez nie wyklucza – to bardzo mocny i pozytywny wklad
w europejska tozsamosc i stabilny filar konstrukcji wspolnoty. A takze
punkt odniesienia i cos do nauki.
Odleglosc miedzy tymi, ktorzy umieja ze soba rozmawiac, spierac sie o cos
powaznego, tworzyc dobre kompromisy raczej niz scigac sie o to kto ma
wiecej fobii, kto przewodzi w niewiedzy i zlej woli a Polska, jest
odlegloscia miedzyplanetarna.
Potoczna opinia o Zachodzie z czasow zanim Polska stala sie czlonkiem Unii
byla taka, ze ci to maja dobrze, sa bogaci, a my im zadroscimy, wiec tez
chcemy byc z nimi i dostac tyle co oni. Nalezy nam sie, za nasze cierpienia
i nasza godnosc Polaka. Malo kto jednak myslal o tym i rozumial to, ze nie
ma nic za darmo. Na to co miala Unia trzeba zapracowac, a praca trwa wiele
pokolen i wymaga daleko idacej zgodnosci. Cierpimy na syndrom swiezego
wyzwolenca – z niewolnictwa i glodu: nachapac sie ile sie da, co sie nie da
zjesc – zakopac, z innym sie nie podzielic i na niego szczekac, zas samemu
do wspolnej kuchni nie dolozyc: ani produktow, ani pracy.
Majac bardzo wiele do czynienia z nacjami o ktorych wyzej wspomnialem,
doswiadczylem tego, co w Polsce nie jest mozliwe. Holendrzy, zalewani od
wiekow przez morze, na poczatku XX wieku podjeli decyzje o zamknieciu
wielkiej morskiej zatoki na polnocy kraju, by woda przestala ich wreszcie
topic i niszczyc to, co zbudowali. Mieli swiadomosc, ze nie zrealizuja tego
wielkiego, cywilizacyjnego wrecz projektu w ciagu jednego cyklu wyborow do
parlamentu.
Ledwo projekt rozpoczeli, wybuchla I wojna swiatowa. Spowolnili prace, ale
ich nie zatrzymali. Po wojnie przyspieszyli. Przyszla II Wojna Swiatowa –
Holendrzy postepowali jak w trakcie pierwszej. Po wyzwoleniu mieli wiele
dylematow: co odbudowywac, w co inwestowac, jak wiele i w jakiej
kolejnosci. Prac nie tylko nie przerwali, ale przyspieszyli. I wlasciwie,
do konca XX wieku, czyli raptem kilkanascie lat temu, prace jeszcze byly
realizowane, choc byly to juz dzialania finalne. Parafrazujac tytul
powiesci M�Arqueza, nie „Sto lat samotnosci”, a sto lat dzialania wspolnoty
obywateli.
Cztery, moze piec pokolen Holendrow bylo w ten projekt bezposrednio
zaangazowanych. Pradziadkowie podejmowali decyzje ze swiadomoscia, ze
obciazaja nimi swoich prawnukow, bo i oni beda placic podatki na ten wielki
projekt. Dzieci, wnuki i prawnuki nie zanegowaly decyzji przodkow, ale
kontynuowaly prace i ponosily konsekwencje dawnych decyzji. Pradziadowie
mieli swiadomosc, ze ich wysilek i ich pieniadze nie dadza im bezposrednich
korzysci – efekty przyjda po dekadach i w dodatku wcale nie sa pewne, bo
beda zalezec od tak wielu niewiadomych, w tym od konsekwencji potomkow.
Mieli jednak zaufanie do swoich dziedzicow, bo ich wspolnota dzialala.
Zblizaja sie wybory do parlamentu UE. Kaczynski ze swoimi janczarami nagle
zaczyna palac miloscia do Unii. Unia bowiem Polsce daje.
Co Polska daje Unii, co dobrego, wzmacniajacego wspolnote ludzi daje – nie
ma jak napisac: nie ma o czym i na sama mysl niedobrze sie robi.
Slychac czeste nawolywania, zeby „nie dzielic Polakow” bo „potrzeba nam
jednosci”. To glosy naiwne i wlasciwie – puste. Polakom nie potrzeba zadnej
jednosci i zadnej wspolnoty, gdyby bowiem potrzebowali, to by ja zrobili.
Nie robia. Kaczynski to wyczuwa, wie, ma na to badania: najwieksze pole do
odnoszenia sukcesow ma w dzieleniu, wzmacnianiu nienawisci i wydobywaniu
tej przyschnietej na wierzch i takim w niej dlubaniu, by siknela obficie
ropa. Klamstwa, podzialy, nienawisc, slepota, niewiedza, fobie, przekupstwo
– z tego zyje i z tego zyja Polacy o podobnie skrzywionych umyslach i
zdeprawowanej etyce. Jaki rachunek za to przyjdzie zaplacic – niewazne,
wazne, by rzadzic i chapac.
Zadnych wielkich projektow cywilizacyjnych w Polsce nie bedzie. Cos bylo w
PRL-u, nawet sporo, ale PRL to czarna dziura, zlo wcielone, wlasciwie – nie
istnial jako Polska. Istnieje za to niewyzwolony niewolnik w Polaku: od
swojej tozsamosci panszczyznianej, od prawdziwego swojego wlasciciela, ale
tez od mniemanego; od swojego wiecznego wroga – Kosciola katolickiego.
Nie bedzie wiec ani Centralnego Portu Lotniczego, ani spojnego programu
tworzenia drog zeglugi srodladowej i energetycznie oraz srodowiskowo
odpowiedniego wykorzystania systemu rzek; ani spojnej, konsekwentnej,
wolnej od fobii polityki zakupow i budowania armii; ani porzadnego,
nowoczesnego, otwierajacego wolnosc i wlasnosc siebie w mlodym czlowieku
szkolnictwa, godnego systemu emerytalnego i pracy dodatkowej czy dobrej –
coz za ironia w slowie – sluzby zdrowia.
Wojna w Polaku musi trwac. Dawne sprawy nie zostaly zalatwione jak powinny,
zakleilismy je plastrem z napisem: „nie dotykac”, a nawet gorzej: mamy za
swiete to, co ropieje i smierdzi. Jest wojna, musza byc ofiary – jak to w
„cywilizacji milosci”.
Gdy przyjdzie przesilenie, miniemy punkt przegiecia – o ile tak bedzie w
przewidywalnej przyszlosci – cos wiekszego, powazniejszego i lepszego
zacznie byc mozliwe. Ale to sprawa kolejnych pokolen. I niepewne. Dopoki
Polak bedzie sie zachlystywal nadetym i falszywym pojeciem „Narod”
obsrywajac przy tym ulice i realne bedzie zespawania Kosciola z panstwem i
panstwa lenna eksploatacja – nic takiego sie nie zdarzy. Wspolnoty nie ma i
nie bedzie, sa wylacznie slowa za ktorymi niewiele, a z perspektywy krajow
o ktorych mowilem wyzej – nic nie stoi.
W tej sprawie bedziemy za chwile wybierac europoslow, a za nieco dluzsza
chwile poslow na Sejm.
TANAKA

PO liczy na „efekt Tuska” w wyborach
CO DZIS POWIE DONALD T. NA UNIWERSYTECIE WARSZAWSKIM?
Donald Tusk pokazal wielokrotnie, ze jest specem od wieloznacznej,
wielopoziomowej gry politycznej realizujacej wiele celow rownoczesnie.
Takie tez bedzie zapewne jego piatkowe wystapienie, wokol ktorego od dawna
rosna emocje. Nie tylko w Platformie. Dlatego rownie wazne jak jego slowa
beda reakcje na nie. Te oficjalne i te zakulisowe. Dla samego bylego
premiera mierzenie temperatury tych reakcji i sygnalow bedzie kolejnym
krokiem na drodze do finalizacji politycznych planow.
„Nadzieja i odpowiedzialnosc. O konstytucji, Europie i wolnych wyborach”.
To oficjalny tytul wykladu, ktory byly premier wyglosi na Uniwersytecie
Warszawskim w ten piatek. Beda mu sie na pewno uwaznie przysluchiwac
politycy Platformy i Koalicji Obywatelskiej. Beda poszukiwac wskazowek,
czego w zasadzie Tusk chce i co planuje. Na krotko przed samym
przemowieniem poza slowami Tuska o tym, ze ma „cos waznego i ciekawego” do
powiedzenia – oficjalnie nie wiadomo o nim nic. Jak wynika z naszych
rozmow, PO liczy na efekt synergii Tuska z kampania przed wyborami do
Parlamentu Europejskiego. Na jej wzmocnienie w kluczowym etapie. Jego mowa
ma sie wpisywac w aktywnosci politykow Koalicji Europejskiej. Kampania
potrwa oczywiscie az do ostatniej godziny, ale w planach momentem
kulminacyjnym bedzie marsz 18 maja – juz za dwa tygodnie od tego
przemowienia. Pytanie, na ile jednoznaczne bedzie wsparcie Donalda Tuska
dla samej Koalicji. I czy nie bedzie tak, ze byly premier poprzestanie na
ogolnych uwagach o praworzadnosci, znaczeniu rocznicy Konstytucji 3 maja i
tak dalej. Sposob wsparcia Koalicji w jej biezacej kampanii bedzie na pewno
uwaznie analizowany. Tak jak ewentualne slowa o przyszlosci. Czy na
przyklad Donald Tusk wroci do swojego przeslania z ostatniego wywiadu dla
TVN24 o tym, ze potrzebne jest poszerzenie formuly opozycji o ruch
obywatelski, ktorego partie nie powinny sie obawiac. Jak wiele padnie
odniesien do rocznicy 4 czerwca, ktora przypada juz po wygranych lub
przegranych przez Koalicje wyborach? Bo o ile slowa o praworzadnosci czy
znaczeniu UE nie beda zadnym zaskoczeniem, o tyle jasna deklaracja o
przyszlosci politycznej zmienilaby obraz obecnej kampanii wyborczej.
Przynajmniej kilka dni zamiast o Europie mowiloby sie o tym, ze Tusk cos
zadeklarowal. Z drugiej strony dla niektorych sluchaczy brak jakichkolwiek
odniesien do przyszlosci tez bedzie rozczarowaniem. Tusk bedzie wiec musial
jednoczesnie spelnic w piatek wiele rozbieznych oczekiwan. I najpewniej nie
zamknie ani nie otworzy jednoznacznie zadnej drogi dla siebie.
Bo kluczowych danych byly premier jeszcze przeciez nie ma. To wyniki
wyborow 26 maja, a zwlaszcza wyniki indywidualnych kampanii w ramach
Koalicji Europejskiej. To wlasnie przelozy sie na nastroje w Platformie
Obywatelskiej i innych partiach, ktore tworza Koalicje. Dlatego wazniejsza
od 3 maja dla Tuska moze byc data 4 czerwca, bo w tydzien po wyborach
zarowno ich wynik, jak i nastroje w Koalicji (lub nawet jej dalszy los)
beda juz jasne. To otworzy lub zamknie kolejne scenariusze. Dlatego
najblizsze wystapienie bedzie troche jak test Rorschacha. Kazdy znajdzie w
nim cos dla siebie, ale przelomu moze w nim sie nie doszukac.
Michal KOLANKO

Jaka ma strategie na wybory?
WIOSNA BIEDRONIA TRWA!
Kampanijne pomysly partii Roberta Biedronia sa raz lepsze, raz gorsze. Ale
jej niewatpliwym sukcesem jest pozostanie w grze.
Kiedy Jaroslaw Kaczynski w polowie marca straszyl osobami LGBT+ i krzyczal
„wara od naszych dzieci”, dlugo trzeba bylo czekac na powazna reakcje ze
strony Roberta Biedronia. Pytani o przyczyny slabej poczatkowo odpowiedzi
politycy Wiosny nieoficjalnie mowili o obawie przed zamknieciem sie w niszy
i sprowadzeniem programu ich partii do fanaberii, za jakie niestety wiele
osob uznaje obrone praw mniejszosci. Biedron podejscie jednak w koncu
zmienil – zorganizowal konferencje, zabral glos, zaproponowal „piatke
LGBT”. Dlaczego opozycyjni politycy tak fanatycznie trzymaja sie
prowadzenia kampanii w nadawany przez PiS rytm kolejnych „piatek” –
Kaczynskiego, dla rolnikow, prawdziwej PiS, dla wspolnoty czy wlasnie LGBT
– jest dosc niezrozumiale. Wazniejsze jest jednak to, ze Biedron sie
osmielil.
Jestesmy lewactwem
Bylo to widoczne na sobotniej konwencji Wiosny, poswieconej polityce
gospodarczej. – Jestesmy lewactwem i mowimy to z duma – wykrzyczal lider
juz na wstepie. Ta deklaracja byla rzecz jasna reakcja na wczorajsze
wystapienie prezesa PiS, ktory ostrzegal, ze zwyciestwo Koalicji
Europejskiej oznaczaloby, poza innymi plagami egipskimi, rowniez ofensywe
lewactwa wlasnie. Biedron probuje zrobic cos, co udalo sie swego czasu z
„gorszym sortem”: przejac majace obrazac sformulowanie i uzyc go do swoich
celow. – Dla Jaroslawa Kaczynskiego walczacy o idealy „Solidarnosci” to
lewactwo. Dobrze, panie Kaczynski! Skoro „Solidarnosc” byla lewactwem, to
Wiosna dzisiaj takze jest lewactwem – mowil Biedron.
Czy taka retoryka przelozy sie na zyski sondazowe? Niekoniecznie, bo
elektorat Wiosny to w duzej mierze dawni wyborcy PO, ktorzy za lewactwo –
ba, nawet za lewicowcow – raczej sie nie uwazaja. Moze wiec szybka
(znacznie szybsza niz w przypadku LGBT) reakcja Biedronia byla bardziej
spontaniczna, mniej oparta na kalkulacjach niz wiekszosc kampanijnych
pomyslow.
Przedstawiony na konwencji program gospodarczy byl klasycznym dla Wiosny
polaczeniem propozycji socjalnych z podejsciem probiznesowym. Byly wiec
postulaty podwyzszenia pensji minimalnej do 2700 zl, wprowadzenia
gwarantowanej emerytury na poziomie minimum 1600 zl czy wprowadzenia
urlopow dla osob zatrudnionych na umowach smieciowych. Duzo tez jednak bylo
mowy o wadze stabilnosci prawa dla gospodarki, pojawila sie obietnica
zniesienia kontroli skarbowych w malych przedsiebiorstwach. Dla porownania:
partia Razem wraz z koalicjantami zaproponowala dzis przyjecie Paktu dla
Pracownikow, obejmujacego likwidacje umow smieciowych, wprowadzenie
europejskiej pensji minimalnej, podwyzki w budzetowce i – uwaga –
powiazanie wysokosci kar za lamanie prawa pracy z obrotami firm.
Czego brakuje w lewicowym programie Wiosny
Kampanijne pomysly partii Biedronia sa raz lepsze, raz gorsze. Do tych
drugich z pewnoscia zalicza sie sformulowane w tonie ultimatum i czesto
powtarzane wezwanie Grzegorza Schetyny i Jaroslawa Kaczynskiego do debaty.
Lider Wiosny, wzorujac sie na zwycieskiej kampanii nowego ukrainskiego
prezydenta Wolodymyra Zelenskiego, zapowiedzial tez uruchomienie zegara,
majacego odliczac czas do zaplanowanej na 3 maja debaty. Problem w tym, ze
Petro Poroszenko zareagowal, bo nie mogl sobie pozwolic na zignorowanie
konkurenta. Schetyna i Kaczynski mogli i to zrobili. Choc wiec debata na
pewno by sie przydala, to nic nie wskazuje na to, by miala sie odbyc. A
licznika Biedronia znalezc nijak sie nie da.
Wiosna opanowala kryzys
Tak naprawde jednak kluczowym momentem kampanii bylo pojawienie sie w
polowie kwietnia informacji o tym, ze 19 lat temu lider Wiosny zostal przez
wlasna matke oskarzony o pobicie i znecanie sie nad nia i jego mlodszym
bratem. Sprawa mogla bardzo powaznie zaszkodzic wizerunkowi Biedronia, a
wrecz zawazyc na tym, czy jego partia wejdzie do europarlamentu.
Wiosnie udalo sie jednak zaprezentowac komunikacja kryzysowa na najwyzszym
poziomie. W wydanym wspolnie z matka oswiadczeniu stwierdzil, ze „jedynym
sprawca przemocy w naszym domu byl ich maz i ojciec” – niezyjacy juz
alkoholik. Wspolnie pokazali sie tez przed kamerami podkreslajac, ze na
liderze Wiosny zadna wina nie spoczywa. Niezaleznie od tego, co dokladnie
zdarzylo sie 19 lat temu, znaczenie ma to, ze Biedron zdusil problem w
zarodku. Udalo mu sie ustawic debate publiczna tak, ze jakiekolwiek
podwazanie jego wersji bedzie uznane za niedopuszczalny atak na jego
rodzine i zerowanie na trudnym dziecinstwie.
Wiosna skutecznie wiec obronila sie przed najpowazniejszym zagrozeniem,
jakie pojawilo sie przed nia w dotychczasowej, krotkiej historii. Trwa przy
poparciu oscylujacym wokol 10 proc., co w niesprzyjajacych okolicznosciach
silnego duopolu PiS-KE pewnym osiagnieciem jest. W ostatnim czasie wyniki
sondazowe nawet nieco sie poprawily po slabszym marcu. Stoi za tym przede
wszystkim zapewne oslabienie koalicji pod wodza Schetyny, ktora
bezskutecznie bije na polexitowa trwoge. Tak czy inaczej Wiosna wydaje sie
byc blizej niz dalej wejscia do europarlamentu. By jednak realna stala sie
perspektywa jej wejscia do rzadu koalicyjnego po jesiennych wyborach
parlamentarnych, potrzebne beda nowe, lepsze pomysly kampanijne. I to nie
tylko ze strony Wiosny, ale calej opozycji.
Ryszard LUCZYN

Marsz Zywych.
ZYDZI I MLODZI POLACY UPAMIETNILI OFIARY ZAGLADY
Ok. 10 tys. uczestnikow Marszu Zywych, bedacego wyrazem pamieci o ofiarach
Holokaustu, wyruszylo w czwartek po poludniu sprzed bramy obozowej z
napisem „Arbeit macht frei” w bylym niemieckim obozie Auschwitz I do bylego
Auschwitz II-Birkenau. Sygnalem do wymarszu byl dzwiek szofaru, instrumentu
liturgicznego z baraniego rogu
Kolumna marszu skierowala sie ulicami oswiecimskiej dzielnicy Zasole w
kierunku bylego obozu Birkenau. Tam, przy pomniku ofiar obozu, ktory
znajduje sie pomiedzy ruinami dwoch najwiekszych krematoriow, odbyla sie
glowna ceremonia upamietniajaca zgladzonych.
W tym roku Marsz Zywych przypada w 75. rocznice masowych deportacji
wegierskich Zydow do Auschwitz. Stanowili oni najliczniejsza grupe ofiar
obozu. Sposrod ok. 430 tys. deportowanych przezyli nieliczni. 75 lat temu
Niemcy zlikwidowali rowniez getto Litzmannstadt. Do Auschwitz w sierpniu
1944 r. wywiezionych zostalo blisko 70 tys. ludzi. Dwie trzecie z nich
zginelo w komorach gazowych.
W Marszu mlodziezy z Polski i Izraela towarzyszyli m.in. ocaleni z
Holokaustu, minister rolnictwa polskiego rzadu Ardanowski Jan Krzysztof
Ardanowski, rabin Meir Lau, a takze prawoslawny patriarcha Konstantynopola
Bartlomiej I, premier Rumunii Viorica Dancila i ambasador USA w Polsce
Georgette Mosbacher.
Ardanowski w rozmowie z dziennikarzami powiedzial, ze w Marszu uczestniczy
m.in. jako szef polsko-izraelskiej grupy parlamentarnej. – To symboliczne,
ze bierzemy udzial w wydarzeniach, ktore sa wazne dla Zydow, ” takze w
Marszu Zywych. ” Pokazujemy, ze wspolna historia, wspolny los, ktory
Niemcy zgotowali przede wszystkim Zydom, ale rowniez Polakom, powinien nas
laczyc, a nie dzielic. Pewnie nigdy nie bedziemy mieli wspolnego mianownika
historycznego, ” ale nasze relacje trzeba opierac na prawdzie, a szanujac
sie wzajemnie brac udzial w waznych wydarzeniach bedacych elementem
wrazliwosci, dziedzictwa narodowego i kulturowego kazdego z naszych narodow
– powiedzial.
Przed wyruszeniem Marszu mlodzi Zydzi, ktorzy przyjechali z roznych
zakatkow swiata, w tym tak odleglych jak Australia oraz Ameryki Polnocna i
Poludniowa, zwiedzali ekspozycje w Muzeum Auschwitz.
Marsz Zywych to projekt edukacyjny, pod auspicjami ktorego Zydzi z roznych
krajow, glownie uczniowie i studenci, odwiedzaja miejsca Zaglady stworzone
przez Niemcow podczas wojny na okupowanych ziemiach polskich. Poznaja takze
historie Zydow w Polsce, spotykaja sie z rowiesnikami i polskimi
sprawiedliwymi wsrod narodow swiata.

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Pamietacie, jak auto Joachima Brudzinskiego przekroczylo predkosc o 48
km/h? Kierowca nie zaplacil wtedy mandatu, a po rozpetaniu sie burzy na
Twitterze, Brudzinski przekazal 500zl na cele charytatywne. Okazalo sie, ze
komendant SOP wszczal postepowanie przeciwko kierowcy, ktorego wynikiem
byla rozmowa dyscyplinujaca, oficjalne pouczenie i obnizenie uposazenia.
Kierowca duzo jednak nie straci, mowa jest o 1% pensji, a kara ma trwac
zaledwie 1 miesiac.
——–
– We wtorek Naruhito zostal nowym cesarzem Japonii. „Milo, gdy kolega z
roku zostaje cesarzem” – napisal na Twitterze Radoslaw Sikorski. Obaj
panowie spotkali sie w Wielkiej Brytanii – Sikorski jest absolwentem
Pembroke College University, a Naruhito Merton College – oba wchodza w
struktury Oxfordu. Ten krotki wpis Sikorskiego skomentowala Krystyna
Pawlowicz: „Pan zawsze chce blyszczec cudzym blaskiem. Stanie na korytarzy
obok mlodego studenta z Japonii sto lat temu nie czyni dzis z pana ‚prawie
cesarza’ (…) Sayonara!”. Odpowiedz Sikorskiego byla bardzo krotka: „Bujaj
sie wariatko”. Pawlowicz nie odpowiedziala na wpis bylego szefa MSZ, do
jego slow odniosla sie jednak Beata Mazurek. „Kierwinski, Smogorzewski,
Nitras a teraz Sikorski to juz epidemia prostactwa. Obrazanie kobiet
swiadczy o zlym wychowaniu. Megalomania, awantury, insynuacje to juz
codziennosc Platformy. Kompromitacja goni kompromitacje i tylko tyle moga
zaproponowac Polakom” – czytamy w jej wpisie na Twitterze. Oburzenie
Mazurek, a zwlaszcza pisanie o „obrazaniu kobiet” ma sie nijak do jej
ostatniej wypowiedzi do posel Skowronskiej z PO (o tym mozecie przeczytac
we wczorajszej gazetce).
——–
– Arkadiusz Mularczyk chce, aby most w Nowym Saczu byl mostem im. Lecha i
Marii Kaczynskich. Problem w tym, ze prezydent rozpisal juz w tej sprawie
konkurs. To jednak nie zrazilo posla PiS, ktory znalazl wyjscie z
klopotliwej sytuacji. Obszedl regulamin (skladanie wnioskow na konkurs
mialo termin do 30 kwietnia) i napisal list do przewodniczacej sadeckiej
rady miasta Iwony Mularczyk, czyli do swojej zony. Mozna wiec powiedziec,
ze konsultacje spoleczne sa w toku…
——–
– „My, czlonkowie Trybunalu Stanu, wyrazamy zdecydowany sprzeciw wobec slow
Premiera Rzadu Rzeczpospolitej Polskiej Mateusza Morawieckiego,
szkalujacych dobre imie polskiego wymiaru sprawiedliwosci, poprzez
porownanie polskich sedziow do kolaborantow III Rzeszy” – napisalo trzech
sedziow Trybunalu Stanu. Przekonuja, ze wypowiedzi takie, jak ta,
porownujaca polski wymiar sprawiedliwosci do rzadu Vichy, sa sprzeczne z
polska racja stanu. „Apelujemy do pelnego skladu Trybunalu Stanu o zajecie
stanowiska potepiajacego takie postepowanie Premiera Rzadu Rzeczpospolitej
Polskiej” – czytamy w oswiadczeniu, pod ktorym podpisali sie Jerzy
Wierchowicz, Witold Pahl i zastepca przedowniczacego Trybunalu Stanu Jerzy
Kozdron. „Nie mowimy dzisiaj o odpowiedzialnosci konstytucyjnej premiera
rzadu. Tym niemniej, naszym obowiazkiem jako czlonkow powolanego do ochrony
Konstytucji organu jest rowniez przestrzeganie wszystkich, rowniez tych,
ktorzy pelnia najwyzsze role w panstwie, przed koniecznoscia zachowania
polskiej racji stanu” – powiedzial Witold Pahl na konferencji prasowej, na
ktorej odczytano wniosek.
——–
– Dr Urszula Krupa stara sie o reelekcje do PE z lodzkiej listy PiS. Jest
publicystka Telewizji Trwam i ‚Naszego Dziennika’. Jest tez wykladowczynia
w nalezacej do Tadeusza Rydzyka Wyzszej Szkole Kultury Spolecznej i
Medialnej w Toruniu. Swoje pseudonaukowe poglady zawarla w wielu
publikacjach, m.in. w artukule „Transgenderyzm”. „Wraz z rozwojem medycyny,
ginekologii i poznaniem roli ukladu odpornosciowego, ujawniony zostal
argument biologiczny przemawiajacy za dziewictwem mlodych kobiet. Struktura
anatomiczna zniszczona podczas pierwszego kontaktu seksualnego ma wazne
znaczenie ochronne jak przeszkoda mechaniczna chroniaca przez zakazeniem” –
dowiadujemy sie od Krupy. „Potrzeba czystosci wydaje sie potwierdzona
naukowo” – dowodzi kandydatka PiS do Parlamentu Europejskiego.
——–
– Spolka Forum S.A. to przedsiebiorstwo kierowane przez Grzegorza
Tomaszewskiego, czyli kuzyna Jaroslawa Kaczynskiego. Krzysztof Brejza
sugeruje, ze jest de facto kierowana przez samego prezesa PiS. Procz
relacji rodzinnych sa tez biznesowe – Forum S.A. to spolka zalezna od
Srebrnej, ktora uchodzi za zaplecze finansowe partii rzadzacej. Ostatnio
dzieki dociekliwosci Brejzy dowiedzielismy sie, ze ponad 258 tys zl spolka
zarobila na interesach z Narodowym Funduszem Ochrony Srodowiska, a blisko
120tys wyplacila jej Poczta Polska S.A. Teraz posel PO chcial sie
dowiedziec ile kuzyn prezesa PiS zarobil na umowach zawartych z PKO BP.
Odpowiedz banku kontrolowanego przez Skarb Panstwa jest zastanawiajaca,
gdyz uznal on iz „nie jest podmiotem zobowiazanym do udostepniania
informacji publicznej”.
——–
– 11 maja o 14.30 odbedzie sie premiera filmu Tomasza Sekielskiego „Tylko
nie mow nikomu” o pedofilii w polskim Kosciele. Dokument ten bedzie mozna
bezplatnie obejrzec na kanale Tomasza Sekielskiego na YouTube.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

-Najslabszy final na Narodowym
PUCHAR POLSKI DLA LECHII GDANSK
Lechia zdobyla Puchar Polski. O jej sukcesie zadecydowal strzal Artura
Sobiecha w doliczonym czasie gry.
Ze wszystkich szesciu finalow rozgrywanych na Stadionie Narodowym ten byl
najslabszy. Wicelider tabeli ekstraklasy i jej czwarta druzyna zagraly na
poziomie druzyn trzeciej ligi, broniacych sie przed spadkiem. Niczego nie
da sie zapamietac. Ani akcji, ani nielicznych strzalow. Na nieszczescie
mecz rozgrywany byl dzien po polfinale Ligi Mistrzow Barcelona – Liverpool.
Kto widzial obydwa, juz wie, ze wprawdzie w LM i w Polsce ten sport nazywa
sie tak samo, ale gra sie zupelnie inaczej.
Jedyna bramka, zdobyta przez Artura Sobiecha padla tylez dzieki jego
instynktowi napastnika, co koszmarnemu bledowi Mariana Kelemena. Bramkarz
Jagiellonii, zwykle opoka tej druzyny, nie wyszedl do dosrodkowania i
Sobiech go uprzedzil.
W wyjsciowych skladach obydwu druzyn znalazlo sie tylko osmiu Polakow:
dwoch w Jagiellonii i szesciu w Lechii.
Kibice obydwu klubow nie sa ze soba skloceni, wiec tym razem znalezli sobie
wspolnych wrogow: policje i PZPN. Lechisci mieli powody, bo setki kibicow z
Gdanska stalo pod bramami jeszcze dlugo po rozpoczeciu gry. Drobiazgowe
sprawdzanie niewiele dalo. W sektorach Lechii i Jagiellonii odpalono race,
na telebimach zamiast zegara przez dlugie minuty wyswietlano informacje o
zakazie zakrywania twarzy, a spiker przypominal, ze odpalanie srodkow
pirotechnicznych jest zabronione.
W lozy honorowej ubrana w zielony plaszcz prezydent Gdanska Aleksandra
Dulkiewicz wykonala taniec radosci, Cieszyl sie kibic bialo-zielonych od
kilkudziesieciu lat i wspolzalozyciel jej Klubu Kibica Donald Tusk. Lechia
zdobyla Puchar Polski po raz drugi. W roku 1983 pokonala w finale Piasta
Gliwice. W roku 1955, jako Budowlani Gdansk przegrali w Warszawie z CWKS
czyli Legia 0:5.
To nie koniec sezonu. Lechia ma jeszcze szanse na pierwszy tytul mistrza
Polski. Jednak z taka gra jak w finale Pucharu Polski to sie raczej nie uda.
Stefan SZCZEPLEK

-Tusk sie cieszy na twitterze
„W wolnym miescie Gdansku, gdzie korona w herbie jest, mamy swa druzyne,
ktora zwie sie BKS!” – napisal na Twitterze przewodniczacy Rady
Europejskiej Donald Tusk wkrotce po wygraniu przez Lechie Gdansk Pucharu
Polski.
„BKS”, o ktorym pisze Donald Tusk to „Budowlany Klub Sportowy” – element
nazwy Lechii od konca lat 60-tych, do czasu fuzji z Olimpia Poznan w 1995
roku.
W przeszlosci Tusk kilkukrotnie podkreslal, ze od czasow mlodosci jest
kibicem Lechii Gdansk.
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *