Dzien dobry – tu Polska – piątek, 29 listopada 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 319 (5249) 29 listopada 2019 r.

Pamietamy o Lasocie!
Gargamelu , Czytelnicy, Koledzy.!
Czytajac Gazetke Gargamela z przyjemnoscia zauwazylem jak silny odzew ma
nasz apel o pomoc naszemu Kapitanowi. Zebralismy juz ponad 6 tysiecy
podpisow pod petycja. Jestem Fleet Superintendentem oraz Designated
Person Ashore (DPA) odpowiedzialnym za statek , ktorym dowodzil Kapitan
Andrzej – kapitan ktory plywa u nas od kilkunastu lat i jest bardzo
szanowanym pracownikiem. Zapewniam rowniez wszystkich, ze Kapitan Lasota
nadal otrzymuje pensje w pelnym wymiarze , ma zapewniona opieke prawna,
konsularna oraz jestesmy w stalym kontakcie z jego rodzina. Wlasnie po raz
kolejny lecimy do Gdyni aby spotkac sie z Pania Mariola, corka Karolina aby
przkazac osobiscie wszystkie informacje, omowic nastepne dzialania, wraz ze
mna beda rowniez koledzy z dzialu personalnego, oraz CEO firmy. Podane we
wczorajszej gazetce informacje dot wieku kapitana, naszych dzialan, jak
rowniez dane firmy, jak i armatora zatrzymanych statkow mijaja sie
zasadniczo z prawda. Dodam wiecej, przedwczoraj kolejny statek zostal
zatrzymany w Altamirze, nalezy do innej firmy, zaloga , koledzy wszyscy z
Ukrainy, rowniez ladowal sie w Baranquilla. Uprzedzajac pytania prosze go
nie laczyc z nasza sprawa, nie mamy z nim nic wspolnego poza faktem iz
sluzymy pelna pomoca armatorowi. Jeszcze raz zwroce sie wiec do wszystkich
czytelnikow Gargamela – pomozcie nam uwolnic Andrzeja – Kapitana Lasote,
liczymy na wasze wsparcie celem zebrania jak najwiecej podpisow pod
petycja. Wszelkie inne starania bardzo doceniamy, w razie konkretnych
dzialan bardzo prosze o kontakt pod adresem: marine@intership-cyprus.com
Dziekuje , pozdrawiam
Capt. Piotr Rusinek
DPA, Fleet Superintendent,
Intership Navigation
————————————————————
Dzien dobry Gargamelu !!
Chcialby prosic o zamieszczenie sprostowania dotyczacego Kapitana
Lasoty.Podane przeze mnie wczoraj informacje nie do konca odpowiadaja
prawdzie i aktualnie Kapitan jest objety pelna ochrona i opieka ze strony
firmy.Takze firme chcialbym przeprosic za to niezgodne z prawda
sformulowanie.
Z wyrazami szacunku i raz jeszcze prostuje.
C/e Maciej Blaszak .
———————————————————————————————–
A wiec pamietamy o kapitanie Andrzeju Lasocie! I to jest najwazniejsze, a
nieporozumienia, jakie temu wczoraj towarzyszyly proponuje puscic w
niepamiec, bo wszyscy chcemy pomoc w tej sprawie, tyle, ze �snadgorliwosc
jest gorsza od faszyzmu”. Zeby na przyszlosc uniknac zaklocen, objalem
Patronat Medialny gazetki, nad Kpt. Lasota i sprawa Jego uwolnienia,
zawarlszy dzentelmenska umowe z kpt. Piotrem Rusinkiem, ze bede w gazetce
informowal o wszystkich sprawach �sw tym temacie” Np. o tym, ze nasz
Nieoceniony i Niezawodny dr. Karol Parafian zaoferowal swoja bezplatna
pomoc psychologiczna dla rodziny uwiezionego kapitana. Jezeli zas o mnie
chodzi, to nie mam watpliwosci: damy rade!- Wasz:
Gargamel Entuzjasta.

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

KALENDARZ KUCIKA
Felek marynarz da wiecej.
Naturalnie 2.222 PLN za obrazki z kalendarza.
Pozdrawiam brac marynarska,
———————-
Oficjalnie:
KALENDARZ KUCIKA- 2.222 pln
Po raz pierwszy
KTO DA WIECEJ?

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.9252 PLN Euro: 4.3230 PLN Frank szw.: 3.9298 PLN Funt:
5.0775 PLN
Gielda 29.11.2019 r. godz. 17.00 WiG 57559 (-0.19%) WiG30 2467 (-0.09%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.86 PLN Euro: 4.25 PLN Funt: 4.98 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.82 PLN Euro: 4.22 PLN Funt:
5.01 PLN

Pogoda w kraju
Deszcz, a miejscami deszcz ze sniegiem. Temperatura maksymalnie 10 stopni
C..

O-k-R-u-C-h-Y
(Dostawca: Krzysztof Lewanowicz)
——————————————-
-Ciesz sie zyciem, bo zycie ma termin waznosci!

-Zycie konczy sie kiedy przestajesz marzyc
-Nadzieja umiera gdy przestajesz wierzyc
Milosc umiera gdy przestajesz o nia dbac!

-Zycie jest zbyt krotkie zeby przejmowac sie pierdolami!

-Zaden dzien sie nie powtorzy,
nie ma dwoch podobnych nocy,
dwoch tych samych pocalunkow,
dwoch jednakich spojrzen w oczy
(W. Szymborska)

Zanim pozegnano pilkarza Piszczka, spotkal sie z nim premier Morawiecki
10 pazdziernika Olga Tokarzczuk dostala Literacka Nagrode Nobla.
Do dzis nikt z rzadu, ani z Palacu Prezydenckiego sie z nia nie spotkal…

Sensacja dnia:
KACZYNSKI CHCE DYMISJI BANASIA!
Wczwartek w siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej odbylo sie spotkanie szefa
NIK Mariana Banasia, prezesa PiS Jaroslawa Kaczynskiego i wiceprezesa
partii Mariusza Kaminskiego.
Tuz po nim Anita Czerwinska, rzeczniczka PiS, napisala na Twitterze, ze
„podczas czwartkowego spotkania (…) zostalo wyrazone oczekiwanie, aby
szef NIK podal sie do dymisji”. Kilka godzin wczesniej Piotr M�zller,
rzecznik premiera, poinformowal, ze szef rzadu przeczytal raport CBA ws.
oswiadczenia majatkowego szefa NIK oraz enigmatycznie zapowiedzial, ze
„wnioski wynikajace z raportu beda przedmiotem dalszych analiz”.
———————————————————————————————————
KOMENTARZ
Dlaczego PiS nie moze przeczekac sprawy Banasia
Do tej pory przy wizerunkowych klopotach oboz wladzy mial jedna,
powtarzalna recepte: poczekac az przyschnie. W sprawie nowego szefa NIK to
nie dziala.
Wygloszone w srode w Sejmie oswiadczenie Mariana Banasia tylko dolalo oliwy
do ognia. Sytuacji nie poprawily kuriozalne wyjasnienia w rodzaju „w
Krakowie jest wiele hoteli, gdzie mozna wynajac pokoj na godziny po to,
zeby na przyklad odpoczac w trakcie podrozy albo przed nia lub przygotowac
sie zaplanowanego spotkania”. Wokol szefa NIK gromadzi sie coraz wiecej
niejasnosci, nikt nie zdementowal informacji Radia RMF FM, ze resort
finansow zlozyl w prokuraturze zawiadomienie o przestepstwie w sprawie
wynajmu kamienicy nalezacej do szefa NIK.
Podczas ostatnich czterech lat rzadow PiS musial sobie radzic z cala masa
roznej skali kryzysow i afer. W wypadku wiekszosci z nich scenariusz byl
prosty: nie podejmujemy zadnych nerwowych dzialan, staramy sie sprawe
rozmyc, przeczekac. Najwyzej po kilku miesiacach osoby, ktore przyczynily
sie do problemow, byly dosc dyskretnie znoszone ze sceny za kulisy (jak
premier Beata Szydlo czy kilku jej ministrow).
Jedynym politykiem PiS, ktory musial odejsc w szczycie afery byl latajacy
marszalek Sejmu Marek Kuchcinski, ale bronil sie wyjatkowo niezrecznie,
krecil, zmienial wersje, a ujawnienie jego licznych lotow wypadlo w
szczycie sezonu wyborczego. A i w tym wypadku sam (juz byly) marszalek, jak
i Jaroslaw Kaczynski zapewnili, ze absolutnie nie doszlo do zlamania prawa
ani nawet obyczajow.
Te sama taktyke, co zwykle, PiS probowal zastosowac wobec sprawy Mariana
Banasia, jego kamienicy, kontaktow z przestepcami, problemow z prawem jego
wspolpracownikow w Ministerstwie Finansow i nieprawidlowosci w
oswiadczeniach majatkowych. Ale afera toczy sie juz prawie trzy miesiace i
zamiast powoli przysychac, rozkreca sie coraz bardziej. Z czego to wynika?
Poza tym, ze same zarzuty wobec prezesa Banasia sa bardzo powazne, to w
jego sprawie zlamane zostaly wszystkie zasady komunikacji kryzysowej.
Przede wszystkim na kazdym kroku brakowalo konsekwencji. Sam Banas to
znikal na urlopie bezplatnym, a to sie pojawial, zeby objac stanowisko albo
demonstracyjnie ogladac w Sejmie exposé premiera Mateusza Morawieckiego.
Nie odzywal sie tygodniami, zeby wyglosic oswiadczenie niewyjasniajace
kluczowych kwestii i rzucac pogrozki w strone mediow. I co najwazniejsze,
nie byl w stanie stawic czola dziennikarzom czy poslom opozycji i
odpowiedziec im na pytania. To bedzie (i slusznie) odbierane jako chec
ukrywania faktow.
Konsekwencji brakuje tez po stronie PiS, a to przeciez partia wczesniej
nominowala go na wazne stanowiska, w tym ministra finansow, a potem
rekomendowala na szefa NIK. Nie wiadomo, czy przedstawiciele PiS jeszcze
bronia Banasia, czy juz zastanawiaja sie nad tym, jak sie go pozbyc.
Politycy obozu wladzy, jak Jadwiga Emilewicz, otwarcie mowia o jego
usunieciu. Czy nowi zastepcy Banasia w NIK, poslowie PiS Tadeusz Dziuba i
Marek Opiola, to wsparcie dla niego, czy tez komisarze polityczni z partii,
ktorzy maja go pilnowac? Najbardziej kuriozalna jest zas historia premiera
i tajnego raportu CBA o sprawie Banasia: Mateusz Morawiecki juz mial go
przeczytac, ale nie przeczytal, choc moze przeczyta. I jak przeczyta, to
moze do prezesa NIK zadzwoni (a moze nie).
Co zrobi PiS?
Fakt jest taki, ze premier rzeczywiscie niewiele moze zrobic poza
dzwonieniem do szefa NIK. Jest on bowiem jednym z praktycznie nieusuwalnych
szefow urzedow centralnych, ktory to przywilej ma gwarantowac niezaleznosc
od politycznej wladzy. Przedstawiciele rzadzacej prawicy (np. wspomniana
Emilewicz) mowia zreszta o zmianie ustawy o NIK, zeby moc odwolac Banasia,
ale bylby to niebezpieczny precedens. Otworzylby droge tej i kolejnym
ekipom do wyeliminowania ostatnich niezaleznych urzednikow panstwowych, np.
Rzecznika Praw Obywatelskich.
Kryzys z prezesem NIK trafia w inne polityczny moment niz poprzednie afery
PiS. Niezadowalajacy dla prezesa Jaroslawa Kaczynskiego wynik wyborow
powaznie oslabil oboz wladzy. Opozycji udalo sie przejac Senat, do Sejmu
weszly nowe ugrupowania, ktore beda krytykowac PiS z innych pozycji. Na
prawicy wzmocnily sie partie Zbigniewa Ziobry i Jaroslawa Gowina.
Rozpoczela sie de facto kampania prezydencka, w ktorej PiS musi grac
pozory, zeby nie zrazic do siebie centrowo nastawionych wyborcow. To takze
czesciowo wiaze rece partii w sprawie Banasia.
Wydaje sie, ze PiS podejmie jeszcze probe przeczekania tego kryzysu, choc
od prawie trzech miesiecy nie przynosi to rezultatu. Prawdopodobnie nowi
zastepcy beda sie starali przejac kontrole nad NIK, a jednoczesnie oboz
wladzy bedzie wyciszal sprawe i naklanial prezesa Banasia, zeby sie za
czesto nie pokazywal publicznie. Kluczowa bedzie tu postawa opozycji, ktora
ze sprawy Banasia bedzie czynila symbol rzadow PiS – nominowania na
najwyzsze urzedy bezgranicznie lojalnych wobec partii osob, mimo ze moga na
nich ciazyc powazne zarzuty. Najpowazniejszym testem w tej sprawie bedzie
posiedzenie senackiej komisji 10 grudnia, na ktore zostal wezwany prezes
Banas.
PiS trudno bedzie isc w zaparte i udawac, ze nic sie nie stalo – ze wzgledu
na zblizajace sie wybory prezydenckie. W nich nie wystarczy zmobilizowac
twardych zwolennikow, trzeba przekonac do swojej kandydatury ponad polowe
glosujacych wyborcow. Wielu niezdecydowanych czy miekkich zwolennikow
prawicy nie bedzie chcialo sie zapisywac do obozu, ktory ignoruje powazne
zarzuty wobec swojego waznego przedstawiciela. Im blizej wyborow, tym
bardziej sprawa Banasia moze PiS ciazyc. A Andrzejowi Dudzie trudno bedzie
jednoczesnie przyjmowac poparcie partii i odcinac sie od prezesa NIK.
Zwlaszcza ze zarzuty wobec niego nie sa zbyt skomplikowane.
Wazne bedzie takze to, czy media podtrzymaja zainteresowanie ta kwestia
oraz zaangazowanie obywatelskie, w tym organizacji pozarzadowych. W tej
sprawie najwazniejsza jest przeciez przyszlosc Najwyzszej Izby Kontroli,
panstwowej instytucji, ktora ma pilnowac uczciwosci i przestrzegania
standardow w naszym kraju. Jako obywatele musimy wymagac, zeby urzednik
stojacy na jej czele byl nieskazitelny, a jesli pojawiaja sie wobec niego
zarzuty, to powinny byc wyjasnione do spodu w maksymalnie przejrzysty i
publiczny sposob. Niezaleznie od tego, jak gleboko siega polityczna
polaryzacja i po ktorej stronie politycznego sporu stoimy, nie mozemy tego
odpuszczac.
Lukasz LIPINSKI

PACJENT CZUJE SIE DOBRZE
Nie ma sprawiedliwosci na tym swiecie. Naukowiec mieszkajacy od lat
kilkudziesieciu zagranica, zacheca mnie do zagladania na strone
scholar.google. com, gdzie m.in. podawane sa liczby cytowan poszczegolnych
prac naukowych. Wiadomo, ze liczba cytowan nie zawsze jest miarodajna i w
zadnym razie nie nalezy jej fetyszyzowac, ale jakies pojecie daje. Oto
praca prof. Krystyny Pawlowicz, „Organizacja miedzynarodowa i prawo przez
nia stosowane „” z 2004 roku, cytowana byla dotychczas 2 (dwa) razy w
ciagu 15 lat. Natomiast praca Zygmunta Baumana „Liquid Modernity” (2016)
miala juz 16 000 (szesnascie tysiecy) cytowan. Oczywiscie tylko dlatego, ze
lansuja ja „okreslone kola”. Zachodnia mafia postkomunistow i liberalow
nader jest jak widac skuteczna. To wynik lepszy niz 27:1.
Wiadomosc na temat liczby cytowan P&P polecam Panu Prezydentowi, ktory
wkrotce bedzie musial opowiedziec sie swoim podpisem pod nominacja duetu
Pawlowicz – Piotrowicz do Trybunalu Konstytucyjnego. Zwolennicy nominacji
podkreslaja wysokie kompetencje wyzej wymienionych. Pawlowicz – mowia –
bywa nieznosna, ale to swietna prawniczka. Piotrowicz moze i byl komuchem,
ale nie sposob odmowic mu kompetencji. Andrzej Duda jaki jest – taki jest,
ale to jednak Ph.D. z najstarszego uniwersytetu w Polsce. Itd., itp.
Inne krzepiace nowiny. W „Rzeczpospolitej” kilka dni temu pisano o „chaosie
w zbrojeniowce”. Dzisiaj ciag dalszy p.t. ” Marynarka Wojenna idzie na
dno”. To gazeta, ktorej nie sposob czytac bez kamizelki kuloodpornej i
kola ratunkowego. Co prawda wszyscy o tym wiedza od lat i nawet jedno
wodowanie nowej jednostki plywajacej nie czyni wiosny, ale co innego
uslyszec w tramwaju, a co innego – przeczytac w najpowazniejszej gazecie
codziennej. Przed lektura artykulu o silach powietrznych warto miec pod
reka spadochron.

Kolejny sukces za rogiem – to luk triumfalny ku czci Bitwy Warszawskiej.
Sprawa jest jasna: kto jest „za” ten jest patriota, kto jest „przeciw” ten
jest spadkobierca zaborcow, Targowica to malo powiedziane. Temat ten mnie
nie bulwersuje, premier Morawiecki juz wplacil z wlasnej kieszeni (a ma z
czego”), prezydencki minister zapowiedzial poparcie ze strony glowy
panstwa. Zaden, oczywiscie, nie smie miec watpliwosci, zaraz by go
prawdziwi patrioci wzieli w obroty, a wybory tuz tuz. Ciekawe, czy gdyby
publicznie zawiesic na symbolicznej szubienicy podobizny PP. Prezydenta,
premiera i prezesa, to rowniez wtedy prokuratura – po dwuletnim namysle –
uznalaby to za dzielo artystyczne? Co mi sie w naszej prokuraturze podoba,
to ze nie jest rychliwa, ale za to jest sprawiedliwa i bezstronna. Prawie
rok zastanawiala sie czy przesluchac Jaroslawa Kaczynskiego – glowna postac
z Ulicy Srebrnej – czy tez jednak stchorzyc. I stchorzyla. To kolejny
sukces wymiaru prawa i sprawiedliwosci a la „pan jest zerem”. Godna podziwu
jest wrazliwosc artystyczna prokuratury, najpierw dostrzega w swastyce
symbol z innej cywilizacji, teraz widzi w szubienicy tzw. efekt Norblina
Daniel PASSENT

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Prezes Izby Cywilnej Sadu Najwyzszego odniosl sie w specjalnym
oswiadczeniu do decyzji TSUE. Dariusz Zawistowski uznal, ze dobrym
rozwiazaniem bedzie nie wyznaczanie skladow sedziowskich z udzialem
osob, ktorych dotyczy wyrok. „Tresc wyroku TSUE z 19 listopada 2019 r.
(…) wskazuje miedzy innymi na prawdopodobienstwo, ze Krajowa Rada
Sadownictwa nie jest organem obecnie niezaleznym, nie moze zatem
wykonywac powierzonego jej w konstytucji zadania stania na strazy
niezaleznosci sadow i niezawislosci sedziow” – czytamy w oswiadczeniu.
Sedzia Zawistowski zaznaczyl, ze wyrok jest adresowany do wszystkich
sadow w Polsce, a „zatem do wszystkich osob powolanych na stanowiska
sedziowskie z udzialem obecnej KRS”.
——–
– Do Polski przyjedzie grupa testowa Etiopczykow, ktorzy prawdopodobnie
podejma prace w Gdansku. To ma pokazac, czy takie inicjatywy maja w
ogole sens. Jednak zatrwozylo to Krzysztofa Bosaka, ktory znalazl
„genialne” rozwiazanie. Zlota mysl tego prawdziwego patrioty jest taka,
ze postuluje on… ograniczenie tworzenia miejsc pracy – przynajmniej
dopoki na swiat nie przyjdzie wystarczajaco wielu rdzennych Polakow,
ktorzy te miejsca pracy zapelnia. Innymi slowy, dobrze by bylo, gdyby
nasz ukochany kraj nie rozwijal sie tak szybko, bo kobiety nie nadazaja
rodzic wystarczajaca ilosc dzieci
——–
– Vera Jourova w nowej Komisji Europejskiej bedzie m.in. odpowiedzialna
za kwestie praworzadnosci w Unii Europejskiej. Zapowiedziala, ze stan
praworzadnosci zostanie sprawdzony we wszystkich panstwach
czlonkowskich. „Moze to uspokoi te kraje, ktore uwazaja, ze Komisja
koncentruje sie tylko na nich i traktuje jakby byli najgorszymi uczniami
w klasie. Przyjmuje krytyke. Dlatego teraz przyjrzymy sie calej UE” –
powiedziala Jourova. Komisarz wyjasnila, ze ocenie maja byc poddane
cztery kryteria: konstytucyjny podzial i rownowaga wladz, niezaleznosc
sadow i prokuratury, walka z korupcja i wolnosc mediow. „Dzieki tym
parametrom bedziemy mogli ocenic, jak wyglada sytuacja w danym kraju” –
wskazala Jourova”.
——–
– Rzecznik rzadu Piotr Muller potwierdzil w rozmowie z RMF FM iz premier
do tej pory nie zapoznal sie z raportem CBA w sprawie Mariana Banasia.
Morawiecki jeszcze niedawno zapewnial na antenie RMF FM, iz z
dokumentami CBA zapozna sie w weekend. „Jak bede mial wyrobiony poglad w
tej kwestii, to bede mogl cos wiecej powiedziec (…) Jezeli raport
bedzie niekorzystny, byc moze zadzwonie do prezesa” – zapewnial premier.
To oznacza, ze z obietnicy Morawieckiego nic nie zostalo…
——–
– Narodowy Bank Polski przegral z „Gazeta Wyborcza” sprawy o usuniecie
siedmiu tekstow z wydan internetowych i papierowych oraz wydanie zakazu
publikacji o domniemanych zwiazkach prezesa banku centralnego Adama
Glapinskiego z afera korupcyjna Komisji Nadzoru Finansowego. Sad orzekl,
ze dzialania Glapinskiego to cenzura, ktorej zakazuje konstytucja (a tak
wlasciwie ‚autocenzura’ gdyz Glapinski nawet nie wskazal, ktore fakty
maja zostac sprostowane). Okazuje sie ze NBP nie pogodzil sie z tymi
orzeczeniami. Pelnomocnik banku zlozyl do Prokuratury Krajowej i do
neo-KRS doniesienia na dwie sedzie. W dokumentach zaznaczyl, ze wyroki
sa „tozsame”, co prowadzi „do jednoznacznego wniosku. iz conajmniej
jedna ze spraw zawislych przed Sadem Okregowym w Warszawie (…) w
rzeczywistosci nie zostala w ogole rozpatrzona”.
——–
– Aleksandra Dulkiewicz zabrala glos w sprawie decyzji prokuratury w
Katowicach. Instytucja podlegla Zbigniewowi Ziobrze umorzyla
postepowanie przeciw nacjonalistom, ktorzy powiesili na szubienicy
zdjecia politykow opozycji. Polacy pytaja, czy prokuratura postapilaby
tak samo, gdyby symbolicznie wieszano czlonkow PiS? „Jeden dzien i dwie
rozne postawy prawnikow. Sedzia z Olsztyna i prokurator z Katowic. Nie
ma przestepstwa, ale happening zostal oceniony negatywnie w kategoriach
moralno-etycznych” – napisala prezydent Gdanska. Wspomniany przez
Dulkiewicz sedzia z Olsztyna to Pawel Juszczyszyn, ukarany przez Ziobre
odwolaniem z delegacji za to, ze wydal orzeczenie – zgodne z orzeczeniem
TSUE – by PiS ujawnil Polakom listy poparcia do neo-KRS.
——–
– Hajlowanie, czyli podniesienie reki w pozdrowieniu, jest gestem
kojarzacym sie jednoznacznie z hitlerowcami. Jednak zdaniem posla
Konfederacji, nie ma w nim niczego zlego. „Jesli jest robiony nie w celu
propagowania hitleryzmu, tylko w celu parodii ideologii socjalistyczno-
narodowej, to wtedy nie jest ku czci Adolfa Hitlera” – probowal
przekonywac Dobromir Sosnierz, gdy na antenie pokazano zdjecie, na
ktorym stal z reka podniesiona w hitlerowskim pozdrowieniu. Nie on jeden
zreszta – podobne ‚honory’ oddawal inny posel Konfederacji – Konrad
Berkowicz. „Co wy tacy spieci jestescie, rany boskie, to jest tylko
podniesienie reki pod jakims katem. Powyglupiac sie nie mozna?” – pytal
Sosnierz. Problem w tym, ze oboz narodowy, z ktorego wywodza sie
Berkowicz i Sosnierz, nader czesto siega do symboli uznawanych za
rasistowskie i faszystowskie. Na marszach narodowcow widac hajlujacych
mlodych ludzi, a na banerach obok krzyzy celtyckich pojawiaja sie
rasistowskie hasla.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

CZY WIDZIAL PAN REKINA?
23 Listopada 2019 (Nr. Podrozy ME946E)
W drodze do portu w Algeciras, Hiszpania
Polnocna czesc Oceanu Atlantyckiego.
34-05’N 063-34’W – pozycja z godziny 0800 czasu lokalnego (GMT -04), 1300
czasu srodkowoeuropejskiego.
Predkosc = 16 wezlow Kurs = 080° Do celu pozostalo: 2847 Nm = 5272.6
km
Na obiad (wczoraj) byly: krupnik, Pieczone zeberka z ryzem
Ahoj, Ladowa Zalogo!
Kiedy patrze na swiat przez Platonowska kurtyne w jaskini widze swiat,
ktorym nie rzadzi nic innego, tylko pieniadz. „Ale zes odkryl Ameryke,
Kucik” ktos pomyslal. Owszem, wie to kazdy, ale czy jestesmy w stanie
spojrzec na te sytuacje z poza-ludzkiej perspektywy? W tym momencie jestem
hipokryta, ktory potepia pieniadz, ale jednoczesnie chce go, potrzebuje…
ale jakie zycie byloby latwe bez pieniedzy i bez zla, gdybysmy mogli po
prostu korzystac z dobrodziejstw natury bez chciwej rzadzy posiadania
„wiecej”. Na ziemi sie urodzilismy, z jej dobr korzystamy i na ziemi
umrzemy, by stac sie jej czescia. W fizyce jest takie prawo, ze materia
krazy, a energia przeplywa. Jesli materia przestanie krazyc, to i energia
nie bedzie miala po co przeplywac. I analogicznie tak jest dzisiaj –
pieniadz krazy, aby gospodarka mogla „plynac”.
Tak sobie lepie ten piaskowy domek przedstawiajacy utopie zycia na swiecie
i zaraz przebiega po nim jakis lobuz, bedacy wcieleniem rzeczywistosci, bo
zaraz przypominaja mi sie dlugi (nie tylko moje), zaraz zaczynam widziec
jakis nowy gadzet w internecie, lub musze kupic jakas kolejna czesc do
swojej airsoftowej kolekcji… no a pieniadz gdzie? Trzeba na niego
zarobic, ciezka i nie raz mozolna praca.
A jak jest dzisiaj z praca na morzu? Niezbyt kolorowo – ilosc wolnych
miejsc stale spada, gdyz, jak pisalem zreszta juz w jednym z listow do
szkol, teraz w shippingu nie idzie sie w ilosc, a jakosc. 10 malych statkow
zastepuje jeden duzy, ktory wymaga jedynie dwukrotnie wiekszej zalogi, niz
na tym malym (pomijajac kwestie oszczednosci paliwa, gdzie jeden duzy
silnik ma na te wartosc wiekszy potencjal, niz 10 mniejszych, na dodatek
starych). Pieniedzy firmy maja coraz mniej, gdyz wchodza w zycie coraz to
nowsze rezolucje, konwencje, regulacje i zasady. W 2020 roku wchodzi nowe
prawo o uzywaniu przez statki paliw, ktore po spaleniu wytwarzaja mniejsze
ilosci zanieczyszczen. W gazetce niedawno Starszy Wajchowy pisal o zakazach
stosowania plastiku w Indiach. Jest to jedna z wielu „pulapek” na statki,
bo my nie jestesmy w stanie zrezygnowac z plastiku. A statki dobrze
zarzadzane sa duzo mniejszym problemem „plastikowym”, niz lad. Marynarze
segreguja odpady, plastik zdaja w porcie na recycling… Ale
statek nie ucieknie przed regulacjami, a nie ma na miejscu prawnika
mogacego sie wyklocac z portowymi wladzami… efektem sa wymuszone kary,
bedace pijawka pompujaca pieniadz firmy w budzet panstwa. Uwazam, ze to
zjawisko mialo duzy wplyw na fakt, ze wiele firm na przestrzeni ostatnich
lat upadlo. Oczywiscie kryzys gospodarczy byl czynnikiem glownym, ale
wiadomo jak to bywa – w shippingu paliwo na statki stanowi najwiekszy koszt
dla firmy, a jest jedynie 30% wartoscia kosztow calkowitych.
Kwalifikacje marynarza coraz bardziej oceniane sa poprzez papier i
certyfikat, niz jego faktyczne umiejetnosci. To kolejny przyklad, ze
pieniadz decyduje o naszym zyciu. Firmy dziwia sie, ze marynarze
przeskakuja z jednego armatora do drugiego, ale nie ma sie co dziwic.
Marynarze nie moga pozwolic sobie na dlugie przerwy miedzy kontraktami.
Praktycznie kazdy z nas ma koszty, rodziny na utrzymaniu, dzieci do
wyslania do szkoly, dlugi i kredyty do splacenia. Niestety, w wielu
przypadkach marynarz jest pionkiem, ktory mozna zbic lub poswiecic, aby
wygrywac partie i przetargi. To smutne, ale od prawdy nie uciekniemy.
Na szczescie sa jeszcze firmy, ktore staraja sie pogodzic potrzeby swoich
pracownikow. Sa firmy, ktore zdaja sobie sprawe, jak jest nam ciezko i
jakiego poswiecenia potrzeba, by pracowac w obecnych czasach na morzu.
Wielokrotnie slysze „teraz to jest inaczej, kiedys bylo ciezej. Teraz sa
internety, whatsappy, fejsbuki i mozna sie kontaktowac z rodzina”. Owszem,
mozna, ale inne aspekty sie zmienily, wplywajac na nasze zycie. Nie mozna
juz sobie w porcie wyjsc na lad kiedy sie chce, na ile sie chce – wszystko
reguluja konwencje oraz czas pracy. Jestesmy pod ciagla presja
czarterujacego, zeby byc dokladnie na czas w porcie, zuzywajac jak najmniej
paliwa.
Dlatego jakim pracownikiem trzeba byc, aby firma chciala Cie zatrudnic?
Trzeba znac konwencje, byc swiadomym dotyczacych statek regulacji prawnych
w krajach, do ktorych zawijamy. Trzeba miec doswiadczenie i umiejetnosci
pozwalajace na radzenie sobie z problemami, bedac jednoczesnie oszczednym
dla statkowego budzetu. Trzeba miec certyfikaty udowadniajace zgodnosc
naszej osoby z konwencjami. Dlatego czy dla calkiem nowego marynarza jest
miejsce na morzu? Niektore firmy daja szanse i mozliwosc odbycia praktyk,
ale z awansem na wyzsze stanowiska trzeba poczekac. Tylko czas pozwoli
wskoczyc wyzej, kiedy wiek emerytalny dosiegnie naszych przelozonych. 🙂
Pozdrawiam serdecznie!
Grzegorz KUCIK
3-ci oficer z „Conti Chivalry”

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

– PS w skokach:
Czas na prawdziwy snieg
Drugi weekend Pucharu Swiata zaplanowano na finskiej skoczni Rukatunturi
nieopodal Kuusamo. Beda dwa konkursy indywidualne, wystartuje siodemka
Polakow.
Glowny trener reprezentacji Michal Doležal zabral do Laponii cala kadre A:
Kamila Stocha, Dawida Kubackiego, Piotra Zyle (lekarze nie mieli
zastrzezen, mimo upadku skoczka w Wisle), Jakuba Wolnego, Macieja Kota i
Stefana Hule oraz Klemensa Muranke z kadry B, ktory na skoczni im. Adama
Malysza zajal 51. miejsce w kwalifikacjach, ale, wedle sztabu
szkoleniowego, forme ma dobra.
Byly pewne klopoty logistyczne z dojazdem polskiej ekipy, serwismeni
plynacy promem ze sprzetem z przyczyn losowych (chory pasazer promu) mocno
sie spoznili, ale i tak byli przed skoczkami, ktorzy dotarli do Kuusamo
samolotem (mimo strajkow w finskich liniach lotniczych).
Zima w Laponii dopisala – w Ruce jest naturalny snieg, prognozy mowia o
lekkim mrozie i kolejnych opadach, choc nie mowia, ze zabraknie wiatru, ale
moze podmuchy nie beda przesadnie silne. Konkursy raczej sie odbeda.
Na duzej skoczni w Ruce (HS-142, oficjalny rekord obiektu: 147,5 m nalezy
do Stefana Krafta) zaplanowano kwalifikacje w piatek (o 18.) oraz dwa
konkursy indywidualne – pierwszy w sobote (16.30), drugi w niedziele o tej
samej porze, poprzedzony kwalifikacjami o 14.45 (transmisje w TVP 1 i
Eurosporcie 1).
Rok temu w Kuusamo zaczelo sie pasmo wielkich zwyciestw zdobywcy PS Ryoyu
Kobayashiego, Japonczyk wygral oba konkursy, ale Polacy tez odczarowali
wietrzna finska skocznie: Stoch byl dwa razy na podium, Zyla raz.
Skojarzenia z zawodami blisko kola podbiegunowego od lat sa podobne:
kaprysna pogoda na skoczni, ale ladne miejsce do uprawiania wielu dysyplin
zimowych, do tego dochodzi obowiazkowa obecnosc sw. Mikolaja (z malzonka)
oraz renifery w poblizu stadionu, hoteli oraz drogi z Kuusamo od Ruki (ok.
25 km).
W finskim osrodku rozegrane rowniez zostana pierwsze tej zimy zawody PS w
biegach narciarskich (na trasach pojawia sie Izabela Marcisz, Monika
Skinder, Weronika Kaleta, Maciej Starega, Dominik Bury i Kamil Bury) oraz
kombinacji norweskiej (z polskim udzialem Szczepana Kupczaka i Adama
Cieslara) – wszystko pod klasyczna nazwa Ruka Nordic.
Krzysztof RAWA

-Brudzinski interweniuje ws. „niesmiesznego zartu” w TVP
Wiceminister spraw wewnetrznych i administracji Pawel Szefernaker i
europosel Joachim Brudzinski wystapili z interwencja poselska do prezesa
TVP Jacka Kurskiego ws. „niesmiesznego zartu” w TVP, w programie „W tyle
wizji”.
Chodzi o odcinek z 26 listopada 2019 roku – a konkretnie jego fragment
poswiecony Pogoni Szczecin.
Prowadzacy program Stanislaw Janecki i Krzysztof Feusette zastanawiali sie
czy Pogon Szczecin nie powinna zmienic nazwy na „Pogon-homo”, albo „Tecza
Szczecin”.
„Kontekst przywolanego fragmentu audycji jednoznacznie przesadza, ze celem
prowadzacych bylo wywolanie u widza skojarzenia nazwy klubu Pogon Szczecin
z ideologia LGBT” – czytamy w pismie.
„Oceniamy to jako niesmaczny i niesmieszny zart” – pisza Szefernaker i
Brudzinski, ktorzy podkreslaja, ze Pogon jest „szczegolnie wazna dla
mieszkancow (Szczecina) wartoscia”.
W dalszej czesci pisma Brudzinski i Szefernaker podkreslaja, ze Pogon jest
„jednym z najbardziej znanych symboli Szczecina”, a jej barwy i nazwa
nawiazuja do przedwojennej Pogoni Lwow.
„Mamy nadzieje, ze nieudany zart prowadzacych audycje byl spowodowany ich
chwilowa niedyspozycja” – pisza Szefernaker i Brudzinski, ktorzy domagaja
sie od prowadzacych publicznych przeprosin.

(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *