Dzien dobry – tu Polska – piątek, 27 grudnia 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 345 (5272) 27 grudnia 2019 r.

Straszliwe skutki nieobecnosci Pani Basi”
Jaroslaw Kaczynski poparl ustawe promujaca mysliwych. Wbrew samemu sobie…
Prezes Prawa i Sprawiedliwosci Jaroslaw Kaczynskim jest znanym milosnikiem
zwierzat. Dlatego tez zastanawiajacy jest fakt, ze zaglosowal za ustawa
majaca ulatwic mysliwym walke z afrykanskim pomorem swin (ASF). Wedlug
nieoficjalnych doniesien doprowadzila do tego” nieobecnosc w pracy zaufanej
sekretarki Pani Basi Skrzypek., ktora wzela sobie wolne na swiateczne
porzadki i gotowanie wigilijnego barszczu.”Rzeczpospolita” ustalila, ze na
biurko prezesa nie trafila przez to obfita korespondencja sprzeciwu wobec
nieludzkich poczynan mysliwych. Zrodla gazety przekonuja, ze po wyjsciu
ze szpitala prezes PiS nie sledzi uwaznie wszystkich prac Sejmu. A
glosowanie dotyczace . ustawy majacej ulatwic walke z afrykanskim pomorem
swin mialo miejsce tego samego dnia, co glosowanie dotyczace . „ustawy
dyscyplinujacej” sedziow. W projekcie ustawy, ktory ostatecznie poparl
Kaczynski, znalazl sie zapis o mozliwosci karania za utrudnianie polowan.
Dziennik przypomina, ze podobny zapis Zjednoczona Prawica uchwalila w 2017
roku – wtedy prezes PiS rowniez zaglosowal „za”. Kilka miesiecy pozniej sam
Kaczynski doprowadzil jednak do znowelizowania prawa lowieckiego, z ktorego
m.in. wykreslono kary za utrudnianie polowan oraz mozliwosc zabierania
dzieci na polowania.
W interesie wszystkich Ludzi Dobrej Woli w Polsce, legendarna Pani Basia
powinna miec raz na zawsze zakazane wszelkie nieobecnosci w biurze, bo
-jak widac- bez niej Prezes traci, i tak juz szczatkowe, zdolnosci
racjonalnego myslenia..- Wasz:
Gargamel Dobry Ludz

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Ceny paliw w Polsce:
Pb 95- 4.96 PLN Diesel-5.09 PLN LPG-2.38 PLN

Pogoda w kraju
Sporo chmur i deszcz ze sniegiem lub snieg. W gorach moze spasc do 10
centymetrow. Temperatura maksymalnie 4 stopnie Celsjusza.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
Byli u mnie kolednicy i zaintonowali:
Przybiezeli do Banasia pielgrzymi
Zaplacili pieniazkami cieplymi
Chwala dla Jaroslawa, chwala dla Jaroslawa…
A spokoj Banasiu !
/-/Jerzy Sawka

-Szczerosc jest czyms dla silnych ludzi. Slabi wybieraja klamstwo
(Krzysztof Lewanowicz)

Pierwsze prawo polskiej goscinnosci:
Czlowiek, ktory przychodzi z wizyta i przynosi litr wodki, staje sie
automatycznie czlonkiem rodziny.
(Lech R. Lyczywek)

Chopin XXI wieku
Zmienil sie gust muzyczny. Dzis Polacy wola
Sluchac siostr Godlewskich albo disco polo.
Prezes Kurski dzis Zenka lansuje z uporem,
Stwierdzajac, ze Martyniuk jest kompozytorem
Jak Chopin, Lutoslawski oraz Penderecki.
Przyznaje, nie nadazam. Jestem staroswiecki.
(Wojciech Dabrowski)

Z D J A C A U R E O L E Z M O R D Y C H A M A!
Zaledwie kilka dni temu odbylem krotka wymiane zdan na facebooku z aktorem
Wiktorem Zborowskim. Przypomniala mi sie wowczas wypowiedz Rafala
Olbinskiego o tym, ze jako narod, „pokazalismy obrzydliwa morde chama” (to
a propos wyniku wyborow i tego, co po tym). I pomyslalem, ze wszystko to,
co sie obecnie dzieje, to nobilitacja chamstwa, to bydlo na salonach. I
napisalem: najwiekszym problemem po PiS-e bedzie zdjac aureole z chama.
Cham wyrasta na pomniki, cham zaczyna byc wzorcem patriotyzmu, kultury,
mysli. Cham dzierzy wladze, a wrogiem chama sa „elity”. Otoz konstytucja ma
byc zmieniona, by „nie byla dla elit, tylko dla ludzi”. Bo przeciez elity,
to nie ludzie, to „uklad”, to „lze-elity”, „wyksztalciuchy”,
„lumpeninteligenci”. Bo przeciez „lud prosty” wie lepiej. Nie konczyl
uniwersytetow, nie czytal Gombrowicza, nie wie, co to genotyp, nie wie,
jaka liczbe barionowa maja mezony, ale wie lepiej. Cham z mownicy glosi, ze
w Dubnej „bombe mezonowa robili” i te inteligenty, taki Petru i inni, to
GRU.
Wiec mowie, chamie: – Mezony to czastki elementarne nalezace do hadronow, o
liczbie barionowej B rownej 0, o spinach calkowitych. Mezony zbudowane sa z
dwoch kwarkow, z par kwark-antykwark, wiec wypadkowy ladunek kolorowy
mezonu wynosi zero, bo antykwark posiada antykolor kwarku.
A co na to cham: – a w morde chcesz?
Tak prosze panstwa, cham nie wie, co to mezony, ale moze dac w morde. Moze
dac w morde, bo jest „patriota”, „dorodna mlodzieza patriotyczna”, jak mowi
Prezes. Cham bije, a pani rzecznik rzadu go nie pochwala, „ale rozumie”.
Minister Blaszczak mowi, ze pobici „prowokowali”, bo do kosciola przyszli.
No jasne, „inteligenty” nie moga chodzic do kosciola, tam chodza „wierni”,
a nie myslacy.
Chamstwo, nieuctwo, glupota wylaza z katow od dawna. A my, „wyksztalciuchy”
przez 25 lat nic z tym nie zrobilismy. I mamy ministra „kultury”, ktory
glosi, ze „Wesele” Wyspianskiego dowodzi, iz Polacy zawsze sie porozumieja
i o niepodleglosc zawalcza (moze nie czytal?). Mamy minister edukacji,
ktora usuwa z programu Milosza i Gombrowicza. A co tam „sie bedom” (korekto
nie poprawiaj, tak ma byc) o Ferdydurkach uczyc? Mamy przecie Rymkowksiego,
ten fajnie rymuje.
I smieje mi sie w twarz tryumfujacy „Hakatumba” Jaki, „Melex killer”
Karski, „Fryzjer” Suski, „San Escobar” Waszczykowski” Ich czas, nie moj.
Ale wiecie, co? To jest na kazdym kroku. Prawie cale zycie trenowalem
orientalna sztuke walki, wu shu, inaczej kung fu. Wpajalem swoim uczniom,
ze poza skutecznoscia, trzeba cwiczyc formy, ze liczy sie piekno i precyzja
ruchu, ze w nazwie „sztuka walki” wazniejsza jest sztuka, a nie walka, ze
cwiczymy dla wlasnego rozwoju, a nie po to, by kogos bic. No i co? Co
transmituje nasza polska telewizja? KSW – „konfrontacje sztuk walki”, czyli
dwoch duzych w klatce z drutu daje sobie po ryju, bez zadnej techniki, bez
sensu. A z widowni dobiega rechot publiki. Ideal siegnal KSW.
Popatrzmy na reklamy telewizyjne. „Warka – meski swiat”. Jaki jest ten
„meski swiat”. Faceci zlopia piwo, a interesuje ich tylko mecze. Kobiety,
owszem piekne, ale „do uslug”. Nalewaja piwo, wskazuja droge do baru i
dostarczaja picce. I oczywiscie seksownie ubrane, a moze rozebrane. To
naprawde nie jest moj meski swiat.
Tak prosze panstwa, po upadku miernotyzmu (inaczej kaczyzmu), wielkim
problemem bedzie usunac aureole z mordy chama, usunac go z pomnikow,
podrecznikow, telewizorow”
Przypomina mi sie zdanie z powiesci „Lampart” Giuseppe di Lampedusy:
„Bylismy lwami i lampartami, po nas przyszly osly i barany”. Wiec
pamietajmy, kim bylismy i kim nadal JESTESMY. Moze nasze „salony” zejda do
podziemia, ale nie wpuszczajcie do nich oslow i baranow. Moze, jak mawial
Stefan Kisielewski, „jestesmy w czarnej dupie”, ale nie zaczynajmy sie w
niej urzadzac.
Wbrew teorii Nieuka Zbawiciela, elity sa potrzebne. Spoleczenstwo bez elit,
to spoleczenstwo slepcow i glupcow.
Krzysztof LOZINSKI
Wyksztalciuch A.S.
————————-
Nadeslal Tomasz R.

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Wiekszosc politykow na swieta zaprzestala atakow politycznych i mowila o
pojednaniu. Dla czesci hierarchow koscielnych swieta jednak byly okazja do
manifestacji politycznych i ideologicznych. Metropolita Bialegostoku abp
Tadeusz Wojda na pasterce mowil m.in. tak: „Boze Narodzenie jest nam bardzo
potrzebne, aby nikt nigdy nie domagal sie prawa do aborcji w imie tego, ze
trzeba ograniczyc przyrost ludnosci na swiecie, ze trzeba chronic klimat od
przeludnienia i szkodliwych dzialan czlowieka (…) Boze Narodzenie jest
nam potrzebnem aby nikt nigdy nie promowal aborcji jako pozytywnych
wartosci i zdobyczy kulturowych” – jako przyklad przytoczyl ostatnia sesje
ONZ w Nairobi, gdzie organizacja miala „nalegac za wszelka cene, aby
przeglosowac wniosek i wlaczyc do katalogu praw czlowieka ONZ aborcje”. Z
koleji w Katedrze Oliwskiej abr Slawoj Leszek Glodz na pasterce mowil m.in.
tak: „Mamy wszelakie prady, ktore sa ukierunkowane przeciwko rodzinie,
trwalosci malzenstwa i dzieciom. Dlatego ciazy na nas, na chrzescijanach,
obowiazek nie przymilania sie do roznych pradow. To jest obowiazek moralny,
teologiczny i Bozy wyplywajacy z Bozych przykazan i przykazan koscielnych,
by bronic zycia i swietosci rodziny, by budowac Kosciol domowy na wzor
rodziny nazaretanskiej”. Z koleji abp Jedraszewski w swiatecznej rozmowie z
TV Republika powiedzial m.in. ze „ekologizm” stoi w sprzecznosci z nauka
Kosciola katolickiego. Nazwal to „powrotem do Engelsa”. Zdaniem duchownego
takie przekonania sa sprzeczne z Biblia, w ktorej napisano „czyncie sobie
ziemie poddana” a „Adam panuje nad zwierzetami”. Arcybiskup odniosl sie tez
do lekcji tolerancji wobec osob LGBT w szkolach. Stwierdzil, ze nie ma
„wiekszej krzywdy wyrzadzonej dzieciom”.
——–
– Gdy wybuchla afera hejterska Lukasz Piebiak, po zrezygnowaniu z funkcji
podsekretarza stanu (wiceministra) w Ministerstwie Sprawiedliwosci, wzial
3-miesieczny urlop od orzekania. W grudniu powinien wrocic, ale jak sie
okazalo, Piebiak bedzie przez kolejne pol roku ratowac nadwatlone zdrowie.
Zwolnienie konczy sie 6 czerwca 2020 r. Z przepisow wynika, iz taki urlop
zdrowotny mozna dostac, jezeli leczenie wymaga powstrzymania sie od
pelnienia sluzby. Piebiak do wniosku dolaczyl dokumentacje medyczna – w
koncu mial 3 miesiace na jej skompletowanie…
——–
– Minister zdrowia Lukasz Szumowski zapewnil w Radiu Zet, ze lekarzy w
Polsce nie zabraknie i dzis jest ich 3,6 na kazdy tysiac mieszkancow.
Problem w tym, ze minister manipuluje danymi, wliczajac do grupy lekarzy
osoby, ktore de facto nie lecza ludzi. Wedlug Organizacji Wspolpracy
Gospodarczej i Rozwoju (OECD) w Polsce na tysiac mieszkancow przypada
jedynie 2,3 lekarza – to najgordzy wynik w calej Unii Europejskiej. A
gorzej niz w Polsce jest tylko w takich krajach jak Kolumbia, Chiny,
Turcja, Indonezja czy Indie. OECD wskazuje jeszcze jeden problem – otoz w
Polsce dramatycznie zaczyna brakowac lekarzy rodzinnych – jest ich tylko 9%
sposrod wszystkich specjalistow. W krajach UE gorzej jest tylko w Grecji.
——–
– Malgorzata Gersdorf jeszcze przed swietami zareagowala na slowa Andrzeja
Dudy, ktory w wywiadzie w TVP Info ostro skrytykowal pierwsza prezes Sadu
Najwyzszego. Przypomniala, ze calego zamieszania w sadownictwie daloby sie
uniknac, gdyby nie doszlo do niezgodnego z Konstytucja RP wygaszenia
kadencji czlonkow KRS oraz powolania w to miejsce nowych czlonkow przez
Sejm. Gersdorf wskazala rowniez, ze powinien zostac wykonany wyrok
Naczelnego Sadu Administracyjnego dotyczacy ujawnienia list poparcia
czlonkow KRS. Prezes SN wypomniala Dudzie, ze wbrew postanowieniom
zabezpieczajacym wydanym przez NSA powolal sedziow do pelnienia urzedu w
Sadzie Najwyzszym. Wskazala tez, ze prezydent pod oslona nocy przyjal
slubowania „od osob wybranych na miejsca juz obsadzone przez sedziow,
ktorym kadencje rozpoczely sie 7 listopada 2015 r.”. Podsumowala, ze gdyby
nie doszklo do serii naruszen, najpewniej „zaden sad w Polsce nie
wystapilby z pytaniami prejudycjalnymi do TSUE”. Tlumaczyla, ze zmiany w
sadownictwie powinny zaczac sie od „rzetelnej debaty”. Trudno nie przyznac
racji, gdy wiekszosc projektow ‚dobrej zmiany’ to projekty poselskie, ktore
nie wymagaja konsultacji spolecznych…
——–
– Dzialacz tzw. ruchow miejskich Jan Spiewak, skazany prawomocnym wyrokiem
za znieslawienie, poinformowal, iz zlozyl w Kancelarii Prezydenta wniosel o
ulaskawienie. „Skorzystam z kazdej drogi otwartej dla obywatela, zeby zdjac
ze mnie pietno przestepcy, mam nadzieje, ze prezydent skorzysta ze swoich
uprawnien i naprawi niesprawiedliwosc wyrzadzona przez sady” – skomentowal
Spiewak. Przypomniec nalezy, iz jeszcze 2 lata temu Spiewak organizowal
protesty w obronie wolnych sadow. Punkt widzenia zmienia sie wraz z punktem
siedzenia? A moze prawda jest to, iz conajmniej 50% osob nie jest
zadowolonych z wyrokow sadowych (oczywiscie tych, wydanych nie po ich
mysli) ?
——–
– Ktos sie ludzil, ze po nominowaniu do Trybunaly Konstytucyjnego Krystyna
Pawlowicz nagle nabierze oglady i bedzie piastowac swoj urzad z godnoscia?
Po tym, jak Malgorzata Kidawa-Blonska skomentowala wywiad Andrzeja Dudy, w
ktorym ten wstydzil sie za pierwsza prezes Sadu Najwyzszego, Krystyna
Pawlowicz nie mogla sie postrzymac od komentarza. „Wstydem, prosze pani
Kidawy-Blonskiej to jest pani BEZWSTYD, bezwstyd bezkrytycznej marionetki,
bezwstyd nieudanego socjologa z infantylnymi pretencjami do bycia
‚prezydentem’… Litosci” – napisala nowo powolana sedzia TK. Sedzia TK
powinien chociazby w teorii zachowac bezstronnosc i niezaleznosc
polityczna. I poslugiwac sie poprawna polszczyzna…
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN
.
�sWynagrodzenie represji carskich za pomoc powstancom styczniowym.”
POLSKA ZYSKA OD WTORKU CZTERY NOWE MIASTA
Mapa Polski w 2020 roku znow nieco sie zmieni – przybeda na niej cztery
nowe miasta. Zmian mogloby byc znacznie wiecej, ale rzad spora czesc
zablokowal. Jedna z nich dotyczy podkarpackiej metropolii.
Status miast w 2020 roku zyskaja: Czerwinsk nad Wisla – polozony na
Mazowszu, znajdujacy sie w woj. lodzkim Lututow (powiat wieruszowski),
Piatek (powiat leczycki), oraz Klimontow w wojewodztwie swietokrzyskim.
Status miast w 2020 roku zyskaja: Czerwinsk nad Wisla – polozony na
Mazowszu, znajdujacy sie w woj. lodzkim Lututow (powiat wieruszowski),
Piatek (powiat leczycki), oraz Klimontow w wojewodztwie swietokrzyskim.
Rozporzadzenie w tej sprawie wchodzi w zycie 1 stycznia 2020 roku. Jeszcze
wiecej, bo ok. 200 zmian dotyczyc bedzie nazw poszczegolnych miejscowosci.
Rzad zablokowal natomiast powstanie podkarpackiej metropolii. Rzeszow stara
sie od lat, by uzyskac takie miano sukcesywnie rozszerzajac granice miasta.
Pochlanianie kolejnych wsi i gmin spotyka sie jednak z oporem. Tym razem
przylaczenie do miasta wysoko zurbanizowanych obszarow, na ktorych mieszka
14 tys. osob, nie zyskalo akceptacji wladz centralnych.

P O S W I A T E C Z N E W S P O M N I E N I A D Z I A D K A D L A W N
U C Z K I
Ahoj tam na ladzie!
Slicznie dziekuje za swiateczne zyczenia.
Ja tez wszystkim co roku zycze udanych Swiat a nade wszystko duzo
paczek pod choinka.
Pytacie sie -Jak wygladaja Swieta na statku?
Bardzo duzo zalezy od tego jaki to statek, jak jest zaloga,
gdzie sie znajduje a nawet jaka jest pogoda.
Pamietam jedne moje Swieta na morzu – bylo duzo przygotowan,
a w sama Wigilie „dopadl” nas zimowy, polnocnoatlantycki sztorm.
Kiwalo nami tak, ze zupe mozna bylo jesc tylko z kubeczkow bo z talerzy
natychmist by sie wylala. Dopiero w drugi dzien Swiat od fal i wiatru
zaslonily nas
Azory i mozna bylo urzadzic swiateczna wyzerke.
Najwiekszy wplyw na to jakie sa Swieta na statku ma zaloga.
Kiedys pracowalem na statkach gdzie wszyscy marynarze byli z Polski.
W rejs wyruszalismy z Gdyni wiec kucharz zamawial produkty
tak by wszystkie potrawy byly jak w domu.
Teraz jestem na statku z zaloga z roznych stron Swiata.
Dla wielu mojch statkowych kolegow Swieta Bozegonarodzenia nie maja
donioslego,
religijnego znaczenia a to dlatego ze pochodza z krajow gdzie wyznaje sie
calkiem inne religie.
Na przyklad Hinduizm, Buddyzm, Islam. Dla nich sa to calkiem normalne dni.
Ale na statku staja sie swiateczne i wyjatkowe dla wszystkich,
dlatego, ze sa swiateczne dla nas – Chrzescijan. Zaloga statku to jedna
druzyna.
Hindusi ciesza sie z nami naszymy swietami a my swietujemy z nimi w dni
wazne dla nich.
Statek to wspaniale miejsce aby poznac jak zyja ludzie w innych krajach,
nauczyc sie szanowac wierzenia, zwyczaje i sposob zycia innych ludzi.
Poznac, ze nie ma lepszych i gorszych, ze choc pochodzimy z roznych stron
Swiata,
choc sie roznimy, to wszyscy jestesmy tacy sami.
Wiecie co? mam wielu kolegow pochodzacych z Filipin. W tym kraju wiekszosc
ludzi,
tak jak w Polsc, to Katolicy. Ale ich swiateczne zwyczaje – na przyklad
potrawy – bardzo roznia sie od naszych.
Dla Anglikow Boze Narodzenie zaczyna sie w nasz pierwszy dzien swiat a nie
w Wigilje.
Rankiem tego dnia rozdaje sie w Angli prezenty.
W Hiszpani dzieci prezenty dostaja nie w Wigilje a w Swieto Trzech Kroli,
bo to
przeciez Kacper, Melchior i Baltazar przyniesli Jezusowi dary.
Dzis Boze Narodzenie swietuje sie na caly Swiecie. W krajach
chrzescjanskich sa to swieta religine, w innych miejscach te dni staly sie
swietami rodzinnymi.
I tu jest najsmutniejsza sprawa marynarskich swiat.
Bo spedzamy je bardzo daleko od naszych rodzin. Ja w tym roku bylem
dziesiec tysiecy kilometrow od naszej domowej choinki i Wigilii. Ale przy
stole, przy ktorym do wigilinej kolacji usiadla cala nasza rodzina z
Malgosia i Jaskiem bylo tez jedno miejce gotowe dla tego co na morzu a w
zyczeniach zawsze mowi sie ” abysmy w nastepne Swieta byli razem”
To taka tradycja marynarskich rodzin.
Wiec jak wygadaly moje swieta na statku?
W mesach staly ubrane kolorowymi lampkami choinki. W Wigilje byla wspolna
kolacja z roznymi smakolykami ktore przygotowal statkowy kucharz. Poniewaz
mial wyjatkowo duzo pracy, pomagala mu cala zaloga
Nie karpia ani sledzi – w tym rejonie swiata sa to potrawy praktycznie nie
do zdobycia! Ale mielismy wiele innych, dobrych rzeczy do zjedzenia- w tym
filipinski swiateczny przysmak – pieczona w calosci glowa prosiaka! Pycha –
zapewniam was!
Ale nie wszyscy mogli sie bawic – na Kapitanskim Mostku musi byc caly czas
trzymana wachta i zawsze musi byc ktos w gotowsci aby statkowa maszynownia
pracowala bez problemu.
Dla kazdego z marynarza najwazniejsza sprawa byl telefon do domu, kilka
minut rozmowy z najblizszymi i zyczenia. Ale tu pewna trudnosc – Ciesnine
Malacca od Polski dzieli nie tylko wiele kilometrow ale i 8 godzin roznicy
czasu!. Kiedy ja jadlem wigilijna kolacje, w naszym domu w Gdyni byl
dopiero wczesny ranek!
Dziwny jest ten Swiat – nieprawdaz? I wlasnie dlatego, ze taki dziwny to
taki ciekawy i piekny.
Wszystkiego najlepszego z okazji minionych Swiat.
Ahoj!
Dziadek Jacek
—————
Marynarskie slowka:
Azory – archipelag wysp Azorskich – wyspy polozone na polnocnowschodniej
czesci Oceanu Atlantyckiego.
Zaloga – wszyscy marynarze ktorzy pracuja na jednym statku.
Filipiny – kraj w Azji polozony na wielu wyspach miedzy Morzem
Poludniowochinskim a Oceanem Spokojnym.
Mesa – pomieszczenie na statku gdzie jemy posilki czyli statkowa stolowka
ale tez swietlica gdzie ogladamy filmy, razem spedzamy czas.
Mostek Kapitanski – centrum dowodzenia i kierowania statkiem.
Maszynownia – pomieszczenie w ktorym znajduje sie silnik statku i duzo
innych maszyn i urzadzen niezbednych aby statek mogly plynac.
Wachta – praca na statku trwa caly dzien i noc czyli 24 godziny na dobe.
Dzien pracy dzieli sie na szesc okresow czyli wacht. Kazda wachta trwa 4
godziny. Wachta to takze nazwa dla grupy marynarzy pracujacych w czasie
takiego
jednego czterogodzinnego okresu.
Trzymac wachte – pracowac, pilnowac aby statek plynal bezpiecznie.
—————–
Wasz:
Starszy WAJCHOWY

Specjalnie dla Kucika
W I E S C I B I E G O W E
-21.12.2019 odbyl sie Bieg po Choinke organizowany przez Wojskowy Klub
Biegacza Meta Lubliniec we wspolpracy z Nadlesnictwem Lubliniec. Bieg
glowny to 5 km, biegi dzieciece to dystans 500 m i 1000 m. Dla pierwszych
100 mezczyzn oraz 50 kobiet , ktorzy ukonczyli zawody przewidziano
dodatkowo oprocz medali choinke. W biegu glownym wygral Adam Stec (15:50) a
wsrod kobiet Katarzyna Laskowska (20:19).
-W Szkole Podstawowej w Stanowicach kolo Rybnika w sobote 21.12.2019 okolo
350 biegaczy stanelo na lini startu w „Biegu po Moczke i Makowke”. Celem
imprezy oprocz „tradycyjnych” czyli promocji biegow i organizatora bylo
„przygotowanie organizmow do swiatecznych harcow kulinarnych”. Impreza
organizowana byla po raz 8, a poczatki biegu zwiazane sa z dzialaniami
grupy przyjaciol biegaczy ze Stowarzyszeniem Luxtorpeda.Trasa mierzyla 10
km i obejmowala cztery petle po Stanowicach. Zawodnicy mogli skonczyc bieg
po przebiegnieciu kazdej petli. Na uczestnikow czekala na mecie porcja
moczki i makowek, recznie robiony medal z piernika oraz goraca kawa i
herbata. Zainteresowani smakolykami mogli poznac przepisy na moczke i
makowke. Stalym elementem imprezy od kilku lat jest konkurs przebierancow.
-W Strzelcach Opolskich 21.12.2019 mial miejsce jubileuszowy 30. Strzelecki
Bieg Uliczny im. Eusebiusza Ferta. W imprezie wzielo udzial 570 uczestnikow
a zwyciezyli: wsrod Panow Kamil Karbowiak (49:09), wsrod Pan Paulina Golec
(57:48). Trasa biegu mierzyla 15 km i obejmowala jedna petle z poczatkiem
na ul. Mickiewicza w Strzelcach Opolskich, dalej w kierunku wsi Rozniatow,
potem w kierunku Dolna i z powrotem droga powiatowa do Stzelec.
-Zimowe Przesilenie „Szczodruszka” to bieg na 22 km z przewyzszeniami +700
m organizowany w Dynowie z okazji przesilenia zimowego (w tradycji
slowianskiej to tzw. Szczodruszka). Bieg odbyl sie w niedziele 22 grudnia i
uczestniczylo w nim 275 zawodnikow. Zwyciezcami zostali Bartosz Ceberak
(1:34:28) oraz Regina Krenzel (2:03:36).
-W niedziele w Marcinkowicach w wojewodztwie dolnoslaskim mial miejsce po
raz pierwszy Bieg Zimowy. Zawodnicy mieli do wyboru dwa dystanse: 5 km, 10
km oraz dystans dla Nordic Walking. W biegu uczestniczylo ponad 100 osob.
Trasa biegu wiodla z Marcinkowic do Stanowic drogami gruntowymi, polami i
walami, a meta i start zlokalizowany byl przy ul. Wierzbowej w
Marcinowicach. Najlepszy zawodnik Mariusz Kubicki na pokonanie 5 km
potrzebowal 17:30, wsrod Pan najszybciej na mecie pojawila sie Alicja
Mateja (24:36). Na 10 km zwyciezyl Gabriel Pankala (32:17) a wsrod Pan
Kinga Bulajewska – Ozga (49:08).

Sport
NIE CHCE RZADZIC Z TYLNEGO SIEDZENIA”
(Ciag dalszy wywiadu z prezesem PZPN Zbligniewem Bonkiem)
*Klubow nie stac na bardzo dobrych zawodnikow, czy sie takich transferow
boja, bo utrzymanie gwiazd duzo kosztuje?
-Gwiazdy nie pchaja sie do Polski, bo nie jestesmy atrakcyjnym rynkiem, to
fakt. Ale czesto slysze od klubow, ze one nie moga nic zrobic, bo nie wolno
stwarzac kominow placowych. Panowie, jezeli nie zrobimy kominow
finansowych, to nie bedziemy mieli pilki na wysokim poziomie. W Bayernie i
Barcelonie tez sa kominy finansowe. Lewandowski jest tego przykladem.
Bardzo dobrym trzeba bardzo dobrze placic. Trzem – czterem trzeba placic
wiecej, bo na ich barkach spoczywa ciezar gry, na nich przychodza kibice,
placacy za bilety. Mowilem na zjezdzie PZPN, ze w ostatnich trzech –
czterech latach do Polski przyjechalo okolo 820 pilkarzy zagranicznych.
Prosze mi pokazac dziesieciu dobrych, o ktorych gdzies poza Polska
slyszano. Czy oni pomogli polskim klubom w awansie do europejskich
pucharow? Jak juz ktorys gral lepiej – Odjidja-Ofoe, Nikolic czy Prijovic,
to szybko sie stad zmywal. Zeby podlizac sie kibicom calowali godlo
polskiego klubu, a za tydzien juz innego.
*Jest na to wszystko jakas rada?
-Format naszej ligi jest zly. Nie pozwala klubom przygotowac sie w spokoju
do europejskich pucharow. Nie powinnismy w pilke grac 20 grudnia, bo po
mikolajkach powinno sie juz odpoczac, jechac do sanatorium, na narty i
myslec o swietach. A w styczniu przygotowywac sie do rozgrywek. Najwieksza
bolaczka polskiej pilki jest zarzadzanie, umiejetnosc prowadzenia druzyn i
klubow. Czyli slabe kadry menedzerskie.
* Jest i inny problem. Marzeniem kazdego mlodego pilkarza jest jak
najszybszy wyjazd za granice. Pilkarza mozna jeszcze zrozumiec. Ale kluby
mysla tak samo. Szybko wychowac, a jak sie wyroznia to go szybko sprzedac.
Wielu z tych mlodych, nieprzygotowanych do zycia w innych warunkach
wyjezdza i tonie.
-To jest wielki problem. My tez bylismy mlodzi, ale mielismy marzenia.
Przede wszystkim chcielismy cos ze swoja druzyna wygrac, awansowac i tak
dalej. A wiekszosc z tych utalentowanych chlopakow zamiast stawiac sobie
takie cele, mysli o wyjezdzie.
*Chocby do drugiej ligi angielskiej, bo to juz jest dla nich interes.
Gdzies sie wartosci poprzestawialy.
-Kiedy jestes dobry to na wszystko w zyciu jest czas. Kiedys tez uwazalem,
ze szybki wyjazd za granice jest korzystny pod wzgledem sportowym i
finansowym. Ale dzis ekstraklasa jest dobra szkola, bo gwarantuje
prawidlowy rozwoj do 21, czy 23 lat. I jak jestes gwiazda ekstraklasy to
mozesz realnie myslec o tym, ze po wyjezdzie na Zachod czy na Wschod dasz
sobie rade. Ale jak masz osiemnascie lat i wyjedziesz po pieciu meczach, bo
ci sie wydaje, ze juz wszystko umiesz, a menedzer cie w takim przekonaniu
umacnia, to trafisz tam na lawke i bedzie po marzeniach, bo o tobie
zapomna. A moze i po karierze. Takich przykladow jest bardzo duzo. Ale kasa
sie zgadza, czyli wszystko pasuje.
* No wlasnie, menedzer, funkcja potrzebna, moze w imie chciwosci zmarnowac
zawodnikowi kariere. On przejal faktyczna wladze nad zawodnikiem. To jest
chora sytuacja.
-Calkowicie sie zgadzam. Mozna powiedziec, ze ode mnie zaczal sie rynek
menedzerski we Wloszech i na swiecie. Daniel Passarella, Giancarlo
Antognoni i ja mielismy tego samego menedzera. Nazywal sie Antonio
Caliendo. Bylo nie do pomyslenia zeby menedzer mowil nam co mamy robic. To
ja mu mowilem: konczy mi sie kontrakt z Juventusem, mam 29 lat, znajdz mi
nowy klub, bo ja jeszcze musze zarobic. A dzis zawodnik mowi: to nie ja, to
menedzer.
*Rozszerzymy to pytanie. Dawniej klubami zarzadzali ludzie bardzo czesto
wskazani przez partie, czyli „rzuceni na odcinek sportowy”. Dzis ich
miejsca zajeli biznesmeni. Wczoraj handlowali piwem, jutro stana sie
specjalistami od filmow, a w miedzyczasie prowadza klub pilkarski. Zna pan
wszystkich prezesow klubow ekstraklasy i pierwszej ligi. O ilu moze pan
powiedziec, ze znaja sie na tym, co robia?
-To jest problem. O niewielu. Gdybyscie panowie kupili redakcje
„Rzeczpospolita” albo jakis browar, to zatrudnilibyscie dyrektora do spraw
handlu, do spraw sprzedazy, do spraw promocji i tak dalej. Osoby, o ktorych
wiecie, ze sa fachowcami. A jak ktos kupuje klub pilkarski, to nikogo nie
zatrudnia, bo mu sie wydaje, ze sie na wszystkim zna. O pilce rozmawiaja
wszyscy, kazdy ma swoje racje, ale na koncu wygrywaja ci, ktorzy sie na
niej znaja. Nie ma zadnego przypadku. W klubach wspomaganych przez
samorzady sa ludzie przez nie tam skierowani, zeby miec nad klubami
kontrole. Takie osoby na ogol nie sa kreatywne, nie maja wiedzy, wizji o
tym co bedzie za dwa – trzy lata i sa skoncentrowane na tym, zeby na koniec
roku poinformowac prezydenta miasta, ze bilans wyszedl na zero. W ten
sposob silnego klubu sie nie zbuduje.
*Cos lzejszego na koniec.: VAR i Hawk-Eye. Powtorki zmienily tenis na
lepsze, a futbol?
-VAR tez zmienil pilke na lepsze. Bylem przeciw, uwazalem, ze skoro pilka
przez sto lat dawala sobie rade bez VAR-u, to moze tak zostac. Ale
zmienilem zdanie, bo VAR wylapuje to, czego nie jest w stanie dostrzec
nawet najlepszy sedzia. VAR go nie zastepuje, tylko pomaga podjac
sprawiedliwe decyzje. Prosze zauwazyc, ze trzy lata temu PZPN byl pierwsza
federacja w Europie, ktora wprowadzila VAR na boiskach ligowych. Dzis to
jest standard.
*A jaki byl najlepszy pilkarz, z ktorym gral pan w reprezentacji?
-Byli pilkarze bardzo eleganccy, bardzo dobrzy, ale tym, ktory dawal
najwiecej druzynie byl Grzegorz Lato.
*A sposrod pilkarzy zagranicznych? Zamyka pan oczy i widzi cala swoja
kariere, mecze na najwiekszy stadionach swiata, z wielkimi u boku lub po
drugiej stronie. Kto z nich byl najwiekszy?
-Diego Maradona. Kiedys byl taki mecz Juventus – Napoli. Wiedzielismy, ze
to jest najlepszy zawodnik i trzeba bedzie podostrzyc. Do przerwy 0:0.
Siedzimy tak w szatni – Tardelli, Cabrini, Scirea, Michel, ja, patrzymy na
siebie i mowimy – wiecie co, nie ma co go kopac. On jest po prostu za
dobry. Skonczylo sie chyba 1:1. Maradona byl genialny, ale jako przeciwnik.
Najlepszym sposrod tych, z ktorymi gralem w jednej druzynie byl
bezsprzecznie Michel Platini.
** W swiatecznym prezencie dla Czytelnikow Marynarskiej Gazetki Gargamela,
z Prezesem Bonkiem,
rozmawiali:
Stefan Szczeplek i Miroslaw Zukowski z Rzeczpospolitej”
———————————————————————————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *