Dzien dobry – tu Polska – piątek, 26 lutego 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 53 (6034 26 lutego 2021 r.

LEKARSTWO NA UKLAD
Kiedy Jaroslaw Kaczynski wracal dwadziescia lat temu do wielkiej polityki w
swojej nowej wowczas partii Prawo i Sprawiedliwosc, na sztandarach mial
jedno haslo: walka z ukladem. Jego diagnoza politycznej rzeczywistosci,
oplecionej siecia nieformalnych powiazan biznesu i polityki nie byla
oczywiscie pozbawiona podstaw, choc solidnie podlana spiskowymi teoriami o
ukladzie zamknietym, sterowanym przez jedna waska „grupe trzymajaca wladze”.
Rzeczywistosc jest oczywiscie nieco bardziej skomplikowana. W rozwinietej
demokracji raczej nie ma jednego ukladu, ktory mozna rozrysowac na grafie,
w ktorym wszystkie strzalki ostatecznie zejda sie w jednym prostokacie. Sa
sieci powiazan, ktore medialnie sa mniej nosne, bo rozproszone. Lokalne,
branzowe, takze polityczne.
Ich rozbijanie jest trudne i niewdzieczne, ale nie niemozliwe. Czasami,
choc rzadko, dobrze uchwytuja to dziela popkultury. Zwykle w uproszczony
sposob pokazuja, ze wszystko sprowadza sie do jakiegos jednego demiurga,
ktory pociaga za wszystkie sznurki. Ale ja lubie te momenty, w ktorych do
zastanego ukladu, wydawaloby sie nie do rozbicia, wkracza ktos z zewnatrz,
bez powiazan. I bez skrupulow ten uklad obnaza, jak chociazby policjant z
CBS w znakomitym pierwszym sezonie „Belfra” sprzed kilku lat.
Fascynujaco-przerazajacy element obecnej naszej politycznej rzeczywistosci
polega natomiast na tym, ze recepta Jaroslawa Kaczynskiego na stary „uklad”
jest stworzenie ukladu wlasnego. Ktory coraz bardziej przypomina ten ze
spiskowych teorii, sterowany z jakiejs tajemniczej niepozornej willi (na
przyklad na Zoliborzu). Szczegolow szukajcie pod tytulem „A to ci Obajtek”
w dzisiejszej gazetce.
Piotr KOZANECKI

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.6943 PLN Euro: 4.5143 PLN Frank szw.: 4.0770 PLN
Funt: 5.2367 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.63 PLN Euro: 4.44 PLN Funt:
5.12 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.61 PLN Euro: 4.41 PLN
Funt: 5.12 PLN

Pogoda w kraju
w polnocnych regionach pogodnie. Poza tym przelotne opady deszczu
postepujace od Ziemi Lubuskiej na wschod. Temperatura maksymalnie od 7
stopni Celsjusza na Suwalszczyznie do 16 st. C na Podkarpaciu.

Trzecia fala epidemii sie rozpedza
DYNAMIKA ZACHOROWAN CORAZ SZYBSZA
1 lipca 2020 r. Premier Mateusz Morawiecki: „Ciesze sie, ze coraz mniej
obawiamy sie tego wirusa, tej epidemii. To jest dobre podejscie, bo on jest
w odwrocie. Juz teraz nie trzeba sie go bac”
3 sierpnia 2020 r. Prezydent Andrzej Duda: „Oczywiscie apeluje o zachowanie
dystansu i jezeli ktos moze, to oczywiscie tez zachecam do noszenia
maseczek. Natomiast nie kazdy moze, nie kazdy lubi”.
25 wrzesnia 2020 r. Prezydent Andrzej Duda: „Nam sie stosunkowo udalo nad
ta pandemia zapanowac. Jest wzrost zachorowan, ale caly czas panujemy nad
ta pandemia, nie ma dzisiaj zadnego zagrozenia wybuchem, jest wzrost, ktory
byl przewidywany i prawdopodobnie mozemy sie spodziewac, ze do polowy
pazdziernika moga byc jeszcze wzrosty, tak mnie informowano, a spodziewamy
sie od polowy pazdziernika wyplaszczenia”.
9 lutego 2021 r. Premier Mateusz Morawiecki: „Na razie wydaje sie, ze
idziemy dobrym, wywazonym srodkiem. Z dusza na ramieniu moge powiedziec, ze
mam nadzieje na to, ze nastapi luzowanie obostrzen, ale na pewno nie mozemy
tego obiecac na 100 procent”.
24 lutego 2021 r. Minister zdrowia Adam Niedzielski: „Jak popatrzymy na to,
co dzieje sie w ostatnich tygodniach, to widac, ze dynamika zachorowan
rosnie. Dzisiejsze wyniki, czyli te ponad 12 tysiecy nowych zakazen,
wskazuja, ze trzecia fala sie rozpedza”.

Jeszcze dwa miesiace…
KIEDY BEDZIE LEPIEJ?
Jestesmy u konca naszych klopotow. Pozostal nam marzec i kwiecien, czyli
dwa miesiace nasilonej epidemii – powiedzial glowny doradca premiera ds.
COVID-19 prof. Andrzej Horban. Zapewnil, ze jesli bedzie trzeba, to
szczepionki oparte na mRNA mozna bedzie szybko dostosowac do nowych mutacji
koronawirusa.
Koronawirus: Prof. Horban o rozwoju epidemii i nastepnych miesiacachFoto:
Leszek
Zdaniem prof. Horbana, obecny wzrost zakazen nie jest zaskakujacy, poniewaz
odbywa sie w tym samym czasie, co zazwyczaj wzrost zachorowan na grype
Doradca premiera podkresla, jak duzym zagrozeniem koronawirus jest dla
seniorow. – W grupie powyzej 70. roku zycia smiertelnosc siega 15-20 proc.
– podkreslil
Jego zdaniem odpornosc zbiorowa bedzie wynikiem przechorowania czesci osob,
„mysle, ze obecnie jest to ok. 10-20 proc. populacji w Polsce”
Zapytany w Polsat News o trzecia fale epidemii prof. Horban odpowiedzial,
ze tego wszyscy sie spodziewali, poniewaz wzrost zachorowan na COVID-19
przypada w tym samym czasie co wzrost zakazen grypy, a wiec na polowe
lutego i poczatek marca.
– Do kulminacji trzeciej fali jestesmy jeszcze bardzo daleko – ocenil
glowny doradca premiera. Zwrocil uwage, ze obecnie wzrost zakazen notowany
jest glownie na polnocy Polski. – Na poludniu ludzie juz chorowali –
powiedzial prof. Horban, wskazujac na przyklad Slaska, gdzie jest duzo
wieksze zageszczenie niz na polnocy kraju.
– Pocieszajace jest to, ze choruja ludzie troszke mlodsi niz poprzednio. My
obawiamy sie zachorowan osob starszych.
Pytany o wariant brytyjski koronawirusa wyjasnil, ze „z reguly ten, ktory
sie latwo transmituje jest mniej zjadliwy”. Zwrocil jednoczesnie uwage, ze
jego rozprzestrzenianie sie w woj. warminsko-mazurskim wynika m.in. z tego,
ze duzo osob z tego regionu pracuje w Wielkiej Brytanii.
– Naturalna koleja rzeczy ten wirus zostal do nas przetransponowany. Byc
moze jest to takze efekt odwiedzin naszych rodakow w swieta – powiedzial
prof. Horban. Zwrocil uwage, ze „pierwszy wariant w Wielkiej Brytanii
zostal wykryty pod koniec wrzesnia, a szczyt zachorowan byl w grudniu,
czyli zdominowanie populacji zajelo mu ok. trzech miesiecy”.
Zapytany, czy szczepionka bedzie dzialala na nowe warianty koronawirusa,
prof. Horban odpowiedzial, ze w medycynie nic nie wiadomo. – Szansa na to,
ze pojawi sie gwaltowanie taka mutacja, ktora bedzie umykala presji
wywolanej przez uklad immunologiczny po szczepieniu, jest bardzo mala. Przy
technologii produkcji szczepionki opartej na mRNA mozemy bardzo szybko
zmienic sklad antygenowy mRNA i wyprodukowac lepsza odpowiedz dostosowana
rowniez do tych wirusow – wyjasnil.
W ocenie prof. Horbana transmisja wirusa spadnie zdecydowanie na poczatku
maja. – Jestesmy u konca naszych klopotow. Pozostal nam marzec i kwiecien,
czyli dwa miesiace nasilonej epidemii – wskazal.
– Idealem byloby, gdybysmy wszyscy byli zaszczepieni, zwlaszcza wszyscy
powyzej 60. roku zycia. W tym momencie moglibysmy spac spokojnie i tych
obostrzen tak nie wprowadzac – powiedzial prof. Horban. W jego ocenie
opoznienia w dostawie szczepionek sa wynikiem mozliwosci produkcyjnych firm.
– Nie mozna wyprodukowac w ciagu bardzo krotkiego czasu, kilku tygodni,
miesiecy, szczepionki dla kilku miliardow ludzi. Ten proces musi potrwac –
powiedzial prof. Horban.
Andrzej STANKIEWICZ

Drodzy dziadersi,
„WYPIERDALAC” JEST ROWNIEZ DO WAS!
Dziadersom wydaje sie, ze „wypierdalac” to nie do nich. Ze zlosc na ulicach
dotyczy tylko politykow PiS-u. Owszem, ich rowniez, ale wystarczyloby
posluchac wznoszonych przez kobiety hasel i poczytac postulaty Strajku
Kobiet, zeby wyprowadzic swoje nieomylne ego z bledu. Kobiety wyszly na
ulice po swoje prawa, a nie po to, zeby pomoc wam wrocic do wladzy lub
wzmocnic te, ktora juz macie.
Na poczatek mala uwaga, bo jeszcze nie wszyscy wiedza: okreslenie
„dziaders” nie dotyczy wszystkich starszych panow. Dziaders to mezczyzna o
archaicznych wyobrazeniach o roli kobiety, ktory nie daje im dojsc do
glosu, w dodatku przekonany o swojej nieomylnosci na kazdy temat (lacznie z
tym, w ktorym wieksza wiedze ma jego rozmowczyni). Slowo to powstalo w
srodowisku kobiet-ekspertek, ktore z dziadersami uzeraja sie w mediach, na
konferencjach i panelach dyskusyjnych. Dziaders moze miec rownie dobrze 20
lat. A empatycznym starszym panom, ktorzy popieraja prawa kobiet,
serdecznie za wsparcie dziekujemy.
A teraz do rzeczy. Minelo kilka dni od rozpoczecia protestow przeciwko
wyrokowi Trybunalu Konstytucyjnego Julii Przylebskiej, a dziadersi wylezli
z nor. I poszli do TVN-ow, mownic i Facebookow glosic swoje niezmienne od
30 lat prawdy. Prawdy na temat tego, co kobiety powinny robic, jak
protestowac i kogo popierac.
Po pierwszym goracym protescie w Poranku TOK FM zebral sie peleton
konserwatywnych panow: Andrzej Zoll, Tomasz Terlikowski, Artur Dziambor i
ks. Alfred Wierzbicki. Dzieki protestom sluchaczy w Poranku wystapila tez
poslanka KO Joanna Mucha, a stacja przeprosila za niefortunny dobor gosci.
Na co grupa dziennikarzy „Gazety Wyborczej” zareagowala oburzeniem, ze to
ingerencja w rzetelnosc dziennikarska i pluralizm. Bo jak wiadomo,
rzetelnosc dziennikarska i pluralizm polegaja na tym, zeby sluchac
wylacznie tego samego od 30 lat glosu konserwatywnych panow i nikogo
innego. Szczegolnie tuz po tym, kiedy kobiety na ulicach calego kraju
przemowily glosem zupelnie odmiennym.
W czwartek przemowil marszalek Senatu, Tomasz Grodzki z PO. Wyrazil swoje
poparcie dla protestow slowami: „To kobiety sprawiaja, ze nasze codzienne
zycie toczy sie harmonijnie i gladko, w sposob troche jakby niezauwazalny,
a dopiero gdy nasza babcia, mama, zona, corka czy partnerka musi z jakichs
powodow sie wylaczyc, dostrzegamy, ze bez kobiet nasza egzystencja staje
sie trudna, bezbarwna i irytujaca”.
Jak skomentowala to redaktorka naczelna KP, zabrzmialo to jak: „Kaczynski,
ty chamie, kobiety protestuja i mam przez to skarpety nieuprane”.
W piatek natomiast czadu dal Andrzej Rzeplinski, byly prezes TK. W
wywiadzie udzielonym „DGP” powiedzial, ze na protesty patrzy z
obrzydzeniem, a ich uczestnikow nazwal „holota”. Szkoda, ze nie powiedzial
tego wczesniej ludziom, ktorzy wystali na ulicy i wysiedzieli w
komisariatach godziny w jego obronie.
W miedzyczasie Tomasz Lis krecil nosem na hasla wznoszone na demonstracjach
i wyznaczal kobietom „granice dobrego smaku”, Bronislaw Komorowski dowodzil
w TVN24, ze wiekszosc protestujacych „chce powrotu tego, co bylo”, Andrzej
Zoll mowil, ze wyrok TK spoko, ale przydaloby sie jeszcze zakazac aborcji z
gwaltu, a u Zakowskiego w TOK FM-ie zupelnie na serio padla propozycja, by
miedzy kobietami a rzadem mediowal” Episkopat. Brakowalo jeszcze tylko
wielkiego obroncy demokracji Romana Giertycha.
Dziadersom wydaje sie, ze „wypierdalac” to nie do nich – ze zlosc na
ulicach dotyczy tylko politykow PiS-u. Owszem, ich rowniez jak najbardziej
i przede wszystkim, ale wystarczyloby posluchac wznoszonych przez kobiety
hasel i poczytac postulaty uzgadniane przez Ogolnopolski Strajk Kobiet z
uczestniczkami protestow, zeby wyprowadzic swoje nieomylne ego z bledu.
Kobiety wyszly na ulice po swoje prawa, a nie po to, zeby pomoc wam wrocic
do wladzy lub wzmocnic te, ktora macie. „We wpisach wielu moich kolegow
publicystow w tekstach o obecnych protestach czasami – az trudno w to
uwierzyc! – ani razu nie pada slowo »aborcja«! Jest »PiS«, »protest«,
»Kaczynski«, »strategia« czy »spada« oraz »poparcie«. Dla nich nasze prawa
staly sie srodkiem do celu” – pisze na Facebooku dziennikarka Adriana
Rozwadowska. A redaktorka naczelna „Pisma” Magdalena Kicinska dodaje:
„Nauczcie sie wreszcie sluchac, zamiast gadac”.
Drodzy dziadersi, kobiety wychodza na ulice, by domagac sie pelni praw
obywatelskich i politycznych oraz ostrzec, ze beda sie tego domagac od
kazdego polityka, ktory podniesie na te prawa reke. Przez ostatnie 30 lat,
kiedy mowiliscie w kolko te same konserwatywne bzdury, polskie kobiety
bardzo sie zmienily. Skonczyl sie czas bezplatnych praczek, kucharek,
psycholozek, asystentek i sekretarek, ktore nigdy nie moga liczyc na wasza
wzajemnosc. Oczywiscie, jesli kobieta decyduje sie na rezygnacje z kariery
i opieke nad domem, wszystko w porzadku – ale jesli obaj partnerzy pracuja,
„drugi etat” w domu to dla kobiety uklad niewiele rozniacy sie od
niewolnictwa. Nie jestesmy od tego, zeby wasze codzienne zycie toczylo sie
„harmonijne i gladko”, skarpetki sie same praly, a dzieci odprowadzaly do
przedszkola. Nie pozwolimy na to, zebyscie mowili nam, jakich slow wolno
nam uzywac, jak powinnysmy sie zachowywac i czego zadac od politykow.
Skonczyl sie czas waszej wylacznosci w debacie publicznej. Dziewczyny,
ktore wychodza na ulice – a dominuja wsrod nich te w wieku od 15 do 45 –
juz o to zadbaja.
Drodzy dziadersi, jesli naprawde popieracie nasza walke, po prostu
dolaczcie do nas. I przestancie gadac rzeczy, ktore sprawiaja, ze zamiast
jako sojusznikow postrzegamy was wylacznie jako wrogow.
Kaja PUTO

A to ci Obajtek!
CZY BYLY WOJT PCIMIA KLAMAL POD PRZYSIEGA?
Daniel Obajtek jako wojt Pcimia kierowal z tylnego siedzenia spolka, choc
jako samorzadowiec nie mogl tego robic – pisze „Gazeta Wyborcza”.
Dziennikarze przekonuja, ze sklamal pod przysiega w sadzie, a dowodem sa
nagrania, na ktorych obecny prezes Orlenu m.in. w ostrych slowach
wypowiadal sie o firmie swojego wuja.
„Gazeta Wyborcza” opublikowala dzis ponad dwugodzinne nagranie rozmowy
Daniela Obajtka z pracownikiem malopolskiej spolki TT Plast o imieniu Szymon
Jako wojt Pcimia Obajtek nie mial prawa prowadzic dzialalnosci w biznesie.
Kilka lat pozniej mial swiadomie sklamac na procesie sadowym, ze nie mial
zadnych powiazan z firma TT Plast
Opisane fragmenty wyraznie sugeruja, ze Obajtek mial bardzo duzy wplyw na
to, jakie obowiazki mieli wykonywac pracownicy firmy
Nagranie pochodzi z 27 sierpnia 2009 r., gdy obecny prezes Orlenu byl
wojtem Pcimia. Obajtek wydaje pracownikowi TT Plast polecenia, ustala
kwestie urlopowe, czy tez zleca rozmowy z klientami. Prezesem
konkurencyjnej firmy Elektroplast byl w tym czasie jego wuj, Roman Lis.
– Skur**syn. Ten ch** pier***ony, brudna pala. Wkur*** mnie to, wiesz, ale
co mam zrobic? (…) Stary buc, ktory na emeryturze powinien siedziec po
szescdziesiatce, a drugi juz, kur**, kolo siedemdziesiatki ma. Ja juz
trace, kur**, sily do myslenia. Ja sie nie lubie poddawac. Do was pretensji
nie mam, bo widze, ze jezdzicie, kur**, robicie, co mozna, no kur** no. ”
Nie damy sie, my go i tak wezmiemy – tak na temat swojego wuja mowi na
nagraniu Daniel Obajtek. Jak dodal, „ma swojego czlowieka” w Elektroplascie.
Daniel Obajtek juz w wieku 19 lat otrzymal prace u Romana i Jozefa Lisow,
swoich wujkow, w firmie Elektroplast. W 2006 r. odszedl, poniewaz wybrano
go na wojta gminy Pcim. Niedlugo po tym fakcie prokuratura zarzucila mu, ze
narazil spolke na straty rzedu 1,4 mln zl. Sprawa dotyczyla fikcyjnego
zakupu granulatu do produkcji rur, na czym mial zarobic kilkaset tysiecy
zlotych. W sprawie powstal juz akt oskarzenia, jednak gdy prokuratorem
generalnym zostal Zbigniew Ziobro, sprawe umorzono.
We wspomnianym 2006 r. Obajtek zaczal angazowac sie w kierowanie
dzialaniami pracownikow firmy TT Plast z Targowiska w powiecie wielickim w
Malopolsce. Byla konkurencja dla Elektroplastu, jednak z duzo mniejszym
budzetem i mozliwosciami. Nagrania opublikowane przez „Wyborcza”
zarejestrowano miedzy lutym a sierpniem 2009 r. Szymon, rozmowca Daniela
Obajtka, jest nazywany „dyrektorem naszych ludzi”. Jak twierdza
dziennikarze „GW”, osoba o imieniu Szymon przed laty widniala w dokumentach
jako dyrektor handlowy TT Plast.
– Dobra, Danielu, ja tam wczoraj sobie wzialem, tylko informuje cie,
wzialem sobie urlop, bo musze z dzieciakami powalczyc po lekarzach – mowil
17 lutego 2009 r. Obajtkowi Szymon.
– To ja ci d**y nie bede zawracal, chyba ze po tym spotkaniu – odpowiedzial
wojt Pcimia.
Kolejne opisane fragmenty wyraznie sugeruja, ze Obajtek mial bardzo duzy
wplyw na to, jakie obowiazki mial wykonac Szymon. Wojt Pcimia sugerowal, co
powinien, a czego nie powinien zrobic jego rozmowca. W pewnym momencie
Szymon zapytal Obajtka, czy otrzyma podwyzke.
– Szymek, jak ja komus dam slowo, to go dotrzymuje – odpowiedzial wojt.
4 sierpnia 2009 r. Obajtek mowi Szymonowi: „Pilnuj chlopakow, zeby jezdzili
i zageszczali rynek, to bardzo wazne. Wszystkie sprawy do mnie. Tomki
(Tomasz Bugaj i Tomasz Fortuna, wlasciciele TT Plast – red.) sie teraz wami
nie zajmuja, tylko ja”. W kolejnych dniach, gdy obaj panowie ze soba
rozmawiali, ponownie pada stwierdzenie ze strony Obajtka: „to ja sie wami
zajmuje”.
Kolejny fragment nagrania sugeruje, ze wojt Pcimia mial duzo do powiedzenia
w kwestii pracy przedstawicieli handlowych TT Plast. Dokladnie planowal ich
dzialania, tlumaczyl tez Szymonowi, czym sam bedzie sie zajmowal z zona
swojego kuzyna, „Bernadka” (Bernadetta – red.), byla pracownica
Elektroplastu, a pozniej czlonkinia zarzadu TT Plast. Nastepnie poprosil
Szymona o umowienie spotkania z przedstawicielami firmy z Litwy. W innym
przypadku mial sie nawet podac za Tomasza Bugaja.
Dziennikarze „GW” dotarli do bylych pracownikow TT Plast, ktorzy
potwierdzaja, ze Daniel Obajtek dzialal w tej firmie. – Wszyscy wiemy, kim
jest teraz Daniel i co moze – tlumacza.
– O tym sie nie mowilo, ale kazdy to widzial. Daniel bywal w firmie,
uczestniczyl w zebraniach, ale specjalnie sie nie odzywal. Bugaj i Fortuna
mowili do niego per „przyjacielu”, „wspolniku” – mowi inny z nich,
nazywajac Obajtka „cichym wspolnikiem”.
Autorzy materialu dotarli rowniez do Szymona, bohatera nagran. Poczatkowo
kategorycznie unikal rozmowy na ich temat, po kilku dniach i probie
kontaktu stwierdzil, ze „chce z tego wyjsc”. Jak pisza dziennikarze „GW”,
wyslali oni pytania do wlascicieli TT Plast o dzialalnosc Obajtka w firmie,
jednak nie uzyskali odpowiedzi. Podobnie bylo z Bernadetta
Pod koniec 2014 r. Daniel Obajtek stanal przed sadem jako swiadek w
procesie swoich wujkow, Romana i Jozefa Lisow, oskarzonych o wyludzenie
unijnych dotacji. Wojt Pcimia przyznal, ze zna spolke TT Plast, mial w niej
nawet udzialy. – Przez bodajze dziewiec miesiecy prowadzilem dzialalnosc,
ale to bylo 11 – 12 lat temu, a moze nawet 15, ale dzialalnosc ta nie
polegala na wytwarzaniu tych samych wyrobow produkcyjnych co Elektroplast w
tym samym czasie. Nigdy nie bylem cichym wspolnikiem spolki TT Plast –
powiedzial na rozprawie.
Na pytania adwokata oskarzonych o znajomosc z wlascicielami, odpowiedzial,
ze „mogl tam przyjezdzac prywatnie i doradzac, ale ta spolka nie
zarzadzal”. – Nawet jezeli byly jakies sugestie, to nie zlamalem w zaden
sposob prawa – stwierdzil.
Zapytano go rowniez o kontakty z konkretnymi osobami. – Znam Szymona
srednio. Moze z nim rozmawialem, ale nie wspolpracowalem z nim. Szymon byl
zatrudniony w TT Plascie, ale nie wiem, w jakim okresie, ani nie wiem, w
jakim charakterze – powiedzial Obajtek.
O tym, ze mial on skladac falszywe zeznania, powiadomil prokurature w
Krakowie dwa lata pozniej Roman Lis. Mial do zawiadomienia dolaczyc
nagrania rozmow z Szymonem. Prokuratura miesiac pozniej odmowila wszczecia
sledztwa ze wzgledu na brak znamion czynu zabronionego. Obajtek byl juz
wowczas prezesem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
„Prokurator zapoznal sie z zalaczonymi do zawiadomienia transkrypcjami
zapisow rozmow telefonicznych” – napisano w odpowiedzi na pytania
dziennikarzy „Wyborczej”.
„Daniel Obajtek nie ma w zwyczaju odnoszenia sie do nagran, ktorych
pochodzenia, integralnosci, czasu i okolicznosci utrwalenia nie sposob
stwierdzic” – oswiadczyla w korespondencji z dziennikarzami Joanna
Zakrzewska, dyrektor Biura Komunikacji Zewnetrznej PKN Orlen.
Z kolei prezes Orlenu nie zaprzeczyl, ze to jego glos jest na nagraniach.
(Zrodlo: „Gazeta Wyborcza”

P A R A F I A D A
– czyli jak plywac i nie zwariowac.
Odnosnie tego, co napisal Smerf Kapitan.
Rzeczywiscie sprawa podejrzenia Gerarda Departieu o gwalt rodzi
kontrowersje, tak ze wzgledu na jego wiek i na wiek dziewczyny, ale jest
tez wiele innych zaleznosci.
Pojecie gwaltu nie jest jasno sprecyzowane, a gdyby doszlo do bardziej
szczegolowego okreslenia pojecia gwaltu- wtedy byloby jeszcze gorzej.
Mamy do czynienia z emocjami, a te nie podlegaja ocenie w taki sam sposob w
jaki oceniamy np. temperature.
Moje pacjentki opowiadaly, ze bedac przymuszane do odbycia stosunku, nie do
konca same byly przekonane, czy chca to zrobic, czy na pewno NIE!
Byly tez takie, ktore bronily sie, jednak podswiadomie oczekiwaly zblizenia
( przypadek 13 latki, ktora byla gwalcona przez sublokatora przez 5 lat noc
w noc ).
Mezczyznie moze byc czasem trudno wymyslic, czy kobieta zgadza sie, czy sie
nie zgadza, tak samo jak trudno jest to wymyslic kobiecie.
Mowimy oczywiscie o takich sytuacjach, gdzie nie dochodzi do przemocy,
grozenia nozem, czy bicia aby zmusic do stosunku, ale o sytuacjach, w
ktorych niejasno okreslone sa zachowania tak mezczyzny, jak i kobiety.
Jesli do tego dodamy, ze energia seksualna to najwieksza energia jednostki
( sluzy prokreacji ) to sprawa zaczyna sie komplikowac.
Oczywiscie nie popieramy zadnej przemocy, ani zadnego dzialania, ktore
narusza czyjekolwiek prawa. W tym przypadku prawo do nienaruszalnosci
seksualnej jest szczegolnie istotne, wkracza bowiem w sfery niezwykle
intymne.
Jesli kobieta oznajmia, ze byla zgwalcona, a mezczyzna twierdzi, ze nie
bylo gwaltu, twierdzac, ze mial na to przyzwolenie w sposobie zachowania
kobiety, to jak udowodnic, ze on klamie!
Mezczyzni w takiej sytuacji mowia, ze kobieta bronila sie, bo tak wypada,
ale ta obrona byla na takim poziomie, aby mozna ja bylo przelamac.
Co wtedy?
Rzecz jasna wszyscy normalni mezczyzni brzydza sie gwaltem i potepiaja go,
rozumiejac nietykalnosc kobiet w tym zakresie.
W jaki sposob kobieta powinna powiedziec: NIE, aby mezczyzna jednoznacznie
to zrozumial, skoro co drugi uwaza, ze jesli kobieta mowi: NIE, to oznacza
to:NIE!
NIE, trzeba mowic szybko, bo potem bedzie za pozno, aby to powiedziec.
Pozdrawiam serdecznie:
Karol
Dr Karol Parafian psycholog, MARYNARZ
ps. wszystko co napisalem powyzej jest bardzo ogolne i z wyjatkami oraz
niejasne do konca, tak jak niejasne jest pojecie gwaltu
Gargamel: w jaki sposob kobieta powinna powiedziec NIE?…Powiedziec? Od
razu w morde strzelic z prawej lub lewej piachy, kopnac w jaja lub oczy
wydrapac-to jedyna skuteczna rada
————–
Kuba do Parafiana:
Swietnie Karolu.
Ja otrzymalem sporo komentarzy od „kobiet kapitanow po artykule Smerfa u
Gargamela.
Krotko mowiac chcialy aby Gargamel miarkowal co pisze biorac pod uwage
rowniez ich pozycje. Twoja Parafiada moze, ale tylko MOZE uspokoi je.
Jesli nie,to namowie aby zabraly glos. One jednak mysla , ze najlepij jest
„zadusic temat” czyli OLAC, bo nie sadza aby meski szowinistyczny swiat je
zrozumial.
Slabe to tlumaczenie ale jednak jest to pozycja ktora moze nam sie nie
podobac ale uszanowac trzeba.
Znow Gargamel – tymczasem tak sobie:
Gdybym ja rzeczywiscie „dusil tematy”, to gazetka bylaby calkiem do dupy, a
na razie jest tylko troche. A to dlatego, ze Gargamel „miarkuje” co pisze
(w tym wypadku co zamieszcza- bo to byl tekst nie moj, lecz Parafiana) i
kazdemu pozwala sie w gazetce wypowiedziec na kazdy temat. A jezeli komus
sie cos nie podoba, – prosze bardzo: miejsce na polemiki czeka!
Osobiscie uwielbiam drake!

BelferBlog
STRES PRZED SZCZEPIENIEM
Jutro cala moja szkola idzie na szczepienie. No moze nie cala szkola,
przeciez uczniowie nie maja prawa. Ten przywilej maja tylko pracownicy. Ale
czy wszyscy?
Prawa nie mieli pracownicy obslugi i administracji. Wczoraj jednak doszla
wiadomosc z ZNP, ze niepedagogiczni tez moga. Jednak z nami juz sie nie
zaszczepia, bo nie zostali w terminie zarejestrowani. A zatem tylko
nauczyciele. Ale czy wszyscy?
Jak ktos jest na zwolnieniu, to nie moze. A nauczyciele w okresie
przedwiosnia strasznie choruja. Mnie tez prawie cos bralo, najpierw w
gardle, potem jakby w plucach, na koncu w uchu, straszny pech. Jednak
wysilkiem woli albo przepedzilem wszystkie choroby, albo sobie wmowilem, ze
nic mi nie jest.
Kilka osob juz do mnie dzwonilo, aby powiedziec, ze mi zazdroszcza. Ide
jutro na szczepienie, a oni nie moga, bo – niech to szlag – zachorowali.
Kolezanki i koledzy, nie zazdrosccie. Boje sie jak cholera. Chce tej
szczepionki, ale nie chce goraczki, bolu i innych okropnych niedomagan.
Podobno nie ma zmiluj, trzeba bedzie sie jeszcze niezle nacierpiec, zanim
organizm zyska odpornosc.
Dariusz CHETKOWSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela).

Idzie, jak burza!
IGA SWIATEK W FINALE W ADELAJDZIE
W meczu polfinalowym Polka latwo pokonala Szwajcarke Jill Teichmann 6:3,
6:2.
Swiatek w australijskim turnieju (WTA 500) jest rozstawiona z nr 5 i gra
znakomicie, nie stracila jeszcze seta. Pokonala Madison Brengle, Maddison
Inglis i Danielle Collins, a piatkowe zwyciestwo nad Teichmann (61 WTA)
znow bylo bezdyskusyjne.
W pierwszym secie Polka przelamala podanie Szwajcarki i objela prowadzenie
4:1, w drugim decydujacy byl break na 5:2. To trzeci final w karierze
Swiatek, pierwszy w roku 2019 przegrala w Lozannie ze Slowenka Polona
Hercog, drugim byl ubiegloroczny triumf w wielkoszlemowym Roland Garros.
W sobote w finale w Adelajdzie Swiatek zmierzy sie ze Szwajcarka Belinda
Bencic (12 WTA – nr 2) lub Amerykanka Cori Gauff (52 WTA).

Aleksander Doba.
ROSL, OPOWIADAJAC O PRZYGODACH
Rodzina poinformowala, ze podczas wspinaczki na Kilimandzaro czul sie
dobrze, zaslabl i umarl dopiero po wejsciu na szczyt.
Aleksander Doba byl jednym z najslynniejszych polskich podroznikow.
Imponowal i inspirowal. Lubil powtarzac za himalaista Krzysztofem
Wielickim, ze lepiej zyc przez jeden dzien jak tygrys niz sto lat jak owca.
Byl zarowno tygrysem, jak i wilkiem morskim. Majac 65 lat, jako pierwszy
przeplynal kajakiem Ocean Atlantycki, uzywajac tylko sily wlasnych
miesni.Latal szybowcem, plywal na jachcie i skakal ze spadochronem. Kiedy
ludzie zagladali mu w dowod, wyjasnial, ze wszyscy mamy ten sam wiek:
dwudziesty pierwszy.
Mial w sobie cos z buntownika, ktory ucieka od cywilizacji, ale kocha
swiat. Nie znosil, kiedy ktos nazywal go szalencem. Byl inzynierem, co
zobowiazywalo. Unikal improwizacji, zawsze mial precyzyjny plan.
Szukal wyzwan, uwazal sie za turyste. Czytelnicy „National Geographic” w
2015 roku wybrali go na Podroznika Roku. Dostal Krzyz Kawalerski Orderu
Odrodzenia Polski i Medal Stulecia Odzyskanej Niepodleglosci.
Pierwszy raz wsiadl do kajaka, kiedy mial 34 lata. Oplynal Baltyk i Bajkal,
przemierzyl polskie wybrzeze. Atlantyk samotnie pokonal trzykrotnie, zawsze
inna trasa. Ostatnia wyprawa, z 2017 roku, byla najtrudniejsza. Ruszyl
7-kilogramowa lupina z New Jersey i w 110 dob – upieral sie, zeby uzywac
wlasnie takiej miary – pokonal 8109 km i zacumowal we francuskim Conquet. –
Zakonczylem odyseje. Mam teraz spokoj, wiecej wypraw oceanicznych nie
planuje – zapewnial.
Byl wulkanem energii, charakteryzowaly go zywy glos, ogien w oczach i
ekspresyjna gestykulacja. Rosl, kiedy opowiadal o przygodach.
Bil wioslem rekina, dwa razy na Amazonce napadli go rabusie. Podczas jednej
z atlantyckich wypraw na 40 dni – albo dob – przepadl w Trojkacie
Bermudzkim, a pozniej narzekal, ze nie zdolal rozwiazac jego tajemnicy.
– Patrzylem, czy gdzies jest ta dziura, w ktorej leza statki, albo czy na
rufie nie ma nimfy gotowej wciagnac mnie w glebiny oceanu. Chcialem byc jak
moj poprzednik Aleksander Wielki, ktory rozwiazal wezel gordyjski,
przecinajac go mieczem, ale niestety nie zdazylem. Zerwal sie sztorm, ktory
urwal mi ster i zagnal na Bermudy – opowiadal.
Marcin Macuk nakrecil o nim film dokumentalny „Happy Olo”, dwa lata temu
Doba trafil na okladke magazynu „New York Timesa”.
Wyjasnial, ze do szalonych podrozy motywuje go ciekawosc swiata. – Jest
wielki i piekny – mowil. – Wszystkiego nie zobacze, a chcialbym chociaz
tyle, ile bede w stanie. Wiek nie ma znaczenia dla ludzi, ktorzy chca
realizowac marzenia.
Kamil KOLSUT
————-
Reksio informuje:
LIGA EUROPY- REWANZE
Wyniki rewanzowych meczow 1/16 ligi Europy (podkreslone kluby awansowaly
do kolejnej rundy):
_Tottenham_-Wofsberger 4-0
_Arsenal Londyn_-Benfica Lizbona 3-2
_Glasgow Rangers_-Antwerp 5-2
_Villareal_-Salzburg 2-1
Hoffenheim-_Molde_ 0-2
Napoli-_Granada_ 2-1
_Szachtar Donieck_-Maccabi Tel Aviv 1-0
_Ajax Amsterdam_-Lille 2-1
FC Brugge-_Dynamo Kijow_ 0-1
_Manchester United_-Real Sociedad San Sebastian 0-0
_AC Milan_-Crvena Zvezda 1-1
Leicester-_Slavia Praga_ 0-2
_AS Roma_-Sporting Braga 3-1
_Dinamo Zagrzeb_-Krasnodar 1-0
Bayer Leverkusen-_Young Boys Berno_ 0-2
PSV Eindhoven-_Olimpiakos Pireus_ 2-1
————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *