Dzien dobry – tu Polska – piątek, 26 lipca 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 198 (5228) 26 lipca 2019 r.

Gratulacje dla Bliskich Przyjaciol do dalekiej…Japonii skierowane!
Gdyz wlasnie tam tam od dwoch dni spiewa na uroczystych koncertach,
uznawany za jeden z najlepszych na swiecie wsrod zespolow amatorskich, 15-
letni Jubilat – Chor Akademii Morskiej w Szczecinie, ktory polecial tak
daleko niemal wprost ze swego jubileuszowego galowego koncertu, podczas
ktorego zostal uhonorowany Krzyzem Zaslugi Archidiecezji
Szczecinsko-Kamienskiej,
a Dyrygentka – prof. Sylwia Fabianczyk-Makuch otrzymala Brazowy Medal
„Zasluzony Kulturze Gloria Artis”, a takze zostala wyrozniona „Srebrnym
Krzyzem Zaslugi” przez Prezydenta Andrzeja Dude.
Zdaje sobie sprawe, ze jakze skromnie przy tych wszystkich zaszczytach i
orderach prezentuje sie znaczek Smerfnego Funduszu Gargamela, ale
rownoczesnie jakze piekne gesty on upamietnia: z kazdej nowej edycji nagran
choru, dostaje conajmniej kilka plyt, ktore na marynarskiej aukcji w
gazetce przynosza spory dochod na koncie Marynarskiegon Pogotowia
Gargamela, a byl taki rok, w ktorym Chorzysci i Pani Dyrygent zdebrali na
Swieta Bozego Narodzenia 135 (sto trzydziesci piec!) kilogramow darow dla
Podopiecznych Pogotoowia: samotnej matki dwoch chorych synow w Ilawie.
-„Kurierzy wnosili paczki, a ja siedzialam w kacie i plakalam ze wzruszenia
i radosci”- wspomina do dzis obdarowana. Moje osobiste gratulacje i
podziekowania na rece organizatora tych wszystkich wspanialych poczynan,
chorzysty basowego kpt. Bogdana Fryszkowskiego sle- Wasz:
Gargamel ( sznaps baryton – glosem knajpianym)

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8199 PLN Euro: 4.2514 PLN Frank szw.: 3.8735 PLN Funt:
4.7643 PLN Gielda 25.07.2019 r. godz. 17.00 WiG 60234 (-0.03%)
WiG30 2643 (+0.10%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.75 PLN Euro: 4.18 PLN
Funt: 4.67 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.72 PLN
Euro: 4.16 PLN Funt: 4.70 PLN

Pogoda w kraju
Pogodnie w regionach lezacych na zachod od Pomorza i Dolnego Slaska. W
pozostalych przelotny deszcz, niewykluczone sa tez burze – lokalnie z
gradem. Temperatura od 24 stopni C na Suwalszczyznie i Podlasiu do 30 st. C
na Dolnym Slasku i Ziemi Lubuskiej.

ANNIE B*. NA IMIENINY
————————————-
Hotel w centrum. Pietro piate.
Ochroniarze. Na poczatek
Osmiorniczki. No i kawior
Jedza ci, co Polske zbawia.

Cichy pokoj. Spojrz przez prog:
Tam majaczy ciemny rog.
W rogu tym, jak jakas zla mysz,
Wladyslaw Kosiniak-Kamysz.

W srodku stol. Przy stole fotel.
A w nim, ociekajac potem,
Swiadom ocz wpatrzonych w niego,
Pan posel Schetyna Grzegorz.

Wreszcie, troche czasu znakiem,
Miedzy szafa a wieszakiem,
Lewa dlonia prawa mnie dlon,
Europosel Robert Biedron.

Wtem odezwal sie ludowiec,
Oswiadczajac wszem i wobec
To, co wiemy i my i wy:
„Tu nie ma alternatywy:

By nie spadla dywidenda,
By otworzyc sklepy w swieta,
By sie kazdy opamietal,
Anna B.* na prezydenta!”

„Tak byc musi”, odparl Biedron,
„Tylko Ona da nam jednosc
Plemion, Rocznic, Srodkow, Celow,
I dla niedowiarkow wielu

Ona wreszcie unaoczni
Jaki to z Prezesa psotnik,
Jaki to z Premiera becwal,
Ze Pawlowicz to jest jedza,

Czym sie Macierewicz splamil,
Co ma Kukiz za uszami,
I ze Kurski wszczyna draki,
No a Jaki – jest nijaki.”

W koncu zabral glos Schetyna:
„Powykreslac! Powycinac!
Wymazac Smolenska sekte.
Polska musi miec korekte!”
————————————–
Wszystkiego najlepszego z okazji imienin i na nowej drodze zycia
politycznego (?).
Groningen 26.07.2019
*Anna B: Ania Bujas- Szymanska, czyli powszechnie w Kregach Marynarskich
znana GARGAMELOWA
Autor laurki dla Mamy: profesor doktor Akademii Medycznej w Groningen
(Holandia) :
Wiktor SZYMANSKI

Blokowanie Timmermansa jednak sie oplacilo?
VON DER LEYEN PRZEMILCZALA W WARSZAWIE TEMAT PRAWORZADNOSCI
Ursula von der Leyen nie powiedziala w czasie wczorajszej wizyty w
Warszawie ani slowa o praworzadnosci. Coraz wiecej wskazuje na to, ze wybor
Niemki moze sie PiS-owi oplacic.
Oficjalnie z czwartkowej wizyty Ursuli von der Leyen nie dowiedzielismy sie
wiele. Wiadomo jedynie, ze polskim kandydatem na komisarza bedzie
prezydencki minister Krzysztof Szczerski, zaproponowany swiezo po tym, jak
przegral walke o pozycje zastepcy Sekretarza Generalnego NATO. Nie wiadomo
jednak, czym moglby sie w Komisji zajmowac (rzad chce, by byly to sprawy
gospodarcze lub infrastruktura).
Bardziej zwracalo uwage to, co w rozmowach pominieto. Wedlug polskiego
premiera podczas dwugodzinnej rozmowy nie padlo ani jedno slowo na temat,
ktory od lat jest najwiekszym problemem Polski w UE, czyli sporu o
praworzadnosc. Morawiecki dodal, ze Niemka podchodzi do kwestii bardziej
pragmatycznie i w szerszy sposob niz jej poprzednicy.
Do poruszenia tematu nie doszlo, mimo ze przed spotkaniem von der Leyen
zapowiadala, ze go podejmie. Choc i wtedy wymienila to jako jedna z
pobocznych kwestii, dodajac przy tym, ze trzeba „sluchac wszystkich stron”.
Milczenie Niemki moze zaskakiwac. Choc do Warszawy przyjechala przede
wszystkim by dyskutowac na temat skladu Komisji i jej przyszlej polityki,
to praworzadnosc miala byc jednym z jej priorytetow wyrazonych przez nia w
swoim wystapieniu przez Parlamentem Europejskim. Na dodatek, wszystkie
glowne grupy w Europarlamencie domagaly sie od niej twardego stanowiska w
tej spawie.
Sadowe reformy PiS w dalszym ciagu sa zreszta przedmiotem zainteresowania
miedzynarodowych instytucji: nieco ponad tydzien temu KE rozpoczela drugi
etap procedury naruszeniowej w zwiazku z powstaniem Izby Dyscyplinarnej
Sadu Najwyzszego, ktora zagraza niezaleznosci sedziow. W sprawie
bezpodstawnego karania sedziow przez Izbe upominal sie tez specjalny
sprawozdawca ONZ.
Jesli miekkie podejscie von der Leyen to zapowiedz jej przyszlej postawy
jako szefowej Komisji, bedzie to niemaly sukces rzadu. I potwierdzenie, ze
blokowanie kandydatury Fransa Timmermansa – nawet za cene dominacji
unijnych instytucji przez Niemcy i Francje – moze sie Polsce oplacic. W
koncu przez ostatnie 3 lata bylo to najwieksze obciazenie dla pozycji
Polski w UE.
Nie jest to oczywiscie kwestia przesadzona. Postawa von der Leyen mogla byc
czysto taktyczna: chce skupic sie przede wszystkim na zapewnieniu poparcia
dla swojej Komisji, ktora czeka jeszcze jedno glosowanie w Parlamencie
Europejskim.
Co wiecej, poprzedni szef KE Jean-Claude Juncker rowniez byl zwolennikiem
polubownego, kompromisowego zalatwienia sprawy praworzadnosci. Ale do
kompromisu nie doszlo, bo glowna role odgrywal wtedy Frans Timmermans,
ktory byl bardziej pryncypialny. Wiemy juz, ze Timmermans znajdzie sie w
skladzie przyszlej KE i ponownie bedzie w niej osoba numer 2.
Mimo to wizyta von der Leyen musiala wprowadzic pozytywne nastroje na
Nowogrodzkiej. Warszawa byla druga (nie liczac Berlina) europejska stolica,
ktora odwiedzila po zatwierdzeniu jej kandydatury przez PE i PiS moze
poczuc, ze Niemka juz zaczela splacac swoj dlug wdziecznosci wobec. Polski
Oskar GORZYNSKI

NIEDOCZEKANIE SZCZERSKIEGO
Nie udalo sie w NATO, to moze uda sie w „Utopii Europejskiej”. Kandydatem
rzadu Morawieckiego na komisarza Komisji Europejskiej ma byc Krzysztof
Szczerski, autor m.in. eurosceptycznej w wymowie ksiazki o Unii
Europejskiej, ktora zatytulowal wlasnie „Utopia Europejska”. Szczerski ma
wieksze szanse na funkcje w Komisji Europejskiej, niz miala Beata Szydlo na
funkcje w Parlamencie Europejskim, ale na pewno nie stuprocentowe.
Obecna wladza ma takie kadry, jakie ma. Szczerskiego widziala na stanowisku
wiceszefa NATO, ale dostal ja Rumun. Teraz chce wprowadzic Szczerskiego do
egzekutywy UE, lecz warunkiem powodzenia tego planu jest udane wysluchanie
kandydata w Parlamencie Europejskim i zdobycie dostatecznej liczby glosow
eurodeputowanych.
Z tym moze byc problem. Deputowani z frakcji socjaldemokratycznej, drugiej
po Europejskiej Partii Ludowej sily w europarlamencie, juz sygnalizuja, ze
ich poparcia Szczerski nie moze byc pewny. Premier Morawiecki po
czwartkowym spotkaniu z nowa szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der
Leyen byl caly w skowronkach.
Tylko ze podczas ich rozmowy nie stanela sprawa kluczowa i wciaz
niezalatwiona: niezawislosci polskich sedziow od politykow. A to spor o
trojpodzial wladz miedzy Komisja Europejska reprezentowana przez Fransa
Timmermansa a rzadem najpierw Szydlo, a obecnie Morawieckiego, rzucil
potezny cien na ich stosunek do Unii Europejskiej.
Tak gleboki, ze byla premier przegrala dwa razy glosowanie w sprawie wyboru
jej na szefowa jednej z wielu komisji Parlamentu Europejskiego, co nie
zdarza sie tam czesto.
W internecie latwo odnalezc eurosceptyczne wypowiedzi Szczerskiego. „Nie
namawiam do wyjscia Polski dzis i natychmiast”, napisal w 2012 r. w
„Rzeczpospolitej”. A kiedy by namawial? Protesty przeciwko naruszaniu
praworzadnosci nazwal „seansami pogardy”, a strajkujacych nauczycieli
pouczyl, ze nie maja obowiazku zyc w celibacie.
Ursula von der Leyen mogla byc mila dla premiera Morawieckiego.
Reprezentuje inna kulture polityczna i osobista. Nastawiona jest na
szukanie kompromisu, a nie na konfrontacje. Zapewne zapamietala, ze
pisowscy eurodeputowani glosowali za nia podczas wyboru na szefa Komisji
Europejskiej w nadziei, ze ukreci leb Timmermansowi. Ale na razie nie
ukrecila, a cyrografu z PiS nie podpisala. Wie, ze powierzenie teki
komisarza eurosceptykowi to nie jest dobry pomysl w epoce wielkich wyzwan
dla Unii.
Adam SZOSTKIEWICZ

Tusk i zdrada dyplomatyczna”
PiS ODPALA KOLEJNY SEZON SERIALU
Prokuratura wlasnie ponownie uchylila tajemnice zawodowa wobec Magdaleny
Fitas-Dukaczewskiej, pracujacej dla dyplomacji od 1999 r. tlumaczki wielu
polskich prezydentow i premierow, w tym Donalda Tuska oraz Jaroslawa i
Lecha Kaczynskich. Sledczy chca, by zdradzila, o czym w cztery oczy
rozmawiali – za jej posrednictwem – premierzy Polski Donald Tusk i Rosji
Wladimir Putin na miejscu katastrofy w Smolensku 10 kwietnia 2010 r.
Wczoraj rano Fitas-Dukaczewska napisala na Facebooku: „Pomimo prawomocnego
postanowienia Sadu Okregowego w Warszawie, ktory w marcu odmowil zwolnienia
mnie z tajemnicy tlumaczonych przeze mnie spotkan, Prokuratura Krajowa w
dniu 12 lipca wydala ponownie postanowienie o zwolnieniu mnie z tajemnicy”.
Przesluchanie ma sluzyc postawieniu Donaldowi Tuskowi zarzutu „zdrady
dyplomatycznej”. Art. 129 kk definiuje ja jako „dzialanie na szkode RP w
stosunkach z rzadem obcego panstwa lub zagraniczna organizacja” (kara od
roku do lat 10). Zdrada Tuska mialaby polegac na wyrazeniu zgody na to, by
katastrofa byla badana wedlug konwencji chicagowskiej, czyli przez kraj, w
ktorym miala miejsce. Aby to wyrazenie zgody moglo byc przestepstwem,
trzeba udowodnic, ze Tusk chcial Polsce zaszkodzic. I dowod na to
prokuratura ma nadzieje uzyskac od Fitas-Dukaczewskiej.
Wszystko zaczelo sie w grudniu zeszlego roku. Magdalena Fitas-Dukaczewska
mimo uchylenia wobec niej tajemnicy tlumacza przez prokurature odmowila
zeznan i odwolala sie do sadu. Prokuratura zrezygnowala – choc nie musiala
– z przesluchania jej do czasu decyzji. Prawdopodobnie stalo sie tak pod
wplywem fali oburzenia, ktore wtedy wybuchlo.
Sprawa przesluchania tlumaczki jest precedensowa. Do tej pory przyjmowano,
ze tajemnica rozmow przedstawicieli panstw pelniacych wysokie urzedy to nie
jest rzecz dla prokuratury. Proba przymuszenia Magdaleny
Fitas-Dukaczewskiej do zeznan spowodowala oskarzenia o uzywanie przez
partie rzadzaca prokuratury do wyciagania informacji uzytecznych do celow
politycznych.
Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar, do ktorego Fitas-Dukaczewska
zwrocila sie „o ochrone jej praw i wolnosci”, wydal opinie, w ktorej uznal,
ze przesluchanie tlumacza co do rozmow politykow moze wywrzec „efekt
mrozacy”, ktory sparalizuje wymiane miedzynarodowa, a cala sprawa wyglada
na naduzycie prawa. Siedmiu bylych prezydentow i premierow, ktorych rozmowy
tlumaczyla Fitas-Dukaczewska, podpisalo list protestacyjny – ostrzegali, ze
zlamanie obyczaju poszanowania tajemnicy tlumacza „narazi polska dyplomacje
na utrate wiarygodnosci w przyszlych kontaktach zagranicznych”.
W marcu Sad Okregowy w Warszawie rozpatrzyl zazalenie tlumaczki i uchylil
decyzje prokuratury. Sprawe rozpoznawal sedzia Andrzej Krasnodebski. Uznal,
ze tajemnice tlumacza mozna by uchylic, tylko jesli prokurator w
wystarczajacym stopniu uzasadni, ze wymaga tego dobro wymiaru
sprawiedliwosci.
Nie wiemy, jak teraz prokuratura uzasadnila istnienie owego dobra wymiaru
sprawiedliwosci, wydajac kolejna decyzje o uchyleniu tajemnicy. Na
Facebooku przebywajaca w Nowym Jorku Fitas-Dukaczewska napisala: „Uwazam,
ze w jawny sposob lamie to standardy demokratycznego panstwa prawa i
narusza standardy zawodu, ktorego fundamentem jest poufnosc tlumaczonych
rozmow. Przede wszystkim odbiera to zwyklym obywatelom zaufanie do
tlumacza, z ktorego musza skorzystac w roznych, czesto trudnych dla nich
sytuacjach zyciowych”.
Fitas-Dukaczewska juz wczesniej oswiadczyla, ze zamierza dochowac tajemnicy
niezaleznie od tego, czy zostanie uchylona. Gdyby postapila inaczej,
stracilaby wiarygodnosc jako tlumaczka dyplomatyczna i nikt by juz jej w
tym charakterze nie zatrudnil. To tak jakby dziennikarz podporzadkowal sie
decyzji o zwolnieniu go z obowiazku ochrony zrodla informacji w sytuacji,
gdy to zrodlo zastrzeglo sobie anonimowosc.
Dalej Fitas-Dukaczewska pisze na FB, ze prokuratura zawiadomila jej
pelnomocnika o wydaniu postanowienia o zwolnieniu z tajemnicy w czasie, gdy
wlasnie wylatywala na kilkutygodniowy pobyt za granice. Tymczasem na
odwolanie od decyzji prokuratury jest siedem dni. „Przypadek? Nie sadze” –
napisala. Jej zdaniem termin przesluchania ma zwiazek ze zblizajaca sie
kampania wyborcza: „[to] kaze mi przypuszczac, ze prokuratura kieruje sie
tu nie przeslankami zwiazanymi z dobrem sledztwa, lecz interesem
politycznym, i chce wykorzystac te czynnosci w kampanii wyborczej”.
Rzeczywiscie, odgrzanie tej sprawy wlasnie teraz pokazuje, ze wroci w
trakcie kampanii. Znowu mozemy miec spektakularne wezwania Donalda Tuska na
wielogodzinne przesluchania. PiS-owi nie udalo sie, mimo dziewiecioletnich
wysilkow i czterech lat rzadow, udowodnic zamachu smolenskiego, co czesci
jego elektoratu moze doskwierac. Zamiast tego bedzie wiec miec „smolenska
zdrade Tuska”.
Ewa SIEDLECKA

Twiedzenie, ze we wschodniej Polsce ryzyko zjawisk patologicznych jest
wieksze, to stereotyp
POLSKA MAPA PRZESTEPCZOSCI
Rozmowa z dr. Tomaszem Witesem o mapie przestepczosci i o tym, jak
ksztaltowac przestrzen, by zmniejszyc ryzyko zbrodni.
Miejsce przestepstwa. Tak zwykle mowimy. Pan uwaza, ze powinnismy myslec o
przestrzeni przestepstwa.
– Warto poszerzyc perspektywe, bo to, czy dane przestepstwo sie wydarzy, w
jakiejs mierze zalezy rowniez od tego, jak uksztaltowalismy przestrzen
wokol nas. Patrzac na otoczenie, mozemy sporo powiedziec o ryzyku
konkretnych zachowan patologicznych. Nawet jesli mapy przestepczosci maja
to do siebie, ze sie zmieniaja. Np. stereotyp ciagle mowi, ze wschodnia
sciana Polski to wieksze ryzyko zjawisk patologicznych, tymczasem ostatnie
lata pokazuja, ze Polska wschodnia stala sie ta bezpieczniejsza czescia
kraju.
Skad wzial sie stereotyp, ze na wschodzie Polski jest gorzej?
– Moze stad, ze europejski rozklad patologii wyraznie pokazuje trwaly
podzial na Wschod i Zachod? Podzial na obarczona klopotami spolecznymi
Europe Wschodnia, ktorej jestesmy czescia, i Europe Zachodnia, w ktorej
statystyki przestepczosci sa znacznie lepsze, nie zmienia sie od dekad.
Granica biegnie na Odrze i Nysie.
Drastyczne zdarzenia, jak zabojstwa czy samobojstwa w Europie, dotycza w
szczegolnym stopniu Lotwy, Litwy, Bulgarii, Rumunii i Wegier, oczywiscie
rowniez Rosji, ktora jest moim glownym obszarem badawczym. Ale Polska tez
niewiele odbiega statystycznie od trendow typowych dla Europy Wschodniej.
Podobnie przygnebiajace sa dane mowiace o zagrozeniach zwiazanych z naszym
zdrowiem – duze spozycie alkoholu, narkomania. Jesli chodzi o
przestepczosc, Europa Wschodnia to zupelnie inna skala niz zachod czy
poludnie Europy.
Ta granica jest ostra?
-Jest wyraznie widoczna. Choc oczywiscie takze po drugiej stronie Odry mapa
przestepczosci jest niejednorodna, ale tez uklada sie wedlug linii
wschod – zachod. Patrzac na przyklad Niemiec, wiekszy rezerwuar zachowan
patologicznych jest na obszarze dawnej NRD.
Zasada, ze wschod Polski jest dzis, statystycznie rzecz biorac,
bezpieczniejszy, dotyczy tez pogranicza?
– Pogranicza funkcjonuja wedlug innych zasad, typowych dla obszarow
stykowych, to bardzo czesto przestrzenie marginalne, gdzie cechy kultury
zyjacej wedlug zasad porzadku spolecznego zderzaja sie z cechami kultury
przestepczej. To, co po jednej stronie granicy okresla sie mianem
patologii, po drugiej stronie moze byc uznawane za norme.
Mowi pan, ze mapy przestepczosci sie zmieniaja.
– Zdarzaja sie rozne zaskakujace przesuniecia. Ciekawie maja sie np. sprawy
z przestepstwami gospodarczymi. Od kilku lat ich polska stolica stal sie
Krakow. Dane z lat 2016 – 18 pokazuja, ze w Krakowie tych przestepstw jest
obecnie trzykrotnie wiecej, niz bylo ich kilka lat temu, i wyraznie wiecej
niz w innych miastach. Dlaczego tak sie dzieje, na ile to kwestia
faktycznej skali dokonywanych przestepstw, a na ile np. ich wykrywalnosci?
To dobre pytania chocby do kryminologow. Ale geografia to zjawisko
rejestruje.
Z badan wynika tez, ze wies jest bezpieczniejsza niz miasto. Dlaczego?
– Z oczywistych powodow. Srodowisko wiejskie jest mniej anonimowe, poddane
wiekszej spolecznej kontroli. W miescie np. im slabiej oswietlone obszary,
tym wieksze ryzyko klopotow. Natomiast na wsi tej prawidlowosci nie ma.
A czy mozna ksztaltowac przestrzen w taki sposob, aby w ogole zmniejszyc
ryzyko patologii?
– W wielu miejscach na swiecie – tak. Koncepcje anglosaskie jasno pokazuja,
o co trzeba zadbac, zeby bezpieczenstwo wzroslo, i te doswiadczenia
intensywnie wykorzystuje sie dzis chocby w krajach arabskich. Oczywiscie
wybierajac selektywnie. Oswietlenie – tak, monitoring – tak, zielen – nie.
Z wiadomych wzgledow – jest za droga w utrzymaniu.
Co ciekawe, swiatlo dzienne tez ma znaczenie. Tam, gdzie zaburzony zostaje
rytm oswietlenia, czlowiek na ogol bardzo trudno radzi sobie z
rzeczywistoscia. Gdy na rozne sposoby chroni sie przed nadmiarem swiatla
albo musi skutecznie walczyc z jego niedoborem, nasilaja sie rozne
patologie spoleczne. Ludzie sa bardziej sklonni do samobojstw, zabojstw i
wszelkich przestepstw popelnianych w afekcie. Oczywiscie swiatlo to tylko
jeden element skladowy ukladanki i nie przesadza, czy – statystycznie rzecz
biorac – dany region jest bezpieczny, czy nie.
Wspomnial pan o zieleni. Roslinnosci. Jaki to ma wplyw?
– Mamy pozytywne przyklady miast w Stanach Zjednoczonych czy Kanadzie,
gdzie umiejetna polityka wprowadzania roslinnosci – krzewow, kwiatow –
okazala sie elementem korygujacym negatywne mechanizmy przestepcze. Ale,
prawde mowiac, chodzilo glownie o odslanianie i porzadkowanie przesadnie
porosnietych przestrzeni. Niestety niewiele wiadomo o tonujacym dzialaniu
zieleni na uklad nerwowy, co przekladaloby sie na mniejsza sklonnosc do
agresji i mniejsza liczbe przestepstw.
Szkoda. Bo psychologia zna taka zaleznosc. Tradycyjna albo sredniowieczna
medycyna tez. Na wyczerpanie nerwowe zalecano spacery posrod drzew.
– Bo nie tyle drzewa, co rownowaga, harmonia przestrzeni sprzyjaja
zmniejszaniu ryzyka patologii. Np. w eksperymentalnych siedzibach z nurtu
zrownowazonego rozwoju, zwanych transition towns, miastami przemiany, mamy
nizsze zagrozenie przestepczoscia. To miejsca w Europie, gdzie probuje sie
przywrocic zyciu kontekst lokalny. Mieszkancy zywia sie tym, co wyprodukuja
w swoim otoczeniu, ograniczaja transport do koniecznego minimum. Niektore
miasta decyduja sie wprowadzic wlasna, nieoficjalna walute. Nieobowiazkowa,
ale chetnie przyjmowana, bo wspierajaca lokalnosc. Dobrym przykladem jest
Brixton, dzielnica Londynu, od kilku lat rozwijajace sie w duchu transition
town. To miejsce bylo jedna z najbardziej ponurych dzielnic Londynu,
dotknietych patologiami. I wyraznie sie zmienilo.
Pisze pan, ze zaskakujaco duze znaczenie dla ryzyka przestepczosci ma
rowniez temperatura powietrza. I w ogole klimat.
– Bo kazde odejscie od normy uaktywnia negatywne mechanizmy. Istnieja
amerykanskie badania, prowadzone w poludniowych stanach, z ktorych wynika,
ze wysoka temperatura powietrza zwieksza agresje u ludzi. Moje badania z
Rosji dowodza, ze takze niska temperatura moze posrednio wplywac na
intensyfikacje patologii spolecznej. Tu znow mowimy o przestepstwach w
afekcie – przeciw osobom, zdrowiu, zyciu. Napiecie sie kumuluje, niewiele
trzeba, zeby czlowiek wypadl z rownowagi. Jednak nie znajdziemy znaczacej
korelacji miedzy czynnikami klimatycznymi a podatnoscia na przestepczosc
gospodarcza.
A jakis inny element klimatu? Wiatr?
– Sa udokumentowane badania pokazujace, ze im wieksza predkosc wiatru, tym
wiecej negatywnych spolecznie zjawisk. Znany jest efekt halnego, odczuwalny
nawet do 100 km od gor. Wiatr nasila rozdraznienie, zwieksza mysli
depresyjne i przeklada sie na rozne negatywne zachowania. Badania pokazuja
np., jak halny przeklada sie na negatywne zachowania mieszkancow Malopolski
czy Podhala. Wladze Zakopanego wdrozyly specjalny program zapobiegajacy
samobojstwom, a ich podwyzszone ryzyko wynika wlasnie z dzialania wiatru.
Oczywiscie wszystko to nie sa zaleznosci zero-jedynkowe. Zwykle musi
zadzialac kilka czynnikow. W Europie najwyzsze wskazniki samobojstw maja
dawne republiki nadbaltyckie. W roznych proporcjach odpowiadaja za to i
czynniki przyrodnicze, ale rownie istotne sa czynniki kulturowo-spoleczne.
Rozmawiala:
Martyna BUNDA
***
Geografia patologii
• W Krakowie jest najwiecej przestepstw gospodarczych.
• Odra i Nysa dziela Europe na bezpieczny Zachod i ryzykowny Wschod.
• Zadbana zielen miejska ogranicza patologie spoleczne.
• Wysoka temperatura powietrza zwieksza agresje.
• Silne wichury nasilaja mysli samobojcze.
————————————————-
Dr Tomasz Wites, geograf czlowieka z Wydzialu Geografii i Studiow
Regionalnych UW, autor ksiazek, laureat wielu nagrod.

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Druga runda Eliminacji Ligi Europy
—————————————————–
-Slaby mecz Legii. Skromne zwyciestwo nad Finami
Legia Warszawa mimo slabej gry pokonala na wlasnym stadionie 1:0 KuPs
Kuopion Palloseura w meczu drugiej rundy eliminacji Ligi Europy.
Do dzisiejszego meczu wicemistrzowie Polski podchodzili po porazce na
wlasnym stadionie 1:2 z Pogonia Szczecin w pierwszej kolejce Ekstraklasy.
Wczesniej legionisci pokonali 3:0 gibraltarski Europa FC 3:0.
Jedyna bramke w meczu strzelil Mateusz Wieteska. Obronca wykorzystal dobre
dobre dogranie z rzutu wolnego od Waleriana Gwilii.
Po strzeleniu bramki Legia nie potrafila stworzyc sobie dogodnych sytuacji
do strzelenia bramki. Po koncowym gwizdku sedziego jedynym powodem do
radosci moze byc skromna przewaga przed rewanzem w przyszlym tygodniu.

-Dobra gra Lechii. Broendby przegralo w Gdansku
Lechia Gdansk pokonala Broendby 2:1 w pierwszym meczu II rundy eliminacji
Ligi Europy.
Po losowaniu to Dunczycy byli stawiani w roli faworytow. Przebieg wydarzen
na boisku szybko pokazal, ze gospodarze licza na zwyciestwo w dzisiejszym
meczu.
Lechia stworzyla sobie w pierwszej polowie wiele okazji do zdobycia bramki.
Wynik spotkania w 26. minucie otworzyl Flavio Paixao, ktory pewnie
wykorzystal rzut karny. Chwile wczesniej pod bramka gosci faulowany byl
Filip Mladenovic.
Prowadzenie nie oslabilo ambicji Lechii. Gospodarze czesto pojawiali sie
pod bramka rywali, jednak zabraklo im skutecznosci.
Po zmianie stron sytuacja na boisku nie ulegla zmianie. Broendby wiekszosc
czasu przebywalo na swojej polowie. Niespodziewanie w 59. minucie Dunczycy
doprowadzili do wyrownania. Bramke zdobyl Simon Hendlund.
Remis nie utrzymal sie dlugo. W 63. minucie idealnie pilke w pole karne
dosrodkowal Karol Fila, a do pilki doszedl Patryk Lipski.
Lechia moze zalowac, ze nie strzelila w wczorajszym meczu wiecej bramek.

-Historyczna wygrana Piasta Gliwice
Mistrzowie Polski wygrali z Riga FC 3:2 w meczu drugiej rundy eliminacji do
Ligi Europy. Dla Piasta Gliwice to pierwsze w historii zwyciestwo w
europejskich pucharach.
Piast Flicie i Riga FC to zespoly, ktore przegraly rywalizacje w pierwszej
fazie eliminacji Ligi Mistrzow.
Pierwsza bramka padla po prostym bledzie pilkarzy Piasta. W obronie zle
podawal Marcin Pietrowski, do pilki doszedl Roman Debelko i strzelil na
pusta bramke.
Po przerwie do wyrownania doprowadzil Jakub Czerwinski. Bramka zmotywowala
mistrzow Polski do przeprowadzenia kolejnych atakow. Przynioslo to efekt w
koncowce. Bohaterem zostal Jorge Felix, ktory w 82. i 85. minucie zdobyl
dwie bramki.
Po wznowieniu gry przy stanie 3:1 dla gospodarzy doszlo do niecodziennej
sytuacji. Pilkarze z Lotwy wznowili gre dlugim podaniem w strone pola
karnego Piasta. Obronca Uros Korun nie dostrzegl wychodzacego Placha i
glowa skierowal pilke do wlasnej bramki.

-Czeslaw Lang:
W upaly chronil nas lisc kapusty w kasku
– Pamietam start w Wenezueli w trakcie mistrzostw swiata w jezdzie
druzynowej na czas. Byl taki upal, ze przy asfalcie bylo prawie 40 stopni.
Trenerzy wpadli wtedy na pomysl, zeby pod nasze kaski wlozyc liscie
kapusty, ktore mialy nas chlodzic – opowiada Czeslaw Lang, byly kolarz,
dyrektor wyscigu Tour de Pologne, komentujac fale upalow w Europie
Zachodniej.
Ostatnie etapy wyscigu Tour de France uplyna pod znakiem przechodzacych
przez Francje upalow. Temperatury siegaja nawet 42 stopni Celsjusza. Jak
kolarze przygotowuja sie na tak ekstremalne warunki?
– Kluczowe jest uzupelnianie plynow w organizmie. Przy takim wysilku trzeba
uwazac, zeby sie nie odwodnic. Kazdy kolarz ma przy sobie dwa bidony. Poza
tym z tylu jedzie samochod – zawodnik moze podniesc reke i dostaje bidon.
Plyn zawiera elektrolity, ktore uzupelniaja to, co kolarze wypoca w trakcie
wyscigu. Wielu z nich uzywa np. wody kokosowej, ktora jest zrodlem potasu,
sodu i magnezu. Bardzo dobra jest tez woda z cytryna i troche miodu. To
naturalne nawodnienie sprawdza sie na trasie wyscigu, ale moga je stosowac
wszyscy amatorzy sportu.
Takze w Polsce bedzie upalnie, a juz 3 sierpnia startuje Tour de Pologne.
-Jako organizatorzy wyscigu rozstawiamy na trasie przejazdu specjalne
bufety z jedzeniem i bidonami. W razie potrzeby mozna tez robic kurtyny
wodne. Przy predkosci 40 km/h osiaganej na rowerze ped wiatru takze chlodzi
organizm. Strefa, gdzie mozna podac kolarzom bidon, zaczyna sie 50 km po
starcie, a konczy 30 km przed meta. Wysokie temperatury sa uciazliwe, ale
jako kolarz uwielbialem scigac sie w upale.
I jak pan sobie radzil z wysoka temperatura?
-Pamietam start w Wenezueli w trakcie mistrzostw swiata w jezdzie
druzynowej na czas. Byl taki upal, ze przy asfalcie bylo prawie 40 stopni.
Trenerzy wpadli wtedy na pomysl, zeby pod nasze kaski wlozyc liscie
kapusty, ktore mialy nas chlodzic. A kiedy przyjechalismy na mete, ta
kapusta byla prawie ugotowana, tak ze mozna bylo z niej robic bigos.
Oczywiscie to tylko anegdota.
My jezdzilismy w welnianych koszulkach i spodenkach, wiec upaly bardziej
nam doskwieraly. Dzis stroje sa bardziej przewiewne, poza tym uzywa sie np.
specjalnych kamizelek chlodzacych z kawalkami lodu, ktore kolarze w kladaja
pod koszulki startowe. Sprawdza sie tez polewanie szyi zimna woda z bidonu,
szczegolnie w trakcie trudnych podjazdow pod gore.
Rozmawiala:
Katarzyna Plachta
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *