Dzien dobry – tu Polska – piątek, 26 kwietnia 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 111(5140) 26 kwietnia 2019 r.

„Umierali spiewajac wesole piosenki”…
„Od soboty 27 kwietnia ogolnopolski strajk nauczycieli zostaje zawieszony”
– poinformowal wczoraj na specjalnie zwolanej konferencji prasowej
Slawomir Broniarz, przewodniczacy Zwiazku Nauczycielstwa Polskiego. „Chcemy
zapewnic uczniom warunki do spokojnego ukonczenia roku” – tlumaczyl te
decyzje szef ZNP.
Akcja protestacyjna, mimo zawieszenia strajku, ma trwac nadal. Zwiazek
Nauczycielstwa Polskiego „daje premierowi czas do wrzesnia i czeka na
konkretne rozwiazania”- zakonczyl ten zalosny komunikat.
I tu mnie Prezes rozbawil do tzw. rozpuku, bo kto tu komu ma „dawac czas
do wrzesnia” Kto ostatecznie wygral, a kto powinien liczyc sie z
rzeczywistoscia? Nauczyciele przegrali przez wlasna glupote i naiwne
patrzenie na swiat. Liczenie na to, ze wladza sie przestraszy gdy
zastrajkuja w okresie egzaminow, ze „reszta spoleczenstwa” ich poprze i na
dluzsza mete zniesie cierpliwie klopoty z opieka nad dziecmi nie chodzacymi
do szkol, a maturzysci wybacza pokrzyzowanie ich planow zyciowych. Niejako
symbolem tego naiwniactwa bylo to, ze wszystkie zludzenia pograzaly sie z
dnia na dzien w coraz glebszej agonii, a sami zainteresowani „umierali”
spiewajac wesole piosenki, czym najbardziej wkurwiali ludzi spoza „branzy”.
Mnie zreszta rowniez- Wasz:
Gargamel Zdystansowany

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.
Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

„STARA MAPA”- Zblizamy sie do konca?
Ostatnie notowania na aukcji „Starej Mapy”-obrazu kpt. Ryszarda Kucika –
700 dolarow byly wyzsze od poprzednich o prawie 150 dolarow. Taki skok
wykonal Niezawodny STAN, a ze wczoraj nikt nie zaatakowal tej kwoty, wiec
Oficjalnie:
„Stara Mapa”- obraz kpt. Ryszarda Kucika
700 dolarow po raz drugi!
KTO DA WIECEJ?
Gargamel

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8537 PLN Euro: 4.2959 PLN Frank szw.: 3.7781 PLN Funt:
4.9669 PLN Gielda 25.04.2019 r. godz. 17.00 WiG 60680.62 (-0.46%)
WiG30 2707.91 (-0.52%)
Kantor Baltyk-Bis Gdynia SKUP- Dolar: 3.79 PLN Euro: 4.22 PLN
Funt: 4.89 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.75 PLN
Euro: 4.19 PLN Funt: 4.91 PLN

Pogoda w kraju
Upalny, wrecz lipcowy, piatek.Temperatura od 24 st. C na Suwalszczyznie do
29 st. C na Podkarpaciu.

Na dobry dnia poczatek
25 kwietnia, czyli wczoraj, byly imieniny Jaroslawa, w tym tego
Najwazniejszego. Z tej okazji
LIMERYK DLA JARKA
Dobrala sie w Jarkach*
Dojarka do Jarka,
Stad w oborze
Krzyk: O, Boze!
Gdzie moja fujarka?
Wojciech DABROWSKI
*Jarki – wies w gminie Rojewo na Kujawach

Odwieszenie strajku nauczycieli we wrzesniu?
TRUDNO TO SOBIE DZIS WYOBRAZIC
Dla nauczycieli minione dwa i pol tygodnia protestu bylo niezwykle
kosztowne – i w najbardziej doslownym, materialnym sensie, i w znaczeniu
psychologicznym.
Od soboty 27 kwietnia Zwiazek Nauczycielstwa Polskiego zawiesza strajk
nauczycieli – poinformowal prezes ZNP Slawomir Broniarz. Wyjasnil, ze
chodzi o umozliwienie uczniom dokonczenia nauki w tym roku szkolnym.
Zaznaczyl tez, ze we wrzesniu strajk moze byc odwieszony.
Broniarz oglosil organizacje – jak to ujal – „prawdziwego okraglego stolu o
edukacji” w czerwcu. Wczesniej ZNP obok licznych innych podmiotow odmowil
udzialu w „okraglym stole” zapowiedzianym na dzis przez premiera Mateusza
Morawieckiego. Broniarz podkreslal rowniez, ze nauczyciele oczekuja
wdrozenia programu nazwanego „Szkola na szostke”. Chodzi m.in. o wzrost
nakladow na edukacje, odchudzenie podstaw programowych, ksztalcenie przez
szkoly umiejetnosci zamiast uczenia tresci na pamiec, zmniejszenie
biurokracji i wzrost wynagrodzen nauczycieli.
Ilu nauczycieli pozostanie w szkolach publicznych
Od podejscia rzadu do tych kwestii ma zalezec decyzja o ewentualnym
odwieszeniu strajku we wrzesniu. Dzis takie odwieszenie trudno jednak sobie
wyobrazic. Dla nauczycieli minione dwa i pol tygodnia protestu bylo
niezwykle kosztowne – i w najbardziej doslownym, materialnym sensie, i w
znaczeniu psychologicznym. Jak na skale hejtu, ataku internetowych trolli i
rzadowej propagandy i tak wytrzymali dlugo. Zasadne jest jeszcze jedno
pytanie: ilu z ostatnio strajkujacych we wrzesniu bedzie jeszcze pracowac w
szkolach publicznych? Wielu nauczycieli deklarowalo, ze poprzez protest
daja ostatnia szanse systemowi – i wlasnej szkolnej przyszlosci. Czesc ma
juz wstepnie dogadane przenosiny, umowy w laknacych pracownikow firmach.
Mimo zawieszenia strajku PiS przepycha dzis przez parlament zmiany prawa
umozliwiajace klasyfikacje maturzystow dyrektorom szkol, ewentualnie
nauczycielom wyznaczonym przez wojtow. Rzeczniczka partii Beata Mazurek
tlumaczyla, ze ma to byc „zabezpieczenie na wypadek sytuacji
nieprzewidzianych”. Na nocne godziny przewidziano tez debate nad wnioskiem
o odwolanie Anny Zalewskiej ze stanowiska ministra edukacji, ktory to
wniosek – co bylo pewne – zostal odrzucony.
Co sie dzieki strajkowi udalo?
W nastepstwie nauczycielskiego strajku na razie z pewnoscia udalo sie jedno
– wyciagnac temat wynagrodzen w oswiacie, szkol i edukacji w ogole na
czolowki serwisow informacyjnych, na glowna kwestie politycznych, i nie
tylko politycznych dyskusji. Polzartem rzec mozna, ze jeszcze chwila, a
szkola stanie sie tematem sexy, a zupelnie serio: to naprawde duzy zysk.
Ludzie zaczeli prowadzic debaty w wiekszych i mniejszych osrodkach, range
niemalze medialnych celebrytow zyskala grupa charyzmatycznych i rzutkich
pedagogow.
Nauczyciele Roku ostatnich 15 lat po raz pierwszy wspolnie napisali list do
premiera, w ktorym apeluja m.in. o podjecie dzialan prowadzacych do naprawy
polskiej oswiaty, zdewastowanej w ciagu ostatnich trzech lat. Pytanie, na
jak dlugo te energie, ktora pojawila sie wokol szkol, uda sie zachowac? I
ktore sily polityczne zechca autentycznie zainteresowac sie wnioskami z
rozpoczetych dyskusji, a nastepnie wlaczyc te wnioski do swoich programow?
Joanna CIESLA

CZY ZNP SIE OBRONI?
Ruszyla lawina pretensji do ZNP z powodu zawieszenia strajku. Bardzo
mocnych pretensji. Obrywaja zarowno doly zwiazkowe, dzialacze w szkolach,
jak i gora, decydenci w Warszawie. Ludzie rzucaja legitymacjami, groza,
wymyslaja, lza.
Jade z prezesem ZNP, Slawomirem Broniarzem, na jednym wozku. Moj wozek –
przewodniczacego komitetu strajkowego w szkole – jest bardzo maly, a jego
olbrzymi, wiec moje razy to nic w porownaniu z atakiem na Broniarza. Jednak
i mnie sie niezle dostaje. Ludzie sa w gniewie, wulgaryzmy leca bez
opamietania, hamulce zawodza.
Dzisiejszy dzien z trudem przetrwalem. Nie mam zalu do kolezanek i kolegow
– moja wina. Nie stanalem na wysokosci zadania, cos tam spieprzylem,
zawalilem, nie pomyslalem. Caly ja. Ocalalem z dzisiejszej zawieruchy tylko
po to, aby przekazac prezesowi ZNP te lawine pretensji, wulgaryzmow i zalu,
nauczycielskiego zalu, kobiecego placzu, spazmow, szoku, bolu.
Jako dzialacz ZNP jestem w swoim liceum juz tylko martwa kukla. Czy jest
dla nas, malych i duzych dzialaczy, jakis ratunek? Czy ZNP ma pomysl, jak
przetrwac? SOS, dolne poklady zwiazku tona, a co z gora?
Dariusz CHETKOWSKI

BRONIARZ STCHORZYL, A MY DALISMY CIALA…
Przerwanie strajku nauczycielskiego jest katastrofa. Trudno uwierzyc, ze we
wrzesniu nastapi nowa mobilizacja, a wznowiony strajk dotrwa do wyborow i
zmiecie PiS ze sceny. To malo prawdopodobny scenariusz.
Strajk to zajecie godne robotnika – i to jedynie za pozwoleniem ksiedza. Bo
inaczej to zamach na wladze i porzadek. Nauczycieli ksieza nie poparli,
wiec trzeba bylo pogonic im kota. Tak samo gadali ludzie latem 1980 r. Bo
nie wyobrazajcie sobie, ze wszyscy byli wtedy po stronie robotnikow.
Bynajmniej.
Zwolennicy PiS uwierzyli ponadto, ze strajk nauczycieli to polityczna akcja
wymierzona we wladze tej formacji, a zadania podwyzek sa tu tylko
pretekstem do wszczecia przedwyborczej awantury. A skoro tak, to nic
dziwnego, ze rzad sie nie ugial. Kaczynski pokazal charakter – i dobrze.
Tak to niestety wyglada w percepcji „pisowskiej”
(„kaczynsko-kukizowo-korwinowo-koscielnej” – 4xK) polowy spoleczenstwa. A
druga polowa, w calym jej politycznym zroznicowaniu i podzieleniu, nie musi
Kaczynskiego obchodzic. I nawet jesli arogancja wobec nauczycieli bedzie
kosztowala PiS 100 czy 200 tys. utraconych glosow nauczycieli i ich rodzin,
to w ogolnej kalkulacji nie bedzie to strata znaczaca.
Ponadto oddalone zostalo ryzyko kolejnych protestow i ugruntowana
paternalistyczno-klientystyczna formula relacji miedzy panstwem a
obywatelami. O ile dawniej byla to formula roszczeniowo-przetargowa, to
dzis jest ona raczej feudalno-rozdawnicza, gdzie rzad to „senior”, a grupy
spoleczne to po czesci wasale, a po czesci element obcy, z ktorym nie
trzeba sie liczyc. Wladza sama decyduje, komu i ile da. A daje wedle
grzecznosci i lojalnosci wyborczej, a nie wedle potrzeb, sily i zadan. I
daje do reki, tak jak sie daje jalmuzne, a nie na jakies tam „uslugi
publiczne”. Masz tu kase i glosuj, jak trzeba – na takim poziomie
komunikuje sie PiS ze swoimi wyborcami.
Nauczyciele zawiedli i rozczarowali. Nie ma co udawac, ze nie. Mozna
dziekowac i gratulowac, ale nie bedzie to do konca szczere. Co wiecej,
zawiodl Zwiazek Nauczycielstwa Polskiego i z pewnoscia wielu strajkujacych
ma centrali za zle jej kapitulancka decyzje. Przesadzil o niej lek przed
gniewem spolecznym w zwiazku z ewentualnym opoznieniem matur.
Slawomir Broniarz stchorzyl. Ale i my zawiedlismy. To zenujace i zalosne,
ze zadna grupa spoleczna i zawodowa nie wsparla aktywnie strajkujacych
nauczycieli. Nie bylo zadnych strajkow solidarnosciowych, a na manifestacje
poparcia przychodzilo ledwie po kilkaset, najwyzej kilka tysiecy osob. We
Francji, we Wloszech, a nawet w Czechach czy Rumunii wygladaloby to
zupelnie inaczej. Bo Polacy sa narodem bardzo slabo uspolecznionym.
Wiekszosc ludzi nie widzi dalej niz czubek wlasnego nosa, a swiat ocenia
wedle wlasnego portfela.
Solidarnosci spolecznej ani poczucia odpowiedzialnosci za wspolnote i za
panstwo nie ma prawie wcale. W roku 1980 i w jakims stopniu w 1989 bylo
inaczej, lecz od tamtego czasu etycznej mobilizacji mas spolecznych nie
widziano. Cud, ze 15 lat temu udalo sie nam zaglosowac za wejsciem do Unii
Europejskiej. Uczynilismy Zachodowi te wielka laske, bo dobrze za to
zaplacil. Niewielu jednak wtedy autentycznie sie radowalo (sam swietowalem
na pustym zupelnie rynku w Kazimierzu Dolnym), a Kosciol za polgebkowe
poparcie kazal sobie bardzo slono zaplacic.
Naprawde nie jestesmy fajnym, nowoczesnym spoleczenstwem. Te pare milionow
prawdziwych obywateli, ludzi swiatlych i otwartych, myslacych
demokratycznie i rownosciowo – to wciaz za malo. Prawdziwa Polska, Polska
peryferii i prowincji, to wciaz Polska nalezaca do tepego ksiedza,
lokalnego biznesmena-cwaniaczka i partyjnego karierowicza ze „struktur”. W
tym swiecie konstytucja warta jest tyle co stara gazeta, unijna flaga tyle
co szmata do podlogi, a nauczycielka to „baba”, i to niezbyt robotna.
Zawiedlismy nauczycieli, a nauczyciele zawiedli nas. Czy w 2019 r. wszyscy
zawiedziemy samych siebie? Czy pozostaniemy zakladnikami czterech K? Jesli
tak sie stanie, to bedziemy juz wiedziec, kim jestesmy – banda cieniasow,
lemingow, baranow, filistrow, tchorzy. W skrocie – drobnomieszczanska
mierzwa. Jesli PiS utrzyma sie u wladzy, to dostaniemy dokladnie to, na co
sobie zasluzylismy. Jestesmy na dobrej drodze! Brawo!
Jan HARTMAN

PrzyPiS-y Jerzego Baczynskiego
DZIEN PO DNIU
Bedziemy mieli w dlugi weekend serie pretekstow do politycznych rozmow przy
majowkowym grillu.
najpierw 30 kwietnia, czyli „dzien podatnika”, ostatni termin rozliczenia
PIT za 2018 r. Wiekszosc platnikow juz zapewne tej czynnosci dokonala, ale
na koniec sezonu PIT dowiadujemy sie, ze rzad cichcem (bo w wyslanym do
Brukseli „programie konwergencji”) ujawnil plany sciagniecia miliardow
zlotych, niezbednych dla sfinansowania wyborczej „piatki Kaczynskiego”.
Czegoz tam nie ma? Zwiekszenie skladek emerytalnych od lepiej zarabiajacych
oraz podatkow od jednoosobowych firm; podwyzszenie akcyzy na papierosy i
alkohol; ograniczenie wyplaty 13. emerytury tylko do roku wyborczego; a
przede wszystkim likwidacja OFE i podatkowa konfiskata 15 proc.
zgromadzonych tam przez lata oszczednosci (uzysk 24 mld zl). O tym, ze
Ministerstwo Finansow zmuszone bedzie do kreatywnej ksiegowosci na wielka
skale, pisalismy od razu po ogloszeniu „prezentow Kaczynskiego”, zakladajac
jednak, ze rzad raczej siegnie po pozyczki zagraniczne niz pieniadze
obywateli. Zdecydowano, ze koszty obecnej kampanii wyborczej przerzucone
zostana na przyszle rzady, przyszle pokolenia i przyszle podatki. Podatnicy
juz chyba wiedza, ze to oni zaplaca „jarkowe”; wiec 30 kwietnia jest data
zlowrozbna.
Nastepny dzien – 1 maja, tradycyjne swieto zwiazkow zawodowych. Po raz
pierwszy od lat obchodzone „pod strajkiem”. Jak „spolecznie wrazliwy” rzad
PiS potraktowal nauczycielskie zwiazki, widzielismy; mowiac subtelnie – z
buta. Ale masowy strajk pracownikow oswiaty potwierdzil jedynie, ze
praktycznie cala sfera budzetowa zarobkami mocno odstaje od sektorow
gospodarczyc, a dziesiatki miliardow wydawane przez rzad lekka reka na
spolecznie bezsensowne, wyborcze transfery bardzo budzetowke rozezlily i
rozzalily. Zanosi sie na nastepne protesty; dlatego tez rzad cwiczyl na
nauczycielach technologie lamania, zagadywania, zastraszania
protestujacych. Ale, nawiazujac do dawnych pochodow w Swieto Pracy, „boj to
nie jest ostatni”. Ludzie wciaz, tak sie wydaje, chca po prostu zarabiac
godnie za dobra prace, a nie zalezec od laskawych gestow wladzy.
1 maja to w tym roku takze 15. rocznica wejscia Polski do Unii
Europejskiej. Poniewaz przypada na kilka tygodni przed wyborami do
europarlamentu, na pewno bedzie wykorzystywana do celow kampanijnych. PiS,
choc – jak pokazuje nasz sondaz – nie jest juz podejrzewany przez wiekszosc
wyborcow o zamiar jawnego polexitu, znajdzie zapewne jakas kolejna formule,
aby Unie obrzydzac. Po „ideologii LGBT i lekcjach masturbacji” ostatnio
odbywa sie straszenie waluta euro, choc nikt w opozycji nie twierdzi, ze
mamy obecnie warunki do rezygnacji ze zlotego. Niestety, PiS zapedza
wszelka dyskusje o naszym miejscu i przyszlosci w Europie w jakies
retoryczne maliny. A jednoczesnie – jak zauwaza prof. Aleksander Smolar – w
samej Unii rzad PiS jest marginalizowany. Koalicja Europejska ma wiec
powinnosc, aby wybory unijne wygrac. I szanse – zwlaszcza ze jej kampanie
bardzo ozywi przyjazd do Polski i planowane publiczne wystapienia Donalda
Tuska. W kazdym razie warto tego dnia pomyslec cieplo o Matce-Unii i
wywiesic, jako znak wyborczy, gwiazdzisty sztandar.
A propos, miedzy 1 a 3 mamy 2 maja – Swieto Flagi. Byly juz na ten dzien
cwiczone rozne formuly patriotycznych obchodow i patriotycznych starc i nic
sie specjalnie nie osadzilo. Rzadzacy PiS ma swoja koncepcje patriotyzmu –
wykluczajacego, dostepnego dla tych, „ktorzy bardziej kochaja Polske” – i
jednoczesnie przy kazdej okazji probuje zawlaszczac barwy bialo-czerwone
jako naturalnie przynalezne „obozowi patriotycznemu”. Dlatego to swieto
robi sie coraz mniej przyjemne i malo uroczyste. Wlasnie wladza uchwalila,
aby polska flaga dekorowac polskie kartofle w supermarketach; no, naprawde,
mozna sie ugotowac z dumy.
I juz Swieto Trzeciomajowe, Dzien Konstytucji, ktory powinien byc w tym
roku Dniem Opozycji. Nasz sondaz wskazuje co prawda, ze dla wiekszosci
Polakow sprawy ustrojowe nie sa specjalnie wazne, lecz wlasnie po to jest 3
maja, manifestacje, spotkania, wyklady, aby poziom ignorancji, czy tez
nonszalancji politycznej, obnizac. Zreszta dla Koalicji Europejskiej,
broniacej dzis w Polsce unijnych standardow praworzadnosci, naturalnym
kierunkiem ewolucji jest przeksztalcenie sie w Koalicje Konstytucyjna – na
wybory jesienne. To sie powinno zawiazac miedzy 3 maja a 4 czerwca.
Bedziemy zatem mieli w dlugi weekend serie pretekstow do politycznych
rozmow przy majowkowym grillu. Ostrzegamy tylko, zeby nie przesadzac –
takze ze sladem weglowym. Ale – mimo calego towarzyszacego nam na kazdym
kroku niepokoju, oburzenia, leku, wciaz (przynajmniej jako ludzkosc) zyjemy
w najlepszym okresie historii. I nic jeszcze nie zostalo przegrane. Nie
musimy sie podusic od smogu; nie musimy tez przegrac wyborow. Wiec milego
wiosennego weekendu.
Jerzy BACZYNSKI

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– RPO Adam Bodnar w pismie do MEN sugerowal, ze zaangazowanie do zespolow
nadzorujacych egzaminy osob niespelniajacych warunkow ustawowych moze byc
nielegalne i stanowic podstawe do uniewaznienia egzaminow. Skomentowal to
na antenie TVP1 Michal Wojcik „Wklada kij w szprychy. Nie dosc, ze tyle
problemow dzisiaj spotyka dzieci, ktore przystepuja do egzaminow, to
jeszcze pojawia sie rzecznik, ktory zazwyczaj pojawia sie w takich
sytuacjach i bardzo swoiscie pojmuje swoja role”. Adam Bodnar zareagowal
na Twitterze „Rozporzadzenie MEN zostalo wydane 2 kwietnia. Wystapienie RPO
zostalo podpisane i wyslane 4 kwietnia. Trudno oczekiwac, abym zareagowal
wczesniej”.
——–
– To juz 14 miesiecy minelo, od kiedy lekarze rezydenci podpisali
porozumienie z rzadem. Wielu z nich ma dzis poczucie, ze 29 dni protestu
glodowego i szereg innych akcji zdalo sie na niewiele, gdyz znaczna czesc
zapisow pozostala tylko na papierze. Dzis przestrzegaja nauczycieli:
„Drodzy nauczyciele, po 14 miesiacach od porozumienia nadal gros szpitali
nie wyplaca podwyzek. Wczoraj, w 12 h lekarze zglosili nam 67 takich
szpitali. A to tylko wierzcholek. Nauczyciele! Badzcie ostrozni i czujni!
Na glownym postulacie, procent PKB na zdrowie, tez zostalismy oszukani”. Za
zeszly rok nie nastapil wzrost nakladow na sluzbe zdrowia ale spadek – jak
sie szacuje – o ok. 10 miliardow zl. Trzeba pamietac, ze nawet jesli
nastepuje wzrost nakladow, ale ponizej poziomu inflacji, to tych pieniedzy
de facto nie przybywa. Poza tym czesc pieniedzy nie idzie na wydatki
zwiazane ze zdrowiem – to wyzsze ceny pradu, ogrzewania czy remonty
szpitali. Obecnie rezydenci planuja manifestacje na 1 czerwca i
zastanawiaja sie nad dalszymi krokami. Mozliwe jest ograniczanie czasu
pracy.
——–
– Uchwala krakowskich radnych miala byc udogodnieniem dla uczniow, ktrorzy
nie uczeszczaja na religie. Chodzi o to, by religia w szkolach odbywala sie
na pierwszej lub ostatniej lekcji. Archidecezja Krakowska nie zgadza sie z
ta uchwala, argumentujac, iz stoi ona w sprzecznosci z polskim prawem. „Ta
decyzja kwestionuje kompetencje dyrektorow szkol i nauczycieli” – brzmi
poczatek oswiadczenia Archidiecezji. Przypomniano, ze polskie przepisy
oswiatowe mowia, iz ustalanie tygodniowego rozkladu zajec szkolnych jest
kompetencja dyrektora szkoly, ktory w tym zakresie zasiega opinii rady
pedagogicznej oraz bierze pod uwage zdanie rady rodzicow. Zdaniem kurii,
jest to proba wywierania presji na dyrektorach szkol w tej sprawie.
Archidiecezja Krakowska uwaza, ze religia nie jest przedmiotem dodatkowym,
gdyz w momencie zlozenia stosownego oswiadczenia przez rodzicow lub
pelnoletnich uczniow, religia staje sie dla wybierajacych przedmiotem
obowiazkowym. Kuria jak widac nie przejela sie losem dzieci nie
uczeszczajacych na religie.
——–
– Wizyta Fransa Timmermansa musiala podgrzac emocje wsrod politykow PiS.
Spotkal sie on m.in z Robertem Biedroniem i Wlodzimierzem Czarzastym.
Podczas konferencji prasowej z udzialem lidera Wiosny powiedzial m.in. co
mysli o procedurach dyscyplinarnych wobec sedziow za kierowanie pytan
prejudycjalnych do TSUE: „To nie do pomyslenia, zeby wladze jakiegos kraju
mieszaly sie w to prawo”. Odniosla sie do tych slow Krystyna Pawlowicz: „W
Warszawie bezprawne chuliganstwo polityczne F.Timmermansa i agitacja
przeciw legalnemu polskiemu rzadowi… Czy ten bezczelny, tchorzliwy czlek
odwazy sie agitowac przeciw A.Merkel i Macronowi w Berlinie i w Paryzu…
Ponizanie Polski w Polsce przez unijnego awanturnika”
——–
– Krzysztof Brejza zapytal Kancelarie Premiera RP o to, ile samochodow
elektrycznych juz jezdzi po polskich drogach. Posel PO chcial uzyskac tez
te dane z Systemu Informatycznego Centralnej Ewidencji Pojazdow i
Kierowcow. „Premier Morawiecki nie wie ile samochodow elektrycznych
pojawilo sie ostatnio na polskich drogach. ‚Nie posiada takich informacji’.
Min Cyfryzacji przedklada oferte – dane ujawni jesli wplace 125zl. ‚Milion
aut elektrycznych” kolejnym programem widmo” – komentuje Brejza na
Twitterze. Zgodnie ze Strategia na rzecz odpowiedzialnego Rozwoju, w Polsce
do 2025 r ma jezdzic od 1 mln aut elektrycznych. Wciaz tez nie wiemy, kiedy
polski samochod elektryczny ujrzy swiatlo dzienne. Wiadomo tylko, ze do
kieszeniu spolki ElectroMobility Poland wpadlo juz kilkadzieiat milionow
zlotych, spolka jednak oszczednie dawkuje informacje na temat postepu w
pracach.
——–
– Jerzy Janoska bedzie reprezentowal Konfederacje KORWiN, Braun, Liroy i
Narodowcy w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Kandydat z wojewodztwa
slaskiego w 2017r byl jednym z uczestnikow happeningu w Katowicach, podczas
ktorego na szubienicach zawieszono portrety europoslow. Janoska jest radnym
Ogrodzienca, czlonkiem Rady Politycznej Ruchu Narodowego. W wyborach
parlamentarnych startowal z list Kukiz’15 ale mandatu nie uzyskal.
Sprzeciwial sie przyjmowaniu islamskich uchodzcow, adopcji dzieci przez
osoby homoseksualne i wprowadzeniu euro.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

Mizerski na bis
2 MINUTY CZYTANIA
Sejmem i marszalkiem Kuchcinskim wstrzasnely ostatnio oskarzenia o
obcowanie seksualne z nieletnia ukrainska prostytutka w jednej z
podkarpackich agencji towarzyskich. Oskarzenia, trzeba dodac, obrzydliwe i
krzywdzace marszalka, ktory na szczescie przerwal milczenie i szczerze
wyznal, ze to nieprawda. „To okropne pomowienia, w najgorszym – chcialoby
sie uzyc slow nieparlamentarnych – wydaniu” – mowi dziennikarzowi „Sieci”,
a my jestesmy mu wdzieczni, ze sie powstrzymal i tych slow nie uzyl,
chociaz nie bylo mu latwo.
Na korzysc marszalka Kuchcinskiego bardzo mocno przemawia fakt, ze – jak
powiada – personalia osob zamieszanych w sprawe „sa mu zupelnie obce”. Moim
zdaniem to konczy sprawe, bo trudno sobie wyobrazic, zeby jakikolwiek
mezczyzna mogl obcowac plciowo z nieznana mu z imienia i nazwiska kobieta,
w dodatku w agencji towarzyskiej nalezacej do osoby, o ktorej personaliach
nic mu nie wiadomo.
Kuchcinski jest pewien, ze za opluwaniem go stoi okreslone srodowisko,
chociaz „w przypadku tego srodowiska to nie pierwszy raz”, wiec go to nie
zaskakuje. Chodzi oczywiscie o ludzi usilujacych obnizyc wiarygodnosc PiS –
partii walczacej o Polske sprawiedliwa, nowoczesna i realizujaca testament
Lecha Kaczynskiego. Marszalek Kuchcinski kroczy w pierwszym szeregu
bojownikow o taka Polske i w mojej opinii chocby z tego powodu jest
niemozliwe, zeby dopuscil sie potajemnej schadzki z nieznana sobie kobieta
(na co nie ma zadnych dowodow poza nagraniami filmowymi, ktore nie wiadomo,
czy istnieja).
Marszalek przypomina, ze rownie absurdalne, oparte na nagraniach,
oskarzenia rzuca sie na prezesa PiS Jaroslawa Kaczynskiego, ktorego
austriacki biznesmen Birgfellner oskarzyl o oszustwo tylko dlatego, ze
prezes go zatrudnil, a potem mu nie zaplacil. Zgadzam sie z Kuchcinskim, ze
nawet jesli Kaczynski Birgfellnera zatrudnil i mu nie zaplacil, to nie
powod, zeby go bezpodstawnie oczerniac i oskarzac o oszustwo. Z tym ze moim
zdaniem zarzuty wobec Kuchcinskiego sa jeszcze bardziej absurdalne, bo
Kaczynski przynajmniej zna personalia Birgfellnera, ktorego nigdy nie
oszukal, natomiast Kuchcinskiemu personalia nieletniej prostytutki, z ktora
nigdy nie obcowal, w ogole nie sa znane. W tej sytuacji uwazam, ze nawet
gdyby marszalek jakims cudem spotkal ja w miejscu, w ktorym – jak przyznaje
– nigdy nie byl, i tak nie mial szans domyslic sie, ze to ona. Z tego
samego powodu nie mogl rowniez wiedziec, ze jest nieletnia, chociaz uwazam,
ze jesli z nia nie obcowal, nie mialoby to dla prokuratury wiekszego
znaczenia.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

– Ekstraklasa- strefa spadkowa
Arka wygrala po raz pierwszy od listopada
W pietnastu spotkaniach z rzedu gdynianie nie potrafili wczesniej zdobyc
kompletu punktow, co stanowi klubowy rekord na najwyzszym poziomie
rozgrywek w Polsce.
Po raz ostatni Arka schodzila zwyciesko z boiska po potyczce z Wisla Krakow
z 26 listopada 4:1. Zepchnelo to gdynian na przedostatnie miejsce w tabeli,
z ktorego – byc moze – rusza sie po zakonczeniu 32. kolejki w dolnej
polowie tabeli ekstraklasy. Na prowadzenie z Miedzia Legnica wyprowadzil
gospodarzy w 33. minucie Marcus Vinicius da Silva, pewnie wykonujac
„jedenastke” po bezmyslnym faulu w polu karnym Eltona Monteiro.
Podraznieni goscie rzucili sie do odrabiania strat, ale na ich przeszkodzie
stanal dobrze dysponowany w czwartek bramkarz Pavels Steinbors. Gdynianie w
drugiej polowie glownie ograniczali sie do obrony – relacjonuje Onet. Mimo
to to oni zdolali strzelic druga, ostatnia bramke w tym meczu. Na liste
strzelcow wpisal sie Marko Vejinovic, ale ogromny blad w tej sytuacji
popelnil golkiper Soslan Dzanajew, ktory wprowadzajac pilke do gry reka
rzucil ja wprost do Holendra z przeciwnej druzyny.
Wisla Plock wygrywa z Korona
Wisla Plock pokonala prowadzaca w grupie spadkowej Korone Kielce. Pierwsi
do siatki trafili gospodarze. W 32. minucie Nafciarzom zostal przyznany
rzut wolny. Do pilki podszedl Dominik Furman, ktory popisal sie
fenomenalnym uderzeniem z okolo dwudziestu metrow. Matthias Hamrol tylko
odprowadzil futbolowke wzrokiem.
Goscie wyrownali, po faulu Angela Garcii Cabezaliego na Elii Soriano w polu
karnym. „Jedenastke” pewnie wykorzystal sam poszkodowany, ale jeszcze przed
przerwa na prowadzeniu znow byli miejscowi. Gol padl po bardzo ciekawym
rozegraniu rzutu wolnego. Furman zmylil stoperow Korony i zamiast
dosrodkowac oddal pilke stojacemu obok Arielowi Borysiukowi. Ten mocno
uderzyl po ziemi i zaskoczyl zaslonietego golkipera gosci.
W drugiej polowie kibice bramek juz nie zobaczyli, a zwyciestwo pozwolilo
Wisle na awans na trzecie miejsce w tabeli grupy spadkowej.
Wisla Krakow przegrywa w Sosnowcu
Wisla Krakow przegrala drugie spotkanie, odkad nie wystepuje w niej
kontuzjowany Jakub Blaszczykowski. Krakowianie, ktorzy o maly wlos nie
zakwalifikowali sie do grupy mistrzowskiej, w czwartek przegrali z
„czerwona latarnia” ekstraklasy – Zaglebiem Sosnowiec.
Z powodu kontuzji do Sosnowca nie pojechalo 8 czolowych zawodnikow, a za
czerwona kartke obejrzana w starciu z Wisla Plock (2:3) pauzowal Lukasz
Burliga. W pierwszym skladzie mecz rozpoczal Daniel Hoyo-Kowalski
najmlodszy pilkarz, ktory zagral w lidze w barwach Wisly Krakow. W czwartek
mial dokladnie 15 lat i 287 dni.
Mimo tych oslabien, to Wisla otworzyla wynik. Juz w 5. minucie po
zamieszaniu w polu karnym przy pilce tylem do bramki znalazl sie Krzysztof
Drzazga. Napastnik umiejetnie sie obrocil i strzalem w prawa strone pokonal
Dawida Kudle. Zaglebie losy spotkania odwrocilo w drugiej polowie. Najpierw
w 50. minucie Zarko Udovicic zbiegl z lewej strony do srodka, oddal
futbolowke Mateuszowi Mozdzeniowi, a pomocnik poteznym strzalem w prawa
strone pokonal golkipera gosci. 8 minut pozniej Vamara Sanogo zwiodl
obronce Wisly po lewej stronie pola karnego i podal do wbiegajacego Olafa
Nowaka, ktory z najblizszej odleglosci dal gospodarzom prowadzenie 2:1.
Slask przegral z Gornikiem
W ostatnim czwartkowym meczu Slask Wroclaw przegral na wlasnym stadionie z
Gornikiem Zabrze 1:2. Gospodarze po przegranej znalezli sie w strefie
spadkowej. Podobnie jak w meczu Zaglebie – Wisla, pierwszy gol padl juz na
poczatku spotkania – z rzutu karnego prowadzenie dal Slaskowi Marcin Robak.
Jednak i tym razem zespol, ktory otworzyl wynik, finalnie przegral.
Zwyciestwo zapewnil Gornikowi Igor Angulo. Hiszpan w 53. minucie zdobyl
swoja dziewietnasta bramke w tym sezonie, a w 79. minucie – dwudziesta.
Triumf pozwala Gornikowi zlapac oddech. Na piec kolejek przed koncem
zabrzanie oddalili sie od strefy spadkowej na szesc punktow. Ekipa Marcina
Brosza dalej nie jest pewna utrzymania, jednak jej misja stala sie teraz
znacznie prostsza.
Tabela grupy spadkowej
9. Korona 23 43 38-46
10. Wisla K. 32 42 58-53
11. Gornik 32 37 39-50
12. Wisla P. 32 36 45-52
13. Miedz 32 33 32-56
14. Arka 32 32 41-45
15. Slask 32 31 36-41
16. Zaglebie S. 32 28 45-66
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *