Dzien dobry – tu Polska – piątek, 24 stycznia 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 23 (5298) 24 stycznia 2020 r.

Poprzewraca pionki, nasra na szachownice…
Duzo sie wczoraj dzialo w sprawie polskiego wymiaru sprawiedliwosci.
Pokrotce:. Sad Najwyzszy, w skladzie 60-osobowym (!) stwierdzil, iz
sedziowie z poparcia neo-KRS nie moga orzekac, gdyz jest to sprzeczne z
polska konstytucja i prawem unijnym (tylko 6 zdan odrebnych). To
posiedzenie probowala zablokowac marszalek Sejmu Elzbieta Witek, ktora
zwrocila sie do mgr Julii „Odkrycie Towarzyskie” Przylebskiej o
zablokowanie tego posiedzenia powolujac sie na tzw. spor kompenetcyjny i
zawiesic czynnosci SN. Prof Gersdorf stwierdzila, iz takowego sporu nie ma
i posiedzenie sie odbylo. W miedzyczasie Sejm obradowal nad Ustawa
Kagancowa (widac tez uznal, ze sporu kompetencyjnego nie ma, gdyz
zawieszenie obowiazywaloby wszystkie strony rzekomego sporu). Sejm odrzucil
projekt senacki, a swoj wlasny przyjal podczas tego samego posiedzenia.
Jeszcze tego samego dnia do uchwaly SN odniosl sie Minister Sprawiedliwosci
Zbigniew Ziobro, ktory stwierdzil, ze „uchwala skladu trzech izb Sadu
Najwyzszego jest niezgodna z prawem i nie wywoluje skutkow prawnych” oraz
ze „zostala wydana z naruszeniem prawa”. Za komentarz niech posluza slowa
prof. Andrzeja Rzeplinskiego (na ktorego tak chetnie ostatnio Ziobro sie
powolywal), bylego prezesa TK, o Zbigniewie Ziobro. „Kompetencje prawnicze
ministra Ziobro sa rowne zeru. Jaka on ma kompetencje, poza bezczelnoscia,
ze uchwala SN nie ma skutkow prawnych?”. Tak sie koncza sprawy jak magister
rozmawia z profesorem zwyczajnym. To jak granie w szachy z golebiem: nie
wazne jak dobry bedziesz, golab poprzewraca pionki, nasra na szachownice i
odleci przekonany, ze wygral partie”
Michal BIELINOWICZ
Sam bym tego lepiej nie opisal, a juz zakonczenia szczerze zazdroszcze.
Zdolni sa ci ” POLSCY MARYNARZE! – Wasz:
Gargamel Wyreczony

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8308 PLN Euro: 4.2463 PLN Frank szw.: 3.9535 PLN Funt: 5.0312
PLN
Gielda 23.01.2020 r. godz. 17.00 WiG 58402 (+0.00%) WiG30 2471 (-0.02 %)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.77 PLN Euro: 4.17 PLN Funt: 4.95 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.74 PLN Euro: 4.14 PLN Funt:
4.99 PLN

Pogoda w kraju
Umiarkowane i duze zachmurzenie. W polnocnej czesci pochmurno i przelotny
deszcz. Temperatura maksymalnie od 3 stopni C na Podlasiu do 7 st. C na
Dolnym Slasku.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
W minionym roku, w Jastarni”
Mam cos a propos kawy. W minionym roku w Jastarni,
Latem znanego posla spotkalem w ksiegarni.
Chcialbym – mowi – przeczytac cos ambitniejszego.
Wspomnial cos o procesie, wiec mowie do niego:
Proponuje ci Kafke. Tym go zaskoczylem,
Bo odrzekl calkiem serio: Dziekuje, juz pilem.
Warto przypomniec Kafke z takiego bon motu:
Jeden to tylko jeden, dwoch to dwoch idiotow,
Ale setka idiotow to juz grupa liczna.
Wiecie co to takiego? Partia polityczna!
—————-
Wojciech DABROWSKI

PiS idzie na calosc.
USTAWA KAGANCOWA PRZYJETA PRZEZ SEJM
Sejm odrzucil uchwale Senatu, ktory wnioskowal o wyrzucenie ustawy
kagancowej do kosza. Tym samym PiS zignorowal takze opinie Brukseli,
Komisji Weneckiej czy ekspertow OBWE, ktorzy ostrzegali, ze projekt uderza
w niezaleznosc i niezawislosc sedziow w Polsce.
Przeciw uchwale Senatu, ktory wnosil o odrzucenie ustawy w calosci,
glosowalo 234 poslow. Za wyrzuceniem projektu do kosza opowiedzialo sie 211
poslow, wstrzymalo sie 9.
Glosowanie zbieglo sie w czasie z ogloszeniem orzeczenia trzech Izb Sadu
Najwyzszego (Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczen Spolecznych) w
zwiazku z pytaniem prawnym pierwszej prezes SN prof. Malgorzaty Gersdorf o
to, czy sady obsadzone z pomoca neo-KRS spelniaja standardy bezstronnosci i
niezaleznosci. SN uznal, ze nie spelniaja, a sedziowie ci nie sa uprawnieni
do orzekania.
„W Sejmie dzieje sie prawdziwy zamach stanu. Przed chwila dowiedzielismy
sie, ze sedziowie wybrani przez neo-KRS maja byc niedopuszczeni do
orzekania. Mielismy juz w Polsce zamachy stanu, ale nie bylo takiego, zeby
chronic oszustow i aferzystow. Niszczycie panstwo i wyprowadzacie Polske z
Europy” – mowila przed glosowaniem wicemarszalek Sejmu Malgorzata
Kidawa-Blonska (KO).
Zostal podpis Andrzeja Dudy
Teraz ustawa kagancowa (zwana takze represyjna) trafi do prezydenta,
ktoremu – sadzac po ostatnich wypowiedziach – raczej nie zadrzy reka przed
jej podpisaniem. Atak na sady to ostatnio jeden z lejtmotywow jego spotkan.
W ubiegly piatek w Zwoleniu Duda mowil, ze „nie beda nam tutaj w obcych
jezykach narzucali, jaki ustroj mamy miec w Polsce i jak maja byc
prowadzone polskie sprawy”.
Z kolei w weekend w Katowicach dodal: „Oni maja mozliwosci oddzialywania
miedzynarodowego, kolegow, swoich ludzi w trybunalach. Opowiadaja rozne
bzdury, zaprzeczaja prawdziwym, trudnym dla nich faktom, jak te nagrania,
ktorych mozna wysluchac w internecie. Twierdza, ze ktos chce zniszczyc
wymiar sprawiedliwosci w Polsce, a caly czas sa wsrod nich ludzie, ktorzy
orzekali w stanie wojennym”. Wzywal gornikow, by pomogli „oczyscic nasz
polski dom”.
————————
KOMENTARZ:
PiS jest rozdarty, wiec i Andrzej Duda ma dwa oblicza
Dwa glosy scieraja sie w obozie rzadzacym. Nie ma w nim zgody, czy Andrzej
Duda postepuje zgodnie ze swoim najlepiej pojetym interesem wyborczym, czy
wrecz przeciwnie.
Chodzi rzecz prosta o niedawne wystepy prezydenta, ktory w tonie wiecowym i
z grozna . Dla przeciwnikow prezydenta sprawa jest oczywista. Sypia sie
porownania do Gomulki i Moczara. Do obozu wladzy zakradla sie zas konfuzja.
Zwolennikow maja dwie przeciwstawne tezy.
Teza pierwsza brzmi mniej wiecej tak: na poczatku kampanii Duda musi
zwiazac sie z partia, pokazac poslom z tylnych rzedow, radnym i szeregowym
dzialaczom, ze wciaz jest z nimi, ze PiS moze na nim polegac. Prezydenta w
tym wydaniu kochaja ziobrysci i wielbi „Gazeta Polska”. Krytykujacy kiedys
Dude wicenaczelny „GP” Piotr Lisiewicz pisze dzis: „Ostatnie przemowienia
prezydenta sa rewelacyjne”, a pare stron dalej w tekscie „Prezydent Duda to
racjonalny wybor” Jacek Liziniewicz precyzyjnie analizuje prezydencki
wyscig: „Wszyscy polityczni nominaci sa po prostu obiektywnie gorsi od
prezydenta Andrzeja Dudy. Na chlodno wiec, w porownaniu do prezydenta
Andrzeja Dudy, zaden z kandydatow nie ma zalet”.
Dalej teza ta zaklada, ze nie ma czegos takiego jak „centrum”, zatem i
marsz do centrum jest Dudzie po nic. Do zwyciestwa wystarczy maksymalna
mobilizacja wyborcow PiS, a w drugiej turze do ponad 50 proc. glosow
wystarcza glosy fanow Konfederacji.
Zwolennicy tezy drugiej maja natomiast bol glowy po slowach prezydenta. Bo,
powiadaja, prezydent powinien byl sie sklejac z PiS kilka miesiecy temu, by
teraz prezentowac lagodniejsze, prezydenckie oblicze. Marszalek Sejmu
Elzbieta Witek wciaz nie oglosila terminu wyborow, by Duda mogl jak
najdluzej wystepowac w roli glowy panstwa, a nie kandydata. Prezydent,
krzyczac i gestykulujac, wysadza ten plan w powietrze.
U podstaw tej tezy lezy zalozenie, ze w wyborach prezydenckich potrzebni
beda jednak nie tylko zwolennicy PiS. Ze trzeba bedzie znalezc poparcie
takze takich ludzi, ktorzy kampanie parlamentarne ignoruja, a na wybory
prezydenckie chodza; oni glosuja na tego kandydata, ktory najbardziej
przypomina im prezydenta idealnego. Gniewny wiecowy Duda nie spelnia tych
kryteriow.
Uczciwie powiem, ze nie wiem, kto w tym sporze w obozie rzadzacym ma racje.
Trudno mi jednak uciec od wrazenia, ze prezydent – nawet jesli uznac, ze
slusznosc maja zwolennicy ostrego podejscia – troche przeszarzowal w swojej
roli. Niebezpiecznie zblizyl sie do przemiany w ozywionego mema. Ci, ktorzy
czuja sie pewnie, nie musza krzyczec i przypominac sluchaczom, kim sa.
Wojciech SZACKI

Dziennikarze potrafia czlowieka rozweselic”
MiG- 29 ZNOW LATAJA I ZNOW MAJA KLOPOTY? NIE PRZESADZAJMY!
Jeden z portali poinformowal „o serii awarii po wznowieniu lotow” na
MiG-29. Najwazniejsze doniesienie brzmi: od mysliwca oderwal sie
spadochron. Dziennikarze potrafia czlowieka rozweselic.
Spadochron wazacy 20 kg jest jak pocisk – napisano w artykule – i spadl na
teren cywilny. Nie zartuje, tak napisano. Mogl narobic tak straszliwych
szkod, ze strach pomyslec. Ale na razie nie mozna go znalezc. Przepadl bez
wiesci.
Wszystkie polskie samoloty bojowe uzywaja spadochronow do skrocenia dobiegu
przy ladowaniu. To dobra metoda: wypuszczenie kawalka materialu o
powierzchni kilku metrow kwadratowych szybko wyhamowuje maszyne z predkosci
ok. 250 do 100 km/godz. Spadochron najczesciej jest wykonany z dakronu lub
pochodnej nylonu i wyposazony w mocne linki. Jedynym groznym elementem
konstrukcji jest metalowa klamra wazaca kolo kilograma, laczaca spadochron
z samolotem.
Spadochron jak jesienny lisc
Technik najpierw zapina klamre na zaczepie wewnatrz pojemnika w samolocie,
a potem wciska reszte. Na koncu umieszcza pilocik ze sprezynkami
przypominajacy mala parasolke i zamyka pojemnik. Przy ladowaniu pilot
naciska przycisk: sprezyny otwieraja pojemnik, scisniety „pilocik”
wyskakuje, lapie powietrze i wyciaga glowna czasze spadochronu. Ta rozwija
sie z glosnym klapnieciem i zaczyna hamowac. Jesli pilot nie zablokuje
pasow ani sie dobrze nie zaprze, to jego nos i czolo leca prosto nad
tablice przyrzadow.
Czy spadochron moze wypasc w powietrzu? W zadnym razie. Musi sie przedtem
otworzyc tylna pokrywa pojemnika, wyskoczyc pilocik i wyciagnac czasze,
ktora sie otwiera. Co sie wowczas dzieje? Widzialem: lina laczaca samolot z
czasza urywa sie, bo nie wytrzymuje poteznego naporu powietrza. Spadochron
spada na ziemie niczym jesienny lisc. Nie pocisk. Metalowa klamra zostaje w
samolocie wciaz zapieta na zamek. W sumie: nic groznego. Spadochron nie ma
szansy wypasc w calosci, jest zbyt ciasno wcisniety w pojemnik. Na ziemie
spada kawal materialu i troche linek. Gdyby sie cos takiego wkrecilo
rowerzyscie w lancuch, to moglby sobie nabic guza.
Najczestsza i jedyna mi znana przyczyna wypadniecia spadochronu w powietrzu
jest blad pilota, gdy przypadkowo naciska guzik. Zrobil to kiedys moj
kolega na Su-22 nad poligonem Nadarzyce. Mial odpalic flary pulapki mylace
rakiety na podczerwien i zademonstrowac ich dzialanie oficerom wojsk
ladowych. Ale Zbyszek pomylil dwa przyciski niefortunnie polozone blisko na
lewej burcie kabiny. Zamiast flar polecial spadochron, pomaranczowa czasza
wypelnila sie blyskawicznie i urwala. Powoli opadla na ziemie z girlandami
ledwo widocznych linek. Nasi goscie pokiwali glowami. A nam bylo wstyd.
Awaria pradnicy – bussines as usual
Inny opisany przypadek – awaria pradnicy. W sumie tez nic strasznego. Na
moim Su-22M4 byly dwie pradnice GS-12T. Gdy jedna zawiodla, wylaczaly sie
mniej potrzebne urzadzenia.
Awarii pradnicy doswiadczylem raz jako mlody podchorazy na starszym od
siebie Lim-2. Pradnica byla w nim jedna. Akumulator wyladowal sie juz przed
startem, ktory mialem wykonac w szyku z instruktorem lecacym na drugim
Lim-2. Zdziwilem sie, ze wystartowal bez zgody kierownika lotow, gdy ja
wciaz trzymalem szyk. Nie wiedzialem, ze moje radio jest gluche, bo w
samolocie nie ma juz nawet pol ampera pradu. Przekonalem sie o tym, gdy
chcialem schowac podwozie, a ono ani drgnelo. Nie zadzialaly elektrozawory
instalacji hydraulicznej. Gdy sie zorientowalem, ze nie ma pradu, wykonalem
krag nad lotniskiem, rozejrzalem sie trwozliwie, czy kogos innego tez nie
ma na podejsciu, i wyladowalem. Instruktor bardzo sie zdziwil, a ja bylem
bohaterem przez jeden dzien.
Na MiG-29 taka przygoda nie moze sie zdarzyc. Nie dosc, ze pradnice sa
dwie, to jeszcze zamontowane na dwoch roznych silnikach. W przypadku awarii
zapali sie tylko zolta lampka ostrzegawcza GEN 1 czy GEN 2. Lot da sie
dokonczyc, ale na wszelki wypadek lepiej wrocic, zameldowac przez radio, co
sie dzieje, i wyladowac.
Wszystko sie sypie
Samoloty maja to do siebie, ze calkiem czesto cos sie na nich psuje. W
przypadku maszyn pasazerskich jest nawet lista „krytycznego wyposazenia”,
rzeczy, ktore moga sie okazac zepsute. Jecie sobie Panstwo lunch na
pokladzie i nawet nie wiecie, ze w samolocie jeden z dwoch radiokompasow
nie dziala. Albo cos innego, bez czego w sumie mozna sie obejsc, choc
lepiej nie musiec.
Gdy latalem na Su-22, ciagle cos – jak to sie mowi – wychodzilo z pracy. A
to pompa paliwowa zawiodla i nie przekazala plynu ze zbiornika do
zbiornika. Fajna miala nazwe po rosyjsku – pierekacznyj nassos. Kiedy
zapalila mi sie lampka ostrzegawcza „pierekaczka”, to omal nie parsknalem
smiechem. Gdy ma sie niespelna 30 lat, to czlowiek sie ze wszystkiego
smieje, chociaz trzeba przerwac lot i wracac na lotnisko, bo paliwa
zabraknie. Innym razem zawiodl a to system bliskiej nawigacji, a to
przetwornica elektryczna. Albo sierzant wyszedl z pracy przez dziure w
plocie przed 15:30. Kto by sie tym przejmowal?
Staranny jak czlowiek
Dzis mysliwskie maszyny bojowe sa tak wsciekle drogie, ze zawsze bedziemy
latac na nowych i na starych. Zadnego panstwa nie stac na to, zeby miec
same nowe samoloty. Nawet w USA 30-letnie mysliwce wcale nie sa rzadkoscia.
Czy sa niebezpieczne? Nie, bo obslugiwane z wielka starannoscia i
naprawiane w razie potrzeby. Piloci podchodza do tych samolotow z
szacunkiem.
U mnie w jednostce wlasnie tak bylo. Technicy stawali na glowie, nie bylo
mowy o jakimkolwiek zaniedbaniu. Wszystko starannie sprawdzali, niesprawne
elementy wymieniali albo naprawiali, potem sie upewniali, czy dziala.
Calosci dogladal dowodca klucza technicznego, a sprawdzal ich osobiscie
starszy inzynier eskadry. Bylismy im wdzieczni, bo psulo sie tylko to, co
ewentualnie moglo, reszta dzialala. Nie dochodzilo do krytycznych awarii.
To ludzie decyduja. Kompetentni, powazni, pracowici, staranni. Podejrzewam,
ze personel techniczny przy MiG-29 robi, co moze. Ale jesli zaklady
remontowe podsylaja im buble, to jest im ciezko. Zwlaszcza ze samoloty
jakis czas staly i rozne niesprawnosci maja prawo wyjsc w pierwszych lotach
po przerwie. Jesli ludzie beda rzetelnie wypelniac obowiazki, to i ta
sytuacja sie unormuje.
Michal FISZER
——————-
Mjr rez. dr inz. pil. Michal Fiszer. Byly pilot wojskowy i instruktor na
samolotach naddzwiekowych Su-22, wykladowca Collegium Civitas, publicysta
wojskowej prasy specjalistycznej (Zespol Badan i Analiz Militarnych),
uczestnik misji pokojowych ONZ: UNPROFOR w bylej Jugoslawii i UNIKOM w
Iraku i Kuwejcie, absolwent Wyzszej Oficerskiej Szkoly Lotniczej w
Deblinie, Uniwersytetu Warszawskiego i Akademii Obrony Narodowej, modelarz
amator, entuzjasta kolei.

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Agnieszka Kaczmarska, szefowa Kancelarii Sejmu, dostala wezwanie do Sadu
Rejonowego w Olsztynie. Miala tam wyjasnic sprawe z listami poparcia
sedziow neo-KRS, ktorych nie przekazala do wgladu Sadu, chociaz zostala do
tego zobowiazana prawomocnym orzeczeniem. Kaczmarska nie stawi sie jednak w
Sadzie. „Zostalam wezwana ws. Strazy Marszalkowskiej. Musze uczestniczyc w
posiedzeniu komisji regulaminowej. Niestety, organ, jakim jest
przewodniczacy komisji, wezwal mnie. Ja nie mam mozliwosci. Bardzo mi
przykro” – tlumaczyla sie Agnieszka Kaczmarska. Co ciekawe, posiedzenie
owej komisji regulaminowej zostalo przelozone z poczatku tygodnia wlasnie
na dzien, w ktorym Kaczmarska miala zeznawac przed sadem. Czy ignorowanie
wezwan i orzeczen sadu to juz anarchia??
——–
– „To sie moze przelozyc na wynik. Najlepiej mowic bajki i opowiadac o
marzeniach” – powiedziala byla poslanka PiS Bernadeta Krynicka w rozmowie z
Telewizja Narew. Brzmi znajomo? „To jest taka pewna manipulacja (…) to
jest byc moze prawdziwa polityka, zeby mowic ludziom to, co chca uslyszec.
Opowiadac bajki i wtedy moze sie wygra” – podkreslala byla poslanka PiS.
Nie ma to jak przyplyw szczerosci po braku reelekcji…
——–
– Prezydent Andrzej Duda, zamiast do Izraela na Swiatowe Forum Holokaustu,
pojechal na Forum Gospodarcze do Davos. Jednak i tam dziennikarze poprosili
go o komentarz do wydarzen w Jerozolimie. „Jestem zadowolony z tego, ze nas
tam nie bylo, bo musialbym przyjac taki obraz z milczeniem (…) jestem
zadowolony, ze podjelismy tak szeroko zakrojona akcje medialna, zeby swiat
uslyszal o Polakach podczas II Wojny Swiatowej” – podsumowal Duda.
Prezydent nie pojechal do Jerozolimy, gdyz nie udzielonoby mu tam glosu i
nie moglby odpowiedziec, gdyby Putin znow zaklamywal historie. Jednak Wowka
przechytrzyl Adriana i wcale o historii nie klamal. W TVP oczywiscie
przedstawiono to jako sukces Andrzeja Dudy…
——–
– Prokurator Katarzyna Gembalczyk z Prok. Okregowej w Warszawie zamiescila
na twitterze zdjecie pisma, w ktorym zastepca rzecznika dyscyplinarnego
informuje ja o wszczeciu postepowania wyjasniajacego. Ma ono ustalic
okolicznosci „konieczne do stwierdzenia znamion przewinienia
dyscyplinarnego”. Rzeczniczka Zbigniewa Ziobry uwaza bowiem, ze deliktem
dyscyplinarnym jest „uzycie przez Pania prokurator podczas zgromadzenia
publicznego w dniu 11 stycznia 2020 roku w Warszawie stroju urzedowego
prokuratora w postaci togi, wbrew jej przeznaczeniu wynikajacemu z tresci
przepisow” – chodzi oczywiscie o Marsz Tysiaca Tog. „Ciekawe, czy ci
sedziowie francuscu tez dostana takie pisemka jak ja?” – pyta Katarzyna
Gembalczyk.
——–
– Mateusz „Pinokio” Morawiecki tez byl w Davos i udzielil wywiadu
amerykanskiej telewizji CNBC. Premier probowal wmowic zagranicznym widzom,
ze az 80% Polakow popiera reformy wymiaru sprawiedliwosci przeprowadzane
przez ‚dobra zmiane’. Nie przytoczyl przy tym zadnych wiarygodnych dowodow
na poparcie tej tezy. Morawiecki wyznal tez, ze nie wierzy, zeby dzialania
PiS zakonczyly sie obcieciem unijnych funduszy. Skad w ogole te 80%? W
sierpniu 2017 r. przeprowadzono sondaz, w ktorym pytano Polakow, czy trzeba
zreformowac w Polsce sadownictwo – wowczas rzeczywiscie 81% respondentow
odpowiedzialo, ze tak (sam bym tak odpowiedzial!). Jednakze w grudniu 2019
r. zadano bardziej szczegolowy sondaz, i tylko 17% Polakow uznalo, ze
reformy przeprowadzane przez PiS sa dobre i poprawiaja, a przede wszystkim
przyspieszaja prace sadow. 55 % respondentow stwierdzilo, ze po reformach
PiS wymiar sprawiedliwosci dziala wolniej niz przed 2015 r.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

SZKOLY WPROWADZAJA ZAKAZ NARZEKANIA
Zakaz narzekania wprowadzila Szkola Podstawowa nr 143 w Warszawie. W jej
slady poszla takze szkola w Tychach. Ma to byc sygnal do bardziej
pozytywnego patrzenia na swiat.
Kartkowki, zadania domowe, sprawdziany, przeladowany material, lekcje do
pozna – uczniowie w polskich szkolach maja na co narzekac i naszej przywary
ucza sie od wczesnych lat. Narzekanie to polska domena od wielu lat, ale
szkoly w Warszawie i w Tychach chca to zmienic. Na drzwiach budynku
warszawskiej podstawowki znajduje sie duzy znak z napisem: �sZakaz
narzekania”, dotyczy on nie tylko uczniow, ale takze nauczycieli i
rodzicow. Szkola chce uczyc optymizmu i postrzegania swiata w bardziej
kolorowych barwach, dostrzegania rzeczy, ktore na co dzien powinny nas
cieszyc. W Tychach taki znak uczniowie maja zobaczyc po powrocie z zimowych
ferii.
Dyrektorka szkoly podstawowej w Warszawie Krystyna Jakubowska mowi, ze znak
przy wejsciu do szkoly ma wydzwiek metaforyczny i daje impuls do
zastanowienia sie czy warto narzekac, czy lepiej dostrzegac pozytywne
aspekty dnia.
Eksperci sa zgodni, ze narzekanie Polacy maja we krwi. Osoby narzekajace sa
lepiej postrzegane przez spoleczenstwo niz te z pozytywnym nastawieniem,
choc narzekamy zdecydowanie mniej niz 30 lat temu. Nie wypada nam juz
narzekac, gdyz podniosl sie poziom naszego zycia.
Szkoly wprowadzajace zakaz narzekania oczywiscie nie beda egzekwowac w
zaden sposob przestrzegania tego zakazu, chca jedynie dac sygnal wszystkim
przekraczajacym progi szkoly, ze narzekanie niekoniecznie jest dobre, poza
tym sprawia, ze psujemy nastroj sobie i czesto tez tym, ktorzy musza
wysluchiwac naszego utyskiwania.
Bartosz WEGLARCZYK

Z zycia sfer
REPLIKANCI KONTRATAKUJA
Skromna wiedza prawnicza wyniesiona ze studiow i aplikacji przez sedzie
Przylebska jest tak nieskazona zadnym pietnem, ze umozliwila jej nawet
zostanie prezesem Trybunalu Konstytucyjnego.
Na Marszu Tysiaca Tog pojawil sie tlum sedziow, co specjalnie nie zdziwilo
posla PiS Marka Suskiego. Wedlug niego tak duza liczba sedziow
protestujacych przeciwko ustawie „kagancowej” wynika z faktu, ze „to
srodowisko sie replikowalo”, na skutek czego mimo upadku PRL powstawaly
coraz to nowe kopie sedziow peerelowskich, nastepnie kopie tych kopii, a
nawet – choc moze trudno to sobie wyobrazic, nie bedac poslem Suskim –
kopie kopii tamtych kopii. Proceder trwa od lat, nie pomagaja karne
przeniesienia, degradacje, hejt ze strony TVP ani rekwirowanie tog. Dazacy
do wymiany sadowych elit minister Zbigniew Ziobro walczy z tym zjawiskiem,
ale jest bez szans, bo w odroznieniu od sedziow ani on, ani urzednicy jego
ministerstwa sie nie replikuja, tylko rozmnazaja w sposob naturalny, ktory,
nie oszukujmy sie, jest sposobem powolnym, dlatego do szybkiej wymiany elit
sie nie nadaje.
Prosciej i bez uzywania obcych slow cala te patologie opisal w wywiadzie
dla niemieckiej gazety „Die Welt” premier Morawiecki, stwierdzajac, ze
„komunistyczni sedziowie w latach 90. ksztalcili swoich nastepcow i tym
samym odcisneli na nich swoje pietno”. To, niestety, sprawy bardzo trudne i
bardzo polskie, dlatego boje sie, ze normalny Niemiec raczej niewiele z
tego zrozumie. Bo jak np. temu Niemcowi wytlumaczyc, ze straszliwe
komunistyczne pietno nosza dzis na sobie wszyscy polscy sedziowie, z
wyjatkiem tych popierajacych PiS i skupionych dzis wokol Zbigniewa Ziobry,
ktorzy w celu unikniecia pietna roznymi sposobami po prostu nie dali sie
komunistycznym oprawcom wyksztalcic, a podsuwana przez nich wiedze
ignorowali albo w gescie protestu przyswajali bez zrozumienia, po to, zeby
zamiast byc cenionymi sedziami lub ich kopiami, moc pozostac uczciwymi
magistrami.
Wazne, ze dzis ich niewielka, ale nieobciazona komunistycznym pietnem
wiedza zostala wreszcie doceniona i dzieki niej doskonale nadaja sie oni do
zajmowania wysokich stanowisk w sadownictwie i resorcie sprawiedliwosci.
Skromna wiedza prawnicza wyniesiona ze studiow i aplikacji przez sedzie
Przylebska jest tak nieskazona zadnym pietnem, ze umozliwila jej nawet
zostanie prezesem Trybunalu Konstytucyjnego. Na tym tle nieco
kontrowersyjny wydaje sie przypadek Andrzeja Dudy, ktory w chwili slabosci
dal sie zlamac i poszedl na naukowa wspolprace ze swoimi komunistycznymi
wykladowcami, w wyniku czego uzyskal doktorat. Trzeba jednak uczciwie
powiedziec, ze teraz dazy do zmazania pietna ciazacego na nim doktoratu i
swoimi plomiennymi wystapieniami stara sie ostatecznie rozwiac obawy Polek
i Polakow co do tego, ze moglby posiadac jakies wyzsze wyksztalcenie.
Slawomir MIZERSKI

LIST Z MORZA
Wiesci biegowe”
Witam Panie Marku
witam rowniez kpt. R.Kucika
Ciesze sie z faktu ,ze sa (oprocz mnie) inni „zakreceni” na punkcie
statkowego biegania.
To prawda – w koncu czas zaczac mowic o sobie.Przyznacie ze nie ma w tym
nic ujemnego.
Dzieki bieganiu moglem zobaczyc wiele ciekawych miejsc,w ktore nie
trafilbym jadac taksowka z portu do restauracji.
Nie bede dalej wymienial pozytywnych stron biegania,bo wszyscy je znaja.
Mam nadzieje ze teraz zaczna ujawniac sie i inni i moze nazbiera sie calkiem
spora grupa.
„Cieniuje”/biegam od dobrych 40 lat, jednak przez 35 lat pracy na morzu
udalo mi sie (niestety) spotkac tylko jednego
biegajacego aktywnie marynarza.Nie trace jednak nadziei, bo juz sa
zwiastuny
poprawy sytuacji – 2/E zaczal biegac i idzie mu calkiem dobrze,a i C/E
tez sie ruszyl i niemal kazdego dnia odwiedza gymroom.
Jak wynika z poprzednich informacji, swoje lata juz mam.Teraz koncze 3-ci
miesiac kontraktu i na liczniku mam troche ponad 800 km
(jak na dziadka to chyba niezle).
W bieganiu jednak nie licza sie czas , kilometry i sprzet (oprocz butow w
ktore
warto zainwestowac),ale systematycznosc i przede wszystkim chec.
Dla poczatkujacych zawsze powtarzam zeby nie przeginali,nie forsowali.
Bieganie ma przyniesc nie tylko zmeczenie i utrate kilogramow,ale przede
wszystkim radosc.
Jednym z motywujacych czynnikow moze byc tez to ,ze nie meczymy sie po
przebiegnietych 5 kilometrach jak i po 5 (czy wiecej) przetanczonych
tancach czym zyskujemy w oczach plci piekniejszej :).
CI CO BIEGAJA POTRAFIA SIE TEZ BAWIC
I wyszlo mi na koniec calkiem dobre haslo (mozemy zaczac kampanie).
pozdrawiam serdecznie
H.S.

SPORT

-Gollob w dobrej formie i pelen optymizmu
Na takie wiesci czekalismy bardzo dlugo! Tomasz Gollob tydzien temu
przeszedl w szpitalu w Bydgoszczy zabieg na kregoslupie, ktory mial pomoc w
walce z bolami neuropatycznymi. Choc zawodnik wciaz jest pod obserwacja
lekarzy, to jednak pierwsze efekty daja ogromne powody do optymizmu.
Legendarny zuzlowiec juz teraz czuje sie bardzo dobrze i nie uskarza sie na
tak duze bole jak jeszcze kilka tygodni przed ingerencja lekarzy. Znajomi
zawodnika mowia, ze tryska on humorem i w koncu poczul ulge w walce z
ciaglymi bolami po kontuzji uszkodzenia rdzenia kregowego. Zabieg
przeprowadzil dlugoletni znajomy zawodnika – doktor Marek Harat, ktory
zajmuje sie nim nieustannie od momentu wypadku w 2017 roku.
Pierwotnie zabieg mial byc przeprowadzony w pierwszych dniach stycznia, ale
ze wzgledu na kolejne problemy z infekcjami, musial zostac przelozony o
ponad tydzien. Ostatecznie w polowie stycznia lekarzom udalo sie
doprowadzic Golloba do odpowiedniego stanu i pomoc mu w walce z bolem.
Zabieg byl niezbedny, bo ostatnie trzy miesiace byly dla bylego zuzlowego
mistrza swiata bardzo trudnym okresem i wiekszosc czasu spedzal w szpitalu.
Mimo przyjmowania bardzo wielu lekow przeciwbolowych, wciaz uskarzal sie na
ogromne bole calego ciala, a dodatkowo jego kondycje pogarszaly pojawiajace
sie regularnie infekcje.
Z tego powodu czesto mial on podwyzszona temperature i co chwile musial
przechodzic kuracje antybiotykami. To z kolei powodowalo, ze organizm
powoli zaczal sie uodporniac na wiekszosc lekow, co dodatkowo utrudnialo
zadanie lekarzom.
Teraz wszyscy maja jednak nadzieje, ze sytuacja choc troche sie uspokoi, a
Gollob na wiosne bedzie mogl wrocic do roli eksperta zuzlowego i regularnie
pojawiac sie na stadionie Polonii Bydgoszcz, w ktorej pelni role dyrektora.
Pierwsze dni po operacji daja ogromna nadzieje, ze tak wlasnie bedzie.
Mateusz PUKA

-Iga Swiatek w trzeciej rundzie Australian Open
Polska tenisistka pokonala Hiszpanke Carle Suarez – Navarro 6:3, 7:5 po
meczu w ktorym przez caly czas dyktowala warunki.
W decydujacych momentach bardzo pomagal jej dobry serwis (8 asow), nie
liczac gema, gdy przy prowadzeniu 5:4 w drugim secie serwowala, by wygrac
mecz i gema tego przegrala. W ostatnim gemie tez najpierw nie wykorzystala
dwoch meczboli prowadzac 40:15, ale potem wygrala przy trzecim.
Przeciwniczka Polki w kolejnym meczu bedzie rozstawiona z nr 19 Chorwatka
Donna Vekic, ktora w pierwszej rundzie pokonala Marie Szarapowa a w drugiej
z Alize Cornet. Polka w rankingu WTA zajmuje miejsce 56.
18-letnia Swiatek nie grala od ubieglorocznego US Open, leczyla kontuzje i
trzecia runda wielkoszlemowego turnieju to jej sukces
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *