Dzien dobry – tu Polska – piątek, 24 kwietnia 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 114 (5377) 24 kwietnia 2020 r.

Koronawirus w Polsce- stan na dzis:
10.511 ZAKAZONYCH, 454 ZMARLYCH
—————————————————–

Poczta:
———
Odpowiedz dla Suwerena
Odpowiedz dla Senatora Wadima Tyszkiewicza ma pytanie do Suwerena dlaczego
popiera PiS mimo, ze stoi on �spo ciemnej stronie mocy” -krazy teraz po
internecie i brzmi:
„PIS ma poparcie niekoniecznie dlatego, ze przekupil ludzi za pomoca”500+”,
czy
dlatego , ze ludziom podoba sie „dobra zmiana”. PIS ma poparcie , bo
atakujac
bezpardonowo elity sprawil, ze polski cham czuje sie dumny ze swego
chamstwa, polski
nieuk – ze swego nieuctwa, a polski nieudacznik czuje, ze winni jego
porazek sa ci,
ktorzy odniesli sukces”.
Pozdrawiam M.

No i dopadl mnie wirus!
Cos mnie bralo juz od 2015 roku ale teraz rozlozyla mnie ta menda
calkowicie. To chyba jakas mutacja bo nie mam goraczki, kaszlu czy utraty
smaku. Jedyny objaw to utrata rozumienia. Ja po prostu nic nie rozumiem.
Patrze, slucham i caly czas jestem glupi.
W dniu o najwiekszej dotychczas liczbie zachorowan na Covid 19 niejaki Duda
mowi, ze wirus ustepuje. Nie rozumiem.
Jakas Emilewicz przekonuje, ze przedsiebiorcy czuja sie zaopiekowani przez
rzad bo pozwolono im wchodzic do lasu.Nie wiem o czym kobieta mowi.
Chlopiec o nazwisku Patkowski oswiadczyl, ze marzeniem calej klasy sredniej
w Polsce , czyli 10 mln ludzi jest 4000 zl brutto. O czym to dziecko bredzi?
Okazuje sie,ze prezydenta wybierze nam ktos na kogo wolaja sasin.To po to
zeby bylo zgodne z Konstytucja. Jakis Szumowski stwierdzil, ze nie robimy
testow osobom zagrozonym choroba bo u nas jest malo zarazen stwierdzanych
tymi testami.O co chodzi?
A ten Duda dodal, ze jak nie zostanie prezydentem to w Polsce zapanuje
chaos a on nie zabierze czegos czego i tak nikt nie chce zabierac .I tak
jest za kazdym razem.
Probowalem juz wszystkich tradycyjnych srodkow : wodki,whisky,wina ….
Wieczorem jakby troche pomagaly ale rano objawy znow wracaja.Naprawde nie
ma na tego wirusa zadnej szczepionki ?
Lech R. Lyczywek
———————
-Amen! -Wasz:
Gargamel Stoicki

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

OGIEN NA TLOKI, PARA W TURBINE!
Witaj Gargamelu.
Skromne 340 PLN wplacono na Smerfny Fundusz z M/V Julius Oldendorff.
Pozdrawiamy:
Robert
Takie wiadomosci zwyklo sie okreslac jako �skrotko i na temat” To ja jeszcze
krocej:Dziekuje!
Gargamel

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 4.2093 PLN Euro: 4.5444 PLN Frank szw.: 4.2239 PLN Funt: 5.1987
PLN
Gielda 23.04.2020 r. godz. 17.00 WiG 45450 (+.1.50%) WiG30 1863 (-0.97%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 4.14 PLN Euro: 4.46 PLN Funt: 5.12 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 4.12 PLN Euro: 4.44 PLN Funt:
5.15 PLN

Pogoda w kraju
Przelotny deszcz w polnocnej czesci. Temperatura maksymalnie 22 stopnie
C.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
Polak potrafi”
DYSKOTEKA NA BALKONIE
Z inicjatywa sasiedzi i nie musieli go dlugo namawiac – Mateusz Przysucha,
czyli DJ Mati z Zielonej Gory rozruszal cale swoje osiedle. I nie tylko –
dzieki transmisji w mediach spolecznosciowych na jego dyskotece bawili sie
ludzie z roznych krajow. Efekt? Duzo endorfin i zebrane pieniadze na
zielonogorski szpital – juz blisko 5 tys. zl.
Mateusz Przysucha od dziewieciu lat gra jako DJ na weselach, festynach i
roznego rodzaju imprezach, ale Obywatelska Dyskoteke zorganizowal po raz
pierwszy. W piatek wieczorem puszczal hity ze swojego balkonu w bloku przy
ulicy Obywatelskiej. W rozmowie z Onetem przyznaje, ze myslal o tym
wczesniej, ale nie wiedzial, jak zareaguja na to sasiedzi. W koncu to oni
sami poprosili go o zorganizowanie dyskoteki. Dlugo nie musieli go namawiac.
– Mieszkam na dosyc duzym osiedlu, mamy tutaj mnostwo fajnych ludzi, ktorzy
dzialaja, organizuja zrzutki na rozne cele. Tym razem rowniez
postanowilismy polaczyc zabawe ze szczytnym celem, dlatego zalozylem
zbiorke na zielonogorski szpital – mowi Onetowi Mateusz Przysucha.
W piatek kazdy mogl zamowic piosenke, ale warunkiem byla wplata 50 zl na
szpital. Ludzi nie trzeba bylo dlugo namawiac, a sama dyskoteka przedluzyla
sie – Mateusz gral od 19.30 az do 22, chociaz planowal skonczyc godzine
wczesniej.
– Ludziom bardzo sie podobalo, krzyczeli z balkonow: glosniej, dluzej! –
smieje sie Mateusz. Ale zaznacza, ze cisza nocna zostala zachowana, a
wczesniej uzyskano wszelkie potrzebne pozwolenia, poinformowana zostala
policja. – Trzymalismy sie zasad – dodaje.
Dyskoteka byla transmitowana w sieci. – Widzialem, ze w jednym momencie
ogladalo nas prawie tysiac osob. Ludzie pisali pozdrowienia, nie tylko z
calej Polski, bo widzialem rowniez komentarze od osob z Holandii, Niemiec –
cieszy sie zielonogorzanin.
Czy bedzie powtorka? – Planujemy cos na majowke. Kiedy w piatek zwijalem
sprzet, sasiedzi prosili o wiecej. Bardzo duzo osob pyta mnie o powtorke, a
ja jestem otwarty – zaznacza.
(Bartosz WEGLARCZYK)

Szumowski o planie ponownego otwarcia sluzby zdrowia
SZCZYT PRZED NAMI, ALE…SPLASZCZONY
– COVID-19 nie jest jedyna choroba, na ktora beda chorowac i od ktorej beda
umierac ludzie, jak najszybciej musimy odmrozic system ochrony zdrowia i
wznowic opieke oraz zabiegi w innych dziedzinach medycyny – mowi w
wywiadzie dla PAP minister zdrowia Lukasz Szumowski.
Szumowski ocenil tez, ze Polska jest jeszcze przed szczytem zachorowan,
jednak skale zachorowan udalo sie wyplaszczyc. Odniosl sie takze do sprawy
poluzowania obostrzen w zwiazku z koronawirusem. – Zdejmowanie ograniczen
musi odbywac sie stopniowo. Musimy po kazdym etapie rozeznac skutki
epidemiologiczne wprowadzonych „poluzowan”. Musimy zweryfikowac skale
wzrostu zakazen. Pamietajmy, ze inne panstwa, ktore przed nami rozpoczely
proces zdejmowania ograniczen, sa na zupelnie innym etapie epidemii.
Wiekszosc przeszla juz punkt krytyczny zakazen, przeszla szczyt. My
wyplaszczylismy skale zachorowan, dzieki czemu mamy w pelni wydolny system
ochrony zdrowia, ale to oznacza, ze wzrosty mamy rozlozone w dlugim okresie
– stwierdzil.
Minister zdrowia przekazal, ze na ok. 10,5 tys. lozek w szpitalach
zakaznych jest obecnie w granicach 2,3 tys. pacjentow z COVID-em 19, w tym
ok. 140 osob podlaczonych do respiratorow, ktorych lacznie w szpitalach
zakaznych mamy 1,4 tys.
– Jak wiec widac, system ma obecnie jeszcze bardzo duzy bufor, ale to nie
znaczy, ze my w tle nie prowadzimy dzialan, ktore umozliwia przyjecie
jeszcze wiekszej liczby pacjentow niz te 10,5 tys. W izolatoriach mamy
obecnie 6,5 tys. miejsc dla osob bezobjawowych lub slaboobjawowych. Mamy
jednak mozliwosc zwiekszyc te liczbe do 15 tys. Mimo wiec, ze nadal nie
obserwujemy duzej skali wzrostow zachorowan, to my musimy byc gotowi nawet
na najczarniejszy scenariusz – mowi Szumowski.
Jak poinformowal minister, w ubieglym tygodniu Polska zakupila pierwsza
partie testow antygenowych z Korei Poludniowej. – Obecnie te testy sa
sprawdzane w Panstwowym Zakladzie Higieny oraz dwoch warszawskich
szpitalach zakaznych. Jezeli proby wypadna pomyslnie i wiarygodnosc testow
bedzie wysoka, a wszystko na to wskazuje, to wkrotce zapewne bedziemy mieli
ich w kraju 1 mln, bo na tyle mamy podpisany wstepny kontrakt. Testy te
posluza do szybkiej diagnostyki na szpitalnych oddzialach ratunkowych,
izbach przyjec czy do badania personelu medycznego, pensjonariuszy i
personelu DPS-ow – wyjasnil.
Swiat nadal walczy z koronawirusem, ale szukanie winnych pandemii trwa w
najlepsze
Szumowski wyjasnil takze, dlaczego obowiazku zakrywania ust i nosa nie
wprowadzono wczesniej. – Kazdy etap rozwoju zakazen rzadzi sie innymi
prawami i inne sa podejmowane decyzje. Na wczesniejszych etapach, kiedy
skala zakazen byla niewielka i niewielka byla liczba osob, ktore mogly
przechodzic zakazenie bezobjawowo, maseczka byla rzecza zbedna z punktu
widzenia epidemiologicznego – wyjasnil Szumowski.
– Teraz mamy sytuacje, w ktorej poza szeregiem osob zdiagnozowanych i
odizolowanych w domach czy izolatoriach, mamy rosnaca grupe osob
zakazonych, acz bezobjawowych, ktore nie zdaja sobie sprawy ze swojego
zakazenia. Maseczka wiec nie jest obecnie ochrona dla nas przed innymi, ale
ochrona innych przed nami – dodal.

To juz granda nad grandami!
POCZTA POLSKA ZAZADALA OD SAMORZADOW NASZYCH DANYCH OSOBOWYCH.
W nocy Poczta Polska postanowila mailowo, bez podpisu elektronicznego i
urzedowych pieczatek, zazadac od samorzadow danych wrazliwych, czyli m.in
adresow i numerow PESEL osob ze spisu wyborcow. Opinie prawna na temat tych
dzialan przygotowal Krakowski Instytut Prawa Karnego. Konkluzja tej
ekspertyzy jest jednoznaczna – Poczta Polska nie ma zadnej podstawy
prawnej, by takich danych zadac. Gdyby je zas dostala i przetworzyla,
spolce groza kary do nawet kilkudziesieciu mln euro.
Ustawa o powszechnych wyborach korespondencyjnych wciaz nie zostala
uchwalona – Senat wciaz nie zdecydowal ws. nowego prawa. Czas na
rozpatrzenie propozycji Sejmu ma do 6 maja
Samorzady, ktore by takie dane wrazliwe udostepnily moga za zlamanie zasad
RODO liczyc sie z karami do 100 tys. zl – podkreslaja krakowscy prawnicy
Maile wysylane w srodku nocy, niepodpisane z imienia i nazwiska, czesto
trafiajace w skrzynkach pocztowych do spamu –
Chodzi o dane osobowe, adresy oraz numery PESEL. Czesc wlodarzy miast juz
zglasza sprawe do prokuratury, uznajac to nietypowe zadanie za probe
wyludzenia danych. Poczta Polska tlumaczy, ze ma prawo zadac tych danych,
bo realizuje wytyczne premiera Mateusza Morawieckiego zawarte w
rozporzadzeniu nakazujacym spolce przygotowania do przeprowadzenia
powszechnych wyborow korespondencyjnych.

Bezczelna prosba Gargamela:
KRECIK POTRZEBNY NA GWALT!
Codziennie od 15 do 16, czyli przez godzine, Babcia Gargamelowa, naszemu 4-
letniemu, urodzonemu i mieszkajacemu w Holandii, Wnuczkowi czyta na skype
polskojezyczne bajeczki. Adas slucha uwaznie, oglada obrazki, komentuje
�sfabule”. Ostatnio ta babcina akcja nabrala dynamiki, bo po wysluchaniu
jedynej, jaka posiadamy, historyjki o Kreciku, Wnusio dostal na jego tle
tzw. Swira Absoluta. Nic tylko krecik i krecik! A tymczasem ksiazeczki z
tej serii, tak niegdys popularne, sa teraz w Polsce nie do dostania w
zadnej ksiegarni, bo nie wydawano ich od dziesiecioleci. Stad moja
(bezczelna- przyznaje) prosba do Czytelnikow: jesli zachowaly sie u was
jakiekolwiek �sKreciki” po dzieciach, wnukach lub-hm, hm- prawnukach, to
dajcie znac na adres majlowy abujas12@gmail.com
Nigdy Wam tego nie zapomne!

MARYNARZE PYTAJA- KUBA ODPOWIADA
Dzis z nieco innej beczki – poproszono mnie o update w sprawie Kapitana
Lasoty – Meksyk 8- my miesiac w wiezieniu – statek z narkotykami
przyczepionymi do kadluba
Po pierwsze:
5 statkow (nie kapitanow) jest w podobnej sytuacji jak statek Andrzeja:
UBC Savannah / Altamira
UBC Tokyo / Altamira
Delphi Ranger / Altamira
NYK LYRA / Ensenada – od 11/03/ 2020 108 kg cocaine
MOL MAJESTY / Ensenada
Aresztowane statki ale zalogi zwolnione.
Jak widac 2 porty w Meksyku wioda prym.
Teraz – nie tylko w Meksyku jest problem, Gwatemala i inne kraje w rejonie
rowniez sa problematyczne i najwazniejsze jest aby jako Stary nie dal sie
przekonac do „pojscia na skroty”.
Robic wszystko co jest wymagane procedurami i byc w bardzo bliskim
kontakcie z biurem. Nurkowie na „wyjazd z portu” zaladunku – film i zadnych
stawan po drodze. Psy na pokladzie jesli mozna. Wszystko dobrze w dzienniku
udokumentowane.
W sprawe Kapitana Lasoty zaangazowane sa chyba wszystkie mozliwe
Shippingowe sily, ktore sie zjednoczyly i dzialaja. Nie podam wiecej
szczegolow bo sprawa jest delikatna, w toku i bardzo – mam nadzieje –
bliska rozwiazania. Poczekajmy, prosze, jeszcze 30-45 dni. COVID spowodowal
bowiem opoznienie, rowniez w Meksyku.
Musze rowniez powiedziec, ze jestem pelen podziwu dla Managera – Intership,
na prawde dzialaja jak trzeba, wspierac Kapitana na miejscu jak rowniez w
Polsce rodzine.
—————————————————————–
Teraz powrot do tematu podmian:
Europa sie powoli otwiera. Szczegolnie na podmiany ktore nie wymagaja
latania. Porty sie bija aby to u nich byly podmiany – sa bardzo przeciwne
wytypowywaniu tylko niektorych portow, ktore mialyby spelniac „podmianowe
huby”.
Singapore jednak zaostrzyl swoje wymogi ale „nadal pozwala na podmiany,
tyle ze bardziej sie trzeba o nie postarac.
Wszystko sie jednak teraz rozbija o „zgode armatorow (wlascicieli statkow)
na podmiane zalog, ktore Managerowie (Ship and Crew) bardzo by juz chcieli
przeprowadzic. Armatorzy jednak wymagaja 100% pewnosci, ze zmiennik nie
przywiezie na statek virusa. Takiej pewnosci jednak nie ma nikt.
Testy – otoz mowie z cala odpowiedzialnoscia – NIE MA JEDNOZNACZNYCH
TESTOW, aby miec pewnosc na poziome 99.7 trzeba wykonac 3 testy w okresie
5-7 dni na osobie ktora jest calkowicie odizolowana. Test musi byc
przeprowadzony przez uprawnione do tego laboratorium i na tym teraz
„wisimy”.
Mamy obiecane do piatku otrzymac procedury z ICS (Zwiazek Armatorow) i
widzac co jest od nas- Managerow wymagane, bedziemy sie starac sprostac tym
wymogom.
Tyle na dzisiaj – spokojnego plywania, prosze nie nakrecajcie sie nawzajem,
szczegolnie czytajac Media Spolecznosciowe, pelne „straszliwych” opowiesci.
Patrzcie spokojnie i analizujcie sytuacje poslugujac sie i szanujac FAKTY.
Pozdrawiam serdecznie
– Kuba
Brgds
Capt. Kuba Szymanski
Secretary General
InterManager

Strazacy walcza z pozarem w dzien i w nocy
PLONIE BIEBRZANSKI PARK NARODOWY
Pozar w Biebrzanskim Parku Narodowym od niedzieli do tej pory objal okolo 6
tys. hektarow lasu, bagiennych lak, torfowisk i trzcinowisk, ale juz sie
nie rozprzestrzenia. Sytuacja jednak wciaz jest dramatyczna. Z powodu
tegorocznej suszy znacznie opadl stan wod. Ogien przenosi sie takze do
lasow.
Ostatniej nocy strazacy dozorowali kilka newralgicznych miejsc. Sluzba
uplynela im w miare spokojnie. Nie bylo silnego wiatru, ogien sie mocno nie
rozprzestrzenial – poinformowala w czwartek rano straz pozarna.
Pozar w tzw. basenie srodkowym Biebrzanskiego Parku Narodowego trwa – z
przerwami – piata dobe. Akcja gasnicza wciaz jest prowadzona, bo na tym
terenie ogien pojawia sie w kolejnych miejscach.
W nocy dozor jest pelniony w kilku newralgicznych miejscach, jak w rejonie
miejscowosci Wrocen, Kapice czy Grzedy. Jak powiedzial Slawomir Szafranski
z podlaskiej strazy pozarnej, dzialania nie byly tu prowadzone, strazacy
pilnowali tych miejsc.
Wedlug ocen sluzb parkowych i strazakow prawie pewne jest, iz pozar powstal
wskutek wypalania traw. Co prawda w poniedzialek nad ranem wygladal na
ugaszony, ale wskutek podmuchow wiatru ogien wzniecil sie na nowo i przez
kolejne dni objal kilka tysiecy hektarow powierzchni. Ile jeszcze akcja
jego gaszenia moze potrwac, na razie nie wiadomo.
Wiosenne pozary suchych traw i trzcinowisk sa nad Biebrza co roku, ale
trwajacy obecnie jest najwiekszym w historii dzialalnosci tego parku. W
duzej czesci ma miejsce na obszarach torfowych i tam ogien moze bardzo
dlugo tlic sie pod powierzchnia gruntu i wzniecac sie wskutek porywow
wiatrow. W minionych latach jedynym ratunkiem dla tego typu pozarow byly
obfite opady deszczu.
Biebrzanski PN jest najwiekszym polskim parkiem narodowym, zajmuje
powierzchnie ok. 59 tys. ha. Chroni cenne przyrodniczo obszary bagienne.
Jest ostoja wielu rzadkich gatunkow, zwlaszcza ptakow wodno-blotnych i
losia.
Teraz „teren wyglada jak czarna pustynia. Mamy tu polska Australie”-mowia
miejscowi
– Splonely gniazda, splonely jaja, splonely piskleta. Splonely tez niektore
dorosle ptaki. Jest mnostwo gatunkow malych zwierzat, takich jak gryzonie,
plazy, gady, owady, ktore nie mialy zadnych szans na ucieczke – mowi o
pozarze na terenie Biebrzanskiego Parku Narodowego Malgorzata Gorska,
dzialaczka Greenpeace Polska mieszkajaca na Podlasiu.
-Jest potezna mobilizacja wszystkich sil i srodkow- opowiada. Wspieramy
razem z lokalnymi mieszkancami strazakow i park narodowy tak, jak mozemy,
bo to nasz wspolny wielki problem.
Robimy zbiorki pieniedzy na doposazenie strazy pozarnej, na sprzet, ktorego
brakuje. Szczegolnie chodzi o ochotnicze straze pozarne podlegajace pod
gminy. Mowimy o Podlasiu, tutaj sie nie przelewa. Pieniadze na ten cel
zbiera Fundacja Dla Biebrzy, wplaty przyjmuje rowniez Biebrzanski Park
Narodowy. Potrzeby sa potezne. W srode odbyla tez wielka akcja z
gromadzeniem prowiantu i wody dla strazakow.

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Jesli ktokolwiek mial jeszcze watpliwosci, ze TVP jest telewizja rzadowa,
to te dane je rozwieja, bo pochodza z samego zrodla, czyli TVP Info. W
marcu laczny czas wystapien Andrzeja Dudy to prawie 20 godzin. W tym samym
czasie przedstawiciele kominetu wyborczego Malgorzaty Kidawy-Blonskiej
dostali… 20 minut. Kosiniak-Kamysz zas raptem 10 minut, Krzysztof Bosak
lacznie ponad 6 minut a Szymon Holownia – ponad 2 minuty. Policzono takze
wypowiedzi czlonkow PiS – w tym takze przedstawicieli rzadu, kancelarii
premiera i prezydenta. Lacznie to bylo 61 godzin, a nie policzono
koalicjantow! Porozumienie dostalo ponad 6,5 godziny a Solidarna Polska ok.
4,5 godziny. Dla porownania wypowiedzi dzialaczy PO to niecale 8 godzin,
Inicjatywy Polskiej niecale 1,5 godziny a Nowoczesnej 20 minut.
——–
– Prokuratura Rejonowa w Warszawie wszczela sledztwo w sprawie organizacji
wyborow w czasie pandemii. Zgodnie z art. 165 par. 1 pkt. 1 Kodeksu Karnego
– kto sprowadza niebezpieczenstwo dla zycia lub zdrowia wielu osob,
powodujac zagrozenie epidemiologiczne lub szerzenie sie choroby zakaznej,
podlega karze pozbawienia wolnosci od szesciu miesiecy do osmiu lat. A gdy
nastepstwem czynu jest smierc lub ciezki uszczerbek na zdrowiu czlowieka,
kara od 2 do 12 lat wiezienia. Prezes PiS publicznie przekonywal, ze wybory
prezydenckie w maju nie stanowia zagrozenia, wiec bezwzglednie musialby byc
w tej sprawie przesluchany.
——–
– Prokuratura Rejonowa w Warszawie umorzyla w tym samy dniu co rozpoczela,
sledztwo w sprawie organizacji wyborow w czasie pandemii. To bylo chyba
najkrotsze sledztwo w historii III, a moze nawet wszystkich RP. Mozna sie
tylko domyslac, ze dzialania prokuratury podleglej Zbigniewowi Ziobrze
zostaly blyskawicznie spacyfikowane, bo byly niewygodne dla wladzy PiS.
Argumentow za przywroceniem niezaleznej Prokuratury, ktora jest w stanie
patrzec na rece politykom wciaz przybywa.
——–
– Komisja Europejska chce, by sprawa wyborow prezydenckich w Polsce zajela
sie RE w ramach procedury z artykulu 7. Jak zaznaczyl unijny komisarz ds.
sprawiedliwosci Didier Reynders, wybory w obecnej sytuacji moga nie
sprostac szeregowi norm miedzynarodowych. Art. 7 mowi, ze na uzasadniony
wniosek jednej trzeciej panstw czlonkowskich, PE lub KE, Rada UE moze
stwierdzic istnienie wyraznego ryzyka powaznego naruszenia przez kraj
czlonkowski wartosci unijnych. Decyzja jest podejmowana wiekszoscia
czterech piatych i moze byc krokiem do sankcji (sankcje musza byc
jednomyslne).
——–
– Transport maseczek Antonowem zamieniono w farse transmitowana na zywo
przez TVP, a obecni byli premier, ministrowie i czolowka partyjna PiS.
Prezes KGHM Polska Miedz Marcin Chludzinski oglosil, ze maseczki z Chin
maja wszystkie niezbedne certyfikaty i sprawdzaja sie w szpitalach. Do
tweeta dolaczyl zdjecie dokumentow i nazwe firmy, ktora maseczki
wyprodukowala. Owe przedsiebiorstwo dziala w produkcji papieru, a
certyfikat ze znakiem CE na maski, ktorym chwalil sie prezes KGHM, miala
natomiast wydac wloska firma ECM. Jednak jak sie okazuje, certyfikaty te sa
notorycznie falszowane przez chinskich producentow. „Nie jestesmy jednostka
notyfikowana w zakresie srodkow ochrony osobistej. Dlatego tez nie mozemy i
nie wydajemy zadnych certyfikatow CE (…) Uzywanie naszej nazwy i numeru w
maskach jest oszustwem i naduzyciem, a my podejmujemy kroki w celu
sledzenia i zglaszania wszystkich falszywych certyfikatow” – czytamy w
oswiadczeniu ECM. Tymczasem towar wprowadzany na teren UE musi byc zgodny z
jej dyrektywami. Srodki ochrony osobistej musza byc zgodne z wymaganiami
zasadniczymi Rozporzadzenia (UE)2016/425, a tym samym bezwzglednie
oznakowane znakiem CE. Problem zostal juz rozpoznany w panstwowym
Centralnym Instytucie Ochrony Pracy, gdzie potwierdzono, ze ECM nie ma
uprawnien do wydawania takich certyfikatow. Mimo wszystko KGHM zapewnia, ze
certyfikaty sa prawdziwe i zapowiada kroki prawne w celu przeciwdzialania
naruszania dobr osobistych spolki.
——–
– Przez pandemie koronawirusa wiele osob zdalnie uczestniczy w mszach
swietych, a transmisje nabozenstw staja sie norma w wiekszosci parafii.
Jednakze Diecezja Opolska wydala dekret w ktorym czytamy, ze „nie wolno
udostepniac nagran z obrzedow kultu religijnego po ich zakonczeniu. Moga
byc one jedynie transmitowane w czasie rzeczywistym (live streaming).
Wszystkie historyczne nagrania, znajdujace sie na stronach internetowych
parafii oraz w och mediach spolecznosciowych, ktore zawieraja obrzedy
religijne, maja byc usuniete w ciagu siedmiu dni, liczonych od dnia
promulgacji tego Dekretu”. Duchowni przekonuja, ze Eucharystia jest
wydarzeniem, ktore wydarza sie w konkretnym czasie. „To nie jest tak jak
utwor muzyczny, ktoy moge sobie posluchac, jak mi sie podoba” – tlumaczy
ks. Mateusz Dabrowski. A mnie sie wydaje, ze sprawa ma drugie dno – moze
ksieza boja sie pociagniecia do odpowiedzialnosci za slowa wypowiedziane
podczas kazan w trakcie kampanii wyborczej?
—————
Zebral dla Was: Egon OLSEN

KACIK KAPITANA SMERFA
Witaj Gargamelu
W polowie Marca sladem innych firm, moja oglosila zawieszenie podmian do
konca kwietnia. Aby byc w zgodzie z MLC i- jak mowiono- dla naszego dobra,
kazano podpisac ADDENDUMy mowiace ze zaloganci godza sie na przedluzenie
kontraktu, metnie tlumaczac ze dzieki temu, pomimo zakonczenia umowy,
delikwent jest nadal ubezpieczony. Nie do konca sie zgadzalem z ta wykladnia
ale, ze mnie to akurat nie dotyczylo, przekazalem zalodze kwity i je
podpisali, Gdy tylko kwity dotarly do biura, na liscie podmian, koniec
kontraktu zmienil sie na 30 kwietnia i nastapil pelen relaks w temacie.
Biuro nawet zebralo dane komu i kiedy koncza sie leki, a ze ja, znajac
zycie,
woze extra 4 tygodnie to poinformowano mnie NO PROBLEM. Czarterujacy nie
piesci nas informacjami o przyszlych portach wiec gdy w koncu dowiedzielismy
sie ze wieziemy ladunek do RPA, od reki poinformowalem crewing ze tam
jedziemy i w zwiazku z tym moze byc szansa na podmiane. Odpowiedz byla jak
prysznic zimnej wody: przeciez wszyscy maja kontrakty do konca kwietnia wiec
o co mi chodzi? Wkurwienie na statku bylo spore ale po pierwsze mam 130 kg
zywej wagi i dobrze traktuje zaloge, wiec jakos nikt mi noza nie sprzedal.
Podobno w obowiazkach mam reprezentowanie Ownera wobec zalogi, ale jakos mi
sie upieklo. Problem i tak okazal sie teoretyczny bo RPA oglosilo ban na
podmiany i nie mamy jak wrocic do domu. Za to poznalismy kolejny port
zaladunku i jest to znow Chile. Tam tez podmian nie przewiduja. Jezdzenie
pora zimowa miedzy Chile i RPA to nie sa wakacje pod grusza I trzeba dobrze
kombinowac zeby sie nie wjebac w jakies gory lodowe albo nize z falami po
12m. Jednak kontrakt na zasadzie,” skonczy sie jak sie skonczy” zakrawa
troche na
kpine. Czy ja jestem jakis Odyseusz zeby latami wracac do domu? Niby swiat
nam dziekuje za nasza sluzbe utrzymywania swiatowej gospodarki w ruchu, ale
fora marynarskie juz buzuja pomyslami strajku. Smieszy mnie to bo nie
potrzeba zadnych strajkow zeby szybko i skutecznie zalatwic transport
morski. Wystarczy przed przyjazdem do portu zameldowac ze jeden zalogant
kicha, a dwoch innych ma 38C i juz ma sie 2 tygodnie kwarantanny. Po dwoch
tyghodniach melduje sie ze teraz dwoch innych ma temperature i poki jest
zarcie to mozna stac dlugo i milo. Na pewno lepsza opcja niz popierdalac
wpoprzek oceanu w te i z powrotem. Na razie jeszcze to hula, ale z naszych
wyliczen wynika ze juz jest 300 000 przeterminowanych marynarzy i dosc
trudno jest zachecac ich do wytezonych wysilkow, Na szczescie ten problem
tez wkrotce zniknie bo brak dostaw powoduje ze wlasnie skonczyly sie farby
pedzle i walki. No to moze sobie zaczniemy filmy ogladac, biblioteka bogata,
jakos damy rade. Ciekaw jestem tylko co zrobia jak starzy zaczna padac na
serce, bo w koncu oni sa najslabszym ogniwem. Statek bez kapitana zdaje sie
z
portu nie wyjedzie. Mam nadzieje ze zalogi powstrzymaja sie przed wyzynaniem
swoich kapitanow (a juz sa pierwsze przypadki jak donosi prasa) , ale czuje
ze zapytam 3- go oficera czy nie ma gdzies zapasowego strazackiego toporka.
Tak na wszelki sluczaj. Wiem jedno, 9 lat do domu plynal nie bede bo moje
serducho nawet do bozego narodzenia nie dociagnie. Wprawdzie 100 00 usd dla
,to niby jakas pociecha , ale coz w tym da mnie? A wiewiorki donosza
ze juz kompanie kombinuja przedluzenie kontraktow np do 8 miesiecy. No to ja
mam pelen szacun dla kapitana ktory taki kontrakt podpisze. Bo ja gdy dotre
do domu to zmieniam numer komorki i do biura sie odezwe jak naprawde
wypoczne a ze jakis statek nie bedzie mial starego? Nie ma ludzi
niezastapionych. Ja rozumiem ze do tej pory inspektorzy kasujacy za
jednodniowa wizyte wiecej niz ja za 2 tygodnie mieli w dupie pomysl
wracania na morze, ale zawsze jest nadzieja ze jak rozkrecili wydatki
zniknely dochody zycie zmusi ich do powrotu na statki. Nie ma ludzi nie
zastapionych.
Smerf KAPITAN
Melancholijny Odyseusz

LIST Z MORZA
O tekscie kpt. Smerfa w sprawie Ukraincow
Witaj Gargamelu, witajcie Koledzy marynarze.
Jak zwykle z uwaga przeczytalem list kpt.Smerfa no i juz nie moglem nie
zareagowac…
Tak sie sklada, ze wychowywalem sie – w przeciwienstwie do Smerfa- na
wsi, mam rodzine tam wciaz pracujaca a i sam czesto dopomagam, jak
jestem w szczegollnie waznych rolniczo okresach w domu. List byl pelen
demagogicznych bzdur i swiadczy o kompletnym nierozumieniu spraw
zwiazanych z uprawa roli. No coz, wszak to nie nawigacja, ale podpowiem,
ze na wiekszych arealach ciagniki wyposazone sa w GPSy i systemy
nawigacji sprzezone z urzadzeniami tak, aby zmaksymalizowac wydajnosc
pracy, takze poczynic oszczednosci, ale to cechy tzw. rolnictwa
precyzyjnego. Ale do brzegu..
Przecietnie w rolnictwie pracuje u nas 400-600tys Ukraincow, do ktorych
akurat
przez pewne wydarzenia rodzinne ja sympatia wielka nie palam, ale
rozmawiamy teraz tylko o pracy. Dla nich sezon to roboty od poznej
wiosny do srodka jesieni. Kopia, czyszcza sady, pryskaja, karczuja i
sadza nowe. Sam zbior, ktory dla Smerfa wydaje sie istota ich pracy to
ledwo 2 miesiace. Owoce trzeba tez sortowac, przecierac-konserwowac,
pakowac do skrzynek, pojemniczkow, przechowalni i chlodni. Podobnie z
warzywami. Zbiory warzyw delikatnych tj. salata, papryka, ogorki – to
caly dzien na kleczkach lub lezysz i machasz rekoma przed soba. Owoce,
poza jablkami, to miekkie: maliny – ktorych jestesmy najwiekszym
producentem w Europie, czarne porzeczki i aronia, ktorej niemal caly
zbior kontraktuja Japonczycy. Te prace wykonuja kobiety. Reszta to
mezczyzni. Pracuja do 6 miesiecy, po to sa takie limity wiz dla nich.
Praca, to caly dzien i nie po stawkach minimalnych, jakich ciaglym
podnoszeniem szczyci sie nasz rzad, tylko nizszych. Czasem sporo
nizszych. Ja sie odzwyczailem i mialbym ciezko, ale smiem zaryzykowac,
ze po tygodniu takiej roboty – Smerf by padl i wiecej nie zaszczycal nas
juz swoimi felietonami… Przypomne, ze np. truskawki juz dwa lata z
rzedu gnija na krzaczkach, bo nie ma ich kto zbierac! Wtedy pandemii nie
bylo. Obrotniejsi Ukraincy nabrawszy doswiadczenia – uciekli do Niemiec,
Francji i Holandii majac tam wyzsze zarobki.
Zgodze sie, ze lepiej dac prace swoim, jak importowac innych. Ale ta
sama praca byla dostepna dla naszych, woleli jednak brac zasilki i chlac
piwsko pod sklepem. Czesc z bezrobotnych, to tez ludzie, ktorzyby i
chcieli, ale sa – jak to sie ladnie mowi – ‚wykluczeni komunikacyjnie’,
bo nie sa w stanie dojechac do miejsca potencjalnej pracy, a potem
wrocic do domu przynajmniej w wymaganych godzinach, jesli nie w ogole.
Zbiorowe zakwaterowanie w namiotach w dobie korony – to rozumiem, ze
bylo taka nieprzemyslana wizja artystyczna. Podobnie jak stwierdzenia
bezosobowe typu �s nalezy dac, zapewnic, trzeba zorganizowac itd.” Dobrze
byloby, gdyby Kapitan podzielil sie swymi genialnymi rozwiazaniami. Wiec
KTO ma to wszystko zrobic? Rzad ma zatrudnic ludzi do pracy przy
prywatnych malinach, czy ogorkach? PGR- ow juz nie ma! Tez akurat nie
jestem zwolennikiem tego rzadu, ale juz widze jaki bylby jazgot, ze
kolesiostwo itd. Wiec wiecej konkretnych propozycji rozwiazan, a nie
utoipijnej wizji niemajacej zadnych podstaw zastanych realiow. Zreszta
nie wiem, czy zarowno Czytelnikow gazetki na morzu, albo jej Redaktora
wszechmocnego beda interesowaly sprawy rolnicze. Choc susza idzie i
bedzie cienko. Ale to temat na inny list…
Pozdrawiam:
GRZEGORZ
—————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *