Dzien dobry – tu Polska – piątek, 22 lutego 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 51 (5082) 22 lutego 2019 r.
Haslo dnia: NIE JEST ZA DOBRZE, ALE JEST WESOLO!

Kocham PiS, a Pana Kaczynskiego najbardziej!
Swiete slowa Krzysztofa Materny :
Jestem zwolennikiem wszystkich zmian wprowadzonych w naszej Ojczyznie, a
takze sposobow ich wprowadzania.
Chce byc prezesem albo co najmniej wiceprezesem spolki, najlepiej Skarbu
Panstwa, w ktorej jest duzo pieniedzy.
Mam dodatkowe atuty :
nie mam zadnych kompetencji oraz wyksztalcenia, nie znam sie kompletnie na
niczym konkretnym.
To wystarczy bym objal jakies wysoko platne stanowisko.
Chce wreszcie zrobic kariere !!!!
Lech R. Lyczywek
Szczecin
————————
Oto wyznanie Prawdziwego Polaka Patrioty. Wzniosle sie czyta takie slowa.
Jeszcze Polska nie zginela, poki tacy zyja! Wspanialego dnia w naszej
Pieknej Ojczyznie!-Wasz:
Gargamel Wzdety Patriotycznie

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

15 OSOB RANNYCH W KOLIZJI NA BALTYKU
Krzysztof Lewonowicz informuje ze Szczecina
Jak poinformowal portal World Maritime News, przedwczoraj rano (okolo
godziny 7:30), w odleglosci 7 mil morskich od najwiekszej wyspy Niemiec
Rugia, miala miejsce powazna kolizja. Nalezacy do polskiego armatora
Baltramp statek towarowy Raba zderzyl sie z dunska jednostka do przewozu
oblugi farm wiatrowych World Bora.
W chwili wypadku, 81- metrowa Raba byla w drodze z Kopenhagii do Szczecina,
natomiast 30-metrowy World Bora nalezacy do dunskiego World Marine Offshore
– z Kopenhagi do farmy wiatrowej Viking.
Jak poinformowal rzecznik Baltramp: „Jestesmy myslami z osobami
poszkodowanymi i wyrazamy ogromna troske w zwiazku z wypadkiem. Pragniemy
rowniez dodac, ze zaden z czlonkow zalogi Raby nie zostal poszkodowany
podczas zderzenia. Po przeprowadzeniu wymaganych inspekcji, nasza jednostka
wroci do Polski w celu dokonania niezbednych napraw.”
Rzecznik prasowy operatora morskiej farmy wiatrowej Iberdrola dodaje, ze
„Czterech czlonkow zalogi World Bora oraz dwoch technikow otrzymalo
niezbedna pomoc lekarska.”
Niestety, nie jest znany charakter obrazen. Jednak jak twierdzi operator
farmy wiatrowej Iberdrola – zadna z rannych osob nie znajduje sie w stanie
zagrazajacym zyciu.
Wedlug informacji przekazanych przez lokalna policje, obie jednostki
odniosly znaczne zniszczenia podczas kolizji, ale nie bylo zadnych szkod
dla srodowiska. Ponadto, niedlugo po kolizji oba statki dotarly do portow o
wlasnych silach (Raba do portu Mukran na Rugii, Wold Bora do portu
Sassnitz).
Nie jest jeszcze jasne, jaka byla bezposrednia przyczyna wypadku.
Dochodzenie w tej sprawie prowadzi m.in. policja wodna landu
Mecklenburg-Western, inne lokalne wladze w Niemczech oraz wladze dunskie.
Raba nalezaca do Baltramp Ship ze Szczecina zostala zbudowana w Niemczech w
1984 roku. Do 2014 plywala pod polska bandera, pozniej zostala zmieniona na
cypryjska. Ma 80,50 m dlugosci, 12,60 m szerokosci oraz 2325 t nosnosci. W
listopadzie zeszlego roku informowalismy o utknieciu tej jednostki na
mieliznie.
(Newsletter Gospodarka Morska)

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.
Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8247 PLN Euro: 4.3322 PLN Frank szw.: 3.8171 PLN Funt:
4.9965 PLN Gielda 21.02.2019 r. godz. 17.00 WiG 59938.07 (-0.78%)
WiG30 2681.39 (-0.87%)
Kantor Baltyk-Bis Gdynia SKUP- Dolar: 3.75 PLN Euro: 4.26 PLN
Funt: 4.91 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.72 PLN
Euro: 4.23 PLN 4.93 Funt: PLN

Pogoda w kraju
Zachmurzenie umiarkowane. Na poludniu slaby przelotny snieg. W gorach
sypnie mocniej. Temperatura maksymalnie od -3 stopni Celsjusza na
Suwalszczyznie do 4 st. C na Dolnym Slasku.

Na dobry dnia poczatek
Kazda silna kobieta powinna raz w miesiacu wypic butelke wodki i poplakac.
To nie jest oznaka slabosci, lecz aktualizacja oprogramowania.
(Nad. K. Lewanowicz)

To czesc ogolnopolskiej akcji
UWAGA, KSIADZ!
Na torunskich Koniuchach w poblizu kosciola pojawil sie znak prezentujacy
ksiedza z erekcja, ktory biegnie za dwojka dzieci I z napisem „Uwaga,
Ksiadz! Drogowcy juz go zdemontowali, a policja zastanawia sie, czy nie
wszczac postepowania w kierunku wykroczenia.
Zdjecia znaku pojawily sie minionej nocy na facebookowym profilu
Torunskiego Strajku Kobiet. Wykonano je przed parafia pw. Milosierdzia
Bozego i sw. Siostry Faustyny Kowalskiej w Toruniu. To swiatynia, ktora
wzbudzala niedawno kontrowersje u niektorych mieszkancow z powodu glosno
bijacych dzwonow. Miesci sie niedaleko siedziby Radia Maryja. Jej sciany
zdobia tablice upamietniajace m.in. Lecha Kaczynskiego i jego malzonke oraz
ofiary rzezi wolynskiej.
– Wracalismy akurat od znajomych i bylismy zaskoczeni tym widokiem – mowi
Onetowi Agata Chyzewska-Pawlikowska z Torunskiego Strajku Kobiet. –
Zaskoczylo nas, ze ktos zrobil cos takiego, ale juz nie zaskoczylo nas to,
ze chodzi o te parafie. Wiedzielismy juz wczesniej, ze ona figuruje na
mapie fundacji Nie Lekajcie Sie.
Na „Mapie koscielnej pedofilii w Polsce” faktycznie parafia widnieje jako
jedyna w Toruniu, ktora jest oficjalnie laczona z pedofilia. Przy
lokalizacji znajduje sie notka: „Wikary Parafii pw. Milosierdzia Bozego i
Swietej Faustyny, katecheta oskarzony o molestowanie gimnazjalistek”.
Ponizej jest link do artykulu „Gazety Pomorskiej” z 2010 r. o tytule:
„Gimnazjalistki z Torunia: wikary z naszej parafii romansuje z nastolatkami
i naduzywa alkoholu”.
Ksiadz z erekcja nie tylko w Toruniu
Drogowcy juz usuneli kontrowersyjny znak. – To pierwsza taka sytuacja w
miescie. Nigdy wczesniej nie mielismy zadnego znaku z ksiedzem – mowi
Agnieszka Kobus-Pensko, rzeczniczka Miejskiego Zarzadu Drog w Toruniu.
Jak dowiedzial sie nieoficjalnie Onet, inicjatywa jest czescia
ogolnopolskiej akcji. W jej ramach podobne znaki pojawily sie od soboty
rowniez w paru innych miastach. Sprawcy oficjalnie sa nieznani.
Natomiast w Gdansku minionej nocy rowniez doszlo do innego zdarzenia
wymierzonego w pedofilie w Kosciele. Przewrocono tam pomnik ks. Henryka
Jankowskiego, ktoremu publikacje prasowe i ksiazkowe od lat zarzucaja
seksualne zwiazki z dziecmi. Jak napisal gdanski reporter Onetu Piotr
Olejarczyk, dzis wladze Gdanska uznaly, ze nie beda stawiac monumentu z
powrotem na cokol.

PiS zburzy wiatraki na ladzie, a wybuduje na wodzie?
WIATR OD MORZA
Monika Morawiecka zostala prezesem PGE Baltica, spolki corki Polskiej Grupy
Energetycznej, powstalej w celu budowy farm wiatrowych na Baltyku.
Wiadomosc ta wywolala spore poruszenie. W internecie zawrzalo, glownie za
sprawa nazwiska, akustycznego i dobrze znajomego. Tak, to z tych
Morawieckich jest pani Monika. Nie jest ona jednak rodzona siostra
premiera, tak jak Anna, ktora ubiegala sie o stanowisko burmistrza Obornik
Slaskich (bez efektu), ale siostra stryjeczna. Polacy musza sie dzis
intensywnie uczyc powiazan rodzinnych, bo dobra zmiana obsadza stanowiska,
siegajac czesto po kuzynow i pociotkow, wiec latwo sie pogubic. Tak jak
dziennikarze notorycznie gubia sie w powiazaniach familii Kaczynskich i
Tomaszewskich. Bo, na przyklad, slynny Jan Maria Tomaszewski (tesc
Birgfellnera) jest bratem ciotecznym Jaroslawa Kaczynskiego, ale Grzegorz
Jacek Tomaszewski (wydawca „Gazety Polskiej”) oraz Konrad Tomaszewski (b.
dyrektor Lasow Panstwowych) sa stryjecznymi bracmi Jana Marii, ale nie
Jaroslawa Kaczynskiego. Wiec to tylko rodzina rodziny.
Morawiecka w PGE od 12 lat
Wrocmy jednak do pani Moniki Morawieckiej. Jej nominacja w branzy
energetycznej nie zostala odebrana jako kolejny przyklad nepotyzmu i
kolesiostwa, tak jak przyjeto nominowanie na stanowisko PGE GiEK, a potem
PGE Energia Odnawialna ambitnego dzialacza PiS ze Zgorzelca (ktory zostal
ostatnio aresztowany). Morawiecka nie wziela sie znikad, pracowala w PGE na
stanowisku dyrektora do spraw strategii od lat, wiec o sprawach energetyki
ma pojecie. Pytanie, czy ma tez pojecie o prowadzeniu wielkiego procesu
inwestycyjnego, jakiego jeszcze w Polsce nie przerabialismy. Ale to odrebne
zagadnienie.
Energetyka wiatrowa na morzu to kosztowna i dosc skomplikowana sprawa. PGE
do 2030 r. chce wybudowac na Baltyku farmy wiatrowe o lacznej mocy 2,5 GW.
Zakladany koszt to kilkanascie miliardow zlotych, ale mowi sie, ze trzeba
bedzie wydac nawet 30 mld zl.
Morze ma swoje plusy dodatnie i plusy ujemne – uzywajac okreslenia slynnego
elektryka. Plusy dodatnie to dobre warunki wiatrowe i miejsce, dzieki czemu
mozna budowac instalacje ogromnych rozmiarow i poteznej mocy, duzo wieksze
niz na ladzie. Plus ujemny jest taki, ze prad produkowany jest daleko od
odbiorcow, do ktorych trzeba go doprowadzic podwodnym kablem. Wiec
inwestycje sieciowe sa rownie duze i kosztowne, jak same sztuczne wyspy,
ktore trzeba wybudowac na morzu.
PiS obiecal, wiec niszczy energetyke wiatrowa na ladzie
Z sobie tylko znanych powodow PiS postanowil zniszczyc energetyke wiatrowa
na ladzie i zeby mu nie zarzucono, ze jest tak calkiem przeciwny energii
odnawialnej (bo jest), postawil na morska energetyke wiatrowa, a Pani
prezes Morawiecka tez ma spore rozterki. Jeszcze niedawno byla goraca
przeciwniczka energetyki odnawialnej i jako zapamietala twitterowiczka
zasypywala siec krytycznymi opiniami na temat OZE, widzac w niej zagrozenie
dla energii z wegla. To czesty poglad wsrod menedzerow panstwowej
energetyki, ktorych te nowe wydumki energetyczno-klimatyczne irytuja.
Uwazaja, ze tak jak bylo, bylo najlepiej: wegiel, wielkie elektrownie,
potezne sieci przesylowe i centralne sterowanie. A nie kombinacje z
prosumentami, ktorzy sobie sami produkuja prad, elektrowniami wiatrowymi,
ktore zalezne sa od wiatru itd. Dzis przyznaje, ze ze zmiana stanowiska
musiala sie troche nawrocic na zielona energie. Nie od dzis wiadomo, ze
punkt siedzenia okresla punkt widzenia. Gorzej, ze projekt wielkich
elektrowni wiatrowych na Baltyku moze byc mirazem. Bo latwiej jest zburzyc
wiatraki na ladzie, niz zbudowac na morzu.
Adam GRZESZAK

Holdys w „Newsweeku”
S Z A L E N S T WO
Trzy lata wystarczyly, by Polska wpadla w oszalale wibracje, ktore
udzielily sie praktycznie wszystkim
Jest taka scena w filmie „E.T.”, kiedy maly chlopiec otwiera drzwi do
pokoju, a tam wszystko fruwa w powietrzu: ksiazki, szklanki, wazony,
flamastry, kwiatki, telefon. Otoz dokladnie tak wyglada Polska, gdy sie
przycupnie w kacie i zacznie jej przygladac z boku. Nie ma juz w moim kraju
zadnych zasad, nie obowiazuja zadne prawa, a te, ktore ocalaly, mozna w
sekunde zmienic i stworzyc nowe, wygodne dla wladzy. Mozna sklamac na
oczach calego spoleczenstwa, zmienic wyniki glosowania, a glosowanie
nielegalne obwiescic jako legalne, sfalszowane za prawomocne, nie
mrugnawszy przy tym okiem i bez sladu rumienca wstydu, bo przede wszystkim
w moim kraju nie ma juz zadnej moralnosci.
Z kata to lepiej widac. Dramat, ktory sie tu rozgrywa, zdaje sie nie miec
szans na szczesliwy final, w gre zostali uwiklani wszyscy, wszyscy sa
wsciekli, czasem na obcych ludzi, czasem na niedawnych przyjaciol, wszyscy
maja grube zeszyty z nazwiskami smiertelnych wrogow. Rozsadni wczoraj
ludzie dzis nie maja zadnego racjonalnego zdania w zadnej sprawie, jedynie
reaguja na codzienne bodzce, bo teraz rzadza wylacznie emocje i bezprawie,
wiec szamoczemy sie jak w escape roomie, do ktorego klucz ktos zabral i
wyrzucil.
Jeden czlowiek zaoferowal nam pieklo. Zawsze – pamietajmy o tym – na
szczycie wszystkiego stoi jeden czlowiek. To on rzuca haslo, daje cynk,
wymysla koncepcje zbawienia metoda gwaltu, dobiera sobie pomocnikow i
wyznawcow, gromadzi armie wiernych czynownikow, porywa za soba tlumy, uczy
je pogardy, ktora sam przejawia bez zadnego limitu, i tym sposobem budzi w
ludziach najpotezniejsze narzedzie w walce – nienawisc. W swoich przemowach
narzucil jezyk, w ktorym wszystko jest dozwolone, takze nazwanie kogos
morderca i zdrajca, a potem slowa te zaczynaja wedrowac z ust do ust jako
okreslenia zwyklych ludzi w rozmowach przy stole. Czasem z blyskiem
nienawisci w oku, czasem z blyskiem ostrza noza w reku.
Trzy lata wystarczyly, by Polska wpadla w oszalale wibracje, ktore
udzielily sie praktycznie wszystkim. Cwiczony przez lata miesiac w miesiac
na Krakowskim Przedmiesciu megahejt zainfekowal Polakow na pokolenia.
Demoralizacja siegnela stratosfery. Najpierw zaryzykowano spalenie kukly
Walesy, potem kukly Zyda, potem powieszono na szubienicach portrety ludzi
„godnych powieszenia”, a wieszajacych gloryfikowano i uznano za niewinnych.
Dzis antysemita stoi u wrot obozu Auschwitz i tam wykrzykuje, ze Zydow
nalezy z Polski wygonic. Trzeba strasznych naciskow, by sie ktos tym zajal,
bo przeciez na zdjeciu stal obok ministra. Trzeba odwolania do sadu, by
skopane przez faszystow dziewczyny mialy cien szansy na uniewinnienie –
zostaly skazane za to, ze nadstawily twarze i plecy oraz dostaly pare
kopow, bo nas bronily przed najgorszym, trzymajac transparent z napisem
„Faszyzm stop”.
Rzadza nami komunisci i zlodzieje, i tym razem to juz nie jest zniewaga. To
w swietle faktow proste stwierdzenie faktu. Szemrane interesy wyplynely
niczym szumowiny na wierzch gotowanego wywaru, agenci SB juz nie sa zlymi
agentami, przewalacze uwlaszczeni na majatku panstwowym juz nie sa zlymi
ludzmi – sa teraz zbawcami narodu. Prokuratorzy nagle dostaja zacmy, nie
widza, nie slysza, sledztwa umarzaja, odbieraja akta, jak w sprawie
faszysty i falszerza wyborczego. Teraz juz wiadomo, ze cudem udalo sie
zatrzymac proces likwidacji wolnych mediow, dzieki czemu nie musimy
przytulac uszu do radioodbiornikow, by sluchac Radia Wolna Europa, ktore
wlasciwie powinno wskrzesic swoje dzialanie.
Przygnebiajace jest jedno. Na tym koslawym boisku, na ktorym wladca kaze
nam rozgrywac mecz, zmieniajac co chwila rozmiary bramek, przepisy, by byly
korzystne dla jednej tylko druzyny, i liczbe zawodnikow, likwidujac decyzje
sedziego i straszac go procesami, nadto nie uznajac prawidlowo strzelonych
goli; gdzie bezkarnie grasuja rozne Mularczyki, wyzywajace wyslanych przez
nas do parlamentu poslow od mordercow, i Piotrowicze, odbierajace tym
naszym wyslannikom glos w waznych sprawach – na tym boisku jestesmy
wszyscy, ludzie oporu, w chaosie, w szalonym tancu podzielenia. A kiedy
pojawiaja sie na nim nowi gracze – sa zarazeni choroba szalenstwa, uzywaja
tych samych inwektyw wobec krytykow, identycznie degraduja w dyskusjach
oponentow i szermuja pogarda, tyle ze ubrana w usmiech i elegancki
garnitur. Nie wierze, ze jako plemie mamy zle geny, ale chwilowo to one
doszly do glosu.
Zbigniew HOLDYS

Nie egzamin z matematyki jest problemem, ale jakosc jej nauczania
MAT NA MATURZE
Dwie dekady temu przed wyborami, SLD zdecydowalo sie opoznic powrot
matematyki na mature. Skreslenie matematyki dzis mogloby wiec z perspektywy
PiS byc szansa na najmlodszych glosujacych i ich bliskich. Na czele
Najwyzszej Izby Kontroli stoi jednak Krzysztof Kwiatkowski, z silnymi
politycznymi korzeniami w Platformie Obywatelskiej. Co moglo pomoc w
szybkim i stanowczym odrzuceniu przez MEN pomyslu odejscia od tego egzaminu.
Sugestie, by odejsc, sformulowano we wnioskach z kontroli NIK dotyczacej
nauczania matematyki w szkolach. „Nauczanie matematyki pozostawia wiele do
zyczenia. Swiadcza o tym osiagane przez uczniow niskie wyniki: w latach
2015 – 17 srednio co szosty nie zdal matury z tego przedmiotu. Az 42 proc.
uczniow kontrolowanych przez NIK szkol ponadgimnazjalnych mialo na
swiadectwach z matematyki tylko ocene dopuszczajaca, czyli 2. Przyczyna
tkwi w wadliwym procesie nauczania” – ocenia NIK. I wnosi m.in. „o
rozwazenie mozliwosci zawieszenia egzaminu maturalnego z matematyki jako
obowiazkowego dla wszystkich uczniow do czasu poprawy skutecznosci
nauczania tego przedmiotu w szkolach”.
Resort edukacji oficjalnie poinformowal jednak, ze matematyka nadal bedzie
przedmiotem obowiazkowym na egzaminie maturalnym. I jest to chyba jedyna
decyzja MEN w ostatnich latach, ktorej nalezy przyklasnac.
O jakosci nauczania matematyki wyniki matur swiadczyc nie musza
Eksperci, znawcy tematu zwracaja uwage, ze o ile o jakosci nauczania
matematyki mozna dyskutowac, o tyle z pewnoscia dyskusyjne jest to, jak
dalekie wnioski mozna wyciagac na temat tej jakosci z wynikow matury. Czy
jest to dobre zrodlo wiedzy?
Nie sposob tez rzetelnie porownywac rezultatow rok do roku, bo brak tzw.
zadan kotwiczacych. We wnioskowaniu o tym, czy jakosc nauczania matematyki
poprawia sie, czy pogarsza, warto wiec zachowac ostroznosc.
Tym, co niewatpliwie przygnebia i budzi niepokoj, sa natomiast
spektakularnie zle wyniki matur z matematyki i innych przedmiotow scislych
w technikach, teoretycznie przeciez przygotowujacych do studiow na
kierunkach inzynierskich. Na poziomie rozszerzonym sredni wynik z
matematyki wyniosl w ubieglym roku 13 proc.!!! Taki sam byl z chemii. Z
fizyki absolwenci technikow zebrali jedna piata mozliwych punktow, z
informatyki – jedna czwarta. Nauczyciele w tych szkolach w ostatnich latach
tlumaczyli, ze sa na straconej pozycji.
Do technikow tabunami sciagali uczniowie ze sladowa liczba punktow zdobyta
na egzaminach gimnazjalnych (10 – 12 proc.). Szli z przypadku, bo nie
dostawali sie do dobrych liceow. A technika ich braly, bo niz
demograficzny, bo bez uczniow dla nauczycieli nie byloby pracy. I pchalo
sie tych sladowcow przez kolejne lata, do matury. Wnioskowac z tego, ze z
matur z przedmiotow scislych w technikach tez lepiej zrezygnowac, dopoki
poziom sie nie poprawi? Rownie absurdalny jest pomysl rezygnacji z matury z
matematyki..
Codzienna obserwacja spoleczna dowodzi, ze co jak co, ale silniejszy nacisk
na nauke logicznego myslenia, trening konsekwencji, a na egzaminach
ostrzejsze wymagania w tym zakresie bylyby w naszym kraju bardzo pozadane.
No, chyba zeby pozostawic zdajacym calkowita dowolnosc wyboru zdawanych na
maturze przedmiotow. Albo w ogole zrezygnowac z egzaminu, jakim jest
matura. Ale to otwarcie zupelnie innej dyskusji.
Joanna CIESLA

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Andrzej Przylebski, ambasador w Niemczech, TW Wolfgang,
a prywatnie maz niekonstytucyjnie wybranej przez PiS
Prezes TK, opowiadal o polskich mediach podczas debaty o
wolnosci mediow we Frankfurcie nad Menem. „W Niemczech
pluralizmu nie ma, a lektura niemieckich gazet kiedys
byla przyjemnoscia, a dzis jest cierpieniem” – zaczal
Przylebski, po czym dodal ze w Polsce prawdziwy pluralizm
mediow zapewnia rzad PiS, a nieprzychylne media – ktorych
jest wiekszosc, wykorzystuja to do atakow na rzad. O TVN
i Polsacie stwierdzil, ze zostaly zalozone „przez dawnych
wspolpracownikow polskiej Stasi i latwo zgadnac czyim
interesom sluza. Wedlug ambasadora, „Gazeta Wyborcza”,
dawny organ „Solidarnosci”, skonczyl jako sojusznik
komunistow, postkomunistow i neoliberalow i razem z
„Faktem” przyczynia sie do „upadku dziennikarstwa
prasowego w Polsce”. Zdaniem Przylebskiego „Polityka” to
relikt komunizmu, bo to tygodnik „postkomunistycznych
intelektualistow”. Ambasador pochwalil tez TVP, bo
„audycje tam sa wywazone” i „zaprasza sie wszystkie opcje
polityczne”, a wedlug niego „Do Rzeczy” i „Sieci”
reprezentuja poglady wiekszosci Polakow.
——–
– Poznanski sad skazal Justyne Soche ze stowarzyszenia
antyszczepionkowcow STOP NOP za pomowienia doktora Pawla
Grzesiowskiego. Oskarzala go o wspolprace z koncernami
farmaceutycznymi. Sad uznal, ze Socha przekroczyla
granice dozwolonej krytyki i pomowila publicznie
epidemiologa o zachowanie, ktore w odbiorze spolecznym
narazalo go na utrate zaufania niezbednego do wykonywania
zawodu lekarza. Justyna Socha zali sie: „Ten wyrok moze
oznaczac ze strace prace. Dowiedzielismy sie wlasnie, ze
w Polsce nie ma wolnosci slowa”. Byc moze na drugi raz
zastanowi sie, zanim znowu kogos pomowi, zanim znowu
komus sprobuje bezpodstawnie zniszczyc kariere.
——–
– Cezary Morawski to byly dyrektor Teatru Polskiego we
Wroclawiu. Urzedowal od sierpnia 2016r do listopada
2018r. Rekomendowany przez ministra kultury Piotra
Glinskiego. Przez 2 lata urzedowania zwolnil ponad 30
aktorek i aktorow, zadluzyl teatr na milion zlotych a
frekwencja wsrod publicznosci znacznie spadla co wykazala
kontrola NIK. Eksdyrektor wciaz dostaje pensje (ok 8 tys
zl), gdyz zapewnia mu to okres ochronny przed przejsciem
na emeryture. Wyplacil sobie takze 180tys zlotych –
zalegle honoraria za wystepy, przygotowania scenografii i
rezyserie. Do tego teatr doplacal mu 3,9 tys zlotych do
wynajmowanego apartamentu. Pomimo iz NIK nakazala zwrot
pieniedzy, Morawski nie zamierza ich oddawac. Sprawa
trafila do prokuratury.
——–
– Warszawska radna Agata Diduszko-Zyglewska zlozyla na
rece prezydenta Rafala Trzaskowskiego interpelacje, w
ktorej proponuje przesuniecie lekcji religii w szkolach
na koniec dnia. Chodzi o to, aby dzieci ktore nie
uczeszczaja na dodatkowe zajecia katechetyczne, mogly
wczesniej wychodzic do domow i nie musialy w czasie tzw
okienek czekac na lekcje obowiazkowe. Radna przypomina,
ze spowodowana tzw reforma edukacji kumulacja rocznikow
pogorszy i tak trudna sytuacje lokalowa w przyszlym roku
szkolnym, a tymczasem NIEOBOWIAZKOWE lekcje religii
zajmuja od 50 do nawet 100 godzin rocznie. Dzieci, ktore
nie chodza na lekcje religii maja w tym czasie „okienko”.
„Gdyby zgodnie z prawem, w szkolach najpierw ukladano
optymalny dla dzieci plan zajec obowiazkowych, a potem
dopiero w miare mozliwosci dodawano zajecia
nieobowiazkowe jak religia (i etyka), to wiele dzieci nie
musialoby chodzic na druga zmiane, miec okienek i
lekcji matematyki o siodmej rano” – przekonuje Agata
Diduszko-Zyglewska.
——–
– Podinspektor Tomasz Marszalkowski zostal zastepca
naczelnika wydzialu Sztabu Policji w komendzie
wojewodzkiej w Krakowie. Jednostka ta zajmuje sie
organizacja i koordynacja dzialan policyjnych zwiazanych z
bezpieczenstwem imprez masowych. By miec wyobrazenie jak
kuriozalna jest to sytuacja cofnijmy sie do 2002 r: punkowy
koncert na rzecz WOSP w Krakowie. W swietle kamer
policjant w cywilu kopie zatrzymanego chlopaka w brzuch, a
potem mocniej w glowe. W kolejnej scenie kopie w brzuch
mloda dziewczyne. Ofiara zwija sie z bolu. Nastepnie ten
sam policjant podchodzi do siedzacego na sniegu mlodego
mezczyzny i wymierza mu kopniaka w okolice glowy. Owym
policjantem byl Marszalkowski. W sadzie nie przyznal sie
do winy, przekonywal ze nie kopal ludzi tylko „popychal
noga, by zmobilizowac ich do wstania z ziemi”. Sad umorzyl
postepowanie, uznajac ze policjant byl… w stresie.
Marszlakowski do lask wrocil w 2007 r za rzadow PiS. W
2016 r zostal awansowany przez Mariusza Blaszczaka za
„znakomite dowodzenie policyjnym sztabem podczas
Swiatowych Dni Mlodziezy”. We wrzesniu 2018r zostal
pelniacym obowiazki zastepcy naczelnika wydzialu Sluzb
Policji, a w grudniu przejal te obowiazki na stale.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

Mizerski na bis
POLONEZ Z FIGURAMI (geometrycznymi)
Glosnym echem w calym kraju odbila sie studniowka w Spolecznym LO
Bednarska, podczas ktorej w gescie solidarnosci z dyskryminowana mlodzieza
LGBT odtanczono poloneza w tzw. parach jednoplciowych. Dla wiceministra
sprawiedliwosci Patryka Jakiego polonez w Bednarskiej to skandal, zwlaszcza
w sytuacji, „gdy Warszawa ma tyle problemow: komunikacja, smog,
reprywatyzacja, najwolniej budowane metro w Europie, zlobki, sport”.
Przykre, ze w tej sytuacji uczniowie Bednarskiej wola zabawiac sie w parach
jednoplciowych, zamiast angazowac sie w rozwiazywanie problemow Warszawy.
Poza tym jesli potrafili sprofanowac historyczny taniec narodowy, jakim
jest polonez, to samo moga zrobic z tradycyjnym kujawiakiem czy oberkiem.
Na prawicy padaja pytania, kto zainspirowal poloneza w Bednarskiej?
„Naiwnym jest ten, kto myslal, ze mielismy do czynienia z oddolna akcja
uczniow” – ostrzega Fronda.pl, ktora nie ma watpliwosci, ze byla to „od
poczatku dobrze zaplanowana akcja”. Portal wPolityce pyta wprost, czy za
zorganizowanie poloneza szkola „otrzymala jakas gratyfikacje finansowa”, a
dzialacze pro-life ostrzegaja, ze takie polonezy „to marsz ku smierci, a
nie ku lepszej Polsce”. Promowanie par homoseksualnych, powiadaja, jest
szkodliwe, „bo pary homoseksualne ze swojej natury nie moga byc rodzicami”,
wiec dzieki nim w Polsce nie przybedzie Polakow. Chociaz z drugiej strony
moze to i lepiej, bo przeciez trudno oczekiwac, zeby dziecko takiej pary
bylo prawdziwym Polakiem.
Z zupelnie innych pozycji krytykuje studniowkowiczow red. Tomasz
Terlikowski, zaniepokojony tym, ze co prawda polonez w parach
jednoplciowych objal osoby homoseksualne, ale z niewiadomych powodow
wykluczyl np. zwolennikow poliamorii. „Dlaczego poloneza tanczono w parach,
a nie w trojkatach czy szesciokatach?” – pyta mocno pobudzony tanecznie
Terlikowski.
Nie wiem, skad u katolickiego publicysty obsesja tanczenia w szesciokatach
oraz jakie jest w tej sprawie stanowisko polskich biskupow. Wedlug mnie w
Bednarskiej w szesciokatach nie tanczono, bo po prostu nie bylo chetnych,
dlatego Terlikowski, zamiast sie glupio pytac, powinien sprobowac wejsc ze
swoim pomyslem do szkol. Chociaz osobiscie mam watpliwosci, czy nasza
licealna mlodziez jest juz na takie ekstrawaganckie pomysly gotowa.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

-Horngacher wciaz mysli
Adam Malysz o sobotnim indywidualnym i niedzielnym druzynowym konkursie
mistrzostw swiata w Seefeld oraz zmianie pogladow na skoki kobiet.
Ogromnie pan zalatany, do roli rzecznika ekipy skoczkow doszly w Seefeld
nowe obowiazk
– Obowiazki zostaly w zasadzie stare, dwa lata temu system sie sprawdzil.
Robie w Seefeld to, co robilem w Lahti, ale skoro jestem takze dyrektorem w
PZN od kombinacji norweskiej i skokow kobiet, to dziele czas miedzy
wszystkie grupy. Ale jest nowosc: po zawodach podsumowuje dzien w kanale
PZN – Seefeld2019.pl na YouTubie.
Na skoczni normalnej w Seefeld poprzednie mistrzostwa swiata odbyly sie 34
lata temu…
-Wspomnien z 1985 roku nie mam, bylem wtedy dzieciakiem, tamte mistrzostwa
znam tylko z opowiesci. Skakalem kiedys w Seefeld, ale na starej skoczni,
drewnianej. Nowa to jest zagadka, nikt jej nie zna. Rok temu dwuboisci
mieli na niej zawody PS i tyle. Na szczescie przed konkursami jest sporo
treningow. Powiem tyle: jak dobrze sie skacze, to skocznia nie odgrywa
wielkiej roli.
Za to skocznie na wzgorzu Bergisel w Innsbrucku wszyscy znaja doskonale z
Turnieju Czterech Skoczni. Cos sie na niej zmienilo z okazji MS?
– Skocznia jest, jaka byla, trzeba sie jak zawsze modlic, by nie wialo. Na
razie, odpukac, byla cisza i piekne slonce..
Jakie wnioski z dwoch serii treningowych na Bergisel?
– Kamil Stoch skakal dobrze, pozostali musza sie bardziej przystosowac po
konkursach w Willingen. Kuba Wolny byl troche przeziebiony, trudniej wiec
ocenic jego forme. W czwartek na skocznie pojechal tylko Stefan Hula,
reszta odpoczywala, w piatek ostatni trening, potem kwalifikacje, ktore
wyjasnia wiecej.
Nie ma w mistrzostwach kilku znanych skoczkow, nawet legend. Kogo bedzie
panu brakowalo?
-Najbardziej Macka Kota, wiadomo – Polak, lecz bez formy.
Powiedzial pan dawno, ze nie poslalby corki na skocznie, ze biust moze
przeszkadzac paniom w dojezdzie do progu, ze upadki groza utrata urody i to
w sumie nie jest zajecie dla pan. Cos sie zmienilo?
-Duzo sie zmienilo. Skoki kobiet w swiecie tak sie rozwinely, ze w Polsce
musimy nadrabiac straty i nadrobimy. W kwestii zmiany pogladow powiem, ze
nadal sa sporty, ktore bardziej pasuja mezczyznom. Skoki kobiece poszly
jednak tak do przodu, ze dzis te 10 – 15 dziewczyn z czolowki PS skacze jak
mezczyzni i roznic juz sie nie widzi.
W konkursie druzyn mieszanych trener Horngacher posle w boj najsilniejsza
meska pare, w niej Stocha?
-Na razie trenerzy chca zobaczyc na jakim poziomie sa dziewczyny. Jesli
uznaja, ze warto dac im szanse, posla najmocniejszych, ale wersja, ze w tym
konkursie skakac bedzie ten piaty, tez jest mozliwa. Decyzja zapadnie tuz
przed zawodami.
Musimy czekac do konca mistrzostw na decyzje Stefana Horngachera, ale co z
jego stalymi wspolpracownikami, zwlaszcza specjalistami z Austrii, mozna
negocjowac z nimi indywidualnie?
-Mozna, ale te rozmowy tez zostana podjete wtedy, gdy poznamy decyzje
Horngachera – zostaje czy odchodzi. Na razie, choc jestesmy z trenerem
bardzo blisko, nie wiemy, co chce zrobic. Sadze, ze caly czas o tym
rozmysla, w kazdym razie czasem chodzi zamyslony. Na treningach jednak tego
nie widac, jest w pelni zaangazowany.
Rozmawial:
Krzysztof RAWA
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *