Dzien dobry – tu Polska – piątek, 20 września 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 252 (5181) 20 wrzesnia 2019 r.

Wlasciwie, to same wybory i ich wynik”
…mnie nie interesuja, bo nie mam watpliwsci, ze PiS wygra. Natromiast juz
sie ciesze na to co sie bedzie dzialo PO wyborach, jak zwycieski PiS nie
bedzie sie obcyndalal, biorac narod za dupe i pozbawiajac go resztek swobod
oraz demokracji, a przy tym wycofujac wszelkie przedwyborcze obiecanki, ale
i juz rozdane profity, przy czym bedzie coraz drozej i gorzej zyc. Troche
to potrwa, ale zakonczy sie piekna katastrofa, niczym w filmie o Greku
Zorbie. Mysli mam paskudne, bo…Panie daj dozyc tej chwili!
Wybaczcie!-Wasz:
Gargamel Zidiocialy

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.9267 PLN Euro: 4.3425 PLN Frank szw.: 3.9612 PLN Funt: 4.9062
PLN
Gielda 19.09.2019 r. godz. 17.00 WiG 58053 (-0.42%) WiG30 2492 (-0.57 %)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.86 PLN Euro: 4.27 PLN Funt: 4.82 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.82 PLN Euro: 4.24 PLN Funt:
4.87 PLN

Pogoda w kraju
Lokalne deszcze. W calym kraju odczuwalny chlod, a temperatura maksymalnie
16 stopni C.

O-k-R-u-C-h-Y
(Dzis pod redakcja Piotra Nowalanego)
————————————————
Kobieta obawia sie przyszlosci dopoki nie znajdzie meza.
Mezczyzna nie obawia sie niczego dopoki nie znajdzie zony.

Poszedl gosc na disco i rozglada sie – przy stoliku siedzi calkiem
fajna dziewczyna.
Pyta, czy sie moze przysiasc.
– Oczywiscie, ale jest taka sprawa… jestem inwalidka, na wozku
rozumiesz…
Chlopak patrzy – rzeczywiscie. Ale nic,…mowi ze mu to nie przeszkadza.
Tak siedza, rozmawiaja, popijaja drinki w pewnym momencie gosc mowi:
– Sluchaj, moze zatanczymy ?
– Jak to, przeciez ja na wozku, nie moge…
– Nie szkodzi, jakos to bedzie!
I faktycznie, wyjechal z tym wozkiem na srodek tancza, kolka sie z
piskiem kreca na parkiecie.
Po tancu zmeczeni wyszli na swieze powietrze. Tam romantycznie, ksiezyc,
gwiazdy,
gadka-szmatka,chlopak zaczyna sie ostro do niej dobierac. Dziewczyna sie
nieco opiera:
– Ja nie moge, zobacz sam, paraliz, wozek…
– Spoko spoko. Przewiesze cie przez plot, poradzimy sobie I tak wlasnie
zrobil.
Przewiesil ja przez plot, bzyknal, ubral, posadzil z powrotem na wozeki
wjechali do srodka.
Tam dziewczyna w placz.
Gosc zaniepokojony pyta:
– Co jest ? Co ci sie dzieje ?
– Bo… to… pierwszy raz… – mowi przez lzy dziewczyna.
– Co ty mowisz, przeciez czulem, ze nie pierwszy raz !
– Pierwszy raz ktos mnie potem zdjal z plotu..

Zona do meza.
– Kochanie, co kupimy mamusi na urodziny?
– Wiem, ze chciala cos na prad. Moze krzeslo?

Szykujcie sie, bo zaczyna kolysac naszym przemyslem.
ZARAZ GOSPODARKA WYHAMUJE..!
Konczy sie piekny sen polskiego rzadu. – Spowolnienie jest niezaprzeczalnym
faktem – mowia ekonomisci. Trzeci kwartal pod wzgledem produkcji moze byc
najgorszym od 2012 roku. A to dopiero poczatek problemow.
„Huragan szalejacy w swiatowym przemysle uderzyl z pelna moca w polskie
wybrzeze” – tymi poetyckimi slowami skomentowali najnowsze, zaskakujaco
slabe dane z polskiej gospodarki ekonomisci mBanku.
Przypomnijmy, ze polski przemysl zaliczyl ostre hamowanie. Produkcja spadla
w rok o 1,3 proc. wobec spodziewanego przez ekspertow wzrostu. To juz drugi
ujemny wynik (w odniesieniu do dynamiki) produkcji przemyslowej w tym roku.
Co to oznacza? Po prostu produkujemy mniej niz dotychczas. A to sytuacja
nie wrozaca niczego dobrego.
Ekonomisci mBanku oceniaja, ze trzeci kwartal moze byc najgorszym okresem
dla produkcji przemyslowej w Polsce od poczatku 2012 roku. Zestawiajac
statystyki z PKB sugeruja, ze cala gospodarka moze wyhamowac mocniej niz
sie do tej pory wydawalo.
Wyglada na to, ze okres lipiec-wrzesien b.r. bedzie najgorszym kwartalem
dla produkcji przemyslowej od poczatku 2012 r. Huragan szalejacy w
swiatowym przemysle uderzyl z pelna moca w polskie wybrzeze.
Zastrzegaja jednak, ze produkcja przemyslowa to tylko jedna ze skladowych
PKB. Bardziej wiarygodne prognozy wzrostu gospodarczego beda mozliwe po
prezentacji przez GUS innych wskaznikow.
Eksperci SpotData zauwazaja, ze zle sie dzieje w przemysle. Czesciowo
tlumacza to problemami Niemiec, ktore odbijaja sie na nas. Dla Polski
Niemcy sa najwiekszym importerem i eksporterem towarow. Poza tym obie
gospodarki sa scisle ze soba powiazane, takze kapitalowo.
Problemy z Niemiec przechodza do Polski. W sierpniu produkcja przemyslowa
spadla o 1,3 proc. r/r. Najwieksze spadki w motoryzacji, przetworstwie
koksu i ropy oraz w metalurgii.
Wplyw slabosci Niemiec na nasz przemysl dostrzega tez Monika Kurtek z Banku
Pocztowego. Glowna ekonomistka tej instytucji, zwraca uwage na szczegolne
znaczenie problemow branzy motoryzacyjnej. Choc to nie jedyny czynnik
negatywnie wplywajacy na statystyki.
– Na wynikach znowu zawazyly efekty kalendarzowe, tj. dwa dni robocze mniej
w stosunku do lipca i jeden dzien roboczy mniej w stosunku do sierpnia 2018
– tlumaczy Monika Kurtek.

– Wyniki motoryzacji moga odzwierciedlac wygasanie pozytywnych efektow
otwarcia nowych inwestycji przez inwestorow bezposrednich. Slabsze wyniki
branz produkujacych dobra inwestycyjne (produkcja metali, materialow
budowlanych) moga takze oznaczac, ze mijamy szczyt, jezeli chodzi o
wykorzystanie funduszy z UE, co takze negatywnie wplywa na tendencje
wzrostowe w przemysle ogolem – dodaja ekonomisci PKO BP.
Wyniki bylyby gorsze, gdyby nie wciaz dosc silny popyt krajowy, a zwlaszcza
konsumpcja gospodarstw domowych.
– Spowolnienie jest jednak niezaprzeczalnym faktem. Po dwoch miesiacach
trzeciego kwartalu dynamika produkcji przemyslowej wynosi okolo 2,3 proc.
wobec 7,7 proc. w analogicznym okresie analogicznym 2018 roku. Wyhamowanie
jest wyrazne. Jednoczesnie jest ona prawie polowe nizsza od zanotowanej w
drugim kwartale tego roku – wskazuje ekonomistka Banku Pocztowego.
Co z PKB?
Ekspertka ocenia, ze wrzesien moze jeszcze przyniesc poprawe wynikow
produkcji, ale wydaje sie na ten moment, ze maksymalne tempo wzrostu
gospodarczego w trzecim kwartale to 4,5 proc.
Zrewidowania w dol wczesniejszych prognoz nie wykluczaja tez ekonomisci PKO
BP, ktorzy do tej pory szacowali wzrost PKB w trzecim kwartale na 4,7 proc.
„Wyniki przemyslu sugeruja, ze w trzecim kwartale bedzie miec on mniejszy
wklad do wzrostu PKB niz w drugim, mimo oczekiwanego przez nas odbicia we
wrzesniu, ktore takze odzwierciedli uklad dni roboczych. Istotne dla oceny
dynamiki PKB beda piatkowe dane o sprzedazy detalicznej, gdzie powinien sie
zamanifestowac pozytywny wplyw impulsu fiskalnego, kluczowego dla wynikow
gospodarki w drugiej polowie roku” – czytamy w komentarzu PKO BP.
W reakcji na najnowsze doniesienia ekonomisci Santandera zakladaja, ze
tempo wzrostu PKB bedzie stopniowo spadac do 4 proc. w czwartym kwartale,
rownowazac dobre wyniki pierwszej polowy roku, co da srednio dla calego
roku wynik na poziomie 4,3 proc.
Damian SLOMSKI

Holdys w �sNewsweeku
D E B A T A S E J M O W A.
Ta konkretna sprawa dotyczyla odwolania Zbigniewa Ziobry z powodu
wyhodowania w podleglych mu gabinetach farmy trolli – ekipy niszczacej
ludzkie zycie oszczerstwami. Debata powinna polegac na tym, ze jedni
stawiaja mu liste zarzutow, a on sie broni. Potem, po wypowiedziach
przedstawicieli roznych partii, nastepuje glosowanie. Takie sa zasady. Ta
debata w uproszczeniu wygladala jednak inaczej. Na mownice wszedl posel
Borys Budka i zagail: „Panie ministrze Ziobro, w panskim ministerstwie
dzialala zorganizowana grupa hejterow. To niedopuszczalne, powinien pan sie
podac do dymisji”. Na to Ziobro zrobil wielkie oczy, podszedl do mownicy i
odpowiedzial: „Najpierw kroimy cebule, dodajemy czosnek i wolno mieszamy”.
Po czym zszedl z mownicy i wygral glosowanie.
Polski Sejm. Tu sie nie odpowiada ani na zarzuty, ani na pytania. Tu sie
klamie, pomiata ludzmi i manipuluje faktami, jakby to byl amatorski konkurs
w sztuce iluzji, tyle ze lewe karty wypadaja z rekawow, a kroliki dawno
zdechly w kapeluszach. Nagle jestesmy w jaskiniowym warsztacie
kamieniarskim imienia Freda Flintstone’a, ktory wykuwa historie Polski.
Przez cztery lata zrobiono z tego Sejmu posmiewisko i scene teatru grozy
zarazem. Mozna wszystko. Mozna wejsc na trybune i wyzwac przeciwnikow od
mordercow – i nic. Gdy ktos zaoponuje, bo nie godzi sie na zniewagi,
zostaje ukarany finansowo. Tu niezwykle kulturalna poslanka Elzbieta
Radziszewska chce podziekowac poslom za 22 lata wspolnej pracy, bo juz nie
bedzie kandydowac, mowi refleksyjne zdania z sejmowej mownicy, wymienia
osoby, ktorym wiele zawdziecza, wszystko jest git do momentu, kiedy prosi,
by przestrzegac konstytucji. W tym momencie profesor Terlecki, prawdziwy
profesor z dopiskiem „zwyczajny”, historyk, ktory kiedys zadenuncjowal ojca
jako donosiciela, teraz na dzwiek slowa „konstytucja” dostaje amoku i
krzyczy ze swojej lawki sejmowej: „Pani jest oszustka!”.
Tu inna wazna postac polskiej demokracji, pan Adam Bodnar, ofiarny rzecznik
praw obywatelskich, broniacy w trudnych czasach slabych i poszkodowanych
przez machine panstwowa, zostaje zalany w Sejmie nienawistnym potokiem slow
cieknacym z ust pani doktor Pawlowicz, gdzie bycie szkodnikiem czy
niepolskim rzecznikiem to sformulowania kurtuazyjne. Lzenie niekoniecznie
sklada sie z samych obelzywych slow – pelen pogardy ton i intencja sa jak
oswietlenie sceny w tym monologu. I nic, przewodniczacy komisji nie
reaguje, a gdy slyszy apele o interwencje – konczy obrady tak, jak kiedys w
stanie wojennym konczyl przesluchania opozycjonistow, wylacza mikrofony i
nie pozwala sponiewieranemu czlowiekowi odpowiedziec na zarzuty. Sejm.
Najwyzszy rzekomo organ Rzeczypospolitej.
Tu, gdy dziennikarka zapyta polityka rzadzacej partii, czy dostal jakas
nagrode, w koncu powinien byc z tego dumny, to on odpowie: „Pewnie Tusk
pania karmil przez osiem lat osmiorniczkami”. Kiedy inna pani z mikrofonem
zapyta rudowlosa pieknosc o karminowych ustach o przyczyny nieudanego
wystapienia na wiecu, uslyszy: „Z pania nie rozmawiam”, a od mijajacego ja
posla: „Nie rozumie pani, co sie do pani mowi”. Tu poslanka od posla PiS
dowie sie: „No, glupia pani jest”.
Przez mijajace cztery lata nie padlo w Sejmie ani jedno slowo prawdy, nie
liczac pojedynczych glosow poslow opozycji, wlasciwie nigdy
nieuwzglednionych. Nie okazano nikomu szacunku. Zlamano wszelkie zasady
prawne i obyczajowe. Tu nie wpuszczono poslow opozycji na konstytucyjne
glosowanie slowami: „Wypad stad”, a kartki przy liczeniu glosow falszowano,
numerki skreslano i wstawiano nowe, by sie zgadzaly. Nieudane glosowania
powtarzano do skutku, niewygodne wypowiedzi przerywano, trudne wnioski na
oczach calej Polski wyrzucano do kosza bez dyskusji. Nie pozwalano poslom
zadawac pytan. Ci, ktorzy chcieli ponownie wygrac wybory, wyslali w Polske
wymalowane „cysterny wstydu”, wklejajac na deklach twarze konkurentow
zamiast wlasnych.
Spokojnie, to wszystko nie zniknie. Ci sami ludzie kandyduja ponownie. Maja
kilka tygodni na podciagniecie sie ze slownika zniewag i lamania obyczajow.
Narod dostanie widowisko jeszcze bardziej wyuzdane, a chamstwo i bol
lamanego ludziom kregoslupa pobija dotychczasowe rekordy. Zobaczycie… Nic
tak nie rozbestwia jak poczucie bezkarnosci. Patrzac na debiutujacych
kontrkandydatow, ktorzy mogliby byc swiezo przetoczona do Sejmu krwia,
widze determinacje, ale nie widze tuzow, z ktorymi nowe mozna by budowac.
Mimo to trzeba szukac pojedynczych nazwisk. Bo to o nasza krew idzie walka
w tej korridzie.
Zbigniew HOLDYS

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Finansowana przez panstwowe spolki Polska Fundacja Narodowa, oprocz
tworzenia
oczerniajacych polskie sadownictwo kampanii bilboardowych, zajmuje sie
rowniez
szeroko pojeta promocja naszego kraju za granica, m.in w USA. Do poprawy
wizerunku naszej ojczyzny zatrudniono amerykanska firme White House Writers
Group (WHWG). Okazalo sie, ze PFN wyrzucil pieniadze w amerykanskie bloto.
Wydano lacznbie 5,5 mln dolarow na promocje Polski w mediach
spolecznosciowych,
lecz na zalozonych profilach brakuje tzw. followersow (subskrybujacych).
Okazuje sie, ze na kontrakcie PFN z WHWG skorzystala rodzina zwiazanego z
PiS-
em polonijnego historyka Marka Chodakiewicza. Dziennikarze Onetu znalezli
dowody na to, ze jemu, jego siostrze i wspolpracownikom przelewano olbrzymie
kwoty. Tylko siostra Chodakiewicza na wspolpracy z WHWG zarobila 120tys USD
rocznie, do tego zwrot kosztow. Lacznie Chodakiewiczowie w ciagu dwoch lat
zarobili okolo 250tys USD. Marek Chodakiewicz jest dobym znajomym Macieja
Swirskiego, bylego prezesa PFN. To wlasnie Swirski podpisywal kontrakt w
USA.
——–
– Straszac Polakow przez wyborami samorzadowymi spotem z uchodzcami PiS nie
postaral sie o zgode na wykorzystanie wizerunku wszystkich osob, ktore w nim
wystapily. I teraz bardzo tego zaluje, bo jedna z nich – byla dziennikarka
TVP
Info Justyna Sliwowska-Mroz – wywalczyla w sadzie przeprosiny i
odszkodowanie.
Przeprosiny maja wisiec na glownej stronie PiS przez 30 dni, ponadto partia
ma
wplacic 10tys zl na fundacje wskazana przez dziennikarke. Wyrok jest
prawomocny.
——–
– Warszawa nigdy nie byla Prawu i Sprawiedliwosci przychylna, w
przeciwienstwie
do reszty wojewodztwa mazowieckiego. Czyzby wlasnie dlatego Prezes Kaczynski
chce dowartosciowac mieszkancow mniejszych osrodkow kosztem stolicy tworzac
osobne wojewodztwo? Bo wlasne wojewodztwo bedzie oznaczalo na przyklad
wiecej
unijnych srodkow. Prezes PiS zapowiedzial w Radomiu, ze dokona podzialu
Mazowsza ze zgoda samorzadu, czy tez bez niej. „Tego rodzaju decyzja,
niezaleznie od tego, jak sie marszalek Struzik tutaj srozy, musi byc
przeprowadzona. Najpierw wspolnie musimy wygrac, a dopiero pozniej bedziemy
mogli to przeprowadzic” – powiedzial Kaczynski. To co zaproponowal, to
czysty
gerrymendering, czyli regulowanie okregow wyborczych tak, zeby uzyskac
konkretne wyniki.
——–
– Macie dosc chaosu w szkole? Program konfederacji do dopiero rewolucja!
Chca
bowiem zlikwidowac Ministerstwo Edukacji Narodowej. Ale po kolei… „Polska
edukacja potrzebuje gigantycznych zmian – bon oswiatowy, urynkowienie szkol,
wzrost prestizu zawodu nauczyciela, uwolnienie rynku edukacyjnego. Wszystko
to
bedzie moim celem w Sejmie w nadchodzacej kadencki” – zapowiada kandydat na
posla Konfederacji Artur Dziambor. Konfederacja chce likwidacji kuratoriow i
wydzialow oswiaty, a nawet MEN. Chca zdecentralizowac i odbiurokratyzowac
system. Pieniadze, ktore rzad przeznacza na oswiate mialyby trafiac do
rodzicow
w postaci bonu oswiatowego. W ten sposob rodzice mieliby decydowac, gdzie
ida
pieniadze na ich dzieci. Dziambor uwaza, ze wprowadzajac ow bon da sie
wieksza
swobode w ksztaltowaniu programu dla szkol i nauczycieli. Konfederacja chce
rowniez, by placowki szkolne dzialaly jak firmy zarzadzane przez managerow.
„Chcemy, by szkoly ze soba konkurowaly (…) uwazamy, ze rynek powinien
zostac
calkowicie uwolniony. Lepszy nauczyciel powinien dostac wiecej” – mowi
wprost
Dziambor. Nauczyciele mieliby decydowac, czego ucza. „Tak aby dzieci w
roznych
szkolach mogly sie uczyc czego innego. Program mieliby ukladac nauczyciele,
a
nie urzednicy ze zbednego ministerstwa edukacji” – opisuje „Najwyzszy Czas”
zwiazany z Korwinem-Mikke. Ciekawe jak chca rozwiazac sprawe matur i ich
uznawanie za granica? Poza tym, bez ujednoliconego programu ciezko taka
mature
zorganizowac…
——–
– Wicemarszalek wojewodztwa podkarpackiego z PiS Stanislaw Kruczek w
zasjakujaco szczerej wypowiedzi w TOK FM zapowiedzial, z czym moze sie
wiazac
podwyzszenie placy minimalnej. Posluzyl sie przykladem popularnej
drozdzowki, a
kwoty, ktore podal moga mrozic krew w zylach – chodzi o ceny, ktore trzeba
bedzie zaplacic po podniesieniu pensji minimalnej do 4tys zl. „Drozdzowka w
cukierni w hurcie kosztuje zlotowke. Oszczednosc jest tylko na kosztach
pracy,
bo energia, cukier czy maka w takiej samej cenie jak w Anglii czy w
Niemczech.
W Niemczech drozdzowka kosztuje 1,30-1,40 Euro, czyli 6zl. Gdyby w Polsce te
drozdzowke mozna bylo sprzedac za 6zl, to automatycznie pracownicy mogliby
juz
w tej chwili zarabiac ok 4 tys miesiecznie” – mowil Kruczek podczas debaty
w TOK
FM. „No to policzmy. Obecnie pracownik za najnizsza pensje – 1635 netto –
moze
sobie kupic 1634 drozdzowki po 1 zeta. Wedlug pisiorow lepiej bedzie, gdy
zarabiajac 4 tys brutto, czyli 2854 netto, bedzie mogl kupic 476 drozdzowek
po 6
zeta” – skomentowal jeden z internautow. Wypowiedz wicemarszalka to ekonomia
obecnie rzadzacych w pigulce…
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

�sBO MI NA WAS ZALEZY”
Kuba do Grzegorza
Dziekuje bardzo, ze ze mna polemizujesz. Zgadzam sie z Toba I przyznaje, ze
BOHATERSZCYZNA nigdy nam na dobre nie wychodzila.
Jestem jednak za tym abysmy o siebie dbali I tak chcialem aby zostal
odebrany moj tekst.
Aby nie bylo niedomowien, piszac o zwiazkach zawodowych mialem na mysli
Organizacje Marynarzy Kontraktowych NSZZ Solidarnosc biuro@nms.org.pl z
ktorymi wspolpracuje od wielu lat i PODZIWIAM, szczerze PODZIWIAM –
Bozenke, Janusza I Tymka I pewnie jeszcze powinienem podziwiac wiecej osob
ale ich nie znam, bo jak szare myszki dzialaja dla nas- POLSKICH MARYNARZY
KONTRAKTOWYCH gdzies za kulisami.
Grzegorz – bardzo Cie prosze, daj mi namiary na tych ktorzy �swylecieli z
hukiem”. Nie wolno nam im zostawiac – badz anonimowy, oni nie musza
wiedziec, ze to Ty dales mi na nich namiary ale napisz mi o tych ludziach
ktorzy �swalczyli i zgineli” – ja mam energie I zasoby aby o nich walczyc –
mam ludzi ktorzy to zrobia. Powiem wiecej – wasz Armator za to placi w
formie skladek na IMEC lub na ITF. Marynarze maja te pieniadze
zagwarantowane!!! UZYJMY JE !!!
Pozwol tez , ze podziele sie z Toba pewna obserwacja: W zeszlym roku 83
statki zostaly �sabandoned” – czyli porzucone przez armatora, ktory
zbankrutowal lub po prostu �szwial”. Wiesz, ze nie byly to statki z
Filipinskim zalogami??!!! Zbadalem sprawe – jak to jest mozliwe. Otoz
Filipinczycy maja organizacje ktora o nich dba. Dba aby zaden Filipinski
marynarz nie pojechal na statek armatora ktory nie placi ubezpieczenia,
ktory jest po prostu DODGY.
Najgorzej prezentuja sie tu UKRAINCY ktorzy maja u siebie bardzo duzo
�sdziwnych” firm crewingowych zatrudniajacych na statkach i to one tworza
wlasnie te 83 statkowa grupe. Co gorsza – mielismy kilku Polakow ktorzy
�szalapali” sie na takiego armatora. Ja sie pytam DLA CZEGO ??? Najczesciej
odpowiedz jest bo ” przechytrzyli lub mieli za soba tyle roznych wpadek ze
nikt inny ich by juz nie zatrudnil. Grzegorz – tacy niestety tez sa wsrod
nas I ani Ty ani ja nie chcielibysmy z nimi plywac.
I ostatni sprawa – InterManager – w Polskim jezyku do niedawna Manager I
Owner byli tlumaczeni jako armator ale dzis juz mamy niezbyt piekne slowo
ZARZADCA ktory nie jest ARMATOREM. Wiec InterManager reprezentuje ZARZADCOW
jak rowniez tych ktorzy zatrudniaja marynarzy czyli CREWING AGENTS.
Flota swiatowa (91 000 statkow) jest zarzadzana w 35% (31 000) statkow
przez wlasnie ZARZADCOW ale najwazniejsze dla nas to chyba to ze w
ostatnich 10 latach z 30% marynarzy zatrudnianych przez armatorow
bezposrednio doszlismy tylko do 10% I to najczesciej tylko TOP 2 (Stary I
Chief Mechanik) sa bezposrednio zatrudniani przez armatora. Onacza to ze
90% z nas jest zatrudnionych przez CREW MANAGERA – ktory czesto jest
czescia TECHNICAL MANAGERA czyli zarzadcy.
Czy my jestesmy po 2 stronie barykady ??? otoz sadzac po moim tekscie I
czynach (Enclose Space Death Campaign, Lifeboat Death Campaign, Marta
Project – Fatigue – ze wymienie te ostatnie) ktore sa wielkim zdzblem w
oczach aramtorow mysle, ze jest nam duzo bardziej �spo drodze” niz by Ci sie
wydawalo. Ale najwazniejsze ja NIE CHCE byc po drugiej stronie. Nie mam
powodu – A Ty?
Brgds
Capt. Kuba Szymanski
Secretary General
InterManager

PARAFIADA,
– czyli jak plywac i nie zwariowac.
Karol do Olsena, czyli o relatywizmie Swiata.
Alez Drogi Egonie, czyzbys nie zauwazyl, ze zyjemy w swiecie, gdzie
wszystko ma swoje przeciwienstwo?
Nie moglibysmy dostrzec bialego, gdyby nie bylo innego koloru.
Nie umielibysmy dostrzec zdrowia, gdyby nie wyodrebnila sie choroba.
To zjawisko jest bardzo potrzebne dla zrozumienia otaczajacego nas swiata
oraz dla mozliwosci dokonania wyboru miedzy jednym, a drugim ( nie jest to
tylko relatywizm polegajacy na relacji jednostkowej- duze vs male, ale na
roznicach w roznych odleglosciach tych odchylen- troche duze vs troche male
).
Zatem ludzie widza swiat swoimi oczami i czesto widza wydarzenia zupelnie
inaczej, niz my e MAJAC RACJE!
Wiec nie ma sie co dziwic, ze Kapitan M. Wilk GK widzi rzeczy inaczej, niz
Ty je przedstawiles oraz inaczej od Twojej intencji.
Zreszta inny punkt widzenia M. Wilka jest takze cenny z wielu powodow.
Prof. Korzybski slynal z wielokrotnie powtarzanego eksperymentu. Podczas
wykladow wyjmowal puszke po ekskluzywnych holenderskich ciastkach, ktore
otrzymal od przyjaciol, i zajadal sie slodyczami, prowadzac wyklad dla
studentow. Po chwili, reagujac na lakome spojrzenia niektorych uczestnikow
wykladu, szczodrze czestowal ciasteczkami, komentujac ich wysmienity smak.
Kiedy rowniez inne osoby zaczely sie z apetytem zajadac, chwalac europejski
wypiek, Korzybski oznajmial, ze ciasteczka to karma dla psow z
amerykanskiego hipermarketu. Ponoc zdarzylo sie, ze kilka osob na te wiesc
zwymiotowalo. Wowczas profesor, nadal zajadajac sie ciasteczkami, znowu
zmienial wersje, stwierdzajac, ze to jednak prawdziwe ciasteczka, tylko nie
holenderskie, lecz upieczone przez jego zone.
To, ze ludzie te same rzeczy widza inaczej, zalezy od wielu czynnikow i nie
ma sensu tego wszystkiego opisywac, ale fakt, ze to znieksztalcenie
istnieje jest bezsporny.
Dla zywotnosci Gargamelowej Gazety wszelka krytyka jest bezcenna i powoduje
wzrost jej wartosci i charakteru, w mysl powiedzenia, ze bezbarwne jest
nudne i pozbawione emocji.
Zatem, Egonie swiat jest taki jaki myslisz, ze jest! Zreszta dla nas
wszystkich ten slogan jest takze prawdziwy.
Ty, piszac dla nas artykuly zawsze narazisz sie na krytyke od osob, ktore
beda widzialy swiat inaczej- i chwala im za to!
To zjawisko w zadnym wypadku nie wypacza Twoich artykulow i nie moze
spowodowac, ze zaprzestaniesz je pisac.
Ja sam jestem ich fanem i niejeden marynarz czeka na nie z niecierpliwoscia.
Pozdrawiam Cie,
Karol
——————————————–
Dr.Karol Parafian Psycholog MARYNARZ

Mizerski na bis
K A W A U P I S K O R Z O W
Cywilizacyjny awans normalnej polskiej rodziny pod rzadami PiS jest
zjawiskiem bez precedensu.
Niespodzianka niedawnej konwencji w Lublinie bylo zaprezentowanie przez PiS
nowej normalnej polskiej rodziny. Zdaniem kierownictwa PiS dotychczas
obowiazujaca normalna polska rodzina nie nadaza za dokonujacymi sie w kraju
zmianami i nie nadaje sie do pokazywania, szczegolnie na miesiac przed
wyborami.
Zaproponowana przez kierownictwo PiS ulepszona wersja normalnej polskiej
rodziny sa panstwo Piskorzowie z Otwocka, ktorych na konwencji
przedstawiono jako beneficjentow programow socjalnych wprowadzanych przez
oboz rzadzacy. Np. programu 500 plus, w wyniku ktorego Piskorzowie i piatka
ich dzieci moga robic rozne rzeczy, np. wyjechac na wakacje, na co – jak
wiadomo – dotychczasowe normalne polskie rodziny nie mialy zadnych szans.
Cywilizacyjny awans normalnej polskiej rodziny pod rzadami PiS jest
zjawiskiem bez precedensu. „Dzieki programowi 500 plus moglismy podjac
decyzje o zakupie domu” – zdradzil pan Piskorz, wzbudzajac entuzjazm sali.
Rosnaca pozycje normalnej polskiej rodziny potwierdza rowniez fakt, ze –
jak ustalili dziennikarze – Piskorz jest dzis wiceprezesem zarzadu Banku
Spoldzielczego w Otwocku, o czym za rzadow PO przedstawiciel normalnej
polskiej rodziny mogl jedynie pomarzyc.
Krzepiacego obrazu zaprezentowanej w Lublinie normalnej polskiej rodziny
Piskorzow dopelnia fakt, ze w sierpniu br. Piskorzowie przyjmowali na kawie
premiera Morawieckiego i minister Rafalska wraz z grupa dziennikarzy.
Wizyta ta swiadczy o rosnacych aspiracjach towarzyskich normalnej polskiej
rodziny, ktorym rzad PiS stara sie wyjsc naprzeciw. Swiadczy to o tym
rzadzie jak najlepiej, zwlaszcza ze rodzina Piskorzow nie kryje, ze
premierzy z PO – Tusk i Kopacz – nie byli u nich na kawie ani razu, w
wyniku czego Piskorzowie i ich dzieci znaja tych premierow wylacznie z
telewizji.
Na razie normalnych polskich rodzin, takich jak Piskorzowie, nie ma w
Polsce duzo, ale jest szansa, ze bedzie ich wiecej, bo dzieki polityce
obecnej wladzy liczba stanowisk prezesow i wiceprezesow bankow
kontrolowanych przez te wladze szybko sie zwieksza. A tym, dla ktorych
kierowniczych stanowisk w bankach zabraknie, rzad zawsze moze zaproponowac
posady w zarzadach i radach nadzorczych spolek Skarbu Panstwa. Jestem
pewien, ze dzieki temu juz niedlugo dojdzie do takiego podniesienia
standardu zycia normalnych polskich rodzin, ze premier Morawiecki i jego
ministrowie beda wpadali do nich na kawe z prawdziwa przyjemnoscia.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Siatkowka:
Ukraina pokonana, Polacy z kompletem zwyciestw
W swym ostatnim meczu grupowym na mistrzostwach Europy polscy siatkarze
wygrali z Ukraina 3:0 (25:17, 25:16, 25:15)..
Polacy przystepowali do meczu z kompletem czterech zwyciestw odniesionych w
grupie D i zapewnionym awansem do dalszej fazy rozgrywek.
Pierwszego seta Polacy gladko wygrali 25:17. Ukraincy czesto sie mylili,
szczegolnie przy zagrywce – serwowali mocno, ale niecelnie. W drugim secie
trener rywali Bialo-Czerwonych Ugis Krastins wpuscil na boisko druga
szostke, co nie odmienilo gry Ukraincow. Przy stanie 14:8 podobnie zachowal
sie selekcjoner Polakow Vital Heynen. Bialo-Czerwoni w drugim skladzie
utrzymali przewage, a druga partie wygrali 25:16.
Trzeci set nie przyniosl niespodzianki. Polacy rozpoczeli od mocnego
uderzenia, trener rywali przy stanie 5:1 poprosil o czas. Przewaga Polakow,
wynoszaca nawet piec punktow, stopniala do dwoch po serii bledow.
Podopieczni Heynena otrzasneli sie jednak szybko i ponownie odskoczyli
rywalom, prowadzac w drugiej polowie seta siedmioma „oczkami”. Ostatecznie
w ostatniej partii Polacy pokonali Ukraincow 25:15, wygrywajac spotkanie
3:0.
Teraz rywalem Bialo-Czerwonych beda Hiszpanie, ktorzy zajeli czwarte
miejsce w grupie B.
-Kubica i Orlen rozstaja sie z Williamsem po sezonie 2019
Robert Kubica wypowiada umowe z Williamsem i po sezonie 2019 rozstaje sie
z zespolem. Kierowca wezmie dzis udzial w konferencji prasowej FIA przed
Grand Prix Singapuru, ktora
Oczywiscie Kubica bedzie startowal w barwach brytyjskiej ekipy do konca
sezonu 2019, ale nie zamierza pozostawac w ekipie z Grove na kolejny rok.
W takim przypadku, zreszta zgodnie ze skladanymi wczesniej deklaracjami,
PKN Orlen rowniez zakonczy wspolprace z Williamsem. Najwyrazniej
stwierdzono, iz nie ma zadnych rokowan na znaczaca poprawe wynikow w
kolejnym sezonie i wobec braku perspektyw na rozwoj formy sportowej podjeto
decyzje o rozstaniu. Natomiast zyski wizerunkowe oraz biznesowe sa tak
pokazne, ze koncern Orlen pozostanie w Formule 1 w przyszlym sezonie i
nadal bedzie wspolpracowal z Kubica.
Przed weekendem na Monzy Kubica mowil: – Wiem, co chcialbym robic. Predzej
czy pozniej zostana podjete decyzje, a nastepnie ogloszenie tego, co
moglbym robic i czego nie bede robil w przyszlym sezonie.
To ostatnie mamy juz z glowy: Kubica nie chce startowac w Williamsie,
niezaleznie od planow i decyzji personalnych zespolu. Tym ruchem –
ogloszeniem tego juz w polowie wrzesnia – wytraca mocny argument
negocjacyjny ekipie. Juz nie bedzie mozna straszyc Kubica i jego budzetem
potencjalnych chetnych – czyli nie bedzie powtorki z konca 2017 roku.
To jasne, ze Robert chcialby sie scigac, ale nie za wszelka cene, nie
czymkolwiek i nie w atmosferze, ktorej mogl miec po ludzku dosyc. Co zatem
dalej? Jesli chodzi o samego kierowce, w gre praktycznie nie wchodza juz
starty w Formule 1 w sezonie 2020 – pozostale miejsca sa na ten moment
oficjalnie czy nieoficjalnie pozajmowane. Najwazniejsze, ze Orlen
pozostanie w Formule 1 i razem z kierowca pracuje nad jak najlepszym
rozwiazaniem na sezon 2020. Niejeden zespol chetnie przyjmie jednak pakiet
Orlen plus Kubica (sam Orlen zreszta tez). Mozna sie domyslac, iz rozmowy o
wspolpracy prowadzone sa z kilkoma ekipami. Wszystko zalezy od tego, jak
bardzo Robert chce zostac w otoczeniu Formuly 1 i wiazac z nim ewentualne
pozniejsze plany. Zawsze mozna poscigac sie w innej serii albo sprobowac
polaczyc rozne zajecia. Decyzja o wyplataniu sie z przyszlorocznej czesci
umowy z Williamsem to tylko poczatek kolejnej drogi i ukladanki pod tytulem
„plany na sezon 2020″. Najwazniejsze, ze w tej grze ma sojusznika.
Mikolaj SOKOL
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *