Dzien dobry – tu Polska – piątek, 20 marca 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 79 (5344) 20 marca 2020 r.

Z obserwacji:
Piotra N.
JAK PiSiory OBIECYWALI, ZE ZA ICH RZADOW BEDZIECIE WRACAC DO POLSKI, TO
NIKT IM NIE WIERZYL. A TERAZ, KURWA, KOLEJKI NA GRANICY!
…i Marka S.
ZDUMIEWA MNIE SZALENCZY POPYT W POLSCE NA…PAPIER TOALETOWY. CZYZBY TZW
MADROSC NARODU NAKAZYWALA POLAKOM SPOSOBIC SIE NA WIELKIE SRANIE?
———————
Badzcie dzielni!- Wasz:
Gargamel Pocieszyciel

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 4.2421 PLN Euro: 4.5917 PLN Frank szw.: 4.3536 PLN Funt: 4.8910
PLN
Gielda 19.03.2020 r. godz. 17.00 WiG 42130 (+2.65%) WiG30 1778 (+3.85%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 4.12 PLN Euro: 4.45 PLN Funt:4.87 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 4.06 PLN Euro: 4.38 PLN Funt:
4.96 PLN

Pogoda w kraju
Pierwszy dzien astronomicznej wiosny pod znakiem deszczu na poludniu, w
centrum i na zachodzie. Temperatura maksymalnie 13 stopni C.

O-k-R-u-C-h-Y
——————–
Wierszyk na czasie
�z���z��SRAJTASMA �z���z��
Zjadlem sniadanie, boli mnie dupa,
Czuje po kiszkach, ze idzie kupa.
Jeszcze wytrzymam te kilka godzin,
Do sklepu nowy towar przychodzi.
Bylem juz rano na polkach zero,
Ani recznikow ani papieru.
Nawet chusteczki, wszystkie gazety,
Wraz z podpaskami tych dla kobiety.
Patrze na polki i tak wspominam,
Tu byla Mola a tam Regina.
A mnie tak strasznie, brzuch pobolewa,
Tu jeszcze wczoraj lezala Mea.
Jak mam do domu zrobic zakupy,
Kiedy papieru nie ma do dupy.
Rolka Velvetu lezy na pralce,
A potem tylko zostaja palce.
Kolejka dluga jak w PRLu,
Jak w tamtych latach – Nie ma papieru,
Ja stoje twardo cieknie mi z czola,
A tu mi dupa o pomste wola,
Ludzie mnie cisna, ludzie mnie pchaja,
Mowie Im ciagle, niech uwazaja.
Z tego wszystkiego nie wytrzymalem,
I nagle w sklepie ja sam zostalem.
Dzis jestem Panem w swojej lazience,
Papier do dupy trzymam juz w rece.
Napewno nigdy bym go nie dostal,
Gdybym sie w sklepie wtedy nie posral”
———————————————–
Autor Nieznany

Lukasz Szumowski o walce z epidemia:
A L B O Z A M K N I E C I E P A N S T W A, A L B O S E T K I Z M A R L
Y C H
Ile osob w Polsce zachoruje?
-Na pewno w najblizszych dniach zanotujemy ok. 1 – 1,5 tys. zakazen.
Oczywiscie w kolejnych dniach ta liczba bedzie rosla, moze do kilkunastu
tysiecy. Liczymy jednak, ze za tydzien, moze dwa tygodnie efekt przyniosa
nasze dzialania prewencyjne, jak zamkniecie szkol, przedszkoli czy galerii
handlowych i liczba nowych zakazen wyhamuje. Podkreslam tu slowo
„wyhamuje”. Nam chodzi teraz o wyhamowanie liczby zachorowan
A ilu umrze?
– Na swiecie i w Europie, umieralnosc jest na poziomie 4 proc.
zarejestrowanych przypadkow zachorowan. Niestety, wiekszosc zapalen pluc, a
ten wirus powoduje powazne zapalenie pluc, konczy sie tragicznie
Spodziewa sie pan podobnej sytuacji jak we Wloszech?
-Wszystkie dzialania, ktore podejmujemy, maja nas uchronic przed
scenariuszem wloskim. Dzialamy zawczasu, zeby uniknac dramatycznych
scenariuszy. zachorowan. W sieci szpitali zakaznych mamy 10 tys. lozek, z
ktorych 10 proc. to lozka tzw. respiratorowe. Jezeli np. wypelni sie
szpital w Lomzy, uruchomimy szpital w Bialymstoku. W Warszawie, gdzie
szpitalami zakaznymi sa Wojewodzki Szpital Zakazny i Szpital Kliniczny
MSWiA, potencjalnie mozemy jeszcze wykorzystac Wojskowy Instytut Medyczny.
Kwarantanna nie pomoze?
– Zostala wprowadzona po to, by powstrzymac rozprzestrzenianie sie wirusa.
Musimy ochronic naszych starszych rodzicow, osoby chore onkologicznie i z
uposledzona odpornoscia. Na razie kwarantanna sie sprawdza. Jestem pod
ogromnym wrazeniem odpowiedzialnosci spolecznej. Nie spodziewalem sie, ze
Polacy beda tak zdyscyplinowani. Na 13 tys. osob w kwarantannie,
sprawdzonych jednego dnia przez policje, tylko kilkanascie osob bylo poza
domem. Zdaje sobie sprawe, ze wprowadzenie tzw. kwarantanny spolecznej,
czyli zamkniecie szkol, przedszkoli i galerii handlowych, dla wielu osob to
powazny problem finansowy. Wiem, ze skutki lockdownu odczuje cala
gospodarka. Ale mamy wybor – swoiste zamkniecie panstwa i ograniczenie
aktywnosci spolecznej do minimum albo dziesiatki i setki tysiecy chorych, a
do tego setki zmarlych. Nie chce, by jak we Wloszech lekarze musieli
wybierac, kogo podlaczyc pod respirator.
Ile potrwa kwarantanna?
-Nie wiem. Tu nie ma prostej i latwej odpowiedzi. Dzis tak rozedrgane sa
wszystkie doniesienia epidemiczne, ze nie mozemy powiedziec za wiele, a na
pewno nie mozemy miec 100-procentowej pewnosci naszych sadow.
Wiele osob uwaza, ze Covid-19 jest podobny do grypy. Nie minie, jak ona,
wraz z nadejsciem lata?
-Tego nie wiemy. Obecny koronawirus jest dla nas, dla naukowcow i ekspertow
czyms nowym. Bardzo sie od wirusa grypy rozni – jest bardziej zakazny,
powoduje grozniejsze konsekwencje.
Tyle ze ludzie juz poczuli wiosne i przy 17 stopniach wylegli nad wode czy
do parkow.
– Jezeli ida na spacer, z pominieciem tych poddanych kwarantannie, to nie
jest to nic zlego. Wazne, zebysmy spacerowali rodzinnie, a nie organizowali
wieksze spacery szeregu znajomych. Wieksze prawdopodobienstwo zakazenia
jest w sklepie.
Polacy sie boja, ale nie tak bardzo jak lekarze, ktorzy uwazaja, ze zostali
pozostawieni sami sobie, ze brakuje im sprzetu, i pytaja: dlaczego mamy
umierac. Uwaza pan, ze lekarz nie powinien miec tego typu dylematow?
-To nie jest tak, ze lekarze maja byc bohaterami z nadania. Jednak jest
duza doza zaufania spolecznego do lekarzy. Jezeli mamy reanimacje na ulicy,
np. osoby bezdomnej, to nie zastanawiamy sie, czy ten czlowiek jest
zakazony czy nie, tylko ratujemy mu zycie. Kiedy po studiach razem z zona
pojechalismy do „umieralni” Matki Teresy w Kalkucie, stykalismy sie z
przeroznymi chorobami zakaznymi, chocby tradem. Nie zastanawialismy sie,
czy mozemy sie zakazic. Trudno mowic, ze ratowanie z narazeniem wlasnego
zycia to obowiazek. Ale istnieje poczucie, ze zawod lekarza, pielegniarki
czy ratownika jest wyjatkowy. To troche jak z ratownikiem GOPR, ktory wie,
ze moze go przysypac lawina. Gdy wybieramy te droge zyciowa, mamy z tylu
glowy, ze cos nam sie moze stac. Dlatego priorytetem sa szpitale zakazne z
najlepszym sprzetem. Dzis bardzo wazna jest zasada „chronic ratownika”.
A jednak „ratownicy” skarza sie, ze nie zapewniono im odpowiedniej ochrony
– szef im powiedzial, ze kombinezon z rezerw rzadowych tak naprawde ich nie
ochroni. Skuteczny bylby dopiero kombinezon kosmonauty.
-Alez to jest nieprawda. Przeciez do niedawna na oddzialach zakaznych. W
kombinezonie najczesciej wchodzi sie do pacjenta, ktory jest wysoce
zakazny. Wspolnie z Agencja Rezerw Materialowych na biezaco wysylamy srodki
ochrony osobistej do szpitali zakaznych. Tylko w tym tygodniu kazdy szpital
zakazny otrzymal po tysiac sztuk masek i tysiac sztuk kombinezonow. Taki
sam sprzet trafia do stacji ratownictwa medycznego.
Boja sie tez lekarze szpitali niezakaznych, ktore nie maja masek i gogli.
-Ja rozumiem ten strach. Z drugiej strony, nigdy zaden urzad centralny nie
zaopatrywal szpitali w maseczki chirurgiczne. Ale na czas epidemii
powinnismy dostarczyc ultraspecjalistyczny sprzet do miejsc, gdzie
kierowane sa osoby zakazone. Tam jest ten front walki z koronawirusem.
Rozmawiala:
Karolina KOWALSKA

Szokujaca opinia dr. Dawida Ciemiegi z Tychow:
SLYSZELISCIE WCZESNIEJ, ZE BRAKUJE SPRZETU?
Nawet jak nie bylo pandemii, to brakowalo juz wielu rzeczy, w tym wolnych
miejsc z respiratorami. To byl problem przed koronawirusem, ale kogo to
interesowalo? Slyszeliscie wczesniej o tym, ze ludzie umieraja, bo brakuje
sprzetu, personelu? A umierali – pisze dr Dawid Ciemega z Tychow, znany z
walki z antyszczeponkowcami.
– Teraz sie dopiero okaze, jak konczy sie pompowanie pieniedzy we wszystko,
co ludziom najmniej potrzebne, w propagande, Rydzyka, koscioly, F16,
pomniki, swiatynie, luksusy, a nie zabezpiecza sie nalezycie obywateli i
realnych potrzeb. Wiele z tych potrzeb od lat zabezpieczal Owsiak, tylko
dzieki sprzetom od Owsiaka, wiele wczesniakow zyje. Facet uratowal setki
dzieci, a wladza na niego pluje.
– Prosze Panstwa, prosze sledzic komunikaty Glowny Inspektorat Sanitarny,
doktor Pinkas ciezko pracuje, to jest bardzo rzetelny facet, ktorego znam
osobiscie. Wielu lekarzy narazac bedzie dla was swoje zycie, zdrowie i
swoje rodziny. Ci ktorzy na nas pluli, donosili, wyzywali od mordercow,
teraz zobacza kto ratuje zdrowie i zycie ludzi w prawdziwym swiecie, nie na
FB. To nie znachorzy beda sie narazac, oni pouciekaja, zostana lekarze,
pielegniarki, ratownicy, diagnosci, panie w rejestracji, wszyscy pracownicy
placowek medycznych. Swiat walczy z pandemia, zamykane sa placowki –
Minister Nauki Jaroslaw Gowin powiedzial, ze koscioly to „szpitale dla
duszy” i nie mozemy nikomu nic narzucac. Oczywiscie, wolnosc religii,
modlitwa nas uzdrowi itd. Takze, powodzenia Polsko z takimi politykami,
wybraliscie geniuszy. Nasi liderzy powinni w koncu zaczac racjonalnie
myslec, sluchac ekspertow, naukowcow, co jest wazne na swiecie, a nie
zajmowac sie glupotami i walka o wladze, bo co teraz z tego maja ? Ja
myslalem, ze to da do myslenia oszustom, oszolomom, antyszczepionkowcom,
ale ludzie zamiast zaczac myslec, brna w teorie spiskowe, w glupoty. Jak
widac, prawdziwa plaga jest zwykla glupota, ktora ten swiat juz zniszczyla
i wykonczy go do konca. Prosze Panstwa, prosze unikac tlumow, nie chodzi o
to, zeby sie zabarykadowac w domu, ale unikac jesli mozecie.w przestrzeni
publicznej, a w Polsce ? Setki ludzi sie gromadzi w kosciolach, co jest
zaprzeczeniem wszelkiemu rozsadkowi.
Pamietajcie, ze to wciaz choroba bedaca duzym zagrozeniem dla ludzi
starszych. Osoby mlodsze w wiekszosci przechodza ja lagodnie. Mimo juz
globalnej paniki, to wciaz nie epidemia eboli. Osobiscie i szczerze uwazam,
ze ta pandemia to lekcja dla ludzkosci od matki natury. Niestety ludzie nie
nauczyli sie niczego z pierwszej i drugiej wojny swiatowej, z calej
historii niczego sie nie nauczyli, z tego tez lekcji na dlugo nie wyciagna.
Agata PUSTULKA
(Nad. Bojarcz)

LIST Z MORZA
Powrot do domu w obliczu koronawirua i kwarantanny
Wazny temat do poruszenia na lamach gazetki i kto, byc moze Kuba sie
tu nawet wypowie, jako spec w tej materii.
————–
W obliczu panujacej pandemii koronawirusa wszystkie podmiany zostaly
praktycznie zawieszone. U mnie w firmie na ten moment mowia, ze do konca
marca choc wiadomo ze Manila jest zamknieta do polowy kwietnia z opcja
przedluzenia, wiec kto wie czy podmiany nie beda zawieszone jeszcze
dluzej, co dla mnie o tyle istotne ze moim zmiennikiem jest filipinczyk.
Tego oczywiscie nikt nie kwestionuje i choc ja sie wlasnie
„przeterminowalem” na burcie to w pelni rozumiem zaistniala sytuacje i
nawet nie irytuje firmy pytaniami odnosnie mojej podmiany z gory
nastawiajac sie ze jesli wroce do domu w kwietniu to bedzie super. Jest
jednak inna kwestia warta poruszenia, ktora nie jest chyba ujeta w
zadnych zapisach i klauzulach, chocby najmniejszym druczkiem z racji
tego, ze jak dotad nigdy nie doszlo jeszcze do takiej sytuacji zeby
praktycznie stanely podmiany na calym swiecie ze wzgledu na pandemie.
Chodzi mi mianowicie o kwarantanne. Jak wiemy wg. obecnych wytycznych
kazdy powracajacy do Polski powinien poddac sie 14 dniowej kwarantannie.
Z tego co wyczytalem, jesli ktos nie ma w domu warunkow oddzielnego
bytowania od pozostalych domownikow, tj. oddzielnego pokoju i lazienki
to powinien odbyc kwarantanne w innym miejscu tak aby nie narazac innych
domownikow na potencjalne zarazenie. Pytanie zatem z mojej strony jest
nastepujace – biorac pod uwage ze zostaje poddany kwarantannie z racji
powrotu ze statku, a zatem kwarantanna wynika z wykonywanych obowiazkow
zawodowych czy to aby nie na armatorze powinna spoczac odpowiedzialnosc
zapewnienia miejsca do odbycia kwarantanny (hotel, hostel, etc.). Idac
dalej- jesli jestem juz w kraju, ale dalej jestem odosobniony od rodziny
przez 14 dni i pozostaje w zamknieciu z racji obowiazkowej kwarantanny
wynikajacej z wykonywanej pracy czy powinienem otrzymac za ten okres
wynagodzenie, chociazby w zakresie placy podstawowej (basic) z racji
tego ze de facto nie mam jeszcze przyslowiowego wolnego i nie jestem z
rodzina? Stanowisko firmy jest z gory znane i jednoznaczne, placa do
powrotu do domu i tyle, ale czy w obecnej sytuacji jako powrot do domu
nie powinno byc rozumiane dopiero zakonczenie kwarantanny? Mysle ze jest
to pytanie calkowicie zasadne. Ja osobiscie po powrocie, nawet jesli
nikt mi tego nie narzuci to zamierzam odbyc swoja kwarantanne poza domem
bo nie chce narazic zony i dziecka na ewentualne zarazenie sie ode mnie.
W zwiazku z tym poniose dodatkowe koszta wynajmu lokum gdzie bede mogl
te kwarantanne odbyc. Czy zatem nie bylo by zasadne aby firma choc
czesciowo w tym partycypowala? Wiem ze jest to postawa wielce
zyczeniowa, ale jako ze jak dotad nie spotkalismy sie z taka sytuacja
moze nalezalo by poszukac odpowiedzi na te pytania?
Pozdrawiam serdecznie z portu w Wenezueli:
Bogdan
(Kpt. Bogdan Fryszkowski)

En passant
M A N E W R Y Z T A R C Z A
Kiedys, jeszcze w poprzednim systemie, bylem w szpitalu zakaznym (a moze to
byl oddzial zakazny), by odwiedzic tesciowa. Ta podala mi szklanke,
proszac, zeby przyniesc jej wode. Udalem sie do toalety, gdzie ze
zdumieniem stwierdzilem brak” baterii, czyli kranu przy umywalce. Kiedy
poinformowalem o tym pielegniarke, ta westchnela: „Ach, ci odwiedzajacy””.
Innym razem bylem w szpitalu pediatrycznym, gdzie moj pasierb Lukasz mial
wycinane migdalki. Dostal od nas banana, ktory wowczas byl rzadkoscia.
Banan spoczal w lodowce na korytarzu, gdzie mial czekac do jutra. Nazajutrz
juz go nie bylo. Lukasz nie zdazyl go nawet skosztowac.
Dzisiaj spotkalem na ulicy znajoma lekarke. Co slychac? – pytam. – Do
kazdego lozka przytwierdzony jest pojemnik ze srodkiem do dezynfekcji. To
tez kradna” odpowiada pani doktor.
No, ale dosc wspomnien. Rzad oglosil wczoraj Tarcze (nazwa cokolwiek
wojskowa, jak nazwa manewrow) przeciwko wirusowi, w obronie pracodawcow i
pracownikow. Tarcza warta jest podobno 212 mld zl. Skad rzad wzial te
pieniadze, na razie nie mowi. Chociaz prezes Glapinski zapewnia, ze NBP ma
nieprzebrane ilosci gotowki (!). Praktycznie trzeba bedzie sie zadluzyc i
bajka o zrownowazonym budzecie sie skonczy.
Zwykly czlowiek i tak nie wie, czy 220 mld zl to jest duzo, czy malo. Na
pewno przydalyby sie jeszcze te 2 mld przeznaczone na TVPiS, jak rowniez
dziesiatki milionow marnowanych przez spolki skarbu panstwa (po 5-7 mln od
jednej) na Polska Fundacje Narodowa. Moze sie takze okazac, ze niektore
„wielkie budowle socjalizmu” i pomniki, jakie wladza sobie buduje, takie
jak Mierzeja Wislana czy najdrozsze odrzutowce (F35) na swiecie, mozna
sobie darowac. No ale coz – to byla inna epoka, przed wirusem.
Tarcza zawiera duzo propozycji, takich jak wydluzenie okresu splaty
kredytow, doplaty do pensji pracownikow w malych firmach (do dziewieciu
zatrudnionych), inwestycje publiczne dla rozruszania gospodarki etc. Wiele
propozycji wydaje sie sensownych. Niemniej przydalaby sie refleksja na
temat naszej sluzby zdrowia, ktora tez ma byc dofinansowana (7,5 mld zl) –
czy to jest worek bez dna? Kazdy kolejny rzad doklada miliony i sie tym
szczyci, a wrazenie ciagle to samo – to nasza pieta Achillesowa. I wlasnie
w te piete ugodzil nas wirus.
Daniel PASSENT

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Niby wszystko w porzadku, Polska daje rade koronawirusowi, ale nastepne
posiedzenie Sejmu i Senatu moze odbyc sie…. (uwaga to nie zart) na
Stadionie Narodowym. To inicjatywa Janusza Kowalskiego z Solidarnej Polski.
Ziobrysci maja zlozyc w tej sprawie wniosek do marszalek Sejmu Elzbiety
Witek. A jeszcze niedawno w Garwolinie prezydent zapewnial, ze w panstwie
„wszystko dziala”… Czyzby scena z „Dnia Swira” Marka Koterskiego, w
ktorej Adas Miauczynski oglada obrady Sejmu na stadionie miala byc scena
prorocza?
——–
– „Test, test, test” – to glowne zlecenie WHO w czasach obecnej epidemii.
Tymczasem w Polsce wciaz zbyt malo ludzi jest testowanych, a na wyniki
trzeba czekac po kilka dni. „Apeluje do Premiera Morawieckiego, by podjal
decyzje o wlaczeniu do badan wszystkich laboratoriow, ktore moga badac
probki i bezlimitowym finansowaniu testow przez NFZ” – zaapelowala
Malgorzata Kidawa-Blonska. Cos tu pachnie taktyka „brak testow = brak
zakazonych = wybory w maju”… Tymczasem Forum Zdrowia Publicznego Zwiazku
Pracodawcow i Przedsiebiorcow apeluje do rzadzacych o wlaczenie prywatnych
laboratoriow do systemu testowania koronawirusa. Organizacja podaje, ze
choc liczba wykonywanych testow zwieksza sie, to jednak przepustowosc
systemu wciaz nie jest wystarczajaca w stosunku do potrzeb. Nie dziwi was,
ze Wielkopolska nie pojawia sie w ostatnich informacjach Ministerstwa
Zdrowia o nowych zakazeniach koronawirusem? Prawdopodobnie z powodu
jedynego w tym wojewodztwie laboratorium, ktore przeprowadza testy na
obecnosc koronawirusa, ktore to testy po prostu… sie skonczyly. Pod
koniec lutego Sanepid zamowil odczynniki do wykonywania jedynie 100 testow,
tymczasem probek pobrano juz 926! Skoro testow nie starcza dla wszystkich,
to diagnosci mowia, ze robia je przede wszystkim ciezko chorym. „W
ostatnich dniach wysylamy mnostwo probek, a dostajemy niewiel wynikow. To
jakby na autostradzie zrobil sie korek: mielismy pedzic, ale musimy czekac,
a kolejka za nami rosnie” – komentuja lekarze. Brzmi jak leczenie goraczki
przez stluczenie termometru… UWAGA: w Niemczech wykonano juz 250.000
testow, w Polsce 5.500. w Polsce 5 zgonow na 177 wykrytych w 2 tygodnie. W
Niemczech 14 zgonow na 6672 wykrytych przez 7 tygodni.
——–
– Aleksandra Dulkiewicz, nie czekajac na rzad wprowadzila realna pomoc dla
gdanszczan. Jej pakiet byl konsultowany w gronie dwunastu przedstawicieli
najwiekszych miast w Polsce. Jego najwazniejsze zalozenia to: 1. Umorzenie
czynszu w gminnych lokalach na 1 miesiac z mozlizowscia zawieszenia
obowiazku placenia w kolejnych 2 miesiacach 2. Zawieszenie oplat za
uzytkowanie wieczyste na 3 miesiace 3. Odroczenie, rozlozenie na raty lub
umorzenie podatku od nieruchomosci 4. Odstapienie od egzekucji oplat z
tytulu regulowania transakcji handlowych 5. Przywrocenie pelnej obslugi
urzedowej spraw zwiazanych z przedsiebiorcami.
——–
– Pacjentem „zero” na Podlasiu jest Krzysztof Drabikowski, lider
blackmetalowego zespolu Batushka. W specyficzny sposob informacje o
zakazeniu skomentowal katolicki dziennikarz „Niedzieli” Artur Stelmasiak.
„Pierwszy przypadek koronawirusa trafil na lidera satanistycznego zespolu
Batushka, ktory profanowal liturgie Kosciolow wschodnich. Moze sie nawroci
i stwierdzi, ze lepiej prosic Pana Boga o pomoc, a nie szatana. I co- wirus
rozprzestrzenia sie na Mszach Sw?” – napisal w osobliwym poscie na
Twitterze Stelmasiak.
——–
– Minister Rozwoju Jadwiga Emilewicz zachwalala w TVN24 tzw. pakiet dla
przedsiebiorcow. Padlo wiec pytanie, jak ten pakiet pomoze osobom, ktore
pracuja na tzw. umowach smieciowych. Odpowiedz byla niewiarygodna. „Mam
nadzieje, ze ta sytuacja nauczy nas, ze nalezy sie ubezpieczac”. Dla
Cimoszewicza podobna wypowiedz po historycznej powodzi w 1997 r. byla
poczatkiem konca jego kariery. Ciekawe czy sie znowu sprawdzi…
——–
– Nieoficjalnie wiadomo, ze prezes PiS Jaroslaw Kaczynski – pomimo iz jest
w grupie wysokiego ryzyka – ignoruje apel Ministra Zdrowia �sZostanWDomu”.
Nie pracuje zdalnie. Na codzien przyjezdza do swojego biura przy
Nowogrodzkiej i uczestniczy w najwazniejszych ustaleniach obozu wladzy.
Zignorowal nawet apel, by nie uczestniczyc w mszach swietych – zdecydowal
sie pojsc do warszawskiego kosciola sw. Benona.
——–
– „Bardzo prawdopodobne, ze tak bedzie, ze kolejnym momentem, do ktorego
przedluzymy okres zamkniecia szkol to beda Swieta Wielkanocne, i po tym
terminie bedziemy sprawdzali co dalej” – przyznal Dariusz Piontkowski,
Minister Edukacji Narodowej. Zgodnie z kalendarzem, przerwa swiateczna
miala potrwac od 9-14 kwietnia. Nie ma jednak pewnosci, ze na tym sie
skonczy. Minister Edukacji przyznal, ze brana jest pod uwage zmiana
terminow egzaminow osmioklasisty oraz matur (21-23 kwietnia oraz 4-22
maja). Dariusz Piontkowski zachecal rowniez do prowadzenia zajec w sposob
zdalny. Jednak jest kilka problemow: 1. Nie kazdy ma komputer. Czesto jest
jeden na cala rodzine 2. Teoretycznie kazdy ma telefon, ale na telefonie
nie wszystko da sie zrobic. 3. Lacza internetowe sa czesto za slabe na
videokonferencje. 4. Nie wszystkie szkoly maja e-dziennik. I wiele innych…
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

KACIK KAPITANA SMERFA
Witaj Gargamelu
W ramach radzenia sobie ze stresem nie tylko wyciskanie kilogramow na
silowni jest stosowane. Niektorzy lekarze zalecaja wszelkie formy relaksu.
Oczywiscie te podstawowe I najskuteczniejsze nie sa nam dostepne (wino,
kobiety & spiew) ale ewentualnie mozna sobie puscic serial zeby nie
zamartwiac sie caly czas o tych co zostali na ladzie I sa pod watpliwa
opieka panstwa. Panstwo jak i partia zwykle dzialaja na zasadzie ze jak
obieca
ze zabierze, to zabierze a jak obieca ze da, to… obieca. W czasach
prawdziwego
kryzysu, kobieta z dziecmi bez meskiego ramienia, to jednak ma kiepskie
szanse. W ramach wisielczego poczucia humoru zaloga podrzucila mi serial THE
LAST SHIP. No czyste S-F i katastrofizm. Akcja prosta . Swiat opanowal wirus
i nie jakas korona popierdulka ale taki, co wyrzyna jak ebola. Madra
naukowiec
ma koncepcje i rzad USA dal jej srodki w postaci niszczyciela USN z zaloga.
No i teraz probuja uratowac resztki ludzkosci szukajac szczepionki i walczac
ze zlym ruskim admiralem co jezdzi na atomowym krazowniku . Rzady wyzdychaly
i kazdy walczy z kazdym, a ostatnia wysepka cywilizacji jest ten okret. To
ma
5 sezonow po 12 odcinkow, wiec akurat dla kogos w kwarantannie. Od razu
pozwoli spojrzec z innej perspektywy na Koronawirusa. No niestety moze tez
sklonic do myslenia czy nas aby ktos wlasnie ekonomicznie nie dyma bez
wazeliny, ale to juz inna bajka. Pozdrawiam z rozkolysanego Atlantyku z 6
tygodniowej izolacji z perspektywami na dalszy rozwoj.
Smerf KAPITAN

Z zycia sfer
�sZEBY POLSKA ROSLA W SILE, A LUDZIE ZYLI WIECZNIE
Podobno w niektorych szpitalach zaczyna brakowac fartuchow, maseczek,
respiratorow i personelu, dlatego dobrze, zeby nie zabraklo przynajmniej
modlitwy.
Przedmiotem zainteresowania panstwa jest zycie doczesne, a przedmiotem
zainteresowania Kosciola – zycie wieczne, „ktore jest najwazniejsze”,
dlatego zdaniem redaktora Tomasza Terlikowskiego Kosciol musi czasem byc
„na kontrze do swiata i logiki”. Nic dziwnego, ze gdy kierujace sie logika
panstwo z powodu epidemii koronawirusa zakazuje zgromadzen, zamyka szkoly,
kina, restauracje i zaleca pozostanie w domu, pozostajacy w kontrze
przewodniczacy Episkopatu Polski abp Gadecki prosi proboszczow, aby w miare
mozliwosci zwiekszyli liczbe mszy swietych w kosciolach.
„Tak jak szpitale lecza choroby ciala, tak koscioly sluza m.in. leczeniu
chorob ducha, dlatego jest niewyobrazalne, abysmy nie modlili sie w naszych
kosciolach” oglosil hierarcha. Te modlitwy moga niektorym wiernym przyniesc
chorobe lub smierc, z tym ze beda oni umierac tylko w zyciu doczesnym, ich
zycie wieczne bedzie trwalo nadal. Opinia arcybiskupa nie przesadza, czy
koronawirus jest grozniejszy od choroby duchowej, potwierdza za to, ze
chociaz w Polsce wciaz nie doszlo do pelnego rozdzialu Kosciola od panstwa,
to z pewnoscia doszlo do oddzielenia sie czesci hierarchow od rozumu i
logiki.
„Jesli umrzemy duchowo, to moze sie okazac, ze bedziemy potepieni na
wiecznosc” wspiera arcybiskupa red. Terlikowski, chociaz uwazam, ze takimi
spekulacjami wzbudza tylko niepotrzebna panike, ktora moze doprowadzic do
niezdrowego tloku w kosciolach. Mimo to doceniam, ze Gadecki i Terlikowski
nie poddaja sie dyktatowi rozumu i sa przeciwni przerywaniu walki z choroba
duchowa dlatego, ze jest epidemia koronawirusa. Zwlaszcza ze w przypadku
niektorych chorych nalezy interweniowac natychmiast. Chodzi m.in. o
wiceprezydenta Wroclawia, ktory niespodziewanie ujawnil, ze chce oglosic
Wroclaw „strefa przyjazna LGBT”. Temu czlowiekowi pierwszej pomocy duchowej
ktos powinien udzielic w trybie pilnym, a nawet bez zadnego trybu.
Wroclawscy radni PiS juz zapewnili, ze sie za chorego pomodla, ale nie
wiem, czy to wystarczy.
Byc moze konieczne bedzie pilne zwolanie jakiejs pielgrzymki na Jasna Gore?
Slychac co prawda dyktowane przez ciasny rozum opinie, ze pielgrzymowanie
na Jasna Gore w srodku epidemii jest niebezpieczne dla zdrowia, ale abp
Depo slusznie pyta: „Gdzie mamy pojsc w zagrozeniach zdrowia i zycia, jesli
nie przed oblicze Matki?”. Przeciez chyba nie do szpitala, biorac pod uwage
sytuacje panujaca w sluzbie zdrowia. Dlatego Jasna Gora nie siedzi z
zalozonymi rekami, ale wlacza sie w modlitwe o ustanie epidemii. Podobno w
niektorych szpitalach zaczyna brakowac fartuchow, maseczek, respiratorow i
personelu, dlatego dobrze, zeby nie zabraklo przynajmniej modlitwy.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Szczeplek meczy Vukovica:
W SZKOLE TEGO NIE UCZA…
Trener Legii Warszawa Aleksandar Vukovic o treningach bez kontaktu z
pilkarzami.
Jak mozna pracowac w takich warunkach?
-A mozna nie pracowac? Kazdy ma problem i probuje jakos dac sobie rade. W
szkole trenerskiej nie ma przedmiotu: jak trenowac w czasach epidemii. Ale
czym jest pilka nozna w porownaniu z dziedzinami, od ktorych zalezy nasze
zdrowie i zycie? Pracujac, mysle o takich ludziach. Nie robie niczego
waznego, staram sie tylko sprawiac kibicom przyjemnosc. Trzeba miec pokore,
bo gra w pilke nie jest dzis najwazniejsza.
Ale znowu bedzie.
-Na pewno, tylko nikt nie wie kiedy. To jest klopot, bo mozna utrzymac
forme fizyczna poszczegolnych zawodnikow okolo dwoch tygodni, jednak zeby
druzyna funkcjonowala, powinna sie spotykac.
Z pilkarzami jest staly kontakt. Chcemy byc z nimi. Kazdy z szesciu
trenerow ma grupe czterech – pieciu graczy, z ktorymi jest caly czas w
kontakcie. Ja z kolei mam kontakt z tymi trenerami i wszystko koordynuje.
Co robi sie w Legii, zeby zawodnicy byli w formie?
-Wspolnie ze sztabem trenerskim i medycznym, na podstawie informacji, jakie
mamy o zawodniku, opracowalismy plan treningow dla kazdego. Obowiazkiem
pilkarzy jest realizowanie tego, co zostalo przygotowane. Zeby ten zestaw
nie ograniczal sie do prostych cwiczen na dywanie, kazdemu z nich klub
dostarczyl do domu rower stacjonarny.
Widzialem w internecie Jose Kante trenujacego z hantlami i Andre Martinsa
zonglujacego gumowa pilka. Mysli pan, ze wszyscy pracuja sumiennie?
– Nie mam watpliwosci. To sa zawodowcy. To, ze mamy epidemie, nie oznacza,
ze mozemy lezec i nic nie robic. Ja jestem w domu, pan dzwoni do mnie tez z
domu. Ale to jest praca i obaj wiemy, ze musimy ja wykonac. Z zawodnikami
jest podobnie. Dochodzi tylko jeden element nieistniejacy w naszej
sytuacji: walka o miejsce w druzynie.
Szczesliwie sie dla pana zlozylo, ze prawie na kazdej pozycji ma pan dwoch
graczy do wyboru.
-Ja bym tego nie nazwal szczesciem, tylko efektem wielomiesiecznej pracy. O
taka sytuacje nam chodzilo, dzieki temu kontuzja lub kartki konkretnego
gracza nie stanowia problemu.
Nie da sie jednak dlugo trenowac zdalnie calej druzyny. Nie przeprowadzi
pan z nia treningu taktycznego przez internet ani telefon.
-I to jest problem. Nikt nie wie, jak dlugo bedzie trwal ten nienormalny
stan. Przez dwa tygodnie wszystko moze sie toczyc sila rozpedu. Ale dluzej
nie. A zanosi sie na dluzsza przerwe. Szkoda mi calej Legii, bo widze, w
jakim nastroju sa chlopcy, ktorzy osiagneli wysoka forme.
Domagoj Antolic jest dzis najlepszym pomocnikiem w lidze. Michal Karbownik
to najwiekszy talent w Ekstraklasie.
-Zgadza sie. Szczegolnie zal mi Karbownika, bo z jego postepow ciesze sie
bardziej niz z pierwszego miejsca Legii. Ja na niego postawilem, u mnie
debiutowal w Ekstraklasie. Chlopak nie ma jeszcze 20 lat, a gra tak, ze
wcale bym sie nie zdziwil, gdyby Jerzy Brzeczek powolal go do kadry.
Pan tez mial kiedys taka przerwe w karierze…
-Ale to byla inna sytuacja. W roku 1999 gralem w Partizanie Belgrad. Mialem
20 lat. W marcu zaczely sie bombardowania lotnictwa NATO. Rozgrywki
przerwano, moglismy tylko trenowac. Pan sobie wyobraza, co to znaczy dla
20-letniego chlopaka, ktory nie wie, czy przezyje i co bedzie jutro? Tym
bardziej ze wojna na Balkanach byla straszna i malo ktora rodzina wyszla z
niej bez strat. Ale wtedy wrog byl scisle okreslony, wiedzielismy, ze
wczesniej czy pozniej to sie musi skonczyc. Teraz nie wiemy nic, wroga
znamy, ale go nie widzimy.
Rozmawial:
Stefan SZCZEPLEK
—————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,”Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *