Dzien dobry – tu Polska – piątek, 20 listopada 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII 19 listopada 2020 r.

Rok XVIII nr 308 (5338)
Zamiast wstepniaka. No jak Wy mi dzis bedziecie narzekali, ze sportu malo
to ja nie wiem co mamy jeszcze zrobic
Gargamel dobrzeje, z Ania (Gargamelowa) rozmawial i”tyle wiemy, no bo
przeciez wejsc do niego nie mozna.

W kraju troche dziwnie gdy policja bije kobiety I dzieci – czy to tak
mialaby wygladac ta nasza 4 Rzeczpospolita ? Prawo I Sprawiedliwosc?
Zalozmy nawet, ze policjanci zostali sprowokowani, ale to przeciez NASI
POLSCY POLICJANCI I co nie bedzie im wstyd, nie jest im glupio? Poczytjacie
wiecej w dzisiejszej gazetce.

Dostal tez Czarzasty – a ten juz na pewno kobieta nie jest.

Tak kiedys w swiecie bylem dumny z naszej transformacji, gdy w 1989 komuna
odchodzila – zadzroscili nam na calym swiecie, a dzis chyba patrza I nie
wierza co tez moglo sie w tej naszej Polsce porobic.

*Jestem jednak dobrej mysli, ze sie opamietamy I nie bedziemy sie na wzajem
naparzac. Capt. Stan pisal do nas wczoraj a ja nie widze zadnych komentarzy
z morza. Skomentuje sam jutro – przy sobocie. *
—————————————————————————————-

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/

abujas12@gmail.com

http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/

http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

http://www.maritime-security.eu/

http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,

jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:

(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.

BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436

Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452

(format IBAN)

wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479

(format IBAN)

wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504

(format IBAN)

BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX

Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

numer KRS 0000124837

cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA

Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal

siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac

koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl

banner „wesprzyj nas”

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:

(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore

dzieciaczki):

Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.

BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436

Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068

7452

(format IBAN)

wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068

7479

(format IBAN)

wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002

5504

(format IBAN)

BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX

Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”

Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,

numer KRS 0000124837

cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA

Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal

siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty

wpisac

koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na

www.liver.pl banner „wesprzyj nas”

*Na dobry dnia poczatek: *Pytanie z ankiety opublikowanej przez ONZ
brzmialo:

*”Prosze szczerze odpowiedziec na pytanie, jak Twoim zdaniem, nalezy
rozwiazac problem niedostatku zywnosci w wielu krajach na swiecie?”*

Ankieta okazala sie totalna porazka, poniewaz:

1. W Afryce – nikt nie wiedzial, co to jest
*zywnosc. *2. We Francji – nikt nie wiedzial, co to jest *szczerze.*
3. W Europie Zachodniej – nikt nie wiedzial, co to jest
*niedostatek. *4. W Chinach – nikt nie wiedzial, co to jest *wlasne zdanie.*
5. Na Bliskim Wschodzie – nikt nie wiedzial, co to jest
*rozwiazanie problemu. *6. W Ameryce Poludniowej – nikt nie wiedzial, co to
znaczy *prosze.*
7. W Ameryce Polnocnej
*- nikt nie wiedzial, ze sa jeszcze jakies inne kraje. *8. W Europie
Wschodniej – *powiedzieli, ze nic nie beda wypelniali, dopoki ankieter z
nimi nie wypije, a jak wypil, to dostal w morde, bo wygladal na Niemca.*

– Pierwszy raz od 20 lat ucieszylam sie na widok meza.

– Z jakiego powodu?

– Wezwali mnie na identyfikacje.

– Szefie, zona prosi pana do telefonu.

– Prosi? To pomylka.

-Zaczyna pan siwiec.

-Tak, wiem…

– Czy stosuje pan jakies srodki, zeby powstrzymac ten proces?

-Tak! Rozwodze sie!

Z kraju

„Strajk Kobiet” komentuje zajscia na protescie: policja bila dzieci i
kobiety

Jesli ten rzad zmusza nas do rodzenia martwych plodow, a nasze dzieci
traktuje gazem i palami to oznacza, ze to panstwo jest chore – oswiadczyla
podczas dzisiejszej konferencji prasowej jedna z liderek Strajku Kobiet
Klementyna Suchanow.

Zdaniem Marty Lempart, szefowej organizacji Strajk Kobiet, nikt w
stolecznym Urzedzie Miasta nie zglaszal zajecia terenu, wiec barierki przed
Sejmem staly nielegalnie Stwierdzila, ze policja to „prywatna armia pana
Kaczynskiego” Jesli ten rzad zmusza nas do rodzenia martwych plodow, a
nasze dzieci traktuje gazem i palami to oznacza to, ze panstwo jest chore –
ocenila Klementyna Suchanow

Po godz. 13 rozpoczela sie dzis konferencja prasowa podsumowujaca
wczorajszy protest w stolicy. Zdaniem Marty Lempart, szefowej organizacji
„Strajk Kobiet” nikt w stolecznym Urzedzie Miasta nie zglaszal zajecia
terenu, wiec barierki przed Sejmem staly nielegalnie.

Panowie w mundurach przyjeli prywatne zlecenie Jaroslawa Kaczynskiego, to
prywatna armia pana Kaczynskiego, powiedziala Lempart.

Odniosla sie tez do wczorajszych starc z policja i zatrzyman protestujacych.

Osoby zgromadzone faktycznie chcieli sie rozejsc, gdy policja wzywala do
rozejscia, ale ludzie zostali otoczeni w kordonie, nie moglismy sie
oddalic, co jest niezgodne z prawem. Nie rozumiem zdziwienia panow w
policyjnych mundurach, ze ludzie posluchali ich nawolywania i chcieli sie
rozejsc – zwrocila uwage. Mamy do czynienia ze sluzba partyjna, a nie
policja – dodala. Na temat wczorajszego zachowania funkcjonariuszy policji
wypowiedziala sie tez Klementyna Suchanow. To, co nam sie wydawalo, ze jest
grupa pana Bakiewicza, okazalo sie, ze jest bandycka policja – stwierdzila. Nie
bylo powodu, by uzywac sily, ani nadmiernej przemocy. Nie wiemy, czy to
prowokacje, ktore maja pojsc na nasze konto. Apeluje do dziennikarzy, by
sie ta sprawa zajeli – dodala.

Suchanow oswiadczyla tez, ze podczas wczorajszego protestu policjanci bili
kobiety i dzieci.Jesli ten rzad zmusza nas do rodzenia martwych plodow, a
nasze dzieci traktuje gazem i palami to oznacza to, ze panstwo jest chore –
ocenila. Podczas konferencji prasowej zaprezentowano tez zdjecie mezczyzny,
ktory, zdaniem przedstawicielek Strajku Kobiet, mial „pobic dzieci i
kobiety”. Ich zdaniem to policjant w cywilnym ubraniu, czyli tzw. tajniak.

Szef policyjnych zwiazkow: Niech politycy Lewicy chodza z imiennikami.
Bedzie to ostrzezenie dla policjantow

Klub Lewicy probowal przeforsowac w Sejmie projekt ustawy dotyczacy
imiennikow na mundurach policjantow pododdzialow zwartych. Niech sami
lepiej sie w nie wyposaza, bo bedzie to czytelny sygnal dla
funkcjonariuszy: „uwaga, posel Lewicy, moze nastapic atak” – mowi Onetowi
Rafal Jankowski, szef policyjnych zwiazkow.

· Funkcjonariusz, ktory ma maske na sobie, przylbice i jest zasloniety
tarcza, nie rozrozni konturu twarzy i nie wie czy ma do czynienia z poslem,
czy z agresywnym demonstrantem – mowi Rafal Jankowski

· – Skoro udalo sie kilka razy przeprowadzic Strajk Kobiet w wielu
miastach w Polsce bez konfrontacji miedzy manifestujacymi a policjantami,
to trzeba to kontynuowac – dodaje

· – Zwracam sie do protestujacych: jesli nie podoba wam sie ta wladza, to
manifestujcie, macie do tego prawo, ale przypominam, ze w czasie pandemii
jest to nielegalne – podkresla

Przypomnijmy, ze na wczorajszej demonstracji w Warszawie doszlo do
incydentu z udzialem wicemarszalka Wlodzimierza Czarzastego. Polityk
twierdzil, ze zostal pobity przez policjanta. Domagal sie podanie jego
personaliow. – Zostalem zatrzymany, pchniety na maske samochodu. Poczulem
uderzenie w plecy z tylu – relacjonowal Wlodzimierz Czarzasty. Natomiast
nadinspektor Sylwester Marczak z Komendy Stolecznej przekonywal, ze to
Czarzasty popchnal policjanta. Funkcjonariusz mial sie przewrocic, zerwac
miesien czworoglowy uda i trafic do szpitala.

Pod koniec pazdziernika na demonstracji w Katowicach doszlo tez do
incydentu z udzialem innego posla Lewicy – Macieja Kopca. Twierdzil on, ze
zostal powalony na ziemie przez policjantow i wyniesiony do radiowozu. Z
kolei funkcjonariusze tlumaczyli, ze posel zachowywal sie agresywnie wobec
policjantow i kopal w tarcze.

Glos w tej sprawie zabral dzisiaj Rafal Jankowski, przewodniczacy NSZZ
Policjantow.

– Klub Lewicy dwa dni temu probowal przeforsowac w Sejmie swoj projekt
dotyczacy imiennikow na mundurach policjantow pododdzialow zwartych. Ten
projekt przepadl jednym glosem. Ale po tym co pokazal wczoraj wicemarszalek
Czarzasty, a wczesniej na Strajku Kobiet w Katowicach posel Lewicy Kopiec,
to ja moge jedynie stwierdzic, ze te imienniki to moze poslowie Lewicy
powinni sobie wprowadzic – mowi Jankowski w rozmowie z Onetem.

– To bylby sygnal dla policjantow, ze moga zostac zaatakowani i to ze
strony najmniej oczekiwanej, bo przez parlamentarzystow. Taki czytelny
komunikat: „uwaga, posel Lewicy, moze nastapic atak”. Bo jak juz
wspomnialem, z dwoma takimi przypadkami mielismy do czynienia. A prosze mi
wierzyc, ze funkcjonariusz, ktory ma maske na sobie, przylbice i jest
zasloniety tarcza, nie rozrozni konturu twarzy i nie wie czy ma do
czynienia z poslem, czy z agresywnym demonstrantem, ktory rowniez moze miec
na twarzy maske – podkresla.

Szef policyjnych zwiazkow nie chce komentowac, czy wczoraj policja uzyla
adekwatnych srodkow wobec manifestujacych, ale jak twierdzi – nie widzial
ani jednego przekroczenia uprawnien przez funkcjonariuszy. Apeluje przy tym
o to, zeby nie zachowywac sie agresywnie wobec policjantow.

– Reakcje policji determinuje zachowanie demonstrantow. Skoro udalo sie
kilka razy przeprowadzic Strajk Kobiet w wielu miastach w Polsce bez
konfrontacji miedzy manifestujacymi a policjantami, to trzeba to
kontynuowac. Natomiast kazdy atak na funkcjonariuszy spotka sie z reakcja.
Policjanci to nie sa chlopcy do bicia. Jezeli stoi kordon, to niech nikt
nie probuje sie przez niego przebijac, bo w ten sposob naraza sie na uzycie
srodkow przymusu bezposredniego – tlumaczy.

– Nie chce komentowac kwestii barierek przed Sejmem, bo to kompetencje
Marszalka Sejmu, ani dzialan policjantow po cywilnemu, bo to sprawy
operacyjne. Aczkolwiek tacy policjanci zawsze towarzysza dzialaniom
pododdzialow zwartych – tlumaczy Rafal Jankowski

– Podkreslam jednak, ze my nie stoimy na ulicach, dlatego ze mamy na to
ochote. Policjanci z oddzialow prewencji i inni woleli by pelnic sluzbe w
swoich macierzystych jednostkach. Takie decyzje zapadaja by zapewnic
bezpieczenstwo calemu spoleczenstwu, parlamentarzystom ale tez nie dopuscic
do konfrontacji manifestujacych np. z kibolstwem, ktore tylko na to czeka.
Zwracam sie do protestujacych: jesli nie podoba wam sie ta wladza, to
manifestujcie, macie do tego prawo, ale przypominam, ze w czasie pandemii
jest to nielegalne. Natomiast policja zawsze bedzie reagowala, jezeli
agresja bedzie zwrocona w jej strone – zaznacza Rafal Jankowski.

Wyrwal: zorganizowane bandy narodowcow moga byc oplacane przez panstwo

W ciagu trzech tygodni protestow kobiet nie doszlo nawet do jednego ataku
na policje. Jedna impreza wystarczyla narodowcom, zeby ranic
kilkudziesieciu funkcjonariuszy, kilku wyslac do szpitala i rozwalic
kawalek miasta. Wazna informacja: te zorganizowane grupy kiboli czesto sa
szkolone przez polskie wojsko za pieniadze publicznych instytucji.

Ilez ja sie w trakcie ostatniego Marszu Niepodleglosci nasluchalem o tym,
ze protestujaca od trzech tygodni lewica chce spalic Polske i jest
„cywilizacja smierci”, a jej przeciwienstwem jest „cywilizacja zycia”
milujacych pokoj narodowcow.

Taka narracja dominowala podczas rozpoczynajacych marsz przemowien posla
Konfederacji Roberta Winnickiego prezesa Mlodziezy Wszechpolskiej Ziemowita
Przebitkowskiego i organizatora marszu Roberta Bakiewicza. W imieniu
mlodych prezes Przebitkowski wyrazil zadowolenie, ze obecni na marszu
kibice – tak, juz wtedy wszyscy wiedzieli, ze kibole sa w tlumie –
przesylaja „pozdrowienia” Antifie. Wtedy kibole zaczeli skandowac swoje
pozdrowienie: „J***c Antife!”

W tym miejscu nalezy sie czytelnikom wyjasnienie dotyczace Antify. Pod ta
nazwa wystepuja ubrane na czarno i luzno z soba powiazane grupy mlodych
ludzi, stanowiace silowe ramie lewicowych organizacji. Niemal od samego
poczatku protestow, ktore wybuchly po orzeczeniu Trybunalu Konstytucyjnego
zakazuajcym aborcji z powodu wadu plodu , czytamy w prorzadowych mediach,
ze uczestniczy w nich polska Antifa, a dodatkowo z Berlina dojezdza
niemiecka.

Ta niemiecka miala wspierac polska juz podczas stutysiecznego protestu
kobiet 31 pazdziernika przeciw decyzji Trybunalu Konstytucyjnego. Nie
dojechala. Zamiast tego mielismy do czynienia z bandami narodowcow i kiboli
wskakujacych w tlum i naparzajacych, kogo sie dalo, po czym znikajacych w
bocznych uliczkach lub rozplywajacych sie wsrod zdezorientowanych ludzi.

Na tamtym protescie obserwowalem polska Antife. Mlodzi, ubrani na czarno
ludzie puszczali glosna muzyke i robili grozne miny, roztaczajac wokol
siebie nimb tajemniczosci i wyjatkowosci. Ani razu nie ruszyli jednak do
dzialania, choc kibole grasowali w tlumie od samego poczatku protestu. Moze
to i dobrze, bo w niczym nie przypominali umiesnionych, dobrze
zorganizowanych i zaprawionych w walce kiboli.

Z zagranicy:

Budzet UE i regula praworzadnosci. Premier Holandii o mozliwosci uzycia
„opcji atomowej”

Panstwa czlonkowskie rozwazaja „opcje atomowa”, czyli miedzyrzadowe
porozumienie bez udzialu Polski i Wegier. – To jedna z mozliwosci –
potwierdzil Mark Rutte w swoim wystapieniu przed holenderska Izba
Reprezentantow.

– „Rutte zasugerowal Izbie, ze brakuje mu cierpliwosci do obu krajow” –
pisze na swojej stronie dziennik „De Volkskrant”
– Gazeta uwaza, ze premier w „ostrym tonie” odniosl sie do ostatniego
szczytu Rady Europejskiej. Polska i Wegry mialy miec na nim zastrzezenia do
terminu „rownosc plci” w rezolucji dot. Afryki
– Europa moze przetrwac w perspektywie dlugoterminowej tylko wtedy, gdy
uznamy, ze jest takze wspolnota wartosci – powiedzial Rutte

Sprawa unijnego budzetu oraz spodziewanego weta Polski i Wegier byla
przedmiotem wtorkowej dyskusji holenderskiego parlamentu podczas
cotygodniowej tury pytan do szefa rzadu.

Premier Holandii zapewnil Izbe o utrzymaniu dotychczasowego stanowiska, a
obecny kompromis ocenil jako „absolutne minimum”. – Nie mozemy z niego
zejsc – dodal. Podkreslil rowniez, ze mechanizm praworzadnosci zostal
zaostrzony po negocjacjach z Parlamentem Europejskim, zas ponowne rozmowy
na temat jego szczegolow wydaja sie „niemozliwe”. Przyznal takze, ze
znalezienie wyjscia z tej sytuacji nalezy przede wszystkim do niemieckiej
prezydencji, jednak za kulisami „robi, co moze”. – Jesli nie uda sie
przelamac impasu, znalezienie rozwiazania nalezaloby do calej Rady –
powiedzial.
Czym weto grozi Polsce?

Polska i Wegry od dawna grozily wetem, ale w Brukseli byla nadzieja, ze w
miare poglebiania sie pandemii koronawirusa, ich determinacja oslabnie. –
To jeszcze nie koniec, wchodzimy w faze polityczna twierdzi jeden z
dyplomatow. – Albo sprawy zostana rozwiazane, albo znajdziemy alternatywne
rozwiazania gdzie indziej – dodal.

W sprawie funduszu odbudowy Bruksela pociesza sie, ze wspierajace go
zadluzenie mogloby zostac uzgodnione poza budzetem UE, jako „porozumienie
miedzyrzadowe” 25 panstw. Wedlug POLITICO zastanawiano sie juz wiosna nad
taka opcja i odrzucono jako zbyt skomplikowana i czasochlonna – ale nie
niemozliwa.

Zgodnie z obecna propozycja Polska z tzw koronafunduszu mialaby uzyskac
23.1 mld Euro w formie dotacji oraz 34.2 mld euro w formie pozyczek. Brak
zgody pozbawilby nas tych srodkow.

Weto wobec budzetu UE zapewne spowoduje, ze od stycznia obowiazywac bedzie
prowizorium, czyli niezmienione pozostana zarowno dotychczasowe skladki
krajow czlonkowskich, jak i strumienie unijnych funduszy. Ucierpia jednak
te, ktore wymagaja zawarcia nowych kontraktow, bo nie bedzie podstawy
prawnej do ich zawierania.

Obecny dlugoterminowy budzet jest korzystniejszy dla Polski niz nowe
Wieloletnie Ramy Finansowe na lata 2021-2027. Jednak zmniejszy sie na
przyklad o 5 proc. ogromny fundusz na doplaty dla rolnikow.

PARAFIADA, czyli jak plywac i nie zwariowac.

Dbajmy o swoj mozg.

O mozg, tak jak o inne narzady, trzeba dbac: wlasciwie odzywiac, dotleniac
i – jak miesnie – nieustannie trenowac. Nalezy zabierac go na sale
gimnastyczna. Tak jak rozne partie miesni potrzebuja roznych rodzajow
cwiczen, tak rozne czesci mozgu potrzebuja roznych rodzajow aktywnosci.
Neurony komunikuja sie ze soba i tworza polaczenia synaptyczne. Kiedy np.
przewracamy strone w ksiazce, aktywuje sie cala siec neuronow. Takie sieci
powstaja zgodnie z regula Hebba: komorki, ktore uaktywniaja sie w tym samym
czasie, tworza miedzy soba polaczenia.

Neurony w mozgu wytwarzaja sie przez cale zycie, a nie- jak wczesniej
sadzono- tylko w mlodosci. Warto wiec o mozg dbac.

Swego czasu w Londynie badano mozgi taksowkarzy i kierowcow autobusow.
Okazalo sie, ze u tych pierwszych bardziej niz u drugich rozwiniety byl
hipokamp – struktura w mozgu zwiazana m.in. z procesami uczenia sie
i zapamietywania. Taksowkarze musza stale odnajdywac sie w miescie,
a kierowcy autobusow jezdza wyznaczonymi trasami. Hipokampy taksowkarzy,
pod wplywem ciaglej stymulacji, sie zmienily.

Telewizja oglupia.

Oznacza to, ze wykonywanie rutynowych czynnosci nie powoduje wytwarzania
sie nowych neuronow, lecz wzmacnianie starych polaczen ( zycie z jedna zona
przez 20 lat nie wytwarza nowych polaczen. Nalezy zmienic partnerke :)).

Zatem wykonywanie nowych czynnosci i wymyslanie nowych zadan moze byc dla
mozgu drogocenne! Stymulujace zajecia w czasie wolnym moga znaczaco
zmniejszyc ryzyko pojawienia sie objawow alzheimera – wynika z badan
przeprowadzonych przez Yaakova Sterna na Columbia University. Kazdy
dodatkowy rodzaj aktywnosci obnizal ryzyko o 8 proc. Najczesciej
uwzglednianymi w badaniach czynnosciami byly: czytanie ksiazek lub gazet,
pisanie maili, granie w gry i rozwiazywanie lamiglowek. Jedyna aktywnoscia,
ktora laczy sie z gorszym funkcjonowaniem mozgu, jest ogladanie telewizji.

Wykazano to np. w badaniu sledzacym przez piec lat losy ponad 5 tys. osob
w wieku 55 lat i starszych. Wraz z uplywem czasu u czesci badanych
zaobserwowano zaklocenia funkcji poznawczych (2 proc. w skali roku). Granie
w gry i czytanie laczyly sie ze zmniejszonym ryzykiem zaklocen poznawczych,
ogladanie telewizji to ryzyko zwiekszalo.

Cwiczenia fizyczne polepszaja krazenie krwi, lepiej natleniajac tkanki.
A mozg, o czym niewielu z nas pamieta, to najbardziej zalezny od tlenu
organ ciala. Choc stanowi zaledwie 2 proc. jego masy, zuzywa az 20 proc.
tlenu ( wg niektorych badaczy, nawet do 70%) dostarczanego przez organizm,
i wykorzystuje jedna czwarta glukozy. To mozg zyskuje najbardziej na
polepszeniu naszej sprawnosci fizycznej.

Mozg, to prawie 90% wody, ktora jest elektrolitem przenoszacym sygnaly
elektryczne, zatem nalezy mozg nawadniac.

Najbardziej chyba oslawiony neurohormon milosci – oksytocyna, odpowiada za
tworzenie wiezi, buduje jakby fundament sieci neuronowej, ktora tworzymy
przez cale zycie. To ona wytwarza „to cos”, co nas skleja i powoduje, ze
mamy zdolnosc do kochania. Wystarczy, by czlowiek na minute przytulil
samego siebie, a juz z wyjsc neuronow nastapi wyrzut oksytocyny (polecam
sprobowac). Co istotne, dzieje sie to w srodku mozgu, w jego starej
ewolucyjnie czesci, ktora wystepuje nie tylko u ludzi, ale i zwierzat. To w
tej podstawowej jednostce ukladu nerwowego budowane sa wiezi.

Milosc jest w neuronach.

Wydzielanie sie oksytocyny przez mozg powoduje z kolei pobudzenie osrodkow
wydzielajacych serotonine. Jej produkcja stymulowana jest takze poprzez
swiatlo. Wystarczy troche ultrafioletu i juz po kwadransie jestesmy
radosni. Z kolei 20 minut joggingu wystarczy, by zapewnic nam wyrzut
endorfin (wywolujacych stany euforyczne tzw. hormonow szczescia ).

Dlatego warto pamietac, ze posiadamy mozg, ktory jest niezwykle waznym
narzadem czlowieka. Posiadanie mozgu jest tak oczywiste, ze niewielu z nas
o tym pamieta.

Poza tym mozg nigdy nie boli, co powoduje, ze nie daje nam sygnalow o swoim
istnieniu, wiec z reguly nie zdajemy sobie sprawy, ze go mamy.

Pozdrawiam serdecznie,

Katrol

Sportu Blaski „.

PERSONALIA

ECHA WYDARZEN: Pomeczowo

Grzegorz Lato. Kiedys wspanialy napastnik, z czasem- sredni- tak zapamietalem
jakosc kadencji- prezes PZPN. Po przegranym- 1: 2 meczu z Holendrami, w
Lidze Narodow. Co przesadzilo o braku awansu, ale nie odebralo miejsca w
tych elitarnych rozgrywkach. Zacytuje:

„Gdyby trenerzy grali i decydowali o wszystkim, mistrzem swiata bylaby
Arabia Saudyjska. Kupilaby sobie najlepszego szkoleniowca, zaplacila mu
worek pieniedzy i mialaby zagwarantowany sukces. Tak to niestety nie dziala,
potrzeba jeszcze wykonawcow. Epidemia sprawila, ze ci, ktorzy maja szerokie
kadry i duzy wybor wsrod dobrych pilkarzy, radza sobie lepiej. My takiego
komfortu nie posiadamy. Sa tez jednak inne problemy. Cos w zespole
szwankuje. Gdy ogladalem mecz z Wlochami, mialem wrazenie, ze kazdy gra pod
siebie. Bylo widac wzajemne pretensje, a potem jeszcze slyszalem, ze w
reprezentacji tworza sie grupy. Podzialy psuja, druzyna musi byc jednoscia””

ZGODA, dawny mistrzu pradawnego, ( bo jednak minely pokolenia sportowe)
boiska”

Potem troche rozwine. Wczesniej jeszcze -dla usmiechu- kolportowany przez
siec zarcik pana Grzesia po fatalnym meczu przeciw Wlochom. ” Czy druzyna,
w ktorej pan gral mialaby jakies szanse w spotkaniu z dzisiejsza”?
– Wygralibysmy 1:0″. 1:0? Nie wiecej przeciez jestesmy po siedemdziesiatce””

Holendrzy wygrali, bo byli lepsi. W wyszkoleniu, szybkosci, opanowaniu pilki
oraz nerwow. Tak dlugo przegrywali, ze nerwy mogly sie napiac, a oni-
spoko, jak dzis mawiaja mlodzi” I inaczej niz Wlosi, tamci lubili atakowac
skrzydlami i stosowac tzw. dosrodkowania; ” tulipaniarze” pokochali dlugie,
prostopadle podania” Z ktorymi- czas dodac- obecna nasza linia obronna
jednak dlugo niezle sobie radzila.

Mozna bylo gosci ograc? Pewnie- tak, ale wczesniej by trzeba ich zniechecic
do myslenia o wlasnej ofensywie, a to moze latwe w pomysle, trudne bylo w
wykonaniu. Zwlaszcza pod koniec, gdy wlasne sily sie wykruszyly”

Punktow nie ma, ale styl porazki nie boli. Z Wlochami- tak zabolalo, ze sie
az tzw. generalia naszej pilki zatrzesly. Przy Holendrach bylo inaczej.
Personalnie, jakosciowo; wiatr ducha walki jakby wial w dobra strone, nie
walil tylko po oczach.

Widzialem cos- z bardzo dowolnie cytowanej doktryny – pradawnego biskupa
Sebastiana Kneipa. O wspomaganiu leczenia woda, m.in. kapielami
przemiennymi. Woda, lodowata, potem goraca. We Wloszech byl bardzo zimny
prysznic, przy Holendrach jednak cieplej”

Co kanty wrazen lagodzi, ale przeciez ogolnego obrazu za jednym zamachem
nie zmienia. Do prawa mocarstwowego myslenia naszemu futbolowi wciaz
daleko. Mamy zamozny PZPN, niektore kluby moze lepiej sytuowane niz wynika
to z ich sportowej klasy, a reprezentacyjnym graniem wylacznie na zasadzie
zbiorek kilkunastu tuzow zarabiajacych na dostatnie zycie w klubach
zagranicznych- prawdziwie swiatowego boiska trwale nie podbijemy.

Niezaleznie od tego, kto selekcjonerem- tu wracam do tezy Pana Grzegorza”

Znalezc i zaangazowac trenera, ktory z soba wniesie gwarancje z rekojmia
oraz wykona tak okreslone zadanie- to utopia. Zawsze mozna wybrac lepiej
lub gorzej, madrzej lub glupiej- mozna, ale” na boisku gra nie trener!

Kto zapomnial- temu przypomne, ze nawet powszechnie ( i slusznie) wielbiony
Pan Kazimierz- wzorzec znawcy sztuki oraz dobrotliwosci, po Igrzyskach w
Montrealu ( a jednak bylo srebro!) ocenil, ze” I pojechal do Grecji” Tyle, ze
On sam zdecydowal, nie media, nie glosy ( badz wymowne milczenie na
konferencjach prasowych.

Kropka. Choc wiem, ze dla dyskusji nie meta. Engel, Strejlau, Benhakker,
Smuda, Janas, Fornalik, Nawalka i podobni tez to przezywali” Taka jest pilka,
i MY tacy jestesmy”

Za 2 lata maja byc w Krakowie europejskie Igrzyska Olimpijskie. Kiedys
region aspirowal do swiatowo-zimowych, ale nie wyszlo. W glosowaniach, a tak
ze gdy zaczeto- przypozno- checi przymierzac do opinii mieszkancow. Ale to
historia, tu o przyszlosci.

Takie imprezy to wynik harmonijnych dzialan organizacji ruchu olimpijskiego
( u nas- PKOl i zespoly z nim zwiazane – przez sklad zarzadu itp.), „gora”
administracji Panstwa, plus samorzad regionu.

Rzad juz zlozyl deklaracje- odpowiada wicepremier Jacek Sasin. Bedzie nawet
mial do dyspozycji stosowne biuro”

Pojawil sie w ten sposob nowy, kolejny adres dla sportu, jako interesanta.
Dla mnie- bezsens, przewaga formy nad racjonalnoscia. Mnozenie bytow, nie
logika . Nie wicepremier, ktory jest dla „sportu” metrykalnym wspolojcem,
nie Narodowe Centrum- ramie samego premiera, lecz jeszcze jeden pan wice”
Wyjdzie lepiej niz z wyborami przez poczte?…

Zamiast puenty. Wyszedl wpis jakis troche dziwny. W duzej mierze – o
personaliach, a nie o medalach z rekordami. Sorry, takie jest zycie. Taki
mamy SPORT, nie tylko za sprawa wirusa.

Kapitalne wiadomosci o Stochu. „Nie wiem, czy byl kiedys lepiej
przygotowany do sezonu”

Puchar Swiata w skokach narciarskich startuje juz w piatek! Michal Dolezal
jest zadowolony z pracy, jaka wykonali nasi skoczkowie. A w przypadku
Kamila Stocha mowi nawet, ze bylo to 110 procent jego mozliwosci. Czeski
trener kadry skoczkow w rozmowie ze Sport.pl zdradza, kto w ostatnim czasie
prezentowal sie najlepiej i co najbardziej ucieszylo go po czwartkowym
sprawdzianie formy skoczkow.
Piotr Majchrzak: Rok temu mowil pan o tej porze, ze jest pan bardzo
zadowolony ze skokow Stocha, Kubackiego i Zyly, i ze skakali „wybornie” na
pierwszych treningach na lodzie. Zapytam wiec, jak wyglada forma liderow na
tym etapie, ale rok pozniej.

Michal Dolezal: – Mysle, ze poziom jest wysoki. Oczywiscie zawsze sa jakies
rezerwy, ale to spokojnie. To co najlepsze pokazuje sie dopiero na
zawodach. Musze tez powiedziec, ze jestem zadowolony z formy innych
skoczkow, bo to nie jest tak, ze jest tylko ta najlepsza trojka.
Przyzwyczail pan do tego, ze zwykle mowi pan szczerze i nie owija w
bawelne. Zapytam wiec wprost, czy to Klemens Muranka tak podniosl swoj
poziom, ze wygral ten ostatni sprawdzian na Wielkiej Krokwi w Zakopanem,
czy Kamil Stoch, Dawid Kubacki i Piotr Zyla skacza gorzej.

– Powiem tak, ze ten wygrany sprawdzian mnie ucieszyl, bo Klimek
przez lato
pokazywal w treningach, ze skacze na wysokim poziomie. Cale lato byl bardzo
blisko tej trojki, ale w zawodach za bardzo sie na wszystko nastawial. Ale
chyba sie juz nauczyl tego trybu startowego. Wiadomo, ze mielismy wiecej
takich sprawdzianow, jak w ostatni czwartek. Mysle, ze akurat dla niego
bylo to bardzo korzystne.
Ostatnio m.in Kamil Stoch pokazywal, jak przechodzi roznego rodzaju badania
silowe i wydolnosciowe. A pan jak oceni obecna fizyczna forme Stocha, bo
wiadomo, ze mistrzostwa swiata w lotach w Planicy juz w polowie grudnia. To
bedzie dla niego wazny moment sezonu, choc wiadomo, ze on sam o tym nie
powie.

– Sezon to nie tylko Planica, ale wiemy, ze wszyscy o tym dyskutuja, bo to
jest rzecz (mistrzostwo swiata w lotach – przyp. red), ktorej Kamilowi
jeszcze brakuje.
Kamil jest bardzo zmotywowany w tym roku. Moge tez powiedziec, ze nie wiem,
czy byl kiedys lepiej przygotowany fizycznie do sezonu. Dla mnie to, co on
zrobil w tych przygotowaniach, to bylo jakies 110 procent.
Mowi to pan na podstawie badan z platformy dynamometrycznej?

Tak. Mysle, ze jestesmy bardzo dobrze przygotowani. Zeby powiedziec
dokladnie, to musialbym popatrzec jeszcze raz w analizy, ale sam
profesor Harald
Pernitsch
(specjalista od przygotowania fizycznego) powiedzial, ze nie bylismy lepiej
przygotowani fizycznie.
Latem bardzo dobrze skakal Tomasz Pilch. Tak dobrze, ze w Oberstdorfie
nabawil sie przeciazenia plecow, bylo jeszcze przeziebienie i pod koniec
przygotowan drugi raz odezwaly sie plecy. Jak pan oceni stan jego
przygotowan, czy wobec tych kilku problemow mozemy liczyc, ze w tym sezonie
20-latek zacznie zbierac punkty?

– Mysle, ze ta przerwa nie byla za duza. Dostal troche wolnego, zeby
doleczyc plecy. Ostatnio czul sie juz dobrze i po jego skokach tez bylo juz
widac, ze prezentuje sie przyzwoicie.
Trenerze, wiemy, ze Polscy skoczkowie zwykle powoli wchodza w sezon i
konkursy w Ruce czy w Niznym Tagile raczej rzadko byly dla nas dobre. W tym
roku mamy jednak Planice juz w polowie grudnia, czy w zwiazku z tym jakos
modyfikowaliscie przygotowania, by z wiekszym impetem wejsc w zime?

– Trzeba byc gotowym juz na Wisle. Wiem, jaka byla historia naszych
poczatkow zimy, dlatego jestesmy nieco inaczej przygotowani do sezonu i mam
nadzieje, ze to pokazemy juz w Wisle.
Ostatnio skoczkowie nieco narzekali, ze te treningi w poprzednim tygodniu
byly naprawde ciezkie. Teraz czas na nieco wiecej luzu, by zlapac swiezosc
na Wisle?

– Okres tego najmocniejszego treningu sie skonczyl jakis czas temu, ale
wiadomo, ze potem trzeba bylo to wszystko polaczyc z technika na skoczni.
Przed nami juz tylko ostatnia faza przygotowan i trzeba szukac swiezosci,
bo w ostatnim czasie tez mocno trenowalismy. Ogolnie bylo malo takich
obozow, zebysmy skakali na swiezosci.
Wiadomo, ze latem praktycznie nie mieliscie mozliwosci sprawdzenia sie z
rywalami poza Wisla. W jaki sposob trenerzy moga analizowac, jak wyglada
faktyczna forma. Czy na obozach dobieracie belki np. do realiow Pucharu
Swiata?

– Tak, patrzylismy na to. Mozna powiedziec, ze porownywalismy sie do
wysokosci belek z ostatniego Pucharu Siwata. Wiadomo, ze tory zimowe sa
odrobine szybsze, ale porownywalismy tez predkosci. Druga sprawa jest
zmiana kroju kombinezonow i nie do konca jeszcze wiemy, jak to wplynie na
skoki. Mozemy tylko spekulowac.
Nie obawia sie pan tej zmiany przepisow? Wytlumaczmy moze kibicom, ze
chodzi o dodatkowe ograniczenia we wszywaniu nogawek w kombinezony. Chodzi
o to, zeby w kroku zawodnika nie tworzyla sie dodatkowa przestrzen
pozwalajaca na zwiekszenie powierzchni nosnej.

– Mysle, ze teraz wszystko jest uregulowane duzo lepiej niz bylo. Ogranicza
to pole do kombinowania.
Pan jako trener doskonale zna swoich zawodnikow. Nie uwaza pan, ze ten
sezon bedzie wielkim wyzwaniem dla Dawida Kubackiego? W pazdzierniku Dawid
nie skakal najlepiej. Wiadomo, ze to wazny rok w jego zyciu, wkrotce
zostanie ojcem, konczy budowe domu. Zwykle w takich sytuacjach skoczkowie
maja problemy z forma.

– Ten sezon to bedzie wielkie wyzwanie dla wszystkich, nie tylko dla
Dawida. W mojej ocenie Dawid jest bardzo dobrze mentalnie przygotowany do
tego sezonu. On jest doswiadczonym zawodnikiem i brakuje mu juz zawodow.
Wiem, ze jak przyjda konkursy, to ci najlepsi potrafia od razu zmienic
podejscie do skokow. Potrafia sie jeszcze lepiej skoncentrowac i
przygotowac niz ma to miejsce na zwyklych treningach.
Z czego jest pan najbardziej zadowolony po letnich przygotowaniach?

– Wszystko pokaza nam dopiero zawody, ale ja jestem bardzo zadowolony z
pracy pozostalych skoczkow. Ta trojka czolowa dalej jest najlepsza, ale sa
tez skoczkowie, jak Klemens Muranka, Tomasz Pilch

czy Pawel Wasek
, ktorzy w
ostatnim czasie skakali bardzo dobrze. Aleksander Zniszczol czy Andrzej
Stekala pokazali dobre proby na mistrzostwach Polski i teraz tez nie skacza
zle.
A cos sie nie udalo?

– Na razie chyba nie ma takiej rzeczy. Nie przychodzi mi do glowy cos, z
czego nie bylbym zadowolony. Wydaje mi sie, ze jestesmy gotowi.
Ale sprawdzian w Zakopanem pokazal, ze niestety Jakub Wolny i Maciej Kot w
warunkach wiekszego stresu nadal popelniaja bledy.

– Tak, ale nie byli daleko od wynikow tych najlepszych. Ten sprawdzian byl
dosyc wyrownany. Maciej Kot na ostatnim zgrupowaniu zrobil duzy progres, a
w przypadku Jakuba Wolnego musze powiedziec, ze jego dyspozycja idzie do
gory od jakiegos miesiaca. Zobaczymy wiec na zawodach, jak to bedzie
wygladalo. Bo trening to jedno, a zawody drugie.

*Brzeczek nie zostanie zwolniony, ale sa jeszcze trzy warianty. Jest zle,
ale nie beznadziejnie *

Slodko-gorzkie moga byc nastroje polskich kibicow po meczu z Holandia
(1:2). Zagralismy lepiej niz z Wlochami (0:2), ale wciaz nie ma zadnej
gwarancji na dobry wystep podczas mistrzostw Europy i eliminacji mistrzostw
swiata.

Jest zle, ale nie beznadziejnie – tak najkrocej mozna podsumowac ostatni
wystep reprezentacji Polski w tym roku. Polacy zagrali z Holandia lepiej
niz kilka dni wczesniej z Wlochami. Z dobrej strony pokazali sie zwlaszcza
mlodzi skrzydlowi Kamil Jozwiak i Przemyslaw Placheta. Z drugiej strony nie
gralismy wcale wybitnie. Po prostu nasze oczekiwania po spotkaniu w Reggio
Emilia byly na bardzo niskim poziomie.
Chwiejnosc reprezentacji

Pewne jest to, ze jesli przed srodowym meczem mozna bylo zastanawiac sie
nad przyszloscia Brzeczka w reprezentacji, to na dzis wszelkie spekulacje
sa juz nieaktualne. Prezes Zbigniew Boniek nie zwolni selekcjonera po
takim meczu. Zlym, ale nie wystarczajaco zlym, by przechylic szale na
niekorzysc trenera. Spotkanie z Holandia jawi sie jako idealne podsumowanie
jesieni w wykonaniu naszej kadry: byly przeblyski, ale generalnie nadal
mizernie. Czasem troche lepiej, potem duzo gorzej. Brak stabilizacji,
chwiejnosc w kazdej formacji. Chwiejnosc to w ogole slowo, ktore najlepiej
oddaje obraz reprezentacji prowadzonej przez Jerzego Brzeczka.

:
Osiem lat temu Zbigniew Boniek powiedzial w: „Lepszy trener szczesliwy niz
trener dobry.” Jerzy ma szczescie. Latwa grupa eliminacyjna do Euro,
utrzymanie w Lidze Narodow mimo spadku na boisku, ostatnia wygrana z
Ukraina i inne dobre wyniki, mimo slabej gry. Do tego ostatnie w tym roku
spotkanie z Holandia, ktore zdaniem mediow moglo byc o posade selekcjonera.
Spotkanie lepsze niz sie obawialismy, chociaz umowmy sie, ze gdyby rywale
byli skuteczniejsi, to mogli rownie dobrze wygrac i 5:1. Ale nie wygrali, a
Jerzy utrzyma sie na stanowisku. Czy to jest to dobra wiadomosc dla naszej
kadry? Mam mieszane uczucia.

Zmieniac selekcjonera czy nie zmieniac? Pomijajac fakt, ze po starciu z
Holandia pytanie to jest nieaktualne, kazde z tych rozwiazan jest
ryzykowne. Kazde moze sie zakonczyc totalna klapa: brakiem awansu na
mistrzostwa swiata i odpadnieciem w grupie na mistrzostwach Europy. Ale ze
do zwolnienia Jerzego Brzeczka teraz na pewno nie dojdzie, to kibice,
dziennikarze i prezes Boniek musza miec swiadomosc jednego – jesli po meczu
z Holandia nie zmienimy selekcjonera, potem moze byc na to za pozno.

Najblizsze spotkania rozegramy w marcu juz w ramach eliminacji do mundialu
2022 w Katarze. Potem przyjda mistrzostwa Europy, po ktorych do listopada
dokonczenie eliminacji MS. Rozwazmy kilka wariantow. Ktos powie
pesymistycznych, ktos innych realistycznych na podstawie wynikow i gry
reprezentacji w ostatnich miesiacach.
Wariant I

Zaliczamy wpadke w jednym z marcowych spotkan eliminacyjnych. Czy mogloby
wtedy dojsc do zmiany trenera, trzy miesiace przed Euro? Watpliwe.
Wariant II

Zaliczamy wpadke w jednym z marcowych spotkan eliminacyjnych. Druzyna
przystepuje do mistrzostw Europy w kiepskich nastrojach. Tam zawodzi. Czy
mogloby wtedy dojsc do zmiany trenera, w trakcie eliminacji do MS? Watpliwe.
Wariant III

Druzyna bez problemow radzi sobie w marcowych spotkaniach eliminacyjnych,
ale zalicza fatalny wystep na Euro. Czy po takim turnieju trener moglby
dalej pracowac z pilkarzami i dokonczyc skutecznie eliminacje? Watpliwe.

A trzeba pamietac tez o dacie 18 sierpnia. Tego dnia odbeda sie wybory
nowego prezesa PZPN. Nie wiadomo, czy obecny szef Zbigniew Boniek
zdecydowalby sie w lipcu, tuz po Euro, a przed koncem jego kadencji, na
wybor nowego szkoleniowca. Byc moze wolalby to zostawic nowemu prezesowi.
Wtedy nazwisko kolejnego selekcjonera moglibysmy poznac najwczesniej pod
koniec sierpnia.

Oczywiscie zaden z tych wariantow nie musi sie spelnic. Problem w tym, ze
dzis rozstajemy sie z kadra na cztery miesiace w poczuciu gigantycznej
niepewnosci, ze gdy wroca mecze reprezentacyjne
,
druzyna bedzie nadal tak chwiejna, jak jesienia 2020.

———————–

(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”,

„Przegladu

Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i

OnetPl)

Wypisanie z listy / Unsubscribe:

http://gazetka-gargamela.eu/wysylka/unsubscribe.php?uid=1680056&adr=kuba.szymanski@intermanager.org

lub napisz na / or send email to stop@gazetka-gargamela.eu

Wypisanie z listy / Unsubscribe:
http://gazetka-gargamela.eu/wysylka/unsubscribe.php?uid=1680056&adr=kuba.szymanski@intermanager.org

lub napisz na / or send email to stop@gazetka-gargamela.eu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *