Dzien dobry – tu Polska – piątek, 19 kwietnia 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 105 (5134)19 kwietnia 2019 r.
Ech zycie, zycie…
KLAUSTROFOBIA – Strach przed zamknietymi pomieszczeniami.
Przyklad : Gdy ide do monopolowego boje sie, ze bedzie zamkniety.

A Morawiecki wycial nam numer..!
O zakazie handlu w wiekszosc niedziel nie trzeba juz nikomu przypominac.
Politycy przygotowali nam jednak jeszcze jedna niespodzianke – zakaz handlu
w sobote. Te najblizsza, przedswiateczna. Doswiadczymy to 20 kwietnia – po
godz. 14. Przedswiateczne zakupy to zazwyczaj nie lada wyzwanie dla naszej
cierpliwosci. Tlumy klientow, ktorzy zostawili je na ostatnia chwile lub
zapomnieli „tylko jednej” rzeczy, przeplywaja przez waskie sklepowe
uliczki. Do tego kilkanascie lub nawet kilkadziesiat minut w kolejce.
Wszystko okraszone niewybrednymi komentarzami znudzonych mezow/zon czy
wscieklych klientow. Przez lata w Polsce „cwiczylismy” ten scenariusz mniej
wiecej od czwartku do soboty przed Wielkanoca. W tym roku potrwa on o jeden
wieczor krocej, ale bedzie o wiele bardziej „intensywny”. Wszystko za
sprawa nieco zapomnianej regulacji wprowadzonej w ustawa o ograniczeniu
handlu w niedziele. Zaklada ona bowiem nie tylko zamykanie placowek
handlowych w wiekszosc (od przyszlego roku we wszystkie) niedziele, ale
rowniez ograniczania godzin ich otwarcia w pewne szczegolne dni. Mowa o
dwoch d – Wielkiej Sobocie i Wigilii. Wowczas sklepy moga byc otwarte do
godziny 14:00. Po tej godzinie w najblizsza sobote zakupy zrobimy jedynie
na stacji paliw czy w sklepiku, za ktorego lada stanie wlasciciel. Proba
uratowania sytuacji i unikniecia tlumow oraz gigantycznych kolejek przez
zrobienie zakupow juz w piatek nie bedzie skuteczna – wynika z danych
zaprezentowanych przez PKO BP. Wystarczy jeden rzut oka na wykres
przedstawiajacy liczba transkacji dokonywanych z uzyciem karty platniczej,
by przewidziec, co 19 kwietnia wydarzy sie dzis w sklepach.
O tej wrecz samobojczej glupocie Kaczora i Morawskiego wobec przyszlych
wyborcow, moge powiedziec tylko jedno- krotko i na temat: Dobrze PiS-owi
! Odbierzemy sobie przy urnach. Wasz:
Gargamel Podkurwiony

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.
Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

„STARA MAPA” ROSNIE W CENE!
Wczorajszy dzien nalezal do ozywionych na aukcji „Starej Mapy”-
nsajnowszego obrazu kpt. Ryszarda Kucika, a ktorej dochod zasili
Marynarskie Pogotowie Gargamela. Cena rosla z godziny na godzine:
Dobry Wieczor
Licytuje za Jacka i siebie tez 360 za stara mape.
Pozdrawiam
Malgorzata Oktawiec
————————
Dzien dobry Marku,
„Stara Mapa” podbijam o 100 $ czyli na 431 dolarow
Pozdrawiam
Stan
————————-
Czesc Gargamelu.
Troche pozno, ale wlaczam sie w aukcje.
Dorzucam dla Dzieciakow 444$
C/E Hafnia Green
Oficjalnie:
„Stara Mapa”- obraz kpt. Ryszarda Kucika
444 dolary po raz pierwszy
KTO DA WIECEJ?
Gargamel

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8002 PLN Euro: 4.2790 PLN Frank szw.: 3.7586 PLN Funt:
4.9483 PLN Gielda 18.04.2019 R. godz. 17.00 WiG 60910.11 (-0.42%)
WiG30 2717.60 (-0.43%)
Kantor Baltyk-Bis Gdynia SKUP- Dolar: 3.73 PLN Euro: 4.20 PLN
Funt: 4.87 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.70 PLN
Euro: 4.18 PLN Funt: 4.89 PLN

Pogoda w kraju
Pogodny piatek Temperatura maksymalnie od 15 stopni C na Wybrzezu, przez 20
st. C w centrum kraju, do 21 st. C na Dolnym Slasku i Ziemi Lubuskiej.

Na dobry dnia poczatek
W zwiazku ze strajkiem nauczycieli przypominam, ze Jaroslaw Kaczynski,
dopiero po interwencji komunistycznego aparatczyka, warszawskiego Kuratora
Oswiaty, przyjaciela rodzicow, zostal dopuszczony do matury. Na koniec
ogolniaka, dzisiejszy prezes calej Polski mial dwie dwoje-z polskiego i
angielskiego (co mu zreszta pozostalo do dzis) , wiec Rada Pedagogiczna
uznala, ze nie dojrzal do egzaminu-jakby nie bylo- dojrzalosci. A przy
okazji wyjasnilo sie dlaczego krowa jest teraz u prezesa w wiekszym
powazaniu niz nauczyciele…
Nad. Lech R. Lyczywek

PATRYK JAKI IM OBIECAL!
Niemal 30 tys. osob najpozniej dzis musi dostac podwyzki.
Najpozniej w piatek na kontach funkcjonariuszy Sluzby Wieziennej powinny
znalezc sie obiecane jeszcze w ubieglym roku pieniadze. Tak przynajmniej
wynika z obietnicy Patryka Jakiego zlozonej szefowi zwiazku zawodowego
dzialajacego w sluzbie.
Podwyzki w sredniej kwocie 600 zl dla kazdego funkcjonariusza Sluzby
Wieziennej zostaly obiecane w listopadzie minionego roku. To wowczas
zwiazki zawodowe sluzb mundurowych przekonaly rzad do przyznania podwyzek –
MSWiA podpisalo porozumienie z podleglymi sobie sluzbami m.in. policjantami
oraz Straza Graniczna, a Ministerstwo Sprawiedliwosci ze Sluzba Wiezienna.
W przypadku tych ostatnich zwiazkowcy zgodzili sie na podwyzki od 1
stycznia 2019 r. z zastrzezeniem, ze zostana wyplacone najpozniej we
wrzesniu.
Taki scenariusz nie przypadl jednak do gustu funkcjonariuszom, ktorzy
grozili wznowieniem protestu i masowym „chorowaniem” w maju. Raczej do tego
nie dojdzie, poniewaz premier pod koniec marca podpisal rozporzadzenie o
ustaleniu wielokrotnosci kwoty bazowej, co otworzylo droge do uruchomienia
wyplat. Poinformowal o tym 12 kwietnia NSZZ Funkcjonariuszy i Pracownikow
Wieziennictwa.
Kilka dni pozniej 16 kwietnia przewodniczacy zwiazku Czeslaw Tula
opublikowal na Facebooku oswiadczenie, z ktorego wynika, ze funkcjonariusze
obiecane pieniadze dostana przed swietami.
„W sprawie realizacji i wyplaty podwyzek uzyskalismy zapewnienie wyplaty
tych srodkow dla funkcjonariuszy do Swiat Wielkanocnych 2019 roku z
wyrownaniem od 1 stycznia. Natomiast jesli chodzi o pracownikow cywilnych
to trwaja jeszcze prace legislacyjne” – brzmi fragment oswiadczenia. To
oznacza, ze pieniadze na kontach funkcjonariuszy, ktorych wedlug
najnowszych danych jest 27 286, musza znalezc sie najpozniej w piatek 19
kwietnia.Obiecal im to osobiscie wiceminister Patryk Jaki, ktory jako taki,
gdzies sie schowal i nie wystepuje…
(News)

LIST… ZZA LASU
Gargamelu drogi
Tak, jak swietnym jestes dziennikarzem, tak negocjatorem bylbys do dupy,
sorry.
Nie mozna na wlasne zyczenie pozbywac sie jedynego srodka nacisku w sporze,
w ktorym druga strona okazuje calkowity brak checi porozumienia. Palasz
swietym oburzeniem, ze nauczyciele za nic maja przyszlosc biednych
maturzystow? Nie maja, ale z gory mozna bylo zalozyc, ze przy obojetnym
stosunku pisiego rzadu do spraw edukacji, spor bedzie trwal co najmniej do
matur. Per analogiam, jesli nauczycieli nie obchodzi przyszlosc mlodziezy,
to rozumiem, ze pisi rzad to obchodzi bardzo, tak? I dlatego, wiedzac o
sporze zbiorowym od stycznia, nie zrobil absolutnie niczego, zeby sie z ZNP
dogadac i sytuacje uspokoic, rozdajac w miedzyczasie na prawo i lewo
nieswoja kase na 500+, 300+, 13 emerytury, swinie+, krowy+ i tak dalej.
Prawo w Polsce jest tak skonstruowane, ze nie mozna strajkowac przeciwko
kretynskim pomyslom rzadzacych. Strajk w oswiacie, powiedzmy sobie
otwarcie, jest sprzeciwem wobec rzniecia glupa przez Premiera, MEN i
Prezesa Pana Wolski, sprzeciwem wobec dzialan oswiatowych misiewiczow,
przeciw totalnemu chaosowi i traktowaniu oswiaty i nauki jak piatego kola u
wozu. Szczytem wszystkiego jest kumulacja dwoch rocznikow – widac stac nas
na to, by spoleczenstwo stracilo jeden rocznik mlodych ludzi, ktorzy
otrzymaja wyksztalcenie ponizej swoich mozliwosci…
Ja sie dziwie, ze ten strajk nastapil dopiero teraz, a nie w 2016 roku,
kedy tow. Zalewska oglaszala swoje dyrdymaly.
Co do matur, to i tak sie odbeda. Tow. Zalewska wyda rozporzadzenie, w mysl
ktorego kwalifikacyjna Rada Pedagogiczna skladac sie moze z dyrektora
szkoly i czynnika spolecznego w osobie xsiunca proboszcza, a kworum to jest
co najmniej jedna osoba (czyli dyrektor). Zmiany w prawie oswiatowym pisi
sejm klepnie w jeden dzien, jako projekt poselski, ktory nie podlega
konsultacjom. Z matur ustnych sie zrezygnuje, bo nawet najlepiej
wyksztalceni strazacy, policjanci i klawisze nie dadza rady pogadac z
uczniami w jezykach innych, niz lacina podworkowa. Na koniec wyciagniemy
kwity, ze w 1980 roku kol Broniarz byl w ZOMO, albo w LWP, albo
przynajmniej chcial byc, bo tak sie wydaje panu Guzikiewiczowi, albo p.
Pawlowicz. Alleluja i do przodu!
Wbrew temu, co mowisz, strajk jest zagrozeniem dla rzadzacych, bo to oni w
koncu zostana oskarzeni o to, ze nie dali rady – zalagodzic sytuacji, czy
jej spacyfikowac, wszystko jedno. Nie dali rady. Widzisz, jesli nie ma w
szkolach miejsca dla kumulacji dwoch rocznikow, to tym bardziej nie ma dla
trzech, nie?
P.S. Sam mam dziecie w klasie maturalnej, ale trzymam kciuki za ten strajk.
Pozdrowienia:
Sasiad zza lasu
———————————————————
Gargamel: Jezus Maria! Co do tej dupy, jako negocjatora, to zgoda, ale
grono Czytelnikow biore na swiadka, ze kilka dni temu napisalem
najwyrazniej jak potrafie, ze strajk nauczycieli jest PRZEMYSLANA DOKLADNIE
prowokacja Kaczynskiego, ktory wie, ze PT Publicznosc nie zniesie dlugo
utrudnien i klopotow z nim (strajkiem, a niestety, nie Kaczynskim)
zwiazanych i po chwilach uniesien zostawi nauczycieli samych sobie-
smutnych i definitywnie przegranych. W ten oto sposob Kaczynski udupi na
cale lata pyskate srodowisko z ktorym musi sie uzerac, a na dodatek
zniecheci innych napalonych na strajkowanie do nasladownictwa. I wszystko
wskazuje na to, ze wychodzi na moje. Kaczynski jest wrecz zainteresowany w
tym, by nie bylo w tym roku matur, bo to przewidzial, w „gniew ludu”
popierajacego strajkujacych nie wierzy, bo zna Narod Polski i zdazyl go juz
przekupic, natomiast nie mial watpliwosci, ze glupota nauczycieli
doprowadzi ich do sytuacji, w jakiej sie znalezli. To wyraznie widac,
slychac i czuc.
Zreszta wystarczy przeczytac ponizej…

Rzad w rozmowach z nauczycielami gra jak partner.
P R Z E M O C O W Y!
Podwyzka wynagrodzen o 250 zl w zamian za zwiekszenie pensum o dwie lekcje
tygodniowo, od wrzesnia 2020 r. – taka byla nowa propozycja rzadu dla
strajkujacych nauczycieli, przedstawiona w trakcie rozmow w Centrum Dialogu
Spolecznego. Wedlug ZNP oznacza to dodatkowe 125 zl wynagrodzenia
zasadniczego za dodatkowe osiem lekcji w miesiacu. Nie jest to wiec oferta
podwyzki. Jest za to perspektywa zwolnien.
Po raz kolejny rozwiazania przedstawiane zwiazkowcom przez delegacje
rzadowa okazaly sie de facto stawianiem pod sciana. Byly nie do przyjecia
ani dla Zwiazku Nauczycielstwa Polskiego, ani dla Forum Zwiazkow
Zawodowych, ani tez dla Sekcji Krajowej Oswiaty i Wychowania NSZZ
„Solidarnosc”, ktora wczesniej podpisala porozumienie z rzadem. Rzad skarzy
sie, ze ZNP i FZZ przedstawily dzis jedynie oczekiwania podwyzek, i to w
tym roku, choc wiadomo, ze w budzecie pieniedzy juz nie ma. Ano nie ma,
zostaly rozdysponowane na swiadczenie 500 plus na pierwsze dziecko i na
tysiac zlotych dodatkowej emerytury.
PiS wobec nauczycieli: upokarza, podburza, szantazuje moralnie
W sporze z nauczycielami rzad zachowuje sie jak modelowy partner
przemocowy. Ustami swoich ministrow mowi, ze kocha i szanuje (Anna
Zalewska: „Nauczyciele sa wazni!”), jednoczesnie upokarzajac, podburzajac i
szantazujac moralnie (Anna Zalewska: „Zwracam sie do wszystkich
nauczycieli, by byli przy dzieciach”; Michal Dworczyk: „Z zaniepokojeniem
obserwujemy dzialania niektorych politykow, zwiazkowcow, ktorzy strajk
probuja upolitycznic. Dlatego apel do pana Broniarza, Schetyny, zeby
instrumentalnie i cynicznie nie wykorzystywac nauczycieli”). Klamliwie
oswiadcza, ze nie ma wyboru, zmuszony jest zrobic krzywde (Anna Zalewska:
„Mowie to oczywiscie z duza przykroscia: wynagrodzenie za czas strajku sie
po prostu nie nalezy”).
Politycy PiS wywolali nauczycielski strajk celowo, dorzucajac obietnice
kolejnych transferow socjalnych po tygodniach nauczycielskich apeli o
podwyzki. Do rozstrzygniecia pozostaje, czy zrobiono to w celu odwrocenia
uwagi od niepewnych wynikow egzaminow gimnazjalisty i osmoklasisty, czy tez
od chaosu przy rekrutacji do szkol ponadgimnazjalnych, ktora lada chwila
sie zacznie, czy moze po to, by za posrednictwem TVP podrzucic opinii
publicznej przydatnego przed wyborami nowego wroga.
Dzis delegacja rzadowa nie zgodzila sie na zaproszenie do rozmow
mediatorow. Co po raz kolejny dowodzi, ze wladza nie chce rozwiazac
konfliktu z nauczycielami. Na edukacji zalezy jej tylko jako na narzedziu,
z uzyciem ktorego mozna rozegrac biezace polityczne interesy.
Nauczyciele sa w trudnej pozycji, trzeba ich wspierac
Wyglada na to, ze do przyszlego tygodnia przyjdzie czekac na
rozstrzygniecie, czy we wszystkich szkolach ponadgimnazjalnych uczniowie
zostana sklasyfikowani, czy matury beda mogly odbyc sie o czasie. Wedlug
ZNP na razie szkol, w ktorych klasyfikacja sie odbyla, i tych, ktore ja
wstrzymaly, jest mniej wiecej tyle samo. W wielu domach zatem nie zanosi
sie w tym roku na spokojne swieta. Na pewno nie beda one spokojne w domach
rodzin nauczycieli.
Joanna CIESLA

Pytanie nauczyciela:
CO PO STRAJKU?
Prace w szkole zaczalem po strajkach z 1993 roku. Przywitany zostalem przez
sfrustrowanych nauczycieli, ktorzy nie mieli mi nic do zaproponowania,
jedynie gorycz i niechec. W szkole nie bylo zadnej wymiany doswiadczen,
zadnego wsparcia. Starzy mowili do mnie: „Spieprzaj stad, poki mozesz”.
To byli ludzie przegrani, wypaleni, totalnie zniecheceni. Wytrzymalem z
nimi rok. Kiedy odchodzilem, gratulowali mi madrej decyzji. Z gratulacjami
przyszli tez uczniowie. Mowili, ze dobrze zrobilem, ze poszedlem po rozum
do glowy i spadam stad. Bo tu jest dno.
Po pewnym czasie wrocilem do szkoly, choc innej. Wymieniono wtedy polowe
kadry. Co drugi byl mlody i pelen werwy. Starzy wciaz truli, ze szkoda nas
dla tego dna, ale juz mniej gadali. Zamykali sie w sobie, izolowali.
Odchodzili na emerytury, a my zaczelismy tworzyc ducha szkoly. Dzisiaj my,
pokolenie przyjete do pracy po strajku z 1993 roku, jestesmy starzy. To my
jestesmy tymi, ktorzy starli sie z wladza – i jak z tego wyjdziemy? Czy
bedziemy sie nadawac do pracy, czy bedziemy jeszcze cos wartosciowego soba
reprezentowac?
Jesli przegramy ten strajk, to powinno nas sie wszystkich zwolnic. Wytepic
wszystkich, ktorzy strajkowali, i oczyscic pole dla mlodych. Niech
przyjdzie nowe pokolenie i po swojemu urzadzi sie w szkole. Jesli nas nie
wywala, bedziemy truc mlodym, ze powinni spieprzac stad, poki moga. Jeszcze
rok, jeszcze dwa, a nie beda nadawac sie do niczego innego, tylko do tego,
aby – podobnie jak my – innych ciagnac ze soba na dno.
Dariusz CHETKOWSKI

KTO SIE ZBLIZA I PUKA NAM DO DRZWI?
Nie, nie, to nie ten o ktorym myslicie i w ogole czemu o nim myslicie?
Przeciez on tak sie zbliza, ze ciagle sie zblizyc nie moze i tak puka, ze
nie ma zadnego pukania. To taka dynamika na sposob statyczny, ruch bezruchu
oraz istnienie nieistniejacego. Ten poziomy pion Wojtyly.
Ale jest cos innego.
To jest, a jakby go nie bylo. F-35 – samolot ktorego nikt nie widzi. Tak
mowia. Taktyczny, mysliwski samolot piatej generacji. Stealth. Niewidoczny,
dla radarow i dla tego co go widziec nie ma. Najnowsze urzadzenie do
zabijania made in USA.
Zatem, do drzwi sie zbliza Pentagon ze swoim F-35.
Stworzenie samolotu F-35 kosztowalo gigantyczne pieniadze. Scislej:
kosztuje, bo ciagle mu sie zdarzaja rozne wypadki, ciagle pojawiaja sie
niesprawnosci roznych systemow. Pomimo wydania przez amerykanskiego
podatnika kosmicznych pieniedzy, samolot jest dalej niedopracowany. Kilka
dni temu bedacy w posiadaniu Japonii F-35 rozbil sie w oceanie.
Nie tylko jednak dopracowanie i produkcja pochlona mase pieniedzy, ale i
jego eksploatacja. W dodatku samolot ten wymaga niezwykle skomplikowanych i
czasochlonnych operacji przy wymianie silnika. Jest to jeden z bardzo
waznych parametrow uzytkowych samolotu taktycznego, bo w warunkach bojowych
szybkosc i prostota operacji technicznych na ziemi ma czesto znaczenie
decydujace dla zwyciestwa lub kleski. Tymczasem wymiana silnika w F-35 trwa
36 godzin. Poltorej doby pracy na okraglo, co w warunkach wojny jest czesto
nieosiagalnym luksusem. Zas wymiana silnika na podobnej wielkosci i
zblizonej klasy francuskim samolocie Rafale trwa ” trzy godziny.
W tej sytuacji Polska jest niezwykle zainteresowana jak najszybszym
kupieniem niebotycznie drogiego i niedopracowanego F-35. Taka Polska.
Podobno Polska puka do drzwi USA w tej sprawie, a administracja Trumpa
naciska na Pentagon, by przyspieszyc negocjacje z Polska. Porozumienie
bardzo sie Trumpowi przyda. No i Polsce: 1 wrzesnia, na osiemdziesiata
rocznice wybuchu II Wojny Swiatowej, na ktora nie zaproszono Rosji, Trump z
Kaczynskim pod postacia zapewne Morawieckiego a moze i z dodatkiem Dudy
uscisna sobie raczki na Westerplatte oglaszajac podpisanie kolejnego
kontraktu stulecia, a moze juz 1050-lecia chrztu Polski: dostawy sprzetu do
prowadzenia kolejnej wojny. Oczywiscie – z Rosja.
Goraca polska ochota na to, zeby jak najszybciej stac sie wlascicielem F-35
oznacza, ze Polska ma wybitna ochote zaplacic za wszelkie niedorobki i za
badania ktore mialyby te niedorobki wyeliminowac. Takie sa realne
konsekwencje kupowania niedojrzalego produktu. I – znowu podkresle – mowa o
samych kosztach zakupu, nie zas utrzymania i eksploatacji, ktore w
przypadku tak skomplikowanego i zupelnie niepasujacego do wybitnie
zgrzebnej rzeczywistosci polskiej armii dzialajacej w zupelnie innym
wymiarze, takze beda horrendalnie wysokie. I latwo moze sie to skonczyc
kolejna katastrofa, na odpowiednio wielka skale.
Polska, po kupieniu przez MON widzialnych dyspozycyjnych samolotow
pasazerskich dla VIP-ow, bodaj juz dwa lata temu, ciagle nie moze ich
uzywac. Nie ma bowiem odpowiednio przeszkolonych zalog i pewnie nie tylko
tego. W ten sposob, w miare tanio, samoloty te okazuja sie niewidzialne.
Wyglada to na oryginalny polski patent: skok cywilizacyjny. W tym przypadku
– w dol.
Bylby to kolejny zakup z pominieciem procedury zamowienia publicznego,
ktore pozwala na osiagniecie maksimum korzysci z zakupu za minimalna (w
danych warunkach) cene. Jesli sie jednak z gory przesadza, ze ma to byc
okreslony produkt, nie ma mozliwosci prowadzenia procesu odpowiednio
zbijajacego cene zakupu, nie ma mozliwosci uzyskania odpowiedniej
transparentnosci procesu, nie ma jak porownac ofert. W rezultacie, nie wie
sie co sie kupuje – bo nie ma produktu z czym porownac – i nie chce sie
przy tym wiedziec, jak bardzo sie przeplaca.
Ostatni wielkoskalowy przetarg w segmencie obronnym odbyl sie za rzadow PO.
Dotyczyl zakupu wielozadaniowego smiglowca. Wygral smiglowiec caracal
Airbusa, ale – jak wiemy – jeszcze zanim PiS doszedl do wladzy juz
oswiadczyl, ze kontrakt uwali. I uwalil, w czym prym wiodl Macierewicz i
jego Berczynski, ktory jest jak F-35: niewidzialny. Byl, w „podkomisji
smolenskiej” a nie ma. W ramach niebytu sam sie pochwalil, ze mial dostep
do tajnej dokumentacji, do ktorej dostepu nie mial prawa miec – i kontrakt
uwalil. Sam zas wczesniej pracowal dla amerykanskiego konkurenta Airbusa –
Boeinga. Od tej pory Polska uwielbia kupowac tylko w USA i bez przetargu.
Okazuje sie, co sie za Kaczynskiego okazuje nieustannie, ze Polska to
niezwykle bogaty kraj, oraz niesamowicie innowacyjny. Finansuje bowiem
najbardziej zaawansowane badania wojskowe. Z tym, ze u kogo innego i kto
inny na tym skorzysta. Ale Polska – jak zawsze – bedzie miala z tego dume,
honor i zwyciestwo moralne. Tak trzeba miec, gdy sie przegrywa z sama soba,
a do tego z Rosja.
Poniewaz Polska jest taka bogata i taka nowoczesna pod przewodem wstecznika
Kaczynskiego, ma tez 500+ na krowe i 100+ na swinie. I na cala reszte. To
znaczy – ma miec. Nie ma jednak na to, co decyduje o rzeczywistym postepie
i nowoczesnosci: na lecznictwo, na opieke, na niepelnosprawne dzieci, na
wieczny kryzys w alimentach, na nierownosc szans, na infrastrukture ( na
odejscie od energetyki weglowej, na mega-giga lotnisko, na milion aut
elektrycznych za 3 lata, na komunikacje lokalna; zas sam program rozwoju
infrastruktury rzecznej opiewajacy na 80 miliardow znika jak sen zloty, a
zostanie katastrofa przekopanej Mierzei Wislanej), nie ma na edukacje i
nauczycieli. Zeby bylo jeszcze gorzej, nie ma nawet na wojsko, na ktore
ponoc Polska ma. Oto bowiem minister obrony nakazal wlasnie wojsku
oszczedzac.
Jednak powiedziec, ze to Pentagon sie do nas zbliza i puka nam do drzwi to
wlasciwie nic nie powiedziec. W istocie, to ani ten, co go mamy na mysli
sie zbliza i nawet niespecjalnie Pentagon.
Psychiatra juz sie zbliza, juz puka nam do drzwi”
TANAKA

Abp Wojciech Polak
PRZECZYTAL W KOSCIELE LIST OFIARY KSIEDZA
Abp Wojciech Polak, prymas Polski, przewodniczyl w czwartek rano mszy
swietej w katedrze gnieznienskiej, podczas ktorej ksieza odnawiali swoje
przyrzeczenia kaplanskie. Zaskoczyl wszystkich, gdy podczas homilii
przeczytal list, ktory niedawno wyslala do niego kobieta.
Metropolita gnieznienski zaczal od przypomnienia ksiezom, na czym polega
ich posluga – na sledzeniu krokow Chrystusa i robienia tego z „nieustanna
miloscia i prawdziwa miloscia”. Dodal, ze Jezus nie przyszedl na ziemie,
„aby mu sluzono, leczy aby sluzyc. „Czy jest w nas nadal ta nieustanna
radosc i prawdziwa milosc tego, kto, jak Jezus sluzy oraz szuka tych, co
zagineli? Czy jest w nas po prostu radosc bycia ksiedzem?” – pytal abp
Polak.
Podkreslil, ze wspolczesni ksieza tak samo jak Jezus musza isc do
„wszelkiej ludzkiej nedzy: do kazdego nedzarza, ubogiego, cierpiacego, do
tych, co stracili nadzieje, co sie w zyciu pogubili, co pytaja nas jeszcze
o droge, ale i do tych, co ze zdziwieniem czy pogarda na nas patrza”.
Nastepnie nastapil fragment, o ktorym pozniej zrobilo sie glosno.
Arcybiskup Polak odczytal list, ktory kilka dni temu anonimowo wyslala mi
kobieta, ktora byla ofiara molestowania seksualnego przez ksiedza. Prymas
Polski powiedzial, ze obowiazkiem kaplanow jest stawanie wobec ludzi
skrzywdzonych i oburzonych, wykorzystanych i wzgardzonych.
-„Musicie pamietac, ze krzywda odcisnela sie na mnie bardzo gleboko i
wplynela na relacje z Bogiem i z drugim czlowiekiem i nawet po wielu latach
nie jestem zdolna, aby w pelni zaufac kaplanowi, przestac sie go bac. Wiec,
jeszcze raz prosze, aby kaplan, na nowo odkryl powolanie, ktorym obdarzyl
go Bog. W tym nie powinno byc leku przed wiernymi ”
– cytowal abp Polak slowa kobiety.

Widziane z burty
SAME PLUSY
Ze tez nas pokaralo ta „demokracja” , tymi wyborami. Tak, zwlaszcza
wyborami! Dla wielu zwlaszcza te wybory sa zdecydowanie najgorsze.
Jak to fajnie bylo za komuny – szlo sie glosowac. Miedzy wyborami a
glosowaniem jest drobna roznica – zwlaszcza, ze wtedy glosowalo sie na
liste Frontu Jednosci Narodu.
Jedna liste bo i po co wiecej skoro jak sama nazwa wskazuje narod byl
zjednoczony w jednosc, ktora objawiala sie i tym, ze liste FJN popieralo
zazwyczaj 99,9%. Nigdy nie pojalem na co gloswal ten 0,1% – skoro na nic
innego glosowac nie mozna bylo?
Zalety takiego glosowania z pewnoscia dostrzegaja obecni wladcy Kraju bo do
takowego system usilnie staraja sie powrocic.
Ile w tym zysku!
Najpierw dla glosujacych ktorzy nie musielby sie wiecej glowic nad tym kogo
wybrac,
nie byliby narazeni na rozterki moralne bo przeciez nawet najbardziej
oczadzialy umysl
moze czasami dostrzec roznice miedzy tym w co ma wierzyc a tym co dostrzega
w rzeczywistosci
wiec i moze sie zawahac
Potem dla tych, na ktorych glosujemy – bo zero stresu i niepewnosci – jak
Prezes
umiescil na liscie, to juz sie jest wybranym
No i w koncu – najwazniejsze – dla dzisiejszych odpowiednikow, FJN bo
przeciez nie
trzeba by sie zgrywac, udawac wysilac na wymyslanie jakis programow i
objetnic.
Nie macie pojecia jaki to wysilek! No bo pomyslcie jak trudno jest dzis
wymyslec jakis nowy „plus”.
Po 500 plus, autostrada plus, mieszkanie plus itp doszly autobus plus,
emerytura plus a nawet ostatnio krowa plus i jeszcze tez swinia plus.
W miedzyczasie jakos samodzielnie rozwinal sie program „kolejka do lekarza
plus” „nasz sad plus”, „telewizja plus”,
„teraz kurwa my plus” i pare innych.
Co dalej polaczyc z plusem? To zapewne najwiekszy problem spin-doktorow.
Ino patrzec, a doczeka sie realizacji wymyslony przez Kusego z serialu
Ranczo
program „pies plus”. Chociaz w tym przypadku absolutne pierwszenstwo bedzie
mial program „kot plus”.
Jedyne co w tym dobre to to, ze jak uczy historia, jesli w koncu na te plusy
zabraknie to pozostanie „wiezienie plus” a nawet „mogila plus”.
Starszy WAJCHOWY!

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

-Wisla poza osemka, Lech kuchennymi drzwiami
Lechia Gdansk zakonczyla sezon zasadniczy przed Legia, ale wylacznie
dzieki bilansowi bramkowemu.
Ostatnie trzy wolne miejsca w grupie mistrzowskiej padly lupem Jagiellonii
Bialystok, Pogoni Szczecin i Lecha Poznan. Nie udalo sie Wisle Krakow,
ktora przegrala wysoko w Lubinie 1:3.
Wisla ma w zasadzie pewne utrzymanie. Pilkarze Macieja Stolarczyka maja 13
punktow przewagi nad strefa spadkowa – w rundzie dodatkowej jest siedem
meczow do rozegrania (21 oczek do zdobycia). Scenariusz, by Wisla
faktycznie i na powaznie stala sie zagrozona degradacja jest malo realny.
Natomiast w Krakowie maja jednak czego zalowac – roznica w premiach
finansowych miedzy zespolem z grupy mistrzowskiej, a nawet najlepszym z
grupy spadkowej, moze wyniesc okolo miliona zlotych. Dodatkowo spotkania w
top 8, to jednak mimo wszystko wieksze zainteresowanie kibicow,
prawdopodobnie wiecej sprzedanych biletow, wieksze przychody z dnia
meczowego. A Wisla, chociaz oczywiscie najwiekszy kryzys zostal zazegany,
wciaz sie podnosi po tym jak niemal zbankrutowala.
Najwiekszy absmak budzi awans Lecha do grupy mistrzowskiej. Zespol z
Poznania przesliznal sie do grona najlepszych kuchennymi drzwiami –
przegral u siebie z Jagiellonia 0:2 i tylko porazka Wisly z Zaglebiem
sprawila iz zespol Dariusza Zurawia wciaz ma szanse na awans do
europejskich pucharow. Trener tymczasowy poprowadzil zespol w trzecim
kolejnym spotkaniu i zaznal drugiej z rzedu porazki.
W wywiadzie przed kamerami nc+, tuz po zakonczeniu spotkania, Zuraw mowil,
ze jego pilkarze „musza w tej rundzie dodatkowej dograc sezon do konca”.
Jakby nie zdawal sobie sprawy, ze Lech ma piec punktow straty do czwartego
miejsca, ktore moze dawac przepustke do eliminacji pucharow. Jakby nie
wiedzial, albo nie wierzyl, ze jest to w zasiegu jego zawodnikow. Tak czy
inaczej przekaz fatalny. Nie ma co sie dziwic, ze kibice w Poznaniu maja
dosc.
Krakow bedzie bardzo zle sie kojarzyl Piotrowi Stokowcowi i jego pilkarzom.
Jesienia Lechia przegrala z Wisla 2:5, natomiast w sobote zostala rozbita
przez Cracovie az 4:2. Mimo iz to lider z Gdanska jako pierwszy strzelil
gola (Flavio Paixao zdobyl bramke numer 15.). Do tej pory zreszta mecze
Lechii bardzo czesto tak wlasnie wygladaly. Zespol Stokowca w pierwszym
kwadransie obejmowal prowadzenie, a pozniej juz tylko madrze sie ustawial,
co jakis czas kontrowal, ale przede wszystkim kontrolowal mecz. Taki styl –
niezbyt porywajacy i efektowny – stal sie wrecz znakiem rozpoznawczym
Lechii. Tymczasem w drugiej polowie Cracovia strzelila cztery gole i
zdeklasowala gosci. Smiesznie jednak brzmialy tlumaczenia Stokowca, ktory
powiedzial, ze szybko zdobyta bramka i kontrola nad spotkaniem uspila jego
pilkarzy.
W tym samym czasie Legia w drugim kolejnym meczu odrobila straty i wygrala.
Tydzien temu w spotkaniu z Gornikiem kibice musieli czekac do koncowki
meczu, tym razem – z Pogonia w Warszawie – wszystko odbylo sie szybciej.
Juz w pierwszej akcji po przerwie wyrownal Carlitos, a cztery minuty
pozniej, po pieknym strzale Iuriego Medeirosa, obroncy tytulu juz
prowadzili. Lechia nie utrzymala przewagi nad Legia i runde dodatkowa
rozpocznie z pozycji lidera tylko dzieki lepszemu bilansowi bramkowemu.
Wiaze sie to jednak z daleko idacymi profitami – przede wszystkim to w
Gdansku odbeda sie mecze zarowno z druga w tabeli Legia, jak i trzecim
Piastem.
Wyglada na to, ze zespol ze stolicy zaczyna lapac wiatr w zagle, i ze po
stronie zawodnikow Aleksandara Vukovicia zaczyna byc przewaga
psychologiczna. Runde dodatkowa mistrz Polski rozpocznie od meczu u siebie
z Cracovia.
Piotr ZELAZNY
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *