Dzien dobry – tu Polska – piątek, 19 czerwca 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 159 (5419) 19 czerwca 2020 r.

Koronawirus w Polsce- stan na dzis:
31.015 ZAKAZONYCH, 1.316 ZMARLYCH, 15.317 WYLECZONYCH
—————
Swiatowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznala za „naukowy przelom” informacje
brytyjskich naukowcow, ktorzy potwierdzili, ze deksametazon z grupy
sterydow znacznie zmniejsza smiertelnosc wsrod osob najciezej chorych na
COVID-19 i oglosili go pierwszym lekiem, ktorego skutecznosc przeciw tej
chorobie zostala potwierdzona klinicznie.
—————-

Prezydent odpowiedzial na moje wezwanie do spotkania
Trwalo ponad godzine. Na samym poczatku sprzatnalem zastawe ze stolu i
polozylem przed prezydentem zdjecia osob, ktore popelnily samobojstwa.
Lezaly na stole przez cale spotkanie Powiedzialem prezydentowi o tym, jak
wyglada sytuacja osob LGBT w Polsce. Powiedzialem, jak od lat walczymy o
rowne prawa, o tym jak od 2015, kiedy partia PiS doszla do wladzy, odbywa
sie szczucie na osoby LGBT. Powiedzialem o kamieniach rzucanych na marsze
rownosci, bo prezydent mowil, ze ich nie widzial. Powiedzialem o
dzieciakach wyrzucanych z domow, slowach pogardy, ktore wypowiada w naszym
kierunku prezydent panstwa. Powiedzialem, ze milczy, kiedy na drugi marsz
rownosci w Lublinie dochodzilo do proby zamachu bombowego. Prezydent
powiedzial, ze nie slyszal o tym. Tej przemocy nie da sie przemilczec,
udac, ze jej nie bylo. Pokazalem mu trzy zdjecia osob, ktore z powodu
zaszczucia odebraly sobie zycia. Pokazalem zdjecia Dominika, Kacpra i Milo.
Takich nastolatkow, ktorzy z powodu homofobii i transfobii popelniaja
samobojstwa, jest wiecej. Dominik z Biezunia i Milo to nie ideologia, to
osoby, ktore nie wytrzymaly i popelnily samobojstwo. Tak jak wiele innych
mlodych ludzi, ktorych nazwisk nigdy nie poznamy. Pan prezydent nie pojawil
sie na ich grobie, nie zapalil swieczki, nie potepil homofobii i
transfobii. Prezydent pozostal niewzruszony. Powiedzialem, ze to skandal,
ze zawetowal ustawe pozwalajaca na bezpieczna tranzycje, ze odbiera w ten
sposob godnosc osobom transplciowym. Jako gej i jako Polak MAM PRAWO do
bycia wysluchanym, do pokazania dzieciakow, ktore popelniaja samobojstwa,
MAM PRAWO do bycia rownym wobec prawa, MAM PRAWO, aby prezydent spojrzal mi
w oczy. Jest wiele osob, ktore prezydentowi reki by nie podalo. Jest tez
rownie wiele, ktore chcialyby mu powiedziec w twarz – homofobia i
transfobia zabija. I ja to zrobilem. Na koniec prezydent powiedzial, ze nie
przeprosi, ze korzysta z wolnosci slowa. Skonczylem spotkanie, zapialem
guzik marynarki i pozegnalem bez uscisku dloni. Mam w dupie, co powie TVP,
bo oni klamali, klamia i beda klamac.
Bart STASZEWSKI
Wspolorganizator Marszu Rownosci w Lublinie. Po wiecu Andrzeja Dudy w
Lublinie podszedl by z nim porozmawiac. Powiedzial Prezydentowi, ze to co
powiedzial o ludziach LGBT jest krzywdzace i stygmatyzujace. „Zyje w
8-letnim zwiazku i chcialbym czuc sie bezpiecznie we wlasnym kraju. Mowilem
Andrzejowi Dudzie, ze nie chcialbym byc nazywany ideologia, nie chcialbym
byc rzucany kamieniami jak na marszu rownosci w Bialymstoku. Andrzej Duda
byl szczerze zdziwiony moja historia”. Prezydent zaprosil Staszewskiego na
spotkanie do Palacu Prezydenckiego a powyzszy tekst jest relacja aktywisty
bezposrednio po tym spotkaniu.
——————
Dziekuje Michalowi Bielinowiczowi za nadeslanie tego tekstu- Wasz:
Gargamel Poruszony i Wstrzasniety

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.9589 PLN Euro: 4.4534 PLN Frank szw.: 4.1685 PLN Funt:
4.9551 PLN
Gielda 18.06.2020 r. godz. 17.00 WiG 50640 (+0.39%) WiG30 2086 (+0.40%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.86 PLN Euro: 4.37 PLN Funt: 4.85 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.86 PLN Euro: 4.34 PLN 4.88
Funt: PLN

Pogoda w kraju
W calym kraju przelotny deszczu, burze, a nawet traby powietrzne.
Temperatura maksymalnie 29 stopni Celsjusza.

O-k-R-u-C-h-Y
——————
WESOLY WIRUS
(Redaktor- dostawca: Michal Bielinowicz)
—————————————————
Don’t dudat.
——–
Malzenstwo jako zwiazek mezczyzny i kobiety jest potrzebny dzialaczom PiS,
aby mogli przepisac majatek na zone.
——–
Jaroslaw Kaczynski: Jeden mezczyzna, jedna kobieta i ich dzieci to polska
rodzina…
Marta Kaczynska: Wez wujek nie pierdol”!
——–
Aneks do Ewangelii Sw. Lukasza: Blogoslawieni ci, ktorzy respiratorow i
maseczek za 200 mln nie widzieli, a uwierzyli.
——–
5 lat temu byly jeszcze gimnazja, byla stadnina koni w Janowie Podlaskim,
byly niezalezne sady i byl szacunek do Polski na arenie miedzynarodowej. 5
lat temu nie bylo jeszcze Andrzeja. Przyszedl, a po 5 latach nie ma nic z
wymienionych wyzej rzeczy. Smutna to pieciolatka i oby ostatnia.
——–
Wycieklo z matury pytanie z matematyki:
Wiedzac, ze 31 maja przybylo 215 zakazen koronawirusem, a 8 czerwca 599
nowych zakazen, narysuj wykres wyplaszczenia krzywej.
——–
„Panie Prezydencie, co mi Pan zaproponuje? Dzieci nie mam, wiec 500+ i
500zl na wakacje odpada, zwolnienie z PIT mnie nie obejmuje, bo za stara
jestem, na 13 i 14 emeryture jestem za mloda. To co, ja mam finansowac i
udawac, ze jest fajnie? A idz Pan w PiSdu” – Karina Adamczyk na Twitterze.
——–
WHO ostrzega, ze do normalnego zycia po epidemii wroca tylko ci, ktorzy juz
wczesniej byli normalni. Idioci pozostana idiotami…
——–
Pierwszego dnia Bog stworzyl ziemie… a drugiego Morawiecki przepisal ja
na zone.
——–
I pomyslec, ze w pogoni za drogimi przyprawami Anglia zdobyla pol swiata, a
mimo to angielskie jedzenie jest zupelnie bez smaku.
——–
Najbardziej boje sie wodki z cola, bo po wodce z cola niczego sie nie boje.

List otwarty do prymasa Wojciecha Polaka
NIECHZE USTANIE RAKOTWORCZY SOJUSZ �sOLTARZA Z TRONEM”!
Nagle rozpetana „obrona rodziny” przed gorszaca „ideologia LGBT” to
cynicznie wymyslony straszak na uzytek bezwzglednej, nie przebierajacej w
srodkach, walki o wladze.
Czcigodny Ksieze Prymasie!
Mysle, ze ci, ktorzy wymyslili pojecie „ideologii LGBT”, to po prostu
pozbawieni sumienia manipulatorzy. Bo juz ci, ktorzy w ten, raczej podly
chwyt polityczny, uwierzyli, nie. Po prostu wmowiono im. I przyjeli. Nie
ich wina.
Zas tych pierwszych, wina ogromna. Bo to nie jest zadna ideologia, to sa l
u d z i e. Zywi ludzie.
Takze, gdy sa mlodzi, nieswiadomi, zaskoczeni zachowaniem swego organizmu i
psychiki, a przy tym wulgarnie tepieni przez otoczenie, popelniajacy z
rozpaczy samobojstwo.
Dzis juz wiemy, ze nie mniej zapewne niz trzy do pieciu procent populacji,
po prostu rodzi sie z taka wlasnie, inna od tej, ktora posiada wiekszosc,
orientacja seksualna. Tak bylo zawsze, od poczatku zaistnienia homo sapiens
na naszej planecie.
Tylko odpowiednie badania sprawily, ze dzis mamy tego swiadomosc. Jeszcze
kilkadziesiat lat temu leworecznosc traktowana byla przeciez jako
„nienormalna”, a dzis nikt sie nie dziwi, gdy prezydent Obama podpisywal, a
prezydent Duda nadal podpisuje dokumenty lewa reka.
Sa wszak ludzie o roznych kolorach i odcieniach skory i sa ludzie o roznych
orientacjach seksualnych. To sprawa neuronow, hormonow etc” I tyle.
Wie o tym doskonale Jego Swiatobliwosc Papiez Franciszek, gdy mowi „A
jakiez ja mam prawo go osadzac”. Przeciez to natura – dla bardzo wielu Bog
– tak stworzyla tego, a tak innego osobnika. Kosciol predzej czy pozniej
upora sie z tym problemem, podobnie jak uporal sie z teoria ewolucji. Juz
wszak obecna wersja Katechizmu Kosciola Powszechnego rozni sie od dawnych.
Przeciez nauka nie jest przeciw wierze, a wiara przeciw nauce. Trudno sie
dziwic, ze w Starym Testamencie, pisanym kilka tysiecy lat temu,
homoseksualny akt jako „nienormalny” mial byc karany smiercia.
Natomiast nie sposob sie nie dziwic, ze gdy nieszczesny, pozbawiony
wyksztalcenia pracownik IKEI, powoluje sie na ten werset z Biblii jak na
przykazanie, to, wszak wyksztalcony, biskup jego opinie pochwala.
Wasza Ekscelencjo, apeluje do autorytetu, a przede wszystkim do serca i
umyslu Ksiedza Prymasa.
Prosze wezwac swych Braci w Biskupstwie, by Ci z kolei wezwali wszystkich
proboszczow, do wielkiej c n o t y m i l c z e n i a, przed, w trakcie i
po majacych niebawem nastapic, wyborach.
Niechze ustanie tak bardzo rakotworczy sojusz „oltarza z tronem”, nigdzie
juz chyba, poza Polska, nie istniejacy w chrzescijanskim swiecie. Bo to
warunek podstawowy nastania, tak oczekiwanego przez nas wszystkich,
blogoslawionego spokoju. A, kto wie, z pomoca Boza, z czasem, nareszcie,
zgody.
Ksieze Prymasie, nie nam oceniac, kto jest bardziej katolikiem, czy tez
lepszym katolikiem: Duda czy Trzaskowski.
Wiemy jedynie, ze Trzaskowski, podobnie jak jego konkurent, wychowany po
katolicku, wzywa do pojednania, do zgody, do w s p o l n o t y.
Gdy niestety obecny prezydent – moze sie pogubil, i oby sie opamietal –
wyklucza jednych, przeciwstawiajac ich drugim.
Ksieze Prymasie, jestem starszy od Waszej Ekscelencji. Duzo widzialem, duzo
doswiadczylem i przede wszystkim duzo pamietam.
Wspomnialem wyzej, ze kaplani, w kraju tak bardzo katolickim jak Polska,
ciesza sie wciaz, zwlaszcza w pewnych srodowiskach, szczegolnym autorytetem
(istniejacy w tym srodowisku pedofile, wykorzystywali w sposob haniebny ten
wlasnie fakt wyjatkowego zaufania).
A juz biskupi maja zupelnie szczegolna pozycje spoleczna. Bedac wszak, jak
my wszyscy, ludzmi. Tylko ludzmi. O roznej skali madrosci, roznych
charakterach i roznej wrazliwosci sumienia.
Opatrznosc sprawila, ze wlasnie Ekscelencji przyszlo sprawowac historyczny,
Wysoki Urzad Prymasa Polski. Wiem, to wielkie wyzwanie. I wielka
odpowiedzialnosc. I wierze, ze w tych przelomowych, nie waham sie
powiedziec, historycznych chwilach, sprosta Wasza Ekscelencja wyzwaniu,
jakie postawilo przed Nim zycie. I to tak wlasnie, jakby uczynil wielki
poprzednik Ksiedza Prymasa, kardynal Stefan Wyszynski. Jemu tez nie bylo
latwo posrod wspolbraci. Czemu dal wyraz. Raz. A mocno. Po wyjsciu z
uwiezienia.
Stanislaw BREJDYGANT
Aktor, rezyser, scenarzysta, pisarz i dramaturg

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Szymon Holownia stwierdzil, ze Andrzej Duda porzucil swoje obietnice po
zwyciestwie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwosci w pazdzierniku 2015 r.
„Zapomnial o obietnicach budowania wspolnoty, poprawy relacji z naszymi
europejskimi partnerami, dbania o rolnikow, o osoby mniej uprzywilejowane”
– wyliczal Holownia. „Stal sie prezydentem PiS, a nie wszystkich Polakow.
Andrzej Duda stal sie bodaj najgorszym prezydentem III RP” – ocenil. Nie
zgadzam sie z Holownia. Nie powinno byc „bodaj”. Powinno byc
„niewatpliwie”…
——–
– „Pytanie do Trzaskowskiego. Czy w darmowych zlobkach i przedszkolach
bedzie obowiazywala nauka masturbacji?” – zapytal na Twitterze Bartosz
Kownacki, posel PiS i byly wiceszef MON. Dziwne, jeszcze niedawno facet
uczyl Francuzow jesc widelcem, a konia nie potrafi zwalic bez uprzedniej
nauki w przedszkolu? ‚Dobra zmiana’ stanowczo powinna zatrudnic seksuologa,
ewentualnie psychiatre, bo wszystko sie im z seksem kojarzy…
——–
– „24 czerwca dojdzie do spotkania Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem.
Zorganizowane napredce, ma podbudowac nadszarpniety prestiz kandydata PiS.
Ja jednak zalecalbym Dudzie daleko idaca ostroznosc” – napisal na Facebooku
Radoslaw Sikorski. „Relacje Trumpa z Europa sa dzis najgorsze od dawna.
Stany Zjednoczone mierza sie z potrojnym kryzysem: epidemicznym,
gospodarczym i na tle rasowym, a pozycja samego prezydenta przed wyborami w
listopadzie jest bardzo niepewna. Jesli Trump w takich warunkach godzi sie
na spotkanie, to znaczy, ze liczy na szybki i latwy sukces. A za ten sukces
ktos musi zaplacic” – podkresla europosel KO. „Wylaczenie amerykanskich
zolnierzy w Polsce spod naszej jurysdykcji prawnej? Kolejny kontrakt na
amerykanska bron? Dodatkowy miliard dolarow na obecnosc wojsk amerykanskich
w Polsce?” – pyta Sikorski. Co ciekawe, dzien przed przylotem Dudy do USA
byly doradca Trumpa, John Bolton, ujawnic ma kontrowersyjne kulisy pracy
dla Trumpa w wywiadzie dla telewizji ABC, a dzien pozniej w swojej ksiazce.
W zapowiedzi slyszymy, ze prezydent USA „nie nadaje sie do pelnienia tego
urzedu” i „nie ma kompetencji do wykonywania tej pracy”. Departament
Sprawiedliwosci USA juz probuje powstrzymac publikacje ksiazki. Czy wlasnie
te sytuacje chce przykryc Trump? W internecie krazy mem – zdjecie Trumpa z
Duda, i Trump mowiacy „Zarzucacie mi nietolerancje no to zaprosilem Wam
Andrzeja. Andrzej, powiedz cos o LGBT…”
——–
– Po ponad 3 latach sprawa wypadku samochodu Beaty Szydlo w Oswiecimiu
dobiega konca. Wyrok ma zapasc 10 lipca. W tym tygodniu mozna bylo
wysluchac mowy koncowej obrony i oskarzenia. Rafal Babinski z Prokuratury
Okregowej w Krakowie sam wydal juz „wyrok” jeszcze przed koncem rozprawy i
zarzadal przeprosin dla kierowcy BOR-u oraz dla bylej premier Beaty Szydlo.
„Bylo to po prostu bezczelne z jego strony” – skomentowal Sebastian
Koscielniak, kierowca seicento. Pamietaj – i Ty mozesz kiedys byc „kierowca
seicento”, dlatego SAdy powinny byc niezalezne od politykow…
——–
– Widzowie srodowej debaty prezydenckiej w TVP mogli odniesc wrazenie, ze
Rafal Trzaskowski podczas czesci swoich wypowiedzi nie patrzy w kamere,
tylko odbiega wzrokiem gdzies obok. „Widac bylo, jak pokazywany byl Rafal
Trzaskowski, jak byl kadrowany. Tak, zeby nie mogl mowic do widza. Wszyscy
kandydaci otrzymali informacje przed ebata, do ktorej kamery maja mowic,
ale potem okazalo sie, ze nasz kandydat jest kadrowany z dwoch kamer” –
wyznal Cezary Tomczyk, szef sztabu wyborczego kandydata KO. Roznice w
kadrach widac do 4 pytania, bo pozniej po interwencji Tomczyka u kierownika
planu prezydent Warszawy „dostal” wlasciwa kamere. „Po debacie w TVP Info
powstala sonda z pytaniem, kto wygral. A co sie stalo gdy wygral
Trzaskowski? Sonde uniewazniono” – podsumowal debate wyborcza Tomczyk.
——–
– Minister Rolnictwa Krzysztof Ardanowski jak lew broni stadniny koni w
Janowie Podlaskim pokazujac wyniki kontroli ekspertow przeprowadzonej
akurat na tydzien przed wizyta poslanek PO. „Rzeczpospolita” ujawnila
niepublikowana dotad notatke glownego lekarza weterynarii z 13 maja, ktora
calkowicie burzy linie obrony polityka PiS. „Pasza: ziarno o zlej jakosci,
zatechle (zebrane, wilgotne, zagrzane), wybieranie lepsze do karmienia,
przetrzasane w stajni. Zalecilem, by przetrzasac na zewnatrz, przed
stajnia. Kopyta zaniedbane – nie strugane od conajmniej 5-6 miesiecy” –
pisze glowny lekarz weterynarii dr Bogdan Konopka w notatce do ministra
rolnictwa. Wychodzi na to, ze stan stadniny wcale jednak nie odbiegal od
tego, co zobaczyly poslanki PO tydzien pozniej…
——–
– Jeszcze w tym miesiacy kontrolerzy NIK wejda do Kancelarii Prezesa Rady
Ministrow, Ministersta Aktywow Panstwowych, Poczty Polskiej i Polskiej
Wytworni Papierow Wartosciowych. Kontrolerzy maja sprawdzic ewentualne
naduzycia i nieprawidlowosci podczas organizacji wyborow 10 maja.
Zawiadomienie do NIK zlozyl posel Lewicy Krzysztof Smiszek.
——–
– Z trzech planowanych debat odbyly sie na razie dwie: debata w TVP byla
pierwsza i ostatnia z nich. Pozostale stacje, czyli Polsat i TVN, nie beda
organizowaly swoich debat, gdyz Adnrzej Duda odmowil w nich udzialu. A co
za tym idzie – nie bedzie tam tez Rafala Trzaskowskiego. „Nie bylo sensu,
zeby Rafal pojawial sie na innych debatach bez Dudy, bo stalby sie glownym
celem pozostalych kandydatow. Nie chcemy z nimi wojny, bo bedziemy sie
starac o poparcie czesci z nich przed druga tura” – zdradza osoba ze sztabu
Trzaskowskiego.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

Podmiany, ach Podmiany
LIST DO GRZEGORZA
(a w drugiej czesci tez do Capt Smerfa!!!
Szanowny Panie, calkowicie sie nie zgadzam z tym co pan napisal we
wczorajszej gazetce.
To wlasnie pan wczoraj obrazil Capt.Kube, a nie on pana.
I prosze sie nie wypowiadac w imieniu wszystkich marynarzy, tylko we
wlasnym i jeszcze byc moze panskiego zausznika Capt.Smerfa.
Razem nic innego nie robicie tylko ciagle narzekacie na lamach gazetki. I
juz sie niedobrze robi jak czytam za kazdym razem to samo.
I to ja przestane czytac gazetke przez takich jak pan i Smerf, bo Capt.Kuba
zawsze cos madrego i podtrzymujacego na duchu napisze, a nie tak jak wy
ciagli malkontenci.
I te wasze katastroficzne przepowiednie co to sie nie zdarzy jak nie
wrocicie do domu.
A Capt.Kuba dobrze napisal, jak sie nie podoba firma w ktorej teraz
pracujecie to prosze zmienic nastepnym razem.
Co za problem, tylko trzeba chciec, a nie wymadrzac sie na lamach gazetki.
Ciekaw jestem czy tacy bohaterowie jestescie w korespondencji do waszych
firm, bo cos mi sie mocno wydaje ze w rzeczywistosci to raczej siedzicie
cicho zeby tylko komus nie podpasc.
A jak nie pasuje praca na morzu to prosze zmienic zawod, proponuje straz
pozarna, tam tez z woda do czynienia a przynajmniej nie buja i caly czas na
miejscu.
Zachowujecie sie jak baby a nie jak marynarze. Myslalem ze wszyscy
marynarze to twardzi ludzie, ale widac nie wszyscy i zdarzaja sie jednak
„popierdulki” jak to trafnie okreslil Capt.Kuba.
Taka sytuacja zdarzyla sie chyba po raz pierwszy w zyciu ze jestesmy
przeterminowani, bo do tej pory przypuszczam ze wszyscy zjezdzali o czasie.
No i co w zwiazku z tym, mam wziac i sie powiesic ? Przyjdzie w koncu
odpowiednie miejsce i czas do zjazdu, trzeba w to wierzyc, a nie na okraglo
narzekac.
I dziwie sie ze najezdzacie na Capt.Kube ktory robi co moze zeby nam pomoc
a wam sie ciagle cos niepodoba. Nie jestescie pepkiem tego swiata.
Takich jak wy jest duzo. Ja tez jestem juz grubo przterminowany ale nie
obrazam sie na moja firme i nie lamentuje, bo wiem ze robia co moga zeby
nas podmienic,
a jak nie pozwalaja na to przepisy jakiegos kraju to nic nie mozna zrobic,
tylko czekac do nastepnego portu i byc dobrej mysli.
I ta wypowiedz Capt.Smerfa ze nastepnym razem pojedzie na statek dopiero
za rok albo i za 2. Czy pan tym kogos straszy bo nie wiem o co chodzi ?
A w rzeczywistosci bedzie tak ze po trzech miesiacach bedzie pan juz
wydzwanial do swojej firmy i prosil o wyjazd (Capt. Kuba tez juz zreszta o
tym wspomnial w jednej z gazetek). Ja nie twierdze ze trzeba sie kochac ze
swoja firma, ale trzeba ja szanowac bo to ona pana zatrudnia, a nie pan ja.
A powiem panu jeszcze cos, tak prosto po marynarsku”wielu juz takich
cwaniakow na morzu spotkalem co to po kilkanascie lat pracowali w jednej
firmie i sie tym chelpili ze sa nie do ruszenia, a okazalo sie ze zostali
zwolnieni bez mrugnieciam okiem bo cos tam komus przestalo pasowac.
Prosze pamietac ze nie ma ludzi nie do zastapienia. Nie pan, to przyjdzie
ktos inny i zrobi to tak samo, a byc moze i lepiej. Pokora naprawde
przydaje sie w zyciu.
Takze rozumiem ze jestescie juz obydwaj panowie za dlugo na burcie i
przemawia przez was ogromna frustracja, niemniej prosze troche o
wstrzemiezliwosc w wypowiadaniu sie do gazetki skoro juz musicie to robic z
powodu nadmiaru czasu na statku.
Ch/Off Adrian K.
(tez juz 2,5 miesiaca przeterminowany ale nie narzekajacy ciagle na swoj
los).

Kpt Szymanski ma troche racji:
MARYNARZE POWINNI SIE SZANOWAC
Jak widac po liscie p. Grzegorza, zamieszczonym w gazetce dn. 18.06.20,
napiecie rosnie, a atmosfera gestnieje, co w obecnej sytuacji nie dziwi.
Dlatego chcialbym sie podzielic kilkoma swoimi refleksjami. List moj nie ma
na celu pouczania kogokolwiek lub wymadrzania sie. Sa to tylko moje
przemyslenia po blisko 20 latach pracy na morzu.
Po pierwsze szczerze wspolczuje wszystkim tym, ktorzy zostali uwiezieni na
swoich statkach (celowo slowo uwiezieni bez cudzyslowia), dla mnie jest to
powrot do niewolnictwa. Jak czytam o tym co sie dzieje, to bierze mnie
szczery i maksymalny „wkurw”.
Panie Grzegorzu mysle, ze kpt. Szymanski ma troche racji w tym co pisze,
chociaz nie zamierzam za niego wyjasniac co autor mial na mysli. Jednak
chyba nie chodzilo o to, ze lepsi plywaja na lepszych statkach, a jak ktos
plywa u slabego armatora to jest cieniasem.
A teraz do rzeczy.
Marynarze nigdy nie byli, nie sa i nigdy nie beda szanowani, dopoki sami
nie zaczna szanowac sami siebie. Sam pracuje w tzw. „offshore”, gdzie na co
dzien mam do czynienia z ludzmi, ktorzy marynarzami nie sa. Zwykli
robotnicy, np. spawacze, fitterzy, elektrycy, malarze etc., wszyscy bez
doswiadczenia na morzu, ale za to z ogromnym szacunkiem do samych siebie
(albo raczej megalomania). Gdyby zostali potraktowani w taki sposob jak
traktuje sie marynarzy na co dzien, to dawno rzuciliby narzedzia i juz
siedzieliby w helikopterze w drodze powrotnej do domu. Tutaj nikt o tym
nawet by nie pomyslal, zeby przedluzyc pobyt pracownika na statku (nawet za
jego zgoda). Dlatego najwyzszy czas wziac z nich przyklad i zaczac szanowac
samych siebie. Moze warto zastanowic sie, czy praca na morzu za wszelka
cene i nie zwazajac na koszty, jakie ponosimy, to jedyny sposob na
zarobienie godnych pieniedzy. Prosze mi uwierzyc, ze na ladzie ludzie
zarabiaja wcale nie gorzej, nie robiac nie wiadomo czego. Nie bez przyczyny
trudno znalezc dzis na statkach „cargo” anglika, norwega lub holendra.
Wszyscy oni stwierdzili, ze nie dadza sie r..ac w drugi koniec przewodu
pokarmowego i to w dodatku bez lubrykanta. I po prostu przestali plywac.
Musimy tylko obiektywnie na siebie spojrzec i dostrzec ogromny potencjal
naszego doswiadczenia i wiedzy. Prosze mi pokazac managera pracujacego na
ladzie, ktory kieruje operacjami, o dziennym przychodzie 200 tys. USD (a
taka stawke czarterowa ma statek, ktorym dowodze). Nie wiem ilu znajdzie
sie na ladzie inzynierow, ktorzy na co dzien obsluguja systemy HV (z
napieciem rzedu 6kV lub wiecej), a zaraz po tym zajmuja sie systemami
hydraulicznymi, a na koniec dnia kalibruja sensory na super zaawansowanym
dzwigu. Kazdy z nas, niezaleznie od zajmowanego stanowiska, ma szerokie
doswiadczenie, a przede wszystkim charakter zahartowany ciezka praca na
morzu. Jestesmy kreatywni, co pozwala nam z gracja omijac najbardziej
idiotyczne procedury i dostosowac sie do szybko zmieniajacej sie sytuacji.
Niewiele ludzi na ladzie jest tak wszechstronnych i potrafi tak efektywnie
dzialac pod presja czasu, oszczednosci i braku logiki, jak dzialaja
marynarze. Moze wiec trzeba w koncu dostrzec i docenic nasze wlasne
przymioty i podziekowac dziadostwu na morzu. Gdy popyt znacznie przekracza
podaz, wtedy to oni beda krecili berecik u naszych drzwi i prosili sie,
zeby jednak laskawie pojechac na ich statek. A jesli nie, to niech bujaja
sie sami.
Naprawde, coraz czesciej mysle, ze wspolczesny shipping to nie miejsce dla
ludzi, bo nikt tutaj sie z ludzmi nie liczy. Zdaje sobie tez sprawe, ze
nikogo to nie obchodzi. Jak przestaniemy plywac, to znajda sie inni, ktorzy
chetnie zajma nasze miejsce. Nie mniej jednak coraz bardziej podoba mi sie
mysl, ze zegluga swiatowa bedzie sie musiala obejsc bez mojej osoby.
Patrzac dookola, co madrzejsi juz dawno stad uciekli. Wtedy wszystkie te
problemy bede ogladal z brzegu i co najwyzej podtrzymywal na duchu
udreczonych marynarzy, przesylajac im prezentacje jak obnizyc poziom
stresu, zapewniajac takze jak ciezko wszyscy pracuja, zeby ich wydostac z
opresji.
Podsumowujac, to my sami dokonujemy wyborow kazdego dnia, nawet jak wydaje
sie nam, ze tego wyboru nie mamy.
Z marynarskim pozdrowieniem, zyczac wszystkim jak najszybszych powrotow do
domu.
KRZYSZTOF

GRZEGORZ DO GARGAMELA
Szanowny Panie Redaktorze,
Dziekuje za slowa wsparcia, choc nie moge sie oprzec, ze jednak byly one
podszyte ironia. Nie chodzi o wsparcie, wspolczucie itp. zapewnienia.
Nie chodzi nawet o empatie i same te uczucia. Napisalem w poprzednim
liscie, ze: ZMECZENIE, FRUSTRACJA NIEWRACAJACYCH DO DOMU, MAJACYCH TAM
TEZ SWOJE PROBLEMY LUDZI POWODUJE BLEDY W ICH PRACY. A OD TYCH BLEDOW –
TYLKO POL KROCZKU DO WYPADKOW! Jesli w ‚normalnych’ czasach byl problem
z podmiana – dotyczyl 2, 3 marynarzy. Wciaz bylo to kilka procent
zalogi, wiec statkowy organizm pracowal wciaz dobrze. Dzis – problem ten
dotyczy przeszlo 90%. I tu wlasnie robi sie problem. Nie, ze ja, czy
kpt.Smerf musimy zostac na burcie miesiac, dwa, czy moze 3 dluzej i w
porownaniu do stachanowcow polskich flot dalekomorskich jestesmy
cieniasami. Nie o to idzie! Ale w sumie podsumowaniem moze byc
dzisiejszy wlasnie post dr Parafiana. Zmeczenie wplywa na wypadki. Jesli
przemeczona i zdolowana jest cala zaloga – jakie inne moga byc reakcje
osob odpowiedzialnych za nia i za statek..?? Chodzi ‚TYLKO’ o
zrozumienie tego prostego faktu. I z mojej strony to ostatni post w tym
temacie.
Pozdrawiam serdecznie
Grzegorz
—————
Gargamel:
Przyjmuje do wiadomosci, ale pojac nie moge co powyzsze ma wspolnego z
obrzuceniem Kuby �spersonalnymi” obelgami? Rozpacz, nawet najglebsza, tez
ma swoje granice
A tak zupelnie (nie)na marginesie: Kuba jest nadal czynnym kapitanem,
ciagle plywa- po pierwsze bo …. lubi, po drugie bo utrzymuje dokumenty.
Robi to wszystko bo …. jest to Jego wybor.
———————————–
Drogi Gargamelu
Kuba nic nie rozumie. Zyje w swoim wirtualnym swiecie. Mysle ze sie
totalnie zagubil. Jedyna szansa dla niego jest praca na morzu. Kuba
otrzasnij sie!
Stachu Kapitan
—————-
Gargamel: patrz wyzej!

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Ekstraklasa:
MECZE POD SPECJALNYM NADZOREM
Najblizsza kolejka Ekstraklasy juz z udzialem publicznosci. Co to oznacza?

W przepisach mozna przeczytac, ze kibice, wybierajacy sie na stadion beda
musieli miec zakryte usta i nos do momentu zajecia miejsca na trybunach, a
bilety mozna bedzie kupic jedynie przez internet, zeby ludzie nie tloczyli
sie przy kasach stadionow. Wydaje sie jednak, ze gromadzenia sie kibicow
przy bramach ciezko bedzie uniknac.
– Spiker zawodow i nasze sluzby przy wykorzystaniu zestawow glosnomowiacych
beda apelowac o to, zeby sie nie gromadzic. Duzo zalezy jednak od
zachowania ludzi. W wielu sytuacjach stosuja sie oni do zalecen, ale widac
tez, ze juz odreagowali obostrzenia i lekcewaza pewne zasady. Bedziemy
apelowali o zachowanie dystansu spolecznego – mowi Zbigniew Pypczynski,
dyrektor ds, bezpieczenstwa w Jagiellonii Bialystok.
W Warszawie tak bardzo sie tym nie martwia, bo dopuszczalna liczba kibicow
na trybunach Legii jest niemal rowna liczbie osob, ktore wykupily karnety.
To ulatwia komunikacje z nimi. Kazdy posiadacz karnetu ma przypisane nowe
miejsce na stadionie, moze sprawdzic, gdzie bedzie siedzial i dzieki temu
wie, do ktorej bramy ma sie kierowac. To ma pomoc rozladowac ewentualne
„korki” przy wejsciu na stadion.
Nikt jeszcze nie wie, jak dlugo bedzie trwalo wpuszczanie kibicow na mecz.
Czy kontrole osobiste beda dluzsze, czy jednak krotsze? Ze wzgledu na
zagrozenie epidemiczne trzeba unikac kontaktu miedzy sluzbami porzadkowymi
a kibicami. Czy kibice wybiora sie na mecz wczesniej, czy jednak przyjda w
ostatniej chwili, chcac jak najbardziej skrocic czas przebywania w duzym
tlumie? – Rutynowo otwieramy bramy dwie godziny przed meczem. Wiadomo
jednak, ze najwiekszy ruch na zwyklych meczach zaczynal sie okolo 45 minut
przed pierwszym gwizdkiem. Jesli pojawia sie duze grupy osob, to stosowanie
rezimu sanitarnego spowoduje, ze ludzie beda sie spozniac na rozpoczecie
spotkania – mowi Zbigniew Pypczynski.
Byc moze trzeba bedzie kogos poprosic o to, by odslonil twarz, bo wejscie
na stadion odbywa sie na podstawie imiennego biletu oraz dowodu tozsamosci.
Moze kibice beda dezynfekowac rece zaraz po wejsciu. Przy wejsciu na
stadion Jagiellonii ma byc tez mierzona temperatura.
W Warszawie i Bialymstoku sterowac ruchem beda stewardzi, zeby wszystko
odbywalo sie sprawnie, a jesli ktos odsloni twarz za wczesnie, to beda
przypominac, ze mozna to zrobic dopiero po zajeciu miejsca na trybunach.
Watpliwosci jest jednak sporo. Czy kibic, ktory siedzi na swoim miejscu, ma
prawo zaslaniac usta i nos, co utrudni ewentualna identyfikacje? Przed
wybuchem epidemii bylo to zakazane, a zakaz ten lamali zazwyczaj ci, ktorzy
mieli zle zamiary. W Bialymstoku beda na takie rzeczy zwracac uwage, a w
Warszawie zostawia kibicom dowolnosc. Na pewno jednak nie pozwola na
spacerowanie po pustawych trybunach i w przejsciach miedzy sektorami, ale
tego nie wolno bylo robic nawet wczesniej, przed wybuchem epidemii.
Kibice nie moga zetknac sie z ekipami telewizyjnymi. Byc moze trzeba bedzie
zreorganizowac wychodzenie ze stadionu. W Bialymstoku i w Warszawie
zamierzaja wypuszczac kibicow kolejno, zeby uniknac tlumow.
To wszystko powoduje, ze do organizacji meczu potrzeba wielu pracownikow. W
Legii przewiduja, ze bedzie to 400 osob. W Jagiellonii liczba stewardow
bedzie taka sama jak na zwyklym meczu, ale liczba kibicow cztery razy
mniejsza (maksymalnie 5598 osob). Oby tylko emocji bylo duzo.
Lukasz MAJCHRZYK
——————
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *