Dzien dobry – tu Polska – piątek, 18 stycznia 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 17 (5051) 18 stycznia 2019 r.

Prosba nie do odrzucenia:
PROSZE,ZEBY JUREK OWSIAK KIEROWAL ORKIESTRA DALEJ. BO ON ZAWSZE OBIECYWAL,
ZE GRA DO KONCA SWIATA I JEDEN DZIEN DLUZEJ. W NIEDZIELE TEN SWIAT SKONCZYL
SIE DLA PAWLA, ZMIENIL SIE DLA NASZEJ RODZINY, ALE SIE NIE SKONCZYL.
JURKU, ZMIEN SWOJA DECYZJE I GRAJ Z NAMI DALEJ. ZWYCIEZYMY, SIEMA ! –
powiedziala wdowa po zamordowanym Prezydencie- Magdalena Adamowicz.na
wiecu pozegnalnym w Gdansku.
Nie mam watpliwosci: takim prosbom i w takim momencie nie godzi sie i nie
sposob odmowic!
Z nadzieja, ze Owsiak tez tak mysli, pozostaje- Wasz:
Gargamel Przekonany

*Papiez Franciszek modli sie za zmarlego prezydenta Gdanska Pawla
Adamowicza i jego rodzine. Wczoraj wieczorem w jego imieniu do zony i mamy
prezydenta zadzwonil papieski jalmuznik kardynal Konrad Krajewski.
Przekazal im, ze „Ojciec Swiety przytula je do serca i modli sie za nie”.
Slowa wsparcia i kondolencje dla rodziny Pawla Adamowicza plyna z calego
swiata.

*Kpt.Ryszard Kucik ( wzrost 193 cm!) bedzie w sobote chorazym Sztandaru
Stowarzyszenia Kapitanow Zeglugi Wielkiej na uroczystosciach pogrzebowych
Prezydenta Pawla Adamowicza w Gdansku.
Rownoczesnie Ryszard, za posrednitwem gazetki zwraca sie do wszystkich
Kolegow Kapitanow bedacych aktualnie w morzu, aby w sobote, o godzinie 12
czasu polskiego wlaczyli, na znak zaloby, syreny okretowe

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.
Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

„Piracki” Kalendarz 2019 kpt.Kucika
AUKCJA ZAKONCZONA, ZWYCIEZCA… PRZEBIJA SAMEGO SIEBIE!
Jak sie rzeklo- kobylka u plota. Wygralem wprawdzie kwota 1.550 PLN. ale
zeby nie bylo tak latwo -sam siebie przebijam do 1600 Pln. i tyle wplacilem
na konto Marynarskiego Pogotowia Gargamela. Jakos ta koncowka 50 Pln mi nie
lezala.
Licytowalem w aukcji jako Chief Engineer May Oldendorff , ale nazywam sie
Jerzy Sz. ze Szczecina. Kiedys juz wygralem aukcje obrazu Kucikowego i
wstawilem go ponownie na aukcje wiec wtedy zebralismy na dzieciaczki za
jeden obraz podwojna kwote. Cieszy mnie wygrana i na dodatek cieszy mnie
kwota jaka obraz osiagnal. Odtad tylko dla Gargamela: Szkoda tylko, ze
niektorzy moi koledzy licytuja, licytuja i po przegranej nie wplacaja
licytowanych przez siebie kwot na pogotowie (choc nie wszyscy i chwala tym
nielicznym za to). Wyglada jakby zalezalo im na obiekcie licytacji a nie na
wsparciu maluchow. Jak juz wspomnialem poprzednio wstawilem ponownie obraz
na licytacje a teraz w planie mialem przy przegranej i tak wplacic kase na
fundusz pogotowia przeznaczona na licytacje. Fajnie jakby nam sie narodzila
taka, nowa swiecka tradycja hahahaha.
Serdecznie pozdrawiam z Morza Sulu, znanego z atakow piratow, moze to nie
tacy jak na kalendarzu ale zawsze to piraci.
JERZY SZ.
Gargamel: jeszcze raz gratulacje, podziekowania i …slowa podziwu.
Wczoraj wieczorem okazalo sie natomiast, ze kpt. Kucik, przezornie i na
wszelki wypadek, zostawil sobie jeszcze jeden Kalendarz, dodatkowo zreszta
zamowiony w drukarni. Nowy rok leci, Kalendarz z kazdym dniem traci na
wartosci UZYTKOWEJ (bo nie artystycznej, ktora jest „odporna” na wiecznosc)
Ustalilismy wiec z Ryskiem wspolnie ze ten dodatkowy wystawimy na sprzedaz
pozaakcyjna. Pytanie brzmi: KTO CHETNY i ILE DAJE? Te mini licytacje
zakonczymy 31 stycznia, w tempie „jak ucial”
Do dziela wiec- Ladies and Gentlemen!
(bo w takim high live pokladam nadzieje)

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.7615 PLN Euro: 4.2875 PLN Frank szw.: 3.7921 PLN Funt:
4.8468 PLN Gielda 17.01.2019 r. godz. 17.00 WiG 59894.90 (-0.15%)
WiG30 2688.86 (-21%)
Kantor Baltyk-Bis Gdynia SKUP- Dolar: 3.70 PLN Euro: 4.21 PLN
Funt: 4.76 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.66 PLN
Euro: 4.18 PLN Funt: 4.83 PLN

Pogoda w kraju
Przelotne opady sniegu. Temperatura maksymalnie trzy stopnie C

Na dobry dnia poczatek
Bajeczka na dobranoc
————-
Aroganckie Male Nic
Zapragnelo wielkim byc
Z wyzszej polki jestem sort !
Nienawidze waszych mord !
Bilo lapka i tupalo
Nadymalo sie,kipialo.
… A wystarczy tylko dmuchnac
i posypie sie jak prochno.
(Nad.Lech R. Lyczywek)

Wladza (wreszcie) wziela sie za przestepstwa nienawisci
METODA WAHADLA
Nie wystarczy, by wladza zaczela – do czego zobowiazuje ja prawo – scigac
przestepstwa nienawisci i grozb. Musi jeszcze ukarac tych sposrod swoich
funkcjonariuszy, ktorzy dotad migali sie od scigania takich czynow.
Jeszcze niedawno prokuratura RP tasmowo i na wyscigi umarzala sprawy o
nawolywanie do nienawisci na tle roznic narodowosciowych i rasowych oraz
grozby karalne. Za niegodne dalszego rozpatrywania prokuratorzy (i to w
roznych regionach kraju) uznali chocby glosne „akty zgonow”, ktore
aktywisci Mlodziezy Wszechpolskiej wystawili poltora roku temu tym
prezydentom 11 polskich miast, ktorzy podpisali deklaracje o przyjeciu
uchodzcow, a przez to – zdaniem wspolczesnych wyznawcow kultu narodu i
bialej rasy – sprzeniewierzyli sie woli prawdziwych Polakow. Prokuratorzy
uznali dzialanie Wszechpolakow a to za wyraz pogladow politycznych, a to za
„forme wyrazania niezadowolenia”, a to dowodzili, ze nie ma interesu
spolecznego w sciganiu takiego postepowania badz ze nie bulwersuje ono
opinii publicznej.
Dlaczego do tej pory lekcewazono przestepstwa nienawisci?
Za niegodne zainteresowania wymiaru sprawiedliwosci uznano publiczne
spalenie kukly Zyda, powieszenie na symbolicznych szubienicach portretow
europarlamentarzystow, wydawane przez zamaskowanych osobnikow wrzaski
„Smierc wrogom ojczyzny!” itd.
Podobnie lekcewazacy stosunek do zgloszen tej kategorii spraw mieli tez
czesto funkcjonariusze policji (przede wszystkim rowniez wobec uzywania
mowy nienawisci podczas odbywajacych sie pod narodowymi haslami
przemarszow, ale takze wobec agresji fizycznej ze strony ich uczestnikow w
stosunku do obywateli demonstrujacych przeciwko faszyzmowi na ulicach, czy
w koncu wobec informowania o antysemickich haslach malowanych na murach).
Uzasadnienia prokuratorskich czy policyjnych zaniechan w tej mierze byly
albo szczytami prawniczej ekwilibrystyki, albo przeciwnie – swiadectwem
ostentacyjnej nonszalancji i pogardy wobec problemu. Bywalo rowniez, ze
mogly dowodzic sympatyzowania panow/pan w prokuratorskich togach i
policyjnych uniformach z ideologia i ocenami gloszonymi przez wyznawcow
nienawisci i sily.
Na jak dlugo starczy naglego zapalu
Od poniedzialku mozna miec wrazenie, ze w Polsce pojawil sie (skad? jakim
cudem? – dalibog nie wiadomo) kompletnie nowy aparat scigania. Oto media
informuja o kolejnych operacjach przeciwko autorom rozmaitych obelg i
grozb. Okazuje sie, ze mozna szybko ich zidentyfikowac niezaleznie od tego,
czy uzywaja telefonu, czy internetu – choc przeciez do tej pory bywaly z
tym wielkie problemy. Udaje sie momentalnie ich zatrzymac do wyjasnienia –
i to nawet jesli trzeba uzyc pomocy policyjnej na odleglym krancu Polski
(przypadek radomianina ujetego w Gdansku). Prokuratorow nie przekonuja juz
opowiesci, ze ilustrujaca nienawistne wpisy swastyka jest slowianskim
symbolem slonca (casus przedsiebiorcy z Kornika Cezarego O., ktory zostal
zatrzymany za grozby wobec prezydentow Wroclawia i Poznania) – do czego
dotad chetnie zdawali sie przychylac. Policja przyjmuje zas juz bez oporow
sygnaly obywatelskie dotyczace mowy nienawisci (sprawa slaskiego rapera
Dedera, na ktorego doniesienie zlozyla zatrudniajaca go spolka JSW
Szkolenie i Gornictwo).
Pieknie i ladnie. Pytanie tylko, na jak dlugo starczy tego naglego zapalu
(badz jak dlugo obowiazywal bedzie w sluzbach taki kurs)? I czy wyciagniete
zostana jakies sankcje wobec tych prokuratorow i funkcjonariuszy, ktorzy
dotad wykazywali bezczynnosc w tej mierze badz ostentacyjnie sabotowali
problem? Bo przeciez zlamali przez to prawo. Bez tego zadne wzmozenie i
spektakularne wychylenie wahadla w druga strone nie bedzie przekonujace, o
skutecznosci nie wspominajac.
Krzysztof BURNETKO

MATKA STEFANA W. OSTRZGALA POLICJE PRZED ZACHOWANIEM SYNA
Matka Stefana W. zaniepokojona jego stanem psychicznym powiadomila gdanska
policje, ze jest zaniepokojona zachowaniem syna. Policja przekazala te
informacje do zakladu karnego Gdansk-Przerobka, w ktorym Stefan W.
odsiadywal kare wiezienia za napady na bank.
Stefan W. mial skarzyc sie, ze slyszy glosy, a do tego mial duze poczucie
krzywdy i obwinial o swoja sytuacje politykow. Ostatnie miesiace kary
odbywal w zakladzie polotwartym w Gdansku-Przerobce.
Jego matka skontaktowala sie z komendantem komisariatu na Bialej w Gdansku
30 listopada 2018 r., jeszcze przed wyjsciem syna na wolnosc. Policja
zwrocila sie do zakladu karnego, w ktorym Stefan W. odbywal kare. –
Policjanci jeszcze tego samego dnia wyslali pismo do dyrektora zakladu, w
ktorym przebywal osadzony, informujac go o pozyskanej wiedzy – potwierdza
asp. Karina Kaminska z KMP w Gdansku. – W pismie tym zwrocili sie z prosba
o podjecie przez zaklad karny mozliwych dostepnych dzialan.
Jak ustalili dziennikarze „Wyborczej”, odpowiedz sugerowala, ze nic zlego
sie nie dzieje.
„Rzeczpospolita” ustalila, ze w notatce policyjnej sporzadzonej po
spotkaniu z matka W. znalazla sie ogolna informacja o tym, ze Stefan W.
mowil o swoim niezadowoleniu z wyroku. Mial twierdzic, ze zostal
nieslusznie skazany, bo bron, ktora posiadal, byla atrapa. I ze po wyjsciu
„zrobi prawdziwy napad”.
Sluzba Wiezienna zweryfikowala te informacje. Ze Stefanem W. przeprowadzono
szereg rozmow, podobnie zreszta jak z psychologiem oraz ze wspolosadzonymi
z celi. Stefan W. zaprzeczal, jakoby mial opowiadac o planowanym napadzie.
Inni wiezniowie takze nie potwierdzili, ze W. deklarowal napad. –
Poinformowalismy policje o efektach naszych ustalen i dzialan oraz
podalismy dokladna date i godzine, o ktorej osoba ta wychodzi na wolnosc –
mowi „Rzeczpospolitej” pplk Elzbieta Krakowska, rzecznik Dyrektora
Generalnego Sluzby Wieziennej.
Stefan W. opuscil wiezienie 8 grudnia..
Z relacji matki Stefana W. wynika, ze co najmniej kilka dni przed atakiem
na Pawla Adamowicza jej syn przestal brac leki. – Powiedziala o tym w
spontanicznej rozmowie policjantom, ktorzy tuz po zabojstwie prezydenta
Adamowicza, wykonujac czynnosci, przyszli do mieszkania rodziny W. –
zdradzilo portalowi Onet jedno ze zrodel.

B E Z N A D Z I E J A
Czytam i slucham rozmaitych wypowiedzi, wywiadow i rozmow na temat
tragedii, jaka jest zabojstwo Pawla Adamowicza. Prawie w kazdej powraca
pytanie, czy cos sie zmieni w Polsce na lepsze, czy zmniejsza sie podzialy,
czy po tym nieszczesciu ludzie oprzytomnieja, powstrzymaja sie, nabiora
rozumu, czy to doswiadczenie czegos nas nauczy? I nieodmiennie pada ta sama
odpowiedz: NIE.
Nie przypominam sobie, zeby ktos odpowiedzial inaczej, zeby powiedzial
„oby”, „dalby Bog”, „byc moze”, „mam nadzieje” czy wrecz „tak”. Tylko „nie,
nie i nie”. Spoleczenstwo jest w tak glebokim kryzysie, ze stracilo wiare.
Oczywiscie, beda chwile uniesienia, pogrzeb stanie sie wielka manifestacja
solidarnosci, braterstwa, przez chwile dobro zwyciezy nad zlem, ale potem
wszystko powroci do normy, czyli na dno.
Nie moge sie z tym pogodzic, ale kiedy widze, jak troje waznych politykow
nie przychodzi na minute milczenia w Sejmie, to czuje sie, jak gdyby mi
ktos wymierzyl policzek. I jeszcze jak klamia bez zmruzenia oka. Takie
chamstwo w parlamencie, na szczycie wladzy, w wykonaniu najwazniejszej
osoby w panstwie, nie moze pozostawic czlowieka obojetnym. A wlasciwie –
dlaczego nie, przeciez to nie pierwszy raz i nie ostatni. Czuje, jak ten
czlowiek cierpi tam na korytarzu, jak rozsadza go zlosc, zawisc, bezsilna
wscieklosc, ze setki tysiecy ludzi wychodza na ulice, by spontanicznie
uczcic smierc nie tego polityka co trzeba, ktory na to zaslugiwal, nie
najwybitniejszego polityka od pokolen, nie naszego, ale wrecz przeciwnie –
jakiegos burmistrza, oszusta, dusigrosza, w miescie opanowanym przez gang
samozwancow z prostackim elektrykiem w tle.
I wtedy rozumiem tych wszystkich, ktorzy mowia „nie”. Juz nas wzruszala
pelna cierpienia smierc papieza i jego beatyfikacja, meczenska smierc
zamordowanego ksiedza, zakatowanego maturzysty, zeby Polska byla Polska.
Poza krotkotrwalym uniesieniem – wszystko to mija bez sladu. Standard
materialny idzie w gore, standard duchowy – w dol. Coraz trudniej o
rozmowe, coraz mniej dyskusji, coraz wieksza ciemnosc. I coraz wieksze
zaklamanie, to wstawanie z kolan, ta Polska w ruinie, to biale, ktore jest
czarne. I coraz wiecej ludzi chce wyjechac. Kiedy patrze na to wykarmione
duchowienstwo, na prezydenta, ktory bardziej przypomina uczniaka niz
nauczyciela, na zagubiona opozycje, na te media publiczne, rozumiem tych
wszystkich, ktorzy wylaczaja telewizor i odpowiadaja NIE. Co prawda im jest
z roku na rok lepiej, ale z Polska jest odwrotnie.
Daniel PASSENT

DZIKI W WISLE
Na jednym z rysunkow Marka Raczkowskiego – z takich, co to mowia wiecej niz
pol gazety – siedzacy za biurkiem jegomosc tlumaczy: „Homoseksualizm to
tylko wierzcholek gory lodowej. Prawdziwy problem to heteroseksualizm”.
Swiete slowa. Nigdy dosc tropienia zboczen i perwersji. Przy czym podstawa
to odpowiednie podejscie i rewolucyjna czujnosc. Wtedy widac wyraznie, ze
Obamowie z calym tym mizianiem sie, czulostkami i intelektualnym
partnerstwem to chore lewactwo niszczace tradycyjne wartosci, zas gustujacy
w aktorkach porno ekspert od lapania za cipki Donald Trump to obronca
swietej rodziny i zdrowych chrzescijanskich wartosci.
Troche podobnie jest z dzikami. Nie w tym rzecz, zeby wystrzelic ich 270
tysiecy, czyli 90 proc. populacji. Prawdziwy problem to, dlaczego zostawic
te jedna dziesiata, zamiast wyrznac wszystkie? I pytania na miare osiagniec
„dobrej zmiany”: dlaczego niby poprzestac na dzikach?
Ogladanie sie na przerozne kasty, pseudoelity, zgnily Zachod do niczego
dobrego nie doprowadzi. Ich wartosci to nie sa nasze wartosci, koniec,
kropka. Brzydza sie weglem i smogiem? Ich sprawa.
Caly czas mamy niezalatwiona po dobrozmianowemu sprawe Puszczy
Bialowieskiej. Jej trwanie to obraza suwerena w ogolnosci i kazdego
polskiego patrioty w szczegolnosci. Co z tego, ze wybijemy dziki, jesli
kasta nietykalnych zubrow bedzie merdac sobie ogonkami, kpiac z woli ludu i
prezesa? Ta dzicz to zaraza! Powiedzmy to glosno i badzmy konsekwentni. Sam
przemieszkuje na granicy Warmii i Mazur i na co dzien moge obserwowac
paletajace sie w okolicy szkodnictwo. Rzeczone dziki. Chetnie podam namiar
na legowisko loch: od duzej lipy po skosie w strone grobu hrabiny jakies
200-300 metrow. Losie, jelenie, sarny, lisy i od cholery tego latajacego i
cwierkajacego gowna, myszolowy i inna zaraza, nawet bielik sie trafi. Jakim
prawem to jeszcze sie snuje po kraju, w ktorym lud powstal z kolan.
Musimy byc smiali, musimy byc odwazni. Ogladanie sie na przerozne kasty,
pseudoelity, zgnily Zachod do niczego dobrego nie doprowadzi. To takie
proste: ich wartosci to nie sa nasze wartosci, koniec, kropka. Brzydza sie
weglem i smogiem? Ich sprawa. Jezeli sa na tyle zniewiesciali, ze nie moga
pokaslac sobie troche zima, a coraz czesciej wiosna, latem i jesienia, to
najlepiej swiadczy, ze ich Europa jest martwa. My mamy w sobie wigor, my
mamy sile, my mamy wschodnia dzikosc, i to taka dobra, nie jak te dziki, my
wegla mamy po kokarde i jak slusznie wyczytal nasz prezydent noca w
internetach, nie ma zadnego dowodu na zwiazek dzialalnosci czlowieka ze
zmianami klimatycznymi. I dlatego, jak celnie podkreslil pan premier, cala
Europa nas podziwia. Kazdy chcialby byc trendy i chodzic w masce
przeciwgazowej w czas pokoju.
Ze smiale dzialania poplacaja, pokazuje nam przyklad stadniny koni
arabskich w Janowie Podlaskim. Totalna opozycja, lze-elity i samozwanczy
„eksperci” ostrzegali nas, by nie „niszczyc” tego, co wedle nich „swietnie
funkcjonuje”, „przynosi chlube Polsce”, „cieszy sie miedzynarodowym
prestizem” i kierowane jest przez „swietnych fachowcow”. Czyli jak w
soczewce sluzalcza mentalnosc kondominium, laszenie sie do europejskiego
pana i sluchanie rozkazow z Berlina. A my powiedzielismy: dosc! Nikt nie
bedzie mowil suwerenowi, jak ma siodlac klacz! Przecielismy ten wezel
niemoznosci, zniszczylismy konska hydre. Niech araby wracaja do Arabii,
rozpirzylismy w pyl ich ksiestewko, tak sie wstaje z kolan, dzisiaj Janow
Podlaski, jutro caly kraj.
Pobudzajacego przykladu dostarczylo rowniez srodowisko kibicow wykletych
skupione wokol Wisly Krakow. Polaczyli tworczo opiewany przez prezydenta
Dude stadionowy patriotyzm, kulture fizyczna i nowatorskie metody
zarzadzania, wprowadzajac legendarny klub na niespotykany wczesniej poziom.
Na ktory warto dzwignac nudziarski do tej pory Narodowy Bank Polski.
I tak nalezy dzialac, z rozmachem i swiadomoscia, ze mozemy nie tylko
zbudowac wlasna potege, ale ocalic chylaca sie ku upadkowi Europe. Wiec
dosc mazgajenia sie, robimy drugie podejscie i zmieniamy to absurdalne
europrawo o rzekomej „przemocy domowej”. Na jego miejsce wprowadzamy
program Wpierdol+ zastopowany ostatnio przez gender i lewactwo, ale idziemy
o krok dalej. Nie tylko pierwszy lomot spuszczony malzonce lub dzieciakowi
pozostanie bezkarny, lecz w ogole wara wszystkim od tego, co sie dzieje w
swietej polskiej rodzinie. Ale najpierw wezmiemy sie za dziki.
Marcin MELLER

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Wicepremier Jaroslaw Gowin ma przedstawic plan deglomeracji,
czyli przeniesienia waznych instytucji poza Warszawe. Mowil o
tym juz na grudniowej konwencji PiS. Poslanka Sobecka zwrocila
sie do premiera z prosba o uwzglednienie Torunia w tym
projekcie. Gowin podkreslal, ze „chodzi o to,
zebysmy nie sprowadzali wszystkich instytucji do Warszawy; nie
wszyscy Polacy sie w Warszawie pomieszacza”.
——–
– Im blizej wyborow do europarlamentu, tym bardziej zaostrza
sie spor o wizje Unii Europejskiej. Politycy PiS staraja sie
udowodnic, ze to oni wlasnie lepiej beda walczyc o pozycje
Polski w UE. Minister Spraw Zagranicznych Jacek Czaputowicz
przypomnial wlasnie spor o wybor przewodniczacego Rady
Europejskiej. Jego zdaniem, Donald Tusk nie byl kandydatem
Polski, tylko Niemiec, a kandydatem polskiego rzadu byl Jacek
Sariusz-Wolski. Tamte wybory PiS przegral 27:1. Po co
Czaputowicz wraca do tej historii? „Uznanie, ze Tusk nie byl
reprezentantem Polski, lecz- powiedzmy- Niemiec, moze utrudnic
mu powrot do zycia politycznego w naszym kraju” – stwierdza
bez ogrodek polityk PiS. I wszystko jasne.
——–
– Sad Okregowy w Warszawie orzekl, ze Wladyslaw Frasyniuk nie
popelnil przestepstwa podajac falszywe personalia policjantom,
gdy ci zatrzymali go podczas tzw. miesiecznicy smolenskiej.
Podczas zatrzymania policjanci, nie pouczywszy o
odpowiedzialnosci za podawanie falszywych danych kazali
Frasyniukowi powiedziec jak sie nazywal. Ten przedstawil sie
swoim pseudonimem z czasow walki z komunizmem: Jan Jozef
Grzyb. Dopiero pouczony, pokazal dowod osobisty i podal
prawdziwe dane. Sad pierwszej instancji odrzucil wniosek policji,
choc szef MSWiA Mariusz Blaszczak publicznie nawolywal do
ukarania „winnego”. Policja odwolala sie do wyroku, wowczas
sprawa trafila do Sadu Okregowego.
——–
– Adam Andruszkiewicz nie ma lekkiego zycia po wyborze na
wyceministra cyfryzacji. Najpierw gdy zarzucano mu brak
kompetencji z zakresu nowych technologii i informatyki,
bronil sie mowiac „Przede wszystkim, posiadam wyzsze
wyksztalcenie, to wazna kompetencja”. Potem internauci i
dziennikarze zaczeli przypominac jego wczesniejsze wypowiedzi,
jak np. o Bialorusi „Uwazam, ze powinnismy sie zblizac
kulturowo i cywilizacyjnie z Bialorusia (…) Musimy patrzec
nie tylko na polityke z narzucenia Brukseli i Berlina, ktora
kaze nam sklocac sie z Bialorusia prowadzic wlasne
interesy”. O relacjach z USA mowil „Nie badzcie omamieni
tym, ze Stany Zjednoczone beda nas bronic”. Przekonywal tez,
ze USA nie oplaca sie to, by Rosja byla slaba. Jako posel
i nowy wiceminister odcina sie od tamtych wypowiedzi. w 2016r
Adruszkiewicz krytykowal nazwy pociagow w oficjanym pismie.
Nie podobaly mu sie takie nazwy jak „Wawel”, „Aurora” czy
„Broniewski”. Robert Winnicki, prezes Ruchu Narodowego, odcina
sie od Adruszkiewicza „Robi za pisowskiego pieniacza. Ma
opinie karierowicza, ktoremu na jesieni uderzyla sodowka i
ktory rozmienil idee na drobne. To wstyd dla srodowiska
narodowego, ze taki ktos wyszedl z naszych szeregow”.
Adruszkiewicz wywodzi sie z Mlodziezy Wszechpolskiej. Do sejmu
wszedl z list Kukiz’15. Na stanowisko wiceministra cyfryzacji
polecil go Kornel Morawiecki, zeby jego syn mogl „skorzystac z
kontaktow Adama Andruszkiewicza w mediach spolecznosciowych” –
jest bardzo aktywny na Facebooku, zbudowal armie 180tys fanow.
Anna Mierzynska z Uniwersytetu w Bialymstoku dowodzi, iz jego
popularnosc w sieci, procz tzw PIS-owskich trolli, buduje
grupa kont zwiazanych raczej z propaganda kremla. Miedzy majem
a lipcem 2017r z miesiaca na miesiac zyskiwal wtedy po
ok.20tys zwolennikow, co jest spora anomalia. Raport
wegierkiego think-tanku z 2016r (tzw Raport Jakuba Jandy)
opisuje Andruszkiewicza jako „posredniego agenta, ktorego
aktywnosc jest zbiezna z interesami Kremla, ale moze sobie z
tego nie zdawac sprawy”. Warto zwrocic tez uwage, iz
interlepacje poselskie Adruszkiewicza dotyczyly glownie
kwestii zbrojenioych i energetycznych, choc nie zasiada w
komisjach zajmujacych sie tymi sprawami, nie dotycza takze
regionu, z ktorego uzyskal mandat.
——–
– Mateusz Morawiecki juz trzeci raz z rzedu zostal Czlowiekiem
Roku PiS-owskiej „Gazety Polskiej” – za bezkompromisowa walke
z grupami przestepczymi. Morawiecki wczesniej byl nagradzany
przez kluby „Gazety Polskiej” miedzy innymi za „wizjonerstwo i
udowodnienie niedowiarkom, ze poprawa losu zwyklych ludzi jest
korzystna dla gospodarki”. Wczesniej nagrody Czlowieka Roku
„Gazety Polskiej” zdobywal Jaroslaw Kaczynski, Antoni
Macierewicz, Mariusz Kaminski, Slawomir Cenckiewicz, Piotr
Gontarczyk, Radoslaw Sikorski oraz Tomasz Kaczmarek, znany
jako Agent Tomek.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

-Dakar: Przygonski tuz za podium
Jakub Przygonski zajal czwarte miejsce w rywalizacji kierowcow samochodow w
czasie 41. edycji Rajdu Dakar. Tryumfowal Nasser Al-Attiyah z Kataru.
Dla Przygonskiego i jego pilota Toma Colsoula to najwyzsze miejsce w
karierze.
Tryumfator tegorocznej edycji Rajdu Dakar, Al-Attiyah, wygral zawody po raz
trzeci.
Na podium znalezli sie jeszcze Hiszpan Nani Roma i Francuz Sebastien Loeb.
Wsrod motocyklistow wygral Australijczyk Tomy Price, z kolei wsrod
kierowcow quadow – Argentynczyk Nicolas Cavigliasso.
Rywalizacje ciezarowek wygrala Rosyjska zaloga Eduard Nikolajew, Jewgienij
Jakowlew, Wladimir Rybakow (Kamaz).

– Biala Gwiazda – czarne mysli
Stefan Szczeplek- na „tematy wislane”
Budujace sa reakcje ludzi z roznych srodowisk na sytuacje w Wisle Krakow.
Kiedy na Twitterze zyczenia sklada jej Robert Lewandowski, wierze, ze robi
to szczerze i bezinteresownie. Kazdemu normalnemu kibicowi zalezy, zeby
Wisla szybko wrocila do rownowagi. Bez niej nasza pilka bylaby ubozsza.
Jak to jednak bywa w czasach rozmaitych przelomow, pojawia sie grupa ludzi,
ktora na cudzym nieszczesciu i w chaosie przemian chcialaby uszczknac cos
dla siebie. Nie zawsze tez odnowiciele, niezaleznie od dobrych checi, maja
kompetencje i mozliwosci, aby sprostac zadaniu. Ich brak zagluszany jest
krzykiem, pozorami dzialan.
Obecny prezes Wisly Rafal Wislocki byl wczesniej czlonkiem zarzadu TS
Wisla, ktory doprowadzil klub do upadku. Przyjmowanej na salonach pani
prezes Marzeny Sarapaty szczesliwie juz nie ma, ale wiekszosc innych w TS
pozostala. Naprawiac klub maja ci, ktorzy go zepsuli.
Biznesmena Jaroslawa Krolewskiego, ktory ma uratowac Wisle, nie znam, ale
jego wypowiedzi swiadcza o tym, ze ma bogate slownictwo, wszedzie znajomych
i wielkie mozliwosci. Zeby szukac wsparcia, pojechal nawet do Londynu, co
zawsze brzmi powaznie. Czy znalazl? Mam nadzieje, ze nie Paula Bragiela,
Amerykanina polskiego pochodzenia, ktory ma duzo pieniedzy, mogl sobie
pozwolic na wystartowanie w barwach Kolumbii na narciarskich mistrzostwach
swiata, a w przeszlosci chcial kupic Slask Wroclaw i Wisle Krakow. Nic z
tego nie wyszlo. Przed rokiem, na wizyte do prezydenta Krakowa Jacka
Majchrowskiego Bragiel przyszedl w trampkach, wprowadzany przez pania
Sarapate.
Rozumiem Boguslawa Lesnodorskiego, ktory ma wyjatkowy zmysl do robienia
interesow i tym razem wyczul go w Krakowie. Ja, gdybym mial jakis problem
prawny, nie poprosilbym pana Lesnodorskiego o pomoc. Maciej Szczesny, ktory
swoich pogladow nie owija w bawelne, powiedzial, ze nie wierzy w czyste
intencje Lesnodorskiego, ktory „ma trzytygodniowy lans za darmo”.
Problem Wisly polega dzis na tym, ze jesli nawet ci wszyscy ludzie chca jej
rzeczywiscie pomoc, to maja niewiele do zaoferowania, nie daja zadnych
gwarancji i jeszcze nie zbudowali sobie wiarygodnosci. O ile mi wiadomo,
pieniadze na splate dlugow bylby sklonny przekazac Stanislaw Zietek, ktory
wraz z Boguslawem Cupialem i Zbigniewem Urbanem kupowal Wisle w roku 1997.
Podobno brala to tez pod uwage reklamujaca sie na koszulkach pilkarzy firma
bukmacherska LvBet. Ale juz nie bierze, bo nikt w klubie nie da inwestorom
zabezpieczenia. Podobno jakies zainteresowanie wykazal producent papieru
toaletowego ze Slowacji, dostarczajacy go do sieci Makro i Selgros. Bez
rozglosu inwestora dla Wisly w rejonie Zatoki Perskiej szuka podobno Cezary
Kucharski.
To wszystko jest palcem na wodzie pisane, poniewaz Wisla Krakow jako firma
stracila wiarygodnosc, a rozbudzane przez panow Wislockiego i Krolewskiego
nadzieje nie maja zadnego pokrycia. Runda wiosenna ekstraklasy rozpoczyna
sie za miesiac. Boguslaw Lesnodorski krytykuje Komisje ds. Licencji
Klubowych PZPN za to, ze nie odwiesila licencji Wisly, a nawet stara sie
przerzucic wine na zwiazek, ktory przeciez mial wglad w finanse klubu, a
mimo to nie zapobiegl katastrofie.
Tu akurat moze miec racje. PZPN zdawal sie nie dostrzegac problemow Wisly,
tak samo, jak umyl rece, kiedy z winy nieuczciwych lub nieporadnych
wlascicieli upadaly Polonia, LKS czy Ruch. Ale gdyby Lesnodorski wystepowal
jako prawnik PZPN, nie mialby watpliwosci, ze trudno dopuscic do
rywalizacji klub tonacy w dlugach, ktorego pilkarze z winy pracodawcy
rozwiazuja kontrakty, status wlascicielski jest niewyjasniony, do mlodego
kierownictwa nalezy podchodzic z daleka idaca rezerwa, a wszystko opiera
sie na obietnicach, za ktorymi na razie nic nie idzie.
Jest jeszcze w tym wszystkim Jakub Blaszczykowski, ktory nie udziela
wywiadow, bo nie wrocil do Wisly dla poklasku. Juz raz pozyczyl jej
pieniadze, teraz zrobil to ponownie. Ale on tez nie bedzie inwestowal w
klub, nie majac gwarancji, ze to ma sens, a pieniadze do niego wroca.
Przyjechal, bo taka decyzje podjal juz dawno, pamietajac, ze w koszulce z
Biala Gwiazda zaczynal kariere, i przypominajac we wczesniejszych
rozmowach, jak znaczace miejsce ma Wisla w historii. Nie musial wracac. W
Wolfsburgu mu sie nie powiodlo, ale wciaz sa zagraniczne kluby pragnace
podpisac z nim kontrakt. Wolal przyjechac do Krakowa. Wynajal mieszkanie,
jest gotow grac za darmo.
W sumie – traci. Ale tak naprawde po raz kolejny zyskuje w oczach ludzi. Bo
to jest dla niego idea, a nie interes. Nie o wszystkich „walczacych” dzis o
zycie Wisly moglbym to powiedziec.
Stefan SZCZEPLEK
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *