Dzien dobry – tu Polska – piątek, 16 listopada 2018

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 302 (4994) 16 listopada 2018 r.

Niestety..!
-Gdyby podobna sprawa wyszla na jaw w ktoryms z panstw Zachodu, z pewnoscia
doprowadziloby to do dymisji rzadu. Ale my nie jestesmy „ktoryms z panstw
Zachodu”. Niestety !.- biada w dzisiejszej gazetce prof. Jan Hartman z
Uniwersytetu Jagiellonskiego o swiezo odkrytej awanturze z Komisja Nadzoru
Finansowego. Jej „szczegolna cecha” jest to, ze sprawa, ktora sie rypla i
za ktora ma odpowiedziec Chrzanowski – to przejmowanie przez panstwo
prywatnych i zagranicznych bankow- w rzeczy samej jest…bardzo na reke
PiS-owskiej wladzy- przedmiotem intensywnie forsowanej w Sejmie oficjalnej
ustawy. Wtedy stanie sie legalna i dlatego Chrzanowski jeszcze nie siedzi,
dostaje normalna pensje- 33 tys.PLN i pozwolono mu wejsc do biura zaraz po
powrocie z Singapuru, zanim weszlo tam CBA, a teraz prokuratura udaje, ze
prowadzi „intensywne sledztwo” Bajery rowery-prosze Panstwa! -Wasz:
Gargamel Oswiecony

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.
Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

” Latajaca Fala”- „krzywa” rosnie!
Dorzucam kolejna stowke 😉
500 EURO od C/E HAFNIA ASIA
——————————————–
„Latajaca Fala”- 500 euro po raz pierwszy:
KTO DA WIECEJ?

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8074 PLN Euro: 4.2970 PLN Frank szw.: 3.7814 PLN Funt:
4.8686 PLN Gielda 15.11.2018 r. godz. 17.00 WiG 56329.01 (-0.94%)
WiG30 2505.60 (-1.03%)
Kantor Baltyk-Bis Gdynia SKUP- Dolar: 3.73 PLN Euro: 4.22 PLN
Funt: 4.79 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.68 PLN
Euro: 4.18 PLN Funt: 4.78 PLN

Pogoda w kraju
Niebo zasnute chmurami, lokalnie deszcz. Temperatura maksymalnie 11
stopni Celsjusza.

Na dobry dnia poczatek
Emerytura we Francji :
butelka wina i caly dzien na plazy.
Emerytura w Anglii :
butelka whisky i caly dzien na rybach
Emerytura w Polsce :
butelka z moczem i caly dzien w przychodni
(Nad. Lech R. Lyczywek)

Bajery rowery- prosze Panstwa!
CZY CHRZANOWSKI PRZEWROCI KACZYNSKIEGO?
Wyglada na to, ze w kregach najwyzszych funkcjonariuszy panstwa, pod okiem
niewidzacego prezesa, powstala grupa przestepcza majaca bardzo smialy i
intratny plan. Korzystajac z nacjonalistycznej i etatystycznej ideologii
partii rzadzacej, w mysl ktorej wszystko, co sie da, powinno byc polskie i
panstwowe, a wszystko, co obce badz prywatne, zagraza naszej suwerennosci,
przekonano Jaroslawa Kaczynskiego o koniecznosci nacjonalizacji, czyli
wykupywania zagranicznych bankow przez banki polskie. W tym celu usilowano
(a nawet wciaz sie usiluje) doprowadzic do przyjecia przez Sejm – w formie
poprawki do ustawy o finansowaniu Komisji Nadzoru Finansowego – przepisu
umozliwiajacego przejmowanie w trybie administracyjnym bankow majacych
trudnosci finansowe przez inne banki. Przyjecie tej poprawki, forsowanej
przez dotychczasowego przewodniczacego KNF Marka Chrzanowskiego,
stwarzaloby mozliwosc szantazowania wlascicieli polskich i zagranicznych
bankow, to znaczy wyludzania od nich pieniedzy w zamian za powstrzymanie
sie od przejecia, czyli de facto zaboru ich bankow przez panstwo.
Sledztwo pod nadzorem Zbigniewa Ziobry
Genialny pomysl zostal wyprobowany na szefie Getin Noble Banku Leszku
Czarneckim, od ktorego Marek Chrzanowski zazadal 40 mln zl w zamian za
pozostawienie jego banku w spokoju. Niestety, Czarnecki nie dal sie
zaszantazowac i po pol roku zwloki ujawnil dowody szantazu. Chrzanowski
zostal usuniety ze stanowiska, jakkolwiek prawdopodobnie pozwolono mu na
zniszczenie badz zabranie z biura jakichs dokumentow. Sledztwo znalazlo sie
pod nadzorem prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry. Tyle na dzis.
Afera wykraczajaca poza ramy korupcji
W sprawie pojawia sie kilka nazwisk osob zwiazanych z frakcja rywalizujaca
o wplywy z formalnym przelozonym szefa KNF, czyli premierem Morawieckim. Sa
to ludzie Zbigniewa Ziobry, powiazani interesami i znajomosciami z
wlascicielami SKOK-ow oraz, zapewne, z Tadeuszem Rydzykiem i jego ludzmi w
obozie „zjednoczonej prawicy”. Z czym mamy do czynienia i czego mozemy sie
spodziewac?
Przede wszystkim trzeba sobie uswiadomic, ze jest to afera daleko
wykraczajaca poza ramy zwyczajnej korupcji, gdzie ktos bierze pieniadze za
zalatwienie jakiejs sprawy. To skomplikowany, angazujacy wiele osob mafijny
uklad z najwazniejszymi politykami w tle. Wyglada na to, ze sprawa stanowi
dalszy ciag nierozliczonych patologii oslanianego przez PiS i Rydzyka
ukladu wokol SKOK-ow. To tylko hipoteza, lecz bardzo prawdopodobna.
To, w jakiej mierze afera Chrzanowskiego zostanie wyjasniona i rozliczona
oraz w jakim stopniu przyczyni sie do upadku do cna skorumpowanej wladzy,
zalezy od determinacji politykow opozycji i mediow.
Czy wyborcy PiS przejma sie afera KNF
Ciezar gatunkowy afery juz dzis wydaje sie wiekszy niz w przypadku afery
Rywina, ktora kosztowala SLD utrate wladzy. Jednak od tamtego czasu
standardy moralnosci publicznej ulegly znacznemu obnizeniu, a wraz z tym
stepiala moralna wrazliwosc opinii publicznej. Nie wydaje sie, aby twardzi
zwolennicy PiS mieli za zle swojej partii, ze chciala troche podskubac
jakiegos bankiera i przejac jego bank. Jednak wielu sposrod tych, ktorzy
glosowali na PiS tylko dlatego, ze nie znosi PO, moze okazac sie wrazliwymi
na wiesci o zlodziejstwie na szczytach wladzy. W naszych czasach jest to
jednak mozliwe wylacznie pod warunkiem, ze afera Chrzanowskiego stanie sie
medialnym serialem, ktory dotrwa do wyborow parlamentarnych 2019 r. Moglaby
w tym pomoc komisja sejmowa, ktora jednak, z oczywistych wzgledow, nie
powstanie (powstanie zapewne w nastepnej kadencji Sejmu). Skoro wiec nie
komisja, to pozostaja sledztwa dziennikarskie i staly nacisk na
prokurature, aby prowadzila intensywne sledztwo.
Czy Kaczynski skorzysta z okazji i utraci Ziobre
PiS, reka w reke z Ziobra, bedzie robic wszystko, aby opinii publicznej
zdawalo sie, ze wladze daza do wyjasnienia sprawy – de facto jednak nie
moga jej wyjasnic, gdyz oznaczaloby to zalozenie sobie petli na szyje. W
tej sytuacji kluczowe staje sie pytanie, czy Kaczynski skorzysta z okazji,
aby pozbyc sie Ziobry. Jesli znajdzie dosc sil, aby wyrzucic go ze
stanowiska, „ofiara z Ziobry” moze wystarczyc do uratowania reputacji
partii w oczach co bardziej krytycznych jej zwolennikow. Szkopul w tym, ze
tylko Ziobro wie, co ma w swoich „kwitach” i na kogo. Poza tym wyrzucenie
go to jedno, a usuniecie dziesiatek pracujacych dla niego prokuratorow i
sedziow – to drugie. Operacja zaiste nielatwa. Dla Kaczynskiego nastaly
sadne dni – jesli sobie nie poradzi z tym pozarem, to sam sie w nim spali.
Afera Chrzanowskiego bedzie nas kosztowac miliardy
Oprocz politycznych konsekwencji krajowych sa te ekonomiczne i
miedzynarodowe. Nie ulega watpliwosci, ze w oczach zagranicznych
finansistow oraz przywodcow UE od dzis Polska bedzie jawic sie nie tylko
jako panstwo autorytarnie rzadzone przez nacjonalistow i populistow, lecz
rowniez jako panstwo mafijne. Mogloby tak nie byc, gdyby Polska poprosila
instytucje finansowe Unii o audyt swojego systemu nadzoru bankowego –
trudno jednakze wyobrazic sobie taki gest. A jesli tak sie nie stanie, to
juz zaden powazny bankier z Zachodu nie bedzie chcial robic w Polsce
interesow. Rowniez polskie obligacje i polska waluta straca na znaczeniu w
miedzynarodowym obiegu finansowym. Afera Chrzanowskiego bedzie nas
kosztowac miliardy. I kto wie, czy wlasnie nie te ekonomiczne jej skutki
najbardziej przyczynia sie do strat politycznych, jakie afera przyniesie w
koncu rezimowi Kaczynskiego.
Jan HARTMAN

Tusk nie wroci do Polski na bialym koniu
CZEKAJA GO „KREW, POT I LZY”
Donald Tusk wybral trudne dla siebie obchody Swieta Niepodleglosci w
Polsce, zamiast wygodnego udzialu w paryskim zjezdzie globalnych
politycznych celebrytow w setna rocznice zakonczenia pierwszej wojny
swiatowej. Znaczy to tylko jedno – kiedy skonczy kadencje przewodniczacego
Rady Europejskiej wroci do polskiej polityki, a pierwsza okazja beda wybory
prezydenckie.
10 listopada Tusk byl w Lodzi, na organizowanych przez wladze miasta
„Igrzyskach Wolnosci”. Wypowiedzial tam proste i precyzyjne przeslanie:
„skoro Pilsudski i Walesa dali rade pokonac bolszewikow, dlaczego wy nie
mielibyscie pokonac wspolczesnych bolszewikow. Broncie Polski, broncie
wolnosci, broncie niepodleglosci”. W przededniu swieta niepodleglosci
udzielil tez waznego wywiadu „Gazecie Wyborczej”, gdzie rozliczal sie ze
swoich politycznych niedokonan i bledow.
11 listopada Donald Tusk najpierw zlozyl wieniec przed pomnikiem Marszalka
przy Belwederze wraz z Grzegorzem Schetyna, w gronie politycznych
przyjaciol i zwolennikow, po czym w poludnie na Placu Pilsudskiego wzial
udzial w uroczystosciach panstwowych, w gronie swoich smiertelnych
politycznych wrogow.
To Jaroslaw Kaczynski osobiscie zdecydowal o tym, ze przejscie
przewodniczacego Rady Europejskiej przez szpaler politykow PiS bedzie
„marszem hanby”. Dlatego zaden z PiS-owcow nie przywital sie z Tuskiem,
zaden z nich nie zareagowal na powtarzane przez oficjalnego goscia gesty
powitania. Jak zwykle najbardziej zalosnie wygladalo to w wykonaniu
Andrzeja Dudy, ktory przeciez Tuska na oficjalne obchody zaprosil. Jednak
obecny polski prezydent, jak zwykle w obecnosci Kaczynskiego, okazal sie
czlowiekiem beznadziejnie slabym. Jego obojetnosc miala zatrzec pamiec o
przymilnej pogawedce z Tuskiem w Nowym Jorku, w kuluarach Zgromadzenia
Ogolnego ONZ. Tam Kaczynskiego nie bylo, wiec Duda okazal sie wobec Tuska
miekki. Jednak byly media i Duda znow skompromitowal sie w oczach twardego
elektoratu PiS. Zatem 11 listopada musial publicznie odegrac scenariusz
napisany mu przez Kaczynskiego.
Fakt, ze Donald Tusk zrezygnowal z udzialu w zjezdzie politycznych
celebrytow w Paryzu (gdzie bylby jedna z gwiazd) i wybral trudna dla siebie
wizyte w totalnie podzielonej ojczyznie, oznacza tylko jedno. Kiedy skonczy
sie kadencja przewodniczacego Rady Europejskiej Tusk wroci do polskiej
polityki, a pierwsza taka okazja moga byc tylko wybory prezydenckie.
Nie znaczy to jednak, ze Donald Tusk moze sobie pozwolic na czekanie do
polowy 2020 roku. Jesli opozycja wygra wybory europejskie i parlamentarne
2019 roku, kampania prezydencka, starcie z tchorzliwa marionetka obozu,
ktory po utracie wladzy pojdzie w rozsypke, bedzie dla Tuska tylko
formalnoscia. Jesli jednak opozycja przegra wybory parlamentarne 2019 roku,
Tusk bedzie wracal do Polski nie po zwyciestwo, ale po zorganizowane mu
przez Kaczynskiego kolejne upokorzenia, a byc moze na wlasny proces.
Kluczem do odsuniecia PiS-u od wladzy jest efektywna jednosc opozycji.
Unikniecie podzielenia i zmarnowania glosow, ktorych juz dzis – pokazaly to
wybory samorzadowe – wystarczy, zeby odsunac Kaczynskiego od wladzy.
11 listopada pokazalo, ze Tusk nie wroci do Polski na bialym koniu, nie
bedzie nowym Macronem, ale w polskiej polityce czekaja go „krew, pot i
lzy”. Tak naprawde nie bedzie przekraczal istniejacych podzialow, ale moze
pomoc Schetynie, Lubnauer, Nowackiej i wszystkim innym odpowiedzialnym
liderom i liderkom opozycji jednoczyc i mobilizowac antypisowski elektorat.
W najlepszym scenariuszu nieco go poszerzy. To zadanie mniej efektowne, niz
„kocham wszystkich” Biedronia, ale w dzisiejszej polskiej polityce
zwracanie sie do wszystkich jest haslem, ktore nie trafia do nikogo.
Jedynym problemem Donalda Tuska w tym i tak najbardziej optymistycznym
scenariuszu jest fakt, ze przewidziana dla niego pozycja prezydenta daje mu
mniej wladzy, niz pozycja premiera. A „krew, pot i lzy” zainwestowane w
prace na rzecz opozycji beda tylez inwestycja we wlasna prezydenture, co
inwestycja w bardzo realna wladze dla Grzegorza Schetyny jako premiera.
Jednak innego scenariusza nie ma. A rola Tuska przy ochranianiu jednosci
opozycyjnego elektoratu jest nie do przecenienia. Wyborcy PO, Nowoczesnej,
a nawet PSL i SLD pamietaja go jako czlowieka, ktory efektownie odsunal od
wladzy Jaroslawa Kaczynskiego w 2007 roku. Dzis oczekuja od niego, ze
pomoze opozycji odebrac wladze Kaczynskiemu w roku 2019.
Cezary MICHALSKI

Budowali go 17 lat!
„SLAZAK” NIE CZYNI CUDU W MARYNARCE
Budowany od 17 lat slynny juz patrolowiec, znany wczesniej jako korweta
Gawron, opuscil gdynska stocznie i rozpoczyna proby morskie.
Jesli zda egzamin, to zgodnie z aktualizowanym wiele razy planem MON
rozpocznie sluzbe wiosna przyszlego roku. To dopiero drugi nowy okret
bojowy (po niszczycielu min Kormoranie II) wybudowany od podstaw w polskich
stoczniach dla Marynarki Wojennej. Bedzie jaskolka zmian, ale nie zatrzyma
poglebiajacej sie degradacji sil morskich RP. Koszt budowy „Slazaka”
szacowany jest obecnie na 1,17 mld zl.
Od momentu polozenia stepki pod budowe jednostki przez owczesnego premiera
Leszka Millera (planowano budowe serii 5 korwet), projekt Gawron
przechodzil rozne koleje losu, czasem wydawalo sie, ze jest okretem –
widmo. Bywalo, ze skreslano go z listy morskich inwestycji a potem, gdy
znajdowaly sie pieniadze – przywracano do zycia. Marynarze mowili o nim juz
ORP „Nigdy”, a premier Tusk probowal zatopic nazywajac „najdrozsza
motorowka swiata”.
Jednostka ma 95 m dlugosci i 13 m szerokosci oraz 1800 t wypornosci. Moze
rozwijac predkosc okolo 30 wezlow i jest uzbrojona w 76-milimetrowa armate
OTO Melara, dwa 30-milimetrowe dzialka Marlin-WS, cztery wyrzutnie pociskow
przeciwlotniczych krotkiego zasiegu Grom oraz cztery wielkokalibrowe
karabiny maszynowe 12,7 mm produkcji Zakladow Mechanicznych w Tarnowie.
Za instalacje na okrecie zintegrowanego, modulowego systemu walki odpowiada
francusko-holenderska firma Thales, zas kluczowe urzadzenia do nawigacji
wraz z sonarem Vanguard i zabezpieczonej kryptograficznie lacznosci
dostarczyla gdynska firma Enamor.
– W przyszlosci, gdy pozwoli na to stan finansow, zbudowany w systemie
modulowym okret moze byc bez trudu dozbrajany w bron rakietowa i torpedowa
– zapewniaja eksperci. Przeznaczenie okretu na razie zostalo ograniczone
stosownie do okrojonych, bojowych mozliwosci. Zadaniem ORP „Slazak” bedzie
przede wszystkim patrolowanie i ochrona torow podejsciowych do polskich
portow oraz kontrola morskich szlakow zeglugowych w ramach sil NATO, a
takze zwalczanie piractwa i terroryzmu morskiego.
Dzis dokonczenie prac przy przesladowanym przez niefart i rekordowo dlugo
budowanym patrolowcu jest jednym z najpilniejszych zadan gdynskiej PGZ
Stoczni Wojennej, czyli wykupionej od syndyka upadlej Stoczni Marynarki
Wojennej.
„Slazak” nie czyni cudu w Marynarce Wojennej, ktora ma obecnie ok. 40
okretow bojowych z czego 13 to jednostki uderzeniowe, pozostale to tralowce
i transportowo-minowe. Srednia wieku okretow bojowych zbliza sie do
czterdziestki. W najblizszych latach MW powinna wycofac wiekszosc
wyeksploatowanych jednostek uderzeniowych, w tym m.in. dwie fregaty, piec
mniejszych okretow rakietowych i wiekszosc z eksploatowanych obecnie
przestarzalych okretow podwodnych typu Kobben.
Na domiar zlego nie ma pewnosci, czy plany modernizacji floty zakladajace
rozlozone w czasie inwestycje, tak by do 2030 roku Marynarka mogla podniesc
bandere na trzech nowoczesnych jednostkach obrony wybrzeza, trzech okretach
podwodnych i trzech patrolowych zostana zrealizowane.
Zbigniew LENTOWICZ

Holdys w „Newsweeku”
W DRODZE DO APTEKI
Jade wlasnie do apteki z plikiem recept w reku. Tak wyglada rachunek za
niezdrowe prowadzenie sie w przeszlosci. Rockandrollowiec w pewnym wieku –
jesli zbytnio sie nie oszczedzal, pil, palil, odzywial byle jak – laduje u
lekarza pare razy w roku. Zwierza mu sie przez godzine, potem kontroluje
sobie krew, cukier, cisnienie, wzrok, czasem zaklada na szyje kolnierz
ortopedyczny, w domu spi na poduszce szwedzkiej, jesli w ogole spi. Jak ma
predyspozycje – moze byc zmuszony do lykniecia 10 tabletek dziennie. W
takich przypadkach swiat muzykow zawsze zadaje sobie pytanie: jak to
mozliwe, ze Keith Richards, gitarzysta zespolu The Rolling Stones, jeszcze
zyje. Czlowiek ma 74 lata, a calkiem niedawno dopisywal do kontraktu tira
whisky na trwajaca rok trase koncertowa. A i tak ja przerwal, gdy pewnego
dnia spadl z palmy kokosowej.
Ale moj przypadek jest inny. Nie bede go tutaj opisywal z detalami, grunt
ze odziedziczylem po rodzicach sporo sklonnosci i wlasciwie, cokolwiek mi
sie przytrafi, lekarz pyta: „to po matce czy po ojcu”? Trudniejsze sprawy
zwiazane sa z emocjami. W tworczym ataku bezsennosc trwa dwie-trzy doby,
wtedy obiad je sie o 3 rano, sniadanie o 4 po poludniu, spi sie od 6 do 8
wieczorem. W nocy sie pracuje. A jesli nastepuje kumulacja zdarzen, ktore
uderzaja z zewnatrz, mamy male zyciowe tsunami.
W ostatnich dniach codziennie zdarzalo sie cos, co mnie wykolejalo z rytmu.
Kampania wyborcza utwierdzila mnie w przekonaniu, ze czas prawdy posrod
ludzi sie skonczyl. Zniewagi i klamstwa siegnely tak niskiego poziomu, ze
zaczelo mnie zastanawiac, kim sa ludzie, ktorzy tych politykow wybrali.
Lubia, jak sie nimi pomiata, wali z dynki, przewala na kase?
Ogladam klaunow z komisji Amber Gold, ktorzy probuja uprawiac woltyzerke na
sliskim koniu, spadajac z niego na twarz i nie ma w nich grama rozwagi, by
jednak nie wskakiwac ponownie na naoliwiony grzbiet. Bo zaraz znow bedzie
„bum” i kompromitacja. I jest „bum”, a na ich twarzach usmiech zachwytu.
Jakby Golota po ciosie Kliczki zatanczyl krakowiaka z radosci. No, ale Duda
tez tanczy regularnie, nawet o tym nie wie. Moze dlatego Azazel zeslal mi
zacme, bym mniej widzial.
Wszystkie dotychczasowe recepty na swiat ulegly przedawnieniu.
Brazylijczycy wybrali na prezydenta czlowieka, ktory mowi, ze najlepiej
bedzie zabic kilkadziesiat tysiecy obywateli, kobiety to szmaty,
homoseksualisci nie powinni zyc. Ludowi podoba sie to bardzo i teraz jest
drugim (po filipinskim wladcy Duterte) wybrancem mas, ktorym zaimponowala
obietnica zbrodni. Duterte zabil juz okolo 20 tysiecy ludzi bez powodu,
wlasciwie zabijali wspolobywatele i policja, a on zabojcow ulaskawial.
Wystarczylo, ze ofiary byly podejrzane o posiadanie narkotykow (nie musialy
ich miec). Wiec teraz Trump wyzywa idacych w strone granicy z USA
uciekinierow z Hondurasu i mieszkajacych po drodze Meksykanow slowami:
„Mordercy, gwalciciele, dilerzy, bedziemy do was strzelac” i lud
amerykanski klaszcze, jakby to bylo na rodeo, po czym daje mu mocne
poparcie w tych stanach, w ktorych najwiecej glosujacych to Meksykanie
wlasnie. Wyjasni mi to ktos?
Biore gitare do reki, dopada mnie tweet o tragedii Ryszarda Szurkowskiego,
jednego z moich zyciowych bohaterow. Niedawno go poznalem na premierze
ksiazki Tomka Zimocha. Kapitalnie opowiadal, jak rolowal kolarzy NRD przy
wjezdzie przez brame Stadionu Dziesieciolecia, gdzie rozgrywaly sie finisze
wyscigow. I on, najwiekszy kolarz swiata, nie ma pieniedzy na rehabilitacje
po kraksie. Wystarczyloby, zeby Morawiecki dal o 100 milionow mniej na
goebbelsowska propagande telewizyjna, i uratowaliby ze stu takich
Szurkowskich. Ale klamstwo jest dzis cenniejsze od zycia wielkiego
sportowca. Zbiorke na pomoc Mistrzowi propaguje wiec w try miga, na to ktos
w internecie pisze mi, ze to fejk, na pewno chce wyludzic kase, wiec go
banuje i zaczynam grac.
Noca ogladam ciagiem polski serial, ktory u jednych wzbudzil entuzjazm, u
innych chlod, ze jest plytki jak teledysk. Rzeczywiscie, scenariusz cienki,
dialogi z pierwszej lepszej kanciapy. Niewazne. Ktos w sieci zwraca
autorowi uwage, ten dostaje piany. Koniec. Probuje komponowac bluesa dla
pewnej piosenkarki, nie majac pewnosci, czy go polubi, ale chciala. Przez
ramie Kaczynski mi mowi, ze PiS wygralo wybory. Narodowcy, ze zorganizuja
swoj marsz bez zgody wladz. Policja, ze wtedy zastrajkuje. A ja, kurde, w
swoim pliku recept nie mam nic na uspokojenie.
Zbigniew HOLDYS

CZY WIDZIAL PAN PIRATA…
Do jastrzebi.
To ladnie temat piractwa sie nam rozwija. I ja mam slowko jeszcze:
Do jastrzebi
No to jestem jednak golebiem 🙂 To mile, bo balem sie, ze blizej mi do
nieodpowiedzialnego narwanca. Wyjasnie tylko ze:
1. Uwazam, ze statki powinny byc uzbrojone. Bron powinna byc w rekach
ochroniarzy. O ochroniarzach slyszalem rozne historie, np. o bosych
Pakistanczykach ze strzelba po dziadku. Ale ochroniarze, ktorych ja
spotkalem budzili pelne zaufanie.
2. Niezaleznie co o wlasnych umiejetnosciach sadzimy, to pewnosci nikt
miec nie moze, dopoki nie przejdzie proby ognia. Doradzam jastrzebiom
pewna doze krytycyzmu w ocenie swoich mozliwosci. Jak wyciagasz bron, to
musisz miec pelna determinacja do jej uzycia i byc gotowym na walke do
konca. Nie ma juz odwrotu. Jak spudlujesz, wyprujesz magazynek na darmo,
jak oni beda mieli wieksza sile ognia – to zginiesz. A z toba zapewne i
twoi ludzie. Ochroniarze nabywaja potrzebnej w konfrontacji determinacji
i umiejetnosci w dzisiatkach misji. To jest osobny zawod. Uwazam, ze
lepiej jak piekarz bulki piecze, a marynarz zegluje. I jeszcze jedno –
byl przypadek gdy ochrona nie zdolala ogniem powstrzymac piratow. Po
opanowaniu statku ochroniarze zostali straceni. Zalogi piraci nie
tkneli. Polecam ten casus pod rozwage.
3. Ochroniarze podejmuja ryzyko za uczciwa kaske. Czy wziawszy na siebie
ich obowiazki i ryzyko zobaczymy choc centa? Niech kazdy sobie odpowie
na to pytanie sam.
RZEZNIK

Mizerski na bis
DYSKRETNY UROK BEATY SZYDLO
Przyznam, ze szanuje subtelny styl Beaty Szydlo, ktora powierzona jej przez
Mateusza Morawieckiego funkcje wicepremiera ds. spolecznych pelni w sposob
tak dyskretny, zeby nie bylo nic widac. To mile, ze w odroznieniu od
niektorych halasliwie lansujacych sie kolegow, Szydlo ze swoja praca dla
Polski nie narzuca sie nam i nie kluje w oczy tylko po to, zeby wzbudzic
zazdrosc albo pusty podziw.
Kolumny aut z Beata Szydlo na pokladzie przemierzaja kraj cicho, nie
epatujac niepotrzebnymi sygnalami dzwiekowymi. Szydlo tymi przejazdami sie
nie chwali i skromnie milczy na temat tego, czemu one sluza, ograniczajac
sie do prostowania klamliwych informacji, ze nie sluza niczemu
pozytecznemu. Gdyby nie to, ze samochody sluzbowe z Beata Szydlo w srodku
co pewien czas glosno zderzaja sie z samochodami zwyklych Polakow,
prawdopodobnie w ogole nie mielibysmy swiadomosci, ze Szydlo nimi jezdzi,
pelniac w ten sposob odpowiedzialna funkcje wicepremiera.
Osoby, ktore funkcji wicepremiera Beacie Szydlo zazdroszcza, wysuwaja
agresywne zadania, aby Szydlo oprocz tego, ze pelni funkcje wicepremiera,
robila takze cos pozytecznego, np. gasila konflikty spoleczne lub
negocjowala porozumienia placowe. Najwyrazniej nie zdaja sobie sprawy, czym
jest funkcja wicepremiera ds. spolecznych pelniona przez Beate Szydlo i co
konkretnie taki wicepremier jak Beata Szydlo ma do roboty. A prawda jest
taka, ze konkretnie, to nie wiadomo, co wicepremier taki jak Szydlo ma do
roboty, bo premier Morawiecki na razie nie wydal w sprawie zakresu jej
dzialan zadnego rozporzadzenia. Uwazam zreszta, ze takie dzialania moglyby
tylko utrudniac Beacie Szydlo pelnienie funkcji wicepremiera, nie mowiac o
tym, ze rozwiazywanie przez Szydlo konfliktow spolecznych mogloby zostac
uznane przez jej kolegow ministrow za mieszanie sie w ich wewnetrzne
sprawy. A to spowodowaloby, ze do juz istniejacych konfliktow miedzy rzadem
a roznymi grupami pracowniczymi doszlyby dodatkowo konflikty miedzy Beata
Szydlo a tymi ministrami.
Dlatego dobrze, ze Szydlo te konflikty dusi w zarodku i odmawia angazowania
sie w dzialania wykraczajace poza piastowanie przez nia funkcji
wicepremiera. Trzeba przy tym uczciwie powiedziec, ze pani wicepremier
wszystkie grupy spoleczne traktuje rowno i sprawiedliwie, dlatego z
jednakowa determinacja nie angazuje sie w sprawy lekarzy rezydentow,
nauczycieli czy osob niepelnosprawnych, pokazujac, ze do problemow kazdej z
tych grup podchodzi z takim samym niezainteresowaniem.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

-Polska-Czechy 0:1
Brzeczek wciaz bez zwyciestwa
W piatym meczu pod wodza selekcjonera Jerzego Brzeczka reprezentacja Polski
doznala trzeciej porazki – tym razem w meczu towarzyskim rozgrywanym w
Gdansku Polacy przegrali 0:1 z Czechami.
Bialo-czerwoni pod wodza Brzeczka jeszcze nie wygrali – pierwsze dwa mecze
konczyly sie remisami 1:1, a w kolejnych Polacy doznali trzech porazek.
Dwie z nich, doznane w spotkaniach Ligi Narodow z Wlochami i Portugalia
sprawily, ze Polacy spadli z Dywizji A do Dywizji B w tych rozgrywkach.
W meczu z Czechami – reprezentacja, ktora od lat pograzona jest w kryzysie
– Polacy nie byli w stanie zdominowac przeciwnikow i choc stwarzali sobie
niezle sytuacje (najlepszej nie wykorzystal Robert Lewandowski, ktory, przy
stanie 0:1 dla Czechow, majac przed soba pusta bramke nie trafil w pilke),
to jednak pozwalali tez dochodzic do dobrych sytuacji Czechom. Juz w
pierwszej polowie Matej Vydra, ktory wraz z Patrickiem Schickiem rozklepali
polska obrone, powinien byl pokonac Lukasza Skorupskiego – ale strzelil
niecelnie.
Na poczatku drugiej polowy Schick wygral pojedynek w polu karnym z
Bednarkiem, jego strzal zdolal odbic Skorupski, ale przy dobitce Jakuba
Jankto byl juz bezradny.
Bednarek odkupil nieco swoje winy kilkanascie minut pozniej, gdy po
zamieszaniu w polskim polu karnym wybil pilke z linii bramkowej.
(ARB)

I co Pan na to, Panie Stefanku?
MALO NAS DO PIECZENIA CHLEBA
To byla juz trzecia z rzedu porazka reprezentacji w ciagu miesiaca. A
lepiej moze nie byc.
W pieciu meczach Jerzy Brzeczek dawal szanse gry 25 zawodnikom.
Teoretycznie najlepszym w Polsce. Ale malo kto gra na poziomie, jakiego
oczekuje sie od reprezentanta kraju. Nieszczescie polega na tym, ze
lepszych nie ma, a przynajmniej ich nie widac. A jesli jeszcze ktorys z
podstawowych graczy odniesie kontuzje, trudno go zastapic kims rownie
dobrym.
Ta uwaga tym razem odnosi sie do wyrwy, jaka powstala po Kamilu Gliku. On
tez jest chimeryczny, ostatnio popelnia wiecej bledow, ale kiedy go
brakuje, nasza obrona przestaje byc betonowa zapora, a staje sie rzadkim
zywoplotem. Jan Bednarek moze i ma predyspozycje do gry na stoperze, moze
kiedys bedzie drugim Jerzym Gorgoniem lub Wladyslawem Zmuda, ale zaden z
nich takich bledow, jak Bednarek w meczu z Czechami nie popelnial. Ten
jeden blad zadecydowal o porazce.
Oczywiscie Bednarek nie jest winny przegranej. Na boisku bylo jedenastu, a
w sumie nawet czternastu pilkarzy. O kim mozna powiedziec: oto zawodnik, z
ktorego jestesmy dumni, oto sila lub przyszlosc reprezentacji.
O nikim. Dotyczy to rowniez Roberta Lewandowskiego. On zyje z podan, a tych
podan nie dostaje, bo partnerzy tego nie potrafia. Ale to jest czolowy
napastnik swiata, a tacy czasami w pojedynke wygrywaja mecze. Lewandowski
strzelil ostanie bramki w czerwcu, w meczu w Litwa, ktora udajacej sie na
mundial Polsce nie przeszkadzala na boisku. Potem rozegral trzy pelne mecze
w Rosji i cztery juz za kadencji Jerzego Brzeczka. Nie zdobyl gola, a nawet
jego strzaly mozna policzyc na palcach jednej reki.
To nie przypadek. W Bayernie Polak moze miec slabszy dzien, ale tam ma co
najmniej pieciu partnerow, od ktorych moze sie spodziewac podania lub z
ktorymi rozegra akcje. W reprezentacji zadnego. Piotr Zielinski w kolejnym
meczu przekonuje, ze nie mozna na niego liczyc zwlaszcza w sytuacji, kiedy
druzynie sie nie wiedzie. Grzegorz Krychowiak dawno przestal byc
zawodnikiem, majacym wplyw na gre. A przeciez to sa gwiazdy, bez nich
trudno bylo sobie te druzyne wyobrazic.
Bez Krychowiaka trzeba bedzie. Zielinski moze sie wreszcie przebudzi nie na
kilka minut, a na dziewiecdziesiat. Okazuje sie, ze gracz drugiego wyboru
Mateusz Klich jest pozyteczniejszy, chociaz przeciez gra tylko w drugiej
lidze angielskiej. Najwiekszym wygranym meczu z Litwa byl Przemyslaw
Frankowski. To jedyny uczestnik meczu, grajacy w polskim klubie. Frankowski
ma 23 lata, mimo propozycji z zagranicy pozostal w Jagiellonii. Ekstraklasa
pod wzgledem poziomu jest slaba, ale to jest dobre miejsce na przygotowanie
do kariery. Lepiej zostac w Polsce i grac niz siedziec za granica na lawce.
Chocby za duze pieniadze.
Nie bardzo wiem w jakim skladzie Polska zagra we wtorek przeciw Portugalii
i w eliminacjach do mistrzostw Europy. Brzeczek duzego wyboru nie ma.
Trafil na wyjatkowy kryzys. Radze sie przyzwyczajac do chudych juz nie
tylko dni, ale miesiecy.
Stefan SZCZEPLEK
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *