Dzien dobry – tu Polska – piątek, 15 maja 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 125 (53287) 15 maja 2020 r.

Koronawirus w Polsce- stan na dzis
17.615 ZAKAZONYCH, 883 ZMARLYCH
——————————————————-

Dzien dobry! Czy bedzie dobrze? Nie wiem. Na razie mnie nie zamkneli,
wiece nowe
WOLNE (O)SADY.
Wrocilem ze spaceru z Dymitrem. 4 rano. Dobra pora na rozmyslania. Co
prawda lobuz
wcale nie wychodzil za potrzeba, chcial tylko przewietrzyc futro, ale..
Zawsze swieze powietrze dziala – nomen omen – otrzezwiajaco. Przechodzilem
obok Altenpflegeheimu. Dom starcow. Dla zamoznych. W 5 pokojach palilo sie
swiatlo. Obserwuje go, w soboty podjezdzaja tam panamery, bentleye, rollsy
nawet. Najpierw sie oburzalem, jaki to elegancki sposob na pozbycie sie
problemu, jakim jest stary czlowiek. Potem przestalem. Nie oceniam. Gdyby
mama nie mieszkala 100 metrow od tego miejsca, to tam pewnie jezdzilbym na
jej genialne klopsy z jajek. Nie stac mnie jednak na utrzymanie w tym
altenheimie, a mama, na szczescie, moze wciaz mieszkac w naszym rodzinnym
domu.
Nie o tym jednakowoz ma byc. Mysle, jakiej Polski chcieli mieszkajacy tam
dzis starsi ludzie, dla tych mlodych, lubiacych luksus obywateli. Obywateli?
Nie wiem. Obywatel (oprocz majacego zawsze cos do powiedzenia,
groteskowego, pajacujacego „obatela” Czarneckiego) to ktos odpowiedzialny.
Swiadomy. Glosujacy. A ci ludzie zwykle sa apatyczni. Obywatelsko leniwi.
Pijac herbate w knajpach na Bazantowie, w Miasteczku Wilanow, na
zamknietych osiedlach, maja wszystko w pogardzie. W dupie, mowiac wprost.
Narzekaja ale nic nie robia, zeby zmienilo sie cokolwiek wokol nich.
Zamiast na wybory, jada do Pragi, Berlina albo Budapesztu. Wola winko,
koniaczek albo kawe. Torcik Sachera. To ich apatia zapewnia trwanie Wodza
Kurdupla. Znowu, zeby byla jasnosc, to nie odniesienie sie do wzrostu. Nie
wysmiewam wad fizycznych, to kwestia okreslenia mentalnosci, sposobu
myslenia, a ten jest kurduplowaty. Wszyscy sie oburzaja. Wszyscy mowia, ze
ich nienawidza. Ze robi nam wstyd w Europie i na swiecie. Gdzie byliscie,
leniwce, kiedy byl czas decyzji? W
dupie byliscie. Na grillu, na majowce, starowce albo cholera wie, gdzie.
Rzygam wami, moimi sasiadami z zamoznych osiedli. Potraficie tylko klac,
narzekac i krytykowac. W dniu, kiedy ojczyzna wzywa, plaszczycie swoj
dupska na tarasach albo lozkach. Demokracja wymaga uczestnictwa, matoly. A
wy tego nie potraficie. To jest prawdziwy dramat.
Kamil DURCZOK
(Nad. Seamaniak 1975)
Niewazne KTO pisze-wazne CO i JAK pisze. -Wasz:
Gargamel Liberalny

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 4.2269 PLN Euro: 4.5693 PLN Frank szw.: 4.3445 PLN Funt:
5.1575 PLN
Gielda 14.05.2020 r. godz. 17.00 WiG 44842 (+0.85%) WiG30 1840 (+ 0.78%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 4.15 PLN Euro: 4.49 PLN Funt: 5.07 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 4.11 PLN Euro: 4.45 PLN Funt:
5.09 PLN

Pogoda w kraju
W Malopolsce, na Podkarpaciu i na Gornym Slasku pochmurne niebo i deszcz.
W Bieszczadach burze z obfitym deszczem. W pozostalej czesci kraju na ogol
pogodnie, choc na Podlasiu mozliwy slaby, przelotny deszcz. W gorach,
powyzej 1500 metrow nad poziomem morza spadnie snieg. Temperatura
maksymalna od 10 stopni C na Suwalszczyznie do 16 st. C na Ziemi Lubuskiej

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
SKIBA …HUMORU
Bog przeprasza
Zeus bog grecki, wladca Olimpu nigdy nie przepraszal. Ale Zeus z Lodzi,
czyli Kamil Rutkowski gwiazda hip hopu, artysta, ktory zaprosil prezydenta
Dude do lancuszka rapujacych w ramach #hot16challange2 przeprasza.
Prezydent Duda niespodziewanie przyjal zaproszenie Zeusa i pocz estowal
Internet swoim rapem o „ostrym cieniu mgly”, ktory z jednej strony wzbudzil
smiech i kpiny, a z drugiej spiskowe teorie pokretnie odczytujace
„poetyckie” frazy o cieniu mgly. Nagranie Dudy spotkalo sie z mocna krytyka
wielu raperow, ktorzy w ostrych slowach potraktowali nie tylko prezydenta,
ale takze Zeusa za jego nominacje.
I rzeczywiscie cos co bylo fajne i nioslo ze soba szlachetne idee pomocowe
(uczestnicy zabawy namawiaja wszystkich do wplaty na rzecz sluzby zdrowia i
walki z wirusem) stalo sie czescia kampanii prezydenckiej. Nie da sie
ukryc, ze kandydat obozu wladzy wykorzystal moment, by swym popisem ladnie
sie podlizac mlodym wyborcom i zyskac troche punktow u zdezorientowanej
mlodziezy.
Zeus jest doswiadczonym artysta pod czterdziestke. Jako dojrzaly facet i
popularny artysta powinien zdawac sobie sprawe z konsekwencji swoich
czynow. Tymczasem, gdy znalazl sie w ogniu krytyki, to tchorzliwie i mocno
belkotliwie sie wycofuje.
Przeprasza za zaproszenie prezydenta, ze on tego nie chcial, ze chcial co
innego. I tu po raz pierwszy musze stanac w obronie Andrzeja Dudy.
Tlumaczenia Zeusa sa zalosne. Polacy slyna z goscinnosci. Jak sie
prezydenta zaprosilo na swoje hip hopowe podworko, to wypadalo mu
podziekowac, ze nagral te swoje bieda rapowanie o „ostrym cieniu mgly”, a
nie pokretnie tlumaczyc, ze mialo sie co innego na mysli.
Sprawa bylaby blaha i nie warta opisywania, gdyby nie jeden wazny szczegol.
To jest IDEALNY PRZYKLAD na bezrozumne postepowanie. Wyroslo nam pokolenie,
ktore wiele rzeczy robi dla zartu. Dla jaj glosuja na Korwina, dla beki
glosowali na Liroya, Kononowicza czy Kukiza. Na zlosc wszystkim i na
przekor. I jak glosowaliscie tak macie teraz taka jajcarska Polske z
rozmontowanym systemem prawnym jak w starym radzieckim traktorze i z kupa
smiechu i zabawy jak w czeskim burdelu.
Szczegolnym przypadkiem bystrosci wspak sa wszyscy mlodzi wyznawcy Korwina.
Mlodziez uwielbia Korwina, bo ten dowala rowno wszystkim wokol i ciagle
mowi o „zlodziejach z PO” czy „zlodziejach z PiS”. Absolutnie nie zdaja
sobie sprawy ze gdyby Korwin i jego formacja doszli do wladzy, to za studia
trzeba byloby placic. Darmowe uczelnie to przeciez socjalizm. Socjalizm to
takze darmowa sluzba zdrowia. Ze jest kulawa i garbata kazdy widzi, ale gdy
czekaja nas powazne operacje zastawek serca, raka nerki czy zlamanej nozki,
to malo kto chce robic zabiegi prywatnie, gdyz kosztuje to FORTUNE.
Od czasu gdy w Internecie dobrze klika sie kazda bzdura i kazdy wyglup, to
mamy rapujacego prezydenta i pokolenie, ktore nie ma czasu na Polske.
Krzysztof SKIBA
(Nad. Tomasz R.)

To juz oficjalne
MALGORZATA KIDAWA- BLONSKA REZYGNUJE ZE STARTU W WYBORACH PREZYDENCKICH
Malgorzata Kidawa-Blonska postanowila zrezygnowac z kandydowania w wyborach
prezydenckich. Poinformowala o tym opinie publiczna jeszcze przed
posiedzeniem zarzadu Platformy Obywatelskiej.
– Za kilka tygodni bedziemy mieli nowego prezydenta, trudna sytuacja w
naszym kraju – prawna, konstytucyjna – sie skonczy. Nie bede brala udzialu
w tych wyborach – powiedziala Malgorzata Kidawa-Blonska podczas konferencji
prasowej.
Polityczka przekonywala, ze to jej goracy sprzeciw doprowadzil do
przelozenia terminu wyborow. – Kiedy rzadzacy wpadli na szatanski pomysl,
zeby wybory robic w srodku pandemii, nie liczac sie ze zdrowiem osob, ktore
mialyby wziac w nich udzial, ale tez tych, ktore maja je organizowac, a
takze chcieli je zrobic niezgodnie z prawem, z konstytucja, z zasadami
panstwa demokratycznego, nie moglam milczec i musialam to glosno
powiedziec. I gdyby nie moj mocny glos i mowienie o bojkocie, wybory w maju
pewnie by sie odbyly. A tak zauwazono to, ludzie zaczeli o tym mowic,
Kaczynski sie zatrzymal, Senat i samorzady spowodowaly, ze mamy szanse na
wolne i demokratyczne wybory. Mam nadzieje, ze Polacy w takich wyborach
wezma udzial – tlumaczyla dalej.
Wiem, ze ponosze odpowiedzialnosc za to, co sie wydarzylo, bo spadki
sondazowe zostaly spowodowane tym, ze Polacy nie wiedzieli, czy biore
udzial w tych wyborach czy nie. Ale dla mnie najwazniejsze bylo ich
zdrowie, bezpieczenstwo i to, zeby Polska ciagle byla krajem
demokratycznym, europejskim. I zawsze bede mowila prawde, nie liczac sie z
konsekwencjami. Bo polityk musi byc odwazny, musi myslec o ludziach i musi
miec odwage mowic nawet najtrudniejsze rzeczy. Wierze, ze te wybory beda
wygrane przez moja formacje. Nie chce, zeby moje wybory obciazaly cala
partie. Ja te odpowiedzialnosc biore na siebie
– zadeklarowala wicemarszalkini Sejmu.
Kidawa-Blonska stwierdzila, ze kluczowe znaczenie maja dla niej wartosci –
uczciwosc i gra fair. – Zawsze mialy znaczenie, bo tak postrzegam polityke,
jako dzialanie uczciwe dla dobra ludzi. I sie nie zmienie. I dalej bede
czuwala, zeby Polska byla krajem demokratycznym, uczciwym i zeby Polacy
czuli sie w niej dobrze. A z ludzi, ktorzy maja odwage brac
odpowiedzialnosc, z takich politykow, wyrastaja potem naprawde powazni
przywodcy. Ja wierze, ze KO zda ten egzamin, wezmie odpowiedzialnosc i
bedziemy cieszyli sie wygrana w wyborach – podsumowala i podziekowala
wszystkim, ktorzy wspolpracowali z nia w kampanii, zbierali podpisy i z
ktorymi spotykala sie w ostatnim czasie.
Kto za Kidawe-Blonska?
W ostatnim czasie poparcie dla Malgorzaty Kidawy-Blonskiej znaczaco spadlo.
Ostatnie sondaze dawaly polityczce mniej niz piec proc. poparcia, chociaz
wczesniej jej wynik wskazywal, ze ma szanse na druga ture. Wsrod nazwisk
osob, ktore moglyby ja zastapic, wymienia sie najczesciej Rafala
Trzaskowskiego i Radoslawa Sikorskiego. Platforma Obywatelska zarzadzila
wewnetrzne badania, z ktorych wynika, ze to samorzadowiec z Warszawy ma
najwieksze poparcie.

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– W prestizowym rankingu ILGA Europe oceniajacym rownouprawnienie w
panstwach Europy, Polska uplasowala sie na OSTATNIM miejscu wsrod krajow
Unii Europejskiej. Ranking bierze pod uwage szesc kluczowych kategorii: 1.
rownosc i zakaz dyskryminacji 2. rodzina 3. wolnosc zgromadzen, zrzeszania
i ekspresji 4. przestepstwa z nienawisci i mowa nienawisci 5. uzgadnianie
plci i integralnosc cielesna 6. prawo do azylu. Na czele rankingu (po raz
czwarty!) znalazla sie katolicka (!) Malta z wynikiem 89%. Za nia Belgia i
Luksemburg (73%) oraz Dania i Norwegia (68%). Polska przez ostatnie 3 lata
zajmowala przedostatnie miejsce wsrod krajow UE, a teraz z wynikiem 16 %
uplasowala sie na miejscu ostatnim. Juz poza UE, ale wciaz w Europie, za
Polska znalazly sie takie kraje jak Bialorus (13%), Rosja (10%), Armenia
(8%), Turcja (4%) czy Azerbejdzan. „To miejsce odzwierciedla przerazajaca
rzeczywistosc. Za co odjeto nam punkty? M.in. za zakazy organizowania
Marszow Rownosci w kolejnych Polskich miastach, zagrozenie dla
bezpieczenstwa aktywistek i aktywistow walczacych o prawa LGBT, „teczowa
zaraze” arcybiskupa Jedraszewskiego czy „strefy wolne od LGBT”. A wiec
oficjalnie stalismy sie najbardziej homofobicznym krajem UE. Tylko czy jest
sie z czego cieszyc?
——–
– Jak czytamy na portalu wirtualnemedia.pl, ze sprawozdania finansowego
wynika, iz w zeszlym roku TVP uzyskala zysk 89 mln zl. netto! Na koniec
roku w stacji pracowalo 2790 pracownikow etatowych, ktorzy zarabiali
srednio 9572 zl. Teraz TVP chce przeznaczyc 18 mln zl na nagrody. Z
ujawnionego sprawozdania wynika rowniez, ze wynagrodzenie zarzadu Telewizji
Polskiej (jeszcze z Kurskim na czele) wynosilo 2,18 mln zl – prawie 3 razy
wiecej niz rok wczesniej!
——–
– Po tym jak 2016 r. Krzysztof Jurgiel odwolal Marka Trele z funkcji szefa
stadniny w Janowie Podlaskim (40 lat pracy w stadninie!), na stanowisku tym
przewinely sie juz 4 osoby. W 2018 r. gospodarstwo przynioslo 3,3 mln
straty. Krajowy Osrodek Wsparcia Rolnictwa opisuje, ze w stadninie panuja
„dramatycznie zle warunki sanitarno-higieniczne, zywieniowe”. Rzad PiS
zwalniajac Trele postawiL mu zarzuty niegospodarnosci, a nawet oszustwo,
jednak zadna sprawa nie znalazla finalu w sadzie. Janow Podlaski – to takie
rzadzenie Polska w pigulce…
——–
– Konwencja stambulska, przyjeta przez Rade Europy w 2011 r., stwarza ramy
do prawnego przeciwdzialania wszelkim formom przemocy wobec kobiet na
poziomie europejskim. Opisano w niej takze prawne sposoby zapobiegania,
scigania i likwidowania przemocy domowej. Tymczasem wiceminister
sprawiedliwosci Marcin Romanowski ma zgola inne zdanie. „Chcemy
wypowiedziec ten genderowski belkot ratyfikowany przez PO i PSL. Opinia
zagranicy nas nie interesuje. Dla nas podstawa jest suwerenne panstwo
narodowe” – napisal zastepca Ziobry na Twitterze. Wiceminister zabrzmial
conajmniej jak ONR-owiec. Czy to kolejny kamyczek przyblizajacy nas do
Polexitu?
——–
– Naukowcy z Fujian Normal University w Chinach przeanalizowali rozwoj
pandemii w 61 krajach na calym swiecie. Wytypowali sposrod nich grupe 12
panstw, ktore maja wysoki dzienny przyrost zakazonych na SARS-Cov-2 przy
stale zbyt malej liczbie testow i moga nie poradzic sobie z pandemia. W tej
grupie znalazla sie Polska, ale tez USA, Wielka Brytania, Belgia, Holandia
czy Szwecja. „Mozliwosci testowania (w tych krajach) sa opoznione wzgledem
rozprzestrzeniania sie epidemii, tj. liczba codziennych nowych przypadkow
jest prawdopodobnie mniejsza niz realna dzienna liczba nowych infekcji.
Nieswiadomi zakazeni przenosza wirusa na kolejne osoby i to sprawia, ze
epidemia moze byc tam nie do zatrzymania” – czytamy we wnioskach z badania.
——–
– Do szczecinskiej delegatury ABW jeden z agentow zaprosil… prostytutke.
Spotkali sie w pomieszczeniu, w ktorym przechowywane sa m.in. dane
personalne pracownikow ABW. Sprawa miala miejsce pod koniec 2019 r. Teraz
agenci boja sie, ze przez ten incydent moglo dojsc do wycieku danych. ABW
do dzisiaj nie wyciagnela konsekwencji wobec agenta. Nie zweryfikowano ani
kobiety, ani taksowkarza, ktory ja przywiozl. Funkcjonariusz tlumaczyl, ze
to byla jego kuzynka, ale jego wersji przeczy chociazby znaleziona w
pomieszczeniu zuzyta prezerwatywa. Co prawda szef szczecinskiej delegatury
wszczal postepowanie dyscyplinarne wobec agenta, jednak zostalo one
wstrzymane przez jego przelozonego z Gdanska, ktory zakazal zabezpieczenia
nagrania z monitoringu i dalszych czynnosci w sprawie. Nieoficjalnie
wiadomo, ze owego funkcjonariusza lacza kotnakty towarzyskie z dyrektorem
delegatury ABW w Gdansku.
——–
– „Dzis rezygnuje z funkcji wicemarszalka Senatu” – powiedzial Stanislaw
Karczewski. Senator chce wlaczyc sie jako lekarz w walke z koronawirusem.
Jego obowiazki ma przejac senator Marek Pek, ktory w Senacie przycmil
wlasnie Karczewskiego (np. byl sprawozdawca projektow rzadowych). Ciekawe
czy byly juz wicemarszalek bedzie tym razem pracowal „dla idei”?
——–
– Wirtualna Polska podaje, ze Lukasz G. (instruktor narciarstwa, ktory
sprzedal ministerstwu zdrowia maseczki za 5 mln zl) handlowal nie tylko z
resortem zdrowia. Portal zamiescil screeny ofert, jakie wystawial na
Facebooku. Wynika z nich, ze maseczki innym sprzedawal taniej, niz rzadowi.
Na facebookowej grupie, na ktorej udzielal sie Lukasz G. maseczki
chirurgiczne kosztowaly po 2,20zl za sztuke, ten zas sprzedal je rzadowi po
8zl za sztuke. Ministerstwo broni sie, ze ceny maseczek sa z dwoch roznych
okresow (polowa marca i polowa kwietnia).
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

Ciekawy dwuglos:
P R Z E T E R M I N O W A N I z B L I S K A
Wszyscy pracujemy w shippingu. Moja zona, moja corka i ja.
Moja corka Marta jest crew- officer w jednej z firm shippingowych i donosi,
ze nie ma podmian bo jest pandemia.
Marynarze bez mozliwosci wyplyniecia w morze, chetnie zamieniliby sie z
tymi, ktorzy teraz na morzu sa!
Jednym i drugim jest zle.
I co tu madrego dodac!
Pozdrawiam serdecznie,
Karol PARAFIAN

Smef Kapitanie, Chengu Jerzy, CO Adrianie i Capt. Hulewicz,
Czytam sobie co Wy na statkach myslicie o przeterminowaniu bedac na morzu.
Zgadzam sie ze Smerfem, ze kontrakty po to sa planowane na X czasu, bo po
tym czasie czlowiek jest wypluty, nieefektywny i chce juz do domu. Adrian
widzi druga strone medalu – kasiorka sie zgadza. A ja wam podam trzecia. Ja
tez bowiem jestem przeterminowany, tyle ze w domu. Na szczescie, udalo mi
sie odlozyc jakies zapasy i nie spozytkowac ich na pewne cele. Ale zdarzalo
mi sie w przeszlosci jechac na statek z niemalze pusta sakiewka, bo
wakacje, bo samochod, bo remont… Cale szczescie ze tym razem sakiewka nie
jest pusta, ale przy kredycie, ubezpieczeniach, oplatach etc. po prostu
przejadam oszczednosci. Dodatkowo, prawdopodobnie czekac mnie bedzie
wydluzony kontrakt, bo zmiennik oczekiwal bedzie dluzszego odpoczynku w
domu. Inni moga nie miec takiego komfortu – moze wlasnie skonczyli sie
budowac, czy kupili niedawno auto. Albo nie sa kapitanami czy chengami, a
marynarzami, kucharzami czy motorkami i takie przeterminowanie w domu moze
byc dla nich katastrofalne. Niestety – wiekszosc z nas jest pracownikami
kontraktowymi i zadna tarcza, zaden kraj czy armator nam w naszej sytuacji
nie pomoze. To jest olbrzymia slabosc takiej formy zatrudnienia a dla tych,
co moga cos zdzialac, to zacheta zeby probowac to zmienic. Niektore firmy
zatrudniaja bowiem „na stale” z pensja miesieczna, sa tez takie, ktore
oferuja umowy na czas okreslony, np. 2 lata.
Generalnie uwazam, ze firmy w wiekszosci korzystaja z sytuacji przedluzajac
kontrakty z uzyciem zwyklej opcji, lub osobnych anexow po to, by
zaoszczedzic na jednej podmianie w roku, czyli to jest okreslony zysk w
euro czy dolarach. Nawet jesli w jakims kraju podmiany mozliwe nie sa, to
moga byc mozliwe w kraju sasiednim a podmiane moznaby przeprowadzic nawet
na kotwicy. Wiem, wiekszy koszt. Wiec lepiej powiedziec „musicie zrozumiec”
i podsylac kolejne anexy wiedzac, ze nie ma jak odmowic ich podpisania, niz
byc nawet i stratnym finansowo, ale wywiazac sie z kontraktu i zabezpieczyc
ludzi i ich prawa do odpoczynku po zakonczonym (!) kontrakcie.
Egon OLSEN
——————–
A co Wy sadzicie �sw tym temacie”?. A ze jest to temat obecnie wazny, trudny
i…dla wielu bolesny- namawiam do dyskusji w gazetce. Nie spodziewam sie
jej rewelacyjnych wynikow, ale pogadac zawsze mozna. A czasem nawet warto”
Gargamel

Druzgocacy dla MON raport NIK
MUZEUM NA POLIGONIE
Brakuje symulatorow, slepej amunicji, instruktorow, programy sa
przestarzale, a nauka w osrodkach szkolnictwa wojskowego to niekiedy fikcja
– alarmuje raport Najwyzszej Izby Kontroli o szkoleniu podoficerow i
szeregowych w jednostkach szkolnictwa wojskowego
„MON nie daje nadziei na radykalna poprawe sytuacji. Wiceminister ON
Sebastian Chwalek w odpowiedzi na wnioski pokontrolne NIK przyznaje, ze nie
mozna spodziewac sie »dokompletowania jednostek szkolnictwa wojskowego
(JSW) w brakujacy sprzet wojskowy«. W odpowiedzi skierowanej do prezesa
Mariana Banasia wskazuje, ze wazniejsze sa »priorytety dotyczace
doposazenia jednostek sciany wschodniej, w tym 18. Dywizji Zmechanizowanej
oraz Wojsk Obrony Terytorialnej«” – pisze „Rzeczpospolita”.
Informuje, ze kontrola NIK dotyczyla lat 2016 – 18, ale zostala zakonczona
dopiero w kwietniu tego roku. Objela jednostki podlegle Dowodztwu
Generalnemu Rodzajow SZ. „W ocenie NIK szkolenie podoficerow i szeregowych
zawodowych w jednostkach szkolnictwa wojskowego podleglych Dowodcy
Generalnemu Rodzajow Sil Zbrojnych nie bylo prowadzone w sposob pozwalajacy
na zgodne z potrzebami Sil Zbrojnych RP przygotowanie zolnierzy do
realizacji zadan” – cytuje raport.
Wedlug gazety, z kontroli wynika, ze potrzeby szkoleniowe byly zaspokajane
ledwie na poziomie od 63 do 66 proc. zgloszonych przez zolnierzy. Wynikalo
to z braku sprzetu, urzadzen szkolno-treningowych, a takze „niepelnego
ukompletowania kadry instruktorskiej”. Braki kadrowe obejmowaly od 20 do 25
proc. osob.
„Jakie sa efekty? Egzaminy z budowy i eksploatacji, obslugi oraz nauki
jazdy w czolgu Leopard w Swietoszowie przeprowadzali zolnierze z Osrodka
Szkolenia Kierowcow CSWL z Poznania, nieposiadajacy kwalifikacji w tym
zakresie” – podkresla w cytowanym raporcie NIK.
„Najbardziej uderzaja braki srodkow bojowych, np. amunicji slepej, lontow
prochowych, petard, recznych granatow dymnych. W Centrum Szkolenia Wojsk
Ladowych we wszystkich kontrolowanych przez NIK kursach w 2016 r. zolnierze
nie otrzymali do wykorzystania zadnego naboju slepego do kalasznikowa z
zaplanowanych 400 do 800 szt. Z kolei w Szkole Podoficerskiej Marynarki
Wojennej w latach 2016 – 2018 z powodu braku lontu prochowego nie prowadzono
zajec z jego uzyciem” – informuje gazeta.
NIK zwraca tez uwage na programy, ktorych „tresci nie zapewnialy
przygotowania zolnierzy do wykonywania obowiazkow na stanowisku dowodcy i
nie umozliwialy opanowania wymaganych wiedzy i umiejetnosci”, czyli byly
przestarzale.

Przyszla era na Mellera
�sDUDA- TAKI PRZYSTOJNY i Z GLOWY MOWI””
Pisze znajomy lekarz z warszawskiego szpitala: „Przed chwila popelnilem
blad i wdalem sie w dyskusje z pielegniarkami o polityce. Oto niektore
zdania, ktore padly z ich ust. – Jestem zakochana w Jaroslawie. – Duda taki
przystojny, oczytany. – Tylko PiS mysli o prostych ludziach. – Marszalek
Senatu zlodziej. – Duda z glowy mowi. – Duda pierwszy swiatowy prezydent”.
Kilkadziesiat godzin przed sobotnim „Drugim sniadaniem mistrzow” probuje
rozkminic, czy bede mogl z goscmi rozmawiac o polityce, czy nie, jest cisza
wyborcza, czy jej nie ma?
No bo dwoch szeregowych poslow odwolalo wybory prezydenckie, czyli sie nie
odbeda, wbrew temu, co rzadzacy mowili z absolutna pewnoscia jeszcze
kilkanascie godzin wczesniej, z ministrem do spraw spieprzenia czegokolwiek
Sasinem, ale jednak tak jakby beda, wiec ma byc cisza wyborcza, a dopiero
pozniej Sad Najwyzszy zgodnie z poleceniem dwoch szeregowych poslow
stwierdzi, ze byly niewazne, po tym, jak sie niby odbyly.
Panstwowa Komisja Wyborcza, ta, ktora miala zastapic Poczta Polska, wydaje
komunikat, ze nie ma jednak ciszy wyborczej, czyli mozemy gadac o polityce,
ale moze dzisiaj w nocy, z piatku na sobote, szeregowy posel stwierdzi, ze
stalismy sie Wielkim Kalifatem Smolensko-Jaroslawskim, a on sam mial wizje,
w ktorej Andrzej Duda dostal w pierwszej turze 127 proc. glosow, w zwiazku
z czym, dla oszczednosci, wyborow nie bedzie. Wszystko jest mozliwe,
(nie)rzadzenie Polska oderwalo sie kompletnie od jakichkolwiek norm, zasad,
tradycji i praw. Jestesmy niczym bohaterowie komedii o straszno-smiesznym
autorytarnym kraiku gdzies z Europy Wschodniej. Nic dziwnego, ze jednym z
najpopularniejszych komentarzy do tych naszych niby-wyborow jest chodzacy
po sieci fragment „Dyktatora”. Sacha Baron Cohen w roli tytulowej bierze
udzial w zorganizowanych przez siebie zawodach sprinterskich, strzelajac do
zblizajacych sie konkurentow, a usluzni poddani pedza do niego z ruchoma
linia mety, zeby za bardzo sie nie spocil.
Ogladam na Netfliksie swietny szwedzki thriller polityczny „Kalifat”,
pokazujacy radykalizacje mlodych skandynawskich muzulmanek przeciw
pokoleniu liberalnych rodzicow, i troche mam skojarzen, a znacznie wiecej
bolu na mysl o traceniu w ten sposob dzieci. W kazdy sposob.
A z przyjaciolmi dyskusja na skajpach, timsach, zumach i mesendzerach: brac
udzial w tym cyrku, jak sie w koncu odbedzie, czy nie? Kazde wyjscie zle.I
intensywny spor ze znajomymi, czy „Wyborcza” miala prawo oglaszac, ze
prezes Sadu Najwyzszego z nadania szczujacego od lat na gejow PiS jest
gejem? A raczej w pisowsko-jedraszewskiej narracji – teczowa zaraza. Ja jak
Tewje Mleczarz, z jednej strony, z drugiej strony. To, ze Zaradkiewicz jest
postacia odstreczajaca – oczywistosc, ale jest tez postacia tragiczna,
sluzac panom, ktorzy nim otwarcie gardza i oblesnie z niego rechocza. A
jednoczesnie jego hipokryzja wola o pomste do nieba. A z kolejnej strony
czuje jakis opor moralny przed cieszeniem sie z tego, jak dostal w pysk. A
z kolejnej – smiac mi sie chce, jak prawicowi publicysci ronia krokodyle
lzy nad „homofobia” „Wyborczej”. A z kolejnej – widze, ze i w srodowiskach
gejowskich trwa spor. A tak w ogole sytuacja, ze PiS ze swymi frazesami i
haslami robi prezesa Sadu Najwyzszego z goscia, ktory napruty grzybami jak
messerschmitt popylal w pizamie przez pol miasta, by w srodku nocy dobijac
sie do budynku sadu, no to jest, nie powiem, klasa. Obejrzalem wszystko
Barona Cohena, ale takiej akcji chyba nie bylo. Szacun.
Cudna jest ta rekrutacja kadr PiS. Mozesz byc kazdym, kogo PiS oficjalnie
nienawidzi, tepi, kim gardzi i najchetniej wyrzucilby z Polski, ale pojdz
do nich, zamerdaj ogonkiem i obiecaj, ze bedziesz dojezdzal takich jak ty
sam z bezwzglednoscia idealna, a zostaniesz przyjety, poglaskany po glowce,
no i pare tlustych kostek wyladuje w miseczce. Kiedys pisalem reportaz o
Kennecie Zeigbo, pierwszym czarnoskorym pilkarzu Legii Warszawa. Nie moglem
zrozumiec, jak to sie dzieje, ze ci sami goscie, ktorzy nasladuja odglosy
malp, kiedy widza czarnoskorego, nazywaja go „bambusem” i rzucaja w niego
bananami, teraz holubia Zeigbo. Wytlumaczyl mi to doswiadczony kibic: „To
calkiem proste. Nic nie odgrywa roli, jesli jest zgodne z interesem Legii.
Mozna kosic przeciwnika, kupic mecz, niewazne, byleby woda na nasz mlyn.
Gdyby Hermann G�sring gral u nas, to tez byloby OK. Zeigbo jest nasz, wiec
nie ma znaczenia, ze jest czarny”
Marcin MELLER

KACIK KAPITANA SMERFA
Witaj Gargamelu
Swego czasu dalem sie namowic aby pojechac zatoka Adenska z Indii do Libii.
Wesole to byly czasy, bo piracI mieli statki bazy az pod brzegiem Indii, a
tak
zwani eksperci pierdolili na okraglo ze bron na statkach spowoduje
eskalacje, Ta polityka doprowadzila do tego ze jedna zaloga byla w
somalijskiej niewoli 3 lata. Navy wyskoczyla z koncepcja konwojow I
osobiscie uznalem ze wleczenie sie 10 wezlow z dystansem 2 kable do
sasiednich statkow to jest chore , wcisnalem gaz do dechy I sie udalo. 200
mil na poludnie wlasnie porywali Bieluge. Rozdzwonily sie telefony gdy w
dzieniku podano, ze niemiecki statek z polskim kapitanem zajety przez
piratow
I rozwalaja zaloge. Musialem uspokajac dzwoniace na statek zony ze to nie
my,
bo w Polsce nie podali nazwy statku. W okolicy byl niemiecki okret, ale
uznal
ze ratowanie marynarzy jest mniej wazne niz eskortowanie zarcia dla Somalii,
Rozwalil mnie argument ze przeciez marynarze nie placa podatkow. Ale ofiara
krwi tamtej zalogi nie poszla na marne. Wprowadzono security teamy z bronia
I stal sie cud. Zaden statek majacy bron na burcie nie zostal porwany.
Okazalo sie ze piraci sa dzielni jedynie gdy atakuja bezbronnych. Teraz mamy
powtorke z rozrywki w West Afryce. Sat C wypluwa info o wzmozonej aktywnosci
piratow, ktorzy atakuja do 200 mil od brzegu, maja bron maszynowa ale nie
zabieraja statkow tylko same zalogi. Rozumiem ze boja sie Nigeryjskiej Navy
ale dla nas to jest duzo gorzej. Armator moze opowiadac bajki jak bardzo
zalezy mu na marynarzach, ale utrata statku i ladunku jest duzo bardziej
bolesna. Gdy wlasnie padla propozycja jazdy do Lagos zadalem pytanie jak
zamierzaja zapewnic mnie i zalodze bezpieczenstwo. Radosna odpowiedz jest,
ze
mam BmP 5 I ISPS level 2 procedury. Natomiast jak dojade do Lagos to jest
bezpieczne kotwicowisko a na terminalu 3 uzbrojonych wartownikow i security
team skladajacy sie z 7 zawodnikow gotowych do kontrataku. Dodatkowe
pocieszenie, to fakt ze ostatnio w Lagos jest spokojnie, cokolwiek to QVA
znaczy. No dobrze, ja sie bardzo ciesze, ale problemem jest dojechanie do
Lagos, piraci intensyfikuja ataki, juz maja statki matki I siegaja 170 mil
od
ladu. Zamykanie sie w cytadeli,to fajne zajecie ale gosc z palnikiem bez
problema rozwali nam te drzwi w pol godziny a pomoc dotrze po fakcie. Niby
mam w kontrakcie ze mam prawo odmowic wycieczki do HRA (HIGH RISK AREA) tym
bardziej ze i tak jestem juz przeterminowany. Teoria to jedno, praktyka to
drugie, Chyba trzeba bedzie podjac jakas trudna decyzje. Po otrzymaniu
hiobowych wiesci spalem 3 godziny. Na zapytanie do biura jak maja zapewnic
nam bezpieczenstwo nastala cisza w eterze. Zastanawiam sie czy ja wogole mam
sie czym przejmowac, bo za 3 tygodnie padne na serce i bede mial to wszystko
w dupie. I wtedy to bedzie zmartwienie kogos innego. Ale problema jest i to
jak cholera. Zawsze zostaje opcja rzucic kotwice wylaczyc satelity i olac
wszystkich cieplym moczem. W koncu utrata pracy to pikus w porownaniu z
utrata zycia. Swoje i tak zarobilem wiec chyba czas pozegnac sie z morzem.
Smerf KAPITAN
Tchorzliwy Realista
———————————————————–
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *