Dzien dobry – tu Polska – piątek, 13 listopada 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVIII nr 301(5336) 13 listopada 20202

Koronawirus w Polsce- stan na dzis:
M O R A W I E C K I: NARODOWEJ KWARANTANNY (Na razie?) NIE BEDZIE!
W tym tygodniu, pierwszy raz od dwoch miesiecy, liczba zakazen
koronawirusem zaczela spadac; jest to pierwszy sygnal stabilizacji;
wspolnym wysilkiem wyhamowalismy zakazenia tuz przed punktem krytycznym;
nie musimy wprowadzac narodowej kwarantanny – oglosil w czwartek premier
Mateusz Morawiecki.
Rzad przedluzyl lockdown o kolejne 15 dni »
„Choc stosunek zakazonych – 65/100 000 mieszkancow to wciaz duzo, to jednak
pierwszy sygnal stabilizacji i dowod, ze nasza strategia i obostrzenia
zaczynaja przynosic skutek- napisal szef rzadu.
„Wspolnym wysilkiem wyhamowalismy zakazenia tuz przed punktem krytycznym.
Dyscyplina dziala Dlatego wciaz prosze i bede prosil – zostanmy w domu.
Zasada jest prosta – im mniej kontaktow spolecznych, tym mniejsza szansa na
zakazenie i wyhamowanie epidemii” – napisal premier.
„Po konsultacjach z Rada Medyczna, z ktora dzis po raz kolejny sie
spotkalem, ustalilismy ostatni prog alarmowy na poziomie 70/75 zakazen na
100 tys. mieszkancow. W ostatnich dniach udalo nam sie wyhamowac dokladnie
przed tym punktem krytycznym” – powiedzial.
Jak mowil, „jesli teraz odpuscimy, caly wysilek ostatnich tygodni moze
pojsc na marne”. „Podejmujemy wiele decyzji; czasem sa one trudne do
zaakceptowania. To niezwykle wazne, szczegolnie teraz, gdy na horyzoncie
czeka ogromne wsparcie w postaci szczepionki” – powiedzial Morawiecki.
Poinformowal, ze na spotkaniu z Rada Medyczna w czwartek rozmawiano m.in. o
tym, kiedy i w jaki sposob dostarczyc szczepionke wszystkim Polakom.
„Ustalilismy, ze szczepienia beda w pelni dobrowolne a jednoczesnie
powszechnie dostepne” – oswiadczyl. Zaznaczyl, ze w pierwszej kolejnosci
otrzymaja ja osoby najbardziej zagrozone: seniorzy, chorzy na choroby
przewlekle oraz sluzby medyczne.
Dodal, ze „to bedzie ogromne przedsiewziecie logistyczne. Jak powiedzial,
rzad jest w stalym kontakcie z przedstawicielami producenta pierwszej
szczepionki na korona wirusa firmy Pfizer.”Zabiegamy o jak najwieksze i jak
najszybsze dostawy. Rozmawiamy tez z innym firmami farmaceutycznymi, ktore
sa na dobrej drodze przygotowania dobrych rozwiazan” – powiedzial szef
rzadu.
Premier wyrazil nadzieje, ze na poczatku przyszlego roku szczepionka
„stanie sie ta bronia, ktora pozwoli ostatecznie pokonac koronawirusa i
wrocic do normalnosci”. Zanim szczepionka do nas dotrze – podkreslil
Morawiecki – czeka nas jeszcze co najmniej kilka miesiecy kiedy mozemy
polegac przede wszystkim na sobie nawzajem”.
„Niech dobre wiesci z tego tygodnia beda dla nas najlepsza motywacja.
Badzmy dla siebie szczegolnie dobrze i wyrozumiali. Gleboko wierze w to, ze
usmiechy na twarzach naszych dzieci biegnacych do szkoly, zobaczymy w
niedlugim czasie” – powiedzial Morawiecki.
W czwartek Ministerstwo Zdrowia podalo, ze badania laboratoryjne
potwierdzily zakazenie dotad 641 tys. 496 przypadkow. W sumie odnotowano
9080 zgonow.

Byl sobie Dziad i Baba, a bardzo durni oboje..
SATYRYK I PIOSENKARKA – KTORE GLUPSZE?
Jak powszechnie i od dawna wiadomo, Pan Bozia wyposazyl Edyte Gorniak w
piekny glos, i wielki talent muzyczny, ale mierny intelekt i takiz
charakter, czemu raeczona coraz to „daje tzw wyraz na lamach”
Spore np. zamieszanie wywolal ostatni live Edyty Gorniak na Instagramie.
Diwa mowila w nim miedzy innymi o rzekomych statystach lezacych w
szpitalach, miedzynarodowych spiskach i walczeniu z wirusami za pomoca
witamin i oregano. Podzielila sie takze przemysleniami na tematy
patriotyczne. Zastanawiala sie „kto komu zaprzedal Krolestwo Polskie?” oraz
snula teorie o swiatowych ukladach, majacych na celu zniszczenie naszej
ojczyzny. – Tylko energia niebianska moze nas ocalic. Jestesmy swiadkami
najwiekszego przeobrazenia i rozpadu swiata. Kazdy z nas gdzies zgubil
prawde – stwierdzila Gorniak.
– „Zdeklaruj sie, komu sie poklaniasz”…
Zastanawiajaca byla reakcja na te bredzenia luminarzy Swiata Lekarskiego.
Prezes Krajowej Rady Lekarskiej zazadal np od wladz RP dla Gorniak
…prokuratora i sadu zamiast psychiatryka. Ale to jeszcze nic.
Kontrowersyjne wywody jurorki „The Voice of Poland” nie umknely uwadze
wnikliwego obserwatora rzeczywistosci Piotra Baltroczyka. Popularny satyryk
i konferansjer kabaretowy postanowil poswiecic Edycie wpis na swoim
Facebook. Nie bawil sie jednak w subtelne docinki, lecz wypalil z grubej
rury.
– Edyta Gorniak, wykonawczyni piosenek takich jak: „To nie ja bylam Ewa”,
„Mazurek Dabrowskiego”, ma jedno tylko dziecko, co daje nadzieje, ze geny
galopujacej glupoty i infantylizmu jednak obumra – napisal Baltroczyk. I tu
jeszcze sie zmiescil w normach racjonalnego myslenia. Przy okazji
natomiast nawiazal do Allana i bylego meza Edyty Gorniak, Dariusza K.,
ktory odsiadywal wyrok za smiertelne potracenie kobiety.
„Ojciec dziecka jest – od pewnego czasu – odosobniony. Sugeruje, by dziecko
odosobnic z ojcem, to je uchroni przed wplywem matki” – zakonczyl wpis
satyryk.
Post wywolal mieszane uczucia wsrod internautow obserwujacych profil
Baltroczyka. Czesc uznala, ze kabareciarz zagalopowal sie w swojej opinii i
zamiast zartobliwego „prztyczka” w strone Gorniak, zamiescil hejterski
paszkwil.
I jak najsluszniej dostal za to w dupe od zniesmaczonej PT Publicznosci:
-Panie Piotrze! Pana wpis jest niegodny. Powinien sie Pan wstydzic. Lubilam
Pana ogladac na scenie. Od dzisiaj nie poswiece na to ani minuty! Zycze
Panu zdrowia, tego psychicznego rowniez – czytamy w komentarzach.
-Jechanie po sytuacji osobistej, ponizanie i wplatanie w to dziecka to jest
DNO DNA. Nizej upasc nie mozna. Ale kazdy kij ma dwa konce… Wierze
gleboko, ze ta mowa nienawisci wyjdzie panu „kabareciarzowi” bokiem.
Za daleko, Panie Piotrze. Dajmy spokoj dzieciakom, nie sa winne
postepowaniu rodzicow. A jaka matka jest, to chyba Pan nie wie.
Jak dotychczas Piotr Baltroczyk nie odniosl sie do krytycznych komentarzy i
jak na razie nie usunal dosadnego wpisu.
Gorniak i Baltroczyk- przez lata cale oklaskiwani i rozdajacy autografy”
-Oto jak nas- biednych ludzi rzeczywistosc ze snu budzi!!! – westchnal
kiedys Tadeusz Boy Zelenski- wybitny Poeta.
– Nie trujcie nam dupy!- wzywa dzisiaj Znane Chamidlo, czyli Wasz:
Gargamel Esteta Moralny

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Pogoda w kraju
W kilku regionach w piatek popada, poza tym bedzie pochmurno, choc mozna
liczyc na przejasnienia. Termometry pokaza w najcieplejszym momencie dnia
11 stopni Celsjusza.

O-k-R-u-C-h-Y
——————– ·
MARGINES – swiateczny
————————————-
Dzien swiateczny, ale smutniejszy od powszednich. Wirus wciaz odbiera
zycie. Marsz z racami przez Warszawe- usmiechu nie przyniosl. Oliwy na
wzburzone nastroje nie polal, raczej benzyne” Jest material do zadumy.
Przynajmniej”
Andrzej Krajewski, stary przyjaciel mial ze mna klopot. Chcial, zebym mu w
radio cos opowiedzial o kibicach i patriotyzmie. Odpowiednia instrukcje
techniczna przyslal jednak tak pozno, ze smartfon nie zdazyl na czas z
instalacja. Za dlugo kaprysil” Sorry, Redaktorze- typowy przyklad zmagan
Slowianina z technika” Ale dla umownej sprawy moze i lepiej, bo chocby w
swietle tego, co pare godzin pozniej dyskurs bylby bardzo trudny. Bo
przeciez sama ” bialo czerwonosc”, i znajomosc wszystkich zwrotek Mazurka
to jeszcze nie dowod rozstrzygajacy o patriotyzmie” A gdzies jeszcze jest
na trybunach refleks szowinizmu. Nawet prosciutkiego obiektywizmu”
Ja- dla przykladu- z rozrzewnieniem wspominam dawna publike stoleczna w
hali Gwardii, czy w poczatkach Torwaru. Owo „lutuj brykieta”, gdy rodak
boksowal z czarnoskorym, ale nie bylo w tym szowinizmu, lecz ”
wiechowsko-warszawskie” poczucie humoru. Zwycieski „brykiet” z reguly
zbieral oklaski” Wygrywal obiektywizm”
Z innej beczki. Slesin- jest taka miejscowosc w Wielkopolsce. Urocza,
goscinna, pieknie polozona. Z brama zwana Napoleonska, mimo ze cesarz jej
nie widzial. Nad malowniczym jeziorem.
Bylem TAM m.in. na pierwszym obozie harcerskim. Sto lat temu” Region ma
jeszcze jedna osobliwosc – swoja gware, od setek lat. Tzw. kmina
ochwesnicka, stop roznych fraz z roznych jezykow- po to by kiedys
sprzedajacy mogli sie dogadac z kupujacymi nad ich glowami. I wyszla z tych
zlepkow gwara pozwalajaca na komunikacje nie tylko w ukladzie
handlowo-rynkowym.
Kmina zyje po dzis. Za dowod biore list Pana Mieczyslawa Bryzgalskiego –
klaniam sie nisko w podziece, Przyjaciela z Facebooka, siec to jednak sila.
Pana Mietka poprosilem o przyklady. Wraz z tlumaczeniem.
„W posym kielcu karyzki klawo sie filuja. Posy kielec- w tlumaczeniu: duze
miasto,,ale w tym zdaniu chodzi wylacznie o Slesin .Rzadko mowiono tak o
innych miastach. Tlumaczac w calosci .: W Slesinie dziewczyny dobrze sie
caluja. Inny przyklad : „Mancy z jarusem poknajalismy na psulki” w
tlumaczeniu : Ja z ojcem poszlismy na ryby. Jest taka pulapka .psulki to
ryby ,ale psul- to meski narzad.”’
A Wikipedia dorzuca: „Ochwesniki pnajom, skraby sie skudrajom; ochwesnikom
skraby trojanie kurlajom -„Ochwesnicy ida, kobiety sie boja; ochwesnikom
kobiety jedzenie gotuja.”
Ciekawostka przyrodnicza, prawda?
Andrzej LEWANDOWSKI

Zeby nie stracic zebow w bitwie polsko- polskiej…
P A T R- I D I O T Y Z M
Amerykanie odpalaja fajerwerki i pieka kielbaski, w Norwegii po ulicach
chodza parady dzieci, no a w Polsce? W Polsce boimy sie swietowac
odzyskanie niepodleglosci, zeby przypadkiem nie stracic zebow w bitwie
polsko-polskiej. Ulice co roku zawlaszczaja dla siebie wsciekle hordy
patr-idiotow walczacych nie wiadomo z kim i o co.
11 listopada 2001 bylam z rodzicami przy Grobie Nieznanego Zolnierza w
Warszawie. Patrzylismy, jak prezydent Kwasniewski sklada wieniec,
glaskalismy konie, na ktorych przyjechali faceci przebrani za ulanow i
jedlismy szyszki z preparowanego ryzu. Dostalam bialo-czerwona flage, a
moja mlodsza siostra srebrno-czerwona peruke z anielskich wlosow.
Dziesiec lat pozniej, 11 listopada 2011 roku, mialam bilety do teatru – jak
na ironie – teatru Polonia. Szlam przez plac Konstytucji, po ktorym walala
sie kostka brukowa i slupki wyrwane z ziemi przez Marsz Niepodleglosci.
Nigdy wczesniej nie widzialam w tym miescie czegos takiego. Mialam sie
przyzwyczaic przez kolejne lata.
11 listopada 2020 roku spedzilam zamknieta w mieszkaniu. Podobnie jak rok
wczesniej, dwa, trzy, cztery i piec lat wczesniej. Pytanie: „dlaczego?”
bedzie tu tylko zabiegiem retorycznym. Tak jak tysiace mieszkanek i
mieszkancow stolicy po prostu balam sie wychodzic. Balam sie dostac
kamieniem albo petarda w imie „obrony wartosci naszej cywilizacji”. I
cieszylam sie, ze mieszkam na dziesiatym pietrze, bo baner z czerwona
blyskawica, ktory wywiesilismy z sasiadami po decyzji Trybunalu
Konstytucyjnego, moglby sie komus nie spodobac. Pewnie tez powinnismy
splonac – jak komentowali pozar podpalonego mieszkania uczestnicy Marszu
Niepodleglosci.
„Srodowiska lewicowe mowia, ze toczy sie wojna. Ta wojna toczy sie w sferze
cywilizacji i w sferze kultury. Natomiast jesli chcemy te wojne wygrac,
musimy byc inni niz oni – musimy wybrac to, co jest dobre, prawdziwe i
piekne” – zachecaja do wplaty narodowcy cytatem z wielkiego rotmistrza
Bakiewicza.
Gdy dumni patrioci zebrali o drobne na race, przebrzydle srodowiska
lewicowe pod postacia dzialaczy z Koalicji Antyfaszystowskiej i mieszkancow
squatu Syrena przyszly pomoc Stefanowi Okolowiczowi w naprawieniu
wylamanych przez straz pozarna drzwi, zeby nie musial spedzac nocy na
klatce pilnujac mieszkania. A patr-idioci? Patr-idioci tchorzliwie sie
rozbiegli.
Jeszcze kilka lat temu nie mialam problemu z nazywaniem sie patriotka. Jako
patriotka placilam podatki, sprzatalam po psie, segregowalam smieci,
wybieralam polskie marki. Ba, studiowalam nawet filologie polska, gdzie zza
co drugiego tekstu przebijala historia. I tak, zawsze bylam bardziej
pozytywistka niz romantyczka.
Ludzi z Marszu Niepodleglosci nie mozna nazwac ani jednymi, ani drugimi.
Watpie, zeby ktos, kto rzuca kamieniami we wspolobywateli, nosil w sobie
„powstaniowy etos” i zaczytywal sie w ksiazkach historycznych, zeby lepiej
zrozumiec swoj kraj. To nie jest juz nawet patriotyzm spod znaku
martyrologicznej gloryfikacji cierpienia Narodu, tylko bezmyslna chec
niszczenia. Plakat z wlocznia swietego Maurycego, ktory wypuscili Narodowcy
z okazji Marszu, okazal sie proroczy. Bo oto po raz kolejny ogladalismy na
ulicach Warszawy dzikie, wsciekle hordy wandali.
Z okazji dziesieciolecia Marszu Niepodleglosci chcialabym pogratulowac
Robertowi Bakiewiczowi. W ostatnich latach skutecznie udalo mu sie
obrzydzic mnie i setkom tysiecy innych osob 11 listopada. To juz nie jest
Swieto Odzyskania Niepodleglosci, ale swieto przemocy, gdzie jesli cos sie
celebruje, to prawo piesci i agresje. Zgraja wkurwionych nie wiadomo na co
facetow urzadza sobie kibolska bijatyke w centrum miasta ku chwale „kultury
i cywilizacji”. Obok kultury i cywilizacji patr-idioci nawet nie stali. I
nie mydlmy sobie oczu, ze w Marszu Niepodleglosci chodzi o jakies
swietowanie. Chodzi tylko i wylacznie o napierdalanie.
„Bedziemy zgnilym Zachodem” – grzmial na wczorajszym Marszu Bakiewicz.
Szczerze? Nie moge sie juz doczekac.
Helena LYGAS
(Nad. Michal Bielinowicz)

Grypsy z Wyspy Zoliborz
P O D M I O T N I E Z G A D Z A S I E Z O R Z E C Z E N I E M
Gdy w piatek 30 pazdziernika zmierzajacy pod wille Jaroslawa Kaczynskiego
marsz Strajku Kobiet wkraczal na Zoliborz, z megafonu padlo haslo: „Idziemy
adoptowac kota!”. W odpowiedzi manifestanci zaczeli skandowac „Kot jest z
nami”. Zas wsrod niesionych przez nich transparentow nie moglo zabraknac
jednego z najpopularniejszych hasel protestu. W wersji skroconej glosilo:
„Kot moze zostac”, w wersji pelnej: „Kot moze zostac, reszta wypierdalac”.
Podczas kazdego polskiego protestu politycznego hasla na transparentach
pelnily funkcje praktyczna i sluzebna. W prostych slowach komunikowaly,
czego domagaja sie protestujacy, kogo uwazaja za przeciwnika, a kogo chca
bronic. W protescie, dla ktorego iskra zapalna stalo sie orzeczenie
Trybunalu Konstytucyjnego w kwestii zakazu aborcji, transparenty spelniaja
role niewspolmiernie wazniejsza. I nieprzypadkowo natychmiast masowo
zaczely powstawac rankingi hasel najbardziej udanych, zas na Facebooku
powstala grupa Teksty na transparentach. Nieprzypadkowo tez w mediach
profesjonalnych zaczely pojawiac sie artykuly, tlumaczace hasla protestu na
jezyk zrozumialy dla normalsow, a zwlaszcza dziadersow i boomerow,
wyjasniajace ich kontekst kulturowy oparty na kodzie oczywistym tylko w
ramach wspolnoty generacyjnej.
Nie czuje sie jednak przez to wykluczony. Wsrod hasel wiele jest takich,
ktore pokochalem od pierwszego wejrzenia. Odwoluja sie do mojego poczucia
humoru (np. „Puszcza Piska blaga o zmiane nazwy”), genialnie wykorzystuja
dwuznacznosc polszczyzny (nieprzypadkowo haslo „Podmiot nie zgadza sie z
orzeczeniem” zrobilo taka kariere), wyrazaja sprzeciw wobec wladzy w sposob
cudownie absurdalny – „Nawet mefedron ma lepszy sklad niz PiS”.
Jednak najbardziej polubilem z nich dwa. Na pierwszym ktos napisal
„Annuszka rozlala olej”; na drugim – „Kaja Godek nie odroznia signifiant od
signifié”. Owszem, to tez hasla niekoniecznie zrozumiale dla wszystkich
uczestnikow i adresatow protestu. Zwlaszcza drugie z nich, choc zapewne w
swym doslownym sensie prawdziwe. Bo jednak kazdy w miare wyksztalcony
czlowiek, ktory czytal „Mistrza i Malgorzate”, wie, ze gdy Annuszka rozleje
juz olej, za chwile dojdzie do tragedii: tramwaj utnie glowe wyslugujacemu
sie wladzy pisarzowi. Ale signifiant i signifié, znaczace i znaczone? To
haslo rozumieja tylko studenci i absolwenci wydzialow humanistycznych,
znajacy semiotyczne prace Ferdinanda de Saussure’a, jednego z ojcow
strukturalizmu.
No i jak wlasciwie powiazac ten hermetyczny, odklejony od polityki
komunikat z protestem przeciwko zakazowi aborcji.
PiS ma halucynacje po pieczarkach
Tyle ze aby pojac uzytkowy, sytuacyjny sens takich erudycyjnych hasel,
wcale nie trzeba ich rozszyfrowywac. Ich uzycie podczas protestu wiecej
mowi o jego uczestnikach niz bezposrednie „Wypierdalac!” czy tez „Jebac
PiS!”. Jednoczesnie zas tlumaczy, dlaczego ten protest zaczal sie – w
sferze jezykowej – od prostych i dobitnych wulgaryzmow. I zarazem jest
reakcja na hipokrytyczne nimi zgorszenie.
Otoz roznorodnosc i – w wielu przypadkach – wyrafinowanie protestacyjnych
transparentow stanowi dodatkowy komunikat dla wladzy. Brzmi on w skrocie:
nie dlatego mowimy wam „Wypierdalac!”, bo jestesmy – jak twierdzicie –
zdziczala horda, nieznajaca innych poza wulgarnymi sposobow ekspresji.
Znamy, i to takie, do ktorych sensu wy nie macie dostepu. „Wypierdalac!”
nie wynika z naszego niedouczenia, ale jest swiadomym wyborem. Bo najlepiej
oddaje nasze emocje, nasz wkurw na was.
W tym protescie zanegowane zostalo cos znacznie wiecej niz zakaz aborcji,
wiecej nawet niz brutalne naruszenie przez panstwo (i hierarchie koscielna)
sfery prywatnosci. Ten protest to takze odmowa porozumiewania sie przy
pomocy jezyka dominujacego od lat w dyskursie publicznym. Jezyka, w ktorym
odczlowieczanie przeciwnika slodzone jest sloganami o wartosciach,
rodzinie, tradycji i powszechnym szczesciu. I przede wszystkim jezyka,
ktory kazdej bredni nadaje status uprawnionego pogladu, zasadniczo
paralizujac polemike.
To jezyk wladzy, ale zarazem jezyk, ktoremu nie potrafili sie
przeciwstawic, rozbroic go ani politycy opozycji, ani nawet protestujacy na
ulicach dziadersi spod sztandarow np. KOD. Podczas obecnych protestow ten
jezyk zostal zanegowany z dwoch stron naraz. Przez zredukowanie go do
komunikatow najprostszych i najbardziej dobitnych, a takze przez nadpisanie
konceptow pokazujacych ogromna spoleczna kreatywnosc. W wielu przypadkach
obie te formy ataku na jezyk dominujacy sa zawarte w obrebie jednego
tekstu. Jak chocby w wierszyku: „Dzis zakwitly biale roze, zapachnialo
rozmarynem. Chuja dzis nazwano chujem, skurwysyna skurwysynem”.
Ze zapleczem intelektualnym strajku sa osoby odpowiedzialne za stan
wojenny, a na dodatek protestujacy to „ruska agentura”, dodatkowo spaczona
na skutek ogladania seriali na Netfliksie. No i przede wszystkim – ze
mlodzi nie wiedza, przeciwko czemu protestuja, a robia to z nudow, gdyz z
powodu pandemii zamknieto szkoly (tak jakby szkola ratowala przed nuda).
Kto tu wlasciwie posluguje sie poetyka absurdu? Czy ktos, kto mowi, ze
„Konfederacja leczy sie u doktora Oetkera”? Czy raczej ktos, kto twierdzi,
ze protesty wybuchly w imie brudnych interesow Slawomira Nowaka? Lub uzywa
jezyka, ktorym ponad pol wieku temu przemawial Wladyslaw Gomulka?
Piotr BRATKOWSKI

P A N S T W U J U Z D Z I E K U J E M Y !
Z generalami i admiralami panstwo PiS sprawe pokpilo, zastanawiam sie, jak
sobie poradzi z protestujacymi kobietami.
Panstwo PiS jest tak oslabione, ze 210 generalow i admiralow, ktorzy po
1989 r. kierowali sluzbami mundurowymi, wystapilo z apelem, zeby „nie
atakowac policjantow, zolnierzy i funkcjonariuszy innych sluzb
mundurowych”. W odpowiedzi czlonek komitetu politycznego PiS posel Marek
Suski ujawnil, ze „wypociny tych panow” to nic innego jak zemsta za
odebranie im „wysokich, nienaleznych uposazen”. Oswiadczenie Suskiego rzuca
na sprawe zupelnie nowe swiatlo, bo jesli jest tak, jak mowi, to uwazam, ze
zamiast obnizac generalom uposazenia, panstwo PiS powinno zabrac je w
calosci i przeznaczyc na wzmocnienie siebie.
Z generalami i admiralami panstwo PiS sprawe pokpilo, zastanawiam sie, jak
sobie poradzi z protestujacymi kobietami. „Dzis jedynym, czego tak naprawde
im trzeba, jest surowa i sprawiedliwa kara” – postuluje w Radiu Maryja
doradca nowego ministra edukacji i nauki Pawel Skrzydlewski, filozof.
Twierdzi, ze surowa, ale wymierzona z milosierdziem i stanowczoscia kara
„jest dobrodziejstwem, gdyz przywraca zdrowie i porzadek”, ktore sa w
panstwie najwazniejsze.
„Czy wladzy, narodowi, hierarchom starczy sil do wymierzenia kary?” – pyta
Skrzydlewski. No, nie wiem. Co do hierarchow, jestem pewien, ze beda karali
chetnie i z calym milosierdziem, ale wladza jest tak slaba, ze do dzisiaj
nie potrafila przykladnie ukarac nawet swoich najgorszych wrogow – Tuska i
Giertycha. Tego drugiego, gdy lezal w szpitalu nieprzytomny, nie dala rady
nawet o nic oskarzyc. Nic dziwnego, ze niektore osoby, chcac pomoc wladzy,
probuja oskarzac sie same. Grupa Obywateli RP urzadzila niedawno nielegalne
zgromadzenie przed Ministerstwem Sprawiedliwosci, a nastepnie doniosla na
siebie do prokuratury, zawiadamiajac o mozliwosci „popelnienia przestepstwa
sprowadzenia niebezpieczenstwa dla zdrowia lub zycia wielu osob,
zagrozonego kara wiezienia do lat osmiu, a w niektorych przypadkach do lat
dwunastu”.
Nie wiadomo, czy prokuratura wymierzy autorom donosu proponowane przez nich
kary. Byc moze najpierw zazada od nich twardych dowodow, ze faktycznie
wyczerpali znamiona czynu, ktory sobie zarzucaja. Miejmy nadzieje, ze to
ich nie zniecheci i ze za ich przykladem pojda przedstawiciele innych
srodowisk i grup zawodowych, ktore, zdaniem wladzy, maja sobie wiele do
zarzucenia. Chodzi przede wszystkim o lekarzy, nauczycieli i poslow
opozycji. Chociaz tych ostatnich wicepremier Kaczynski – nie czekajac, az
sami sie o cos oskarza – juz nazwal przestepcami i zapowiedzial
wyciagniecie wobec nich surowych konsekwencji.
Slawomir MIZERSKI

Pierwszy raz od 72 lat!
DEMOKRATA BIDEN WYGRAL W ARIZONIE
Zwyciestwo Joe Bidena w Arizonie oglosily m.in. CNN i agencja Reuters
powolujaca sie na przewidywania osrodka Edison Research. Wygrana zapewni
kandydatowi Partii Demokratycznej dodatkowe 11 glosow elektorskich, choc
tak naprawde nie sa one juz kluczowe na wyniku wyborow. W sobote
najwazniejsze amerykanskie media oglosily triumf Bidena, ktorego juz teraz
tytuluja mianem prezydenta-elekta.
Arizona, to stan wyjatkowo nieprzychylny kandydatom demokratow
Wedlug analitykow urzedujacy prezydent Donald Trump nie zdola juz odrobic
ponad 11 tys. glosow straty do swojego rywala. Wedlug stanowego prawa
ponowne przeliczenie glosow mozna zarzadzic przy roznicy 0,1 punktu
procentowego. Obecnie – przy wciaz liczonych glosach – wynosi ona 0,3
punktu procentowego.
W Arizonie oddano dotad ponad trzy miliony glosow. Frekwencja moze wyniesc
ostatecznie 80 proc. – po raz ostatni tak wysoki wynik odnotowano w 1980 r.
CNN wskazuje, ze na zwyciestwo Bidena wplynely trzy czynniki: rosnaca
populacja przychylnej demokratom ludnosci latynoskiej, naplyw bardziej
liberalnych wyborcow z innych stanow (Kalifornia, Illinois) czy zmeczenie
Trumpem, ktore mozna bylo zaobserwowac wsrod mieszkancow przedmiesc.
Biden jest drugim demokrata, ktory od 1948 r. – czyli wygranej Harry’ego
Trumana z Thomasem Deweyem – zwyciezyl w Arizonie. W 1996 r. triumfowal tu
Bill Clinton, z przewaga nieco ponad 2 punktow procentowych nad Bobem
Dolem. W ciagu kolejnych dwoch dekad Arizona ponownie przesunela sie w
strone republikanow. Wybory na gubernatora czy szeryfa stolecznego hrabstwa
wygrywali tu zwolennicy twardej polityki migracyjnej.

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela).

Liga Narodow.
T R Z E B A P O M O C S Z C Z E S C I U
W niedziele Wlochy – Polska w Reggio Emilia, przedostatni akt walki o
finaly Ligi Narodow. Druzyna Jerzego Brzeczka broni pierwszego miejsca w
grupie.
Gdy Wlosi pokonali we wrzesniu Holendrow na wyjezdzie, wydawalo sie, ze
beda rozdawac w tej grupie karty. Ale w pazdzierniku nie potwierdzili tego
ani w meczu z Polska (0:0), ani w rewanzu u siebie z Holandia (1:1). A
teraz trudno nawet przewidziec, w jakim zagraja skladzie i czy na ich lawce
bedzie mogl usiasc trener. To jak typowanie liczb w totolotka.
Przed tygodniem Roberto Mancini dowiedzial sie, ze ma koronawirusa.
Przebywa w domowej izolacji w Rzymie, zarzadza kadra przez telefon i
internet, nie poprowadzil druzyny w spotkaniu towarzyskim z Estonia (4:0),
kto wie, czy jego asystent Alberico Evani nie bedzie musial zastapic go w
obowiazkach rowniez w niedziele. Odpowiedz dadza wyniki kolejnych testow. –
Jego charyzma jest nam niezbedna – podkresla w rozmowie z „Gazzetta dello
Sport” Evani.
PRZYJEZDZAJA I WYJEZDZAJA
Wlosi przygotowuja sie wiec bez selekcjonera, a takze m.in. bez pilkarzy
Romy: Lorenza Pellegriniego, Bryana Cristante, Gianluki Manciniego i
Leonarda Spinazzoli. Ich przyjazd na zgrupowanie zablokowaly wloskie sluzby
sanitarne.
Mozna zakladac, ze w niedziele obaj trenerzy wystawia mozliwie
najsilniejsze sklady. Liga Narodow to nie mundial czy Euro, ale pozwala
dobrze zarobic. Za triumf w 2019 roku Portugalia otrzymala 10,5 mln euro.
Gwarantowana suma za udzial w turnieju finalowym to 2,5 mln. Starac sie
warto rowniez dlatego, ze zwyciezca polskiej grupy bedzie gospodarzem tej
imprezy (w pazdzierniku przyszlego roku).
O PREMIE I PIERWSZY KOSZYK
W przypadku Polakow stawka jest takze rozstawienie przed grudniowym
losowaniem eliminacji mistrzostw swiata 2022. O podziale na koszyki
zadecyduje listopadowy ranking FIFA, przy korzystnych wynikach i szczesciu
wciaz mamy szanse na rozstawienie i unikniecie takich poteg jak Francja,
Hiszpania, Anglia czy Portugalia. By tak sie jednak stalo, musielibysmy
wyprzedzic w klasyfikacji Holandie i Szwajcarie.
Holendrzy stracili swojego lidera Virgila van Dijka, a do grona
kontuzjowanych w ostatnich dniach dolaczyli tez inny obronca Nathan Ake
oraz Steven Bergwijn, ktory strzelil nam gola w przegranym meczu w
Amsterdamie.
ZIELINSKI POTRZEBNY, PLACHETA ZOSTAJE
Druga taka szansa na finaly Ligi Narodow moze sie nie zdarzyc. W
najbardziej optymistycznym wariancie Polacy moga zapewnic sobie awans juz w
niedziele. Pod warunkiem, ze pokonaja Wlochow, a Holendrzy nie wygraja z
Bosniakami.
Szczescie reprezentacji Brzeczka ostatnio sprzyja. Pokazal to mecz z
Ukraina, w ktorym rywale najpierw nie wykorzystali rzutu karnego, a pozniej
sprezentowali nam bramke.
– Mamy swiadomosc, ile popelnilismy bledow, zwlaszcza w drugiej polowie,
gdy prowadzilismy 2:0. Zabraklo wyrachowania, bylo wiele prostych pomylek,
niedokladnosci i stad frustracja w trakcie spotkania – nie kryl Brzeczek,
ktory chwalil m.in. Piotra Zielinskiego wracajacego do zdrowia po Covid-19.
– Slysze o nim rozne opinie, ale dla mnie to gracz swiatowego formatu i tej
druzynie jest potrzebny.
Brzeczek uznal tez, ze w Lidze Narodow moze mu sie przydac Przemyslaw
Placheta. Skrzydlowy Norwich mial razem z Robertem Gumnym po meczu z
Ukraina dolaczyc do kadry mlodziezowej, ale po bardzo udanym debiucie
pozostanie z reprezentacja do konca zgrupowania i byc moze bedzie mial
okazje sprawdzic sie na tle silniejszego przeciwnika. Zwlaszcza ze nie
wiadomo, w jakiej formie bedzie Kamil Grosicki, ktory w poniedzialek doznal
urazu.
Do gry wraca Robert Lewandowski, Brzeczek juz wczesniej zdecydowal, ze w
meczu z Wlochami bronic bedzie Wojciech Szczesny (a z Holandia w Chorzowie
Lukasz Fabianski), zabraknie Mateusza Klicha, ktory pauzuje za kartki.
Tomasz WACLAWEK

Jego organy uratuja zycie
LEGENDARNY CHODZIAZ UMIERA
Hiszpan Jordi Llopart jest w glebokiej spiaczce i lekarze nie daja mu szans
na wybudzenie – . Rodzina zdecydowala, ze jego organy zostana pobrane i
beda mogly uratowac komus zycie.
To piekna i smutna historia. W 1980 roku na igrzyskach olimpijskich w
Moskwie Jordi Llopart zdobyl srebrny medal w chodziE na 50 km, przegrywajac
tylko z Hartwigiem Gauderem. Dwa lata wczesniej Hiszpan byl najlepszy na
mistrzostwa Europy w Pradze wyprzedzajac reprezentanta ZSRR Wieniamina
Soldatienke i Polaka Jana Ornocha. To bez watpienia najwieksze sukcesy
68-letniego obecnie Hiszpana. Po zakonczeniu karierty zawodniczej zajal sie
trenowaniem i na tym polu takze odnosil sukcesy.
Niestety, jego opowiesc powoli dobiega konca. Cytowany przez Onet „Mundo
Deportivo” informuje, ze sportowiec trafil do szpitala i jest w stanie
glebokiej spiaczki. Lekarze nie daja mu zadnych szans na wybudzenie sie, o
czym poinformowano rodzine.
Bliscy Lloparta pogodzili sie z utrata czlonka rodziny. Chca jednak, by
sportowiec pomogl innym. Niebawem lekarze przeprowadza operacje pobrania
organow Jordiego Lloparta, ktore beda mogly zostac wszczepione chorym. Po
tej operacji sportowiec zostanie odlaczony od aparatury podtrzymujacej
zycie.
We wtorek przedwczesnie o smierci Lloparta poinformowala hiszpanska
federacja lekkoatletyczna. Chodziarz na stale zapisal sie w historii sportu
na Polwyspie Iberyjskim. Srebrny medal zdobyty w Moskwie byl pierwszym w
historii medalem IO zdobytym przez reprezentanta Hiszpanii w lekkoatletyce
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *