Dzien dobry – tu Polska – piątek, 12 czerwca 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 15 (5413) 12 czerwca 2020 r.

Koronawirus w Polsce- stan na dzis:
28.201 ZAKAZONYCH, 1.215 ZMARLYCH
——————————————————–

Witaj Gargamelu
przed chwila wrocilem z Nordic walking – tak sobie utrzymuje kondycje 🙂
Przechodzilem przy polowym oltarzu powieszonym na zwyklym plocie , przy –
nomen omen – przychodni zdrowia!!
I coz widac – okolo 40 osob , sami starsi , tlocza sie jak sledzie byle
blizej oltarza , maseczki – moze ze 4 osoby , dystans spoleczny – zapomnij
!!!!!!
Tuz obok dwa radiowozy pisowskiego gestapo , zadnej reakcji !!!!!!!!!!!!!!!
a gdyby to byl KOD czy jacys protestujacy przedsiebiorcy !!!???? chyba
wiadomo !!!
Gdzie my zyjemy !!!!!!!!!!!!!
Pozdro:
Krystian
————–
�sNi walaj duraka! Krystian- nie udawaj glupka pytaniem �sgdzie my zyjemy?” W
Polsce zyjesz-w kraju, gdzie ludzie starzy sa przewaznie rowniez glupi,
ale domagaja sie szacunku graniczacego z czcia. Osobliwie stare baby (male
litery nie be znaczenia) za co je siarczyscie nie lubie-Wasz:
Gargamel (za kilka dni 85 lat!)

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Przypominam: w Boze Cialo ludzie sie modlili, a nie zajmowali mamona
Gargamel

Pogoda w kraju
Dzien uplynie pod znakiem przelotnych opadow deszczu. Pojawia sie tez
burze. Termometry pokaza maksymalnie 31 stopni Celsjusza.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
„Panstwowy Powiatowy Inspektorat Sanitarny w Przysusze zwraca sie z prosba
o zglaszanie sie osob obecnych na Mszy Swietej Komunijnej o godz. 12.00 w
dniu 31.05.2020 r. w Kosciele pw. bl. Wladyslawa w Gielniowie. Na w/wym.
mszy byla obecna osoba z dodatnim wynikiem COVID-19, stwarzajaca zagrozenie
epidemiczne dla uczestnikow mszy” – czytamy w komunikacie panstwowej
jednostki. Zgloszen mozna dokonywac droga mailowa pod adresem:
przysucha@psse.waw.pl lub telefonicznie pod numerami: 48 675 24 22, 48 675
23 37 lub 798 875 743 i 798 949 391 – dodano.
Komunikat w sprawie wystosowala tez sama parafia. Potwierdzono w nim, ze
sanepid kontaktowal sie z proboszczem ws. mszy, ale „komunia byla 10 dni
temu i nie wiadomo czy dana osoba byla chora, bo moze zarazila sie kilka
dni temu (czyli 31.05 byla zdrowa)”. Poinformowano tez, ze jesli ktos ma
objawy, powinien zglosic sie „do sanepidu tel. lub mailowo. (wiemy o tym
przynajmniej od 4 miesiecy, ze tak trzeba zrobic)”.
—————
Slowem: NIE UTRUDNIAJ PRACY POLICJI- ZGLOS SIE SAM!

8 minut i 46 sdekund, , czyli
S W I E T O D E M O K R A C J I
Tego samego dnia, w ktorym w Ameryce policjant udusil George’a Floyda,
Andrzej Duda odwiedzil Slask. Pomachal ludziom, dyskretnie zachecil do
glosowania na siebie i powiedzial, ze jestesmy na dobrej drodze, by wyjsc z
epidemii. Porozmawial tez na wideoczacie z Mateuszem Morawieckim. A on dwa
dni pozniej oglosil otwarcie absolutnie-kurde-wszystkiego. Teraz Ameryka
plonie, a Polska szykuje sie do wyborow z 600 nowymi zakazeniami”
Wiem to wszystko, bo sprawdzilem. Po prostu bylem ciekawy co u nas sie
dzialo w chwili, gdy kolano oficera Dereka Chauvina oparlo sie ciezko na
karku czarnoskorego zatrzymanego. Jak gniotlo go przez osiem minut i 46
sekund. Jak George Floyd powiedzial �snie moge oddychac”, a potem nie
powiedzial juz nic wiecej.
Ta smierc podpalila Ameryke, bo tam przeciez wiele do pozaru nie bylo
trzeba. W kraju gigantycznych podzialow spolecznych i dochodowych, kraju
gdzie czarny zarabia 59 procent tego co bialy, gdzie nie ma systemowej
opieki zdrowotnej i platnych urlopow, a edukacja zalezy od tego czy
mieszkasz w biednym getcie, czy na bogatym przedmiesciu, gdzie prezydent
jest absolutnym-kurwa-kretynem, bufonem i megalomanem to po prostu musialo
sie wydarzyc.
W kraju, w ktorym wirus zjada biednych i karmi bogatych. Bo od poczatku
epidemii majatki najbogatszych wzrosly tam o 485 miliardow dolarow, a
jednoczesnie 40 milionow zwyklych Amerykanow nie ma pracy.
W kraju, w ktorym koronawirus zabil juz przeszlo 100 000 ludzi, a
najwiekszym problemem bogatych jest jak dostac sie na swoj ultra-luksusowy
jacht unikajac kontaktu z roznoszaca zaraze tluszcza.
To musialo wybuchnac i nie mowcie mi, ze nie. Tak samo jak dziecko moglo
przewidziec, ze gdy Mateusz poluzuje wszystkie mozliwe zasady dotyczace
higieny i dystansu to bedziemy mieli 600 chorych dziennie.
Bo z nimi juz tak jest: oni wiedza, ze jebnie. Oni to widza. Ale i tak
robia swoje, dalej szkodniczo szkodza, bo bilans zyskow i strat mowi im, ze
warto. Bo zyski maja oni, a straty sa po naszej stronie.
I w Ameryce i u nas i wszedzie.
Pasozytnicza klasa polityczna juz tak ma, ze w ostatecznym rachunku chodzi
tylko o pieniadze i wladze.

Miliard dwiescie. To jedynka, dwojka i osiem zer.
1 226 000 000 zl zaplacimy w tym roku na obsluge politycznego dworu
prezydenta, premiera, Sejmu i Senatu. Nie licze tu nawet ministerstw i
agencji panstwowych, tylko kancelarie wyzej wymienionych.
Kancelaria Sejmu: 557 mln zl
Kancelaria Senatu: 110 mln zl
Kancelaria premiera: 360 mln
Kancelaria prezydenta: 199 mln
Liczba politykow, ktorych obsluguja te kancelarie wynosi 562. Na obsluge
jednej osoby idzie wiec w 2020 roku 2 miliony 181 tysiecy zlotych. To tyle,
na ile Polak na minimalnej krajowej musi zapierdalac 70 lat.
Czy wiecie, ze tych 562 politykow kosztuje nas rocznie tyle, ile miasto
Czestochowa, w ktorym zyje ponad 200 tysiecy ludzi? I ponad polowe tego, co
300 tysieczny Bialystok.
Jesli nie macie jeszcze dosc liczb i cyferek to jedziemy dalej.
10 maja – kiedy mialy sie odbyc wybory, za ktore juz zaplacilismy 70 mln zl
i ktorych nikt nam nie odda – przyrost chorych na COVID-19 wynosil w Polsce
345 dziennie. Dzis jest to ok. 500-600.
10 maja – kiedy mialy odbyc sie wybory – zarazonych bylo niespelna 16
tysiecy. Dzis jest ich o ponad 10 tysiecy wiecej.
10 maja obowiazywaly liczne obostrzenia. Dzis – hulaj dusza, piekla nie ma.
Dlaczego?
Tego moge sie tylko domyslac, dlatego tak uwaznie sprawdzilem co i gdzie
mowil prezydent Andrzej Duda w dniu, w ktorym kolano policjanta udusilo
George’a Floyda. Bo Duda mowil to na Slasku, gdzie pandemia zbiera
najwieksze zniwo. I tlumaczyl tam, ze wiecie, rozumiecie, my te epidemie
pokonamy.
Wybory to czas wyborow – my czy oni. Oni uznali, ze bardziej oni sie licza
niz my.
Bo tez Borys Budka, szef Platformy, domagal sie 25 maja – dnia, gdy George
Floyd przestal oddychac – jak najszybszego ogloszenia terminu glosowania.
Bo mial juz kandydata, ktory w sondazach mial drugie miejsce zamiast
marnych 4 proc. Kidawy-Blonskiej.
Ten sam Budka, ktory przed 10 maja pokrzykiwal o tym, ze PiS chce Polakow
narazic na niebezpieczenstwo. Glosowaniem. Teraz zdanie zmienil tak szybko,
jak zmienil kandydata.
I wystrzelil, jak pies mysliwski, ktory zweszyl swieza krew.
Umierajacy w Polsce na COVID-19 nie maja tozsamosci. W komunikatach resortu
zdrowia okreslani sa jako „wiek-plec, miejsce zgonu”.
56-K powiat cieszynski, 69-K, 80-M, 94-K, 64-M Raciborz, 81-K Rybnik, 83-K,
67-M Tychy, 64-K, 81-M Cieszyn, 54-M Warszawa, 83-M, 97-K Boleslawiec.
To juz nawet nie chodzi o to, ze w imie politycznych interesow doprowadzono
do wzrostu zakazen i niewyplaszczono tej calej krzywej.
Chodzi o to, ze nasze zycie i nasza smierc jest dla nich dwoma cyframi,
myslnikiem i jedna litera.
I oczywiscie tymi 2 milionami 181 tysiacami zlotych, ktore musimy zaplacic
za istnienie kazdego z nich.
I bez wzgledu na to, czy twoje imie brzmi George Floyd, czy 69-K pewne jest
jedno: dla nich jestes niewielkim elementem, numerem w aktach zapisanym.
Oraz to, ze i tak prawdopodobnie wybierzesz ktoregos z nich. Zaglosujesz na
niego w imie mniejszego zla.
Byc moze ja tez tak zrobie. Byc moze.
A moze mniejsze zlo wcale nie jest zlem lepszym??
I kiedy do cholery weszlo ci do glowy, ze tak musi byc? Kiedy przestales
byc czlowiekiem, a stales sie rubryka „wiek-plec, miejsce zamieszkania”? Bo
ta rubryka w statystyce zgonow wyglada dokladnie tak samo jak w statystyce
wyborcow.
69-K i 54-M
Idzmy, glosujmy w to swieto demokracji! Nasz swiat zaczyna plonac, ale
wszystko jest w porzadku.
(Nad. Tomasz R.)

Otwarcie granic 1 lipca.
W T E D Y W Y L E C I S Z P O Z A E U R O P E
Komisja Europejska rekomenduje panstwom czlonkowskim otwarcie zewnetrznych
granic Unii od 1 lipca. Prawdopodobnie to wtedy stopniowo wroci ruch m.in.
na granice z Ukraina, a z Europy bedzie tez mozna wyleciec na inne
kontynenty.
Jak informuje Polska Agencja Prasowa, taka rekomendacja pojawila sie
podczas czwartkowej konferencji prasowej.
– Rekomendujemy przedluzenie czasowych restrykcji dla podrozy do UE, ktore
nie sa niezbedne do 30 czerwca. Na razie nie jest mozliwe ogolne zniesienie
ograniczen, ale dochodzimy do sytuacji, w ktorej zaczniemy stopniowo to
robic od 1 lipca – powiedziala komisarz ds. wewnetrznych Ylva Johansson.
Rekomendacje co prawda nie sa w zadnym stopniu wiazace i kazdy kraj moze
postapic wedle wlasnego uznania. Komisja jednak zaleca, by termin
zamkniecia UE wydluzyc nie o miesiac – jak pierwotnie planowano – a ledwie
o 2 tygodnie, czyli do konca czerwca.
– Skoordynowane podejscie jest potrzebne. Wszyscy rozumieja, ze jesli jeden
kraj strefy Schengen lub stowarzyszony z Schengen otworzylby sie w
nieskoordynowany sposob, to jest duze ryzyko nowych restrykcji na granicach
wewnetrznych – powiedziala Johansson, cytowana przez PAP.
Przypomnijmy, ze od 13 czerwca rzad przywroci ruch na granicach Polski, o
czym poinformowal w srode premier Mateusz Morawiecki. Polacy beda mogli
podrozowac do panstw Unii Europejskiej. Od 16 czerwca natomiast przywrocone
beda loty miedzynarodowe.
Kontrole na granicach beda zniesione – zapowiedzial Mateusz Morawiecki. –
Od 13 czerwca otwieramy granice na panstwa Unii Europejskiej – powiedzial
szef rzadu, cytowany przez Polska Agencje Prasowa. Natomiast loty
miedzynarodowe beda „odmrozone” trzy dni pozniej.
Oznacza to, ze od soboty Polacy beda mogli pojechac do panstw unijnych, jak
i obywatele tych panstw przybyc nad Wisle, bez koniecznosci przejscia
obowiazkowej kwarantanny. Dotychczas trzeba bylo w izolacji spedzic co
najmniej czternascie dni.
Nie oznacza to jednak, ze na polskich obywateli otworza sie wszystkie
panstwa. W money.pl informowalismy, ze Czesi, choc otwieraja granice, nie
przewiduja zniesienia obowiazkowej 14-dniowej kwarantanny dla Polakow.
W swietle rekomendacji KE moze wiec zdarzyc sie, ze od 1 lipca stopniowo
wroci ruch graniczny na przejsciach z Ukraina.

En passant
F O R T W O S T R E J M G L E
Fort Trump, symbol bliskiej wspolpracy wojskowej Polska-USA, sztandarowy
projekt prezydenta Dudy, znalazl sie nagle we mgle informacyjnej.
Renomowana agencja Reuters podala, ze w najblizszych dniach Waszyngton
poinformuje o fiasku rozmow.
Roznice zdan maja dotyczyc m.in. miejsca, w ktorym mialby powstac „fort”.
Strona polska widzi go na Wschodzie, w poblizu Bialorusi, natomiast
Amerykanie widza go w zachodniej czesci Polski, m.in. by nie zaostrzac
stosunkow z Rosja. Inny temat to finansowanie przedsiewziecia. Strona
polska oferowala 2 mld dol., zdaniem Waszyngtonu – za malo, Amerykanie pod
wodza biznesmena Trumpa wysoko cenia swoja obecnosc. Natomiast gospodarka
polska jest w fazie recesji.
W Stanach zblizaja sie wybory, w ktorych Trump podkresla, ze Ameryka nie
bedzie „dojna”, domaga sie wyzszych wydatkow sojusznikow na rzecz
obronnosci. Stanowisko to jest popularne wsrod wyborcow Trumpa (America
First) i to moze byc jedna z przyczyn rzekomego fiaska (?) negocjacji.
Kolejna sprawa to zapowiadane ograniczenie obecnosci amerykanskiej w
Europie, wycofanie 9 tys. zolnierzy w Niemiec. Nastepna sprawa sporna, jaka
pojawia sie zawsze podczas negocjacji w sprawie obecnosci wojsk
amerykanskich, to kwestia jurysdykcji. Stany zadaja, zeby ich personel nie
podlegal sadownictwu miejscowemu, tylko odpowiadal przed sadami
amerykanskimi. Panstwa gospodarze, w tym wypadku Polska, niechetnie (lub
wcale) godza sie na immunitet dla wszystkich czlonkow kontyngentu
amerykanskiego, ktory w dodatku stacjonowalby rotacyjnie, a wiec mowimy o
tysiacach zolnierzy i oficerow, ktorzy w ustalonych terminach przyjezdzaja
i wyjezdzaja za ocean.
W mediach pojawila sie nawet „wypowiedz” polskiego wiceministra spraw
zagranicznych Pawla Jablonskiego, ze „to jeszcze troche potrwa”. To niczego
nie wyklucza. Waszyngton z kolei uznal „wiadomosc” Reutersa za fake news.
Jak jest naprawde? Moim zdaniem to nie jest wiadomosc wyssana z palca,
tylko negocjacje ida opornie i postanowiono je odlozyc na lepsze czasy, na
pewno po wyborach w obu krajach.
Daniel PASSENT

Tak, ale wolna
PREZYDENCKA DEBATA W TVP
Podoba mi sie pomysl Rafala Trzaskowskiego, zeby tchnac w telewizyjna
debate kandydatow na prezydenta nowe zycie. TVP pod nadzorem Jacka
Kurskiego szykuje debate na 17 czerwca.
Taka debata, jesli mieliby ja poprowadzic tylko dziennikarze sprzyjajacy
obecnej wladzy, mija sie z celem. Bo moze byc ustawiona pod katem wygranej
Andrzeja Dudy. Debate ma poprowadzic Michal Adamczyk. Ten sam, ktory w
zwiazku z odwiedzinami przez Wladyslawa Bartoszewskiego obozu
oswiecimskiego „tak tylko pytal”, ile znamy przypadkow zwolnienia wiezniow
Auschwitz. To o co „tak tylko” prezenter bedzie pytal rywali Dudy w
planowanej debacie?
Trzaskowski proponuje kontrkandydatom nowy format. Niechby to byla „arena
prezydencka”: wiele redakcji „od lewa do prawa” zadaje po trzy pytania
kazda, pretendenci tez moga sobie wzajemnie je zadawac. Jedna taka debata w
pierwszej turze. Moze warto sprobowac? Pierwsze reakcje sa jednak raczej na
„nie”. Bo Kosiniak-Kamysz i Bosak woleliby serie debat na rozne tematy.
Ludowcowi marzy sie np. solowka z Duda o wsi i rolnictwie. Ale obaj,
podobnie jak Duda i Bosak, nie uchylaja sie od udzialu w kazdej debacie.
Nienormalna kampania w nienormalnym czasie potrzebuje – na ile to tylko
mozliwe – normalnej debaty. Te w TVP 6 maja, z udzialem 10 pretendentow,
ogladalo ponad 4 mln osob. Debaty wyborcze w TV sa wciaz chetnie ogladane,
a wiec zachowuja wplyw na glosujacych. Dlatego do studia przyszla takze
owczesna kandydatka KO Malgorzata Kidawa-Blonska. I pewnie Rafal
Trzaskowski pojdzie w jej slady 17 czerwca, jesli sztaby sie dogadaja na
taka czy inna formule, co nie wydaje mi sie przesadzone.
OK, mozna z tym miec problem, jesli w ogole ma sie problem z wyborami 28
czerwca. Jednak Trzaskowski w to wszedl, wiec moze albo przyjsc, albo nie
przyjsc na debate urzadzana w telewizji, ktorej informacyjny kanal
obsmarowuje go 24/7.
Mysle, ze przyjdzie chocby po to, by pokazac pisowskiej publicznosci, ze
nie jest czarnym ludem i ma dobre pomysly na normalnosc w panstwie,
polityce i spoleczenstwie.
Oby wypadl w tej debacie tak dobrze jak Lech Walesa w pamietnej debacie z
Alfredem Miodowiczem w 1988 r, tuz przed koncem PRL. Ogladalem ja ze lzami
w oczach. Dzis tez w Polsce nie ma wolnosci bez nowej solidarnosci.
Adam SZOSTKIEWICZ

KACIK KAPITANA SMERFA
Witaj Gargamelu
Polacy z niezrozumialych dla mnie przyczyn upieraja sie by naszym symbolem
byl orzel bialy. No, owszem- wielkie ptaszysko i godne, symbol wielu
imperiow-
od rzymskiego poczynajac, orly Napoleona, Carskie orly Rosji, III Rzesza tez
wielbila sie w imperialnym wydzwieku ,nie zapominajac o swiatowym imperium
zla,
zwanym Stanami Zjednoczonymi . Nasz imperialny sen skonczyl sie z
rozbiorami,
gdzie cechy narodowe spowodowaly upadek panstwa i wymazanie z mapy. Polacy,
ktorzy po pierwszej wojnie doprowadzili do odrodzenia sie panstwa polskiego
bali sie zmiany symbolu, uznajac ze bialy orzel zjednoczy Polakow ktorzy
przezyli 4 pokolenia w 3 roznych zaborach. Ja osobiscie uwazam, ze nasz kraj
powinien poszukac jakiegos bardziej adekwatnego totemu. Mnie sie np. podoba
rosomak- maly ale zadziorny, biorac zas po uwage fantazje ktora ponoc
posiadamy (we wlasnym mniemaniu) mogl bym pomyslec o feniksie. No, ze Polska
powstala jak Feniks z popiolow i bylo by to sensownym przypomnieniem ze tak
nisko upadlismy. Ale oczywiscie wybrano bialego orla I rozne oszolomy
probuja go wykorzystywac w walce o wladze , ktora w naszym kraju oznacza
dostep do wspolnej kasy. Czasy gdy patrioci oddawali rzadowi osobista
bizuterie na zakup broni do obrony ojczyzny, juz minely, bo patriotyzm mamy
na
ustach jedynie ogladajac watpliwe popisy naszych pilkarzy, Wtedy bialo
czerwone ozdoby chetnie umieszczamy na balkonach i autach. Tyle ze nie idzie
za tym nic konkretnego, Pokrzyczymy, az do konca meczu, a jak mecz
przegramy,
to telewizor wywala sie w zlosci przez okno i siege po flaszke, by utopic
smutki. W wielu drukowanych u Ciebie felietonach widac narastajaca pogarde
obecnej wladzy do wlasnych obywateli. No i w sumie ja ich rozumiem. W koncu
trzeba byc naprawde idiota zeby popierac takich aferzystow. Tym niemniej,
zeby dobic tepego suwerena wladza powinna wymienic orla na leminga. Taki
leming w pelni by odzwierciedlal nasz glupi narod, bo jak te lemingi,
oglupieni propaganda z telewizorni zapierdlamy na klif zeby stac sie karma
czekajacych tam rekinow. No, ale w sumie rekinom tez sie cos nalezy. Ja
tylko
sie zastanawiam, kto w mojej analogii bedzie robil za rekina? Paru
kandydatow jest. Ale poki co, nie ma sie co przejmowac, na razie wybijaniem
durnej spolecznosci skutecznie zajmie sie covid. Co to bedzie za widowisko,
jaka
wspaniala katastrofa.!
Smerf KAPITAN
Pesymistyczny

Grypsy z Wyspy Zoliborz
UMYSLOWE I EMOCJONALNE ZADUPIE
Wypelzaniu z epidemii towarzysza zjawiska zaskakujace i niepojete. Tytul na
portalu Gazeta.pl bije nie tylko po oczach, ale i wali w sam srodek
czaszki: „Polacy masowo ruszyli na SOR-y!”. Brzmi to, jakby masowo ruszyli
na wakacje lub przynajmniej – na ekstra-promocje w Media Markt. Jakby
wreszcie mogli skorzystac z rozrywki, ktora na jakis czas odebral im wirus.
W tym tlumie, ktory garnal sie do wizyty na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym,
znalazl sie zapewne kierowca hyundaia, ktory ostatecznie trafil z licznymi
zlamaniami do szpitala. Jest – jedyna wlasciwie – ofiara Bulka-gate.
Historii, ktora zarowno sama w sobie, jak i przez to, jak zostala sprzedana
medialnie, wiecej mowi o dzisiejszej kondycji gatunku ludzkiego, niz bysmy
chcieli.
Na poczatku pandemii, kiedy swiat sie zatrzymal, a media polowaly na
informacje nawet idiotyczne, ale choc troche ciekawe, krotkotrwala slawe
zdobyl pewien pieciolatek z amerykanskiego stanu Utah. Dotkniety tym, ze
rodzice nie chca mu kupic lamborghini, wzial sprawy we wlasne rece. Pobral
z podworka samochod rodzicow i z 5 dolarami w kieszeni wyruszyl nim do
Kalifornii, bo sadzil, ze wlasnie tam upragnione lamborghini nabedzie. Bez
szwanku dla siebie i innych, dotarl – choc pomalu – az do autostrady
miedzystanowej: dopiero tam zatrzymala go drogowka.
Podobne marzenia mial nieco starszy od owego chlopca Marcin Bulka. 21-letni
Bulka to z zawodu bramkarz pilkarski, obecnie zatrudniony w znakomitej
firmie Paris Saint-Germain, jednak na podrzednym stanowisku trzeciego
bramkarza. On tez zamarzyl o lamborghini i tak jak tamten chlopiec nie mogl
go sobie kupic. Mial jednak wieksze finansowe mozliwosci niz pieciolatek z
Utah i sobie luksusowe auto wypozyczyl. Pojechal na rodzinne Mazowsze i tam
je doszczetnie rozbil podczas czolowego zderzenia, gdy – wedlug zeznan
swiadkow – prawdopodobnie wyprzedzal „na trzeciego”.
Tyle przewin Bulki, dzieki ktorym swiat szerszy niz grono zatwardzialych
kibicow pilkarskich (do ktorego zreszta sie zaliczam) dowiedzial sie o
istnieniu mlodego bramkarza. Bylo to zreszta informowanie przedziwne. Bo
najpierw, ze „bramkarz rozbil luksusowe auto”. Potem – ze nie zadna slawa,
tylko Bulka. Chlopak, ktory prawdziwym bramkarzem, a nie medialna wydmuszka
– dopiero ewentualnie bedzie.
Wiadomosc, ze w samochodzie, z ktorym zderzyl sie Bulka, byl w ogole jakis
kierowca i ze kierowca ten doznal powaznych obrazen, wyszla na jaw dopiero
trzeciego dnia. Bo kogo to obchodzi: wazne, ze Bulka i przede wszystkim –
ze „warte milion” lamborghini.
Tak wlasnie wyglada umyslowe i emocjonalne zadupie.
Piotr BRATKOWSKI

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– „Polish President Says He Would Ban LGBT Teaching In Schools” – czytamy w
New York Times, jedym z najwazniejszych amerykanckich dziennikow. W
podobnym tonie pisze Reuters i Bloomberg. To efekt podpisania przez Dude
tzw. Karty Polskiej Rodziny – sztabowcy prezydenta chca zahamowac spadek
notowan odwolujac sie do sprawdzonych w przeszlosci metod. „Wsciekla
homofobia Zjednoczonej Prawicy jest na Zachodzie potepiana. Prezydent
rujnuje wizerunek Polski za granica” – skomentowal Marek Szolc, prawnik,
radny Warszawy i przewodniczacy Komisji Ochrony Srodowiska.
——–
– Sad w Szczecinie zlozy do sadu w Warszawie pozew przeciwko TVP. Chodzi o
brak sprostowania nieprawdziwych informacji, ktore w lutym tego roku padly
podczas programu „Kasta” w Telewizji Polskiej. „Program byl tak
skonstruowany, aby zdyskredytowac wyrok sadu. Autorzy programu swiadomie
sfalszowali dokument i posluzyli sie nim w tym programie” – mowil pod
koniec lutego prezes Sadu Okregowego w Szczecinie sedzia Maciej
Straczynski. Chodzi o sprawe Rafala T., prawomocnie skazanego w 2016 r. za
brutalne wymuszenia na rolnikach spod Choszczna. Szczecinski sad okregowy
uznal potem jego wyrok za lagodny i podniosl mu kare do 5,5 roku wiezienia.
W TVP przedstawiono go w roli ofiary. Malo tego, miano dopuscic sie
falszerstwa wniosku o wylaczenie sie ze sprawy sedzi Jolanty Rusieckiej,
ktora wydala wyrok w pierwszej instancji. „Wynikalo z niego, ze sedzia zna
oskarzyciela posilkowego Zbigniewa Jozefowicza, chodzila z nim do szkoly
sredniej, wiec moze byc nieobiektywna. W rzeczywistosci sedzia nigdy nie
zlozyla oswiadczenia o takiej tresci, nie chodzila do szkoly z ta osoba,
nie mogla nawet chodzic, bo jest znacznie starsza” – tlumaczyl sedzia
Straczynski. Sad w Szczecinie wystapil do TVP o sprostowanie nieprawdziwych
informacji, to jednak nie nastapilo, wiec sprawa trafila do… Sadu, tym
razem w Warszawie.
——–
– Jedni mowia o „nocy cudow”, inni o kompromitacji, jeszcze inni wprost o
oszustwie. O co chodzi? O to, ze PiS moze liczyc na wsparcie armii gotowych
do dzialania sprzymierzencow. Skad? Zapewne z Pakistanu czy Bangladeszu. A
wszystko zaczelo sie od sondy, ktora zamiescil Kamil Bortniczuk
(Porozumienie) na Twitterze. Pytal w niej, za ktora Karta sie chcemy
opowiedziec: LGBT (Trzaskowski) czy Rodziny (Duda). Widocznie byl pewien
wyniku, lecz w pewnym momencie Trzaskowski mial trzykrotna przewage w owej
sondzie. Coz, jesli nie wszystko idzie po naszej mysli, nie ma co sie
zalamywac, trzeba tylko znalezc wyjscie z sytuacji, a ze nie bedzie ono do
konca uczciwe? Przed godzina 2 nad ranem Duda bowiem otrzymal 8 tysiecy
glosow… w zaledwie 6 minut. Bez poprawek, bez reasumpcji glosowania, bez
pomocy botow to widac PiS nawet sondy nie potrafi wygrac. Widac tez, ze nic
nie nauczylismy sie z raportu opublikowanego przez naukowcow z Oxfordu w
2018 r. Wynikalo z niego, ze w latach 2015-2017 PiS oplacalo cala armie
internetowych trolli, ktorzy mieli za zadanie wychwalac rzad i atakowac
politycznych przeciwnikow.
——–
– „Nie wiedzialem, ze na swiecie jest tylu idiotow, dopoki nie zajrzalem do
internetu” – mowil kiedys Lem. Pasuje idealnie do sytuacji, jaka znowu
zafundowali nam politycy ‚dobrej zmiany’. Ministerstwo Zdrowia wraz z
Ministerstwem Cyfryzacji wypuscilo na rynek nowa aplikacje ProteGO Safe do
walki z Covid-19, ktora tuz po premierze zaczely zachwalac w sieci…
fejkowe konta nieistniejacych profesorow. Te anonimowe boty lajkuja czesto
wpisy prezydenta Dudy podczas tegorocznej kampanii. Przypadek? „Nie sadze”
– jak mowil Leszek Miller. Widac na rynku jest juz coraz mniej
profesjonalistow, ktorzy swoim nazwiskiem chcieliby promowac projekt
rzadowy. „Wpisow z hashtagiem #ProteGO i chwalacych aplikacje, ze swiezo
zalozonych kont, pojawily sie dzisiaj dziesiatki. Sami doktorzy i
profesorzy 🙂 Pytanie, gdzie jest faktura za to?” – dopytuje Wojciech
Kardys, specjalista social mediow.
——–
– Poczta Polska poinformowala, ze na trzy miesiace obnizy o 10% pensje
zarzadowi, a o 5% kadrze kierowniczej oraz o 1% szeregowym pracownikom.
Powodem jest 21% spadek przychodow z uslug listowych (glownego przychodu) z
powodu koronawirusa. Mowi sie takze o zwolnieniach i cieciach etatow. Procz
tych oficjalnych powodach mowi sie tez o nieoficjalnych. Obecny oboz wladzy
odwolal ze stanowiska fachowca Przemyslawa Sypniewskiego, managera z
wieloletnim stazem, jesli chodzi o logistyke i przesylki, tylko dlatego, ze
nie byl entuzjastycznie nastawiony do organizacji wyborow „kopertowych”.
Zostal zastapiony Tomaszem Zdzikotem z MON, ktory jedynie pelni obowiazki
do czasy wylonienia nowego prezesa. Poczta Polska wydala 70 milionow na owe
wybory – a pieniedzy moze nie dostac z powrotem, gdyz Poczta nie podpisala
zadnej umowy na realizacje wyborow z Ministerstwem Aktywow Panstwowych.
——–
– Policjanci wyprowadzili o godz. 20:30 zakuta w kajdanki kobiete
podejrzana o zorganizowanie akcji plakatowej w Warszawie wymierzonej w
Lukasza Szumowskiego. Powodem ma byc zarzut wlamania sie do wiat
przystankowych spolki AMS. Jak podaje oko.press, okolicznosci zatrzymania
sa absurdalne: nocne przeszukanie mieszkania w obecnosci rodzicow i
maloletniej corki (bez nakazu – na tzw blache), zatrzymanie osoby i
nosnikow informacji oraz wyprowadzenie w kajdankach. Rzekoma szkode
wyceniono na 450 zl. W opinii prawnikow dzialanie funkcjonariuszy ma
przyniesc efekt mrozacy. Za to w sprawie podobizn politykow na szubienicach
cisza do dnia dzisiejszego…
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Prezes ukrainskiego klubu:
NIECH POLSKA I UKRAINA POLACZA LIGI
Prezes Ruchu Lwow Hryhorij Kozlowski zaproponowal polaczenie ligi
pilkarskich Polski i Ukrainy. Ruch Lwow to druzyna wystepujaca na drugim
poziomie rozgrywkowym na Ukrainie.
Kozlowski opisujac swoja propozycje na lamach portalu ua-football.com
pisze, ze polaczona liga moglaby nazywac sie Premier Liga, Ekstraliga albo
Premier-Ekstraliga. W takiej lidze graloby 20 druzyn – 10 z Ukrainy i 10 z
Polski. Druga liga podzielona bylaby na dwie grupy – w jednej gralyby
wylacznie kluby polskie, w drugiej – wylacznie ukrainskie. W efekcie
parytet klubow w polaczonej I lidze zostalby utrzymany – w miejsce
najgorszych zespolow polskich i najgorszych ukrainskich zawsze awans
wywalczalyby kolejne polskie i ukrainskie kluby.
– Czy mozecie sobie wyobrazic ten potencjal od Morza Czarnego az po Baltyk?
– pyta prezes Ruchu Lwow.
Hryhorij Kozlowski zwraca uwage, ze taka polaczona liga mialaby znacznie
wiekszy potencjal finansowy i sportowy niz liga ukrainska i polska grajace
oddzielnie.
Prezes Ruchu Lwow zwraca tez uwage, ze np. Czechy i Slowacja „wspolnie
organizuja puchar od trzech lat”, a „Belgia jednoczy sie z Holandia”. –
Mysle, ze nie ma lepszego pomyslu niz wspolna liga z Polakami – podsumowuje.
(ab)

Zabawy na czas zarazy
NIEMOZLIWY REKORD SWIATA
Karsten Warholm zmiazdzyl rekord swiata w biegu na 300 metrow przez plotki
podczas „Igrzysk Niemozliwych”, czyli mityngu skrojonego na miare czasow
pandemii.
Norweg na stadionie w Oslo zaatakowal pierwszy plotek tak, jakby szykowal
sie do skoku w dal. Pozniej ustabilizowal tempo i pokazal doskonala forme,
bo wynikiem 33.78 poprawil poprzedni rekord o pol sekundy. Biegl sam.
Zawody, rozgrywane zamiast mityngu Diamentowej Ligi i ochrzczone
„Igrzyskami niemozliwymi”, odbyly sie bez udzialu kibicow oraz w
ograniczonej obsadzie. Na liscie uczestnikow znalazlo sie 45 zawodnikow,
ale niektorzy wcale nie startowali w Oslo: kenijscy biegacze mierzyli sie z
wysokoscia, czasem i deszczem na stadionie w Nairobi, a francuski tyczkarz
Renaud Lavillenie swoje proby nagral dzien wczesniej w przydomowym ogrodzie.
Gospodarze przygotowali zabawe naznaczona atrakcjami. Norwegowie bili
nietypowe rekordy kraju: Filip Ingebrigtsen na 1000 m (2:16.48), Line
Kloster na 200 m przez plotki (26.11). Rekord Europy na 2000 m poprawil
Jakob Ingebrigtsen (4:50.01), a w finale wieczoru narciarka Terese Johaug
sprobowala swoich sil w samotnym biegu na 10 kilometrow.
Kamil KOLSUT
————————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,”Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *