Dzien dobry – tu Polska – piątek, 11 czerwca 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 157 (6132) 11 czerwca 2021r.

Lista najnowszych zmian
KOLEJNE LUZOWANIE OBOSTRZEN W POLSCE
Luzowanie obostrzen zapowiedzieli Mateusz Morawiecki i Adam Niedzielski.
Zmienia sie limity miejsc m.in. na wydarzeniach sportowych i koncertach, a
takze w hotelach i kosciolach. Premier zapowiedzial takze udostepnienie
stadionu narodowego na rzecz strefy kibica. Do nowych limitow nie beda
liczone osoby zaszczepione. Czego jeszcze sie dowiedzielismy podczas
– Dane, ktore splywaja, sa coraz lepsze. Ale pamietajmy, ze pandemia moze
tu i owdzie wybuchac – przestrzegl Mateusz Morawiecki. Juz od 13 czerwca
chcemy wprowadzic pewne zmiany, a od 26 czerwca kolejne, ktore beda
obowiazaly przez okres wakacji. Musimy byc czujni – powiedzial.
– Uwaznie monitorujemy sytuacje epidemiczna – zapewnil Adam Niedzielski.
Jak twierdzi – sciezka luzowania obostrzen nie zwieksza liczby zakazen. –
Caly czas widzimy dynamiczny spadek zakazen i zgonow – dodal.
-Od 13 czerwca w kosciolach bedzie mozna zapelnic 50 proc. miejsc
-Dozwolona sprzedaz oraz spozywanie jedzenia i picia w kinach, teatrach, na
koncertach oraz w innych instytucjach kultury i rozrywki
JAKIE ZMIANY OD 26 CZERWCA?
-Silownie, kluby fitness, kasyna, obiekty handlowe, placowki pocztowe,
biblioteki, targi, konferencje, wystawy i sale zabaw – nowy limit
uczestnikow – 1 osoba na 10 m² (wczesniej 1 na 15 m²)
-Swiatynie – maksymalnie 75 proc. oblozenia
-Dyskoteki – maksymalnie 150 osob
-Imprezy i spotkania organizowane na swiezym powietrzu, w lokalu lub w
wydzielonej strefie gastronomicznej – bez zmian, maksymalnie 150 osob.
-Zgromadzenia – maksymalnie 150 osob
-Transport – 100 proc. oblozenia. Pasazerowie powinni miec maseczki
zakrywajace usta i nos
-Wesole miasteczka – maksymalnie 75 proc. oblozenia
-Kina i teatry – maksymalnie 75 proc. oblozenia
-Hotele – maksymalnie 75 proc. zajetych pokoi. Limit nie dotyczy
zorganizowanych grup dzieci i mlodziezy ponizej 12 roku zycia
-Restauracje – maksymalnie 75 proc. oblozenia
-Widownia na obiektach sportowych – maksymalnie 50 proc. oblozenia
Limity nie obowiazuja osob zaszczepionych

DLACZEGO PTAKI SPIEWAJA O PORANKU?
Ciekawe czy czytelnicy gazetki zgadna kogo mial na mysli tworca tego
spostrzezenia.Jestem pewien, ze odpowiedz jest jednoznaczna .
„Wiekszosc ludzi w wieku tego kabotyna cieszy sie wnukami i prawnukami ..
Wychodza na ulice pozdrowic sasiadow, pogadac z ekspedientka w sklepie itd

Ciesza sie zyciem, czujac zblizajacy sie jego kres. A tu sie wylegla taka
niespotykana franca, od kolyski sklocona z calym swiatem. Taka, ktora aby
miec przyjaciol musi im placic i nagradzac stolkami.. Kiedys o tym
ewenemencie wypowiedza sie psychiatrzy ”
A odnosnie tego zamieszania z kopalnia w Turowie to ich popieram tak samo
jak oni poparli sedziow, nauczycieli, lekarzy.Ale uwaga na Czechow. W XI
wieku podbili Malopolske i Slask, a krola Mieszka II wykastrowali. Az
strach co bedzie jak zajma Zoliborz.
Ale aby bylo weselej to czy wiecie dlaczego ptaki spiewaja o poranku?
BO NIE MUSZA, KURWA, ISC DO PRACY
(-) Lech R. Lyczywek

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.6821 PLN Euro: 4.4800 PLN Frank szw.: 4.1084 PLN
Funt: 5.1876 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.62 PLN Euro: 4.42 PLN Funt: 5.26
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.57 PLN Euro: 4.37 PLN
Funt: 5.14 PLN

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
R O W E R
Ekonomisci zastanowili sie kiedyDyrektor generalny Euro Exim Banku Ltd. E
powiedzial:
” Rowerzysta to katastrofa dla gospodarki kraju: nie kupuje samochodow i
nie pozycza pieniedzy na zakup. Nie placi polis ubezpieczeniowych. Nie
kupuje paliwa, nie poddaje sie – jak auta- koniecznej konserwacji i
naprawy. Nie korzysta z platnego parkowania. Nie wymaga budowy wielu
autostrad. On nie jest otyly. Jest zdrowy. Zdrowi ludzie nie sa potrzebni
ani przydatni dla gospodarki. Nie kupuja lekarstw. Nie chodza do szpitali i
lekarzy. Nic nie dodaja do PKB kraju.”
Tymczasem jest recz przeciwnie, kazdy nowy sklep McDonald 's tworzy co
najmniej 30 miejsc pracy, np. daje prace 10 kardiologom, 10 dentystom, 10
ekspertom dietetykom, a takze oczywiscie osobom, ktore pracuja w samym
sklepie „.
Wybierz ostroznie: rowerzyste czy Mc Donalda? Warto pomyslec.
Jan WYGANOWSKI
Nad: KRYD
PS: chodzenie jest jeszcze gorsze. Piesi nie kupuja nawet roweru.

Pogoda w kraju
Trzy dni z niebezpiecznymi zjawiskami
Male i umiarkowane zachmurzenie, przejsciowo duze z przelotnymi opadami
deszczu Na poludniu i wschodzie, w godzinach popoludniowych pojawia sie
burze i moze spasc grad. Tylko na Pomorzu i Warmii po porannych przelotnych
opadach bedzie pogodnie. Temperatura maksymalna od 21 stopni Celsjusza na
Suwalszczyznie do 26 st. C na Dolnym Slasku i Ziemi Lubuskiej

Bigos tygodniowy
„CZLOWIEKU NIE IRYTUJ SIE!
W dziecinstwie Bigos bardzo lubil i od czasu do czasu gral w gre
„Chinczyk”, opatrywana czesto tytulem „Czlowieku nie irytuj sie”. Dzis musi
grac w te gre codziennie.
Klamstwo w zywe oczy, bez zenady i bez namyslu to znak firmowy pisiorstwa.
W swoim „Salonie dziennikarskim” w TVPiS, Karnowski Michal wywodzil, ze w
pisowskiej, partyjnej telewizji jest zachowywany najkorzystniejszy parytet
udzialu przedstawicieli roznych sil politycznych, ze to najbardzie
pluralistyczna telewizja. Mowil to w audycji, do ktorej od poczatku
zaprasza WYLACZNIE pisowskich propagandystow. Przy okazji, oburzajac sie na
porownywanie sytuacji w Polsce do sytuacji na Bialorusi, stwierdzil, ze
policja w Polsce atakuje tylko w sytuacjach szczegolnych, lagodnie i uzywa
gazu lzawiacego tylko wtedy, gdy jest atakowana.
—————
„Z uwagi na charakter prawa do wolnosci religijnej, wszelkie ograniczenia w
korzystaniu z niej powinny byc racjonalne i minimalne; musza takze byc
wprowadzane w ostatniej, a zdejmowane w pierwszej kolejnosci „” – napisal
jasnie pan Gadecki do Morawieckiego w liscie wyrazajacym oburzenie, ze
jeszcze pozostaly jakies minimalne ograniczenia limitu bywalcow w
kosciolach. Dawno nikt tak bezczelnie jak jasnie pan Gadecki nie wyrazil
przekonania, ze interesy jego religii sa „swieta krowa”, majaca w Polsce
pierwszenstwo przed prawami i wolnosciami w innych dziedzinach.
———–
Blietzkrieg pisowskiej Kani na media dawnej Polska Press zakupionej przez
Obajtka trwa. Niedawno Bigos pisal o spisiowieniu jednej z tych pisowskich
zdobyczy, dziennika „Kurier Lubelski”. Nawet za PRL byl on enklawa prasowa
wolna od powinnosci politycznych, ktore wypelniala inna lokalna gazeta,
organ KW PZPR w Lublinie „Sztandar Ludu”. Pod wladza PiS „Kurier”
blyskawicznie stal sie organem propagandowym tej partii. Ksiadz profesor
Alfred Wierzbicki z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, ktory skadinad
jest na swojej uczelni „na cenzurowanym” nazwal „Kurier Lubelski” w obecnej
postaci „tuba propagandowa wladzy”. I tak sie staje po kolei z kolejnymi
tytulami wykupionej przez Orlen Polska-Presss
————-
„Patrzylem niedawno na europejskie sondaze i jestem przekonany, ze tak
spolaryzowane politycznie kraje jak Polska i Wegry, w ktorych dzis jestes
tylko albo za rzadem, albo przeciw nim, za piec do dziesieciu lat beda
panstwami bardzo liberalnymi” – stwierdzil Iwan Krastew, wybitny mysliciel
bulgarski o renomie swiatowej. I dodal, ze „jest przekonany, ze za
kilkanascie lat historycy stwierdza, ze jedna z glownych przyczyn szybkiej
liberalizacji polskiego spoleczenstwa byl rzad PiS”. Kto przezyje, zobaczy
—————
Pisowska propaganda podniosla wrzask po tym, jak prezydent Poznania Jacek
Jaskowiak stwierdzil, ze pruska przeszlosc Wielkopolski (pod zaborem)
dobrze wplywa na wspolczesne porozumienie z niemieckimi sasiadami.
Jaskowiak wyrazil bardzo oglednie to, co mozna sformulowac tak oto: pruska
cywilizacja, przy wszystkich swoich wadach i brutalnosciach, dobrze zrobila
zywiolowi polskiemu, zmuszajac go do wyjscia z polskiego blota i gnoju, do
podniesienia kultury, przemyslu i organizacji zycia. To dzieki Prusakom
Wielkopolska korzystnie, na tle reszty Polski, wyroznia sie poziomem
organizacji zycia, schludnoscia, etc. A czyz to nieprawda? Przeciez to
fenomen juz dawno opisany przez historykow. W swoim detym stylu na slowa
Jaskowiaka zareagowal porucznik Karnowski: „Strzezmy sie ludzi, ktorzy
chwala dawny mord na Ojczyznie”. Ufff!
Stefan ZELAZOWSKI
(Nad.KRYD)

Jak wyglada swiadomosc kontrwywiadowcza polskich politykow?
„NIEKTORZY LAMIA WSZELKIE ZASADY ”
Sytuacja z atakiem hakerskim na Michala Dworczyka daje do myslenia. Jak
naprawde wyglada swiadomosc kontrwywiadowcza polskich politykow? Z rozmow
Onetu z ekspertami wynika, ze obraz jest katastrofalny. Bardzo wielu
politykow podczas pobytow zagranicznych lamie wszelkie zasady
bezpieczenstwa. Niektorym zdarzalo sie upijac do nieprzytomnosci i
korzystac z uslug prostytutek.
Politycy w Polsce nie sluchaja sluzb albo sluzbom nie ufaja, sadzac, ze te
zajmuja sie nie ich ochrona, a inwigilacja
Najbardziej niebezpieczne jest jednak co innego. Polska jest pelna zle
oplacanych i co najgorsze sfrustrowanych urzednikow i politykow
Wedlug bylego szefa Agencji Wywiadu plk. Grzegorza Maleckiego „poziom
swiadomosci jest bardzo niski i uraga minimalnym standardom w panstwach
demokratycznych”. Jak mowi, polscy politycy i urzednicy „nie maja
swiadomosci zagrozen i nie sa w ogole przygotowani do tego, by nie stac sie
obiektem np. szantazu, prob werbunku lub kompromitacji ze strony obcych
wywiadow”. Wedlug Maleckiego wynika to z lekcewazenia sluzb, ktorych
politycy nie sluchaja, a czesto traktuja oficerow wrecz pogardliwie. Co
gorsza, politycy nie ufaja sluzbom, traktujac je jako narzedzie w walce
partyjnej.
Byly szef Agencji Wywiadu zauwaza, ze sluzby, aby moc chronic politykow,
musza miec ich zaufanie. Relacja oficera i polityka musi byc wrecz
przyjazna, a polityk musi miec poczucie, ze w razie ewentualnego
popelnienia bledu (np. niewiernosci malzenskiej) moze zwierzyc sie
oficerowi, ktory mu pomoze, a nie zaszkodzi. Tak sie nie dzieje, gdyz wielu
politykow jest przekonanych, ze jest przez sluzby inwigilowanych.
Potwierdza to jeden z poslow, ktory opowiadal o tym, jak sluzby usilowaly
szukac na niego hakow. Inny czolowy polityk, zanim zacznie spotkanie z
dziennikarzem, idzie na dlugi i krety spacer, starajac sie – skadinad
calkiem profesjonalnie – wykryc ewentualna obserwacje nie ze strony obcych,
ale polskich sluzb.
Pragnacy zachowac anonimowosc byly oficer wywiadu przyznal Onetowi, ze
swiadomosc kontrwywiadowcza jest jak Yeti, bo „tak samo jak Yeti podobno
istnieje, ale nikt jej nie widzial”. Ale jesli Rosjanie nie nagrali
ekscesow naszych funkcjonariuszy publicznych, to tylko dlatego, ze
profesjonalisci z FSB lub KGB mogli nie przewidziec, ze mozna sie
zachowywac na wrogim terenie „az tak glupio”.
Ekspert ds. cyberbezpieczenstwa Kamil Goryn zaznacza, ze wlamanie na
skrzynke Michala Dworczyka to nie pierwszy tego rodzaju incydent. Takie
ataki mialy miejsce juz wczesniej, a obiektem byly zazwyczaj
niedostatecznie zabezpieczone konta w mediach spolecznosciowych. Zagrozenie
jest podwojne – hakerzy po przejeciu konta moga przeprowadzic kampanie
dezinformacyjna, ale przede wszystkim przejac nieraz kompromitujaca
korespondencje prywatna.
Wedlug Gorynia naprawde niebezpieczne sa jednak te przypadki, ktore
pozostaly tajemnica, bo nie mozemy oszacowac strat. Goryn potwierdza opinie
innych rozmowcow Onetu i stwierdza, ze poziom swiadomosci kontrwywiadowczej
wsrod politykow oraz urzednikow jest niebezpiecznie niski.
Jako przyklad wyjatkowej lekkomyslnosci podaje sytuacje z Agencji Wywiadu,
ktora przeprowadzala rekrutacje w taki sposob, ze zainteresowani praca
mieli pozostawic swoje dane poprzez formularz dostepny na stronie
internetowej. Problem polega na tym, ze strona ta byla tak slabo
zabezpieczona, ze cyberprzestepcy lub co gorsze obce sluzby wywiadowcze
mogly zdobyc dane personalne osob zainteresowanych podjeciem pracy w
charakterze oficerow polskiego wywiadu.
Generalna zasada w sytuacji, gdy Polska stala sie przedmiotem aktywnego
zainteresowania rosyjskich, bialoruskich, chinskich, ale tez przeciez i
innych sluzb, jest taka, ze kazdy urzednik czy polityk, ktory zdradza meza,
zone lub tez ukrywa swoja orientacje seksualna, musi liczyc sie z tym, ze
jego lozkowe igraszki sa nagrywane przez obce sluzby.
Kazdy, kto przyjmuje propozycje korupcyjna, musi miec na wzgledzie, ze
stoja za nia lub zdobeda informacje o niej wywiady innych panstw, a kazdy,
kto naduzywa alkoholu lub uzywa narkotykow, musi rozumiec, ze zaprasza obce
sluzby do swojego zycia
Najbardziej niebezpieczne jest jednak co innego: Polska jest pelna zle
oplacanych i- co najgorsze- sfrustrowanych urzednikow i politykow, a z
pozbawionych pracy i srodkow do zycia bylych dyplomatow i oficerow wywiadu
mozna byloby skonstruowac po kilka departamentow odpowiednio MSZ i AW.
Przykladem zupelnej aberracji z kontrwywiadowczego punktu widzenia jest to,
ze po wejsciu w zycie ustawy „dezubekizacyjnej” oficerowie, ktorzy przez 25
lat werbowali Rosjan, Bialorusinow i Ukraincow do pracy na rzecz polskiego
wywiadu, zostali z emeryturami wynoszacymi okolo 1,2 tys. zl miesiecznie,
stajac sie celem dla obcych sluzb.
Swiadomosc ich sytuacji spowodowala, ze zwerbowani przez nich ludzie w
obawie przed ewentualna dekonspiracja zerwali kontakt z polskim wywiadem, a
jesli tego nie zrobili, to nie mozna byc juz pewnym, dla kogo tak naprawde
pracuja.
(Spec)

Mizerski na bis
WOJSKA OBRONY BIZNESU
Chinskie kompasy, zaoferowane przez prywatnego sprzedawce grillow,
trampolin i wiader, nie spelniaja nawet podstawowych wymogow wojska.
Coraz glosniej mowi sie o koniecznosci znalezienia jakiegos zajecia dla
Wojsk Obrony Terytorialnej, ktore z powodu slabego wyszkolenia i
usprzetowienia do dzialan wojskowych sie nie nadaja. W przeszlosci
zolnierzy tych wojsk uzywano m.in. do sprzatania placow i skwerow po
masowych imprezach, a w pandemii – do liczenia wolnych lozek w szpitalach.
Jest pomysl, by terytorialsow przerzucic na odcinek biznesowy. Chodzi o to,
by mogli ich zatrudniac przedsiebiorcy w zamian za mozliwosc ubiegania sie
o ulge podatkowa z tego tytulu. Zdaniem fundacji Laczy nas Polska
polaczenie przedsiebiorcow i WOT umozliwiloby rozwoj tych wojsk oraz
zachecilo do wstepowania do nich.
Nowy material ludzki jest w WOT potrzebny, bo ten, ktory sluzy obecnie,
wyglada na zuzyty. Ochotnicy mieli przychodzic do tej formacji z pasji i
poczucia patriotyzmu, aby sluzyc Polsce, a prawda jest taka, ze przewaza u
nich nastawienie roszczeniowe. Gdy tylko nie wyplaci sie im wynagrodzenia
czy obiecywanych premii albo wyposazy w niedzialajacy sprzet bojowy,
narzekaja i sie tego wszystkiego domagaja. W Onet.pl czytam, ze zolnierze z
61. batalionu lekkiej piechoty z Grojca posuneli sie do napisania do
wlasnego dowodcy listu, w ktorym poinformowali, ze poczawszy od kwietnia,
„powstrzymuja sie od udzialu we wszystkich dzialaniach do momentu
rozliczenia zaleglosci finansowych”.
Zarzuty dotyczace slabej jakosci sprzetu sa krzywdzace, bo dowodztwo WOT
stworzylo zolnierzom mozliwosc zakupu brakujacych elementow uzbrojenia i
umundurowania za wlasne pieniadze lub przynoszenia go z domu. Zamiast
krytykowac, kazdy moze sie sam ubrac i uzbroic tak, jak go na to stac. Onet
ustalil, ze najczesciej przynoszone jest obuwie, plecaki, rekawice i
kapelusze taktyczne oraz pasoszelki. Miejmy nadzieje, ze akcja sie rozkreci
i zolnierze zaczna przynosic takze helmy, gogle, latarki, kompasy i cos do
strzelania. Potrzeby sa duze, bo karabinek Grot, w ktory terytorialsi sa
obecnie wyposazeni, szybko rdzewieje, przegrzewa sie, zacina i wypadaja z
niego rozne elementy, zas chinskie kompasy, zaoferowane przez prywatnego
sprzedawce grillow, trampolin i wiader, nie spelniaja nawet podstawowych
wymogow wojska.
Wielu zolnierzy jest tym wszystkim zniecheconych i ma dosc sluzenia w WOT.
W 2020 r. do cywila odeszlo 4309 ochotnikow. Niektorzy analitycy wojskowi
wyliczyli, ze jak tak dalej pojdzie, za pare lat formacja terytorialsow
moze przestac istniec. Jednak inni studza ten optymizm; ich zdaniem na to,
ze w slad za szeregowymi ochotnikami z WOT odejda dowodcy wraz z
zatrudnionymi przez siebie rodzinami i znajomymi, raczej nie ma co liczyc.
Slawomir MIZERSKI

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– „Tour de Konstytucja” to ogolnopolska akcja, ktora ma „popularyzowac
zapisy Konstytucji i praktyke ustrojowa wytworzona przez ponad 20 lat
obowiazywania obecnej ustawy zasadniczej”. Organizatorem jest Robert Hojda,
zalozyciel fundacji Kongres Obywatelskich Ruchow Demokratycznych, a
inicjatywe objal patronatem Rzecznik Praw Obywatelskich. W spotkaniach
organizowanych w calej Polsce biora udzial m.in. artysci i prawnicy. Portal
wPolityce.pl zwrocil uwage, ze na jednym ze spotkan w malopolskich
Dobrzycach pojawila sie grupa przedszkolakow wraz z ich opiekunkami.
„Dzieci i przedszkolanki witane sa gromkimi brawami. Dzieci otrzymuja
choragiewki, panie z przedszkola egzemplarze Konstytucji” – czytamy na
portalu. Wydarzenie to nie spodobalo sie ministrowi edukacji i nauki. „To
jest skandal. Natychmiast zainterweniuje. To obrzydliwy skandal, ktory bede
wyjasnial. Uzyje wszelkich narzedzi, ktore ma do swojej dyspozycji minister
edukacji i nauki. Kurator oswiaty bedzie podejmowal czynnosci w tej
sprawie” – oswiadczyl Przemyslaw Czarnek. Szef resorru podkreslil rowniez,
ze moze dojsc nawet do postepowania dyscyplinarnego wobec nauczycieli,
ktorzy sa odpowiedzialni za udzial dzieci w takim wydarzeniu.
——–
– Ta historia brzmi jak podkrecony fake news, bo trudno uwierzyc, ze
przydarzyla sie naprawde dyrektorce szkoly w Tczewie. Iwonie Ochockiej
zarzuca sie, ze krzyczac na protescie Strajku Kobiet „Kaczor do wora, wor
do jeziora” nawolywala do… znecania sie nad zwierzetami. Wobec Ochockiej
wszczeto juz postepowanie przed Komisja Dyscyplinarna dla Nauczycieli przy
wojewodzie pomorskim, a jej maz po 15 latach pracy w panstwowej Grupie
Lotos zostal zwolniony. Za postepowaniem wobec dyrektor ma stac posel PiS z
Tczewa Kazimierz Smolinski, ktory sprawe zglosil do pomorskiej kurator
oswiaty Malgorzaty Bielang.
——–
– Noblistka Olga Tokarczuk udzielila wywiadu wloskiemu dziennikowi
„Corriere della Sera”. Wywiad ten ukazal sie z pod tytulem: „Bialorus jak
Polska: placi za opieszalosc Europy”. „Kiedy nasilily sie represje rezimu
Lukaszenki przeciw manifestantom, nie zrobiono wiele. Teraz, po porwaniu
opozycjonisty z samolotu, ktory zmuszono do ladowania w Minsku, cala Europa
rzucila sie, by domagac sie sprawiedliwosci” – powiedziala pisarka. „Jest
chyba jednak za pozno. Bezsilny krzyk Bialorusi pozostanie w naszych
glowach przez lata” – tak noblistka krytykowala brak zdecydowanej reakcji
Unii Europejskiej. Na prawej stronie internetu wycieto zdania z kontekstu i
stwierdzono, iz „Olga Tokarczuk szkaluje Polske i pluje w twarz wiezniom
Lukaszenki, klamiac w Corriere, ze mamy ustruj jak Bialorus”. Pojawila sie
nawet akcja, ktora zacheca: „Odeslij Oldze Ksiazke”. „Z ostatniej chwili!
Trwa szturm na salony Empik w calej Polsce. Narodowcy i wyborcy PiS masowo
wykupuja ksiazki Olgi tokarczuk, aby je potem odeslac noblistce. Placa
wielokrotnosc ceny. Wydawca zapowiada dodruk w przyszlym tygodniu” – drwi
na Twitterze Aleksander Twardowski. „Bardzo podoba mi sie ta akcja. Mam
pytanie, gdzie moge odeslac i poprosic o autograf oraz odeslanie mi z
powrotem?” – kpia inni internauci.
——–
– Adam Bodnar na pozegnanie napisal list do Zbigniewa Ziobry, w ktorym nie
zostawil suchej nitki na jego „reformach”. Rzecznik Praw Obywatelskich
przeanalizowal dane dotyczace dzialalnosci wymiaru sprawiedliwosci od 2016
roku. „Statystyki sa wrecz dramatyczne i wskazuja, ze w niektorych
przedzialach czasowych ponad czterokrotnie wzrosla liczba spraw, w ktorych
prowadzone sa dlugotrwale postepowania przygotowawcze” – czytamy w liscie
RPO. Jego zdaniem sytuacja ta stanowi realne zagrozenie naruszenia praw
osob podejrzanych i pokrzywdzonych w zakresie rozpatrzenia ich spraw w
rozsadnym terminie. Oznacza takze, ze coraz wieksza liczba osob pozbawiona
jest w sposob dlugotrwaly wolnosci osobistej bez przelamania prawomocnym
wyrokiem sadowym zasady domniemania niewinnosci. Bodnar poprosil Ziobre o
wskazanie przyczyn tak radykalnego spadku efektywnosci dzialan prokuratury
w ramach postepowan przygotowawczych prowadzonych po wejsciu w zycie w 2016
r. prawa o prokuraturze.
——–
– W ciagu zaledwie 3 lat od wprowadzenia w Polsce zakazu niedzielnego
handlu ubylo nam az 6500 sklepow. Najwiekszy spadek zaliczyly te male,
ktorym ow zakaz mial wlasnie pomoc. „Teraz kazdy jedzie w piatek albo
sobote do sklepu po duze zakupy i w niedziele nie kupuje juz nic. A jak
czegos nagle potrzebuje, to idzie do Zabki albo innej malej sieciowki. U
nas na osiedlu w niedziele pod trzema Zabkami stoja kolejki. Ale tam jest
alkohol i papierosy, ja tego nie mam” – mowi pani Anna, wlascicielka
warzywniaka na warszawskich Bielanach. „Nie mam sily pracowac 7 dni w
tygodniu, a utarg jest zaden” – dodaje pani Anna. „Im mniej przychodzi
klientow, tym bardziej musze zmniejszac asortyment, szczegolnie ten szybko
psujacy sie. A im mniejszy mam wybor, tym mniej osob przychodzi. Bledne
kolo” – zaznacza. Z raportu firmy Nielsen wynika, ze w 2020 roku upadlo juz
az 1670 malych sklepow. Uwaga – to wynik netto, uwzglednioajacy powstanie
kilkuset nowych. W efekcie liczbna placowek handlowych jest dzis szacowana
na 99,4 tys, a kiedy wprowadzano zakaz handlu bylo ich prawie 106 tys. Ktos
powie ze pandemia, ale najwiekszy spadek zanotowano w 2019 roku, kiedy
zamknieto 4600 sklepow. W roku 2020 pandemia umocnila duze sklepy –
supermarkety i dyskonty – bo to wlasnie tam robilo sie zakupy najszybciej i
najwygodniej, gdyz ludzie woleli wyjsc raz i kupic wszystko co potrzebne.
Juz kilkanascie sieci handlowo-spozywczych obchodzi zakaz handlu,
zamieniajac swoje punkty w… placowki pocztowe. Sa to m.in. sklepy sieci
Zabka, Stokrotka, Lewiatan, Intermarche, Topaz, Delikatesy Centrum, ABC,
Prim, a takze sies POLOmarket.
——–
Zebral dla Was:
Michal BIELINOWICZ

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Dzis poczatek Mistrzostw Europy
NIECH OBUDZA W NAS RADOSC!
Dzis w Rzymie mecz otwarcia Wlochy – Turcja. Polacy ze Slowacja zagraja w
poniedzialek w Sankt Petersburgu.
Atmosfera przed inauguracja Euro 2020 jest niecodzienna, bo Polacy po raz
pierwszy zaczynaja wielka impreze bez ciezaru oczekiwan. Kadra pod wodza
Portugalczyka Paulo Sousy zagrala w tym roku piec meczow i wciaz nie mozna
o niej powiedziec zbyt wiele dobrego. Pytan jest wiecej niz odpowiedzi.
Polacy wygrali tylko z Andora, czyli 158. druzyna w rankingu FIFA, ale tez
ulegli jedynie Anglikom. Trzy pozostale spotkania – przeciwko Wegrom,
Islandczykom oraz Rosjanom – konczyly sie remisami. Sousa obiecywal zespol,
ktory trudno bedzie zlamac, wymarzyl sobie reprezentacje grajaca aktywnie i
nowoczesnie. Euro pokaze, czy nie poszedl za daleko, dostosowujac pilkarzy
do taktyki, a nie taktyke do pilkarzy.
BEZSENNA NOC
Portugalczyk dostal liste zadan zawierajaca trzy mecze eliminacji
mistrzostw swiata oraz finaly Euro z terminem na odbior projektu w ciagu
trzech miesiecy i przyjal wyzwanie. Kazdy z dotychczasowych meczow
zaczynala inna jedenastka, Sousa dokonywal w podstawowym skladzie od
czterech do siedmiu zmian. Niektore byly efektem poszukiwania, a inne
zrodzila koniecznosc, bo kadre przesladuja urazy.
Najpierw wiezadla krzyzowe zrywali Krystian Bielik i Jacek Goralski,
pozniej urazy dopadly Krzysztofa Piatka oraz Arkadiusza Rece, a problemy z
lakotka na ostatniej prostej wypchnely ze skladu Arkadiusza Milika. Az
dziw, ze nikt jeszcze nie zapytal religijnego Portugalczyka, czy pamieta
Hioba.
– Kiedy dowiedzialem sie, ze Milik nie zagra na turnieju, nie moglem w nocy
spac. Caly czas myslalem o systemach i rozwiazaniach – nie kryje Sousa,
ktory juz wczesniej podkreslal, ze zawodnik Olympique Marsylia to w jego
planie postac kluczowa.
Selekcjoner to czlowiek usmiechniety i elokwentny – przybysz z lepszego
pilkarskiego swiata. Jego podopieczni podczas sparingow sprawiali za to
wrazenie zmeczonych, co moglo byc efektem wymagajacych treningow w
Opalenicy. Teraz, w Gdansku, kadrowicze oddychaja jodem i odzyskuja
swiezosc.
Dzis zarowno gra Polakow, jak i sklad to zagadka. Wiemy, ze nic nie wiemy.
Mecz z Islandia w Poznaniu, ktory mial byc testem generalnym, z lawki
obejrzeli Maciej Rybus, Jan Bednarek i Mateusz Klich. Pierwszy wraca do sil
po kontuzji, zdrowie dwoch pozostalych Sousa chcial oszczedzic. Bardzo
mozliwe, ze Bialo-Czerwoni Euro rozpoczna skladem, w jakim nigdy wczesniej
nie grali.
W CO GRA SOUSA
Pozegnanie z kibicami nie bylo optymistyczne, tylko chlodne. Zawodnicy po
ostatnim gwizdku dziekowali za doping, choc podczas meczu na trybunach
wiecej bylo milczenia oraz gwizdow. Pilkarskiej goraczki jeszcze w Polsce
nie ma. Moze to efekt pandemii, ktora odciagnela mysli kibicow od
sportowych igrzysk, moze braku wiary w reprezentacje, bo ta nie zachwyca.
Kadrowicze zyja dzis w prozni, koronawirus odcial ich od dziennikarzy oraz
kibicow. – To mile, ze dookola hotelu jest mnostwo fanow, ktorzy chca od
nas zdjec i autografow, ale sytuacja jest taka, ze nie da sie tego zrobic –
rozklada rece Przemyslaw Frankowski.

Reprezentacja zaczyna turniej bez presji, podobnie bylo piec lat temu przed
Euro we Francji, kiedy Polacy w meczach towarzyskich przegrali z Holendrami
oraz remisowali z Litwinami, a kibice najwiekszego problemu kadry
upatrywali w Michale Pazdanie. Minelo kilka dni i zarowno on, jak i cala
druzyna przemienili sie w bohaterow.
Dzis nie wiemy, w co gra Sousa, ale trzeba pamietac, ze stawka spotkan z
Rosjanami oraz Islandczykami byly wylacznie dobre nastroje, bo podczas Euro
punktow za wygrane sparingi nikt nie przyznaje. To daje nadzieje, ze
reprezentacja wykonala krok w tyl tylko dlatego, aby za chwile zrobic dwa
kolejne do przodu.
WLOSKIE SWIETO
Mistrzostwa rozpoczna sie w piatek wieczorem w Rzymie – od wirtualnego
spektaklu przygotowanego przez didzeja Martina Garrixa oraz legendy rocka z
U2 Bono i The Edge. Na Stadionie Olimpijskim wystapi slynny tenor i wielki
fan futbolu Andrea Bocelli, a potem boisko przejma juz pilkarze Wloch i
Turcji, dopingowani przez kilkanascie tysiecy kibicow.
– Nie mozemy sie doczekac, kiedy uslyszymy tych ludzi spiewajacych nasz
hymn. Pilka nozna z kibicami to zupelnie inny sport – mowi obronca Leonardo
Bonucci.
To bedzie symboliczny moment, bo Wlochy to kraj, w ktorym zaczela sie
pandemia w Europie, jeden z najbardziej dotknietych przez Covid-19.
Futbolowe igrzyska moga byc rodzajem oczyszczenia i nadzieja, ze zycie
wraca powoli do normalnosci.
Wlosi nieprzypadkowo wymieniani sa w gronie faworytow turnieju. Pod wodza
Roberto Manciniego nie doznali porazki od wrzesnia 2018 roku, za jego
kadencji przegrali tylko z Francja i Portugalia, w tym roku nie stracili
nawet bramki. – Nie mamy Romelu Lukaku ani Cristiano Ronaldo. Nasza sila
jest zespol – podkresla Bonucci.
Turcy chca im jednak zepsuc swieto. – W kazdym meczu otwarcia zdarzaja sie
niespodzianki. Mam nadzieje, ze nam tez sie to uda – nie ukrywa selekcjoner
Senol Gunes.
Nie rzuca slow na wiatr. Turcja potrafi byc grozna, o czym w ostatnim
czasie przekonalo sie kilka europejskich poteg.
Holandia, bez kontuzjowanego lidera Virgila van Dijka, w niedziele podejmie
w Amsterdamie Ukraine, Belgia leci w sobote do Sankt Petersburga na
spotkanie z Rosja. Rywalizowali juz razem w eliminacjach, dwa przekonujace
zwyciestwa odniesli Belgowie – od pewnego czasu pelniacy role cichych
faworytow kazdego turnieju. Sankt Petersburg kojarzy im sie dobrze.
Siegneli tam po braz mundialu, pokonujac Anglie.
Mlodzi Anglicy maja wiec rachunki do wyrownania, a pierwszy rewanz beda
chcieli wziac juz w niedzielne popoludnie na Chorwatach, ktorzy trzy lata
temu zatrzymali ich w polfinale MS.
W weekend do gry przystapi tez dwoch debiutantow. Finlandia zmierzy sie w
Kopenhadze z Dania, a Macedonia Polnocna spotka sie w Bukareszcie z
Austria. To, ze debiutant nie musi stac pod sciana na balu, pokazala juz
Walia, awansujac na poprzednim Euro do polfinalu.
Kamil KOLSUT
—————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *