Dzien dobry – tu Polska – piątek, 10 kwietnia 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 100 (5364) 10 kwietnia 2020 r.

Koronawirus w Polsce- stan na dzis:
5.575 (mniej o 1390 od prognozy) ZAINFEKTOWANYCH, 174 (zgodnie z prognoza)
ZMARLYCH
———————————————————————————————————-
Peczek dobrych wiadomosci
* Emerytka z Torunia przeznaczyla swoja trzynasta emeryture na zakup
srodkow medycznych dla lokalnego szpitala.
* Grzesiek Lapanowski, kucharz znany m.in. z mediow, przygotowuje posilki
dla rodzin, w ktorych dzieciaki jadly cieple posilki glownie w szkole.
*70 tys. zl, ktore mialy trafic na budowe nowego kosciola, przeznaczyl na
zakup respiratorow proboszcz z niewielkiej parafii w Mierzynie pod
Szczecinem. Ten sam ksiadz, zeby nie gromadzic zbyt wiele osob w jednym
miejscu, w Niedziele Palmowa odprawil z innymi duchownymi 46 mszy.
*Funkcjonariusze Strazy Granicznej uratowali odwodniona mloda foke, ktora
znalezli na Mierzei Wislanej. Foka, ktora dostala imie Slupek, jest juz pod
opieka ekspertow ze Stacji Morskiej w Helu, ktora tez potrzebuje wsparcia
finansowego. –
donosi z satysfakcja Bartosz Weglarczyk z Onetu. Do satysfakcji sie
dolacza: Wasz:
Gargamel Pokrzepiony

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 4.1744 PLN Euro: 4.5370 PLN Frank szw. 4.2986 PLN Funt: 5.1717
PLN
Gielda 9.04.2020 godz. 17.00 WiG 44497 (+2.13%) WiG30 1862 (+2.23%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 4.15 PLN Euro: 4.53 PLN Funt: 5.15 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar:4.04 PLN Euro: 4.43 PLN Funt: 5.10
PLN

Pogoda w kraju
Sloneczny piatek. Temperatura od 11 stopni C na Suwalszczyznie do 16 st. C
na Dolnym Slasku.

O-k-R-u-C-h-Y
——————
Przeciw pandemii
KONTREDANS
Dranskie typy – Jaroslawy,
Oba z niedosytem slawy,
Chcac swym dranstwom dodac sily,
Koalicje wysmazyly.
Wnet zaczely sie alianse,
Nowe danse, kontredanse,
Jakies dziwne obertasy
I zbojnickie wywijasy.
Tak to Jarki tancowaly;
Jeden duzy drugi maly.
Maly w tancu wciaz sie spieszyl,
Duzy tanczac – sie nie cieszyl.
Raz zatanczyl w druga strone,
– w kontredansie zabronione –
I powiedzial: dosc mam tego,
Chce zatanczyc cos swojego!
Wtedy na to Jarek kaczy:
Tancz, lecz w krotce sam zobaczysz,
Ze beze mnie nic nie znaczysz.
Koalicja, to przymierze;
Zespol wespol, czyli rowno,
Ale noszac glowe w chmurach,
Bardzo latwo wdepnac w gowno
————
BeeM
(Nad. Krzysztof Lewanowicz)

Lisim tropem
T A R C Z A A N T Y N O W O G R O D Z KA
Niezwykle czasy wymagaja wielkich przywodcow. Jaroslaw Kaczynski przywodca
narodowym nie powinien byc nigdy. Ale przenigdy nie powinien nim byc w
czasach takich jak teraz.
Czasy wymagaja ludzi na miare Churchilla. Kaczynski chcial byc Pilsudskim,
ale sercem, intelektem i mentalnoscia moze byc co najwyzej Ceaușescu albo
Honeckerem – gnomowatym, nienawidzacym ludzi, msciwym gensekiem.
Tak jak czasy posmolenskie prawie dekade temu, tak epoka wirusowa eksponuje
centralny problem dzisiejszej Polski. A jest nim fakt, ze niekontrolowane
rzady w kraju sprawuje jego najbardziej toksyczny obywatel. 10 lat temu
Kaczynski zainfekowal Polske paranoja i nienawiscia. Teraz dodatkowo –
skrajnym nihilizmem i cynizmem. Dla milionow Polakow wirus to katastrofa,
obecna albo przyszla, dla Kaczynskiego to wylacznie okazja. Pracy nie
straci, zarobkow mu nie obetna, przezyje, a do tego moze powiekszyc swa
wladze. Przeciez nigdy o nic wiecej mu nie chodzilo.
Ilustracja dramatyzmu obecnej sytuacji i naszej desperacji jest fakt, ze
nadzieje albo tylko zludzenia kaza nam inwestowac w postaci typu Gowin,
Zalek czy Gryglas. Jakze sfastrygowane sa dzisiaj nasze marzenia, jak
hazardowy charakter maja tego typu inwestycje. Trudno sie jednak dziwic
desperacji, gdy walka z koronawirusem wyglada na kleske, tarcza
antykryzysowa jest fikcja, a wybory zamieniaja sie w farse. Kazdy
scenariusz zmiany zdemoralizowanej i zdegenerowanej wladzy jest lepszy niz
status quo.
Juz dzis sytuacja serwuje nadzwyczajne wyzwania, a gdy tysiace firm padna,
a miliony ludzi straca prace, wyzwania beda monumentalne. I dokladnie w tym
momencie zobaczymy, jak wielkim problemem jest w dzisiejszej Polsce deficyt
zaufania i jak wielka potrzeba chwili jest chocby slad jednosci, wspolpracy
i wspolnoty. Odbudowanie gospodarki po wirusie bedzie zadaniem
gigantycznym. Watpliwe, czy bedziemy w stanie sie z nim skutecznie
zmierzyc, jesli choc czesciowo nie zasypiemy gigantycznego podzialu miedzy
Polakami i reprezentujacymi nas silami politycznymi. Nawet najbardziej
niekonwencjonalny i ambitny projekt polityczny nie powinien byc w tym
momencie odrzucany.
Potrzebujemy wladzy budzacej zaufanie, budujacej kompromis, jednoczacej.
Dzis mamy wladze i jej naczelnego przedstawiciela, ktory zamiast
zaprezentowac empatie, prezentuje narcyzm i paranoje, zamiast inspirowac,
infekuje kraj zla energia. My zas potrzebujemy poczucia solidarnosci i
jednosci. Kto wie, czy jego politycznym uzewnetrznieniem nie powinien byc
rzad jednosci narodowej albo rzad ocalenia narodowego. Czy z Gowinem na
czele, z Gowinem w srodku albo z Gowinem jako wspoltworca? Na to pytanie
polityczny rozsadek i zimna kalkulacja kaza odpowiedziec – jesli taka jest
cena nadziei i szans, to wydaje sie ona mozliwa do zaplacenia. Zdarzalo nam
sie z korzyscia dla Rzeczypospolitej placic wyzsza. Rekonfiguracja ukladu
wladzy nie moze byc celem samym w sobie. Ale zdrowy rozsadek slusznie
podpowiada, ze dopoki Jaroslawa Kaczynskiego nie odsunie sie od wladzy,
dopoty wladza w Polsce bedzie toksyczna, a zycie publiczne bedzie
wypelnione zla energia i negatywnymi emocjami. Gowin nie musi byc ani
Brutusem, ani Stauffenbergiem. Wystarczy, by przez jakis czas byl
przyzwoity. Nie takim jak on sie udawalo.
Trudny czas to trudne wyzwania dla panstw i dla ludzi. To trudne testy z
wyobrazni, odpowiedzialnosci, patriotyzmu i gotowosci przekraczania
wlasnych uprzedzen. Czy realna okazja na rekonfiguracje i polityczny
przelom pojawi sie i zisci za kilka dni, czy za kilka miesiecy, musimy byc
na nia intelektualnie i emocjonalnie przygotowani. Bo ze sie pojawi, jest
dzis niemal pewne. Wirus i jego konsekwencje rzuca na kolana mocniejsze
ekipy i przytomniejszych wladcow niz PiS i Kaczynski. Na najtrudniejszy
czas od dziesiecioleci mamy najgorsza od dziesiecioleci wladze. Z sytuacja
i z wyzwaniami mozemy sobie poradzic tylko wtedy, gdy beda nam przewodzic
najlepsi i najmadrzejsi, a nie najbardziej opetani i najbardziej cyniczni.
Kapitan statku nie musi byc geniuszem. Nie ma prawa byc jednak wariatem,
ktory wiedzie okret prosto na skaly. Naprawde nie wymagamy zbyt wiele.
Tuz przed nami swieta. Beda to zapewne najdziwniejsze swieta od Bozego
Narodzenia 1981 roku, gdy tuz po wprowadzeniu stanu wojennego miliony
polskich rodzin nie mogly sie nawet spotkac przy wigilijnym stole. Mimo
dziwnosci czasu serdecznie zycze wszystkim Panstwu wesolych swiat i tego,
by nie byly one wyzbyte klimatu zwykle towarzyszacego Wielkanocy –
poczucia, ze mozliwy jest cud, wrazenia nadejscia wiosny i wielkiej odnowy,
radosci i jednosci. W te swieta i po swietach badzmy razem. Z gigantycznymi
klopotami mozemy sobie poradzic wylacznie razem. A wiec Alleluja i ducha
nie gasmy.
Tomasz LIS

Wybory prezydenckie 2020. Sondaz:
DUDA WYGRYWA W I TURZE
Duda wygrywa w I turze, spadaja notowania Kidawy-Blonskiej. Frekwencja
ponizej 40 proc.
Andrzej Duda zwyciezylby w I turze, a na drugim miejscu uplasowalby sie
Wladyslaw Kosiniak-Kamysz, wyprzedzajac Malgorzate Kidawe-Blonska – wynika
z sondazu IBRiS dla Onetu. Wybory odbylyby sie jednak przy malej frekwencji
– 36,8 proc.
Wybory prezydenckie 2020 odbeda sie 10 maja i wiele wskazuje na to, ze
bedzie mozna zaglosowac w nich korespondencyjnie (stosowna ustawa jest w
Senacie). Jezeli te przepisy nie wejda w zycie na czas, to
korespondencyjnie zaglosuja m.in. osoby powyzej 60 roku zycia, a reszta
Polek i Polakow – w tradycyjny sposob.
Wedlug sondazu pracowni IBRiS dla Onetu z 7 kwietnia na wybory zamierza
wybrac sie niewielu wyborcow – 36,8 proc. ankietowanych. 27,7 proc.
badanych stwierdzilo „zdecydowanie tak”, na pytanie o to, czy wezmie udzial
w wyborach. Odpowiedzi „raczej tak” udzielilo 9,1 proc. Dla porownania w
wyborach prezydenckich w 2015 roku frekwencja wyniosla prawie 49 proc. w I
turze, a ponad 55 proc. w II.
Na pytanie o wziecie udzialu w wyborach prezydenckich 2020 az 40,7 proc.
(najwiecej) badanych odpowiedzialo, ze „zdecydowanie nie”, a 20,3 proc. –
„raczej nie”. 2,2 proc. ankietowanych wybralo odpowiedz „nie wiem/trudno
powiedziec”.
Sondaz daje zwyciestwo Andrzejowi Dudzie w I turze
W sondazu Onetu o wyborach prezydenckich 2020 zawarto tez pytanie o
preferencje wyborcze tych osob, ktore deklaruja wziecie w nich udzialu. Az
53 proc. respondentow wskazalo, ze odda glos na urzedujacego prezydenta
Andrzeja Dude. To dawaloby mu zwyciestwo juz w pierwszej turze.
Na drugie miejsce wskoczyl lider PSL Wladyslaw Kosiniak-Kamysz, ktorego
wskazalo 12,6 proc. ankietowanych.
Wyprzedzil tym samym kandydatke KO, wicemarszalkinie Sejmu, Malgorzate
Kidawe-Blonska, na ktora zaglosowaloby 11,4 proc. badanych. Onet podkresla,
ze jest to jego trzeci sondaz z rzedu, w ktorym Kidawa-Blonska traci
poparcie.

BelferBlog
EGZAMINY PRZELOZONE:MNIEJ STRESU, WIECEJ PRACY
Egzaminy przelozone, mozna myslec o konsekwencjach. A te sa powazne
Ulzylo wszystkim. Wprawdzie mozna bylo podjac te decyzje dwa tygodnie
wczesniej, ale nie badzmy drobiazgowi. To i tak duzo, ze rzad nie poszedl w
chamskie zaparte. Nie udawal, ze problemu nie ma, egzaminy moga sie odbyc w
normalnym trybie, choc w nienormalnych warunkach. Na szczescie, rzad
ustapil. Uff!
Teraz czas pomyslec, co wynika z przelozenia egzaminow na czerwiec. Skutki
dla kazdego sa inne. CKE musi wdrozyc szybszy system sprawdzania. Gdyby
sprawdzala testy w typowym dla siebie zolwim tempie, wyniki zobaczylibysmy
na przelomie sierpnia i wrzesnia. To za pozno szczegolnie w przypadku
osmoklasistow. Nalezy zwiekszyc liczbe egzaminatorow i dac im nie trzy
weekendy do sprawdzania, jak to do tej pory bywalo, ale trzy dni. Marcin
Smolik, szef CKE, powinien po swietach ruszyc z przygotowaniami. Nie mozna
tego zawalic, Panie Dyrektorze!
Osmoklasisci do konca czerwca sa uczniami, wiec problemu nie ma.
Nauczyciele czuwaja nad nimi, ucza. Natomiast maturzysci za chwile stana
sie absolwentami, dokladnie 24 kwietnia. Do matury zostanie im wiec poltora
miesiaca, moze nawet dwa. Nauczyciele nie maja obowiazku ich wspierac, choc
moga to robic prywatnie, na zasadzie dobrej woli. Warto jednak zaznaczyc,
ze nauczyciele otrzymuja po odejsciu maturzystow mniejsze pobory
(wynagrodzenie usrednione, pomniejszone o godziny, ktore odpadna po
odejsciu klas maturalnych). Niby sprawiedliwie, ale nie teraz, gdy trzeba z
maturzystami pracowac nadal.
Przydalby sie gest dobrej woli ministra w tej sprawie albo chociaz slowo
„prosze”. Niestety, Piontkowski milczal. Czeka nas wiec praca, ktore nikt
ani nic – poza sumieniem – nie kaze wykonac. A potem jeszcze wladze
zbesztaja i obwinia nauczycieli, gdy cos na maturze zle pojdzie. MEN zawsze
niewinne.
Nici z wakacji, to pewne. Nauczyciele liceow beda musieli pracowac przy
rekrutacji, to samo pracownicy uczelni. Czy wszyscy, czy tylko niektorzy?
To decyzja dyrektorow, rektorow, dziekanow. Rekrutacja powinna byc
prowadzona sprawniej, szybciej. Nowa organizacje powinni oglosic kuratorzy
oraz wladze uczelni. Odpoczniemy wszyscy za rok.
Konsekwencji jest na pewno wiecej, trzeba usiasc i pomyslec. Chcielismy
przelozenia egzaminow, no to mamy. Nie spieprzmy tego, o co tak usilnie
zabiegalismy.
Dariusz CHETKOWSKI

Jakos to nie bedzie
PRZEPRASZAM, ZE ZYJE
Dawno nie mialam takiego poczucia winy, ze zyje. Wyrzucajac smieci –
przepraszam, ze zyje. Kupujac w sklepie zielarskim skrzyp, widze w oczach
sprzedawcy rozczarowanie, ze po tygodniu znowu mu wyroslam pod kasa jak
zombie spod ziemi. Jako nieprzetestowana na zaden z wieloksztaltnych
wirusow obywatelka, oferma bez papierow na jakiekolwiek choroby
wspolistniejace, gdy co rano z workiem odpadow bio zmierzam krokiem
posuwistym w strone smietnika, stwarzam zagrozenie biochemiczne dla calego
osiedla. Pomyslec, ze niedawno „wyjscie na miasto” oznaczalo dla mnie
premiere „Halki”, a teraz wyjscie pod smietnik to rozrywka jak pokaz Chanel.
Zdarza mi sie nawet mijac na wybiegu z panami smieciarzami. Martwie sie,
czy przeze mnie nie bedzie to ich ostatni kurs? Rozpoznaje ich wszystkich
bez programu rozpoznawania twarzy” Polubilismy sie. Moze takie czasy, ze
lepiej juz byc chora – ma sie wtedy szanse na wyleczenie i poprawe
rzadowych statystyk.
Jako nieprzetestowana czuje sie gorszego sortu. Co prawda w sumie nikt za
bardzo nie wie, o jakie to dokladnie testy biega – skad, na co, za ile, na
jak dlugo. Ale testy. Moze sobie kupie test ciazowy, pokaze wynik negatywny
i to bedzie taki moj „ausweis” do zycia na wolnosci. W epoce szalejacego
AIDS zrobilam sobie test na HIV, wachlowalam sie wynikami w stolowce
studenckiej i wzbudzalam tym gestem zazdrosc kolezanek. „Moze teraz
chlopaki i dziewczyny do Passentowej jak do miodu zaczna lgnac, a nas
unikac?”, myslaly. A gdy zdalam sto lat temu egzamin na prawo jazdy, to
instruktor proponowal mi jeszcze „testy na ciagnik”.
W trosce o pacjentow szpitali rzad postanowil wykonczyc zdrowotnie,
finansowo i psychicznie te zatrwazajaco zdrowa czesc spoleczenstwa,
uznajac, ze wie, co kazdemu obywatelowi jest „niezbedne” do zycia. Otoz
jestem pewna, ze wiecej seniorek umrze teraz z powodu zmuszania ich do
rezygnacji z ruchu i zdrowych nawykow, ktore pielegnowaly ostatnie 75 lat,
niz z powodu wirusa.
Gdy w sobote mijalam po drodze do redakcji pusty kosciol ze slownie JEDNA
starsza pania stojaca przed zatrzasnietymi wrotami, zrobilo mi sie
straszno. Podeszlam nieco blizej, na moj widok kobieta zatrzesla sie w
panice, mimo ze z widzeniami znamy sie od dekad. Czasami gubi swoj wozek z
zakupami w sklepie i pomagam jej szukac. To osoba zupelnie samotna, a
wychodzenie do kosciola, trasa do kosciola, pokonywanie schodow do tego
kosciola to jedyne, co ja trzyma przy zyciu.
W pewnym sensie ona jest wiecznie w ruchu, jak rekin goniacy za hostia.
Trasa do kosciola to nie tylko emanacja jej glebokiej wiary – te mozna
praktykowac i w celi, i na bezludnej wyspie. To nawyk chodzenia z jakas
misja, szukania domu, sensu, spelnienia obowiazku, szukania towarzystwa,
szukania okazji do bycia z bliznimi. I to dwa razy dziennie – ta sasiadka
chodzi na poranna i wieczorna msze. Zima po ciemku o swicie i po ciemku po
poludniu – ona drepce, przygarbiona, swoje kilometry.
Oczekiwanie, ze ta kobieta bedzie spowiadala sie na Twitterze, szerowala
hasztag #Palma, jest pomyslem sadystycznym, upiornym. Telewizji nie oglada,
bo dawno ma zacme. Nawet tracac wzrok, bedzie chciala chodzic do kosciola.
Podobnie ma wielu emerytow, dla ktorych w jesieni zycia jedynym nalogiem
staje sie dzialka – w momencie, w ktorym taki nawyk zostaje odebrany, takie
zrodlo witaminy D odciete, dzialkowicze po prostu umieraja z braku
kierunku, przewracaja sie w progu drzwi, w progu, ktory chcieli
przekroczyc, dzierzac w reku sekator do zywoplotu, ale ktos trzasnal im
drzwiami w twarz.
Pamietam mojego poprzedniego tescia, ktory raz spoznil sie z powodu
klopotow kardiologicznych z wiosennym opryskiem drzew owocowych. W
szpitalu nie pytal o swoje wyniki badan, o jedzenie, o to, co slychac u
syna. Martwil sie o swoje sliwki i jablonki. Jakby jakies szkodniki
zaatakowaly jego jablonki – to poczucie winy i stres gwarantowalyby zawal.
Za chwile temperatura w blokach z wielkiej plyty przewyzszy 30 st.
Naprawde: czy nie lepiej nawet seniorom, o nas nie wspomne, dac zyc (i
umrzec?) godnie – czyli tak jak oni chca?
Agata PASSENT

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Minister Zdrowia Czech maske nosi od tygodni. Pierwszy raz pojawil sie w
niej 17 marca, a dzien pozniej oglosil na Facebooku, ze rzad wprowadzil
taki obowiazek dla wszystkich Czechow. Paradoksalnie dokladnie 18 marca
polskie Ministerstwo Zdrowia na swoim profilu na FB absolutnie nie zalecalo
noszenia masek osobom zdrowym. I to wielkim, czerwonym napisem! W Czechach
pierwszy przypadek zdiagnozowano 1 marca. „Dobra zmiana” wprowadza
obowiazkowe zakrywanie twarzy od dopiero od 16 kwietnia. Dlaczego polski
rzad tyle zwlekal?
——–
– OBWE stanowczo zareagowala na dzialania PiS ws. dazenia do wyborow
prezydenckich w czasie epidemii koronawirusa. Organizacja zwrocila uwage,
ze obywatele maja prawo nie tylko do oddania glosu, ale takze kampanii
wyborczej w normalnych warunkach. „Prawdziwe wybory wymagaja autentycznej
kampanii, w ktorej wyborcy moga uslyszec programy i opinie wszystkich
kandydatow, aby dokonac swiadomego wyboru” – stwierdzila dyrektor Biura
Instytucji Demokratycznych i Praw Czlowieka OBWE. Szefowa biura zauwazyla,
ze obecne ograniczenia dotyczace zgromadzen publicznych z powodu pandemii
sprawiaja, ze prowadzenie kampanii jest prawie niemozliwe. „Obawiam sie, ze
jesli wybory prezydenckie przebiegna w takich okolicznosciach, moga nie
spelniac szeregu miedzynarodowych standardow” – podkreslila. „Wzywam
prawodawcow do uwaznego przemyslenia konsekwencji ich decyzji. Musza wziac
pod uwage fakt, ze wprowadajac takie glosowanie korespondencyjne na tak
duza skale tak blisko wyborow, zapewnienie tajnosci i rownosci glosowania
moze byc niemozliwe” – dodala na koniec.
——–
– Procz OBWE, wyborom przyglada sie rowniez Komisja Europejska. „Niepokoje
sie o wolne i uczciwe wybory i jakosc glosowania, o legalnosc i
konstytucyjnosc takich wyborow” – powiedziala Vera Jourova,
wiceprzewodniczaca KE. Podkreslila tez, ze wyvbory korespondencyjne to – w
przeciwienstwie do Bawarii, gdzie trwa to od dzieiecioleci – cos, do czego
ludzie w Polsce nie sa przyzwyczajeni i powstaje duzo pytan o wolnosc i
uczciwosc wyborow. Zacheca przy tym Polakow do rozwazenia tych argumentow.
„Nam pozostaje przypomnienie polskim wladzom o miedzynarodowych
standardach, takich jak chociazby rekomendacja RE, zeby nie dokonywac
fundamentalnych zmian w kodeksie wyborczym w roku poprzedzajacym ich
termin. A Polska jest czlonkiem Rady Europy” – przypomina Jourova.
——–
– Kazdy ma takiego krola, na jakiego zasluguje. Syn Krola TVP i lansowanego
gwiazdora disco polo Daniel Martyniuk zostal objety kwarantanna po powrocie
z zagranicy. Zostal jednak przylapany na jej lamaniu, i nie przerazil sie
wizja do 30 tys. zl. mandatu. Mezczyzna tlumaczyl sie policjantom, ze byl
odwiedzic rodzicow, a „zasady sa po to, zeby je lamac”. Teraz jego sprawa
zajmie sie sad.
——–
– Zaproponowane przez PiS wybory kopertowe nie spelniaja zadnego z 4
kryteriow: nie beda ani powszechne, ani rowne, ani tajne ani bezposrednie.
Najgorzej z tajnoscia, gdyz trzeba sie podpisac peselem. Czyli? „Byc moze
obawiajac sie o miejsce pracy w instytucji panstwowej, w spolce skarbu
panstwa, (osoba) zaglosuje w sposob niezgodny z przekonaniami, wiedzac, ze
ktos bedzie mogl sprawdzic na kogo oddal glos, a w dalszej konsekwencji
poznac jego sympatie polityczne. Nie mozna przeciez wykluczyc, ze ktos
bedzie chcial sprawdzic teraz, za miesiac, moze za rok, jak okreslony
Kowalski zaglosowal w wyborach prezydenckich. Na przyklad podejmujac
decyzje o awansie Kowalskiego” – wyjasnila sedzia Marta
Kozuchowska-Warywoda, prezes Fundacju Edukacji Prawnej Iustitia. Poza tym
mnoza sie pytania. Jaki mamy dowod na to, ze dostarczono nam pakiet
wyborczy? A Poczta ze dostarczyla? Albo ze sasiad niczym Kargul wyjal nam
pakiet z uszkodzonej skrzynki? Sa setki hipotetycznych sytuacji, ktore moga
doprowadzic do tego, ze pakiety nie dotra do wlasciwej osoby. Nie mowiac
juz o Polakach przebywajacych za granicami, chociazby w Nowym Joorku,
Paryzu czy Mediolanie.
——–
– Lukasz Szumowski stal sie w ostatnich tygodniach niemal glowna twarza
PiS. W mediach pojawia sie czesciej, niz prezydent i premier razem wzieci i
cieszy sie zaufaniem 41,3% respondentow. Podkreslano jego spokoj,
opanowanie, komunikatywnosc – nawet ze strony opozycji. Jednak mimo calego
dbania o interes spoleczny, o redukcje zasiegu pandemii, wszystkich
obostrzen, Lukasz Szumowski, jako polityk, ale takze i lekarz zobowiazany
przysiega Hipokratesa, zaglosowal w Sejmie ZA przeprowadzeniem wyborow
prezydenckich 10 maja droga korespondencyjna. Dzien po glosowaniu
zamieszczono zdjecie, na ktorym Szumowski i Kraska (wiceminister) bija
brawa dla medykow. Jedego dnia glosuje za wyborami korespondencyjnymi w
czasach zarazy, drugiego klaszcza medykom? Naprawde nie ma lepszego
przykladu na dwulicowosc. Wedlug wielu, Szumowski zniszczyl tym glosowaniem
swoj autorytet jako lekarza.
——–
– W nowej tarczy antykryzysowej znalazl sie zapis o tym, ze premier moze
wprowadzic dzien wolny od pracy, gdy w Polsce nastapi stan zagrozenia
epidemicznego lub stan epidemii. Czy jak zwykle jest w tym zapisie drugie
dno? Zdaniem Romana Gietycha moze to byc sposob, by przeprowadzic wybory
prezydenckie w czasie pandemii NIE W NIEDZIELE, czyli np. 21 maja. Podobny
komentarz zamiescil Kamil Dziubka z Onetu, wedlug ktorego wybory, wbrew
powszechnej opinii, nie musza odbyc sie w niedziele ale w dowolny dzien
wolny od pracy.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

KACIK KAPITANA SMERFA
Witaj Gargamelu
Czasem sie zastanawiam w jakim ja zyje matrixie. Schizofrenia nie jest
choroba, jest sposobem na przetrwanie. Wezmy nas marynarzy. Z jednej strony
konwencje, opowiadania o zelaznym wilku, wszystko przeregulowane. Manual jak
dupe podetrzec, od praw mozna sie przewrocic. Realia. Od 2 miesiecy nie mam
jak zdac smieci, bo z okazji wirusa wszedzie zawiesili serwisy. Huk z
plastikiem, ktorego mamy stos ale sludge to chyba zaczne stara metoda na
rufie w beczce palic. Flaga pisze ze mamy miec vettingi i inspekcje nie
przejmujac sie wirusem. Tylko podmianom wirus zaszkodzil. Jak mi podeslal
CDI informacje ze ich inspekrtorzy sa pouczeni i maja nowe procedury, to
myslalem ze ze smiechu umre Cytuje: czesto myc rece, zaslaniac nos kichajac
i ograniczyc dotykanie dokumentow statkowych. To QVA jakis zart jest czy
co?.Instrukcja dla goscia co za wizyte liczy 15 000 usd plus koszty
transport? Ja mam w porcie zadeklarowac ze 1 nikt nie ma convin-19. A skad
mam wiedziec bez testow, moze mamy, ale bez objawow? 2. Gdzie statek byl.
No-
to akurat proste. A jak byl w czerwonej strefie- w niektorych krajach mozna
dostac administracyjnie 2 tygodnie kwarantanny. Mnie pasuje. Wieszam zolta
flage i ogladam filmy, byle micha byla. 3, najlepsze, czy nie melismy
kontaktu z kims kto mial kontakt. No a skad ja mam to wiedziec, Jak kompania
podeslala ze chce mi podrzucic to zgnile bezuzyteczne jajo zwane inspektorem
zapytalem czy mam prawo go zapytac, tak jak mnie pytaja, gdzie jegomosc
bywal i czy ma swiezy test ze nie jest nosicielem, Odpowiedzieli ze
faktycznie mam racje I oni teraz nad postulatami medytuja. ale na szczescie
terminal wysmial prosbe o pozwolenie na inspekcje i problem przyschnal.
Ale ten Matrix nie tylko na morzu. Czytam Gazetke Gargamela, znani swiatli,
edukowani ludzie sie wypowiadaja. I wyraznie widac, slychac i czuc, ze sa mi
ideowo bliscy. Chyba to jakies wyksztalciuchy musza byc (Holdys, Passent, )
Zagladam na wiesci z propagandowego zrodelka, a tam jak by inny kraj.
Bylismy
jestesmy bedziemy, Kraj kwitnie kolejna, QVA, zielona wyspa. Rzad
zabezpieczyl
wszystko, prezydent obdzwonil innych kolezkow i jest super, szczegolnie
pomysl korespondencyjnego glosowania pod nadzorem mezow zaufania
wyznaczonych juz dawno temu przez prezesa, Orwell by lepiej nie wymyslil.
Demokracja dala sie wyruchac na wszystkie dziurki i oddala wladze nad
panstwem szajbusowi ktory robi co chce, bo trzyma w reku caly aparat
przymusu
ktory ma przeciw sobie rozbrojone spoleczenstwo palantow. W sumie niech
policjanci robia imprezki, niech rzadowi klecza stadnie po kosciolach. Chca-
niech zdychaja. Tylko gnebi mnie pytanie jakiego koloru tabletke trzeba
wziac by sie z tego su nie budzic. Wesolego zajaca, czy co tam sie je do
jajka. Na biala w tym roku szans nie ma.
Smerf KAPITAN
( w stanie schizofrenii nabytej)

ZMALPYCHWSTANIE
W chujowych horrorach – w ktorych scenariusz buzuje od gowna jak wiejski
wychodek po przejsciu katolickiej pielgrzymki – najwazniejszy jest wielki
final, w ktorym nagromadzenie bzdur przyrasta z predkoscia ponadzwiekowa:
zombi z gutaperki, latajace rekiny, rosliny z laserem na precikach,
kobiety-weze, kobiety-koty, kobiety-bakterie, cybernietoperze, wloczkowe
dinozaury, leprechauny, nadkrasnale, elektryczne mumie, wibratory z Wyspy
Wielkanocnej, pisowscy radni z Podkarpacia itp. itd., wszyscy to znacie, bo
kazdy podobne pierdolety nie raz i nie dwa ogladal, wiec nie bede juz
wyszczegolnial dalej.
Dlatego ani troche mnie nie martwi, ze:
a) Sejm po Wielkiejnocy przeglosuje calkowity zakaz aborcji,
b) dzien potem Antoni Macierewicz ujawni dowody na uwiklanie Donalda Tuska
w zabicie Lecha Kaczynskiego,
c) tego samego dnia przedluzymy przekop Mierzei Wislanej az po Tatry,
d) dzien potem Mateusz Morawiecki dostarczy kazdemu po milion samochodow
elektrycznych, a Jadwiga Emilewicz tarcze, ktora uczyni kazdego zwolennika
Andrzeja Dudy niesmiertelnym,
e) po kilku dniach tenze Andrzej Duda zdobedzie 234 procent w wyborach na
prezydenta Polski i 142 w wyborach na prezydenta USA,
f) rownoczesnie wylejemy beton na cale wojewodztwo lodzkie, robiac z niego
najwiekszy port lotniczy w galaktyce, dzieki ktoremu zarzucimy kosmos
polskimi ziemniakami,
g) rownoczesnie ministrowie Piontkowski i Glinski podziela wszystkie
polskie profesury tak sprawiedliwie, by kazdy narodowy idiota mogl innego
narodowego idiote pierdolnac w leb habilitacja lub przynajmniej
korespondencyjna matura,
h) do poczatku lata najdalej odrosna wszystkie wyciete lasy (pod warunkiem,
ze nikt nie bedzie do nich wchodzil, zwlaszcza Zyd i homoseksualista),
i) rownoczesnie Niemcy w ramach reparacji oddadza nam wszystkich
pomordowanych od czasow Mieszka I, a Ruscy smolenski wrak i pretensje do
Ukrainy,
j) dzien pozniej sie okaze, ze smolenski wrak – po pokropieniu kropidlem
przez arcybiskupa Jedraszewskiego i sproszkowaniu go przez kolege Rydzyka –
leczy koronawirusa, wiec sprzedamy to cudowne remedium calemu swiatu za to,
ze od tej chwili stanie sie na wieki Polska,
k) rownoczesnie Chrystus Pan ponownie zostanie wybrany na Krola tej
panswiatowej Polski,
l) a Jaroslaw Kaczynski – po pewnym namysle – pozwoli mu usiasc po swojej
prawicy, miedzy Ryskiem Terleckim a ta pania, co zelazna reka trzyma kase
spolki Srebrna.
Bo wszystkie te punkty – oraz pozostale do ostatniego z, rzecz jasna na
czele z arcypolskimi a, e, o, z, z, n, l – sa po prostu koniecznymi
elementami fabuly chujowego horroru, ktory sie nam przed oczami aktualnie
wyswietla. A dokladnie rzecz biorac jego La Grande Finale, po ktorym –
zaprawde powiadam wam – nastapi upragniony
KONIEC
Andrzej SARAMONOWICZ
(Nad. Tomasz R.)

SPORT

Pogon w zalobie
NIE ZYJE ZBIGNIEW KOZLOWSKI
W wieku 66 lat zmarl Zbigniew Kozlowski, jeden z najwybitniejszych pilkarzy
w historii Pogoni Szczecin. Byl wychowankiem klubu, rodowitym
szczecinianinem, uchodzil za talent nie mniejszy od Wladyslawa Zmudy. Nigdy
nie zadebiutowal w pierwszej reprezentacji, choc kilka razy byl do niej
przymierzany.
Druzynie Pogoni byl wierny przez cala swoja kariere. Zaczynal od wystepow w
trampkarzach starszych w sierpniu 1968, aby poprzez sekcje juniorskie i
zespol rezerw awansowac do kadry I zespolu. Do zespolu prowadzonego przez
Floriana Krygiera trafil wraz ze swoim przyjacielem z podworkowej druzyny
Zbigniewem Czepanem. Obu juz nie ma wsrod nas
W najwyzszej klasie rozgrywkowej zadebiutowal 28 sierpnia 1973 w spotkaniu
przeciwko Stali Mielec (1:3). W druzynie przeciwnej wystepowali
reprezentacyjni napastnicy: Grzegorz Lato i Jan Domarski. W grudniu 1977,
podczas meczu w Lodzi z miejscowym LKS-em doznal skomplikowanego urazu
nogi, co wylaczylo go z gry do konca sezonu 1978/1979. Nigdy nie powrocil
juz do dawnej dyspozycji.
Byl powaznym kandydatem do wyjazdu na mistrzostwa swiata do Argentyny.
Kontuzja zniweczyla jego marzenia. Zbieglo sie to ze spadkiem pozycji
druzyny Pogoni w ekstraklasowej hierarchii. Gdy Kozlowski wrocil do gry po
kontuzji, zespol w roku 1979 spadl do drugiej ligi i powrocil do najwyzszej
klasy rozgrywkowej po dwoch latach.
Kozlowski na najwyzszym poziomie rozgrywkowym rozegral 178 meczow i zdobyl
4 bramki. W latach 70 tworzyl duet srodkowych obroncow tez z wychowankiem
klubu Ryszardem Malinowskim, ktorego rowniez nie ma juz wsrod nas.
Po zakonczeniu kariery w latach 1991 – 1995 byl asystentem trenera w Pogoni,
a w sezonach 1994/1995 i 1995/1996 pelnil obowiazki trenera rezerw w
morskim klubie. Pracowal takze jako I trener Pogoni Szczecin Nowej oraz
Arkonii Szczecin.
�sKurier Szczecinski”.
———————————–
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *