Dzien dobry – tu Polska – piątek, 1 stycznia 2021

DZIEN DOBRY – TU POLSKA

Rok XVIII nr 001(5579) 301 stycznia 2021 r.
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

Wstepniak:

Gargamel ma sie jak najbardziej dobrze – czekamy wiesci kiedy go wypuszcza.
Oczywiscie najwczesniej w poniedzialek.

Kubacki triumfuje – Polacy swietnie w konkursie 4 skoczni. Serce rosnie!!!
Wrzucam tez dzis nieznane fakty z kariery „Lewego”. Takie w sam raz na
01.01 – do kawy czytanie.

Dzis w gazetce mamy List z morza – Elektryk Sylwester pisze. Odpowiem na
jego pytanie: Czemu biuro tak czesto (blisko siebie) zalatwia Vettingi.

Otoz na rynku frachtowym, szczegolnie w drogich ladunkach plynnych panuje
spora konkurencja. Czarterujacy moze wybierac – przebierac. Na co zwraca
uwage? Na wiek statku, na jego historie – wypadkowa, ale rowniez, flage,
managera I jesli ma do wyboru 3-5 statkow ktore sa wszystkie BARDZO DOBRE
no to co przewazy szale ? Kiedy byla ostatnia inspekcja? Jesli statek mial
ja miesiac temu a konkurencja 3 miesiace temu to ktory wybierze?

Podam jeszcze kontekst: Na swiecie jest 12 000 tankowcow (wszystkie
wrzucilem do kotla – bo tu chodzi o vetting) a OCIMF vetting inspekcje
przechodzi „tylko” 3 800 rocznie. Jak to ??? zapytacie Otoz nie wszyscy
chca miec inspekcje. Nie woza wtedy ladunkow z „wyzszej polki” . Zadawalaja
sie ladunkami za 50% ale nie musza tez spelniac tych wszystkich
wymogow. Bardzo
wielu Greckich armatorow calkiem szczesliwie zatrudnia swoje statki w
Zatoce Perskiej, na Morzu Srodziemnym, czy w dalekiej Azji bez
jakichkolwiek vettingow. Jesli tylko znajda klienta na swoj statek to „. Sa
szczesliwi.

Dostalem tez prosbe z morza aby napisac co sie dzieje w Nigerii.

Proponuje, ze ja napisze podpierajac sie statystykami I dajac przyklady z
ostatnich dni, a Was kolezanki I koledzy ktorzy maja doswiadczenie z
pierwszej reki poprosze o dopisanie wlasnych doswiadczen .

Mam tylko wielka prosbe : „WIEDZCIE CO PISZECIE a nie PISZCIE CO WIECIE” –
to jest olbrzymia roznica. Chodzi o wiesci z pierwszej reki a nie „bo
szwagra kumpel to”.”

Nigeria:

Porwania czlonkow zalog:

Grudzien 8

listopad 33

pazdziernik ZERO,

wrzesien 2

sierpien ZERO

Lipiec 29

Ataki w grudniu:

02.12.Tankowiec LEVANTO IMO 9231602, dwt 19117, built 2002, flag Liberia,
manager UNIBROS SHIPPING CORP, Greece. W drodze z Okrika do Port Harcourt,
Nigeriaatak piratow zostal odparty przez uzbrojonych statkowych Security
Guard Product tLEVANTO, (EQUASIS).

05.12 Grecki tankowiec NEW RANGER zaatakaowany o 0720 GMT – 200 mil na
poludnie od Lagos, Nigeria, w drodze z Luba do Douala w Kamerunie. Zaloga
skryla sie w cytadeli. Statek zostal ograbiony przez piratow, ktorzy nie
mogac znalezc zalogi zbiegli po 30 minutach Product tanker NEW RANGER, IMO
9328326, dwt 12950, built 2007, flag Malta, manager PROTANK MANAGEMENT SA,
Greece (EQUASIS).

06.12 Ponownie ten sam tankowiec zaatakowany tym razem 125 mil SWS od Bony,
Nigeria o godzinie 0300 GMT. Zalodze udalo sie skryc w Cytadeli. Piraci
odplyneli bez zalogi.

07.12 Detale statku nie znane, Zatoka Gwinejska u wybrzezy Nigerii – atak
odparty przez uzbrojonych Security Guard. Powazna wymiana ognia. Zaloga NIE
zchowala sie w cytadeli, jedynie wydano zakaz zblizania sie do prawej burty
na czas wymiany ognia. Obecnosc okretu wojennego Nigerii NIE przeszkadzala
piratom w tym zuchwalym ataku.

15.12 New Ranger zaatakowany poraz TRZECI !!! Tyma razem na zachod od
Principe w Zatoce Gwinejskiej, Statek doplynal szczesliwe do Douala

16.12 Drobnicowiec STEVIA, IMO 8107000, dwt 11990, built 1982, flag
Cameroon, manager? Zaatakowany przez piratow. 8 czlonkow zalogi
uprowadzono. 0 0500-0530 GMT na poludniowy zachod od Port Harcourt,
Nigeria. Ten statek zostal sprzedany w maju – poprzednio nosil bandere
Bulgarii.

19.12 LNG tanker LNG LAGOS II, IMO 9692014, GT 115995, built 2016, flag
Bermuda, manager NIGERIA LNG LTD. Zaatakowany ale dzieki zwiekszonej
predkosci I wysokiej burcie zdolal uciec piratom. Wypadek na podejsciu do
Bonny – statek plynal z Wysp Kanaryjskich. Nikomu nic sie nie stalo

19.12 Container ship MAERSK CADIZ, IMO 9526459, dwt 65458, capacity 4496
TEU, built 2013, flag Singapore, manager MAERSK (EQUASIS) zaatakowany ale
zalodze udalo sie skryc w cytadeli. Zatoka Gwinejska statek w drodze z Tema
Ghana do Kribi Cameroon

21.12 0900 GMT PORT GDYNIA, IMO 9334387, dwt 41850, capacity 3091 TEU,
built 2011, flag Malta, manager POL-EURO SHIPPING LINES PLC-SA. Zalodze
udalo sie schowac w cytadeli. W tym samym miejscu co Maersk Cadiz.

Wystarczy – to na prawde mrozace krew w zylach „suche fakty”.

Jutro gazetka bedzie pozno bo….jade z Londynu na wyspe a to oznacza 3.5
godziny plyniecia, bez internetu. Dostaniecie wiec gazetke poznym wieczorem
jak juz dojade do domu. Przperaszam z gory.
STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837 cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA

Pogoda w kraju:

Prognoza pogody. Lokalnie slabe opady sniegu i deszczu ze sniegiem, w
poludniowej polowie kraju rowniez deszczu – taka pogoda czeka nas w sobote
2 stycznia 2020. Temperatura na poziomie od 0 do 6 stopni Celsjusza.

Jak informuje IMGW nad Europa dominowac beda nize atmosferyczne, jedynie na
poludniowym wschodzie i czesciowo wschodzie kontynentu zaznaczy sie wplyw
wyzow. Polska bedzie w obszarze nieco podwyzszonego cisnienia, stopniowo od
poludniowego wschodu nasuwac sie zacznie strefa cieplego frontu
atmosferycznego zwiazana z nizem z osrodkiem nad Korsyka.

Pozostaniemy w tym samym, chlodniejszym powietrzu polarnym morskim, jedynie
nad poludniowy wschod kraju naplynie nieco cieplejsze powietrze polarne
morskie. Cisnienie w Warszawie w poludnie wyniesie 1004 hPa i nieznacznie
wzrosnie.

Z kraju:

To byl zupelnie inny Sylwester niz te znane nam dotychczas. Wladze
apelowaly o nieprzemieszczanie sie, dlatego ulice wszystkich polskich miast
byly niemal calkowicie puste. Ratownicy medyczni z warszawskiego Mokotowa,
pelniacy dyzur w ostatnia noc 2020 roku przyznaja jednak, ze choc bylo
spokojniej, to pracy nie brakowalo.

O wrazenia z minionej nocy zapytalismy dwojke ratownikow medycznych
pracujacych na warszawskim Mokotowie: Zuze Stepnowska oraz Michala Drozdza.
Oboje sa bohaterami filmu dotyczacego pracy ratownikow w czasie pandemii,
ktory juz w styczniu bedzie mial swoja premiere w Onecie.

– Oczywiscie bylo spokojniej niz w sytuacji normalnego Sylwestra –
przyznaje Michal Drozdz. – Odnotowalismy znacznie mniej interwencji
ulicznych. Nie bylo tylu bojek, pijanych „lezakow” itp. Tak to przynajmniej
wygladalo z perspektywy Mokotowa, ale na „radiu” (chodzi o wezwania karetek
przez mieszkancow) tez byl wzgledny spokoj. Mysle, ze wszyscy mieli tej
nocy spokojniej niz do tej pory. Ulice Mokotowa byly niemal calkiem puste,
ale to akurat norma w Nowy Rok – opowiada.

Przyznaje jednak, ze incydentow nie zabraklo. – Mega spokojnie tez nie
bylo. Bylismy wzywani do klotni partnerow i do samookaleczen w ramach
manifestacji frustracji i zlosci. Zaburzenia psychiczne – takie wezwania
dominowaly. Coz, widac, ze spoleczenstwo jest w tragicznej kondycji pod tym
katem w czasie pandemii – relacjonuje ratownik.

– Miala miejsce takze jedna interwencja bezposrednio zwiazana z Sylwestrem.
Urwane ucho, od petardy oczywiscie… – wspomina.
Sylwestrowa noc. Policja informuje o interwencjach

Przypomnijmy, ze w noc sylwestrowa w godzinach od 19 do 6 w calym kraju
wprowadzono ograniczenia w przemieszczaniu sie.

Policja z poszczegolnych wojewodztw przekazala juz informacje na temat
podjetych interwencji w tym czasie. Okazuje sie, ze poza nielicznymi
incydentami, sylwester przebiegl raczej spokojnie. Na przyklad Zakopanem
przed polnoca niemal wszystkie patrole zaangazowane byly w interwencje
dotyczace nielegalnego wynajmu miejsc noclegowych.

Mimo sylwestrowych obostrzen wielu turystow przybylo nad polskie morze aby
przywitac Nowy Rok nad Baltykiem. Ponizej zdjecia zrobione w piatek w
Miedzyzdrojach, na ktorych widac rozmiar dzisiejszego ruchu turystycznego w
nadmorskich miejscowosciach.

Do niczego jest. Widzi pan, zero wszystkiego, pozamykali wszystko – mowil w
czwartek Bartlomiejowi Bublewiczowi goral, wlasciciel bryczki konnej z
Zakopanego. Jego zdaniem niepotrzebnie wszystko jest zamkniete. Dodal tez,
ze zarobku nie ma zadnego, podczas gdy w zeszlym roku turystow bylo wielu.
Teraz Krupowki i reszta miasta sa raczej puste.

Z kolei w Miedzyzdrojach duzo ludzi postanowilo wybrac sie na noworoczny
spacer po promenadzie i w okolicach Molo. Na ulicach miasta mozna dostrzec
wiele samochodow z rejestracjami z m.in. z dolnego Slaska czy Poznania.

– Najgorzej jest w pasazu handlowym, ktory prowadzi do wejscia na molo.
Ludzie tlocza sie miedzy stoiskami. Czesc z nich mimo zakazu jedzenia w
lokalach, staje z boku i konsumuje. Duzym zainteresowaniem ciesza sie
stoiska z grzanym winem – mowi nam jeden z mieszkancow.

Nie mielismy zadnych zgloszen dotyczacych naduzyc ze strony np. hoteli.
Jest raczej spokojnie – mowi Aleksandra Berenda, rzecznik policji w
Kamieniu Pomorskim o sytuacji w nadmorskim kurorcie.

Mimo pandemii latem na plazy w Miedzyzdrojach byly prawdziwe tlumy, a
wiekszosc ludzi zdawalo sie nie przejmowac pandemia koronawirusa. – To jest
walka z wiatrakami. Razem z WOPR-em zrobilismy taka akcje. Nagralismy
komunikat o odstepach, ktory lecial z ich samochodu. Mysli pani, ze
pomoglo? – mowil wowczas Onetowi Dariusz Oswald, dyzurny strazy miejskiej w
Miedzyzdrojach.

W Swinoujsciu sytuacja ma sie podobnie. Wczoraj z powodu najazdu turystow
policja sprawdzala, czy hotele nie przyjmuja. Okazalo sie, ze nie. Wedlug
zrodel Onetu tylko prywatne kwatery obsluguja turystow.

Tomasz R. dla nas:

Oswiadczenie wiekszosciowego wlasciciela i przewodniczacego Rady Nadzorczej
Idea Bank S.A.

Dzisiejsza decyzja BFG o praktycznej nacjonalizacji Idea Banku S.A. jest
jawnym pogwalceniem prawa. Odbywa sie ona w sytuacji, gdy Idea Bank S.A.
zaczal osiagac pozytywne efekty restrukturyzacji. Bank zlozyl plan naprawy,
ktory nie zostal zatwierdzony przez KNF, ale ktorego elementy byly
realizowane. M.in. w ciagu ostatnich tygodni moje spolki zainwestowaly
dodatkowo w bank 156 milionow zlotych i zobowiazaly sie do dalszego
dokapitalizowania w kwocie ok. 200 milionow. Przypomne, ze przyczyna
klopotow Idea Bank S.A. bylo m.in. dzialanie KNF w okresie, w ktorym
szefowal tej instytucji Marek Ch.

Jako wiekszosciowy wlasciciel banku odbieram dzialania BFG i KNF jako
realizacje tzw. Planu Zdzislawa Sokala, ktory zostal mi przedstawiony przez
poprzedniego szefa KNF pana Marka Ch. jako grozba, ktora miala zostac
zrealizowana wtedy, gdy nie oplace ogromnej ok. 40 milionowej lapowki na
rzecz osoby powiazanej z szefem KNF. Poniewaz nie zgodzilem sie propozycje
korupcyjna i nie ugialem sie nawet pod grozba aresztu wspolpracowac z
obecna ekipa rzadowa w planach przejmowania niezaleznych mediow przez
spolki Skarbu Panstwa, realizuje sie plan wywlaszczenie mnie z majatku.
Podobnie postepowano z polskimi przedsiebiorcami w latach czterdziestych i
piecdziesiatych ubieglego wieku.

Poniewaz glownym inwestorem Idea Bank S.A. jest moj podmiot zarejestrowany
w Holandii zapowiadam, ze dzialania BFG i KNF beda mialy skutek w postaci
roszczen odszkodowawczych przed Trybunalem Miedzynarodowym ustanawianym na
podstawie specjalnej umowy inwestycyjnej pomiedzy Polska, a Holandia na
kwote stanowiaca wartosc moich udzialow i przyszlych z nich zyskow.

Proba absurdalnego i nieskutecznego aresztowania mnie, zatrzymanie mojego
obroncy bez zadnych podstaw prawnych do zarzutow dla niego, co wykazaly juz
sady, grozby i korupcyjne oferty kierowane do mnie, to wszystko uklada sie
w scenariusz prowadzenia dzialalnosci gospodarczej przez przedsiebiorcow
niewspolpracujacych z wladza, charakterystyczny dla krajow autorytarnych.

W moim przekonaniu oprocz kwestii odszkodowawczych doszlo w tej sprawie do
przekroczenia uprawnien przez urzednikow podejmujacych konkretne decyzje.
Te czyny zostana predzej czy pozniej ocenione przez niezalezne organy.

Informuje ponadto, ze w poniedzialek zostanie zlozone odwolanie od decyzji
BFG do Wojewodzkiego Sadu Administracyjnego w Warszawie.

Dr Leszek Czarnecki

List z morza:

Witam

Chcialem na poczatku napisac ze jestem elektrykiem na statku
(chemikaliowiec/produktowiec/gazowiec) i dosc czesto czytam gazetke.

Dlatego tez chcialem sie odniesc do inspekcji. Ja rozumiem istote inspekcji
oraz przygotowanie do niej (we wrzesniu przeszlismy 5 inspekcji – SIRE
(wykonane przez LUKOIL), CAP (statek ma 20 lat i byl 4 miesiace po
stoczni), do tego CDI, USCG i REPSOL – wykonane w standardzie SIRE. Udalo
nam sie ominac inspekcje CEPSA – takze w standardzie SIRE bo nie mielismy
wyladunku w Hiszpanii. Ale mam zapytanie odnosnie inspekcji SIRE czy skoro
przechodzimy ja wykonana przez jedna z firm np. LUKOIL to dlaczego musimy
ja wykonywac w tak krotkim okresie przez nastepna. Ja rozumiem rozne firmy
daja ladunek i chca miec gwarancje ze ich produkt jest bezpieczny. Ale czy
nie istnieje jakas baza danych inspekcji aby firmy te mogly sie nimi
wymieniac bez koniecznosci dokonywania ponownych w krotkim odstepie czasu?
Od razu zaznacze tak bylismy przygotowani do tych inspekcji (dzieki
preinspekcji przez zaloge czy inspekcji wewnetrznej z firmy). Zaloga czy
dzial techniczny/superintendent byl zadowolony z inspekcji. Biuro nie
zawsze (bo patrzy na liczbe obserwacji a nie na wage). I tak np. z jednego
z SIRE dostalismy 5 obserwacji w tym takie jak (brak jakiegos slowa w
certyfikacie planu cum, na pokladzie byly beczki metalowe z olejem, ktore
byly dobrze zabezpieczone ale gora nie byla oslonieta od czynnikow
atmosferycznych, minimalne skrzywienie platformy pilotowej – naprawa trwala
1 minute 3 uderzenia mlotkiem czy uszkodzenie anteny do radia VHF, ktore
znajduje sie w CCR – tu bylo zgloszone wczesniej ale antene dostalismy
dopiero tego samego dnia co byla inspekcja). Wiec jak widzisz byly to
drobniejsze rzeczy, ale biuro norweskie nie zadowolone bo liczba obserwacji
ich zdaniem duza. A mozna nadmienic ze jak byl agent przed inspekcja to sam
zapowiedzial, ze statek 20-letni wiec powinnismy sie spodziewac ze liczba
obserwacji na tym statku bedzie wzrastac ze wzgledu na wiek. Dwa tygodnie
pozniej przeszlismy USCG bez zadnej obserwacji. A nastepnie CDI z jedna
obserwacji. I co uslyszala zaloga od biura ze fajnie ale dwa tygodnie
wczesniej bylo 5 obserwacji.

Odnosnie stawek czarterowych.

Tak interesuje sie jaka jest wartosc ladunku, ktory przewozimy i ile wynosi
stawka dzienna danego czarteru. Ale tu dochodzi inny aspekt. Jak na burcie
jest polski kapitan to odpowiedz jest tak, ze nie wie albo ze to nie nasza
sprawa (czyli biuro jak mu powie to tylko dla jego informacji). Jak jest
szwedzki kapitan, to o ile wie przekazuje takie wiadomosci. I tak np.
50tys. $ / dziennie za przewoz metanolu ok. 20tysm3. Wiec niektorzy sie
interesuja, ale nie zawsze sa im udzielane takie informacje.

I na koniec odnosnie podmian.

Przed pandemia dlugosc moich kontraktow to ok. 2 miesiace. Natomiast w
pandemii to za kazdym razem byly przedluzane i to nawet kilkukrotnie. Ja
rozumialem jaka byla sytuacja i ze nie bylo mozliwosci dokonania podmian.
Ale nie rozumiem ze jak zwracalo sie uwage do biura, ze jak chca abym
przedluzyl kontrakt to musza mi przyslac przedluzenie albo nowy kontrakt.
To przychodzila odpowiedz, ze oni obecnie tacy zajeci sa, ze im latwiej
wziac stary kontrakt skreslic daty i wpisac nowe. Na moja sugestie ze jest
to nielegalne z wielkim niezadowoleniem jednak byli wstanie wyslac tak jak
chcialem (i wtedy nie dziwie sie ze sa zajeci jak robia podwojna robote).
Ale ze zlosci/zemsty (nie wiem) zapomnieli mi (biuro polskie) zamowic
taksowke do domu ze stoczni gdanskiej w kwietniu (ale tydzien wczesniej
przed inspekcja SIRE to wiedzieli aby wyslac przedluzenie kontraktu). Ale
tak kapitan szwedzki stanal na wysokosci zadania i po jego interwencji
biuro przypominalo sobie ze o mnie zapomnieli. Po wszystkim prze kolejne
miesiace nie odezwali sie do mnie – biuro polskie (dopiero przed wyjazdem
na nastepny kontrakt). Norweskie biuro zachowalo sie lepiej, poprosili o
wypelnienie ankiety i opisanie jak z punku marynarzy wygladala sytuacja w
pandemii na statku czy podczas podmiany.

Zdrowa dla Gargamela i Pana.

Szczesliwego Nowego Roku

Pozdrawiam

Sylwester

Ze Swiata:

W piatek 1 stycznia 2021 r. na Litwie zaczal obowiazywac zakaz palenia
papierosow na prywatnych balkonach blokow mieszkalnych oraz na tarasach czy
loggiach, jesli sprzeciwi sie temu choc jeden z sasiadow. Zakaz palenia
zaczal obowiazywac tez podczas zawodow sportowych lub innych imprez
plenerowych, na przystankach komunikacji miejskiej, placach zabaw dla
dzieci oraz na zewnatrz lokali gastronomicznych.

Zakaz palenia na balkonach nie jest na Litwie nowym pomyslem. Od 2014 roku
litewski parlament kilkakrotnie rozpatrywal ten projekt i odrzucal go ze
wzgledu na to, ze jest praktycznie niewykonalny. Zwolennicy zakazu
ponawiali jednak apele, argumentujac, ze przez sasiadow ludzie sa narazeni
na bierne palenie. Litewska policja zaapelowala o informowanie o palacych
sasiadach. Wysokosc kary za palenie na balkonach wyniesie od 30 do 60 euro. Od
2007 roku na Litwie obowiazuje zakaz palenia w lokalach gastronomicznych,
barach, klubach, dyskotekach i innych lokalach uslugowych.

Numer jeden po raz drugi! Lexus kolejny raz zwycieza w Wielkim Tescie
Salonow tygodnika Auto Swiat i firmy badawczej Kantar. W tych jakze
nietypowych czasach marka znow wyroznila sie najwyzszym poziomem obslugi w
salonach.

17 Wielki Test Salonow odbyl sie w wyjatkowych czasach, jakze trudnych nie
tylko dla dealerow, ale takze dla klientow. Wybor i kupno samochodu w
czasach pandemii odbywa sie bowiem zupelnie inaczej niz jeszcze rok temu.
Stad jakze wazne bylo wdrozenie nietypowych rozwiazan odpowiednich do
naszej rzeczywistosci: wirtualnym kontakcie z klientem, prezentacjach video
czy zdalnym przedstawieniu mozliwosci sfinansowania zakupu i zapewnieniu
mozliwosci odbycia jazd testowych zgodnie z obowiazujacym rezimem
sanitarnym. To na nich skupili sie w tym roku ankieterzy pelniacy role
tajemniczych klientow.

Nie jest niespodzianka, ze znow szczegolnie wyroznia sie Lexus, ktory
ponownie triumfuje w kategorii marek premium z najwyzszym wynikiem 100
proc. i ogromna przewaga (az 10 proc.) nad konkurentem, ktory uplasowal sie
na drugiej pozycji. To zwyciestwo drugi rok z rzedu!

Oczywiscie ponowne zwyciestwo to nie jest kwestia przypadku. Lexus od
poczatku swojego istnienia slynie bowiem z najwyzszych standardow obslugi,
ktore nie koncza sie wraz z wydaniem auta klientowi. Budowanie wizerunku
nierozerwalnie wiaze sie takze z eksploatacja samochodu. To zas oznacza, ze
rownie istotne sa doswiadczenia w trakcie wizyty w salonie jak i po jej
zakonczeniu. Budowanie relacji z klientami jest bowiem kluczowe.

Unikatowe podejscie nie bierze sie znikad. Korzenie siegaja bowiem slynnej
na calym swiecie japonskiej kultury Omotenashi. To sztuka goscinnosci
gleboko zakorzeniona w kulturze kraju kwitnacej wisni. Stad tak wysoko ceni
sie zaufanie jakim klienci obdarzaja marke Lexus. I tak szczegolnie
traktuje sie kazdego goscia, ktory skladajac wizyte w salonie powinien
poczuc sie jak we wlasnym domu. Nie ma przy tym znaczenia, czy zdecyduje
sie na wybor samochodu podczas odwiedzin czy tez nie. Budujac relacje
oparta na szacunku Lexus pozostawia bowiem za kazdym razem doskonale
wrazenia i doswiadczenia.

Naturalnie budowanie relacji to przede wszystkim zasluga zaangazowanych
ludzi z pasja, ktorzy z latwoscia tworza wysmienita atmosfere. Kazdego
odwiedzajacego traktuja bowiem jak goscia we wlasnym domu. Nie brak
oczywiscie gospodarza, czyli Omotenashi Managera, ktory zadba o serdeczne
powitanie i odpowiednia opieke. Nie sposob rowniez zapomniec o unikalnym
przedsiewzieciu VIP Program, co oznacza, ze klient nie musi wybierac sie do
salonu by zapoznac sie z nowym modelem samochodu czy tez skorzystac z
uslugi przegladu w serwisie. W obecnych czasach trudno przeciez przecenic
komfortowe rozwiazanie.

Pandemia koronawirusa, wybory do Bundestagu i odejscie Angeli Merkel
zdeterminuja niemiecka polityke w roku 2021.

· Tworzy sie ruch spoleczny, w ktorym gromadza sie prawicowi i lewicowi
ekstremisci, ale takze ezoterycy i osoby zaprzeczajace nauce – mowi DW
politolog Florian Hartleb

· Rozwazanie za i przeciw w przypadku ochrony zdrowia i swobod
obywatelskich moze miec wplyw takze na wybory w roku 2021. A tych bedzie
cala seria. Do urn pojda mieszkancy szesciu krajow zwiazkowych

· Najwazniejsze wybory w tym roku odbeda sie dopiero we wrzesniu – to
wybory do Bundestagu. Wraz z nimi zakonczy sie era Angeli Merkel: po 16
latach i czterech nie chce juz kandydowac

· Jednym z najwazniejszych pytan w nowym roku bedzie to, kto ja zastapi.
Oficjalnie jest trzech kandydatow. Ale jesli uwzglednic sondaze, wiekszosc
Niemcow wolalaby, aby kanclerzem zostal premier Bawarii

Obecnie nic nie jest wazniejsze od koronawirusa i prawdopodobnie tak
pozostanie w nowym roku. Od marca pandemia prawie calkowicie dominuje
spoleczenstwo. Nie zmienia tego nawet perspektywa masowych szczepien.

W Niemczech trwa lockdown. Rosnie jednak opor wobec ograniczania wolnosci
jednostki, zwlaszcza poprzez demonstracje koronasceptykow z ruchu
„myslacych inaczej” (Querdenken). – Tworzy sie ruch spoleczny, w ktorym
gromadza sie prawicowi i lewicowi ekstremisci, ale takze ezoterycy i osoby
zaprzeczajace nauce – mowi DW politolog Florian Hartleb.

Rozwazanie za i przeciw w przypadku ochrony zdrowia i swobod obywatelskich
moze miec wplyw takze na wybory w roku 2021. A tych bedzie cala seria.

Do urn pojda mieszkancy szesciu krajow zwiazkowych. W marcu w
Badenii-Wirtembergii, gdzie Winfried Kretschmann, popularny i jak dotad
jedyny premier Zielonych, bedzie ponownie kandydowal. Interesujaco bedzie
rowniez w kwietniu w Turyngii, gdzie rzadzi Bodo Ramelow, jedyny premier z
partii „Lewica”.

W Saksonii-Anhalt czerwcowe wybory pokaza, czy koalicja CDU, SPD i
Zielonych przetrwa. W sporze o wzrost abonamentu telewizyjnego landowa CDU
byla przeciwna podwyzce. Bylo to dla niej problematyczne, bo przeciwna temu
jest takze populistyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD). CDU nie chce byc
jednak kojarzona z AfD.

Najwazniejsze wybory w tym roku odbeda sie dopiero we wrzesniu – to wybory
do Bundestagu. Wraz z nimi zakonczy sie era Merkel: po 16 latach i czterech
rzadach Angela Merkel nie chce juz kandydowac. Bedzie wtedy rzadzic prawie
tak dlugo, jak poprzedni rekordzista, Helmut Kohl.

Ze Sportu:

Turniej Czterech Skoczni: Fenomenalny triumf Dawida Kubackiego.
Niewiarygodny konkurs Polakow

Dawid Kubacki – bijac rekord skoczni – zwyciezyl w noworocznym konkursie
Turnieju Czterech Skoczni w Garmisch- Partenkirchen. To byly niewiarygodne
zawody w wykonaniu Bialo-Czerwonych! Trzeci byl Piotr Zyla a czwarty Kamil
Stoch.

· Po pierwszej serii w czolowej dziesiatce bylo czterech Polakow: Dawid
Kubacki, Kamil Stoch, Andrzej Stekala i Piotr Zyla

· Bialo-Czerwoni swietnie spisali sie takze w finale. Rekord skoczni pobil
Kubacki! Trzecie miejsce zajal Zyla

· Zawody na skoczni w Ga-Pa byly druga odslona Turnieju Czterech Skoczni.
Teraz rywalizacja przenosi sie do Austrii: najpierw do Bischofshofen, a
pozniej na final w Innsbrucku

Poczatek Turnieju Czterech Skoczni dla Polakow byl prawdziwym
roller-coasterem. W niedziele gruchnela wiadomosc o zakazeniu Klemensa
Muranki koronawirusem, Bialo-Czerwoni na podstawie watpliwego wyniku testu
zostali wykluczeni z kwalifikacji do zawodow w Oberstdorfie, tracac szanse
na walke o koncowy triumf. Zamieszanie trwalo jednak w najlepsze i wkrotce
po zejsciu zawodnikow ze skoczni okazalo sie, ze wszyscy w ekipie Michala
Dolezala sa… zdrowi. Organizatorzy musieli podjac tylko jedna mozliwa
decyzje, dopuszczajac Polakow do startu i anulujac wyniki kwalifikacji.

W konkursie swietnie spisal sie Kami Stoch, ktory ustapil miejsca na podium
tylko mistrzowi swiata w lotach narciarskich, Karlowi Geigerowi i dal
kibicom nadzieje na wlaczenie sie do walki o koncowy triumf. – Kamil w
koncu pokazuje to, do czego jestesmy przyzwyczajeni. Jeszcze brakuje mu
troche luzu, ale to przyjdzie – mowil Dolezal w rozmowie z TVP Sport.

Sylwestrowe skoki Polakow znow sprawily, ze na konkurs oczekiwano z wielka
niecierpliwoscia. Dawid Kubacki fantastycznym lotem treningowym na 144
metry nieoficjalnie pobil rekord skoczni. Wynik o pol metra lepszy od
Szwajcara Simona Ammanna nie zostal mu jednak zaliczony jako najlepszy,
poniewaz taki moze byc uzyskany tylko w kwalifikacjach i konkursie. W nim
znalazl sie komplet siedmiu Polakow, jednak Bialo-Czerwoni trafili w
pierwszej serii na wymagajacych przeciwnikow. Po balaganie w Oberstdorfie w
drugim konkursie TCS powrocil bowiem znany z zawodow tej serii, system KO.

Wielka moc przed zawodami w piatek pokazali Piotr Zyla (141 metrow) i Stoch
(139 metrow), ktorzy zajeli odpowiednio 2. i 3. miejsce, notujac najdluzsze
wyniki serii probnej. Polakow wyprzedzil tylko lider PS, Halvor Egner
Granerud, ktory skoczyl co prawda krocej, ale w gorszych warunkach
wietrznych.

Jako pierwszy na skoczni pojawil sie wsrod naszych reprezentantow Muranka,
ktory juz w pierwszej parze z Japonczykiem Naokim Nakamura, ktory skaczac
130,5 metra uzyskal awans do serii finalowej. Dlugo na belce startowej – ze
wzgledu na mocny wiatr – sedziowie kazali siedziec Maciejowi Kotowi. Polak
ladowal na 126,5 metrze i po locie Niemca, Richarda Freitaga (129 metrow)
musial liczyc na promocje jako tzw. lucky loser. Ta sztuka mu sie jednak
nie udala, bowiem z grupy tej wyrzucil go Bulgar, Wladimir Zografski.

Kibice z nadzieja czekali na skok Zyly. Polak nie „odpalil” jak serii
probnej, ale wykonal zadanie i po skoku na 129,5 metra zwyciezyl z
Austriakiem, Michaelem Hayboeckiem, zajmujac na tamten moment pozycje
wicelidera.

Po raz kolejny ze swietnej strony pokazal sie Stekala. Polak poszybowal
najdalej z calej dotychczasowej stawki na 133,5 metra i bez klopotow
pokonal Cene Prevca. Lepsze warunki nie pozwolily mu jednak objac
prowadzenia i znalazl sie za Philippem Aschenwaldem. Dyspozycje z czwartku
ponownie zlapal Kubacki. Obronca tytulu w TCS, ktoremu kilka dni temu
urodzila sie coreczka, skoczyl na 139 metrow i, co naturalne, zepchnal z
pozycji lidera Austriaka. Do kompletu swietnych wystepow Bialo-Czerwonych
dolaczyl Stoch. Zawodnik z Zebu uzyskal 135 metrow i zameldowal sie za
plecami Kubackiego.

Polakow wyprzedzil – tak jak w serii probnej – Granerud (137 metrow i punkt
przewagi nad Kubackim), ale pierwsza seria byla prawdziwym koncertem
podopiecznych Dolezala. Przed finalem az czworka naszych reprezentantow
znajdowala sie w czolowej dziesiatce! W drugiej rundzie kibice zobaczyc
mogli takze poza drugim Kubackim, 3. Stochem, 6. Stekala i 8. Zyla takze
Muranke (15.). Poza „trzydziestka” znalezli sie Kot oraz Aleksander
Zniszczol. Kibicow czekaly wiec szalone emocje i co najwazniejsze dotyczyly
one tej najlepszej czesci stawki.

W serii finalowej uwaga polskich fanow wyostrzyla sie dopiero w polowie
rywalizacji. Muranka mial nieco klopotow w powietrzu i wyladowal na 126
metrze, co bylo za malo, by chocby utrzymac swoja lokate i spadl do
trzeciej „dziesiatki”. Tuz po Polaku wysoka forme pokazal dotychczasowy
lider TCS, Karl Geiger, ktorego 138 metrow dalo mu oczywiscie fotel lidera.

Niemcowi odpowiedzial dopiero Zyla. Polak skoczyl 137 metrow i byl juz
pewny swietnego wyniku w noworocznym konkursie. Rady nie dal mu Ryou
Kobayashi i na belce zasiadl Stekala. Nasz reprezentant uzyskal 133 metry i
zameldowal sie poza czolowa trojka.

Tymczasem kolejni skoczkowie nie zdolali wyprzedzic Zyly i przed ta szansa
stanal Stoch. Polak skoczyl pieknie (132 metry), ale nie zmienil na pozycji
lidera swojego kolegi z zespolu, przegrywajac z nim o 0,4 punktu.

Niesamowitym skokiem popisal sie Kubacki! Polak znow uzyskal 144 metry i
tym razem nic nie moglo zabrac mu rekordu skoczni i co naturalne pozycji
lidera. Tej nie zabral mu Granerud i Polak wygral w piatek kolejny konkurs
w karierze.
Malo znane fakty z pilkarskiej kariery Lewandowskiego

*Wilczy bilet w Legii, mistrzostwo w Lechu, rozkwit w Borussii Dortmund czy
obecna dominacja w Europie wraz z Bayernem Monachium. Te wszystkie fakty z
kariery Roberta Lewandowskiego, najlepszego pilkarza 2020 roku, sa
powszechnie znane. Ale czy wiecie, kiedy „Lewy” strzelil pierwszego gola w
seniorskiej pilce? Nie? Odpowiedz znajdziecie w jego biografii „Lewy. Jak
zostal krolem”.*

· Opowiesc o najmniej znanym fragmencie kariery Roberta Lewandowskiego,
czyli pol roku spedzonym w IV-ligowej Delcie Warszawa i pierwszych krokach
w seniorach.

· Lewandowskiemu nielatwo bylo odnalezc sie w nowej druzynie. Nie jest
typem czlowieka, ktory wejdzie do szatni (lub magazynu, jak w przypadku
Delty) rzuci zart na powitanie, zagada do jednego kolegi, drugiego klepnie
po plecach, a z trzecim przypomni sobie, ze maja wspolnych znajomych. Na
poczatku wolal obserwowac.

· Kiedy trzeba bylo nosic pilki, robil to bez szemrania, jesli musial
sciagac siatki, nie protestowal. Nie buntowal sie przed rola, jaka dla
niego przeznaczono. Przeciwnie, przyjmowal ja ze zrozumieniem.

Chyba sobie poradzimy, co?

– Nie widze, zebysmy az tak odstawali – trzech nastolatkow z Varsovii
wzajemnie sie wspiera i podtrzymuje na duchu przed pierwszym treningiem z
seniorami. Za chwile zaczna testy. Trafili na nie dzieki Markowi
Krzywickiemu. Trener Varsovii juz wczesniej widzial, ze potrzebuja zmiany
otoczenia i kolejnych wyzwan. Wybiera numer telefonu Dariusz Banasika, z
ktorym zna sie ze studiow na warszawskim AWF.

Nie sprawdzilbys trzech moich zawodnikow? Dobrze sie zapowiadaja.

– Jak sie nazywaja?

– Andrzej Sieradzki, Robert Lewandowski i Artur Kowalczyk.

– Przyslij ich do klubu.

Banasik jest drugim trenerem IV-ligowej Delty Warszawa.

***

Klub znad Jeziorka Czerniakowskiego mial byc w zalozeniu zapleczem Legii,
przechowalnia dla mlodych pilkarzy, z ktorych ci najzdolniejsi trafialiby
na Lazienkowska.

Gracze Varsovii z innymi nowymi najpierw zagrali test-mecz w hali na ulicy
Ksiecia Boleslawa w Warszawie, potem przeszli sprawdziany szybkosciowe na
obiektach Legii. Na Lewandowskim i kolegach zrobilo wrazenie, ze cwiczyli
tam jako pilkarze, bo jezeli wczesniej pojawiali sie w tej okolicy, to jako
widzowie na meczach pierwszego zespolu. Z zainteresowaniem patrzyli na
fotokomorke, ktora mierzyla ich czasy. Nigdy wczesniej nie byli sprawdzani
tak dokladnie.

Zobacz, gdzie jest Robert, a gdzie ty. A zaczynaliscie razem – powtarza mu
do dzis ojciec, ale nie ma w tym zlosliwosci. Wie, ze syn zmierzyl sily na
zamiary.

Rawa poznal Lewandowskiego wczesniej niz w Legii. Przez pol roku
wystepowali wspolnie w Delcie. Pamieta nawet jego pierwszy strzal w tym
klubie.

– Trenowalismy na sztucznej nawierzchni w hali na Bemowie. Pojawil sie tam
taki chudy chlopak, po budowie ciala latwo poznalem, ze to junior. Trwala
gierka. Dostal pilke na 20 metrze, lekko skaczaca. I jak nie przylozy,
kopnal idealnie, trafila w poprzeczke. Zrobilo na nas wrazenie, skad takie
chuchro ma taka technike uderzenia. Robert jeszcze wielokrotnie uderzal tak
skaczaca pilke i zazwyczaj trafial ja idealnie, leciala tam, gdzie chcial.
Do dzis strzela takie gole – porownuje Rawa.

Lewandowski trafil do wicelidera czwartej ligi w zimowej przerwie sezonu
2004/05. Mial 16 lat, kiedy podpisal swoj pierwszy kontrakt. Profesjonalne
umowy w czwartoligowych realiach byly czyms niezwyklym, ale Delta nie tylko
nimi wyrozniala sie na tle rywali, ale tez wysokoscia zarobkow. Niektorzy
dostawali w klubie dwa tysiace zlotych miesiecznie. Najmlodsi 600 zlotych.

Z coraz wieksza odwaga wspominano w Delcie o awansie. Pieniadze na
dzialalnosc wykladal Andrzej Fijalkowski, biznesmen z branzy optycznej,
udzielajacy sie rowniez w Legii i wspolfinansujacy kilka jej transferow,
jak Siergieja Omeljanczuka czy Stanko Svitlicy, na ktore nie bylo stac
klubu. Z Delta wiazal wiele planow, chcial zbudowac osrodek treningowy dla
mlodziezy, ktora zamierzal ogrywac i sprzedawac do innych klubow. Do
zarzadzania klubu wyznaczyl Andrzeja Trzeciakowskiego, szara eminencja
pociagajaca za wszystkie sznurki w Delcie. Zawodnicy za nim nie przepadali.

Sportowo byli przygotowani do awansu, zebrali mlodych i zdolnych graczy z
regionu, ale juz pod wzgledem infrastruktury stadion Delty raczej nie
zostalby dopuszczony do trzeciej ligi. Pilkarze doswiadczali jego ubogosci
na co dzien. Zamiast w szatni przebierali sie w baraku (akurat Lewandowski
mogl wrocic wspomnieniami do Varsovii), gdzie zajmowali magazyn. Kilka
krzesel, skrzynia, niewielka lawka. Na srodku walal sie stary sprzet
lekkoatletyczny, plotki, jakies siatki, dziurawe pilki. Nie dla wszystkich
starczalo tam miejsca.

– Nie spedzalismy tam duzo czasu. Przebieralismy sie i chcielismy jak
najszybciej wyjsc – opisuje Michal Taras, byly napastnik Delty.

Latem miedzy szczelinami do ich baraku przedostawalo sie swiatlo sloneczne,
wiec robilo sie nawet przyjemnie. Dziury w scianach pozostawaly jednak tez
zima, wiec latwo sobie wyobrazic, jaka panowala temperatura wewnatrz. Ale
oni juz wtedy przenosili sie do budynku zajmowanego przez ratownikow
wodnych – w koncu trenowali nad Jeziorem Czerniakowskim – ogrzewanego w
zimowe miesiace. Cieszyli sie, ze jest cieplo i nie przeszkadzalo im
przebieranie sie obok kol ratunkowych, boi czy manekinow.

Lewandowskiemu nielatwo bylo odnalezc sie w nowej druzynie. Nie jest typem
czlowieka, ktory wejdzie do szatni (lub magazynu, jak w przypadku Delty)
rzuci zart na powitanie, zagada do jednego kolegi, drugiego klepnie po
plecach, a z trzecim przypomni sobie, ze maja wspolnych znajomych. Zawsze
na poczatku wolal obserwowac, dajac sobie kilka miesiecy na bardziej smiale
zachowanie w szatni. To oczywiscie teraz sie zmienilo, wlasciwa hierarchie
zapewniaja mu umiejetnosci, dzieki ktorym czuje sie pewniej i nawet nie
musi za wiele mowic, ale poczatki w doroslym futbolu pokazywaly, ze woli
trzymac sie z boku. W Delcie sprawial nawet wrazenie wystraszonego. Z
drugiej strony czego wymagac od 16-latka, ktory zostawil towarzystwo, z
ktorym sie wychowal i musial odnalezc sie w otoczeniu starszych?

Kiedy trzeba bylo nosic pilki, robil to bez szemrania, jesli musial sciagac
siatki, nie protestowal. Nie buntowal sie przed rola, jaka dla niego
przeznaczono, przeciwnie, przyjmowal ja ze zrozumieniem. Przyjezdzal na
trening, przebieral sie, cwiczyl, przebieral sie, wracal do domu. Zdarzalo
sie, ze przez ten czas pozostawal milczacy. Byl najmlodszy w druzynie, ale
nie doswiadczyl zadnych objawow fali czy prob pokazywania juniorowi miejsca
w szeregu, pewnie dlatego, ze i Delta miala najmlodsza druzyne w czwartej
lidze. Bramkarz Marcin Muszynski skonczyl 33 lata, reszta to byli gracze
majacy 23 lata i mniej.

Jedynie czasy, w jakich trafil do Delty, byly niepewne. Sponsor zapowiadal
rozbudowe bazy i stworzenie profesjonalnej akademii pilkarskiej, ale w
zamian oczekiwal wieloletniej dzierzawy terenow zajmowanych przez klub.
Wladze dzielnicy ostroznie podchodzily do jego planow i na poczatek
proponowaly rok wynajmu. Kilkanascie dni przed inauguracja rundy
rewanzowej, po powrocie z obozu w czeskim Nymburku, na pilkarzy Delty
znienacka spadla przygniatajaca wiadomosc – Fijalkowski zapowiedzial
wycofanie zespolu z rozgrywek wlasnie z powodu braku decyzji dotyczacej
dzierzawy wynikajacej wedlug niego z niecheci miejskich urzednikow.
Zawodnikom obiecano wolna reke w poszukiwaniu nowych klubow, trener Jacek
Mazurek odebral w ich sprawie pierwsze telefony. Dziesieciu z nich mialo
pokazac sie na zajeciach rezerw Legii.

Pilkarze zyli w niepewnosci przez kilka dni. Fijalkowski zmienil zdanie i
zapowiedzial, ze zespol dokonczy sezon.

– Kto raz zlapie wirusa pilki noznej, ten nie moze tak szybko sie wyleczyc
– wytlumaczyl.

Zawirowanie mialy jednak towarzyszyc Delcie do konca sezonu.

Po trwajacej ponad cztery miesiace przerwie zimowej pilkarze wrocili na
boisko. Nie byl to dla graczy Delty powrot udany. W pierwszych trzech
meczach zdobyli punkt i latwo dalo sie wyczuc niezadowolenie rzadzacych
klubem. W koncu jednak przebudzili sie ze snu zimowego, a punktow zaczelo
przybywac.

– Rozpedzalismy sie po rozgardiaszu panujacym we wczesniejszych tygodniach.
Coraz lepiej zaczynalismy sie rozumiec, bo przyszlo przeciez wielu nowych
zawodnikow. Przez chwile pojawila sie nawet szansa awansu – wspomina Taras.

Po trzech ligowych zwyciestwach z rzedu w klubie doszlo do nieoczekiwanej
zawieruchy, choc nie bylo tajemnica, ze sztabowi szkoleniowemu coraz
trudniej porozumiec sie z apodyktycznym Trzeciakowskim. Zaczelo sie od
zwolnienia drugiego trenera, Dariusza Banasika. Tlumaczono to „brakiem
sukcesow i postepow w szkoleniu”. W gescie solidarnosci nastepnego dnia do
dymisji podal sie pierwszy trener – Mazurek i odpowiadajacy za szkolenie
bramkarzy Muszynski. Zawodnicy trzymali ich strone.

– Nie jestesmy zadowoleni z tej zmiany. Trener Mazurek zrobil z nas druzyne
i mielismy do niego ogromne zaufanie – mowil Robert Rokicki, nowy po
odejsciu Muszynskiego, kapitan zespolu. Na najblizszym meczu kibice Delty
wywiesili transparent: „Trzeciak, tobie juz dziekujemy”. Oskarzali
Trzeciakowskiego o dzialania na niekorzysc klubu.

On sam lubil podkreslac, ze jest zwolennikiem rzadow silnej reki i nigdy
sie z tym nie kryl. Dla zawodnikow oznaczalo to, ze kiedy wpadal w gniew,
oni obrywali. Jednego z nich wyrzucil po meczu, bo uznal, ze za malo sie
stara.

– Nawet potu nie bylo na twojej koszulce – wykrzyczal mu na pozegnanie.

Na treningu po jednym z meczow zebral pilkarzy na boisku i ublizal im od
„pedalow”. Mial do nich pretensje, ze zamiast grac, podciagali opaski
zalobne zalozone po smierci Jana Pawla II.

– Trzeciakowski decydowal, kto ile zarabia i czesto” kto ma grac. Kiedy
zgnoil jakiegos pilkarza to zaraz juz go nie bylo w klubie. Wyzwiska od
„pedalow”? Kiedy ktos wypowiada to slowo, jakbym slyszal Trzeciakowskiego –
Rawa kresli postac bylego przelozonego.

W takich warunkach Lewandowski poznawal dorosla pilke. W jakis sposob
uodpornil sie na otoczke w Delcie, a patrzac dzis na przebieg jego kariery,
mozna powiedziec, ze wybor tego klubu okazal sie dla niego strzalem w
dziesiatke. Nie rzucil sie na zbyt gleboka wode, w ktorej moglby utonac,
tylko poznawal nowe realia w bezpieczniejszym srodowisku. Mial 16 lat, a
juz gral z seniorami. Wielu jego rowiesnikow jeszcze dlugo musialo czekac
na taka szanse, a on zdobywal pierwsze doswiadczenia.

Fizycznie na pewno nie byl na to gotowy, trenerzy madrze wprowadzali go do
zespolu i nie pozwalali grac calych meczow. Z wyjazdowego spotkania z KS
Piaseczno zachowalo sie zdjecie, na ktorym Lewandowski stoi pomiedzy
gospodarzami. Oni barczysci, dobrze zbudowani, a na nim czerwony stroj
wisi, jakby byl o dwa rozmiary za duzy. No i te chude nogi, przywolujace
zlowroga mysl, ze przy pierwszej ostrzejszej interwencji obroncy pekna jak
sucha galaz.

– Mimo wszystko uwazam, ze watla budowa jeszcze az tak bardzo mu nie
przeszkadzala jak pol roku pozniej w rezerwach Legii. Tam juz mial klopoty.
To byla trzecia liga, trafial na cwaniakow potrafiacych wykorzystac sile
miesni i go przepchnac. Probowal sie zastawiac, ale bez efektu. W czwartej
lidze nie wykorzystywano do tego stopnia atutow fizycznych. Robertowi
wystarczyl spryt, nie wchodzil w bezposredni kontakt z rywalem – analizuje
Rawa.

Lewandowski zagral wiosna we wszystkich siedemnastu ligowych meczach.
Pelnych uzbieralo sie piec. Strzelil cztery gole, na pierwszego w
seniorskiej pilce czekal do 30 kwietnia 2005 roku i meczu z KS Lomianki. W
44. minucie otrzymal podanie od Kamila Jankowskiego w polu karnym, a po
chwili cieszyl sie z bramki na 1:1. Jego zespol wygral 4:1, on zostal
zmieniony dwanascie minut przed koncem.

Po roszadzie na stanowisku trenera, nowym zostal Jacek Romanczuk, Delta
grala juz tylko gorzej. Cztery ostatnie mecze przegrala, konczac sezon na
piatym miejscu. Pilkarzom trudno bylo skoncentrowac sie na grze.

– Czy dostaniemy stypendium? Czy bedziemy mieli gdzie trenowac? – pytali
siebie nawzajem.

Wiedzieli, ze w klubie zanosi sie na wielkie zmiany i juz w trakcie sezonu
zaczeli myslec o sobie i o tym, gdzie zagraja w przeszlosci.

W czwartej lidze trwala za to zawzieta rywalizacja miedzy Dolcanem Zabki i
GLKS Nadarzyn o awans. Tych drugich Delta podejmowala piec kolejek przed
koncem. Od osob zwiazanych z klubem z Sadyby slyszymy, ze przed meczem
gospodarze dostali propozycje sprzedania meczu za szesc tysiecy zlotych.

– Pogadamy w przerwie – zaproponowali pilkarze Delty.

A do przerwy prowadzili 5:1 (dwie bramki zdobyl Lewandowski).

– Panowie, przeciez mielismy sie dogadac – zaczepiali z wyrzutem goscie.

– Nie, sorry, nie oddajemy meczow.

Skonczylo sie 6:3. W tamtym sezonie to Dolcan awansowal do trzeciej ligi.

Niewykluczone, ze za zwyciestwo z ich najgrozniejszym rywalem zabkowianie
wyplacili graczom Delty premie. Byla to czesta praktyka w nizszych ligach,
a w tzw. „podporkach” nie widziano nic zlego.

– Po raz pierwszy zetknalem sie z tym jako mlody pilkarz w Gwardii
Warszawa. Wygralismy, a po meczu kapitan dal mi 50 czy 150 zlotych.
Zapytalem za co, odpowiedzial, ze przeciez za zwyciestwo – przyznaje Taras.

Rawa przypomina sobie, ze w koncowce sezonu, kiedy juz inni wiedzieli, ze
Delta gra o nic, a jej pilkarze mysla tylko o zmianie klubu, dostali
propozycje ustawienia meczu. Z kolei przedstawiciele innej z druzyn,
zainteresowani ich wygrana, zaoferowali premie motywacyjna – dwa tysiace
zlotych.

– Nie jestesmy frajerami, zeby sie podkladac. Odbijemy sobie „podporka” –
uradzili we wlasnym gronie.

Ale mecz przegrali.

– Pozniej jeden patrzyl na drugiego podejrzliwie. Moze ktos sie podlozyl,
nie wiem. Ja z „Lewym” bylismy poza ukladem, jesli w ogole taki istnial –
zapewnia Rawa.

Po sezonie Delta sie rozpadla. Jedynym, ktory zostal w klubie byl bramkarz
Arkadiusz Bialostocki, reszta znalazla sobie nowe zespoly. Jeszcze w
trakcie sezonu osmiu z nich, w tym Lewandowski, bylo testowanych przez
Znicz w sparingu z Polonia Warszawa. Rokicki i bracia Rybaczukowie
spodobali sie na tyle, ze zostali tam na dluzej.

Lewandowski, Rawa i Piotr Kazimierak przeniesli sie za to do rezerw Legii.
Na Lazienkowskiej pracowal Mazurek, ktorego znali z pracy w Delcie, poza
tym czesto na ich meczach pojawial sie Jacek Bednarz, dyrektor stolecznego
klubu.

W kolejnym sezonie Delta, ktorej trzon stanowili juniorzy Agrykoli
Warszawa, zajela ostatnie. 18. miejsce w tabeli. Po spadku jej dzialacze
wycofali druzyne z rozgrywek. Ze wszystkich zespolow, w jakich Lewandowski
wystepowal, w tym byl najkrocej – pol roku. Nie czuje sie z nim specjalnie
zwiazany.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *