Dzien dobry – tu Polska – piątek, 1 marca 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 57 (5089) 1 marca 2019 r.
Ech zycie, zycie…
Nie wolno wstrzymywac gazow. Nie wypuszczane, unosza sie do mozgu i stad
wlasnie biora sie posrane pomysly

Dzis Dzien Zolnierzy Wykletych
1 marca, w dzien Zolnierzy Wykletych, ulicami wielu polskich miast przejda
marsze. Czasami glosniejsze, czasami mniej, zapewne z racami i sprawdzona
gama stosownych okrzykow. Jednak dla ogromnej wiekszosci Narodowcow ten
dzien bedzie wygladal podobnie do innych. Tuz po obudzeniu sie i porannym
prysznicu zaloza koszulke z nadrukowanym zdjeciem walczacych Zolnierzy
Wykletych (kupiona, w zaleznosci od sklepu, za od 40 do nawet 85 zl) lub
bluze – koniecznie z kapturem – z krzyzem Narodowych Sil Zbrojnych na
piersi (koszt to co najmniej 120 zl). Z rana wypija goraca kawe (najlepiej
Inke) z kubka naznaczonego glowa wilka (taki mozna nabyc juz za 15 zl).
Pozniej posla dzieci do szkoly i upewnia sie, ze ich pociecha na pewno
spakowala zeszyt z Wykletymi na okladce (2,40 zl za 32-stronicowy zeszyt w
kratke). Mlodzi ojcowie z okazji swieta narodowego ubiora niemowleta w
jasne body z grafika prezentujaca polowe glowy oficera powojennego
podziemia i polowe glowy wilka (koszt: 40 zl).
Wieczorem po pracy (a 1 marca po marszu) wroca do swoich domow i spokojnie
wtula glowy w poduszki z majestatycznym wilkiem na tle bialo-czerwonej
flagi (35 zl od sztuki) i pod nos podciagna koldre z wielkim krzyzem NSZ na
srodku (za blisko 150 zl)
————————————————
„WYKLECI” od niedawna i koniunkturalnie. „PRZEKLECI” przez rodakow od
chwili gdy wymordowali im najblizszych. A dzialo sie to po najstraszliwszej
z wojen, w ktorej zginelo 6 milionow Polakow! Historia niejeden ma
blad…-Wasz:
Gargamel Skrupulatny

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.
Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.7853 PLN Euro: 4.3120 PLN Frank szw.: 3.8013 PLN Funt:
5.0350 PLN Gielda 28.02.2019 r. godz. 17.00 WiG 59903.70 (-0.11%)
WiG30 2677.10 (-0.16%)
Kantor Baltyk-Bis Gdynia SKUP- Dolar: 3.71 PLN Euro: 4.24 PLN
Funt: 4.94 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.68 PLN
Euro: 4.20 PLN Funt: 4.90 PLN

Pogoda w kraju
Pochmurno, a miejscami deszczowo. Temperatura od zera do osmiu stopni
Celsjusza.

Na dobry dnia poczatek
Kazda frytka, to smutna historia zmarnowanych marzen ziemniaka, ktory mogl
stac sie wodka…
(Nad.K. Lewanowicz)

Rozprawa z pedofilia w Kosciele.
OSTATNIA BITWA PAPIEZA FRANCISZKA
Franciszek nie ma wyjscia: musi rozprawic sie z pedofilia w Kosciele.
Rozwiazac skandal, jaki zostawili mu w spadku po swoich rzadach Jan Pawel
II i Benedykt XVI. Jednak obecny biskup Rzymu nie mial chyba swiadomosci,
ze od rezultatu tej bitwy zalezec bedzie to, jak zostanie zapamietany jego
pontyfikat i w jakiej kondycji zostawi on Kosciol swojemu nastepcy.
Dwa niedzielne obrazy pokazuja nam skale problemu, jaki ma Kosciol, ale
rowniez, przed jakim wyzwaniem staje obecny papiez z Argentyny. Pierwszy:
Franciszek i szefowie krajowych episkopatow w Watykanie sypali glowe
popiolem podczas szczytu poswieconego wykorzystywaniu dzieci zaklinali sie,
ze Kosciol zrobi wszystko, by chronic je przed pedofilami w sutannach.
Drugi: o „zwyciestwo prawdy” w intencji oskarzonego o wspolprace z SB i
pedofilie ks. Henryka Jankowskiego, a ofiary kapelana „Solidarnosci”
kaznodzieja nazwal „pieniaczami” i „awanturnikami”. Te dwa obrazy najlepiej
pokazuja, ze Kosciol ma chyba wiekszy problem z pedofilia we wlasnych
szeregach, niz niektorym sie jeszcze wczoraj zdawalo. A przynajmniej w
Polsce.
Czy zatem zakonczony w Watykanie szczyt poswiecony ochronie dzieci byl
przelomowy i czy przyniesie rozstrzygniecia, na ktore czekaly ofiary i
opinia publiczna? Po pierwsze, dobrze, ze ten szczyt, w sercu Kosciola,
Watykanie, sie odbyl. Przede wszystkim dlatego, ze w samym Kosciele, wsrod
duchownych (a szczegolnie biskupow) wciaz nie ma pelnej swiadomosci, jak
wielkie spustoszenie wyrzadzily ujawniane, jak swiat dlugi i szeroki,
pedofilskie skandale z udzialem ksiezy. A trudno bedzie papiezowi
wprowadzic jakiekolwiek zmiany, jesli sami biskupi, przelozeni zakonni czy
ksieza, nie beda chcieli proponowanych przez niego reform uznac za swoje.
Papiez wie, ze nie da rady oczyscic Kosciola z seksualnych przestepcow,
jesli wsrod biskupow bedzie opor. Musi ich przekonac. Dlatego zrobil im w
Rzymie te trzydniowe rekolekcje, by zobaczyli, ze stawka tej batalii jest
wiarygodnosc Kosciola. I zadoscuczynienie, jakie wyrzadzono dzieciom i ich
rodzinom.
Po drugie, ten szczyt musial byc rozczarowujacy dla ofiar i opinii
publicznej. Zgoda: papiez znow mowil, ze w kazdym miejscu w Kosciele
dziecko musi byc chronione i czuc sie bezpiecznie. Przejmujace bylo
calowanie przez Franciszka rak Marka Lisinskiego – polskiej ofiary
molestowania seksualnego. Ale, trzeba powiedziec wprost: to juz wszystko
bylo. Na gruncie retorycznym, na gruncie waznych pokutnych gestow – bicia
sie w piersi i kajania – papiez doszedl do sciany.
Dlatego ofiary ksiezy pedofilow, ktore rowniez przyjechaly do Rzymu, mowia
dosadnie: „my juz to slyszelismy, chcemy wiecej”. W tym kontekscie wazny i
przejmujacy byl glos meksykanskiej dziennikarki-watykanistki Valentiny
Alazraki, ktora zwrocila sie do hierarchow mowiac: „Zapytajcie sami siebie:
czy jestescie wrogami tych, ktorzy dopuszczali sie naduzyc lub tych, ktorzy
ich ukrywali? ” Jesli jestescie [biskupi – przyp. red.] przeciw tym,
ktorzy wykorzystuja seksualnie lub ich ukrywaja, to jestesmy po tej samej
stronie”. I dalej, jeszcze mocniej: „Ale jesli nie zdecydujecie sie w
sposob radykalny stanac po stronie dzieci, matek, rodzin, spoleczenstwa
obywatelskiego, to macie powod, by bac sie nas, poniewaz my, dziennikarze,
ktorzy chcemy dobra wspolnego, bedziemy waszymi najgorszymi wrogami”.
Innymi slowy: biskupi nie beda chcieli powiedziec prawdy i wziac
odpowiedzialnosc za grzech zaniechania w kwestii pedofilii, jesli nie beda
czuli, ze maja przeciwko sobie wiernych, opinie publiczna i dziennikarzy.
Po trzecie: nie dziwi wiec, ze wiekszosc obserwatorow oczekiwala jasnych
konkretow. Zdawal sobie z tego sprawe sam Franciszek, ktory otwierajac
szczyt powiedzial: „Lud Bozy na nas patrzy. I oczekuje konkretnych i
skutecznych dzialan, a nie kolejnych slow pelnych oburzenia, latwych i
oczywistych”.
Czy takie konkrety padly? Trzeba zaczac od prostego faktu: wysluchania
ofiar. „Nikt mnie nie wysluchal: ani rodzice, ani przyjaciele, ani
koscielna wladza. Dlaczego nawet Bog mnie nie wysluchal? – brzmialy
odczytane slowa jednej z ofiar w pierwszym dniu spotkania. A wiec dosc
chowania glowy w piasek. Dalej: trzeba, jak to zostalo nazwane na szczycie,
„zdac sprawe”. A wiec powiedziec prawde o skali nieprawosci, jakie mialy
miejsce w kazdej diecezji. Prawda nalezy sie nie tylko ofiarom, ale takze
koscielnej wspolnocie. Ma dotyczyc nie tylko ksiezy przestepcow, ale takze
biskupow, ktorzy je zamiatali pod dywan. Kolejny aspekt podnoszony na
watykanskim spotkaniu: transparentnosc. Dlugo i szczegolowo mowil o tym
kard. Reinhard Marx, ktory zachecal do nowego nakreslenia celu i granic
„tajemnicy papieskiej”, ustanowienia przejrzystych norm proceduralnych,
pokazanie statystyk i przebiegu kazdego postepowania. W proces ten powinni
zostac wlaczeni takze swiecy.
Na tym nie koniec: powolano takze specjalne „task forces”, ktorych zadaniem
bedzie wspomaganie episkopatow nieradzacych sobie z rozwiazaniem problemu
przemocy seksualnej wobec nieletnich. I opracowane zostanie „vademecum” dla
biskupow, wyjasniajace krok po kroku zasady postepowania w przypadku
oskarzenia duchownego o pedofilie. Rozwazana jest tez przez Kongregacje
Nauki Wiary decyzja, by do publicznej wiadomosci podac statystyki
prowadzonych spraw o seksualne naduzycia duchownych wobec nieletnich,
zatajanie przestepstw seksualnych ksiezy uznawac za przestepstwo, co bedzie
skutkowalo procesami kanonicznymi. A czasowe odsuniecie oskarzonego
duchownego od poslugi nie moze byc traktowane jako kara (ktora orzeka sie
dopiero po udowodnieniu winy), ale srodek prewencyjny, ulatwiajacy
przeprowadzenie wstepnego dochodzenia, zapobiegajacy szerzeniu zla ale tez
umozliwiajacy uczciwe oczyszczenie z zarzutow.
I rzecz ostatnia. Szczyt to przygotowanie konferencji episkopatow na
decyzje, jakie papiez Franciszek sam podjal, nie czekajac na ich opinie – a
ktore zostana ogloszone w najblizszych dniach w postaci dokumentu motu
proprio zmieniajacego prawo w zakresie walki z pedofilia. Przygotowanie
tego dokumentu trwalo od kilku miesiecy, ale co konkretnie tekst zawiera,
jeszcze nie wiemy.
Duzo tych pomyslow i postulatow, ale materia delikatna i zlozona. Czy zatem
podjete przez Franciszka dzialania wystarcza, by Kosciol wyszedl w koncu z
pedofilskiego impasu, w jaki popadl przez polityke milczenia i tuszowania
skandali wywolanych przez duchownych? Tego, przyznam, nie wiem. Jest jednak
dla mnie jasne, ze to, jak zapamietamy zostanie ten pontyfikat zalezy od
tego, jak ostatecznie Franciszek rozwiaze problem pedofilskich naduzyc.
Oczekiwania ofiar i opinii publicznej sa duze. Ludzie domagaja sie
radykalnych dzialan. Papiez zdaje sie byc na nie gotowy. Ale, co pokazuje
chocby gdanski przypadek i nasze koscielne podworko, nie jestem pewien, czy
gotowi sa na takie dzialania poszczegolni biskupi. A to oni, w imieniu
papieza, beda realizowac jego nowa polityke „zera tolerancji” dla pedofilow
w sutannach.
Jaroslaw MAKOWSKI
—————————————-
Kardynal Dziwisz nie wierzy w slowa papieza Franciszka o Janie Pawle II
Kardynal Stanislaw Dziwisz skomentowal niedawne rewelacje dotyczace
ukrywania przez papieza Jana Pawla II afery pedofilskiej. W rozmowie
„Tygodnikiem Powszechnym” powiedzial miedzy innymi – Nie wierze, zeby Jan
Pawel II beztrosko nie wierzyl w przedstawiane dowody winy. To nie byl jego
styl.
Papiez Franciszek kilka dni temu podczas konferencji prasowej powiedzial
dziennikarzom, ze Jan Pawel II kazal Ratzingerowi zatuszowac sprawe naduzyc
seksualnych. Papiez mowil – Jest taka historia: mial wszystkie papiery,
dotyczace organizacji religijnej, w ktorej dochodzilo do korupcji
seksualnej i ekonomicznej. Probowal o tym rozmawiac, ale napotkal
przeszkody, nie mogl sie tam dostac. W koncu papiez [Jan Pawel II], chcac
poznac prawde, zwolal spotkanie i Joseph Ratzinger poszedl tam z teczka ze
wszystkimi dokumentami. Kiedy wrocil, powiedzial swojemu sekretarzowi: „Daj
to do archiwum, wygrala druga strona” – a sprawa wywolala burze w Kosciele..
Dziwisz zabral tez glos w kwestii tego jakie informacje docieraly do Jana
Pawla II. Twierdzi, ze papiez otrzymywal wszelkie informacje, a wspomniane
„archiwum” skomentowal tymi slowami – Najczesciej, i jezeli zachodzila
potrzeba, Jan Pawel II przed podjeciem decyzji kierowal dokumenty do
poszczegolnych dykasterii watykanskich.

BYLAM W SZTUMIE I WROCILAM
Bylam w Sztumie i wrocilam. Zaprosili mnie czytelnicy z Biblioteki
Publicznej. Miasto liczy 10 tys. mieszkancow, z czego 9 tys. na wolnosci.
Procz zamku krzyzackiego, ktory cierpi na kompleks Malborka, bo jest
cienszy, mniejszy i krotszy, stoi tu gigantyczny zaklad karny dla
recydywistow. Takie nasze polskie Alcatraz, co prawda nie ma tu Zatoki San
Francisco, ale jest Jezioro Sztumskie z pieknym deptakiem i romantycznymi
szuwarami, ze hej.
W wiezieniu siedza podobno najgrozniejsi bandyci w kraju i w tym urokliwym
zakatku Pomorza maja zapewnione liczne atrakcje, m.in. szeroki wybor lektur
z biblioteki sztumskiej, zajecia artystyczne, terapie i, jak mniemam, flirt
towarzyski, o ktorym nie chce nawet myslec, bo musi byc straszniej niz w
„Klerze”. Niedawno zmarl tu baron koki, gdynski krol handlu narkotykami na
skale swiatowa – Kolumbia, Ekwador, bum, bum, Sztum. Postawil na glodowke i
udalo sie polowicznie. Wyszedl, ale sztywny. Podobno wczesniej metoda na
glodowke go dwukrotnie ratowala, wychodzil zywy, lekarze sie litowali, ale
teraz to juz inne czasy, anoreksja i bulimia wsrod mezczyzn, a nie tylko
gimbazy, to norma.
Spacerujac po spotkaniu z czytelnikami pod brama wiezienna, myslalam o
zonach osadzonych, ktore to mecza sie na wolnosci, dajac sobie rade w
pracy, przy dzieciach, zajmujac sie domem, garazami, furami oraz stawiajac
czola ostracyzmowi spolecznemu. Towarzyszyl mi w spacerze mlody kierowca z
biblioteki, ktory wyznal, ze od osmiu miesiecy przespal tylko cztery noce,
bo maja noworodka uczulonego na laktoze i wszystko mozliwe; teraz malemu
zeby wyszly, uczulony na syropki, tylko czopki mozna mu wpychac. Lekko mnie
ta opowiesc nastroszyla, bo senny kierowca to nie jest dobra wiesc, ale na
szczescie mam prawo jazdy, wiec przesiedlismy sie i chlop sie zdrzemnal, a
ja sie odwiozlam. Wolalabym siedziec w wiezieniu, niz byc samotna matka na
wolnosci. Pan kierowca opowiedzial mi, ze zona teraz wrocila do pracy, ale
jej pierwsza rozmowa o prace wygladala nastepujaco:
– To pani ma male dziecko? To pani bedzie brala zwolnienia. To odezwiemy
sie innym razem.
Druga zas tak:
– To pani dziecko ma poltora roku? – po czym pan szef wyszedl na chwile na
zaplecze i juz nie wrocil.
Na szczescie zona juz pracuje, jest informatyczka, maz pomaga, bo jak mowi,
„jak zona siedziala w tym zamknieciu, to doslownie wariowala”.
Wrocilam ze Sztumu i mysle, ze 500 zl na pierwsze dziecko nie wystarczy.
Klopotem nie sa finanse, klopotem jest rodzicielstwo. Widzialam w zyciu
rodzicow w stylu zombie, widzialam matki placzace non stop z powodu
depresji poporodowej, matki pozawalowe (matura z matematyki). Tak, to
prawda, ze kiedys rodzilo sie wiecej dzieci, ale widocznie rodzice mieli
wsparcie ciotki dewotki, guwernanta arystokraty, wujcia geja, babc,
dziadkow, a dzis rodzice sa niczym osadzeni w celi z dzieckiem. Po dwoch
samotnych godzinach z dziecmi w domu jestem gotowa wyskoczyc przez balkon
bez peleryny Spidermana. Dlatego, aby sobie ulatwic trud macierzynstwa, mam
dwoch mezow jednoczesnie. Byly i obecny. Metoda ta sprawdza sie najlepiej;
lekko zmodyfikowana poligamia. Niedlugo na swiecie bedzie wiecej muzulmanow
niz chrzescijan, bo kilka zon i mezow jednoczesnie to najpraktyczniejsze
rozwiazanie, a Bog przeciez jest wszedzie taki sam. Wielozenstwo i
wielomestwo gwarantuje solidna opieke nad dziecmi i wzgledny spokoj dla
rodzicow.
Opuszczam dzis Ziemie Sztumska i ruszam na spotkanie z czytelnikami w
Bibliotece Wojewodzkiej w Gdansku. W tym czasie moim starszym synem zajmuje
sie jego tata, moj poprzedni partner – wiezie go wlasnie do pediatry.
Mlodszym synem i psem Korkiem zajmuje sie ich tata, moj obecny maz – karmi
obu, czyta im do snu, kapie. W weekend maja wpasc dziadkowie, liczne
atrakcyjne przyjaciolki mezow, w tym pisarki, doktorantki, wydawczynie,
modelki i byle zony ofiarnie pomagaja, gdy moi mezowie maja swoje wernisaze
lub spotkania autorskie.
Jesli jestes rodzicem, to musisz pielegnowac dzieci, ale przede wszystkim
swych bylych i obecnych partnerow, bo sam nie dasz rady, a w dodatku nigdy
nie wiadomo, czy kiedys nie trafisz do zakladu karnego. Taki Tomasz
Komendant to mozesz byc ty. Gdybys mial/-a wtedy dzieci?
Agata PASSENT

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Mogloby sie wydawac, ze spotkanie z bylym prezydentem,
laureatem nagrody Nobla, bedzie mialo odpowiednia
oprawe. Z relacji Lecha Walesy wynika, ze w Szkole
Podstawowej nr 21 w Gdansku nie znalazlo sie
pomieszczenie, w ktorym uczniowie mogliby w normalnych
warunkach porozmawiac ze specjalnym gosciem. Spotkanie
odbylo sie na korytarzu, bo jak podkreslil Walesa,
„innego miejsca nie uzyczono”. Zamiescil tez na
Twitterze zdjecia z uczniami.
——–
– „Zaden z Jaroslawa Kaczynskiego biznesmen. Czlowiek,
ktory zleca wykonanie prac i po roku nie placi, jest po
prostu oszustem” – napisal na Twitterze Ryszard Petru.
Jego slowa nie spodobaly sie Kaczynskiemu, ktory palcami
Beaty Mazurek przekazal na twitterze „Prezes domaga se
od Petru usuniecia wpisu i zaplaty 10.000 na rzecz
Stowazyszenia na rzecz wspierania hospicjum im. Jana
Pawla II w Ostrowcu Swietokrzyskim”. Petru odpowiada w
kolejnym wpisie: „Wielokrotnie widzialem w biznesie
sytuacje, w ktorych zamawiajacy odmawial zaplaty i
zaczynal kombinowac. To sie nazywa oszustwo! Jesli tak
bylo w przypadku J.Kaczynskiego to bede podtrzymywal
swoje slowa”.
——–
– Zapadl pierwszy wyrok uznajacy za winna popelnienia
przestepstwa kobiete zatrudniona przez Nadlesnictwo
Borowsk. Sad uznal, ze kobieta probowala naruszyc
nietykalnosc cielesna jednego z aktywistow broniacych
Puszczy Bialowieskiej przed wycinka rzucajac w niego
kaskiem. Zdaniem sedziego, szkodliwosc spoleczna czynu
byla wyzsza niz znikoma, poniewaz zdarzeniu przygladalo
sie kilkadziesiat osob, a samo zajscie bylo
transmitowane. Wyrok nie jest prawomocny. Obroncy
Puszczy spodziewaja sie kolejnych wyrokow skazujacych
pracownikow nadlesnictw i straznikow lesnych, ktorzy w
brutalny sposob tlumili protesty.
——–
– Punkt 23 programu NSDAP: „Zadamy legalnych dzialan
wojennych przeciw rozmyslnym politycznym zaklamaniom i
ich szerzeniu w prasie a) Wszyscy dziennikarze czasopism
musza byc Niemcami b) Zadne nie-niemieckie czasopismo
nie moze sie ukazac bez zgody Panstwa c) Wszyscy
obcokrajowcy powinni byc prawnie odcieci od mozliwosci
finansowego wspierania lub wplywania na prase niemiecka.
Publikowanie gazet sprzecznych z ideologia partii musi
byc zakazane”. Podmiencie sobie Niemcy na Polske i
wypisz-wymaluj program PiS. WYBORCO OTWORZ OCZY!
——–
– W Gnieznie ma sie odbyc pierwszy w historii miasta
„Marsz Rownosci”. Wydarzenie zaplanowano na kwiecien.
Glos w sprawie zabral radny PiS Pawel Kaminski. Wedlug
niego, marsz ma na celu „promowanie homoseksualizmu,
srodowisk LGBT i calej genderowej polityki spolecznej”.
Dodal, iz „cale to wydarzenie jest zbudowane na
klamstwie, ponownie jak wielkim klamstwem jest sam
homoseksualizm, ktory nie ma potwierdzenia naukowego, bo
przeciez nie udowodniono istnienia genu za to
odpowiedzialnego”. „Dzsiaj marsze LGBT, jutro migracyjna
polityka multikulti, a pojutrze meczet w katedrze.
chcemy takiego Gniezna?” – pyta Kaminski w rozmowie z
portalem gniezno.naszemiasto.pl
——–
– „Gazeta Polska”, tygodnik zwiazany ze Srebrna i PiS,
wydrukowal krzyzowke z nietypowymi haslami. Daje one
wyobrazenie na temat poziomu zaangazowania
ideologicznego tej gazety. Oto przykladowe hasla: 8
PIONOWO: Czerwona menda, znana z demonstracji KOD, co
oglosila sie reprezentantem nauczycieli. 1 PIONOWO:
Pasozyt ludzki, co po dodaniu jednej samogloski staje
sie nudziarzem w czerwonych okularach. 6 POZIOMO:
Samorzadowiec z PO, co wspiera Rosjan w zablokowaniu
przekopu Mierzei Wislanej. Haslo z poprzedniej krzyzowki
brzmialo: Czerwona Holota.
——–
– Parlament Europejski poparl rozwiazanie, aby budzet UE
byl powiazany ze stanem praworzadnosci w danym kraju.
„Za” glosowalo 397 poslow, przeciwko bylo 158. Zmiany –
jesli wejda w zycie – dadza instytucjom europejskim
mozliwosc wstrzymania wyplat pieniedzy unijnych, jesli w
danym panstwie lamane byloby prawo. „To pomysl, ktory
odzwierciedla obawy europejskich podatnikow, zwlaszcza z
krajow, ktore wplacaja wiecej do unijnej kasy niz z niej
otrzymuja. One chca wiekszych zabezpieczen, wiecej
srodkow gwarantujacych, ze te pieniadze nie zostana
rozkradzione, nie zostana wykorzystane w celach
korupcyjnych, w czyichs politycznych czy gospodarczych
interesach, czyli z naruszeniem obowiazujacych zasad” –
uzasadnia komisarz UE ds. sprawiedliwosci Vera Jouriva.
——–
– Piotr Glinski Czlowiekiem Wolnosci tygodnika braci
Karnowskich „Sieci”. Dolaczyl tym do takich osobistosci
jak Jaroslaw Marek Rymkiewicz, Andrzej Duda, Jaroslaw
Kaczynski i Julia Przylebska. „Paradoks nagrody: niby
prywatna gala, zorganizowana za pieniadze spolek Skarbu
Panstwa, wychwala tych, ktorzy sa zaprzeczeniem
nadawanego tytuly” – komentuje Marcin Kierwinski z PO.
Czlowiek Wolnosci – wolno pracuje i mysli ze mu wszystko
wolno…
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

CHUDA SZKOLA W TLUSTY CZWARTEK
W mojej szkole powstal spor, kto powinien zafundowac paczki. Najpierw
uwazano, ze to sprawa dyrekcji. Kiedy wiec szefowa nie pojawila sie o
swicie w szkole, rozeszla sie wiesc, ze pewnie stoi w kolejce po paczki.
Niestety, przyszla pozno, ale z pustymi rekoma.
Potem ruszyly plotki, ze dyrekcja oczekuje, iz pracownicy przyjda do niej z
taca pelna darow. Jeden na drugiego patrzyl, ale jakos nie bylo chetnego. W
koncu dwie osoby ubraly sie i w pospiechu opuscily szkole. Wrocily szybko,
ale z niczym. Okazalo sie, ze wyszly na papierosa. Ludzie zaczeli przelykac
sline goryczy i nie wiedzieli, co robic. Tak zle jeszcze u nas nie bylo.
W koncu pani wozna zauwazyla, ze trace sily, wiec zagadala, czy nie
zjadlbym paczka. Ona juz ma dwa w brzuchu, a trzy w torbie. Okazalo sie, ze
kierownik z samego rana powital panie wozne wielka taca paczkow. Co klasa,
to klasa. Niestety, o nauczycielach – jak zwykle – nikt nie pomyslal.
Dariusz CHETKOWSKI

Zmiana w MEN?
NA KLOPOTY ZIELINSKI!
Mowi sie, ze nastepca startujacej na europoslanke szefowej MEN A.
Zalewskiej moze zostac obecny wiceminister spraw wewnetrznych J. Zielinski.
Wiele osob zastanawia sie, czy Zielinski nadaje sie na to stanowisko,
chociaz ja uwazam, ze przede wszystkim trzeba spytac, czy to stanowisko
nadaje sie na Zielinskiego? Chodzi o to, czy resort edukacji jest na
Zielinskiego gotowy i moze z pelna odpowiedzialnoscia powiedziec, ze go na
niego stac?
Kto zapewni ministrowi bezpieczenstwo
Czy jest np. w stanie sprostac wysokim wymaganiom Zielinskiego w zakresie
jego bezpieczenstwa? Zielinski jest znany z zainteresowania swoim
bezpieczenstwem, dzisiaj nad bezpieczenstwem Zielinskiego w miejscu jego
zamieszkania czuwa calodobowo policyjny patrol, ochrania go takze
wyselekcjonowana grupa policjantow udajacych funkcjonariuszy Sluzby Ochrony
Panstwa. Jakie gwarancje ma J. Zielinski, ze jako minister edukacji nadal
bedzie bezpieczny i kto mu to bezpieczenstwo zapewni? Spacerujacy w poblizu
jego posesji harcerze albo trojki klasowe?
Poza tym nie wiem, czy MEN nie jest na osobe o tak wybujalej osobowosci jak
Zielinski zwyczajnie za biedne. Skad wezmie pieniadze na to, zeby Zielinski
mogl pokazac, na co naprawde go stac? Czy MEN dysponuje sprzetem niezbednym
Zielinskiemu do pelnienia funkcji? A szkoly odwiedzane przez Zielinskiego –
czy beda w stanie przyjac go z takimi honorami, z jakimi dzis przyjmuja go
komendy i komisariaty na jego rodzinnej Suwalszczyznie? Czy w tych szkolach
znajdzie sie dosc uczniow i rodzicow, aby na przyjazd Zielinskiego naciac
taka ilosc konfetti, do jakiej jest przyzwyczajony?
Minister bez helikoptera?
No i pytanie najwazniejsze: skad kuratoria wezma helikopter, zeby konfetti
na czesc Zielinskiego rozrzucic? Bo niestety boje sie, ze bez konfetti i
helikoptera Zielinskiemu trudno bedzie nawiazac konstruktywny dialog z
nauczycielami, uczniami i rodzicami, a takze przekonac ich, ze po zapasci
spowodowanej rzadami A. Zalewskiej zmiany w szkolnictwie sa mozliwe.
Boje sie, ze latwo ministerstwu edukacji nie bedzie.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

-Jacek Magiera: Musze dotrzec do glow pilkarzy
Jacek Magiera, trener pilkarskiej reprezentacji do lat 20, ktora w maju i
czerwcu zagra w mistrzostwach swiata organizowanych przez Polske.
Jakie szanse ma reprezentacja Polski?
– Kazdy chce wygrac. Taki jest cel druzyny i kazdego pilkarza wychodzacego
na boisko, niezaleznie od tego, w jakiej koszulce gra i przeciw komu. Wiec
nasz tez. Ale jak to sie zakonczy – nie wiem. Jako gospodarz nie bralismy
udzialu w eliminacjach, trudno nas porownac z pozostalymi uczestnikami.
Zakladam, ze mniej wyrobieni kibice w ogole nic nie wiedza. Reprezentacja,
ktora pan prowadzi, potrafila wygrac 3:0 z Czechami i przegrac 0:3 z
Wlochami czy 1:4 z Holandia. W kazdym meczu widzialem innych pilkarzy.
Czesciej zalamywalem rece, niz sie cieszylem.
-Ja nie. Trenerem zostalem w maju, zaczalem od zgrupowania w Bydgoszczy,
pierwszy mecz, z Wlochami, rozegralismy we wrzesniu. Praca z druzyna
mlodziezowa jest inna niz z seniorami. Przede wszystkim szukam takich
pilkarzy, ktorzy nie tylko potrafia grac, ale i sa odporni. Maja byc
odwazni, jak na dwudziestolatkow przystalo, ale tez rozwazni, a o to juz w
tym wieku trudniej. Trener jest im potrzebny bardziej niz doswiadczonym
zawodnikom. Zwlaszcza kiedy tracimy bramke, wszyscy musza jakos zareagowac
i czekaja, co powie trener.
Przydaje sie doswiadczenie z czasow, kiedy reprezentacja Polski z panem w
skladzie zdobywala mistrzostwo Europy i zajmowala czwarte miejsce na
mistrzostwach swiata do lat 17? Jest pan dzis dla swoich nastepcow kims
takim, jak dla panskiego pokolenia byl trener Andrzej Zamilski…
-Swiat pilki poszedl do przodu, ale zachowania mlodych zawodnikow pozostaja
bez zmian. Oni sa na poczatku drogi, maja marzenia, nie mozna w nich tego
zabic. Dobrze wiedza, ze przyznanie Polsce prawa organizacji mistrzostw
jest dla nich jak wygrana w totka. Ich rowiesnicy musieli walczyc o miejsce
w finalach, nam jest to dane z urzedu. Wiem, jak przezyli uroczystosc
losowania grup w Gdyni, obecnosc na estradzie mistrza swiata Bebeto,
Fernando Couto, Zbigniewa Bonka, Andrzeja Juskowiaka, Marka Kozminskiego,
wystepy gwiazd, transmisje telewizyjna. To na nich zrobilo wrazenie i
uswiadomilo im, ze reszta zalezy od nich. Znam ich, rozmawiam z nimi,
obserwuje na treningach i meczach. Widze, jak bardzo zalezy im na tym, by
pokazac, ze sa w grupie najlepszych na swiecie nie tylko w wyniku
szczesliwego zbiegu okolicznosci. W maju i czerwcu beda to musieli
udowodnic. A ja mam dotrzec do ich glow.
Stac ich na to? Prawde mowiac, nie widze w tej druzynie lidera, czolowego
strzelca, a wiekszosc nazwisk nie robi wrazenia na przecietnym kibicu.
-Ja tez nie wymienie zadnego nazwiska, ale nie dlatego, ze ich nie ma.
Wspomnial pan reprezentacje sprzed cwierc wieku, w ktorej ja gralem.
Zdobylismy mistrzostwo Europy, pokonujac w finale Wlochow. Ich bramkarzem
byl Gianluigi Buffon, jedyny, ktory zrobil kariere reprezentacyjna. Z
naszej kadry udalo sie to tylko Mariuszowi Kukielce, Arkowi Radomskiemu i
Mirkowi Szymkowiakowi. Nie zawsze wyrozniajacy sie junior staje sie rownie
dobrym pilkarzem jako senior. Nie ma zadnych regul, mimo ze juz od lat
wszystko jest pod kontrola trenerow.
W finalach nie wystapia Brazylijczycy, chociaz mogloby sie wydawac, ze oni
maja w takich turniejach zapewnione miejsce.
-Nie bedzie tez Hiszpanow, Niemcow i Anglikow. W eliminacjach byli lepsi od
nich. Ogladalem kilka meczow eliminacyjnych w Ameryce Poludniowej.
Kolumbijczycy, ktorzy zaczeli turniej od remisu, potem odniesli dwa
zwyciestwa. Pewni siebie Brazylijczycy zajeli piate miejsce.
Kolumbia, Senegal i Tahiti – to sa nasi przeciwnicy, prawie jak na mundialu
w Rosji.
-Porownanie samo sie narzuca, ale nic z tego nie wynika. Zeby byl komplet,
to dodam, ze 21 marca rozegramy towarzyski mecz z Japonia w Lodzi, a piec
dni pozniej z Niemcami w Bielsku-Bialej. To beda nasze ostatnie kontrolne
mecze przed mistrzostwami. 13 maja podam 21-osobowa kadre, tydzien pozniej
spotykamy sie na zgrupowaniu, a 23 maja rozpoczniemy mistrzostwa meczem z
Kolumbia.
Troche krotkie to zgrupowanie. A okres miedzy meczami w marcu a turniejem w
maju dlugi…
-Inaczej sie nie da. Od kiedy rozpoczalem prace, do maja odbedziemy w sumie
28 treningow i rozegramy osiem meczow. Zawodnicy wystepuja w klubach
polskich i zagranicznych. Ekstraklasa konczy rozgrywki 19 maja.
Najwazniejsza czesc pracy zostala juz wykonana w pierwszym polroczu.
Szukalem zawodnikow i dlatego w kazdym meczu sklad byl inny. Ale od jesieni
juz sie ustabilizowal i w meczach z Portugalia (0:2) oraz Ukraina (2:1)
zmian bylo niewiele. Trzon zespolu juz jest.
Wsrod zawodnikow, ktorzy grali w ubieglym roku, widze miedzy innymi
bramkarza Radoslawa Majeckiego z Legii, Tomasza Makowskiego z Lechii,
Sebastiana Walukiewicza z Pogoni i dwoch zawodnikow z zagranicy: Marcela
Zylle z Bayernu oraz bramkarza Marcina Bulke z Chelsea. Jaki jest limit
wieku dla uczestnikow mistrzostw?
-Moga w nich wziac udzial zawodnicy urodzeni po 1 stycznia 1999 roku.
Teoretycznie moga to wiec byc pierwsze mistrzostwa, w ktorych wystapia w
wiekszosci pilkarze urodzeni juz w XXI wieku. Rozmawial:
Stefan SZCZEPLEK
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *