Dzien dobry – tu Polska – niedziela, 4 października 2020

DZIEN DOBRY – TU POLSKA
SPORTOWY WEEKEND
Rok XVII nr 263 (5517) 4 pazdziernika 2020 r.
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
ZUZEL
Zmarzlik obronil tytul mistrza swiata! Zrobil to, co nie udalo sie nawet
Gollobowi!
Bartosz Zmarzlik po raz drugi w karierze zostal indywidualnym mistrzem
swiata w jezdzie na zuzlu. Jest dziesiatym zawodnikiem w historii,
ktoremu udala sie sztuka obrony tytulu, ale dopiero trzecim w formule
cyklu Grand Prix. Przed Zmarzlikiem nie zrobil tego zaden Polak. Po
zloto siegali wprawdzie Tomasz Gollob oraz Jerzy Szczakiel, ale oni maja
na koncie po jednym tytule.
Nie powstrzymali go rywale, problemy sprzetowe, ani nowy system
punktacji w Grand Prix. Nie przeszkodzila mu nawet pandemia
koronawirusa. Bartosz Zmarzlik po raz drugi w swojej karierze wywalczyl
tytul indywidualnego mistrza swiata. Kibice w Toruniu przezyli swego
rodzaju powtorke z rozrywki, bo przed rokiem gorzowianin rowniez
zapewnil sobie zloto na MotoArenie i wtedy tak jak dzis decydujace
okazaly sie biegi polfinalowe.
Przed ostatnim turniejem Polak mial osiem punktow przewagi nad
Brytyjczykiem Taiem Woffindenem i dziesiec nad Szwedem Fredrikiem
Lindgrenem. Prosta matematyka wskazywala, ze przy aktualnym systemie
punktacji w cyklu, awans do finalu zapewni Polakowi mistrzostwo bez
koniecznosci ogladania sie na rywali.
Cala czolowa trojka przebrnela faze zasadnicza i w polfinalach emocje
siegnely zenitu. Zwlaszcza, ze wspomniana „wielka trojka” spotkala sie w
jednym polfinale. Zmarzlik po przegranym starcie przycial do kraweznika
i minal Madsena i Woffindena. Dowiozl do mety drugie miejsce i mogl
swietowac kolejny tytul. Po rundzie honorowej na torze, tak jak przed
rokiem pobiegl na trybuny cieszyc sie z najblizszymi.
– Ostatnie miesiace minionego sezonu, czy tegorocznego sa dla mnie
tragiczne. Wstawalem rano i swiecila mi sie lampka, ze moge zostac
mistrzem swiata. Zdobyc tytul rok po roku to cos niesamowitego. Dziekuje
mojej rodzinie za wsparcie. Po inauguracji we Wroclawiu myslalem tylko o
tym, aby znalezc sie w najlepszej szostce – powiedzial Zmarzlik przed
kamerami Canal+Premium. – W tej chwili ciezko mi cos powiedziec. Jak
ochlone bede mogl powiedziec cos bardziej racjonalnie. Dziekuje kibicom
za wsparcie przez te dwa dni. Przed kazdym biegiem slyszalem Wasz
doping, co mi bardzo pomagalo, ale tez stresowalo, bo wiedzialem, ze nie
moge Was zawiesc! Mam jeszcze wiele marzen. Robie to dla Was! – mowil
kilkanascie minut pozniej przed wejsciem na podium. W miedzyczasie
wygral jeszcze final torunskiego turnieju.
Polski zuzlowiec jest dopiero trzecim zawodnikiem w 26-letniej historii
cyklu Grand Prix, ktory zdolal obronic mistrzowski tytul. Przed nim
uczynili to Tony Rickardsson (dwukrotnie: w 1999 i 2002 roku) i Nicki
Pedersen (2008). Dolaczyl tez do grona pietnastu zawodnikow, ktorzy maja
na koncie wiecej niz jeden tytul mistrza swiata. Zmarzlik jest przy tym
pierwszym Polakiem, ktory siegnal po zloto IMS wiecej niz jeden raz. Tej
sztuki nie dokonal nawet legendarny Tomasz Gollob. Czy zatem uczen
przerosl juz mistrza?
Bartosz Zmarzlik wyrasta na jedna z najwiekszych postaci polskiego
sportu. Ma zaledwie 25 lat i juz dwa tytuly mistrza swiata na koncie, a
przed soba jeszcze dluga kariere. Moze stanowic wzor dla najmlodszych.
Jest tytanem pracy, profesjonalista w kazdym calu. Ciagle chce sie
rozwijac, doskonalic. Pomimo olbrzymich sukcesow odniesionych w bardzo
mlodym wieku odznacza sie skromnoscia i pokora.
1 Liga Zuzlowa na sezon 2020:
Runda Zasadnicza: XIV runda
4 pazdziernik 2020 (niedziela)
Bydgoszcz – Ostrow Wlkp., mecz przelozony
Daugavpils – Lodz 47:43
Tarnow – Gdansk 37:53
5 pazdziernik 2020 (poniedzialek)
Gniezno – Torun
1.Torun 28pkt
2.Gniezno 23pkt
3.Lodz 21pkt
4.Gdansk 17pkt
5.Tarnow 15pkt
6.Ostrow 14pkt
7.Bydgoszcz 8pkt
8.Daugavpils 7pkt

TENIS
Iga Swiatek po perfekcyjnym meczu zakwalifikowala sie do cwiercfinalu
Roland Garros. Polka nie dala szans turniejowej „jedynce” i obronczyni
tytulu Simonie Halep pokonujac ja 2:0 (6:1, 6:3). 19-latka w kolejnej
rundzie zmierzy sie z wygrana pary Martina Trevisan – Kiki Bertens.
Niedzielny pojedynek elektryzowal kibicow. Polka w tegorocznym turnieju
French Open idzie „jak burza”, nie stracila nawet seta i czaruje na
kortach w Paryzu. Najpierw poradzila sobie z rozstawiona z numerem 15.
Czeszka Marketa Vondrousova (6:1, 6:2), Tajwanka Su-Wei Hsieh (6:1,
6:4), a w piatek rozprawila sie z Kanadyjka Eugenie Bouchard (6:3, 6:2)
i zameldowala sie
Jej rywalka w walce o cwiercfinal byla turniejowa „jedynka”, jedyna
triumfatorka turnieju w Paryzu, ktora jeszcze pozostala w drabince.
Dodatkowego smaku rywalizacji dodawalo to, ze Halep wyrzucila Swiatek z
French Open w poprzednim sezonie. Wowczas Polka na korcie nie istniala i
po 45 minutach zeszla z kortu z porazka 1:6, 0:6. W tym roku pewne bylo,
ze sytuacja sie nie powtorzy, bowiem, choc przed Swiatek w teorii bylo
trudne zadanie, jej doswiadczenie i forma wskazywaly, ze fani moga miec
wielkie nadzieje na niespodzianke.
Polka mecz z faworytka rozpoczela fantastycznie i ekspresowo wygrala
trzy pierwsze gemy, przelamujac swoja rywalke. Swiatek grala pomyslowo,
odwaznie i co najwazniejsze skutecznie. Halep wyraznie zaskoczona takim
obrotem sprawy wygrala partie przy wlasnym podaniu. Pozniej koncert
Polki trwal jednak dalej i choc gemy trwaly juz nieco dluzej i Rumunka
starala sie „postawic” naszej zawodniczce, byla bezradna i po 23
minutach na tablicy wynikow zaswiecil sie rezultat 6:1.
Halep miala nadzieje, ze chwilowa przerwa wybije z rytmu nasza
zawodniczke, ale nic takiego nie mialo miejsca. Swiatek nie zwolnila
tempa ani o pol tempa i szybko wygrala pierwsze dwa gemy. Rumunka
wiedziala juz, ze zarty sie skonczyly. Kolejna partia, przy serwisie
Halep, byla niezwykle zacieta, ale po dlugiej wymianie ostatecznie to
Rumunka zdolala zlapac kontakt z nasza zawodniczka.
Polscy kibice mogli sie nieco zaniepokoic, bo rywalka zaczela pokazywac,
ze za wszelka cene bedzie walczyc o zwyciestwo, ale Swiatek presje
wytrzymala i po nieco nerwowym gemie zdolala znow odskoczyc, a w
kolejnym przelamac Halep. Rumunka bronila sie zaciekle i potrafila
wrzucic „wyzszy bieg”, jednak to Polka zachowala wiecej zimnej krwi i
otworzyla sobie piekna droge do koncowego zwyciestwa.
Swiatek nie miala juz tak zdecydowanej przewagi, jednak mimo tego
wykonala plan i zdobyla punkt przy wlasnym podaniu. Do wygranej
brakowalo jej przelamania rywalki. Choc poczatek gema wskazywal, ze
Halep latwo wygra przy swoim serwisie, po chwili Polka doprowadzila do
rownowagi. Postanowila zaryzykowac, co Halep bezwzglednie wykorzystala i
zdobyla drugi w tym meczu punkt. Wygranej Swiatek nie zamierzala juz jej
jednak oddac i ekspresowym gemem przy swoim podaniu rozstrzygnela losy
tego fantastycznego w swoim wykonaniu meczu.
W walce o polfinal rywalka Swiatek bedzie lepsza z pary Martina Trevisan
(Wlochy) – Kiki Bertens (Holandia). W obecnej formie mozna byc pewnym,
ze Polka bedzie sie zdecydowanie liczyc w grze o najlepsza „czworke”
turnieju.

PILKA NOZNA
EKSTRAKLASA
5 kolejka
Stal Mielec-Piast Gliwice 3-2
6 kolejka
Podbeskidzie-Stal Mielec 1-0
Rakow Czestochowa-Wisla Plock 3-0
Slask Wroclaw-Cracovia 3-1
Zaglebie Lubin-Gornik Zabrze 2-0
Piast Gliwice-Lech Poznan 1-4
Mecze Pogon Szczecin-Jagiellonia Bialystok, Wisla Krakow-Lechia Gdansk,
Warta Poznan-Legia Warszawa odwolane z powodu zagrozenia epidemicznego.
1.Rakow 13pkt
2.Gornik 13pkt
3.Zaglebie Lubin 13pkt
4.Slask 10pkt
5.Lechia 9pkt
6.Lech 8pkt
7.Jagiellonia 8pkt
8.Pogon 7pkt
9.Legia 6pkt
10.Wisla Plock 5pkt
11.Stal Mielec 5pkt
12.Podbeskidzie 5pkt
13.Warta 4pkt
14.Wisla Krakow 3pkt
15.Cracovia 2pkt
16.Piast 1pkt
I LIGA
6 kolejka
Widzew Lodz-Zaglebie Sosnowiec 1-1
Sandecja Nowy Sacz-Stomil Olsztyn 1-4
Belchatow-LKS Lodz 1-3
Arka Gdynia-Tychy 0-2
Korona Kielce-Nieciecza 0-3
Radomiak-Miedz Legnica 0-2
Chrobry Glogow-Gornik Leczna 1-1
Odra Opole-Resovia Rzeszow 1-0
Puszcza Niepolomice-Jastrzebie 2-1
7 kolejka
Puszcza Niepolomice-Widzew Lodz 1-0
Miedz Legnica-Chrobry Glogow 2-2
Tychy-Korona Kielce 0-1
LKS Lodz-Resovia Rzeszow 2-1
Zaglebie Sosnowiec-Sandecja Nowy Sacz 3-0
Nieciecza-Radomiak 3-2
Stomil Olsztyn-Belchatow 0-0
Odra Opole-Arka Gdynia 0-0
Mecz Gornik Leczna-Jastrzebie odwolany z powodu zagrozenie epidemicznego;
1.LKS Lodz 21pkt
2.Nieciecza 18pkt
3.Odra Opole 16pkt
4.Arka 13pkt
5.Leczna 13pkt
6.Miedz 11pkt
7.Tychy 11pkt
8.Puszcza 10pkt
9.Radomiak 9pkt
10.Korona 9pkt
11.Chrobry 9pkt
12.Stomil 8pkt
13.Zaglebie Sosnowiec 7pkt
14.Widzew 7pkt
15.Belchatow 3pkt
16.Resovia 3pkt
17.Jastrzebie 0pkt
18.Sandecja 0pkt
W kolejnym meczu I ligi Arka Gdynia zremisowala na wyjezdzie z Odra
Opole 0:0. Wynik jest najlepszym odzwierciedleniem poziomu i skali
emocji w tym spotkaniu.
.Po wtorkowej porazce na wlasnym stadionie z GKS Tychy (0:2), gdynianie
rozegrali kolejny slabszy mecz. Inna sprawa, ze rywal byl grozny (przed
tym spotkaniem piec zwyciestw i tylko jedna porazka) dlatego wynik
remisowy mozna uznac za korzystny.
Arkowcy znow mieli duze problemy z gra ofensywna, a pewnym
usprawiedliwieniem mogl byc brak najlepszego strzelca zespolu Juliusza
Letniowskiego, ktory pauzowal z powodu nadmiaru kartek. Jednak fakt, ze
w calym meczu oddali raptem jeden celny strzal – jego autorem byl Kamil
Mazek – mowi wszystko o ich grze. A poniewaz rowniez gospodarze nie
grzeszyli pomyslowoscia podczas swoich akcji, widowisko bylo dosc
nuzace. Troche dosrodkowan, troche uderzen z dalszej odleglosci, malo
sytuacji podbramkowych, za to duzo walki. Trzeba dodac, ze wplyw na taki
a jnie inny przebieg wydarzen mial fatalny stan murawy – bardzo
grzaskiej i nierownej.
Byl to wiec typowy mecz na 0:0 i takim tez wynikiem sie skonczyl. Zatem
gdynianie po kapitalnym poczatku sezonu (cztery zwyciestwa w czterech
meczach) zlapali zadyszke. W dwoch ostatnich spotkaniach zdobyli tylko
punkt i nie zdolali strzelic zadnego gola, a nawet realnie zagrozic
bramce rywali.
Tymczasem juz w najblizszy weekend czeka ich prawdziwy test. W sobote do
Gdyni przyjedzie bowiem lider tabeli LKS Lodz, ktory wygral swoje
wszystkie siedem meczow i ma kapitalny stosunek bramkowy 20:4. Spotkanie
na Stadionie Miejskim rozpocznie sie o godz. 12.40.

-Komitet Wykonawczy UEFA zadecydowal, ze najblizsze mecze reprezentacji
narodowych moga odbyc sie przy udziale publicznosci. PZPN poinformowal o
sposobie dystrybucji na pazdziernikowe mecze Polakow – na Stadionie
Energa Gdansk z Finlandia i Wlochami oraz we Wroclawiu z Bosnia i
Hercegowina.
Komitet Wykonawczy UEFA, w czwartek podjal decyzje, ze mecze rozgrywane
pod jej egida moga odbywac sie przy udziale kibicow w liczbie
odpowiadajacej maksymalnie 30 proc. pojemnosci stadionu. Z
zastrzezeniem, ze organizacja meczu odbywa sie zgodnie z obowiazujacymi
krajowymi lub lokalnymi obostrzeniami.
Reprezentacja Polski w najblizszym oknie rozegra trzy mecze. Najpierw na
gdanskim Stadionie Energa zmierzy sie towarzysko z Finlandia (7
pazdziernika, godz. 20.45) oraz w Lidze Narodow z Wlochami (11
pazdziernika, godz. 20.45). Nastepnie we Wroclawiu takze w Lidze Narodow
z Bosnia i Hercegowina (14 pazdziernika, godz. 20.45).
Poniewaz Gdansk od soboty wlaczony zostanie do strefy zoltej, oznacza
to, ze wydarzenia sportowe moga byc organizowane przy udziale kibicow, w
liczbie odpowiadajacej 25 proc. pojemnosci stadionu. W przypadku
Stadionu Energa jest to ok. 10 750 osob. To wszystko przy zalozeniu, ze
w miedzyczasie Gdansk nie zostanie zaliczony do strefy czerwonej.
Wowczas mecze musialyby sie odbyc przy pustych trybunach.
Bilety na wszystkie pazdziernikowe mecze beda dostepne na portalu
bilety.laczynaspilka.pl. Ich ceny to 120 zl (I kategoria), 90 zl (II
kategoria), 70 zl (III kategoria).
Sprzedaz na mecz z Finlandia rozpocznie sie 5 pazdziernika, na mecz z
Wlochami 7 pazdziernika, natomiast z Bosnia i Hercegowina 9 pazdziernika.
Na razie nie ma jeszcze informacji o sprzedazy biletow na mecz
eliminacji mlodziezowych mistrzostw Europy Polska – Bulgaria, ktory 13
pazdziernika odbedzie sie na Stadionie Miejskim w Gdyni (godz. 18).
Przy okazji PZPN poinformowal o zasadach i obowiazkach dla posiadaczy
biletow:
„Informujemy, ze kazda osoba dokonujaca zakupu biletow, jest zobowiazana
do zaakceptowania ryzyka zwiazanego z COVID-19, w tym o mozliwosci
zakazenia sie i konsekwencjach dla zdrowia lub zycia. Zakup biletu i
wejscie na stadion kibice dokonuja na wlasna odpowiedzialnosc.
Obowiazki dla posiadaczy biletow:
1. Posiadaczom biletow nie wolno przyjezdzac na stadion, jezeli cierpia
na ktorykolwiek z objawow zwiazanych z COVID-19, o ktorych wiadomo, ze
nie pochodza z innej przyczyny; Konieczne jest skontaktowanie sie z
odpowiednimi lokalnymi organami ds. zdrowia w celu uzyskania wskazowek.
2. Posiadaczom biletow nie wolno przyjezdzac na stadion, jezeli w ciagu
ostatnich 14 dni uzyskali pozytywny wynik badan na obecnosc SARS-CoV-2
lub jezeli w ciagu ostatnich 14 dni mieli kontakt z osobami, ktore
uzyskaly pozytywny wynik badan na obecnosc SARS-CoV-2.
3. Skorzystanie z biletu na mecz jest automatycznie potwierdzeniem
swiadomosci o ryzyku zwiazanym z zagrozeniem ryzyka zwiazanego z
sytuacja COVID-19.
4. Jezeli wymagaja tego wlasciwe organy, posiadacze biletow musza
poinformowac lokalne wladze sanitarne i organizatorow meczu, jesli po
meczu uzyskaja wynik pozytywny na SARS-CoV-2, w terminie okreslonym w
przepisach krajowych/lokalnych.
5. Posiadacze biletow musza zobowiazac sie do przestrzegania wszystkich
przepisow stadionowych oraz przepisow krajowych/lokalnych.
6. Kazda osoba, przez caly czas przebywania na stadionie, zobowiazana
jest do noszenia maseczki zakrywajacej nos i usta.
7. Utrzymywanie spolecznego dystansu podczas pobytu na stadionie, w tym
w stosunku do innych widzow i pracownikow obiektu, chyba ze zostana
zastosowane srodki lagodzace (np. plyty pleksiglasowe).
8. Posiadacze biletow zobowiazani sa do przestrzegania przydzielonych im
miejsc, ktore zapewniaja spoleczna odleglosc miedzy wszystkimi
biletowanymi miejscami.
9. Posiadacze biletow proszeni sa o niezajmowanie zadnego innego miejsca
niz to, ktore zostalo im przydzielone z biletem.
Kibice, ktorzy odmowia przestrzegania tych przepisow, nie zostana
wpuszczeni na stadion lub zostana z niego wyprowadzeni.
Rekomendacje dla posiadaczy biletow:
1. Nalezy regularnie dezynfekowac rece przy uzyciu srodkow do
dezynfekcji rak, ktore znajduja sie na terenie stadionu.
2. Nalezy unikac tlumow i gromadzenia sie w grupach.
3. Uzywac platnosci bezdotykowych do gotowki.”

-Pilkarze Pogoni Szczecin do treningow wroca najwczesniej 5
pazdziernika. Niewykluczone, ze na pierwszych zajeciach pojawi sie nowy
napastnik, ktorego pozyskanie moze byc transferowym hitem.
Na razie wszyscy w Szczecinie zyja jednak problemami druzyny, ktora
zanotowala rekordowa w skali kraju – jesli chodzi o kluby sportowe –
liczbe zakazen koronawirusem. Ostatnie badania wykazaly dodatnie wyniki
az u 31 osob zwiazanych z Pogonia. To 21 pilkarzy, ale tez czlonkowie
sztabu szkoleniowego, a takze pracownicy szczebla administracyjnego.
Do tej pory w zespolach ekstraklasy odnotowywano przypadki zakazen
koronawirusem (takze w Szczecinie), ale nigdy na tak duza skale. W
wiekszosci dotyczylo to pojedynczych zawodnikow, ktorzy blyskawicznie
byli izolowani. Pogon to pierwszy klub, ktory stal sie powaznym
ogniskiem koronawirusa, a liczba zakazen jest tak duza, ze w tej chwili
druzyna nie moze kontynuowac rywalizacji na ligowych boiskach.
Skad tak duza liczba zachorowan? Mozliwosci jest kilka. Jedni wskazuja
na fikcyjny system izolacji zawodnikow, ktorych teoretycznie obowiazuje
bardzo rygorystyczny rezim sanitarny, a praktycznie – poza treningami i
meczami – prowadza normalne zycie. Wychodza do sklepow, restauracji,
tankuja paliwo na stacjach benzynowych, caly czas przebywaja ze swoimi
rodzinami.
Inni zrodla problemu szukaja w ostatnim meczu ze Slaskiem Wroclaw,
poniewaz u rywali tez wykryto kilka zakazen.
– Nie ma sensu tego dociekac. Stosujemy zalecenia Zespolu Medycznego
PZPN, mamy dodatkowo wlasne dzialania profilaktyczne, ale, jak sie
okazalo, nie da sie calkowicie uchronic przed wirusem – mowi klubowy
lekarz dr Bartosz Paprota. – Prosze tez pamietac, ze ma on rozne
szczepy, z rozna aktywnoscia transmisji. Byc moze trafil do nas akurat
szczep bardziej agresywny. Poza tym nalezy tez zwrocic uwage na to, ze
jestesmy specyficzna grupa, badana bardzo czesto. Sila rzeczy to wlasnie
w takich miejscach mozna spodziewac sie wiekszej liczby stwierdzonych
wynikow pozytywnych. W innych grupach spolecznych moze zdarzyc sie
przeciez tak, ze ognisko istnieje, ale pozostaje niewykryte, bo
wiekszosc osob przechodzi chorobe bezobjawowo badz dolegliwosci uwaza
sie za zwykle przeziebienie.
Klub nie informuje o szczegolowym przebiegu choroby w zespole. Wiadomo,
ze w poprzednim tygodniu kilku zawodnikow zglosilo objawy przeziebienia.
To juz trzecia przymusowa przerwa portowcow w ostatnich miesiacach. Ta
najprawdopodobniej bedzie zdecydowanie najbardziej bolesna w skutkach,
poniewaz wiaze sie z przelozeniem dwoch ligowych spotkan. W miniony
weekend szczecinianie mieli zagrac na wyjezdzie z Lechem Poznan.
Mecz zostal na prosbe rywali przelozony przez organizatora rozgrywek juz
wczesniej (pomimo protestow portowcow), poniewaz poznaniacy
przygotowywali sie do decydujacego starcia w eliminacjach do Ligi
Europy. Ale po wykryciu 31 zakazen w szczecinskim zespole mecz i tak by
sie nie odbyl. Do skutku nie dojdzie tez nastepne spotkanie z
Jagiellonia Bialystok w Szczecinie.
Wszystko wskazuje na to, ze podopieczni Kosty Runjaica wroca na boisko
dopiero 19 pazdziernika (wyjazdowe starcie z Lechia Gdansk), poniewaz po
ligowej kolejce w najblizszy weekend nastapi dwutygodniowa przerwa
reprezentacyjna.
W Trojmiescie Runjaic bedzie mogl skorzystac z uslug nowego napastnika.
W czwartek klub poinformowal, ze do Pogoni przychodzi Luka Zahovic. To
24-letni Sloweniec wyceniany przez specjalistyczny portal
transfermarkt.de na ponad milion euro.
Do tej pory regularnie gral w najlepszym klubie w swoim rodzimym kraju –
Mariborze. W jego barwach wystapil prawie 200 razy, zdobyl 81 bramek,
zanotowal 16 asyst. Jest synem Zlatko Zahovicia, jednego z najbardziej
utytulowanych pilkarzy w historii Slowenii.
– Analizowalismy dostepny dla nas rynek, sprawdzalismy rozne opcje i
wybralismy Luke. To dwukrotny krol strzelcow tamtejszej ligi i zawodnik,
ktory moze sie jeszcze bardziej rozwinac – mowi szef pionu sportowego,
Dariusz Adamczuk. – Na ten moment kadra Pogoni Szczecin na sezon 2020/21
jest zamknieta.
To jeden z najciekawszych transferow w tym okienku w naszej
ekstraklasie. Pogon przekazala mediom nastepujace informacje o swoim
nowym pilkarzu:
„Sloweniec wystepuje na pozycji napastnika. Urodzil sie 15 listopada
1995 roku w portugalskim Guimaraes, gdzie w tamtym czasie wystepowal
jego ojciec, legenda slowenskiej pilki – Zlatko. Wedlug oficjalnych
danych Luka mierzy 177 cm.
W swojej seniorskiej karierze gral w NK Maribor (196 meczow, 81 goli),
NK Verzej (9 meczow, 3 gole) oraz SC Heerenveen (8 meczow). Pierwsze
pilkarskie kroki stawial w hiszpanskiej Valencii oraz portugalskiej
Benfice. Ma za soba gre w fazie grupowej Ligi Mistrzow (1 gol) oraz w
reprezentacji Slowenii (3 mecze). Jest pieciokrotnym mistrzem Slowenii,
a dwa razy wywalczyl miano najlepszego strzelca ligi. Klub ze Slowenii
[Maribor – red.] zapewnil tez sobie procent od ewentualnego kolejnego
transferu napastnika.
Zahovic bedzie wystepowal z numer 10 na koszulce. Treningi z druzyna
rozpocznie po powrocie portowcow z kwarantanny.”

-Trudne zadanie Lecha. Kolejorz poznal rywali w fazie grupowej LE
Liga Europy: w piatek w szwajcarskim Nyonie przeprowadzono losowanie
fazy grupowej LE w sezonie 2020/21. Lecha Poznan, a wiec jedynego
naszego przedstawiciela w rozgrywkach, czekaja niezwykle interesujace
spotkania. Kolejorz zmierzy sie bowiem z Benfica, Standardem Liege oraz
Rangers FC.
Lech Poznan zameldowal sie w fazie grupowej Ligi Europy po raz pierwszy
od sezonu 2015/16. Wtedy zdolal wygrac jeden mecz, dwa zremisowal, a
trzy przegral. Dalo mu to trzecie miejsce w grupie, za FC Basel i
Fiorentina, a przed Belenenses. Teraz fani Kolejorza licza na kolejne
niezapomniane wystepy.
A maja ku temu argumenty. Druzyna Dariusza Zurawia eliminacje obecnej
edycji przeszla w naprawde imponujacym stylu, pokonujac kolejno:
Valmiere (3:0), Hammarby IF (3:0) i Apollon (5:0), by w decydujacym
meczu eliminacji zwyciezyc po prawdziwym dreszczowcu Charleroi (2:1).
Jak bedzie w fazie grupowej LE? Tam zadanie na pewno bedzie duzo
trudniejsze. Starcia z Benfica, Standardem Liege oraz Rangers FC powinny
jednak dostarczyc mnostwo emocji.
Pierwsze spotkania obecnej edycji Ligi Europy odbeda sie juz 22
pazdziernika. Faza grupowa zakonczy sie 10 grudnia, a runda play-off
wystartuje 18 lutego przyszlego roku. Final LE sezonu 2020/21
zaplanowano na 26 maja. Odbedzie sie on w Polsce na stadionie w Gdansku,
ktory mial byc gospodarzem decydujacego starcia juz w 2020 roku, ale
przez pandemie koronawirusa UEFA zostala zmuszona do zmiany planow.
Terminarz meczow Lecha Poznan w Lidze Europy 2020/21
22.10. 18:55 Lech – Benfica
29.10. 21:00 Rangers – Lech
05.11. 18:55 Lech – Standard
26.11. 21:00 Standard – Lech
03.12. 21:00 Benfica – Lech
10.12. 18:55 Lech – Rangers

-W czwartek przezylismy slodko gorzki wieczor polskiej pilki, bo mozemy
byc dumni z tego, ze mamy takiego zawodnika, jak Robert Lewandowski –
pisze w swoim kolejnym felietonie Artur Wichniarek.
W czwartek przezylismy slodko gorzki wieczor polskiej pilki, bo mozemy
byc dumni z tego, ze mamy takiego zawodnika, jak Robert Lewandowski.
Zasluzenie zostal wybrany przez UEFA najlepszym pilkarzem minionego
roku, co stanowi pierwsze tak prestizowe wyroznienie dla polskiego
zawodnika. To ukoronowanie wspanialego sezonu i kariery Roberta, ktora
nabiera rozpedu. Mam nadzieje, ze jeszcze dlugo bedziemy cieszyc sie
Roberta sukcesami na arenie klubowej i reprezentacyjnej. Ma 32 lata i
jeszcze co najmniej kilka sezonow do rozegrania na najwyzszym poziomie,
mowi o tym sam Robert. Bayern zdominowal plebiscyt, piec z szesciu
nagrod powedrowalo w rece osob z tego klubu. Najlepszym bramkarzem
zostal wybrany Manuel Neuer, obronca Joshua Kimmich, trenerem Hansi
Flick, napastnikiem Robert i najlepszym zespolem Bayern, takze tylko
Kevin De Bruyne gdzies sie w to wszystko „wplatal”.
Drugim powodem do ogromnej radosci czwartkowego popoludnia byl awans
Lecha Poznan do fazy grupowej. Oprocz pierwszej polowy z Valmiera, gdzie
Kolejorz mial swoje problemy, a mimo to rozprawil sie z Lotyszami, Lech
prezentowal w calych eliminacjach bardzo ciekawa i dojrzala gre.
Spokojne i wysokie zwyciestwa z Hammarby (3:0) i z Apollonem Limassol
(5:0), a teraz wygrana z Royal Charleroi (2:1). Lech pokazuje w tym
sezonie dwie twarze. W Europie jest to dojrzala gra, poukladana
taktycznie w obronie i ataku. Z kolei w lidze Lech remisuje 3:3 ze
Slaskiem, 2:2 z Wisla Plock, wiec swoja gra w pucharach pozytywnie
zaskoczyl. W pierwszej czesci meczu z Charleroi Kolejorz zagral bardzo
madrze, przejal inicjatywe i zasluzenie schodzil na przerwe z
dwubramkowym prowadzeniem. Moim zdaniem troche niepotrzebnie lechici
cofneli sie w drugiej polowie, przez co Belgowie stwarzali sobie wiele
sytuacji bramkowych. Trzeba przyznac, ze pilkarzem meczu zostal Filip
Bednarek, ktory obronil rzut karny w newralgicznym momencie spotkania,
czym dal sobie i kolegom pozytywnego kopa. A ten sie przydal, bo druga
czesc meczu byla bardzo trudna. Cieszymy sie z tego, ze Lech wraca do
fazy grupowej po pieciu latach. Kuba Kaminski, Tymek Puchacz, Kuba Moder
sa potwierdzeniem swietnej pracy z mlodzieza w Poznaniu, za co naleza
sie duze brawa dla Dariusza Zurawia. Pokazal, ze jest w stanie stworzyc
druzyne, mimo ciaglych odejsc takich pilkarzy, jak Robert Gumny, Kamil
Jozwiak czy Christian Gytkjaer.
***
Niestety tego samego nie mozna powiedziec o Legii, ktora zawalila nam
mily czwartkowy wieczor. Trzeba przyznac, ze miala trudniejszego rywala,
bo jednak zespol Qarabagu Agdam jest doswiadczony na arenie
miedzynarodowej, poza tym finansowany pieniedzmi miliardera. Mimo
wszystko Legia grala u siebie, a co gorsze przegrala ten mecz bez walki
i pomyslu na przeciwnika. Niestety goscie z Azerbejdzanu przejeli
inicjatywe. Tak zapracowanego i zaangazowanego Artura Boruca, jak w
pierwszych 30. minutach dawno nie widzielismy. Jeden wypad Joela
Valencii w pierwszej polowie to za malo, jak na zespol mistrza Polski,
ktory po raz pierwszy od wielu lat sie nie oslabil, a nawet wzmocnil.
Latem nie bylo wyprzedazy przy Lazienkowskiej, przez co mielismy
nadzieje przynajmniej na awans do fazy grupowej Ligi Europy. Legia
odpadla w bardzo kiepskim stylu, i jest to w tym wszystkim najgorsze.
Mecz pilkarski to pojedynek dwoch zespolow, w ktorym zawsze jeden musi
przegrac. Dlaczego, od dluzszego czasu, jest to zawsze Legia? Mozna
przegrac po meczu wyrownanym, ale w tym spotkaniu nie bylo zadnej
dramaturgii. To jest najwiekszy problem, ktory musza rozwiazac w
Warszawie. Nie wypada, zeby Legia, ktora ma byc wizytowka polskiej
pilki, grala w taki sposob.
Bayern Monachium pisze historie nie tylko swojego klubu, ale takze
niemieckiej pilki. Z drugiej strony jest to zastanawiajace, ze tak
wielki klub dopiero drugi raz zdobyl potrojna korone. Wczesniej mialo to
miejsce za kadencji Juppa Heynckesa. Hansi Flick jest w Bayernie krocej
niz rok, a zdobyl juz z tym klubem piec tytulow. Do mistrzostwa i
Pucharu Niemiec, wygranej Ligi Mistrzow, Superpucharu Europy dolozyl w
srode Superpuchar Niemiec. Monachijczycy wygrali po bardzo ciekawym
widowisku 3:2. W tym spotkaniu mielismy okazje zobaczyc Roberta
Lewandowskiego. Co prawda bramki nie zdobyl, ale przy dwoch golach
asystowal. Z drugiej strony cieszy powrot na boisko Lukasza Piszczka,
ktory nabawil sie urazu w okresie przygotowawczym. Zagral kilkanascie
minut, ale juz widac, ze gdy tylko Lukasz jest zdrowy, to Lucien Favre
bierze go pod uwage.
Dodatkowym smaczkiem tego meczu byl pierwszy bezposredni pojedynek dwoch
najpowazniejszych kandydatow do walki o tytul krola strzelcow
Bundesligi. Erling Braut Haaland – Robert Lewandowski, to dwojka, ktora
powinna rozstrzygnac to miedzy soba. Wspominalem o tym w felietonie
poprzedzajacym start nowego sezonu. W srode zwyciesko z tego pojedynku
wyszedl mlody Norweg, ktory znalazl droge do bramki i pokazal, ze przy
dobrze funkcjonujacej ofensywie Borussii Dortmund z pewnoscia bedzie
dochodzil do sytuacji strzeleckich. A ze potrafi je wykorzystywac, to
juz wszyscy wiemy. 20-latek bedzie glownym kandydatem do zdetronizowania
Roberta.
***
Z Herthy dochodza do mnie glosy, ze w klubie oczekuja od Krzyska Piatka,
zeby podjal rywalizacje z Jhonem Cordoba. Czekaja na to, zeby Piatek
zaczal byc liderem, nie tylko pod wzgledem najdrozszego transferu, ale
przede wszystkim na boisku. Takiego zawodnika temu zespolowi wyraznie
brakuje, co bylo widoczne w meczu z Eintrachtem Frankfurt (1:3).
Krzysiek zszedl z boiska w przerwie, co jest niepokojace w perspektywie
walki o pierwszy sklad. Juz w niedziele przekonamy sie, jaka jest jego
pozycja w klubie, bo Hertha zagra na wyjezdzie z Bayernem. Wedlug
„Kickera” od poczatku ma zagrac Cordoba. Jezeli Krzysiek usiadzie na
lawce w Monachium, nie powinien myslec o kolejnej zmianie klubu, tylko
zakasac rekawy i wziac sie do roboty tak, jak mialo to miejsce na
poczatku pracy Bruno Labbadii. Wowczas trener stawial na Vedada
Ibi�Aevicia i Piatek musial wywalczyc sobie miejsce.
——————————-
Na podstawie: Onet.pl, wyborcza.pl, interia.pl, gazeta.pl, weszlo.com,
90minut.pl, pilkanozna.pl, przegladsportowy.pl, polsatsport.pl
opracowal Reksio.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *