Dzien dobry – tu Polska – niedziela, 4 lipca 2021

DZIEN DOBRY – TU POLSKA

SPORTOWY WEEKEND

Rok XIX  nr 181 (6154) 4 lipca 2021 r.

abujas12@gmail.com

http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

TENIS

Iga Swiatek i Hubert Hurkacz awansowali do czwartej rundy Wimbledonu.

Tenisistka z Raszyna powalczy o cwiercfinal z Tunezyjka Ons Jabeur, natomiast zawodnik z Wroclawia zmierzy sie z Rosjaninem Daniilem Miedwiediewem.

Iga Swiatek w trzeciej rundzie Wimbledonu w niemal godzine rozprawila sie z Rumunka Irina-Camelia Begu, wygrywajac 6:1, 6:0. Bez wiekszego problemu awans wywalczyl tez Hubert Hurkacz, ktory pokonal 6:3, 6:4, 6:2 Kazacha Aleksandra Bublika. Poza turniejem jest juz Magda Linette  –  Polka przegrala 7:5, 2:6, 4:6 z Hiszpanka Paula Badosa.

Tegoroczny Wimbledon jest pierwszym turniejem Wielkiego Szlema od 2013 roku, w ktorym w 1/8 finalu wystapi dwoje polskich singlistow. Po raz ostatni takze na kortach trawiastych w Londynie, na tym etapie turniejubyla Agnieszka Radwanska, Jerzy Janowicz oraz Lukasz Kubot. Tamten turniej byl dla Polski szczegolnie owocny, bo Radwanska i Janowicz zagrali w polfinale turnieju wielkoszlemowego  –  Agnieszka przegrala z Sabina Lisicka, a Jerzy z Andym Murrayem.

Iga Swiatek w czwartej rundzie zagra z Tunezyjka Ons Jabeur, ktora wczesniej wyeliminowala z turnieju Garbine Muguruze (5:7, 6:3, 6:2).

Zawodniczki spotkaja sie ze soba po raz drugi w historii. Do pierwszego meczu doszlo w pierwszej rundzie Citi Open w Waszyngtonie, gdzie Polka wygrala 4:6, 6:4, 6:4. W przypadku wygranej tenisistka z Raszyna zagra ze zwyciezczynia meczu Jelena Rybakina  –  Aryna Sabalenka.

Znacznie trudniejsze zadanie ma Hubert Hurkacz, ktory o cwiercfinal powalczy z Rosjaninem Daniilem Miedwiediewem. Drugi zawodnik w swiatowym rankingu potrzebowal niemal czterech godzin, aby pokonac Chorwata Marina Cilicia (6:7, 3:6, 6:3, 6:3, 6:2). To bedzie pierwszy pojedynek miedzy tymi zawodnikami w historii. Zwyciezca tego pojedynku zagra z lepszym z pary Roger Federer  –  Lorenzo Sonego.

PILKA NOZNA

Znamy obie pary polfinalowe Euro 2020. Na placu boju zostaly juz tylko cztery druzyny, a do rozegrania trzy mecze. Przed nami jednak nie tylko starcia poteg, gdyz wielu fanow futbolu nie wytypowaloby takiego skladu

1/2 finalu.

W pierwszej parze polfinalowej zmierza sie Wlochy z Hiszpania. Dla wielu to przedwczesny final. Przypomnijmy, ze te wlasnie reprezentacje zagraly o zloto Euro 2012. Przed osmioma laty w turnieju zorganizowanym przez Polske i Ukraine triumfowali Hiszpanie. Teraz ich droga do najlepszej czworki nie byla uslana rozami. W grupie nie poradzili sobie ze Szwecja

(0:0) i z Polska (1:1). Przekonujaca wygrana nad Slowacja (5:0) pozwolila im awansowac. Do wyeliminowania Chorwatow z 1/8 finalow La Furia Roja potrzebowala jednak dogrywki, a do przejscia Szwajcarow serii rzutow karnych.

Mniej stresow towarzyszylo wloskim kibicom. Squadra Azurra w popisowym stylu wygrala grupe, nie tracac ani jednej bramki. Jej wyzszosc kolejno musialy uznac Turcja (3:0), Szwajcaria (3:0) oraz Walia (1:0). Trudniej bylo w 1/8 finale, gdzie Austria az do dogrywki stawiala zaciety opor Wlochom. Udalo sie ja jednak pokonac 2:1. W takim samym stosunku, ale juz bez dogrywki podopieczni Roberto Manciniego wygrali z Belgia w cwiercfinale.

Zaskakujaca byla droga Danii. Pilkarze nazywani Dynamitem przegrali dwa pierwsze spotkania grupowe z Finlandia (0:1) oraz Belgia (1:2). Wygrali jednak wysoko z Rosja (4:1) i to pozwolilo im na awans z drugiego miejsca. Stosunkowo latwo poradzili sobie z Walia (4:0), a Czechami (2:1), mimo jednobramkowego zwyciestwa tez nie mieli problemu.

Anglicy byli uwazani za jednego z faworytow turnieju i mozna powiedziec, ze do tego momentu wywiazywali sie z tej roli. W grupie pokonali wicemistrzow swiata z Chorwacji (1:0), a takze reprezentacje Czech (1:0). Synom Albionu nie dali sie pokonac tylko Szkoci, ale mecz zakonczyl sie wynikiem bezbramkowym. Kibice z calego swiata ostrzyli sobie zeby na starcie Anglii z Niemcami w 1/8 finalu. Zespol Garetha Southgate’a nawiazal do najwiekszych osiagniec Anglikow w calej historii i dosc pewnie wygral 2:0. W cwiercfinale Wyspiarze rozprawili sie z Ukraina (4:0).

Oba polfinaly, tak samo jak final odbeda sie w Londynie, na Wembley.

Pierwszy zostanie rozegrany 6 lipca, drugi dzien pozniej. Mecz o zloto turnieju zaplanowano na 11 lipca.

Polfinaly Euro 2020

6 lipca

Wlochy – Hiszpania

7 lipca

Anglia  –  Dania

– PZPN oglosil terminarz Fortuna I ligi na sezon 2021/2022. Rozgrywki potrwaja od 31 lipca do 22 maja.

Kolejka 1 – 31 lipca-1 sierpnia

Arka Gdynia – Zaglebie Sosnowiec

Widzew Lodz – Sandecja Nowy Sacz

Gornik Polkowice – Podbeskidzie Bielsko-Biala Odra Opole – Miedz Legnica GKS Katowice – Resovia GKS Tychy – LKS Lodz Skra Czestochowa – Korona Kielce Stomil Olsztyn – Chrobry Glogow GKS 1962 Jastrzebie (Jastrzebie Zdroj) – Puszcza Niepolomice

-PZPN oglosil terminarz eWinner II ligi na sezon 2021/2022. Rozgrywki potrwaja od 31 lipca do 22 maja.

Kolejka 1 – 31 lipca-1 sierpnia

KKS 1925 Kalisz – Olimpia Elblag

Wigry Suwalki – Chojniczanka Chojnice

Sokol Ostroda – Pogon Grodzisk Mazowiecki Stal Rzeszow – Garbarnia Krakow Radunia Stezyca – Lech II Poznan Wisla Pulawy – GKS Belchatow Znicz Pruszkow – Motor Lublin Ruch Chorzow – Pogon Siedlce Slask II Wroclaw – Hutnik Krakow

-Polska odbezpieczyla przody, zatem „Zolza musi zostac”- W.Kuczok

– Zolza nie moze teraz odejsc, panie, jak pan myslisz? – zagaduje mnie taksowkarz, a ja w rozkojarzeniu mysle, ojessu, on mi teraz bedzie opowiadal o kryzysie w malzenstwie swoim, zone ma zolzowata, ale boi sie samotnosci.

No ale zaraz dopowiada:  –  Bo niby przegrali, ale jakos tak sie tego nie czuje…

Aa, no, to ja juz wiem, ze chodzi o to, co prezes PZPN in spe Marek Kozminski okreslil nastepujaco:  –  Paulo Sousa wlozyl w nasza gre sporo optymizmu.

Sam bym tego lepiej nie ujal, tajemnica dobrego samopoczucia taksowkarza sie wyjasnia: w kadencji portugalskiego trenera gramy futbol optymistyczny. To nie to samo co to futbol radosny, ktorym sie szyderczo okresla prowadzenie gry nieodpowiedzialnie otwartej, stracenczej, szarzy bez wiary w zwyciestwo, ale w bohaterska i malownicza smierc (niech tu za przyklad posluzy legendarny mecz Borussia Dortmund  –  Legia 8:4 w Lidze Mistrzow). Nie jest to tez tak zwany optymizm umiarkowany, by nie rzec minimalistyczny, cechujacy polska mysl szkoleniowa: „gramy na zero z tylu, moze z przodu cos wpadnie”. I sa to z cala pewnoscia antypody futbolu nihilistycznego uprawianego przez kadre w slusznie minionych czasach Jerzego Brzeczka: „gramy na zero z przodu, moze z tylu tez nic nie wpadnie”.

Widomy wklad portugalskiego optymizmu polega przede wszystkim na tym, ze przestalismy przegrywac mecze juz przed pierwszym gwizdkiem. Do tej pory na wyzej notowanych rywali wychodzilismy z podkulonym ogonem i dostajac spodziewane sztychy, blagalismy, zeby nie bylo ich wiecej. Kadra Sousy we wszystkich meczach, w ktorych przegrywala, odrabiala straty. I choc nie zawsze udawalo sie utrzymac korzystny wynik, jest to ewidentny progres mentalny, radykalna zmiana psychologiczna, Polacy szarpia sie do konca o wygrana. Oczywiscie nalezy zadbac o to, zeby taki modus operandi nie zostal naszym pilkarzom we krwi, bo nie beda w stanie grac, nie tracac pierwsi gola  –  ale zdecydowanie wole, kiedy zawziecie odrabiaja straty, niz gdy ponuro odrabiali panszczyzne.

Portugalski coach z poludniowym temperamentem zaczal prace nie od zabezpieczania tylow, lecz odbezpieczenia przodow, w efekcie strzelamy gole w kazdym meczu. Kibice nie musza juz pouczac pilkarzy choralnie z

trybun: „Polacy, gramy do konca”, bo zbyt sa zafrapowani tym, ze Polacy przestali fatalistycznie podchodzic do kwestii czasu: faktycznie, wierza ze kazdy wynik w kazdej minucie da sie dogonic. Turniej Euro 2020/21 stoi zreszta pod znakiem odrabiania dwubramkowych strat, najlepsze spektakle przebiegaly wedle tego wlasnie scenariusza (proroctwo Czeslawa

711 Michniewicza „2:0 to niebezpieczny wynik” z szalenczym impetem sie wypelnia). Zaczeli Ukraincy z Holandia, potem my ze Szwecja w blizniaczej dramaturgii, no a juz Chorwaci i Szwajcarzy w 1/8 finalu sztuka odrabiania strat przyczynili sie do powstania arcydzielnego dyptyku, o ktorym bedziemy opowiadac wnukom.

Skadinad, nie moglem sie pozbierac po przegranej ze Szwecja wlasnie dlatego, ze byla irracjonalna i pechowa, choc zarazem spodziewana.

Spalony Swierczoka to juz nieludzki aspekt VAR-u, tam decydowala opuchlizna na kolanie, pol centymetra, w dawnych czasach zgodnie z duchem gry ten gol bylby uznany; podwojna poprzeczka Lewandowskiego to juz w ogole kosmiczna anomalia  –  zatem, gdyby nie anomalie wygralibysmy 4:3, trafili na Ukraine, ktora nam lezy (to niebywale, ale sa takie

druzyny) i… No tak, w sztuce gdybania te mistrzostwa nas udoskonalily, ale przeciez niedawno nie bylo nawet co gdybac  –  pozostawalo tylko jedno fundamentalne gdybniecie  –  gdybym, sie, k…, nie urodzil Polakiem, nie musialbym tak cierpiec.

 –  Zolza musi zostac  –  odpowiadam i jedziemy sobie dalej w zgodnym milczeniu z panem taksowkarzem.

-Fabrizio Romano zrzucil prawdziwa transferowa bombe! Zdaniem wloskiego dziennikarza, Lukas Podolski jest w „zaawansowanych rozmowach” z Gornikiem Zabrze! Niewykluczone wiec, ze napastnik dolaczy juz przed rozpoczeciem nowego sezonu do klubu z ekstraklasy.

Jak przekazuje Fabrizio Romano, Lukas Podolski prowadzi juz zaawansowane rozmowy z Gornikiem Zabrze – klubem, w ktorym rozpoczynal swoja kariere.

Zdaniem wloskiego dziennikarza, Podolski otrzymal rowniez oferty z Queretaro, Fortalezy, Turcji i Kataru.

Podolski wielokrotnie podkreslal, ze chcialby zagrac w tym klubie, ale na razie nie mogl znalezc drogi do Zabrza. – Z mojej strony nic sie nie

zmienilo: kocham Gornika i wciaz chce w nim zagrac. Pamietam co obiecalem dzialaczowi tego klubu, swietej pamieci Krzyskowi Majowi.

Obiecalem, ze zagram w Gorniku. Pamietam tez to, co mowilem mojej ukochanej babci. Ze chcialbym, aby choc raz zobaczyla mnie w barwach Gornika. Niestety, babcia niedawno zmarla, choc dozyla pieknego wieku – mowil przed rokiem, gdy temat jego powrotu do Polski upadl.

Lukas Podolski to byly zawodnik m.in. 1.FC Koeln, Bayernu Monachium, Arsenalu i Interu Mediolan. Rozegral tez 130 spotkan dla reprezentacji Niemiec, w ktorych zdobyl 49 bramek. W kadrze narodowej siegnal po tytul mistrza swiata w 2014 roku.

– Nie udalo sie „wykopac rasizmu ze stadionow”-M.Mazzini Euro 2020 to dla wielu doskonala okazja do zamanifestowania pogladow:

rasistowskich i ksenofobicznych. UEFA, ktora od lat probuje „wykopac rasizm ze stadionow”, z problemem wciaz sobie nie radzi.

„Jesli mam byc szczery, nie wiem, jak sie zachowamy. Niczego nie wykluczam. Jesli sytuacja nas zmusi, po prostu zejdziemy z boiska”  – mowil przed weekendem Georginio Wijnaldum. Kapitan holenderskiej druzyny zapowiadal tak jej kolejny mecz na Euro 2020. Holendrom na drodze do cwiercfinalu staneli Czesi, ktorzy ostatecznie  –  i dosc sensacyjnie  – pokonali ich 2:0. Wazniejsze od rywala bylo jednak miejsce spotkania.

Mecz odbywal sie w Budapeszcie, jednej z 11 aren tegorocznego turnieju i bez watpienia najbardziej kontrowersyjnej.

Wijnaldum odnosil sie do zachowania wegierskich kibicow, ktorzy juz w czasie wczesniejszych spotkan w stolicy glosno wyrazali niechec do czarnoskorych pilkarzy. Gracze skarzyli sie, ze z trybun dolatywaly pod ich adresem rasistowskie obelgi i odglosy majace przypominac te wydawane przez malpy. Kapitan Holendrow  –  kadry, ktora w duzej czesci sklada sie z potomkow imigrantow i przedstawicieli mniejszosci etnicznych  –  mial wiec podstawy do obaw. Zwlaszcza ze procz rasistowskich epizodow na Wegrzech czekala na nich systemowo sankcjonowana homofobia. Po przyjeciu przez rzad Viktora Orb�Ana ustawy o zakazie promowania homoseksualizmu kraj stal sie w calej Europie synonimem postaw, ktore zwalcza zarowno Unia Europejska, jak i UEFA.

Federacja pilkarska nabrala wody w usta, poparcie dla mniejszosci seksualnych kwalifikujac jako deklaracje polityczna, w zawodowym sporcie zakazana. Z tego wzgledu grozila kara dyscyplinarna niemieckiemu bramkarzowi Manuelowi Neuerowi, ktory zamiast jedynej dopuszczalnej w rozgrywkach oficjalnej opaski kapitanskiej z logo UEFA nosil wlasna w kolorach teczy. Neuer kary uniknal, a federacja, probujac podniesc swoje notowania, pomalowala logotypy na teczowo w mediach spolecznosciowych.

Niesmak jednak pozostal, bo znow okazalo sie, ze pilkarskie instytucje popieraja progresywne wartosci najczesciej wtedy, kiedy im sie to oplaca i nie niesie wielkiego ryzyka.

Historia z opaska Neuera jest doskonalym punktem wyjscia do rozmowy o problemie, z ktorym UEFA wciaz sobie nie radzi  –  rasizmie. Na oficjalnych opaskach widnieje slowo „respect”, odnoszace sie wlasnie do walki z dyskryminacja. Swiatowy futbol od dekad probuje „wykopac rasizm ze stadionow”, pietnujac jego przejawy na boisku i poza nim. Zadanie jest o tyle trudne, ze zwiazki srodowisk pilkarskich z rasistowska skrajna prawica sa silne, a tradycyjne kary  –  pouczenia, mandaty, nawet zawieszenia dla poszczegolnych zawodnikow  –  coraz rzadziej okazuja sie skuteczne.

O tym, jak wiele jest rasizmu w pilce noznej, w czasie tegorocznego Euro najdobitniej przekonali sie Anglicy. Ich reprezentacja, podobnie jak Holendrow, Belgow, Niemcow, Francuzow i wielu innych krajow, jest narazona na ataki rasistowskie, bo dawno przestala byc monoetniczna. Jak wynika z raportu organizacji Hope not Hate, w czasie trzech pierwszych meczow Anglikow na Euro 2020 na brytyjskim Twitterze opublikowano ponad

2,1 tys. wpisow obrazajacych i grozacych pilkarzom i trenerowi. 102 byly rasistowskie, a 56 zawieralo wyzwiska wywolane decyzja kadry o klekaniu przed rozpoczeciem meczu w gescie solidarnosci z mniejszosciami i walki z systemowym rasizmem. Angielskim kibicom-rasistom nie przeszkadzalo przy tym, ze czarnoskorzy zawodnicy ich druzyny sa jej wiodacymi postaciami i w duzej mierze dzieki nim Anglie zaliczano do faworytow turnieju.

Po opublikowaniu raportu na Wyspach rozgorzala dyskusja o tym, kto za rasizm w futbolu odpowiada. Sporo krytyki spadlo na Twittera, znanego z wolnego czasu reakcji na tresci rasistowskie i homofobiczne. W gronie winnych jest tez UEFA, bo wprawdzie za wpisy w mediach spolecznosciowych ciezko ja winic, ale w Budapeszcie po raz kolejny dala popis hipokryzji.

Malpie odglosy w czasie meczu Wegrow z Francja momentami dalo sie uslyszec nawet w transmisji telewizyjnej, mimo to jedyne, na co federacja do tej pory sie zdecydowala, to wszczecie postepowania dyscyplinarnego. Nawet jesli wykaze ono jakiekolwiek nieprawidlowosci czy zlamanie zasad dopingu na trybunach, kare zaplaci wegierska federacja. I bedzie to najpewniej kara pieniezna, w dodatku nie za wysoka. Taka, zeby nikomu nie zaszkodzic, a jednoczesnie miec dowod, ze UEFA stoi mimo wszystko po wlasciwej stronie.

Tak jak w przypadku Marko Arnautovicia, austriackiego napastnika serbskiego pochodzenia, ktory po strzeleniu gola Macedonii Polnocnej wykrzykiwal w kierunku kamer nacjonalistyczne serbskie hasla. Kara?

Jeden mecz dyskwalifikacji, co nawet nie wykluczylo go z turnieju, bo wrocil na jednej osma finalu na pojedynek z Wlochami.

Takie gesty na nikogo juz nie dzialaja. Za rasistowskie zachowania pilkarzy czy widzow wciaz nie wyklucza sie z turniejow calych druzyn.

Wegrow w tym roku tez nikt kolektywnie nie ukarze, bo stadion w Budapeszcie jest federacji desperacko potrzebny. To tam, ze wzgledu na szybkie otwarcie sie kraju po pandemii, moze zasiasc najwiecej fanow ze wszystkich 11 aren mistrzostw. UEFA zapowiadala nawet, ze przeniesie tam final z londynskiego Wembley, jesli Brytyjczycy nie zwolnia z obowiazku kwarantanny 2,5 tys. VIP-ow. Wykluczenie Budapesztu z grona gospodarzy Euro nie wchodzi w gre.

Niespecjalnie skorzy do przerywania gry ze wzgledu na rasistowskie okrzyki sa tez sedziowie. Bronia sie, mowiac, ze federacja nie daje im jasnych wytycznych, czy i kiedy moga interweniowac. Czasami  –  jak w 2019 r., kiedy dwukrotnie z powodu rasistowskich obelg przerwano mecz Anglikow z Bulgarami  –  gre zawieszaja, ale na krotko. Sami zawodnicy tez wielokrotnie zapowiadali, ze beda z boiska schodzic calymi druzynami, jesli ktos na stadionie zacznie nasladowac malpe albo rzucac bananami.

Ale nawet jesli to robia, to wciaz zdecydowanie za rzadko. Wyrazy sprzeciwu to wyspy na morzu nienawisci, ktore UEFA najczesciej interpretuje najwyzej jako niezdrowe przejawy walki sportowej, a nie rasizm.

Ostatecznie Georginio Wijnaldum i reszta holenderskiej kadry nie musiala wstrzymywac gry w Budapeszcie, ale nie znaczy to, ze rasizm z Euro zostal wykopany. Do konca turnieju jeszcze dwa tygodnie, punktow zapalnych bedzie sporo. Pora wiec, by wladze europejskiego i swiatowego futbolu jednoznacznie potepily rasizm  –  u pilkarzy, kibicow, dzialaczy, wszystkich osob zwiazanych ze srodowiskiem pilkarskim. Tylko polityka „zera tolerancji dla nietolerancji” moze dac zwyciestwo w tej walce.

KOSZYKOWKA

Polscy koszykarze walczyli jak lwy z potega, ale to koniec marzen o igrzyskach.

Reprezentacja Polski koszykarzy przegrala z Litwa 69:88 w polfinale turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich w Tokio. Po bardzo dobrej pierwszej polowie z koszykarska potega, w drugiej zapasc Polakow kosztowala ich jakiekolwiek szanse na zwyciestwo. Ten wynik oznacza, ze polscy koszykarze nie wroca po 41 latach na igrzyska olimpijskie.

Po zwyciestwie z Angola 83:64 i sromotnej porazce ze Slowenia 77:112, polscy koszykarze na pewno nie byli faworytem starcia z gospodarzami turnieju w Kownie – Litwinami. Tym bardziej, ze w druzynie rywala wystepuja dwie duze gwiazdy NBA – Domantas Sabonis (Indiana Pacers) i Jonas Valanciunas (Memphis Grizzlies).

Poczatek spotkania nie zwiastowal niczego dobrego. Litwini rozpoczeli od serii 7:0, a Polakow pod koszem niszczyl wspomniany Valanciunas, ktory przestawial Polakow z Aleksandrem Balcerowskim na czele, jak tylko chcial. Ten sam Balcerowski odgryzal sie jednak w ataku i chwile pozniej przewaga Litwy wynosila juz jedynie dwa punkty (7:9).

Im dalej w mecz w pierwszej polowie, tym Polacy radzili sobie coraz lepiej. Wprawdzie mieli przez caly czas problemy z Valanciunasem, to jeszcze lepiej punktowal A.J. Slaughter, ktory jeszcze przed przerwa zdobyl 15 punktow, trafiajac trzy rzuty za trzy. Glownie za sprawa jego znakomitej postawy Polacy w polowie drugiej kwarty wyszli nawet na prowadzenie (35:33), ktore wynosilo maksymalnie trzy punkty (38:35).

Skuteczny finisz polowy w wykonaniu Litwinow sprawil jednak, ze to oni schodzili na przerwe z jednopunktowa przewaga 46:45. Niestety po zmianie stron Polacy zaliczyli koszmarna zapasc. Przez polowe kwarty nie potrafili zdobyc chocby punktu, a przez cala trzecia czesc gry zdobyli ich tylko szesc. Litwa, mimo problemow z faulami Valanciunasa, w pelni to wykorzystala i powiekszyla swoja przewage do 11 punktow (51:62).

Niestety Polacy byli w stanie za sprawa punktow Jakuba Garbacza zblizyc sie jedynie na chwile na siedem punktow (56:63), a potem gospodarze przypieczetowali swoje zwyciestwo. Punktowal Sabonis, punktowal Valanciunas, punktowali tez inni Litwini i gdy na cztery minuty przed koncem bylo 63:79, bylo jasne, ze to Litwini zagraja w finale ze Slowenia. Polska ostatecznie przegrala z Litwa 69:88 i jasne jest, ze druzyna Mike’a Taylora nie zagra na igrzyskach olimpijskich w Tokio.

Litwa – Polska 86:69 (23:19, 23:26, 16:6, 26:18)

Polska: Slaughter 19, Balcerowski 10, Garbacz 10, Ponitka 10, Cel 7, Koszarek 5, Kulig 4, Michalak 4, Sokolowski, Hrycaniuk.

Najwiecej punktow u Litwinow – Sabonis 17, Valanciunas 15, Kalnietis 14.

ZUZEL

EKSTRALIGA ZUZLOWA

XI kolejka

2 lipca 2021 (piatek)

Czestochowa – Gorzow 39:51

Lublin – Zielona Gora 58:32

4 lipca 2021 (niedziela)

Leszno  –  Wroclaw, zakonczyl sie po zamknieciu gazetki 1.Gorzow 20pkt 2.Wroclaw 18pkt 3.Lublin 17pkt 4.Leszno 14pkt 5.Czestochowa 14pkt 6.Zielona Gora 6pkt 7.Torun 5pkt 8.Grudziadz 4pkt I LIGA ZUZLOWA XI runda

4 lipca 2021 (niedziela)

Krosno  –  Ostrow Wlkp. 50:40

Gniezno  –  Tarnow 59:31

5 lipca 2021 (poniedzialek)

Bydgoszcz  –  Gdansk

Rybnik  –  Lodz

1.Krosno 19pkt

2.Ostrow Wlkp 17pkt

3.Rybnik 16pkt

4.Gdansk 14pkt

5.Gniezno 11pkt

6.Lodz 10pkt

7.Bydgoszcz 8pkt

8.Tarnow 0pkt

PILKA RECZNA

Wiadomo juz, z kim Lomza Vive Kielce zmierzy sie w najblizszej edycji Champions League szczypiornistow. Wsrod rywali miedzy innymi Paris Saint-Germain i FC Barcelona.

W osmiozespolowej grupie B razem z mistrzem Polski znalazly sie: Paris Saint-Germain, FC Barcelona, FC Porto, Flensburg-Handewitt, Telekom Veszprem, Dinamo Bukareszt, Motor Zaporoze.

Do grupy A trafily MOL Pick Szeged, THW Kiel, Vardar 1961 Skopje, Aalborg, Mieszkow Brzesc, Montpellier, PPD Zagrzeb, Elverum.

Regulamin na sezon 2021/22 mowi, ze dwa pierwsze zespoly z kazdej grupy awansuja bezposrednio do cwiercfinalu, a kluby, ktore zajma miejsca 3 – 6 zmierza sie miedzy soba w 1/8 finalu. Po dwie ostatnie druzyny z kazdej grupy odpadaja z rywalizacji.

Pierwsze mecze fazy grupowej zaplanowano na 15 wrzesnia. Final Four w Kolonii odbedzie sie 18 i 19 czerwca.

Rozlosowano tez grupy Ligi Mistrzow kobiet. Polska nie ma w niej przedstawiciela.

•    Grupa A: Brest Bretagne, FTC Rail Cargo Hungaria, Buducnost Bemax

Podgorica, CSM Bukareszt, Borussia Dortmund, Rostow nad Donem, Esbjerg, Podravka Vegeta Koprivnica.

•    Grupa B: CSKA Moskwa, Vipers Kristiansand, Krim Mercator Lublana,

Odense, Gyori Audi ETO KC, Metz, Kastamonu Belediyespor, IK Sävehof.

Liga Mistrzyn zacznie sie 11 wrzesnia.

6 lipca mija termin rejestracji klubow do Ligi Europejskiej i Pucharu Europejskiego (dawniej Challenge Cup). Te rozgrywki zostana rozlosowane

20 lipca. 28/29 sierpnia i 4/5 wrzesnia odbedzie sie runda kwalifikacyjna Ligi Europejskiej mezczyzn (u kobiet 18/19 i 25/26 wrzesnia). W Pucharze Europejskim raczej polskich zespolow nie bedzie, pierwsza runde panowie rozegraja 11/12 i 18/19 wrzesnia, a panie  –  18/19 i 25/26 wrzesnia.

Przypomnijmy, ze do Ligi Mistrzow aplikowal tez wicemistrz Polski Orlen Wisla Plock, ale nie dostal w niej miejsca. Jak sie okazuje, Wisla nie ma nawet pewnego miejsca w fazie grupowej Ligi Europejskiej. Ostatnia szansa na unikniecie gry w kwalifikacjach jest jedna dzika karta, o ktora Nafciarze beda rywalizowac m.in. z dunskim GOG Gudme. Termin skladania wnioskow o dzika karte uplywa 6 lipca

FORMULA 1

Po raz trzeci z rzedu, a piaty w tym sezonie najlepszy w na torze F1 byl Max Verstappen. Holenderski kierowca, startujacy w Grand Prix Austrii z pole position, ani na chwile nie stracil prowadzenia. Jego najwiekszy rywal – Lewis Hamilton, po raz trzeci w tym sezonie finiszowal poza podium. Kimi Raikkonen i Sebastian Vettel zaliczyli dosc kuriozalne zderzenie na ostatnim okrazeniu.

Po wygranej w kwalifikacjach przez Verstappena trudno bylo spodziewac sie, aby ktokolwiek byl w stanie zagrozic aktualnemu liderowi klasyfikacji generalnej. Kierowca Red Bulla w sobote potwierdzil, ze znajduje sie obecnie w znakomitej dyspozycji i aktualnie nawet Lewis Hamilton nie jest w stanie mu zagrozic. To potwierdzilo sie juz na starcie wyscigu, kiedy to Holender pewnie obronil pozycje lidera wywalczona w czasowce.

Do zmian nie doszlo rowniez za plecami Verstappena – druga lokate utrzymal Lando Norris (McLaren), a trzecia Sergio Perez (Red Bull). Tym samym na czwartym miejscu pozostal Hamilton, ktory nie byl w stanie przebic sie do czolowej trojki. Szczescia nie mial takze Esteban Ocon, ktory tuz po rozpoczeciu rywalizacji zostal zahaczony przez jednego z rywali i wyladowal na poboczu, co wywolalo pojawienie sie na torze samochodu bezpieczenstwa.

Po tym, jak safety car opuscil tor zaczela sie piekna walka za plecami Verstappena. Najgorzej zakonczyla sie ona dla Pereza, ktory znalazl sie na poboczu i spadl pod koniec czolowej dziesiatki. Na druga lokate awansowal Norris, a do najlepszej trojki wskoczyl Hamilton, ktory szybko odzyskal pozycje stracona na rzecz zespolowego kolegi, Valtteriego Bottasa.

Po 15. okrazeniach przewaga Verstappena nad Norrisem wynosila juz prawie szesc sekund. Kierowca McLarena bardziej niz na gonieniu Holendra musial skupic sie na obronie pozycji wicelidera, bo tuz za nim znajdowal sie Hamilton. Lider Mercedesa nie mogl jednak zblizyc sie do rodaka na tyle, aby przeprowadzic skuteczny atak. Aktualny mistrz swiata dokonal tego dopiero na 20. kolku. Niemal w tym samym czasie sedziowie oglosili, ze Norris otrzyma piec sekund kary za incydent z pierwszego okrazenia, kiedy to wypchnal z toru Pereza.

W okolicach 30. okrazenia czolowa czworka zawitala do boksow. Pierwsze miejsce utrzymal majacy duza przewage Verstappen, a na drugim pozostal Hamilton. Do trojki awansowal za to Bottas, ktory skorzystal na karze nalozonej na Norrisa. Brytyjczyk nie musial jednak obawiac sie jadacych za nim Carlosa Sainza (Ferrari), Pierre’a Gasly’ego (AlphaTauri) i Daniela Ricciardo (McLaren), ktorzy mieli juz do utalentowanego kierowcy olbrzymia strate.

Do Hamiltona znaczaco zaczal zblizac sie natomiast Bottas, ktory do zespolowego kolegi mial niespelna 1,5 sekundy straty. W miedzyczasie Perez zaatakowal Leclerca i wypchnal Monakijczyka poza tor, co zaowocowalo piecioma sekundami kary. Na 55. okrazeniu Hamilton zjechal do alei serwisowej, by zmienic opony, co zmienilo uklad w tabeli.

Brytyjczyk wyjechal na tor dopiero jako czwarty, przed nim oczywiscie byl Verstappen, Bottas i Norris.

Do konca wyscigu w czolowce nie bylo juz przetasowan, ale bardzo ciekawie dzialo sie za ich plecami, szczegolnie na ostatnim okrazeniu.

Carlos Sainz na ostatniej nitce wyprzedzil Daniela Ricciardo, a byli kierowcy Ferrari – Kimi Räikk�snen i Sebastian Vettel kompletnie bezsensownie zderzyli sie na jednym z ostatnich zakretow.

Zwyciestwo w kwalifikacjach, najlepszy czas w wyscigu i prowadzenie od poczatku do konca – Max Verstappen byl w Austrii bezkonkurencyjny. Warto docenic takze Lando Norrisa, ktory po raz trzeci w tym sezonie stanal na podium.

Kolejny wyscig sezonu 2021 odbedzie sie w Wielkiej Brytanii. Rywalizacja na legendarnym torze Silverstone zaplanowana jest 18 lipca. Rok temu najlepszy byl tam Hamilton, a Verstappen drugi. Czy i tym razem Brytyjczykowi uda sie zwyciezyc przed wlasna publicznoscia?

IGRZYSKA OLIMPIJSKIE

23 lipca rozpoczna sie igrzyska olimpijskie w Tokio. Przez kilkanascie dni oczy calego sportowego swiata beda zwrocone na stolice Japonii i rywalizacje najlepszych sportowcow swiata.

Tokio otrzymalo prawo organizacji igrzysk olimpijskich we wrzesniu 2013 r. Poczatkowo igrzyska mialy sie odbyc w 2020 r., ale ze wzgledu na pandemie koronawirusa podjeto jedyna mozliwa decyzje o przelozeniu imprezy na kolejny rok. 30 marca Miedzynarodowy Komitet Olimpijski poinformowal, ze Igrzyska XXXII olimpiady zostana rozegrane od 23 lipca do 8 sierpnia. Tokio bylo juz w przeszlosci organizatorem najwazniejszej sportowej imprezy na swiecie – mialo to miejsce w 1964 r.

Na igrzyskach olimpijskich w Tokio najlepsi sportowcy swiata beda rywalizowac w 37 dyscyplinach. Kilka z nich zagosci na imprezie po raz pierwszy. W 2016 roku na sesji MKOl podjeto decyzje o dodaniu do programu olimpijskiego czterech nowych dyscyplin – karate, skateboardingu, surfingu oraz wspinaczki sportowej.

Ponadto przywrocono rywalizacje w baseballu i softballu, ktore w przeszlosci znajdowaly sie w programie igrzysk, ale zostaly z niego usuniete po igrzyskach w Pekinie w 2008 r.

W ciagu 17 dni rywalizacji najlepsi sportowcy swiata beda walczyc w 37 dyscyplinach, lacznie w 337 konkurencjach. Przed piecioma laty na igrzyskach w Rio de Janeiro reprezentanci Polski zdobyli 11 medali i zajeli 33. miejsce w klasyfikacji medalowej.

Najwiekszym obiektem igrzysk olimpijskich bedzie 80-tys. Stadion Narodowy, na ktorym odbeda sie ceremonie otwarcia i zamkniecia igrzysk, a ponadto zawody lekkoatletyczne, pilkarskie i rugby. Poza Tokio mecze pilkarskie beda rozgrywane rowniez na stadionach w Sapporo, Miyagi, Saitamie i Jokohamie.

Siatkarze beda swoje mecze rozgrywac na 15-tys. Ariake Arena. Zawody pilki recznej zaplanowano na 12-tys. Stadionie Narodowym Yoyogi, zawody bokserskie na mogacej pomiescic 10 tysiecy widzow Kokugikan Arena, podnoszenie ciezarow w Tokio International Forum. Tenisisci powalcza na kortach Parku Tenisowego w Ariake. Mecze koszykowki beda rozgrywane na mogacej pomiescic az 37 tys. widzow Saitama Super Arena, z kolei zawody w plywaniu na 20-tys. Olimpijskim Centrum Sportow Wodnych.

Ze wzgledu na pandemie koronawirusa organizatorzy igrzysk wspolnie z MKOl zdecydowali, ze kibice beda mogli z trybun ogladac rywalizacje, ale w ograniczonej liczbie. Ustalono, ze limit bedzie wynosil 50 proc.

obiektu, ale maksymalnie 10 tys. widzow.

Na podstawie: Onet.pl, wyborcza.pl, interia.pl, gazeta.pl, weszlo.com, 90minut.pl, pilkanozna.pl, przegladsportowy.pl, polsatsport.pl opracowal Reksio.

 Wypisanie z listy / Unsubscribe: http://gazetka-gargamela.eu/wysylka/unsubscribe.php?uid=4433110&adr=tadeusz.czemiel@pds.sos.pl

 lub napisz na / or send email to stop@gazetka-gargamela.eu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *