Dzien dobry – tu Polska – niedziela, 20 czerwca 2021

DZIEN DOBRY – TU POLSKA
SPORTOWY WEEKEND
Rok XIX nr 167 (6141) 20 czerwca 2021 r.
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

PILKA NOZNA
Jeszcze Polska nie zginela! Bialo-Czerwoni maja swoj honor i zagraja o
wszystko
Reprezentacja Polski musiala dokonac cudu, by przedluzyc nadzieje na
wyjscie z grupy na Euro 2020. I w sobotni wieczor do niego doszlo!
Bialo-Czerwoni zremisowali w Sewilli z Hiszpania 1:1 i nadal moga
znalezc sie w najlepszej „16” turnieju.
Wydawalo sie, ze tym razem dojdzie do innego scenariusza. W pierwszym
spotkaniu Euro 2020 Polacy mierzyli sie z teoretycznie najslabszym
rywalem, mogloby sie wiec wydawac, ze drugi mecz nie bedzie tym o honor.
A jednak… Niespodziewana porazka 1:2 postawila naszych pilkarzy pod
sciana. W Sewilli nie mogli znow przegrac, jesli chcieli zachowac
nadzieje na awans do fazy pucharowej.
Szkopul w tym, ze w drugim spotkaniu przyszlo im mierzyc sie z ekipa,
ktora takze nie mogla pozwolic sobie na to, by po raz wtory stracic
punkty. Hiszpanie zremisowali na otwarcie ze Szwecja 0:0 i w sobotni
wieczor Bialo-Czerwonych czekalo starcie z jedenastka rozjuszonych bykow.
Wsrod smialkow, ktorzy mieli sie przed nimi strzec, znalazl sie miedzy
innymi Karol Swiderski. Paulo Sousa znowu bowiem zaskoczyl skladem.
Napastnik PAOK-u Saloniki mial wspomagac Roberta Lewandowskiego, ktory
przeciwko Slowacji byl az nadto osamotniony z przodu. Byl to kolejny
eksperyment portugalskiego szkoleniowca, wszak wczesniej obaj pilkarze
zagrali ze soba… piec koncowych minut przeciwko Slowacji.
Byla 86. sekunda meczu, gdy Polacy wymienili pilke pod polem karnym, a w
„szesnastce” po starciu z Alvaro Morata padl Piotr Zielinski. Wydawalo
sie, ze Daniele Orsato mogl wskazac na „wapno”, ale puscil gre. Nie
speszylo to Polakow. Niedlugo Mateusz Klich znalazl troche miejsca na
przedpolu karnym i uderzyl tuz nad poprzeczka.
Pierwsze minuty to przede wszystkim ofiarna gra Polakow w obronie. Gdy
Janowi Bednarkowi pilka zakalapuckala sie pod noga, od razu z pomoca
przyszedl mu Kamil Glik. Wicekapitan wybil pilke, a nastepnie glosnym
okrzykiem zagrzal kolegow do walki. Gdy po chwili Wojciech Szczesny
wylapal pilke po niegroznym strzale Daniego Olmo, Bednarek pospieszyl mu
z gratulacjami, jakby prawie wylapal rzut karny.
Werwy i skrupulatnosci starczylo Polakom na niespelna dwa kwadranse. W
25. minucie nieatakowany przez nikogo Gerard Moreno cofnal sie z pilka
pod linie pola karnego, a jego plaski ni to strzal, ni to dosrodkowanie
na gola zamienil Alvaro Morata. Trybuny zawyly z radosci, ale sedzia
odgwizdal spalonego. Po chwili Estadio La Cartuja znow wypelnily
hiszpanskie spiewy – po konsultacji z systemem VAR gol zostal uznany.
Hiszpanscy pilkarze podbiegli do Luisa Enrique, by wspolnie cieszyc sie
z tego trafienia. Selekcjoner La Furia Roja bodaj jak nikt inny wierzyl
w napastnika Juventusu. Wychowanek Realu Madryt znalazl sie pod
pregierzem krytyki po nieudanym meczu ze Szwecja. Enrique ani jednak
myslal sadzac go na lawce rezerwowych, a przedmeczowa konferencje
prasowa poswiecil wlasciwie tylko temu, by okazac mu wsparcie.
Niebawem to polscy kibice mogli podniesc sie w gescie radosci.
Lewandowski zostal uruchomiony podaniem na prawa strone pola karnego i
dosrodkowal w pole bramkowe. Tam jak spod ziemi wyrosl Karol Swiderski i
choc ubiegl bramkarza Unaia Simona, to poslal pilke wysoko nad bramka.
Gdyby uderzal pilke glowa, a nie noga, mialby wieksze szanse na powodzenie.
Napastnik PAOK-u Saloniki jeszcze blizej wyrownania byl w koncowce
pierwszej polowy. 24-latek kropnal sprzed pola karnego w slupek, pilka
wyszla w pole, dopadl do niej Lewandowski i rowniez lewa noga uderzyl z
calej sily. Prosto w Simona.
Zamiast 1:1 szybko moglo zrobic sie 2:0. Kamil Jozwiak nie upilnowal na
prawej flance Jordiego Alby, ten dosrodkowal, a w boczna siatke
przymierzyl Gerard Moreno.
Do wyrownania doszlo niedlugo po zmianie stron. Jozwiak obsluzyl
swietnym dosrodkowaniem z prawej flanki Lewandowskiego, ten umiejetnie
odepchnal Aymerica Laporte i strzalem glowa strzelil upragnionego gola.
Momentalnie mozna bylo uslyszec polskich kibicow, ktorzy do tej pory
jedynie na poczatku spotkania zaintonowali „Gramy u siebie!”. Nasi fani
okrzykami „Jeszcze jeden!” domagali sie kolejnego trafienia. I o maly
wlos do niego nie doszlo, tyle ze dla miejscowych. W polu karnym Jakub
Moder stanal na stopie Moreno, a sedzia po konsultacji z VAR-em wskazal
na jedenasty metr. Do pilki podszedl sam poszkodowany, ale trafil w
slupek. Z dobitka pospieszyl Morata i… wrocily jego koszmary. 28-latek
poslal pilke obok bramki.
Szczescie usmiechnelo sie do nas takze na niespelna kwadrans przed
koncem spotkania. Po dosrodkowaniu z prawej strony zupelnie niepilnowany
Ferran Torres uderzyl glowa obok slupka. W samej koncowce serca polskich
kibicow znow byly narazone na palpitacje. Najpierw dwa razy doszlo do
olbrzymiego zamieszania w naszym polu karnym, a nastepnie soczysty
strzal Rodriego wyladowal w rekach Szczesnego. Bramkarz Juventusu po
chwili znow byl gora, tym razem w znacznie trudniejszej sytuacji, w
ktorej stanal oko w oko z Alvaro Morata.
Dzieki determinacji, zaangazowaniu i wierze w sukces reprezentacja
Polski zdolala osiagnac wielki sukces. Zatrzymanie faworyta w
mistrzowskiej imprezie, i to na jego terenie, ma wyjatkowy smak. Jednak
aby w ostatecznym rozrachunku ten remis cos nam dal, trzeba pokonac w
srode Szwecje.
Hiszpania – Polska 1:1 (1:0)
Bramki: Morata (25) – Lewandowski (54)
Sedzia: Daniele Orsato
Zolte kartki: Torres, Rodri – Klich, Moder, Jozwiak, Lewandowski
Hiszpania: Unai Simon – Marcos Llorente, Aymeric Laporte, Pau Torres,
Jordi Alba – Koke (68. Pablo Sarabia), Rodri, Pedri – Gerard Moreno (68.
Fabian Ruiz), Alvaro Morata (87. Mikel Oyarzabal), Dani Olmo (61. Ferran
Torres)
Polska: Wojciech Szczesny – Bartosz Bereszynski, Kamil Glik, Jan
Bednarek (85. Pawel Dawidowicz) – Kamil Jozwiak, Jakub Moder (85. Karol
Linetty), Mateusz Klich (55. Kacper Kozlowski), Tymoteusz Puchacz –
Piotr Zielinski – Karol Swiderski (68. Przemyslaw Frankowski), Robert
Lewandowski

Sobota i niedziela na Euro:
Grupa F
Wegry-Francja 1-1
Portugalia-Niemcy 2-4
1.Francja 2 mecze 4pkt 2-1
2.Niemcy 2 mecze 3pkt 4-3
3.Portugalia 2 mecze 3pkt 5-4
4.Wegry 2 mecze 1pkt 1-4

Grupa E
Hiszpania-Polska 1-1
1.Szwecja 2 mecze 4pkt 1-0
2.Slowacja 2 mecze 3pkt 2-2
3.Hiszpania 2 mecze 2pkt 1-1
4.Polska 2 mecze 1pkt 2-3

Grupa A
Szwajcaria-Turcja 3-1
Wlochy-Walia 1-0
1.Wlochy 3 mecze 9pkt 7-0
2.Walia 3 mecze 4pkt 3-2
3.Szwajcaria 3 mecze 4pkt 4-5
4.Turcja 3 mecze 0pkt 1-8
Awans do 1/8 Wlochy i Walia.
Szwajcaria ktora zajela 3 miejsce musi czekac do zakonczenia meczow w
pozostalych 5 grupach.
Do 1/8 awansuja 4 najlepsze druzyny z 3 miejsc.

-„Wszystko jest mozliwe. Takze Sewilla jako nowe Wembley” – W.Kuczok
Czy stracilem nadzieje przed meczem z Hiszpania? Nie, ja tej nadziei nie
mialem ani przez chwile, nie bede sobie wyrzucal, ze okazalem sie
kibicem malej wiary, bo nawet malej we mnie nie bylo.
Staralem sie nie pamietac, ze jeszcze jestesmy na tym turnieju, a
przeczucie kolejnych upokorzen, ktorych bedziemy musieli zaznac,
spychalem do podswiadomosci.
Przysnilo mi sie, ze wskutek naglej plagi covidowej Hiszpanie musieli
przeciw nam wystawic druzyne niewidomych, z ktora i tak przegralismy, bo
kazdy z rywali mial groznego psa przewodnika, wiec nasi ze strachu nawet
sie nie zblizyli do pilki.
Po klesce ze Slowacja domagalem sie wycofania naszej kadry z turnieju,
zeby nie psula juz zabawy, znowu mialem wrazenie, ze pasujemy do imprezy
jak patnik jasnogorski zablakany na Love Parade. Inni sie cieszyli,
pijani futbolem, my sie nim znowu umartwialismy: wiadomo, tradycja,
swieta trojca turniejowa, wracamy na tarczy w imie meczu otwarcia, o
wszystko, o honor, amen, pilka to taka gra, w ktorej dwudziestu dwoch
facetow biega po boisku, a na koncu i tak przegrywaja Polacy.
Az tu nagle. Sen okazal sie proroczy, tylko na odwrot – to
Bialo-Czerwoni byli jak sfora psow kasajacych rywali po lydkach,
obszczekujacych wsciekle wszystkich wokol, goniacych Hiszpanow do
upadlego, gryzacych trawe; tak, mysmy ten punkt wygryzli. Ale potega
niewiary przygniotla mnie tak bardzo, ze kiedy Lewandowski wyrownal,
nawet nie pisnalem, czekalem tylko nerwowo, az liniowy zamacha
choragiewka albo na Varze wyjdzie, ze Polak przy wyskoku tracil rywala
paznokciem w czubek ucha i gol nie zostanie uznany, ba: moj mozg tego
gola nie uznal, blogoslawieni niech beda ci, ktorzy nie widzieli, a
uwierzyli – ja widzialem i nie uwierzylem. Pomyslalem tylko – niebawem
nam strzela, w nastepnej akcji stanie sie nieszczescie, tak bylo z
Anglia, tak bylo ze Slowacja, tak byc musi, wyrownujemy tylko po to,
zeby stracic, zeby jeszcze bardziej bolalo; o nie, nie chcialem dac sie
zatlic nadziei, nie po to ja tak dusilem w zarodku.
Dopiero kiedy Moreno i Morata jeden po drugim nie trafili z jedenastu
metrow do siatki, wiara wrocila, co stlumione przy bramce Lewego,
wywrzeszczalem w dwojnasob.
To wygladalo jak atak hakerski na stary system operacyjny: szczescie nam
pomoglo. Szczescie. Nam. Pomoglo. W pierwszej polowie wszystko jeszcze
dzialalo jak nalezy: Morata nagle ustawil stope o centymetr w dobra
strone, Swiderski przylozyl w slupek a dobijajacy Lewandowski zglupial
jak Marek Ajezusmaria Lesniak w dziewiecdziesiatym trzecim. Co nam los
mial zabrac, to zabral, pierwszy raz w tym turnieju VAR zadzialal w
druga strone, uznal bramke nieuznana, znowu eksplorowalismy wyrafinowane
pozycje w katalogu niefartownych precedensow, bylismy koneserami
nieszczescia.
Przez godzine, bo wtedy nagle karny i dobitka Hiszpanow – wszystko obok,
juz stalismy pod sciana, ale pluton egzekucyjny w komplecie strzelil
slepakami, zyjemy, a system sie wywalil, to wszystko jest mozliwe. Takze
zmiana oprogramowania na trwale, Sewilla jako nowe Wembley, mit
zalozycielski druzyny, ktora teraz na fali entuzjazmu zacznie rozbijac
rywali i kolekcjonowac medale na turniejach mistrzowskich.
Potwierdzilo sie, ze artystami futbolu nie jestesmy, ale tez okazalo, ze
kondycyjnie nie wymiekamy; wbrew pogloskom Sousa nie zajechal polskich
pilkarzy niczym Smuda przed dziewieciu laty, tylko przygotowal ich
motorycznie i wolicjonalnie na bitwe o przetrwanie. I, co
najdziwniejsze, to wystarczylo, by odebrac punkty europejskiej potedze
na jej stadionie. Nie ma sie co bac, ze Szwedzi nam nie leza, bo nam
nikt nie lezy, a raczej nie nam, tylko tym wszystkim reprezentacjom,
ktore graly wczesniej: dajmy sie poniesc fantazji i uznajmy, ze nadszedl
czas wylinki – Polska kadra zrzucila skore, juz nie wygladamy na
nieudacznikow. Jeszcze nie tak pieknie jak nasz obecny coach, ale do
wygranej ze Szwecja to musi wystarczyc.

-Tylko jeden punkt po dwoch meczach i ostatnie miejsce w grupie, czyli o
komfortowej sytuacji Polakow na Euro 2020
Jesli w srode o 18 Polacy pokonaja Szwedow, na pewno awansuja do fazy
pucharowej Euro 2020. Ba, moze nawet z pierwszego miejsca w grupie. A
moze zespol Paulo Sousy nie awansuje przez czerwona kartke Grzegorza
Krychowiaka?
Niejednym kibicem zachwial w sobote 81-letni Andrzej Strejlau, byly
trener, asystent Kazimierza Gorskiego. Komentujac brawurowo w TVP mecz
Wegrow z Francuzami (1:1), rzucil w pewnym momencie: „No tak, ale na
mistrzostwach Europy w 1972 r. graly cztery druzyny”.
Rozegrano wowczas cztery mecze. Republika Federalna Niemiec pokonala w
polfinale Belgie, Zwiazek Radziecki wygral z Wegrami. W finale RFN
strzelilo ZSRR trzy gole, w meczu o braz Belgowie wygrali z Wegrami.
Wszystko bylo czarujaco nieskomplikowane.
Obecnie na Euro graja 24 druzyny. Mamy szesc grup, a poniewaz pierwszym
etapem fazy pucharowej jest 1/8 finalu, potrzeba tam 16 zespolow. A
zatem awans uzyskuja nie tylko dwie najlepsze ekipy z kazdej grupy, ale
jeszcze cztery druzyny z trzecich miejsc. Odpadna wiec tylko dwie ekipy,
ktore w swojej grupie zajely przedostatnie miejsce.
Polska – Szwecja. Zwyciestwo da awans
I oto Polska, ktora po dwoch (z trzech) kolejkach grupowych Euro 2020
zajmuje w grupie E ostatnie miejsce, jest w nie najgorszej sytuacji.
Kadra Paulo Sousy skompromitowala sie w meczu ze Slowacja i przegrala
1:2, ale juz z Hiszpania w Sewilli zagrala zupelnie inaczej i
zremisowala 1:1. Jesli w srode o 18 wygra ze Szwecja, przejdzie na pewno
do 1/8 finalu.
Na razie pierwsze miejsce w grupie zajmuja Szwedzi, ktorzy maja cztery
punkty, bo zremisowali z Hiszpanami (za remis dostaje sie 1 punkt) i
wygrali ze Slowacja (trzy punkty). Na drugim miejscu sa Slowacy – trzy
punkty za zwyciestwo z Polska. Hiszpania jest trzecia, ma dwa punkty za
dwa remisy. Polska ma jeden punkt.
Poniewaz w przypadku rownej liczby punktow dwoch druzyn wyzej w tabeli
bedzie ta, ktora w bezposrednim starciu byla lepsza, Polska w razie
zwyciestwa ze Szwecja na pewno znajdzie sie nad nia. Bedzie miala tyle
samo punktow – cztery – ale bedzie wyzej.
Druzyna Sousy na pewno zagra w 1/8 finalu, jesli pokona Szwedow. Dlaczego?
Bo sytuacja w tabeli jest taka, iz w drugim meczu ostatniej kolejki
grupy E – Hiszpania vs. Slowacja – nie moze zdarzyc sie nic takiego, co
w razie zwyciestwa naszej reprezentacji nie da jej awansu.
Jesli w srode wygraja Hiszpania i Polska, ta pierwsza bedzie miec piec
punktow, ta druga – cztery. Szwecja – rowniez cztery (ale porazke z
Polska), Slowacja – trzy.
Jesli w srode wygraja Slowacy i Polacy, ci pierwsi beda miec szesc
punktow, ci drudzy – cztery. Szwedzi – cztery (i porazke z Polska),
Hiszpanie – dwa.
A jesli wygra Polska, a w drugim meczu bedzie remis? Wtedy po cztery
punkty beda mialy trzy druzyny – Polska, Szwecja i Slowacja (Hiszpanie z
trzema punktami zajma ostatnie miejsce w grupie). Polska bedzie miec na
koncie wygrana ze Szwecja, Slowacja – z Polska, a Szwecja – ze Slowacja.
Slowa Strejlaua zaczynaja teraz jawic sie nieco nostalgicznie.
O tym, kto wygra grupe, zdecyduje tzw. bilans bramkowy w meczach
pomiedzy tymi druzynami. A wiec Polacy moga zajac pierwsze miejsce,
jesli strzela duzo, a straca malo. Awansuja i tak najprawdopodobniej
wszystkie trzy zespoly (najprawdopodobniej, poniewaz ta z trzeciego
miejsca bedzie miala cztery punkty, a to wynik jak na trzecia druzyne w
grupie bardzo dobry).
Polska – Szwecja. A co, jesli bedzie remis?
Jezeli Polska przegra ze Szwecja, pozegna sie oczywiscie z turniejem. A
jesli zremisuje ze Szwedami? Bedzie miala dwa punkty i najpewniej tez
odpadnie, nawet jesli Hiszpanie przegraja ze Slowakami i to oni zajma
ostatnie miejsce w grupie (jesli ich bilans bramkowy bedzie gorszy od
naszego, bedzie miala bowiem rowniez dwa punkty). „Najpewniej”, bo nie
na pewno. Istnieja bowiem takie uklady wynikow w pozostalych grupach –
niekoniecznie bardzo prawdopodobne – ktore dadza Polsce awans nawet w
przypadku zdobycia dwoch punktow w grupie.
A jesli Polska zremisuje ze Szwecja, a Hiszpania przegra ze Slowacja i
obie druzyny – Polska i Hiszpania – beda miec po dwa punkty i taki sam
bilans bramkowy w ogole? I jesli nie bedzie wiadomo, ktora z tych druzyn
zajmie trzecie miejsce w grupie, a sytuacja ulozy sie tak, ze akurat
trzecia druzyna z „naszej grupy” uzyska awans? Moze zdecydowac tzw.
klasyfikacja fair play – czerwona kartka Grzegorza Krychowiaka w meczu
ze Slowacja zrobi sie wowczas jeszcze czerwiensza. A jesli nawet ta
klasyfikacja nie rozstrzygnie, bo jeden z Hiszpanow wyleci z boiska w
meczu ze Slowacja, a liczba zoltych kartek u obydwu druzyn bedzie taka
sama? UEFA odpowiada: Zdecyduje „pozycja w rankingu eliminacji do
turnieju glownego”. Hiszpania bedzie przed Polska.
Szwajcaria wygrala z Turcja, co oznacza, ze nie da sie juz awansowac do
fazy pucharowej Euro z trzeciego miejsca, majac tylko dwa punkty. Polska
musi zatem wygrac ze Szwecja.

-Awans Skry do I ligi. W Czestochowie czekali prawie 70 lat
Pilkarze Skry Czestochowa awansowali do pierwszej ligi. W sobote w
finale barazu drugiej ligi pokonali w Kaliszu miejscowy KKS 3:0 (1:0).
Wczesniej awans na zaplecze ekstraklasy wywalczyly Gornik Polkowice oraz
GKS Katowice.
W decydujacym spotkaniu barazowym spotkaly sie zespoly z piatego (KKS
Kalisz) i szostego miejsca (Skra). Kaliszanie w pierwszej rundzie
wyeliminowali Wigry Suwalki po serii rzutow karnych 4-2 (w regulaminowym
czasie i po dogrywce byl remis 2:2). Z kolei zespol Skry wygral na
wyjezdzie z Chojniczanka Chojnice 1:0.
Czestochowianie w historii klubu lacznie przez cztery sezony wystepowali
na zapleczu ekstraklasy (w owczesnej drugiej lidze); po raz ostatni w
1952 roku.

-Ekstraklasa SA oglosila terminarz rozgrywek ligowych na sezon
2021/2022. Sezon rozpocznie sie 23 lipca 2021 roku, a zakonczy 21 lub 22
maja 2022 roku.
W trakcie kwalifikacji rozgrywek europejskich Legia Warszawa co do
zasady bedzie rozgrywac swoje mecze w sobote, a Rakow Czestochowa, Pogon
Szczecin i Slask Wroclaw – w niedziele.
– Nowoscia regulaminowa jest mozliwosc zlozenia wniosku o przelozenie
meczu ligowego przez klub, ktory uzyska awans do IV rundy eliminacyjnej
w europejskich rozgrywkach. W tym sezonie, wzorem innych lig,
postanowilismy uregulowac te kwestie formalnie. Przelozenie moze
dotyczyc spotkan zaplanowanych w 5. kolejce PKO Ekstraklasy, a klub moze
poprosic, aby mecz ligowy, przypadajacy pomiedzy spotkaniami rozgrywek
UEFA, zagrac w innym terminie – poinformowal Marcin Stefanski, dyrektor
operacyjny Ekstraklasy SA.
Standardowym rozwiazaniem beda dwa mecze w piatki, trzy w soboty, trzy w
niedziele oraz jeden w poniedzialek. W terminach, kiedy nie bedzie
meczow poniedzialkowych (przed meczami FIFA, jesiennymi meczami Pucharu
Polski i przed 1 listopada 2021), dojdzie czwarty mecz sobotni. Ze
wzgledu na rozszerzenie o jeden dzien kalendarza FIFA – po wrzesniowych,
pazdziernikowych, listopadowych i prawdopodobnie marcowych terminach
FIFA – nie bedzie meczow w piatki.
Terminarz PKO Ekstraklasy 2021/22:
Kolejka 1 – 24-25 lipca
Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Stal Mielec
Jagiellonia Bialystok – Lechia Gdansk
Lech Poznan – Radomiak Radom
Legia Warszawa – Wisla Plock
Piast Gliwice – Rakow Czestochowa
Pogon Szczecin – Gornik Zabrze
zwyciezca barazy – Cracovia
Wisla Krakow – Zaglebie Lubin
Slask Wroclaw – Warta Poznan

-W Nyonie odbylo sie losowanie II rundy eliminacji Ligi Konferencji
Europy. Pogon Szczecin zagra w niej z chorwackim NK Osijek. Pierwsze
spotkanie polski zespol rozegra u siebie.
Mecze II rundy zostana rozegrane 22 i 29 lipca.
NK Osijek prawo gry w europejskich pucharach wywalczyl dzieki zdobyciu
wicemistrzostwa Chorwacji. W poprzednim sezonie zespol ten w 36 meczach
zdobyl 77 punktow.

-Losowanie drugiej rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy: Slask
Wroclaw, jesli w I rundzie pokona estonski Paide Linnameeskond, zmierzy
sie w niej ze zwyciezca dwumeczu FC Fehérv�Ar (Wegry) – Ararat Erewan
(Armenia). Slask ewentualny pierwszy mecz rozegra na wyjezdzie.
Mecze II rundy zostana rozegrane 22 i 29 lipca, a spotkania I rundy
odbeda sie 8 i 15 lipca.

-W II rundzie eliminacyjnej Ligi Konferencji Europy Rakow Czestochowa
zmierzy sie z lepsza druzyna z pary Sūduva Marijampolė (Litwa) –
Valmiera FC (Lotwa). Pierwsze spotkanie wicemistrzowie Polski rozegraja
na wyjezdzie.
Mecze tej fazy zostana rozegrane 22 i 29 lipca, a I runda zostanie
rozegrana 8 i 15 lipca.

-losowanie II rundy eliminacji Ligi Mistrzow w sciezce mistrzowskiej.
Jesli Legia w I rundzie wyeliminuje norweski FK Bodø/Glimt, to w
kolejnej fazie rozgrywek zmierzy sie ze zwyciezca dwumeczu FC Flora
Tallin (Estonia) – Hibernians FC (Malta). Legia bedzie gospodarzem
ewentualnego pierwszego meczu.

SIATKOWKA
Liga Narodow: Polska gora w starciu z Niemcami
Reprezentacja Polski pewnie pokonala Niemcow 3:0 (25:22, 25:19, 25:20) w
ramach 12. kolejki Ligi Narodow. Przed Bialo-Czerwonymi trzydniowa
przerwa, po ktorej ostatnia seria gier fazy grupowej.
Bialo-Czerwoni z bilansem dziewieciu wygranych i dwoch porazek z 27 pkt
na koncie byli wiceliderem Ligi Narodow. Przed siatkarzami Vitala
Heynena jedynie Brazylia, ktora wciaz wyprzedza naszych siatkarzy o dwa
punkty. We wtorek Bialo-Czerwoni pewnie pokonali Kanadyjczykow, dzien
pozniej rozbilismy Japonie – oba mecze w trzech setach. W czwartek
Polakow czekal ostatni sprawdzian (z Niemcami) przed trzydniowa przerwa.
Druzyna Andrei Gianniego nie zachwyca w Rimini. Niemcy przechodza
przemiane pokoleniowa i graja w kratke. Jednego dnia stac ich na wygrana
ze Slowenia czy Iranem, by w kolejnych ulec do zera Kanadzie i Japonii.
W czwartek Vital Heynen raz jeszcze zamieszal w skladzie i tym razem do
gry wypuscil Fabiana Drzyzge, Bartosza Kurka, Wilfredo Leona, Michala
Kubiaka, Piotra Nowakowskiego, Jakuba Kochanowskiego i Pawla Zatorskiego.
Polacy oczywiscie byli zdecydowanym faworytem i od poczatku spotkania
bylo to zauwazalne. Juz po pierwszych akcjach dalo sie zauwazyc spora
chec do gry Kurka. Atakujacy kilka razy poteznie przymierzyl i Polacy
objeli prowadzenie 7:4. Konsekwentna gra Drzyzgi przelozyla sie na
powiekszenie przewagi do czterech punktow (11:7). Zmotywowani Niemcy nie
dawali za wygrana, wykorzystali slabszy moment naszych siatkarzy i
doprowadzili do remisu 15:15. Ostatecznie od stanu 17:17 Polacy ponownie
odjechali rywalom i wygrali partie 25:22.
Druga odslona dlugo do zludzenia przypominala pierwsza. Bialo-Czerwoni
od poczatku probowali odskoczyc na kilkupunktowa przewage. To sie
chwilowo udawalo, by za moment roztrwonic prowadzenie i remisowac 14:14.
W decydujacej fazie seta Polacy przyspieszyli. Trudna zagrywka
dwukrotnie popisal sie Drzyzga, a Polacy w najlepszym momencie
prowadzili nawet szescioma punktami (22:16). Niemcy nie byli w stanie
wrocic do rywalizacji i odslona zakonczyla sie wysoka wygrana
Bialo-Czerwonych – 25:19.
Po przerwie odjechalismy rywalom juz od pierwszych akcji. Wraz z
przebiegiem partii zespol Gianniego pogubil sie i przegrywal juz 7:14.
Mimo utrzymujacej sie przewagi Polacy nie prezentowali sie idealnie.
Proste bledy przydarzaly sie m.in. Wilfredo Leonowi, ktory efektowne
ataki przeplatal z pomylkami w polu serwisowym i niedokladnosciami w
odbiciach sytuacyjnych. W koncowce widowisko nieco stracilo na jakosci.
Obie druzyny chcialy juz dograc mecz do konca. Ostatni punkt padl po
kiwce Fabiana Drzyzgi. Bialo-Czerwoni zakonczyli trzydniowy maraton
meczowy bez straty seta.
Niemcy – Polska 0:3 (22:25, 19:25, 20:25)
Tabela Ligi Narodow Mezczyzn po 12 kolejkach
1 Brazylia 32pkt
2.Polska 30pkt
3.Slowenia 26pkt
4.Rosja 25pkt
5.Francja 26pkt
6.Serbia 22pkt
7.USA 17pkt
8.Argentyna 17pkt
9.Wlochy 16pkt
10.Japonia 16pkt
11.Iran 18pkt
12.Kanada 13pkt
13.Niemcy 13pkt
14.Holandia 7pkt
15.Bulgaria 7pkt
16.Australia 2pkt

-W ostatnim meczu Ligi Narodow polskie siatkarki pokonaly reprezentacje
Rosji 3:2. Dla naszej druzyny niedzielne spotkanie bylo ostatnim w tych
rozgrywkach. Po trzech dniach przerwy cztery najlepsze ekipy pierwszej
fazy spotkaja sie w polfinalach, a Polki wracaja do domu.
Jeszcze dwa lata temu cieszylismy sie z pierwszego, po dziewieciu latach
oczekiwania, awansu polskich siatkarek do Final Six Ligi Narodow. Rok
2019 byl najlepszym sezonem zenskiej reprezentacji od lat, a poltora
roku temu w kwalifikacjach olimpijskich w Apeldoorn, siatkarki Jacka
Nawrockiego wciaz potwierdzaly przynaleznosc do europejskiej i swiatowej
czolowki. Po roku przerwy w miedzynarodowej rywalizacji i zmianach w
skladzie, tegoroczna Liga Narodow nie byla dla Polek juz tak udana jak
wczesniej. Bialo-Czerwone koncza zmagania w Rimini z piecioma
zwyciestwami w pietnastu meczach. Pocieszajacy jest fakt, ze ostatni
mecz polskiej kadry zakonczyl sie zwyciestwem i na pozegnanie
zawodniczki Jacka Nawrockiego wygraly z Rosjankami 3:2. Polki mogly
uniknac tie-breaka, ale stracily kontrole nad przebiegiem spotkania i
roztrwonily wysoka przewage w czwartym secie.
W niedzielnym meczu ze Sborna, podobnie jak dzien wczesniej z Chinkami,
w skladzie polskiej ekipy zabraklo Malwiny Smarzek. 25-letnia atakujaca,
ktora od nowego sezonu zagra w zespole mistrza Rosji – Lokomotiwie
Kaliningrad, nie wyszla na boisko, by zmierzyc sie ze swoimi przyszlymi
rywalkami z tamtejszej ligi. W ataku reprezentacji Polski zastapila ja
Magdalena Stysiak, a duet przyjmujacych stanowily Zuzanna Gorecka i
Martyna Lukasik. Na rozegraniu znow zobaczylismy Katarzyne Wenerska,
ktora dolaczyla do zespolu w miejsce kontuzjowanej Marty Krajewskiej i
niezle radzila sobie na boisku. Polki wygraly pierwszego seta roznica
osmiu punktow, a wysoka przewage zbudowaly juz w polowie seta. Rosjanki
wyrownaly stan meczu po drugiej partii, ale Polki dobrze prezentowaly
sie w bloku, w ktorym to elemencie az siedem punktow zgromadzila
srodkowa Agnieszka Kakolewska. Gdy Bialo-Czerwone prowadzily 2:1 w meczu
i 16:10 podczas przerwy technicznej w czwartej partii wydawalo sie, ze
zwyciestwo Polek na zakonczenie zmagan w Lidze Narodow jest na
wyciagniecie reki. Dopoki przy prowadzeniu naszej druzyny 18:13 w polu
serwisowym po stronie Rosjanek nie stanela Ksenia Smirnowa. Przy
serwisach tej przyjmujacej zawodniczki Sergio Busato zdobyly szesc
punktow z rzedu i tak zbudowana przewaga pozwolila im doprowadzic do
pilki setowej i walki o tie-breaka. Seria w wykonaniu Rosjanek byla
imponujaca, ale siatkarki Jacka Nawrockiego calkowicie stracily kontrole
nad przebiegiem spotkania, a ich gra sie posypala. Ostatni fragment
czwartego seta Polki przegraly w stosunku punktow 7:12, ale pewnie
zaczely decydujaca partie.
W tie-breaku po atakach Stysiak i punktowej zagrywce Wenerskiej Polki
prowadzily juz 4:0, a pozniej swoje dolozyla ze skrzydla Zuzanna
Gorecka. Tej przewagi Bialo-Czerwone juz nie roztrwonily i mogly cieszyc
sie z piatej wygranej, konczacej ich udzial w zmaganiach w Rimini.
Jak Lige Narodow podsumowuja polskie siatkarki? – Ten turniej pokazal,
ile jeszcze czeka nas ciezkiej pracy, aby osiagnac najwyzszy poziom –
uwaza przyjmujaca Zuzanna Gorecka. – Juz samo ogladanie tych najlepszych
druzyn z bliska bylo waznym doswiadczeniem, a do tego rywalizowanie z
nimi. Pokazalysmy, ze potrafimy grac w siatkowke, choc mamy jeszcze nad
czym pracowac przed mistrzostwami Europy – dodaje druga z przyjmujacych
Martyna Lukasik.
Polki czeka teraz dluzsza przerwa, bo do rywalizacji powroca za
niespelna dwa miesiace, podczas mistrzostw Europy rozpoczynajacych sie
18 sierpnia, czyli tuz po igrzyskach olimpijskich, do ktorych zespol
Jacka Nawrockiego nie uzyskal kwalifikacji.
POLSKA – ROSJA 3:2 (25:17, 20:25, 25:16, 22:25, 15:7)

FORMULA 1
Max Verstappen z Red Bulla wygral wyscig o Grand Prix Francji i
powiekszyl przewage w klasyfikacji generalnej nad Lewisem Hamiltonem.
Brytyjczyk niedzielne zawody zakonczyl na drugim miejscu. Podium
uzupelnil drugi z reprezentantow Czerwonych Bykow, Sergio Perez.
W dwoch pierwszych rzedach, zgodnie z przewidywaniami, zmagania
rozpoczynali kierowcy Red Bulla i Mercedesa. W drugiej linii swoje
bolidy ustawili Sergio Perez i Valtteri Bottas, a w pierwszej dwaj
glowni faworyci do zdobycia w tym roku tytulu mistrza swiata krolowej
motorsportu, czyli Lewis Hamilton i ruszajacy z pole position Max
Verstappen.
Zanim kierowcy ruszyli do rywalizacji na Paul Ricard mocno sie jednak
rozpadalo. Przed startem deszcz ustal, a tor wysechl, ale niebo caly
czas pozostawalo mocno zachmurzone i istnialo ryzyko, iz w trakcie
trwania zawodow znow pojawia sie opady. Tuz po tym, gdy zgasly czerwone
swiatla i rozpoczelo sie sciganie powazny blad popelnil Verstappen,
ktory pomiedzy pierwszym i drugim zakretem wyjechal na pobocze i stracil
pozycje lidera.
Z pomylki holenderskiego zawodnika skorzystal Hamilton, ktory awansowal
na pierwsze miejsce. O jedna lokate awans zaliczyli takze Fernando
Alonso (Alpine) i Daniel Ricciardo (McLaren), ktorzy skorzystali na
problemach Lando Norrisa (McLaren). Mlody Brytyjczyk z osmej pozycji
spadl na dziesiate miejsce.
Po dziesieciu okrazeniach przewaga Hamiltona nad drugim Verstappenem
wynosila juz ponad dwie sekundy. Slabym tempem jechal za to wspomniany
wczesniej Alonso, ktorego najpierw wyprzedzili Ricciardo i Norris, a
nastepnie takze Sebastian Vettel (Aston Martin), co pozwolilo
czterokrotnemu mistrzowi swiata wskoczyc do punktowanej dziesiatki.
W okolicach dwudziestego kolka rozpoczely sie masowe zjazdy do alei
serwisowej. Szybka wizyta w pit lane przyniosla korzysci m.in.
Ricciardo, ktory „podcial” Carlosa Sainza (Ferrari) oraz Pierre’a
Gasly’ego (AlphaTauri). Pierwsze miejsce stracil takze Hamilton, ktory
zjechal jedno okrazenie pozniej niz Verstappen i powrocil na tor tuz za
liderem Red Bulla.
Przez kolejne minuty przewaga Verstappena nad Hamiltonem caly czas
wynosila niespelna sekunde. Blisko Brytyjczyka jechal takze Bottas,
ktory tracil do zespolowego partnera okolo poltorej sekundy. Na 33.
okrazeniu po raz kolejny na pit stopie pojawil sie Verstappen, ktory w
ten sposob oddal pierwsze miejsce, ale majac swieze opony uznal, ze
dogoni i przegoni Hamiltona, ktorego stan ogumienia byl coraz gorszy.
Z kazdym nastepnym kolkiem lider klasyfikacji generalnej zblizal sie do
lidera wyscigu. Pietnascie okrazen przed koncem calej rywalizacji strata
wynosila osiem sekund, a po kolejnych pieciu Verstappen byl juz tylko
piec sekund za aktualnym mistrzem swiata i tuz za drugim Bottasem, ktory
podobnie jak jego zespolowy kolega mial mocno sfatygowane opony.
Na 44. kolku Holender wreszcie dopadl Fina i mogl skupic sie juz
wylacznie na poscigu za Brytyjczykiem. Chwile pozniej trzecie miejsce na
rzecz Pereza stracil Bottas. Swojej pozycji nie utrzymal takze drugi z
reprezentantow Mercedesa. Okrazenie przed koncem rywalizacji Verstappen
wreszcie dopadl Hamiltona i objal prowadzenie w wyscigu, a chwile
pozniej mogl cieszyc sie z triumfu i powiekszenia przewagi nad
utytulowanym rywalem w klasyfikacji generalnej sezonu 2021.
Podium uzupelnil Perez, a dalej uplasowali sie Bottas, Norris,
Ricciardo, Gasly, Alonso, Vettel i Lance Stroll, ktory zamknal czolowa
dziesiatke. Poza punktami znalezli sie Sainz, Russell, Tsunoda, Ocon,
Giovinazzi, Leclerc, Raikkonen, Latifi, Schumacher i Mazepin.
Dwie kolejne rundy sezonu 2021 odbeda sie na Red Bull Ringu. Za tydzien
rozegrany zostanie wyscig o Grand Prix Styrii, a nastepnie najszybsi
kierowcy swiata rywalizowac beda o zwyciestwo w Grand Prix Austrii.

RUGBY
Ogniwo Sopot bedzie gospodarzem meczu finalowego ekstraligi rugby.
Druzyna z Trojmiasta w ostatniej kolejce spotkan wygrala bez problemow w
Lublinie i utrzymala cztery punkty przewagi nad drugim uczestnikiem
pojedynku o „zloto”. Bedzie nim Master Pharm Rugby Lodz.
Juz wczesniej udzial w meczu o trzecie miejsce miala zapewniony Skra
Warszawa. Ostatecznie zmierzy sie w nim z Orkanem Sochaczew, ktory
pokonal Awente Pogon Siedlce 34:10.
Takze wczesniej Sparta Jarocin stracila szanse na unikniecie udzialu w
pojedynku barazowym o utrzymanie sie w ekstralidze. Ostatnia druzyna
fazy zasadniczej w pojedynku tym zmierzy sie z zespolem ze stolicy tego
regionu, Posnania Poznan (najlepsza ekipa pierwszej ligi). Druzyny z
miejsc 5-9 zakonczyly sezon 2020/2021.
Wyniki meczow 18. kolejki, ostatniej fazy zasadniczej rozgrywek:
2021-06-19: Master Pharm Rugby Lodz – Arka Gdynia 83:7 (61:7)
2021-06-19: Awenta Pogon Siedlce – Orkan Sochaczew 10:34 (5:24)
2021-06-19: Edach Budowlani Lublin – Ogniwo Sopot 10:26 (10:14)
2021-06-20: Juvenia Krakow – Lechia Gdansk 27:26 (3:7)
2021-06-20: Sparta Jarocin – Skra Warszawa 10:57 (0:26)

Na podstawie: Onet.pl, wyborcza.pl, interia.pl, gazeta.pl, weszlo.com,
90minut.pl, pilkanozna.pl, przegladsportowy.pl, polsatsport.pl
opracowal Reksio.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *