Dzien dobry – tu Polska – niedziela, 16 maja 2021

DZIEN DOBRY – TU POLSKA
SPORTOWY WEEKEND
Rok XIX nr 128 (6108) 16 maja 2021 r.
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

TENIS
Iga Swiatek znow z turniejowym triumfem i to w jakim stylu! Polka po
fantastycznej wygranej z Karolina Pliskova 6:0, 6:0 w finale WTA 1000 w
Rzymie dopisala na swoje konto trzecia wygrana. To byl prawdziwy koncert
Polki!
Polka w stolicy Wloch przeszla nielatwa droge. W pierwszej rundzie
zmierzyla sie z Alison Riske. Amerykanka poddala mecz przed czasem z
powodu kontuzji i Polka szybko znalazla sie w drugiej rundzie. Tam jej
rywalka byla Madison Keys, a Swiatek wygrala w dwoch setach. Duze
klopoty przyszly w starciu z Barbora Krejcikova. Czterdziesta
zawodniczka rankingu WTA do tamtej pory w Rzymie rowniez nie stracila
nawet seta. Swiatek wyraznie jednak sie nie ukladal ten mecz. Na
szczescie, choc bronila juz meczboli, zdolala sie obudzic, zmobilizowac
i awansowac do cwiercfinalu.
Polka po raz kolejny zaimponowala. Z powodu deszczu jej mecz z Elina
Switolina przelozono na sobote. Swiatek zdolala wygrac, ale juz po
trzech godzinach musiala zameldowac sie na korcie, by stoczyc boj o
final. Szczegolnie pierwszy set starcia z Cori Gauff byl zaciety (Polka
zdolala wygrac po tie-breaku), ale w drugim Swiatek dominowala i
awansowala do finalu, by zmierzyc sie z Pliskova. Czeszka to kolejna juz
wyzej notowana zawodniczka, ktora stanela na drodze naszej zawodniczki.
– Ten dzien byl wyzwaniem. Bardzo ciesze sie z awansu do finalu, a
przede wszystkim z jakosci na korcie. Dzieki za wsparcie, wiele znaczy –
pisala Polka na Twitterze.
Swiatek swietnie rozpoczela mecz przy wlasnym podaniu, nie tracac nawet
punktu, by w kolejnym gemie przelamac rywalke i wyjsc na szybkie
prowadzenie 2:0. Polka imponowala spokojem, potrafila znakomicie
przyspieszyc tempo gry i co bardzo wazne swietnie pracowala na nogach.
Wlasny serwis byl formalnoscia i 19-latka perfekcyjnie wykorzystala
wyrazne zagubienie Czeszki. Pliskova nie potrafila praktycznie nic
zrobic na korcie, byla tylko tlem dla swietnie dysponowanej Swiatek. To
byl prawdziwy koncert Polki, dosc powiedziec, ze w pierwszym secie,
wygranym do zera przegrala w sumie cztery (!) pilki. Takiej dominacji
nikt sie nie spodziewal, ale nasza zawodniczka wygladala, jakby taka gra
i dyspozycja byla dla niej po prostu… latwym zadaniem.
Niesamowita dyspozycja Polki trwala dalej. Swiatek szybko wygrala
pierwszego gema przy swoim serwisie, a w kolejnym sfrustrowana Czeszka
rzucila rakieta. Wyladowanie nerwow nic jej jednak nie dalo, a z
pewnoscia narazi na kare finansowa i znow zostala gladko przelamana. W
kolejnym gemie wydawalo sie, ze Pliskova w koncu znajdzie sposob na
Polke. Ta musiala bronic dwoch break-pointow. Zrobila to jednak
fantastycznie i odarla swoja rywalke z wszelkich zludzen.
Wydawalo sie, ze tylko katastrofa moze odebrac Polce zwyciestwo w
niedzielnym finale. Nic nie wskazywalo, by ta miala nadejsc, bo w oczach
Swiatek nie bylo ani krzty zawahania i z zabojcza precyzja realizowala
swoj plan. O tym, jak pewnie czuje sie na korcie swiadczylo, ze swoje
podanie do stanu 5:0 zakonczyla asem serwisowym.
Kibice liczyli, ze kolejny gem nie bedzie ostatnim. Pliskova miala
okazje go wygrac, ale ostatecznie Swiatek nie pozwolila Czeszce na
absolutnie nic i po 48 minutach zakonczyla mecz bez straty gema!
Dzieki wygranej w Rzymie, Swiatek w poniedzialkowym rankingu awansuje na
rekordowe 10. miejsce w rankingu WTA. Do tej pory najwyzej, na 2.
lokacie, znajdowala sie Agnieszka Radwanska.
Iga Swiatek – Karolina Pliskova 6:0, 6:0

PILKA NOZNA
Robert Lewandowski wyrownal rekord Gerda Muellera. Polak przeszedl do
historii
Robert Lewandowski przeszedl do historii niemieckiej pilki. Polak w
sobotnim meczu z SC Freiburg strzelil 40. gola w sezonie, wyrownujac
niesamowity rekord legendarnego Gerda Muellera. A snajper Bayernu ma
apetyt na wiecej!
„Lewandowski i rekord Muellera” to zestawienie nie schodzilo w ostatnich
miesiacach z ust kibicow w Bundeslidze, ale przede wszystkim wsrod
polskich kibicow. Polak od poczatku sezonu, po fantastycznych
poprzednich rozgrywkach (tytul krola strzelcow w Bundeslidze, Lidze
Mistrzow i Pucharze Niemiec) i szesciu zdobytych trofeach, choc sam
poczatkowo glosno o tym nie mowil, patrzyl w kierunku pobicia wyczynu
legendy. Ta w sezonie 1971/1972 zdobyla 40 goli i od tej pory nikt jej
nie zagrozil.
„Lewy” poscig rozpoczal z przytupem, strzelajac w pierwszych pieciu
kolejkach az dziesiec bramek. Taka srednia przyprawiala o zawrot glowy i
choc oczywiste bylo, ze utrzymac ja bedzie nierealne, fani juz
kalkulowali, na ilu golach moze zatrzymac sie polski napastnik.
Lewandowski nieco przyhamowal tempo trafien, ale nadal imponowal. Po
kilku tygodniach po raz kolejny wrzucil wyzszy bieg. W dziewieciu
kolejnych kolejkach ustrzelil 12 goli, co znow rozbudzilo apetyty.
Eksperci i kibice nie zastanawiali sie juz czy, ale kiedy Polak
przescignie Muellera.
Wszystko skomplikowalo sie pod koniec marca. Lewandowski doznal urazu
kolana w starciu z Andora w eliminacjach do mistrzostw swiata i nie
tylko nie zagral na Wembley z Anglia, ale musial pauzowac praktycznie
przez miesiac. Jego licznik zatrzymal sie na 35 golach, wiec w
pozostalych czterech kolejkach musial zdobyc piec lub szesc goli, by
wyrownac lub pobic fantastyczny rekord.
I natychmiast po powrocie „Lewy” rozpoczal strzelanie. Bramka w koncowce
starcia z Mainz pozwolila na pobudzenie wyobrazni. To, co Polak zrobil w
meczu z Borussia Moenchengladbach bylo juz prawdziwym majstersztykiem.
Hat-trick (okraszony asysta) dal mu swietna pozycje do ataku na
historyczny wyczyn.
W sobote Lewandowski przeszedl do historii. Wyrownanie rekordu Muellera
juz jest niesamowitym osiagnieciem. Polak mial apetyt na wiecej, ale w
koncowce swietnie zatrzymal go bramkarz. Kolejna okazja na srubowanie
rekordu, to w ostatniej kolejce przeciw FC Augsburg i Rafalowi Gikiewiczowi.

-Krzysztof Piatek nie zagra na Euro
Napastnik Herthy Berlin w srode doznal kontuzji kostki. Potrzebna jest
operacja, a potem dluga przerwa
Piatek doznal kontuzji w srode w meczu jego Herthy Berlin z Schalke 04
(1:2). 25-letni napastnik ucierpial przy okazji walki o pilke w
powietrzu. Uraz od razu wygladal na bardzo powazny, tuz po meczu mowil o
tym trener berlinskiej druzyny Pal Dardai.
Rano PZPN poinformowal na Twitterze: „Krzysztof doznal zlamania w
obrebach stawu skokowego. Operacja jest konieczna. Zawodnika czekaja
trzy-cztery miesiace przerwy”.
Nie wiadomo na pewno, kiedy Piatek bedzie mogl wrocic do treningow i
gry. Lekarz reprezentacji Jacek Jaroszewski – otrzymal wyniki
czwartkowych badan – w zwiazkowym serwisie Laczy Nas Pilka powiedzial,
ze rehabilitacja i powrot beda wymagaly okolo trzech-czterech miesiecy
przerwy. Pierwsze pewne informacje dopiero po zabiegu, ktory zostanie
przeprowadzony dzisiaj. Na pewno jednak Piatek nie wroci na Euro i to
rowniez potwierdzil PZPN: „Wystep na EURO jest wykluczony”.
Piatek byl pewnym kandydatem do powolania na Euro. Zagral w kazdym meczu
pod wodza nowego selekcjonera Paulo Sousy, strzelil gola w meczu z
Wegrami. W sumie w reprezentacji zagral 18 meczow i strzelil 8 goli. W
Hercie rozegral 32 mecze, zdobyl siedem goli i zaliczyl dwie asysty.

Ekstraklasa
29 kolejka
Rakow Czestochowa-Piast Gliwice 1-0
30 kolejka
Cracovia-Warta Poznan 0-1
Jagiellonia Bialystok-Lechia Gdansk 2-1
Lech Poznan-Gornik Zabrze 1-1
Legia Warszawa-Podbeskidzie 1-0
Piast Gliwice-Wisla Krakow 1-3
Pogon Szczecin-Rakow Czestochowa 1-3
Slask Wroclaw-Stal Mielec 1-1
Wisla Plock-Zaglebie Lubin 4-0
1.Legia 64pkt
2.Rakow 59pkt
3.Pogon 52pkt
4.Slask 43pkt
5.Warta 43pkt
6.Piast 42pkt
7.Lechia 42pkt
8.Zaglebie Lubin 41pkt
9.Jagiellonia 37pkt
10.Gornik 37pkt
11.Lech 37pkt
12.Wisla Plock 33pkt
13.Wisla Krakow 33pkt
14.Cracovia 32pkt
15.Stal Mielec 29pkt
16.Podbeskidzie 25pkt

-Wstrzas, ktorego mozna bylo sie spodziewac. Peter Hyballa zwolniony,
Kmiecik poprowadzi Wisle Krakow
Peter Hyballa nie jest juz trenerem Wisly Krakow. W ostatnim meczu
sezonu (w niedziele z Piastem Gliwice) druzyne poprowadzi Kazimierz
Kmiecik.
O tym, ze dojdzie do zwolnienia, w srodowisku huczalo juz od kilku dni.
Z czasem nasilaly sie plotki, ze Hyballa probuje wprowadzac porzadki,
ktore nie podobaja sie ani pilkarzom, ani innym trenerom, ani
wlascicielom. Nie dogadywal sie nawet z Jakubem Blaszczykowskim,
kapitanem i wspolwlascicielem klubu. Zreszta z Kmiecikiem tez nie
nadawal na tych samych falach.
Niedawno nawet kibice w osrodku treningowym wywiesili transparenty z
poparciem dla Blaszczykowskiego i Kmiecika. „Hyballa, szanuj legendy” –
mozna bylo przeczytac na jednym z nich.
A kiedy przed tygodniem Blaszczykowski wbil gola Lechowi Poznan,
odstawil przedstawienie. Bez slowa przebiegl obok Hyballi i rzucil sie w
objecia Kmiecika. Przypadku w tym nie bylo. Byl za to jasny dowod, ze
atmosfera w szatni krakowskiego klubu jest toksyczna.
Po tych wydarzeniach zadna ze stron nie widziala mozliwosci
kontynuowania wspolpracy. Kontrakt trenera zostal rozwiazany za
porozumieniem stron. Wisla informuje: „Zawarte zostalo porozumienie
pozwalajace na zakonczenie wspolpracy na warunkach satysfakcjonujacych
zarowno klub, jak i szkoleniowca”.
Maciej Murawski, byly reprezentant Polski, przekonywal niedawno w
rozmowie z „Wyborcza”, ze Hyballa nie poradzil sobie przez zbyt
wybuchowy charakter. Jego zdaniem nie potrafil zarzadzac emocjami, co w
pilkarskich szatniach, z ktorych wylewa sie testosteron, bywa kluczowe.
– Nie znam Hyballi, ale rozmawialem z kolega, ktory pracowal z nim w
jednym z niemieckich klubow. Opowiedzial mi rzeczy, ktore teraz sie
potwierdzaja. Trener Wisly na pewno ma wiedze i na pewno umie ja
sprzedac. Pisal ksiazki, jest zatrudniany jako ekspert. Pytanie: skoro
tyle wie, to dlaczego nie dostal szansy w Bundeslidze? Musial miec jakis
feler. Gdyby nie mial, nie pracowalby dzis w Polsce, a wczesniej na
Slowacji – uwaza Murawski.
W ostatnim meczu sezonu Wisle poprowadzi Kazimierz Kmiecik, legenda
klubu, jego najskuteczniejszy strzelec, ktory juz kilkukrotnie
przejmowal obowiazki tymczasowego trenera. Jego asystentem bedzie
Mariusz Jop.
W miedzyczasie Wisla bedzie prowadzic rozmowy z kandydatami na nowego
trenera.
Razem z Hyballa z klubu odchodza jego wspolpracownicy – trener
przygotowania fizycznego Robin Adriaenssen i analityk Maik Drzensla.
Tymczasem Wisle czeka rewolucja. Zmienia sie nie tylko trener. Po
sezonie koncza sie kontrakty kluczowym pilkarzom, kadra zostanie
przebudowana.

-Nawalka ostrzega Paulo Souse. Kogo powola i wystawi Portugalczyk?
Adam Nawalka nie zabiera publicznie glosu. Jednak patrzac na sklad,
ktory delegowal w pierwszym meczu mundialu, ostrzega Paulo Souse.
Przeciwko Senegalowi zagralo wielu pilkarzy majacych ogromne problemy w
swoich klubach. Juz w poniedzialek Paulo Sousa powola 26 pilkarzy na
finaly Euro. Pytanie, kto to bedzie? I jaki sklad deleguje na pierwsze
spotkanie – ze Slowacja?
Wygranie pierwszego meczu w finalach wielkiej imprezy jest absolutnie
kluczowe. W 2002 przegralismy w Korei i nie wyszlismy z grupy. W 2006
doznalismy porazki z Ekwadorem i nie wyszlismy z grupy. W 2008
poleglismy z Niemcami i nie wyszlismy z grupy. W 2012 padl remis z
Grecja i rowniez nie awansowalismy do fazy pucharowej. W 2016 w
pierwszym starciu pokonalismy Irlandie Polnocna w Nicei i nie tylko
awansowalismy do 1/8 finalu, ale nawet zagralismy cwiercfinal. W 2018
znowu przegralismy pierwszy mecz – z Senegalem – i nie wyszlismy z grupy
na mundialu.
Sklad delegowany przez Adama Nawalke na murawe stadionu Spartaka w
Moskwie stanowi memento dla Paulo Sousy. „Mazurka Dabrowskiego” w
stolicy Rosji na murawie wysluchali: Szczesny (w Juve zmiennik Buffona)
– Piszczek (w trakcie sezonu mial kontuzje), Cionek (bo z powodu
kontuzji barku nie mogl grac Glik), Pazdan, Rybus – Blaszczykowski
(tylko 708 minut w calym sezonie, z czego wiekszosc jesienia 2017!),
Krychowiak (zagral mniej minut w sezonie niz Grosicki!), Zielinski,
Grosicki – Milik (tylko 543 minuty w sezonie!), Lewandowski. To sie nie
moglo udac…
Przed turniejem w Rosji Nawalka powolal az 35 zawodnikow, ale trzech
skreslil jeszcze przed zgrupowaniem w Arlamowie – Kadziora, Piatka i
Matuszewskiego. Ten ostatni mial ciezka kontuzje, ale wyleczyl sie.
Jednak w Lechu byl tylko rezerwowym u Bjelicy. 30 maja kontuzji biodra
doznal Skorupski. 4 czerwca do domu Nawalka odeslal Maczynskiego,
Dawidowicza, Frankowskiego, Kaminskiego, Kedziore, Szymanskiego, Wilczka
i Zurkowskiego. Z tym, ze Kaminski ostatecznie stawil sie w Warszawie,
tuz przed wylotem do Rosji, bo Glik mial uraz barku. Gdy okazalo sie, ze
obronca Monaco poleci na mundial, Kaminski znowu zostal skreslony. Z
kolei Maczynski mial kontuzje.
Bogdan Cisak z teamu „Prawda Futbolu” zaznacza: „Wedlug raportu Nawalki
byl to uraz odcinka ledzwiowego kregoslupa, ale w mediach pojawila sie
informacja o urazie miesnia dwuglowego”. Tak, czy inaczej – pilkarz do
dzis ma zal do Nawalki, ze nie zabral go na wielka impreze. Uwaza, ze
mogl sie wyleczyc w kilka dni…
Prezes PZPN, Zbigniew Boniek, po doswiadczeniach z 2018 roku, namawial
Paulo Souse, aby nie urzadzal swego rodzaju kastingu. Boniek mowi: „Na
treningach w Arlamowie zdecydowanie wyrozniali sie Frankowski i
Szymanski, ale jednak nie dostali szansy pojechania na mistrzostwa
swiata. Druzyna obserwuje takie sytuacje. Nie jest to dobre dla
klimatu”. Stad Portugalczyk nominuje w poniedzialek 26 nazwisk, a kilku
pilkarzy wskaze na liscie rezerwowych. Ostatnio przygotowywalem liste
dla „Kickera” 26 zawodnikow, ktorzy powinni znalezc sie w ostatecznej
kadrze. Material wyslalem 7 maja, kierujac sie mysleniem Paulo Sousy –
tym, co wynikalo z marcowych powolan, z wystawionych skladow z Wegrami,
Andora i Anglia, z taktyki ktora chce grac (1-3-5-2 lub 1-3-4-2-1).
Wedlug najnowszych informacji Portugalczyk przymierza Przemyslawa
Frankowskiego z Chicago Fire. 26-letni zawodnik moze sie przydac na
wahadle lub skrzydlach, choc osobiscie widzialbym Roberta Gumnego, ktory
po ciezkich pierwszych miesiacach w Augsburgu, pokazuje umiejetnosci w
Bundeslidze. Frankowski zagral zaledwie 5 meczow w MLS – 429 minut.
22-letni Gumny na 22 spotkania w lidze i 2 mecze w Pucharze Niemiec –
lacznie 1286 minut. W dodatku prawy obronca grywal rowniez na lewej
stronie defensywy i na wahadle.
Ostatnio w 2. Bundeslidze liczby – bramki i asysty – zaczal lapac Dawid
Kownacki (26 meczow ligowych – 7 goli, 5 asyst, 1375 minut na boiskach).
„Kownas” doznal lekkiego wstrzasu mozgu, ale moglby byc pozyteczny w
kadrze Polski – rowniez ze wzgledu na wszechstronnosc . Stad w moim
typowaniu teraz ma wyzsze notowania niz Przemyslaw Placheta (tylko 1117
minut w Championship, to Kamil Jozwiak az 2690 minut!).
Kontuzja Krzysztofa Piatka to wielka strata. Boniek na TT zaznaczyl:
„Piatek idealnie pasowal do tej druzyny – zawsze pozytywny, lawka, czy
boisko. Pierwszy do treningu, lubiany przez wszystkich”. Kontuzja kostki
„Pio” to szansa dla Jakuba Swierczoka, ktory w Ekstraklasie strzelil 14
goli i zaliczyl 2 asysty. 28-letni napastnik Piasta bylby jednym z dwoch
pilkarzy PKO Bank Polski Ekstraklasy w kadrze na finaly wielkiej
imprezy, obok rewelacyjnego Kamila Piatkowskiego z Rakowa.

I LIGA
W srode 12 maja odbyl sie zalegly mecz z 24 kolejki Radomiak-Nieciecza 0-1
30 kolejka
Miedz Legnica-Tychy 2-3
Gornik Leczna-Odra Opole 1-1
Jastrzebie-Stomil Olsztyn 2-0
Chrobry Glogow-Zaglebie Sosnowiec 1-0
Korona Kielce-Belchatow 3-0
Arka Gdynia-Resovia 1-0
Widzew Lodz-Nieciecza 1-1
Mecze Radomiak Radom-Sandecja Nowy Sacz, Puszcza Niepolomice-LKS Lodz,
zakonczyly sie po zamknieciu gazetki
1.Nieciecza 60pkt (1 zalegly mecz)
2.Tychy 56pkt
3.Radomiak 53pkt
4.Arka 52pkt (1 mecz zalegly)
5.Gornik Leczna 49pkt
6.LKS Lodz 48pkt
7.Miedz 43pkt (1 mecz zalegly)
8.Odra Opole 43pkt
9.Chrobry 42pkt (1 mecz zalegly)
10.Widzew 41pkt
11.Sandecja 40pkt (1 mecz zalegly)
12.Korona 38pkt
13.Puszcza 34pkt (1 zalegly mecz)
14.Stomil 29pkt
15.Jastrzebie 28pkt
16.Resovia 28pkt
17.Zaglebie Sosnowiec 23pkt
18.Belchatow 20pkt
-Arka Gdynia po duzych meczarniach pokonala Resovie 1:0 i zrobila
kolejny krok w kierunku ekstraklasy. Zwycieska bramke zdobyl Mateusz
Zebrowski.
Przystepujac do meczu z Resovia pilkarze Arki wiedzieli, ze zwyciestwo
pozwoli im zblizyc sie do 2. miejsca (dajacego bezposredni awans do
ekstraklasy) na odleglosc zaledwie jednego punktu. Udalo sie to zrobic,
co prawda w bardzo marnym stylu, jednak w obecnej sytuacji cel uswieca
srodki. Liczy sie nie styl gry, a punkty.
Jedyna bramka meczu padla bardzo szybko. Juz w 4 min po zbyt krotkim
wybiciu pilki przez bramkarza Resovii Karola Dybowskiego bilardowa akcje
na jeden kontakt rozegrali Maciej Rosolek oraz Juliusz Letniowski. Po
zagraniu glowa tego drugiego w znakomitej sytuacji znalazl sie Mateusz
Zebrowski i pewnym strzalem wyprowadzil swoj zespol na prowadzenie.
To w zupelnosci zadowolilo arkowcow, gdyz w dalszej czesci pierwszej
polowy nie przejawiali oni wiekszych checi do podwyzszenia wyniku (poza
zdobytym golem nie oddali nawet celnego strzalu). Zreszta w grze do
przodu wychodzilo im niewiele, wiec skupili sie raczej na kontrolowaniu
gry i trzymaniu rywala na dystans. Walczaca o utrzymanie Resovia grala
chaotycznie, ale probowala atakowac, a najbardziej aktywny byl
wychowanek Arki Maksymilian Hebel (nigdy nie zadebiutowal w pierwszym
zespole gdynskiego klubu). Najgrozniejsze bylo jego uderzenie z rzutu
wolnego, jednak dobra interwencja popisal sie Daniel Kajzer.
Druga polowa mogla zaczac sie bardzo podobnie jak pierwsza. Znow
swietnym podaniem popisal sie Letniowski, ale strzal Rosolka obronil
Dybowski.
No a potem zaczela sie klasyczna kopaninka. Arka przyjela „nieuczesany”
styl Resovii, oba zespoly dlugimi minutami nie potrafily rozegrac
sensownej akcji. Mnozyly sie niecelne podania i straty, gospodarze nie
umieli uporzadkowac gry, dluzej utrzymac sie przy pilce. Przez to
doprowadzili do nerwowej koncowki, w ktorej desperacko atakujacy goscie
kilka razy zagrali na afere w pole karne Arki. Wielkiego zagrozenia z
tego nie bylo, ale kibice zolto-niebieskich troche nerwow sie najedli.
Resovia: Dybowski (90.+3. Lakota) – Persak (56. Jaroch), Podhorin,
Kubowicz Z, Slaby – Twardowski (79. Mikulec), Wasiluk, Kuczalek (56.
Wrobel), Adamski – Hebel, Zdybowicz (56. Usarz Z).

SIATKOWKA
Heynen zdecydowal! Znamy sklad na Lige Narodow
Vital Heynen podal sklad reprezentacji Polski na Lige Narodow 2021. Z
24-osobowego szerokiego skladu skreslil szesciu zawodnikow, w tym trzech
mistrzow swiata. Ci, ktorzy nie poleca do Rimini, stracili szanse na
wystep w igrzyskach olimpijskich w Tokio.
Vital Heynen podal sklad 18-osobowej reprezentacji Polski, ktora za
niespelna dwa tygodnie rozpocznie rywalizacje w Lidze Narodow w Rimini.
Po czwartkowym sparingu z Belgami, w tym gronie zabraknie szesciu
siatkarzy. Szanse na wystep we Wloszech stracila trojka mistrzow swiata:
Artur Szalpuk, Bartosz Kwolek i Dawid Konarski. Nie zagraja takze Marcin
Komenda, Norbert Huber i Jakub Popiwczak. Wspomniana szostka nie zagra
takze w igrzyskach olimpijskich w Tokio, bo wybor zawodnikow na Lige
Narodow to takze pierwszy etap selekcji przed najwazniejszym turniejem w
Japonii.
Sklad kadry na Lige Narodow 2021:
Bartosz Bednorz – przyjmujacy
Mateusz Bieniek – srodkowy
Fabian Drzyzga – rozgrywajacy
Tomasz Fornal – przyjmujacy
Marcin Janusz – rozgrywajacy
Lukasz Kaczmarek – atakujacy
Karol Klos – srodkowy
Jakub Kochanowski – srodkowy
Michal Kubiak – przyjmujacy
Bartosz Kurek – atakujacy
Wilfredo Leon – przyjmujacy
Grzegorz Lomacz – rozgrywajacy
Maciej Muzaj – atakujacy
Piotr Nowakowski – srodkowy
Kamil Semeniuk – przyjmujacy
Aleksander Sliwka – przyjmujacy
Damian Wojtaszek – libero
Pawel Zatorski – libero

ZUZEL
PGE Ekstraliga:
V kolejka
9 maja 2021 (niedziela)
Czestochowa – Wroclaw 38:52
Zielona Gora – Gorzow 40:50
VI kolejka
15 maja 2021 (sobota)
Leszno – Zielona Gora 54:36
Grudziadz – Lublin 45:45
16 maja 2021 (niedziela)
Torun – Czestochowa 41:49
Wroclaw – Gorzow, zakonczyl sie po zamknieciu gazetki
1.Gorzow 8pkt
2.Lublin 7pkt
3.Leszno 6pkt
4.Wroclaw 4pkt
5.Czestochowa 4pkt
6.Torun 4pkt
7.Grudziadz 3pkt
8.Zielona Gora 2pkt

1 Liga Zuzlowa
VI runda
15 maja 2021 (sobota)
Tarnow – Ostrow Wlkp. 33:57
Gdansk – Lodz 44:45
16 maja 2021 (niedziela)
Bydgoszcz – Rybnik 44:46
17 maja 2021 (poniedzialek)
Gniezno – Krosno
1.Lodz 6pkt
2.Krosno 6pkt
3.Rybnik 5pkt
4.Gdansk 4pkt
5.Gniezno 4pkt
6.Budgoszcz 4pkt
7.Ostrow Wlkp 2pkt
8.Tarnow 0pkt

SPORTY MOTOROWE
-Yifei Ye, Robert Kubica i Louis Deletraz wygrali druga runde European
Le Mans Series. Sa liderami klasyfikacji generalnej.
Gdy Louis Deletraz na pierwszym miejscu minal linie mety Red Bull Ringu,
21 sekund przed drugim rywalem Robert Kubica i Yifei Ye natychmiast
pobiegli po pit lane do niej. Deletraz wywalczyl pierwsza pozycje na
torze, wyprzedzajac Franco Delapinto w G-Drive. Musial, bo po pit
stopach WRT stracilo pierwsze miejsce, na ktorym na swoim stincie jechal
Robert Kubica. Gdy wsiadl do auta, zaczelo padac. W gorzystym terenie
nikt nie byl pewny jak dlugie i jak silne beda opady. Okazaly sie na
tyle dokuczliwe, ze dlugo kierowcy jechali za samochodem bezpieczenstwa.
– Nie wiedzielismy jak bardzo bedzie padac. Mielismy gotowe opony
przejsciowe, w ostatniej chwili postanowilismy zmienic na deszczowki.
Udalo mi sie wyrobic przewage, ale sadze, ze to nie wystarczy – mowil w
trakcie wyscigu Robert, gdy juz wysiadl z auta. Mial racje. 51 sekund
przewagi nie wystarczylo, zeby po pit stopie rywali wyjechac przed nimi.
Ale bylo na tyle blisko, ze to, co nie udalo sie podczas pit stopow,
wyszlo na torze.
Wczesniej Kubica przejal auto od Yifeia Yi, ktory startowal z 5. miejsca
wywalczonego w sobote przez Deletraza. Pierwsze okrazenie mial slabe –
dal sie wyprzedzic po zewnetrznej i spadl az na 7. miejsce. Na dystansie
dosc szybko udalo mu sie awansowac i gdy oddal auto Kubicy, byl juz
drugi, za bylym mistrzem Formuly 2 Nyckiem de Vriesem. – Start byl
goraczkowy. Stracilem pozycje, potem mielismy neutralizacje, po ktorej
spokojnie odrabialem pozycje – opowiadal Yi.
– Nie myslelismy, ze wygramy dwa wyscigi na dwa. To byl trudny wyscig,
trudne warunki. Udalo nam sie podejmowac dobre decyzje, dobrze jechac,
nie popelnialismy bledow, pojechalismy czysto. Bylo trudno, duzo stresu
z wyborem opon, wybralismy dobrze i to bylo kluczowe – cieszyl sie Kubica.
Kolejny wyscig odbedzie sie w pierwszy weekend czerwca we Francji na
Paul Ricard. – Bardzo lubie ten tor, mam nadzieje, ze uda nam sie trzy
na trzy – mowil Deletraz
————————
Na podstawie: Onet.pl, wyborcza.pl, interia.pl, gazeta.pl, weszlo.com,
90minut.pl, pilkanozna.pl, przegladsportowy.pl, polsatsport.pl
opracowal Reksio.

Uwaga: dzis (nie pamietamy dokladnie ani Reksio, ani ja) mija 10 lat
redagowania i wydawania gazetki dla marynarzy „Sportowy Weekend” 520 razy,
niedziela w niedziele, Reksio- inzynier wlokiennictwa z Lodzi dostarczyl
Wam na morze kolejna, aktualna porcje sportu, oczywiscie nie biorac za to
ani grosza! Sami pomyslcie ile to warte i dolaczcie sie do moich GORACYCH
PODZIEKOWAN. Resiu- jestes wielki. Kochamy Cie:
Gargamel i Marynarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *