Dzien dobry – tu Polska – niedziela, 13 czerwca 2021

DZIEN DOBRY – TU POLSKA
SPORTOWY WEEKEND
Rok XIX nr 160 (6135) 13 czerwca 2021 r.
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

TENIS
Roland Garros: Nie bedzie tytulu dla Swiatek. Doswiadczone Czeszki za
mocne w finale
Iga Swiatek i Bethanie Mattek-Sands przegraly w finale deblowego Roland
Garros z para Barbora Krejcikova/Katerina Siniakova 4:6, 2:6.
Doswiadczone Czeszki nie daly szans parze polsko-amerykanskiej. Slabszy
dzien zanotowala tez partnerka Swiatek.
Kolejny rok i Iga Swiatek znow dotarla do finalowego weekendu
wielkoszlemowego Rolanda Garrosa. W zeszlym roku Polka zszokowala swiat,
wygrywajac rozgrywki singlowe, nie tracac przy tym ani jednego seta.
Obecnie 20-latka odpadla z drabinki singlistek na etapie cwiercfinalu,
co jak ocenila po meczu, uwaza za duzy sukces. To nie koniec. Tenisistka
z Raszyna pobila swoje zeszloroczne deblowe osiagniecie (polfinal
turnieju) i awansowala do wielkiego finalu.
Dzieki temu Swiatek stanela przed szansa zostania najbardziej
utytulowana polska zawodniczka. Do tego Polka wraz z legendarna
Amerykanka Bethanie Mattek-Sands musialy wygrac niedzielne starcie z
para Barbora Krejcikova i Katerina Siniakova. Pierwsza z tenisistek
czeskiego duetu dzien wczesniej siegnela po tytul singlowy, zastepujac
na tronie Ige Swiatek.
Dotychczas w historii jedynie raz Polka siegala po triumf w imprezie tej
rangi – w 1939 r. Jadwiga Jedrzejowska. Polska zawodniczka 82 lata temu
w parze z Simonne Mathieu pokonala Alice Florian i Helle Kovac 7:5, 7:5.
Swiatek wraz z Mattek-Sands szly jak burza przez tegoroczne rozgrywki.
Na szczegolna uwage zasluguje mecz 1/8 finalu, kiedy Polka i Amerykanka
w niewiarygodnym meczu, po niesamowitym powrocie odwrocily losy meczu z
para Su-Wei Hsieh/Elise Mertens.
Niedzielny final rozpoczal sie od bardzo mocnego uderzenia czeskiej
pary. Krejcikova i Siniakova swietnie wspolpracowaly i przewidywaly
zagrania przeciwniczek. Po czterech gemach Czeszki prowadzily 4:0 z
podwojnym przelamaniem. W przeciwienstwie do poprzednich spotkan
amerykanska partnerka Swiatek byla przygaszona, wolniejsza i mniej
skuteczna. To bezposrednio przekladalo sie na mniej ofensywna atmosfere.
Mimo tego przegrywajaca para odrobila przelamanie i choc przegrala
partie 4:6, to widoki na drugiego seta byly juz wyraznie bardziej
optymistyczne.
To niestety nie przelozylo sie na rezultat. Czeszki byly tego dnia
lepsze. Swietnie graly przy siatce, lepiej serwowaly i druga partie
wygraly jeszcze wyrazniej, dwukrotnie przelamujac Polke i Amerykanke.
Tym samym Barbora Krejcikova zdobyla tytul zarowno w singlu, jak i
deblu, wyrownujac osiagniecie Mary Pierce z paryskich kortow z 2000 r.
Dla Swiatek to kolejny doskonaly wystep w Paryzu. Rok temu wygrana w
singlu i polfinal w deblu, tym razem cwiercfinal gry pojedynczej i final
podwojnej. Przed Polka teraz przygotowania do Wimbledonu, a w dalszej
perspektywie igrzysk olimpijskich w Tokio.
Bethanie Mattek-Sands/Iga Swiatek – Barbora Krejcikova/Katerina
Siniakova 4:6, 2:6

SIATKOWKA
-Wicemistrzowie pokonali mistrzow swiata. Polacy nie wytoczyli
wszystkich dzial
Bialo-Czerwoni przegrali 0:3 z Brazylia, ale nie grali w optymalnym
skladzie. Polacy przegrali drugi mecz w Lidze Narodow i spadli na 2.
miejsce w tabeli.
Po pierwszym secie meczu dwoch wielkich siatkarskich poteg polscy
siatkarze mieli prawo poczuc sie troche tak, jak rozbijani przez nich do
tej pory rywale. Canarinhos zdominowali Polakow i wygrali inauguracyjna
partie ostatniego meczu 9. kolejki do 17. W polskim zespole szwankowalo
przyjecie i atak, a najbardziej na boisku meczyl sie kapitan Michal
Kubiak. Mistrzowie swiata nie mogli jednak tanio sprzedac skory i w
kolejnym secie walka szla juz na calego – Polacy obronili trzy meczbole
i polegli dopiero przy czwartym. W trzeciej partii gora juz wyraznie
byli mistrzowie olimpijscy, ktorzy do meczu z mistrzami swiata
przystapili w optymalnym zestawieniu.
W polskim zespole zabraklo przynajmniej trzech liderow – Wilfredo Leon
zostal w kwadracie dla rezerwowych, Bartosz Kurek, ktory mial grac w tym
meczu, jest przeziebiony i trafil na trybuny, a w miejsce Pawla
Zatorskiego zagral Damian Wojtaszek, ktory przed meczem byl
najszczesliwszym czlowiekiem swiata. Dowiedzial sie bowiem, ze zostal
ojcem i zgodnie z planem na kilka dni wroci do Polski, by pobyc z
rodzina. Potem wroci do banki w Rimini na najwazniejsze mecze Ligi Narodow.
Polacy po serii pieciu zwyciestw odniesli druga porazke, ktora w zadnym
wypadku nie pozbawia ich szans na awans do polfinalu. Brazylia z osmioma
zwyciestwami objela prowadzenie w tabeli i naprawde zaimponowala.
Tymczasem Vital Heynen konsekwentnie trzyma sie ustalonego wczesniej
planu i bez wzgledu na to z kim Polacy graja, nie dokonuje zmian na
dluzszym dystansie. Leon, ktory jest w Rimini w swietnej dyspozycji,
wczoraj wszedl na boisko tylko na krotka zmiane w koncowce drugiego seta
i niestety nie pomogl zespolowi.
Najpierw zostal zablokowany, a potem przy czwartym setbolu przelozyl
reke. Liderem zespolu byl wczoraj ten najmniej doswiadczony, czyli Kamil
Semeniuk. Debiutujacy w tym roku w kadrze przyjmujacy ZAKS-y
Kedzierzyn-Kozle byl najskuteczniejszym zawodnikiem po polskiej stronie
i jako jedyny dotrzymywal kroku Ricardo Lucarellemu (w pierwszym secie
zdobyl 9 punktow) i Wallace’owi.
Brazylijczycy, ktorych Polacy pokonali w dwoch ostatnich finalach
mistrzostw swiata, wygrali z Polakami trzeci mecz z rzedu. W 2019 roku
najpierw byli gora w Memoriale Wagnera, potem w Pucharze Swiata, teraz w
Lidze Narodow. Byc moze jeszcze w Rimini bedzie okazja do rewanzu w
walce o medale, a wtedy Polacy powinni zagrac juz w najsilniejszym
skladzie i z pelnym wykorzystaniem rezerw.
POLSKA – BRAZYLIA 0:3 (17:25, 26:28, 19:25)
POLSKA: Drzyzga 1, Kubiak 7, Bieniek 4, Kaczmarek 8, Semeniuk 15,
Kochanowski 6 oraz Wojtaszek (l), Leon, Nowakowski 4, Muzaj 1, Lomacz.
Trener: Heynen.
Wyniki meczow 9. kolejki Ligi Narodow siatkarzy:
2021-06-11: Iran – Niemcy 2:3 (25:23, 20:25, 19:25, 25:19, 13:15)
2021-06-11: Slowenia – Rosja 3:2 (19:25, 25:23, 22:25, 25:20, 15:8)
2021-06-11: Japonia – Argentyna 1:3 (32:30, 16:25, 18:25, 21:25)
2021-06-11: Holandia – Bulgaria 2:3 (18:25, 25:18, 25:17, 22:25, 13:15)
2021-06-11: Australia – Wlochy 0:3 (20:25, 22:25, 14:25)
2021-06-11: USA – Serbia 1:3 (23:25, 17:25, 25:19, 25:27)
2021-06-11: Kanada – Francja 1:3 (25:20, 21:25, 22:25, 17:25)
2021-06-11: Polska – Brazylia 0:3 (17:25, 26:28, 19:25)
Wyniki meczow 8. kolejki Ligi Narodow siatkarzy:
2021-06-10: Serbia – Iran 3:2 (21:25, 25:15, 26:28, 25:22, 15:8)
2021-06-10: Rosja – Kanada 3:1 (25:18, 25:18, 23:25, 25:23)
2021-06-10: Francja – Slowenia 2:3 (25:17, 25:19, 23:25, 19:25, 9:15)
2021-06-10: Argentyna – Australia 3:0 (25:18, 25:19, 25:20)
2021-06-10: Niemcy – USA 0:3 (12:25, 18:25, 27:29)
2021-06-10: Bulgaria – Brazylia 0:3 (16:25, 22:25, 12:25)
2021-06-10: Japonia – Wlochy 3:2 (21:25, 25:22, 22:25, 25:15, 15:9)
2021-06-10: Polska – Holandia 3:0 (25:14, 25:17, 25:17)
Wyniki meczow 7. kolejki Ligi Narodow siatkarzy:
2021-06-09: Serbia – Niemcy 3:1 (19:25, 25:22, 25:18, 25:15)
2021-06-09: Japonia – Australia 3:1 (25:18, 21:25, 28:26, 26:24)
2021-06-09: Francja – Rosja 3:1 (22:25, 25:18, 30:28, 25:19)
2021-06-09: Slowenia – Kanada 3:0 (25:22, 25:19, 25:22)
2021-06-09: Argentyna – Wlochy 0:3 (28:30, 21:25, 20:25)
2021-06-09: Iran – USA 3:0 (25:19, 25:23, 25:23)
2021-06-09: Polska – Bulgaria 3:0 (25:19, 25:15, 25:12)
2021-06-09: Holandia – Brazylia 0:3 (19:25, 22:25, 25:27)
Tabela po 9 kolejkach:
1.Brazylia 24pkt
2.Polska 21pkt
3.Francja 21pkt
4.Slowenia 19pkt
5.Serbia 19pkt
6.Iran 17pkt
7.Rosja 17pkt
8.Japonia 13pkt
9.Niemcy 13pkt
10.USA 12pkt
11.Wlochy 11pkt
12.Argentyna 11pkt
13.Kanada 7pkt
14.Bulgaria 7pkt
15.Holandia 4pkt
16.Australia 0pkt

-W meczu 10. kolejki Ligi Narodow siatkarek Polska przegrala z Brazylia
0:3. Podopieczne trenera Jacka Nawrockiego poniosly siodma porazke na
turnieju rozgrywanym w Rimini. W piatek podobnym wynikiem zakonczylo sie
spotkanie siatkarzy – Brazylijczycy pokonali reprezentacje Polski 3:0.
Brazylijki mialy przewage od poczatku premierowej partii (5:8).
Skuteczniej prezentowaly sie w ataku, lepiej punktowaly blokiem i
popelnialy mniej bledow. Polki mialy tez problemy z przyjeciem zagrywki.
W srodkowej czesci seta mialy zdecydowana przewage (7:11, 9:16, 11:19).
W koncowce reprezentantki Polski zerwaly sie do walki. Po asie
serwisowym Katarzyny Wenerskiej bylo 18:23, a po chwili Gabi atakiem po
prostej wywalczyla pilke setowa. Polki sie nie poddaly, dwa asy
zaserwowala Magdalena Stysiak, ale za trzecim podejsciem nadepnela linie
dziewiatego metra (22:25).
Niestety, w drugiej odslonie obraz gry nie ulegl zmianie. Siatkarki
Canarinhos szybko wypracowaly sobie przewage (4:8), ktora utrzymywaly w
dalszej czesci seta (8:14, 16:21). Nadal swietnie prezentowaly sie w
bloku, jeden z nich dal im pilke setowa (18:24). Blad reprezentantek
Polski zakonczyl te czesc meczu (20:25).
Trzecia odslona rozpoczela sie obiecujaco dla Polek (8:7).
Bialo-czerwone graly skuteczniej, poprawily przyjecie i wykorzystaly
bledy rywalek. W efekcie na drugiej przerwie mialy dwa oczka zaliczki
(16:14), a po niej Zuzanna Efimienko-Mlotkowska popisala sie asem
serwisowym. Brazylijki odrobily jednak straty. Wyrownana walka trwala do
samego konca. Dwie decydujace akcje wygraly jednak reprezentantki
Brazylii. Najpierw skutecznie zaatakowala Rosamaria Montibeller, a po
chwili Fernanda Silva popisala sie asem serwisowym (23:25).
Polska – Brazylia 0:3 (22:25, 20:25, 23:25)
Polska: Zuzanna Efimienko-Mlotkowska, Martyna Czyrnianska, Malwina
Smarzek, Katarzyna Wenerska, Magdalena Stysiak, Klaudia Alagierska –
Maria Stenzel (libero) oraz Zuzanna Gorecka, Julia Nowicka, Olivia
Rozanski. Trener: Jacek Nawrocki.

PILKA NOZNA
I LIGA
34 kolejka
Nieciecza-Stomil Olsztyn 0-0
Chrobry Glogow-Arka Gdynia 0-3
Jastrzebie-Resovia Rzeszow 2-1
Tychy-LKS Lodz 1-1
Gornik Leczna-Sandecja Nowy Sacz 3-0
Miedz Legnica-Zaglebie Sosonowiec 1-1
Puszcza Niepolomice-Belchatow 2-0
Radomiak Radom-Korna Kielce 2-0
Widzew Lodz-Odra Opole 2-1
1.Radomiak 68pkt
2.Nieciecza 65pkt
3.Tychy 63pkt
4.Arka 60pkt
5.LKS Lodz 58pkt
6.Gornik Leczna 56pkt
7.Miedz 51pkt
8.Odra 49pkt
9.Widzew 46pkt
10.Sandecja 45pkt
11.Chrobry 44pkt
12.Korona 41pkt
13.Puszcza 37pkt
14.Jastrzebie 35pkt
15.Stomil 35pkt
16.Resovia 32pkt
17.Zaglebie Sosnowiec 30pkt
18.Belchatow 23pkt
-W niedziele rozegrana zostala ostatnia, 34. kolejka pilkarskiej I ligi.
Juz przed nia niemal pewny awansu byl Radomiak Radom, ktory mierzyl sie
z Korona Kielce, pewna pozostania w I lidze na kolejny sezon. Zagrozic
mu mogly tylko Bruk-Bet Termalica Nieciecza i GKS Tychy, ktore walczyly
kolejno ze Stomilem Olsztyn i LKS Lodz.
W niedziele Radomiak zapewnil sobie ten awans, bez ogladania sie na
innych. Radomski zespol wygral 2:0 z Korona, zapewniajac sobie 1.
miejsce na koniec sezonu. Zdecydowanie wiecej emocji bylo w pozostalych
dwoch spotkaniach. Zespol z Niecieczy do konca nie potrafil zdobyc
bramki, dajac tym samym szanse na bezposredni awans druzynie z Tych.
Pilkarze GKS-u Tychy dlugo prowadzili, ale w doliczonym czasie gry
stracili bramke na 1:1, tracac swoja szanse w przypadku porazki zespolu
z Niecieczy. Termalica utrzymala do konca bezbramkowy remis i jest juz
pewna awansu do ekstraklasy.
GKS Tychy tym samym musi walczyc o miejsce w ekstraklasie poprzez
baraze. Juz wczesniej bylo wiadome, ze w barazach zagraja takze Arka
Gdynia, LKS Lodz i Gornik Leczna. Mecze polfinalowe odbeda sie 16
czerwca, a final barazy 20 czerwca. Z I ligi spadl natomiast ostatecznie
GKS Belchatow.
Awans Radomiaka oznacza powrot tego zespolu do elity po 36 latach.
Ostatni raz w najwyzszej klasie rozgrywkowej Radomiak znalazl sie w
sezonie 1984/1985. Wtedy zespol zajal przedostatnie miejsce i spadl z
ligi. To byl pierwszy i jak dotad jedyny sezon Radomiaka w ekstraklasie.
Z kolei Termalica wraca do ekstraklasy po trzech latach przerwy. Zespol
z Niecieczy po awansie w 2015 roku przez trzy sezony byl obecny w
najwyzszej klasie rozgrywkowej, ale spadl z niej po nieudanych
rozgrywkach w sezonie 2017/2018.

-Arka Gdynia w ostatniej kolejce rozgrywek I ligi pokonala na wyjezdzie
Chrobrego Glogow 3:0. Sezon zakonczyla na 4. miejscu i zagra w barazach
o awans do ekstraklasy. W polfinale w srode podejmie LKS Lodz.
Pilkarze Arki juz przed meczem wiedzieli, ze w pierwszym meczu barazowym
ich rywalem bedzie LKS. W ostatniej kolejce sezonu zasadniczego walka
szla o to, kto rozegra to spotkanie na wlasnym stadionie. W lepszej
sytuacji byli gdynianie, ktorzy aby zapewnic sobie 4. miejsce, musieli
po prostu wygrac w Glogowie albo osiagnac taki sam rezultat jak LKS (oba
zespoly mialy tyle samo punktow, ale zolto-niebiescy byli lepsi w
bilansie bezposrednich meczow).
Mecz, z powodu remontu murawy na glownym stadionie Chrobrego, odbyl sie
na bocznym boisku klubowego obiektu. Atmosfera byla zatem mocno
sparingowa, jednak arkowcy zrobili to, co do nich nalezalo. I to pomimo
ze trener Dariusz Marzec, majac w perspektywie wspomniany mecz barazowy
(odbedzie sie on juz w najblizsza srode), nie szafowal silami swoich
podstawowych zawodnikow. Sam wykluczyl sie ze spotkania pauzujacy za
kartki Arkadiusz Kasperkiewicz, w ogole nie zagral Adam Deja, a Mateusz
Zebrowski pojawil sie na boisku dopiero w koncowce. Z kolei Maciej
Rosolek, Luis Valcarce i Christian Aleman opuscili boisko juz w
przerwie, natomiast Juliusz Letniowski niedlugo po rozpoczeciu drugiej
polowy.
Arka od poczatku przejela inicjatywe i zepchnela do obrony grajacego o
pietruszke Chrobrego. W 25. minucie gola zdobyl Rosolek, ktory
wykorzystal dobre podanie Alemana. Kiedy chwile pozniej druga zolta
kartke i w konsekwencji czerwona otrzymal obronca gospodarzy Michal
Ilkow-Golab, sytuacja gdynian byla komfortowa.
Poprawila sie jeszcze bardziej, kiedy w 54. min rownolegle toczonego
meczu GKS Tychy – LKS gospodarze objeli prowadzenie. Zatem w tym
momencie 4. miejsce bylo juz praktycznie pewne i arkowcy mogli dograc
spotkanie w Glogowie w maksymalnie ekonomicznym trybie. Mimo tego w
koncowce zdobyli jeszcze dwie bramki, ich autorami byli Zebrowski oraz
Rafal Wolsztynski.
Srodowy, barazowy polfinal z LKS-em (ostatecznie zremisowal w Tychach
1:1) rozpocznie sie na Stadionie Miejskim w Gdyni o godz. 20.30. W
drugiej parze GKS Tychy podejmie Gornika Leczna (godz. 18). Zwyciezcy
zmierza sie w decydujacym spotkaniu 20 czerwca o godz. 20.40. Jesli
zagra w nim GKS, odbedzie sie ono w Tychach, jesli Gornik – na stadionie
zwyciezcy meczu Arka – LKS.
Arka: Kajzer – Danch, Marcjanik, Memic – Mazek, Letniowski (56. R.
Wolsztynski), Sasin, Aleman (46. Da Silva), Valcarce (46. Hiszpanski) –
L. Wolsztynski (78. Zebrowski), Rosolek (46. Labojko).

-Reprezentacja Polski wyruszyla z Gdanska do Sankt Petersburga na mecz
ze Slowacja
Po pieciu dniach pobytu w Trojmiescie i czterech treningach na Polsat
Plus Arenie Gdansk reprezentacja Polski wyruszyla w niedziele do Sankt
Petersburga na swoj pierwszy mecz Euro 2020 ze Slowacja. Samolot
wystartowal o godz. 13.45.
Polacy w Trojmiescie zameldowali sie w srode, mieszkaja w sopockim
hotelu Marriott Resort & Spa. To zamknieta dla osob postronnych
twierdza, tzw. covidowa „banka”, ktora cala ekipa opuszczala tylko przy
okazji treningow na Polsat Plus Arenie Gdansk.
W sumie sesji treningowych bylo cztery, jedna z nich – czwartkowa – byla
otwarta dla kibicow. Na trybunach pojawilo sie niecale 5 tys. kibicow,
glownie dzieci, w tym wiele zorganizowanych grup z pomorskich klubow
pilkarskich. Atmosfera byla swietna, publicznosc zywo reagowala na
zagrania zawodnikow, oklaskiwala gole podczas treningu strzeleckiego,
ale najwiecej entuzjazmu wzbudzil moment, kiedy przypadkowo wlaczony
zraszacz boiska „dopadl” selekcjonera Paula Souse i mocno go zmoczyl.
Ponadto Polacy trenowali nie tylko w piatek i sobote (w tym przypadku w
strugach ulewnego deszczu), ale takze w niedziele rano, bezposrednio
przed wylotem do Rosji. Wszystko dlatego, ze z powodu natloku spotkan w
Sankt Petersburgu (w sobote zagrala Rosja z Belgia, 14 czerwca Polska –
Slowacja, 16 czerwca Finlandia – Rosja, 18 czerwca Szwecja – Slowacja)
na Stadionie Kriestowskim nie ma mozliwosci odbycia oficjalnego treningu
przedmeczowego.
– Spotkania co dwa dni na jednym stadionie to wyjatkowa sytuacja,
dlatego UEFA zdecydowala, ze nie bedzie oficjalnych treningow dla druzyn
przed meczami na tym obiekcie. Byla mozliwosc skorzystania z boiska
alternatywnego, ale sie na to nie zdecydowalismy, bo nie bylo sensu
trenowac na obiekcie, na ktorym bedziemy tylko raz. Uznalismy, ze lepiej
zostac w Gdansku, tutaj potrenowac i udac sie bezposrednio na mecz –
wyjasnil Jakub Kwiatkowski, rzecznik prasowy naszej reprezentacji.
Kadra z lotniska w Rebiechowie wyleciala do Sankt Petersburga o godz.
13.45. Na miejscu odbedzie sie jeszcze jedna konferencja prasowa z
udzialem trenera Paula Sousy oraz grajacego na co dzien w Rosji
Grzegorza Krychowiaka (godz. 20.15). Poniedzialkowy mecz ze Slowacja
rozpocznie sie o godz. 18 (transmisja w TVP 1 oraz TVP Sport).
Polacy do Trojmiasta wroca jeszcze w dniu meczu wieczorem, a na wtorek
(15 czerwca) zaplanowano kolejny trening otwarty dla publicznosci (godz.
17). Po ustaleniach miasta Gdansk z PZPN bedzie go moglo obejrzec niemal
dwa razy wiecej kibicow niz ten czwartkowy, dokladnie 9,3 tys.
Dystrybucja bezplatnych zaproszen (decyduje kolejnosc zapisow w
systemie) ruszy w poniedzialek na stronie bilety.lechia.pl. System
rezerwacji zostanie uruchomiony o godz. 12. Jedna osoba moze wygenerowac
maksymalnie cztery wejsciowki. Wejscie na Polsat Plus Arene bedzie we
wtorek mozliwe od godz. 16.
Gdanski stadion zaprasza rowniez do Strefy Kibica na wspolne ogladanie
meczow reprezentacji Polski w Pubie Sportowym T29. Jednorazowo w lokalu
bedzie moglo przebywac 150 osob, wstep bezplatny.
Przypomnijmy, ze po meczu ze Slowacja Polacy zagraja z Hiszpania w
Sewilli (19 czerwca, godz. 21) oraz Szwecja w Sankt Petersburgu (23
czerwca, godz. 18).

-Jak miec zawal, to tylko na stadionie Parken, panowie!
Dramat nie zmienil sie w tragedie, pozostal pouczajaca historia z happy
endem. Mlody czlowiek (w wieku mojego starszego syna), zawodowy
sportowiec swiatowej slawy bedacy przez wieksza czesc zycia pod opieka
najlepszych specjalistow medycyny sportowej, pada bez ducha na oczach
setek milionow ludzi.
Przez chwile widac jego nieobecne spojrzenie i juz wiadomo, ze moze byc
bardzo, bardzo zle. Ale natychmiast ulozony w bezpiecznej pozycji przez
wyszkolonego kolege z druzyny, w ciagu kilkudziesieciu sekund od utraty
przytomnosci reanimowany, defibrylowany przez ratownikow, zostaje
przywrocony do zycia – wzorcowo skuteczna akcja, powiedziec, ze mial
facet fure szczescia w tym nieszczesciu, to za malo, mial pociag
ekspresowy, TGV fortuny. W cywilu, gdzies na ulicy, nawet we wlasnym
domu, pewnie by nie przezyl – smierc ewidentnie sfuszerowala robote,
zachcialo jej sie poklasku i transmisji na zywo, nic z tego, druzyna
sprawnie i szczelnie zaslonila nieszczesnika przed obiektywami,
ratownicy byli blyskawiczni jak ekipa mechanikow na pit stopie – zycie
wygralo.
Czy raczej Eriksen wygral drugie zycie, bo nie tylko z dzieciecej
perspektywy mojego mlodszego syna to wygladalo, jakby Dunczyk umarl, a
potem ozyl – trudno sie dziwic prowadzacej w polskim studio
telewizyjnym, ze zglupiala i jela gadac o zalobie, i tak dobrze, ze
gorliwie nie zaczela domagac sie ksiedza na murawie.
Znekany pandemia turniej dostal kolejne memento, jakby nam COVID mial
nie wystarczyc za przypowiesc o kruchosci ludzkiego zywota. Liczylismy
na to, ze na festiwalu futbolu gwiazdy beda demonstrowac wylacznie swoje
supermoce, tymczasem zobaczylismy wstrzasajaca ludzka superslabosc.
Bedziemy teraz patrzec ostrozniej, troche jak na skoczkow podczas
wietrznych zawodow, ja tam sie bede bal za kazdym razem, kiedy sie gracz
przewroci, blagam, niech oni tez nie symuluja, w obecnej sytuacji za
kazde „padolino” powinno sie dostac od sedziego czerwona kartke, a moze
nawet w ryj.
Choc moze bedzie inaczej, bo przeciez Eriksen zyje, a przeciez wczesniej
zdarzaly sie podobne przypadki bez szczesliwych zakonczen: Miklos Fehér
czy Marc Vivien Foé swego czasu tez otrzymali pomoc od razu, ale w ich
przypadku „od razu” okazalo sie za pozno. Z kolei Stale Stoelbaken na
tym samym kopenhaskim stadionie przed laty przezyl, pomimo zatrzymania
akcji serca na siedem minut; jak miec zawal, to tylko na Parken, panowie!
Dunczycy mecz dograli ponoc na osobista prosbe poszkodowanego i nie byl
to dla nich dobry pomysl; rozkojarzenie jest najbardziej litosciwym
okresleniem, jakie mi przychodzi do glowy, zeby wytlumaczyc ich porazke
z Finlandia. Jak przystalo na drwali, Finowie grali futbol toporny, a i
tak scieli gospodarzy jednym zamachem (na wiecej sil nie starczylo). Mam
nadzieje, ze lekarze nie pozwolili Christianowi Eriksenowi ogladac
transmisji, bo kolejnych palpitacji moglby juz nie przetrwac.
Co do pozostalych meczow, najbardziej mnie zaniepokoila sromotna i
przewidywalna kleska Rosjan – niby wiem, ze towarzyskie spotkania
niewiele znacza, ale dopiero co widzielismy, jak nasza kadra
rozpaczliwie sie broni przez ruskim naporem; niesmak pozostal, a teraz
sie wzmogl. Rosyjski napor? Nie rozsmieszajcie Belgow. Ale procz nich i
Wlochow wszystkie ekipy zagraly dotad niemrawo, a nawet paralitycznie
(potwornie rozczarowujaca Turcja); przed meczem Polakow nie mam zatem
tego niemilego przeczucia, ze nie bedziemy do tego towarzystwa pasowac,
ze zagramy najslabiej, najbrzydziej, jak na mundialu w Rosji, jak na
Euro w Austrii. Moze bedzie zle, ale nie najgorzej. Tym razem co
najwyzej dolaczymy do grupy druzyn przecietnych lub miernych; cos mi
mowi, ze jesli tylko Polacy nie beda wyczerpani juz przed pierwszym
gwizdkiem, powinno nam sie udac nie wyroznic niczym nadzwyczaj
odpychajacym pilkarsko.
A to juz bedzie nasz pierwszy powazny sukces na Mistrzostwach Europy.

ZUZEL
PGE Ekstraliga:
IX kolejka
11 czerwca 2021 (piatek)
Torun – Wroclaw 36:54
Leszno – Czestochowa 47:43
13 czerwca 2021 (niedziela)
Grudziadz – Zielona Gora, zakonczyl sie po zamknieciu gazetki
Lublin – Gorzow, odwolany
1.Wroclaw 16pkt
2.Gorzow 13pkt
3.Leszno 11pkt
4.Lublin 11pkt
5.Czestochowa 11pkt
6.Torun 5pkt
7.Zielona Gora 4pkt
8.Grudziadz 3pkt

1 Liga Zuzlowa
IX runda
7 czerwca 2021 (poniedzialek)
Ostrow Wlkp. – Tarnow 60:30
V runda
11 czerwca 2021 (piatek)
Rybnik – Tarnow 55:35
13 czerwca 2021 (niedziela)
Lodz – Ostrow Wlkp. 44:46
Bydgoszcz – Gniezno, odwolany
14 czerwca 2021 (poniedzialek)
Krosno – Gdansk
1.Krosno 16pkt
2.Ostrow Wlkp 13pkt
3.Rybnik 13kt
4.Gdansk 9pkt
5.Bydgoszcz 6pkt
6.Gniezno 6pkt
7.Lodz 6pkt
8.Tarnow 0pkt

Na podstawie: Onet.pl, wyborcza.pl, interia.pl, gazeta.pl, weszlo.com,
90minut.pl, pilkanozna.pl, przegladsportowy.pl, polsatsport.pl
opracowal Reksio.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *