Dzien dobry – tu Polska – niedziela, 1 grudnia 2019

DZIEN DOBRY – TU POLSKA
SPORTOWY WEEKEND
Rok XVI nr 321 (5251) 1 grudnia 2019 r.
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci

PILKA NOZNA
-EURO 2020: Polska poznala rywali. Zagramy z Hiszpania
EURO 2020: Reprezentacja Polski poznala rywali, z ktorymi zmierzy sie
podczas przyszlorocznych mistrzostw Europy. Bialo-Czerwoni zostali
przydzieleni do grupy E, gdzie zmierza sie z Hiszpania, Szwecja oraz
zwyciezca sciezki barazowej B, w ktorej rywalizuja Bosnia i Hercegowina,
Irlandia Pln., Slowacja oraz Irlandia.
Przed poczatkiem sobotniej ceremonii pewne bylo jedno – tak zawilego
regulaminu i zaleznosci zwiazanych z podzialem na grupy nie bylo jeszcze
nigdy w historii losowania mistrzostw Europy. Jedna grupa (B) byla juz
wczesniej znana w 75 procentach. Bylo takze wiadomo, ze Polacy na pewno
do niej nie trafia (podobnie jak do C).
W wyniku tych wszystkich zawilosci, rywali Polakow moglismy poznac w
komplecie w sobote tylko w przypadku, gdybysmy zostali wylosowani do
grupy A. W innym wypadku trzeba bylo poczekac na roztrzygniecia
marcowych barazy, w ktorych udzial biora druzyny rozstawione najwyzej w
rankingu Ligi Narodow. I szybko sie okazalo, ze wlasnie tak sie stanie,
bo do Wlochow w grupie A, dolosowana zostala Szwajcaria.
My, za sprawa Ruuda Gullita, trafilismy do grupy E, gdzie juz wczesniej
byla przydzielona reprezentacja Hiszpanii. Polacy zmierza sie rowniez ze
Szwecja oraz zwyciezca sciezki barazowej B, w ktorej rywalizuja Bosnia i
Hercegowina, Irlandia Pln., Slowacja oraz Irlandia.. Bialo-Czerwoni
swoje mecze grupowe beda rozgrywali w Bilbao oraz Dublinie.
EURO 2020 rozpocznie 12 czerwca przyszlego roku. Dokladnie miesiac
pozniej na stadionie Wembley w Londynie poznamy mistrza Europy. Tytulu
beda bronili Portugalczycy, ktorzy w 2016 roku w wielkim finale pokonali
po dogrywce Francje 1:0. W poprzedniej edycji ME reprezentacja Polski
dotarla do cwiercfinalu, gdzie po rzutach karnych zostala wyeliminowana
wlasnie przez druzyne prowadzona przez Fernando Santosa.
Tymczasem juz 14 grudnia o godzinie 14.00 rozpocznie sie drugi etap
sprzedazy biletow na EURO 2020. Wejsciowki bedzie mozna kupowac za
posrednictwem oficjalnej strony UEFA. Cena? Ta jest zalezna od miejsca
rozgrywania danego spotkania, a takze fazy ME. Kibice beda mogli np.
wybrac opcje, ktora zagwarantuje im obejrzenie wszystkich meczow swojej
reprezentacji („follow my team”).

Faza grupowa EURO 2020
Grupa A (Rzym, Baku)
Turcja
Wlochy
Walia
Szwajcaria

Grupa B (Sankt Petersburg, Kopenhaga)
Dania
Finlandia
Belgia
Rosja

Grupa C (Amsterdam, Bukareszt)
Holandia
Ukraina
Austria
Sciezka barazowa D (Gruzja, Bialorus, Macedonia Pln., Kosowo) lub A
(Islandia, Rumunia, Bulgaria, Wegry)

Grupa D (Londyn, Glasgow)
Anglia
Chorwacja
Sciezka barazowa C (Szkocja, Izrael, Norwegia, Serbia)
Czechy

Grupa E (Bilbao, Dublin)
Hiszpania
Szwecja
Polska
Sciezka barazowa B (Bosnia i Hercegowina, Irlandia Pln., Slowacja, Irlandia)

Grupa F (Monachium, Budapeszt)
Sciezka barazowa A (Islandia, Rumunia, Bulgaria, Wegry) lub D (Gruzja,
Bialorus, Macedonia Polnocna, Kosowo)
Portugalia
Francja
Niemcy
******
Pary i sciezki barazowe
Sciezka A:
Islandia – Rumunia
Bulgaria – Wegry
Sciezka B:
Bosnia i Hercegowina – Irlandia Pln.
Slowacja – Irlandia
Sciezka C:
Szkocja – Izrael
Norwegia – Serbia
Sciezka D:
Gruzja – Bialorus
Macedonia Pln. – Kosowo

-W swoim pierwszym meczu na Euro 2020 Bialo-Czerwoni zmierza sie ze
zwyciezca sciezki barazowej B (Bosnia i Hercegowina/Irlandia Polnocna
/Slowacja/Irlandia) i zagraja z nimi w Dublinie. W drugiej kolejce
podopieczni Jerzego Brzeczka zagraja z Hiszpania w Bilbao. Na koniec
fazy grupowej Polska stanie naprzeciwko Szwecji. Tym razem nasi pilkarze
ponownie wystapia na stadionie w Dublinie.

-Juz wiemy, ze przed poczatkiem EURO 2020 reprezentacja Polski rozegra
mecze towarzyskie z Ukraina i Rosja. Polski Zwiazek Pilki Noznej szuka
kadrze jeszcze dwoch innych przeciwnikow, by zespol mogl jak najlepiej
przygotowac sie do mistrzostw Europy.
Przed mistrzostwami Europy Bialo-Czerwoni rozegraja cztery mecze
towarzyskie: dwa w marcu i dwa w czerwcu. PZPN czynil pierwotnie
przymiarki do marcowych meczow z Ukraina i Szwecja. Wylosowanie ekipy ze
Skandynawii w grupie EURO 2020 pokrzyzowalo te plany. Wiadomo juz, ze
drugim rywalem Polakow w marcowym terminie bedzie Ukraina, z ktora
zmierzymy sie 31 marca. Potwierdzono takze pierwszego z czerwcowych
rywali: bedzie nia reprezentacja Rosji.
PZPN szuka zatem jeszcze dwoch rywali przed mistrzostwami Europy.
Jeszcze przed losowaniem prezes zwiazku, Zbigniew Boniek, przyznal, ze
tuz przed wyjazdem na turniej Polacy zagraja z mniej wymagajacym
rywalem, by w dobrych humorach pozegnac sie z kibicami. Ten mecz
odbedzie sie prawdopodobnie w Poznaniu, bowiem w nieopodal polozonej
Opalenicy Bialo-Czerwoni beda przygotowywac sie do EURO.
Mecze reprezentacji Polski przed EURO 2020:
pierwszy mecz marcowy (rywal nieznany)
31 marca: Polska – Ukraina
2 czerwca: Polska – Rosja
drugi mecz marcowy (rywal nieznany)

EKSTRAKLASA
Kolejka 16
Cracovia-Zaglebie Lubin 2-0
Kolejka 17
Arka Gdynia-Pogon Szczecin 1-1
Legia Warszawa-Korona Kielce 4-0
Piast Gliwice-Slask Wroclaw 0-3
Wisla Plock-Lech Poznan 0-2
Zaglebie Lubin-Gornik Zabrze 2-0
Rakow Czestochowa-Jagiellonia Bialystok 2-1
LKS Lodz-Cracovia 1-0
Wisla Krakow-Lechia Gdansk 0-1
1.Slask 33pkt
2.Pogon 32pkt
3.Legia 32pkt
4.Cracovia 30pkt
5.Piast 28pkt
6.Lechia Gdansk 27pkt
7.Wisla Plock 27pkt
8.Lech 26pkt
9.Jagiellonia 26pkt
10.Zaglebie Lubin 22pkt
11.Rakow 22pkt
12.Gornik 17pkt
13.Korona 15pkt
14.Arka 13pkt
15.LKS Lodz 11pkt
16.Wisla Krakow 11pkt
-Lider zatrzymany w Gdyni. Pogon zremisowala z Arka
W dziesieciu ostatnich spotkaniach Pogoni z Arka zdecydowanie lepszy byl
zespol ze Szczecina, ktory az dziewiec razy wygrywal i tylko raz padl
remis (3:3 w ubieglym sezonie). W sobote w Gdyni Pogon nacierala, chcac
znow siegnac po trzy punkty, jednak spotkanie zakonczylo sie remisem 1:1.
W 2008 roku Kosta Runjaic pojawil sie na zgrupowaniu reprezentacji
Serbii. Byl tam wowczas na stazu, a role asystenta selekcjonera Radomira
Anticia pelnil zaledwie 27-letni Aleksandar Rogic. Wtedy to Serb byl w
hierarchii druzyny wyzej od Niemca. Teraz losy sprawily, ze obaj
prowadza kluby w ekstraklasie – Runjaic Pogon, ktora do meczu w Gdyni
przystepowala w roli lidera, a Rogic Arke, ktorej celem jest unikniecie
degradacji. Przed spotkaniem obaj wzajemnie komplementowali swoje
druzyny, ale braki Arki byly we wczesniejszych spotkaniach nad wyraz
widoczne – wiadomo bylo, ze to zespol, ktoremu brakuje lidera na srodku
obrony, napastnika, dobrego mlodziezowca. Wiadomo tez bylo, ze Arke z
klopotow bardzo czesto ratuje bramkarz Pavels Šteinbors.
Pierwsza polowa potwierdzila zwlaszcza to ostatnie. Lotewski bramkarz
najpierw popisal sie swietna interwencja po strzale Adama Buksy. Pozniej
kolejne okazje tworzyla Pogon – Srdjan Spiridonovic groznie uderzal zza
pola karnego, nastepnie Šteinbors obronil strzal z bliska Davida Steca.
Pogon mogla prowadzic dwiema, trzema bramkami, ale byla nieskuteczna. I
gola zdobyla Arka, choc wydawalo sie, ze nic z tego nie bedzie. Najpierw
prowadzacy mecz Szymon Marciniak uznal, ze grajacy bardzo wysoko
pomocnik gospodarzy Marko Vejinovic byl na pozycji spalonej, jednak
analiza VAR potwierdzila, ze w momencie podania znajdowal sie w linii z
rywalem. Po chwili pilka zostala zagrana do Fabiana Serrarensa, ktory
zostal sfaulowany w polu karnym Pogoni przez Steca. Marciniak obejrzal
te akcje na monitorze i ostatecznie podyktowal rzut karny, a z jedenastu
metrow nie pomylil sie Michal Nalepa.
W drugiej polowie obraz gry nie ulegl zmianie. Pogon zaatakowala od
pierwszej minuty, ale Arka to przetrzymala. W druzynie gospodarzy
fatalnie gral Nando. Hiszpan, ktory w dwoch ostatnich meczach nie gral z
powodu dyskwalifikacji za czerwona kartke, wielokrotnie podejmowal zle
decyzje. Pogon dopiela swego w 72. minucie, kiedy wyrownal Hubert
Matynia. Stalo sie to w momencie, gdy kibice gospodarzy akurat mieli
odpalac race.
Remis nie zadowala zadnej z druzyn. Pogon nie wygrala meczu, w ktorym
byla zespolem lepszym. Arka z kolei, niezaleznie od wynikow innych
spotkan, na pewno pozostanie w strefie spadkowej.

-Zlota Pilka – ludzie sie posmieja i zapomna [felieton]
Jesli pogloski sprawdza sie i Zlota Pilka trafi w rece Lionela Messiego,
trudno bedzie mi zrozumiec ten wybor – twierdzi Artur Wichniarek,
felietonista „Przegladu Sportowego”, byly napastnik reprezentacji Polski
oraz Herthy Berlin i Arminii Bielefeld.
Zlota Pilka? Tymi wyborami nigdy specjalnie sie nie ekscytowalem,
poniewaz nigdy…nie bylem w nich brany pod uwage. Pierwsza trojka jakos
nie byla mi pisana. Do Bielefeldu i do Wichniarka jury nigdy nie
dojechalo, podobnie jak wielu selekcjonerow naszej reprezentacji…
Moze, gdyby w tamtych czasach istnialaby nawigacja, inaczej potoczylaby
sie moja kariera… Dla wielu Bielefeld, w ktorym przez lata gralem, nie
istnial. I to doslownie, bo gdy trener Wladyslaw Zmuda wreczal mi
nagrode – „Pilkarskie odkrycie” – gratulowal dobrych wystepow w
Bitenfeldzie.
Ale zarty na bok. Jesli pogloski sprawdza sie i Zlota Pilka trafi w rece
Leo Messiego, trudno bedzie mi zrozumiec ten wybor. To, ze jest
wspanialym pilkarzem, na podium najlepszych w historii pilki – tego
nikomu nie trzeba tlumaczyc. Ale rok 2019, a ten jest brany pod uwage,
nie byl w jego wykonaniu wyjatkowo udany. A chyba dla wielu ten rok i
Argentynczyk bedzie bardziej kojarzyc sie z odpadnieciem w polfinale
Ligi Mistrzow niz z mistrzostwem Hiszpanii. Przeciez Messi po kapitalnym
wystepie w pierwszym meczu z Liverpoolem z generala Barcy w rewanzu stal
sie szeregowym i to, co po 3:0 na Camp Nou wydawalo sie niemozliwe,
stalo sie faktem. Czyli porazka 0:4 w Liverpoolu z oslabionymi The Reds.
I wlasnie to arcywazne spotkanie powinno dac do myslenia wskazujacym na
triumfatora Zlotej Pilki. Jeszcze jedno – w biezacej edycji Ligi
Mistrzow fenomen Messiego tez trudno dostrzec. Owszem, w meczu przeciwko
Borussii Dortmund, rozegranym w tym tygodniu, blyszczal, lecz swego
czasu takie mecze rozgrywal „tasmowo”. 5 meczow i 2 bramki w tej edycji,
to jak na niego stanowczo za malo.
No dobra, wybrany zostanie Messi, co utwierdzi zapewne nie tylko mnie w
przekonaniu, ze diabli wiedza, jakimi kryteriami kieruja sie wskazujacy
najlepszego pilkarza swiata 2019. A co z Robertem Lewandowskim?
W reprezentacji Leo tez nie blyszczy, czesciej jest powodem jego
frustracji, bo zniechecony odchodzi z niej, a nastepnie decyduje sie na
powrot. O tym, ze Lewy jest zdecydowanym liderem naszej kadry, wie male
dziecko. A wystepy w niej popiera liczbami, choc cieniem na jego
wystepach kladzie sie deficyt goli na duzych imprezach, jak mistrzostwa
swiata czy Europy, lecz Leo tez ma z tym problem. Trudno znalezc mi
argument, ktory przemawia za wyborem Messiego, a nie przemawia za
Robertem. Nie potrafie. A dziwnie deprecjonuje sie w towarzystwie
kandydatow do Zlotej Pilki Cristiano Ronaldo. Wylaczajac ostatni, slaby
w jego wykonaniu miesiac, z Portugalia wygral Lige Narodow, a w Lidze
Mistrzow ciagnal za uszy Juventus, ze wspomne tylko kapitalny w jego
wykonaniu mecz i hat trick, ktory pozwolil wyeliminowac Atletico Madryt.
***
Wybory sa wiec lekko smieszne, bo pozbawione czytelnych kryteriow.
Bywalo, ze dziennikarze, chyba w ramach dowcipu wskazywali jako
wygranego przecietnego pilkarza z Afryki lub Oceanii. A i w tym roku
wsrod nominowanych znalazlo sie kilka przypadkowych nazwisk. Wybory
Zlotej Pilki zrobily sie taka pilkarska Eurowizja. Ludzie posluchaja,
chwilke poekscytuja sie wynikami, posmieja sie i zapomna. I czesciej
skomentuja garnitur laureata, bo pewnie znowu bedzie czerwony albo
rozowy. To wszystko odbywa sie gdzies na styku pilki i biznesu. Od lat
maszeruja pod reke, a efektem mistrzostwa swiata w Katarze, ktore
zostana rozegrane zima. A kwestia czasu jest zapewne decyzja, ze mecz
najsilniejszych lig europejskich rozpoczynac sie beda nad ranem, by
kibic w Azji, dzieki wsparciu bogatych z tamtego regionu obejrzal sobie
atrakcyjne spotkanie przy piwie marki jednego ze sponsorow.
By byla jasnosc – przez jakis czas wyscig po Zlota Pilke bedac teatrem
dwoch aktorow – Messiego i Ronaldo nie budzil watpliwosci. Obaj majac za
soba galaktyczny rok, poparty liczbami i trofeami wymieniali sie jedynka
na podium. Tu mozna bylo pieknie sie spierac, czy od rewelacyjnego
Ronaldo nie byl lepszy, jeszcze bardziej rewelacyjny Messi. Ale dzis
widzac, ze w dziesiatce faworytow nie ma Lewandowskiego, to… szkoda
strzepic jezyka.
Lewy w tym roku ma mistrzostwo, puchar, tytul krola strzelcow, rekordy
(najszybciej, bo w niecaly kwadrans strzelone 4 bramki w Lidze
Mistrzow), a wedle spekulacji nie bedzie nawet na pudle.
***
Z tego, co zauwazylem, bukmacherzy przez dlugi czas faworyta upatrywali
w Virgilu van Dijku. Tak jak w pierwszym polroczu facet byl nie do
przejscia, slusznie zostajac uznany pilkarzem sezonu Premier League i
dokladajac triumf w Champions League, w kolejnym polroczu wyraznie
przygasl. Jesien ma slaba, zupelnie nie przypomina gracza, ktory w 2019
wszedl na niesamowity level.
***
Le cabaret – skomentowal w przeszlosci te wybory Robert Lewandowski.
Prorocze byly to slowa.

I LIGA
20 kolejka
Stal Mielec-Podbeskidzie 2-1
Chojniczanka-Olimpia Grudziadz 1-3
Zaglebie Sosnowiec-Nieciecza 1-0
Sandecja Nowy Sacz-Puszcza Niepolomice 0-1
Jastrzebie-Stomil Olsztyn 1-2
Warta Poznan-Wigry Suwalki 3-0
Chrobry Glogow-Miedz Legnica, mecz zakonczyl sie po zamknieciu gazetki;
Odra Opole-Tychy 0-0
Radomiak-Belchatow 2-0
1.Warta 40pkt
2.Stal Mielec 38pkt
3.Podbeskidzie 37pkt
4.Radomiak 36pkt
5.Olimpia Grudziadz 31pkt
6.Jastrzebie 30pkt
7.Tychy 30pkt
8.Miedz 28pkt
9.Zaglebie Sosnowiec 26pkt
10.Nieciecza 26pkt
11.Stomil 26pkt
12.Sandecja 25pkt
13.Belchatow 24pkt
14.Puszcza 23pkt
15.Chrobry 20pkt
16.Odra 20pkt
17.Wigry 19pkt
18.Chojniczanka 16pkt

SKOKI NARCIARSKIE
Sa w swiecie skokow narciarskich tradycje, ktore wydaja sie trwac od
lat. Na przyklad taka, ze jesli skoczkowie przyjezdzaja na przelomie
listopada i grudnia do laponskiej Ruki, jest wietrznie, a zawody z
reguly sa loteryjne. Sa, bo wbrew obiegowej opinii na polnocy Finlandii
konkursy sa rzadko odwolywane. Kolejna jest taka, ze organizatorzy
przeciagaja zawody w nieskonczonosc tak, aby poczekac na mozliwosc
skakania i jednoczesnie pozwolic nielicznym ludziom an trybunach
zapamietac wizyte na Rukatunturi, dzieki przemarznieciu do szpiku kosci.
W tym roku do niepisanego zwyczaju dostosowala sie tylko natura, bo
oczywiscie wialo. W sobote dosc mocno, ale w jednym kierunku i konkurs
sie odbyl, w niedziele troche mocniej, a organizatorzy blyskawicznie
zdecydowali, ze lepiej bedzie, jesli wszyscy wroca do domow. Serwismeni
blyskawicznie wiec spakowali narty do busow, a Mikolaj z zona, ktorzy
zawsze przyjezdzaja ze swojego „domu” w Rovaniemi, nawet nie zdazyli
wyjsc do kibicow. Bylo po wszystkim zanim ktokolwiek zaczal marudzic, ze
„Kuusamo to samo”. Bialo-Czerwoni ruszyli jeszcze z szatni na skocznie,
zeby zrobic sobie pamiatkowe zdjecia, a pozniej wsiedli do autokaru i
ruszyli do hotelu pod Kuusamo, do ktorego mieli nieco ponad 20
kilometrow. W poniedzialek rusza na lotnisko, poleca do Helsinek, a
pozniej do Polski chwile odpoczac. W czwartek czeka ich kolejna podroz.
Z domow do Pragi, a stamtad samolotem do Jekaterynburga i dalej
samochodami do Niznego Tagilu, gdzie w kolejny weekend odbeda sie
konkursy Pucharu Swiata.
Po tym, co wydarzylo sie w Ruce trudno wyciagac jakies wnioski, choc
oczywiscie sobotni konkurs sie odbyl. W pierwszej serii skoczyl komplet
siedmiu Polakow i tylko Klemens Muranka nie awansowal. W finale punkty
zdobylo wiec szesciu skoczkow kadry Michala Doležala, ale to koniec
dobrych wiadomosci, bo zaden z nich nie dolecial nawet do pierwszej
dziesiatki. Dawid Kubacki byl 12., oczko za nim Piotr Zyla, Kamil Stoch
16., 18. Maciej Kot, 22. Stefan Hula i 27. Jakub Wolny. Generalnie
niezle, ale raczej nikogo z kibicow to jakos szczegolnie nie rozgrzalo,
bo w ostatnich latach przyzwyczailismy sie, ze Polacy odgrywaja czolowe
role w zawodach. Oczywiscie nie czas na bicie na alarm, bo to wciaz
poczatek sezonu, a do tego Rukanturi to kaprysny obiekt, wiec warto
spokojnie poczekac. Zreszta nasi skoczkowie liczyli, ze poprawia sie w
niedziele.
– Oddalem solidne skoki, ale czegos mi brakuje. Proby nie daja mi pelnej
radosci, wciaz czuje, ze moga byc lepsze. Cos mi umyka, ale nie umiem
sprecyzowac co, nie potrafie tego nawet ubrac w slowa. Mysle o tym,
odkad odpialem narty. Z mojej perspektywy tez to wyglada tak, ze
wszystko jest w porzadku, ale brakuje mi dobrej energii i blysku. Nie ma
kopa, ktory wyrzuci mnie z progu, co sie czasem zdarza. Wtedy w
powietrzu sie rozpedzam, a teraz czuje, ze trace predkosc – opowiadal po
konkursie Stoch, Kubacki mowil, ze w koncu i oni beda mieli wiecej
szczescia, a Wolny zapowiedzial, ze w niedziele pokaze, ze jest
silniejszy. Nic z tego, musi poczekac przynajmniej kilka dni.
Konkurs wygral za to ten, ktory najlepszy byl takze w Wisle na
inauguracje, czyli Daniel-Andre Tande, ale wcale nie o nim mowilo sie
najwiecej. Wszystko dlatego, ze w sobote w Laponii z konkursu wyrzucono
az pieciu skoczkow! I to bardzo dobrych. Norwegowie Robert Johansson i
Johann Andre Forfang prowadzili w pierwszej serii, ale do drugiej nie
przystapili, bo mieli nieregulaminowe kombinezony. Ten pierwszy
przyznal, ze nie chodzilo o rozmiar, a nieodpowiednia przepuszczalnosc
materialu. Obaj zreszta skakali w bialych strojach, o ktorych przed
zawodami podopieczni Alexandra St�sckla mowili, ze sa znakomite. Okazaly
sie wrecz „magiczne”, bo obaj skoczkowie znikneli z konkursu. W drugiej
serii dolaczyl do nich jeszcze jeden kolega, czyli Marius Lindvik, ktory
skonczyl konkurs drugi, a pozniej przesunieto go na 29. pozycje.
Wszystko dlatego, ze za niego przesunieto trzeciego poczatkowo Petera
Prevca. Sloweniec tez nie zostal ukarany sam, bo okazalo sie, ze w jego
ekipie problem mial tez Anže Semenič. Wszystkich laczyly nieregulaminowe
kombinezony. I trudno przypuszczac, aby byl to przypadek. O norweskich
strojach wiadomo od pewnego czasu, bo sztab skoczkow z polnocy Europy
caly czas szuka nowych rozwiazan. Tym razem chyba przekombinowali. –
Nikt nie wie, co maja rywale. Nalezy rozgladac sie dookola, poniewaz
stale trzeba isc do przodu. Musimy przeanalizowac nasze materialy –
podsumowal trener Polakow Michal Doležal, ale tak naprawde wszyscy
wiedza, ze po raz kolejny poczatek sezonu jest czasem prob przesuwania
granic.

FORMULA 1
Robert Kubica zajal ostatnie miejsce w GP Abu Zabi. W konczacym sezon
wyscigu Polak zostal sklasyfikowany na 19. lokacie po wycofaniu sie z
rywalizacji przez Lance’a Strolla. Po wygrana siegnal Lewis Hamilton,
dla ktorego bylo to 84. zwyciestwo w karierze.
Nadal nie wiadomo, jaka bedzie przyszlosc Kubicy. Wiele mowi sie o tym,
ze moze trafic do Haasa lub Racing point jako kierowca rezerwowy, ale na
razie konkretow brak. – Zobaczymy, co zycie przyniesie. W 2010 roku
bylem zupelnie nieswiadomy, ze to moj ostatni wyscig na dlugi czas. W
tym roku zdaje sobie sprawe, ze moze tak byc, ze ten bedzie moim
ostatnim. I najgorsze w tym wszystkim jest to, ze wolalbym, zeby moim
ostatnim wyscigiem byl ten z 2010 roku, a nie ten, ktory jest przede mna
w najblizszy weekend. Poniewaz te dziewiec lat temu mialem narzedzia,
dzieki ktorym moglem walczyc. Dzisiaj nie wiadomo, jak potoczy sie
zycie. Ja jestem realista. Zdaje sobie sprawe z tego, ze tu w Abu Zabi
moge przejechac swoj ostatni wyscig w karierze w Formule 1, ale tez moze
niekoniecznie – mowil polski kierowca w rozmowie z „Przegladem Sportowym”.
Do ostatniego wyscigu w tym sezonie Polak ruszyl z przedostatniej
pozycji tylko dlatego, ze za zmiane silnika zostal ukarany Valtteri
Bottas. W kwalifikacjach Kubica zajal naturalnie ostatnia lokate, a
przed nim uplasowal sie jego partner z Williamsa. George Russell nie
mial zludzen, ze obaj beda w stanie nawiazac walke w niedzielnym
wyscigu. – Nie sadze – odparl krotko zapytany o te kwestie.
Niedlugo po starcie Polak przesunal sie na 18. lokate, wyprzedzajac
Russella. Rownie szybko pojawila sie zolta flaga, bowiem Pierre Gasly
stracil przednie skrzydlo, gdy zahaczyl o bolidy kierowcow Racing Point
– Lance’a Strolla i Sergio Pereza. Jednak nikt za ten incydent nie
zostal ukarany. Pojawily sie takze problemy z DRS-em – dyrekcja wyscigu
nie wlaczyla bowiem systemu.
Dzieki temu, ze Kubica dlugo jechal na twardych oponach, niebawem
przesunal sie na 15. miejsce. Podobnie bylo w przypadku Russella, jednak
pozniej ich tempo zaczelo spadac, gdy dlugo nie odwiedzali pit stopu.
Na 24. okrazeniu pech dopadl Polaka. Doszlo do starcia z bolidem Antonio
Giovinazziego, wloski kierowca stracil czesc przedniego skrzydla.
Sedziowie przyjrzeli sie temu incydentowi, ale nie posypaly sie zadne kary.
Po pit stopie Kubica wrocil na tor na 19. pozycji. Z kolei Russell
wrocil do rywalizacji po przerwie za Polakiem, ale stopniowo odrabial
straty i niebawem go wyprzedzil. Niebawem szybszy od krakowianina okazal
sie takze Gasly i Kubica wyladowal na ostatniej lokacie. Niebawem przy
Polaku pojawila sie „19”, ale tylko z tego powodu, ze z wyscigu musial
wycofac sie Lance Stroll.
Na tej lokacie Kubica zakonczyl wyscig. Dwie pozycje wyzej uplasowal sie
Russell, ktorego Gasly nie byl w stanie juz wyprzedzic.
Po wygrana siegnal Hamilton, ktory potwierdzil dominacje w tym sezonie.
Na drugiej lokacie do mety dojechal Max Verstappen, a trzecie miejsce
zajal Charles Leclerc, ktory stoczyl zacieta walke o podium z Bottasem.

Na podstawie: sport.pl, wp.pl, Onet.pl, wyborcza.pl, interia.pl,
gazeta.pl, weszlo.com, 90minut.pl, pilkanozna.pl, przegladsportowy.pl,
polsatsport.pl opracowal Reksio.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *