Dzien dobry – tu Polska – czwartek, 7 marca 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 63 (5093) 7 marca 2019 r.

Kto zechce byc ministrem edukacji?
Trwa polowanie na ministra edukacji. Anna Zalewska odchodzi, a nastepcy
brak. Nikt przy zdrowych zmyslach nie zgodzi sie objac MEN w najgorszym dla
oswiaty okresie – w czasie strajkow.
Spekulowano, ze ministrem edukacji zostanie Jaroslaw Zielinski. Dzis juz
wiemy, ze ani mysli. Ma lepsze rzeczy do roboty niz gaszenie pozaru w
oswiacie. Nie ma glupich – powiedzial miedzy wierszami .
Jesli nie ma nastepcy, Zalewska powinna zostac. Nie zostawia sie statku bez
kapitana. Oczywiscie, ktos pewnie sie znajdzie. Bedziemy mieli ministra z
lapanki. Skoro partyjna smietanka nie chce, premier bedzie musial siegnac
glebiej. Moze az na samo dno. Jeszcze bedziemy wspominac, ze Zalewska nie
byla taka zla. Prawdziwa katastrofa – choc trudno w to uwierzyc – dopiero
po niej.
-Tak wieszczy Dariusz Chetkowski „z otchlani piekiel,” jakim jest polska
oswiata. Nie raz i nie dwa pisalem w gazetce, ze nie lubie polskich
nauczycieli, z ktorymi mam zadawnione porachunki jeszcze z glebokiego
dziecinstwa. Ale jeszcze bardziej nie lubie PiS-u i jego pomazancow na
rzadowych posadach. Dlaczego? Bo sa zli? Nie zawsze- najczesciej sa
zwyczajnie glupi, czyli ciemni, jak nieslawnej (juz!) pamieci minister
Oswiaty Anna Zalewska. Nie nauczycieli, a dzieci mi szkoda-Wasz:
Gargamel Ubolewajacy

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.
Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8038 PLN Euro: 4.29923 PLN Frank szw.: 3.7845 PLN Funt:
5.0014 PLN Gielda 6.03.2019 r. godz. 17.00 WiG 59978.80 (+0.39%)
WiG30 2674.16 (+ 0.30 %)
Kantor Baltyk-Bis Gdynia SKUP- Dolar: 3.73 PLN Euro: 4.22 PLN
Funt: 4.91 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.70 PLN
Euro: 4.20 PLN Funt: 4.95 PLN

Pogoda w kraju
Zachmurzenie umiarkowane, ale w regionach polnocnych i
polnocno-zachodnich spadnie deszcz. Bardzo cieplo, na na te pore roku: od
9 stopni C. na Suwalszczyznie, przez 16 st. C w centrum , po 18 st. C na
Dolnym Slasku.

Na dobry dnia poczatek
———————————
Oko za oko, zab za zab…
To dlaczego dupa za pieniadze?
– pyta.K.L.

Pertraktacji nie bedzie. Nauczycieli czeka walka.
PiS PRZESZEDL DO ATAKU!
Widmo strajku, ktore krazy nad szkolami napedza partyjnych spindoktorow. Z
jednej strony rzad z pomoca „Solidarnosci” probuje podzielic srodowisko
nauczycielskie. Z drugiej strony, juz uruchomiono narracje, ze akcja
nauczycieli to sprawa polityczna ktora, nie ma nic wspolnego z sytuacja
uczniow.
Juz 8 kwietnia z duzym prawdopodobienstwem dojdzie do strajku nauczycieli,
jakiego od dawna nie widzielismy. Spor zbiorowy rozpoczal sie w 78 proc.
placowek. Strajk, jesli nauczyciele zdecyduja sie na niego w referendach,
jakie maja sie zakonczyc do 25 marca, ma trwac do odwolania. Co oznacza, ze
moze nalozyc sie na egzaminy gimnazjalne, oraz egzaminy osmoklasistow. Czy
nauczycielom uda sie w ten sposob wywalczyc tysiac zlotych podwyzki w tym
roku?
By odpowiedziec na to pytanie, trzeba spojrzec na szersza dynamike
polityczna. A ta nie jest korzystna dla nauczycieli. Z jednej strony mamy
podwojny rok wyborczy. Nauczyciele to liczna grupa zawodowa – okolo 700
tysiecy osob – swiadoma swoich interesow i zdolna glosowac w oparciu o nie.
PiS z pewnoscia nie chce masowej mobilizacji wkurzonych na obecny rzad
nauczycieli przy urnach.
Z drugiej strony, rzad Morawieckiego nie bardzo moze tez nauczycielom
ustapic. Nie wiadomo skad mialby wziac srodki na podwyzki dla nauczycieli
bez podnoszenia podatkow, lub ciecia innych wydatkow. Zwlaszcza po hojnych
zapowiedziach trzynastej emerytury i 500+ na pierwsze dziecko. Koszt 1000
zlotych podwyzki to, doliczajac pochodne pensji podstawowej, okolo 14
miliardow zlotych. Trzy miliardy wiecej ma kosztowac poszerzenie 500+.
Co wiecej, ustapienie przed postulatami nauczycieli zacheciloby do
podobnych protestow kolejnych pracownikow budzetowki. Nie tylko pracownicy
oswiaty maja bowiem poczucie, ze nie uczestnicza w koniunkturze ostatnich
lat. To samo dotyczy tradycyjnie niedoplacanych pielegniarek, nizszych
urzednikow rzadowych i samorzadowych, czy niebedacych sedziami pracownikow
sadow. Ci ostatni protestowali zreszta we wtorek, takze domagajac sie
tysiaca zlotych podwyzki.
PiS nie moze dopuscic do tego, by rok wyborczy przebiegal w rytm kolejnych
uciazliwych dla spoleczenstwa strajkow. Rozbijalo by to narracje o Polsce,
ktora dzieki rzadowi, ktory wreszcie „nie kradnie”, uszczelnia podatki i
„przywraca godnosc polskim rodzinom” wszystkim zyje sie, jak w mitycznej
krainie pieczonych golabkow. Elity sprawujacego wladze obozu wydaja sie tez
byc szczerze przekonane, ze daly juz spoleczenstwu tak duzo, ze to naprawde
nie powinno sie burzyc, tylko siedziec cicho i cieszyc sie z tego, co ma.
Najlepiej ilustruje to glosna wypowiedz prezydenckiego ministra Krzysztofa
Szczerskiego o nauczycielach, ktorzy zamiast walczyc o godne place powinni
postarac sie o kolejne dziecko uprawniajace do swiadczenia 500+ (minister
tlumaczyl pozniej, ze calosc zostala „wyrwana z kontekstu”).
Dlatego rzad bedzie staral sie dusic protesty: czesciowo dosypujac
groszowych srodkow roznym grupom zawodowym, czesciowo mobilizujac przeciw
nim opinie publiczna.
Obie taktyki widac juz w przypadku strajku nauczycieli. Z jednej strony
rzad probuje podzielic srodowisko nauczycielskie, usilujac w kontrze do
Zwiazku Nauczycielstwa Polskiego dogadac sie z oswiatowa „Solidarnoscia”.
Jej przedstawiciele rozmawiaja z rzadem i wiele wskazuje, ze zadowola sie
obietnica podwyzek pensji o 5 proc. we wrzesniu. Nie jest to dla nikogo
zaskoczenie – „Solidarnosc” stala sie w ostatnich latach zwiazkowym
zapleczem PiS. Liderzy zwiazku bardzo wyraznie stawiaja na dalsze rzady
Kaczynskiego.
Nauczycielska „Solidarnosc” liczy prawie trzy razy mniej czlonkow, niz
wspolnie dazace do strajku ZNP i Forum Zwiazkow Zawodowych. Tym nie mniej,
ewentualne porozumienie rzadu z czescia zwiazkowcow ograniczy skale strajku
i ulatwi zarzadzanie nim rzadowi. Czesc wahajacych sie nauczycieli da sie
pewnie przekonac, ze PiS przeciez cos nauczycielom dal i nie jest wcale
taki zly. Ta narracja moze byc o tyle wiarygodna, ze takze wszystkie inne
rzadzace do tej pory w Polsce partie nigdy nie traktowaly pracownikow
oswiaty szczegolnie dobrze.
Juz teraz media i politycy PiS uruchamiaja narracje, jaka nasili sie, gdy
do strajku faktycznie dojdzie: caly protest nie ma nic wspolnego z sytuacja
uczniow, to czysto polityczna akcja ZNP i jego szefa Slawomira Broniarza.
Ten ostatni nie dba ani o uczniow, ani nauczycieli, jest politykiem bliskim
Koalicji Europejskiej i wykorzystuje protesty nauczycieli do tego, by
obalic rzad. W tym tonie wypowiadalo sie na przyklad wtorkowe glowne
wydanie „Wiadomosci” TVP.
Im bardziej strajk nauczycieli bedzie dokuczliwy dla uczniow i rodzicow,
tym silniej media bliskie PiS beda szczuc na „polityka-Broniarza”, ktory
zakladnikiem swojej gry o wladze czyni „nasze dzieci”. Probke jak to moze
wygladac juz we wtorek dal portal Telewizji Republika, gdzie czytamy miedzy
innymi, ze „to co wyczynia szef ZNP Broniarz przechodzi ludzkie pojecie.
Ten prokomunistyczny zwiazek zawodowy, ktorego czlonkami sa tez tzw.
nauczyciele ktorzy dawno juz nie powinni w ogole miec stycznosci z
nauczaniem czy wychowaniem, zaczyna jawnie sprzeciwiac sie misji
nauczycielskiej jak i elementarnemu prawu kazdego Polaka do edukacji”.
Czy opinia publiczna da sie w ten sposob zmobilizowac przeciw strajkujacym
nauczycielom? W przeszlosci podnoszone przez wladze argumenty, ze
nauczyciele pracuja niewiele, maja dlugie wakacje, mnostwo wolnych dni w
roku i „liczne przywileje” czesto trafialy na podatny grunt. Dzis
spoleczenstwo jest silnie spolaryzowane w sprawie strajku. Wedlug portalu
„Oko.press” 47 proc. popiera strajk, 48 proc. jest przeciw. Mozna sie
spodziewac, ze w wypadku utrudnien przy egzaminach procent przeciwnikow
bedzie rosnac.
Nauczycielskie zwiazki zawodowe powinny wiec opracowac strategie
komunikacji z rodzicami, uczniami i opinia publiczna. Jesli ta – chocby na
fali mobilizacji przeciw PiS – stanie po ich stronie, to nawet przegrany
strajk moze okazac sie na dluzsza mete politycznym sukcesem. Zwlaszcza
jesli przyczyni sie do odebrania PiS drugiej kadencji i podwyzek
uchwalonych przez nowy rzad.
Nauczyciele walcza nie tylko o tysiac zlotych, ale takze o to, by cala
klasa polityczna zaczela traktowac oswiate powaznie. Niskie pensje
nauczycieli to problem nas wszystkich. Jesli Polska ma naprawde budowac
wysoko rozwinieta gospodarke na miare naszych aspiracji, jesli ma byc
sprawnie dzialajaca demokracja, to potrzebuje dobrze dzialajacej szkoly.
Takiej, gdzie nauczyciele sa traktowani jako zaslugujacy na szacunek i
godziwe wynagrodzenie specjalisci – jak uciazliwe nie bylyby obecne
protesty, dobrze sie stanie jesli choc troche przesuna myslenie w tym
kierunku.
Jakub MAJMUREK

PiS nie ma planu transportowego dla Polski
SLEPA ULICA
Przed wyborami politycy przypomnieli sobie o transportowej zapasci na
polskiej prowincji. Ale zamiast prawdziwej reformy PiS oferuje jalmuzne.
Nie tedy droga.
Jako pierwsza z postulatem odbudowy transportu zbiorowego wyszla Wiosna
Biedronia. To haslo podchwycil PiS i wlaczyl je do swojej nowej piatki
przedwyborczych obietnic. Na poczatku mowa byla o przeznaczeniu 1,5 mld zl
na dotowanie lokalnych polaczen autobusowych. Szybko okazalo sie, ze w tej
kwocie sa zawarte juz istniejace srodki na zwrot ulg ustawowych, wiec
dodatkowo w budzecie znajdzie sie co najwyzej 800 mln zl. Malo, ale nawet
nie to jest najwiekszym problemem.
Kazdy, kto zna Polske poza duzymi miastami i probowal poruszac sie po niej
bez samochodu, wie, jak trudne to zadanie. Do 20 proc. solectw nie dojezdza
juz zaden autobus, wiele gmin jest skazanych tylko na nieregularnie
kursujace busy i pojedyncze kursy szkolne, cale powiaty staja sie bialymi
plamami na transportowej mapie Polski. Wiele PKS-ow upadlo, niektore
trafily do samorzadow, inne zostaly sprywatyzowane, ale i one zamykaja
dzialalnosc. Wiekszosc lokalnych polaczen zawiesily takie spolki jak
Mobilis czy Arriva, nalezace do zagranicznych wlascicieli. Po Polsce
jezdzic im sie nie kalkuluje.
Jalowe prace nad ustawa porzadkujaca publiczny transport zbiorowy
Mamy bledne kolo – lokalne wladze nie chca dotowac polaczen, przewoznicy
jezdza tylko tam, gdzie im sie oplaca, kolejni pasazerowie musza przesiasc
sie do samochodow, wiec zainteresowanie coraz gorszym transportem zbiorowym
jest coraz mniejsze. A skoro tak sie dzieje, gminy i powiaty czuja sie
rozgrzeszone z ignorowania tematu. Tymczasem w parlamencie od lat trwaja
zupelnie jalowe prace nad nowa ustawa, ktora mialaby wreszcie uporzadkowac
publiczny transport zbiorowy, wyznaczyc obowiazki samorzadom i przywrocic
normalnosc. Wlasnie powstal – to nie pomylka – dziesiaty projekt ustawy, a
PiS miota sie miedzy postulatami ostatnich, umierajacych PKS (chca
przetargow i obowiazku dotowania linii) a busiarzy (wola dziki rynek, jak
dzis).
PiS rzuci pare milionow i po sprawie?
Ten sam PiS, nie potrafiac napisac ustawy, nagle obiecuje ratowanie
transportu zbiorowego w najprostszy mozliwy sposob – pieniedzmi. Szkoda
tylko, ze nie wiadomo, na jakich zasadach maja byc one wydawane. Ktore
gminy dostana doplaty, skoro przeciez dla wszystkich chetnych te kilkaset
milionow zlotych z pewnoscia nie starczy? Czy i tak niewielkie srodki
zostana sensownie wydane, bo sa polaczenia rentowne, ktore wymagaja lepszej
koordynacji, a nie dotacji? I jaka role odegra polityka – czy gminy
rzadzone przez PiS zostana potraktowane lepiej od tych opozycyjnych?
Potrzebna nowa ustawa, standardy, siatka polaczen. A to wymaga pracy
Oczywiscie pieniadze sa potrzebne, zeby dac ludziom mieszkajacym w malych
miastach i wsiach alternatywe dla samochodu. To inwestycja i w mobilnosc, i
w bezpieczenstwo, i w ochrone srodowiska, bo nie ma nic gorszego niz stare
diesle zatruwajace Polske przez caly rok. Ale zaczac trzeba od nowej ustawy
i od stworzenia planow transportowych dla kazdego wojewodztwa, powiatu i
gminy. Tak jak proponuja Miasto jest Nasze i Klub Jagiellonski,
organizatorem transportu powinny byc samorzady wojewodzkie, dzis
odpowiadajace wylacznie za regionalna kolej.
Najpierw narysujmy siatke potrzebnych polaczen, tak aby skomunikowac kazdy
zakatek Polski w sensowny sposob, by jak najwiecej mieszkancow moglo
dojechac do siedziby gminy i stolicy powiatu. Ustalmy minimalne standardy
(np. autobus nie rzadziej niz co godzine w dni powszednie i co dwie w
weekendy), polaczmy kolej i drogi (aby pociagi i autobusy sie nie
dublowaly, tylko ze soba wspolpracowaly) i rozpiszmy przetargi na obsluge
polaczen. Ceny biletow musi ustalac organizator przewozow, tak jak dzieje
sie to w komunikacji miejskiej. PKS czy dotychczasowy busiarz bedzie tylko
przewoznikiem. A co z konkurencja? Zamiast dzisiejszej wojny podjazdowej,
gdy jedna firma zabiera sprzed nosa pasazerow innej, a potem nic dlugo nie
jedzie, rywalizacja powinna sie przeniesc na etap przetargu. Kto wygra, ten
dostaje kontrakt. Kto przegra, ten niech szuka szczescia w innej branzy.
Najpierw koszty, potem finansowanie
Dopiero gdy policzymy, ile to wszystko bedzie kosztowac, trzeba podzielic
sie finansowaniem – gminy, powiaty i wojewodztwa musza wydawac na transport
wiecej niz dotad, a rzad musi ich w tym wspomoc, przeznaczajac srodki z
budzetu centralnego. Ale na cos takiego przed wyborami nie ma co liczyc, bo
nowy plan transportowy dla Polski jest zadaniem trudnym i politycznie
niewygodnym. Po co narazac sie busiarzom, ktorzy zadnych przetargow i
porzadkowania rynku nie chca? Lepiej udawac dobrego wujka, a wine za
niepowodzenia zrzucic na niezyczliwe samorzady. Wykluczenie transportowe da
sie w Polsce zmniejszyc tylko wtedy, gdy na bok odlozy sie polityke.
Tymczasem wprzegniecie go w kampanie wyborcza to gwarancja, ze wiele sie
nie zmieni.
Cezary KOWANDA

Robert Biedron szykuje druga faze Wiosny
DO UNII TYLKO ZE ZNAJOMOSCIA JEZYKOW
Doradcy bylego prezydenta Slupska planuja kolejny objazd kraju i
prezentacje nazwisk na listach do Parlamentu Europejskiego.
Tuz po konwencji na Torwarze Robert Biedron i jego najblizsi
wspolpracownicy wyruszyli w objazd Polski. Seria kilkunastu konwencji
regionalnych zakonczyla sie w w poniedzialek w Rzeszowie. Teraz ma
rozpoczac sie kolejny etap kampanii i przygotowac do majowych eurowyborow.
Przede wszystkim personalny – prezentacja kandydatow i kandydatek..
W ostatnich tygodniach Biedron nieco mniej byl obecny w mediach
ogolnokrajowych, ale to ma sie zmienic. Zaprezentowal tez – po tym jak NBP
ujawnilo zarobki – projekt ustawy o jawnosci plac. – Transparentnosc plac w
urzedach byla filarem mojej prezydentury w Slupsku. Czas na cala Polske –
mowil na antenie TVN 24.
Jak wynika z naszych informacji, planowane sa dwie mikrokonwencje. Jedna,
ktora odbedzie sie prawdopodobnie pod koniec marca, ma na celu prezentacje
liderow i liderek list Wiosny do PE.
Najpewniej pod koniec kwietnia odbedzie sie konwencja programowa, w trakcie
ktorej pokazany zostanie program europejski ugrupowania Roberta Biedronia.
Konwencja ta zainauguruje „trase europejska” Biedronia.
– Ocenilismy, ze trasa wiosenna doskonale sie sprawdzila, jesli chodzi o
prezentacje programu i budowanie poparcia. Przez miesiac – od 4 lutego do 4
marca – w spotkaniach wzielo udzial ponad 20 tys. osob. Teraz planujemy
odwiedzic 50 miast – zdradza szczegoly Anaszewicz.
W obiegu medialnym pojawila sie informacja, ze Danuta H�zbner bedzie
jedynka Wiosny na Podlasiu. H�zbner to byla komisarz, w 2009 i 2014 roku
kandydowala z list Platformy Obywatelskiej. Nieoficjalnie mowi sie tez, ze
z Biedroniem rozmawiaja inni politycy. W tym Joanna Scheuring-Wielgus,
ktora mialaby kandydowac z okregu kujawsko-pomorskiego.
Wiele wskazuje jednak na to, ze byly prezydent Slupska postawi w duzej
mierze na nowe nazwiska i nie bedzie przyjmowac na listy politykow
kojarzonych z obecnie istniejacymi partiami politycznymi. W Rzeszowie
deklarowal tez, ze kandydatem nie moze byc ktos, kto nie zna jezykow
obcych, sugerowal rowniez, ze nie beda to „spadochroniarze”.
Michal KOLANKO

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Media zwiazane z „dobra zmiana” lubuja sie w straszeniu
Polakow uchodzcami. Przyklady przestepczosci imigrantow we
Francji czy Niemczech sa naglasniane. „Rheinische Post” opisal
sytuacje w niemieckich wiezieniach. Jak sie okazuje, w
Berlinie i Hamburgu wiecej niz co drugi wiezien jest
obcokrajowcem, a odsetek obcokrajowcow we wszystkich 16
landach z roku na rok rosnie. Zastanawia jednak inna liczba –
wsrod obcokrajowcow najwiecej osadzonych jest… Polakow.
——–
– TVP chce podjac kroki prawne przeciw niepokornemu
dziennikarzowi Piotrowi Owczarskiemu, bylemu pracownikowi TVP,
ktory wystepowal w Parlamencie Europejskim przedstawiajac
realia pracy w rezimowej telewizji. W oswiadczeniu Telewizji
Polskiej czytamy, iz Owczarski probuje zdobyc rozglos i zrobic
kariere medialna.
——–
– Europejskie Forum Parlamentarne ds Populacji i Rozwoju od
2017 r publikuje raporty dotyczace dostepu do antykoncepcji w
Europie. Dokumenty te sporzadza wraz z grupa ekspertow
zajmujacych sie zdrowiem i reprodukcja. „Contraception Atlas
2019” jest bardzo niekorzystny dla Polski – w naszym kraju
jest najtrudniejszy dostep do antykoncepcji na calym Starym
Kontynencie! A na przesttrzeni lat widac, ze jest pod tym
wzgledem coraz gorzej. W 2017 r polityke rzadowa dotyczaca
dostepu do srodkow antykoncepcyjnych (a takze do konsultacji w
sprawie planowania rodziny i konsultacji online i zapobieganiu
ciazy) oceniono na 42,7%, w 2018r 44,8%, a w tym roku jest to
zaledwie 31,5%. Na 46 krajow Polska jest na… 46 miejscu.
Polske oceniono negatywnie m.in. z powodu braku refundacji
srodkow antykoncepcyjnych (w tym dla nastolatkow oraz osob
bezrobotnych i najubozszych), wprowadzenia recept na „tabletki
po” oraz faktu, ze nie ma zadnego portalu rzadowego
informujacego o antykoncepcji.
——–
– Krystynie Pawlowicz przypomnialy sie harcerskie ogniska,
spiewanie patriotycznych piesni i od razu spytala: „Pytanie ze
znana odpowiedzia: Czy mozna sobie wyobrazic – szczesliwie
bylego juz – polskiego premiera D.TUSKA przy harcereskim
ognisku spiewajacego POLSKIE piesni patriotyczne, partyzanckie
i powstancze? „. Bardzo szybko okazalo sie ze jednak
mozna. Internauci zalali Pawlowicz odpowiedziami ze zdjeciami Tuska w
otoczeniu harcerzy. Ta
jednak nie dawala za wygrana i zapytala o „prawdziwy” udzial w
ognisku i spiewanie, a nie „przygodne zdjecie po drodze z zona
na zakupy”. W odpowiedzi umieszczono zdjecie Tuska, ktory z
gromada harcerzy strzela z luku podczas jednego z obozow. W
ten sposob odebrano Pawlowicz wszelkie argumenty w dyskusji,
ktora sama zaczela. Chociaz najpewniej i luk jej nie przekonal
– przeciez na zdjeciach nie widac spiewania…
——–
– Dziwne powiazania rodziny Tomaszewskich. Karolina
Tomaszewska, corka Jana Marii Tomaszewskiego, zona Geralda
Birgellnera, jest absolwentka… zoologii na Uniwersytecie
Medycyny Weterynaryjnej w Wiedniu, ale od kilku lat pracuje w
Parlamencie Europejskim. Sprawe kiedys naglosnil „Newsweek”
(nepotyzm w PE), gdyz Tomaszewska byla asystentka kilku
europoslow PiS- m.in, Jadwigi Wisniewskiej i Zbigniewa Kuzmiuka.
Teraz pracuje w sekretariacie grupy, lecz od kilku miesiecy
przebywa na zwolnieniu lekarskim. Z koleji partnerka zyciowa
jej ojca, zatrudnionego w TVP kuzyna Jaroslawa Kaczynskiego,
jest Beata Fido – aktorka „znana” z filmu „Smolensk” – ktora
jest z kolei asystentka innego europosla PiS.
——–
– Patrycja Krzyminska swoim zaangazowaniem i determinacja
podbila serca Polakow. Najpierw byla „Ostatnia puszka Pawla
Adamowicza”, a pozniej zbiorka na utrzymanie niezaleznosci
ECS. Teraz jej dzialania moga doczekac sie czegos wiecej
niz symbolicznego „Dziekuje”, albowiem z inicjatywy slynnego
historyka i znawcy dyplomacji Janusza Sibory powstal plan
nominowania Patrycji do Europejskiej Nagrody Obywatelskiej.
Wyroznienie to jest przyznawane przez Parlament Europejski.
——–
– Dziennikarz sportowy Krzysztof Stanowski pokazal, ze w
obronie dziecka mozna posunac sie do radykalnych srodkow.
Podczas czatu na zywo w trakcie programu „Stan Futbolu” na YT
jeden z internautow napisal „Stanowski, zapier… Ci syna”.
Screen z wypowiedzia Stanowski zamiescil na Twitterze i
zwrocil sie bezposrednio do Policji „Czy moge prosic o zajecie
sie sprawa? Oczywiscie, jesli odpiszecie, ze mam isc na
posterunek to rozumiem i jutro sie przejde”. Ostatecznie
Stanowski sam zajal sie sprawa. Odnalazl Pana Zimnego i
doszedl z nim do „porozumienia”. Mezczyzna nie tylko
opublikowal nagranie z przeprosinami (juz pod swoim imieniem i
nazwiskiem), ale rowniez zobowiazal sie do wplacenia
okreslonej kwoty na cele charytatywne. „W INTERNECIE NIE
JESTES ANONIMOWY” – podsumowal Krszystow Stanowski.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

Mizerski na bis
PATRIOTYCZNE WZMOZENIE NAUKOWE
Szerokim echem w swiecie nauki odbil sie udzial grupy polskich patriotow w
konferencji historycznej w Paryzu. Podczas obrad poswieconych nowej
polskiej szkole badan nad Holokaustem polscy patrioci – ktorych nikt na
konferencje nie zaprosil, dlatego musieli przyjsc sami – poddali te szkole
ostrej krytyce.
W ich opinii debata na temat Holokaustu, prowadzona przez przedstawicieli
nowej polskiej szkoly badan nad Holokaustem, jest oszczercza i antypolska.
Podczas konferencji postanowili ja odklamac glosnymi krzykami zaklocajacymi
poszczegolne wystapienia. Z wyrazami krytyki spotkalo sie rowniez
pochodzenie narodowosciowe czesci polskich naukowcow na sali oraz ich
niskie kwalifikacje moralne, czego dowodem byly antysemickie obelgi i
okrzyki, takie jak: „zdrajcy”, „klamcy”, „komunisci”.
Naukowe wzmozenie polskich patriotow zaskoczylo pozostalych uczestnikow.
„Nigdy nie spotkalem sie z takim zachowaniem w czasie obrad naukowych” –
przyznal prof. Jan Grabowski, badacz Holokaustu z uniwersytetu w Ottawie,
ktory ta opinia pokazal, ze pracujac za granica, stracil kontakt z polska
rzeczywistoscia naukowa.
Krzyki i obelgi mialy byc takze wyrazem niezgody na kierunek, w jakim ida
badania nowej szkoly badan nad Holokaustem, dotyczace np. rzekomego udzialu
Polakow w mordowaniu Zydow w latach drugiej wojny, ktore stoja w
sprzecznosci z wiedza posiadana przez badaczy z polskiego IPN. Prof. Jan
Zaryn, historyk i senator PiS, zapewnia, ze mamy w Polsce cala mase prac o
tym, ze Polacy w czasie wojny Zydow nie mordowali, i o tym, ze kto twierdzi
inaczej, ten nienawidzi Polski lub nie potrafi korzystac z historycznych
zrodel. Niestety, powiada, francuscy organizatorzy konferencji nie byli
tymi pracami zainteresowani. Prawde mowiac, nie byli tez zainteresowani
wysluchaniem przedstawiciela IPN, ktoremu w trakcie wystapienia odebrano
glos, twierdzac, ze mowi nie na temat.
Odbieranie glosu ludziom mowiacym nie na temat jest w swiecie naukowym
regula – argumentuje prof. Grabowski. Ja jednak uwazam, ze wykluczanie z
debaty osob mowiacych nie na temat to praktyka jawnie dyskryminacyjna.
Zreszta nikt nie bedzie nam na miedzynarodowych konferencjach historycznych
mowil, jaki jest temat, bo jako Polacy doskonale wiemy, ze najwazniejszym
tematem jest zniewazanie Polski i Polakow, dlatego moim zdaniem kazdy, kto
mowi na ten temat, mowi na temat.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela) s

Liga Mistrzow
——————————–
-Szok w Madrycie. Kleska Realu z Ajaxem w Lidze Mistrzow
Real Madryt, ktory w ostatnich latach zdominowal Lige Mistrzow, wygrywajac
jej trzy ostatnie edycje, niespodziewanie wysoko przegral rewanzowe starcie
w 1/8 finalu z Ajaxem Amsterdam i pozegnal sie z rozgrywkami.
Real zdawal sie byc w komfortowej sytuacji – w pierwszym meczu w
Amsterdamie wygral 2:1 i przystepowal do rewanzu w pozycji faworyta. Jednak
juz w 7. minucie goscie wyszli na prowadzenie, po fatalnej stracie Realu,
wylozeniu pilki przez Dusana Tadicia do nadbiegajacego Hakima Ziyecha i
precyzyjnym strzale Marokanczyka. Zaledwie 11 minut pozniej bylo juz 0:2,
znow po asyscie Tadicia, ktory tym razem na czysta pozycje wyprowadzil
Davida Neresa. Oprocz bramek Real przed przerwa stracil na dodatek
kontuzjowanych Lucasa Vazqueza i Vinicius
Na poczatku drugiej polowy minimalnie pomylili sie Marco Asensio i Karim
Benzema, ale gdy moglo sie wydawac, ze gospodarze w koncu trafia do siatki,
trzeci cios zadal Tadic – tym razem osobiscie. Serbski zawodnik
fantastycznie przymierzyl zza pola karnego i trafil w samo okienko bramki
strzezonej przez Thibuata Courtoisa. Teraz Real potrzebowal juz nie jednego
gola a az trzech, by myslec o awansie. Raz sie udalo – w 70. minucie Andre
Onane pokonal Asensio, ale zaledwie kilkadziesiat sekund pozniej Lasse
Schoene kompletnie zaskoczyl bramkarza Realu z rzutu wolnego, bylo juz 1:4
i kwestia awansu do cwiercfinalu byla rozstrzygnieta.
Dla Realu byla to juz czwarta z rzedu porazka w meczu na wlasnym stadionie
– wczesniej „Krolewscy” sensacyjnie przegrali w lidze z Girona, a nastepnie
dwukrotnie ulegli Barcelonie – raz w Pucharze Krola, a pozniej w La Liga.
W drugim wtorkowym meczu Borussia Dortmund przegrala na wlasnym stadionie z
Tottenhamem Hotspur 0:1. Anglicy wygrali takze pierwsze starcie i to oni
zameldowali sie w cwiercfinale. Na murawie nie pojawil sie Lukasz Piszczek,
ktory nadal walczy z kontuzja stopy.
————–
– Manchester United zaskoczyl Paryz. FC Porto potrzebowalo dogrywki
Manchester United awansowal do cwiercfinalu pilkarskiej Ligi Mistrzow, w
rewanzu w Paryzu odrabiajac wynikiem 1:3 straty z porazki w pierwszym meczu
z PSG. Zespol Ole Gunnara Solskjaera jest pierwszym w historii tych
rozgrywek, ktory w fazie pucharowej awansowal mimo przegranej na wlasnym
stadionie roznica dwoch bramek.
PSG wygral pierwsze starcie na Old Trafford 2:0, co w teorii stawialo
Francuzow w mocno uprzywilejowanej pozycji. Jednak juz kilkadziesiat sekund
po rozpoczeciu spotkania po fatalnym bledzie Thilo Kehrera na prowadzenie
wyprowadzil gosci Romelu Lukaku. Dziesiec minut pozniej idealna pilke do
Juana Bernata poslal Kylian Mbappe, gospodarze wyrownali i sytuacja znow
wydawala sie pod kontrola.
Nie byl to jednak koniec fatalnych bledow paryzan. W 30. minucie po
uderzeniu z dystansu Marcusa Rashforda pilke wyslal przed siebie Gianluigi
Buffon, a pomylke Wlocha bezwzglednie wykorzystal ponownie Lukaku.
Gospodarze odpowiedzieli dopiero dziesiec minut po przerwie, gdy do siatki
trafil Angel Di Maria, ale sedzia po konsultacji z wozem VAR nie uznal
trafienia, slusznie dopatrujac sie spalonego. PSG mialo jeszcze kilka
innych dogodnych okazji, w tym sam na sam z bramkarzem Mbappe, ktory
poslizgnal sie na murawie. Zadnej gospodarze nie wykorzystali, goscie
natomiast dostali kolejny prezent, gdy po uderzeniu Diogo Dalota pilka
trafila w reke Presnela Kimbempe w polu karnym. Jedenastke pewnie
wykorzystal Rashford. Zawodnicy PSG rzucili sie jeszcze do ataku, ale
wyniku, premiujacego United dzieki wiekszej liczbie bramek zdobytych na
wyjezdzie, juz nie zmienili.
Do rozstrzygniecia kwestii awansu w drugim srodowym meczu potrzebna byla
dogrywka. Po 90 minutach pojedynku FC Porto prowadzilo z AS Roma 2:1, a w
pierwszym to Wlosi wygrali identycznym stosunkiem bramek. Decydujace
okazalo sie trafienie Alexa Tellesa na 3:1 w 117. minucie. Brazylijczyk
wykorzystal rzut karny, podyktowany po faulu Alessandro Florenziego na
Fernando Santosie. Decyzje o „jedenastce” sedzia podjal po obejrzeniu
powtorki VAR. Sedzia VAR na tym spotkaniu byl Szymon Marciniak.

Manchester United i FC Porto dolaczyly do Ajaxu Amsterdam i Tottenhamu
Hotspur, ktore awans do cwiercfinalu zapewnily sobie juz we wtorek.

-„I co Pan na to, Panie Stefanku”
Kapitula wielce cenionej w srodowisku dziennikarskim Nagrody im. Dariusza
Fikusa (bylego red, naczelnego „Rzeczpospolitej”) przyznala nagrode
specjalna dziennikarzowi Stefanowi Szczeplkowi za „wieloletnie
dziennikarstwo sportowe najwyzszej proby oraz za udane przekraczanie granic
wlasnej specjalizacji zawodowej” Idac sladem trenera Gorskiego, ktorego
ulubionym pytaniem po wygranych lub przegranych meczach Reprezentacji, bylo
zartobliwe, kierowane do Szczeplka „I co Pan na to, Panie Stefanku”? – tym
razem Laureata nie zapytamy, lecz od Czytelnikow Marynarzy, zlozymy
naszemu Dlugoletniemu Przyjacielowi Najserdeczniejsze Gratulacje. Stefciu-
buzi!
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *