Dzien dobry – tu Polska – czwartek, 7 lutego 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 36 (5068) 7 lutego 2019 r.
Haslo dnia (transplantologow): W KAZDYM CZLOWIEKU MOZNA ZNALEZC COS DOBREGO!

Co sie bede rozpisywal- od wczoraj nic sie w Polsce WYRAZNIE nie
pogorszylo, a pogoda to sie nawet poprawila. Czego i Wam zyczy:-Wasz
Gargamel Mile Usposbiony

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.
Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.7706 PLN Euro: 4.2936 PLN Frank szw.: 3.7680 PLN Funt:
4.8880 PLN Gielda 6.02.2019 r. godz. 17.00 WiG 61319.01 (+0.28%)
WiG30 2754.26 (+0.25%)
Kantor Baltyk-Bis Gdynia SKUP- Dolar: 3.69 PLN Euro: 4.22 PLN
Funt: 4.80 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.68 PLN
Euro: 4.19 PLN Funt: 4.84 PLN

Pogoda w kraju
Na ogol pogodnie i cieplo – termometry wskaza miejscami nawet siedem stopni
C.

Na dobry dnia poczatek
D E W E L O P E R
Dotad bylem pierwszym w PiSie kawalerem,
Odtad kawalerem i deweloperem.
Cale zycie knulem i dewastowalem,
O tym, by budowac, nawet nie myslalem.
Teraz, kiedy jestem u schylku kariery
Kiedy pokonalem przerozne bariery,
Czas, by cos zbudowac, cos epokowego;
Ku pamieci mojej i brata mojego.
Mam taka idee – jestem z wami szczery –
Pragne pobudowac dwie Srebrne Towery.
Po naszemu mowiac – dwie olbrzymie wieze;
No i znowu tutaj, wyznaje wam szczerze:
Po raz pierwszy, k…., sam sobie nie wierze.
BeeM
Luty 2019
Pozdrawiam

„Chlopskie oblezenie Warszawy”
PROTEST ROLNIKOW PRZED PALACEM PREZYDENCKIM
Wczoraj przed Palacem Prezydenckim odbyl sie protest rolnikow z calego
kraj.u Wzielo w nim udzial co najmniej tysiac osob. Zgromadzeni mieli
transparenty m.in. z haslami: „Panie prezydencie, rolnictwo to nie talia
kart. Tu sie nie gra, nie blefuje, tylko ciezko pracuje”, „Filet z kurczaka
z koscia z Ukrainy prowadzi do zguby polskie rodziny”, „Glod poczujesz,
rolnika uszanujesz”.
„Oblezenie Warszawy”, czyli protest rolnikow zalozyciel AGROunii Michal
Kolodziejczak zapowiedzial pod koniec stycznia. Rolnicy zrzeszeni w tej
organizacji domagaja sie zmiany organizacji handlu w Polsce i zmiany
polityki miedzynarodowej rzadu tak, aby uwzgledniala interes polskich
gospodarstw rodzinnych. Sprzeciwiaja sie tez m.in. bezczynnej i
nieskutecznej – ich zdaniem – walce z afrykanskim pomorem swin (ASF).
„Skonczyl sie czas na polsrodki. To nasze ostatnie pokojowe wyjscie. Nie
straszymy, ale bronimy sie, bronimy nasze zony, nasze dzieci” – mowil pod
Palacem Prezydenckim Kolodziejczak. Dodal tez: „Dzisiaj dajemy im jeszcze
pare dni, a pozniej zaczynamy ruch partyzancki w calym kraju. Politycy
robia jedna rzecz dobrze: zarzadzaja konfliktem”.
„Chcemy skuteczniejszej walki z ASF, dymisji ministra i konkretnych
efektow. Mamy problemy ze sprzedaza, z niskimi cenami i wysokimi kosztami
produkcji. Jest coraz trudniej” – mowili rolnicy z gminy Kocierzew z
powiatu lowickiego (Lodzkie).
Szef resortu rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski ocenil, ze srodowy protest
rolnikow w Warszawie to realizacja projektu politycznego, ktory ma stworzyc
organizacje mocniejsza niz wszystkie partie polityczne w Polsce. Na
konferencji prasowej we Wroclawiu powiedzial tez: „Nie mam szczegolnych
zludzen, ze protest rolnikow w Warszawie to realizacja projektu
politycznego, ktory ma stworzyc organizacje mocniejsza niz wszystkie partie
polityczne w Polsce. Liderzy tego nie ukrywaja. A wladze – nie tylko taka
szara myszka jak ja minister – ale rowniez premier, prezydent maja sluchac
i wykonywac polecenia tej organizacji”.
Jego zdaniem „to daleko idaca megalomania, ktora rowniez wynika z
nieznajomosci procedur zarzadzania rolnictwem, kompletnej ignorancji w
zakresie podzialu kompetencji miedzy Unia Europejska, wladzami UE a Polska”.
„Ale i tak kazdego traktuje dobrze i biore za dobra monete jego
wystapienie, zakladajac, ze ma dobra wole, wiec sadze nawet, ze te uwagi,
ktore trudno nawet nazwac postulatami, bo ostatnio, gdy spotkalem sie z
liderami tej organizacji, to mi przedstawiono nie uwagi czy postulaty,
tylko dyspozycje, ktore rzad ma wykonac” – stwierdzil Ardanowski.
(ABS)

PO i PiS doluja!
WIOSNA BIEDRONIA TRZECIA SILA W SEJMIE
Wiosna zaczyna z bardzo dobrym wynikiem, ktory mozna przypisac tzw.
efektowi swiezosci. Wedlug ankietowanych partia Roberta Biedronia moglaby
liczyc na 14 procent glosow. Wyzej bylaby tylko Platforma Obywatelska z
wynikiem 20 procent oraz Zjednoczona Prawica mogaca liczyc na 29 procent
glosow.
Kto oprocz nich dostalby sie do Sejmu? Az cztery partie. Kukiz’15 z 7
procentami glosow, Sojusz Lewicy Demokratycznej z 6 procentami, Partia
Wolnosc (wczesniej KORWIN) mogaca liczyc na 5 procent glosow oraz Polskie
Stronnictwo Ludowe z takim samym wynikiem. Poza Sejmem znalazloby sie
Razem, ktore po pojawieniu sie Biedronia moze liczyc juz tylko na 1 procent
glosow. Wedlug szacunkow Kantar Millward Brown SA frekwencja wynioslaby
okolo 49 procent, do urny poszedlby niemal co drugi uprawniony.
Jakie wnioski mozna wyciagnac z najnowszego sondazu? Coz, wbrew temu, co
zapowiada sam Robert Biedron, jego partia bedzie najwiekszym zagrozeniem
nie dla hegemonii PiSu, ale dla wynikow takich partii jak PO czy SLD.
Komentujac wyniki sondazu dla „Faktow” byly minister sprawiedliwosci Borys
Budka mowil: – Apelujemy, aby Robert Biedron przestal grac na siebie i
pomyslal o wiekszej calosci. A w „Faktach po Faktach” poslanka PO Joanna
Mucha zapraszala profesora Macieja Gdule, eksperta Wiosny do „szerokiej
koalicji”.
Co o wynikach sondazu mowia komentatorzy? Tomasz Walczak z Super Expressu
zastanawia sie na Twitterze „na ile entuzjazm wokol Biedronia bedzie trwaly
i jak dlugo bedzie te partie niesc”, a Agnieszka Burzynska z Faktu nazywa
wyniki „niezlym tapnieciem”. „Ciekawe czy w takiej sytuacji SLD stanie sie
lewa noga PO czy bedzie trzymac z PLS i tworzyc czwarta sile…” – pisze.
Michal Kolanko z „Rzeczpospolitej” twierdzi natomiast, ze realnym efektem
sondazu bedzie po prostu nowy impet dla Roberta Biedronia. „A wiec mamy
sondaz, w ktorym PiS nie ma z czego skleic wiekszosci. Za to opozycja
demokratyczna ma” – dodawal jeszcze Witold Glowacki z „Polski The Times”.
Jak wyniki z sondazu przelozylyby sie na miejsca w parlamencie?
– PIS 186 glosow
– PO oraz Nowoczesna – 120 glosow
– Wiosna – 76 glosow
– Kukiz -32
– SLD – 22 glosy
– PSL – 17 glosow
– Wolnosc – 6 glosow
– Mniejszosc Niemiecka – 1 glos

OPOZYCJA IDZIE NA WYBORY W TROJPAKU
Koalicja Europejska, Koalicja Polska czy Wiosna – przed takim dylematem
zapewne stana w maju wyborcy opozycji. Tak i tak wygra PiS?
Dobiega konca wielomiesieczna saga pod tytulem „jednoczenie sie opozycji
demokratycznej”. Wyglada na to, ze partie pojda do wyborow europejskich w
trzech blokach.
Wymuszona koalicja PO
Najwiekszym bedzie Koalicja Europejska zbudowana na bazie Platformy. Lider
PO Grzegorz Schetyna juz drugi raz w ciagu kilku miesiecy oglasza powstanie
aliansu bez wiedzy tych, z ktorymi planuje go zawiazac. Najpierw byla
integracja Koalicji Obywatelskiej forsowana wbrew partnerom z Nowoczesnej.
W ostatni piatek – Koalicja Europejska pod patronatem dawnych premierow z
lewicy: Leszka Millera, Wlodzimierza Cimoszewicza i Marka Belki. Taki uklad
ma wymusic, i zapewne wymusi, udzial w tym aliansie SLD.
PO jest zdecydowanie najsilniejszym ugrupowaniem opozycji. Ale czy taka
koalicja ma szanse wygrac wybory europejskie, a potem do Sejmu? Na razie na
to nie wyglada. Przy calym szacunku do zasluzonych politykow, ktorzy jej
patronuja, nie widac w niej energii czy swiezych pomyslow na przyszlosc.
Nie widac tez nowych liderow, ktorzy przyciagneliby nowych wyborcow, a bez
tego trudno o sukces. Zdjecie z ogloszenia Koalicji Europejskiej mocno
kontrastuje z fotografiami mlodziezy na konwencji Roberta Biedronia.
Przede wszystkim jednak taka koalicja jest nie do przyjecia dla wielu
wyborcow niezadowolonych z PiS, bo kojarzy im sie z prosta restytucja III
RP sprzed 2015 r. A tego tez nie chca.
Ludowcy i inteligencja
Drugi blok – Koalicja Polska – powstaje wokol PSL, ktoremu miejski,
inteligencki elektorat ma zapewnic wsparcie Nowoczesnej, Unii Europejskich
Demokratow i samorzadowcow. W poniedzialkowej konferencji prasowej, na
ktorej ogloszono powstanie sojuszu, uczestniczyl wciaz popularny Rafal
Dutkiewicz, byly prezydent Wroclawia.
Szef PSL Wladyslaw Kosiniak-Kamysz wprawdzie zaklinal sie, ze koalicja ma
przyciagnac wszystkie ugrupowania opozycji, ale trudno sobie teraz
wyobrazic, zeby Schetyna porzucil swoj projekt i wpadl w ramiona ludowcow
oraz swojego przeciwnika z Dolnego Slaska Jacka Protasiewicza.
Powstanie tego sojuszu wymusil Grzegorz Schetyna, budujac swoja koalicje na
sile. W teorii projekt moze wygladac dobrze, ale w przeszlosci proby
doklejania do PSL „miejskich” partnerow konczyly sie fiaskiem. Takze w tym
sojuszu nie widac spojnosci programowej, nowych pomyslow i liderow. Sporo
jest za to politycznych rozbitkow z duzym bagazem porazek.
Ile ugra Biedron
No i jest Wiosna Roberta Biedronia, ktorej niedzielna konwencja w sumie
okazala sie sukcesem. Byly prezydent Slupska wyprzedzil konkurencje. Gdy
„stare partie” opozycji wciaz zajmowaly sie ukladaniem klockow, on juz
oglosil swoje propozycje programowe. Realizm wielu z nich mozna
kwestionowac (dostep do lekarza specjalisty w 30 dni, darmowy internet czy
powszechna emerytura 1,6 tys. zl), ale przynajmniej jest o czym rozmawiac.
Wydaje sie, ze wyborcy opozycyjni maja juz dosc dyskusji na temat tego, kto
z kim pojdzie do wyborow. Partie dlugo zajmowaly sie przede wszystkim soba,
teraz wiekszy popyt jest na program.
Partia Biedronia ma atut swiezosci, a swoja polityczna bezkompromisowoscia
w wielu kwestiach, zwlaszcza obyczajowych, moze przyciagnac wielu wyborcow
zmeczonych kluczeniem dotychczasowych partii w sprawie zwiazkow
partnerskich, aborcji czy relacji z Kosciolem. Wciaz jednak to projekt na
kilka, najwyzej kilkanascie procent, a nie na wyborcze zwyciestwo.
Sondaze bez rewelacji
Scenariusz pozytywny dla opozycji zaklada, ze powstanie osrodka wokol
ludowcow wymusi bardziej partnerskie relacje miedzy partiami, a nowa
inicjatywa Biedronia przelamie polityczna polaryzacje i ozywi debate,
wprowadzajac do niej nowe watki. Wowczas ugrupowania opozycyjne moga liczyc
na nowe otwarcie i walke o zwyciestwo w wyborach do Sejmu.
Ale na razie w sondazach to wyglada niezbyt dobrze. PiS wciaz prowadzi z
poparciem nieco ponizej 40 proc., nie wiadomo, czy ujawniane ostatnio
skandale podmyja poparcie obozu wladzy. Platforma, nawet jako Koalicja
Europejska z udzialem SLD, moze liczyc na jakies 30 proc., moze z ogonkiem.
Zarowno ugrupowanie Biedronia, jak i ludowcy z partnerami plasuja sie tuz
nad 5-proc. progiem wyborczym. Na podobny rezultat moze tez liczyc Kukiz
′15 oraz lewica, jesli wystartuje osobno. O przeskoczenie progu moze sie
tez pokusic jakies ugrupowanie narodowcow, ktorzy probuja budowac swoje
sojusze, lub tzw. bezpartyjni samorzadowcy, ale to juz mniej prawdopodobne.
Efekt moze byc taki, ze wybory europejskie przyniosa PiS wyrazne
zwyciestwo. Taki wynik powtorzony w wyborach parlamentarnych oznaczalby
utrzymanie przez prawice wiekszosci w Sejmie, a co za tym idzie i wladzy.
Ordynacja wyborcza preferujaca duze partie sprawi, ze male klubiki opozycji
(i wiekszy klub PO) nie zrownowaza liczby mandatow dla PiS. Wbrew opiniom
czesci publicystow prawica ma szanse zachowac samodzielna wiekszosc, nawet
gdy do Sejmu wejdzie szesc ugrupowan.
Lukasz LIPINSKI

W WARSZAWIE POWSTAL CHODNIK, KTORY „ZJADA” SMOG
Badania wykazaly, ze w sprzyjajacych warunkach warszawski chodnik
pochlaniajacy smog pozwala zredukowac z powietrza okolo 30 proc. tlenkow
azotu – twierdzi doktorant Politechniki Lodzkiej Hubert Witkowski. Wykonany
z tzw. betonu fotokatalitycznego chodnik znajduje sie przy rondzie
Daszynskiego i ma dlugosc okolo 350 m.
Chodnik polozono w ramach pilotazowego projektu badaczy z Polskiej Akademii
Nauk, Politechniki Warszawskiej i Politechniki Lodzkiej w partnerstwie z
firma biurowa Skanska, sprawdzajacego wydajnosc rewolucyjnego rozwiazania w
polskich warunkach.
„Taka technologia jest juz znana na swiecie, w Polsce przechodzi pierwsze
testy” – powiedzial Hubert Witkowski w rozmowie z Polska Agencja Prasowa.
Jak wyjasnia ekspert, pochlanianie smogu mozliwe jest dzieki fotokatalizie
– procesowi, ktory „pod wplywem dzialania promieni slonecznych rozklada
czasteczki smogu samochodowego czy tez innych zanieczyszczen na zwiazki
proste”. To oznacza, ze smog, ktory osiada na wykorzystanym do budowy
chodnika betonie fotokatalitycznym, jest neutralizowany, a nastepnie
usuwany z powierzchni przy czyszczeniu chodnika lub podczas deszczu
Lep na smog
„Nasze badania wykazaly, ze warunkach miejskich fotokataliza pozwala
zredukowac srednio 30 proc. tlenkow azotu (NOx), a miejscowo nawet ok. 70
proc.” – zaznacza Witkowski i wskazuje, ze za rozklad szkodliwych zwiazkow
odpowiada nanometryczny tlenek tytanu – dzieki swoim wlasciwosciom
umozliwia proces fotokatalizy. Technologia ta dziala jednak w okreslonych
warunkach. Najwazniejszym z nich jest promieniowanie sloneczne o
odpowiedniej dlugosci fal, ktore wyzwoli reakcje. Konieczne jest rowniez
utrzymywanie czystej powierzchni chodnika, co oznacza, ze np. pokryty
sniegiem nie spelnia juz swej roli. Ponadto, wedlug badan, do ktorych
odniosl sie Witkowski, jeden z najbardziej istotnych czynnikow wplywajacych
na szybkosc reakcji stanowi temperatura – im wyzsza, tym reakcja redukcji
szkodliwych zwiazkow jest szybsza.
„Musimy miec swiadomosc tego, ze zanieczyszczenie powietrza jest
niebezpieczne nie tylko dlatego, ze je wdychamy do pluc. Oprocz tego smog
osiada na nas – na ubraniach czy skorze, dlatego jest to podwojnie
niebezpieczne” – podkreslil Witkowski. Dodal, ze zgodnie z informacjami
podawanymi przez producenta betonu stosowana w nim technologia pozwala na
redukcje wielu zanieczyszczen.
„W naszych badaniach skupilismy sie na NOx, ktore odpowiadaja za tzw. smog
letni powstaly wskutek emisji spalin samochodowych w centrach miast” –
wskazal.
Bedzie wiecej chodnikow
Za warszawska antysmogowa instalacje odpowiada firma Skanska, ktora
zamierza zainwestowac w ponad 6 tysiecy metrow kwadratowych takiej
powierzchni w okolicy ronda Daszynskiego. Jak podal Witkowski, beton
fotokatalityczny jest drozszy o kilkanascie procent od zwyklego, jednak,
majac na uwadze postepujace problemy z zanieczyszczeniem powietrza, taka
inwestycja moze byc warta swojej ceny. „Zdaniem producenta tej technologii
chodnik o powierzchni standardowego boiska do pilki noznej jest w stanie
rocznie zredukowac tyle smogu, ile emituje samochod z silnikiem Diesla po
przejechaniu 170 tys. kilometrow” – podaje rozmowca PAP.
Agencja przypomina, ze z powodu smogu i powiklan wynikajacych ze zlej
jakosci powietrza, w Polsce umiera 45-48 tys. osob rocznie. Za najwieksze
emisje zanieczyszczen, w tym pylow zawieszonych PM2,5, PM10 oraz
benzo(a)pirenu odpowiada sektor bytowo-komunalny i transport. Warto dodac,
ze w najnowszych statystykach Unii Europejskiej pod wzgledem poziomu
zanieczyszczen powietrza Polske wyprzedza tylko Bulgaria (przekracza normy
wyznaczone na 2020 rok w 83 proc. miast, Polska – w 72 proc.). Co wazne, w
tym roku Swiatowa Organizacja Zdrowia (WHO) umiescila smog zostal na liscie
10 najwiekszych zagrozen dla zdrowia i zycia ludzkosci.
(Bing)

Niby mamy to samo gowno co w Ameryce, ale…
NIECH ZYJA DROBNE ROZNICE
W niedzielny wieczor szwagier odebral mnie na lotnisku w Bergamo i
ruszylismy do odleglej o trzy godziny wioski w gorach. Przejechalismy
kilkadziesiat miejscowosci i nie zobaczylismy ani jednego otwartego sklepu,
ani jednej czynnej stacji benzynowej (samoobslugowe dystrybutory dzialaly).
Kiedy rzucilem, ze u nas w pierwszej wiosce bylyby dwa otwarte spozywczaki,
a w miasteczku calodobowa stacja, szwagier skomentowal, ze to nawet nie
kwestia niedzieli, bo w powszednie wieczory jest tak samo, a i w ciagu dnia
dzialaja tylko stacje samoobslugowe. Chcesz cos na ksztalt naszego Orlenu –
jedz na autostrade.
Przypomnialem sobie wytrawny dialog z „Pulp Fiction”, kiedy Vincent Vega
tlumaczy Julesowi Winnfieldowi, co jest najzabawniejszego w Europie. A
mianowicie, ze niby mamy to samo gowno co w Ameryce, ale sa drobne roznice.
W Amsterdamie mozna wejsc z piwem w szklance do sali kinowej, na
cwiercfunciaka z serem mowia we Francji Royale z serem, w McDonaldzie w
Paryzu sprzedaja piwo, a Holendrzy jedza frytki z majonezem.
Na miejscu podzielilem sie zaskoczeniem z narciarska ekipa i dowiedzialem
sie, ze to jednak pikus w porownaniu z godzinami dzialania restauracji we
Wloszech czy Francji. No fakt. Chocby po okolicy szalala dywizja glodnych
turystow, sjesta to sjesta i od 14.30 do 18.30 (w optymistycznym wariancie)
mozesz cmoknac klamke. I ja to szanuje. Chcialbym byc takim wasatym
wlascicielem trattorii i patrzec na ludy Polnocy odbijajace sie od moich
drzwi jak cmy od rozgrzanej lampy. Respect.
Tak samo dla paryskich kelnerow. To jest klasa i wyzsza szkola jazdy.
Traktujesz klienta jak gowno, pokazujesz mu kazdym gestem, ze zrobil
powazny blad, wchodzac do restauracji, twoja mimika jasno komunikuje, ze
masz go w dupie i tylko czekasz, az splynie, i jeszcze ci za to placa.
Piekne. Tak jak to, ze przez miesiac, kiedy szlifowalem w szkole w Paryzu
francuski i stolowalem sie w pobliskim bistro, bylem jedynym konsumentem,
ktory nie wypijal do lunchu polowy butelki wina.
Blanka z naszej narciarskiej ekipy opowiedziala, jak pojechala na
stypendium do Holandii. Wynajela mieszkanie. Poszla do sklepu kupic worki
na smieci. Usmiala sie, gdy zobaczyla, ze paczka owych kosztowala 50 euro.
Chichotala, ze pewnie ze zlota. Kupila oczywiscie o wiele tansze. Na jej
ulicy nie bylo specjalnych pojemnikow, po prostu wystawialo sie przed dom
worki, ktore zabieraly miejskie sluzby. Jak sie okazalo, zabieraly
wszystkie z wyjatkiem jej. Pierwszego dnia myslala, ze to pomylka,
drugiego, kiedy worek nadal smetnie sobie stal, uznala, ze jest cos, o czym
nie wie. I tak wlasnie bylo. Te 50 euro za paczke charakterystycznych
workow zawieralo oplate za wywoz smieci. Piekne i proste. Drobne roznice.
Kolega Marcina z grupy narciarskiej dostal w Patagonii jakiegos uczulenia
na twarzy. Zgodnie z pamiecia maminych rad udal sie do apteki kupic wapno.
Ekspedientka niczego nie rozumiala i problemem nie byl hiszpanski. Okazalo
sie, ze dla niej wapno to srodek na dolegliwosci zoladkowe. Jaki kraj,
takie zastosowanie placebo. Drobne roznice.
W Etiopii, w niewielkim miasteczku, zapytalem wieczorem w knajpie, o ktorej
nastepnego dnia odjezdza autobus. Istotna kwestia, bo wiedzialem, ze jest
tylko jeden dziennie. Powiedzieli, ze o pierwszej. Dziwne. W tej czesci
Afryki transport odjezdza raczej w okolicy switu. No ale jak tak mowia, to
chyba wiedza, co mowia. Przynajmniej sie wyspie. Przyszedlem okolo poludnia
pod rozlozyste drzewo na rynku, nikt nie czeka, tylko paru dziadkow zuje
czat, czyli takie pobudzajace listki. Pytam o autobus, spogladaja jak na
kosmite. Mowia, ze odjechal o pierwszej. Ja, ze jeszcze nie ma pierwszej.
Teraz juz patrza jak na idiote i tlumacza oczywista oczywistosc, ze
pierwsza byla kilka godzin temu. Drobne roznice. Otoz w Etiopii liczy sie
czas od szostej do szostej. Zapytalem wieczorem, o ktorej odjedzie autobus,
powiedzieli „jutro o pierwszej”, czyli po naszemu o siodmej rano. Jak w
ciagu dnia powiedzieli „jutro o drugiej”, to znaczylo dzisiaj o osmej
wieczorem. Calkiem logiczne. Szkopul w tym, ze kiedy juz ubogacilem sie o
te wiedze, zdalem sobie sprawe, ze czesto, chcac byc mili dla niekumatych
bialasow, uzywaja czasu europejskiego. Pojawil sie wiec ciagly i
nierozwiazywalny problem, czy kiedy ktos informuje mnie o istotnej dla mnie
godzinie, uzywa czasu etiopskiego, czy europejskiego? Niech zyja drobne
roznice!
Marcin MELLER

A TO POLSKA WLASNIE!
——–
– „Salvini jest czarujacym czlowiekiem” powiedziala Anna
Maria Anders po spotkaniu z liderem Ligii Polnocnej,
wloskich nacjonalistow, okreslanym jako „nowy Mussolini”.
Pozowala tez do wspolnego zdjecia. „Ojciec pod Monte Casino
pot, lzy i krew swoja i swoich zolniezy przelewal, z
nazistami i faszystami walczyl, a teraz coreczka, z
szerokim i promiennym usmiechem, ramie w ramie z ich
nastepcami. Tego sie nie da wytlumaczyc” – komentuje na
twitterze Szymon Komorowski.
——–
– Dyrekcja Muzeum II Wojny Swiatowej w Gdansku
zaproponowala zaaranzowanie czesci przestrzeni muzealnej
jako kaplicy. Po usunieciu przez PiS w atmosferze skandalu
wspoltworcy i pierwszego dyrektora placowki prof. Piotra
Machcewicza placowka zamienia sie raczej w muzeum polskiego
nacjonalizmu. „Uwazam, ze miesza sie dwa rozne porzadki:
edukacyjny i religijny. Nie znajduje w muzeum miejsca dla
kaplicy. A jej otwarcie nie sluzyloby jego misji” komentuje
dr hab. Piotr Majewski, wspolautor wystawy. Prof Machcewicz
z koleji dodaje, iz w muzeum jest wiele miejsc, gdzie
zwiedzajacy moga oddawac sie refleksji nad tym, co
zobaczyli. Jest to bardziej autentyczne i osobiste niz
wydzielone, specjalnie do tego przeznaczone miejsce pamieci
czy miejsce modlitwy.
——–
– Prace nad ustawa o przeciwdzialaniu przemocy domowej byly
prowadzone od lipca 2017r. Dziwi wiec, iz na koniec 2018r,
czyli po poltorej roku prowadzenia prac, do Sejmu wplynal
projekt tak wadliwy – w ktorym jednorazowe pobicie nie bylo
uwazane za przemoc. Po medialnej burzy premier Morawiecki
szybko sie zreflektowal i wycofal projekt z powrotem do
komisji ale niesmak pozostal. Wnioskodawca projektu byla
formalnie minister rodziny, pracy i polityki spolecznej
Elzbiera Rafalska, a osoba odpowiedzialna wewnatrz
ministerstwa byla dr Elzbieta Bojanowska. I to na nia
spadla cala odpowiedzialnosc za projekt; przyznala sie
mowiac, iz „ta wersja projektu nie powinna byla wyjsc poza
mury resortu”. Internet jednak nie zapomina. Rafalska i
wicepremier Szydlo powinny zostac za ten skandaliczny
projekt zdymisjonowane. Albo to popieraly, albo kompletnie
nie panuja nad swoim obszarem. Obydwie ewentualnosci je
dyskwalifikuja” – ocenil Tomasz Siemoniak. „Teraz sie
wycofali, ale jaka mamy pewnosc, ze nie wroca do tych ustaw
po wyborach?” pyta Katarzyna Lubnauer.
——–
– Patryk H. dwa lata temu nagrywal moment zatrzymania Igora
Stachowiaka przez policjantow na wroclawskim rynku. Dostal
zarzut czynnej napasci na funkcjonariuszy, jednak
prokurator Jaroslaw Boba nie dopatrzyl sie znamion
przestepstwa i sprawe umorzyl. Ten sam prokurator teraz
sprawe po cichu wznowil, a Patryk H. nie zostal
poinformowany – dostal tylko pismo, ze jako podejrzany ma
prawo zajrzec do akt. W prokuraturze stwierdzono, ze
umorzenie bylo niezasadne i conajmniej przedwczesne.
Sledczy zarzucaja Patrykowi H. naruszenie nietykalnosci
cielesnej policjantow – jednego popchnal a drugiego szarpal
za rekaw. Grozi mu do 3 lat wiezienia. Z koleji w sprawie
Stachowiaka sledczy uznali ze material dowodowy nie pozwala
oskarzyc policjantow o nieumyslne spowodowanie smierci –
policjanci odpowiedza jedynie za znecanie sie nad
zatrzymanym i przekroczenie uprawnien. Grozi im do 5 lat
wiezienia.
——–
– Tylko w Polsce „Kler” zarobil ponad 105 mln PLN, przez co
stal sie najbardziej kasowym hitem po 1989r wyprzedzajac
„Ogniem i Mieczem” Jerzego Hoffmana o ponad 170tys PLN. A
to dopiero poczatek – od 6 lutego film wchodzi na DVD i
BluRay.
——–
– Polska po raz kolejny obsunela sie w rankingu Democracy
Index przeprowadzanego przez prestizowy brytyjski tygodnik
„The Economist”. Ranking opracowal zespol badawczy
Economist Intelligence Unit zwiazany z tygodnikiem, powstal
na podstawie odpowiedzi na 60 pytan w 5 kategoriach: proces
wyborczy i pluralizm, prawa obywatelskie, funkcjonowanie
administracji publicznej, zaangazowanie polityczne oraz
kultura polityczna. Od momentu przejecia rzadow przez PiS
najpierw spadlismy z 40 na 48 miejsce, potem na 52 miejsce
w 2016r, 53 miejsce w 2017 r oraz na 54 miejsce w 2018r.
Sklasyfikowanych jest 165 panstw, ale w Europie gorzej od
Polski wypadly tylko Wegry i Rumunia (nie liczac Rosji
Bialorusi).
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

– Szczeplek: Kary kon na bialym sniegu
Gdansk od ponad 30 lat czeka na sukces Lechii. Wiele wskazuje, ze w tym
roku moze sie doczekac.
Lech Kulwicki, legendarny srodkowy obronca Lechii i zdobywca Pucharu Polski
w roku 1983, wrzucil na Facebooka film pokazujacy cudownego karego konia,
ktory na bialym sniegu biegnie, wierzga, rozwiewa w galopie grzywe i ogon,
slowem – prezentuje sie fantastycznie. „Tak wiosna bedzie wygladala Lechia,
a skonczy sie to tytulem mistrza Polski” – napisal Kulwicki.
Dodal rowniez, ze Lechia „czarnym koniem” juz nie jest, bo przeciez
prowadzi w tabeli z przewaga trzech punktow nad Legia. To jest niewatpliwie
argument, ale trzy punkty to tylko jeden mecz. Juz w niedawnych czasach
Piotra Nowaka Lechia prowadzila wiosna w tabeli i caly Gdansk byl
przekonany, ze bialo-zieloni osiagna mete jako pierwsi.
Tak sie nie stalo, Lechia jeszcze nigdy nie zdobyla tytulu mistrza, a Lech
Kulwicki jest przedstawicielem pokolenia, ktore wygrywalo jako ostatnie.
Kiedy lechisci zdobyli w Piotrkowie Trybunalskim Puchar Polski, byli
traktowani w calym kraju jako klub Solidarnosci. Wracali do Gdanska jak
bohaterowie, bo to dzialo sie tuz po zniesieniu stanu wojennego.
Od tamtej pory minelo 36 lat, a Lechia wciaz czeka. Mozna odniesc wrazenie,
ze tym razem, nie tylko matematycznie jest blizej tytulu niz kiedykolwiek
wczesniej. Jako jedyny klub z czolowki nie zmienila zima skladu (nie
brakuje glosow, ze ta powsciagliwosc zostala wymuszona przez brak pieniedzy
i zaleglosci finansowe wobec pilkarzy). Oddanie Slawomira Peszki (do Wisly
Krakow) i Ariela Borysiuka (do Wisly Plock) to pozbycie sie balastow. Oni
juz jesienia praktycznie nie grali. Natomiast problemem moze stac sie druga
powazna kontuzja Rafala Wolskiego.
To, co w tym klubie nowe, to stabilizacja, wymuszona lub nie. Do niedawna
Lechia jak opetana kupowala i sprzedawala zawodnikow oraz zmieniala
trenerow. Teraz tego nie ma, a Piotr Stokowiec jest jednym z najlepszych
trenerow w Polsce. Pracuje w Gdansku juz rok, co jak na tamtejsze (ale i
krajowe) standardy jest nietypowe. Srednia pracy trenera w lidze to kilka
miesiecy. W tym sezonie zmian bylo na szczescie mniej.
O tym, ze warto wytrzymac presje nawet po serii nieudanych meczow, swiadczy
przypadek Cracovii. Dlugo zajmowala miejsce na koncu tabeli, a mimo to
wlasciciel Janusz Filipiak byl cierpliwy. Michal Probierz mogl pracowac
normalnie. Byc moze zadecydowaly wzgledy praktyczne, bo trener wynegocjowal
wysoki kontrakt i zwolnienie go, wyplacenie odszkodowania oraz zatrudnienie
nastepcy byloby zbyt kosztowne. Jesli nawet, to klub na tym zyskal. Dzis
Cracovia jest w srodku tabeli, z szansami na gorna osemke.
Strata dla ekstraklasy jest odejscie kilku zawodnikow, z reprezentantami
Polski wlacznie. Nie zobaczymy wiosna Michala Pazdana (z Legii do
Ankaragucu), Przemyslawa Frankowskiego (Jagiellonia – Chicago Fire),
Damiana Szymanskiego (Wisla Plock – Achmat Grozny), Karola Swiderskiego
(Jagiellonia – PAOK Saloniki), Adama Matuszczyka (Zaglebie Lubin –
Uerdingen).
Dopoki po decyzji PZPN (zniesienie limitu dla cudzoziemcow spoza UE) od
nastepnego sezonu nie zaleje nas fala nieznanych graczy, szanse wciaz maja
mlodzi Polacy. Jeden mlodziezowiec w druzynie ma grac nawet obowiazkowo (to
kolejny nowy pomysl PZPN).
Dla Szymona Zurkowskiego (Gornik), Filipa Jagielly (Lubin) i Sebastiana
Walukiewicza (Pogon) to beda ostatnie tygodnie gry w kraju. Juz podpisali
umowy z klubami wloskimi. Oby im sie udalo, ale dla mlodych graczy liga
polska wciaz jest dobrym miejscem do nauki. Lepiej tu zostac i najpierw
osiagnac sukces wsrod swoich, bo nie kazdy jest Krzysztofem Piatkiem.
Niestety, obawiam sie, ze wiecej pilkarzy-emigrantow sie rozczaruje i wroci
do domu w poczuciu kleski, niz blysnie w obcych krajach.
Stefan SZCZEPLEK
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *