Dzien dobry – tu Polska – czwartek, 4 kwietnia 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 90 (5120) 4 kwietnia 2019 r.
Ech zycie, zycie…
Nie wierz we wszystko co myslisz!

Jest mnie dostatecznie duzo w dzisiejszej gazetce zeby mi sie jeszcze
chcialo pisac Wstepniak. Ale Wam sie upieklo!- Wasz:
Gargamel Litosciwy

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.
Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

ALLELUJA I DO PRZODU!!!
Witam Gargamela,
W dniu dzisiejszym szykujaca sie do podmiany w Casablanca zaloga M/v
Kociewie uzbierala 1.120 PLN i taka kwota zostala dzisiaj przelana na konto
stowarzyszenia przez Piotra Wysockiego – Elektryka.
Prosimy o potwierdzenie wplaty w najblizszej gazetce.
Pozdrowienia:
Kapitan
——————–
Gargamel: od kilku dni -nic tylko bym potwierdzal i potwierdzal i slal
dobre mysli do Dobrych Ludzi- tym razem na Kociewie do Casablanki. Jakas
cudowna Epidemia Szczodrosci zagoscila na statkach PZM-u: zalogi jakby sie
zmowily w sprawie datkow na Marynarskie Pogotowie Gargamela. A gdzie
epidemia, tam…puchnie konto i przybywa mozliwosci ratowania dzieci w
potrzebie. Czy moze byc piekniejsza zmowa?

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8192 PLN Euro: 4.2941 PLN 3.8328 Frank szw.: PLN Funt:
5.0309 PLN Gielda 3.04.2019 r. godz. 17.00 WiG 61779.84 (-0.23%)
WiG30 2758.70 (0.18%)
Kantor Baltyk-Bis Gdynia SKUP- Dolar: 3.74 PLN Euro: 4.22 PLN
Funt: 4.95 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.71 PLN
Euro: 4.19 PLN Funt: 4.98 PLN

Pogoda w kraju
Slonecznie w calej Polsce.Temperatura od 13 stopni C na Suwalszczyznie do
21 stopni na Dolnym Slasku.

Na dobry dnia poczatek
CZLOWIEK NIE ZYJE PO TO ZEBY JESC,
ALE JE ZEBY NIE PIC NA PUSTY ZOLADEK
(Pozdrowienia: (KL)

Ale z protestu nie rezygnuja
NAUCZYCIELE JUZ NIE CHCA TYSIACA ZLOTYCH…
Zwiazek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Zwiazkow Zawodowych wycofaly sie z
zadania podniesienia plac o 1000 zl z wyrownaniem od stycznia. Chca w
zamian za to 30-procentowa podwyzke plac w 2019 r. nauczyciel stazysta
dostawalby o 730 zl, a nauczyciel dyplomowany – 990 zl. Z kolei rzad
przedstawil nowe propozycje, ale zaakceptowala je jedynie nauczycielska
„Solidarnosc”. Z powodu braku porozumienia ze wszystkimi zwiazkami rozmowy
zostaly przerwane, ale beda kontynuowane juz dzis od rana.
– Strona zwiazkowa przedstawila propozycje, ktora jest wyjsciem naprzeciw
propozycjom strony rzadowej – komentowal po popoludniowej rundzie rozmow
szef ZNP Slawomir Broniarz. Dodal, ze zwiazkowcy nie mogli zgodzic sie na
zawieszenie protestu na czas egzaminow w zamian za obietnice rozmow.
Taki apel w czasie negocjacji zglosila reprezentujaca rzad wicepremier
Beata Szydlo. Rozmowy odbywaly sie w dwoch turach – porannej i
popoludniowej, poniewaz obie strony przedstawily nowe propozycje.
– Obecnie strona rzadowa proponuje nieco inne uksztaltowanie wzrostu
wynagrodzen w oswiacie. We wrzesniu mielibysmy nie 5 a ponad 9 proc.
wzrostu wynagrodzenia – zapowiedziala wicepremier Beata Szydlo. Problem w
tym, ze to o wiele mniej niz domagaja sie nauczyciele.
Mimo to propozycje wicepremier Szydlo za dobra monete bierze „Solidarnosc”.
– Nasze minimum negocjacyjne jest zrealizowane – stwierdzil Ryszard Proksa,
szef oswiatowej „S”.
Podwyzka o 9 proc. to nowa propozycja w stosunku do tych, ktore
zaprezentowalo Ministerstwa Edukacji Narodowej zaledwie wczoraj. MEN
podaje, ze wedlug danych przekazanych przez kuratorow oswiaty od
dyrektorow, odsetek szkol, w ktorych przeprowadzono referenda strajkowe
wynosi 58,7 proc. Wedlug Panstwowej Inspekcji Pracy, spory zbiorowe
prowadzi 42,76 proc. placowek.
Sondaz: Murem za pedagogami
Prawie polowa ankietowanych popiera strajk nauczycieli walczacych o lepsze
pensje – pokazuje sondaz SW Research przeprowadzony na zlecenie „Newsweeka”.
Strone nauczycieli biora tez samorzady. Marek Wojcik, przedstawiciel
Zwiazku Miast Polskich, przekonywal, ze samorzady podjely kroki, aby
przygotowac sie na strajk w oswiacie. Na czas strajku gminy chca
organizowac imprezy rekreacyjne, udostepniac obiekty sportowe i zachecac
rodzicow do udzialu w tych przedsiewzieciach. – Jako srodowisko samorzadowe
utozsamiamy sie z nauczycielami. Powinni zarabiac godziwie, zeby ich
zarobki oddawaly ich wysilek – przekonywal Wojcik.
———————————————————–
LIST Z MORZA
Gargamelu drogi!
Omiatam ja zaspanymi od calonocnych manewrow oczami Twojego wczorajszego
wstepniaka i czytam:
Ile to jeszcze potrwa?
WIESCI Z FRONTU BITWY O SZMAL
I mysle: Gargamela pogielo, czy co?
Bitwa o Szmal? Tak, to jest cala ta historia przedstawiana w propisowskich
gadzinowkach – jako sypanie piasku w tryby najlepsiejszego rzadu w historii
Polski przez politycznie umotywowana, postkomunistyczna, zwiazkowa
wierchuszke ZNP oraz pseudonauczycieli-nierobow, co to 18 godzin tygodniowo
pracuja* i ciagle im malo. A wogole, to wina Tuska, etc, etc. Tudziez
„mysmy wszystkie pieniadze, ktore byly do rozdania (sic!) juz rozdali”.
Tak naprawde, to idzie o przyszlosc polskiej edukacji, a to z tej
prozaicznej przyczyny, ze zaczelo ostatnimi czasy brakowac nauczycieli. I
jesli jeszcze nie czuc tego w klasach 0-3 podstawowki , bo nauczycielek
nauczania poczatkowego jest pod dostatkiem, to im dalej w las pseudoreformy
tow. Zalewskiej, tym gorzej.
Srednia wieku warszawskich nauczycieli to 44 lata, a emerytow w szkolach
pracuje wiecej, niz nauczycieli stazystow. Pani w wieku 80 lat dajaca
lekcje nauczania indywidualnego to przypadek nie tak znowu ekstremalny.
Jezykowcow i nauczycieli przedmiotow scislych brakuje, bo na cholere im
uzerka z wszystkowiedzacymilepiej rodzicami, skoro rynek pracy oferuje im
duzo wyzsze wynagrodzenia?
Placa nauczyciela stazysty w Warszawie, po podwyzce o 270 zl od 1 kwietnia
(finansowanej przez miasto, nie MEN) wynosi 2417 zl brutto, czyli 1750 zl
na reke. Kasjer w Biedrze dostaje na dzien dobry 2650 zl brutto, a po
trzech latach zarobi nawet 3550 zl brutto, czyli wiecej, niz wynosi
minimalna pensja nauczyciela dyplomowanego (3317 zl brutto, bez dodatkow).
Na dotychczasowej pseudoreformie mlodzi nauczyciele finansowo stracili po
ok 90 tysiecy zlotych, za przyczyna wydluzenia drogi awansu zawodowego z 10
do 15 lat.
Kto przy zdrowych zmyslach, majac w kieszeni dyplom magisterski porzadnego
uniwersytetu, bedzie chcial skazac siebie i swoja rodzine na warunki pracy
i placy proponowane przez tow. Zalewska? Ano, nikt. Da liegt der Hund
begraben, Gargamelu. Mnie, to wszystko niby kalafiorkiem, bo moje dzieci
edukacje zakonczyly. Ale wszyscy ci, ktorych dzieciaki dopiero ja
zaczynaja, powinni goraco nauczycielom i ZNP kibicowac, jesli juz nie
wspierac. Inaczej swojego pincetplusa wydadza szybciutko na korki, o ile
wczesniej nie wydadza go na lekarzy, bo sluzba zdrowia tez lezy i kwiczy.
Rozpierducha edukacyjna, ktora nam misiewicze z MEN zafundowali w imie
spelnienia falszywych obietnic Prezesa Pana Wolski, tudziez ku zadowoleniu
tepego Suwerena, jest grzechem glownym pisowskiej neobolszewii. Na rowni z
rozpierducha sadow i podeptaniem Konstytucji.
Sasiad zza Lasu
*) Dla zainteresowanych – sredni czas pracy nauczycieli w/g Instytutu
Badan Edukacyjnych to prawie 47 godzin tygodniowo. Sredni, czyli wlaczamy w
to pana od fikolkow, ktory roboty do domu nie zabiera, i pania od
polskiego, co to ugina sie codziennie pod ciezarem zeszytow i wypracowan.
Gargamel:
Doprawdy nie wiem czym -w sensie filologicznym- rozni sie potoczny „szmal”,
„kapusta”czy inne „siano” lub „kasiora” (w googlu jeszcze kilkadziesiat
innych okreslen) od oficjalnych „pieniedzy” czy uroczystych: „srodkow
finansowych” Ale „Sasiada zza lasu” wkurwila nie filologia, to jedyne
slowko we wstepniaku oznaczajace moj stosunek do tego co sie toczy od kilku
tygodni miedzy nauczycielami, a rzadem (czyt: PiS-em) Pasuje mi to jak ulal
do wszczetego przez Kube, a kontyuowanego przez Parafiana dialogu (tez w
dzisiejszej gazetce) na temat czy dac marynarzom na morze internet, ktory-
zdaniem niektorych kibicow zawodu,- marynarzom szkodzi.
Ale wszystko zalezy, jak sie poda. Na ladzie, skad na morze leca
internetowe tresci, za wiadomosci zle i ciezkie autorom (dziennikarzom)
lepiej placa niz za informacje lepsze, a wiec lzejsze. Autor listu do mnie
jest nie tylko „zza lasu”, lecz rowniez z morza, a wiec odbiorca internetu,
wiec byc moze przesiakl trescia oraz forma tamtejszych donosow. I bardzo
sie przejal, czemu sie nie dziwie, bo to Dobry Czlwiek. Ja tez chce byc
taki i spiesze w gazetce z pociecha tym, ktorzy plyna i sie martwia. Ilez
to mozna zrobic dobrego jednym slowkiem -w tym wypadku „szmalem”-
obrazujacym moj dystans i oceniajacym, ze nauczycielsko- rzadowy lomot
(uwaga: slowko uzyte nieprzypadkowo) to nie bitwa pod Grunwaldem czy
Powstanie Warszawskie, tylko normalne przepychanie sie, jak „na straganie
w dzien targowy” (Brzechwa) gdy sklocone strony usiluja sie wzajemnie
wykolowac w imie wlasnych interesow i zadne tragiczne „Z dymem pozarow, z
kurzem krwi bratniej” czy wielkie slowa i ociekajace patriotyzmem fakty,
ktorych prawdziwosci nie neguje, tu nie pasuja.
Kiedy 16 lat (jak ten czas leci!) temu sposobilem sie do wydawania dla Was
gazetki, z cala swiadomoscia przyjalem jako cel glowny i zasade- ze
bedzie ona sluzyla OBRONIE I OCHRONIE Czytelnikow Marynarzy wlasnie przed
tym co dostaja z ladu w internecie. Oczywiscie nie kosztem prawdy, bo
Marynarz, to nie milioner Rockefeller, dla ktorego na starosc drukowano
w…jednym egzemplarzu specjalny Dziennik Dobrych Wiadomosci, „zeby sie
dziadzio nie denerwowal”, ale gdy w sposob celowy, sztuczny i w celach
zarobkowych dosmuca sie Ludzi na Morzu depresantami, po ktorych, w celach
samobojczych, chca skakac za burte – nie, tego u mnie nie bedzie i…nie
ma! Jako chlopczyna wyksztalcony w zawodzie i utalentowany mam w kajeciku
dziesiatki dziennikarsich chwytow, sposobw i tzw. szymli, zeby – nie
klamiac i nie wesolkujac w nadmiarze- podawac Wam codzieny serwis w tresci
i formie na jakie rzeczywiscie zasluguja: rzeczowo i z dystansem. „Swiat
nie jest taki zly, swiat nie jest taki mdly- niech no tylko zakwitna
jablonie! ” – pocieszala sie w chwilach dla siebie trudnych moja slawna
Kolezanka, Nieboszczka niestety, Agniesia Osiecka i brala sie za kolejnego
chlopa, gdyz kochliwa byla na wyraz i na roku miala ksywke „Puchar
Przechodni”
Czego i Wam zycze…

Parafian do Kuby
INTERNET DLA MARYNARZA
Hej Kuba.
Jasne, ze dac marynarzom dostep do internetu.
Wystrzeganie sie glupot, ktore mozna znalezc w internecie nalezy do wyboru
jednostki, a nie poprzez zakazanie dostepu do internetu.
Niemoznosc skontaktowania sie z rodzina z powodu braku internetu jest
bardziej bolesne, niz zbyt czeste kontaktowanie sie z rodzina.
Kiedy nie wiemy co dzieje sie z rodzina i kiedy nie mozemy tego sprawdzic,
wtedy do glowy przychodza zawsze gorsze scenariusze.
To, czy marynarz bedzie czesto rozmawial ze swoja zona, czy tez nie-
powinno nalezec do jego wyboru i do wyboru jego zony- a nie np. do nas!
(Zreszta na szczescie sie kwapimy) Oczywiscie sprawa jest asymetryczna (
zyski i straty ), po stronie wiekszych zyskow z dostepu niz strat w postaci
lekow, podejrzen czy innych dolegliwosci psychicznych
Na moim statku ( Italia Prima ) kiedys barman napil sie wodki w pracy
Staff Kapitan przeprowadzil z nim rozmowe:
– Kapitan do Barmana:
– Sluchaj Rogerio ( barman byl Portugal )- ja Ci nie zabraniam pic wodki,
bo wodka jest na statku.
Ja Ci daje wolny wybor: pijesz wodke- zjezdzasz do domu, nie pijesz-
pracujemy dalej.
Pozdrawiam serdecznie,
Karol
————————–
Dr. Karol PARAFIAN psycholog MARYNARZ

Chodzi o sedziow
NOWA PROCEDURA KOMISJI EUROPEJSKIEJ W SPRAWIE POLSKI
Komisja Europejska rozpoczela procedure zmierzajaca do zaskarzenia do
Trybunalu Sprawiedliwosci UE przepisow dyscyplinarnych dotyczacych sedziow.
To powinien byc znak ostrzegawczy dla polskich wladz, by zaprzestaly
represji wobec sedziow krytykujacych w debacie publicznej poczynania PiS.
W tej chwili toczy sie kilkanascie takich spraw, m.in. za zadawanie pytan
prejudycjalnych TSUE. Kwestia postepowan dyscyplinarnych staje sie coraz
wiekszym problemem ze wzgledu na tzw. efekt mrozacy, ktory moze (i w
zamierzeniach wladzy zapewne ma) wywolac wsrod sedziow. Chodzi o uciszenie
krytyki: coraz wiecej zgromadzen sedziowskich przyjmuje uchwaly krytykujace
dzialania neo-KRS, ministerstwa sprawiedliwosci i destrukcyjna aktywnosc
sedziow „dobrej zmiany” obsadzanych na kierowniczych stanowiskach.
Komisja Europejska Polsce nie odpuszcza
Jesli skarga do TSUE zostanie skierowana, bedzie to druga skarga Komisji w
sprawie pisowskich „reform” sadownictwa. Pierwsza dotyczy przymusowego
odeslania jednej trzeciej sedziow Sadu Najwyzszego w stan spoczynku – wyrok
moze zapasc w czerwcu. Od wyslania pierwszego pisma do polskiego rzadu do
zaskarzenia do Trybunalu uplynelo piec miesiecy. A wiec dalsze kroki w
sprawie obecnej skargi podejmie juz nowa Komisja, wyloniona po majowych
wyborach do Parlamentu Europejskiego. Kiedy sie ukonstytuuje – nie wiadomo.
Raczej nie wczesniej niz po wakacjach.
Wiadomo, ze w sprawie wszczecia kolejnej sprawy przed Trybunalem byla w
Komisji roznica zdan. Dyskusja trwala od co najmniej roku. Dzis wygrali
zwolennicy skierowania skargi. Ale nie wiadomo, czy w nowej Komisji takze
beda mieli wiekszosc. Procedura jest dwustopniowa: Komisja – jak teraz –
kieruje do rzadu pismo z konkretnymi zarzutami. Rzad ma dwa miesiace na
odpowiedz. Juz dzis mozna przewidziec, ze zalecenia odrzuci i bedzie
przekonywal, ze z postepowaniami dyscyplinarnymi przeciw sedziom wszystko w
Polsce jest OK. Wtedy Komisja moze albo uznac te odpowiedz za
wystarczajaca, albo skierowac drugie pismo, nazwane „uzasadniona opinia”, w
ktorym postawi konkretne zadania. Znowu na odpowiedz sa dwa miesiace. Jesli
Komisja uzna ja za niewystarczajaca – zdecyduje w sprawie skierowania
skargi to Trybunalu Sprawiedliwosci. Trybunal zas moze – jak zrobil to w
sprawie odeslania na emeryture sedziow SN – wydac postanowienie tymczasowe
o zawieszeniu dzialania zaskarzonych przepisow. W tym przypadku oznaczaloby
to zawieszenie dzialalnosci rzecznikow dyscyplinarnych wyznaczonych przez
ministra Zbigniewa Ziobre i zawieszenie dzialania Izby Dyscyplinarnej SN.
Z tym ze wczesniej (w czerwcu) Trybunal moze wydac wyrok w sprawie
odeslania sedziow SN na emeryture. A w tej sprawie jest tez watek Izby
Dyscyplinarnej i prawomocnosci dzialania neo-KRS. Trybunal moze wiec juz
wtedy uznac, ze powolanie neo-KRS i Izby Dyscyplinarnej SN narusza unijne
przepisy. A tym samym zdelegalizuje ich dzialalnosc.
Ewa SIEDLECKA

To nie byl prima aprilis
KSIEZA I MINISTRANCI PALILI KSIAZKI NA STOSIE
Gdanscy ksieza i ministranci palili ksiazki na stosie pod kosciolem. To nie
JEST antyklerykalny zart na prima aprilis.
To jest jeden wiecej element tego samego pakietu: neofaszysci na „Brunatnej
Gorze”, ksiadz wzywajacy do usuniecia dziel Hegla z programu studiow
uniwersyteckich, fundacje „nowej ewangelizacji” sprowadzajace do Polski
egzorcystow. Nowe sredniowiecze.
Kosciol „chroni” przed czarami
Naturalnie nie ma takiej glupoty lub paranoi, do jakiej nie daloby sie
dorobic jakiejs ideologii. W tym przypadku jest nia walka z satanizmem i
czarami. Oczywiscie w zboznym celu ochrony (slabej, jak by wynikalo) wiary
maluczkich przed diabelska atrakcyjnoscia ksiazek o Harrym Potterze. Nawet
figurki moga byc podejrzane o poganskie promieniowanie.
I to wszystko wcale nie jest smieszne, tylko przerazajace. Ze tak niska
moze byc kondycja umyslowa niektorych duchownych w polskim Kosciele
rzymskokatolickim. Ze nie maja problemu z wysylaniem do tej brudnej roboty
mlodych ludzi, ktory zaufali im i Kosciolowi, a oni w jego imieniu truja
mlode umysly. Takim ksiezom rodzice swych dzieci powierzac nie powinni,
jesli zalezy im, by ich wiara osiagnela dojrzalosc.
W epoce mediow spolecznosciowych wiesci o odpalaniu rac i paleniu ksiazek
rozchodza sie lotem blyskawicy. Niszcza wizerunek Kosciola i ksiezy o wiele
skuteczniej niz kampanie antyklerykalne. Dostrzegaja to sami duchowni. Ci
po jasniejszej stronie mocy. Jeden pisze wprost: jak ja teraz mam isc do
ludzi, zwlaszcza wyksztalconych, rozmawiac o wierze i Kosciele, gdy oni
beda na mnie patrzyli jak na emisariusza nowej inkwizycji? Inny nie mogl
uwierzyc, ze to palenie Pottera to nie fejk.
Nie, to nie fejk, to pelzajaca katolicka kontrkultura, do ktorej wzywaja
dzis politycy prawicy i skrajnej prawicy. Nie tylko w Polsce. Niech ich
Duch trafi jak Szawla w drodze do Damaszku.
Adam SZOSTKIEWICZ

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Dr hab. Andrzej Hall, jeden z 37 osob zadajacych przeprosin, od prof.
Zybertowicza i wplaty 50tys na WOSP, zwraca uwage, ze jesli osoba bedaca
doradca prezydenta, bedac jednoczesnie profesorem, wyglasza do mlodych
ludzi tezy historyczne w obecnosci glowy panstwa, to musi wazyc slowa i
kierowac sie prawda – a jesli klamie i dopuszcza sie oszczerstw, to pownien
ponosic tego konsekwencje. „Wyobrazmy sobie, ze czesc ludzi, ktorzy
wysluchali slow doradcy pana prezydenta, wezmie je na serio. Ze uwierza, iz
przy Okraglym Stole komunistyczna wladza po prostu podzielila sie rzadami
ze swoimi agentami. Ze pozniej ci agenci przez lata byli nagradzani –
pelnili wazne funkcje panstwowe, otrzymywali odznaczenia, czepali profity.
Jezeli ktos te klamliwa teze wezmie za prawde, to moze go ogarnac
wscieklosc. A moze zazada zemsty? Chec rozliczenia tych agentow, zdrajcow?”
– mowi Hall. „Mysle, ze nastal najwyzszy czas, aby ludzie sprawujacy
najwyzsze stanowiska panstwowe naprawde brali odpowiedzialnosc za swoje
slowa i potrafili je wazyc” – dodaje. Zaznacza tez, ze nie byla to
pierwsza wypowiedz prof. Zybertowicza, ktora byla niezupelnie wywazona i
historycznie rozsadna. „W naszym stanowisku zadnej mowy nienawisci nie ma.
My stwierdzamy fakt, ze mamy do czynienia z oszczerstwem” – puentuje
Andrzej Hall.
——–
– Prawicowy publicysta Stanislaw Janecki na Twitterze opisal zawod
nauczyciela. „Nauczyciel nie musi sie poswiecac, miec misji, cierpiec,
nosic wielkich ciezarow na barkach ani zbawiac. W zupelnosci wystarcza
wiedza, umiejetnosci, rzetelnosc i solidnosc. To normalny zawod – mistyka i
mitologia sa tu zbedne, a nawet szkodliwe” – przekonuje Janecki. Internauci
szybko mu odpowiedzieli, m.in. ze „Za wszystko, co Pan wymienil, nalezy sie
uczciwa zaplata. Nie ma jakosci za grosze”. Janecki nie odpuszczal, piszac
„Jeszcze troche poslucham o niebywalym cierpieniu i poswieceniu
nauczycieli, to sie pochlastam”.
——–
– Po wygranych przez Dulkiewicz wyborach na prezydenta Gdanska, Kacper
Plazynki, rywalizujacy w poprzednich wyborach z Pawlem Adamowiczem,
powiedzial w TV Republika, iz „ten tytul i odpowiedzialna funkcja przypadla
jej przypadkiem”. Dulkiewicz odpowiedziala mu, iz „nie czuje sie
prezydentem z przypadku”. „Cale moje zycie zawodowe, spoleczne, polityczne
jest zwiazane z Gdanskiem (…) Jezeli Plazynski slyszal o jakims przypadku
nieprzejrzystosci lub ma podejrzenie popelnienia wykroczenia lub
przestepstwa, to ciazy na nim obowiazek, by zglosic to do odpowiednich
organow” – wyjasnila Dulkiewicz. Kacper Plazynski stwierdzil, ze jego
wypowiedz byla niefortunna i przeprosil Pania Prezydent na Twitterze.
——–
– Informacje o odkrytym w Polsce skandalicznym procederze zabijania na
mieso chorych krow, do ktorego dochodzilo bez nadzoru lekarza weterynarii,
dotarly juz do krajow Unii Europejskiej. Pierwsze szacunki mowia o 600 mln
PLN strat dla hodowcow, a to przeciez dopiero pierwsze reakcje swiatowych
rynkow. Ciekawe co w tej sprawie robi minister rolnictwa? Kaja
sie? Przeprasza? NIE! Publicznie pyta, w czyim interesie dzialali
reporterzy, ktorzy ten skandal wyciagneli na swiatlo dzienne? Cos
nieprawdpodobnego – no jak to w czyim? Oczywiscie ze w interesie SUWERENA!
Sa nim bowiem polscy konsumenci, ktorzy nie chca jesc miesa pochodzacego z
uboju chorych czy padlych krow. Tak samo suwerenem sa uczciwi hodowcy i
producenci miesa i przetworow, ktorych oplacalnosc leci teraz na leb na
szyje. To w ich interesie dzialali dziennikarze. Za swoje slowa minister
powinien podac sie do dymisji. Nie zrobil tego, bo doskonale wie ze w roku
wyborczym wlos mu z glowy nie spadnie. Nie takie rzeczy Suweren w Polsce
musial zdzierzyc. Wystarczy przypomniec, jak ministerstwo rolnictwa w
porozumieniu z MON wpadlo na pomysl by tuczniki ze stref zagrozonych ASF
przerobic na konserwy i wyslac do jednostek wojska, zakladow karnych a
nawet szkol i szpitali.
——–
– Sedzia Slawomir Jeksa uniewinnil zone prezydenta Poznania Joanne
Jaskowiak, ktora w emocjonalnym przemowieniu do demonstrantow
Ogolnopolskiego Strajku Kobiet (8.03.2018r) powiedziala „Jestem wkurwiona”.
Po wydaniu orzeczenia sedzia dostal wezwanie od centralnego rzecznika
sedziowskiej dyscypliny do zlozenia pisemnych wyjasnien. Zarzucono mu ze
wyrok uniewinniajacy Joanne Jaskowiak byl „umotywowany politycznie”. Sedzia
Jeksa juz w pazdzierniku zlozyl obszerne wyjasnienia, w ktorych nie
zostawil suchej nitki na argumentacji zastepcy rzecznika dyscypliny. „Pan
Rzecznik nie zapoznal sie z aktami sprawy” – wytykal Jeksa. Sedzia Michal
Lasota, jeden z dwoch zastepcow rzecznika dyscypliny (powolany przez
Zbigniewa Ziobro) uznal, ze wyjasnienia sedziego Jeksy mogly byc
„uchybieniem godnosci urzedu” ze wzgledu na „aroganckie i pomawiajace
tresci”.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

Mizerski na bis
KON SIE…NIE SMIEJE
Nowych kadr potrzeba nie tylko w szpitalach, ale takze w stadninach koni.
Kraj obiegla informacja, ze dyrektorem szpitala w Busku-Zdroju zostal radny
wojewodzki PiS. Nic przeciwko tej kandydaturze nie mam, zwlaszcza ze, jak
dowiaduje sie z mediow, ten radny do niedawna byl wicedyrektorem KRUS w
Kielcach, wczesniej pracowal w zespole obslugi przedszkoli i szkol w Busku,
a jeszcze wczesniej byl instruktorem na plywalni.
Ewentualne watpliwosci co do swoich kwalifikacji radny rozwiewa w rozmowie
z dziennikarzem, podczas ktorej pytany o doswiadczenie w ochronie zdrowia
szczerze odpowiada: „Moze to prywatna sprawa, ale dosc dlugo chorowalem”.
To wyznanie powinno moim zdaniem ostatecznie zamknac usta osobom uwazajacym
kandydature tego radnego za kontrowersyjna.
Nowych kadr potrzeba nie tylko w szpitalach, ale takze w stadninach koni.
Doskonale wiemy, jak bardzo kadry „dobrej zmiany” zmienily stadniny w
Michalowie i Janowie Podlaskim. Ale np. w stadninie w Prudniku dobra zmiane
z niewiadomego powodu opozniono do tego stopnia, ze do niedawna dzialala
ona normalnie, a nawet odnosila sukcesy. Tym sukcesom nie byl w stanie
zapobiec nawet mianowany przez rzad PiS prezes stadniny – byly posel
Samoobrony, ktorego glowna kwalifikacja do pelnienia funkcji bylo to, ze
kojarzono go z Patrykiem Jakim.
Na energiczne dzialania naprawcze prezes zdecydowal sie dopiero w marcu
br., wyrzucajac odpowiedzialna za sukcesy Katarzyne Wiszowaty, glownego
hodowce, pracujaca w Prudniku od 21 lat. O tym, ze byla to decyzja sluszna,
swiadczy fakt, ze wywolala ona duze zaniepokojenie specjalistow zajmujacych
sie konmi oraz portalu SwiatKoni.pl., w opinii ktorego „Katarzyna
Wiszowaty, obejmujac po swych poprzednikach stado, pokazala jak tego spadku
nie zmarnowac”.
Ministerstwo Rolnictwa uznalo, ze pozbycie sie pani Wiszowaty wniesie do
stada jeszcze nowsze wartosci i pozwoli stadninie w Prudniku dorownac
wynikami placowkom w Michalowie i Janowie. Chociaz uwazam, ze trzeba
wyjasnic, dlaczego pani Wiszowaty, ktorej wysokie kwalifikacje byly
przeciez wszystkim znane, tak dlugo po dojsciu PiS do wladzy uchowala sie
na stanowisku glownego hodowcy, co doprowadzilo stadnine do stanu, w jakim
sie znajduje.
Miejmy nadzieje, ze stadnina w Prudniku bedzie miala tyle szczescia co
szpital w Busku-Zdroju i stanowisko glownego hodowcy zgodzi sie objac
ktorys z radnych PiS. Zwlaszcza ze praca jest odpowiedzialna, bo osrodek w
Prudniku zajmuje sie nie tylko konmi, ale takze bydlem mlecznym i uprawa
roslin. One takze czekaja w kolejce do dobrej zmiany, z tym ze – jak
rozumiem – na razie resort rolnictwa skoncentrowal sie na koniach – na
bydlo i uprawe roslin przyjdzie czas po wyborach.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Kolejka w Ekstraklasie
-Legia-Jagiellonia 3:0: Na Lazienkowska wraca swieze powietrze
Legia, ktora w niedziele przegrala w Krakowie 0:4, w srode pokonala
Jagiellonie 3:0. A grali ci sami pilkarze.
Az 22 540 widzow przyszlo na stadion, z nadzieja na obejrzenie lepszej
Legii niz w ostatnich meczach. Chyba nikt nie wyszedl z meczu zawiedziony.
W pierwszej polowie, nawet kiedy obydwie druzyny dlugo sie badaly i nie
podejmowaly wiekszego ryzyka, widac bylo, ze maja jakis pomysl na gre. A
kiedy zaczely padac bramki, to juz na dobre.
Pierwsza, w 37. minucie strzelil glowa Kasper Hamalainen, z podania Marko
Vesovicia z prawej strony. Piec minut pozniej, po znakomitym przyjeciu
pilki i niezwykle precyzyjnym podaniu Michala Kucharczyka zza pola karnego,
Sebastian Szymanski podcial pilke nad bramkarzem. Do przerwy Legia
prowadzila 2:0.
Byc moze sytuacja Jagiellonii nieco by sie poprawila, gdyby w 63. minucie
Guilherme wykorzystal jedenastke, przyznana za przypadkowe zagranie
Domagoje Antolicia w polu karnym. Ale Brazylijczyk strzelil niemal w srodek
bramki, ulatwiajac Radoslawowi Cierzniakowi obrone. Dwie minuty pozniej, po
akcji Kucharczyka z Vesoviciem, odegraniu przez Carlitosa pilki pieta do
Andre Martinsa bylo juz 3:0.
Legia przeprowadzila w calym meczu wiele szybkich, ladnych akcji, z
udzialem po kilku zawodnikow. Jednak bramkarz Jagiellonii Marian Kelemen
obronil piec bardzo groznych strzalow i to on powinien otrzymac tytul
najlepszego zawodnika meczu.
Mistrzowie Polski wyraznie odetchneli po zwolnieniu trenera Ricardo Sa
Pinto. Swieze powietrze wrocilo na trybuny, na boisko i na lawke trenerska,
gdzie znow obejrzelismy siedzace obok siebie klubowe legendy: Aleksandara
Vukovicia jako nowego trenera, jego asystenta Marka Saganowskiego, trenera
bramkarzy Krzysztofa Dowhania, a z boku najwieksza zyjaca legende Legii –
Lucjana Brychczego.
Na lawke rezerwowych wrocil Arkadiusz Malarz, a na boisku zobaczylismy w
drugiej polowie Miroslava Radovicia. Napisanie, ze obydwaj byli szykanowani
przez poprzedniego trenera nie bedzie naduzyciem.
Czy ten powiew swiezosci, normalnosci i optymizmu przyniesie lepsza gre,
przekonamy sie w nastepnych meczach. Dzieki zwyciestwu, przy remisie
prowadzacej Lechii mistrzowie Polski zblizyli sie do gdanszczan na
odleglosc trzech punktow. Trzeci jest Piast (osiem punktow straty do
lidera), ktory w srode pokonal 1:0 Wisle Ploc
Dzieki wygranej 4:3 z Wisla Krakow (Jakub Blaszczykowski nie gral) Zaglebie
pozostalo wprawdzie na ostatnim miejscu, ale ma tyle samo punktow co Wisla
Plock i tylko o trzy mniej niz trzecia od konca Arka.
Przedostatnia kolejka rundy zasadniczej w najblizszy weekend. Lechia
zmierzy sie z Lechem, Legia jedzie do Zabrza, a Piast do Krakowa na mecz z
Wisla.
Stefan SZCZEPLEK
—————————–
– Wisla polegla w Sosnowcu
Wisla Krakow, ktora w poprzedniej kolejce wygrala z Legia Warszawa az 4:0,
w 28 kolejce Ekstraklasy przegrala na wyjezdzie z ostatnim w tabeli
Zaglebiem Sosnowiec 3:4
Zaglebie Sosnowiec strzelilo pierwszego gola juz w 11 minucie – strzal
Szymona Pawlowskiego Mateusz Lis jeszcze obronil, ale przy dobitce Zarko
Udovicicia byl juz bezradny W 24. minucie bylo 2:0 – Vamara Sanogo wrzucil
pilke w pole karne, a Giorgi Gabedawa strzalem z woleja zdobyl drugiego
gola dla gospodarzy.
W 28. minucie Wisla strzelila kontaktowego gola – Krzysztof Drzazga wylozyl
pilke Marko Kolarowi, a temu pozostalo dopelnic formalnosci.
W 50. minucie drugiego gola w tym spotkaniu zdobyl Udovicic – i zrobilo sie
3:1.
Wtedy do odrabiania strat rzucila sie Wisla. W 52. minucie bramkarz
Zaglebia odbil pilke po strzale Lukasza Klemenza, futbolowka trafila
ostatecznie do Lukasza Burligi a ten pewnie trafil do siatki.
W 64. minucie po faulu na Slawomirze Peszko w polu karnym Zaglebia sedzia
podyktowal rzut karny. Do pilki podszedl Rafal Pietrzak – i zrobilo sie 3:3.
Ostatnie slowo nalezalo jednak do gospodarzy – w 84. minucie Mateusz
Mozdzen wykorzystal rzut karny podyktowany za faul na Udoviciciu i zapewnil
walczacym o utrzymanie gospodarzom cenne trzy punkty.
(arb)
Tabela po 28 kolejce:
(mecze, zwyciestwa, remisy, porazki, bramki, punkty, roznica bramek)
1. Lechia Gdansk 28 16 9 3 42-21 57 +21
2. Legia Warszawa 28 16 6 6 43-29 54 +14
3. Piast Gliwice 28 14 7 7 41-29 49 +12
4. Cracovia Krakow 28 13 6 9 34-30 45 +4
5. Lech Poznan 28 13 4 11 41-37 43 +4
6. Pogon Szczecin 28 12 6 10 40-36 42 +4
7. Wisla Krakow 28 12 5 11 52-43 41 +9
8. KGHM Zaglebie Lubin 28 12 5 11 43-37 41 +6
9. Jagiellonia Bialystok 28 11 8 9 41-40 41 +1
10. Korona Kielce 28 10 10 8 35-38 40 -3
11. Slask Wroclaw 28 8 7 13 35-34 31 +1
12. Gornik Zabrze 28 6 10 12 34-47 28 -13
13. Miedz Legnica 28 7 7 14 27-50 28 -23
14. Arka Gdynia 28 6 9 13 35-40 27 -5
15. Wisla Plock 28 5 9 14 35-48 24 -13
16. Zaglebie Sosnowiec 28 6 6 16 39-58 24 -19

(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *