Dzien dobry – tu Polska – czwartek, 31 stycznia 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 30 (5062) 31 stycznia 2019 r.
Haslo dnia: NA ZIEMI JEST 5 ZYWIOLOW: WODA,ZIEMIA,POWIETRZE,OGIEN i
…WKURZONA KOBIETA. POMYSL ZANIM POWIESZ „TAK”!

Pytania wyslane na Nowogrodzka
„Czy byl Pan upowazniony przez spolke Srebrna do rozmow biznesowych na
temat inwestycji przy ul. Srebrnej 16?
– Czy byl Pan upowazniony do zlecania prac w zwiazku z ta inwestycja p.
Geraldowi Birgfellnerowi? Jaka kwote prowizji pan mu obiecal?
-Czy prowadzil Pan w sprawie tej inwestycji rozmowy z p. Michalem
Krupinskim, prezesem Pekao S.A.?
– Czy rekomendowal Pan prezesowi Krupinskiemu, by bank Pekao S.A. udzielil
kredytow na te inwestycje? W jakiej kwocie?
– Czy podtrzymuje Pan zlozona 27 go lipca 2018 r. oraz 2 go sierpnia 2018
r. deklaracje,ze przed sadem potwierdzi Pan, ze p. Gerald Birgfellner
wykonywal prace w zwiazku z inwestycja przy ul.Srebrnej 16?
– Jak skomentuje Pan fakt, ze p. Gerald Birgfellner, zlozyl na Pana
doniesienie do prokuratury zarzucajac Panu oszustwo i narazenie go na
straty znacznych rozmiarow?
– Czy interweniowal Pan u P. Michala Krupinskiego w sprawie pozyczki dla
spolki Forum S.A.?”
—————————————–
Jak dotad odpowiedzi brak. A Narod czeka. Ja m.in. tez-Wasz:
Gargamel Zywo Zdystansowany

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.
Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.7577 PLN Euro: 4.2952 PLN Frank szw.: 3.7725 PLN Funt:
4.9260 PLN Gielda 30.01.2019 r. godz. 17.00 WiG 59849.24 (-0.63%)
WiG30 2685.08 (-0.68%)
Kantor Baltyk-Bis Gdynia SKUP- Dolar: 3.68 PLN Euro: 4.22 PLN
Funt: 4.84 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.62 PLN
Euro: 4.18 PLN Funt: 4.83 PLN

Pogoda w kraju
W wielu regionach Polski moze padac snieg, jednak w wiekszosci kraju sporo
slonca. Temperatura maksymalnie 3 stopnie C.

Na dobry dnia poczatek
SZLABAN
Rodaku! Nie wpadaj w kobiece objecia!
„Plod bedzie chroniony od chwili poczecia”.
Daj zonie banana lub kup jej wibrator,
Bo juz na nas czyha zgrzybialy senator,

Juz patrza na stoper, ukryci za krzakiem,
Duchowny Chudzielak z gliniarzem Miziakiem,
By wpisac dokladnie do swego zeszytu
O ktorej twa babka kwiknela z zachwytu,

Ty jeszcze na dobre nie zlazles z kanapy
A Panstwo juz stoi na strazy kuciapy.
Wzruszony tym kultem czcigodnych otworow,
Wraz z Bronkiem domagam sie szybszych wyborow!

Stawiajcie kabiny! Podniescie strop ciesle!
Tym razem na pewno juz wiem kogo skresle.
————–
Nadeslal K. Lewanowicz- ciekawe czy z tekstu rozpoznacie Autora.
Napiszcie…

KORUPCJO, KORUPCJO, COZES TY ZA PANI!
Ze za toba ida, ze za toba ida chlopcy malowani. PiSowani. Mianowani.
Ustawiani.
Korupcja materialna zaczyna sie od korupcji moralnej.
Kaczynski Jaroslaw jest subtelnym prostym poslem z lawy. Subtelnosc jego
poznaje sie po tym, ze potrafi ta i owa pania w raczke pocalowac. Potrafi
tez, bez zadnego trybu, na kraj caly zawolac: wy mordy zdradzieckie,
zamordowaliscie mi brata! Oraz, ze Polacy najgorszego sortu. Bo, ze wiem,
ale nie powiem, ze PO i cala reszta to zloczyncy, zdrajcy, wrogowie i
Polska w ruinie to sie rozumie samo przez sie. Sa to – jeden w drugi –
dowody subtelnosci. Moglby sie przeciez wyrazic bardziej stanowczo. A
poprzestal na tym.
PiS zdobyl wladze za pomoca korupcyjnej piesni nad piesniami: piesni o
Smolensku. Piesn intonowal Kaczynskiemu, co miesiac, Macierewicz Antoni.
Tacy dwaj oni.
PiS zdobyl wladze zapowiedziana z gory decyzja, bez wnikania w sprawe, ze
uwali kontrakt z Airbusem na dostawe wielozadaniowych smiglowcow caracal.
Zapowiedzial, zeby zalogi amerykanskiego zakladu Sikorsky w Mielcu oraz
brytyjsko-wloskiego zakladu Leonardo w Swidniku, robiace konkurencyjne a
nie wygrane w przetargu smiglowce, zaglosowaly na PiS. Razem z reszta
zwiazkowcow. Bo PiS dba o Polske i Polakow. Nic nie szkodzi, ze zaklady te
nie sa wcale polskie tylko zagraniczne, a jedynie polozone w Polsce. Wazny
byl przekaz emocjonalny, nie stan rzeczy.
Prosty posel z lawy wygral wybory i zrobil co orzekl: utracil wynegocjowany
z Airbusem kontrakt. Fundamentalna koniecznosc obronna – resztki floty
helikopterow wojskowych, glownie poradzieckich acz bardzo dobrych, dozywaja
ostatnich dni i o ile w ogole mozna powiedziec, ze zyja, to zyja dzieki
reanimacji – okazala sie niewazna. Wazniejszy interes partyjny.
Zatapiajac kontrakt, Macierewicz glosno snul plany budowy wspolnego
polsko-ukrainskiego, czyli kozackiego smiglowca bojowego. Zas nadwislanski
James Bond w cieplych majtkach i spodnicy – Szydlo, Beata Szydlo –
oznajmil, stojac dumnie na tle nadwislanskiego smiglowca, ze Polska nie
bedzie dluzej krajem magazynow i montowni, a bedzie wszystko sama robic.
Wiecie: high-tech i know-how.
Airbus zobowiazal sie do stworzenia w Polsce centrum wiedzy i know-how w
dziedzinie lotniczej. Czyli tego, czego nie mamy, a czego dramatycznie
potrzebujemy, by przestac byc krajem przykrecania srubek, co sie bardzo
Szydlo Beacie nie podobalo.
Co do kozackiego smiglowca bojowego wspolnej roboty z Ukraina, wlasnie
nadeszla adekwatna wiadomosc: zaklady lotnicze, imienia jednego z trzech
wielkich konstruktorow lotniczych czasow ZSRR – Antonowa (dwaj inni to
Tupolew oraz Iliuszyn), ktore byly zlokalizowane na Ukrainie, ostatecznie
zbankrutowaly. Juz sie nie wzniosa w niebo dumne samoloty ze znakiem
Antonowa na burcie. Chyba, ze rosyjskie. A moze chinskie.
Koniec epoki i koniec biznesu lotniczego tego formatu na Ukrainie.
Ale to samoloty. Zas jesli idzie o smiglowce – Ukraina takze
zademonstrowala co moze, a wlasciwie – nie moze: lekko przerobiony
smiglowiec Mi-2, czyli konstrukcje z lat 1950-tych. Mi-2 jeszcze lataja w
polskiej armii. Od dawna na kroplowce.
Nie ma wiec kilkudziesieciu smiglowcow wielozadaniowych dla polskiej armii
i nie ma centrum wiedzy oraz know-how w Lodzi. Nie ma tez nowych okretow
podwodnych, czyli juz zadnego nie ma. Nie ma prawie nawodnych. Rosja ich
nawet nie zauwaza, ale moze Slowacja dostrzeze i sie ucieszy. W ogole malo
co jest – calego lotnictwa starczy na 4 godziny walki z Rosja – a jak cos
ma byc, to za jakies 20 lat. Tyle czasu – mniej wiecej – zajmuje procedura
przygotowania, zakupu, szkolenia, dostosowania i wreszcie – osiagniecia
gotowosci operacyjnej w przypadku powazniejszych rodzajow broni. Maja byc
rakiety – amerykanskie patrioty. Juz dzis niedzisiejsze, ale nic nie
szkodzi: za 20 lat moze sie dostosuja. Tymczasem polska armia nie mogla sie
uporac nawet z porzadnym przeprowadzeniem przetargu na zakup lopatek typu
saperka.
Wsrod tej bolesnej meki cos sie jednak udalo: kupic samoloty dla VIP-ow.
Macierewicz byl bardzo zadowolony. W ramach tzw. „pilnej potrzeby
operacyjnej”. Czyli bez przetargu. 2,5 miliarda zlotych poszlo na wozenie
pisowcow po niebie. Z tym, ze samoloty i tak nie woza. Kupic kupiono, ale
nie przygotowano reszty koniecznej do latania.
Przetarg publiczny to jest podstawowe narzedzie pozyskiwania dobr i uslug
przez jednostki finansow publicznych. To uniwersalny i standardowy
mechanizm w calej UE i w cywilizowanym swiecie. Pozwala na przeprowadzenie
przejrzystej procedury, zarowno dla podatnika, finansowych instytucji
kontrolnych jak i dla konkurentow ubiegajacych sie o o uzyskanie
zamowienia. Dzieki rzetelnej procedurze – opisanej w prawie – oraz
konkurencji pomiedzy oferentami, zamawiajacy moze uzyskac najnizsza cene,
lub najkorzystniejszy bilans ceny i konfiguracji cech oczekiwanego dobra.
MON, juz po raz kolejny, pominelo procedure zamowienia publicznego i oto
mamy informacje, ze kupowane sa teraz 4 smiglowce dla armii. Nie okolo 50,
jak w przetargu wygranym przez Airbusa z caracalem, ale cztery. Bez
przetargu, a w ramach „pilnej potrzeby operacyjnej”. Co to oznacza? Ano to,
ze jednostkowa cena jednego smiglowca musi byc znacznie wyzsza przy zakupie
czerech, niz przy zakupie 50 sztuk. Z powodu czterech smiglowcow sprzedawca
nie stworzy centrum nauki i techniki smiglowcowej w Polsce. Offset – czyli
oczekiwane w przetargu wykonanie inwestycji sprzedajacego w kraju
kupujacego, ktory powinien byc jak najwyzszy, bedzie zatem bardzo niski lub
zaden. Kto ma „pilna potrzebe” nie czeka: bierze co jest na polce, placi
ile zada sprzedawca i wychodzi z towarem w worku. W srodku moze byc kot.
Kupowanie z „pilnej potrzeby” (co jest pilnego poza lazienka? ) po raz
kolejny i znowu w USA, to bardzo zle kupowanie. Uzalezniamy sie wylacznie
od jednego panstwa, a demonstracyjna oczywistosc bycia smarkaczem u nowego
Starszego Brata pokazuje poziom reumatyzmu u mniemajacego o powstaniu z
kolan. Inne panstwa, w tym zwlaszcza europejskie, otrzymuja mocne sygnaly:
mamy was w de! Jak Polska ich w de, to nie moze byc inaczej: oni nas tez w
de. Komu kto bardziej i do czego potrzebny – nie tlumacze: rzeczywistosc
krzyczy. Co najmniej od wyniku glosowania: 1:27 w konfrontacji Polska – UE.
Jak nie ma publicznego, przejrzystego przetargu, to jasne jest to, ze jest
nieprzejrzystosc. Lobbysci dzialaja w kazdej branzy, w wojsku –
szczegolnie. Jakich srodkow uzyja, by w takich warunkach zalatwic kontrakt
dla swojego patrona – nie trzeba wyjasniac.
Ze cztery smiglowce to nie sa takie duze pieniadze? Sa – bo kupowane po
cenie oferowanej, moze z symbolicznym upustem, choc i to niepewne. Kupujacy
nawet nie ma ceny do czego odniesc, bo pozbyl sie konkurencji. Sprzedawca
wiec owinie go sobie wokol palca.
Ale na tym nie koniec. Sa cztery, czyli tyle co nic, to bedzie argument:
mamy cztery black hawki, to potrzeba kolejnych black hawkow, bo malo. Ale
jak maja byc black hawki, to nie moze byc przetargu (znowu: „pilna potrzeba
operacyjna”), lub musi byc proba ustawienia go pod black hawka, co w
przetargu mozna wylapac. Co to znaczy – wiecie i rozumiecie. A jakby nie
bylo kolejnych black hawkow, a rozne maszyny, to balagan w logistyce,
szkoleniach, pracy operacyjnej, remontach – ogromny. I cena eksploatacji
rosnie niebotycznie.
Po to wlasnie zostal pomyslany duzy kontrakt na helikoptery wielozadaniowe,
by bylo taniej, madrzej i sprawniej, a korzysci dodatkowe dla gospodarki –
jak najwieksze. Nie bedzie. Nie bedzie tez interoperacyjnosci kupowanych
black hawkow, bo to innego rodzaju smiglowce niz caracale i innym
zastosowaniu.
W Mielcu – zakladach Boeinga (dawniej E. Wedel, pardon – Sikorsky) robi sie
tylko gole „holki”. Co gole, to tanie i bez koniecznej wiedzy o tym, co sie
kryje w oprzyrzadowaniu, za ktore dopiero placi sie grube pieniadze. Kadlub
latwo zrobic, uzbroic go w systemy to juz zupelnie inna klasa sprawy i
pieniedzy. W ramach pozyskiwania wiedzy i know-how, proces odwrotny. Sklady
i magazyny nad Wisla – niech zyja! Wiecznie.
Kupuj polskie, bo dobre! – takie bylo haslo. Co zgaslo. Teraz rzadzi w
Polsce takie: kupuj amerykanskie!
Wlasnie aresztowany zostal nikomu nieznany Bartlomiej M. M comme Misiewicz.
Dzidzius. Prawa reka ministra obrony Macierewicza. Misiewiczowi,
pomocnikowi aptekarza z doswiadczenia, salutowali wysocy ranga oficerowie.
Taka korupcja honoru oficera. Polska placi za honor, oficer odbiera
wynagrodzenie.
Zarzuty wobec Misiewicza sa natury korupcyjnej. Materialnie korupcyjnej, bo
moralnosci nikt nie sadzi. Przeciez nie biskup, co sadzi po sobie. To
skrzywione przez PiS i sformatowane przez Rydzyka dzieciatko boze zostaje
wlasnie rzucone na pozarcie. Starzy wyjadacze wiedza co rzucic, zeby zostac
w cieniu.
O korupcji, bedacej istota zagarniania wszelkich spolek publiczych – wiemy.
O korupcji praw i konstytucji – wiemy. O korupcji obyczaju, jezyka, relacji
miedzy ludzmi i eksplozji nienawisci – wiemy. Czy wiemy o jakiejkolwiek
branzy tknietej przez pisoidyzm, w ktorej korupcji nie ma?
Kaczynski gadal, ze po wladze idzie sie nie dla pieniedzy. Powiedzial nawet
po co sie idzie, ale wyrazil sie dowcipnie, bo jedno powiedzial, a
odwrotnie zrobil. Teraz powiedzial, ze wladza absolutna demoralizuje
absolutnie, ale nie demoralizuje, bo autor tej sentencji wzial i sie
pomylil. Bo wladza nie musi demoralizowac.
Mowi Jaroslaw Kurski w sprawie „tasm Kaczynskiego”: Jaroslaw Kaczynski,
ktory zawsze pietnowal wszelkie patologiczne uklady
polityczno-rodzinno-biznesowe, sam stoi na czele takiego ukladu. Jest jego
zwornikiem i mozgiem. Jest wiele innych zbieznosci jego dzialalnosci w
biznesie i w polityce.
Bezwzglednie: Kaczynski to subtelny posel z lawy z humorem, a nikt w
pisoidalnym panstwie nie czuje sie skorumpowany.
TANAKA

Polska juz taka nie bedzie, jak dotad
BOMBA CZY KAPISZON?
Bomba: tasmy Kaczynskiego pokazaly prezesa w innym swietle niz jego
dotychczasowy wizerunek skromnego ideowca („do polityki nie idzie sie dla
pieniedzy”). Zanim prawnicy osadza, czy tasmy ujawnily jakiekolwiek
postepowanie Kaczynskiego za niezgodne z prawem, mozemy juz teraz uznac, ze
ujawnione zostaly praktyki niedopuszczalne.
Przede wszystkim zajecie sie deweloperka, intratnym biznesem przez partie
polityczna, i to w dodatku rzadzaca, ktora caly czas trabi o patologiach i
ukladach, jakie zwalcza. Nie dajmy sie zwiesc, ze fundacja to jedno,
Srebrna to drugie, prezes to trzecie itp. Posel nie ma prawa do
dzialalnosci gospodarczej. Poza tym, gdyby miliony trafialy okrezna droga
do PiS, to system finansowania partii politycznych zostalby zrujnowany. To
jest zwykla przebieranka, na ktora byc moze nie ma paragrafu, ale dobrze
wiadomo, o co w tym chodzi.
Drugi skandal to stosunki PiS – Pekao SA. Stanowisko prezesa wielkiego banku
panstwowego z pewnoscia obsadzane jest faktycznie przez prezesa PiS i
ewentualnie przez premiera. Prezes Krupinski od lat (PZU, Pekao) jest
wybrancem PiS. Tasmy Kaczynskiego pokazaly, ze nie ma czegos takiego jak
darmowy lunch. Jestes prezesem, ale jestes naszym prezesem. Integralnosc
banku zostala naruszona, prezes Krupinski wie, co, a wlasciwie kogo kryje
Srebrna. Watpliwosci budzi tez fakt, ze austriacki deweloper prowadzil
interesy z PiS „na slowo”, bez zadnej umowy, a chodzi o milionowe
roszczenia. Gdyby cala ta afera dotyczyla Schetyny czy Kosiniaka-Kamysza,
prokuratura juz by u nich siedziala, a media rzadowe szalaly z zadowolenia.
Ale jestesmy w Polsce, w IV RP – tu prawo Newtona nie dziala.
Kapiszon: po zatrzymaniu Bartlomieja M. & CO, pupila Macierewicza, a takze
rozglosie wokol przygotowywanej bomby w „Gazecie”, oczekiwania byly
niewyobrazalnie wysokie. Nic ponizej fotografii prezesa z dymiacym
pistoletem lub z nozem w reku nie byloby w stanie przekonac twardego
elektoratu, ze tasmy Kaczynskiego to katastrofa. Dla nich, dla „partii i
rzadu”, dopoki nie pokazano, jak prezes placi albo jemu placa, dopoty
prezes jest niepokalany, jest wzorcem z Sevre. Ich nic nie porusza, ale ich
wiara w ojca zalozyciela zapewne zostala nadszarpnieta. Jeszcze kilka
takich „kapiszonow” i pozycja prezesa ulegnie oslabieniu. Afera KNF, posady
dla synow (w Banku Swiatowym), corek i chrzesniakow, nepotyzm, wyrzucanie
pieniedzy publicznych na partyjna propagande – wszystko to sie nawarstwia i
moze zmienic opinie czesci wyborcow o PiS.
Nie mozna dzis powiedziec „Polacy nic sie nie stalo”. Polska nie bedzie juz
taka jak kilka dni temu. Tasmy Kaczynskiego przyblizaja naprawde dobra
zmiane.
Daniel PASSENT

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Rafal Kania, to kandydat Alternatywy Spolecznej na
prezydenta Gdanska w marcowych wyborach uzupelniajacych.
Dnia 14 grudnia 2018r opublikowal na swoim facebookowym
koncie „wyrok smierci” na prezydenta Warszawy. Zdjecie
przerobionego dokumentu Armii Krajowej podpisal:
„Przedklada sie panu Rafalowi Trzaskowskiemu wyrok smierci
za zdrade Ojczyzny i mieszkancow Warszawy”. O calej
sprawie pisal Osrodek Monitorowania Zachowan Rasistowskich
i Ksenofobicznych. Gdanska policja twierdzi, ze wpis
zabezpieczono, a „tresc przekazano do Wydzialu
Dochodzeniowego celem wszczecia postepowania z art. 256
Kodeksu Karnego” (dotyczy on propagowania faszyzmu lub
innego ustroju totalitarnego lub nawolywania do
nienawisci. Swoja droga ciekawe, ze do tej pory nikt nie
podjal zadnych krokow, ze dopiero po smierci Adamowicza
„cos sie ruszylo” – choc pewnie lepiej pozno nic wcale
——–
– Marcin Mastalerek to byly posel PiS, ktory w 2015r. zostal
usuniety z funkcji rzecznika partii, a takze pominiety
na listach wyborczych. Zawiodlby sie ten, kto by pomyslal ze
Mastalerek popadl w nielaske – wyladowal miekko w fotelu
dyrektora komunikacji korporacyjnej PKN Orlen. Niedawno
zostal powolany do zarzadu pilkarskiej Ekstraklasy i niedlugo
przeniesie sie do gabinetu wiceprezesa (pensja z czterema
zerami). Nominacja Mastalerka zbiegla sie w czasie z
ogloszeniem, ze od kolejnego sezonu (przez 2 lata) Telewizja
Polska bedzie miala prawa do transmitowania najciekawszych
spotkan ekstraklasy – Kurski kupil prawa za ok. 50 mln zl, a
juz w lipcu premier Morawiecki zezwolil, by Totalizator
Sportowy i PKO Bank Polski rozpoczely trzyletnia wspolprace
sponsorska z Ekstraklasa za ok. 42mln zl. To kolejny
przypadek, w ktorym politycy PiS obsadzaja stanowiska w
polskim sporcie. Czterech czlonkow partii zasiada w PKOL,
Ryszard Czarnecki w PZS a ostatnio nawet przejeto PZBad.
——–
– Szef MSZ Jacek Czaputowicz nazwal Francje „chorym
czlowiekiem UE”, ktory ciagnie Stary Kontynent na dno.
Ambasador Francji jest zszokowany po tych slowach i
przypomina, ze w interesie Polski sa dobre relacje z obecnym
rzadem w Paryzu. Zdaniem ambasadora, polscy politycy powinni
zdawac sobie sprawe z tego, ze przeciwnicy Emmanuela Macrona
na skrajnej prawicy i na skrajnej lewicy to te same sily,
ktorych wizje polityczne sa sprzeczNe z fundamentalnymi
interesami Polski. Dyplomata przypomnial tez, ze Polska i
Francja pracuja wspolnie w dobrej wierze, by poprawic
nadwyrezone ostatnio wzajemne relacje (wiadomo – Caracale,
Mistrale oraz jedzenie nozem i widelcem).
——–
– Ile dac ksiedzu po koledzie? Temat wraca co roku. Niewielka
parafia w Niewodnicy Koscielnej postanowila wyreczyc wiernych
w podjeciu tej decyzji – nie podala co prawda stawek, ale w
ogloszeniach duszpasterskich padly dokladnie instrukcje jak
powinna wygladac koleda i jakie sa oczekiwania finansowe.
Oczywiscie ofiara wzbudzila najwieksze emocje – okazuje sie,
ze parafia chce wybudowac parking, co jest planem „drogim i
ambitnym” wiec ksiadz prosi o zwiekszenie ofiary o 50zl, a
rodziny ktore czuja sie zamozne o 100zl, Z koleji w parafii w
Bydgoszczy probosz rozeslal wiernym kartki z zyczeniami.
Jednak pod tekstem o Swietach i przyjmowaniu Jezusa znalazl
sie dopisek „Za zaangazowanie i wsparcie finansowe = 200zl
przy budowie oraz dbaniu o nasza swiatynie, w imieniu
Wspolnoty i swoim serdecznie dziekuje” – a pod spodem
zalaczono… numer konta parafii. Proboszcz tlumaczyl sie, ze
na nikim nie wymuszal wplaty, tylko dziekowal za ewentualna
ofiare na rzecz kosciola.
——–
– Powoli przekonujemy sie, po co PiS-owi sa sady i
prokuratura. We wroclawskiej prokuraturze przygotowywano sie
do postawienia Jackowi Miedlarowi zarzutow ws. mowy
nienawisci (wystapienia w Bialymstoku i Wroclawiu a takze
wypowiedzi internetowe) wobec narodowosci zydowskiej,
ukrainskiej, a takze nawolywania do nienawisci w innych
miejscach w Polsce. Prokuratura miala juz opinie bieglych:
wszyscy eksperci z zakresu jezykoznastwa, religioznastwa,
historii i socjologii potwierdzili zlamanie prawa. Wtedy
jednak prokuratura z Bialegostoku wznowila wczesniej umorzone
sledztwo i cala sprawa trafial wlasnie do nich. Takze ta
prokuratura byla bliska postawienia Miedlarowi zarzutow,
jednak prokurator prowadzacy postepowanie stracil wtedy
sledztwo, ktore odebral mu szef bialostockiej Prokuratury
Okregowej Marek Czeszkiewicz. Argumentowal on, iz duchowny
odwolywal sie w swoim kazaniu do tresci historycznych i
Biblii (np. z czasow niewoli egipskiej) bez pietnowania
konkretnych narodowosci oraz wywodzac na tej podstawie wzoru
postepowania. Stwierdzil na koniec, ze „Tego rodzaju ogolnych
wypowiedzi nie mozna wiec odebrac jako wyrazu uprzedzenia do
jakiejkolwiek rasy, nacji czy wyznania”. Sledztwo jest
prowadzone praktycznie od poczatku ale prokuratura nie mozne
znalezc bieglego, ktory podjalby sie oceny wypowiedzi bylego
ksiedza-nacjonalisty.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

KACIK KAPITANA SMERFA
Witaj Gargamelu!
Zeszly rok byl obchodzony pod szczytnym haslem 100-lecia Niepodleglosci.
Budowano jakies lawki z budzetu MON, ponoc byly jakies defilady, trwa
wymiana sprzetu wojskowego, ochotnicy z WOT dostali polskie karabinki itd.
Dzieki temu, ze bywam leniwy I ze nie chce mi sie naprawic anteny tv, ktora
padla 2 lata temu, szczesliwie nie jestem indoktrynowany przez zadna
telewizje, a ze bylem dosc zajety ratowaniem schedy po rodzicach, wiec do
miasta zagladalem rzadko i osobiscie zadnych wydarzen nie zaliczylem. Mowi
sie- trudno. Bedac troche pesymista (czyli dobrze poinformowanym optymista)
i tak sie ciesze ze np Rosja nie zdecydowala sie zakonczyc tej naszej
niepodleglosci. Zreszta okazalo sie ze najwiekszego kopa to dali nam nasi
tzw przyjaciele i sojusznicy gdy IPN wysmazyl jakas ustawe o tym ze nie
wolno mowic ze Polacy pomagali Niemcom w utylizacji Zydow. To ze Izrael
protestowal, to jedno, ale reakcja USA, to juz byl kabaret. No, ale
przynajmniej widac kto tam w tym ich departamencie stanu rozdaje karty I
czyje pieniadze sa najsilniejsze, Nasz dzielny Pinokio latal kajac sie,
jakby byl premierem jakiejs malej wyspy a nie 40 milionowego kraju. Byla
tez radosna proba pozbawienia ludnosci ostatnich jednostek broni bez
zezwolenia. Na szczescie liczne protesty srodowisk powstrzymaly ten zamach
na resztki wolnosci. Gdy komunisci przejeli wladze uznali ze bron w rekach
ludu to zbyt duze zagrozenie dla ich uzurpowanej, ale nie popartej lokalnie
wladzy i bron skonfiskowali. Nastepne rzady sa nie lepsze, wiec te polityke
kontynuuja. Przypadki klesk zywiolowych pokazuja dobitnie, ze sluzby w
sytuacjach zagrozen masowych zajmuja sie wladza I wlasnymi rodzinami, a
swoich sponsorow (podatnikow) maja gleboko w rzyci i jak samemu sie nie
zadba o siebie, to robi sie malo ciekawie. Ale nic- to mamy 101 rok
wolnosci I oby ich bylo jeszcze wiele. Pozdrawiam serdecznie:
smerf KAPITAN
„patriotyczny

Najblizsze tygodnie pokaza:
C Z Y T O S I E U D A ?
Tym, ktorzy sie zzymaja, ze nie komentuje szczegolnie uszczypliwie „tasm
Kaczynskiego” pragne wyjasnic, ze jestem swiadom pisowskiej zgnilizny od
wielu lat, zatem ten czy kolejny fakt ja potwierdzajacy nie moze mi na nic
otworzyc oczu, wszak mam je juz wystarczajaco szeroko otwarte.
Na dlugo przed tym, zanim PiS objal wladze w Polsce, pisalem: „Za
Kaczynskim stoja tysiace ludzi, ktorzy przebieraja nogami, by obsadzic
urzedy i zrekompensowac sobie lata chude. Nie wierze w ich propanstwowa
misje. Ich misja sa oni sami. Jesli prawica dojdzie w Polsce do wladzy, to
tylko dlatego, ze jako jedyna naprawde wladzy chce. Niestety nic to dobrego
krajowi nie przyniesie, gdyz do tej wladzy nie pcha jej ani patriotyzm, ani
sluzba panstwu czy jego obywatelom, ale najbardziej prymitywne pragnienie
rewanzu, rekonkwisty i redystrybucji publicznych beneficjow po latach
chudych.”
Czy „tasmy Kaczynskiego” otworza jednak oczy tym, ktorzy do tej pory z
roznych powodow wybierali trwanie w matriksie? Chcialbym w to wierzyc, choc
jestem sceptyczny co do wrazliwosci etycznej powaznej czesci populacji,
zyjacej obecnie miedzy Odra a Bugiem.
Pamietamy dobrze, ze „tasmy kelnerow” z 2014 roku zmiotly wladze PO. Obecna
afera (kolejna z wielkich po KNF i Narodowym Banku Polskim) jest bez
watpienia duzo powazniejsza. Przede wszystkim dlatego, ze pokazuje realna
osmiornice, oplatajaca panstwo i jego instytucje.
Nie zapominajmy jednak, ze w 2014 roku wladza Platformy byla juz bardzo
krucha. A legendarne osmiorniczki nie musialy odwracac powszechnej sympatii
do tej partii. Pozwolily jedynie powszechnej antyplatformerskiej niecheci
nabrac wiatru w zagle. Dzisiejsze „tasmy Kaczynskiego” maja zadanie
nieporownanie trudniejsze: probuja zamienic PiS z „partii na plusie” na
„partie na minusie”.
Czy to sie uda?
Niestety, nie mozna wykluczyc, ze wielu Polakow nie bedzie chcialo dojrzec,
jak okropna rzeczywistosc polityczna ujawniaja nagrania z Nowogrodzkiej.
Byc moze wybiora postawe znana z bajki Andersena „Nowe szaty krola”, w
ktorej poddani woleli udawac, ze nie widza golego tylka swojego wladcy.
Jakkolwiek bedzie, nie ulega kwestii, ze przyszedl dla Kaczynskiego i jego
partii naprawde trudny czas. Przy silnej opozycji, przy profesjonalnych i
uczciwych mediach publicznych i przy niezaleznie dzialajacych instytucjach
panstwa (czyli w normalnym, demokratycznym kraju) rzadzacy juz by sie z
takiego blamazu nie podniesli. Niestety, w Polsce roku 2019 nie ma ani
silnej opozycji, ani profesjonalnych i uczciwych mediow publicznych, ani
niezaleznie dzialajacych instytucji panstwa. Tak wiec Prawo i
Sprawiedliwosc – choc lezy wlasnie na deskach z zelaznym chwytem zalozonym
wokol szyi – moze sie jeszcze wywinac z uscisku. Czy tak sie stanie?
Najblizsze dni i tygodnie pokaza.
Mozna jednak zakladac, ze obecne nagrania z Nowogrodzkiej ujawniaja ledwie
wierzcholek gory lodowej tysiecznych przewalow, ktore niszcza Polske od
2015 roku. I ze pisowski monolit zaczal wreszcie pekac. Jak jednak otworzyc
na to wszystko oczy tym, ktorzy wola je miec zamkniete?
Mysle, ze to najwazniejsze pytanie na najblizsze kilka miesiecy. Ten zas,
kto w roku wyborczym znajdzie na nie wlasciwa odpowiedz, ma szanse uratowac
kraj przez poteznym zlem.
Andrzej SARAMONOWICZ
(Nad. Tomasz R.)

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

-Robert Kubica:
Moim celem celem jest powrot do formy sprzed wypadku
Polski kierowca przylecial do Warszawy, by opowiedziec o swoim powrocie na
tor F1. Pierwszy wyscig 17 marca w Melbourne.
– Gdybym nie czul, ze jestem przygotowany, nie zdecydowalbym sie na ten
ruch – zapewnia Kubica, ktory bedzie startowal w barwach Williamsa.
Kierowca przyznal, ze podpisaniu kontraktu towarzyszyly duze emocje – inne
niz przed debiutem.
– Wtedy bylem sporo mlodszy, pewnie odwazniejszy. Wiem, ze czeka mnie
bardzo trudne zadanie. Osiem lat przerwy nie dziala na moja korzysc. Przez
ten czas F1 zmienila sie nie tylko od strony technicznej, ale i biznesowej.
Doswiadczenie i swiadomosc, ze kiedys jezdzilem na wysokim poziomie, daja
mi jednak spokoj.
Kubica zauwaza, ze pod jego nieobecnosc F1 stala sie „bardziej czula”. –
Dawniej scigalismy sie po 70 okrazen, bylo malo oszczedzania, kombinacji.
Wyciagales wylacznie maksimum z bolidu. Dzis nie mozna juz tak ryzykowac,
trzeba bardziej dbac o opony i podzespoly, ktore musza wytrzymac wiele
wyscigow – opowiada Kubica.
Za kierownica nowego bolidu usiadzie w drugiej polowie lutego – podczas
testow w Barcelonie (pierwsza tura 18 – 21 lutego, druga – 26 lutego – 1
marca). Ma nadzieje, ze zespol wyciagnal wnioski z poprzedniego, fatalnego
sezonu i wkrotce wroci na swoje miejsce.
– Moj wklad polega na udzielaniu wskazowek, ale to nie ja produkuje bolid,
nie ja daje czesci. Odpowiednia konstrukcja jest bardzo wazna, ale to nadal
rywalizacja najlepszych kierowcow, w ktorej czlowiek moze zrobic roznice –
podkresla Kubica, ktory planuje zostac w F1 dluzej. Zdaje sobie sprawe, ze
bez finansowego wsparcia Orlenu, ktory zostal jednym ze sponsorow
Williamsa, nie byloby to mozliwe. Przekonuje, ze starty z logotypem
polskiej firmy sa dla niego czyms wyjatkowym. – Slychac glosy, ze
najtrudniejsze jest dostac sie do F1, ale moim zdaniem o wiele trudniej
jest sie tam utrzymac. Konkurencja jest duza. Mam nadzieje, ze razem z
Orlenem zagoscimy tam na dluzej – mowi polski kierowca.
Nie zamierza skladac zadnych deklaracji. – W obiecywaniu jestem slaby. Moim
celem jest powrot do formy sprzed wypadku. Po prostu chce wykonywac swoja
prace jak najlepiej – zapowiada.
Tomasz WACLAWEK
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *