Dzien dobry – tu Polska – czwartek, 30 lipca 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 198 (5458) 30 lipca 2020 r.

Koronawirus w Polsce – stan na dzis:
44.413 ZAINFEKOWANYCH, 1694 ZMARLYCH, 33.190 WYLECZONYCH

Humor Zydowski
-Mosze, jak sadzisz, kiedy zniosa o bowiazek noszenia masek?
– Abram, ja cie blagam,.. Powazni ludzie zainwestowaali powazne pieniadze.
Jak zarobia swoje-to zniosa!
(Nad. Piotr Nowalany)
Szczegoly w dzisiejszej Parafiadzie)

A tak wogole- trzymajmy sie kupy! Wirusy jej nie lubia- Wasz:
Gargamel Agitator

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.7610 PLN Euro: 4.4794 PLN Frank szw.: 4.1078 PLN Funt:
4.8766 PLN
Gielda 29.07.2020 r. godz. 17.00 WiG 51661 ( -074 %) WiG30 2067 (-1.51%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.70 PLN Euro: 4.43 PLN Funt: 4.78 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.66 PLN Euro: 4.31 PLN
Funt: 4.81 PLN

Pogoda w kraju
Mieszkancy polnocnych regionow moga spodziewac sie dzis przelotnego
deszczu W pozostalych czesciach slonecznie. Temperatura maksymalna od 21
stopni Celsjusza na Kaszubach i Suwalszczyznie do 27 stopni na Podkarpaciu.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
Kiedys babcia, trzymajac kota na kolanach,
Ze swych marzen zwierzala mu sie przed zasnieciem:
– Moja chatka, na pewno, jest zaczarowana,
Ja zostane krolewna, a ty kocie – ksieciem.

Trzeba trafu, akurat czarodziej szedl z wrozka,
Wypowiedzial zaklecie, z babci jest krolowa!
Wtedy kot, jako ksiaze, wskakujac na lozko,
Rzekl z wyrzutem: I po co mnie bylo kastrowac?
—————–
Wojciech DABROWSKI

Wolne (o)sady pod haslem
KTO GORNIKA ROBI W CIULA.
Sa wdziecznym tlem. Uzytecznym. Zwlaszcza w okolicach Barborki i przed
wyborami. Kolejni przebierancy w mundurach przyjezdzaja pobujac sie w
Karczmie Piwnej, kolejni wazni wysiadaja z rzadowych mercedesow i maszeruja
na wyborcza mownice. A gornicy, kolejny raz, uwierza. No bo kto nie chce
wierzyc w zaklecia o pewnej robocie, czarnym zlocie, zasobach na
dziesieciolecia i dobru narodowym, jakim jest wegiel?
Sa naiwni. Wierza kolejnym macherom i hochsztaplerom, plotacym bzdury o
weglu, co to bedzie z nami jeszcze 200 lat.
Mozna sie smiac z gorniczej naiwnosci. W koncu ciulali (po slasku –
oszukiwali) ich czerwoni, czarni, liberalowie a teraz PiS z Duda na czele,
wiec sami sobie winni. Glosowali na ten nowy socjalizm Kaczynskiego, to
niech sie teraz z nim bujaja. Mozna rechotac, bo przeciez to sami gornicy
pekali z dumy, kiedy Tusk (ktory jedna noga byl juz w Brukseli) obiecywal
im w Katowicach wiecej, niz chcieli. A potem zostawil problem bezradnej
Ewie Kopacz.
Tylko co te szyderstwa zmienia? Czego dowodza, procz faktu, ze potraktowali
dane im slowo powaznie, choc po drugiej stronie mieli komediantow? Co
wreszcie przyniosa, procz kolejnej fali hejtu spadajacego na Slask? I
komentarzy o glupich „rylach”, „kretach” i „ciulach” glosujacych na PiS.
Po Jerzym Markowskim, rzadzacym weglem w czasach SLD, a potem tandemie
Buzek-Steinhoff, nikt nie mial pomyslu co zrobic z gornictwem. Czy ktos
jeszcze pamieta, ze ci dwaj panowie zwolnili z pracy – bez powaznych starc
i rannych – prawie 300 tysiecy gornikow? To oni pokazali, ze nie trzeba
wojny a’la Margaret Thatcher. Ze protestujacych zwiazkowcow nie trzeba
podsluchiwac i wsadzac do wiezien, jak w Anglii.
Tych, ktorzy przyszli po nich, trzeba nazwac dyletantami. I tak traktowac.
Gornictwo w Polsce ma 3 problemy: zwiazki zawodowe, nieudolna wladze i
energetyke.
Gornicze centrale zwiazkowe to panstwa w panstwie. Nieusuwalne,
niezagrozone, czesto oplatajace branze siecia wlasnych ukladow i
biznesikow. A to sprzedadza kopalniom jakis sprzet, a to prowadza bar obok
„gruby” (gruba to w jezyku slaskim kopalnia), a to pralnie czy sklep ze
srodkami czystosci. Czesc zwiazkowych bonzow znalazla nawet posady w
SKOK-ach. Zwiazkowcy wiedza, ze bez gornikow ich nie ma. Wiec bija sie o
miejsca pracy, ktore sa w istocie ich „byc albo nie byc”. To oni stoja pod
drzwiami prezesow, wyszarpujac kolejne podwyzki. Trzeba zreszta skrajnej
glupoty (jak za PO), zeby wysylac na negocjacje z nimi jajoglowych z
ministerstwa, nie wiedzac, ze zwiazkowcow w negocjacjach szkola ich
amerykanscy koledzy z AFL-CIO.
Drugi problem to wladza. Nieodpowiedzialna i niekompetentna, bez wzgledu na
partyjne barwy. Pilnujaca za wszelka cene, by gornicy nie najechali
Warszawy. Ta „wszelka cena” to kolejne miliardy, pakowane w nierentowne
kopalnie, zamiast w nowe miejsca pracy. Kolejne tchorzliwe ekipy kupuja
sobie spokoj za publiczne pieniadze. I sa gotowe wylozyc kolejne miliony,
ledwie slyszac grozbe palenia opon na warszawskich ulicach. Nie ma planu,
nie ma perspektywicznego bilansu energetycznego, nie wiemy skad i za ile
bedziemy pozyskiwac energie w 2030. A co dopiero pozniej.
Wreszcie energetyka. Nikt nie potrafi jasno powiedziec: dlaczego gornictwo
ledwie zipie, a palaca weglem w elektrowniach energetyka sypie ciezkimi
pieniedzmi na bzdurne projekty typu polskie auto elektryczne??? Przeciez
gornicy nie kopia wegla, zeby palic nim w swoich piecach. Glownym odbiorca
jest energetyka. Cos tu chyba stoi na glowie, nie sadzicie? Najwyrazniej
jednak latwiej polaczyc Orlen z Lotosem, mieszajac w papierach i dowodzac,
ze to swietny biznes, niz zapanowac nad rozpasana energetyka i ledwo
zipiacym gornictwem.
Czy teraz nieco mniej dziwicie sie gornikom, omamionym kolejnymi bajeczkami
wladzy? Trzeba miec nadzieje, ze po tym, jak sparzyli sie na PiS-e,
wreszcie pojda po rozum do glowy. I warto wierzyc, ze sami rozlicza Sasina,
Morawieckiego i Kaczynskiego, ktorzy po 5 latach odkryli nagle, ze mamy za
duzo kopaln, zbyt drogi wegiel i za duze zatrudnienie. Jako Slazak z krwi i
kosci daleki jestem od poczucia „slaskiej krzywdy”. Ale tez mam dosc szumu,
awantur i klotni, ktore od lat powinny byc zamkniete.
Kamil DURCZOK
(Nad.Tomasz R.)

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Ruch Osmiu Gwiazd (***** ***, czyli ocenzurowane JEBAC PIS) ostrzega, ze
moze
dosc do masowych protestow, jesli sytuacja w Polsce nie ulegnie zmianie.
Mlodzi
ludzie skupieni wokol ruchu i Strajku Wkurzonych opublikowali Manifest
Mlodego
Pokolenia, w ktorym wymienili swoje 12 postulatow. Autorzy manifestu
oczekuja
konkretnych projektow ustaw, ktore maja zrealizowac ich postulaty, dzieki
ktorym, Polska ma sie stac krajem bardziej przyjaznym dla ludzi. Chca, by w
Polsce skonczyc z ‚upolitycznieniem policji’, propaganda i cenzura w mediach
publicznych czy ‚niszczeniem polskiego parlamentaryzmu’ w postaci pisanego w
pospiechu prawa. Krytykuja rowniez ‚kolesiostwo i defraudacje publicznych
pieniedzy’, ‚pomoc wylacznie bankom’ (domagaja sie pomocy osobom najbardziej
dotknietym przez epidemie koronawirusa), upartyjnienie sadow i
uniwersytetow,
ingerencje w wolnosc i slowa czy archaiczne metody nauczania.
—————
– W piatek pod siedziba Ordo Iuris w Warszawie zebraly sie tysiace osob,
glownie kobiet. Zebrani protestowali przeciwko wypowiedzeniu przez rzad
konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy
domowej, czyli tzw. Konwencji Stambulskiej. Wiceminister sprawiedliwosci
Marcin Romanowski stwierdzil, ze kobiety sa zmanipulowane a wszystkiemu
winna … Platforma Obywatelska. „Platforma wykorzystuje
kobiety do wojny ideologicznej. Konwencja Stambulska ratyfikowana przez PO
nakazuje demoralizacje dzieci, zmusza do promowania ideologii gender, lamie
polska konstytucje” – napisal polityk Solidarnej Polski na Twitterze. Do
sprawy odniosla sie Barbara Giertych, prawnik. „Od wielu miesiecy trwa atak
niektorych srodowisk na wartosci europejskie wyrazone w tzw. Konwencji
Stambulskiej (…) Po przestudiowaniu tresci tej konwencji uwazam, ze jest
ona wierna realizacja starozytnej tradycji europejskiej wprowadzania prawa
naturalnego do prawodastwa” – napisala zona Romana Giertycha. „Konwencja
wprowadza zasady edukacji na rzecz uswiadamiania spoleczenstw o potrzebie
ochrony kobiet i dzieci przed przemoca (…) Konwencja nie zawiera zadnego
odniesienia do zagadnienia LGBT” – podkreslila prawniczka. „Konwencja
stambulska stanowi piekny przyklad realizacji wartosci europejskich
inspirowanych wielka tradycja judeo-chrzescijanska oraz pogladami wielkich
filozofow greckich. Jestem ciekawa, ktory z elementow tych waznych praw
czlowieka zawartych w Konwencji przeszkadza obecnie rzadzacym?” – dodala.
——–
– Rekonstrukcja rzadu jest przesadzona i ma nastapic po wakacjach –
przynajmniej tak zapowiedzial Jaroslaw Kaczynski. Padla informacja, ze
koalicjanci PiS (Solidarna Polska i Porozumienie) maja stracic po jednym
resorcie. Chodzi o ograniczenie wplywow Ziobry i Gowina, i zwerbowanie
poslow zwiazanych z Kukizem albo PSL-em. Argumentem za odebraniem
koalicjantom resortow ma byc redukcja ministerstw. Na razie i Ziobro, i
Gowin twierdza, ze nie oddadza resortow – razem maja w Sejmie prawie 40
glosow, dlatego wlasnie PiS poszukuje nowych sojusznikow.
——–
– Rada Etyki Mediow odpowiedziala na skarge srodowisk zydowskich ws.
materialu Telewizji Polskiej. W oswiadczeniu Rada przyznaje racje autorom
zazalenia, zarzucajac TVP naruszenie czterech zasad etyki. Chodzi o
material „Trzaskowski spelni zydowskie zadania?”. „Brak informacjo o
wynikach sledztwa ws. pogromow w Jedwabnem i Kielcach, w zestawieniu z
nierzetelnym komentarzem eksperta, prowadzi do blednego wniosku, ze
odpowiedzialnosc Polakow za te zbrodnie mozna zasadnie kwestionowac” –
argumentowali przedstawiciele srodowisk zydowskich w swojej skardze.
Dodali, ze pozbawieni znajomosci kontekstu widozie nie byli w stanie
„rozroznic prawd od polprawd i dezinformacji”. REM potwierdzila, iz w tej
publikacji drastycznie naruszono cztery zasady Karty Etycznej Mediow:
prawdy, obiektywizmu, uczciwosci oraz szacunku i tolerancji. Podkreslila
rowniez, ze problem nie dotyczyl tylko tego konkretnego materialu, ale w
ogole calej narracji ‚Wiadomosci’ w trakcie kampanii wyborczej.
„Uzasadnione jesty wiec okreslanie TVP mianem telewizji ‚rzadowej’,
‚panstwowej’, ‚partyjnej’ a nie publicznej” – napisano w oswiadczeniu. Rada
Etyki Mediow ma zwiazane rece – moze wydac tylko oswiadczenie. KRRiT
moglaby oficjalnie upomniec TVP, ale nie ukarac.
——–
– Po tym jak Rada Mediow Narodowych odwolala Jacka Kurskiego ze stanowiska
prezesa Telewisji Polskiej, jego obowiazki pelnil Maciej Lopinski, byly
doradca Dudy. Teraz Lopinski idzie na urlop, a potem rezygnuje ze
stanowiska. Jego obowiazki ma przejac… Jacek Kurski. Historia zatacza
wiec kolo, no ale przeciez chodzilo o to by Duda podpisal ustawe o
przekazaniu 2 mld zl rocznie dotacji dla mediow tzw. ‚publicznych’.
„Podobno po Warszawie echo nadal niesie dzwiek klasniecia, ktore rozleglo
sie, gdy prezes Kaczynski spoliczkowal dzis Andrzeja Dude” – skomentowal
Biedron na Twitterze.
——–
– „Najpozniej do konca wrzesnia Komisja Europejska ma przedstawic szczegoly
rozporzadzenia, ktore okresli, jak bedzie dzialal mechanizm, ktory wiaze
unijny budzet z praworzadnoscia. Zostal on na razie ogolnie zapisany w
konkluzjach nadzwyczajnego szczytu Unii Europejskiej w Brukseli” – podaje
Patryk Michalski z RMF FM. „Glosowanie w tej sprawie nie bedzie wymagalo
jednomyslnosci Rady Europejskiej, a kwalifikowanej wiekszosci Rady Unii
Europejskiej” – przypomina dziennikarz. „Jesienia Polske czeka wojna o
budzet i praworzadnosc” – dodaje na koniec.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

Jak przetrwac druga fale epidemii – w miare zwiezly poradnik dla
niefachowcow
J A K P R Z E T R W AC D R U G A F A LE E P I D E M I I
Mimo zapewnien niejakiego Pinokia o pokonaniu wirusa, intensywnosc epidemii
wydaje sie wzrastac. Pora otrzasnac sie z szoku, ze autorytet sie pomylil,
i pomyslec, jak powinnismy zyc, zeby przezyc – i to bez trwalego uszczerbku
na zdrowiu.
Przejrzalem dla Panstwa apolityczne pismiennictwo na ten temat. Wynikiem
jest ponizszy koncentrat wiedzy praktycznej.
Zasady prewencji
Czas mycia rak – nadal zalecane jest 30 sekund. Dobrze sobie ten czas jakos
w glowie skalibrowac, np. nucic podczas mycia fragment piosenki o znanym
czasie trwania. Przydatny moze byc tu refren „Bialej Armii” Beaty Kozidrak
lub refren hymnu Kabareciku Olgi Lipinskiej, ktory swietnie pasuje do
obecnej sytuacji (fragment od 0:35 na tym filmiku, czyli od slow: I rym,
cym, cym”).
Dystans – nadal sa dwa metry (gdyby precyzyjnie przeliczac zalecane w USA
szesc stop, to wychodzi 1,83 m)
Kontakt – definicja: przebywanie w odleglosci ponizej dwoch metrow przez
czas co najmniej 15 minut poza pomieszczeniami zamknietymi lub wspolne
przebywanie w pomieszczeniu zamknietym.
Maseczki – powinny byc noszone zwlaszcza tam, gdzie nie da sie zachowac
dystansu, ale nie tylko tam. Wynika to z coraz lepiej poznanych drog
rozprzestrzeniania sie wirusa. Oprocz dobrze poznanej drogi kropelkowej w
coraz liczniejszych publikacjach zwraca sie uwage na rozprzestrzeniania sie
wirusa poprzez unoszenie sie („zawieszenie” na jakis czas) w powietrzu.
Moze to miec znaczenie zarowno w pomieszczeniach zamknietych, jak i poza
nimi.
Dobra wiadomosc – wiele wskazuje na to, ze poza sytuacjami szczegolnymi
maseczki klasy N95/FFP2 sa rownie dobre jak supermaseczki klasy N99. Tych
pierwszych jest na rynku sporo, w tym wielorazowych, nadajacych sie do
prania, z wymiennymi filtrami typu HEPA. Maseczki chirurgiczne to swego
rodzaju zgnily kompromis.
Tak przy okazji – na skutek braku rozumnej logistyki w dzialaniach jedynie
Slusznej Wladzy w niektorych placowkach ochrony zdrowia innych maseczek po
prostu juz nie ma.
7 punktow rozpoznawania sytuacji zwiekszonego ryzyka:
1. Trudno Ci utrzymac bezpieczny dystans (6 ft. = ok. 2 m) wobec ludzi
niebedacych Twoimi domownikami – ponizej tego dystansu ryzyko zakazenia
kropelkowego wzrasta.
2. Ludzie nie nosza masek – maska chroni Cie przed ekspozycja na wirusa,
ale rowniez chroni innych przed zakazeniem z Twojej strony. Jezeli Ty
nosisz maske, ale inni w poblizu nie, to nadal zagrozenie jest dla Ciebie
podwyzszone.
3. Jestes w pomieszczeniu zamknietym – to znacznie zwieksza ryzyko.
4. Masz kontakt z ludzmi, ktorzy nie sa Twoimi domownikami.
5. Dookola jest wielu ludzi – to istotny czynnik ryzyka.
6. Ludzie krzycza, smieja sie lub spiewaja, nie majac masek – takie
sytuacje zwiekszaja ryzyko zakazenia kropelkowego.
7. Jedzenie lezy na ladach lub stolach, a nie jest serwowane indywidualnie
– rowniez w takich sytuacjach ryzyko zakazenia jest podwyzszone, chociazby
dlatego, ze ludzie zazwyczaj gromadza sie wokol lad/stolow z jedzeniem.
Dlaczego w Polsce nie umieramy na Covid?
Dlatego (prawdopodobnie), ze jestesmy szczepieni
Nie tak dawno przedstawiciele Obozu Po Wsze Czasy Rzadzacego dowodzili, ze
minister Szumowski uratowal wiele istnien ludzkich w Polsce przed smiercia
w wyniku Covid.
Uwazne przyjrzenie sie danym wykazuje, ze rzeczywiscie smiertelnosc
zwiazana z epidemia byla (i jest) relatywnie bardzo niska – nawet wowczas,
gdy uprawdopodobni sie oficjalne dane, bedace wynikiem dosc kreatywnych
metod ich rejestrowania i analizy, stosowanych w tym przypadku przez
wspomniany OPWCR. Z drugiej strony – wszystko wskazuje na to, ze ludzie
przezywaja chorobe nie dzieki polityce zdrowotnej panstwa, a mimo tej
polityki. Brak kompetencji, a momentami elementarnego poczucia
odpowiedzialnosci rzadzacych widzieli wszyscy. Skoro zatem bylo tak
fatalnie, to dlaczego jest tak dobrze?
Zakazenie to najwyzej dwa tygodnie kwarantanny?
Ryzyko zgonu jest dla populacji w Polsce relatywnie niskie, chociaz
zdecydowanie trzeba podkreslic, ze nie zerowe. Warto pamietac, ze u
niepokojaco wielu zakazonych osob po lagodnym lub wrecz poczatkowo
bezobjawowym zakazeniu SARS-CoV-2 proces zdrowienia bardzo sie przeciaga:
– nastepuje zdecydowane i niekiedy dlugotrwale pogorszenie wydolnosci
wysilkowej
– stwierdzane bywaja zmiany tkanki plucnej pozostajace po zakazeniu
– nierzadko zmiany dotycza innych narzadow ciala, np. serca; wzrasta ryzyko
epizodow zatorowych, takich jak udar mozgu, ktory moze byc przyczyna
smierci albo inwalidztwa.
Powiklania tego rodzaju widuje sie rowniez u osob mlodych. Dlatego
lekcewazenie opisanych srodkow ostroznosci, przy jednoczesnych
oswiadczeniach typu: „A co moze mi sie stac? Najwyzej pobycze sie przez dwa
tygodnie na kwarantannie!” – moze okazac sie, w ostatecznym rozrachunku,
tancem pogo na polu minowym.
Podsumowujac. Druga fala przyszla (idzie?), bo musi przyjsc. Jest to wynik
zmeczenia materialu, a raczej dwoch kluczowych materialow, jakimi sa:
ludzka psychika i gospodarka. Niewatpliwie do tego pierwszego elementu
przyczynil sie styl przekazu informacji ze strony wladz. Jezeli bowiem
oficjalny komunikat brzmi: „Jest bezpiecznie, ale trzeba uwazac”, to nie
trzeba wielkiego intelektu, zeby przewidziec, ze wiekszosc ludzi przyswoi
tylko pierwsza czesc, a druga pusci mimo uszu. Coz, taki sposob
(dez)informacji byl integralna czescia epidemiologii politycznej,
stosowanej w naszym kraju przez aparat wladzy.
Jezeli nie chcemy oszalec w izolacji ani nie popasc w nedze z powodu
zamkniecia gospodarki, musimy pojsc na kompromis. Wracajmy do pracy i do
zycia socjalnego, ale zachowajmy srodki ostroznosci. Wiem, ze „to nie to
samo”. Ale swiat w ogole nie bedzie taki sam. Moze przez jakis czas, a moze
nigdy. Lekcewazenie nowej rzeczywistosci nie przyniesie nic dobrego.
Umiejetne dostosowanie sie do niej moze dac nam szanse.
Stefan KARCZMAREWICZ

P A R A F I A D A
– czyli jak plywac i nie zwariowac.
Jeszcze o koronawirusie i o reakcji ludzi na niego.
Sa ludzie, ktorzy bardzo boja sie wirusa!
Sa tez tacy, ktorzy boja sie go mniej oraz tacy, ktorzy nie boja sie wcale!
Ktorzy z nich choruja czesciej?
Ktorzy gorzej znosza infekcje?
Czy strach przed zachorowaniem ochrania ludzi bardziej, czy mniej?
Trudno z drugiej strony sie nie bac, skoro media na calym swiecie o niczym
innym nie informuja, tylko o koronawirusie!
Strach obniza mozliwosci obronne organizmu oraz powoduje spadek
kreatywnosci jednostki, a tym samym likwiduje trzezwe i realne myslenie.
Jak opisuje psycholog Krzysztof Korona, permanentny stan gotowosci
organizmu do obrony wykancza system obronny czlowieka.
My w ogole jestesmy wychowani w strachu przed wszystkim. Kiedy bylismy
malymi dziecmi, nasi rodzice chcac ochronic nas przed niebezpieczenstwami
swiata kazali nam uciekac od jakichkolwiek niepowodzen!
– nie uderz sie,
– nie przewroc sie,
– nie dotykaj sie bo bedziesz ukarany,
– nie choruj,
– nie przeklinaj,
– uciekaj przed zagrozeniem,
– za wszystko co zle, bedzie kara,
– boj sie Boga, bo On ukarze Cie za Twoje grzechy i mysli,
– dotykanie swojego ciala jest grzechem, a dotykanie ciala kogos innego-
jeszcze wiekszym…
Trudno sie zatem dziwic, ze tak wychowany czlowiek w doroslym zyciu bedzie
sie bal wszystkiego i bedzie uciekal na sile od niebezpieczenstw, nawet
jesli ich waga jest niewielka.
Myslac trzezwo i realnie oraz znajac zasady dzialania organizmu trzeba
koniecznie uznac, ze ten wirus nie jest w stanie wyrzadzic czlowiekowi
krzywdy. Ludzie przechodza te infekcje najczesciej bezobjawowo i lekko ( o
czym donosza lekarze ). Sa tacy, ktorzy przechorowali wirusa i wcale o tym
nie wiedzieli. Bez wzgledu na wiek!
Czy nalezy zatem informowac spoleczenstwo o sile wirusa, czy o sile systemu
odpornosciowego czlowieka?
Czy lepiej walczyc z wojna, czy walczyc o pokoj???
Pozdrawiam serdecznie,
Karol
Dr Karol PARAFIAN psycholog MARYNARZ

RZAD STRZELA DYREKTOROM SZKOL W PLECY
MEN chce, aby w okresie pandemii dyrektor podejmowal decyzje, jakie
nauczanie ma byc prowadzone w jego szkole. Stacjonarne, online czy
hybrydowe? Ten pomysl nie wzbudzil jednak entuzjazmu. Dyrektorzy nie chca
brac na siebie takiej odpowiedzialnosci.
Jeden z szefow zdecydowal sie wyjasnic na lamach Glosu Nauczycielskiego,
dlaczego nie chce decydowac. Jaroslaw Pytlak, dyrektor szkoly publicznej,
mowi, iz nie jest epidemiologiem, nie zna sie na wirusach, dlatego:
„nie zycze sobie, by wrabiano mnie w wyreczanie pionu sanitarnego. Ani ja
jako dyrektor, ani tym bardziej urzednicy kuratorium nie mamy zadnych
kwalifikacji do podejmowania decyzji z zakresu epidemiologii: wiedzy
ogolnej o sposobach rozprzestrzeniania sie wirusa, i szczegolowej, o
sytuacji epidemicznej w najblizszej okolicy”
Mimo to nie tylko MEN probuje to kukulcze jajo podrzucic dyrektorom, takze
Ministerstwo Zdrowia chce, aby dyrektor szkoly decydowal oraz ponosil za to
pelna odpowiedzialnosc. Glos inspektora sanitarnego ma miec charakter
jedynie opinii, ktora dyrektor moze wziac pod uwage, ale nie musi. Taka
jest wola rzadu, aby inspektor sanitarny byl jedynie doradca, ale decyzje
musi podejmowac dyrektor szkoly
Co moga zrobic dyrektorzy? Powinni albo sie zbuntowac, to najlepsze
wyjscie, nie przyjac takiego prawa. To przeciez strzal w plecy. Tylko czy
dyrektorzy potrafia sie zbuntowac? Ilu jest odwaznych szefow, ktorzy
potrafia swoj gniew skierowac wyzej, do swoich przelozonych, a nie tylko
nizej, do swoich podwladnych? No ilu?
Albo – co bardziej realne – nalezy dogadac sie z innymi dyrektorami i o
zamknieciu badz otwarciu szkol decydowac wspolnie. Razem, kadro
zarzadzajaca szkolami, razem, dzialajcie zespolowo przynajmniej w regionie,
inaczej sie nie pozbieracie. Ja juz topie smalec i susze kielbasy. Jak
traficie do pierdla, bedzie jak znalazl. Moze dostane zgode na odwiedziny.
Dariusz CHETKOWSKI

Skiba realu
WIELKA BUDOWA SLOMIANEGO MISIA
Jak tylko narod w swej naiwnosci zadecydowal, ze Andrzej Duda dalej moze
udawac prezydenta, rozpoczely sie intensywne prace nad dalszym
przechwytywaniem panstwa, ktore w finalnym efekcie ma byc czyms w rodzaju
zabawnego trofeum na biurku Prezesa.
Szybko wyjasniono tez, ze nie bedzie dodatkowych ekstra emerytur, bo one
byly jedynie w przemowach kandydata Dudy, skasowano tez zasilek opiekunczy
dla rodzicow dzieci do lat osmiu, ktorzy w czasie pandemii Covid-19
postanowili poswiecic swoj czas na opieke nad dziecmi kosztem pracy
zawodowej.
Tetni za to niczym afrykanski beben, robota przy przekopie Mierzei
Wislanej. Ta czolowa inwestycja rzadu PiS, ktora z Elblaga uczyni
najwiekszy na swiecie port dla kajakow i pontonow (bo tylko takie tu wplyna
ze wzgledu na plytkie wody) miala poczatkowo kosztowac 880 milionow, potem
1,5 miliarda, ale to nie ostatnie slowo tej wladzy (ktora kase zasysa jak
przemyslowy odkurzacz) i pewnie na 2 miliardach, albo i na trzech moze sie
nie skonczyc.
Mateusz Morawiecki zapewnial, ze piaski Mierzei kryja olbrzymie zasoby
bursztynu, ktorych wydobycie pokryje nawet 50 procent kosztow. Wiceminister
aktywow panstwowych Maciej Malecki optymistycznie oglosil, ze tego
bursztynu jest tam blisko 7 ton. Media rzadowe pialy z zachwytu jak za
Gierka. Lezka sie w oku krecila, bo slyszelismy odlegle echa hasel typu
„Polak potrafi”. Podobno co bardziej niecierpliwi zaczeli liczyc kase, bo
za kilogram bursztynu mozna dostac nawet 20 tys. zl.
Polak potrafi i to bardzo, ale nadmuchac swoj wlasny balon. Okazalo sie, ze
zloza bursztynu sa tylko dwa. Jedno ma 900 kg, a drugie 500 kg czyli raczej
nie 7 ton. To zloze, ktore ma 900 kg jest nie do wydobycia. A to ktore ma
500 kg jest mialem bursztynowym i warte jest nie wiecej niz kilkaset
tysiecy zlotych.
Oto w skrocie gospodarowanie w stylu PiS. Wydac 2 mld zlotych, a by zarobic
marne kilkaset tysiecy. Ale przeciez tu o zadna inwestycje nie chodzi. Jak
obliczyli naukowcy, jesli nie bedzie wojny, katastrof ekologicznych,
zapasci finansowych i kryzysu gospodarczego, to z tym przekopem uda sie
wyjsc na ZERO po 300 latach. Tego momentu to nawet wnuki ksiedza
Tymoteusza Szydlo nie doczekaja.
Cale to pierdzenie w trabke o wielkich inwestycjach rzadu jest tylko po to,
aby zaprzyjaznione z wladza firmy i wiadomy krag kolesi, nabily sobie
kabze. Przy okazji monstrualnego koszenia kasy, rzad w bonusie zafunduje
mieszkancom katastrofe ekologiczna regionu i tradycyjnie cos dla idiotow
czyli smaczek narodowo-patriotyczny w postaci bunczucznych deklaracji, ze
ta inwestycja ma charakter strategiczny.
Slynny slomiany mis z filmu Stanislawa Barei czyli cwany przekret dyrektora
klubu sportowego Tecza, nadal w budowie. Kolejny slomiany mis powstaje na
pastwiskach w Baranowie i udaje lotnisko. Nikt jeszcze nie wbil lopaty aby
zrobic pas startowy, ale kasa juz leci, a kilku frajerow kupilo nawet
bilety.
Jedyne co nam pozostaje, gdy kraj dojony jest przez bedacych u wladzy
spryciarzy, to pokazac im gest poslanki Lichockiej oraz skrupulatnie liczyc
kazda slomke z Misia.
Krzysztof SKIBA
(Nad.Tomasz R.)

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Po wielu latach od przestepstwa
CRACOVIA WRESZCIE UKARANA
Piec punktow ujemnych w przyszlym sezonie i milion zlotych kary dla
Cracovii za stare grzechy korupcyjne.
Ostatnia nierozliczona sprawa w najwiekszej aferze w polskim futbolu
dotyczyla sezonu 2003/2004, gdy Cracovia grala w drugiej lidze. Janusz
Filipiak nie byl jeszcze wowczas prezesem klubu (byl wspolwlascicielem),
ale odgrywal juz w nim znaczaca role.
Druzyna zajela wowczas trzecie miejsce, wygrala baraz z Gornikiem Polkowice
(dwa zwyciestwa po 4:0) i po 20 latach wrocila do Ekstraklasy. Kiedy polska
pilka wstrzasnal korupcyjny skandal, okazalo sie, ze Cracovia jest w gronie
zamieszanych klubow, a awans zawdziecza dzialalnosci dwoch osob.
W ustawianiu meczow i przekazywaniu lapowek posredniczyc mial Jacek P.,
byly miedzynarodowy sedzia i obserwator PZPN, wlasciciel firmy
ochroniarskiej, ktora pracowala przy meczach w Krakowie.
Pomagac mial mu Rafal R., byly czlonek rady nadzorczej Cracovii. Obaj nie
przyznali sie do winy, w styczniu zostali skazani nieprawomocnym wyrokiem.
Pierwszy na dwa lata i osiem miesiecy pozbawienia wolnosci, drugi – na rok
w zawieszeniu na trzy lata.
Wedlug prokuratury Jacek P. zlozyl propozycje korupcyjne dotyczace 18 z 30
meczow Cracovii (Rafal R. pomagal mu przy dwoch). Nie wszystkie zakonczyly
sie jej zwyciestwem. Dwa z nich zremisowala, dwa przegrala. Sledczym nie
udalo sie ustalic, skad pochodzily pieniadze na lapowki.
Milion zlotych to najwyzsza grzywna nalozona na klub w zwiazku z afera
korupcyjna, ale krakowianie tylko za pokonanie w piatek Lechii w finale
Pucharu Polski zarobili ponad 6 mln zl. PZPN domagal sie 15 punktow
ujemnych, ale Cracovia postanowila dobrowolnie poddac sie karze, przystala
na piec punktow i wlasnie z taka strata do reszty stawki zacznie nowe
rozgrywki (start 22 sierpnia, a jej pierwszym rywalem bedzie Pogon
Szczecin).
Trudno mowic o surowej karze, biorac pod uwage, ze w przyszlym sezonie w
zwiazku z reforma i powiekszeniem ligi do 18 zespolow z liga pozegna sie
tylko jedna druzyna. Trudno tez jednak winic obecne wladze, trenera i
pilkarzy za grzechy poprzednikow.
Gdyby sprawa Cracovii zajmowano sie wczesniej, pewnie podzielilaby los
Korony Kielce, Arki Gdynia, Widzewa Lodz czy Zaglebia Lubin i nie
uniknelaby degradacji. Teraz taka kara od poczatku nie wchodzila w gre, bo
usunieto ja z katalogu po 1 lipca 2009 roku. Na Nadzwyczajnym Zgromadzeniu
PZPN delegaci zdecydowali jednoglosnie, ze po tej dacie wystarcza punkty
karne i grzywny.
Postawienie grubej kreski mialo m.in. ograniczyc klopoty, jakie powstawaly
w zwiazku z ciagnacymi sie procesami.
Tomasz WACLAWEK
——————
Jutro komentarz Mirka Zukowskiego �sCracovia- watpliwe pany”

KORONAWIRUS W TREFLU GDANSK
Jak podal w komunikacie klub PlusLigi- jeden z zawodnikow mial pozytywny
wynik testu na obecnosc koronawirusa.
Jeszcze przed otrzymaniem wyniku badania zawodnik poddal sie samoizolacji,
a po informacji potwierdzajacej zakazenie, zrobili tak wszyscy siatkarze,
sztab szkoleniowy oraz pracownicy klubu. Treningi druzyny zostaly z tego
powodu zawieszone. Trefl Gdansk zapewnia, ze do sanepidu zgloszono
wszystkie osoby, ktore w ostatnim czasie mialy bliski kontakt ze sportowcem
(przez co najmniej 15 minut, w odleglosci mniejszej niz 1,5 metra i bez
maseczek). Niektore z tych osob na poczatku przyszlego tygodnia beda miec
wykonane testy.
Trefl Gdansk poinformowal, ze tydzien temu (17 lipca) druzyna Trefla
spotkala sie z kibicami na plazy, ale jak podkresla klub, warunki w jakich
odbywalo sie spotkanie nie sa uznawane za potencjalnie niebezpieczne.
Siatkarz z potwierdzonym pozytywnym wynikiem testu nie bral udzialu w
konkursach dla kibicow, a blizszy kontakt z fanami mial tylko w czasie
rozdawania autografow i robienia zdjec. Za tydzien druzyna Trefla Gdansk
miala grac w turnieju siatkowki plazowej z cyklu PreZero Grand Prix w
Warszawie
Ta sytuacja moze miec wplyw takze na koszykarska Energa Basket Lige. W
spotkaniu z fanami uczestniczyli tez zawodnicy Trefla Sopot, ktorzy potem
rozegrali sparing Arka Gdynia.
——————————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,”Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *