Dzien dobry – tu Polska – czwartek, 3 czerwca 2021

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XIX nr 149(6126) 3 czerwca 2021r.

CZARNEK IDZIE! CZARNEK!
W szkole w Lukowie urzadzono gale na przyjazd policjanta od edukacji
Przemyslawa Czarnka. Aby ministrowi nic nie zaklocalo spokoju duszy i
partyjnego optymizmu, schowano przed nim niepelnosprawne dzieci. Wbrew
powszechnemu oburzeniu uwazam, ze to krok w dobrym kierunku. Przed tym
ministrem powinno sie chowac WSZYSTKIE dzieci, gdyz moze je zarazic swoimi
obsesjami.
Brawo Lukow! Mam nadzieje, ze ten zwyczaj chowania uczniow przed ministrem
przyjmie sie w calej Polsce. Dobrze byloby przed ministrem schowac tez cala
edukacje wraz z nauczycielami, ale wiem, ze nie od razu to sie uda.
Chowanie uczniow wydaje sie byc pierwszym krokiem w dobrym kierunku.
Kryzsztof SKIBA
(Nd. Tomasz ROSIK)

Zmiany dotycza m.in. zgromadzen i wesel
DALSZE LUZOWANIE OBOSTRZEN
Minister Zdrowia Adam Niedzielski przedstawil w srode „kosmetyczne” zmiany
w luzowaniu obostrzen. Beda obowiazywac od 6 do 26 czerwca. W poniedzialek
maja byc przedstawione informacje o obostrzeniach na wakacje.
podczas srodowej konferencji prasowej Minister przedstawil „dalsze kroki
luzujace”, chociaz „w tej chwili poziom liberalizacji obostrzen w Polsce
jest bardzo wysoki na tle Europy”. Minister podkreslil, ze „sytuacja
epidemiczna w Polsce ustabilizowala sie”.
– Odnotowujemy dalsze spadki dziennej liczby zakazen i zajetosci lozek,
mimo rosnacej mobilnosci Polakow. Dlatego przechodzimy do dalszego
luzowania obostrzen Zmiany dotycza glownie limitu osob bioracych udzial w
zgromadzeniach.
Zgromadzenia: zwiekszony limit do 150 osob, do tej pory wynosil 50 osob;
Transport zbiorowy: 75 proc. oblozenia danego osrodka transportu;
Mozliwosc prowadzenia w tradycyjny sposob targow, konferencji, wystaw z tym
samym limitem osob, co w innych obiektach, czyli 1 osoba na 15 m2;
Sale zabaw z limitem 1 osoba na 15 m2; do tej pory byly zamkniete;
Do limitu osob nie sa wliczane osoby zaszczepione na Covid-19.
Dodatkowo od 4 czerwca beda mogly sie odbywac koncerty na otwartym
powietrzu. Jesli na widowni beda ustanowione miejsca siedzace, sluchacze
lub widzowie beda mogli zajmowac co drugie miejsce. Jesli miejsca siedzace
nie beda przewidziane, obowiazywal bedzie limit maksymalnie 250 uczestnikow
imprezy. Do limitow nie zostana do wlaczeni uczestnicy publicznosci
zaszczepieni przeciwko covid-19. Widzowie lub sluchacze beda zobligowani do
zaslaniania nosa i ust – obowiazuje ich takze zakaz spozywania posilkow i
napojow.
(„Newsweek”)
Gargamelska dobawka:
Wsrod nowych obostrzen ogloszonych przez rzad okreslono nowy limit osob na
imprezach i zgromadzeniach. Adam Niedzielski podkreslil, ze dotyczy to
jedynie zgromadzen rejestrowanych. Dopytywany o zgromadzenia spontaniczne
mial problem z udzieleniem odpowiedzi. – Poprosze o kolejne pytanie –
powiedzial minister zdrowia, gdy uslyszal pytanie po raz drugi.
———-
A gdyby jakas grupa osob (obojetnie: chorych czy zdrowych na umysle)
SPONTANICZNIE i publicznie glosila chwale PiS-u i milosc do Kaczynskiego?
Kochac Prezesa nie mozna nielegalnie?- Wasz:
Gargamel Udreczony Watpliwosciami

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/aa
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach Wybrzeza.
Dolar: 3.6659 PLN Euro: 4.4654 PLN Frank szw.: 4.0707 PLN Funt:
5.10 PLN
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.60 PLN Euro: 4.40 PLN Funt: 5.10 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.55 PLN Euro: 4.35 PLN
Funt: 5.11 PLN

Pogoda w kraju
Male i umiarkowane zachmurzenie miejscami jednak wzrosnie do duzego i
pojawi sie deszcz. Termometry wskaza maksymalnie od 19 do 24 stopni
Celsjusza.

O-k-R-u-C-h-Y
BRAK TEMATU
————-
Walesa obiecal druga Japonie – nie wyszlo.
Tusk obiecywal druga Irlandie – nie wyszlo
Morawiecki nawet nie musial obiecywac drugiej Wenezueli, a mu wyszlo!
————-
Rosjanie nie oddaja nam wraku .
Czesi zamykaja nam elektrownie, a Bialorusini porwali nam samolot.
WSTALISMY z KOLAN.
AZ ZADUDNILO.
————-
Wg Washington Post :”
„Kaczynski, to wytwor ohydnego przedwojennego populizmu bedacego mieszanka
ksenofobii, antysemityzmu, prawicowego katolicyzmu i ciagot autorytarnych.
I trudno sie z tym nie zgodzic.
A jako, ze swego czasu bylem konsulem morskim,to aktualne nowe zasady
angazowania do tej sluzby sa na poziomie intelektualnym nowej zmiany zas
ich kadry beda jak w ponizszym wierszyku:
Jezyk znata,
Dyplom mata
To bedziecie dyplomata.
Tak kadrowiec w Perelu
Robil nabor personelu.
A dzis ambasador
Brzmi to jak zart ponury
Nie musi znac jezykow
ani miec matury.
—————
Zeby nie bylo tak smutno z tym co wyrabia ” dobra zmiana”, to cos na wesolo
:
Uliczna ankieta wsrod pan
” Co nalezy nosic, zeby partner uznal Cie za atrakcyjna ?
Odpowiada 20-latka :
-Bikini.
30-latka :
-Miniowe
40-latka :
-Versace
50-latka :
-Skrzynke piwa
————
Lech R.Lyczywek

Polacy byli tam pierwsi
GRECJA OTWORZYLA SIE NA TURYSTOW
Grecja otworzyla sie na turystow i Polacy jako jedni z pierwszych zaczeli
tam przybywac na duza skale, z mysla o wygrzewaniu sie na sloncu oraz
noclegu przy szumiacym morzu. Na czesc z tych, ktorzy wybrali sie na wyspe
Zakintos, czekala jednak niemila niespodzianka, bo zamiast szumu morza,
czekaly ich komary i odor z pobliskiego kanalu. Niektorzy zapowiadaja
procesy sadowe.
Zakintos to jeden z najczesciej wybieranych celow polskich turystow
Dostalem pokoj, ktory wyglada jak tramwaj – skarzy sie jeden z klientow
To postpandemiczny okres, niedogodnosci jeszcze sie zdarzaja – tlumaczy
przedstawiciel firmy Rainbow
Zakintos – dluga na 40 km grecka wyspa na Morzu Jonskim. Slynie z
malowniczych plaz, spokoju i interesujacych zabytkow. Wsrod polskich
turystow jest hitem od kilku lat. Polacy chetnie tam wracaja, niektorzy
nawet co roku.
Czesc z nich nie zapamieta jednak dobrze tegorocznego wyjazdu.
– Po przyjezdzie na miejsce okazalo sie, ze nie dziala czesc hoteli, do
ktorych mielismy trafic – nie kryje zdziwienia Tomasz Gawinski, dziennikarz
„Angory”, ktory wybral sie na wakacje do Grecji. – Chodzi o co najmniej
kilkadziesiat osob z roznych hoteli, ktore przyjechaly tu z firma Rainbow.
Wyglada to tak, jakby swiadomie sprzedawano miejsca w hotelach, wiedzac, ze
tych miejsc nie ma i ze noclegi beda gdzies indziej. Moj kolega podsumowal
to tak: „Ty sobie wybierasz, co chcesz, a i tak pojedziesz tam, gdzie my ci
kazemy”. Co gorsza, oni dalej sprzedaja tam miejsca.
Przeniesienie do innego hotelu nastrecza tez turystom innych problemow. Po
pierwsze, jesli nowy ma wiecej gwiazdek, to wzrasta oplata klimatyczna np.
z 3 do 4 euro dziennie. Po drugie, z powodu pandemii turysci musieli
zglaszac w specjalnych formularzach adres, pod ktorym beda przebywali
podczas pobytu w Grecji. Wpisali wiec swoj docelowy hotel, a musieli
zamieszkac w innym. Teraz obawiaja sie, ze moga miec przez to klopoty
prawne.
Spora czesc turystow zapowiada podjecie roznego typu dzialan wobec firmy
Rainbow. Jedni chca ja skrytykowac na jej stronie na Facebooku, inni na
portalach turystycznych, kolejni zlozyc oficjalne reklamacje, zas jeszcze
inni wniesc pozwy do sadu. Nie brakuje narzekan, ze w Polsce wciaz nie
szanuje sie klientow.
– Jest wsrod nas pani uczulona na komary, ktora koniecznie chciala
zamieszkac nad morzem, bo tam lata ich najmniej. Zamiast tego po
przyjezdzie dostala hotel pod lasem z cala chmara komarow – mowi Tomasz
Gawinski. – Ja za to dostalem pokoj, ktory wyglada jak tramwaj. Duzo jezdze
i tak malego pokoju jeszcze nie mialem.
– Nasz hotel nie jest gorszy od tego, w ktorym mielismy pierwotnie nocowac,
tylko jest w zupelnie innym miejscu – podkresla pan Leszek, inny z polskich
turystow na Zakintos. – Teoretycznie dostalismy wyzszy standard, ale mamy
teraz hotel przy malym kanale, z ktorego cuchnie. Najgorsze jest to, ze nie
pozwolono nam nawet wybrac. A bylismy tu wczesniej i wiedzielismy, jak
smierdzi z kanalu. Pytalem rezydentow, od kiedy wiedza o tej zmianie i
zobaczylem gotowe materialy na temat nowego hotelu, wiec to logiczne, ze
nie dowiedzieli sie o tym piec minut wczesniej. Uslyszalem od rezydentki,
ze ona wie od poprzedniego dnia rano, a wiec firma wiedziala jeszcze
wczesniej. Widocznie zapadla decyzja, ze najpierw zawioza nas do Grecji, a
potem powiedza o zmianie.
Pan Leszek przybyl w piatek na Zakintos z pierwsza tura polskich turystow,
kursem z Warszawy. Po nich dolaczyly kolejne grupy, ktore wyruszyly z
innych polskich miast. Gdy z nimi rozmawial, mowili mu, ze tez o zmianie
miejsca noclegowego dowiadywali sie dopiero na miejscu. Wedlug jego
szacunkow problem moze dotyczyc co najmniej kilkuset osob.
– Wiekszosc ludzi pewnie zgodzilaby sie na zmiane, ale najwidoczniej firma
nie chciala ryzykowac, ze ktos zrezygnuje – podejrzewa pan Leszek. –
Przybylismy tu kilka dni temu i po naszych skargach proponowano nam
zamiane, ale dopiero od 4 czerwca. Tylko co to za pocieszenie dla osob,
ktore przyjechaly tu na tydzien? Komus innemu zaproponowano natomiast
najgorszy hotel w miescie. Nam oferowano co prawda tez lepszy, ale na
drugim koncu wyspy, 15 km dalej, gdzie jest kamienista plaza.
Maciej Szczechura z biura Rainbow Tours twierdzi, ze problem nie dotyczy
duzej grupy turystow, a jego firma robi, co moze, by zrekompensowac te
niedogodnosc.
– Sporadycznie zdarzaja sie takie sytuacje, zwlaszcza w takim sezonie jak
ten – mowi. – Nasi klienci dostaja w takich sytuacjach lepszy hotel. Tu
zapewnilismy im pieciogwiazdkowy, porzadny hotel i inny, jako alternatywa,
rowniez pieciogwiazdkowy. One rzeczywiscie leza dalej od morza. Ale to nie
jest tak, ze wszyscy nasi klienci, ktorzy udadza sie na Zakintos, trafiaja
do innych hoteli.
Przedstawiciel Rainbow podkresla, ze z powodu pandemii Grecja otworzyla sie
dla turystow dopiero 15 maja. Branza dopiero wiec rusza po miesiacach
lockdownu, z kolei Polacy sa jedna z pierwszych europejskich nacji, ktore
na taka skale zaczynaja teraz podrozowac za granice. Problemy moga sie wiec
jeszcze przytrafiac.
– Rzadko, ale zdarza sie jeszcze, ze z jakiegos powodu w jakims hotelu nie
mozna zakwaterowac klientow – tlumaczy Maciej Szczechura. – My na szczescie
wspolpracujemy z duza liczba hoteli, wiec w takich sytuacjach mozemy
zaproponowac lepsza alternatywe. To postpandemiczny okres, niedogodnosci
jeszcze sie zdarzaja, ale wierze, ze w kolejnych tygodniach sytuacja sie
ustabilizuje.
Mikolaj PODOLSKI

Na ubitej ziemi z Jaroslawem Kaczynskim
„PANCERNY MARIAN NIE DAJE O SOBIE ZAPOMNIEC
„Pancerny Marian” nie daje o sobie zapomniec. Kiedy wydawalo sie, ze
wytoczyl juz wszystkie najciezsze dziala w wojnie z obozem rzadzacym,
kierujac do prokuratury doniesienia przeciwko premierowi Morawieckiemu i
jego ministrom za tzw. wybory kopertowe, zbuntowany szef NIK zaatakowal
samego ich politycznego guru.
Banas zlozyl bowiem doniesienie na Jaroslawa Kaczynskiego. Nie spodobaly mu
sie wypowiedzi prezesa PiS w wywiadzie dla tygodnika „Sieci”, ktore – jego
zdaniem – godza w dobre imie prezesa NIK i niezaleznosc instytucji.
Kaczynski stwierdzil m.in., ze „wielkim bledem naszego systemu prawnego
jest, ze czlowiek, wobec ktorego tocza sie powazne sledztwa, moze byc
prezesem Najwyzszej Izby Kontroli”. – To jest stanowisko dla ludzi, ktorzy
sa poza jakimkolwiek podejrzeniem, calkowicie czystych. Jesli ktos ma
jakiekolwiek klopoty w tej sferze, jesli jest mocno skoncentrowany na
sprawach materialnych, to nie powinien byc prezesem NIK – mowil.
„W sytuacji postawienia zarzutow prezesowi NIK moglby byc zawieszany przez
Sejm w pelnieniu obowiazkow” – dodal Kaczynski. Problem w tym, ze Marian
Banas wciaz ich nie ma. Owszem, toczy sie wobec niego sledztwo dotyczace
nieprawidlowosci w jego oswiadczeniu majatkowym i zeznaniach podatkowych,
ale do tej pory zadnych zarzutow nie sformulowano.
Szef NIK postanowil wiec, jak poinformowal wczoraj portal tvn24.pl, zlozyc
zawiadomienie do prokuratury przeciwko Jaroslawowi Kaczynskiemu. Dotyczy
ono podejrzenia popelnienia przestepstw zniewazenie konstytucyjnego organu
RP, wywieranie wplywu na czynnosci urzedowe przemoca lub grozba oraz
znieslawienia.
Az trudno uwierzyc, ze to czlowiek, ktory jeszcze niespelna dwa lata temu
byl holubiony przez oboz wladzy. Ba, sam byl jego czescia, a inni jego
czlonkowie nazywali go „niezwykle uczciwym” i „krysztalowym”. Zas Kaczynski
i wtorujacy mu premier Morawiecki chwalili go za skuteczna walke z mafiami
VAT-owskimi. Bronili go nawet wtedy, kiedy wyszly na jaw jego podejrzane
interesy z ludzmi z polswiatka i slynne „pokoje na godziny”.
Niewygodny stal sie dopiero po wygranych przez Zjednoczona Prawice
wyborach. Od tego czasu jego stosunki z rzadzacymi ewoluowaly od chlodnych
do otwartej wojny. „Pancerny Marian” pozbyl sie wszelkich skrupulow po tym,
gdy zaatakowali jego rodzine, nasylajac na jego syna CBA.
Mam wrazenie, ze skoro Banas wybral sie na bitwe z samym prezesem PiS, musi
miec w reku silny orez. Sam zreszta mowil w wywiadzie dla Business
Insidera, ze prawdziwe afery sa w kasie CBA, na budowie elektrowni w
Ostrolece, w GetBacku czy SKOK Wolomin. I zapowiadal kolejne zawiadomienia
do prokuratury. Kto wie, skoro juz wyszedl na ubita ziemie z Kaczynskim,
moze wezmie sie tez za Srebrna i afere z budowa wiezowcow. Robie popcorn i
czekam na wiecej.
Piotr HALICKI

Jakos to nie bedzie!
C Z Y S T O S C N O G
Widzialam na miescie zywa osobe z nieweganska teczka. Brazowa teczka, do
tego brazowe buty i spodnie niedresowe. Sprawdzalam, czy to nie fatamorgana.
Pierwsi kombatanci zoom calli, ofiary teamsow i zdalnej pracy wyszli na
powierzchnie. Po roku „chodzenia” do teatru w pizamie oraz wideocalli w
laczkach wbicie sie w oksfordki czy prasowanie spodni w kant moze byc
rownie niewykonalne co zrobienie dziesieciu pompek z przyklaskiem.
Po ponad roku wstawania do szkoly o 11 i binge watchingu albo, w moim
przypadku, chodzenia w tej samej puchowce i czapce po lesie taka np.
rozmowa wstepna ze specem od human resources czy egzamin ustny z
mediewistyki moga byc szokiem dla organizmu, zadaniem ponad sily.
Miesiac temu mialam wrazenie, ze uzywana podczas codziennych lesnych wypraw
kurtka wrosla we mnie jak pancerz, i zaczelam fantazjowac o Jaroslawie
Iwaszkiewiczu w trumnie. On kazal sie pochowac w stroju galowym gornika, a
ja nie dam sie rozebrac z pandemicznej puchowki.
Modowa etykieta wirusowa nie nadaza za odmrazaniem, luzowaniem, ktore
serwuje nam rzad. Czasem nosimy sie luzno, a raz rekawice lateksowe i
szczelne skafandry, ktore do tej pory widywalam na „catwalku” tylko w
sluzie szpitala zakaznego przy ul. Wolskiej. Ostatnie tygodnie to maseczki
w roli dodatkow. Nie sa juz na twarzy ani pod broda. Zsunely sie pietro
nizej. Teraz nosi sie je niedbale jak bransoletki – na nadgarstku.
Pokazujemy, ze mamy, jak rewolwer w kaburze, ale wyciagamy, tylko jesli ten
drugi wyciagnie.
Czytelnicy biegli w piosence literackiej zapewne znaja dzielo pt. „Biurowa
kartoflanka”, a kto nie zna, ten w jutuby musi zanurzyc sie w trymiga.
Czy biurowa kartoflanka wroci? Licze na to, bo najciekawsze osobistosci
zawsze spotykalam w bufetach. Wiekszosc piosenek, ktore stworzyla moja mama
Agnieszka Osiecka, powstala w roznych bufetach, np. teatralnych, radiowych
czy hotelowych, telewizyjnych. Tam sie pracuje w grupie, a potem brylowanie
na premierach to juz odpuszczala.
Tymczasem pracodawcy zawieszaja obostrzenia bardzo ospale. Troche z troski
o swoje portfele – strach pomyslec o odszkodowaniach w razie procesow – a
troche z troski o nas. Znam dwa przypadki smierci w teatrach – dyrektorzy
nie zawiesili prob, uwazali, ze wystarczy kazac aktorom i pracownikom sie
testowac we wlasnym zakresie! Wiekszosc zarzadow i firm nadal trzyma rezim.
Do biura w mojej radiowej redakcji przemykam uzbrojona w specjalna
przepustke, w pelni zamaskowana, po godzinach, biuro wietrze tak mocno, az
papier z drukarki wylatuje. Za kazdym razem blagalne telefony do prezesa:
„Szefie, ja wiem, ze to sie ostatnio juz trzy razy powtorzylo, ze bylam w
pracy, ale postaram sie, zeby juz sie wiecej nie zdarzylo””.
Prawda jest taka, ze czuje sie zaniedbana. Cala pare musielismy skierowac w
ratowanie sluzby zdrowia i pilnowanie, zeby tylko nasze dzieci, rodzice i
my sami zebysmy sie nie stali obciazeniem dla szpitalnictwa. W tym czasie
zeby nam wylatywaly, zolkly, tylismy, wiotczelismy. Ja cwiczylam sportowo,
ale tylko „na utrzymanie formy”, a nie na lepsze wyniki, bo przeciez
odciazalismy nauczycieli, fryzjerow, kucharzy w stolowkach szkolnych – to
wszystko musielismy robic sami.
Dlatego teraz czasem po prostu wstydzimy sie wyjsc z nory. Ale tez nie
ufamy swoim krokom. Wczoraj spotkalam kolege, ktory kulal. „No wiesz,
wyszedlem po roku pograc w tenisa i od razu skrecilem noge”. Przyjaciolka
malarka wracala po roku z zakupow ze sklepu plastyka z ciezkimi torbami i
pekla jej rzepka w kolanie. Wczesniej zakupy dowozil mlody kurier. Na
spacerze z psem widuje od lata pana z jamniczka. Pan ledwo dzis chodzil.
Boli go stopa – to podagra, twierdzi. „Musze ograniczyc popijanie i
jedzenie po nocy”, tlumaczy sie. Podagra? Sadzilam, ze to choroba z
powiesci Dickensa, a nie z XXI wieku!
Osoby, ktore byly przeciwnikami glosowania za przyjeciem Krajowego Planu
Odbudowy, albo sa tak zamozne, ze placac za plomby, nawet nie sprawdzaja
paragonu, albo przyzwyczaily sie do tego, ze caly narod nosi maseczki. Zza
maseczek nie bylo widac stanu uzebienia 38 mln obywateli wsi i miast.
Przypominam, ze w PRL o zeby wszystkich dzieci dbaly szkolne higienistki i
byly kontrole dentystyczne. Na obozach harcerskich bywaly nawet obowiazkowe
kontrole” czystosci nog. Dzis w szkolach jest biblistyka, ale to akurat nie
higiena duszy odciaza sluzbe zdrowia.
Agata PASSENT

P A R A F I A DA
-czyli jak plywac i nie zwariowac.
Pozytywne myslenie!
Pierwszy raz, gdy napotkalem idee afirmacji (pozytywnego myslenia)
natychmiast stanal mi przed oczami rysunek Andrzeja Mleczki z 1979 roku. W
klatce siedzi nastroszona papuga, do ktorej przemawia czlowiek w garniturze:
– A teraz powtarzaj za mna: Jestem wolna, jestem szczesliwa…
Papuga na rysunku pana Andrzeja odruchowo stroszy piora i lypie spode lba.
Zgaduje, ze jej mysli sa mocno niecenzuralne. Zastosowana wzgledem ptaka
tresura nie ma szans powodzenia.
Sa ku temu oczywiste powody:
1. Pozytywne myslenie, jesli jest zbyt odlegle od rzeczywistosci, w ktorej
zyjemy – nie dziala.
2. Afirmacja, jesli nie jest wyrazem naszego wewnetrznego, autonomicznego
przekonania (innymi slowy jesli nie czujemy, ze jest ono prawdziwe i ze my
sami tego chcemy) – nie przynosi oczekiwanych rezultatow.
3. Pozytywne myslenie, jesli nie pociaga za soba konkretnych rozwiazan,
chocby najmniejszych krokow ku zmianie – ma marne szanse powodzenia.
Moc pozytywnego myslenia uzalezniona jest od tego, czy odczuwamy ja jako
prawdziwa, czy tez jako falszywa. Nie same slowa, ale towarzyszace im
wewnetrzne poczucie (pozytywne emocje i zaufanie) oraz konkretne,
zewnetrzne dzialania sprawiaja, ze afirmacja zaczyna sie spelniac.
Czasem na przeszkodzie temu, by afirmacja sie spelnila stoja realne
przeszkody. Czesto jednak sami budujemy „klatke wewnetrznych przesadow”,
ktora powoduje, ze trudno jest nam prawdziwie poczuc, ze nasz cel
(afirmacja jest w gruncie rzeczy celem) moze sie ziscic. Jak rozpoznac, ze
choc na powierzchni naszej swiadomosci tkwi chec zmiany na lepsze,
nieswiadomie sabotujemy samych siebie kontr-afirmacjami?
Definicja afirmacji: Afirmacja – w psychologii zdania wplywajace na
przekonywaniu siebie w myslach na swoj wlasny temat. Afirmacja polega
zazwyczaj na powtarzaniu pozytywnych twierdzen na temat wlasnej osoby, co
ma prowadzic do identyfikacji z ich trescia
Tyle teoria.
Czesto czlowiek stosuje te strategie aby sobie ulzyc, w jakis sposob lub
naiwnie przekonywac sie, ze cos zrobil w kierunku celu
Zadna zmiana nie jest mozliwa, jesli nasze mysli wyrazaja co innego niz
nasze uczucia. Osoby, ktore maja „dola” czyli mowiac inaczej- czuja sie zle
(sa bezradne, wsciekle, przepelnione lekiem, sfrustrowane) musza najpierw
„dostroic emocjonalne wibracje”.
Jesli Twoje pragnienie stoi w sprzecznosci z wyobraznia- ta druga wygra!
Czyli: jak sie bede czul, kiedy bede to mial!
Jak bede wygladal. Jakim samochodem bede jezdzil? Gdzie bede mieszkal!
Jesli bedziesz wyobrazal sobie jaki bedziesz, kiedy bedziesz u celu- wtedy
wyobraznia powoli bedzie sie zgadzala z Twoim pragnieniem.
Moja wyobraznia jest na najwyzszym poziomie.
Pozdrawiam serdecznie:
Karol
———-
Dr Karol Parafian psycholog, MARYNARZ

A TO POLSKA WLASNIE!
——–
– Szczecinska stepka miala byc nadzieja na rozwoj Stoczni Szczecinskiej
oraz symbolem podzwigniecia przez PiS Polski z ruiny. Z czasem konstrukcja
stala sie obiektem drwin i zartow, poniewaz – mimo zapowiedzi i 14 mln zl
wkladu – nie byla dalej rozwijana. Jeden z internautow wciagnal w dyskusje
Malgorzate Jacyne-Witt, szefowa klubu PiS w Szczecinie, a jednoczesnie
szefowa rady nadzorczej spolki Stocznia Szczecinska. „A co tam w Stoczni,
mowia, ze zabieraja stepke promu do Gdanska. Czy Rada Nadzorcza cos powie
stoczniowcom?” – zapytal. „Gdyby Platforma nie zlikwidowala stoczni w
Szczecinie, a nastepnie gdyby nie zablokowala budowy statkow do 2019, to
juz dawno mielibysmy nowe statki. A tak budujemy na razie dok dla stoczni
remontowej za 130 milionow zl przy wspolpracy z prywatnymi kooperantami.
Lyso?” – odpowiedziala Jacyna-Witt. „Ale uprzejmie prosze o odpowiedz na
temat stepki promu – czy to prawda, ze ma poplynac do Trojmiasta?” –
dopytywal mezczyzna. „Nie wiem. Nie jestem prezesem stoczni. A nawet jak,
to co z tego? Jaki problem? Co Pana obchodzi? Pana stepka?” – stwierdzila
polityk. „Jako przewodniczaca RN powinna to pani wiedziec. To przeciez bylo
wasze (PiS-u – przyp. autora) przedsiewziecie. I co po nim zostalo” – nie
dawal za wygrana internauta. „To byly plany. I gdyby stoczni nie
zniszczono, zostalyby zrealizowane. PO zablokowalo w stoczni produkcje
statkow do 2019 roku. Ile razy jeszcze mam to tlumaczyc? Zrobilismy w
Polsce bardzo duzo. SRAL KOT TE STEPKE” – zakonczyla dyskusje Jacyna-Witt.
——–
– Metropolita katowicki abp Wiktor Skworc wyglosil oredzie podczas
Pielgrzymki Mezczyzn i Mlodziencow do Piekar Slaskich. „Dziekujemy PKN
Orlen za wykupienie od kapitalu niemieckiego polskiej prasy lokalnej –
dostrzegamy te zmiane w lokalnym 'Dzienniku Zachodnim'” – mowil duchowny.
Podziekowania te metropolita wplotl w wywod o koniecznosci utrzymania
zakazu handlu w niedziele. „Polska racja stanu jest rowniez niedziela wolna
od koniecznej pracy! Dzien Boga i czlowieka!” – grzmial hierarcha. Ciekawe,
co na to pracujacy w niedziele lekarze, kierowcy, piloci, policjanci,
strazacy… i ksieza.
——–
– Syn prezesa NIK Jakub Banas zlozyl zawiadomienie do prokuratury.
Podejrzewa, ze za seria e-maili o jego rzekomym samobojstwie stoja ludzie
sluzb specjanych. Wiadomosci zostaly rozeslane do wszystkich delegatur NIK
tuz przez konferencja Mariana Banasia ws. wyborow kopertowych. Co ciekawe,
funkcjonariusze dopiero po 6 godzinach od uzyskania informacji zaczeli je
weryfikowac.
——–
– 21. Spoleczne Liceum Ogolnoksztalcace im. Jerzego Grotowskiego dziala od
1991, a wsrod swoich absolwentow ma takie nazwiska, jak Natalia Kukulska,
Aleksandra Szwed czy Jan Komasa. W 2010 roku liceum zostalo zaliczone przez
MEN do grupy Szkol Odkrywcow Talentow. Teraz szkole czeka zapowiadana przez
Przemyslawa Czarnka, kontrola. Wszystko dzieki Cezaremu Kazmierczakowi,
ktory oburzyl sie na liste pozycji, z ktorej kandydaci mieli wybrac jedna
lekture do omowienia na rozmowie podczas egzaminu wstepnego. „Nie zgadzamy
sie na mowe nienawisci i hejt, ktory uderza w dobre imie naszej szkoly, ale
przede wszystkim w nasza spolecznosc – w uczennice, uczniow, w rodzicow,
absolwentow, nauczycielki i nauczycieli oraz innych pracownikow szkoly. W
ludzi, ktorzy od wielu lat dbaja o to, by 21 SLO bylo szkola bezpieczna i
wartosciowa, ksztalcaca humanistow na najwyzszym poziomie w oparciu o
szeroka oferte dydaktyczna i wysoko wykwalifikowana kadre. Nasze uczennice
i nasi uczniowie przechodza teraz trudna lekcje przygotowania do zycia w
spoleczenstwie” – napisano w oswiadczeniu szkoly. Internauci zwrocili
uwage, iz wiekszosc kandydatow do liceum ma lat 15, natomiast corka
Kazmierczaka zaledwie 13 – jest to bowiem skutek reform przeprowadzanych
przez PiS i kumulacji rocznikow.
——–
– Rzad Zjednoczonej Prawicy w Polskim Ladzie zawarl sporo ulg i benefitow
dla rodzin. A co z tymi, ktorzy nie maja swoich rodzin? Albo sa rodzinami
niepelnymi, albo nie takimi w rozumieniu PiS? Jaka oferte dla nich ma rzad?
„Konstytucja kaze stawiac na rodzine, my sie z tym absolutnie zgadzamy, w
zwiazku z tym mamy swoje priorytety, trzeba wybrac konkretna grupe” –
stwierdzil Waldemar Buda, wiceminister funduszy i polityki regionalnej.
Buda wyznal tez, ze czesc pozycji zawartych w Krajowym Funduszu Odbudowy
pokrywa sie z programem politycznym PiS i bedzie finansowane z unijnych
pieniedzy.
——–
– Nowym szefem przejetego przez Orlen wydawnictwa Polska Press zostal
Tomasz Przybek, wczesniej zasiadajacy m.in. w zarzadzie Fratrii, wydawcy
tygodnika 'Sieci' i wPolityce.pl, oraz w radzie nadzorczej RUCH-u.
Postepowanie kwalifikacyjne trwalo zaledwie cztery dni. Zas w lokalnych
gazetach Polska Press nastepuja kolejne zmiany. „Gazeta Wroclawska”
pokierowac ma Alicja Giedroyc, byla szefowa m.in. dolnoslaskiego dodatku do
„Gazety Polskiej Codziennie”. To juz dziewiata wymiana naczelnego w
lokalnych gazetach po przejeciu przez Orlen.
——–
– Adam Hofman mial miec udzial w zmianie wladz Polskiego Zwiazku
Tenisowego. Byly polityk PiS i rzecznik partii mial lobbowac za kandydatura
Miroslawa Skrzypczynskiego na to stanowisko. Ten w 2017 roku, w ramach
pierwszej decyzji zadecydowal o powolaniu nowego delegata zwiazku przy PKOI
i w ramach rewanzu optowac za Hofmanem. Przed zgromadzeniem Polskiego
Zwiazku Tenisowego, na ktorym wybrano Hofmana, mialo nastapic spotkanie w
biurze agencji PR-owej bylego polityka, podczas ktorego ustalono strategie
dzialania. I choc Skrzypczynski zaprzecza, by Adam Hofman na jakimkolwiek
etapie mu pomagal, to ciekawie sie sklada, ze w 2019 roku sponsorem
strategicznym PZT zostaje Grupa Lotos.
——–
Zebral dla Was:
Michal BIELINOWICZ

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

Ma chlop robote!
CZTERDZIESCI TON ROBERTA URBANKA
– Z radoscia sciskam zloty medal druzynowych mistrzostw Europy, ale latem
chcialbym miec jeszcze jeden krazek, ten z Tokio – mowi dyskobol Robert
Urbanek.
Polak rozpoczal sezon od drugiego miejsca w konkursie rzutu dyskiem podczas
druzynowych mistrzostw Europy w Chorzowie. Lepszy byl tylko Brytyjczyk
Lawrence Okoye.
Nasza reprezentacja w klasyfikacji generalnej byla najlepsza, wyprzedzajac
po zacietej rywalizacji Wlochow.
– Jestem bardzo zadowolony, ze udalo sie odniesc sukces, choc przeciez nie
startowalismy w pelnym skladzie. To pokazuje, ze Polska jest bardzo wysoko,
jesli chodzi o lekka atletyke w Europie – mowi zawodnik InPost Team.
Najwazniejszy punkt dla Urbanka to igrzyska w Tokio, choc nasz dyskobol
wciaz walczy o kwalifikacje, bo minimum jak dotad nie osiagnal.
– Dwa lata temu zabraklo mi kilkunastu centymetrow, a w zeszlym roku, ktory
byl dla mnie dobry, nie mozna bylo go uzyskiwac. Teraz musze sie sprezyc,
choc jestem nadal wysoko w rankingu olimpijskim, wiec presja nie jest tak
duza – mowi.
Urbanek na sukces pracuje w pocie czola, w Centralnym Osrodku Sportu w
Spale. Polak w ciagu tygodnia ma nawet cztery treningi na silowni.
– Ile przerzucam tego zelastwa? Okolo czterdziestu ton w tygodniu. Mam
nadzieje, ze doprowadze swoje cialo i technike w granice 67 metrow, co moze
dac pierwsza piatke, a czasem i medal – mowi nasz dyskobol.
Igrzyska olimpijskie w Tokio rozpoczna sie 23 lipca. Eliminacje rzutu
dyskiem zaplanowano na 30 lipca, final odbedzie sie dzien pozniej.
Kamil KOLSUT
———————–
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka”, TVN24, Obywateli
News i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *