Dzien dobry – tu Polska – czwartek, 28 lutego 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 56 (5088) 28 lutego 2019 r.
Ech zycie, zycie..!
Czlowiek po 5 latach picia- Alkoholik
Student po 5 latach picia -Magister

Zeby im sie chcialo chciec..!
Przeczytalem, a wiec drukuje w dzisiejszej gazetce tekst Tomka Lisa „Chwala
Dinozaurom” i czuje sie obowiazany poinformowac PT Czytelnikow. ze mam juz
blisko 84 lata i…cholernie nie lubie pokolenia swoich rowiesnikow.(
zwlaszcza idiotow,polskich patriotow, weteranow i kombatantow) A jeszcze
bardziej pokolenia, ktore bylo przed nami. To oni, po straszliwej wojnie
nie mieli jeszcze dosc i jako „zolnierze wykleci” ganiali sie w
bratobojczych walkach po lasach lub mordowali po ubeckich piwnicach. To oni
najpierw zaakceptowali i, a potem zepsuli socjalizm, wypili przy tym morze
gorzaly i wymyslili haslo „czy sie stoi, czy sie lezy” A Mlodziez mamy
wspaniala. Pracowita, wyksztalcona , madra, pozbawiona wszelakich „izmow”,
z polskim patiotyyzmem, nacjonalizmem, antysemityzmem i i jakim tam jeszcze
paskudztwem na czele- taka mlodziez, jakiej nigdy Polska nie miala. (Poza
mlodymi kretynami, oczywiscie, ale tych jest margines) Zeby tak jeszcze,
tym madrym i trzezwym umyslowo, bardziej chcialo sie chciec! Ale i tak
bede glosowal na Biedronia, bo to on powiedzial prawde o „lesnych
dziadkach” potrafil zgromadzic wokol siebie najwiecej Mlodych. I dobrze mu
tak! -Wasz:
Gargamel Kontroweryjny
PS. Pisze „polski patriotyzm”, gdyz rozni sie on od wszystkich innych na
swiecie.Jest martyrologiczny („Z dymem pozarow, z kurzem krwi bratniej”) i
zaklamany. Najpierw sami ladujemy Ojczcyzne w gowno, a potem bredzimy o ”
honorowych kleskach” i „moralnych zwyciestwach” Nie ma takiego zasranstwa,
ktorego by stary Polak nie wymyslil i nie zastosowal na samym sobie!

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.
Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.7886 PLN Euro: 4.3173 PLN Frank szw.: 3.8003 PLN Funt:
5.0321 PLN Gielda 27.02.2019 r. godz. 17.00 WiG 60083.82 (+0.19%)
WiG30 2693.63 (0.46%)
Kantor Baltyk-Bis Gdynia SKUP- Dolar: 3.72 PLN Euro: 4.24 PLN
Funt: 4.95 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.69 PLN
Euro: 4.21 PLN Funt: 4.99 PLN

Pogoda w kraju
W przewazajacej czesci kraju pogodnie. Miejscami przelotny deszcz.
Temperatura do 14 stopni C.

Na dobry dnia poczatek
———–
TLUSTY CZWARTEK
(wiersz napisany kilka lat temu, teraz lekko wyretuszowany)
Dzis Tlusty Czwartek. Nadchodza chude!
Cos Prezesowi nie wyszlo z cudem.
Nadciaga kryzys. Nie ma widokow!
Moze nas dopasc juz w przyszlym roku.

Pustkami swieci panstwowa kasa
I trzeba bedzie zacisnac pasa.
Nadchodza chude czwartki i wtorki.
Zegnajcie paczki! Bye, bye faworki!

Za rok, byc moze, z powodu biedy,
Paczki brac bedzie trzeba na kredyt!
Przyjdzie oswoic sie z tym kryzysem,
Chyba, ze kraj sie rozstanie z PiS-em.

Dzis Tlusty Czwartek. Moze ostatni”
Wiec warto zmienic byt na dostatni!
Jest pewien sposob! W Pile czy Jasle,
Mozesz oplywac jak paczek w masle.

Pospiesz sie tylko i nie badz oslem,
Ida wybory, wiec zostan poslem,
Niech taka z ciebie nie bedzie gapa!
Moze sie jeszcze zdazysz nachapac!

Inicjatywe wez w swoje rece,
A zaraz zaczniesz zarabiac wiecej.
Zalatw posade sobie w NBP-ie.
Tam asystentka biedy nie klepie.

Albo dwie wieze wybuduj teraz
I zgarnij premie dewelopera.
Wez pol miliona z raczki do raczki,
A wtedy bedzie stac cie na paczki.
————————–
Wojciech DABROWSKI

Lisim tropem
Kolejne pokolenia dadza Polsce, jak w sztafecie, dobra zmiane.
CHWALA DINOZAUROM
„Dinozaury, lesne dziadki, dziadostwo” – slowa znanego szermierza walki z
wykluczeniami o oponentach mogly szokowac. Nie wiadomo tylko, czy bardziej
arogancja, czy brakiem instynktu samozachowawczego przejawiajacym sie w
szarzy na elektorat zawsze najbardziej aktywny. Ale nie ma co sie tu nad
autorem tych slow pastwic. Traktowanie starszych z gory, uznawanie, ze po
przekroczeniu pewnego wieku produkt ludzki nie jest juz zdatny do
wykorzystania, a delikwent powinien zjezdzac do zajezdni, jest u nas dosc
powszechne. Dojrzalosc desperacko obronila sie jeszcze w pierwszej edycji
„Big Brothera”, w ktorej wygral straznik miejski Janusz Dzieciol. Ale potem
byla juz wylacznie w odwrocie. I na ekranie, i przed nim. Na ekranie
zaczela krolowac mlodosc w wersji z Instagrama. Przed ekranem zas widzow
tez podzielono na lepszych i gorszych. Lepsi mieli wedlug reklamodawcow
miescic sie w tzw. grupie komercyjnej, czyli miec od 16 do 49 lat. W swej
laskawosci gorna granice przesunieto do lat 59, ale tak, by nie bylo
zadnych zludzen – powyzej tego progu jest juz szrot.
O ile lekcewazenie ludzi starszych przez komercyjne telewizje i
reklamodawcow mozna jakos pojac, o tyle przedziwna jest pogarda okazywana
im przez politykow. Zeby bylo ciekawiej, przez tych, ktorzy tak strasznie
oburzali sie na „babcie w moherowych beretach”, i przez tych, ktorzy walke
z wykluczeniami maja na sztandarach. Starszymi poniewiera sie u nas
notorycznie. To z nich kpiono, gdy w mrozy i upaly protestowali przeciw
zamachowi na Trybunal Konstytucyjny i na sady. To ich nazywano „gorszym
sortem”. To im serwowano „komunistow i zlodziei”, „ubeckie wdowy” i
„element animalny”. Ilez bylo szyderstw z demonstracji KOD, ktore nawet
kiedy byly liczne, to zalatywaly niektorym naftalina, gdy tymczasem
dziarska mlodziez donosnie informowala o sobie stolicy i Polsce rykiem na
demonstracji w Swieto Niepodleglosci.
Gdy demonstrowali ludzie w wiekszosci po piecdziesiatce, narzekano, ze to
nie ci. Gdy na dzien czy dwa, poltora roku temu, pojawila sie na
demonstracjach mlodziez, paru socjologow wpadlo w ekstaze, szykujac sie do
pisania rozprawek o przebudzeniu mlodego pokolenia. Przebudzenie trwalo
jednak krocej nawet niz istnienie pokolenia JPII. I gdy frekwencja w
ostatnich wyborach samorzadowych byla rekordowa, to znowu grymaszono, ze to
nie ci glosowali. A niby dlaczego nie ci? Czy ci, ktorym zalezy, sa gorsi
tylko dlatego, ze dwie trzecie mlodych wybory ma w nosie? Moze przyjdzie
czas, gdy przed tymi aktywnymi, w wiekszosci starszymi, ktos sie nisko
pokloni i bardzo im podziekuje. Bo jest za co. Za trzy ostatnie lata i nie
tylko.
Gdy zaczela sie tzw. transformacja ustrojowa, powtarzano rytualnie, ze
czeka nas, jak mojzeszowy lud, czterdziestoletni marsz przez pustynie.
Pokolenie skazone PRL mialo byc poddane swoistej reedukacji. Do
funkcjonowania w demokratycznym i praworzadnym panstwie zdolne mialo byc
dopiero pokolenie urodzone po 1989 roku. Pokolenie uznawane za wybrakowane
zdawalo sie te wywody puszczac mimo uszu. I choc ludzie ci rzeczywiscie
byli wychowani w PRL, uznali te nowa Polske za swoje panstwo. Takie, ktore
sie kocha i o ktore sie troszczy. Choc mogli byc przerazeni tym, co niosl
rynek i caly ten kapitalizm, zakasali rekawy, odnajdujac sie w nowym
swiecie i w tym nowym swiecie budujac nowa Polske. To historia
nieopowiedziana, fascynujaca i inspirujaca. Do tego zakonczona sukcesem, bo
choc niektorzy chyba w zbyt gorliwym gescie samobiczowania mowia, ze „byli
glupi”, to wcale glupi nie byli. Przeciwnie. Zbudowali najlepsze panstwo,
jakie Polacy kiedykolwiek mieli. Niedoskonale, owszem, ale swietnie sie
rozwijajace i budzace na swiecie podziw i szacunek. A gdy nowa wladza to
panstwo i jego osiagniecia postanowila podeptac, staneli w jego obronie. To
oni demonstruja. To oni przychodza na spotkania. To im zalezy. To oni sie
przejmuja. To oni glosuja. Wykpiwane dinozaury i osmieszane lesne dziadki.
To jest wlasnie nasza „najlepsza generacja”,
Da Bog, kolejne pokolenia dadza Polsce, jak w sztafecie, dobra zmiane. Oby.
Dzieki pokoleniu rodzicow i dziadkow nie beda musialy zaczynac od zera.
Jest co kontynuowac, jest sie na kim wzorowac. A tym, ktorzy na starszych,
madrych i doswiadczonych patrza z gory, nalezy sie podpowiedz – PESEL i
metryka dopadna kazdego. I warto sie z ta mysla pogodzic, teskniac za
obrazem szanowanych seniorow i odnajdujac w nim wlasna, jednak znosna
przyszlosc.
Tomasz LIS

NIE MA JAK W BANKU
Dobrze sie stalo, ze place w Narodowym Banku Polskim zostaly upublicznione.
Opor prezesa Glapinskiego, ktory nie przebieral w slowach, broniac siebie
(czy banku) przed ujawnieniem, byl nieuzasadniony. Potrzeba bylo dopiero
niezaleznych mediow, Sejmu i prezydenta, zeby jawnosc zwyciezyla. Kto nie
czytal, tego w skrocie informuje: dyrektorzy oddzialow okregowych 20 – 30
tys. zl, dyrektorzy departamentow 30 – 50 tys. zl, wicedyrektorzy 20 – 35 tys.
zl, dyrektor departamentu edukacji i wydawnictw 39 tys. zl, dyr.
departamentu komunikacji i promocji 49 tys. zl, doradcy prezesa 25 – 40 tys.
zl. Obietnice premiera Morawieckiego, ze bedziemy zarabiali jak na
Zachodzie, zaczynaja sie spelniac”
Na pierwszy rzut oka takie place musza szokowac. Malo kto obraca sie w tych
rejonach, na ogol place powyzej 5 tys. uchodza za „normalne”, a powyzej 10
tys. – za co najmniej dobre. Gdy dowiadujemy sie z mediow, ile zarabiaja
nauczyciele, profesorowie, lekarze rezydenci i ludzie dookola nas, to nie
przychodzi nam na mysl, ze sa tacy, ktorzy zarabiaja dziesieciokrotnie
wiecej, nie bedac profesorami czy pilotami odrzutowcow. Niejeden
ekonomista, filolog angielski czy publicysta ekonomiczny nadawalby sie
zapewne na stanowisko dyrektorskie w zakresie promocji i komunikacji.
No, ale nie wszyscy maja takie atuty, jak obecnie zatrudnione na tych
stanowiskach. Wysokosc plac plus wynagrodzenie za dodatkowe obowiazki
potwierdza doniesienia mediow.
Dwie uwagi. Pierwsza: powyzsze place sa zwiazane z placami w sektorze
bankowym, w ktorym – jak mnie informuje moj doradca – sa one wyraznie
wyzsze. (Vide stan finansow premiera Morawieckiego przed objeciem
stanowiska szefa rzadu). Sektor bankowy z kolei jest powiazany z placami za
granica. Jezeli w Pradze czy w Monachium place bylyby duzo wyzsze niz w
Polsce, to jaki specjalista zechcialby pracowac w NBP? Do pewnego stopnia
jestem gotow sie z tym zgodzic, ale przeciez podobne rozumowanie dotyczy
takze innych specjalistow. Wreszcie te osoby, od ktorych cala sprawa
zaczela sie w mediach, nie sprawiaja wrazenia Einsteinow. Nie sadze jednak,
by cos (ktos) sie zmienilo.
Sprawa druga: proporcje wynagrodzenia na roznych stanowiskach nie budza
zastrzezen. Kluczowa jest kwestia kwalifikacji ludzi na wysokich
stanowiskach w Narodowym Banku Polskim. Czy jest tak jak w administracji
panstwowej, gdzie wysokie stanowiska zajmuja tacy fachowcy jak Beata
Szydlo, Beata Kempa czy Jaroslaw Zielinski (ten od konfetti i policjantow
przebranych za ochrone w ciemnych okularach), ktory jest wymieniany jako
nastepny minister edukacji? Czy jest tak jak w spolkach skarbu panstwa?
Teraz, kiedy juz wiemy, ile zarabiaja, warto dowiedziec sie wiecej o nich
samych. Bo „dowcip” prezesa Glapinskiego o posle Jackowskim, ktory lubi
jawnosc nawet na plazy, nie byl najwyzszej proby.
Daniel PASSENT

Tasmy Kaczynskiego:
POKRZYWDZONY STAJE SIE SCIGANYM
Minister-prokurator generalny Zbigniew Ziobro zastrasza adwokatow
Birgfellnera. A prokuratura nie chce, choc powinna, przesluchac
Kaczynskiego i Sawicza.
Nie ma sledztwa w sprawie Srebrnej i oszustwa wobec austriackiego
biznesmena Geralda Birgfellnera. W poniedzialek minal miesieczny termin,
jaki prokuratura miala na decyzje, czy je podjac, czy tez odmowic wszczecia
postepowania. Gdyby wszczela – oznaczaloby to, ze istnieje „uzasadnione
podejrzenie popelnienia przestepstwa” oszustwa, m.in. przez Jaroslawa
Kaczynskiego. Cos takiego w panstwie PiS nie moze sie wydarzyc. Z kolei
gdyby odmowila – otworzyloby to Austriakowi droge do zaskarzenia tej
decyzji do sadu. A wiec kontrolowana przez rzad – czyli PiS – prokuratura
utracilaby pelna kontrole nad ta sprawa.No i trwamy w sytuacji zawieszenia.
Prokuratura ma pretekst: ciagle wzywa Austriaka na nowe przesluchania, a do
tego zazyczyla sobie, by obrona przetlumaczyla na polski 20 tys. dokumentow
dotyczacych tej sprawy. Ma wiec czas.
Kto jest podejrzanym w sprawie „Srebrnej”
Podejrzanym w tej sprawie jest dzis dla prokuratury raczej Gerald
Birgfellner. Juz dostal kare 6 tys. zl grzywny za niestawienie sie na dwa
przesluchania, mimo ze mieszka za granica, a termin przesluchan nie zostal
z nim uzgodniony.
A wiec sciganym staje sie pokrzywdzony. Za to kandydat na podejrzanego,
czyli Jaroslaw Kaczynski, spotyka sie w Ministerstwie Sprawiedliwosci z
prokuratorem generalnym Zbigniewem Ziobra. Ziobro i PiS zapewniaja, ze nie
zapoznal sie tam z aktami sprawy.
Prokurator manipuluje
Prokurator Renata Spiewak naklada kary na pokrzywdzonego. A adwokaci skarza
sie, ze usiluje manipulowac zapisami w protokole przesluchania. Zmienila
tlumacza, a adwokaci zarzucaja, ze ten nowy tlumaczy wybiorczo, co ma wplyw
na sens zeznan. Zwrocili sie o zmiane prokuratora i poprosili ambasade
Austrii o asyste dyplomatyczna podczas przesluchan, aby zagwarantowac
Birgfellnerowi bezstronnosc postepowania.
Prokuratura nie zajmuje sie Sawiczem
Kolejny fakt: juz co najmniej dwa tygodnie mijaja od ujawnienia przed
prokuratorem przez Birgfellnera, ze wreczyl on Jaroslawowi Kaczynskiemu –
na jego zadanie – 50 tys. zl dla czlonka Rady Instytutu im. Lecha
Kaczynskiego, bylego ksiedza Rafala Sawicza. Za te pieniadze mial byc
kupiony podpis Sawicza pod zgoda Instytutu na inwestycje w budowe
„blizniaczych wiez”. Wyludzenie? Oszustwo? Co stalo sie z tymi pieniedzmi?
Gdzie jest pan Sawicz? Prokuratura nie wszczela postepowania w tej sprawie
z urzedu – a powinna, bo wyglada na to, ze moglo dojsc do przestepstwa.
Powinna przesluchac Kaczynskiego i Sawicza. Ale nie robi nic. Sawicz
zniknal, a szukaja go jedynie dziennikarze.
Za to minister-prokurator generalny Zbigniew Ziobro zastrasza adwokatow
Birgfellnera , polecil wszczac postepowanie dyscyplinarne wobec Romana
Giertycha i Jacka Dubois za jakies ich wypowiedzi sprzed kilku lat.
Ewa SIEDLECKA

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– „Przede wszystkim warto dzis zaapelowac do Kosciola
Katolickiego, ktory ksztaltuje sumienia duzej czesci
Polakow, by zajal stanowcze stanowisko i wezwal do
opemietania. Jesli zabojstwo z nienawisci, ktore
wstrzasnelo spoleczenstwem, nie jest tym momentem, w
ktorym Kosciol zabierze glos, to kiedy bedzie moment
odpowiedniejszy?” – apeluje w „Rzeczpospolitej” Michal
Szuldrzynski. Z Kosciola rzymskokatolickiego plyna
jedynie glosy pojedynczych duchownych. Natomiast Polska
Rada Ekumeniczna zareagowala oficjalnie. Do PRE naleza
luteranie, prawoslawni, baptysci, reformowani,
metodysci, mariawici jak rozniez polskokatolicy. Jerzy
Samiec, prezez PRE a zarazem biskup Kosciola
Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce, napisal w
oswiadczeniu „Wzywamy wszystkich do powstrzymania
spirali nienawisci. Kazdemu czlowiekowi winnismy
szacunek. Uczmy sie ze soba rozmawiac, nie walczmy ze
soba. Naszym obowiazkiem jest przeciwstawienie sie
uprzedzeniom i mowie nienawosci oraz solidarnosc z tymi,
ktorzy cierpia z ich powodu (…) chcemy jednoznacznie
wystapic przeciwko wszelkim przejawom nienawisci, w tym
mowie nienawisci obecnej w debacie publicznej. Nienawisc
oddala nas od siebie, sprawia ze pielegnujemy
uprzedzenia i zamiast budowac silne i solidarne
spoleczenstwo, zgadzamy sie na utrwalanie podzialow”.
——–
– W sadzie okregowym w Gdansku rozpoczal sie proces o
naruszenie dobr osobistych. Prezydent Sopotu Jacek
Karnowski sadzi sie z TVP Gdansk. Do podobnych dzialan
namawia prezydentow innych miast. chce walczyc ze
stronniczoscia publicznych mediow i nieprawdziwymi
informacjami. Wladze Sopotu oczekuja przeprosin,
sprostowania i zadoscuczynienia (10tys zl na cele
charytatywne) za programy, ktore naruszaly wizerunek
miasta. chodzi przede wszystkim o materialy dotyczace
sopockich inwestycji – Karnowski zarzuca TVP
stronmniczosc i brak obiektywizmu, oraz zaangazowanie
sie po jednej ze stron politycznego sporu. „Uwazam, ze
media publiczne oplacane z naszych pieniedzy, z
podatkow, powinny sluzyc wszystkim Polakom, a nie byc
skierowane przeciwko czesci spoleczenstw” – podkreslil
Karnowski przez rozpoczeciem procesu.
——–
– Byla radna PiS Anna Kolakowska wslawila sie tym, ze
chciala ogolic na lyso poslanke PO Agnieszke Pomaske
(w grudniu 2018r Sad Apelacyjny podtrzymal wyrok z
nizszej instancji i nakazal zaplacic tysiac zlotych
grzywny za zniewazenie poslanki PO). I choc Kolakowska
nic w ostatnich wyborach dla siebie nie ugrala, to PiS o
nia zadbal – zostala doradca wojewody pomorskiego ds.
dzialaczy opozycji antykomunistycznej oraz osob
represjonowanych z powodow politycznych. Funkcje
wojewody z ramienia PiS sprawuje Dariusz Drelich.
——–
– Posel PO Krzysztof Brejza nie ustaje w ujawnianiu, jak
w ostatnich latach PiS traktuje Polske zgodnie z haslem
„ojczyzne dojna…”. Dziennikaze bezskutecznie
dopytywali, ile prezez NBP Adam Glapinski placi za
uslugi prawnicze mec. Jolancie Turczynowicz-Kieryllo
(swoja droga ciekawe czemu nie prawnicy NBP?) – ktora to
zlozyla do sadu wnioski o zablokowanie publikacji na
temat NBP. Brejza zlozyl skarge do Wojewdzkiego Sadu
Administracyjnego a ten nakazal ujawnic stawki. Wychodzi
na to, ze pani mecenas otrzymala kwote 21tys zl netto,
czyli bank centralny wydal na jej uslugi 26tys zl.
Wedlug Brejzy, przygotowanie takich wnioskow to ok.
godziny pracy dla prawnika. Co ciekawe, sad wszystkie
wnioski odeslal, bo wszystkie wymagaly uzupelnienia.
——–
– Sprawa Stefana Niesolowskiego budzi wiele
kontrowersji. Wedlug portalu onet.pl CBA zaczelo
podsluchiwac biznesmenow juz w 2013r kiedy pojawily sie
pierwsze podejrzenia. Kiedy Pawel Wojtunik ustepowal ze
stanowiska po wygranych przez PiS wyborach, operacja juz
byla zakonczona a materialy operacyjne zostaly
przekazane prokuraturze. 3-letnia zwloka prokuratury z
postawieniem zarzutow dziwnie zbiegla sie z faktem
ujawnienia nagran prezesa Kaczynskiego oraz zeznaniami
Nowaczyka w sprawie spolki Srebrna 16 przed komisja
weryfikacyjna…
——–
– Sprawa ECS wciaz budzi kontrowersje w obozie wladzy.
Wladyslaw Frasyniuk skomentowal sprawe: „To jest przekaz
do wszystkich politykow, zebyscie probowali budowac
przyszlosc a nie zmieniali historie. Minister Glinski
mial taka sama szanse zostac bohaterem jak Borusewicz.
Byc moze w „Duck Tower” bedzie odrebne pomieszczenie
upamietniajace zaslugi ministra Glinskiego”. W PiS maja
jednak problem ze spokojnym komentowaniem sprawy
finansowania ECS w Gdansku. Piotr Glinski uciekl ze
studia RMF FM gdy go o gdanskie centrum zapytano. Teraz
nerwowosc partii rzadzacej pokazal pomorski radny PiS
Karol Guzikiewicz. „Stop z dotacjami dla ECS – to
zaplecze partyjne PO oraz KOD, LGBT i dawnych
funkcjonariuszy SB” – grzmi na twitterze Guzikiewicz.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

Witamy nad Wisla!
JAK SIE SZAKAL ZLOCISTY W POLSCE ZADOMOWIL
Od kilku lat jest u nas, chociaz trudno powiedziec, czy osiadl na dobre.
Widuje sie go najczesciej we wschodniej czesci kraju. Jest stosunkowo duzym
drapieznikiem i nie wiadomo jeszcze, czy bedzie sprawial w przyszlosci
klopoty. Szakal zlocisty.
Pierwsze udokumentowane obserwacje obecnosci szakala zlocistego w Polsce
pochodza z 2015 r. Widziano i sfotografowano go nad Biebrza, a takze w
wojewodztwie lubelskim. Z kolei martwego, najprawdopodobniej potraconego
przez samochod osobnika odnaleziono w wojewodztwie zachodniopomorskim.
Potem widywano go jeszcze wiele razy. Lubi duze i plaskie przestrzenie, a
wiec doliny rzek, laki i obszary niezbyt gesto zadrzewione. Przyjelismy go
z iscie polska goscinnoscia, poniewaz juz w lipcu 2017 r. minister
srodowiska wydal zarzadzenie, na mocy ktorego na szakala zlocistego bedzie
mozna polowac od sierpnia obecnego roku. Nie wiadomo, czemu byly minister
Szyszko, znany z przenikliwosci i intelektu oraz troski o biosfere w naszym
kraju, tak bardzo sie pospieszyl, poniewaz z szakalem nie ma na razie u nas
wiekszych problemow. Czy takie moga zaistniec, gdy szakalowi sie u nas
spodoba i zagosci na dluzej, a wiec jego populacja bedzie rosla? Tego
jeszcze nie wiadomo.
Szakale zlociste (Canis aureus) to jedyni przedstawiciele szakali zyjacych
poza Afryka. Ich naturalnym obszarem wystepowania jest pas ciagnacy sie od
Balkanow Poludniowych, przez Polwysep Arabski i kraje Bliskiego Wschodu
oraz dalej – kraje poludniowej Azji az po Mjanme, czyli niegdysiejsza
Birme. Tam szakal zlocisty egzystowal od niepamietnych czasow, ale
poczawszy od XIX w. zaczal przenikac na cale Balkany, do Wegier i na
Moldawie, a stamtad dalej w dwoch kierunkach – ku krajom europejskim i na
wschod, gdzie znalazl dogodne warunki wokol Morza Kaspijskiego i w
okolicach Kaukazu. Teraz spotyka sie go nie tylko w Polsce, ale tez w
Szwajcarii, we Wloszech i w Niemczech, a takze w Czechach, na Bialorusi, na
Ukrainie, Litwie, Lotwie i w Rosji.
Szakal to drapiezny psowaty, mniejszy od wilka, ale wiekszy od lisa. Samce
waza od 7 do 15 kg, samice sa nieco mniejsze. Zyje samotnie lub w parach
(pary lacza sie na cale zycie), rzadziej tworzy grupy skladajace sie z
kilku osobnikow. Szakale sa bardzo przebiegle i wytrwale. Sa wszystkozerne,
ale poluja chetnie na mniejsze zwierzeta, jak zajace, ptaki gniazdujace na
ziemi, gryzonie czy nawet mlode jeleniowate. Szacuje sie, ze moga stanowic
spora konkurencje dla naszych lisow. Zyja w warunkach naturalnych ok. 10
lat. Uczeni nie wiedza, dlaczego szakale zlociste pojawily sie na naszych
terenach, ale przypuszczaja, ze czynnikami sprawczymi tej migracji sa
zmiany klimatyczne (ocieplenie) oraz zmiany zachodzace w krajobrazie wsi –
znaczna czesc terenow wiejskich, takze w duzej czesci Europy, to obecnie
ugory i laki, a te stanowia naturalne srodowisko dla gryzoni. Na nie z
kolei uwielbia polowac szakal.
Jak podkreslaja znawcy zwierzat, ekspansja szakala jest zjawiskiem
calkowicie naturalnym, co oznacza, ze nie mozna traktowac tego zwierzecia
jak gatunku obcego. Obcymi gatunkami sa zwierzeta z odleglych stron swiata,
ktore celowo lub przez przypadek wprowadzil czlowiek, jak chocby u nas szop
pracz, norka amerykanska czy zolw czerwonolicy. Bez ingerencji czlowieka
nigdy nie pojawilyby sie u nas. Takie obce zwierzeta czesto moga wywolac
sporo szkod w przyrodzie, ktora nie jest na ich obecnosc zupelnie
przygotowana. Tymczasem szakal jest emigrantem naturalnym – sam zadecydowal
o rozszerzeniu terenu swojego wystepowania, poza tym nie przybywa z bardzo
daleka. I raczej wielu szkod nie wyrzadzi. Wreszcie tzw. Dyrektywa
Siedliskowa Unii Europejskiej okresla szakala zlocistego jako gatunek,
ktory mozna pozyskiwac ze stanu dzikiego i nim zarzadzac. A to oznacza, ze
szakale da sie oswajac.
Przemek BERG

Z zycia sfer
OBRAZA WOLOWA
Za granica szkaluje sie juz nie tylko polski narod, ale takze polska
wolowine. Gdy ucichla wrzawa wokol polskiego miesa z chorych krow, ktora
trafila do 15 krajow UE, Czesi odkryli, ze w 700-kilogramowej partii
wolowiny z Polski sa bakterie salmonelli.
Czeskie szykany spotkaly sie z ostra odpowiedzia polskiego ministra
rolnictwa, ktory w reakcji na zapowiedziane przez Czechow nadzwyczajne
kontrole calego miesa wolowego importowanego z Polski zagrozil odwetowymi
kontrolami czeskiego piwa. „Nie chcemy odplacac pieknym za nadobne, ale
jezeli bedziemy szantazowani, nie mamy innego wyjscia” – podkreslil,
chociaz nie ujawnil, co zamierza w czeskim piwie znalezc.
Minister oswiadczyl, ze potepia obecnosc salmonelli w miesie wolowym, ale z
powodu wykrycia jej sladow w pojedynczych kawalkach nie pozwoli obrazac
calej polskiej wolowiny. Podkreslil, ze kawalki te nie reprezentuja ogolu
polskiej wolowiny, ktora jest bez zarzutu. „Salmonella w naszej narodowej
wolowinie to patologia, zjawisko marginalne” – zapewnil minister w
odpowiedzi na oburzajaca sugestie jednego z czeskich rolnikow, jakoby
polskie krowy wysysaly salmonelle z mlekiem matek.
„Polska wolowina ma wspaniala historie, wiele wycierpiala i latami
bohatersko walczyla o to, zeby znalezc sie na europejskich stolach, dlatego
nie pozwolimy obrazac jej zarzutami, ze nie nadaje sie do spozycia”,
napisal resort rolnictwa w specjalnym komunikacie. A Ministerstwo Kultury,
Sztuki i Dziedzictwa Narodowego przypomnialo, ze Polska jest od wiekow
krajem przyjaznym wolowinie, krowy czuja sie u nas dobrze, nigdy nie byly
obiektem atakow ani podejrzen o to, ze ich mieso jest niezdrowe lub
zakazone salmonella, co niestety nie kazdy europejski kraj moze o sobie
powiedziec.
Jak wypadna badania polskiej wolowiny – nie wiadomo, natomiast jesli idzie
o czeskie piwo, to minister rolnictwa Czech, uprzedzajac polskie kontrole,
zapewnil na Twitterze, ze osobiscie sprawdzil jego jakosc i zadnych
nieprawidlowosci nie stwierdzil. Polskie sluzby pozostaja jednak nieufne. –
Z naszej praktyki wiemy, ze wykrycie jakichkolwiek nieprawidlowosci wymaga
picia przez wiele dni i konsumpcji przynajmniej kilkunastu skrzynek na
glowe – ocenia wysoki urzednik Ministerstwa Rolnictwa pragnacy zachowac
anonimowosc. I zapowiada, ze strona polska bedzie sprawdzac czeskie piwo
tak dlugo, az Czesi sie opamietaja i przeprosza za zniewazenie naszej
wolowiny.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

-MS w Seefeld: Pieciu narciarzy w areszcie, rozbita siatka dopingowa
Policyjne naloty w Seefeld i Erfurcie, rozbita siatka dopingowa, piatka
narciarzy w areszcie – to wiadomosc wazniejsza niz kolejne dwa zlote medale
mistrzostw swiata dla Norwegii.
Skoordynowana akcja 120 policjantow austriackich i niemieckich zaczela sie
w srode bladym switem. W Seefeld aresztowano dwojke organizatorow procederu
dopingowego oraz pieciu biegaczy: Austriakow Dominika Baldaufa i Maxa Hauke
(tworzyli sztafete sprinterska), Kazacha i dwoch Estonczykow, ktorych
nazwisk nie podano, ale wystarczylo spojrzec, kogo zabraklo na starcie
biegu na 15 km technika klasyczna, zeby wiedziec.
Nie stawili sie Kazach Aleksiej Poltoranin (medalista MS 2013) oraz
Estonczycy Karel Tammjarv i Andreas Veerpalu (m.in. dwukrotny mistrz
olimpijski z Salt Lake City i Turynu, dwukrotny mistrz swiata).
Policja w tym samym czasie przeszukala 16 lokali w Erfurcie i zatrzymala
niemieckiego lekarza sportowego oraz jego wspolnika. Dochodzenie w tej
sprawie trwalo kilka miesiecy, tworcy siatki dopingowej mieli baze w
Niemczech, specjalizowali sie w dopingu krwi.
Impuls do akcji daly wyznania telewizyjne austriackiego biegacza Johannesa
D�zrra, przylapanego na stosowaniu erytropoetyny podczas igrzysk w Soczi.
Wskazywal on na trop prowadzacy do 40-letniego doktora Marka S. w Erfurcie
– rzeczywiscie znaleziono tam laboratorium dopingowe i dowody winy.
Podczas konferencji prasowej przedstawicieli Federalnego Biura Policji
Kryminalnej i prokuratury w Innsbrucku podano, ze jednego z biegaczy
przylapano w czasie transfuzji i wyprowadzono z hotelu w Seefeld ze
strzykawka w ramieniu. Kryptonim operacji – „Puszczanie krwi” – mial mocne
uzasadnienie.
Trudno bylo o skupienie na innych wydarzeniach w Seefeld, ale MS trwaly.
Bieg na 15 km wygral Norweg Martin Johnsrud Sundby. Chwile przed startem
wzial w dlon nozyczki, obcial rekawy i nogawki kombinezonu. Na starcie bylo
bowiem +14 stopni, slonce grzalo, niektorzy biegacze wystartowali w
podkoszulkach, dwaj Brytyjczycy tylko w plastronach na golych torsach.
Sundby biegl spokojnie, ani razu nie prowadzil, dopiero ostatni kilometr
dal mu zloto – 2,9 s przed Aleksandrem Biessmiertnychem z Rosji i ponad 20
s przed obronca tytulu, Finem Iivo Niskanenem. Najlepszy z Polakow Maciej
Starega byl 59.
W konkursie pan na skoczni normalnej tytul zdobyla norweska liderka PS
Maren Lundby, ale kolejne niemieckie zloto bylo blisko – Katharina Althaus
stracila do mistrzyni tylko 0,7 pkt. Braz dla Austriaczki Danieli
Iraschko-Stolz. Debiut Polek byl udany – obie przeszly kwalifikacje. Kamila
Karpiel awansowala do serii finalowej i zajela 23. miejsce, Kinga Rajda –
34.
W czwartek o 11 wracaja do akcji kombinatorzy norwescy, o 13 biegaczki w
sztafecie 4×5 km (m.in. Justyna Kowalczyk) oraz o 16.30 czworka polskich
skoczkow w kwalifikacjach na skoczni normalnej.
Krzysztof RAWA

-Lechia Gdansk w polfinale Pucharu Polski
Po wygranej 2:1 w Zabrzu z Gornikiem, lider Ekstraklasy, Lechia Gdansk,
awansowala do polfinalu Pucharu Polski. Lechia wyszla na prowadzenie w 32.
minucie, kiedy Michal Mak ladnie zszedl ze skrzydla i precyzyjnym
uderzeniem pokonal broniacego w tym meczu bramki Gornika Martina Chudego.
Losy meczu przesadzil w 85 minucie Tomasz Makowski uderzeniem zza pola
karnego. Pilka, po kozle, wyladowala w siatce.
W koncowce, po zagraniu zawodnika Lechii reka w polu karnym, Igor Angulo
wykorzystal karnego zdobywajac honorowego, jak sie okazalo, gola dla
Gornika.
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *