Dzien dobry – tu Polska – czwartek, 24 września 2020

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVII nr 254 (5509) 24 wrzesnia 2020 r.

Koronawirus w Polsce- stan na dzis:
81.673 ZAKAZONYCH, 2.344 ZMARLYCH, 65.561 WYLECZONYCH
——————————————————————————————

Kaczynski&Ziobro
D O B I L I T A R G U?
Wszystko wskazuje na to, ze Zbigniew Ziobro i Jaroslaw Kaczynski dobili
targu. Po trwajacym tydzien kryzysie w lonie koalicji rzadzacej panowie
spotkali sie na neutralnym gruncie i ustalili warunki porozumienia. Choc
pewnie czekaja nas jeszcze korowody w postaci „koniecznych zatwierdzen cial
statutowych partii”, to kluczowe wydaje sie jedno: prezes PiS jest bardzo
blisko wejscia w sklad gabinetu Mateusza Morawieckiego.
Jako wicepremier mialby sie zajmowac nadzorem nad resortami silowymi, czyli
MSWiA, MON i byc moze Ministerstwem Sprawiedliwosci kierowanym przez
Ziobre. To bylaby prawdziwa rewolucja zarowno w koalicji, jak i w filozofii
funkcjonowania rzadu. Byc moze jednak zakonczyloby to swego rodzaju fikcje,
w ktorej Kaczynski trzesac calym krajem, formalnie jest jedynie szeregowym
poslem bez zadnych pelnomocnictw, narzedzi, ani odpowiedzialnosci.
Pozostaje jeszcze jedna sprawa. Czy zgoda na prawicy przetrwa do wyborow w
2023 roku. Kryzys zostal wywolany przez konflikt premiera z ministrem
sprawiedliwosci. Obaj nie ukrywaja wzajemnej niecheci, tocza wojny
podjazdowe, strzelaja do siebie z biodra i donosza wzajemnie na siebie
zarowno samemu Jaroslawowi Kaczynskiemu, jak i roznym mediom.
Porozumienie tego konfliktu nie uniewaznia, a jedynie wycisza. A byc moze
po prostu odsuwa w czasie walna bitwe, bo szef Prawa i Sprawiedliwosci nie
jest w stanie pogodzic zwasnionych stron. Moze jedynie czasowo je od siebie
separowac. A to oznacza, ze jeszcze bedzie goraco.
Kamil Dziubka
———————-
Komentarz z internetu:
Wyglada na to, ze Radio-Maryjowiec Ziobro, ktory od zeszlego tygodnia
chodzi z pelnymi gaciami, musi sobie w te gacie teraz wlozyc granat. Jedyne
wyjscie to sie odstrzelic.
————–
Swiete slowa. Swiete..!- Wasz”
Gargamel Aprobator

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) PPABPLPKXXX
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8399 PLN Euro: 4.4946 PLN Frank szw.: 4.1740 PLN Funt:
4.8785 PLN
Gielda 23.09.2020 r. godz. 17.00 WiG 48562 (-0.37%) WiG30 1934 (-0.41%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.81 PLN Euro: 4.41 PLN Funt: 4.84
PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.77 PLN Euro: 4.41 PLN
Funt: 4.87 PLN

Pogoda w kraju
Przelotne deszcze i burze. Na termometrach od 23 stopni Celsjusza na
Pomorzu do 26 st. C na Podkarpaciu.

O-k-R-u-C-h-Y
——————-
CZY RZECZYWISCIE POLACY TYM ZYJA?
Czy rzeczywiscie Polacy zyja tym, co robi syn Zenka Martyniuka, z kim sie
rozwodzi i jakim samochodem jezdzi? Co za upadek moralno-intelektualny. Co
wezme gazete do reki, to Zenek Martyniuk i jego syn, „a tu Polska gore”.
W TV inny syn marnotrawny znow probuje sie przypodobac szefowi wszystkich
szefow i trzymajac trzesacymi sie rekami mikrofon, krzyczy drzacym glosem:
„razem, tylko razem”.
A bylo zbierac haki na prezesa i jego swite? Lawrientij Beria mu sie
zamarzyl, psia jego mac. Teczki sa potrzebne i mile widziane, ale na Tuska,
a nie na swoich.
Wiec towarzysz „gwozdz” oglasza, ze znalazl w 38 milionowym kraju kogos,
kto jest gotow zeznawac, zeby pograzyc tego, co to mial dziadka w
Wehrmachcie, a dla pierwszego do konca swiata bedzie wrogiem nr 1. Bo wiele
razy upokorzyl pierwszego i brata jego.
Towarzysz „wash and go”, czyli prokurator generalny i minister
sprawiedliwosci w jednym, oglosil juz wyrok na miliardera Czarneckiego.
Bez sadu, bez procesu. „Sad sadem, a sprawiedliwosc musi byc po naszej
PiSowskiej stronie”. Czarnecki podejmujac decyzje w swojej firmie dzialal
na swoja szkode? Interesujace. Jakos pan ZZ nie dodal, ze afera GetBack,
wieksza od Amber Gold, to przede wszystkim spoldzielnia ludzi zwiazanych z
PiS. O tym cicho sza, ani slowa. Wglada na to, ze realizowany jest „plan
Zdzislawa” przejecia banku Czarneckiego przez pisowska prominencje. Jakos
nic ZZ nie wspomnial, co z Markiem Chrzanowskim, bylym aresztowanym
prezesem KNF, czlowiekiem PiS? Jaki udzial mial w tym premier Morawiecki,
zachecajacy Polakow w podsluchanej rozmowie do pracy za miske ryzu? Cisza.
Czarnecki mogl kupic sobie ochrone, sprzedajac bank za 1 zl, jak sugerowano
w rozmowie. Nie zrobil tego. Nie wymiekl. Tak jak wymiekl inny mega
biznesmen, ktory kiedys potrafil dosolic, ale ostatnio swoja niegdys
niezalezna telewizje tak zmiekczyl, ze juz trudno ja odroznic od TVPiS.
Spokoj i bezkarnosc kosztuja. A wladza zapewnia bezkarnosc tylko swoim.
I malo juz kogo interesuje, dlaczego 13 milionow zl przeznaczone w budzecie
panstwa (nasze pieniadze) na pomoc ofiarom przestepstw, ZZ przekazal
prywatnej firmie ojca dyrektora? Wystarczy, zeby wymodlic przebaczenie u
naczelnika panstwa z Nowogrodzkiej?
Jednym slowem dzieje sie. No i w najblizszych godzinach czy dniach
przekonamy sie, czy „gwozdz” ZZ przebije swoja popularnoscia syna Zenka
Martyniuka, czy trafi na smietnik historii, wczesniej stajac przed obliczem
niezaleznego sadu. Bo kiedys prokuratury i sady beda wolne i niezalezne.
Kiedys.
Tylko co dzisiaj bedzie z ta nasza Polska?
Wadim TYSZKI EWICZ
(Nad. Tomasz .R)

W pytaniach i odpowiedziach
LIKWIDACJA ULGI ABOLICYJNEJ
(s k r o t).
Niestety w srodowisku osob pracujacych zagranica krazy wiele blednych
informacji, ktore generuja zbedne emocje, gdyz najzwyczajniej wprowadzaja
one w
blad. Ponizej postaramy sie uporzadkowac pewne podstawowe kwestie:
1. Na czym polega likwidacja ulgi abolicyjnej?
W najprostszym rozwiazaniu legislacyjnym likwidacja ulgi abolicyjnej bedzie
sprowadzala sie do likwidacji albo ograniczenia artykulu 27 g ustawy o PIT,
ktory reguluje ww. ulge. Wbrew blednym twierdzeniom, nie jest wymagana
zmiana
jakichkolwiek umow miedzynarodowych.
2. Czy jest juz projekt przepisow dot. likwidacji ulgi abolicyjnej?
Projektu likwidacji ulgi abolicyjnej jeszcze nie ma, ale jest zapowiedz
takiego
projektu. Zapowiedz ta znajduje sie w opublikowanym dnia 4 wrzesnia 2020
roku
wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrow pojawila sie
informacja o przygotowywanym przez Ministerstwo Finansow projekcie ustawy o
zmianie ustawy o podatku dochodowym od osob fizycznych, ustawy o podatku
dochodowym od osob prawnych, ustawy o zryczaltowanym podatku dochodowym od
niektorych przychodow osiaganych przez osoby fizyczne oraz niektorych innych
ustaw (projekt nr UD 126). Projekt nie zostal jeszcze oficjalnie
opublikowany.
3. Kiedy ulga abolicyjna zostanie zlikwidowana i czy likwidacja ulgi bedzie
dzialac wstecz?
Nie wiadomo, kiedy i czy w ogole zostanie faktycznie zlikwidowana ulga
abolicyjna, gdyz po pierwsze na tym etapie nie ma oficjalnego projektu, a po
drugie istnieje mozliwosc, iz MF odstapi do planu likwidacji ulgi
abolicyjnej.
Mysle, ze duzo zalezy od oporu spolecznego w tej kwestii. Warto z cala moca
podkreslic, ze likwidacja ulgi abolicyjnej nie bedzie mogla dzialac wstecz,
tak
wiec jesli ulga abolicyjna zostalaby zlikwidowana w 2021 roku to w roku 2020
podatnik, ktory jest objety ulga abolicyjna bedzie miala prawo z niej
skorzystac rozliczajac ja w zeznaniu rocznym za rok 2020 do 30 kwietnia 2021
roku.
4. Kogo tak naprawde dotknie ewentualna likwidacja ulgi abolicyjnej?
Likwidacja ulgi abolicyjnej dotknie tylko tych podatnikow, ktorzy wykonuja
prace najemna w danym panstwie objetym metoda proporcjonalnego zaliczenia,
ale
przy zachowaniu polskiej rezydencji podatkowej. Ta ewentualna zmiana prawa
podatkowego nie bedzie dotyczyc tych Polakow, ktorzy wyemigrowali zagranice
i
zmienili rezydencje podatkowa na zagraniczna. Ewentualna zmiana przepisow
nie
obejmie tych polskich rezydentow, ktorzy w zwiazku z uzyskiwaniem
zagranicznych
dochodow objeci sa korzystna metoda wylaczenia z progresja lub sa wylacznie
opodatkowani zagranica. Warto podkreslic, iz mowa tu o bardzo szerokim
gronie
polskich rezydentow podatkowych np. pracownicy stoczniowi, pracownicy
pracujacy
na farmach wiatrowych, pracownicy pracujacych na instalacja offshore,
marynarze, piloci, wojskowi etc.
5. Dlaczego likwidacja ulgi abolicyjnej bedzie stanowila dyskryminacje
pewnej
grupy podatnikow?
Likwidacja ulgi abolicyjnej bardzo mocno uderzy w polskich rezydentow
zarabiajacych za granica, gdyz w efekcie ww. zmiany podatnicy ci beda
zmuszeni
doplacic w Polsce znacznie wyzszy podatek niz dotychczas (przykladowo w
Wielkiej Brytanii kwota wolna od podatku to ok. 62.000 pln-zalezy do kursow
walut, a w Polsce to 8.000 pln i w miare wzrostu zarobkow, kwota wolna od
podatku w Polsce sie zmniejsza, a co za tym idzie nizsza jest tez kwota
zmniejszajaca podatek). Uwazam, ze likwidacja ulgi abolicyjnej w obecnej
dobie
bedzie przejawem dyskryminacji okreslonej grupy podatnikow, co z kolei
wprost
godzic bedzie w podstawowe zasady wynikajace z Europejskiej Karty Praw
Czlowieka oraz traktatu TUE, ktore powinny byc w Polsce stosowane wprost.
Jako
skrajnie niekorzystne i niezgodne z zasadami panstwa prawa byloby
wprowadzanie
tak powaznych zmian w prawie podatkowym, ktora dotyczy tak szerokiego grona
polskich obywateli juz na poczatku roku 2021. Najgorsze w tej sytuacji jest
to,
ze podatnik jest utrzymywany w niepewnosci, gdyz na dzien dzisiejszy nie ma
nawet zrebu projektu zmiany przepisow, jest tylko bardzo sygnalizacyjna
informacja, ktora kreuje tylko zbedny zamet w srodowisku osob pracujacych
zagranica.
6. Po co mi ulga abolicyjna, skoro jest zwolnienie z PIT dla marynarzy?
Na kanwie wielu dyskusji zwiazanych z ewentualna likwidacja ulgi abolicyjnej
pojawily sie glosy, ze przeciez marynarze moga korzystac ze zwolnienia z PIT
dla marynarzy. Po pierwsze wskazac nalezy, iz ulga abolicyjna dotyczy duzo
szerszego grona podatnikow (pracownicy ladowi, piloci etc) i duzo szerszego
grona marynarzy niz ww. zwolnienie. Po drugie, w mojej ocenie zwolnienie z
PIT
ma w istocie charakter fasadowy, gdyz jest przepisem, ktory nie daje
podatnikom
faktycznych i „bezpiecznych” korzysci podatkowych. Po trzecie, zwolnienie z
PIT
ma bardzo zawezajace przeslanki i wrecz irracjonalne wymogi, aby z niego
skorzystac (np. w dalszym ciagu nie ma urzedowego wzoru zaswiadczenia dla
marynarza, ktore ma determinowac jego potencjalne zwolnienie z PIT w
Polsce).
7. Co planuje zrobic Kancelaria w zwiazku z planowana likwidacja ulgi
abolicyjnej?
Planujemy w najblizszych tygodniach wniesc petycje do Parlamentu
Europejskiego
w sprawie wadliwego stosowania przepisow dot. ulgi abolicyjnej w
odniesieniu do
marynarzy i zarazem wskazemy, iz w Polsce planuje sie zlikwidowac te ulge,
co
godzic bedzie w podstawowe zasady prawa europejskiego. Mamy nadzieje, ze
Komisja Europejska zwroci uwage na ten jakze wazki temat w efekcie
wniesienia
ww. petycji przez Zespol Kancelarii i podejmie stosowne dzialania.
Mateusz ROMOWICZ
(Nad. Michal Bielinowicz)

Naloty CBA trwaja, a efektow brak
JAK PiS SIE UWZIAL NA GRODZKIEGO
Blisko 100 funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego przeszukalo
23 lokalizacje, w tym miejsca prowadzenia ksiegowosci i miejsca
przechowywania dokumentacji ksiegowej podmiotow gospodarczych i instytucji
publicznej. Czynnosci przeprowadzono w skoordynowany sposob w kilkunastu
spolkach z branzy farmaceutycznej, Samodzielnym Publicznym Wojewodzkim
Szpitalu Zespolonym w Szczecinie [przy ul. Arkonskiej w Szczecinie – az], a
takze w jednym ze szczecinskich biur podrozy” – czytamy w komunikacie
specjalnym biura prasowego CBA wydanym we wtorek po poludniu.
Naloty dywanowe
O co chodzi? Z komunikatu CBA: „Funkcjonariusze Delegatury CBA w Szczecinie
prowadza pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Szczecinie wielowatkowe
sledztwo dotyczace m.in. podejmowania czynnosci, ktore mogly udaremnic lub
znacznie utrudnic stwierdzenie przestepnego pochodzenia srodkow
platniczych, pochodzacych z korzysci majatkowych przyjmowanych w zwiazku z
pelnieniem funkcji publicznej ordynatora oddzialu w szpitalu, poprzez
przyjmowanie tych srodkow na rzecz Fundacji”.
Chodzi o prof. Tomasza Grodzkiego, szpital w Zdunowie, gdzie byl kiedys
ordynatorem i dyrektorem, oraz opisywane juz jesienia 2019 r. przypadki
wplat pieniedzy na fundacje zwiazana ze szpitalem. „Ujawniony material
dowodowy bedzie poddany ogledzinom i szczegolowej analizie. W sledztwie
planowane sa kolejne czynnosci procesowe” – zapowiada Wydzial Komunikacji
Spolecznej CBA.
– Takie zmasowane przeszukania nazywane sa w zargonie sluzb nalotami
dywanowymi – mowi byly funkcjonariusz policji, ktory scigal przestepcow
gospodarczych. – Czesto sa wyrazem bezsilnosci. Organizuje sie je, aby
zdobyc jakiekolwiek dowody, zlapac na czymkolwiek. Moj szef mawial, ze jak
sie nie da za reke, to trzeba zlapac za ucho albo za oko.
„Rewelacje” Guzikiewicza
Autorka pierwszej informacji o nieetycznej postawie Grodzkiego byla prof.
Agnieszka Popiela (zagorzala zwolenniczka PiS) z Uniwersytetu
Szczecinskiego. 12 listopada 2019 r., w dniu, w ktorym Grodzki zostal
marszalkiem Senatu, prof. Popiela umiescila na na Facebooku wpis. „Masakra.
Pan profesor Grodzki kandydatem na Marszalka Senatu. Jak moja Mama
umierala, to trzeba bylo dac 500 dolarow za operacje. Podobno na czasopisma
medyczne. Faktury ani rachunku nie dostalam”. Potem Popiela wyjasniala, ze
to byly pieniadze na fundacje, a do wplaty nie byla zmuszana. Ale wpis
uruchomil lawine artykulow w propisowskich mediach sugerujacych, ze Grodzki
jako lekarz bral lapowki.
Prokuratorskie sledztwo zostalo wszczete 4 grudnia 2019 r. po donosie, jaki
zlozyl w prokuraturze Karol Guzikiewicz, radny PiS sejmiku wojewodztwa
pomorskiego. Dowodem mial byc mail, jaki mial otrzymac od kobiety, ktora
„za operacje ojca” zaplacila 2 tys. zl. Kiedy Grodzki wezwal go do
wycofania sie z oskarzen, Guzikiewicz odparl, ze to byla „satyra” i
oswiadczyl: „Przepraszam Marszalka Senatu Tomasza Grodzkiego za moje
nieprawdziwe twierdzenia jakoby Marszalek Senatu Tomasz Grodzki bral
lapowki”.
Huzia na Grodzkiego?
Prokuratura od wielu miesiecy sprawdza historie, znane glownie z publikacji
w rzadowych i prawicowych mediach. Autorem wiekszosci z nich byl
dziennikarz Radia Szczecin i wspolpracownik „Gazety Polskiej” Tomasz
Duklanowski (rodzinnie powiazany ze szczecinskimi politykami PiS). Np. w
jednym przypadku o domniemanej lapowce sprzed wielu lat mowi kobieta, ktora
twierdzi, ze wreczyl ja jej ojciec. Ona jednak tego nie widziala, bo „byla
wtedy na korytarzu”, a ojciec niczego nie potwierdzi, bo nie zyje.
Prof. Grodzki od 1995 r. byl ordynatorem kliniki torakochirurgii szpitala w
Zdunowie, a w latach 1998-2016 dyrektorem tego szpitala. W zwiazku z
objeciem funkcji marszalka Senatu jest na bezplatnym urlopie. W rozmowie z
„Wyborcza” tak mowil o kierowanych przeciwko niemu zarzutach: – Przez 36
lat mialem dziesiatki tysiecy pacjentow. Przez ten czas mojej praktyki
lekarskiej i cztery lata senatorowania nie bylo wobec mnie sladu podejrzen
o dzialania nieetyczne czy korupcyjne. To wszystko pojawilo sie po moim
wyborze na marszalka.
Z publikacji na stronie internetowej Radia Szczecin: „W sledztwie przeciwko
marszalkowi senatu Tomaszowi Grodzkiemu CBA przesluchalo juz prawie 90
osob”. W rzeczywistosci jest to sledztwo „w sprawie”, a nie „przeciwko”.
(GW Szczecin.)

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Posel Lewicy Andrzej Rozenek zostal upomniany przez poslanke PiS Anne
Milczanowska na antenie Polsat News, aby nie mowil o Tadeuszu Rydzyku per
‚pan’, ale per ‚ojciec dyrektor’. „Ale to nie jest moj ojciec. To jest dla
mnie
pan dyrektor, a nie zaden ojciec. Jestem osoba niewierzaca i moge mowic jak
chce” – odparl Rozenek. W odpowiedzi Milczanowska poprosila posla Lewicy, by
nie mowil „juz wiecej takich inwektyw na antenie”. „Mowienie do kogos per
‚pan’
to nie jest inwektywa” – stwierdzil Rozenek.
——–
– „Jedni za 14. emeryture, drudzy za pare stowek. Tanio, ale tez towar dla
niektorych nie byl tak wartosciowy, jak mytslelismy w 1989 r.” – skomentowal
poparcie dla PiS aktor Krzysztof Kowalewski. Przypomniano mu tez sprawe
sprzed
kilku lat, kiedy za jego wypowiedz o Jaroslawie Kaczynskim zlozono donos do
prokuratury. „To rzeczywiscie smutna wladza, zeby straszyc ludzi wiezieniem
za
zarty. Ale skoro mozna palowac za bycie gejem, to dlaczego nie” – zaznaczyl
Kowalewski. Aktor porownal obecna wladze do tej z czasow komunizmu.
„Mentalnosc
maja kropka w kropke jak ci z PRL, wiem, bo sie na tamtych i na tych
napatrzylem. Kurski to jest czlowiek mentalnie rodem z Radiokomitetu.
Morawiecki to bylby idealny dyrektor zjednoczenia” – ocenil. Zdaniem
Krzysztofa
Kowalewskiego Polacy przehandlowali wolnosc glosujac na PiS.
——–
– Wicerzecznik PiS Radoslaw Fogiel zdradzil, dlaczego w zarzadach spolek
skarbu
panstwa zasiadaja osoby zwiazane z partia, a nie menadzerowie z rynku. „W
latach 2005-2007 poszlismy w kierunku bardzo eksperckim – otwartych
konkursow.
Jesli chodzi o rady nadzorcze, trafiali tam eksperci z rynku, trafialy tam
osoby z tytulami naukowymi, z SGH, z innych uczelni. Problem okazal sie
taki,
ze ich sposob myslenia o gospodarce, o zarzadzaniu, byl zupelnie sprzeczny z
tym, co PiS ma w swoim programie” – stwierdzil Fogiel.
——–
– Jaroslaw Kaczynski nie owijal w bawelne mowiac o „Zagrozeniach dla naszej
cywilizacji” w tygodniku „Sieci”. Lider PiS wyraza gotowosc do uzycia
wszelkich
srodkow wobec postulatow rownouprawnienia LGBT. Kaczynski uwaza, ze walczyc
nalezy nie tylko z ideologia LGBT, ale takze z edukacja seksualna. „Ci,
ktorzy
nie walczyli – przykladow w Europie nie brakuje – przegrali. Ja reki do
tego,
zebysmy przegrywali z tym, co uwazam za zagrazajace samym fundamentom naszej
cywilizacji, nie przyloze” – przekonywal prezes PiS. Jego zdaniem trzeba
walczyc ‚rozumnie’. „Rozumnie nie znaczy, ze nie walczyc albo walczyc z
jakas
niebywala lagodnoscia czy bez gotowosci uzycia wszystkich srodkow, ktorymi
dysponuje panstwo w obronie praw” – podkreslil Kaczynski i dodal, ze jest
„za
tym, by aktywnie przeciwstawiac sie tym zagrozeniom dla naszej cywilizacji”.
——–
– Jednym z pomyslow PiS na pozostale 3 lata rzadow jest upanstwowienie
szpitali. To oznacza odebranie ok. 250 szpitali powiatom oraz
kilkudziesieciu
placowek marszalkom wojewodztw. „Raczej nie przybedzie od tego pieniedzy z
NFZ.
Nie przybedzie takze lekarzy i pielegniarek. Miliardy zlotych dlugow takze
nie
znikna, a to samorzady co rok je pokrywaja, bo kontrakty nie pokrywaja
kosztow
leczenia” – skomentowal burmistrz stolecznej dzielnicy Wola Krzysztof
Strzalkowski. Pojawily sie tez obawy samorzadowcow, ze odebranie im
kolejnych
kompetencji stanie sie w koncu argumentem za likwidacja powiatow.
——–
– „Stwierdzenie, ze zycie zwierzat w klatce jest nieustanna meka jest
dogmatem
wiary lewicowej i zarazem antynaukowym klamstwem” – napisal na Twitterze
Krzysztof Bosak, jeden z liderow Konfederacji i byly kandydat na prezydenta
z
ramienia tej partii. „To moze sam sie w klatce zamknij i badz szczesliwy:(
Jak
mozna takie glupoty pierdolic” – skomentowal Marek Jakubiak.
——–
– „Zapytalem Rzecznika Praw Dziecka o wspolprace z Ordo Iuris, tabletki (na
zmiane plci – przyp. E.O) i inicjatywe zakazu aboprcji. O zwiazkach
RPD/biura z
Ordo Iuris nie odpowie – bo to narusza prawa czlowieka. Pan Rzecznik widzial
plecaki z tabletkami. A zmuszanie kobiet do rodzenia dziecka, ktore umrze w
dniu porodu? ‚Nie nam to osadzac'” – napisal senator Krzysztof Brejza.
——–
– Pawel Kukiz przyznal, ze nie wyklucza koalicji z PiS. „Przyszlismy po
realizacje postulatow. Zeby je zrealizowac trzeba miec wladze albo miec
wplyw
na wladze, czyli byc w koalicji z wladza” – powiedzial polityk. Uscislil, ze
koalicja z PiS dopuszczalna bylaby tylko w przypadku zgody na realizacje
postulatow Kukiz’15. „Mowimy o zmianach systemowych, a nie o stanowiskach
dla
cioc, wujkow, matek i kochanek” – zaznaczyl Kukiz.
——–
– Kiedy wydawalo sie, iz w czasach kryzysu koalicja Zjednoczonej Prawicy
wyhamuje raczej z kosztownymi ‚programami wsparcia’, Mateusz Morawiecki
zapowiedzial nowy projekt dla miejscowosci popegeerowskich, ktorego
realizacja
zapewne pochlonie kolejne miliardy z budzetu panstwa. „To wazne, aby
wyrownac
szanse tych, ktorzy zostali tak bolesnie dotknieci niespawiedliwoscia
polskiej
transformacji” – przyznal premier. To dosc ewidentna inwestycja Prawa i
Sprawiedliwosci we wlasny elektorat, gdyz ze wszystkich badan preferencji
wyborczych wynika, iz obszary popegeerowskie zdominowane sa przez wyborcow
‚dobrej zmiany’.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

5:0 !
LECH POZNAN W OSTATNIEJ RUNDZIE LIGI EUROPY
Lech Poznan wygral na Cyprze 5:0 z Apollonem Limassol i pewnie awansowal do
IV, ostatniej rundy eliminacji Ligi Europy
To pierwszy od 11 lat awans Lecha do IV rundy Ligi Europy.
Architektem zwyciestwa Lecha z Apollonem byl Pedro Tiba. To on, po ladnej
wymianie pilek z Danim Ramirezem, otworzyl wynik spotkania w I polowie. Na
poczatku II polowy Tiba asystowal przy golu Mikaela Ishaka.
Na 3:0 podwyzszyl mlody Jakub Kaminski, po dograniu Daniego Ramireza.
Ramirez asystowal tez przy golu nowego skrzydlowego Lecha, Jana Sykory, na
4:0.
Wynik meczu ustalil, w doliczonym czasie gry II polowy Tiba.
W IV rundzie rywalem Lecha bedzie belgijski Charleroi SC lub Partizan
Belgrad.

Zawsze bylem niesforny…
PO CZTERECH LATACH TKACZYK ZNOW W OSTROWCU
Po co panu ten powrot?
-Dla syna. Chce, zeby moj 12-letni Mateusz zobaczyl, jak ojciec gra w pilke
reczna.
To byl decydujacy argument, ktory przesadzil o moim powrocie, ale
niejedyny. Ostrowiec Swietokrzyski jest blisko Kielc, wiec nie musze sie
przeprowadzac, wystarcza dojazdy na treningi oraz mecze. Poza tym chce
sobie cos udowodnic i sprawdzic, czy w wieku prawie czterdziestu lat wciaz
daje rade.
Czlowiek, ktory byl wicemistrzem swiata i wygral Lige Mistrzow, musi sobie
cos udowadniac?
– Ja juz po prostu tak mam. Zawsze bylem niesforny, a teraz w dodatku
odezwal sie we mnie sportowy charakter. Uznalem, ze przyda mi sie troche
rezimu treningowego oraz samodyscypliny. Jasne: to szalona decyzja. W zyciu
czesto szedlem jednak pod prad i robilem rzeczy, ktore innym mogly wydawac
sie kontrowersyjne.
Co na to zona?
– Do powrotu przekonywal mnie nie tylko syn, ale takze ona. Kinga
powtarzala: „Idz, sprobuj, niech Mateusz zobaczy, jak grasz”. Mowili jednym
glosem, nie dali mi wyboru.
Przybylo panu troche kilogramow, ktore trzeba teraz zrzucic?
-Po zakonczeniu kariery faktycznie nie robilem zbyt wiele, moze tylko
czasem jakis trening silowy. Na pewno sie jednak nie zapuscilem! Zbednych
kilogramow nie ma, nigdy zreszta nie mialem z nimi problemu. Powrot do
rezimu treningowego oraz ponowne wejscie w rytm „trening – mecz – trening”
na pewno sie jednak przyda.
Debiut byl bolesny?
-Myslalem, ze bedzie gorzej. Jestem troche obolaly, a po meczu odezwaly sie
kolana, ale najwazniejsze, ze wyszedlem z tego w jednym kawalku. Kiedy
obudzilem sie kolejnego dnia, wszystko bylo w porzadku. Spedzilem na boisku
45 minut – duzo jak na moj wiek.
Pilka reczna wciaz sprawia panu przyjemnosc?
-Oczywiscie! Nie spodziewalem sie, ze tak wielka.
Trudno bylo odbudowac boiskowe automatyzmy, odzyskac czucie pilki?
Granie w szczypiorniaka jest jak jazda na rowerze – tego sie nie zapomina.
Moze brakuje mi troche szybkosci, a regeneracja nie przebiega tak szybko,
bo PESEL robi swoje, ale pamiec boiskowych sytuacji szybko wrocila. Kiedy
pojawila sie oferta gry w Ostrowcu Swietokrzyskim, od razu zaznaczylem, ze
nie podpisze kontraktu bez treningowych podstaw. Propozycje dostalem w
polowie lipca, decyzje podjalem na poczatku sierpnia. Najpierw pracowalem
indywidualnie, a potem dolaczylem do zespolu i zaczelismy zajecia z
pilkami. Trenujemy razem juz od trzech tygodni i z dnia na dzien powinno
byc coraz lepiej.
Nie bal sie pan, ze nie nadazy za mlodszymi kolegami?
-Mialem podstawy, by sadzic, ze sie uda. Tak naprawde winny mojego powrotu
jest kolega z reprezentacji Damian Wleklak, ktory pracuje dzis w Wybrzezu
Gdansk i na poczatku roku namawial mnie, zebym pomogl jego druzynie w walce
o utrzymanie. Odpowiedzialem, ze jesli po miesiacu pracy bede na silach,
mozemy to zrobic. Na przelomie stycznia i lutego wszedlem w mocny trening.
Skupilem sie na przygotowaniu fizycznym, trenowalem
z miejscowym UJK oraz SMS-em. Powrot na parkiet zatrzymala pandemia
koronawirusa. Tamten okres przekonal mnie jednak, ze taka akcja moze miec
sens.
Wybrzeze wystepuje w PGNiG Superlidze. To znaczy, ze moze pan jeszcze
kiedys wystapic w najwyzszej klasie rozgrywkowej?
Absolutnie nie! Nie uzywajmy tak wielkich slow. Po pierwsze, nie czuje sie
na silach. A po drugie, nie chce sie wyprowadzac z Kielc i poswiecac zycia
rodzinnego po to, aby grac w pilke reczna.
To znaczy, ze do pracy w roli trenera tez pana nie ciagnie?
-Praca szkoleniowca oznaczalaby wejscie w buty, jakie nosi zawodnik. Trener
prowadzi zycie na walizkach, a dla mnie zostawienie rodziny nie wchodzi w
gre. Ciesze sie, ze Marcin Lijewski, Bartek Jurecki czy Bartek Jaszka –
czyli moi byli koledzy z kadry – rozwijaja sie w tej roli. Uwazam, ze
wykonuja fajna prace, i jest to bardzo dobry kierunek dla polskiej pilki
recznej. Mnie na dzis takie rozwiazanie nie interesuje, ale… Nigdy nie
mow nigdy. Moze kiedys sprobuje na przyklad pracy z kielecka mlodzieza.
Po zakonczeniu kariery zajmowal sie pan marketingiem w klubie z Kielc. Na
czym polegala ta rola?
-Bylem osoba odpowiedzialna za pozyskiwanie sponsorow, ale dzis nie pelnie
juz tej funkcji. Jestem oczywiscie przy pilce recznej – jako ekspert
telewizyjny albo komentator – prowadze swoje biznesy. Mam co robic. Po
zakonczeniu kariery nie usiadlem na kanapie.
Czym zajmuje sie wiceprezes do spraw szkoleniowych i kontaktow
zagranicznych Swietokrzyskiego Zwiazku Pilki Recznej?
-Na razie niczym szczegolnym, wszystko przez pandemie koronawirusa.
Do tej pory pracowalismy glownie nad kwestiami organizacyjnymi, trescia
statutu. Zobaczymy, co bedzie dalej.
Jest pan jednym z pomyslodawcow „Handball Legends”, czyli spotkan bylych
reprezentantow Polski. Poltora roku temu zagraliscie nawet towarzyski mecz.
Co dalej z tym projektem?
-Spotkanie w Gliwicach mialo charytatywny cel, zbieralismy pieniadze dla
czteroletniego Sebastiana z Buska-Zdroju. Wlasnie tak wyobrazam sobie nasza
dzialalnosc – jako organizowanie wydarzen, ktore niosa cos dobrego. Trudno
jednak dograc terminy. Wszyscy jestesmy zajeci: jedni maja swoje biznesy,
inni trenuja albo wciaz graja. Chcialbym, aby takie akcje jak ta w
Gliwicach odbywaly sie czesciej, ale jestem swiadomy, ze moze byc to trudne.
Oglada pan czasem mecze dla przyjemnosci?
-Poswiecilem pilce recznej cale zycie, wiec nie moze byc inaczej.
Interesuje sie dyscyplina i uwaznie sledze, co sie dzieje.
Orlen Wisla Plock w pierwszej kolejce ligowej przegrala z Sandra Spa
Pogonia Szczecin. To oznacza, ze kwestia mistrzostwa Polski jest juz
rozstrzygnieta?
-Powiedzialem, ze plocczanie juz w pierwszym spotkaniu przegrali tytul, i
obawiam sie, ze to moze byc prawda. Wisla musialaby dwa razy pokonac VIVE,
a moim zdaniem kielczanie wygraja wszystkie ligowe mecze. Pytanie, czy
walke o pierwsze miejsce sa w stanie nawiazac Azoty Pulawy, ktore wzmocnil
Michal Jurecki. Obawiam sie, ze VIVE jest po prostu za mocne.
Za mocne, ale czy silniejsze niz w poprzednim sezonie? Latem wladze klubu
przebudowaly i bardzo odmlodzily druzyne.
-Trudno mi dzis ocenic potencjal kielczan w kontekscie rywalizacji na
europejskiej arenie. Maja bardzo dobry zespol, ale z drugiej strony w
kadrze jest sporo niedoswiadczonych zawodnikow – jak Szymon Sicko,
Sebastian Kaczor czy Michal Olejniczak – ktorzy nie mieli stycznosci z
pilka reczna na tak wysokim poziomie. Wiem z doswiadczenia, ze beda
potrzebowali czasu, aby przyswoic sobie filozofie gry trenera Talanta
Dujszebajewa. Wyjazdowa porazka jednym golem z Flensburgiem pokazala, jak
wyrownana jest stawka w Europie. VIVE jest dzis dla mnie duza niewiadoma.
Rozmawial:
Kamil KOLHUT
———————-
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *