Dzien dobry – tu Polska – czwartek, 24 października 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI Nr 285 (5214) 24 pazdziernika 2019 r.

Przemyslenia Parafiana na temat edukacji:
Sam jestem nauczycielem ( akademickim i nie tylko ), wiec widze, co sie
dzieje.
Wyobrazmy sobie, ze na swiadectwie sa tez takie rzeczy jak kolezenstwo,
odwaga, niezaleznosc myslenia, dobroc, pracowitosc, wytrwalosc, obrona
slabszych. Co by to bylo, gdyby w szkole znalazly sie takie wlasnie
przedmioty. I kto mialby ich nauczac. Czy w tych smieciach znalezliby sie
ludzie kompetentni do prowadzenia tego typu przedmiotow?
Czy wprowadzenie takiej nauki spowodowaloby wieksza zaradnosc zyciowa
dzieci? Zwiekszyloby ich madrosc i szczescie?
Polityk ( dajmy na to ) bylby absolwentem katedry pomagania innym, a
doktorat mialby z milosci…??? ( do drugiego czlowieka ).
Oto niektore moje przemyslenia.
Szkola nie uczy, tylko produkuje ludzi uposledzonych umyslowo.
Szkola jest przejawem nieznajomosci ludzkiej psychiki i ludzkiego mozgu, w
calej swojej okazalosci.
Szkola podaje dzieciom wiedze w najtrudniejszej dla mozgu formie.
Szkola nie tylko nie jest zdolna przygotowac dzieci do zycia w przyszlosci,
ale szkola nie jest zdolna wyposazyc dzieci w tak najprostsze kompetencje,
jak czytanie.
Szkola nie jest jedynym mozliwym wyborem.
Polska szkola odbiera kreatywnosc, zabija pasje, zniecheca, wkurza i
niszczy nie tylko uczniow, ale rowniez nauczycieli. Prymitywna, zacofana,
wiecznie w przebudowie.
Zmuszanie uczniow do siedzenia w lawce przez 45 minut ( siedzenie w ciszy i
w bezruchu ) jest niefizjologiczne, w szczegolnosci, kiedy uklad nerwowy
dziecka zmusza je do ruchu.
Nauczyciele w wielu przypadkach sa glupi, nie znaja zycia, maja kompleksy,
poprzez ktore mszcza sie na uczniach, sa przemadrzali, nieelastyczni i
przesadnie pryncypialni ( tu oczywiscie z wyjatkami, gdyz jest cale mnostwo
madrych i dobrych nauczycieli ).
Reasumujac, system edukacyjny jest do dupy, ale kto ma go naprawic i w jaki
sposob?
Madre Ministerstwo? ( przeciez musza tam byc rowniez madrzy ludzie i
zapewne tacy sa )
Rzad?- na pewno w rzadzie nie brakuje odwaznych.
Wszystko z wyjatkami, pozdrawiam serdecznie,
Karol-nauczyciel!
——————————————————-
Dr Karol Parafian. Psycholog, MARYNARZ
NO COMMENT- Wasz:
Gargamel Powsciagliwy

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.8473 PLN Euro: 4.2778 PLN Frank szw.: 3.8887 PLN Funt: 4.9449
PLN
Gielda 23.10.2019 r. godz. 17.00 WiG 57950 (-0.06%) WiG30 2497 (-0.11%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.78 PLN Euro: 4.20 PLN Funt: 4.87 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.74 PLN Euro: 4.17PLN Funt:
4.89 PLN

Pogoda w kraju
Dzien mglisty i pochmurny. W niektorych miejscach temperatura maksymalnie
do 25 stopni C.

O-k-R-u-C-h-Y
———————————-
Czyli tak:
*Piotrowicz przegral, ale wraca do Sejmu
*Opozycja wygrala Senat, ale PiS po paru nieudanych probach korupcji
politycznej, chce recznie zmienic wyniki wyborow
*Pawlowicz nie startowala, ale chce przychodzic na komisje i �szabierac glos
TO CO SIE ZMIENILO?
(-pyta Lech R. Lyczywek)

K L E R: KRONIKA ZAPOWIEDZIANEJ SMIERCI
Biskupi mowia, ze kandydaci do seminariow beda badani pod katem posiadania
nieslusznych sklonnosci. Pedofile, sodomici i podobni maja miec drzwi do
zacnych przybytkow zamkniete. Niech swawola gdzie indziej. Moga sie udac do
Lota; on ma corki, ktore chetnie udostepni sodomitom do swawolenia, byle
nie swawolili w seminariach, parafiach, kuriach i Watykanie.
Mozna zatem przypuszczac, ze powodem naglego doznania niecheci biskupow do
nieslusznych kandydatow jest brak dostepnych corek. Jednakze jest pewien
dysonans poznawczy: corki w wieku wczesnie nastoletnim czynia swobodne
swawole. A to dlatego ze – jak wyjasniaja seksuolodzy i psychologowie – nie
maja madrej edukacji seksualnej w szkolach. Tego zas odmawiaja im biskupi,
co wrzaskliwie slychac: edukacja seksualna to deprawacja i szkolenie do
pedofilii!
W tym sezonie akademickim, jak sie cala Polska dowiedziala, do seminarium w
Olsztynie nie zglosil sie zaden kandydat. Dopiero w trybie naboru
dodatkowego zglosil sie jeden. Coz z tym jednym poczna biskupi? Znajda w
nim sodomite?
O tym tez wiadomo: liczba powolan kaplanskich w Polsce z roku na rok
wyraznie maleje. Kryzys zaczal sie uwyrazniac, jak tylko Swiety Ojciec
Swiety odszedl do Domu Pana. Jeszcze troche sie broni Podkarpacie, ale i
ono slabnie.
Temu, ze kandydaci slabuja, nie dziwmy sie. Kazdy katolik dowiaduje sie w
kosciele od niepamietnych czasow, ze onanizm to straszny grzech i takiemu
lajdakowi wysycha stos pacierzowy. Widac na gebie, posturze i po wodnistym
spojrzeniu, ze slabowity. O sodomitach to lepiej nawet nie mowic, grzech
tak wielki, ze brak slow i tylko jedna kara: smierc.
Wsrod kleru kilkadziesiat procent to homoseksualisci. Kilkanascie procent
to osobnicy o sklonnosciach pedofilskich. Niemal wszyscy kandydaci do
seminariow maja niedojrzala osobowosc. To warunek konieczny: musza byc
materialem surowym i specyficznym, podatnym na gleboka obrobke. W
seminariach zostana poddani procesowi chrystoformizacji i uzyskaja
osobowosc klerykalna. Predzej wiec zostanie odrzucony czlowiek juz jakos
dojrzaly i malo podatny na chrystoformizacje, ktoremu sie jednak cos
pomylilo i wszedl nie tam, gdzie powinien.
A zatem nie bedzie juz w seminariach sodomitow. Czyli kilkadziesiat procent
kandydatow zostanie odrzuconych juz na wstepie. Podobno nowe zasady sa
„kontrowersyjne”, bo nie ma mowy o badaniu kandydatow na czlonkow kleru pod
katem sklonnosci pedofilskich. Dla biskupow kontrowersji nie ma, maja
bowiem pelne przekonanie, ze pedofilia to wylacznie specyficzne pole
uprawne dzialalnosci sodomitow. Czyli likwidacja sodomity zlikwiduje
pedofila. Po dlugiej i bolesnej mece.
Chlopcy lgna do Kosciola katolickiego wlasnie dlatego, ze tam, pod jego
ochronnymi skrzydlami, moga byc soba: sodomitami. Tam sie rozumieja, tam
jest sztama i tam jest dobre zycie. Nikt nie przesladuje, a swoj swojego
wspiera. Przeciwnie: oni moga przesladowac innych, na zewnatrz, za potworny
grzech sodomii. Sluchajcie biskupow i kleru zwyklego oraz profesorskiego, a
wszystko bedzie jasne.
Likwidacja homoseksualizmu wsrod kleru zlikwiduje atrakcyjnosc bycia
czlonkiem kleru. Dzis juz mozna – w powiekszajacej sie czesci swiata byc
gejem miedzy ludzmi i nie doznawac upokorzenia, a przeciwnie – byc
traktowanym jak normalny czlowiek. Swiat nie dzieki Kosciolowi
katolickiemu, a wbrew niemu staje sie bardziej ludzki. To wynalazek
cywilizacji, ktora Watykan ma za cywilizacje smierci: gej to taki sam
czlowiek jak inni.
Klerowi, gdy juz sie calkiem pozbeda sodomitow, pedofilow, dziwkarzy,
pornografow, uzytkownikow panienek parafialnych, dzieciorobow, alkoholikow
spomiedzy siebie, zostanie wylacznie do roboty gloszenie Samej Prawdy.
Pustka tej Prawdy ich przytloczy. Zyja z niej, bo ja opakowuja w te
wszystkie niecnoty, wiec maja mnostwo roboty. Opuszcza swoj raj, bo pustki
i ciszy nagiej prawdy nie zniosa.
Kosciol dokona wiec autolikwidacji. I jak tu sie nie cieszyc, nie klaskac,
nie spiewac „Barki” i nie dawac na tace w celach dziekczynnych? Jak nie
modlic sie zarliwie, dziekujac naszemu Swietemu Ojcu Swietemu za
wstawiennictwo przed Bogiem – Absolutem Milosci, ktory wszystkie dzieci
kocha?
Biskupi nie sa tak glupi, zeby dokonac samobojstwa, choc dreczy ich poped
smierci. Zadnego odrzucania sodomitow i pedofilow nie bedzie. Ba, zderza
sie ze sprzecznoscia: jak podniesc atrakcyjnosc kariery konsekrowanej, gdy
jej atrakcyjnosc zanika mimo przyjmowania sodomitow miedzy siebie i cichego
wolania: ku nam chodzcie!
Nie dziwi wiec, ze wrzeszcza, iz to jakas mniemana ideologia LGBT jest
wszystkiemu winna na rowni z Hitlerem i Stalinem. Sami w ten sposob usiluja
odwrocic od siebie uwage, by dalej zyc w klamstwie i zlu, ktore maja za
swietosc. Nic innego nie potrafia i nie moga. Takie skutki konsekracji,
czyli zniewolenia.
Bedzie tylko slowo. Bo ze slowa zyja. Tak mowia: slowo cialem sie stalo i
mieszkalo miedzy nami. Tacy zartownisie. No i swawolnicy.
TANAKA
————
Sodomia zboczenie seksualne polegajace na uprawianiu stosunkow plciowych ze
zwierzetami

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Takiej sprawy jeszcze w historii polskiego sadownictwa i parlamentaryzmu
nie bylo. Posel PO Slawomir Nitras pozwal… Kancelarie Sejmu w zwiazku z
decyzjami jakie podejmowal marszalek Kuchcinski. Posel dowodzi, ze padl
ofiara dyskryminacji – byl jednym z najczesciej karanych poslow (w sumie
stracil okolo 60 tys zl). Do tego nie pozwalano mu na sali obrad skladac
wnioskow formalnych czy odbierano glos po 15 sekundach. Nie pozwalano na
sluzbowe wyjazdy za granice, pomimo tego, ze jako posel byl czlonkiem
Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE. Nitras powoluje sie na przepisy
zabraniajace dyskryminacji ze wzgledu na plec, pochodzenie oraz poglady
polityczne. Dowodzi tez, ze byl dyskryminowany tylko za to, co mowil z
trybuny sejmowej. Odbylo sie juz pierwsze podziedzenie – Sad odrzucil
wniosek o niedopuszczenie pozwu cywilnego (Kancelaria Sejmu powolywala sie
na „autonomie” Sejmu). Posiedzenie odroczono do 27.01.2020.
——–
– Arcybiskup Marek Jedraszewski napisal do prezydenta Krakowa, by ten
przekazal mu dzialke pod budowe Kosciola w Bronowicach. To teren, na ktorym
od dawna planowano powstanie parku. Jacek Majchrowski rozwial watliwosci i
stwierdzil, ze „przekazanie komukolwiek tych dzialek przez miasto nie
wchodzi w gre”. Co ciekawe, w swietle prawa Kosciol moze pozyskiwac grunt z
bonifikata nawet 98% wartosci gruntu. Radny Krakowa Lukasz Maslona
podkresla, ze „nalezy zakonczyc proceder przekazywania terenow miejskich z
tak wysokimi bonifikatami”. No tak, bo potem taki Morawiecki odkupuje od
Kosciola dzialki za bezcen…
——–
– Marek Mielewczyk – byly ministrant i bohater filmy braci Sekielskich
„Tylko nie mow nikomu” – wygral proces z ksiedzem, ktory mial go molestowac.
Duchowny, razem z parafia w Kartuzach i diecezja pelpinska musza zaplacic mu
400 tys PLN zadoscuczynienia za brak reakcji diecezji na dzialalnosc ksiedza
pedofila. „Ten wyrok jest przelomowy, bo pokazuje ze odpowiedzialnosc
kosciola za krycie pedofilii jednak istnieje” – skomentowal Mielewczyk. Sad
Okregowy w Gdansku w 2017 r. nakazal ksiedzu Andrzejowi S. jedynie
przeprosiny za „naruszenie dobr osobistych w postaci godnosci oraz
nietykalnosci cielesnej”. Po tym Mielewczyk pozwal nie tylko duchownego, a
takze parafie i diecezje.
——–
– Ministerstwo Sprawiedliwosci kierowane przez Zbigniewa Ziobre musi
przeprosic warszawska sedzie Justyne Koske-Janusz. Sad Apelacyjny w
Warszawie przyznal jej racje w sprawie tresci komunikatu, ktory trzy lata
temu pojawil sie na stronie resortu. Ministerstwo musi opublikowac w ciagu
10 dni baner z przeprosinami, ktory ma wisiec na centralnej czesci strony
przez 21 dni. Spor dotyczyl krytycznego wobec sedzi komunikatu resortu
sprawiedliwosci. W sprawie chodzilo o skrocenie delegacji sedzi do sadu
wyzszej instancji. Sedzia musiala wrocic do nizszej instancji, bo – jak
uznal resort – „miala sie wykazac wyjatkowa nieudolnoscia i zupelnie nie
radzic sobie z prowadzeniem bardzo prostej, choc glosnej sprawy”. Ziobro
przegral wtedy sprawe o znieslawienie z Jaromirem Netzlem, bylym prezesem
PZU. Na szczecie, jego odwet nie zakonczyl sie sukcesem.
——–
– „Parlament Europejski z pewnoscia nie bedzie zamykal oczu na to, ze
skrajna prawica chce wsadzac Polakow do wiezienia za edukacje seksualna” –
mowi europosel Wiosny Lukasz Kohut. Na wniosek Roberta Biedronia poslowie z
calej Unii Europejskiej debatowali niedawno o kontrowersyjnym projekcie
popartym przez PiS. Mocne wystapienia mialy europoslanki ze Szwecji i
Wielkiej
Brytanii, ktore wiedza, jak wazne jest przekazywanie wiedzy o seksualnosci.
Europoslowie z Finlandii z koleji naglosnili temat w swoich mediach
spolecznosciowych. Bylo tak duzo chetnych, ze nie wszystkim przyznano glos.
Socjalisci i Demokraci przygotowuja w tej sprawie rezolucje, nad ktora
prawdopodobnie juz w listopadzie bedzie glosowanie.
——–
– Ksiadz Tymoteusz Szydlo, syn Beaty, nie pojawil sie w nowej parafii i
poprosil o bezterminowy urlop. Media snuja domysly, co moglobyc powodem.
Kryzys wiary, choroba, klopoty rodzinne badz ojcostwo dziecka 16-latki- to
najczesciej
przewijajace sie domniemane powody urlopu. Na prawicy zawrzalo. „ataki na
Beate Szydlo i jej najblizszych sa haniebne i absolutnie niedopuszczalne.
Rodzina jest i pozostanie w Polsce swietoscia. Dlatego wykorzystywanie jej
do walki politycznej budzi odraze” – napisal Morawiecki na Twitterze.
Doprecyzujmy: swietoscia sa rodziny „dobrej zmiany”, w innych rodzinach
szukamy dziadkow z Wermahtu, resortowych dzieci, wuja z PZPR, nazisty –
praszwagra bylego meza. W sprawe zaangazowal sie takze prawnik rodziny
Szydlo. „Moglbym pozwac te osoby z 212-tki (art 212 KK dot znieslawienia)
(…) ale stawiam na dialog i daje szanse tym ludziom (…) Jesli tego nie
zrobia, wtedy bedziemy rozwazac podjecie dalszych krokow prawnych” – mowi
mecenas Zaborowski. Sprawe skomentowal tez ksiadz Tadeusz Isakowicz-Zaleski.
„Panie premierze Morawiecki, wszelkie ataki na rodziny sa haniebne. Jednak,
czy prymicje na Jasnej Gorze z udzialem ministrow i marszalkow nie byly
upolitycznieniem poslugi tego kaplana? Inna sprawa, ze winien on powiedziec
prawde i przeciaz spekulacje, a nie wynajmowac prawnika” – napisal na
Twitterze.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

CZY LEPIEJ PRZEGRYWAC WYBORY I WIEDZIEC, ZE BEDZIE ZLE, CZY WYGRYWAC I
POTEM JECZEC Z ROZCZAROWANIA?
Osiemnascie lat skonczylem w 1986 roku, wiec pierwszy raz moglem glosowac
rok pozniej. General Jaruzelski zorganizowal wtedy referendum, zadajac
obywatelom ekscytujace pytania, czy chca, zeby bylo lepiej.
Referendum dumnie zbojkotowalem, tak jak apelowali przywodcy podziemnej
Solidarnosci. Jezeli mlodsi czytelnicy, ktorzy przedawkowali oficjalna
polityke historyczna, pomysla teraz, ze podobnie uczynila zdecydowana
wiekszosc Polakow, to musze ich rozczarowac. Frekwencja wyniosla 67,3 proc.
Pare miesiecy pozniej, 19 czerwca 1988 roku, znowu bojkocik. Tym razem
odbywaly sie wybory do rad narodowych, takiego komunistycznego samorzadu na
niby, ktory chce przywrocic PiS, zeby rozne Trzaskowskie, Zdanowskie i
Jaskowiaki nie bruzdzily prezesowi tysiaclecia. Swoja droga w tamtych
wyborach kandydowal z komunistycznej przybudowki o frapujacej nazwie
Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego (PRON, zwany czule Pronciem)
dzisiejszy europosel PiS Karol Karski. Oczywiscie walczac o „dobra zmiane”,
nie chwalil sie tym cennym doswiadczeniem, ale rekopisy nie plona, znalazly
sie ulotki i plakaty z listami kandydatow, wiec posel Karski obral
strategie w rodzaju, ze mu podali eter albo pigulke gwaltu i przemoca
wpisali go na liste kandydatow, o czym w ogole nie wiedzial i jest bardzo
tym faktem zaskoczony. Nie watpie, ze tak wlasnie bylo, komunisci potrafili
w swej perfidii posunac sie do wszystkiego, by skompromitowac Karola, ktory
mial lata pozniej zostac politykiem prawym i sprawiedliwym. Potwory.
No i wreszcie pierwsze glosowanie, o roku ow 1989! Chociaz zastanawialem
sie nad bojkotem, gdyz wybory byly tylko czesciowo wolne. Kandydaci
opozycji mogli starac sie o maksimum 35 proc. miejsc w Sejmie i o caly
tworzony wlasnie wowczas Senat. Mlody bylem i radykalny, wiec uwazalem, ze
zgoda na taki kompromis z czerwonymi przy Okraglym Stole jest moze nie
zdrada, ale pojsciem za daleko, a raczej za blisko. Drapalem sie w glowe i
drapalem, no i stwierdzilem, ze kurdelek serdelek, to jednak sa pierwsze od
ponad polwiecza i jedyne w calym swiecie komunistycznym wybory, w ktorych
mozna glosowac na opozycje. I tak moj glos dostal Andrzej Lapicki W
prezydenckich 1995 – docencie, ze przyznaje sie z wlasnej nieprzymuszonej
woli – w pierwszej turze glosowalem na Hanne Gronkiewicz-Waltz. Byc moze
potraktowano mnie tym specyfikiem co siedem lat wczesniej Karskiego. Tak,
to by wiele tlumaczylo. W drugiej turze na Walese i kiedy okazalo sie, ze
wygral Kwasniewski, myslalem, ze sie swiat skonczyl. Gdyby mi ktos wtedy
powiedzial, ze po latach oczywista oczywistoscia bedzie dla mnie, ze Kwach
byl najlepszym prezydentem po 1989 roku, tobym sie nawet nie zasmial.
W 1997 r. bylo radosnie. Przede wszystkim dlatego, ze dzien wczesniej
pobierali sie moi przyjaciele, Justyna Sobolewska i Marek Wecowski. Czasy
byly takie, ze z Mariuszem Kaminskim, dzisiejszym oberpolicjantem PiS,
tworzylismy przed kosciolem trzon frakcji ateistyczno-tytoniowej,
rozmawiajac jak ludzie mimo wszystkich roznic, ktore nie mialy jednak wtedy
unicestwiajacego rozmowe znaczenia. Wiekszosc w kosciele glosowala na Unie
Wolnosci, mniejszosc na Akcje Wyborcza Solidarnosc, ale wszyscy chcielismy
tego samego: preznego reformatorskiego i etycznego rzadu
postsolidarnosciowego, ktory posprzata po postkomunistach i w takim
euforycznym nastroju upijalismy sie na weselu panstwa Wecowskich w piwnicy
Architektow na Koszykowej.
Biorac pod uwage pozniejszy zawod tym rzadem, zastanawiam sie, czy w sumie
lepiej przegrywac wybory i wiedziec, ze na pewno bedzie zle, czy wygrywac,
cieszyc sie i potem jeczec z rozczarowania jak ja po 1997 i po 2007. To
drugie na razie mi nie grozi.
Marcin MELLER

Z zycia sfer
KTO MA GORZEJ: BANAS CZY…SCHETYNA..?
Opinie na temat tego, czy w lepszej sytuacji jest dzisiaj Schetyna, czy
Banas, sa podzielone.
Politykami budzacymi obecnie najwiecej niecheci i dlatego wzywanymi do
natychmiastowego ustapienia z zajmowanego stanowiska sa Marian Banas i
Grzegorz Schetyna. Wszyscy pasjonuja sie tym, kiedy Banas i Schetyna
oglosza dymisje, chociaz trudno powiedziec, czyja dymisja cieszy sie
wiekszym poparciem.
Odejscia Banasia zadaja przede wszystkim politycy obozu rzadzacego, ktorzy
niedawno powolali go na stanowisko. Jednoczesnie wsrod politykow obozu
rzadzacego panuje zgodna opinia, ze dla dobra tego obozu Schetyna powinien
zostac i dalej przewodzic opozycji. Na odejscie Schetyny mocno naciskaja
natomiast czlonkowie kierowanej przez niego partii, ktorzy z kolei w
sprawie odejscia Banasia sa bardzo podzieleni. Czesc z nich nie kryje, ze
wiaze z Banasiem okreslone nadzieje i jest za tym, zeby Banas nie
odchodzil, tylko dalej szkodzil PiS swoja osoba jako szef NIK. Zwlaszcza ze
w swietle ustalen sluzb specjalnych jego sprawa jest rozwojowa, a majatek,
ktory Banas mogl zataic przed fiskusem, stale rosnie. Jest on juz tak duzy,
ze nawet dobrzy znajomi Banasia, tacy jak marszalek Karczewski,
potwierdzaja, ze co prawda znaja Banasia jako krysztalowo uczciwego, „ale
nie od tej strony”.
Opinie na temat tego, czy w lepszej sytuacji jest dzisiaj Schetyna, czy
Banas, sa podzielone. Niektorzy uwazaja, ze bardziej przegrany jest
Schetyna, bo kierowana przez niego KO ulegla PiS, podczas gdy Banas, mimo
wywieranej na niego presji i brutalnego szantazu moralnego, PiS nie ulegl.
Chociaz PiS chcialo, zeby Banasia juz nie bylo, on wlasnie skonczyl urlop
bezplatny i powrocil w wielkim stylu, zapowiadajac, ze bedzie sie
przeciwstawial „wszelkim probom ataku na jego osobe jako prezesa NIK”. Tym
samym Banas okazal sie silniejszy od Jaroslawa Kaczynskiego i calego
panstwa PiS, potwierdzajac, ze ksywka Pancerny Marian slusznie mu sie
nalezy. Moim zdaniem zaprezentowal sie o wiele lepiej od Schetyny, bo nie
czarujmy sie, Grzegorz Schetyna, ktory bezskutecznie probuje przeforsowac
swojego kandydata na marszalka nowego Senatu, wypada przy Banasiu slabo.
Determinacja Banasia musi robic wrazenie, jesli wziac pod uwage, ze ma on
przeciwko sobie nie tylko panstwo PiS z prezesem tego panstwa na czele, ale
takze wplywowe srodowiska, ktore – jak sam przyznaje – na skutek
zainicjowanej przez niego reformy sluzb celnych i skarbowych „utracily
dotychczasowe wplywy na mozliwosc podejmowania najwazniejszych decyzji w
Rzeczpospolitej Polskiej”. Wyglada na to, ze jako szef NIK Banas nie moze
obecnie liczyc na niczyje wsparcie, no, moze z wyjatkiem osob z polswiatka,
z ktorymi – jak wiemy – byl w kontakcie telefonicznym. Na czyje wsparcie
moze dzis liczyc Grzegorz Schetyna, trudno powiedziec.
Slawomir MIZERSKI

SPORTU BLASKI, SPORTU TROSKI
-a wiec Boski Lewandowski
SALATKA CESAR, JAKO „STALY FRAGMENT GRY””
Jednym z kanonow mojego zawodu jest uwazne sledzenie i sluchanie, co mowia
i pisza inni. Po to, zeby zacytowac, albo sie polemicznie odniesc. WIEC
ZACYTUJE. Z malenkimi skrotami. Co przyniosl portal SPORT.PL ( chwala i
dzieki MU za to), troche podnoszac kurtyne, za ktora mamy PZPN oraz
przygotowania do mistrzostw Europy. I PIENIADZE, ktore tak czesto kibica i
media podniecaja. Dzentelmeni- jest takie powiedzenie- o forsie nie mowia,
oni ja maja i nimi obracaja” Wiec”
” „1000 zl – Tyle wynosi startowe dla kazdego pilkarza, ktory pojawia
sie na zgrupowaniu kadry. W tym roku bialo-czerwoni maja 5 zgrupowan, wiec
gracze tacy jak Kamil Grosicki, Grzegorz Krychowiak, ale tez Lukasz
Skorupski w przypadku kompletu obecnosci dostana na konto 5 tys. zlotych.
To wszystkie wplywy, ktore w 2019 roku w ramach stalej �spensji” PZPN-u
przysluguja reprezentantom. Oprocz tego zwiazek zapewnia im zwrot kosztow
podrozy na zgrupowanie oraz przyznaje premie za awans na mistrzowskie
imprezy ”
W praktyce cale 1000 zlotych startowego za zgrupowanie rzadko trafia na
konto zawodnika. Od tej kwoty zwiazek potraca to, co gracz dodatkowo zamowi
w hotelu. Jesli pojdzie z rodzina na herbate do hotelowego baru (18 zloty
za Earl Greya) lub zamowi salatke Cezar z krewetkami (47 zlotych) to jego
wyplata uszczupli sie o te wydatki. W zaleznosci od liczby powolanych
graczy PZPN na kazde zgrupowanie musi rezerwowac na startowe skromna kwote
od 25 do 28 tys. zlotych. ”
„20 tys. zl – mniej wiecej tyle kosztuje sprowadzenie na kadre ze Stanow
Zjednoczonych Przemyslawa Frankowskiego, jesli bilet Chicago – Warszawa –
Chicago uda sie zarezerwowac w dobrej cenie. Bilet w klasie biznes.
Zawodnik ekipy Fire lecial do stolicy Polski takze z innych, dalszych miast
Ameryki i nie zawsze byl to lot bezposredni. Czasem, by sciagnac pomocnika
na zgrupowanie, trzeba bylo wydac zatem kilkanascie tys. zlotych wiecej. To
koszt kilkuletniego auta sredniej klasy. Rezerwacja biletow dla kadrowiczow
i logistyka ich podrozy zajmuje sie zwiazek. To on nabywa i przesyla
graczom bilety. Nie wszyscy korzystaja z tych uslug. Niektorzy informuja,
ze na zgrupowanie dotra sami. Czesto robi tak chocby Robert Lewandowski czy
Wojciech Szczesny, ktorzy na wlasny koszt czarteruja sobie samoloty i
planuja podroz do Warszawy w dogodnym dla nich czasie. Cena lotu z
Monachium do stolicy Polski w jednej z firm oferujacych uslugi powietrznego
taxi zaczyna sie od 45 tys. zlotych. ”
” 800 tys. zl – co najmniej tyle moze zaplacic dobra europejska druzyna,
ktora chce rozegrac u siebie mecz z Polska! Entrance fee – czyli suma,
ktora za przyjazd dostaje federacja gosci zalezy od kilku czynnikow. Po
pierwsze jej poziomu sportowego. Nieformalne regulacje najbardziej premiuja
tych, ktorzy sa w Dywizji A Ligi Narodow. To tam graja Holendrzy, Wlosi,
Hiszpanie czy Belgowie. Jest tam tez Polska. Po drugie wazne, na jakim
obiekcie odbywa sie spotkanie i jakich wplywow z biletow moga spodziewac
sie jego organizatorzy. Za mecz z Belgia w Brukseli na 50-tysiecznym
Stadionie Krola Baudouina, PZPN dostanie mniej niz wystepujac przeciw
Anglii np. na 90-tysiecznym Wembley, a dodatkowym argumentem w jego rekach
bedzie to, ze na takie starcie chetnie przyjdzie tez angielska polonia.
Pustych krzeselek raczej na obiekcie nie bedzie. Chocby z tej perspektywy
widac, dlaczego Polsce w marcu czy maju oplaca sie gra z mocnym rywalem z
duzego panstwa. Starcie z Anglikami mogloby zasilic zwiazkowa kase suma
powyzej miliona zlotych. ”
„1 mln zl – to prawdopodobny koszt wynajmu PGE Narodowego na mecz
pilkarski. Jest to kwota najtrudniejsza do oszacowania, a niechetnie mowia
o niej wszystkie strony. Jego operator od lat nie zdradza, ile kosztuje
taka usluga, a obiekt wynajmuje zawsze po indywidualnych rozmowach z
zainteresowana strona. Zreszta przy innych sportowych czy rozrywkowych
imprezach trawa na stadionie nie jest nikomu potrzebna, a to znaczacy koszt
wynajmu Narodowego wlasnie na mecze. PZPN od spolki PL 2012+ dostaje juz
gotowy na zawody obiekt, z ochrona, murawa, pracownikami technicznymi,
ktorzy sie nim w czasie meczu zajmuja i z wliczonymi kilkoma innymi
rachunkami. Sam koszt murawy wraz z jej instalacja to okolo 500 tys.
zlotych, chociaz ta kwota tez zalezy od kilku czynnikow. Narodowy mial juz
zielone poszycia za 451 tys., 550 tys. czy 729 tys. zlotych. PZPN
Narodowego nie wynajmuje na jedno spotkanie reprezentacji, a daje gwarancje
zwykle na kilka meczow w roku, oprocz spotkan kadry to rowniez tam odbywa
sie final Pucharu Polski. Stawki dla zwiazku sa wiec korzystniejsze. Milion
zlotych to laczna suma, bo obiekt wynajmuje sie na dni. By przygotowac go
do pilkarskich zawodow zwykle wystarczy 6 dni.
” 6 mln – 7 mln zl – Takie wplywy z biletow mial PZPN w przypadku kazdego
meczu kadry organizowanego na PGE Narodowym w 2019 roku. Warszawa nie dosc,
ze ma najwiekszy obiekt sportowy w Polsce, to jeszcze zwykle wypelnia sie
on w komplecie. Przecietny tegoroczny mecz kadry ogladalo na nim ponad 54
tys. widzow. Dla porownania wplywy z wejsciowek z towarzyskiego
zeszlorocznego meczu z Irlandia we Wroclawiu nie przekroczyly 2,5 mln.
W tym roku wplywy PZPN z biletow beda jednak mniejsze niz w 2018, kiedy
zwiazek zarobil na wszystkich wejsciowkach 42 mln zlotych. Choc Polska
rozegrala wtedy na Narodowym tylko 1 mecz, to w calym roku byla gospodarzem
az 8 spotkan, bo grala tez w innych miastach, w tym na 55-tysiecznym
obiekcie w Chorzowie. Mecze Polski na zywo zobaczylo okolo 420 tys. osob. W
tym roku w Polsce kadre mozna dopingowac tylko piec razy.
” 12 mln zl – Tyle wedlug naszych ustalen bedzie wynosila premia za
awans dla graczy na Euro 2020. Bedzie zatem taka sama jak wyplata za awans
na mistrzostwa Europy we Francji. Nie zmienia sie zasady podzialu
pieniedzy. Najbardziej skorzystaja ci, co graja najwiecej. Dobrze znany
system zaklada przyznanie 4 pkt. zawodnikowi za rozpoczecie meczu w
podstawowym skladzie, 3 za wejscie do gry z lawki rezerwowych, 2 punkty za
caly mecz na lawce i 1 za obejrzenie go z trybun. To, ile wart jest jeden
punkt i ile zlotowek zebral kazdy z graczy bedzie mozna okreslic po
zakonczeniu kwalifikacji, czyli 19 listopada. Juz jednak jasne jest – jesli
nikogo nie dopadnie w listopadzie kontuzja – ze nie tylko Robert
Lewandowski, czy Grzegorz Krychowiak, ale tez Jan Bednarek czy Tomasz
Kedziora zarobia spore pieniadze. Po okolo pol miliona zlotych na glowe.
„10-13 mln zl moze kosztowac przygotowanie reprezentacji do ME 2020. Na
te sume zlozy sie prawdopodobnie zagraniczne zgrupowanie bialo-czerwonych,
wynajecie turnieju bazy dla reprezentacji (w Polsce lub za granica) oraz
rezerwacja hoteli w miastach, w ktorych mecze rozgrywac beda Polacy. Do
tego dochodza koszty transportu i wyzywienia dla okolo
piecdziesiecioosobowej ekipy i organizacja centrum prasowego dla mediow.
Koncowy rachunek bedzie tez zalezal od tego do jakiej grupy trafia Polacy i
czy omina nas dalekie podroze np. do Baku.”
CIEKAWE I POUCZAJACE, PRAWDA? TAK TOCZY SIE DZIS MASZYNA SPORTOWA! NIE
TYLKO ” DO PRZODU”. „Do boku”. I ze zbiorowym spiewaniem Mazurka”. – ku
chwale i tak dalej” Komentarza nie daje, kazdy ma swoj. Tylko za salatke
Cesar juz bym nie potracal”
Andrzej LEWANDOWSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

-Liga Mistrzow:
Slavia postraszyla Barcelone. Wygrana Napoli
FC Barcelona pokonala na wyjezdzie Slavie Praga 2:1, a Inter Mediolan 2:0
Borussie Dortmund w meczach grupy F Ligi Mistrzow. Na boiskach ogladalismy
wczoraj tylko jednego Polaka. Piotr Zielinski zagral w meczu z FC
Salzburg, a jego Napoli wygralo 3:2.
Cale spotkanie na lawce rezerwowych spedzil Arkadiusz Milik. W drugim meczu
grupy E broniacy tytulu Liverpool pokonal Genk 4:1.

Wyniki meczow 3. kolejki Ligi Mistrzow:
grupa E
FC Salzburg – SSC Napoli 2:3 (1:1)
KRC Genk – Liverpool 1:4 (0:1)

grupa F
Inter Mediolan – Borussia Dortmund 2:0 (1:0)
Slavia Praga – Barcelona 1:2 (0:1)

grupa G
RB Lipsk – Zenit Sankt Petersburg 2:1 (0:1)
Benfica Lizbona – Olympique Lyon 2:1 (1:0)

grupa H
Ajax Amsterdam – Chelsea Londyn 0:1 (0:0)
Lille OSC – Valencia 1:1 (0:0)

(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”, „Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *