Dzien dobry – tu Polska – czwartek, 22 sierpnia 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 225 (5155) 22 sierpnia 2019 r.

Polsce coraz gorzej, PiS-owi coraz lepiej…
45 proc. badanych chce glosowac w wyborach parlamentarnych na PiS i partie
koalicyjne – wynika z badania na panelu Koalicje Obywatelska glos zamierza
oddac 27 proc. ankietowanych. Wynik po raz kolejny daje partii Jaroslawa
Kaczynskiego samodzielne rzady.
Koalicja Obywatelska, w sklad ktorej wchodzi PO, Nowoczesna, Inicjatywa
Polska i Zieloni, moze liczyc na 27 proc. poparcia. Na blok lewicowy glos
zamierza oddac 10 proc. ankietowanych. Porozumienie obejmuje SLD, Wiosne
Roberta Biedronia, Razem, Unie Pracy i RSS. W Sejmie znalazlaby sie rowniez
Koalicja Polska PSL i Kukiz’15 z poparciem na poziomie 6 proc. Chec udzialu
w wyborach zadeklarowalo 49 proc. respondentow. 26 proc. nie wzieloby
udzialu w glosowaniu, a 25 proc. odpowiedzialo „nie wiem”. A wszystko to
mozna zaliczyc do rzeczy…zgola niepojetych- z kim nie gadasz, kazdy
wiesza na PiS i jego prezesie najbardziej zapchlone psy, a gdy przyjdzie co
do czego (sondaze i wybory) -PiS wygrywa z przyslowiowym palcem wdupie.
Taka jest Polska i tacy sa Polacy. Nie od dzisiaj zreszta. Czas wiec
przyzwyczajac sie mentalnie do tego co sie bedzie w kraju dzialo po
pazdzierniku 2019. Nietrudno przewidziec: „Dajcie mi wladze, a ja was
urzadze”. Nie mam watpliwosci kto tak mysli. Ale tez nie mam watpliwosci
kto w realizacji tej „obietnicy” pomoze. „Kraj piekny, tylko ludzie
kurwy”-mawial o Polsce i Polakach Nizapomniany „Ziuk” Pilsudski, ktoremu
narod z wdziecznosci za te opinie obsadzil kraj pomnikami oraz nazwami
placow, ulic, szkol i wszelakich instytucji, w ilosci dorownujacej holdom
skladanym Lechowi Kaczynskiemu. Ja sie nie boje, bo wprawdzie szczesliwie
nie mam raka, ale skonczylem 84 lata i wszystko juz w zyciu widzialem- Wasz:
Gargamel Odporny

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Wyslouchow 30a/43.
BNP Baribas nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.9210 PLN Euro: 4.3513 PLN Frank szw.: 4.0014 PLN Funt:
4.7623 PLN Gielda 21.08.2019 r.` godz. 17.00 WiG 5622 (-0.15%)
WiG30 2400 (-0.37%)
Kantor Conti Gdansk SKUP- Dolar: 3.85 PLN Euro: 4.28 PLN
Funt: 4.68 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.82 PLN
Euro: 4.25 PLN Funt: 4.69 PLN

Pogoda w kraju
Sloneczny dzien .Temperatura maksymalnie 27 stopni C.

O-k-R-u-C-h-Y
——————
Apel do Polakow !
Nienormalni i normalni,
skolowany polski ludu,
Rodacy nieobliczalni,
zyjacy w krainie cudow.

Nowa czeka nas atrakcja,
ktora tak bym zdefiniowal:
szykuje sie demokracja
policyjno-wyznaniowa.

Na nowego Prezydenta,
co podkreslam w tym wierszyku,
bedzie wplywac Trojca Swieta
ustami swych urzednikow.

I nareszcie, piekna sprawa
w skali makro, w skali mikro,
mozna bedzie z mocy prawa
zapuszkowac za in vitro.

A kto spyta – co jest grane ?
Nie pasuje do winietki,
sie odwiedzi go nad ranem
i zalozy bransoletki.

Wiec rozsadek zdrowy wyzwol,
bys nie musial sie przekonac,
jak z pomoca populizmu
robi z ciebie sie balona.

By uniknac tego losu
i by nie miec gigant kaca,
wyjdz wiec z domu i zaglosuj,
to jest niezbyt ciezka praca.

Frekwencje uaktualnij,
zmien jej procent i oblicze.
Jestesmy nieobliczalni
i ogromnie na to licze.
————————
Wojciech MLYNARSKI
(Nad. K.Lewanowicz)

„Kasta” Ziobry spiskuje od lat.
I NA WALKE Z SEDZIAMI NIE SZCZEDZI…PRYWATNYCH PIENIEDZY
„Gazeta Wyborcza” poznala sklad „Kasty” Zbigniewa Ziobry i ma dowody jej
kilkuletniego juz dzialania.
Wiceminister sprawiedliwosci Lukasz Piebiak, Jakub Iwaniec, czlonkowie
nowej Krajowej Rady Sadownictwa, rzecznicy dyscyplinarni i prezesi sadow na
zamknietej grupie internetowej planowali dzialania wobec krytykow „dobrej
zmiany”
W poniedzialek wieczorem Onet opublikowal artykul na temat szerokiej akcji
defamacyjnej sterowanej z Ministerstwa Sprawiedliwosci przez prawa reke
Zbigniewa Ziobry wiceministra Lukasza Piebiaka (podal sie do dymisji), a
takze pracujacego w resorcie Jakuba Iwanca (zwolniony). Glowna jej
koordynatorka byla „MalaEmiEmi”, Emilia S., zona sedziego i urzednika KRS
Tomasza Szmydta. Ale „Gazeta Wyborcza” dotarla do materialow
potwierdzajacych, ze sedziowie „dobrej zmiany” przygotowywali dzialania
wobec krytykow reform Zbigniewa Ziobry juz duzo wczesniej.
KastaWatch, czyli kto
Tajna grupa „Kasta” zostala utworzona juz pod koniec 2016 r. na WhatsAppie.
Przewodzil jej „Herszt” (uzytkownik o nicku „MS II”), czyli wiceminister
Lukasz Piebiak. W jej sklad wchodzili takze Jakub Iwaniec, Tomasz Szmydt,
szef wydzialu prawnego neo-KRS, dwaj zastepcy glownego rzecznika
dyscyplinarnego sedziow – Przemyslaw Radzik (na grupie „Rzeznik”) i Michal
Lasota, sedziowie neoKRS – jej wiceszef Dariusz Drajewicz oraz Jaroslaw
Dudzicz i Maciej Nawacki, sedziowie Konrad Wytrykowski z Izby
Dyscyplinarnej Sadu Najwyzszego, byly prezes Sadu Okregowego w Gliwicach
Arkadiusz Cichocki (dzis delegowany do Sadu Apelacyjnego w Katowicach),
wiceprezes Sadu Okregowego w Gliwicach Ireneusz Wiliczkiewicz, byly prezes
Sadu Okregowego w Katowicach Rafal Stasikowski (dzis w Naczelnym Sadzie
Administracyjnym), prezes Sadu Okregowego w Jeleniej Gorze Dariusz Klis. i
inni jej czlonkowie, a takze rzecznicy dyscyplinarni i prezesi sadow.
Kasa za hejt. „Podajesz tylko kwote. Polska jest tego warta”
W srode wieczorem „Gazeta Wyborcza” opisala takze, jak sedziowie „dobrej
zmiany” zaangazowani w akcje kompromitowania kolegow po fachu, ktorzy
przeciwstawiali sie upolitycznieniu sadow, przekazywali pieniadze hejterce
MalaEmiEmi, ktora rozpowszechniala w internecie (a nawet listownie)
pomowienia na temat prezesa stowarzyszenia Iustitia Krystiana Markiewicza i
innych sedziow krytykujacych reformy Zbigniewa Ziobry. . „GW” dotarla do
tresci z prywatnego czatu MalaEmiEmi z Arkadiuszem Cichockim, wowczas
prezesem Sadu Okregowego w Gliwicach z nominacji Ziobry, ktory wraz z
Jakubem Iwancem, pracownikiem Ministerstwa Sprawiedliwosci, przekazywal jej
dane z teczek personalnych nielubianych przez „dobra zmiane” sedziow.
„Podajesz tylko kwote. To zadne poswiecenie, Polska jest tego warta” –
pisal do MalaEmiEmi Cichocki.

Sprawa sie rypla!
SEDZIOWIE ZABRALI GLOS W SPRAWIE AFERY W MINISTERSTWIE SPRAWIEDLIWOSCI
Sedziowie zabrali glos ws. afery w ministerstwie sprawiedliwosci i
rezygnacji wiceministra Lukasza Piebiaka. Czlonkowie Iustitii i
Stowarzyszenia Prokuratorow „Super Lex Omnia” domagaja sie komisji
sledczej, ktora wyjasni sprawe oraz dymisji prokuratora generalnego.
Marta Kozuchowska-Warywoda, sedzia warszawskiego oddzialu Stowarzyszenia
Sedziow Polskich „Iustitia” przedstawila na konferencji prasowej przed
gmachem Ministerstwa Sprawiedliwosci piec postulatow srodowiska sedziow.
– Trzeba ustalic, kto odpowiada za wyciek poufnych informacji z
ministerstwa sprawiedliwosci. Komisja sledcza jest niezbedna, poniewaz
prokuratura bezposrednio podlega resortowi sprawiedliwosci, ktore moze nie
byc zainteresowane wyjasnieniem sprawy – mowila Kozuchowska-Warywoda.
Po drugie – sedziowie chca przekazania postepowania rzecznikowi
dyscyplinarnemu przy Sadzie Okregowym w Warszawie. Po trzecie – zadanie
rozdzialu funkcji ministra sprawiedliwosci i prokuratora generalnego.
Sedziowie oczekuja tez ustalenia i podania do wiadomosci publicznej tego,
kto prowadzi profil KastaWatch, „odpowiedzialny za zmasowana akcje
hejterska wobec sedziow, krytycznych wobec tzw. reformy sadownictwa”.
Ostatnim postulatem, o ktorym mowiono, jest powolania KRS w sposob zgodny z
Konstytucja.
– Mamy nadzieje, ze komisja powstanie, bez wzgledu na to, kto wygra
jesienne wybory parlamentarne – mowili przedstawiciele Iustitii.
To nie wszystkie deklaracje i zapowiedzi, jakie padly w srode ze strony
sedziow. Zapowiedzieli, ze w najblizszych dniach zloza „zawiadomienie do
prokuratury wskazujace na mozliwosc popelnienia przestepstw przez
funkcjonariuszy ministerstwa sprawiedliwosci”.
– To nie pierwszy raz kiedy Krajowa Rada Sadownictwa nie zajmuje
stanowiska, kiedy atakowana jest niezaleznosc i niezawislosc sadow i
prokuratury. Odpowiedzialnosc za obrone tych standarow bierzemy my.
Stowarzyszenie Iustitia staje w obronie tych wartosci – mowila Marta
Kozuchowska-Warywoda.
Sedziowie oczekuja, ze odpowiednie sluzby zabezpiecza i sprawdza sprzet
komputerowy i telefony komorkowe osob wymienionych w publikacji Onetu.
Mieli oni kierowac i kontrolowac akcja dyskredytowania sedziow.
– Jestesmy celem zmasowanego ataku. Byla kampania bilbordowa, teraz sa
hejterskie wpisy anonimowych osob na Twitterze. W tej akcji mogla brac
udzial wieksza grupa osob, niz te wymienione w publikacji Onetu – mowili
sedziowie obecni na konferencji. Przypomnieli, ze takim dzialaniem jest
rowniez nekanie sedziow postepowaniami dyscyplinarnymi, ktore sa wszczynane
bez powodu.
Podkreslali, ze afera ujawniona w Ministerstwie Sprawiedliwosci jest „bez
precedensu i nie miesci sie w standardach panstwa prawa”.
– Dymisja wiceministra Lukasza Piebiaka nie zakonczy sprawy. Nie wiemy
bowiem, kto stoi za afera, kto jest „szefem” – podkreslila sedzia
Kozuchowska-Warywoda.
Obecni na konferencji sedziowie i prokuratorzy podkreslili juz na samym
poczatku: – Jestesmy zszokowani i jest nam bardzo przykro, jezeli chodzi o
informacje, ktore ostatnio zostaly ujawnione. Jako sedziowie jestesmy
przyzwyczajeni, ze jestesmy atakowani. Ale do tej pory nie bylismy ofiarami
zmasowanej akcji hejterskiej wymierzonej w nas i naszych kolegow.
Prokurator ze stowarzyszenia „Super Lex Omnia” podkreslil, ze jego
zrodowisko wielokrotnie zwracalo uwage na koniecznosc rozdzielenia funkcji
prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwosci.
– Ponowne polaczenie tych stanowisk doprowadzilo do tego, ze prokuratura
stala sie narzedziem w rekach wladzy – podkreslil Krzysztof Parchimowicz.
Katarzyna ROMIK

Laskawca Andrzej Duda .
POLACY: KONIEC Z TYM PRZYWILEJEM PREZYDENTA
Andrzej Duda z cala pewnoscia, jako kolejny juz prezydent, zasluzyl na
przydomek „Laskawy”. Wprawdzie nie idzie w ilosc, jak prezydenci Walesa i
Kwasniewski, ktorych ulaskawienia liczono w tysiacach, no ale z tym drugim
laczy go chocby to, ze ulaskawil bylego partyjnego kolege.
Tak jak Kwasniewski odpuscil winy kompanowi z PZPR i SLD – Zbigniewowi
Sobotce (mial tez na koncie inne kontrowersyjne decyzje), tak przeciez
Andrzej Duda zastosowal prawo laski wobec Mariusza Kaminskiego z PiS, a juz
w 2019 roku prezydent Andrzej Duda ulaskawil 15 skazancow. Byli wsrod nich
rowniez sprawcy tak ciezkich przestepstw, jak chocby rozboje, stalking,
kradzieze, prowadzenie po pijaku, czy grozby karalne. W poprzednich latach
zdarzalo mu sie ulaskawic nawet zabojce.
Postanowilismy zapytac Polakow, co mysla o takiej prerogatywie glowy
panstwa, ktora zdaje sie miec korzenie w bardzo odleglych czasach. Okazuje
sie, ze Polacy sa przeciwni temu rozwiazaniu.
Az 45 proc. badanych uwaza, ze prezydent Polski nie powinien miec prawa
ulaskawiania sprawcow najciezszych przestepstw. Przeciwnego zdania jest 26
proc. respondentow, z tego zaledwie 7 proc. zdecydowanie popiera obecne
uregulowania prawne.

Dlaczego?
POLITYCY PiS CO MIESIAC MUSZA BYC NA WAWELU
Osoby na najwyzszych stanowiskach – premier, prezydent, ministrowie i
marszalkowie – dostosowuja kalendarze do miesiecznicy pogrzebu pary
prezydenckiej. Prezes lubi te celebre wokol siebie.
W niedziele 18 sierpnia Beata Szydlo spowodowala kolizje w Krakowie. Szybko
na miejscu zdarzenia pojawil sie minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.
Oni – tak jak wielu ministrow, wicepremierzy, marszalkowie, poslowie i
senatorowie PiS, prezes Trybunalu Konstytucyjnego, najblizsi
wspolpracownicy prezesa Jaroslawa Kaczynskiego i wreszcie on sam – 18. dnia
kazdego miesiaca sa w stolicy Malopolski. W kalendarzu PiS to data
szczegolna – miesiecznica pogrzebu pary prezydenckiej Marii i Lecha
Kaczynskich, pochowanych na Wawelu. To takze miesiecznica urodzin braci
Kaczynskich. Przez wszystkie lata od pogrzebu tylko dwa razy prezes tu nie
przyjechal: raz z powodu burzliwego posiedzenia Sejmu, gdy jego partia
przeforsowywala ustawy demontujace wladze sadownicza, i drugi raz w
sierpniu 2017 r.
Odkad rzadzi PiS, zawsze 18. dnia miesiaca prezes podjezdza pod same drzwi
katedry na Wawelu przez niedostepna prawie dla nikogo Brame Herbowa.
Wczesniej musial to tu docierac piechota.
Czerwcowe obchody mialy charakter jeszcze bardziej uroczysty niz zwykle.
Tego dnia wypadala 70. rocznica urodzin braci Kaczynskich. „Uroczysta Msza
Sw. Na Wawelu w 70. rocznice urodzin Sp. Prezydenta Lecha Kaczynskiego z
udzialem najwazniejszych przedstawicieli w panstwie” – pisal na Facebooku
marszalek Kuchcinski, ktory kilka tygodni pozniej pozegnal sie ze
stanowiskiem.
Nabozenstwu przewodniczyl abp Marek Jedraszewski. Lista obecnosci byla
imponujaca. Nieczesto w jednym miejscu gromadza sie prawie wszystkie
najwazniejsze – ze wzgledu na pelnione funkcje – osoby w panstwie. Wsrod
nich: prezydent, premier, marszalkowie Sejmu i Senatu, czlonkowie rzadu,
wicepremierzy Jacek Sasin i Piotr Glinski, szef MON Mariusz Blaszczak,
owczesna szefowa MSWiA Elzbieta Witek, minister infrastruktury Andrzej
Adamczyk, minister sprawiedliwosci Zbigniew Ziobro i byla premier Beata
szydlo. Stawili sie tez prezesi TVP Jacek Kurski i Trybunalu
Konstytucyjnego Julia Przylebska, „odkrycie towarzyskie” prezesa.
Loty na miesiecznice do Krakowa
W wykazie lotow premiera znajdujemy 10 lotow do Krakowa datowanych na 18.
dzien miesiaca. Mateusz Morawiecki latal najpewniej na miesiecznice. Tak
samo jak Beata Szydlo. Czasami latala tam specjalnie z Warszawy, a np. 18
marca 2016 r. pojawila sie w Krakowie w drodze powrotnej ze sluzbowego
pobytu w Brukseli. Na miesiecznice latal tez oczywiscie byly marszalek
Sejmu Marek Kuchcinski.
Kiedys te miesiecznice bardziej uderzaly podatnika po kieszeni – 100 tys.
zl miesiecznie kosztowalo odgrodzenie prezesa stalowymi barierkami i
szpalerem policji od protestujacych przeciwko zawlaszczaniu Wawelu przez
jedna partie.
Jak sie przypodobac prezesowi
Skad ta celebra? Dlaczego osoby pelniace tak wazne funkcje dostosowuja
kalendarze do tej miesiecznicy? Pytam polityka PiS. – Najblizsi
wspolpracownicy sa razem z prezesem, bo wiemy, jak wazny i trudny to jest
dla niego dzien. Oczywiscie zjawiaja sie tam tez lizusi, ktorzy chca sie
przypodobac prezesowi. Rzeczywiscie w rocznice urodzin w czerwcu na Wawelu
zebraly sie wszystkie najwazniejsze osoby w panstwie. Inna osoba, ktora
wiele lat pracowala przy Nowogrodzkiej i dobrze zna Kaczynskiego, opowiada,
ze prezes lubi te celebre wokol siebie, chce byc otoczony dworem,
zapamietuje, kto byl tego dnia na Wawelu, a kto nie.
A przeciez w Pismie Swietym jest napisane: „Gdy sie modlicie, nie badzcie
jak obludnicy. Oni lubia w synagogach i na rogach ulic wystawac i modlic
sie, zeby sie ludziom pokazac”.
Anna DABROWSKA

Z Bialoleki na Sluzewiec
NAGLE PRZENOSINY MARKA FALENTY
Marek Falenta, biznesmen skazany w aferze podsluchowej, zostal nagle
przeniesiony z aresztu sledczego Warszawa-Bialoleka – podalo Radio Zet.
Miejsce jego pobytu mialo nie zostac ujawnione nawet jego pelnomocnikowi.
Jak podal Michal Wojcik, wiceszef resortu sprawiedliwosci, Falenta wrocil
do aresztu na Sluzewcu. – To standardowa procedura – twierdzi Sluzba
Wiezienna.
„P. Marek F. po zakonczonych badaniach w osrodku diagnostycznym w AS na
Bialolece, wrocil do AS na Sluzewcu, czyli jednostki, w ktorej poprzednio
przebywal- poinformowal w srode na Twitterze wiceminister.
„Wczoraj adwokat Marka Falenty, ktory stawil sie na Bialolece na widzenie z
klientem, uslyszal, ze ten nie przebywa juz w tym areszcie, a aktualne
miejsce jego pobytu nie zostanie mu ujawnione” – podalo Radio Zet na
stronie internetowej.
Do tych informacji odniosla sie Sluzba Wiezienna. Poinformowala, ze
zastosowano standardowa procedure. – Marek F. ma prawo, jak kazdy skazany,
do widzen i telefonow, i korzysta z nich. W areszcie na Sluzewcu korzystal
z telefonu, mial tez widzenie z adwokatem w godzinach porannych w dniu
wczorajszym, czyli 20 sierpnia – poinformowala rzecznik prasowa dyrektora
generalnego Sluzby Wieziennej pplk Elzbieta Krakowska.
Radio informowalo tez, ze „przeniesienie moze miec zwiazek z ostatnim
glosnym samobojstwem w tym areszcie Dawida Kosteckiego i samookaleczeniami
wiezniow. Falenta po ucieczce z Polski do Hiszpanii bronil sie przed
ekstradycja twierdzac, ze w polskim zakladzie karnym grozi mu realne
niebezpieczenstwo”.
Mariusz Gierszewski z Radia Zet podtrzymuje, ze wszystko odbylo sie w
trybie naglym i ma zwiazek z samookaleczeniem Mariusza G., ktory przebywal
w jednej celi z Dawidem Kosteckim w dniu, w ktorym Kostecki popelnil
samobojstwo. Dodaje, ze badania psychologiczno-psychiatryczne Falenty
zakonczyly sie duzo wczesniej.
Jaroslaw GORNY

Holdys w „Newsweeku”
ZAPALKA W KOLORZE TECZY
Wydawalo mi sie, ze zastrzec mozna ksztalt, logo, przedmiot, nazwe lub
produkt – krotko mowiac, dzielo czlowieka, ale kolor sciany w sklepie?
Kolor liscia i oczu?
Nick Fouquet jest piekielnie zdolnym wytworca kapeluszy. Innych niz
wszystkie. Swoje kapelusze przypala palnikiem, nurza w kaluzach, depcze,
zgniata, deformuje, tnie i zszywa, ozdabia, czym sie da, gwozdziami,
kapslami i widoczna fastryga – facet nie zna limitu. Kazdy solidnie
sponiewierany przez zycie kowboj powinien taki kapelino miec, tyle ze jego
sa piekne i piekielnie eleganckie. Rekodzielo, ktore potrafi kosztowac 10
tys. zl i wiecej. Maja jedna ceche wspolna: kazdy ma wetknieta za tasiemke
na otoku zapalke.
Moja kolekcja kapeluszy liczy kilkadziesiat sztuk. Narodzila sie blisko 20
lat temu, gdy prowadzilem program w MTV. Kazdego dnia musialem miec inne
nakrycie glowy, zakupilismy wiec pudlo kapeluszy w fabryce w Skoczowie.
Byly zwykle, filcowe, jakie spotkac mozna w sklepach, tyle ze w sporym
rozmiarze mojego lba i w kilku fasonach. Fedora, panama, kowboj, pan Hulot.
Byly tez w dziwnych jak na mezczyzne kolorach: rozowym, czerwonym,
fioletowym czy zoltym – w owym czasie nie bylo takich na rynku i fabryka je
farbowala w jednym kotle razem z damskimi. Stylistki z MTV upackaly jeden
zlota farbka – momentalnie sie w nim zakochalem. Wygladal, jakby otarl sie
o zyle zlota w Wielkim Kanionie w westernie „Zloto Mackenny”, tkwiac do
konca na lbie spadajacego w przepasc Gregory’ego Pecka.
Reszta poszla gladko. Pozostale kapelusze wreczylem Monice Prus, cudownej
graficzce komputerowej z TVN, prywatnie malarce. Zaczela sie tworcza
dewastacja. Zwykly kowbojski kapelusz, ktory mi sie znudzil, pociela niczym
krysztal, domalowala na nim granie, przelecze, cienie i stal sie
trojwymiarowa Gorska Skala. Kolejny – Kerouac – pomiescil na pomaranczowych
paskach wokol dekla dwa wiersze: Jacka Kerouaca z 1955 r. o tresci: „Jestem
Bogiem”, to wszystko. Pod nim zas, na ciemniejszym pasku, wykaligrafowala
fragment tekstu Paktofoniki z 2000 roku: „Ty tez jestes Bogiem, uswiadom to
sobie”.
Moje kapelusze staly sie czyms wiecej. Staly sie komunikatami. Dzielami
sztuki. Musialem do nich nosic nadpalone koszule z dziurami i przetartymi
kolnierzykami (nigdy nie wyrzucajcie zniszczonych starych koszul, sa
boskie!), poocierane o farbe spodnie. Monika mi domalowywala na butach
kwiaty i znaki yin-yang.
Na trop Nicka wpadlem kilka lat temu, gdy szukalem dla siebie czegos
nowego. Na calym swiecie meskie kapelusze wygladaja tak samo – do znudzenia
panamy i fedory – z wyjatkiem tych jego. Zobaczylem filmik skrecony podczas
jego pracy. Polewane whisky i podpalane zapalniczka dostawaly sznytu
awanturniczego, rzucone do wirnika z piaskiem i kamykami stawaly sie
zabytkami z najpodlejszych dzielnic San Francisco, gdzie Fouquet mieszka.
Urzekly mnie natychmiast, bo byly dziadowskie, urocze i eleganckie zarazem,
co moja rodzina szybko wyniuchala. Pewnego dnia pod choinka wyladowalo
wielkie ozdobne pudlo ze sliwkowym gnieciuchem Fouqueta, z obowiazkowa
zapalka zatknieta na sztorc. Nawet nie pytalem syna Dawida, ile kosztowal.
Cudo.
Wczoraj zajrzalem na strone Nicka znowu. Jest teraz wielka gwiazda, ma
podwykonawcow, ale glownie tworzy sam, i to coraz smielsze modele. Ceny z
kosmosu. I nagle przeczytalem ten dumny komunikat. „Zapalka zatknieta za
wstazke na cylindrze kapelusza zostala przez Nicka zastrzezona jako znak
firmowy w urzedach patentowych na calym swiecie”. Cos, co kowboje nosili
przed wiekami, bo bylo praktyczne, teraz jest dopuszczalne tylko w
produktach jego firmy. Westchnalem.
Zapalki – rozumiem, charakterystyczny pomysl. Ale kolor? Jak mozna zastrzec
kolor? Kilka lat temu luksusowa firma obuwnicza Louboutin zastrzegla
czerwony kolor na podeszwach butow. Tylko ona ich uzywa, co aktorki dumnie
demonstruja, unoszac stopy. Pewna firma telefoniczna zastrzegla kolor
swoich reklam – magenta. Wydawalo mi sie, ze zastrzec mozna ksztalt, logo,
przedmiot, nazwe lub produkt – krotko mowiac, dzielo czlowieka, ale kolor
sciany w sklepie? Kolor liscia i oczu? Czy moge zastrzec rude wlosy?
Pisanie wierszy na pomaranczowo na rondzie kapelusza? Ksztalt kotleta?
Zaraz polece i zastrzege ksztalt swojego brzucha.
Zbigniew HOLDYS

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– „Zorganizowana farma trolli i hejtu niszczaca sedziow, a za tym wszystkim
stoi wiceminister sprawiedliwosci! Szykuja sie dymisje jak na standardy
demokratycznego panstwa prawa przystalo, prawda Panie Premierze?” – zapytala
na Twitterze Aleksandra Dulkiewicz. Z doniesien portalu Onet wynika, ze
Piebiak o efektach dzialan mial informowac niezidentyfikowanego „szefa”.
Internauci snuja domysly, czy chodzi o Ziobre, Morawieckiego a moze samego
Kaczynskiego? Przypomnijmy, ze Piebiak – czyli wiceminister odpowiedzialny
za reformy w sadownictwie – ma prawomocny wyrok dyscyplinarny za oddawanie
po terminie uzasadnien wyrokow i szkolenia za pieniadze bez powiadomienia
prezesa sadu (prawomocny wyrok zapadl juz po wyborach parlamentarnych w
2015r). @MalaEmiE, czyli Emilia, dawniej na Twitterze funkcjonowala jako
Emilia Szmydt. Funkcjonuje hipoteza, iz jest to zona Tomasza Szmydta –
sedziego z wybranej przez PiS Krajowej Rady Sadownictwa., ktory w rzadowym
zespole ministra Ziobry ma nadzorowac karanie niepokornych sedziow. Swoja
droga – ciekawe czy do Piebiaka tez wejda slyzby o 6 rano?
——–
– Powszechnie wiadomo, ze germanofobia to jeden z waznych motorow „dobrej
zmiany”. Ale od kiedy politycy PiS zaczeli grac tematem reparacji wojennych,
wielu ostrzegalo, ze kwestia czasu bedzie taka odpowiedz Niemcow, jakiej
nikt w Polsce nie chcialby uslyszec. I ten moment wlasnie nadszedl. Jedna z
najbardziej renomowanych za Odra redakcji opublikowala tekst, w ktorym
przypomina, ze jesli Polacy chca podwazac powojenne ustalenia, to Niemcy
moga zapytac o swe utracone terytoria. Autor tekstu Felix Kellerhoff
podsumowuje, iz uznanie dotychczasowych ustalen za niewazne „podwazyloby
cale reorganizacje Europy po II wojnie swiatowej”. „Jesli wielokrotne
zrzeczenie sie reparacji przez polskie rzady (1945, 1953 oraz 1990 – przyp.
Egon Olsen) nie powinno miec zastosowania – na jakiej podstawie nadal
obowiazywaloby przesuniecie Polski na Zachod, na przez wieki bezsprzecznie
niemieckie terytoria, takie jak Prusy Wschodnie i Slask?” – pyta niemiecki
publicysta.
——–
– Opozycja znow bedzoe musiala zakladac koszulki z napisem „Konstytucja”.
Temat w ostatnim czasie ucichl i zostal zastapiony przez „ideologie LGBT”,
ale Prezes zostal nagrany na pikniku w Dygowie jak opowiada o dalekosieznych
planach swojej partii. „Przyjdzie taki dzien, ze zmienimy Konstytucje na
potrzebna. Na taka, ktora bedzie gwarantowala prawdziwa demokracje,
prawdziwa
wolnosc i prawdziwa rownosc, ktora jest dzisiaj lamana. Taka bedzie
konstytucja. I bedzie jasna, wyrazna, sformuowana w ten sposob, zeby byly
jak
najbardziej utrudnione rozne pokretne interpretacje” – zapowiedzial Jaroslaw
Kaczynski. Co ciekawe, sam Prezes przyznal, ze Konstytucja jest dzisiaj
lamana…
——–
– Na oficjalnym profilu Dyrekcji Generalnej KE ds. sprawiedliwosci pojawil
sie wpis, ktory nie spodoba sie z cala pewnoscia politykom PiS. „Bedziemy
wspierac prawa LGBT w Polsce, w Unii Europejskiej i na calym swiecie” –
glosi
deklaracja.
——–
– Zagrozenia w Polsce? Kontrowersyjny dokument to „Krajowa ocena ryzyka
prania pieniedzy i finansowania terroryzmu”. Ministerstwo Finansow wymienilo
w nim jako potencjalne zagrozenia m.in wzrost radykalizacji diaspory
muzulmanskiej w Polsce, a takze – w kolejnym punkcie – mniejszosci narodowe
i
etniczne zyjace w Polsce. Znalazl sie takze zapis o mozliwosci wydalenia z
kraju cudzoziemcow stanowiacych zagrozenie. Nie psosobalo sie to Towarzystwu
SPoleczno-Kulturalnemu Niemcow na Slasku. Stwierdzili oni, ze umieszczenie
mniejszosci w tym dokumencie jest dla nich niezrozumiale. „To dla nas
niebywale niepokojace. Zadajemy sobie pytanie: co jest powodem, ze sie w
takim dokumencie znalezlismy? Jakie zagrozenie stwarzamy? Zadajemy to
pytanie
autorom projektu i zadam je na najblizszym posiedzeniu Sejmu. Mam nadzieje,
ze uczyni to takze sejmowa Komisja Mniejszosci Narodowych i Etnicznych” –
mowi Ryszard Galla, posel i czlonek zarzadu TSKN.
——–
– Wyrok w sprawie tworcow Amber Gold zapadl 20 maja. Ale wciaz nie wiadomo,
na jaka kare skazal ich sad. Powod? Sedzia Lidia Jedynak wciaz odczytuje
sentencje wyroku, ktora liczy… 60 tomow! kiedy to sie skonczy? Jest
szansa,
ze pod koniec wrzesnia. Pani sedzia odczytuje srednio jeden tom w trakcie
jednego posedzenia. Tom zawiera 200 kart. Posiedzenia zaczynaja sie o godz 9
i trwaja do 15. Liczne ofiary czekaja na wyrok juz 3 miesiace – to 19tys
osob, kazda z nich jako ofiara byla wykorzystywana w odmienny sposob. I to
dlatego czytanie wyroku trwa tak dlugo. I zeby bylo jasne – sedzia nie
planuje w tym czaasie urlopu.
——–
Zebral dla Was:
Egon OLSEN

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

-Szostka juz wygrala w Lotto
Totalizator Sportowy, wlasciciel marki LOTTO, wspiera mlodych sportowcow z
mysla o igrzyskach olimpijskich w Tokio i Pekinie.
Sportowe zyciorysy calej szostki sa podobne. Na poczatku byl nauczyciel
wychowania fizycznego, kolega lub rodzice – to oni zachecali do treningow,
potem pojawila sie pasja, ambicja i jesli byl tez talent – przyszly wyniki.
Patrycja Maliszewska (short track), Sebastian Klosinski (lyzwiarstwo
szybkie), a takze Agnieszka Kobus-Zawojska, Maria Springwald, Marta
Wieliczko i Katarzyna Zillmann (wioslarska czworka podwojna) – to sa
wlasnie sportowcy, ktorym pomaga Totalizator Sportowy. Wspolpraca z
wioslarkami bedzie trwala do rozpoczecia letnich igrzysk olimpijskich w
Tokio w 2020 roku, a z przedstawicielami short tracku i lyzwiarstwa
szybkiego – do zimowych igrzysk w Pekinie w 2022 roku.
Oznacza to, ze wymieniona wyzej szostka przed najwazniejszym startem ma
spokoj i poczucie bezpieczenstwa. To szczegolnie wazne, poniewaz nie
uprawiaja oni sportow powszechnie obecnych w mediach, igrzyska olimpijskie
to jedna z niewielu szans, by bylo o nich naprawde glosno. Fakt, ze wszyscy
otrzymuja finansowe wsparcie, jest bezcenny.
Ten kolejny perspektywiczny projekt, ktorego celem jest wsparcie
utalentowanych zawodnikow, swiadczy o tym, ze idziemy ta sama sprawdzona
droga, ktora przed nami przebyli inni. Potega brytyjskiego olimpijskiego
sportu zbudowana zostala dzieki wsparciu sportowej loterii. Jesli pomoc
Totalizatora Sportowego da podobne efekty, mozemy byc spokojniejsi o
pozycje polskiego sportu na arenie miedzynarodowej. W short tracku czy
lyzwiarstwie szybkim mocarstwem jeszcze nie jestesmy, ale o tym, jaka jest
sila naszych wiosel wsrod sportow olimpijskich, wiedza wszyscy kibice. To
wlasnie wioslarze zdobywali dla Polski medale olimpijskie we wszystkich
igrzyskach w XXI wieku, w tym cztery zlote.
Tor wioslarski to juz od dawna nie jest dla Totalizatora Sportowego woda
nieznana. Od lat wspolpracuje z Regionalnym Towarzystwem Wioslarskim z
Bydgoszczy. Od 1993 roku, czyli od chwili podjecia wspolpracy LOTTO z
Bydgostia klub ten jest nieprzerwanie mistrzem Polski. Po podjeciu
wspolpracy z LOTTO czworka podwojna kobiet zdobyla zloty medal mistrzostw
swiata w Plowdiw.
I wiele wskazuje, ze na tym sie nie skonczy, wprost przeciwnie, od tego
wszystko co najlepsze powinno sie zaczac. – Kibice beda mieli jeszcze
wiecej powodow do radosci. Warto przypomniec w tym miejscu piekne slowa
bylego trenera polskich siatkarzy Raula Lozano, ktory w autobiografii
napisal: „Czesto pytany jestem, jak dalece motywuja zawodnikow pieniadze.
Zapewniam: zadne pieniadze nie daja takiej satysfakcji jak polscy kibice”.
(Rep)
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *