Dzien dobry – tu Polska – czwartek, 18 kwietnia 2019

DZIEN DOBRY- TU POLSKA
Rok XVI nr 104 (5133) 18 kwietnia 2019 r.
Ech zycie, zycie…
„Uczniom zycze powodzenia w nowym roku szkolnym. Nauczycielom, pedagogom i
pracownikom Oswiaty GODNEGO TRAKTOWANIA PRZEZ RZADZACYCH”- Beata Szydlo 1
wrzesnia w kampanii wyborczej roku 2015.

Glupota pedagogiczna
Ze wszystkich licznych, znanych mi glupot ludzkosci, najgorsza, najbardziej
szkodliwa i niebezpieczna okazuje sie…glupota pedagogiczna- bo zawodowo i
pod przymusem wciskana bezbronnym dzieciom i mlodziezy. To ona
doprowadzila tez do tego, ze- wszystko na to wskazuje- strajk nauczycieli
zostal przegrany zanim sie wogole zaczal. Przeczytajcie w dzisiejszej
gazetce tekst nauczyciela Dariusza Chetkowskiego o tym ze ostatnia SZANSA
dla strajkujacych doroslych jest wstrzymanie sie od klasyfikacji
przedegzaminacyjnej tegorocznych maturzystow, czyli pozbawienie ich
conajmniej na rok najwazniejsyzch w tym wieku SZANS zyciowych. Co by nie
powiedziec, jakby nie patrzec- byloby to lajdactwo sam w sobie, a w
przypadku pedagogow- wrecz skurwysynstwo. Ludzie – nie tylko rodzice i
maturzysci ostatecznie moga to (chocby za pieniadze) wybaczyc rzadzacym,
ale nie wybacza nauczycielom i wlasciwie sprawe mozemy uwazac za
zalatwiona. Majacy sie za madrych oraz wyksztalconych i zadajacy za to
podwyzek pedagodzy idiotycznie poszli sladem policjantow, ktorzy
zastrajkowali w obliczu zblizajacych sie manifestacji ulicznych.
Skutecznie, bo wladza sie przestraszyla o SWOJE interesy. Tymczasem strajk
nauczycieli w zderzeniu z egzaminami w szkolach jako straszakiem , nie byl
i nie jest zagrozeniem dla wladzy, wiec go wladza olewa, a ze olewa
polskie dzieci i ich rodzicow- podsypie sie ich wlasnymi pieniedzmi i
bedzie spokoj. Mysle, ze wyrazilem sie dosc jasno, a jezeli komus to
jeszcze nie wystarczy, niech wczyta sie w Chetkowskiego. Ja czytalem ze
zgroza. I dawac tu takim podwyzki! – Wasz:
Gargamel Sierdzisty.

STRONA INTERNETOWA: http://gazetka-gargamela.eu/
abujas12@gmail.com
http://www.smerfnyfunduszgargamela.witryna.info/
http://www.portalmorski.pl/crewing/index.php?id=wiadomosci
http://www.maritime-security.eu/
http://MyShip.com

Jezeli chcesz sie zapisac na liste adresowa lub z niej wypisac,
jak rowniez dokuczyc Gargamelowi – MAILUJ abujas12@gmail.com

GAZETKA NIE DOSZLA: gazetka@pds.sos.pl

Dla Dobrych Wujkow Marynarzy:
(ktorzy czytajac gazetke pamietaja ze sa na swiecie chore dzieciaczki):
Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
Krakow, ul. Stojalowskiego 39/21.
Raiffeisen Bank Polska Odzial Krakow nr 19 1750 0012 0000 0000 2068 7436
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
wplaty w EURO (przelew zagraniczny) PL72 1750 0012 0000 0000 2068 7452
(format IBAN)
wplaty w USD (przelew zagraniczny) PL22 1750 0012 0000 0000 2068 7479
(format IBAN)
wplaty w GBP (przelew zagraniczny) PL15 1750 0012 0000 0000 3002 5504
(format IBAN)
BIC(SWIFT) RCBW PLPW Odzial Krakow Zwierzyniecka
Konieczny dopisek „MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA”
Dla wypelniajacych PiT: Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom LIVER,
numer KRS 0000124837
cel szczegolowy: MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA
Mozna tez wplacac karta platnicza lub eprzelewem poprzez portal
siepomaga.pl (odnalezc Stowarzyszenie LIVER oraz w tresci wplaty wpisac
koniecznie MARYNARSKIE POGOTOWIE GARGAMELA) lub klikajac na www.liver.pl
banner „wesprzyj nas”.

„Stara Mapa”- Aukcja trwa!
Trwa wielkanocna aukcja „Starej Mapy”- najnowszego obrazu kpt. Ryszarda
Kucika.
Wczorajsze notowania osiagnely 333 dolary.
Oficjalnie:
„Stara Mapa”- obraz kpt. Ryszarda Kucika
333 dolary po raz drugi
KTO DA WIECEJ?
Gargamel

Kursy walut w kantorze internetowym i kantorach wybrzeza.
Dolar: 3.7778 PLN Euro: 4.2750 PLN Frank szw.: 3.7495 PLN Funt:
4.9265 PLN Gielda 17.04.2015 r. godz. 17.00 WiG 61166.00 (+0.16%)
WiG30 2729.20 (+0.12%)
Kantor Baltyk-Bis Gdynia SKUP- Dolar: 3.71 PLN Euro: 4.20 PLN
Funt: 4.85 PLN
Kantor JUPITER As Szczecin SKUP- Dolar: 3.68 PLN
Euro: 4.17 PLN Funt: 4.87 PLN

Pogoda w kraju
W calym kraju pieknie i slonecznie. Bedzie tez cieplo- nawet 20 stopni C.

Na dobry dnia poczatek
Szwagier zazyczyl sobie drinka z cola. Nalalem i niezwlocznie pobralem za
te operacje oplate przeksztalceniowa.Troche furczal, ze to jego wodka i
jego cola, ale wytlumaczylem mu cierpliwie, ze PO strzelalo do gornikow i
zrozumial.
Nad. Lech R. Lyczywek

Tak to wyglada z bardzo bliska
DOPOKI WSTRZYMUJEMY KLASYFIKACJE MATURALNA, STRAJK MA SENS
Jesli szkoly srednie sie ugna, bedzie po strajku. Brak klasyfikacji jest
naszym ostatnim argumentem, ktorym mozemy przekonac rzad do rozmow.
Kilka dni przed rozpoczeciem strajku Slawomir Broniarz powiedzial, ze
nauczyciele maja w reku straszne narzedzie: klasyfikacje. W chwili
desperacji moga sie nim posluzyc. Prawo szkolne wymaga bowiem, aby
nauczyciele nie tylko wystawili oceny koncowe. Musza je jeszcze omowic na
posiedzeniu rady pedagogicznej, a potem zatwierdzic przez glosowanie.
Dopiero wtedy uczen jest promowany, a maturzysta dopuszczony do matury.
Nazywa sie to klasyfikacja. I tego wlasnie moze nie byc z powodu strajku.
Cala Polska zdebiala, prezes ZNP przeprosil wtedy za swoje slowa, wydawalo
sie, ze problemu nie ma. Broniarz niepotrzebnie straszy. Az tacy zli
nauczyciele nie sa. Zaden nie zrobilby takiego swinstwa swoim uczniom.
ZNP: kazdy nauczyciel sam podejmuje decyzje
Po paru dniach strajku, gdy okazalo sie, ze egzaminy w gimnazjach i
podstawowkach sie odbyly, w strajkujacych szkolach wrocono do tematu
klasyfikacji. Skoro rzad prze do konfliktu z nauczycielami, nie przedstawia
zadnych propozycji i wcale nie chce sie porozumiec, moze trzeba siegnac po
te bron najstraszniejsza. Nie klasyfikujmy uczniow klas maturalnych, a
wtedy rzad zostanie zmuszony do rozmow.
Komitet strajkowy w mojej szkole nie chcial sam podejmowac decyzji.
Zostalem poproszony, aby zapytac we wladzach ZNP, co mamy robic. W koncu to
zwiazek organizuje strajk, niechze wiec zadecyduje. Nawiazalem kontakt z
odpowiednimi strukturami i dowiedzialem sie tylko tyle, ze zwiazek nie moze
nauczycieli do niczego zachecac ani zniechecac, gdyz byloby to niezgodne z
prawem. Decyzje musimy podjac sami. Od tego jest komitet strajkowy, aby
zorganizowal zebranie i przeglosowal decyzje. Kazdy nauczyciel sam decyduje.
Nie tego spodziewalismy sie po organizatorze strajku. Jesli kapitanem na
statku jest ZNP, nie moze w trudnych chwilach chowac sie w swojej kajucie,
a marynarzom mowic: „robta, co chceta”. Niestety, nasze prosby o
kierownictwo nic nie daly. Zrozumielismy, ze musimy sami zadecydowac, w
ktora strone poplyniemy. Na zebraniu ustalilismy, ze powinnismy nawiazac
kontakt z innymi szkolami maturalnymi w regionie i wypracowac wspolne
stanowisko. Tak tez sie stalo.
Rodzice boja sie o los swoich dzieci
Przedstawiciele kazdej szkoly mowili, jaka jest decyzja kolezanek i
kolegow. Wyszlo, ze chcemy kontynuowac strajk, az rzad sie z nami dogada.
Konsekwencja tego jest powstrzymywanie sie od wszelkiej pracy na rzecz
pracodawcy. Skoro strajkujemy, nie wystawiamy ocen i nie bierzemy udzialu w
klasyfikacyjnym posiedzeniu rady pedagogicznej. Takie jest stanowisko
lodzkich szkol srednich. Dowiedzielismy sie, ze podobne stanowiska
wypracowuja szkoly w innych czesciach kraju. Nie bedzie klasyfikacji.
Jak tylko rodzice naszych uczniow o tym uslyszeli, poprosili o spotkanie.
Sprawdzilismy, ze w innych szkolach nauczyciele nie zgodzili sie na takie
rozmowy. Skoro strajkujemy, nie bierzemy udzialu w zebraniach z rodzicami.
Zreszta dyrekcja z powodu strajku odwolala zaplanowane wczesniej
konsultacje i zebrania. Mimo to uznalismy, ze nalezy wysluchac glosu
rodzicow. Przyszli prawie wszyscy nauczyciele. Dowiedzielismy sie, ze
rodzice rozumieja nasz strajk, ale boja sie o los swoich dzieci. Nie ufaja
rzadowi, dlatego prosza, abysmy na chwile odstapili od strajku, dokonali
klasyfikacji, dzieki czemu dzieci zyskaja prawo przystapienia do matury, a
potem wrocili do protestu.
Przydalaby sie decyzja organizatora strajku. Niestety, ZNP podtrzymal
decyzje, ze nie moze nas do niczego namawiac. To sprawa strajkujacych.
Podjelismy wiec sami decyzje, ze trzymamy sie razem z innymi liceami i
technikami. Jesli one nie przerywaja strajku, aby wystawic oceny i
klasyfikowac uczniow, my tez tego nie robimy. W jednosci sila. Prawda jest
bowiem taka, ze brak klasyfikacji jest naszym ostatnim argumentem, ktorym
mozemy przekonac rzad do podjecia rozmow z nami. Jesli wiec szkoly srednie
sie ugna, to wlasciwie bedzie po strajku. Jak pokazaly ostatnie dni,
przeprowadzenie egzaminow bez udzialu nauczycieli jest mozliwe. Dopoki
wstrzymujemy klasyfikacje, strajk ma sens.
Decyzje podjelismy, ale czy w niej wytrwamy? Dowiedzielismy sie, ze
dyrektorzy stosuja rozne formy zmiekczania. Jedni apeluja do naszych sumien
(dzieci na nas licza), drudzy przekonuja, ze zostaniemy sami na placu boju,
gdyz w innych szkolach po cichu klasyfikuja. Sa tez dyrektorzy, ktorzy
strasza konsekwencjami, inni biora na litosc (jak nie przeprowadze
klasyfikacji, przestane byc dyrektorem, zostane odwolany). Jestem w stalym
kontakcie z nauczycielami z calej Lodzi i bez przerwy dowiaduje sie, co
dzieje sie u nich, opowiadam, co u nas. Jest zle, nauczyciele miekna.
Naciski sa tak mocne, ze zaczynam podejrzewac, iz Slawomir Broniarz mial
racje. Nauczyciele dysponuja strasznym narzedziem i moga go uzyc. To nasze
kolo ratunkowe, ostatnia deska, ktorej sie chwycimy, aby nie pojsc na dno.
Wierze wiec, ze dopoki wstrzymujemy klasyfikacje, jest nadzieja, ze rzad
zacznie z nami rozmawiac powaznie. Przedstawi sensowne propozycje i sie
dogadamy. Jesli jednak z litosci czy troski przerwiemy strajk i dokonamy
klasyfikacji, nam litosci i troski rzad nie okaze. Pojdziemy pod pisowski
noz i bedziemy plakac, ze jak zwykle bylismy glupi. Trzeba bylo strajkowac
do skutku.
Dariusz CHETKOWSKI

P A R A F I A D A
– czyli jak plywac i nie zwariowac.
Cos w tym musi byc!
Nie wiem, czy to co napisze bedzie mialo jakis sens oraz nie wiem, jak
odbiora to marynarze, ale nie martwie sie tym zbytnio, bo jak wiadomo,
kazdy ma prawo sadzic po swojemu.
Katedra Notre Dame spalila sie przypadkowo?
Czy w ogole istnieje w zyciu pojecie ” przypadek”?
Pojecie, jak wiadomo istnieje, ale czy oddaje ono sens tego, co samo
okresla?
Jesli nie umiemy czegos wytlumaczyc logicznie i sensownie, nadajemy temu
range przypadku.
Czy to gniew Pana? ( jak pisze we wczorajszej gazetce Smerfny Kapitan ).
Moze i tak!!!
Moj ulubiony student ( zreszta z Ukrainy ) pisze w tej chwili prace
licencjacka nt Noosfery.
Noosfera to pojecie wymyslone przez francuskiego duchownego, filozofa,
uczonego, geologa, paleontologa- Pierre’a Teilharda de Chardina.
My dzieci noosfery!
Swiat ludzi, kultur, zachowan, dziedzictwa, swiat mysli i ludzkich i
dokonan kumuluje sie gdzies w przestrzeni. Angielski naukowiec Ruppert
Sheldrake- nazywa to polem morfogenetycznym lub morficznym. Do grona tych
myslicieli i uczonych dolaczaja inni, popierajac ich idee i badajac ja
nieustannie.
Noosfera ma byc sfera mysli wytworzonej kolektywnie przez jednostki,
spoleczenstwa, rasy i narody i kregi kulturowe; to sfera wspolziemskiej
swiadomosci tworzonej przez wszystkie pokolenia ludzkie; to nieutrwalony
oraz utrwalony w roznych formach przekaz kulturowy w skali ogolnoludzkiej.
Czlowiek jest istota spoleczna, czego efektem jest swiat szeroko pojetej
kultury. Noosfera miala oznaczac istnienie systemu idei, niezaleznych od
indywidualnego czlowieka, zawierajacego w sobie ponadczasowe rezultaty
ludzkiej dzialalnosci. To dziedzictwo kulturowe zawiera prawdy i falsze,
jest wzglednie autonomiczne, a znaczna jego czesc to niezaplanowane wytwory
ludzkich dzialan.
Theilhard kladzie nacisk na to co wszystkich ludzi laczy, a nie na to co
ich dzieli!
Czyzby zatem pozar katedry Notre Dame byl zalezny od tego co napisalem
powyzej?
Czyzby takze byl to znak dla ludzkosci o opamietanie sie?
Nie jestem fanatykiem religijnym oraz jak wszyscy wiedza jestem
zwolennikiem swiadomosci ludzkiej, a przeciwnikiem determinizmu
psychologicznego ( ludzie nie maja wolnej woli). Jestem raczej zwolennikiem
logicznego podejscia do swiata oraz wyrazicielem pogladu, ze to co nas
spotyka jest zalezne od nas! ( a takze od innych ).
Ale bedac zwolennikiem wolnej woli, rozumiem i popieram istnienie Noosfery
i jej wplyw na nasze zycie oraz na wszystkie wydarzenia.
Czy zatem sami zgotowalismy sobie to nieszczescie, nie zdajac nawet sobie z
tego sprawy!
Ludzki mozg ( umysl?) wykorzystuje znikome ilosci swoich mozliwosci (
3-5%?). To za malo, aby zrozumiec, co dzieje sie wkolo nas i dlaczego sie
tak dzieje.
Ale nawet bedac tak ograniczonymi umyslowo, powinnismy zdawac sobie sprawe,
ze nasze negatywne dzialania beda mialy jakis skutek oraz do czegos
doprowadza.
W dzisiejszym super materialnym podejsciu do zycia, oraz zero – jedynkowym
( dychotomicznym ) sposobie myslenia, gubimy sie w tej materii i
ograniczamy sie do tego co widzimy i co mozemy dotknac.
Poza materia jednak istnieje niezalezny byt, ktory zyje swoim zyciem i ma
ogromny wplyw na nasze istnienie ( Ruppert Sheldrake, Teilhard i inni ),
czego nie jestesmy w stanie dostrzec.
Jesli Noosfera faktycznie istnieje i gdybym ja mial na nia wplyw-
wplynalbym na nia w taki sposob, aby wszystkim Wam bylo w zyciu dobrze- ale
nie mam takich mozliwosci.
Podobnie jak wielu z Was, ja takze nie bylem w Katedrze Notre Dame, czego
bardzo zaluje i podobnie jak wielu z Was, chetnie ja odwiedze, po
odbudowaniu.
Pozdrawiam serdecznie i zycze Wesolych Swiat,
Karol- filozof!
——————————–
Dr Karol Parafian Psycholog, MARYNARZ

Oswiadczenie Jaroslawa Bieniuka
BYLY PILKARZ OPUSCIL ARESZT
Byly pilkarz Jaroslaw Bieniuk zostal zatrzymany we wtorek, 16 kwietnia w
zwiazku z podejrzeniem popelnienia przestepstwa przeciwko wolnosci
seksualnej. Po przesluchaniu postawiono mu zarzuty udzielenia innej osobie
srodka psychoaktywnego. Bieniuk opuscil juz areszt i wraz z reprezentujaca
go kancelaria wydal oswiadczenie w tej sprawie.
„W zwiazku z nieprawdziwymi zarzutami formulowanymi w moim kierunku w
ostatnich dniach, pragne przekazac Panstwu kilka slow wyjasnienia.
Informacje pojawiajace sie w mediach na temat rzekomo zarzucanych mi czynow
sa szokujace, zarowno dla Panstwa, jak i dla mnie. Oskarzenia te sa
nieprawdziwe i formulowane wylacznie w celu osiagniecia korzysci
materialnych.
Pragne podkreslic, ze jestem niewinny, dlatego tez niezwlocznie i
dobrowolnie stawilem sie na posterunku policji. Od poczatku wyrazalem i w
dalszym ciagu wyrazam swoja pelna gotowosc do wspolpracy z wymiarem
sprawiedliwosci w celu jak najszybszego wyjasnienia zaistnialej sytuacji.
Niesluszne oskarzenia formulowane pod moim adresem godza bezposrednio w
moje dobre imie, jak i destrukcyjnie wplywaja na dobro i kondycje
psychiczna moich dzieci. Do zakonczenia postepowania i finalnej decyzji
sadu, zwracam sie z prosba do przedstawicieli mediow o wstrzymanie sie od
formulowania jednoznacznych ocen pod moim adresem oraz uszanowanie prawa
czlonkow mojej rodziny do prywatnosci w tym trudnym dla nas wszystkich
okresie. Prosze takze Panstwa – przedstawicieli mediow o uzywanie mojego
pelnego imienia i nazwiska w przygotowywanych artykulach medialnych – bo
tak wlasnie nalezy postepowac wobec osob niewinnych” – czytamy w
oswiadczeniu.
Jak poinformowal w srode Mariusz Duszynski z Prokuratury Okregowej w
Gdansku, prokuratura orzekla wobec niego dozor policji i zakaz kontaktu ze
swiadkami.
(oN)

A TO POLSKA WLASNIE
——–
– Do Europejskiego Trybunalu Praw Czlowieka trafiaja kolejne skargi
dotyczace naruszania praw czlowieka przez przymusowe ekshumacje. Polske
skarza rodziny poslanki SLD Jolanty Szymanek-Deresz, corka Leszka
Solskiego, ze stowarzyszenia Rodzina Katynska, oraz maz i corka Joanny
Agackiej-Indeckiej, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej. Bliscy ofiar
zarzucaja Polsce naruszenie prawa do prywatnosci i zycia rodzinnego
gwarantowanego przez art. 8 europejskiej konwencji praw czlowieka, do tego
dochodzi zlamanie prawa do skutecznego srodka odwolawczego, bo rodziny nie
mialy szans odwolac sie od postanowienia prokuratora o ekshumacjach. Dwa
wczesniejsze wnioski skonczyly sie pozytywnie dla wnioskujacych – ETPC
zasadzil po 16 tys euro odszkodowania pokrzywdzonym rodzinom. Zaplaca za to
polscy podatnicy. Ty, ja, my…
——–
– „Wara od naszych dzieci!” – tymi slowami Kaczynski oburzyl cale rzesze
polskich rodzicow. Po pierwsze, jakim prawem bezdzietny mezczyzna, kawaler
i polityk jednej opcji politycznej wykorzystuje do swojej propagandy cudze
dzieci? Jakim prawem chce wychowywac wszystkie dzieci w Polsce? Po drugie,
po tym co jego partia zafundowala dzieciom w ciagu niemal 4 lat ‚dobrej
zmiany’ wielu rodzicow krzyknelo by to samo do Kaczynskiego. Od poczatku
partia rzadzaca miala zakusy na wychowywanie dzieci, swoich kolejnych
wyborcow. Tylko do tej pory tak o to zadbala, ze mamy najwiekszy chaos
edukacyjny od lat – przyszloroczny nabor uczniow do liceum bedzie sie uczyc
na dwie zmiany (do godz 18) w 36-osobowych klasach. Osmioklasistom zabrano
rok edukacji – musieli wkuwac caly material w dwa lata. Dzieki PiS dzieci,
ktore zaczely edukacje w wieku lat 6 teraz w wieku 13 lat spotkaja sie w
jednej klasie z 16-latkami. Rodzice dzieci niepelnosprawnych niemal na
kolanach blagaja o pomoc. Rodzice dzieci homoseksualnych drza ze strachu,
jak ich pociechy beda traktowane w szkolach po rozpetaniu nagonki przez
PiS. Nikt w PiS nie huknal tez w sprawie pedofilii w kosciele. A przeciez
to wszystko rowniez i przede wszystkim sprawa dzieci!
——–
– W latach 2015-2018 prezez NBP Adam Glapinski przyznal lacznie 192 osobom
odznake honorowa „Za zaslugi dla bankowosci Rzeczpospolitej Polskiej”. Na
liscie znajduja sie m.in. Marek Chrzanowski (zatrzymany w aferze KNF),
Martyna Wojciechowska i Kamila Sukiennik (najlepiej zarabiajacy dyrektorzy
w NBP, ktorych pensja wywolala oburzenie).
——–
– Po krotkiej i naglej wizycie Jaroslawa Kaczynskiego u Zbigniewa Ziobry,
odbytej swiezo po zeznaniach Geralda Birgfellnera, Krzysztof Brejza wyslal
do Prokuratury Krajowej pytania o charakter tego spotkania. PK
odpowiedziala, ze spotkanie nie dotyczylo prokuratury, nie ma wiec
odpowiedzi na pozostale pytania Brejzy. „Nie wiem skad ta pewnosc
Prokuratury Krajowej w tym, ze JK spotkal sie z Ministrem Sprawiedliwosci,
a nie prokuratorem Generalnym” – skomentowal na Twitterze posel PO.
Zauwazyl tez, ze PK potrzebowala 11 dni na udzielenie tej odpowiedzi.
——–
– Byly rzecznik rzadu Rafal Bochenek zawsze byl pod opieka Beaty Szydlo. To
ona zabiegala dla niego o fotel marszalka wojewodztwa malopolskiego, ale
niestety bezskutecznie. Ostatecznie Bochenek pelni od niedawna funkcje
dyrektora marketingu w spolce Polskie Gornictwo Naftowe i Gazownictwo.
Teraz ten byly prezenter pogody zarabia nawet 20-30tys miesiecznie. Beata
Szydlo podczas konferencji procz pytan o start w wyborach do PE zostala
rowniez zapytana o kariere bylego rzecznika. Dziennikarz przypomnial nawet
krytyke PiS, ktora skierowana byla pod adresem Igora Ostachowicza – doradcy
premiera Tuska, ktory trafil do Orlenu. Szydlo bronila Bochenka mowiac, ze
„Pan Ostachowicz byl w zarzadzie spolki Orlen, a pan Bochenek jest zaledwie
dyrektorem”. Jasne – Bochenek jest przeciez z zawodu dyrektorem. Istny
Bareizm….
——–
– Podkomisja Smolenska miala dojsc do prawdy, ale sluch po niej zaginal. W
siedzibie MON zostala po niej tylko sekretarka, pani Zofia.
Wiceprzewodniczacy komisji dr Kazimierz Nowaczyk odmowil wypowiedzi przed
kamera, ale wiceminister obrony narodowej Wojciech Surkiewicz zapewnia, ze
„podkomisja dziala i pracuje”. Podkomisja nie realizuje takze wyroku NSA,
ktory nakazal ujawnic informacje na temat kosztow dzialalnosci, wysokosci
budzetu oraz wykorzystania srodkow przeznaczonych przez panstwo. Termin
wykonania minal w lipcu 2018r.
——–
– Wedlug Roberta Biedronia w PiS, jak w wielu innych partiach, obok
politykow heteroseksualnych sa takze geje. Zdaniem lidera Wiosny brak im
odwagi przed ujawnieniem, gdyz boja sie prezesa Kaczynskiego. „Trzeba
szanowac kazda rodzine, te zlozona z mamy, taty i dzieci, ale i te zlozona
z dwoch panow czy dwoch pan, czy pana z kotem” – twierdzi Biedron. „Gdyby
Kaczynski ich nie straszyl, to moze byliby soba, byliby mniej sfrustrowani,
czesciej by sie usmiechali (…) To jest szalenstwo, Kaczynski chce
straszyc Polki i Polakow takimi osobami jak ja. Ja moge byc zly, moge miec
rozne wady, ale na pewno nie ma co straszyc Biedroniem” – zapewnia lider
Wiosny.
——–
Zebral dla Was: Egon OLSEN

Mizerski na bis
2 MINUTY CZYTANIA
O znaczeniu, jakie minister srodowiska Henryk Kowalczyk przywiazuje do
walki z zanieczyszczeniem powietrza, swiadcza propozycje nowych poziomow
informowania i alarmowania o smogu. Pokazuja one, ze minister
zanieczyszczeniu nie odpusci i nadal bedzie o nim alarmowal, zapewne
liczac, ze w wyniku jego nieustepliwosci zanieczyszczenie samo sie
zmniejszy.
Do tej pory informowanie o zanieczyszczeniu mialo miejsce, gdy stezenie
pylu PM10 przekroczylo sredniodobowo 200 mikrogramow na metr szescienny,
natomiast alarm zmuszajacy wladze miast do uruchomienia centrum zarzadzania
kryzysowego, ograniczenia ruchu samochodowego i zawieszania lekcji w
szkolach oglaszano przy 300 mikrogramach. Obecnie minister Kowalczyk
obnizyl oba poziomy do odpowiednio 150 i 250 mikrogramow, co wywolalo
oburzenie ekspertow, w opinii ktorych zaproponowane obnizki sa stanowczo za
male.
Zdaniem ekspertow tylko rekomendowane przez nich poziomy 60 i 80
mikrogramow na metr szescienny moga zmniejszyc w Polsce liczbe
hospitalizacji i zgonow wywolanych zanieczyszczeniem. Minister wyszedl
jednak ze slusznego zalozenia, ze ustanowienie tak niskich poziomow jest
niecelowe, gdyz te poziomy w zasadzie utrzymuja sie w polskim powietrzu
caly czas. W tej sytuacji alarmy o zanieczyszczeniu powietrza musialyby sie
rozlegac w kraju na okraglo, co moze zmniejszyloby liczbe hospitalizacji i
zgonow wywolanych zanieczyszczeniem, ale nieuchronnie doprowadziloby do
zwiekszenia liczby hospitalizacji i zgonow z powodu przerazenia wywolanego
nieustannym alarmowaniem o przekroczonych poziomach zanieczyszczenia.
Decyzja ministra Kowalczyka pokazala, ze polski rzad, zamiast stawiac na
alarmowanie i informowanie o smogu, postawil na dalszy rozwoj gospodarczy,
ktory – jesli ma byc dynamiczny i zapewnic Polakom dobrobyt – musi,
niestety, wiazac sie z duza liczba hospitalizacji i zgonow. Minister
zapewnia, ze staral sie poziom alarmu smogowego tak wywazyc, zeby tego
alarmu nie trzeba bylo za czesto oglaszac, bo – jak tlumaczy – „zbyt czesto
oglaszane alarmy usypiaja nasza czujnosc i przestajemy na nie reagowac”.
Na usypianie nas alarmami smogowymi naszego przyzwolenia nie ma, dlatego
zgadzam sie z Kowalczykiem, ze w tej sytuacji jedyna sensowna forma
alarmowania o zanieczyszczeniu jest brak alarmu. Taki brak na pewno nas nie
uspi, bo po wyjasnieniach ministra kazdy bedzie wiedzial, ze jesli nie
slychac zadnego alarmu, to znak, ze trzeba czym predzej zamykac okna w
mieszkaniach i wkladac maski.
Slawomir MIZERSKI

SPORT
( Teksty w tej rubryce sa prezentem Dzialu Sportowego „Rzeczpospolitej”
dla Czytelnikow gazetki na morzu, jako wyraz wspierania Marynarskiego
Pogotowia Gargamela)

-Liga Mistrzow:
Szalony mecz w Manchesterze. Tottenham i Liverpool w polfinalach
Tottenham Hotspur choc przegral rewanzowy mecz cwiercfinalu Ligi Mistrzow z
Manchesterem City, to dzieki wynikowi z pierwszego spotkania awansowal do
kolejnej rundy. W srode do polfinalu wszedl tez Liverpool.
Kto spoznil sie na Etihad Stadium wiecej niz 11 minut, nie obejrzal az
czterech bramek, ktore w miedzyczasie strzelili zawodnicy Manchesteru City
i Tottenhamu. W czwartej minucie do siatki gosci trafil Raheem Sterling.
Ale po chwili to goscie prowadzili 2:1, po dwoch bramkach Son Heung-Mina,
ktory wykorzystal dwa fatalne bledy Aymerica Laporte. Kibice przyjezdnych
nie zdazyli sie nacieszyc prowadzeniem, bo dla City najpierw trafil
Bernardo Silva, ktoremu pomogl Danny Rose (zmienil tor lotu pilki), a potem
Hugo Llorisa strzalem z bliska znowu pokonal Sterling.
———————————————————————————————————————————–
Zbigniew Boniek-Podobne mecze, bramki, zmiany wynikow widzialem tylko na
finalach Tymbarku
———————————————————————————————————————————–
Nigdy wczesniej piec goli nie padlo w spotkaniu Champions League tak
szybko. Poprzedni rekord nalezal do graczy Borussii Dortmund i Legii
Warszawa, gdzie na piec trafien trzeba bylo czekac „az” 24 minuty.
W drugiej polowie na chwile blizej awansu byli gospodarze. Kevin De Bruyne
swietnie przedarl sie z pilka, wypuscil Sergio Ag�zero, a ten poteznym
uderzeniem pokonal Llorisa. Belg zaliczyl w ten sposob juz swoja trzecia
asyste.
Niespelna dwadziescia minut przed koncem przyjezdni wbili gola na 4:3 po
tym, jak po centrze z rzutu roznego do siatki trafil Llorente. Arbiter nie
mial pewnosci, czy Hiszpan skierowal pilke do bramki reka czy biodrem,
jednak ostatecznie C�zneyt Çakir uznal gola. Jednak Lloris dal sie pokonac
jeszcze raz, znow Sterlingowi. Tego gola Çakir jednak nie uznal. Wynik 4:3
promowal zespol Mauricio Pochettino, ktory strzelil wiecej bramek w meczu
wyjazdowym.
W drugim srodowym meczu az tylu emocji nie bylo. W pierwszym meczu, na
Anfield Road, Liverpool wygral 2:0 i choc gospodarze rewanzu od poczatku
rzucili sie do ataku, to goscie objeli prowadzenie po golu Sadio Mane.
Sedzia dlugo sie wahal, ale ostatecznie po konsultacji VAR uznal gola. To
oznaczalo, ze Porto musi strzelic az cztery gole, by awansowac.
Istotnie, po przerwie cztery gole padly, ale trzy z nich strzelil
Liverpool. W odstepie 20 minut Ikera Casillasa pokonywali Mohamed Salah,
Roberto Firmino oraz Virgil van Dijk, a trafienia te przedzielila tylko
bramka Edera Militao.
W polfinalach Ligi Mistrzow FC Liverpool zagra z Barcelona a Tottenham
Hotspur zmierzy sie z Ajaxem Amsterdam. Pierwsze mecze polfinalowe odbeda
sie w dniach 30 kwietnia i 1 maja, rewanze 7-8 maja. Final na stadionie
Atletico w Madrycie zaplanowano na 1 czerwca.
FC Porto – Liverpool FC 1:4 (0:1)
(pierwszy mecz 0:2, awans Liverpoolu)
Manchester City – Tottenham Hotspur 4:3 (3:2)
(pierwszy mecz 0:1, awans Tottenhamu)
(qm)

-Duch powrocil
Tak szczerze podczas meczu nie smialem sie od dawna. Gdy Ajax ogrywal
Juventus, wrocila wiara w futbol jako zrodlo czystej radosci.
Od dawna rozne sporty – nie tylko pilke nozna – objasniaja nam telewizyjni
magowie wspierani przez komputery i wymyslne grafiki. Po kazdym tenisowym
meczu wyswietlanych jest tyle informacji, ze mozna napisac doktorat o tej
grze i dowiedziec sie wszystkiego poza jednym: na czym polega geniusz
Rogera Federera. To mozna dostrzec tylko golym okiem, jesli ma sie dar
zachwytu.
W NBA jest podobnie: kazdy mecz to ksiazka analiz, ale z zadnej z nich nie
wynika, ze Michaela Jordana nie obowiazywaly prawa fizyki, a przeciez tak
bylo. Wiedza to ci, ktorzy widzieli go z pilka w dloni.
Dla mnie futbol w ostatnich latach ma tylko jednego geniusza – Leo
Messiego. On i Barcelona w apogeum tiki-taki to najbardziej magiczne
momenty w XXI wieku. Oczywiscie byly zespoly zaslugujace na szacunek,
najlepiej oprocz Barcelony zapamietalem Borussie Dortmund Juergena Kloppa.
Gdy oni szli do ataku, czulem przed telewizorem wiatr na plecach, tak jak
wczesniej, gdy Arsenal Arsene’a Wengera napedzali Thierry Henry i Robert
Pires.
Znakomite momenty mial Real Zinedine’a Zidane’a i to chyba wszystko, jesli
chodzi o wielkie estetyczne wzruszenia. Triumfy Jose Mourinho to dla mnie
czas zaloby, bo to paskudny facet i tylko troche mniej paskudny futbol.
Moze wlasnie dlatego tesknilem bardzo za druzyna taka jak Ajax w meczach z
Realem w Madrycie i Juventusem w Turynie – kpiacy ze stereotypow i radosny.
Buldozer Juve mial ich przejechac, Cristiano Ronaldo rozstrzelac i nawet
sie na to zanosilo, ale potem gore wziela fantazja Ajaxu, a juz ostatnie
minuty meczu, gdy holenderski zespol prowadzil i zgodnie z futbolowa
ortodoksja mial sie bronic, a zaatakowal i definitywnie zatopil flagowy
okret wloskiej ligi, to byla po prostu rozkosz.
Europa zachwyca sie Ajaxem, to najlepszy dowod, jak powszechna jest
tesknota za radosna gra, ale nie moge zapomniec, ze niedawno z w polowie
tym samym Ajaxem jak rowny z rownym w Lidze Europy rywalizowala Legia i nie
brakowalo u nas glosow, ze mistrz Polski stracil szanse, bo ten Ajax jest
przeciez slaby.
Minely dwa lata i zespol z Amsterdamu gra bajecznie. Od fachowcow mamy
prawo wymagac, by nam to wyjasnili, ale boje sie, ze oni znow zaprzegna do
tego komputery i te cala futbolomowe, zamiast po prostu przyznac, ze
geniusz fruwa tam, gdzie chce, i teraz wyladowal w Amsterdamie. Moze
wiedziony nostalgia za Johanem Cruyffem, Pietem Keizerem i Johanem
Neeskensem, ktorzy pol wieku temu udowodnili, ze pragmatyczni Holendrzy,
wzbogaceni dzieki gospodarnosci i handlowi, na boisku (i poza nim tez) moga
sie zmienic w rebeliantow.
Do dzisiejszego Ajaxu duch rebelii po dlugim uspieniu powrocil i niech
zostanie przynajmniej do 1 czerwca, dnia finalu Ligi Mistrzow. Na wiecej
chyba nie ma szans, bo – jak pisza gazety – ta druzyna jest juz praktycznie
sprzedana.
Ale zanim sie rozbiegna, niech zagraja jeszcze chociaz trzy razy tak jak w
Madrycie i Turynie, bo futbol jako zrodlo czystej radosci to juz troche
zapomniana przyjemnosc.
Miroslaw ZUKOWSKI
(Dzien dobry -tu Polska” oprac. na podstawie „Gazety Wyborczej”, „Przegladu
Sportowego”, „Rzeczpospolitej”,
„Polityki”,”Newsweeka” TVN24 i OnetPl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *